II UKN 2/99
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, uznając, że pracownica doznająca wypadku przy myciu okna nie dopuściła się rażącego niedbalstwa, nawet używając nieodpowiedniego sprzętu, gdyż bezpośrednią przyczyną wypadku było wadliwe umocowanie okna.
Pracownica Maria R. doznała wypadku przy pracy podczas mycia okna, spadając z powodu wypadnięcia nieprawidłowo umocowanej futryny. Pracodawca twierdził, że pracownica dopuściła się rażącego niedbalstwa, używając nieodpowiedniego sprzętu. Sąd Rejonowy oddalił powództwo o sprostowanie protokołu powypadkowego, uznając winę pracownicy. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, sprostował protokół, uznając, że brak odpowiedniego sprzętu to niedbalstwo, ale nie rażące, a bezpośrednią przyczyną wypadku było wadliwe umocowanie okna, o czym pracownica nie wiedziała. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, podzielając stanowisko Sądu Wojewódzkiego.
Sprawa dotyczyła pracownicy Marii R., która doznała urazu kręgosłupa i oka podczas mycia okna w miejscu pracy. Okno wypadło z futryny, powodując upadek. Protokół powypadkowy ustalił wyłączną przyczynę wypadku jako rażące niedbalstwo pracownicy. Sąd Rejonowy w Kaliszu oddalił powództwo o sprostowanie protokołu, uznając, że pracownica naruszyła przepisy BHP, używając nieodpowiedniego sprzętu (krzesło na biurku) i ryzykując upadek. Sąd Wojewódzki w Kaliszu zmienił wyrok, sprostował protokół i ustalił, że wyłączną przyczyną wypadku nie było rażące niedbalstwo pracownicy. Sąd ten uznał, że choć użycie nieodpowiedniego sprzętu było niedbalstwem, nie było ono rażące, a kluczową przyczyną wypadku było nieprawidłowe umocowanie okna w futrynie, o czym pracownica nie wiedziała i nie mogła się spodziewać. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację pracodawcy, oddalił ją. Sąd Najwyższy podkreślił, że kasacja ma charakter prawny i nie pozwala na ponowne badanie ustaleń faktycznych, chyba że zarzucono naruszenie przepisów postępowania w sposób precyzyjny. Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej), uznając wykładnię Sądu Wojewódzkiego za prawidłową. Stwierdzono, że pracownica nie wiedziała o wadliwym umocowaniu okna, co było bezpośrednią przyczyną wypadku, a pracodawca nie udowodnił rażącego niedbalstwa pracownicy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, pracownik taki nie dopuszcza się rażącego niedbalstwa.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że choć użycie nieodpowiedniego sprzętu (krzesło na biurku) stanowi niedbalstwo, nie jest to niedbalstwo rażące, jeśli pracownik nie wiedział o wadliwym umocowaniu okna, które było bezpośrednią przyczyną wypadku. Pracodawca nie udowodnił rażącego niedbalstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Maria R.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Maria R. | osoba_fizyczna | powódka |
| Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w K. | instytucja | pozwana |
Przepisy (3)
Główne
ustawa wypadkowa art. 8 § ust. 1
Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Świadczenia nie przysługują pracownikowi, gdy wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.
ustawa wypadkowa art. 8 § ust. 1
Ustawa o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Świadczenia określone w tej ustawie nie przysługują pracownikowi w sytuacji, gdy wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.
Pomocnicze
ustawa wypadkowa art. 6 § ust. 1 pkt 2
Ustawa o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Zastosowanie do sytuacji, gdy pracownik podjął się czynności niebędącej w zakresie jego obowiązków, ale zdarzenie to nadal może być uznane za wypadek przy pracy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Bezpośrednią przyczyną wypadku było wadliwe umocowanie okna, o czym pracownica nie wiedziała. Użycie nieodpowiedniego sprzętu do mycia okna stanowiło niedbalstwo, ale nie rażące. Pracodawca nie udowodnił rażącego niedbalstwa pracownicy.
Odrzucone argumenty
Pracownica dopuściła się rażącego niedbalstwa, samowolnie podejmując się czynności mycia okna niezgodnie z zasadami BHP i świadomością ryzyka. Sprzeczność ustaleń sądu z materiałem dowodowym w zakresie przyczyn upadku.
Godne uwagi sformułowania
nieprawidłowo umocowanej futryny okiennej nie dopuszcza się rażącego niedbalstwa zachowanie graniczące niemal z umyślnością nieumocowanie okna nie jest przecież, dla człowieka o przeciętnej przezorności, okolicznością oczywistą i łatwą do przewidzenia
Skład orzekający
Jerzy Kuźniar
przewodniczący
Roman Kuczyński
sędzia
Stefania Szymańska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Definicja i ocena rażącego niedbalstwa pracownika w kontekście wypadków przy pracy, ciężar dowodu po stronie pracodawcy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wypadku spowodowanego wadliwym elementem konstrukcyjnym, o którym pracownik nie wiedział.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje subtelną granicę między zwykłym niedbalstwem a rażącym niedbalstwem, co jest kluczowe dla ustalenia odpowiedzialności za wypadek przy pracy. Pokazuje, jak ważne jest udowodnienie winy przez pracodawcę.
“Czy mycie okna bez odpowiedniego sprzętu to zawsze rażące niedbalstwo? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 15 czerwca 1999 r. II UKN 2/99 Pracownik, który w czasie mycia okna w pracy doznał wypadku na sku- tek wypadnięcia nieprawidłowo umocowanej futryny okiennej, o czym nie wie- dział, nie dopuszcza się rażącego niedbalstwa, nawet gdy przystąpił do mycia okna, nie mając odpowiedniego sprzętu (art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Przewodniczący: SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Stefania Szymańska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 1999 r. sprawy z po- wództwa Marii R. przeciwko Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w K. o sprostowanie treści protokołu powypadkowego i ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kaliszu z dnia 6 października 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W pozwie z dnia 21 lutego 1997 r. skierowanym przeciwko Wojewódzkiej Sta- cji Sanitarno-Epidemiologicznej w K., powódka Maria R. wniosła o sprostowanie tre- ści protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy przez ustalenie, że wyłączną przyczyną wypadku przy pracy nie było naruszenie przez nią przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kaliszu wyro- kiem z dnia 23 kwietnia 1998 r. oddalił powództwo, a swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych: Powódka była zatrudniona u pozwanego na stanowisku p.o. kierownika Sekcji Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji. W dniu 28 2 grudnia 1987 r. powódka oraz jej współpracownice: Barbara K. i Krystyna G. posta- nowiły uporządkować, po przeprowadzonym wcześniej remoncie, stanowiące ich miejsce pracy – laboratorium. W celu umycia okien powódka postawiła krzesło na przystawionym do okna biurku. Stojąc jedną nogą na tymże krześle, drugą opierając o klamkę dolnej części okna, przystąpiła do mycia. W pewnym momencie okno wy- padło z futryny i powódka upadła na podłogę doznając urazu kręgosłupa w części szyjnej, urazu głowy oraz będącego jego następstwem uszkodzenia siatkówki pra- wego oka. Ze sporządzonego w dniu 5 maja 1988 r. protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy wynikało, iż wyłączną przyczyną wypadku było udo- wodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów bezpieczeńs- twa i higieny pracy, spowodowane wskutek rażącego niedbalstwa. Po otrzymaniu przedmiotowego protokołu powódka nie wnosiła żadnych zastrzeżeń do jego treści. Twierdziła, iż nie odwoływała się z uwagi na to, iż jednym z członków komisji powy- padkowej był zastępca dyrektora pozwanej – Tadeusz B., który miał grozić powódce utratą pracy. Sąd pierwszej instancji uznał, iż w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do sprostowania protokołu powypadkowego. Zdaniem Sądu, powódka używając nie- odpowiedniego sprzętu i zdając sobie sprawę z grożącego jej niebezpieczeństwa, niewątpliwie naruszyła swoim działaniem przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy. Powinna była bowiem przewidzieć, że opieranie się o klamkę okna może spowodo- wać utratę równowagi, a ponadto, że pod wpływem ciężaru ciała może nastąpić wyr- wanie futryny. Na skutek apelacji powódki Sąd Wojewódzki zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że sprostował protokół [...] ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy i ustalił, iż wyłączną przyczyną wypadku przy pracy, któremu uległa powódka w dniu 28 grudnia 1987 r. nie było naruszenie przez nią przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Sąd Wojewódzki wywiódł w motywach, iż w myśl art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), świadczenia określone w tej ustawie nie przysługują pracownikowi w sytuacji, gdy wyłączną przy- czyną wypadku przy pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Rażące niedbalstwo zachodzi 3 wówczas, gdy poszkodowany pracownik podejmuje działania z naruszeniem powoła- nych przepisów, chociaż mógł i powinien był przewidzieć grożące mu niebezpie- czeństwo, które zwykle występuje w danych okolicznościach faktycznych. Jest to zachowanie graniczące niemal z umyślnością i zachodzi wówczas, gdy pracownik przewiduje skutki swego zachowania, lecz spodziewa się ich uniknąć, bądź skutków tych nie przewiduje, choć może i powinien je przewidzieć (por. wyrok Sądu Najwyż- szego z 23 października 1981 r., III URN 40/80; także wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 15 grudnia 1993 r., III AUr 411/93). Zachowanie powódki, która posta- nowiła umyć okna, nie dysponując odpowiednim do tej czynności sprzętem, należy z pewnością uznać za niedbalstwo. Nie jest to jednak, zdaniem Sądu, niedbalstwo ra- żące. Podnieść przede wszystkim należy, iż w sytuacji poprzedzającej powstanie przedmiotowego wypadku trudno dopatrzyć się związku przyczynowego między upadkiem powódki a niezachowaniem przez nią wymaganej ostrożności. Przyczyną wypadku nie była bowiem, jak przyjął Sąd Rejonowy, ani utrata równowagi przez stojącą na krzesełku powódkę, ani też będące następstwem naporu ciężaru jej ciała wyrwanie się futryny okna. Powódka także nie poślizgnęła się. Na stabilnie postawio- nym na biurku krześle przytrzymywanym przez koleżankę stała pewnie, nie miała zaburzeń równowagi. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika natomiast, iż bezpo- średnim powodem upadku powódki i doznanych przez nią obrażeń było nieprawidło- we umocowanie przedmiotowego okna w otworze okiennym, a ściślej – brak takiego umocowania. Powyższego faktu poszkodowana przewidzieć nie mogła. Nieumoco- wanie okna nie jest przecież, dla człowieka o przeciętnej przezorności, okolicznością oczywistą i łatwą do przewidzenia. Brak przy tym jakichkolwiek dowodów pozwalają- cych na stwierdzenie, że powódka wiedziała o powyższym zaniedbaniu lub przy- najmniej mogła się go spodziewać. Z tych powodów należy uznać, że zachowanie powódki nie stanowi wyłącznej przyczyny wypadku. W świetle art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r., tylko wyłączna wina pracownika pozbawia go prawa do świadczeń. Winę tego rodzaju powinien w omawianej sytuacji udowodnić zakład pracy. Tymczasem stanowisko tego ostatniego nie znajduje potwierdzenia w zebra- nym w sprawie materiale dowodowym, gdyż wyłącznej winy nie można przypisać powódce. W kasacji strona pozwana zarzuca: 1) naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r. na skutek jego błędnej wyk- ładni – przez przyjęcie, że nie jest rażącym niedbalstwem samowolne podjęcie się 4 przez powódkę mycia okien, jako czynności nie należącej do zakresu jej obowiązków służbowych i wykonywanie tej czynności w sposób rażąco sprzeczny z zasadami bezpieczeństwa i świadomością istnienia ryzyka upadku; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. „sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że upadek powódki nastąpił w wyniku wejścia jej na biurko przysu- nięte do okna, a jedyną przyczyną upadku było wyrwanie okna z futryny”. W konsek- wencji tych zarzutów wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Rozpoznając sprawę w granicach kasacji, Sąd Najwyższy zważył, co nastę- puje: Kasacja pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. Kasacja jest środkiem zaskarżenia o charakterze ściśle prawnym. Skutecz- ność jej zależy bowiem, między innymi, od spełnienia wymagań formalnych. Jednym z warunków jest – zgodnie z art. 3933 KPC – aby nie tylko czyniła zadość wymaga- niom przepisanym dla pisma procesowego, ale zawierała również przytoczenie pods- taw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Rozpatrywana kasacja została wniesiona z obu podstaw wskazanych w art. 3931 KPC, tj. z powodu naruszenia prawa materialnego – art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r. przez błędną jego wykładnię oraz z po- wodu naruszenia przepisów prawa procesowego. Sąd Najwyższy już wielokrotnie wyjaśniał, że przy ocenie zarzutu naruszenia prawa materialnego badaniu podlega wyłącznie prawidłowość oceny i kwalifikacji prawnej ustaleń stanowiących faktyczną podstawę rozstrzygnięcia w zaskarżonym wyroku (tak: między innymi w wyroku z 22 stycznia 1998 r., II UKN 464/97). Jedynie zarzut naruszenia przepisów postępowania może uzasadniać ocenę zgodności ustaleń Sądu drugiej instancji z materiałem do- wodowym zebranym w sprawie. Skarżący wprawdzie podniósł taki zarzut, jednakże nie wskazał, jakie konkretnie przepisy postępowania zostały naruszone i na czym to naruszenie polega oraz że uchybienie to „mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy” (art. 3931 pkt 2 KPC). Niewskazanie, w sposób wyżej określony, podstawy kasacyjnej określonej w art. 393 pkt 2 KPC oznacza, że Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami poczynio- nymi przez Sąd drugiej instancji i traktuje je jako niewadliwe (por. wyroki z: 6 grudnia 1996 r., II UKN 25/96 – OSNAPiUS 1997 nr 14, poz. 255; 8 stycznia 1997 r., II UKN 5 38/98 – OSNAPiUS 1997 nr 16, poz. 298; 16 grudnia 1997 r., II UKN 406/97 – OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 643). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy nie podziela zarzutu naruszenia przez Sąd Wojewódzki prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r. – poprzez błędną jego wykładnię. Dokonana przez ten Sąd ocena i kwalifika- cja prawna ustaleń stanowiących faktyczną podstawę rozstrzygnięcia w zaskarżo- nym wyroku, bowiem nie nasuwa żadnych zastrzeżeń; szczególnie w aspekcie oko- liczności podniesionych w tym zakresie w kasacji. To, że powódka przystąpiła do mycia okna w laboratorium, które było miejscem jej pracy, mimo iż czynność ta nie należała do zakresu jej obowiązków pracowniczych, nie pozbawia przedmiotowego zdarzenia cech wypadku przy pracy. Do takiej sytuacji bowiem należy zastosować zapis zawarty w art. 6 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy. Podkreślić przy tym należy, że ta kwestia nie stanowiła przedmiotu sporu. W postępowaniu sądowym chodziło bo- wiem tylko o to, czy wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było naruszenie przez powódkę przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez nią umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, przy czym ciężar dowodu spoczywał na pracodawcy. Należy podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że zachowanie powódki trzeba uznać jako przejaw niedbalstwa. Przystąpiła ona bowiem do mycia okna nie mając odpowiedniego sprzętu. W świetle okoliczności faktycznych sprawy nie można jednak dopatrzeć się niedbalstwa rażącego. Powódka nie wiedziała bo- wiem o braku prawidłowego umocowania okna w otworze okiennym i dlatego nie mogła przewidzieć wypadnięcia futryny okiennej, co było bezpośrednią przyczyną jej upadku i doznanych obrażeń. Ma rację Sąd Wojewódzki, iż nieumocowanie okna nie jest dla człowieka o przeciętnej przezorności okolicznością oczywistą i łatwą do przewidzenia. Strona pozwana nie wykazała, że powódka wiedziała o powyższym zaniedbaniu lub że przynajmniej mogła się go spodziewać. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 39312 KPC. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI