II UKN 195/97
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uznał wypadek dyrektora stadniny, który miał miejsce na terenie zakładu pracy po wyjściu z mieszkania służbowego, za wypadek przy pracy, a nie wypadek w drodze do pracy.
Sprawa dotyczyła dyrektora stadniny koni, który zamieszkiwał na terenie zakładu pracy i uległ wypadkowi po wyjściu z mieszkania służbowego, gdy szedł odprowadzić samochód służbowy do garażu. Sąd Najwyższy, rozpatrując kasację, potwierdził stanowisko sądów niższych instancji, że zdarzenie to stanowiło wypadek przy pracy, a nie wypadek w drodze do pracy, ze względu na fakt, że wypadek miał miejsce na terenie zakładu pracy, a dyrektor pozostawał w dyspozycji pracodawcy.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 1997 r. rozstrzygnął kwestię, czy wypadek dyrektora stadniny koni, który miał miejsce na terenie zakładu pracy po wyjściu z mieszkania służbowego, należy uznać za wypadek przy pracy, czy też za wypadek w drodze do pracy. Wnioskodawca, Michał M., dyrektor stadniny koni w J.P., zamieszkiwał na terenie zakładu pracy w lokalu służbowym i pracował w nienormowanym czasie pracy. W dniu 24 stycznia 1995 r., po godzinie 18:00, po wyjściu z domu w celu odprowadzenia samochodu służbowego do garażu i dokonania przeglądu stajni, poślizgnął się na zlodowaciałej powierzchni i doznał urazu. Sądy niższych instancji (Sąd Wojewódzki i Sąd Apelacyjny) uznały zdarzenie za wypadek przy pracy, podkreślając, że wypadek miał miejsce na terenie zakładu pracy, a wnioskodawca, ze względu na specyfikę swojej pracy i zamieszkiwanie na terenie stadniny, pozostawał w dyspozycji pracodawcy. Sąd Najwyższy oddalił kasację wnioskodawcy, potwierdzając, że cały teren stadniny stanowił miejsce pracy, a wypadek miał miejsce w czasie i miejscu związanym z wykonywaniem obowiązków pracowniczych, co kwalifikuje go jako wypadek przy pracy zgodnie z art. 6 ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Wypadek taki stanowi wypadek przy pracy, jeśli miał miejsce na terenie zakładu pracy i pozostawał w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że skoro cały teren stadniny stanowił miejsce pracy dyrektora, a wypadek nastąpił na tym terenie w związku z czynnościami pracowniczymi (odprowadzenie samochodu służbowego), należy go zakwalifikować jako wypadek przy pracy. Kluczowe jest, że pracownik nie opuścił terenu zakładu pracy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w R.P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Michał M. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w R.P. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (4)
Główne
ustawa wypadkowa art. 6
Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Pomocnicze
ustawa wypadkowa art. 41
Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
rozporządzenie MPiPS z 17.10.1975 § § 14
Rozporządzenie Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Definiuje wypadek w drodze do pracy lub z pracy.
k.p. art. 129 § § 1
Kodeks pracy
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wypadek miał miejsce na terenie zakładu pracy. Dyrektor stadniny, ze względu na specyfikę pracy i zamieszkiwanie na terenie zakładu, pozostawał w dyspozycji pracodawcy. Czynności wykonywane przez dyrektora tuż przed wypadkiem (odprowadzenie samochodu służbowego) pozostawały w związku z pracą.
Odrzucone argumenty
Zdarzenie było wypadkiem w drodze do pracy, a nie wypadkiem przy pracy. Sąd błędnie przyjął, że wnioskodawca przez cały czas pozostaje w pracy. Utożsamianie miejsca pracy z miejscem zamieszkania jest dowolną interpretacją.
Godne uwagi sformułowania
Skoro cały teren stadniny koni stanowi zakład pracy wnioskodawcy, logicznym i korzystnym dla wnioskodawcy jest ustalenie i uznanie, że zdarzenie, któremu uległ, jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej. Wykładnia art. 6 ustawy wypadkowej dokonana przez Sąd Apelacyjny odpowiada treści i celowi normy prawnej w tym przepisie zawartej oraz stanowi faktycznemu sprawy.
Skład orzekający
Teresa Romer
przewodniczący-sprawozdawca
Stefania Szymańska
sędzia
Maria Tyszel
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że wypadek pracownika zamieszkującego na terenie zakładu pracy i ulegającego wypadkowi na tym terenie, po wyjściu z mieszkania służbowego, jest wypadkiem przy pracy, a nie wypadkiem w drodze do pracy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika z nienormowanym czasem pracy, zamieszkującego na terenie zakładu pracy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy rozróżnienia między wypadkiem przy pracy a wypadkiem w drodze do pracy, co jest częstym problemem w praktyce. Wyrok Sądu Najwyższego wyjaśnia kluczowe kryteria w specyficznej sytuacji dyrektora zamieszkującego na terenie zakładu.
“Czy wypadek w domu na terenie firmy to wypadek przy pracy?”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 13 czerwca 1997 r. II UKN 195/97 Wypadek dyrektora stadniny koni, jakiemu uległ po wyjściu ze swego mieszkania położonego na jej terenie, jest wypadkiem przy pracy, a nie wypad- kiem w drodze do pracy. Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania Szymańska, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 1997 r. sprawy z wniosku Michała M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R.P. o uzna- nie zdarzenia za wypadek w drodze do pracy, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 6 grudnia 1996 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 15 lipca 1996 r. oddalił odwołanie Michała M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w R.P. z dnia 31 sierpnia 1995 r., którą odmówiono uznania, że wnioskodawca uległ wypadkowi w drodze do pracy. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki podał, że wnioskodawca jest dyrektorem stadniny koni w J.P. Stadnina jest spółką z o.o., w której wszystkie udziały należą do Skarbu Państwa. Wnioskodawca zamieszkuje na terenie stadniny w lokalu służbowym, pracuje w nienormowanym czasie pracy. Teren stadniny jest bardzo rozległy i wnioskodawca wykonuje swoje obowiązki, korzystając z pozostającego do jego dyspozycji samochodu służbowego. W dniu 24 stycznia 1995 r. około godziny 18 00 przyjechał tym samochodem na obiad, a następnie wyszedł z domu, aby samochód odprowadzić do garażu, a także dokonać wieczornego przeglądu stajni. Kiedy szedł w kierunku samochodu poślizgnął się na zlodowaciałej powierzchni i upadł. Podczas upadku i uderzenia o zlodowaciałą powierzchnię doznał zwichnięcia stawu łokciowego. Sąd Wojewódzki podkreślił, że okoliczności zdarzenia są między stronami bezsporne. Spór dotyczy tego, czy zdarzenie to było wypadkiem przy pracy, czy też wypadkiem w drodze do pracy. Sąd Wojewódzki odwołał się do definicji wypadku w drodze do pracy lub z pracy zawartej w § 14 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36, poz. 199). Z treści tego przepisu wynika, iż droga do pracy jest drogą jaką pokonuje pracownik udając się do miejsca pracy w celu rozpoczęcia zajęć służbowych. Podobnie wypadek z pracy do domu ma miejsce wtedy, gdy pracownik zakończył już pracę w danym dniu i udaje się do domu drogą najkrótszą i nieprzerwaną chyba, że przerwy są życiowo uzasadnione. Sąd podkreślił, że nie można ustalić kiedy wnioskodawca kończył, a kiedy zaczynał pracę. Na podstawie karty wypadku oraz zeznań świadków Sąd ustalił, że w dniu zdarzenia wnioskodawca wykonywał swoje obowiązki do godz. 18 00 , a po zjedzeniu obiadu miał zamiar kontynuować je poprzez wieczorny obchód stajni. Sąd podkreślił też, że wnioskodawca zamieszkiwał na terenie zakładu pracy i dlatego, po opuszczeniu mieszkania, znajdował się od razu na terenie miejsca pracy a nie w drodze do niego. Zdaniem Sądu wszystkie okoliczności sprawy przemawiają za przyjęciem, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca miał miejsce na terenie zakładu pracy, podczas wykonywania czynności w interesie pracodawcy - zabezpieczenia samochodu służbowego. Sąd Wojewódzki powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1979 r., III PZP 7/79, w której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że wypadek jakiemu pracownik uległ w czasie godzin pracy, podczas zabezpieczania przed deszczem znaj- dującego się na terenie zakładu pracy motoroweru, którym dojeżdżał do pracy - jest wypadkiem przy pracy. Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 6 grudnia 1996 r. oddalił apelację wnioskodawcy od wyroku Sądu Wojewódzkiego. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny podkreślił, że wnioskodawca ma nienormowany czas pracy, zamieszkuje na terenie stadniny koni, której jest dyrektorem, praktycznie nie opuszcza zakładu pracy i po- zostaje przez cały czas w dyspozycji pracodawcy. Wnioskodawca, mimo że tuż przed wypadkiem udał się do swego mieszkania, nie opuścił miejsca pracy i dlatego wycho- dząc z mieszkania, nie mógł być w drodze do pracy. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i wnioski Sądu Wojewódzkiego, że zdarzenie jakiemu uległ wnioskodawca ma charakter wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). W kasacji pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie prawa materialnego - art. 6 i 41 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad- czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz § 14 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 199) poprzez przyjęcie, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca jest wypadkiem przy pracy a nie wypadkiem w drodze do pracy. W kasacji sugerowano, że Sąd ustalił, iż mieszkanie znajdujące się na terenie zakładu pracy jest równocześnie miejscem pracy. Wnoszący kasację polemizował z ustaleniami Sądu Apelacyjnego wywodząc, że Sąd ten błędnie przyjął, iż wnioskodawca przez cały czas pozostaje w pracy. Utożsamianie miejsca pracy z miejscem zamieszkania jest, według pełnomocnika wnioskodawcy, wynikiem dowolnej interpretacji pozbawionej uzasadnienia prawnego i faktycznego. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Zarzut kasacji naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 6 i 41 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo- dowych, określonej dalej jako ustawa wypadkowa, nie jest uzasadniony. Sąd Apelacyjny uznając, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca w dniu 24 stycznia 1995 r. był wypadkiem przy pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej, oparł się na ustaleniach Sądu Wojewódzkiego. Sąd ten, a za nim Sąd Apelacyjny prawidłowo przyjęły, że miejscem pracy wnioskodawcy był i jest cały teren stadniny koni, a czas jego pracy mierzony jest zadaniami. Wbrew wywodom kasacji, ustalenia te nie pozostawały w sprzeczności z wyni- kami postępowania dowodowego, nie były też sprzeczne z zasadami logicznego rozu- mowania. Przeciwnie, odpowiadały zasadom logiki. Definicja wypadku w drodze z domu do pracy, zawarta w § 14 wspomnianego już kilkakrotnie rozporządzenia z dnia 17 października 1975 r., wskazuje, że za wypadek ten należy uważać zdarzenie, jakiemu pracownik uległ po opuszczeniu domu a przed przekroczeniem terenu zakładu pracy. Skoro cały teren stadniny koni stanowi zakład pracy wnioskodawcy, logicznym i korzystnym dla wnioskodawcy jest ustalenie i uznanie, że zdarzenie, któremu uległ, jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej. Miało ono charakter nagły, spowodowany przyczyną zewnętrzną, pozostawało w związku z pracą, (był to zarówno związek miejscowy, jak i czasowy - teren stadniny jest miejscem pracy wnioskodawcy, a czas jego pracy mierzony jest zadaniami). W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd Apelacyjny naruszył ten przepis prawa materialnego. Naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej jego wykładni, na niezgodnym z treścią i celem tego prawa tłumaczeniem normy prawnej lub zastosowaniu normy prawnej nieodpowiedniej do stanu faktycznego. Żadna z tych sytuacji nie występuje w rozpatrywanej sprawie. Wykładnia art. 6 ustawy wypadkowej dokonana przez Sąd Apelacyjny odpowiada treści i celowi normy prawnej w tym przepisie zawartej oraz stanowi faktycznemu sprawy. Szczególny zakres obowiązków pracowniczych dyrektora stadniny koni, który mieszka na terenie swego zakładu pracy i pracę wykonuje w sposób określony zadaniami, bez ograniczenia do ustalonych godzin, uzasadnia przyjęcie, że zdarzenie nagłe, spowodowane przyczyną zewnętrzną, które ma miejsce na terenie stadniny w sytuacji, której nie można przypisać cech ewidentnego zerwania związku z celem i zakresem obowiązków pracowniczych jest wypadkiem przy pracy, a nie wypadkiem w drodze do pracy. W takich okolicznościach wnioskodawca znajdował się bowiem w miejscu pracy. Błędny jest także wywód kasacji, że przyjęcie, iż wnioskodawca przez cały czas pobytu w stadninie pozostaje w pracy, powodowałoby , że czas jego pracy osiągnąłby 24 godziny na dobę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zadania określone rodzajem pracy i jej organizacja powinny być ustalone w taki sposób, aby mogły być wykonywane w ramach powszechnie obowiązujących norm czasu pracy (art. 129 8 § 1 KP). Gdyby było inaczej, weryfikacji powinna podlegać umowa o pracę zawarta z wnioskodawcą. Kierując się powyższymi względami Sąd Najwyższy na mocy art. 393 12 KPC orzekł jak w sentencji. N o t k a Powołana w uzasadnieniu uchwała z dnia 19 września 1979 r., III PZP 7/79 została opubliko- wana w OSNCP 1980 z. 3 poz. 43 oraz w OSPiKA 1980 z. 10 poz. 191 z glosą J. Zycha. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI