II SAB/Kr 114/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Krakowie stwierdził bezczynność Prezydenta Miasta Krakowa w udostępnieniu informacji publicznej z rażącym naruszeniem prawa i nałożył grzywnę.
Skarżący T.S. wniósł o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kontroli wewnętrznych na rok 2023. Prezydent Miasta Krakowa odmówił, uznając, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, a dotyczy prywatnych interesów małżonki skarżącego pozostającej w sporze sądowym z organem. WSA w Krakowie uznał organ za bezczynny z rażącym naruszeniem prawa i nałożył grzywnę, co zostało potwierdzone przez NSA po uchyleniu wcześniejszego wyroku WSA.
Skarżący T.S. zwrócił się do Prezydenta Miasta Krakowa o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kontroli wewnętrznych zleconych na rok 2023. Organ odmówił, twierdząc, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, lecz dotyczy prywatnych interesów małżonki skarżącego, która pozostaje w sporze sądowym z organem jako pracodawcą. Skarżący złożył skargę na bezczynność, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i wnosząc o zobowiązanie do udzielenia informacji, stwierdzenie rażącego naruszenia prawa, wymierzenie grzywny oraz zasądzenie kosztów. W uzasadnieniu wskazał, że informacje dotyczą bieżącej działalności, nie mają związku ze sporem cywilnym, a podobne wcześniejsze wnioski były rozpatrywane pozytywnie. Podkreślił, że organ nie powinien oceniać interesu prawnego wnioskodawcy i że informacje o kontrolach powinny być dostępne w BIP. WSA w Krakowie pierwotnie stwierdził bezczynność, ale nie z rażącym naruszeniem prawa, i zobowiązał organ do działania. NSA uchylił ten wyrok w części dotyczącej rażącego naruszenia prawa i grzywny. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA w Krakowie, związany wykładnią NSA, uznał, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę złą wolę organu, nieadekwatną odpowiedź oraz fakt, że informacje o kontrolach stanowią informację publiczną z mocy prawa i powinny być dostępne w BIP. Sąd wymierzył organowi grzywnę w wysokości 1000 zł.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Uzasadnienie
Organ udzielił błędnej odpowiedzi, powołując się na spór cywilny małżonki skarżącego, podczas gdy informacje o kontrolach są informacją publiczną z mocy prawa i powinny być dostępne w BIP. Odpowiedź organu była nacechowana złą wolą i nieadekwatna do stanu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
stwierdzono_bezczynność
Przepisy (6)
Główne
p.p.s.a. art. 149 § 1a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
p.p.s.a. art. 149 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd może orzec z urzędu lub na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny.
u.d.i.p. art. 6 § 1
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Dane dotyczące kontroli stanowią informację publiczną.
u.d.i.p. art. 8 § 3
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Informacje o kontrolach powinny być publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 190
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
u.d.i.p. art. 2 § 2
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Informacje o kontrolach wewnętrznych stanowią informację publiczną z mocy prawa. Organ nie powinien oceniać interesu prawnego wnioskodawcy. Spór cywilny małżonki skarżącego nie stanowi podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej. Organ działał złą wolą, udzielając nieadekwatnej odpowiedzi. Informacje o kontrolach powinny być dostępne w BIP bez wniosku.
Odrzucone argumenty
Żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, gdyż dotyczy prywatnych interesów małżonki skarżącego.
Godne uwagi sformułowania
bezczynność, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie jest rzeczą sądu administracyjnego rozstrzyganie jakie znaczenie w tym sporze mogłyby mieć żądane informacje nie może być zatem mowy o tym, że organ mógł ustawę niewłaściwe zinterpretować nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego pismo organu z dnia 5 maja 2023 r., stanowiące odpowiedź na wniosek skarżącego, należy ocenić jako nacechowane dużą dozą złej woli
Skład orzekający
Agnieszka Nawara-Dubiel
sprawozdawca
Mirosław Bator
członek
Paweł Darmoń
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'rażącego naruszenia prawa' w kontekście bezczynności organu w udostępnianiu informacji publicznej, zwłaszcza gdy organ powołuje się na spór cywilny strony lub jej bliskich."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów dotyczących informacji publicznej, co może ograniczać jej bezpośrednie zastosowanie w innych obszarach prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak organy administracji mogą próbować unikać udostępniania informacji publicznej, powołując się na nieadekwatne argumenty, oraz jak sądy administracyjne reagują na takie działania, podkreślając znaczenie transparentności i prawa do informacji.
“Czy spór rodzinny usprawiedliwia ukrywanie informacji o kontrolach? Sąd administracyjny odpowiada!”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SAB/Kr 114/25 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2025-09-04 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2025-06-10 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Agnieszka Nawara-Dubiel /sprawozdawca/ Mirosław Bator Paweł Darmoń /przewodniczący/ Symbol z opisem 6480 658 Hasła tematyczne Inne Skarżony organ Prezydent Miasta Treść wyniku stwierdzono, że organ dopuścił się bezczynności, a bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art 149 par 1 a i par 2 , art 190 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędzia WSA Agnieszka Nawara - Dubiel (spr.) Sędzia WSA Mirosław Bator po rozpoznaniu w dniu 4 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym skargi T. S. na bezczynność Prezydenta Miasta Krakowa w udostępnieniu informacji publicznej na wniosek z dnia 28 kwietnia 2023 r. I. stwierdza, że Prezydent Miasta Krakowa dopuścił się bezczynności, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, II. wymierza Prezydentowi Miasta Krakowa grzywnę w wysokości 1000 (jeden tysiąc) zł. Uzasadnienie II SAB/Kr 114/25 UZASADNIENIE 28 kwietnia 2023 r. T. S. wniósł do Prezydenta Miasta Krakowa o udostępnienie informacji publicznej o kontrolach wewnętrznych doraźnych zleconych na rok 2023. 5 maja 2023 r. podmiot obowiązany odpowiedział, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, bo przedmiotem wniosku jest realizacja indywidualnych interesów małżonki skarżącego, która – kwestionując wypowiedzenie zmieniające – pozostaje w sporze sądowym z adresatem wniosku (jako pracodawcą). Świadczy o tym fakt wykorzystania w procesie cywilnym wcześniej udostępnionych informacji na temat kontroli wewnętrznych. 15 maja 2023 r. T. S. wywiódł skargę na bezczynność, zarzucając naruszenie art. 1, art. 13 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 16 ust. 1 udip przez nieudzielenie informacji publicznej i niewydanie decyzji administracyjnej, a także wnosząc o: 1) zobowiązanie do udzielenia informacji publicznej w terminie 14 dni, 2) stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) wymierzenie grzywny i 4) zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł w szczególności, że żądane informacje – wbrew art. 8 ust. 3 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie udip – nie zostały udostępnione w BIP, a poza tym nie mają związku z procesem cywilnym, skoro odnoszą się do zdarzeń późniejszych (2023) niż wypowiedzenie zmieniające (2022). Zwrócił uwagę na brak konsekwencji, bo podobne jego wcześniejsze wnioski były załatwiane pozytywnie. Nie jest winą skarżącego – który poza byciem mężem jest także obywatelem, podatnikiem i mieszkańcem – że jego żona pozostaje w sporze, który w dodatku nie dotyczy aktualnej działalności Wydziału. W ocenie skarżącego bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, bo: 1) wniosek dotyczy bieżącej działalności, a odmowa nastąpiła z powołaniem na spór na tle zdarzeń z przeszłości; 2) wniosek nie dotyczy okresu objętego sprawą cywilną; 3) dwa wcześniejsze podobne wnioski zostały rozpatrzone bez powołania się na nadużycie prawa; 4) pierwszy wniosek z 1 września 2022 r. (miał związek ze sprawą cywilną, a udostępniona informacja została wykorzystana przez małżonkę) czyni nieaktualną możliwość nadużycia prawa w przyszłości; 5) drugi wniosek z 30 listopada 2022 r. (skutkował udostępnieniem informacji, która nie była wykorzystana przez małżonkę) potwierdza nieaktualność możliwości nadużycia prawa w przyszłości już po jej udostępnieniu; 6) wniosek dotyczy zdarzeń po ostatnim z wcześniejszych wniosków i po 14 grudnia 2022 r., a sprawa cywilna dotyczy zdarzeń sprzed 25 kwietnia 2022 r.; 7) osoba działająca z upoważnienia podmiotu obowiązanego doskonale o tym wie i działa umyślnie; 8) osoba ta jest osobiście zainteresowana nieudostępnieniem informacji publicznej; 9) chodzi o informację publiczną, która od dawna i bez wniosku powinna być dostępna w BIP. Zdaniem skarżącego prywatę uprawia nie on, lecz Dyrektor, który chce ukryć biurokratyczne załatwianie spraw i nienależyte wykonywanie zadań przez Wydział, lub którym kieruje chęć odwetu za pozew. Załatwienie wniosku skarżącego nastąpiło w drodze zwykłego pisma (które mógł podpisać sam Dyrektor), a nie w formie decyzji administracyjnej, do czego Dyrektor musiałby zaangażować inne osoby w strukturze urzędu, a czego najpewniej chciał uniknąć. W odpowiedzi na skargę podmiot obowiązany wniósł o oddalenie skargi. 31 października 2023 r. skarżący podniósł, że skoro doszło do rozłączenia skarg (skarga obejmowała cztery wnioski, bo tak zbiorczo odpowiedział podmiot obowiązany), to doszło do aż czterech bezczynności, co zwiększa wagę naruszenia prawa. Podkreślił, że w 2023 r. tylko 2 z 1358 wniosków załatwiono odmownie z powołaniem się na "nadużycie prawa", przy czym każdorazowo wydawano wówczas decyzje administracyjne. Załączenie do odpowiedzi na skargę e-maili żony (wysłanych na adres domowy dwa dni po wręczeniu wypowiedzenia zmieniającego i zawierających notatki służbowe celem sporządzenia po pracy odwołania na prywatnym komputerze) świadczy o tym, że podmiot obowiązany – zamiast udostępnić informację prostą – poświęca siły i środki dla wyszukiwania nawet bezsensownych argumentów. Tolerowanie takiego zachowania to prosta droga do odmowy każdemu i w każdej sprawie dostępu do informacji publicznej tylko dlatego, że on sam (krewny, sąsiad, znajomy) pozostaje z podmiotem obowiązanym w sporze, nawet niezwiązanym z zakresem wniosku. Paradoksalnie, gdyby skarżący rzeczywiście chciał uzyskać informację celem prywatnego jej wykorzystania, to dawno by ją uzyskał, kierując wniosek za pośrednictwem innej osoby lub anonimowo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że podmiot obowiązany dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (I), zobowiązał do wydania aktu lub dokonania czynności w przedmiocie wniosku z 28 kwietnia 2023 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku (II), zaś w pozostałej części skargę oddalił (III) (wyrok z 7 grudnia 2023 r., sygn. akt II SAB/Kr 192/23). Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 maja 2025 r., sygn. akt III OSK 1106/24 – po rozpoznaniu skarg kasacyjnych obu stron –uchylił pkt I i pkt III wyroku WSA w Krakowie. W piśmie z dnia 5 lipca 2025 r. skarżący podniósł, że przyczyną bezprawnego braku publikacji w BIP była złośliwość urzędnika, który powinien był wyłączyć się ze sprawy. Zwrócił uwagę na to, że – w świetle oddalenia przez WSA w Warszawie skargi jego i jego małżonki na postanowienie Prezesa UODO (sygn. akt II SA/Wa 1389/24) – przy ocenie tego, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, należy wziąć pod uwagę to, że podmiot obowiązany bezprawnie przetwarzał ich dane osobowe (dołączenie do odpowiedzi na skargę wydruków z bezprawnego dostępu do służbowej skrzynki pocztowej żony, wynikająca z odpowiedzi na skargę znajomość akt sprawy cywilnej żony). Nadto skarżący wskazał, że tuż po wyroku NSA inny urzędnik sprawę załatwił od ręki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, albowiem zgodnie z art. 119 pkt 4 oraz art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.", jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Z kolei § 1a powołanego przepisu stanowi, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto zgodnie z § 2, Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może również orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Stosownie do treści art. 190 p.p.s.a. "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny." Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Ratio legis unormowania art. 190 p.p.s.a. sprowadza się do przyspieszenia postępowania sądowo-administracyjnego poprzez uznanie, że pomimo uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, pewne kwestie sporne zostały już ostatecznie przesądzone. Powoduje to w konsekwencji zawężenie granic ponownego rozpoznania sprawy. (tak NSA w Warszawie w wyroku z dnia 2 października 2015 r. sygn. II OSK 47/14 oraz z dnia 15 maja 2015 r. sygn. II FSK 730/15). Tym samym Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Przede wszystkim "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę i w jakich wydał orzeczenie. Tak więc rozpoznając sprawę powtórnie, sąd pierwszej instancji musi interpretować i stosować art. 134 § 1 p.p.s.a. przy uwzględnieniu postanowień zawartych w art. 168 § 3, art. 183 § 1 i art. 190 p.p.s.a. (Tarno, Jan Paweł. Art. 190. W: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. V. Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, 2011.) W niniejszej sprawie oznacza to, że po opisanym wyżej wyroku NSA, obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie obowiązany jest skontrolować i ocenić tylko dwie kwestie: czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz czy uzasadnione jest żądanie skargi dotyczące wymierzenia organowi grzywny. W uzasadnieniu wiążącego Sąd wyroku NSA sygn. akt III OSK 1106/24, wskazano co następuje: " Sąd I instancji przy ocenie czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i ocenie wniosku skarżącego o ukaranie organu grzywną, pominął w toku rozpoznawania sprawy, w tym w uzasadnieniu wyroku, wszelkie okoliczności sprawy inne niż czas udzielenia odpowiedzi na wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej [...]. W skardze skarżący wskazał 9 elementów zmiennych sprawy, uzasadniających jego zdaniem stwierdzenie bezczynności z rażącym naruszeniem prawa [...]. Argumentację tę poszerzył w dalszych pismach procesowych. Wskazywał między innymi na celowe i złośliwe nastawienie wnioskodawcy, sprowadzające się do świadomego, niezgodnego z prawem nieudostępniania przysługującej mu informacji. Podnosił, że organ nie załatwiał pozytywnie jego wniosku będąc uprzedzonym do niego, za sprawą jego żony mającej spór sądowy z organem jako jej pracodawcą. Ponadto organ bezpodstawnie i ze świadomością tego, powoływał się na działanie skarżącego w celu wykorzystania żądanych informacji w postępowaniu sądowym, w którym jest pełnomocnikiem żony, w sytuacji gdy prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje każdemu i nie można oceniać interesu prawnego lub faktycznego wnioskodawcy. Jego zdaniem, organ powołał się bezpodstawnie na rzekomy interes prywatny i brak interesu publicznego. Wskazywał, że organ odmawiał udostępnienia informacji publicznej, która powinna być zamieszczona w Biuletynie Informacji Publicznej. Zarzucał też bezprawne posłużenie się danymi osobowymi wnioskodawcy, które nie są niezbędne do załatwienia sprawy. Ponadto, zdaniem skarżącego organ nie udostępnił mu żądanej informacji bez wydania w tym przedmiocie decyzji "jako jedynej osobie w mieście". Wskazywał też, że dla nieprawidłowego sposobu rozpoznania wniosku, nie było bez znaczenia to, że urzędnik, który w imieniu organu rozpoznawał wniosek jest uwikłany sprawami pracowniczymi z żoną wnioskodawcy i powinien się wyłączyć w sprawie o udostępnienie informacji publicznej lub zostać włączony. Sąd I instancji przy ocenie charakteru bezczynności organu i ocenie wniosku o wymierzenie grzywny, w ogóle tych wskazywanych przez skarżącego okoliczności nie ocenił ". Rozpocząć zatem należy od tego, że ustawodawca w art. 149 § 1a p.p.s.a. nie zdefiniował pojęcia "rażącego naruszenia prawa", przyznał zatem sądowi administracyjnemu swobodę w zakresie oceny charakteru bezczynności. Zatem w tym zakresie do głosu dochodzi uznanie sędziowskie, oparte o zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki. Judykatura przede wszystkim akcentuje, iż pojęcie "z rażącym naruszeniem prawa" użyte w przepisie art. 149 § 1 p.p.s.a., jakkolwiek nie może być tożsame z interpretacją tego zwrotu zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., choć ma identyczne brzmienie i w obu wypadkach chodzi o istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, to pozwala na pewne uogólnienia właściwe dla ich obu (por.m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 153/14). Poza tym wskazuje się szereg przypadków rażącej bezczynności, do których zalicza się zwykle zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w liczbie spraw do załatwienia przez organ, ani w liczbie wniosków procesowych składanych przez strony (por. przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. W konsekwencji stan bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, chociaż niewątpliwie stanowi naruszenie prawa, nie przesądza jeszcze o rażącym charakterze tego naruszenia (por. wyroki NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; z 21 kwietnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2331/16). Sformułowanie "rażące" oznacza działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (por. wyroki NSA z 30 stycznia 2014 r., sygn. I OSK 2563/13, z 17 listopada 2015 r., sygn. II OSK 652/15). Kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie przewlekłości prowadzenia postępowania przez organ do naruszającej prawo w sposób rażący, jest więc oczywistość, drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z 10 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1610/20). W rozpoznawanej sprawie, bezspornie organ odpowiedział na wniosek skarżącego nawet przed upływem 14 dniowego terminu do udzielenia odpowiedzi, wynikającym z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., błędnie wskazując, że informacja nie stanowi informacji publicznej ze względu na to, że przedmiotem wniosku jest realizacja indywidualnych interesów małżonki skarżącego. W okolicznościach niniejszej sprawy, termin (czas) udzielenia odpowiedzi przez organ nie może być jednak wyznacznikiem oceny charakteru naruszenia prawa jako rażącego. W pierwszej kolejności wskazać należy na to, że przedmiotem wniosku były dane dotyczące kontroli wewnętrznych zaplanowanych przez organ w roku 2023 r. W sprawach dotyczących informacji publicznych, pomimo, że ustawa o dostępie do informacji publicznej funkcjonuje już w polskim porządku prawnym od ponad 20 lat, w dalszym ciągu zdarzają się wnioski, które przysparzają trudności interpretacyjnych co do charakteru żądanych informacji. Jest tak także dlatego, że art. 6 u.d.i.p. wymienia jedynie przykładowo co jest przedmiotem informacji publicznej. Jednak sprawy dotyczące kwestii kontroli kontrowersji takich budzić po prostu nie mogą, bo art. 6 ust. 1 pkt. 4 lit. a jednoznacznie wskazuje, że dane publiczne, w tym treść i postać dokumentów urzędowych dotyczących dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających - stanowią informacje publiczne. Nie może być zatem mowy o tym, że organ mógł ustawę niewłaściwe zinterpretować. Dodać także należy, że niewiele jest innych danych publicznych, które tak jak dane dotyczące kontroli realizują zasadę transparentności działania organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, wyrażaną w art. 61 Konstytucji. Co więcej, zgodnie z art. 8 ust. 3 u.d.i.p., są to informację, które powinny być opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i tym samym powinny być dostępne dla każdego, bez konieczności składania wniosków. Dalej wskazać należy, że Urząd Miasta Krakowa - po myśli art. 33 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym - jest powołany do wspomagania Prezydenta Miasta Krakowa w realizacji jego ustawowych działań. Jest to jednostka organizacyjna, dla której ustawa o samorządzie gminnym przewiduje określenie zasad funkcjonowania i organizacji w regulaminie organizacyjnym, nadawanym przez Prezydenta. Pracownicy tam zatrudnieni posiadają szczególny status prawny, uregulowany ustawą o pracownikach samorządowych. Innymi słowy, nie jest to organizacja o charakterze dobrowolnego stowarzyszenia, której członkowie realizują swoje wspólne cele, opierając się na pracy społecznej swoich członków, tylko przewidziana ustawą, profesjonalna jednostka organizacyjna, której zadaniem jest realizacja zadań publicznych jednostki samorządu terytorialnego oraz organu administracyjnego jakim jest Prezydent Miasta Krakowa. Nie może być zatem mowy o tym, żeby do pracowników tam zatrudnionych przykładać te samą miarę czy też mieć takie same oczekiwania w zakresie znajomości prawa, jak wobec członków przywoływanych stowarzyszeń (które też bywają adresatami wniosków o udostępnienie informacji publicznej). W przypadku tego rodzaju podmiotów, można brać pod uwagę różne okoliczności ekskulpujące udzielenie odpowiedzi błędnych czy niepełnych, o ile okoliczności sprawy nie świadczą o złej woli. Natomiast oczekiwane standardy znajomości i stosowania prawa w przypadku Prezydenta Miasta Krakowa i Urzędu Miasta Krakowa są wysokie i jest to oczekiwanie uzasadnione. To z kolei oznacza, że udzielając odpowiedzi na pytanie skarżącego, organ był obiektywnie świadomy, że pytania dotyczą informacji publicznej, zatem powinien był albo ich udzielić albo odmówić ich udzielenia w drodze decyzji administracyjnej. Kolejno wskazać należy, że tłem sposobu załatwienia sprawy jest spór z zakresu stosunku pracy w którym znajduje się (lub wówczas znajdowała się) żona skarżącego oraz organ – jako jej pracodawca. Nie jest rzeczą sądu administracyjnego rozstrzyganie jakie znaczenie w tym sporze mogłyby mieć żądane informacje. Jednak niewątpliwe skoro wypowiedzenie miało miejsce w 2022 r. a pytania dotyczyły roku 2023, to jest oczywistym, że wobec tego pytania objęte wnioskiem z 26 kwietnia 2024 r. nie mogły mieć dla tego procesu żadnego znaczenia. W tej sytuacji pismo organu z dnia 5 maja 2023 r., stanowiące odpowiedź na wniosek skarżącego, należy ocenić jako nacechowane dużą dozą złej woli. Stwierdzenie zawarte w tym piśmie, że wnioski nie wynikają "z troski o sprawy publiczne" jest również nieadekwatne do stanu prawnego. Wnioski o dostęp do (nieprzetworzonej) informacji publicznej mogą wynikać tyleż z troski o sprawy publiczne, co ze zwykłej ciekawości: np. jak funkcjonuje miasto w którym mieszkam? U.d.i.p. jednoznacznie wskazuje, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust. 2). Końcowo wreszcie nie sposób nie przyznać racji skarżącemu, który wskazuje że sposób działania organu, wywołany sporem sądowym żony skarżącego z organem, dotyczący możliwości realizacji publicznego prawa podmiotowego do otrzymania informacji publicznej jest niemożliwy do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa. Skoro skarżący obecnie nie może zrealizować prawa do informacji publicznej, to niebawem może się okazać, że nie będzie mógł realizować także innych uprawnień przysługujących mu jako obywatelowi, mieszkańcowi i członkowi wspólnoty samorządowej. Wszystkie te okoliczności rozpatrywane łącznie doprowadziły Sąd od przekonania, że bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej miała miejsce w niniejszej sprawie z rażącym naruszeniem prawa, o czym Sąd orzekł w pkt. I wyroku na zasadzie art. 149 § 1a p.p.s.a. W pkt. II wyroku Sąd orzekł o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości 1000 zł, na zasadzie art. 149 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, może orzec z urzędu lub na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Stosownie do art. 154 § 6 p.p.s.a., grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Zgodnie z Komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 11 lutego 2025 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2024 r. (M. P. z 2025 r. poz. 125), wydanym na podstawie art. 20 pkt 1 lit.a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1631 z późn. zm.), przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2024 r. wyniosło 8181,72 zł. Oznacza to, że górna granica grzywny, jaką sąd może wymierzyć w niniejszej sprawie, wynosi obecnie 81 817,20 zł. Z użytej w art. 149 § 2 p.p.s.a. formuły "może orzec" wynika, że sąd administracyjny jest uprawniony, a nie zobowiązany do przyznania stronie skarżącej sumy pieniężnej bądź wymierzenia organowi grzywny (zob. wyrok NSA z dnia 16 maja 2023 r., II OSK 1764/22). Rozważając zastosowanie środków przewidzianych w art. 149 § 2 p.p.s.a. w konkretnej sprawie, sąd administracyjny powinien uwzględnić funkcje, jakie one pełnią. Grzywnie przypisuje się funkcję represyjną i prewencyjną - ma ona na celu zdyscyplinowanie organu. W niniejszej sprawie powody wymierzenia grzywny, którymi kierował się Sąd są zbieżne z tymi, z powodu których orzekł, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Postępowanie organu, jako świadomie nacechowane złą wolą, wymaga zastosowania środka represyjno - prewencyjnego. Zdaniem Sądu grzywna w wysokości tysiąca złotych spełni tę funkcję. Podkreślenia wymaga, że z urzędu sądowi jest wiadome, że (uzasadnione) skargi na bezczynność Prezydenta Miasta Krakowa w udostępnieniu informacji publicznej nie są częste, zatem można przypuszczać, że co do zasady obowiązek udostępniania informacji publicznych wykonywany jest przez organ prawidłowo.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI