II SAB/PO 158/24
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zobowiązał Burmistrza Miasta i Gminy do rozpoznania wniosku o warunki zabudowy dla farmy fotowoltaicznej w terminie miesiąca, stwierdzając jego bezczynność, ale bez rażącego naruszenia prawa.
Skarżąca spółka złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla farmy fotowoltaicznej. Burmistrz wezwał do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wyznaczając 90-dniowy termin. Spółka wniosła skargę na bezczynność organu. WSA w Poznaniu uznał, że Burmistrz dopuścił się bezczynności, ponieważ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie i nie zawiadomił o zwłoce. Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w ciągu miesiąca, ale nie stwierdził rażącego naruszenia prawa, wskazując na konsultacje wewnętrzne organu i brak celowego działania.
Przedmiotem skargi była bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie farmy fotowoltaicznej. Wniosek wpłynął 4 marca 2024 r. i został zmodyfikowany 2 kwietnia 2024 r. Burmistrz, zamiast rozpoznać sprawę w ustawowym terminie (miesiąc lub dwa miesiące od wszczęcia postępowania), wezwał skarżącą spółkę 19 lipca 2024 r. do uzupełnienia wniosku o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, dając 90 dni. Skarżąca wniosła ponaglenie, które zostało uznane za niedopuszczalne, a następnie skargę na bezczynność do WSA w Poznaniu. Sąd, rozpoznając sprawę w trybie uproszczonym, stwierdził bezczynność Burmistrza, wskazując na naruszenie art. 35 § 3 k.p.a. oraz brak zawiadomienia stron o zwłoce zgodnie z art. 36 k.p.a. Sąd zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku w terminie miesiąca od doręczenia odpisu wyroku. Jednocześnie, sąd nie stwierdził rażącego naruszenia prawa, uznając, że działania organu, choć opóźnione, wynikały z wewnętrznych konsultacji dotyczących potrzeby uzyskania decyzji środowiskowej i nie nosiły cech celowego działania mającego na celu uniemożliwienie załatwienia sprawy. Sąd zasądził od Burmistrza na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, organ dopuścił się bezczynności, ponieważ nie załatwił sprawy w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a. i nie zawiadomił o zwłoce zgodnie z art. 36 k.p.a.
Uzasadnienie
Wniosek o ustalenie warunków zabudowy został złożony 4 marca 2024 r. i powinien być załatwiony w ciągu miesiąca lub dwóch miesięcy. Organ wezwał do uzupełnienia wniosku dopiero 19 lipca 2024 r., co stanowi naruszenie terminów. Brak zawiadomienia o zwłoce dodatkowo potwierdza bezczynność.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
inne
Przepisy (10)
Główne
k.p.a. art. 35 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Sprawa wymagająca postępowania wyjaśniającego powinna być załatwiona w ciągu miesiąca, a sprawa szczególnie skomplikowana w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
k.p.a. art. 36 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia.
k.p.a. art. 37 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Bezczynność organu zachodzi, gdy sprawa nie została załatwiona w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych.
p.p.s.a. art. 149 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organu, zobowiązuje organ do dokonania czynności w określonym terminie, stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, oraz może stwierdzić, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Pomocnicze
k.p.a. art. 97 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ może zawiesić postępowanie, gdy wymaga tego interes społeczny lub uzasadnione interesy stron, a dalsze postępowanie jest niemożliwe lub utrudnione z powodu okoliczności niezależnych od organu.
p.p.s.a. art. 119 § 4
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd nie jest związany zarzutami skargi i jest zobowiązany do uwzględnienia okoliczności mających znaczenie dla wyniku sprawy.
p.p.s.a. art. 200
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd orzeka o kosztach postępowania.
p.p.s.a. art. 205 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd zasądza zwrot kosztów postępowania.
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi art. 2 § 1
Określa wysokość wpisu stałego od skargi na bezczynność.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ dopuścił się bezczynności, ponieważ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie. Organ nie dopełnił obowiązku zawiadomienia stron o zwłoce zgodnie z art. 36 k.p.a. Wezwanie do przedłożenia decyzji środowiskowej nie wstrzymuje biegu terminu załatwienia sprawy.
Odrzucone argumenty
Organ twierdził, że nie ma bezczynności, ponieważ 90-dniowy termin na uzupełnienie wniosku jeszcze biegnie.
Godne uwagi sformułowania
"nie mogą być uznane za prawidłowe czynności organu, który żądając przedłożenia od stron stosownych dokumentów w kierowanych pismach informuje, że co do czasu uzyskania wymaganych dokumentów bieg terminu ulega wstrzymaniu." "Błąd co do rozumienia przepisów prawa, czy też jego zastosowania nie może być poczytywany jako celowe działanie, prowadzące do uznania, iż bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa." "Stan bezczynności trwa nieprzerwanie."
Skład orzekający
Wiesława Batorowicz
przewodniczący sprawozdawca
Marek Sachajko
sędzia
Robert Talaga
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących bezczynności organów administracji, terminów załatwiania spraw, obowiązku zawiadamiania o zwłoce oraz oceny rażącego naruszenia prawa w kontekście wniosków o warunki zabudowy i konieczności uzyskania decyzji środowiskowych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o warunki zabudowy i konieczności uzyskania decyzji środowiskowej. Ocena rażącego naruszenia prawa jest zawsze indywidualna.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy częstego problemu bezczynności organów administracji w kontekście inwestycji (farmy fotowoltaiczne), co jest istotne dla przedsiębiorców i prawników. Pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów KPA i PPSa.
“Bezczynność urzędu w sprawie farmy fotowoltaicznej – sąd zobowiązuje do działania, ale bez rażącego naruszenia prawa.”
Lexedit Research — analiza prawna z AI
Zadaj pytanie prawne i otrzymaj dogłębną analizę opartą o orzecznictwo, przepisy i doktrynę. Agent AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne przepisy.
Analiza orzecznictwa
Wyszukiwanie i analiza orzeczeń sądów powszechnych, SN i NSA
Aktualne przepisy
Treść ustaw i kodeksów w brzmieniu na dowolną datę z ISAP
Komentarze doktrynalne
Dostęp do komentarzy do kluczowych przepisów prawa
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II SAB/Po 158/24 - Wyrok WSA w Poznaniu Data orzeczenia 2025-01-23 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-10-08 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu Sędziowie Marek Sachajko Robert Talaga Wiesława Batorowicz /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6153 Warunki zabudowy terenu 658 Skarżony organ Burmistrz Miasta i Gminy Treść wyniku Zobowiązano do dokonania czynności Sentencja Dnia 23 stycznia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Marek Sachajko Asesor WSA Robert Talaga po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi F. sp. z o.o. z siedzibą w G. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy w przedmiocie warunków zabudowy I. zobowiązuje Burmistrza Miasta i Gminy do rozpoznania wniosku skarżącej, zarejestrowanego pod numerem [...], w terminie miesiąca od dnia doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; II. stwierdza, że Burmistrz Miasta i Gminy dopuścił się bezczynności; III. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; IV. zasądza od Burmistrza Miasta i Gminy na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Przedmiotem niniejszej sprawy jest skarga [...] sp. z o.o. z siedzibą w G. (zwanej dalej "Spółką" lub "skarżącą") na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy (zwanego dalej "Burmistrzem") dotyczącej prowadzonego przez niego postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie i eksploatacji elektrowni fotowoltaicznej "M. " o mocy do 1 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą oraz magazynem energii o pojemności mocy do 5 MWh, na działce nr ew. [...]. Zaskarżona bezczynność miała powstać w oparciu o poniżej przedstawione okoliczności faktyczne i prawne. Wszystkie orzeczenia sądowe powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl chyba, że wyraźnie zostanie wskazane inne źródło publikacji orzeczenia. Dnia 4 marca 2024 r. do Urzędu Miasta i Gminy M. wpłynął wniosek Spółki o ustalenie warunków zabudowy dla ww. inwestycji. Sprawa została zarejestrowana pod numerem [...] W toku postępowania administracyjnego okazało się, że zamierzona inwestycja musi uzyskać środowiskowe uwarunkowania dla jej realizacji. Pismem z dnia 2 kwietnia 2024 r. Spółka dokonała zmiany wniosku. W wewnętrznej korespondencji pracowników Urzędu Miasta i Gminy M. wypracowywano koncepcję co do potrzeby uprzedniego uzyskania przez Spółkę decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Rozważano również, czy zmiana treści wniosku nie ma na celu ominięcia przepisów środowiskowych. Pismem z dnia 19 lipca 2024 r. Burmistrz wezwał Spółkę do uzupełnienia braków jej wniosku poprzez przedłożenie w Urzędzie Miasta i Gminy M. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jednocześnie Burmistrz wskazał, że wniosek należy uzupełnić w terminie 90 dni. W przeciwnym razie organ pozostawi wniosek bez rozpoznania. Pismem z dnia 6 sierpnia 2024 r. Spółka wniosła "skargę" [powinno być "ponaglenie" – uw. Sądu] do Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...], w której domagano się zawiadomienia Spółki o wszczęciu postępowania w sprawie, załatwienie sprawy w terminie wskazanym w przepisach prawa, zobowiązanie organu do wydania stosownego rozstrzygnięcia. Postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2024 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...] stwierdziło niedopuszczalność "odwołania" (skarga na wezwanie do uzupełnienia braków formalnych) wniesionego przez Spółkę. Pismem z dnia 27 sierpnia 2024 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność Burmistrza w sprawie postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Podniesiono zarzut niewszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oraz wezwanie skarżącej do przedłożenia organowi decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zaplanowanej inwestycji. Skarżąca wniosła o zobowiązanie organu do wydania decyzji bez uprzedniego wydania decyzji środowiskowej, stwierdzenie, że Burmistrz dopuścił się bezczynności oraz zasądzenie zwrotu kosztów postepowania sądowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że dnia 2 kwietnia 2024 r. złożono poprawiony, a właściwie nowy wniosek o ustalenie warunków zabudowy. Dnia 19 lipca 2024 r. Burmistrz wezwał skarżącą do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Dał jej czas 90 dni na wykonanie tego zobowiązania. Skarżąca zakwestionowała to przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym [...], ale "skarga-odwołanie" zostało uznane za niedopuszczalne. Skarżąca twierdzi, że pozostała jej już tylko droga sądowa. W odpowiedzi na skargę Burmistrz wniósł o jej oddalenie. Organ podniósł, że istotnie prowadzi postępowanie administracyjne zarejestrowane pod numerem [...] Przedmiotem tego postępowania jest ustalenie warunków zabudowy dla farmy fotowoltaicznej, według wniosku skarżącej. Organ stwierdził, że wobec wezwania skarżącej do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zaplanowanej przez nią inwestycji, nie może być mowy o bezczynności, skoro 90-dniowy termin jeszcze biegnie (na dzień złożenia odpowiedzi na skargę). Burmistrz wskazał, że na podstawie art. 35 § 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572, zwanej dalej "k.p.a.") do terminu załatwienia sprawy nie wlicza terminów przewidzianych do dokonania czynności zależnych od strony postępowania. Burmistrz podkreślił jednocześnie, że wezwanie do przedłożenia decyzji środowiskowej ma swoje oparcie w przepisach prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że sprawa została rozpoznana w trybie art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."). Powołany przepis stanowi: "Sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania". Niewątpliwie wniesiona skarga dotyczy bezczynności Burmistrza w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla zaplanowanej przez skarżącą inwestycji. Z tych względów, zarządzeniem z dnia 19 grudnia 2024 r., Przewodnicząca Wydziału II tut. Sądu wyznaczyła termin posiedzenia niejawnego na dzień 23 stycznia 2025 r. zaznaczając, że sprawa ma być skierowana do rozpoznana w trybie uproszczonym. Na podstawie art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej przyjmując, jako kryterium kontroli zgodność z prawem. Kognicja sądów administracyjnych obejmuje bezczynność oraz przewlekłość prowadzenia postępowania administracyjnego w celu wydania decyzji administracyjnej, o czym stanowi art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami skargi, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd. Innymi słowy, Sąd jest zobowiązany do uwzględnienia tych okoliczności sprawy, które mają znaczenie dla wyniku sprawy, a nie zostały podniesione w skardze. Zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę (w tym także skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania) można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie chyba, że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). Złożenie ponaglenia wywiera skutek wyczerpania przez stronę przysługujących jej środków zaskarżenia (art. 52 § 1 p.p.s.a.), a tym samym umożliwia skuteczne wniesienie skargi na bezczynność/przewlekłe prowadzenie postępowania organu pozostającego w zwłoce i niepodejmującego w ustawowym terminie aktów wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-3 p.p.s.a. W sprawach tego rodzaju skarg nie ma znaczenia, jaki okres upłynął pomiędzy ponagleniem wniesionym w trybie art. 37 § 1 k.p.a., a skargą do sądu administracyjnego. Warunkiem formalnym skargi jest wyłącznie złożenie takiego ponaglenia w toku postępowania, którego niezakończenie w związku z bezczynnością kwestionuje się w skardze (por. postanowienie NSA z dnia: 10 października 2013 r., sygn. I OZ 893/13 oraz 2 września 2020 r. sygn. II OSK 3732/18). Nieistotne jest także to co ostatecznie stanie się z ponagleniem. Nie budzi wątpliwości Sądu, że w okolicznościach badanej sprawy stosowny tryb został wyczerpany – ponaglenie, mylnie nazwane skargą, złożono pismem z dnia 6 sierpnia 2024 r., zatem przed zakończeniem postępowania administracyjnego. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania przedmiotowej skargi należy zauważyć, że w niniejszym postępowaniu kluczowym obowiązkiem Sądu było zbadanie, czy zarzucana w skardze bezczynność Burmistrza rzeczywiście istniała – tak w dacie wniesienia skargi, jak i w dacie wyrokowania – a jeśli tak, to czy miała ona charakter rażący. Zauważyć należy, iż stan "przewlekłego prowadzenia postępowania" wyodrębniono z dotychczasowego pojęcia "bezczynności" w celu rozszerzenia ochrony prawnej stron przed naruszaniem przez organy terminowego załatwiania spraw. Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. bezczynność to stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (a więc w terminie dodatkowym wyznaczonym przez organ). Przewlekłość z kolei odnosi się do oceny sprawności działania organu – w myśl art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. przewlekłe prowadzenie postępowania będzie miało miejsce, jeżeli jest ono prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania występuje wówczas, gdy organ nie załatwiając sprawy w terminie, podejmuje czynności opieszale, naruszając zasadę szybkości postępowania z art. 12 k.p.a., a podejmowane przez niego czynności mają charakter pozorny lub nieistotny dla merytorycznego załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z dnia: 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 891/13, 7 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 2595/13). Zatem, przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych i zbędnych. Warto dodać, że stwierdzenie, iż organ jest bezczynny musi być warunkowane formalnym uchybieniem terminom załatwienia sprawy. Innymi słowy, organ nie może się uchylić od zarzutu bezczynności, chociażby nawet podejmował działania, ale nie zakończył postępowania w terminie do tego przewidzianym. Sąd badając bezczynność kontroluje terminowość załatwienia sprawy, przy czym oczywiście musi mieć na względzie wymogi z art. 35-36 k.p.a. Regulacje zawarte w tych przepisach wyznaczają – jak wyżej wyjaśniono – granice, od której stwierdzona może zostać bezczynność organu, jednak również stanowią pewną perspektywę dla oceny przewlekłości. Skarżąca zarzuca Burmistrzowi bezczynność w sprawie rozpoznania jej wniosku o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie farmy fotowoltaicznej. Burmistrz odrzuca wszystkie zarzuty, twierdząc, że w toku postępowania administracyjnego wyszło na jaw, jakoby skarżąca powinna przedłożyć decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej inwestycji, wyznaczając przy tym skarżącej okres 90 dni, który na dzień złożenia odpowiedzi na skargę jeszcze nie upłynął. Sąd w składzie orzekającym przychyla się do stanowiska skarżącej, że organ dopuścił się bezczynności. Tak jak wspomniano o tym wyżej, bezczynność, zdefiniowana w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., zachodzi wtedy, gdy sprawa zawisła przed organem administracji publicznej nie została załatwiona w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a., przepisie prawa materialnego albo w terminie, który organ sam wskazał w myśl art. 36 § 1 k.p.a. Musi zatem nastąpić formalne uchybienie terminowi, aby można było traktować o bezczynności. Ujmując to jeszcze prościej, o bezczynności jest mowa wtedy, gdy mija termin na załatwienie sprawy, a decyzja administracyjna nie została wydana. Pozostaje zatem wyjaśnić, jaki był termin, w którym Burmistrz powinien zakończyć postępowanie administracyjne. Wniosek skarżącej wpłynął do Urzędu Miasta i Gminy M. w dniu 4 marca 2024 r. Wniosek ten został zmodyfikowany w dość gruntowny sposób po niemalże miesiącu, tj. w dniu 2 kwietnia 2024 r. Niezależnie od tego, postępowanie administracyjne zostało wszczęte w dniu 4 marca 2024 r., ponieważ wniosek pochodzący od strony postępowania, nawet jeśli posiadał jakieś niedoskonałości, braki formalne, czy fiskalne, inicjuje postępowanie administracyjne (uchwała NSA z dnia 3 września 2013 r., sygn. akt I OPS 2/13). Nie ulega najmniejszej wątpliwości to, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte na wniosek skarżącej. To zaś powoduje stan zawisłości sprawy administracyjnej przed Burmistrzem. Stan określany mianem lis pendens niejako "uruchamia" wszelkie możliwości dochodzenia obrony swoich praw w postępowaniu, aby z uwagi na interes prawny, osiągnąć swój zamierzony cel (por. R. Hauser, Wszczęcie postępowania administracyjnego, "Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny" 1998, nr 1, s. 6, a także: wyrok NSA z dnia 18 stycznia 1989 r., sygn. akt III SA 908/88, "Gazeta Prawnicza" 1989, nr 2, s. 8, wyrok WSA w Krakowie z dnia 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt I SA/Kr 938/07). Wszczęcie postępowania administracyjnego powoduje zatem możliwość skorzystania m.in. z prawa do wniesienia ponaglenia z art. 37 k.p.a. To, że skarżąca zmodyfikowała swój wniosek, co przemodelowało działania organu, będzie miało istotny wpływ na orzeczenie tut. Sądu o braku rażącego naruszenia prawa przez Burmistrza. Do tego jednak przyjdzie jeszcze powrócić. Przepisy prawa materialnego, na podstawie którego toczy się postępowanie administracyjne o ustalenie warunków zabudowy, nie zawierają żadnej regulacji, która modyfikowałaby przepisy k.p.a. co do terminu załatwienia sprawy. Nie ma zatem tutaj żadnej regulacji o charakterze lex specialis. Organ administracji publicznej jest wobec tego zobowiązany do kierowania się przepisami o ogólnym (jurysdykcyjnym) postępowaniu administracyjnym, w tym także co do terminów. Zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a.: "Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania". Skoro zatem postępowanie administracyjne zostało zainicjowane w dniu 4 marca 2024 r., to powinno ono zakończyć się najpóźniej w dniu 4 kwietnia 2024 r. Gdyby jednak uznać, że sprawa zawisła przed Burmistrzem jest szczególnie skomplikowana, to sprawa ta powinna zakończyć się z dniem 6 maja 2024 r. (4 maja 2024 r. przypadał w sobotę). Postępowanie wywołane wnioskiem skarżącej nie zakończyło się w żadnym z tych terminów, a dopiero po 4,5 miesiąca od wszczęcia postępowania Burmistrz wezwał skarżącą do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej inwestycji. W świetle art. 35 § 3 k.p.a. naruszenie przez Burmistrza przepisów prawa o terminach jest wręcz oczywiste, jeżeli weźmie się pod uwagę definicję bezczynności (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). Warto w tym miejscu przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, iż sąd administracyjny jest zobowiązany do oceny istnienia bezczynności aktualnej, a nie historycznej (uchwała NSA z dnia 22 czerwca 2020 r., sygn. akt I OPS 5/19). Stan bezczynności trwa nieprzerwanie. Reakcja organu nastąpiła po ponad 4 miesiącach, co jest całkowicie sprzeczne z art. 35 § 3 k.p.a. Na domiar złego, Burmistrz nie dopełnił jednego z podstawowych obowiązków, o jakim mowa w art. 36 k.p.a. Powołany przepis stanowi: "O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia [§ 1 – uw. Sadu]. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu [§ 2 – uw. Sądu]". Ustawodawca zastrzegł, że niezależnie od tego, co stoi na przeszkodzie w terminowym zakończeniu postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej ma obowiązek do zawiadamiania o niedochowaniu terminu ustawowego. Nie jest istotne, czy wina w sprawności prowadzenia postępowania leży po stronie organu, czy podmiotu administrowanego. Nie zmienia tego także wezwanie skarżącej do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. "Nie mogą być uznane za prawidłowe czynności organu, który żądając przedłożenia od stron stosownych dokumentów w kierowanych pismach informuje, że co do czasu uzyskania wymaganych dokumentów bieg terminu ulega wstrzymaniu. Działanie takie stanowi naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego. W szczególności, gdy strona na skutek wezwania organu do złożenia określonych dokumentów nie składa ich lub złożone dokumenty nie spełniają określonych wymogów, to stanowi to podstawę do wydania rozstrzygnięcia na podstawie dotychczas zgromadzonych dowodów. Jedynie w sytuacji określonej w art. 64 k.p.a. organ uprawniony jest do pozostawienia podania bez rozpoznania." (wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 97/17). Oczekiwanie przez Burmistrza na przedłożenie przez skarżącą decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowanej inwestycji w terminie 90 dni, gdzie czasami rok trwa postępowanie w pierwszej instancji, drugie tyle postępowanie odwoławcze, nie wspominając już o ewentualnym postępowaniu sądowoadministracyjnym przed tut. Sądem oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym, co może łącznie potrwać nawet 5 lat, było co najmniej niewłaściwe. Jeżeli Burmistrz uważa, że decyzja środowiskowa jest niezbędna, o czym Sąd w składzie orzekającym nie jest uprawniony przesądzić w tej sprawie, to powinien zawiesić postępowanie administracyjne, na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 23 września 2020 r., sygn. akt II OSK 1208/20). Brak przy tym powiadomień, o którym mowa w art. 36 § 1 k.p.a. sprawia, że bezczynność Burmistrza jest wręcz oczywista. Burmistrz dopuścił się bezczynności, o czym Sąd orzekł, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (pkt II sentencji wyroku). Mając na uwadze to, że do dnia wydania wyroku w niniejszej sprawie przez Sąd w składzie orzekającym postępowanie administracyjne nie zostało zakończone to Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku skarżącej o ustalenie warunków zabudowy w terminie miesiąca od dnia doręczenia Burmistrzowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt I sentencji wyroku). Nie sposób stwierdzić, że Burmistrz dopuścił się rażącego naruszenia prawa, o czym należało orzec, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku). Kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. "Rażącym naruszeniem prawa, co wymaga powtórzenia, jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne." (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Dla uznania rażącego naruszenia prawa, co także wymaga powtórzenia, nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy albo tylko pozostawanie w przewlekłości (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 5 grudnia 2019 r., sygn. akt III SAB/Gl 285/19, zob. także wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 stycznia 2020 r. sygn. akt III SAB/Wr 1110/19). Postawę Burmistrza musiałaby cechować długotrwała i niezrozumiała bierność. To nie miało jednak miejsca. W niniejszej sprawie ujawniono korespondencję wewnętrzną pomiędzy pracownikami Urzędu Miasta i Gminy M., która dowodzi konsultacjom wewnętrznym, co do skonstatowania o potrzebie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Działania w tej kwestii podjęto niemalże na początku postępowania administracyjnego, jednakże dopiero w lipcu 2024 r. skarżąca została wezwana do przedłożenia tej decyzji. Burmistrz musiałby celowo podejmować działania pozorne, takie, które oczywiście nie prowadzą do załatwienia sprawy. Burmistrz jak każdy podmiot prawa, ma prawo do posiada własnych poglądów na temat stosowania przepisów prawa. Jego stanowisko na temat uzyskania decyzji środowiskowej jest przez niego konsekwentnie podnoszone, co przekłada się także na sformułowanie metodyki postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy. Rażącego naruszenia prawa nie można utożsamiać z niezastosowaniem art. 36 § 1 k.p.a. Ten przepis przesądził już o bezczynności organu. Błąd co do rozumienia przepisów prawa, czy też jego zastosowania nie może być poczytywany jako celowe działanie, prowadzące do uznania, iż bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. w związku z § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 535). Sąd zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 100 zł, na które złożyła się równowartość wpisu stałego od skargi na bezczynność (pkt IV sentencji wyroku).