II SAB/RZ 189/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w RzeszowieRzeszów2025-01-09
NSAAdministracyjneWysokawsa
dostęp do informacji publicznejbezczynność organuprawo administracyjneWSAprotokół kontroliRIOnadużycie prawazwolniony pracownikjawność życia publicznego

Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał Wójta Gminy do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, uznając, że odmowa organu nie była uzasadniona nadużyciem prawa, mimo że wnioskodawca był zwolnionym pracownikiem.

Skarżący złożył wniosek o udostępnienie protokołu z kontroli RIO w Urzędzie Gminy. Wójt odmówił udostępnienia, uznając wniosek za nadużycie prawa do informacji publicznej. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu. Sąd uznał, że mimo potencjalnego sporu pracowniczego i politycznego, wniosek nie stanowił nadużycia prawa, a informacja jest publiczna. Wójt został zobowiązany do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni, ale stwierdzono, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

Skarżący K. B. złożył wniosek do Wójta Gminy o udostępnienie protokołu z kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wójt odmówił udostępnienia, uznając wniosek za nadużycie prawa do informacji publicznej, co zostało zakomunikowane pismem. Skarżący potraktował to jako decyzję i wniósł odwołanie, które SKO uznało za niedopuszczalne, wskazując na konieczność wniesienia skargi na bezczynność do WSA. Skarżący złożył skargę, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i Karty Praw Podstawowych. Wójt w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko, powołując się na orzecznictwo NSA, że odmowa udostępnienia informacji z powodu nadużycia prawa następuje w formie pisemnej, a nie decyzji administracyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, rozpoznając sprawę, uznał, że żądana informacja jest informacją publiczną. Sąd szczegółowo analizował koncepcję nadużycia prawa do informacji publicznej, podkreślając konieczność ostrożności w jej stosowaniu i opierania się na konkretnych, weryfikowalnych okolicznościach. Sąd nie dopatrzył się w działaniu skarżącego cech uporczywości czy nękania, które mogłyby destrukcyjnie wpłynąć na działanie organu. Podkreślono, że skarżący jest zwolnionym pracownikiem i był kontrkandydatem politycznym Wójta, co nakazuje szczególną ostrożność przy ocenie jego motywacji. Sąd uznał, że okoliczność potencjalnego sporu pracowniczego nie stanowi o nadużyciu prawa, a wniosek nie zmierza do dezorganizacji pracy jednostki. W związku z tym, Sąd zobowiązał Wójta do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni, stwierdził jednak, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż wynikała z przyjętej przez organ koncepcji prawnej, która nie została podzielona przez Sąd. Wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej został oddalony. Koszty postępowania zasądzono na rzecz skarżącego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Sąd uznał, że w sytuacji, gdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie stanowi nadużycia prawa, organ powinien udostępnić informację. W przypadku podejrzenia nadużycia, kwestia formy odmowy jest złożona, jednak sąd w tym konkretnym przypadku nie podzielił stanowiska organu o możliwości odmowy w zwykłym piśmie, uznając, że wniosek nie był nadużyciem.

Uzasadnienie

Sąd analizował koncepcję nadużycia prawa do informacji publicznej, podkreślając, że musi być ona stosowana z dużą ostrożnością i opierać się na obiektywnych przesłankach. W ocenie sądu, w tej konkretnej sprawie, mimo że wnioskodawca był zwolnionym pracownikiem i kontrkandydatem politycznym, nie można było jednoznacznie stwierdzić nadużycia prawa, a zatem organ powinien był udostępnić informację.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

inne

Przepisy (17)

Główne

P.p.s.a. art. 149 § § 1a

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 149 § § 1 pkt 3

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 149 § § 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 6 § ust. 4 lit. a

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 4 § ust. 1 pkt. 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 2 § ust. 2

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 3 § § 2 pkt 8

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 119 § pkt 4

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

K.p.a. art. 12

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 35 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 16 § ust. 1 i 2

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 104

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 107

Kodeks postępowania administracyjnego

P.p.s.a. art. 200

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 205 § §2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wniosek o udostępnienie protokołu z kontroli RIO stanowi informację publiczną. Działanie skarżącego nie nosi cech nadużycia prawa do informacji publicznej. Odmowa udostępnienia informacji w formie pisma, zamiast decyzji, nie była w tym przypadku właściwa, gdyż wniosek nie był nadużyciem prawa.

Odrzucone argumenty

Organ argumentował, że wniosek skarżącego stanowił nadużycie prawa do informacji publicznej, co uzasadniało odmowę udostępnienia informacji w formie pisma. Organ powołał się na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym odmowa dostępu do informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa następuje w formie pisemnej.

Godne uwagi sformułowania

koncepcja nadużycia prawa do informacji publicznej stanowi swoiste ograniczenie konstytucyjnie gwarantowanego prawa dostępu do informacji publicznej w polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. w sytuacji, w której wniosek o udostępnienie informacji publicznej w okolicznościach faktycznych sprawy stanowi, w sposób niebudzący wątpliwości, nadużycie informacji publicznej - uznać należy, że w istocie nie dotyczy on informacji publicznej.

Skład orzekający

Joanna Zdrzałka

sędzia

Jolanta Kłoda-Szeliga

sprawozdawca

Stanisław Śliwa

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia nadużycia prawa do informacji publicznej i konieczność ostrożności w jego stosowaniu przez organy administracji. Określenie, kiedy odmowa udostępnienia informacji publicznej powinna nastąpić w formie decyzji, a kiedy wystarczy pismo."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której wnioskodawca jest zwolnionym pracownikiem i byłym kontrkandydatem politycznym organu. Konieczność indywidualnej oceny każdego przypadku pod kątem nadużycia prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego prawa obywatelskiego – dostępu do informacji publicznej – i analizuje granice jego stosowania, zwłaszcza w kontekście potencjalnych konfliktów interesów i relacji między obywatelem a władzą. Pokazuje, jak sądy interpretują pojęcie nadużycia prawa.

Czy zwolniony pracownik może dostać protokół z kontroli? Sąd rozstrzyga o granicach dostępu do informacji publicznej.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SAB/Rz 189/24 - Wyrok WSA w Rzeszowie
Data orzeczenia
2025-01-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-11-05
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Sędziowie
Joanna Zdrzałka
Jolanta Kłoda-Szeliga /sprawozdawca/
Stanisław Śliwa /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Wójt Gminy
Treść wyniku
zobowiązano do rozpoznania wniosku
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 3 § 2 pkt 8, art. 134 § 1, art. 149 § 1a, art. 149 § 1 pkt 3, §1a, §2,  art. 119 pkt 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 902
art. 6 ust. 4 lit. a, art. 4 ust. 1 pkt. 1, art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 2,
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Stanisław Śliwa Sędziowie WSA Joanna Zdrzałka AWSA Jolanta Kłoda-Szeliga /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 9 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi K. B. na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Wójta Gminy [...] do rozpoznania wniosku skarżącego K. B. z dnia 2 września 2024 r., w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. oddala skargę w pozostałym zakresie; IV. zasądza od Wójta Gminy [...] na rzecz skarżącego K. B. kwotę 597 zł /słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
W dniu 5 listopada 2024 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wpłynęła skarga K. B. (dalej: Skarżący) na bezczynność Wójta Gminy [...] (dalej: Wójt lub organ I instancji), w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
Z uzasadnienia skargi oraz nadesłanych akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 2 września 2024 r. skierowanym do Urzędu Gminy [...] za pośrednictwem poczty elektronicznej, Skarżący wystąpił o udostępnienie informacji publicznej, w postaci protokołu wraz z wystąpieniem pokontrolnym Regionalnej Izby Obrachunkowej w [...] z przeprowadzonej kontroli Urzędu Gminy [...] w roku 2024.
W odpowiedzi na wniosek, pismem z dnia 16 września 2024 r. organ I instancji poinformował wnioskodawcę, że żądana informacja nie zostanie udostępniona, gdyż wniosek o jej udostępnienie we wskazanym zakresie zmierza do nadużycia prawa do dostępu do informacji publicznej, polegającego na próbie skorzystania z tej instytucji prawnej dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne.
Ww. pismo organu Skarżący potraktował jako decyzję administracyjną, odmawiającą udostępnienia żądanej informacji, od której wniósł odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: SKO). W odwołaniu zakwestionował przesłanki faktyczne i prawne, które legły u podstaw odmowy udostępnienia żądanych informacji.
Postanowieniem z dnia 10 października 2024 r. nr SKO [...] stwierdziło niedopuszczalność odwołania wskazując, że wnioskodawca domagał się udostępnienia informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. – o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022r. poz. 902 dalej: u.d.i.p. bądź ustawa), która w sposób wyczerpujący reguluje zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, jak i procedurę oraz tryb udostępniania informacji publicznej, a także przysługujące środki odwoławcze (art. 16 i 17 ustawy). SKO podkreśliło, że w stwierdzonym stanie faktycznym i prawnym, odwołanie zostało wniesione mimo braku wydania decyzji administracyjnej, a właściwym trybem postępowania jest wniesienie skargi na bezczynność do WSA. Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi bowiem wówczas, gdy właściwy organ nie wydaje w terminach ustawowych decyzji, postanowień lub innych aktów, albo nie podejmuje czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących przyznania, stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, Skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika zarzucił Wójtowi naruszenie:
- art. 12, 35 § 2 K.p.a., art. 42 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez nieuwzględnienie zasadności złożonego wniosku oraz niewydanie w przedmiotowej sprawie decyzji administracyjnej;
- art. 104 w zw. z art. 107 K.p.a. poprzez przesłanie "odpowiedzi na wniosek" bez zajęcia stanowiska poprzez wydanie decyzji administracyjnej.
W uzasadnieniu wniesionej skargi podkreślił obowiązek przejrzystego działania władzy publicznej, z którego wywiódł prawo każdego do pozyskania wiedzy o sprawach publicznych - w tym o możliwych nieprawidłowościach w działaniu organów władzy publicznej - niepodlegające dowolnej interpretacji organów władzy publicznej. Za taką dowolną interpretację Skarżący uznał odmowę udzielenia mu informacji publicznej w przedmiotowej sprawie, sugerując że w ten sposób Wójt wykorzystuje w swoją bezczynność do celów prywatnych, uciszając niewygodne mu osoby.
Mając na uwadze powyższe Skarżący wniósł o stwierdzenie, że Wójt dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku, przyznanie od organu na rzecz Skarżącego sumy pieniężnej stanowiącej 5-krotności kwoty, o której mowa w art. 154 § 6 P.p.s.a. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości, podkreślając, że wniosek Skarżącego z 2 września 2024 r. został uznany przez organ za nadużycie dostępu do informacji publicznej, o czym poinformował wnioskodawcę w ustawowym terminie i we właściwej formie. Odnosząc się do sposobu załatwienia sprawy w przypadku, gdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej stanowi jej nadużycie, Wójt wskazał, że ustawa o dostępie do informacji publicznej określa zamknięty katalog przesłanek pozwalających na wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Po pierwsze, gdy wniosek dotyczy informacji, do których dostęp jest ograniczony przepisami o ochronie tajemnicy lub prawem do prywatności (art. 5 u.d.i.p.) lub gdy wnioskodawca wnosi o udostępnienie informacji przetworzonej, ale nie wykazał, że taki dostęp jest szczególnie istotny dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Natomiast, w sytuacji, w której wniosek o udostępnienie informacji publicznej w okolicznościach faktycznych sprawy stanowi w sposób niebudzący wątpliwości nadużycie informacji publicznej - uznać należy, że w istocie nie dotyczy on informacji publicznej. Oznacza to, że podmiot zobowiązany powinien w takiej sytuacji jedynie poinformować wnioskodawcę, że jego wniosek nie dotyczy informacji publicznej, co w niniejszej sprawie nastąpiło.
W związku z powyższym, Wójt powołując się na wyrok NSA z dnia 7 lipca 2023 r., III OSK 938/22 stwierdził, że odmowa dostępu do informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa do informacji publicznej następuje nie w formie decyzji administracyjnej lecz w "zwykłej" formie pisemnej, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 – dalej: P.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne, obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 P.p.s.a.
Tytułem wstępu wskazać należy, że skarga na bezczynność organu stanowi środek dyscyplinujący w zakresie dotrzymania terminów załatwienia sprawy. Bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania oznacza zaniechanie działalności organu administracji publicznej wbrew prawnemu obowiązkowi działania. Jest to więc stan, w którym organ administracji publicznej, wbrew prawnemu obowiązkowi, nie załatwia sprawy we właściwej formie i terminie.
W stanie faktycznym przedmiotowej sprawy poza sporem jest, że informacja żądana przez Skarżącego - protokół wraz z wystąpieniem pokontrolnym Regionalnej Izby Obrachunkowej w [...] z przeprowadzonej kontroli Urzędu Gminy [...] w roku 2024. - znajduje się w zakresie przedmiotowym szeroko pojętej informacji o sprawach publicznych, jako dokument urzędowy dokumentujący przebieg i efekt kontroli, który zgodnie z art. 6 ust. 4 lit. a u.d.i.p. stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu. Przesłanka przedmiotowa pozostaje zatem spełniona.
Niewątpliwie spełniona jest również przesłanka podmiotowa - Wójt Gminy [...], do którego zwrócono się o udostępnienie tej informacji jest organem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej w myśl art. 4 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p. jako organ władzy publicznej, którym w rozumieniu tego przepisu są też organy samorządu terytorialnego - gminy, powiatu i województwa. Organ ten w chwili wniesienia wniosku był w posiadaniu żądanej informacji.
Powodem nieudostępnienia żądanej informacji w przedmiotowej sprawie było stwierdzenie organu, że wnioskodawca - z uwagi na stosunek służbowy, jaki łączy go z gminą tj. stosunek pracy, który został wypowiedziany, z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości w pracy Skarżącego, odzwierciedlone między innymi w treści wyżej wymienionego protokołu RIO – zmierza do nadużycia przysługującego mu prawa do uzyskania informacji publicznej, poprzez wykorzystanie tego prawa w celu innym, aniżeli dokonywana w interesie publicznym kontrola administracji publicznej.
Odnosząc się do stanowiska organu w tej kwestii, należy zauważyć, że w judykaturze i literaturze przedmiotu przyjmuje się, że nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2021 r., sygn. akt III OSK 4827/21, z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14, z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15, czy też z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16; podobnie: m.in. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej /w:/ J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa 2005 r., s. 146-147).
Jakkolwiek więc osoba korzystająca z prawa do informacji publicznej nie jest zobowiązana wskazywać celów, ani motywów swego działania, to jednak w każdym indywidualnym przypadku zachodzi możliwość oceny zachowania wnioskującego o informację publiczną pod kątem tego, czy korzysta ze swojego uprawnienia zgodnie z jego celem i funkcją.
W literaturze podkreśla się jednak konieczność opierania tej oceny o konkretne okoliczności faktyczne, w szczególności zaś treść wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz dotychczasowe relacje z wnioskodawcą na płaszczyźnie korzystania przez niego z prawa do informacji publicznej (por. A. Kręcisz-Sarna, Informacja w Administracji Publicznej z 2019 r. nr 1, s. 50 i nast.).
Sama ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera systemowych ograniczeń przeciwdziałających nadużywaniu prawa do uzyskania informacji. Taka przesłanka odmowy udostępnienia informacji publicznej nie wynika wprost z tej ustawy. Uwzględnienie tej okoliczności, w sytuacji gdy organy zostały z mocy ustawy pozbawione możliwości badania intencji wnioskodawcy, staje się możliwe jedynie w ograniczonej liczbie ewidentnych przypadków.
Sztandarowym przykładem uznania, że wniosek stanowi wyraz nadużycia publicznego prawa podmiotowego jest sytuacja, w której wnioskodawca działa w sposób oczywiście sprzeczny z celem tej instytucji prawnej, paraliżując i dezorganizując normalne funkcjonowanie jednostki publicznej. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd co do tego, że z nadużywaniem prawa do informacji publicznej mamy do czynienia w sytuacji, gdy realizacja tego prawa może ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu swoiste udręczenie podmiotu rozpatrującego (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 sierpnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 799/12; z dnia 7 września 2019 r.; sygn. akt I OSK 2687/17; z dnia 11 lipca 2022 r.; sygn. akt III OSK 2851/21 ; z dnia 26 stycznia 2023 r.; sygn. akt III OSK 7265/21 oraz z 2 sierpnia 2023r. III OSK 2998/23).
W przypadkach niedotyczących wniosków ewidentnie godzących w niezakłócone działanie organów administracji orzecznictwo sądów administracyjnych w sposób niezwykle ostrożny formuje wnioski podkreślając, że koncepcja nadużycia prawa do informacji publicznej stanowi swoiste ograniczenie konstytucyjnie gwarantowanego prawa dostępu do informacji publicznej, które ustawodawca doprecyzował wzmacniając konstytucyjne gwarancje, poprzez określenie przesłanek dostępu do informacji publicznej w sposób bardzo szeroki. Przedmiotowo - każda informacja o sprawach publicznych z mocy art. 1 ust. 1 u.d.i.p. stanowi informacje publiczną, podmiotowo- zarówno od strony podmiotów zobowiązanych, jak i podmiotów uprawnionych - prawo to przysługuje każdemu (art. 2 ust. 1 u.d.i.p.).
Koncepcja nadużycia prawa do informacji publicznej opiera się na ocenie motywów działania wnioskodawcy, co budzi kontrowersje z uwagi na wspomniany wyżej ustawowy zakaz żądania od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej wykazania nie tylko interesu prawnego, ale nawet faktycznego (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Wnioskodawca, kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego, nie musi wykazywać, w jakim celu żądana informacja publiczna jest mu potrzebna. Jedynie w przypadku żądania dotyczącego udzielenia informacji publicznej przetworzonej, konieczne jest wykazanie, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (por. wyroki NSA z 7 maja 2020 r., I OSK 835/19 i I OSK 833/19).
Zastosowanie koncepcji nadużycia prawa do informacji publicznej wymaga zatem jednoznacznego ustalenia, w oparciu o obiektywnie dostrzegalne i weryfikowalne okoliczności sprawy, że wnioskodawca dąży do osiągnięcia celu sprzecznego z intencjami prawodawcy, tj. np. do uzyskania informacji związanych z jego konkretnym, indywidualnym interesem prawnym. Tylko w takim przypadku można mówić, że wniosek nie dotyczy informacji o sprawach publicznych, a zatem nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu ustawy (tak WSA w Lublinie z dnia 24 lutego 2022 r. II SAB/Lu 13/22).
W sprawach dotyczących stwierdzonej możliwości wykorzystania informacji uzyskanej w trybie dostępu do informacji publicznej do wytoczenia powództwa, orzecznictwo sądów administracyjnych pozostaje ostrożne w formułowaniu wniosków o nadużyciu prawa do informacji publicznej. Wyrazem wspomnianej ostrożności są wyroki wydawane w sprawach dotyczących udostępniania informacji publicznej, w zakresie posadowionych na nieruchomości wnioskodawcy urządzeń energetycznych.
Naczelny Sąd Administrujmy w wyroku z dnia 24 maja 2023 r. III OSK 494/22 wbrew argumentom sądu I instancji uznał, że nie ma znaczenia prawnego w świetle przepisów u.d.i.p, wobec brzmienia art. 2 u.d.i.p., okoliczność, że skarżący jednocześnie realizuje swoje roszczenia cywilnoprawne wobec spółki. Wyjaśnił, że zainteresowani, kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego, nie muszą wykazywać, w jakim celu żądana informacja publiczna jest im potrzebna – poza jedynie przypadkiem żądania informacji przetworzonej, kiedy konieczne jest wykazanie, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dlatego jednoczesne formułowanie indywidualnych roszczeń cywilnoprawnych przez skarżącego wobec spółki i podejmowanie prób negocjacji w tym względzie, nie wyłącza możliwości domagania się - w trybie u.d.i.p. - udostępnienia dokumentacji techniczno-prawnej, stanowiącej podstawę lokalizacji i budowy infrastruktury elektroenergetycznej na działce stanowiącej własność skarżącego kasacyjnie, a więc dokumentacji tworzącej sferę faktów publicznych. Wniosku o udostępnienie tego rodzaju dokumentacji nie można zatem oceniać w kategoriach nadużycia prawa. W motywach tego uzasadnienia NSA wskazał również na brak alternatywnej metody pozyskania wnioskowanej informacji publicznej.
W wyroku z dnia 1 października 2014 r., sygn. akt I OSK 314/14, NSA wskazał, że: "Dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego nie tracą charakteru informacji publicznej w przypadku, gdy ich udostępnienia domaga się osoba fizyczna pozostająca lub mogąca pozostawać w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem". Podobny pogląd Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w wyroku z 9 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 2532/13 i w wyroku z dnia 27 maja 2020 r. sygn. akt I OSK 833/19.
W odniesieniu do spraw sądowych, za informacje niewątpliwie nie wchodzące w zakres informacji publicznej, podlegającej udostępnieniu w trybie ustawy, uważa się takie dokumenty jak: odpisy pozwów, prywatnych aktów oskarżenia, pisma procesowe organu, odpowiedź na skargę i każde inne pismo procesowe w indywidualnej sprawie, których nie uważa się za dokumenty będące nośnikiem informacji publicznej (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 grudnia 2020 r., sygn. akt II SAB/Wa 554/20 i powołane tam przykłady wyroków NSA). W przedmiotowej sprawie - mimo sugestii zawartej w odpowiedzi organu na wniosek o udostępnienie informacji publicznej - żądana informacja nie jest informacją o sposobie i przebiegu postępowania w indywidualnej sprawie, ale niewątpliwie informacją o sprawach publicznych. Dotyczy bowiem kontroli działalności gminy
Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się na niezwykłą doniosłość prawa do informacji publicznej.
Sąd podziela w tym zakresie argumenty zawarte w wyroku NSA z 2 sierpnia 2024r. III OSK 2998/23, w którym wyjaśniono, że w polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym umieszczając art. 61 Konstytucji kreujący to prawo wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej, jako prawa politycznego, leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby przy powoływaniu się na jawność życia publicznego jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Na takie wartości leżące u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej wskazuje również NSA stwierdzając, że celem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. NSA podkreślił, że udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być zatem ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji, a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji, podmioty zobowiązane.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy Sąd uznał, że konflikt wartości, do którego doszło w przedmiotowej sprawie tj. z jednej strony ochrona konstytucyjnego prawa Skarżącego do uzyskania informacji publicznej na zasadach obowiązujących wszystkich obywateli, a z drugiej strony – wywodzonego z orzecznictwa sądowego uprawnienia organu administracji do unikania angażowania się w działania, dezorganizujące pracę jednostki, nie służące celom ustawy tj. m. in. nie wspierające jawności życia publicznego, w tej konkretnej sprawie wymagają rozstrzygnięcia na korzyść Skarżącego.
Po pierwsze, w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że informacja, udzielenia której domagał się Skarżący jest informacją publiczną, dostępną co do zasady na wniosek każdego zainteresowanego. Skarżący zatem, jak każdy inny obywatel jest osobą uprawnioną do otrzymania interesującej go informacji publicznej, niezależnie od sytuacji prywatnej w jakiej się znajduje. Aby odmówić Skarżącemu dostępu do przedmiotowej informacji konieczne jest zaistnienie szczególnych, weryfikowalnych i niewątpliwych względów o ważności porównywalnej z wagą konstytucyjnego prawa obywatela do korzystania z zasady jawności życia publicznego.
W przedmiotowej sprawie Sąd nie dopatrzył się takich okoliczności.
Wynikający z akt sprawy sposób działania Skarżącego nie daje podstawy do wnioskowania, że zachowanie Skarżącego miało charakter uporczywy, nękający, mogący destrukcyjnie wpłynąć na zwykłe działanie organu. Przeciwnie, Skarżący wniósł krótki, klarowny w treści wniosek o udostępnienie mu określonego dokumentu, stanowiącego informacje publiczną i będącego w posiadaniu organu. W tej sytuacji koncepcja nadużycia prawa do informacji z uwagi na zakłócanie funkcjonowania urzędu nie ma zastosowania.
Wniosek nie dotyczy informacji przetworzonej zatem organ nie był uprawniony do badania interesu prawnego wnioskodawcy.
Informacja, o udostępnienie której zwrócił się Skarżący nie jest również informacją w sprawie własnej. Dokument w postaci protokołu wraz z wystąpieniem pokontrolnym Regionalnej Izby Obrachunkowej w [...] z przeprowadzonej kontroli Urzędu Gminy [....] w roku 2024 nie dotyczy prywatnej sprawy Skarżącego, nawet jeśli na podstawie tego dokumentu zostały wyciągnięte w stosunku do pracy Skarżącego określone wnioski. Nie można bowiem uznać, że dalsze wykorzystanie dokumentu z kontroli przeprowadzonej w gminie może zmienić jego pierwotny charakter.
Wniosek Skarżącego nie zawierał danych, na podstawie których można by antycypować istnienie sprzecznych z celami ustawy intencji Skarżącego. Dopiero ustosunkowanie się organu do przedmiotowego wniosku pozwoliło na stwierdzenie, że Skarżący jest zwolnionym pracownikiem urzędu gminy [...], wobec czego Wójt spodziewa się, że żądana przez pracownika informacja zostanie wykorzystana do wszczęcia sporu sądowego z zakresu prawa pracy.
W ocenie Sądu okoliczność ta nie stanowi o nadużyciu przez Skarżącego prawa do informacji publicznej. Niezależnie bowiem od rysującego się sporu pracowniczego, nie można z całą pewnością przesądzić, że motywacja Skarżącego sprowadza się li tylko do zgromadzenia argumentów w sporze prywatnym, a nadto że jest sprzeczna z celami ustawy. Działanie Skarżącego nie oddziałuje destrukcyjnie na pracę jednostki i trudno je uznać za sprzeczne z realizacją idei jawności życia publicznego, czy też godzące w zasadę budowania zaufania do organów państwa, które to wartości przyświecały stworzeniu instytucji dostępu do informacji publicznej.
Przeciwnie, w sytuacji faktycznej, która miała miejsce w przedmiotowej sprawie, czynienie rozróżnienia pomiędzy poszczególnymi obywatelami zainteresowanymi dostępem do tej samej informacji publicznej mogłoby osłabiać zaufanie postronnych obserwatorów do działania organów państwa, tworząc uzasadnione wrażenie ukrywania informacji przed potencjalnym sygnalistą. Wobec braku możliwości weryfikowania intencji wnioskodawcy, nie jest możliwe ustalenie jakiego rodzaju motywacją kierował się Skarżący i czy rzeczywiście przyświecały mu wyłącznie prywatne cele. Z akt sprawy wynika dodatkowo, że Skarżący jest również przeciwnikiem politycznym piastuna organu - był kontrkandydatem na stanowisko Wójta Gminy [...] w ostatnich wyborach. Okoliczność nakazuje ze szczególną ostrożnością podchodzić do wspomnianej koncepcji nadużycia prawa do informacji publicznej. Skoro bowiem prawo do uzyskania informacji publicznej jest gwarantowanym konstytucyjnie prawem politycznym, a administracja państwowa działa na zasadzie legalności i nie ukrywa motywów swojego działania przed obywatelami, to sięganie to tej koncepcji w sprawach ewidentnie publicznych wymaga szczególnego uzasadnienia. Sąd nie znajduje takiego uzasadnienia w przedmiotowej sprawie.
W ocenie Sądu również możliwość udostępnienie Skarżącemu żądanego dokumentu na ewentualne żądanie Sądu Pracy nie ma doniosłości prawnej w przedmiotowej sprawie. Niewłaściwe byłoby bowiem uzależnianie prawa Skarżącego do informacji publicznej od przyszłego i niepewnego toku procesu, który nie musi wejść w fazę wymagającą udostępnienia w/w informacji.
Reasumując, mając na uwadze uwypuklony wyżej postulat daleko idącej ostrożności w formułowaniu wniosku o nadużyciu prawa do informacji publicznej, Sąd nie zdecydował się podzielić w przedmiotowej sprawie argumentów organu w tym zakresie. W ocenie Sądu nie można bowiem z całą mocą stwierdzić, że motywacja Skarżącego jest sprzeczna z celami ustawy, a wniosek Skarżącego, który ewidentnie nie zmierza do dezorganizowania pracy jednostki, dotyczy informacji znajdującej się w zakresie zarówno przedmiotowym jak i podmiotowym ustawy, a także w posiadaniu organu. Wobec tego, w ocenie Sądu, żądana informacja publiczna powinna była zostać udostępniona bez zbędnej zwłoki.
Skoro zatem informacja ta nie została udostępniona do chwili obecnej, organ pozostaje w bezczynności, co uzasadnia zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku Skarżącego w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku.
Jednocześnie Sąd na , że zaistniała w sprawie bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając charakter tej bezczynności należy podkreślić, że brak prawidłowej realizacji obowiązku przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie wynikał z działań, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. Zdaniem Sądu, uznać należy, że bezczynność organu nie wynikała z celowego, lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale była wynikiem przyjętej przez organ koncepcji prawnej, która mimo iż nie została podzielona przez Sąd, stanowi asumpt do stwierdzenia, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.
Rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a. jest bowiem stan, w którym bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, bez wątpliwości i wahań można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Przyjmuje się także, że oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Przyjmuje się także, że kryterium, które pozwala na zakwalifikowanie bezczynności organu do naruszającej prawo w sposób rażący, jest oczywistość, drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego uzasadnienia tego naruszenia (tak w wyroku NSA z dnia 12 września 2024 r. I OSK 661/24, oraz wyroku NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12).
Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Jako rażącego naruszenia prawa nie można także uznać zarzuconego w treści skargi błędnego niewydania decyzji w przedmiotowej sprawie. W orzecznictwie sądowym oraz w literaturze przedmiotu konieczność wydania decyzji w przypadku nieudzielenia informacji publicznej, z uwagi na nadużycie prawa do informacji, nie jest traktowana jednolicie. W powoływanym przez organ wyroku NSA z 7 lipca 2023 r. III OSK 938/22 wymaganie wydania takiej decyzji uznane zostało bowiem za błędne. Sąd wyszedł bowiem z założenia, że w sytuacji, w której wniosek o udostępnienie informacji publicznej w okolicznościach faktycznych sprawy stanowi, w sposób niebudzący wątpliwości, nadużycie informacji publicznej - uznać należy, że w istocie nie dotyczy on informacji publicznej. Jest to jedna z prezentowanych szeroko w orzecznictwie koncepcji prawnych, z uwagi na istnienie której mnie sposób uznać stanowiska organu za rażące naruszenie prawa. Nawiązując bowiem do wyżej prezentowanych cech rażącego naruszenia prawa, należy podkreślić, że nawet w razie podzielenia poglądu przeciwnego – w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest również pogląd o konieczności wydania decyzji administracyjnej w opisywanym przypadku (wyr. NSA z 2 sierpnia 2024r. III OSK 2998/23 - ewentualnie stwierdzone naruszenie prawa nie ma cechy oczywistości.
Sąd nie uwzględnił wniosku Skarżącego o zasądzenie na jego rzecz sumy pieniężnej, nie dostrzegając podstaw do stosowania tego prewencyjno-represyjnego środka. Tok postępowania w przedmiotowej sprawie, mimo stwierdzenia bezczynności po stronie organu, nie skłania bowiem do wniosku, że tego rodzaju środek dyscyplinujący byłby w przedmiotowej sprawie uzasadniony. Tym bardziej, że Skarżący formułując przedmiotowy wniosek, nie wskazał na okoliczności przemawiające za jego uwzględnieniem.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, §1a oraz §2 P.p.s.a., orzekł jak sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 §2 P.p.s.a. Zasądzone do zwrotu koszty postępowania sądowego (597 zł.) obejmują uiszczony w sprawie wpis od skargi (100 zł.), wynagrodzenie pełnomocnika (480 zł.) wynikające z §14 ust.1 pkt 1 lit c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023 poz. 1935), a także uiszczoną przez stronę opłatę z tytułu pełnomocnictwa (17 zł.).
Sąd orzekał w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 P.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w takim trybie, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI