II SAB/WA 256/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2019-09-19
NSAAdministracyjneWysokawsa
dostęp do informacji publicznejbezczynność organuprawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymiustawa o dostępie do informacji publicznejzadania publicznenotariatsąd dyscyplinarny

WSA w Warszawie zobowiązał Wyższy Sąd Dyscyplinarny do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stwierdzając bezczynność, ale bez rażącego naruszenia prawa.

Skarga T.S. dotyczyła bezczynności Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Sąd uznał, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny, mimo braku osobowości prawnej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, ponieważ wykonuje zadania publiczne. WSA zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność nie miała rażącego charakteru, oddalił wniosek o grzywnę i zasądził koszty postępowania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę T.S. na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez nieudzielenie informacji w ustawowym terminie. Wyższy Sąd Dyscyplinarny argumentował, że nie posiada zdolności prawnej ani sądowej, a zatem nie może być stroną postępowania. Sąd Najwyższy w poprzednim postępowaniu kasacyjnym przesądził jednak, że sądy dyscyplinarne wykonują zadania publiczne i mają zdolność sądową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej. WSA, związany wykładnią NSA, uznał, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji, nawet jeśli nie wytworzył dokumentów, ale nimi dysponuje. Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność nie miała rażącego naruszenia prawa, oddalił wniosek o grzywnę i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, Wyższy Sąd Dyscyplinarny, wykonując zadania publiczne, posiada zdolność sądową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej i jest zobowiązany do jej udostępnienia.

Uzasadnienie

Sądy dyscyplinarne wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 u.d.i.p., co przesądza o ich zdolności sądowej w sprawach o udostępnienie informacji publicznej. Istotne jest dysponowanie informacją, a nie jej wytworzenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

inne

Przepisy (23)

Główne

u.d.i.p. art. 4 § 1 pkt 5

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 13 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 14 § 2

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 16 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

p.p.s.a. art. 149 § 1 pkt 1 i 1a

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 119 § pkt 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 149 § 2

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 200

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 205 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 209

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 1 § 1 i 2

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 3 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 3 § 2 pkt 8

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 190 § zd. 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 170

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 10

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 3 § 1 i 2

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Ustawa Prawo o notariacie art. 26 § § 3

Ustawa Prawo o notariacie art. 27

Ustawa Prawo o notariacie art. 53

Konstytucja RP art. 17

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 61

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wyższy Sąd Dyscyplinarny, wykonując zadania publiczne, posiada zdolność sądową i jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej. Bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.

Odrzucone argumenty

Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie posiada zdolności prawnej ani sądowej i nie jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznej. Krajowa Rada Notarialna jest właściwym podmiotem do rozpatrzenia wniosku.

Godne uwagi sformułowania

Sądy dyscyplinarne samorządu notarialnego wykonują zadania publiczne w rozumieniu art.4 ust.1 u.d.i.p. co w konsekwencji przesądza o tym, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny o którym mowa w ustawie Prawo o notariacie ma zdolność sądową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej. Istotne jest, czy adresat wniosku dysponuje informacją publiczną, o której udostępnienie zwrócił się do niego wnioskodawca. Za informację publiczną uważa się nie tylko dokumenty wytworzone przez organ zobowiązany, lecz także takie, których używa on do realizacji swoich zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od niego. Podstawowym kryterium wyróżniającym i pomocnym w określeniu "statusu organu" danego podmiotu do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest wykonywanie przezeń zadań o charakterze publicznym. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty.

Skład orzekający

Andrzej Góraj

przewodniczący sprawozdawca

Ewa Kwiecińska

członek

Iwona Maciejuk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że sądy dyscyplinarne wykonują zadania publiczne i są zobowiązane do udostępniania informacji publicznej, nawet jeśli nie są organami administracji publicznej w ścisłym tego słowa znaczeniu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji notariuszy i ich sądów dyscyplinarnych, ale może być analogicznie stosowane do innych samorządów zawodowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy dostępu do informacji publicznej w kontekście specyficznego organu (sądu dyscyplinarnego), co może być interesujące dla prawników zajmujących się tym obszarem prawa administracyjnego.

Czy sąd dyscyplinarny ukrywa informacje? WSA rozstrzyga dostęp do danych.

Sektor

prawne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SAB/Wa 256/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-09-19
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-04-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Góraj /przewodniczący sprawozdawca/
Ewa Kwiecińska
Iwona Maciejuk
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
III OSK 2365/22 - Wyrok NSA z 2024-06-28
III OSK 2365/21 - Wyrok NSA z 2022-02-22
III SAB/Kr 91/21 - Wyrok WSA w Krakowie z 2021-11-04
Skarżony organ
Rada Notarialna
Treść wyniku
Zobowiązano ... i stwierdzono, że bezczynność miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302
art.149 par.1 pkt 1 i par.1a, art. 119 pkt 4, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2001 nr 112 poz 1198
art.3, art.16, art. 14 ust. 2, at. 4 ust.3
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędzia WSA Iwona Maciejuk, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 września 2019 r. sprawy ze skargi T. S. na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] sierpnia 2016 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Wyższy Sąd Dyscyplinarny do rozpatrzenia wniosku T. S. z dnia [...] sierpnia 2016 r., z wyłączeniem żądania udostępnienia odwołania Ministra Sprawiedliwości z [...] czerwca 2016 r. w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala wniosek o wymierzenie grzywny; 4. zasądza od Wyższego Sądu Dyscyplinarnego na rzecz skarżącej T. S. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
T.S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej, reprezentowanego przez Przewodniczącego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] sierpnia 2016 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Zarzucając skarżonemu podmiotowi naruszenie art. 4 ust. 1 pkt 5, art. 13, art. 14, art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r o dostępie do informacji (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 2058 ze zm. - dalej jako u.d.i.p.), poprzez ich niezastosowanie i nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem, skarżąca wniosła o:
1) zobowiązanie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Krajowej Rady Notarialnej,
2) orzeczenie, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa,
3) wymierzenie Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Krajowej Rady Notarialnej grzywny,
4) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, iż w dniu [...] sierpnia 2016 r., drogą elektroniczną, złożyła wniosek do Przewodniczącego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego o udostępnienie:
1) odwołania Ministra Sprawiedliwości od orzeczenia z dnia [...] maja 2016 r. Sądu Dyscyplinarnego w W., sygn. akt.[...]
2) pisemnych wyjaśnień notariusz L.W., jeżeli takowe zostały przez nią złożone do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego;
3) protokołu przesłuchania notariusz L.W. przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, jeżeli była przesłuchana.
Jak wskazała skarżąca, do dnia złożenia skargi, tj. 7 września 2016 r., adresat wniosku nie udostępnił żądanej informacji ani też nie wydał decyzji odmownej, zgodnie z art. 16 pkt.1. u. d. i. p., czym naruszył 14 dniowy termin zapisany w art. 13 ust. 1 u.d.i.p.
Przywołując poglądy doktryny i orzecznictwa skarżąca wskazała, iż przedmiotem jej żądania jest informacja publiczna, zaś Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej jest podmiotem obowiązanym do jej udostępnienia oraz posiada zdolność sądową w postępowaniu sądowo administracyjnym. To zaś czyni skargę dopuszczalną i zasadną.
W odpowiedzi na skargę Prezes Krajowej Rady Notarialnej wniósł o jej oddalenie. Uzasadniając wniosek zawarty w piśmie procesowym jego autor wskazał, iż Krajowa Rada Notarialna nie może zgodzić się z zarzutami przedstawionymi w skardze. Podkreślił, iż skarżąca została pismem z dnia [...] sierpnia 2016 r. poinformowana o tym, że osobowość prawną w myśl art. 26 § 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 164 ze zm.) posiadają izby notarialne i Krajowa Rada Notarialna, zaś organami izby notarialnej są jedynie walne zgromadzenie notariuszy izby oraz rada izby notarialnej (art. 27 ustawy Prawo o notariacie). Natomiast sądy dyscyplinarne nie zostały ujęte jako organy samorządu notarialnego, w konsekwencji czego, ustawodawca pozbawił je własnej podmiotowości, zdolności prawnej, a przede wszystkim możliwości reprezentowania izby notarialnej na zewnątrz, w stosunkach między osobami trzecimi. Mając to na względzie uznał, iż sądy dyscyplinarne powołane są wyłącznie do sprawowania nadzoru nad działalnością członków samorządu notarialnego, a adresatem przedmiotowego wniosku powinna być w tym przypadku Krajowa Rada Notarialna.
Podkreślił, że brak zdolności prawnej sądów dyscyplinarnych skutkuje brakiem zdolności sądowej, a tym samym Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie może być stroną postępowania sądowo administracyjnego. Brak podmiotowości powoduje, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie ma ustalonego sposobu reprezentacji, nie zawiera umów z pracownikami, bowiem obsługę kancelaryjną zapewnia Krajowa Rada Notarialna, nie ma również własnych środków finansowych, bowiem konstrukcja przyjęta przez ustawodawcę nie pozwala na odrębną podmiotowość finansową Sądu. Brak podmiotowości jest szczególnie widoczny z perspektywy wniosku o ukaranie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego grzywną. W sytuacji, gdy Sąd nie dysponuje własnym budżetem, nie jest możliwe uiszczenie jakiejkolwiek grzywny. Co więcej, ze względu na ten sam brak podmiotowości, nie będzie możliwa również jej egzekucja. Jedynym podmiotem, który ewentualną grzywnę mógłby uiścić jest Krajowa Rada Notarialna. Powyższe prowadzi do wniosku, że to Krajowa Rada Notarialna mająca osobowość prawną jest organem właściwym do rozpoznawania wniosków o dostęp do informacji publicznej, kierowanych do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.
Podniesiono też, iż Krajowej Radzie Notarialnej nie można zarzucić bezczynności, bowiem organ ten odpowiedział skarżącej na wniosek o dostęp do informacji publicznej. Nie można przy tym podzielić poglądu skarżącej prowadzącego do wniosku, iż pismo zaadresowane do Przewodniczącego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej zostało zaadresowane do właściwego podmiotu. Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej nie został ujęty w katalogu podmiotów wskazanych w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., a tym bardziej nie można go traktować jako organu samorządu notarialnego, ponieważ brak jest w tym zakresie odpowiednich przepisów. Przeciwne twierdzenie prowadziłoby do przyznawania sądom dyscyplinarnym dodatkowych i nieprzewidzianych przez ustawodawcę uprawnień.
Reasumując Prezes Krajowej Rady Notarialnej stwierdził, iż Krajowa Rada Notarialna nie pozostaje w bezczynności, bowiem pismem z dnia [...] sierpnia 2016 r. poinformowała stronę, iż nie jest możliwe udostępnienie jej dokumentów, o które wnioskowała, ponieważ jej wniosek został skierowany do niewłaściwego adresata, nieposiadającego osobowości prawnej. Ponadto, w związku z tym, iż Krajowa Rada Notarialna nie jest w posiadaniu przedmiotowych dokumentów to brak jest możliwości innego rozpatrzenia jej wniosku. Organ nie miał możliwości udostępnienia informacji publicznej, a zatem powinien poinformować o tym wnioskodawcę w formie czynności materialno - technicznej. Niedopuszczalnym w takiej sytuacji byłoby wydanie decyzji, bowiem zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., rozstrzygnięcie sprawy w formie decyzji następuje wyłącznie w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenia postępowania. W sytuacji natomiast, w której organ nie może rozpatrzyć wniosku, z tego powodu, że błędnie został określony adresat lub organ nie jest w posiadaniu informacji objętych wnioskiem, to ma on jedynie możliwość pisemnego zawiadomienia wnioskodawcy o tym fakcie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 stycznia 2017r. (sygn.. akt. II SAB/Wa 657/16) zobowiązał Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej do rozpatrzenia wniosku, uznał, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oddalił żądanie wymierzenia organowi grzywny i zasądził zwrot kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyjaśnił, ze adresat wniosku jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia danych zawartych we wniosku inicjującym postępowanie a informacje te mają charakter informacji publicznej.
Rozpoznając sprawę wskutek skargi kasacyjnej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w W. oraz skargi kasacyjnej Krajowej Rady Notarialnej w W. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 5 marca 2019r. uchylił zaskarżony wyrok przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto odrzucił skargę kasacyjną Krajowej Rady Notarialnej w części dotyczącej pkt.1-3 skarżonego wyroku.
W uzasadnieniu wyroku Sąd kasacyjny przesądził, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny ma przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem to na jego bezczynność wniesiono skargę do Sądu.
Przywołał też tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 lutego 2014r. (sygn.. akt I OSK 2356/13) że zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej może być każdy podmiot wykonujący funkcje z zakresu administracji publicznej jak i dysponujący majątkiem publicznym – czyli iż każdy podmiot wykonujący zadania publiczne może być stroną postępowania sądowo administracyjnego. W nawiązaniu do w/w tezy przesądził, iż sądy dyscyplinarne samorządu notarialnego wykonują zadania publiczne w rozumieniu art.4 ust.1 u.d.i.p. co w konsekwencji przesądza o tym, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny o którym mowa w ustawie Prawo o notariacie ma zdolność sądową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej.
W dalszej części uzasadnienia NSA zgodził się z organem, iż Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej w W. jest podmiotem nieistniejącym, bowiem ustawa Prawo o notariacie w art.53 stanowi o Wyższym Sądzie Dyscyplinarnym bez dalszych określeń. Skoro więc nieprecyzyjne oznaczenie w sentencji wyroku strony - mimo iż jak wskazał, : "z pragmatycznego punktu widzenia nie ulega wątpliwości, że Sądowi pierwszej instancji chodziło o ten właśnie Wyższy Sąd Dyscyplinarny" – może prowadzić do niewykonalności orzeczenia, uznał konieczność uchylenia skarżonego wyroku.
Na zakończenie uzasadnienia wskazano także, iż Sąd I instancji nie wyjaśnił kwestii, jaką rolę w postępowaniu pełniła przewodnicząca Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.
Pełnomocnik skarżącej pismem procesowym z 2019r. podtrzymując skargę, cofnął wniosek inicjujący postępowanie w części żądania udostępnienia odwołania Ministra Sprawiedliwości od orzeczenia z dnia [...] maja 2016 r. Sądu Dyscyplinarnego w Warszawie, sygn. akt.[...]
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 20160 r. poz. 1066 zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę praw strony przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
Sąd podkreśla ponadto, że na mocy art. 190 zd. 1 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy też zwrócić uwagę na treść art. 170 p.p.s.a., który stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Przenosząc powyższe na realia faktyczne niniejszej sprawy podkreślić należało, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 marca 2019r. wydanym w sprawie o sygn. akt I OSK 919/17 przesądził, że sądy dyscyplinarne samorządu notarialnego wykonują zadania publiczne w rozumieniu art.4 ust.1 u.d.i.p. co w konsekwencji przesądza o tym, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny o którym mowa w ustawie Prawo o notariacie ma zdolność sądową w sprawach o udostępnienie informacji publicznej.
Z tą konkluzją tut. Sąd w pełni się zgadza. Wskazać należy, iż podmiot skarżony próbuje uwolnić się od zarzutu bezczynności powołując się na okoliczność, iż Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie jest podmiotem obowiązanym do udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej i choć podmiotem tym jest Krajowa Rada Notarialna, to z uwagi na fakt, iż zapewnia obsługę organizacyjno – kancelaryjną i nie ingeruje w pracę niezawisłego i niezależnego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego nie dysponuje aktami rozpoznawanych sprawy.
Odnosząc się do powyższego twierdzenia należy wskazać, iż co do zasady nie ma znaczenia w świetle przepisów u.d.i.p., że żądanie zgłoszone na podstawie i w trybie tej ustawy dotyczy udostępnienia dokumentów, których podmiot zobowiązany nie wytworzył. Z art. 10 u.d.i.p. wynika bowiem, że dysponent informacji publicznej, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest zobowiązany do jej udostępnienia na wniosek. Istotne jest, czy adresat wniosku dysponuje informacją publiczną, o której udostępnienie zwrócił się do niego wnioskodawca. Zasadą bowiem jest jawność urzędowych dokumentów. Za informację publiczną uważa się nie tylko dokumenty wytworzone przez organ zobowiązany, lecz także takie, których używa on do realizacji swoich zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od niego (patrz wyrok NSA z dnia 18 maja 2016 r. sygn. akt I OSK 620/15, publik. LEX nr 2082633).
w klasycznym ujęciu, w postępowaniu sądowoadministracyjnym stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi - art. 32 p.p.s.a. Niemniej jednak, również i inne jednostki, także te nieposiadające osobowości prawnej, mają zdolność sądową o ile przepis prawa dopuszcza możliwość nałożenia na nie m.in. obowiązków - art. 25 § 3 p.p.s.a.
Tego rodzaju przepisem jest bez wątpienia art. 4 u.d.i.p., określający w sposób przykładowy krąg podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji o charakterze publicznym. Cechą charakterystyczną tych podmiotów jest wykonywanie przez nie zadań publicznych, które nie muszą być jednak utożsamiane ze sprawowaniem władzy publicznej.
W świetle wskazanego art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Ustawa o dostępie do informacji publicznej określając podmioty zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej posługuje się niezdefiniowanymi pojęciami "władzy publicznej" czy "podmiotu wykonującego władzę publiczną". Pojęć tych nie należy jednak utożsamiać wyłącznie z organem administracji publicznej w klasycznym jego rozumieniu, wynikającym z przepisów k.p.a. Krąg podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 u.d.i.p. jest znacznie szerszy i wykracza poza zakres znaczeniowy pojęcia organu administracji publicznej. Podstawowym kryterium wyróżniającym i pomocnym w określeniu "statusu organu" danego podmiotu do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest wykonywanie przezeń zadań o charakterze publicznym. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że dany podmiot nie jest organem w znaczeniu ustrojowym, bowiem wystarczy, że jest wyodrębnioną jednostką organizacyjną w szerszej strukturze i realizuje określone przez ustawodawcę zadania o charakterze publicznym.
Sąd dyscyplinarny izby notarialnej, jak zasadnie wskazano w odpowiedzi na skargę nie jest z pewnością organem samorządu notarialnego w znaczeniu ustrojowym, ale nie można odmówić mu takiego charakteru w znaczeniu funkcjonalnym. Przepisy prawa o notariacie (art. 27) wskazują, iż organami izby notarialnej są walne zgromadzenie notariuszy izby i rada izby notarialnej. Nie ma wśród organów tego samorządu zawodowego sądów dyscyplinarnych. Niemniej jednak nie może budzić wątpliwości, iż sądy dyscyplinarne izby notarialnej są jednostkami organizacyjnymi samorządu zawodowego notariuszy zajmującymi się prowadzeniem spraw dyscyplinarnych członków tej korporacji zawodowej.
Sądownictwo dyscyplinarne zawodu notariusza zostało przez ustawodawcę wyodrębnione ze struktury izb notarialnych i znajduje się poza kontrolą rad tych izb. Rady zapewniają obsługę organizacyjno-kancelaryjną sądów dyscyplinarnych, nie mają jednak wpływu na działania tych jednostek. Patrząc więc na funkcję sądów dyscyplinarnych notariuszy należy stwierdzić, iż ich rolą jest rozstrzyganie o odpowiedzialności członków tego samorządu za wykonywane przez nich zadania publiczne w sposób niezgodny z normami etycznymi, zawodowymi, a także za naruszenie innych obowiązków. Omawiane sądownictwo dyscyplinarne stanowi zatem wprost realizację zasady samorządności określonej w art. 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.). Nie budzi także wątpliwości, iż zawód notariusza, z racji przyznanych kompetencji i roli jaką odgrywa we współczesnym obrocie prawnym, stanowi szczególny zawód zaufania publicznego. Zestawiając to z kolei z władczymi uprawnieniami sądów dyscyplinarnych (decydowanie o możliwości dalszego wykonywania zawodu notariusza), sposobem powoływania i odwoływania członków tego sądu, a także wybierania jego przewodniczącego i zastępców, należy przyjąć, że sądy te wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 u.d.i.p.
Wyjaśniając materię bezczynności wskazać należało, iż bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej występuje wtedy, gdy zobowiązany do udzielenia tej informacji podmiot, nie podejmuje w terminie wynikającym z art. 13 u.d.i.p. odpowiednich czynności, tj. ani nie udostępnia informacji w formie czynności materialno-technicznej, ani też nie wydaje decyzji o odmowie jej udzielenia (ewentualnie decyzji o umorzeniu postępowania w przypadku zaistnienia okoliczności z art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Podkreślić należy, że nie jest możliwe skuteczne podniesienie zarzutu bezczynności w sytuacji, gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, czy też nie jest w posiadaniu organu. W takich sytuacjach organ nie jest zobowiązany ani do udostępnia żądanej informacji, ani do wydania decyzji o odmowie udostępnienia. Prawo dostępu do informacji publicznej oznacza bowiem dostęp do informacji będącej faktycznie informacją publiczną, informacji istniejącej i będącej w posiadaniu organu. Zatem, w sytuacji braku informacji oraz w wypadku gdy żądanie nie dotyczy informacji publicznej, organ powinien jedynie o tym poinformować wnioskodawcę, w drodze pisma informującego, będącego odpowiedzią na wniosek, co uwalnia organ od zarzutu bezczynności.
Jednocześnie wyjaśnić należy, że celem skargi na bezczynność organu administracji jest zwalczanie braku działania (zwłoki) w załatwianiu sprawy administracyjnej.
W doktrynie oraz orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że o bezczynności organu administracji możemy mówić wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadząc postępowanie, mimo istnienia ustawowego obowiązku nie kończy go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, czy też nie podejmuje innej stosownej czynności. Przy badaniu zasadności skargi na bezczynność organu administracji nie ma znaczenia z jakich powodów określony akt, czy czynność nie została dokonana przez organ. Przy czym Sąd bierze pod uwagę stan sprawy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Skarga na bezczynność organu ma bowiem na celu przede wszystkim wymuszenie na organie administracji załatwienia sprawy.
W świetle powyższego, w sytuacji skierowania pisemnego wniosku o udzielenie informacji publicznej podmiot, do którego wniosek taki został skierowany może dokonać następujących działań:
- udzielić informacji publicznej, gdy jest jej dysponentem oraz nie zachodzą okoliczności wyłączające możliwość jej udzielenia (organ dokonuje tego w formie czynności materialno-technicznej);
- poinformować wnioskodawcę, że jego wniosek nie znajduje podstawy w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż żądanie nie dotyczy informacji mających charakter informacji publicznej, lub też wskazać, że organ nie jest dysponentem informacji, o których udzielenie wnioskodawca się zwrócił (art. 4 ust. 3 cytowanej ustawy), bądź też poinformować stronę, że w sprawie obowiązuje inny tryb udzielenia informacji, niż ten w którym strona się zwróciła (art. 1 ust. 2 ustawy);
- odmówić udostępnienia informacji lub umorzyć postępowanie w sytuacji wskazanej w art. 14 ust. 2 stosownie do treści art. 16 u.d.i.p., czego dokonuje w formie decyzji administracyjnej;
- może również odmówić udostępnienia informacji publicznej przetworzonej w związku z niespełnieniem przez stronę warunku wskazanego w art. 3 u.d.i.p.
Dopiero brak podjęcia przez organ któregokolwiek z wyżej wskazanych działań, zgodnych oczywiście z przepisami ustawy i podjętych w jej granicach, uzasadnia podniesienie zarzutu bezczynności wobec organu administracji.
W tym miejscu podkreślenia wymaga to, że w zaistniałym stanie rzeczy wniosek skarżącej do dnia rozpoznania przez Sąd nie został rozpatrzony w formie przypisanej prawem. Podmiot obowiązany (oznaczony we wniosku inicjującym postępowanie) – Wyższy Sąd Dyscyplinarny, o którym mowa w ustawie Prawo o notariacie, nie tylko nie udostępnił wnioskowanej informacji, nie wydał decyzji odmownej, lecz nawet nie przeanalizował treści wniosku i nie wypowiedział się nawet, czy jest w posiadaniu wnioskowanej informacji. Oznacza to, iż skarżony podmiot pozostaje w bezczynności, co obligowało Sąd do orzeczenia jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Podmiot obowiązany do rozpatrzenia wniosku, tut. Sąd oznaczył zaś w wyroku zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przesądził już w niniejszej sprawie to, że ustawa Prawo o notariacie stanowi właśnie o Wyższym Sądzie Dyscyplinarnym (bez dalszych określeń). Skoro zaś nawet Sąd kasacyjny rozpoznając już niniejszą sprawę nie miał wątpliwości co do tego, że w sprawie mamy do czynienia z Wyższym Sądem Dyscyplinarnym oznaczonym w ustawie Prawo o notariacie, to ten właśnie organ, jako tożsamy z podmiotem oznaczonym we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne jak i w skardze do Sądu administracyjnego, jest obowiązany do rozpatrzenia wniosku strony. Biorąc zaś pod uwagę to, że skarga inicjująca przedmiotowe postępowanie sądowe, została wywiedziona przeciwko Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu, a nie przeciwko jego przewodniczącej, zbędnym było wyjaśnianie tego, jaką rolę w postępowaniu pełniła owa przewodnicząca. Jej bezczynność nie była bowiem skarżona. Skoro zaś wniosek inicjujący postępowanie został wywiedziony i wobec Przewodniczącej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i wobec samego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, skarżąca mogła swoją skargą na bezczynność objąć skutecznie także tylko jeden z w/w podmiotów czyli, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie wyłącznie Wyższy Sąd Dyscyplinarny.
Na marginesie należy dodać, iż nie do przyjęcia jest stanowisko zaprezentowane w odpowiedzi na skargę, iż ww. Sąd Dyscyplinarny nie może być adresatem wniosku o udostępnienie informacji publicznej, zaś podmiotem właściwym jest Krajowa Rada Notarialna, która nie ingeruje w niezależność i niezawisłość orzeczniczą Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i wobec tego nie może udostępnić informacji bowiem nie dysponuje aktami spraw. Zaakceptowanie powyższego poglądu doprowadziłoby do sytuacji, w której w praktyce obywatel nie miałby możliwości skorzystać z gwarantowanego konstytucyjnie prawa (art. 61 Konstytucji RP) do informacji o działalności podmiotu wykonującego zadania publiczne.
Oceniając charakter bezczynności Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w niniejszej sprawie, należy wskazać na dominujący w orzecznictwie pogląd, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W analizowanym przypadku dostrzec należy, wniosek skarżącej nie został pozostawiony bez odpowiedzi. Stwierdzona bezczynność wynikała natomiast z błędnej wykładni przepisów ustawy i nieprawidłowego przeświadczenia organu, że postępowanie mogło zakończyć się powiadomieniem skarżącego o braku możliwości uwzględnienia wniosku. Wobec tego, Sąd stwierdził w pkt 2 sentencji wyroku, iż bezczynność nie miała postaci rażącego naruszenia prawa.
Jednocześnie, skoro zaistniała bezczynność nie miała kwalifikowanego charakteru, w ocenie Sądu, tym samym niecelowe było orzekanie na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. o wymierzeniu organowi grzywny.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i § 1a w zw. z art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a, orzekł jak w punkcie 1 i 2 wyroku. W punkcie 3 wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 151 p.p.s.a. W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania Sąd orzekł w pkt 4 wyroku na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI