II SAB/LU 190/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w LublinieLublin2025-01-30
NSAAdministracyjneWysokawsa
dostęp do informacji publicznejbezczynność organuanonimowy wniosekinteres prawnyszkołaorzecznictwo administracyjneprawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

WSA w Lublinie oddalił skargę na bezczynność organu w sprawie udostępnienia informacji publicznej, uznając wniosek za nieskuteczny z powodu jego anonimowości.

Skarga została wniesiona przez P.N. na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej w Ślipczu w zakresie udostępnienia informacji publicznej (faktura za papier toaletowy). Sąd uznał, że wniosek był nieskuteczny, ponieważ był całkowicie anonimowy, co wyklucza obowiązek organu do jego rozpoznania. Dodatkowo, skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego we wniesieniu skargi. W konsekwencji, skarga została oddalona.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpoznał skargę P.N. na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej w Ślipczu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący domagał się przesłania ostatniej faktury za zakup papieru toaletowego, zarzucając organowi naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez brak odpowiedzi na wniosek. Sąd, analizując sprawę, doszedł do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wniosek o udostępnienie informacji publicznej był całkowicie anonimowy. Sąd podkreślił, że anonimowość wniosku wyklucza jego skuteczność i tym samym obowiązek organu do jego rozpoznania. Ponadto, skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego we wniesieniu skargi, co jest warunkiem legitymacji skargowej. Sąd odwołał się do najnowszego orzecznictwa NSA, które ewoluuje w kierunku wykluczenia anonimowości wniosków o dostęp do informacji publicznej ze względu na współczesne zagrożenia (cyberprzestępczość, wojna hybrydowa). Wobec nieskuteczności wniosku i braku wykazania interesu prawnego przez skarżącego, sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, anonimowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie jest skuteczny i nie rodzi obowiązku jego rozpoznania przez organ.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że anonimowość wniosku wyklucza jego skuteczność, ponieważ prawo do informacji publicznej jest prawem podmiotowym przysługującym konkretnej osobie, a brak identyfikacji wnioskodawcy uniemożliwia weryfikację jego legitymacji oraz stwarza ryzyko nadużycia prawa. Najnowsze orzecznictwo NSA potwierdza potrzebę modyfikacji stanowiska dopuszczającego anonimowość wniosków.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (10)

Główne

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 2 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 4 § ust. 1 pkt 5

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 13 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 16 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 14 § ust. 2

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 50

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 119 § pkt 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 16 § ust. 2

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej był całkowicie anonimowy, co czyni go nieskutecznym. Skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego we wniesieniu skargi na bezczynność organu.

Odrzucone argumenty

Organ dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej.

Godne uwagi sformułowania

bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej będzie miała miejsce w sytuacji, gdy podmiot ten w ustawowo określonym terminie nie podejmie w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji żadnej z czynności określonych w przepisach ustawy wniosek nie może mieć charakteru anonimowego, musi zawierać wskazanie osoby, od której pochodzi adresat wniosku dostępowego winien posiadać możliwość identyfikacji wnioskodawcy realizującego podmiotowe prawo dostępu do informacji publicznej określenie "każdy" nie jest równoważne znaczeniowo terminowi "anonim" bądź określeniu "anonimowy" i brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw do ich utożsamiania wniosek musi spełniać minimalne wymagania formalne, tzn. zawierać wskazanie przez wnioskodawcę danych pozwalających na jego identyfikację, jak imię i nazwisko (nazwę w przypadku osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych) oraz adres, także elektroniczny, na który należy udzielić odpowiedzi brak wykazania przez skarżącego interesu prawnego we wniesieniu skargi, wynikający z całkowitej anonimowości wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stanowi kolejną przyczynę oddalenia skargi

Skład orzekający

Joanna Cylc-Malec

przewodniczący

Jerzy Parchomiuk

sprawozdawca

Brygida Myszyńska-Guziur

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie stanowiska sądów administracyjnych o konieczności identyfikacji wnioskodawcy w sprawach o udostępnienie informacji publicznej oraz wymogu wykazania interesu prawnego przez skarżącego w skardze na bezczynność."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji anonimowego wniosku i braku wykazania interesu prawnego. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do spraw, gdzie wniosek jest prawidłowo złożony.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa porusza ważny i aktualny problem anonimowości wniosków o dostęp do informacji publicznej w kontekście rozwoju technologii i zagrożeń. Wyjaśnia kluczowe wymogi formalne i procesowe.

Czy anonimowy wniosek o fakturę za papier toaletowy może sparaliżować szkołę? Sąd administracyjny wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SAB/Lu 190/24 - Wyrok WSA w Lublinie
Data orzeczenia
2025-01-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-12-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Brygida Myszyńska-Guziur
Jerzy Parchomiuk /sprawozdawca/
Joanna Cylc-Malec /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Dyrektor Szkoły
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 50, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 902
art. 2 ust. 1, art. 16 ust. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 30 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi P. N. na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej w Ślipczu z siedzibą w Kozodawach w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.
Uzasadnienie
P. N. (dalej jako: skarżący), reprezentowany przez pełnomocnika profesjonalnego, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej w Ś. zs. w K. (dalej jako: organ) w zakresie rozpatrzenia wniosku z 10 listopada 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W skardze zarzucono naruszenie art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r., poz. 902, ze zm.; dalej jako: u.d.i.p.), poprzez brak udostępnienia skarżącemu informacji publicznej oraz brak poinformowania skarżącego o niemożliwości udostępnienia informacji w określonym ustawowym terminie, ze wskazaniem powodów oraz podania nowego terminu udostępnienia informacji.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty zażądano stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności, zobowiązania organu do załatwienia wniosku nie później niż w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku oraz zasądzenia od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący za pośrednictwem poczty elektronicznej, skierował w dniu 10 listopada 2024 r. do organu wniosek o udostępnienie informacji publicznej, żądając w nim przesłania ostatniej faktury za zakup papieru toaletowego. Wnioskował o przesłanie odpowiedzi w formacie pdf na jego adres mailowy. Pomimo upływu terminów ustawowych organ nie ustosunkował się do wniosku.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Szkoły wniósł o umorzenie postępowania oraz stwierdzenie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Organ potwierdził, że wpłynął do niego wniosek o udostepnienie informacji, odpowiedzi na wniosek udzielono już po wniesieniu skargi (pismem z 11 grudnia 2024 r.), przesyłając skan żądanego dokumentu. Organ wyjaśnił, że powodem nieudostępnienia informacji w terminie ustawowym było przeoczenie wiadomości e-mail, która z uwagi na jej tytuł, a także oznaczenie adresu e-mail nadawcy potraktowana została omyłkowo jako tzw. spam. Bezczynność organu nie wynikała zatem z intencjonalnego zignorowania wniosku, a stanowiła jedynie przeoczenie. Do odpowiedzi dołączono pismo z 11 grudnia 2024 r. stanowiące odpowiedź na wniosek.
Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej jako: p.p.s.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można przypisać Dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Ś. zs. w K. bezczynności w zakresie rozpatrzenia wniosku z 10 listopada 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej
Należy na wstępie przypomnieć, że bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej będzie miała miejsce w sytuacji, w której podmiot ten w ustawowo określonym terminie nie podejmie w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji żadnej z czynności określonych w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. nie udostępni informacji publicznej w formie czynności materialno-technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), nie wyda decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), nie powiadomi pisemnie wnioskodawcy o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i nie wskaże, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.), względnie nie poinformuje wnioskodawcy, że żądanie obejmuje dane, nie stanowiące informacji publicznej albo że podlegają udostępnieniu w innym trybie.
Uwzględnienie skargi na bezczynność wymaga stwierdzenia, że w odniesieniu do danego wniosku spełnione są kumulatywnie przesłanki podmiotowe i przedmiotowe powstania obowiązku udostępnienia informacji publicznej, tj. że adresat wniosku należy do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, a wniosek dotyczy danych lub dokumentów mających charakter informacji publicznej w rozumieniu ustawy.
W świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa szkoły podstawowe (zarówno publiczne jak i niepubliczne, ale posiadające uprawnienia szkół publicznych) w zakresie realizacji zadań związanych z oświatą, stanowiących zadania publiczne, podlegają przepisom ustawy z 2001 r. i mają obowiązek udostępniania informacji publicznych, tj. takich, które dotyczą sfery realizacji zadań publicznych (art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.).
W rozpoznawanej sprawie w perspektywie kwalifikacji jako sprawy publicznej (a takiej ma dotyczyć wniosek o udostępnienie informacji – art. 1 ust. 1 u.d.i.p.), wątpliwości może budzić treść wniosku z 10 listopada 2024 r. Pytanie o fakturę za papier toaletowy, skierowane do niewielkiej szkoły podstawowej położonej na obrzeżach kraju (nie deprecjonując roli Szkoły w realizacji zadań oświatowych), może budzić wątpliwości, czy dotyczy zadań publicznych i czy nie jest nadużyciem prawa do informacji publicznej. Tym niemniej jednak, pytanie tego rodzaju można powiązać z problemem troski o zapewnienie odpowiednich warunków higieniczno-sanitarnych w szkole, co jest już sprawą publiczną. W związku z tym trzeba uznać, że pytanie sformułowane we wniosku dotyczyło sprawy publicznej, a zatem żądanie obejmowało udostępnienie informacji publicznej.
Nie ma także wystarczająco silnych przesłanek, aby zakwalifikować wniosek jako przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej (jakkolwiek okoliczności sprawy mogłyby na to wskazywać, o czym w dalszych wywodach uzasadnienia), a biorąc pod uwagę, że taka kwalifikacja żądania, jako istotne ograniczenie prawa gwarantowanego konstytucyjnie i ustawowo, musi opierać się na odpowiednio mocnych podstawach, w ocenie Sądu nie można przypisać wnioskowi z 10 listopada 2024 r. tego rodzaju znamion. Jak podkreśla się w orzecznictwie, skoro prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. Dlatego też ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z 16 marca 2021 r., III OSK 86/21). W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie ma wystarczających podstaw do takiej kwalifikacji wniosku o udostępnienie informacji.
Pomimo takiej oceny wniosku, skarga w rozpoznawanej sprawie podlegała oddaleniu z innych przyczyn.
Jakkolwiek dostęp do informacji publicznej opiera się na maksymalnym zmniejszeniu jakichkolwiek formalności, w szczególności do wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie stosuje się wymogów odnoszących się do podań w postępowaniu administracyjnym (wyłączając sytuację, kiedy właściwą formą rozpoznania wniosku będzie decyzja o odmowie udostępnienia informacji, do której stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego – art. 16 ust. 2 u.d.i.p., zob. szerzej uzasadnienie wyroku WSA w Lublinie z 22 kwietnia 2020 r., II SAB/Lu 22/20 oraz powoływane tam dalsze orzecznictwo), to jednak wniosek nie może mieć charakteru anonimowego, musi zawierać wskazanie osoby, od której pochodzi.
Wynika to z kilku przyczyn. Po pierwsze, wniosek jest realizacją gwarantowanego konstytucyjnie i ustawowo prawa do informacji publicznej. Jest to publiczne prawo podmiotowe, przysługujące konkretnej osobie, stąd wymóg ujawnienia się osoby, która z tego prawa korzysta.
Po drugie – osoba, która korzysta z prawa do informacji publicznej, jeżeli jej prawo jest ograniczane, np. poprzez odmowę dostępu czy brak odpowiedzi na wniosek, ma zagwarantowaną ochronę prawną w postaci skargi do sadu administracyjnego (na bezczynność lub na decyzję w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji). Z ochrony prawnej może skorzystać tylko osoba, której prawo do informacji publicznej zostało naruszone, a zatem osoba, która wystąpiła z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej i nie uzyskała satysfakcjonującej odpowiedzi.
Po trzecie, ujawnienie się osoby, która korzysta z publicznego prawa do informacji publicznej jest istotne w perspektywie powszechnie znanego zjawiska nadużywania prawa do informacji publicznej. Powszechna znajomość tego zjawiska wśród osób zajmujących się problematyką udostępnienia informacji publicznej oraz fakt, że skarżący jest reprezentowany przez pełnomocnika profesjonalnego, zwalnia z konieczności szerszej prezentacji tego zagadnienia. W perspektywie tego, co istotne dla rozpoznawanej sprawy, wystarczy przypomnieć, że jako nadużycie prawa traktuje się przypadki wykorzystania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji), wykorzystania dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, a także wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji (por. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, red. J. Góral, R. Hauser, J. Trzciński, Warszawa 2005, s. 146, 147; W. Jakimowicz: Nadużycie publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, w: Antywartości w prawie administracyjnym, red. A. Błaś, Warszawa 2016, s. 163-170; J. Parchomiuk, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, Warszawa 2018, s. 548-551; D. Sześciło, B. Wilk, Nadużywanie prawa do informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Warszawa 2022, rozdział IV, wer. el., SIP Legalis). Niebezpieczeństwo nadużycia wynika z konstrukcji publicznego prawa do informacji publicznej, opartego na zakazie żądania od wnioskodawcy wykazania jakiegokolwiek interesu, choćby faktycznego, w uzyskaniu informacji publicznej. Stwarza to ryzyko wykorzystania wniosków w sposób przedstawiony wyżej.
Jeżeli do braku konieczności wykazania interesu (nawet faktycznego) w uzyskaniu dostępu do informacji doszłaby jeszcze anonimowość wniosków, mogłoby to stać się źródłem zjawiska nadużywania prawa do informacji publicznej na niespotykaną skalę, paraliżującą działalność organów władzy publicznej czy innych podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej. Niebezpieczeństwo to staje się tym bardziej realne, jeżeli wziąć pod uwagę nowe możliwości techniczne masowego tworzenia i rozsyłania takiej korespondencji, jakie daje zastosowanie nawet najbardziej podstawowych narzędzi sztucznej inteligencji. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że zjawisko nadużywania informacji publicznej w takiej skali godziłoby nie tylko w sprawne funkcjonowanie organów państwa (innych podmiotów realizujących zadania publiczne
i z tego tytułu zobowiązanych do udostępniania informacji), ale także w samo prawo obywatela do uzyskania informacji publicznej. Zalew wniosków generowanych automatycznie przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji, uniemożliwiałby realizację wniosków pochodzących od realnych podmiotów, rzeczywiście chcących realizować przysługujące im prawo.
Powyższy pogląd, wykluczający anonimowość wniosku o udostępnienie informacji publicznej znalazł odzwierciedlenie w najnowszym orzecznictwie sądów administracyjnych. W obszernym i przekonującym wywodzie zawartym w uzasadnieniu wyroku z 18 grudnia 2024 r. (III OSK 1602/24), Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na ewolucję stanowiska orzecznictwa sądów administracyjnych w kwestii anonimowości wniosku o udostępnienie informacji publicznej. NSA podkreślił, że stanowisko orzecznictwa dopuszczające anonimowość wniosku o udostępnienie informacji zostało wypracowane w orzecznictwie przed laty w zupełnie innych realiach, zarówno co do rozwoju technologii komunikacji cyfrowej, jak i co do możliwych zagrożeń dla bezpieczeństwa krajowego oraz dla poszczególnych podmiotów. Dzisiejsza, zmieniona sytuacja wymaga, by stanowisko to w racjonalny sposób zmodyfikować. Współczesny, gwałtowny rozwój technologii cyfrowych, pociągnął za sobą także eskalację nielegalnych działań (tzw. cyberprzestępczości), mających na celu między innymi przejęcie różnego rodzaju baz danych, obejmujących między innymi dane osobowe czy inne dane mogące posłużyć w celach przestępczych. Pojawiło się ponadto zjawisko wojny hybrydowej, której jednym z instrumentów są ataki hakerskie z zagranicy skierowane wobec systemów informatycznych instytucji publicznych, mające na celu zdezorganizowanie czy uniemożliwienie działania tych instytucji. Powszechnie znany jest fakt, że jednym z narzędzi ataków hakerskich są odpowiednio spreparowane przesyłki poczty elektronicznej. W ślad za rozwojem coraz bardziej wyrafinowanej technologii stosowanej przez osoby i podmioty prowadzące nielegalną działalność w Internecie podążać muszą podmioty administrujące danymi chronionymi, a w tym w szczególności instytucje publiczne. Argumenty te przemawiają w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym sprawę za uznaniem, że adresat wniosku dostępowego winien posiadać możliwość identyfikacji wnioskodawcy realizującego podmiotowe prawo dostępu do informacji publicznej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne jest jednakże stanowisko, że w istocie każdy niepodpisany wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony drogą e-mail identyfikuje w sposób bezpośredni jego autora, gdyż identyfikatorem jest właśnie adres e-mail, z którego nadano wniosek. Nie można bowiem uznać, że adres e-mail, który w żaden sposób nie identyfikuje bądź nie odzwierciedla imienia i nazwiska osoby fizycznej (odpowiednio nazwy w przypadku osób prawnych oraz innych jednostek organizacyjnych) - autora wniosku, zawsze zawiera cechy w pełni identyfikujące dany podmiot (autora wniosku dostępowego), gdyż w takiej sytuacji swoistym identyfikatorem jest właśnie ten adres. Podmioty występujące z żądaniem udostępnienia informacji publicznej muszą zostać określone we wniosku w sposób, który jego adresatowi pozwalałby stwierdzić, że są podmiotami, którym takie prawo przysługuje. Oznacza to tym samym, że wniosek musi spełniać minimalne wymagania formalne, tzn. zawierać wskazanie przez wnioskodawcę danych pozwalających na jego identyfikację, jak imię i nazwisko (nazwę w przypadku osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych) oraz adres, także elektroniczny, na który należy udzielić odpowiedzi (tak zasadnie Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 16 lutego 2021 r.; III OSK 2698/21). NSA podkreślił również, że w obecnej dobie adresat wniosku dostępowego musi mieć możliwość ustalenia, czy wniosek nie został wysłany z adresu mailowego stworzonego "sztucznie" przez program komputerowy, podkreślenia wymaga, że udostępnienie informacji publicznej zwrotnie na adres e-mail, z którego przesłano wniosek nie determinuje stanu pewności, że informacja ta trafiła do podmiotu, który w świetle obowiązujących przepisów jest uprawniony do realizacji podmiotowego prawa dostępu do informacji publicznej. Standardy związane z procedurą dostępu do informacji publicznej muszą bowiem gwarantować adresatowi wniosku dostępowego pewność, że informacja jest udostępniania wyłącznie temu podmiotowi, który o nią wnioskował. Z kolei okoliczność, że ustawa wprowadza daleko idące odformalizowanie i ułatwienia co do sposobu i formy ubiegania się o informację publiczną, nie oznacza, że wypaczeniu mogą podlegać podstawowe zasady obrotu prawnego dotyczące m.in. zidentyfikowania podmiotu uprawnionego, czyli osoby wykonującej prawo do informacji publicznej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym sprawę użyte w art. 2 ust. 1 u.d.i.p. określenie "każdy" nie jest równoważne znaczeniowo terminowi "anonim" bądź określeniu "anonimowy" i brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw do ich utożsamiania.
Podobne stanowisko zostało wyrażone w wyroku WSA w Szczecinie w wyroku z 20 kwietnia 2023 r. (II SAB/Sz 16/23; wyrok sądu I instancji w sprawie, w który zapadł przywołany wyrok NSA oraz w wyroku WSA w Gdańsku z 7 grudnia 2023 r., III SAB/Gd 220/23; przywoływany w uzasadnieniu wyroku NSA)
Konkludując powyższe uwagi: w ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie, wskazanie osoby, od której pochodzi jest koniecznym, minimalnym, a zarazem jedynym, obok adresu korespondencyjnego (elektronicznego lub zwykłego), wymogiem wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, że wniosek z 10 listopada 2024 r., dołączony do skargi, jest całkowicie anonimowy. Nie podano w nim żadnych danych podmiotu, który złożył wniosek. Wniosek został złożony drogą elektroniczną, z adresu poczty elektronicznej, którego alias został stworzony w sposób zapewniający całkowitą anonimowość, bez wskazania na jakąkolwiek osobę nadawcy wiadomości ("bursztyn7517f5"), utworzonego na domenie "odpowiedzmi.pl". Z domeną tą nie jest związana żadna strona internetowa. Sposób złożenia wniosku wskazuje na dążenie do zachowania całkowitej anonimowości.
Skoro wniosek był całkowicie anonimowy, nie zawierał imienia i nazwiska, ani żadnych innych danych pozwalających na personalizację podmiotu składającego wniosek, nie był skutecznie wniesionym żądaniem udostępnienia informacji publicznej. Tylko skutecznie złożony wniosek rodzi obowiązek jego rozpoznania, w odpowiedniej formie (udostępnienia informacji lub decyzji o odmowie udostępnienia). Nieskuteczne złożenie wniosku wyklucza zatem skuteczne postawienie organowi zarzutu bezczynności w jego rozpoznaniu.
Ponadto, wobec całkowicie anonimowego charakteru wniosku z 10 listopada 2024 r. należy podważyć legitymację skargową skarżącego, brak jest bowiem podstaw do twierdzenia, że skarżący ma interes prawny we wniesieniu skargi. Wobec całkowitej anonimowości wniosku nie da się stwierdzić, czy prawdziwe jest twierdzenie zawarte w skardze, że wniosek złożył skarżący. Jakkolwiek żądający udostępnienia informacji publicznej nie musi wykazać swojego interesu prawnego, ani nawet faktycznego na etapie ubiegania się o informację (rozpoznawania wniosku), to bez wątpienia, podmiot, który wnosi do sądu skargę na bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej musi już wykazać swój własny interes prawny, bo jest to fundament legitymacji skargowej (art. 50 p.p.s.a.). Interes prawny we wniesieniu skargi ma wyłącznie ten podmiot, którego wniosku organ nie rozpatrzył. Jeżeli wniosek jest anonimowy i nie ma żadnych danych pozwalających wykazać, kto był osobą korzystającą z prawa do informacji publicznej, nie ma podstaw do uznania, że skarżący ma interes prawny we wniesieniu skargi, nie wykazał bowiem, że to on złożył wniosek o informację.
Nie ma żadnych podstaw prawnych do tworzenia konstrukcji prawnej, w której kto inny byłby wnioskodawcą, a kto inny skarżącym w sprawie z zakresu informacji publicznej. Taka konstrukcja byłaby całkowicie sprzeczna z treścią art. 50 p.p.s.a.
Brak wykazania przez skarżącego interesu prawnego we wniesieniu skargi, wynikający z całkowitej anonimowości wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stanowi kolejną przyczynę oddalenia skargi.
Na marginesie należy wskazać na dodatkowe elementy, wskazujące na specyfikę rozpoznawanej sprawy i rzutujące na ocenę zasadności skargi.
Biorąc pod uwagę anonimowość wniosku, alias pocztowy, z którego pochodził, dający realne podstawy do uznania go za spam lub próbę nadużycia, oraz treść wniosku, nader trywialną (faktura za zakup papieru toaletowego), skierowanego do niewielkiej szkoły podstawowej, położonej "na prowincji" (absolutnie nie deprecjonując znaczenia Szkoły dla lokalnego systemu oświaty), wszystkie te okoliczności mogły wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej. Szkoła, do której trafił taki anonimowy mail, pochodzący z adresu mogącego sugerować wykorzystywanie do wysyłania seryjnej korespondencji mającej charakter tzw. spamu, miała wszelkie podstawy do poddania w wątpliwość realnego charakteru żądania, tj. do uznania, że pochodzi od rzeczywistego podmiotu korzystającego z prawa do informacji, a nie jest elementem działalności zakłócającej funkcjonowanie komunikacji elektrycznej szkoły (spamu). Trudno w tej sytuacji czynić zarzut Dyrektorowi szkoły, że nie udzielono odpowiedzi na tego rodzaju wniosek, złożony w takich okolicznościach.
Oczywiście błędem organu był brak próby weryfikacji nadawcy, tj. skierowanie e-maila zwrotnego celem uzyskania informacji, że żądanie pochodzi od konkretnej osoby, a nie jest elementem spamu czy przejawem nadużycia prawa do informacji publicznej. Należało zatem skierować e-mail na adres, z którego złożono wniosek, z żądaniem wskazania imienia i nazwiska wnioskodawcy.
Tym niemniej jednak, istotne są dalsze okoliczności sprawy. Wniosek został skierowany do podmiotu, który wprawdzie wykonuje zadania publiczne w zakresie oświaty, ale nie jest typowym organem administracji (władzy) publicznej. Wniosek został złożony w niedzielę, 10 listopada 2024 r. Z uwagi na święto państwowe, w kolejnym dniu szkoła również była zamknięta. 14-dniowy termin do udzielenia odpowiedzi (ewentualnie do podjęcia czynności w celu weryfikacji, czy wniosek pochodzi od konkretnej osoby fizycznej), upływał w dniu 25 listopada 2024 r. Skarga została wniesiona w dniu 3 grudnia 2024 r., organ udostępnił żądaną informację w dniu 11 grudnia 2024 r. Jakkolwiek miarodajny dla oceny bezczynności jest stan w dacie wniesienia skargi, a nie w dacie wyrokowania, to trudno nie wziąć pod uwagę faktu, że informacja publiczna została udostępniona poprzez wysłanie na adres mailowy, z którego skierowano wniosek.
Trzeba jednak w tym miejscu zastrzec, że powyższe uwagi mają znaczenie poboczne – kwestią kluczową, przesądzającą o oddaleniu skargi jest nieskuteczność anonimowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej, wykluczająca obowiązek prawny organu udzielenia odpowiedzi w trybie ustawy z 2001 r.
Ponieważ wniosek nie został skutecznie złożony, gdyż był całkowicie anonimowy, co wyklucza przypisanie organowi bezczynności, a ponadto, na datę wyrokowania skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika profesjonalnego, nie wykazał, aby był podmiotem, który złożył wniosek, z uwagi na brak wykazania interesu prawnego należało skargę oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI