II UK 249/11

Sąd Najwyższy2012-01-27
SNubezpieczenia społecznerentyŚrednianajwyższy
renta wypadkowapodstawa wymiaruzaświadczenie pracodawcybłąd organu rentowegobłąd pracodawcyterminowośćSąd Najwyższyskarga kasacyjna

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, uznając brak rozbieżności w orzecznictwie dotyczącej wykładni przepisów o przeliczeniu renty.

Wnioskodawca domagał się przeliczenia renty wypadkowej od daty jej przyznania, argumentując, że pierwotna podstawa wymiaru została zaniżona z powodu błędu pracodawcy przy wystawianiu zaświadczenia o zarobkach. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej, stwierdzając, że nie ma rozbieżności w orzecznictwie dotyczącej wykładni art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a błąd pracodawcy nie zawsze obciąża organ rentowy.

Sprawa dotyczyła wniosku o przeliczenie podstawy wymiaru renty wypadkowej, przyznanej w 1994 r. Wnioskodawca powołał się na nowe zaświadczenie pracodawcy z 2008 r., które wykazywało wyższe zarobki z lat 1983-1987 niż pierwotnie przyjęte. Organ rentowy przeliczył rentę, ale wyrównanie wypłacił od kwietnia 2009 r., czyli od daty złożenia wniosku. Wnioskodawca domagał się wyrównania od daty przyznania renty, argumentując, że pierwotne zaniżenie było wynikiem błędu pracodawcy. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, a Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzi podstawa z art. 398^9 § 1 pkt 2 k.p.c. (potrzeba wykładni przepisu wywołującego rozbieżności w orzecznictwie). Sąd wyjaśnił, że art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS dotyczy błędu organu rentowego, a nie automatycznie każdego błędu pracodawcy. Podkreślono, że działania pracodawcy i organu rentowego są odrębne, a odpowiedzialność organu rentowego nie jest bezwzględna. Sąd odwołał się do uchwały siedmiu sędziów SN z 1995 r., wskazując, że nie wynika z niej odpowiedzialność organu rentowego za każdy błąd pracodawcy, a jedynie w specyficznych sytuacjach (np. niejednoznaczność przepisów płacowych). Stwierdzono brak rozbieżności w orzecznictwie, gdyż orzeczenia dotyczą różnych sytuacji faktycznych i mieszczą się w granicach dopuszczalnej wykładni prawa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, błąd pracodawcy nie jest automatycznie traktowany jako błąd organu rentowego. Odpowiedzialność organu rentowego na podstawie art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS dotyczy jego własnego błędu, a nie każdego błędu pracodawcy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS dotyczy błędu organu rentowego. Działania pracodawcy i organu rentowego są odrębne. Odpowiedzialność organu rentowego nie jest bezwzględna i nie obejmuje każdego błędu pracodawcy, zwłaszcza gdy nie wynika on z niejednoznaczności przepisów płacowych lub innych specyficznych sytuacji. Brak jest rozbieżności w orzecznictwie, gdyż orzeczenia dotyczą różnych sytuacji faktycznych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
R. C.osoba_fizycznawnioskodawca
Zakład Ubezpieczeń Społecznychinstytucjapozwany

Przepisy (3)

Główne

ustawa o FUS art. 133 § 1

Ustawa o emeryturach i rentach z FUS

Przepis ten pozwala na podwyższenie świadczenia (po ponownym ustaleniu jego wysokości) za okres trzech lat wstecz przed złożeniem stosownego wniosku w przypadku gdy przyznanie niższego świadczenia było następstwem błędu organu rentowego lub odwoławczego. Pojęcie "błędu organu rentowego" budzi rozbieżności w orzecznictwie sądów.

Pomocnicze

k.p.c. art. 398^9 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa przedsądu, której przedmiotem nie jest ocena rozstrzygnięcia sprawy w konkretnej sprawie skarżącego, lecz potrzeba wykładni przepisu wywołującego rozbieżności w orzecznictwie.

ustawa o FUS art. 116 § 5

Ustawa o emeryturach i rentach z FUS

Ciężar dowodu w zakresie złożenia wniosku o przeliczenie wysokości świadczenia spoczywa na odwołującym się.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak rozbieżności w orzecznictwie dotyczącej wykładni art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS. Błąd pracodawcy nie jest automatycznie błędem organu rentowego. Działania pracodawcy i organu rentowego są odrębne. Odpowiedzialność organu rentowego nie jest bezwzględna.

Odrzucone argumenty

Istnieje potrzeba wykładni przepisu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS wywołującego rozbieżności w orzecznictwie. Błąd pracodawcy polegający na wystawieniu błędnego zaświadczenia mieści się w pojęciu "błędu organu rentowego".

Godne uwagi sformułowania

Ustalenie renty w dotychczasowej wysokości, na podstawie błędnego zaświadczenia pracodawcy, nie jest równoznaczne z błędem organu rentowego. To na pracodawcy spoczywa obowiązek prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika w poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności wydanego zaświadczenia z dokumentacją płacową pracodawcy. Nie jest też błędem organu rentowego ustalenie wysokości świadczenia na podstawie błędnego zaniedbania (zaświadczenia) pracodawcy, odwołującemu przysługuje roszczenie o naprawienie szkody przez pracodawcę na drodze odrębnego procesu. Odpowiedzialność ta dotyczy błędu organu rentowego. Dalej idąca odpowiedź, a więc obejmująca również zaniedbanie (winę) lub błąd pracodawcy, jest możliwa, gdy tak rozumiany błąd pracodawcy jest również błędem organu rentowego. Jednak jest to sytuacja wyjątkowa, gdyż są to odrębne podmioty i ich obowiązki nie są tożsame.

Skład orzekający

Zbigniew Korzeniowski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"błędu organu rentowego\" w kontekście odpowiedzialności za błędy pracodawcy przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczeń."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji błędu pracodawcy przy wystawianiu zaświadczeń o zarobkach i jego wpływu na terminowość wypłaty wyrównań świadczeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa jest interesująca dla prawników specjalizujących się w ubezpieczeniach społecznych ze względu na wykładnię pojęcia błędu organu rentowego i odpowiedzialności za błędy pracodawcy.

Czy błąd pracodawcy zawsze obciąża ZUS? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice odpowiedzialności.

Sektor

ubezpieczenia społeczne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II UK 249/11 
 
 
 
POSTANOWIENIE 
 
Dnia 27 stycznia 2012 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Zbigniew Korzeniowski 
 
w sprawie z wniosku R. C. 
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych  
o wysokość świadczenia, 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń 
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 stycznia 2012 r., 
skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego […] 
z dnia 30 marca 2011 r.,  
 
 
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, 
2. radcy prawnemu M. C. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu 
Okręgowego kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł - którą należy 
podwyższyć o stawkę podatku od towarów i usług za 
nieopłaconą pomoc prawną udzieloną skarżącemu z urzędu w 
postępowaniu kasacyjnym. 
 
 
UZASADNIENIE 
 
Skarżącemu została przyznana renta wypadkowa w 1994 r., której podstawę 
wymiaru obliczono na podstawie zarobków z lat 1983-87 z wskaźnikiem wysokości 
podstawy wymiaru 133,55%. W 1999 r. uzyskał od pracodawcy zaświadczenie o 
zarobkach (Rp-7), w którym za te same lata pracodawca podał wyższe zarobki. 
Według ustaleń pracodawca nie naliczył pierwotnie prawidłowo wszystkich 

 
 
2 
składników wynagrodzenia. Wyższe zarobki z lat 1983-87 dawałyby wskaźnik 
wysokości podstawy wymiaru 142,26%. Jednak w 1999 r. nie złożono pozwanemu 
tego zaświadczenia ani żadnego wniosku o zwiększenie wysokości renty 
skarżącego (przeliczenie podstawy wymiaru). W 2008 r. pracodawca ponownie 
potwierdził skarżącemu wysokość zarobków (zaświadczeniem z 21 października 
2008 r.). Skarżący w kwietniu 2009 r. wystąpił z wnioskiem o przeliczenie podstawy 
wymiaru renty i załączył zaświadczenie pracodawcy o wynagrodzeniu z lat 1981-
88. Pozwany uwzględnił to zaświadczenie i przeliczył wysokość renty z 
wskaźnikiem wysokości podstawy wymiaru 142,26 % i wypłacił wyrównanie z 
odsetkami od kwietnia 2009 r. Skarżący domagał się wyrównania renty od jej 
przyznania (od początku pobierania). Żądanie to nie zostało uwzględnione na 
podstawie art. 133 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z 
FUS, gdyż dopiero w kwietniu 2009 r. złożono wniosek o przeliczenie wysokości 
świadczenia z uwzględnieniem nowej wysokości wynagrodzenia. Ustalenie renty w 
dotychczasowej wysokości, na podstawie błędnego zaświadczenia pracodawcy, nie 
jest równoznaczne z błędem organu rentowego. To na pracodawcy spoczywa 
obowiązek prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika 
w poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku 
kontrolowania zgodności wydanego zaświadczenia z dokumentacją płacową 
pracodawcy (wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 28 października 2008 r., III 
AUa 40/08, LEX nr 468590 i Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 czerwca 2003 
r., III AUa 324/02, Pr. Pracy 2004/1/42, OSA 2004/2/4). Podstawa wymiaru renty 
wnioskodawcy nie była zaniżona na skutek błędu organu rentowego, bowiem 
wyliczył ją na podstawie dokumentów, które posiadał i nie może ponosić 
odpowiedzialności za to, że pracodawca w zaświadczeniu podał pierwotnie niższą 
wysokość wynagrodzenia wnioskodawcy z lat 1983-87. Stanowisko takie 
potwierdził Sąd Apelacyjny, który oddalił apelację skarżącego od wyroku 
oddalającego jego odwołanie od decyzji pozwanego w tym zakresie. Poza sporem 
było, że pracodawca w listopadzie 1999 r. wystawił skarżącemu nowe 
zaświadczenie o wynagrodzeniu, jednak skarżący nie wykazał, iżby złożył wówczas 
wniosek o przeliczenie świadczenia. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na 
odwołującym się zgodnie z art. 116 ust. 5 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o 

 
 
3 
emeryturach i rentach z FUS. Nie jest też błędem organu rentowego ustalenie 
wysokości świadczenia na podstawie błędnego zaniedbania (zaświadczenia) 
pracodawcy, odwołującemu przysługuje roszczenie o naprawienie szkody przez 
pracodawcę na drodze odrębnego procesu (wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 
2003 r., II UK 384/03, OSNAP 2004 nr 8, poz. 145). 
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazano na 
podstawę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., „gdyż istnieje potrzeba wykładni 
przepisu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS wywołującego 
rozbieżności w orzecznictwie sądów. Wskazano, iż kwestią sporną w orzecznictwie 
jest wykładnia „błędu” o którym mowa w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i 
rentach z FUS. Przepis art. 133 ust. 1 stanowi: „W razie ponownego ustalenia przez 
organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości, przyznane lub podwyższone 
świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do 
tych świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż: 1) od miesiąca, 
w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z 
urzędu, z zastrzeżeniem art. 107a ust. 3; 2) za okres 3 lat poprzedzających 
bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie 
niższych 
świadczeń 
były 
następstwem 
błędu 
organu 
rentowego 
lub 
odwoławczego”. Przepis ten pozwala na podwyższenie świadczenia (po ponownym 
ustaleniu jego wysokości) za okres trzech lat wstecz przed złożeniem stosownego 
wniosku w przypadku gdy przyznanie niższego świadczenia było następstwem 
błędu organu rentowego lub odwoławczego. Pojęcie „błędu organu rentowego” 
budzi rozbieżności w orzecznictwie sądów. W uchwale siedmiu sędziów Sądu 
Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, zaprezentowano koncepcje tzw. 
obiektywnej błędności decyzji, będącej konsekwencją założenia, że u podstaw 
błędu organu rentowego może leżeć zarówno wina pracodawcy jak i błąd 
ustawodawcy. W rezultacie odpowiedzialność za wadliwość decyzji w sprawie 
świadczeń przerzuca się w całości na organy rentowe. Z wyżej przedstawioną 
koncepcją błędu nie zgodziły się natomiast Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku 
w sprawie III AUa 423/98 i Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku w sprawie 
III AUa 324/02 wskazując, że konstrukcja obiektywnie błędnej decyzji nie może 
prowadzić do obciążenia organu rentowego skutkami wszystkich błędów innych 

 
 
4 
instytucji, w tym pracodawców nienależycie wykonujących swoje obowiązki w 
dziedzinie ubezpieczeń społecznych. Sądy obu instancji przyjęły wąską wykładnię 
błędu wskazując, iż błąd pracodawcy polegający na wystawieniu błędnego 
zaświadczenia nie mieści się w pojęciu „błędu organu rentowego”. Powód podziela 
w pełni odmienne stanowisko, które zaprezentowane zostało w uchwale siedmiu 
sędziów Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, podkreślając, iż 
skoro dochodzi do błędu, którego nie można przypisać samemu ubezpieczonemu, 
to nie powinien on ponosić negatywnych konsekwencji błędów innych podmiotów w 
zakresie należnego mu świadczenia rentowego. Reasumując z uwagi na 
doniosłość prawną przepisu, którego interpretacja może być krzywdząca dla 
ubezpieczonych 
zachodzi 
uzasadniona 
potrzeba 
wyjaśnienia 
wątpliwości 
interpretacyjnych”. 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
 
Wskazana we wniosku o przyjęcie skargi podstawa odwołuje się do przepisu 
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., dotyczącego przesłanki przedsądu, której przedmiotem 
zainteresowania nie jest ocena rozstrzygnięcia sprawy w konkretnej sprawie 
skarżącego. Jest to przedmiot podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. 
(oczywistej zasadności skargi), do której wniosek nie odwołuje się. Oddzielić więc 
należy ocenę rozstrzygnięcia w sprawie w aspekcie tej szczególnej przesłanki 
przedsądu i objąć przedmiotem rozważań jedynie problem wykładni przepisu art. 
133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, zasadniczo ze względu na 
rozbieżność jaką ma wywoływać - według skarżącego – w orzecznictwie. 
W odniesieniu do wykładni tego przepisu nieuprawnioną byłaby teza, że 
wynika z niego absolutna odpowiedzialność organu rentowego, w tym znaczeniu, 
że obejmuje wszystkie błędy pracodawców. Jeżeli skarżący stawia taką tezę to nie 
jest ona zasadna. Odpowiedzialność ta dotyczy błędu organu rentowego. Dalej 
idąca odpowiedź, a więc obejmująca również zaniedbanie (winę) lub błąd 
pracodawcy, jest możliwa, gdy tak rozumiany błąd pracodawcy jest również błędem 
organu rentowego. Jednak jest to sytuacja wyjątkowa, gdyż są to odrębne podmioty 
i ich obowiązki nie są tożsame. Nie jest więc uprawnione zapatrywanie, że zawsze 

 
 
5 
gdy błąd popełnia pracodawca, to aktualizuje się bezwzględnie odpowiedzialność 
organu rentowego na podstawie art. 133 ust. 1 pkt 2. Działania pracodawcy i 
organu rentowego stanowią inne zdarzenia faktyczne i zachodzą w różnych 
relacjach prawnych. W przeciwnym razie odpowiedzialność cywilna pracodawcy za 
zawinione niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków mogłaby być 
bezprzedmiotowa, gdyż zastępowałaby ją odpowiedzialność organu rentowego. 
Innymi słowy odpowiedzialność organu rentowego zachodziłaby nawet w sytuacji, 
gdy nie popełnił błędu, choć błąd popełnił pracodawca. Hipoteza z art. 133 ust. 1 
pkt 2 mająca na uwadze błąd organu rentowego nie spełnia się dla takiej sytuacji. 
Twierdzenie o rozbieżności orzecznictwa nie byłoby bez racji, gdyby inna 
była uchwała Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94. Zgodnie z nią: 
„Jeżeli organ rentowy ustalił podstawę wymiaru świadczenia zgodnie z 
zaświadczeniem zakładu pracy wykazującym wynagrodzenie, które było zaniżone z 
powodu niejednoznaczności przepisów płacowych, a następnie doszło do 
wyrównania wynagrodzenia i odprowadzenia składki na Fundusz Ubezpieczeń 
Społecznych, wypłata świadczenia w ponownie ustalonej wysokości następuje z 
zastosowaniem art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o 
zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze 
zm.)”. Należy więc dostrzec, że z tej uchwały nie wynika absolutna 
odpowiedzialność organu rentowego w każdej sytuacji, czyli za każdy błąd 
pracodawcy, lecz tylko w przypadku który uchwała ma na uwadze, a więc 
wynikający tylko z zaniżenia wynagrodzenia „z powodu niejednoznaczności 
przepisów płacowych”, należy dodać powszechnych przepisów płacowych dla 
określonej grupy sfery budżetowej, ujętych w regulacjach normatywnych. Natomiast 
z rozważań składających się na argumentację tej uchwały (uzasadnienie) nie 
można wyprowadzać tezy, iż Sąd Najwyższy stwierdził w niej, iż organ rentowy 
odpowiada za każdą winę czy nieprawidłowość prawodawcy. Uzasadnienie 
uchwały wskazujące na szerokie rozumienie błędu organu rentowego nie jest 
wiążące dla orzecznictwa (art. 390 § 2 k.p.c.). Uchwale nie nadano też mocy 
zasady prawnej. Ważniejsze jest stwierdzenie, że gdyby uprawnione było 
stanowisko o bezwzględnej odpowiedzialności organu rentowego, to Sąd 
Najwyższy nie musiałby jej warunkować i uzależniać od „niejednoznaczności 

 
 
6 
przepisów płacowych”. Teza wniosku o rozbieżności w orzecznictwie musi więc 
uwzględniać sytuację do jakiej uchwała powiększonego składu się odnosiła. To, że 
nie obejmowała całego spektrum różnych sytuacji potwierdza późniejsze 
orzecznictwo, w tym Sądu Najwyższego. Wynika z niego rozróżnianie sytuacji 
leżącej u podstaw uchwały Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, 
oraz innych sytuacji, w których Sądy nie były związane wykładnią przyjęta w 
uchwale, gdyż - tak jak zauważano - uchwała nie wypełnia w całości zakresu 
pojęcia „błędu organu rentowego”. Wszak nie powiedziano w niej, że błąd organu 
rentowego jest równoznaczny z każdym nieprawidłowym naliczeniem świadczenia, 
zwłaszcza gdy jako równorzędne należy uznać regulacje tej samej ustawy 
zobowiązujące zainteresowanego (ubezpieczonego) do wykazania swego prawa i 
jego wysokości (art. 116 ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Nie ma więc 
rozbieżności w orzecznictwie, gdyż orzeczenia dotyczą innych sytuacji faktycznych. 
Po wtóre sam przepis, a nawet jego wykładnia prawa – która jest wszak 
suwerennym 
prawem 
sądów 
powszechnych 
– 
może 
pozwalać 
na 
wyinterpretowanie różnych norm, gdyż może odnosić się do różnych sytuacji. 
Wówczas nie można stwierdzić rozbieżności orzecznictwa, skoro nie wykracza 
poza granice dopuszczalnej wykładni prawa (orzeczenia nie są sprzeczne z 
prawem). Rola Sądu Najwyższego w zakresie jednolitości orzecznictwa nie 
mogłaby być wypełniana przez związanie jedną wykładnią, skoro przepis 
przewidziany jest dla rożnych sytuacji (zdarzeń). Innymi słowy wykładni nie może 
zastąpić kazuistyczna wykładnia dla różnych sytuacji. Orzeczenia wskazane we 
wniosku mieszczą się w granicach wykładni i nie są w sprzeczności z uchwałą 
powiększonego składu Sądu Najwyższego, co też same zauważają. W innej 
sprawie Sąd Najwyższy również stwierdził, że „Wydanie decyzji w oparciu o 
złożony 
przez 
zainteresowanego 
dokument, 
zawierający 
dane, 
których 
zainteresowany nie kwestionuje i co do których nie zgłasza dowodów przeciwnych, 
nie może być traktowane jako błąd organu rentowego w przypadku późniejszego 
ujawnienia, że dane te są nieprawdziwe” (wyrok z 5 marca 2003 r., II UK 384/02, 
OSNP 2004 nr 8, poz. 145). W granicach dopuszczalnej wykładni art. 133 ust. 1 pkt 
2 mieszczą się również orzeczenia Sądów Apelacyjnych wskazane we wniosku o 
przyjęcie skargi. Dodatkowo można wskazać na podobne stanowisko Sądu 

 
 
7 
Apelacyjnego w Szczecinie z 28 października 2008 r., III AUa 40/08 (LEX nr 
468590), w którym stwierdzono, że to na pracodawcy spoczywa powinność 
prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika w 
poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ emerytalno-rentowy 
obowiązku kontrolowania zgodności tego zaświadczenia z dokumentacją płacową 
pracodawcy. Z art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i 
rentach z FUS wynika, że wydawanie pracownikowi lub organowi rentowemu 
zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń i ich wysokości jest 
obowiązkiem pracodawcy. Nie budzi więc wątpliwości, że na pracodawcy spoczywa 
powinność prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika 
w poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ emerytalno-rentowy 
obowiązku kontrolowania zgodności tego zaświadczenia z dokumentacją płacową 
pracodawcy. 
Powyższa ocena nie pozwala na aprobatę tezy wniosku o rozbieżności w 
orzecznictwie sądów w zakresie wykładni art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o 
emeryturach i rentach z FUS. Z tej przyczyny orzeczono jako w sentencji, 
stosownie do art. 3989 § 2 k.p.c. 
O kosztach orzeczono na podstawie § 2, § 11.2., § 11.4. pkt 2, § 15 i 16 
rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców 
prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej 
udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI