II SA/Wr 821/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę na decyzję dotyczącą gleboznawczej klasyfikacji gruntów, uznając ustalenia organu odwoławczego za zgodne z prawem po analizie opinii biegłego.
Skarga dotyczyła decyzji w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Sąd analizował ustalenia klasyfikatora oraz opinię biegłego, która wykazała błędy w pracy klasyfikatora. Organ odwoławczy uchylił częściowo decyzję organu pierwszej instancji, a częściowo ją utrzymał w mocy, opierając się na opinii biegłego. Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy i oddalił skargę.
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu w przedmiocie ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Organ pierwszej instancji orzekł o zatwierdzeniu zmian w klasyfikacji dla części działek, a odmówił dla pozostałych. Po odwołaniu organ odwoławczy uchylił decyzję w części dotyczącej jednej działki i orzekł co do istoty sprawy, a w pozostałej części utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę dowodów i odmowę dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po analizie zebranego materiału dowodowego, w tym opinii biegłego, uznał, że organy prawidłowo zastosowały przepisy prawa i dokonały wszechstronnej oceny dowodów. Sąd stwierdził, że opinia biegłego wykazała błędy w pracy klasyfikatora, a ustalenia organu odwoławczego są zgodne z prawem. W związku z tym, sąd oddalił skargę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, organ odwoławczy prawidłowo ocenił materiał dowodowy, opierając się na opinii biegłego, która wykazała błędy w pracy klasyfikatora, a ustalenia organu są zgodne z prawem.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły dowody, w tym opinię biegłego, która wykazała błędy w pracy klasyfikatora. Ustalenia organu odwoławczego są zgodne z prawem, a zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych i materialnych nie zasługują na uwzględnienie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (18)
Główne
P.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
K.p.a. art. 138 § 1 pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
P.g.ik. art. 20 § 3
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
rozp.glebozn. art. 5 § 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów
P.u.s.a. art. 1 § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Pomocnicze
K.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 75 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 84 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 10
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 123 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 107 § 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 11
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
rozp.glebozn. art. 7 § 1 pkt 3
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów
rozp.glebozn. art. 8 § 2 pkt 1 lit. b
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów
rozp.glebozn. art. 11
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów
rozp.glebozn. art. 12
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów
Argumenty
Skuteczne argumenty
Opinia biegłego wykazała błędy w pracy klasyfikatora, co uzasadniało odmowę wiarygodności jego ustaleń w części. Ustalenia organu odwoławczego są zgodne z prawem i znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organ prawidłowo ocenił dowody i nie miał obowiązku dopuszczać dodatkowych opinii biegłego.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego przez organy administracji. Zarzut nieprawidłowej oceny dowodów i odmowy dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej. Zarzut naruszenia wymogów formalnych operatu klasyfikatora i opinii biegłego.
Godne uwagi sformułowania
Ustalenia dokonane przez biegłego poparte są dokumentacją fotograficzną oraz badaniami składu granulometrycznego próbek glebowych. Uziarnienie (skład granulometryczny) jest głównym i najważniejszym czynnikiem do zakwalifikowania gruntu do odpowiedniej klasy bonitacyjnej. Samo występowanie oglejenia nie jest czynnikiem przesądzającym o klasie bonitacyjnej.
Skład orzekający
Gabriel Węgrzyn
przewodniczący
Władysław Kulon
sprawozdawca
Adam Habuda
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ocena dowodów w postępowaniu administracyjnym, w szczególności opinii biegłego i operatów klasyfikacyjnych, a także zasady prowadzenia postępowania dowodowego w sprawach dotyczących klasyfikacji gruntów."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego zagadnienia gleboznawczej klasyfikacji gruntów i może mieć ograniczone zastosowanie do innych dziedzin prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy szczegółowych kwestii technicznych związanych z klasyfikacją gruntów, co może być interesujące dla specjalistów z dziedziny geodezji i prawa administracyjnego, ale mniej dla szerszej publiczności.
“Błędy w klasyfikacji gruntów: jak opinia biegłego ratuje sytuację?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Wr 821/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2023-03-14 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2022-12-02 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Adam Habuda Gabriel Węgrzyn /przewodniczący/ Władysław Kulon /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6121 Klasyfikacja gruntów Hasła tematyczne Zagospodarowanie przestrzenne Skarżony organ Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Treść wyniku *Oddalono skargę w całości Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 259 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2021 poz 735 art. 7, art. 77, art. 75 par. 1, art. 84 par. 1, art. 10, art. 123 par. 1, art. 107 par. 1 pkt 6, art. 107 par. 3, art. 11, art. 138 par. 1 pkt 1 i 2, Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 2021 poz 1990 art. 20 ust. 3 Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne - t.j. Dz.U. 2012 poz 1246 par. 5 ust. 2, par. 11, par. 7, par. 8 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia WSA Adam Habuda Protokolant: asystent sędziego Artur Stefański po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. sprawy ze skargi M. J., M. J.1 i A. P. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu z dnia 23 września 2022 r., nr GK-ONG.7513.1.2021.KB w przedmiocie ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów oddala skargę w całości. Uzasadnienie Decyzją z dnia 3 czerwca 2022 r. Nr 1/2022, wydaną na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.; zwana dalej "K.p.a."), Prezydent W. orzekł o zatwierdzeniu zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla: 1. działki nr [...], części działki nr [...] i części działki [...] AM [...] obręb O. m. W. w następujący sposób: wydzielony dotychczas użytek gruntowy RIIIa ulega zmianie na kontur klasyfikacyjny o nr [...] RIVa-a, 2. części działki nr [...] AM [...] obręb O. m. W. w następujący sposób: wydzielony dotychczas użytek gruntowy RII ulega zmianie na kontur klasyfikacyjny o nr [...] RIIIa-h. Powyższe zmiany są zgodne z danymi zawartymi w operacie klasyfikacyjnym, włączonym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (zwany dalej "Zasobem GiK") w dniu 20 sierpnia 2020 r. pod numerem ewidencyjnym [...] oraz z mapą klasyfikacyjną w skali 1:2000 stanowiącą integralną część niniejszej decyzji. Organ jednocześnie odmówił ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla działek nr: [...], [...], [...], [...] oraz części działek nr: [...], [...] i [...], AM [...], obręb O. Uzasadniając swoje stanowisko, organ pierwszej instancji wskazał, że w dniu 9 grudnia 2019 r. wszczęto z wniosku współwłaścicieli powyżej wymienionych działek M. J.(1), M. J. i A. P. postępowanie administracyjne w sprawie aktualizacji gleboznawczej klasyfikacji gruntów nieruchomości oznaczonych numerami jw. W niniejszej sprawie zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1990 ze zm.; zwana dalej "P.g.ik.), gdzie zgodnie z art. 20 ust. 3 P.g.ik., gleboznawczą klasyfikacją gruntów objęte są grunty rolne i leśne, które w ramach czynności klasyfikacyjnych zalicza się do odpowiedniego rodzaju użytku gruntowego, a następnie ustala się klasę bonitacyjną. Wobec powyższego, zgodnie z § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1246; zwane dalej "rozp.glebozn.") Prezydent upoważnieniem z dnia 17 grudnia 2019 r. upoważnił klasyfikatora M. T. (zwana dalej "klasyfikatorem") do przeprowadzenia klasyfikacji na ww. działkach. W dniu 28 lipca 2020 r. w Zarządzie Geodezji, Kartografii i Katastru Miejskiego we W. klasyfikator zgłosił pracę geodezyjną, która została zarejestrowana pod nr [...] i po pozytywnej weryfikacji w dniu 19 sierpnia 2020 r. została przyjęta do Zasobu GiK. Organ pierwszej instancji po przeanalizowaniu przedłożonych w sprawie dokumentów wydał w dniu 8 lutego 2021 r. decyzję Nr 1/2021, którą odmówił ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla wskazanych działek, ponieważ klasyfikator w wykonanym projekcie nie udowodnił tak znacznego obniżenia klas gruntów oraz nie wykazał trwałej i nieodwracalnej zmiany profilu glebowego gruntu. Od powyższej decyzji współwłaściciele pismem z dnia 26 lutego 2021 r. złożyli odwołanie, po rozpatrzeniu którego Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu decyzją z dnia 22 kwietnia 2021 r. znak: GK-ONG.7513.1.2021.KB uchylił w całości zaskarżoną decyzję a sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, że Prezydent "winien zwrócić się do upoważnionego klasyfikatora o uzupełnienie lub wyjaśnienie stwierdzonych zastrzeżeń, zaś w przypadku dalszych wątpliwości uzyskać odrębną opinię sporządzoną przez osobę dysponującą stosownymi kwalifikacjami". W związku z powyższym organ pierwszej instancji wystąpił pismem z dnia 9 czerwca 2021 r. do klasyfikatora o ustosunkowanie się do ustalonych braków w projekcie ustalenia klasyfikacji gruntów, tj. do: 1. braku "jednoznacznego określenia na mapie granicy zasięgu konturu typu gleby(§ 8 ust. 2 pkt 1 lit. b rozp.glebozn.); 2. niewykonania odkrywki glebowej na fragmencie działek nr [...] i [...], na podstawie której można by było określić użytek, klasę, typ, rodzaj i gatunek gleby, co narusza § 7 ust. 1 pkt 3 rozp.glebozn; 3. niewykonania odkrywki glebowej na fragmencie działki nr [...], co skutkuje nieprawidłowym wpisem konturu klasyfikacyjnego nr [...] Rllla-a, co narusza § 7 ust. 1 pkt 3 rozp.glebozn. Ponadto w piśmie poproszono klasyfikatora o wskazanie czynników, które wpłynęły na znaczne obniżenie klas gruntów, na nieodwracalne zmiany profilu glebowego gruntu. W odpowiedzi na powyższe pismem z dnia 27 lipca 2021 r. klasyfikator wyjaśnił, iż "odległości pomiędzy wykonanymi odkrywkami podstawowymi wynoszą w przedmiotowym obszarze od ok. 80 m do ok. 120 m. Gleboznawcza klasyfikacja gruntów w tym postępowaniu prowadzona była w ograniczeniu do jednorodnego kompleksu przyrodniczego o wąskim i wydłużonym kształcie, ograniczonego w większości naturalnymi elementami fizjograficznymi (ciek wodny O. i rów melioracyjny), cech gleb i ich naturalnych warunków wodnych w stosunku do warunków i cech położenia fizjograficznego". Ponadto, klasyfikator poprosił "o sprecyzowanie naruszenia przepisów, poprzez określenie obszaru "nie wykonano odkrywki glebowej, na podstawie której można by było określić użytek, klasę, typ, rodzaj i gatunek gleby" dla działek nr [...] i [...]". Wobec powyższego organ pismem z dnia 8 września 2021 r. sprecyzował naruszenie przepisów wskazanych w punkcie 2, wskazując m.in., że: - na działce nr [...] występuje użytek rolny R - grunty orne o klasie bonitacyjnej II i IlIa. W nowo powstałym konturze klasyfikacyjnym nr [...]RIIIb-f wykonano na użytku gruntowym RIIIa odkrywkę glebową nr [...], na podstawie której obniżono klasę gruntu z "IlIa" na "Illb"; w powyższym konturze klasyfikacyjnym na użytku gruntowym RII nie wykonano odkrywki podstawowej, ani odkrywki podobnej dokumentującej zasadność obniżenia klasy gruntu z "II" na "Illb"; - w konturze klasyfikacyjnym nr [...]RIIIb-f wkreślono niewielki obszar o trapezowym kształcie o wpisanym użytku gruntowym Rllla, który nie został należycie opisany na mapie klasyfikacyjnej w skali 1:2000; występuje niezgodność pomiędzy mapą klasyfikacyjną w skali 1:2000 a sporządzonym protokołem z dnia 23 czerwca 2020 r.; - zmiana klasyfikacji gruntów, czyli zmiana w jakości i strukturze gleb, jest procesem bardzo powolnym i praktycznie niezauważalnym na przestrzeni nawet kilkudziesięciu lat. Obniżenie zatem klasy gruntów jest możliwe wyłącznie w przypadku rzeczywistego pogorszenia klasy gruntów rolnych z uwagi na zaistnienie przyczyn obiektywnych, niebędących wynikiem działań właściciela, a zmiana ta powinna być wykazana w projekcie ustalenia klasyfikacji. W odpowiedzi na powyższe, pismem z dnia 6 października 2021 r. klasyfikator wyjaśnił co następuje: 1. "granica zasięgu ustalonego typu gleby oznaczona jest na mapie zgodnie z podaną legendą - kolorem zielonym, linia o grubości 0.25. Zakres ustalonych typów gleb pokrywa się z zasięgiem ustalonych i wyznaczonych konturów klasyfikacyjnych"; 2. dla potwierdzenia zasadności obniżenia klasy bonitacyjnej klasyfikator na działce nr [...] w nowo powstałym konturze klasyfikacyjnym [...]RIIIb wykonał w dniu 28.09.2021r. dodatkową odkrywkę glebową podstawową oznaczoną numerem [...]. Ustalił, iż w obszarze odkrywki nr [...] występują gleby typu czarne ziemie wytworzone z glin średnich pylastych, a w podłożu występują gliny średnie pylaste z piaskiem luźnym i żwirem. Klasyfikator uznał, że są to gleby zwięzłe, dość żyzne, czynne, o miąższości dochodzącej do 40 cm o barwie ciemno szarej. Ustalił, że gleby posiadają większą zdolność do retencji wody, w których powstają wadliwe warunki powietrzno-wodne, ukazujące od głębokości 70 cm plamiste wyraźne średnie oglejenie oddolne. W związku z powyższym zaliczył gleby do RIIIb-f. Natomiast w kwestii wkreślonego niewielkiego obszaru o trapezowym kształcie i wpisanym użytku gruntowym RIIIa klasyfikator uznał, iż "opisany kontur RIIIa w nowo ustalonym konturze [...]RIIIb został opisany omyłkowo. Dany opis i jego zasięg usunięto z mapy klasyfikacyjnej. W protokole klasyfikacyjnym, strona 8, wykreślono akapit 9 i 10 o brzmieniu pozostała istniejąca w bazie danych ewidencji gruntów i budynków konturu klasyfikacyjnego nr [...]RIIIa ustala się pozostawić bez zmian". W ocenie klasyfikatora "zmiany w tej klasyfikacji gruntów mają charakter stały, wynikający wyłącznie ze stałych cech warunków przyrodniczych i nie przejawiają wyników działań człowieka". Klasyfikator na podstawie trzech okresów obserwacji powierzchni badanego terenu czyli: 10 listopada 1962 r. (data na mapie klasyfikacyjnej), 23 czerwca 2021 r. (klasyfikacja gruntów) oraz 28 września 2021 r. (badanie profilu glebowego w odkrywce glebowej nr [...] oraz obserwacji przedmiotowego obszaru) uznał, że gleby na terenie badanego obszaru potwierdzają wadliwe stosunki wodne: nadmiernie wilgotne warunki wodne w obszarze odkrywek nr [...], [...] i [...], okresowo wilgotne warunki wodne w pobliżu odkrywek nr [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz okresowo suche warunki wodne w pobliżu odkrywki nr [...]. Klasyfikator stwierdził, że czynnikami wpływającymi na zmianę klasyfikacji są: zwiększona szczegółowość badań, co umożliwia ocenę stanu rzeczywistego, położenie obszaru w sąsiedztwie cieku wodnego, przyporządkowanie gleb do odpowiedniego typu gleb i ich gatunków opisanych zgodnie z Urzędową Tabelą Klas Gruntów (dalej zwana "UTKG"), analiza istniejącej dokumentacji w. zasobie geodezyjnym oraz wadliwe stosunki wodne. W wyniku dokładnej analizy obszaru pod względem ukształtowania terenu, panujących stosunków wodnych, charakterystyki odkrywek glebowych, klasyfikator ustalił klasyfikację w następujących klasach RIIIa, RIIIb i RIVa; 3. w zakresie wykonanych badań glebowych na działce nr [...], w obszarze ustalonego konturu klasyfikacyjnego [...]RIIIa klasyfikator sprostował oczywistą omyłkę poprzez uzupełnienie mapy klasyfikacyjnej o lokalizację odkrywki podobnej nr [...]. Oznaczenie odkrywki nr [...] uzupełnił w karcie odkrywki glebowej podstawowej nr [...], która stanowi załącznik nr 3 do pisma. Klasyfikator ustalił, iż pomimo bliskiego przepływu cieku naturalnego w odkrywce nr [...] występują gleby o lepszych właściwościach fizycznych niż w obszarze odkrywki nr [...]. Klasyfikator uznał, że są to gleby orne dobre, żyzne, czynne, zmeliorowane o lustrze wody gruntowej na głębokości 90 cm i barwie podłoża żółto popielatej. Ustalił stosunki wodne jako okresowo wilgotne, oglejenie zaznaczył na głębokości 110 cm, a poziom próchniczny opisał jako strukturalny o miąższości 40 cm i barwie ciemno szarej. W podsumowaniu klasyfikator stwierdził, że "zmiany w tej klasyfikacji gruntów mają charakter stały, wynikający wyłącznie ze stałych cech warunków przyrodniczych i nie przejawiają wyników działań człowieka". Organ pierwszej instancji dokonał analizy przedłożonych dokumentów i na tej podstawie pismem z dnia 10 listopada 2021 r. wezwał klasyfikatora o uzupełnienie na mapie klasyfikacyjnej w skali 1:2000 brakującego numeru zgłoszenia pracy geodezyjnej, na podstawie której dokonał w terenie pomiaru geodezyjnego odkrywek glebowych nr [...] i nr [...]. Ponadto, organ poinformował klasyfikatora, że numery [...] i [...], którymi zanumerował odkrywki glebowe, zostały wcześniej wykorzystane przy innej gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Wobec powyższego organ zarezerwował dwa numery [...] i [...] odkrywek glebowych, które przekazał klasyfikatorowi, w celu zanumerowania nowo powstałych odkrywek glebowych. W odpowiedzi na powyższe w dniu 29 listopada 2021 r. klasyfikator przesłał zmienioną numerację odkrywek glebowych w ten sposób, że odkrywka nr [...] to [...], a odkrywka nr [...] to [...]. Klasyfikator dołączył również elektroniczną wersję mapy klasyfikacyjnej w skali 1:2000. W odniesieniu do brakującego numeru zgłoszenia pracy geodezyjnej na powyższej mapie klasyfikacyjnej klasyfikator wyjaśnił, iż zgłoszona praca geodezyjna pod numerem [...] została zakończona pozytywnym wynikiem weryfikacji i przekazana do postępowania administracyjnego, które się jeszcze nie zakończyło. Reasumując, organ pierwszej instancji w piśmie z dnia 10 grudnia 2021 r. poprosił klasyfikatora o przedłożenie operatu technicznego dotyczącego pomiaru nowych odkrywek glebowych nr [...] i [...]. Poinformował klasyfikatora, iż nieprzedłożenie ww. dokumentu wiąże się z pominięciem dowodu w sprawie. Ponadto, z uwagi na prowadzenie postępowania w formie papierowej organ poprosił klasyfikatora o przedłożenie map klasyfikacyjnych w wersji papierowej, bowiem zgodnie z § 11 rozp.glebozn., mapa klasyfikacji stanowi integralną część decyzji o ustaleniu klasyfikacji. W odpowiedzi na powyższe klasyfikator w piśmie z dnia 16 stycznia 2022r. wyjaśnił, "że pomiar odkrywek będących odpowiedzią na wezwanie do wyjaśnienia wątpliwości organu nie jest pracą geodezyjną. Jego celem było uwiarygodnienie ponad wszelką wątpliwość (data i miejsce będące w raporcie GPS) wykonanych czynności. Nie miał na celu tworzenia opracowań geodezyjno-kartograficznych zgodnie z Pgik. Pomiar odkrywek jest informacją o wiarygodności przeprowadzonych czynności w terenie". Ponadto klasyfikator wyjaśnił, że "w sposób pełny, rzetelny wyjaśnił, podtrzymał ustalenia klasyfikacji gruntów. Dokonał opisów na obszarze wskazanym przez organ, który budził w organie wątpliwości. Wykonał również zdjęcia, do których nie jest zobowiązany, aby organ mógł posiadać wiarygodne dowody do zakończenia postępowania, zgodnie z przedstawioną dokumentacją odzwierciedlającą stan faktyczny przedmiotowego obszaru". W dniu 17 stycznia 2022r. klasyfikator przesłał 5 sztuk mapy klasyfikacyjnej w skali 1:2000 w wersji papierowej. Biorąc pod uwagę analizę całego materiału zgromadzonego w sprawie, jak i wyjaśnień złożonych przez klasyfikatora co do zasadności aktualizacji gleboznawczej klasyfikacji gruntów, Prezydent uznał, że powyższe wyjaśnienia nie rozstrzygają wątpliwości co do możliwości dokonania zmiany w obowiązującej klasyfikacji gruntów, w tym obniżenie klasy gruntu o trzy klasy bonitacyjne. W związku z dalszymi wątpliwościami co do tak znacznego obniżenia klasy gruntu oraz mając na uwadze wytyczne zawarte w decyzji DWINKiK z dnia 22 kwietnia 2021 r. organ pismem z dnia 2 listopada 2021 r. poinformował strony postępowania, jak i klasyfikatora, iż przedmiotowa sprawa wymaga uzyskania odrębnej opinii sporządzonej przez osobę dysponującą stosownymi kwalifikacjami. Opinia biegłego dotycząca kontroli projektu ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów w prowadzonym postępowaniu administracyjnym wpłynęła do organu w dniu 19 kwietnia 2022 r. Biegły dokonał następujących czynności: - kontrolę odkrywki glebowej nr [...] i podobnej nr [...] na działkach nr [...] i [...], nie stwierdzając podczas prac wykopu po poprzednich pracach klasyfikacyjnych w miejscach ww. odkrywek. Po opisie odkrywki glebowej podstawowej nr [...] i podobnej nr [...] z operatu technicznego klasyfikatora biegły uznał, iż badanie mogło być wykonane laską glebową, gdzie w opisie odkrywki zaznaczono od poziomu 70 cm występowanie żwiru gliniastego. W jego ocenie grunt został nieprawidłowo sprawdzony i sklasyfikowany, ponieważ żwir gliniasty występuje w profilu, ale jako bardzo nierówna warstwa, miejscami o grubości ok. 5 cm. W profilu biegły nie stwierdził występowania artefaktów pochodzenia antropogenicznego. Wskazał, że miąższość poziomu orno-próchnicznego wynosi ponad 40 cm, gdzie wysycenie próchnicą jest duże, o czym świadczyć ma zabarwienie w kolorze czarnym. W wykopie biegły nie stwierdził wody gruntowej, tak jak to było opisane w operacie technicznym klasyfikatora. Biegły do opinii załączył opis odkrywek oraz dokumentację fotograficzną. Z każdego poziomu pobrał próbki i wysłał do laboratorium, w celu ustalenia składu mechanicznego. W wyniku kontroli odkrywek oraz analizy badań laboratoryjnych biegły uznał, że grunt powinien pozostać w klasie RII, według UTKG RII-D-c; - kontrolę odkrywki glebowej nr [...] i [...] na działce nr [...]: w ocenie biegłego w profilu odkrywki glebowej nr [...] klasyfikator źle określił skład mechaniczny. Miąższość poziomu orno-próchnicznego znacznie nie doszacował, ponieważ w odkrywce kontrolnej sięga do 50 cm. W składzie występuje glina lekka o znacznej zawartości próchnicy i barwie czarnej. Biegły uznał, że klasyfikator źle określił warstwę podścielającą, ponieważ od poziomu 90 do 150 cm występują gliny ciężkie z licznymi wtrąceniami CaC03; Występowanie warstwy żwiru gliniastego jest analogiczne jak w odkrywkach nr [...] i [...] wykonanych przez biegłego. Biegły do opinii załączył opis odkrywki glebowej nr [...] oraz dokumentację fotograficzną. Z każdego poziomu pobrał próbki i wysłał do laboratorium w celu ustalenia składu mechanicznego. W wyniku kontroli odkrywki glebowej nr [...] oraz analizy badań laboratoryjnych biegły uznał, iż w ustalonym przez klasyfikatora konturze klasyfikacyjnym nr [...] Rlllb-f należałoby przywrócić w całości RII, według UTKG RII-D-c. W odkrywce glebowej nr [...] biegły nie miał wątpliwości co do składu granulometrycznego, w związku z czym nie wysłał próbek do badań laboratoryjnych. Uznał, że zdjęcie odkrywki kontrolnej jest zbieżne z opisem odkrywki klasyfikatora. Biegły załączył opis odkrywki glebowej nr [...] oraz dokumentację fotograficzną. W wyniku kontroli odkrywki glebowej nr [...] biegły podtrzymał klasę gruntu ustaloną przez klasyfikatora w konturze klasyfikacyjnym nr [...] RIIIa-h; - kontrolę odkrywki glebowej nr [...], [...] i [...] na działce nr [...]: w ocenie biegłego odkrywka glebowa nr [...] w pierwotnej klasyfikacji, jak i w ustaleniach klasyfikatora, została źle opisana pod względem budowy profilu i składu mechanicznego. Biegły ustalił, że w powyższej odkrywce miąższość poziomu orno-próchnicznego sięga bardzo głęboko, bo aż do 90 cm. Zbudowana jest z pyłu zwykłego. Zdjęcie odkrywki ukazuje wyraźne dwa odcienie gleby. Góra profilu jest ciemno szara, a dół czarny. Zgodnie z UTKG obszar powinno się zaliczyć do klasy RI. Biegły do opinii załączył opis odkrywki glebowej nr [...] oraz dokumentację fotograficzną. Z każdego poziomu pobrał próbki i wysłał do laboratorium w celu ustalenia składu mechanicznego. W wyniku kontroli odkrywki glebowej nr [...] biegły uznał, iż w przypadku ponownej klasyfikacji gruntu, należałoby podnieść klasę do RI. W wyniku kontroli odkrywki glebowej nr [...], biegły uznał, że głębokości poziomów są niedoszacowane. W ocenie biegłego odkrywka glebowa nr [...] pod względem składu mechanicznego podobna jest do odkrywki glebowej nr [...]. Biegły załączył opis odkrywki. Grunt powinien pozostać w klasie RII według UTKG RII-D-g. Biegły odrzucił odkrywkę glebową nr [...] (nowy numer to [...]) wykonaną i opisaną przez klasyfikatora jako podobną do odkrywki glebowej nr [...]. W jego ocenie jest niereprezentatywna z uwagi na miejsce, w którym została wykonana - blisko cieku wodnego. Stwierdził, że klasyfikacja w tym miejscu powinna przyjąć wartości z pierwotnej klasyfikacji; - kontrolę odkrywki glebowej nr [...] na działce nr [...]: w wyniku kontroli tej odkrywki biegły stwierdził, że klasyfikator źle ustalił skład mechaniczny, jak i źle określił poziomy w profilu glebowym. Biegły zaznaczył głęboki profil orno-próchniczny sięgający do 60 cm. Pod względem budowy profilu glebowego biegły uznał, że odkrywka glebowa nr [...] podobna jest do odkrywki nr [...], w której to grunt zaliczyć można do klasy I. Biegły w profilu nie zaobserwował wody gruntowej na głębokości 90 cm. Biegły do opinii załączył opis odkrywki oraz dokumentację fotograficzną. Z każdego poziomu pobrał próbki i wysłał do laboratorium w celu ustalenia składu mechanicznego. W wyniku kontroli tej odkrywki oraz analizy badań laboratoryjnych biegły uznał, że grunt powinien pozostać w klasie RII według UTKG RII-D-g; - kontrolę odkrywki glebowej nr [...] i [...] na działce nr [...]: w opisie odkrywki glebowej nr [...] biegły stwierdził błędnie oszacowaną miąższość poziomu orno-próchnicznego. W ocenie biegłego miąższość ta przekracza 40 cm i jest utworem pyłowym, co pozytywnie wpływa na warunki wodno-tlenowe. Skałą podścielającą jest piasek gliniasty lekki, który działa jak drenaż, co także poprawia kulturę gleby. Pozwala swobodnie pracować wodzie w całym profilu. Biegły stwierdził, że w profilu odkrywki podsiąk wody gruntowej nastąpił dopiero na głębokości 110 cm. Biegły do opinii załączył opis odkrywki oraz dokumentację fotograficzną. Z każdego poziomu pobrał próbki i wysłał do laboratorium w celu ustalenia składu mechanicznego. W wyniku kontroli odkrywki oraz analizy badan laboratoryjnych biegły uznał, że grunt powinien pozostać w klasie RIIIa według UTKG RIIIa-D-d. Biegły odrzucił odkrywkę glebową nr [...] (nowy numer to [...]) wykonaną przez klasyfikatora. W jego ocenie jest niereprezentatywna z uwagi na miejsce, w którym została wykonana - lokalne obniżenie terenu. Biegły stwierdził, że klasyfikacja w tym miejscu powinna przyjąć wartości z pierwotnej klasyfikacji; - kontrolę odkrywki glebowej nr [...] i [...] na działkach nr [...] i [...]: w tych odkrywkach pomimo 50 cm warstwy orno-próchnicznej biegły stwierdził występowanie wody gruntowej na poziomie 60 cm. Uznał, że ze względu na oglejenie warstwy na ww. działkach panują warunki okresowo nadmiernie wilgotne. Biegły w profilu opisał, że nieciągłość litologiczna na poziomie od 60 do 150 cm głębokości to piasek gliniasty lekki pełniący funkcję drenażu. Odprowadza on wodę z wyższych warstw, nie magazynując jej w profilu, lecz przepuszczając ją do głębiej położonych warstw. W ocenie biegłego w latach suchych lub wybitnie suchych poziom ten może w sposób znaczący obniżyć produktywność gruntu i spowodować jego nadmierne przesuszenie. Biegły do opinii załączył opis odkrywek oraz dokumentację fotograficzną. W wyniku kontroli podtrzymał klasę gruntu ustaloną przez klasyfikatora w konturze klasyfikacyjnym nr [...] RIVa-a. W wyniku analizy przedłożonej opinii organ pierwszej instancji ustalił, że biegły w dniach od 1 grudnia 2021 r. do 3 lutego 2022 r. przeprowadził kontrolę wykonanej gleboznawczej klasyfikacji gruntów na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]. W trakcie sprawdzenia biegły wykonał wszystkie odkrywki w tych samych miejscach co klasyfikator, opierając się na współrzędnych podanych przez klasyfikatora w operacie technicznym. Biegły w opinii wziął pod uwagę wszystkie czynniki warunkujące klasę gruntu, tj.: ukształtowanie powierzchni, położenie w rzeźbie terenu, budowę profilu glebowego, miąższość warstw, stosunki wodne, w tym występowanie oglejenia, występowanie w profilu elementów utrudniających uprawę lub rozwój roślin, pH poszczególnych poziomów glebowych oraz występowanie węglanu wapnia. Z głównych poziomów genetycznych biegły pobrał próbki do analiz laboratoryjnych składu granulometrycznego w celu jednoznacznego ustalenia gatunku gleby. Na podstawie przeprowadzonych badań biegły stwierdził, że istnieje rozbieżność pomiędzy stanem zawartym w operacie technicznym klasyfikatora, stanem faktycznym na gruncie, a jego ustaleniami zawartymi w opinii. Organ po przeanalizowaniu całości materiału zgromadzonego w sprawie stwierdził, że: 1. klasyfikator w dniu 26 czerwca 2020 r. na powyższych działkach wykonał dziesięć odkrywek glebowych, w tym dziewięć podstawowych nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz jedną podobną nr [...] i na ich podstawię na przedmiotowych działkach zmienia: - część dotychczasowego konturu klasyfikacyjnego RIIIa na kontur klasyfikacyjny RIVa i kontur klasyfikacyjny RIIIb, - część dotychczasowego konturu klasyfikacyjnego RII na kontury klasyfikacyjne RIIIa, kontury klasyfikacyjne RIIIb i kontur klasyfikacyjny RlVa. 2. klasyfikator jako dowód na tak znaczące obniżenie klas gruntów wskazał zmianę stosunków wodnych panujących na badanym obszarze; 3. rów [...] (O.) biegnący wzdłuż przedmiotowych działek jest jednym z większych rowów melioracyjnych we W. i pełni funkcję odwadniającą. W ocenie M. we W. zawartej w piśmie z dnia 7 grudnia 2020 r. nie ma wyraźnych przesłanek wskazujących na zmianę stosunków wodnych na obszarze oddziaływania rowu [...] w obszarze działek; 4. w wyniku kontroli operatu klasyfikacyjnego przez biegłego ustalono, że należy odrzucić wykonane przez klasyfikatora odkrywki glebowe nr [...] (nowy numer [...]) i nr [...] (nowy numer [...]). Biegły w opinii uznał je za niereprezentatywne z uwagi na miejsce, w którym zostały wykonane. Stwierdził, że klasyfikacja w tym miejscu powinna przyjąć wartości z pierwotnej klasyfikacji; 5. w wyniku kontroli odkrywek glebowych nr [...] i [...] przez upoważnionego biegłego stwierdzono, że ustaloną przez klasyfikatora klasę bonitacyjną RIVa należy podtrzymać. Nowy kontur klasyfikacyjny to [...] RIVa-a; 6. w wyniku kontroli odkrywki glebowej nr [...] przez upoważnionego biegłego stwierdzono, że ustaloną przez klasyfikatora klasę bonitacyjną RIIIa należy podtrzymać. Nowy kontur klasyfikacyjny to [...] RIIIa-h; 7. przeprowadzona przez biegłego kontrola odkrywek glebowych ([...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]) ujawniła, że miąższość poziomów orno-próchnicznych często była niedoszacowana, błędnie określano skład mechaniczny poszczególnych poziomów, w wykopie często nie stwierdzano wody gruntowej, a przy niektórych lokalizacjach odkrywek nie stwierdzano śladów wykopu po poprzednich pracach klasyfikacyjnych. Jednoczesna analiza badań laboratoryjnych pozwoliła biegłemu na stwierdzenie, że jego kontrola nie potwierdziła ustaleń klasyfikatora co do zmiany klasy gruntu; 8. na potwierdzenie własnych ustaleń biegły do opinii dodatkowo załączył dokumentację fotograficzną odkrywek glebowych, jak i wyniki badań laboratoryjnych próbek pobranych z poszczególnych poziomów. Próbki przebadano w Instytucie Nauk o Glebie, Żywienia Roślin i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego we W. Reasumując, zmiany w projekcie ustalenia klasyfikacji gruntów należy przyjąć – zdaniem Prezydenta - tylko dla działki [...] oraz części działek [...], [...] i [...], w pozostałym zakresie, zgodnie z § 12 rozp.glebozn., klasyfikacja przeprowadzona na podstawie dotychczasowych przepisów zachowuje ważność. Odwołania od powyższej decyzji wnieśli M. J.(1), M. J. i A. P., po rozpatrzeniu których DWINGiK wydał w dniu 23 września 2022r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a. oraz art. 7b ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. P.g.ik., decyzję Nr GK-ONG.7513.1.2021.KB, którą: 1. uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej działki ewidencyjnej nr [...] i orzekł o: - ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów działki ewidencyjnej nr [...] w zakresie objętym konturem klasyfikacyjnym oznaczonym [...] Rllla-h, zgodnie z operatem klasyfikacyjnym o numerze identyfikacyjnym materiału zasobu [...], - odmowie ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów pozostałej części działki ewidencyjnej nr [...]; 2. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w części dotyczącej działek ewidencyjnych o numerach [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Rozpatrując odwołanie, organ odwoławczy stwierdził, że podstawą klasyfikacji, w każdym przypadku, jest badanie gleby przeprowadzone w terenie. Badanie to opiera się na założeniu, że gleby posiadają szereg indywidualnych cech, dostępnych przy bezpośredniej obserwacji, w związku z ich zdolnością produkcyjną oraz wzajemnego ustosunkowania się poszczególnych cech i ich nasileniem. W wyniku badań terenowych winien być każdorazowo ustalany typ, rodzaj i gatunek gleby. Natomiast przy ustalaniu klasy gleby należy wziąć pod uwagę jej obecną jakość, bez uwzględnienia warunków ekonomicznych oraz okoliczności szczególnych powodujących przejściowy wzrost lub spadek produkcyjności, z zachowaniem warunków określonych w rozp.glebozn. W przedmiotowej sprawie zbadano zatem dokumentację z gleboznawczej klasyfikacji gruntów pod względem spełnienia wymogów obowiązujących przepisów prawa materialnego. Jak wskazał dalej organ, obowiązujące unormowania prawne stanowią jednoznacznie, że dla ustalenia klasyfikacji gleboznawczej gruntu podstawowe znaczenie ma dowód w postaci operatu technicznego gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Z akt sprawy wynika, że upoważniony klasyfikator w projekcie ustalenia klasyfikacji przedstawił zasadność zmiany klasy bonitacyjnej gruntów działki nr [...] oraz części działek nr [...] i [...] z klasy Rllla na RIVa w zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego numerem [...]. Zasadność tej zmiany potwierdził również powołany w sprawie biegły. Podobna sytuacja dotyczy gruntów części działki nr [...] w granicach nowego konturu klasyfikacyjnego oznaczonego [...] Rllla-h, dla których klasyfikator ustalił klasę Rllla, a biegły podtrzymał te ustalenia. W odniesieniu zatem do tych gruntów, po analizie zgromadzonej w sprawie dokumentacji, DWINGiK stwierdził, że ustalenie klasyfikacji gleboznawczej na podstawie projektu ustalenia klasyfikacji opracowanego przez klasyfikatora gruntów jest zasadne. Zatem decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej zatwierdzenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów utrzymano w mocy. Z akt sprawy wynika ponadto, że w projekcie ustalenia klasyfikacji klasyfikator przedstawił zasadność utworzenia nowych konturów klasyfikacyjnych: [...] Rlllb, [...] Rllla, [...] Rllla, [...] Rllla, [...] Rllla, [...] RJIIb i [...] RIVa w miejsce dotychczasowych konturów klasyfikacyjnych oznaczonych [...] RII i [...] RII, obejmujących niemalże cały analizowany obszar, oraz konturu [...] RIIla, obejmującego części działek o nr. [...] i [...]. W odniesieniu do tych konturów (przy czym konturu oznaczonego [...]RIIIa-a tylko w granicach działki ewidencyjnej nr [...]) biegły nie potwierdził zasadności obniżenia klas gruntów, a w odniesieniu do konturu oznaczonego [...]RIIIa-a sugerował nawet podniesienie z klasy II do klasy I. Dla tych gruntów Prezydent odmówił ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Analizując ten obszar, w pierwszej kolejności organ odwoławczy wskazał, że grunty działek o nr. [...], [...], [...] [...], [...], [...], [...], [...] objęte były gleboznawczą klasyfikacją gruntów przeprowadzoną w 1962 r., zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956 r. w sprawie klasyfikacji gruntów (zwane dalej "rozp.klasyfik."). Z mapy klasyfikacyjnej, znajdującej się w aktach sprawy, wynika, iż dla tych gruntów ustalono w przeważającej większości klasę bonitacyjną RII, tj. kontur oznaczony [...]RI-a, który obejmuje grunty aktualnych działek nr [...], [...], [...] i część działki nr [...], oraz kontur oznaczony [...]RII-a obejmujący grunty pozostałej części działki nr [...], działkę nr [...] i część działki nr [...]. Ponadto, dla północno-zachodniej części analizowanego obszaru ustalono klasę bonitacyjną Rllla - kontur oznaczony [...]RIIIa-a obejmuje grunty aktualnych działek nr [...], [...] i pozostałą część działki nr [...]. Wykonano wówczas dla konturu klasyfikacyjnego oznaczonego [...]Rll-a odkrywkę glebową nr [...], dla konturu klasyfikacyjnego [...]Rll-a - odkrywkę nr [...], natomiast dla konturu oznaczonego [...]Rllla-a - odkrywkę nr [...]. W opisie odkrywki glebowej nr [...] wskazano: użytek, klasa, typ, rodzaj i gatunek gleby - RIID-a, poziom I - A o miąższości 1-40 i składzie mechanicznym glina lekka, poziom II - A/C o miąższości 40-65 i składzie mechanicznym glina lekka, poziom III - C o miąższości 65-150, składzie mechanicznym glina średnia, oglejenie w tym poziomie oznaczono jako plamiste silne; stosunki wodne - pomyślne. Odkrywkę nr [...] wpisano jako podobną do odkrywki nr [...]. Z kolei odkrywkę nr [...] oznaczono jako podobną na opisie odkrywki glebowej nr [...], w którym wskazano: użytek, klasa, typ, rodzaj i gatunek gleby - Rllla D-a, poziom I - A o miąższości 1-30 i składzie mechanicznym glina lekka, poziom II - A/C o miąższości 30-60 i składzie mechanicznym glina lekka, poziom III - C o miąższości 65- 150, składzie mechanicznym glina średnia, oglejenie w tym poziomie oznaczono jako całkowite. Z kolei na mapie glebowo-rolniczej obszar aktualnych działek nr [...], [...], [...] [...], [...] i części działki nr [...] (czyli kontury klasyfikacyjne [...]Rll-a i [...]Rll-a na mapie klasyfikacyjnej) objęty jest konturem oznaczonym jako ID, oznaczającym czarne ziemie właściwe, 1 kompleks rolniczej przydatności gleb, tj. pszenny bardzo dobry, dla którego określono gatunki gleb: glina lekka pylasta i glina ciężka, przy czym zmiana składu mechanicznego występuje na głębokości 100-150 cm. Dla obszaru tego wykonano (w dniu 2 września 1977 r.) odkrywkę glebową nr [...], na której wpisano "oznaczenie gleby wg komentarza" RIID-a. Ponadto, obszar odpowiadający aktualnej działce ewidencyjnej nr [...], w zakresie konturu oznaczonego na mapie klasyfikacyjnej jako [...]Rllla-a, objęty jest na mapie glebowo-rolniczej obszarem oznaczonym jako ID, oznaczającym czarne ziemie właściwe, 1 kompleks rolniczej przydatności gleb, tj. pszenny bardzo dobry. Wykonana dla tego obszaru odkrywka nr [...], sporządzona w dniu 2 września 1977 r., wskazuje oznaczenie gleby RIID-a. Natomiast grunty aktualnych działek nr [...], [...] (również kontur [...]Rllla-a na mapie klasyfikacyjnej) objęte są obszarem [...]D, oznaczającym czarne ziemie właściwe, 8 kompleks rolniczej przydatności gleb, tj. zbożowo-pastewny mocny. Dla tego obszaru wykonano odkrywkę nr [..], na której wpisano oznaczenie gleby RIIIbD-b. Wskazane odkrywki o numerach [...], [...] i [...] położone są poza obszarem będącym przedmiotem postępowania. Zatem zauważyć należy, zdaniem organu, zbieżność ustaleń dokonanych w latach 1962 i 1977 w zakresie ustalenia klasy RII na obszarze działek nr [...], [...], [...] [...], [...] i części działki nr [...]. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]RIVa-f klasyfikator wykonał odkrywki nr [...] i [...], które opisał jako podobną do odkrywki nr [...]. Z opisu odkrywki nr [...] wynika, że klasyfikator ustalił w dwóch pierwszych poziomach występowanie gliny średniej pylastej oraz w trzecim, od głębokości 70 cm, żwir gliniasty. Biegły wykonał kontrolę tych odkrywek i stwierdził, iż "w wytyczonym miejscu podczas prac nie stwierdzono wykopu po poprzednich pracach klasyfikacyjnych. Być może wykonano badanie laską glebową, sądząc po opisie odkrywki gdzie stwierdzono, że od 70 cm występuje żwir gliniasty. Żwir gliniasty faktycznie występuje, ale jako bardzo nierównomierna warstwa. Miejscami o grubości raptem 5 cm. Fakt ten spowodował, że grunt nie prawidłowo został sprawdzony i sklasyfikowany. Nie stwierdzono występowania artefaktów pochodzenia antropogenicznego. Miąższość właściwego poziomu orno-próchnicznego wynosi ponad 40 cm, jej wy sycenie próchnicą jest duże, o czym świadczy zabarwienie w kolorze czarnym. Właściwa odkrywka oraz badanie próbek ziemi pod względem składu mechanicznego pozwoliło jednoznacznie ocenić, że grunt powinien pozostać w klasie RII". Z opisu odkrywki sporządzonej przez biegłego wynika, że klasyfikator błędnie ocenił skład granulometryczny w tej odkrywce, wskazując glinę średnią pylastą zamiast pyłu średniego do głębokości 70 cm i od głębokości 70 cm występowanie żwiru gliniastego zamiast gliny ciężkiej. Na potwierdzenie dokonanych ustaleń dotyczących składu granulometrycznego biegły załączył raport z badań próbek gleb z dnia 16 marca 2022 r. wykonany przez Instytut Nauk o Glebie, Żywienia Roślin i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego we W. Z tych względów organ uznał za wiarygodne wszystkie ustalenia biegłego w zakresie składu mechanicznego gleb. Również warunki wodne, które klasyfikator ocenił jako "nadmiernie wilgotne" i wskazał na występowanie wody gruntowej na głębokości 80 cm, biegły ocenił odmiennie, wskazując, że stosunki te są właściwe. W związku z wykazaniem przez biegłego, iż klasyfikator nie wykonała pełnej odkrywki i od głębokości 70 cm dokonała całkowicie błędnych ustaleń co do warstwy gleby, organ nie dał wiary również jej ustaleniom dotyczącym stosunków wodnych. Mając na uwadze powyższe, DWINGiK uznał, iż w zakresie konturu klasyfikacyjnego nr [...] nie jest zasadne obniżenie klasy bonitacyjnej gruntów z klasy RII do klasy RIVa. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]Rlllb-f klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...]. Z opisu tej odkrywki wynika, że klasyfikator ustalił w trzech pierwszych poziomach występowanie gliny średniej pylastej oraz w czwartym, od głębokości 75 cm, żwir gliniasty. Badania przeprowadzone przez biegłego wykazały natomiast, że ustalenia klasyfikator były błędne - badanie składu granulometrycznego przeprowadzone w laboratorium potwierdziły, iż w poziomach występują kolejno: glina lekka, pył zwykły i glina ciężka. Biegły stwierdził ponadto, że "poziom orno-próchniczny znacznie niedoszacowany. W odkrywce kontrolnej zgodnie z załączonym zdjęciem poziom ten sięga 50 cm. W składzie glina lekka o znacznej zawartości próchnicy, czemu zawdzięcza czarny kolor. Warstwa podścielająca tak samo źle określona. Od poziomu 90 do 150 znajduje się glina ciężka, z licznymi wtrąceniami CaCo3. Warstwa żwiru gliniastego jest analogiczna jak w odkrywkach [...] i [...]". Biegły podsumował, iż "brak jakichkolwiek znamion, aby zmieniać klasę gruntu. W konturze [...]Rlllb-f należy przywrócić w całości RII. Na podstawie urzędowej tabeli klas gruntu sklasyfikowano na RII- D-c". Z tych względów organ odwoławczy nie uznał za wiarygodne ustaleń klasyfikatora dotyczących obniżenia klasy bonitacyjnej w zakresie konturu nr [...] z klasy II do klasy Illb. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]RIIIa-a, klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...], z opisu której wynika, iż cały profil stanowi glina średnia pylasta. Biegły negatywnie ocenił te ustalenia. W opinii wskazał, iż odkrywka ta "została źle opisane jeśli chodzi o budowę profilu jak i jej skład mechaniczny. Cała warstwa orno-próchniczna jest bardzo głęboka, sięgająca poziomu 90 cm. Zbudowana jest z pyłu zwykłego. Zdjęcie odkrywki ukazuje wyraźne dwa odcienie gleby. Góra profilu ciemno szara, dół czarny. Zgodnie z urzędową tabelą klas gruntu zaliczyć trzeba do klasy RI. Według tabeli klas gruntu RI-D-e. Gdyby doszło do ponownej klasyfikacji gruntu, warto by było podnieść klasę do RI, w innym przypadku kontur [...] powinien pozostać w klasie RII". Po analizie dokumentacji DWINGiK uznał, iż nie zachodzą również przesłanki do obniżenia klasy bonitacyjnej w tym konturze z klasy II do klasy IlIa. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]Rlllb-f klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...]. Z opisu tej odkrywki wynika, iż klasyfikator ustalił występowanie kolejno: gliny średniej pylastej, od głębokości 40 cm gliny lekkiej pylastej, od głębokości 60 cm piasku gliniastego mocnego i od głębokości 75 cm piasku słabo gliniastego. Odkrywka dokonana przez biegłego wykazała natomiast występowanie kolejno: gliny lekkiej, od poziomu 45 cm pyły zwykłego i od 80 cm piasku gliniastego mocnego. W opinii biegły wskazał, że "w konturze [...] brak podstaw do takiej obniżki klasy jak w operacie technicznym z 2020 r. Odkrywka [...] oraz [...] zostały potraktowane w mojej kontroli i ocenie jako bardzo podobne. W operacie technicznym nie zostały odpowiednio doszacowane głębokości poziomów. Dla konturu [...] w działce [...] należałoby pozostawić RII. Zgodnie z tabelą klas gruntu RII-D-g". W związku z powyższym organ drugiej instancji podzielił opinię biegłego i uznał, iż nie zachodzą przesłanki do obniżenia klasy bonitacyjnej w tym konturze z klasy II do klasy Illb. Jak wynika z wyjaśnień udzielonych przez klasyfikatora w pismach z dnia 6 października i 29 listopada 2022 r. w zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]Rllla-a wykonał on odkrywkę nr [...], którą następnie przenumerowała na nr [...]. Odkrywka ta została uznana przez klasyfikator za odkrywkę podobną do odkrywki nr [...]. W odniesieniu do tej odkrywki biegły w opinii wskazał, że "odkrywka [...] opisana jako podobieństwo do odkrywki [...] całkowicie przeczy celowości obniżenia klasy bonitacyjnej. Sama odkrywka także jest wykonana w mało reprezentatywnym miejscu bo bardzo blisko cieku wodnego. Zatem obie według mojej opinii nie reprezentują poszczególnych zasięgów konturów". Jak dalej wskazał organ, zgodnie z operatem technicznym o numerze ewidencyjnym materiału zasobu [...], powierzchnia wydzielonego konturu klasyfikacyjnego [...]Rllla wynosi [...] ha. Zatem kontur ten powinien być włączony do konturu przyległego. Takie wytyczne zawiera opracowanie Polskiego Stowarzyszenia K. pt. "Szczegółowe zasady przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów", sporządzone na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w którym autorzy wskazali, iż "przy określaniu zasięgu nowo ustalanych konturów klasyfikacyjnych wydziela się kontury o powierzchni co najmniej 0,10 ha. Nowo ustalone kontury klasyfikacyjne o powierzchni mniejszej niż 0,10 ha włącza się do konturu przyległego". Również w Instrukcji w sprawie przeprowadzenia klasyfikacji gleboznawczej gruntów, stanowiącej załącznik do nieobowiązującego już zarządzenia Ministra Rolnictwa nr 127 z dnia 14 czerwca 1956 r. wskazano, że "w trakcie klasyfikacji nie wyodrębnia się użytków rolnych o powierzchni poniżej 0,1 ha. Kontury klas gruntów wyodrębnia się o pow. powyżej 0,25 ha. O ile na klasyfikowanym terenie istniej wielkie rozdrobnienie gospodarstw chłopskich, kontury klas gruntów mogą być wyodrębnione o pow. od 0,1 ha wzwyż". Wobec powyższego DWINGiK uznał, iż grunty objęte w projekcie klasyfikacji konturem nr [...] powinny, tak jak sąsiedni kontur nr [...], pozostać sklasyfikowane jako klasa RII. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]Rllla-a klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...]. Z opisu tej odkrywki wynika, iż cały profil stanowi glina średnia pylasta. Biegły negatywnie ocenił tę odkrywkę. W opinii wskazał, iż "w operacie technicznym z 2020 roku źle dobrany skład mechaniczny, jak i poziomy w profilu glebowym. Zgodnie ze zdjęciem odkrywki, wyróżnia się bardzo głęboki profil orno-próchniczny sięgający 60 cm. Odkrywka ta jest bardzo podobna do budowy profilu w odkrywce [...], gdzie grunt zaliczyłbym do klasy I. Nie zaobserwowano wody gruntowej na gł. 90 cm, jak to było opisane w uwagach do odkrywki glebowej. Brak podstaw do obniżki klasy bonitacyjnej. Cała działka jak i wyodrębniony kontur powinny pozostać w klasie RII. Zgodnie z tabelą klas gruntu zaliczyłbym do RII-D-g". Ustalenia dokonane przez biegłego mają potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej odkrywki i w badaniach laboratoryjnych składu granulometrycznego. Z tych względów organ odwoławczy uznał ustalenia klasyfikatora za niewiarygodne, a w konsekwencji, obniżenie klasy II do klasy Ilia dla tego obszaru - za niezasadne. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...] Rlllb-f klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...], z opisu której wynika, iż poziom A1 ma miąższość 40 cm o składzie mechanicznym glina średnia pylasta, który występuje do głębokości 85 cm, zaś niżej piasek luźny. W wyniku przeprowadzonej kontroli tej odkrywki biegły stwierdził, iż "w opisie odkrywki [...] błędnie oszacowano poziomy jak i skład granulometryczny. Poziom orno-próchniczny jest znaczny i przekracza 40 cm. Dodatkowo jest utworem pyłowym co wpływa pozytywnie na warunki wodno-tlenowe. Skałą podścielającą jest piasek gliniasty lekki, który działa jak drenaż, co także poprawia kulturę gleby. Jednocześnie pozwala swobodnie pracować wodzie w całym profilu. W momencie odkrywki podsiąk wody gruntowej nastąpił dopiero na głębokości 110 cm. Patrząc na całokształt profilu oraz tabelę klas gruntu, zasadne jest, aby utrzymać poprzednią klasę bonitacyjną tj. Rllla. Zgodnie z tabelą klas gruntu RIIIa-D-d". Na opisie odkrywki sporządzonym przez biegłego warstwa A1 ma miąższość 50 cm o składzie mechanicznym pył zwykły, następnie występuje glina lekka. Poziom D występuje od głębokości 80 cm i stanowi go piasek lekki gliniasty. W związku z powyższym DWINGiK uznał, iż grunty ujęte w projekcie klasyfikacji konturem nr [...], w zakresie dotychczasowego konturu [...]RIIIa, powinny pozostać sklasyfikowane jako klasa Rllla. W zakresie konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji [...]RIIIb-f, w części dotychczasowego konturu [...]RII, klasyfikator wykonał odkrywkę nr [...], którą następnie przenumerowała na nr [...]. W wyniku kontroli tej odkrywki biegły stwierdził, iż "całkowicie odrzucam odkrywki, które zostały wykonane po kontroli operatu, tj. [...] oraz [...]. Obie, w mojej ocenie, są niereprezentatywne ze względu na miejsca, w których zostały wykonane. Odkrywka [...] została wykonana w lokalnym obniżeniu terenu, przez co nie reprezentuje swoim zasięgiem całego konturu. Zwłaszcza, że jest w miarę blisko odkrywki [...]". Zauważyć należy, w ocenie organu, że odkrywka nr [...] została wykonana w odległości ok. 4 m od analizowanego konturu. Zgodnie z zasadą, iż odkrywki lokalizuje się w miejscach najbardziej charakterystycznych, tak pod względem topografii, jak i roślinności oraz skały macierzystej, odkrywka nr [...] (położona w odległości ok. 4 m od analizowanego konturu) jest charakterystyczna również dla konturu klasyfikacyjnego oznaczonego w projekcie klasyfikacji jako [...]RIIIa-a, w części dotychczasowego konturu [...] RII. Natomiast na podstawie tej odkrywki organ odwoławczy uznał brak zasadności zmiany klasy z RII na Rllla. Reasumując, grunty działek o nr. [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], z wyjątkiem gruntów objętych konturami klasyfikacyjnymi [...]RIIIa-h i [...]RIVa-a, w projekcie klasyfikacji zostały sklasyfikowane jako klasy RIIIa, Rlllb i RIVa, a zatem została obniżona klasa bonitacyjna tych gruntów o odpowiednio 1, 2 i 3 klasy. W odpowiedzi na zgłoszone przez Prezydenta wątpliwości co do zasadności tak dużego obniżenia klasyfikacji klasyfikator nie wskazał żadnych obiektywnych przesłanek, w wyniku których nastąpiły tak duże zmiany w jakości produkcyjnej gleb. Opinia biegłego powołanego do oceny tej dokumentacji wykazała błędy w klasyfikacji przeprowadzonej przez klasyfikatora. W szczególności biegły wykazał, iż klasyfikator ustalił niewłaściwe poziomy genetyczne, miąższość warstw, a także nienależycie ustaliła skład granulometryczny poszczególnych poziomów. Biegły nie potwierdził również negatywnej oceny stosunków wodnych dokonanej przez klasyfikatora. Ponadto, w przypadkach dwóch odkrywek biegły nie stwierdził śladów po dokonanych wcześniej odkrywkach. Ustalenia dokonane przez biegłego poparte są dokumentacją fotograficzną oraz badaniami składu granulometrycznego próbek glebowych, dokonanymi w specjalistycznym laboratorium. Po dokonaniu szczegółowej analizy zebranej w sprawie dokumentacji oraz mając na uwadze, iż uziarnienie (skład granulometryczny) jest głównym i najważniejszym czynnikiem do zakwalifikowania gruntu do odpowiedniej klasy bonitacyjnej (Dział I Rozdział 3 UTKG - Rodzaje i gatunki gleb terenów nizinnych i wyżynnych), zaś klasyfikator nie wykazał zmian na danym obszarze mogących ingerować w strukturę gleby i powodować zmiany środowiska glebowego, a przez to prowadzić do obniżenia klasy gruntu, w opinii DWINGiK wskazania klasyfikatora dotyczące błędów w aktualnej klasyfikacji nie znalazły uzasadnienia. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy uznał, iż grunty działek o nr. [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], z wyjątkiem gruntów objętych konturami klasyfikacyjnymi [...]Rllla-h i [...]RIVa-a powinny pozostać sklasyfikowane jako RII. Zauważyć jednakże należy, zdaniem organu, że kontur klasyfikacyjny oznaczony jako [...]Rllla-h swoim zasięgiem obejmuje również część działki ewidencyjnej nr [...], a odkrywka nr [...], która została pozytywnie oceniona przez biegłego, została wykonana przy granicy tej działki. Zatem grunty tej części działki nr [...] powinny również zostać sklasyfikowane jako klasa IlIa, mimo że biegły nie odniósł się odrębnie do tego obszaru. Organ odwoławczy nie zgodził z rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji w części dotyczącej odmowy ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla działki nr [...] i dlatego też decyzję Prezydenta uchylił w części dotyczącej działki nr [...] i orzekł o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla części tej działki, w zakresie konturu klasyfikacyjnego [...]RIIIa-h. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w piśmie pełnomocnika stron z dnia 5 sierpnia 2022 r., organ odwoławczy wyjaśnił, że: Ad 1. Zarzut, że "organ I instancji winien był spostrzec, iż sporządzony operat nie odpowiada wymaganiom formalnym wprowadzonym przez 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn., gdyż biegły nie przeprowadził czynności klasyfikacyjnych w terenie polegających na sporządzenie opisu fizjograficznego - czego wymaga ów przepis", uznano za niezasadny. Organ w tym zakresie wyjaśnił, że biegły nie miał obowiązku sporządzać opisu fizjograficznego, ponieważ zlecenie, które otrzymał od organu, nie obejmowało tej czynności. Jak poinformował strony Prezydent pismem z dnia 1 grudnia 2021 r. "została podpisana umowa nr [...] na sporządzenie opinii dla celów kontroli przedłożonego projektu ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów w postępowaniu administracyjnym, wszczętym na wniosek strony, obejmujący działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], AM [...], obręb O.". Jednocześnie fakt, iż dokument taki nie został przez biegłego sporządzony, nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Biegły był w posiadaniu opisu fizjograficznego i pozostałej dokumentacji sporządzonej przez klasyfikatora oraz dokonał kontroli odkrywek w terenie, zatem miał świadomość, iż w pobliżu płynie rzeka oraz zapoznał się z położeniem i ukształtowaniem terenu. Wobec tego zarzuty w stosunku do biegłego, opisane w punktach 1 i 2, są – w ocenie organu - bezpodstawne. Ponadto, wskazano, że warunki wodne były obserwowane przez biegłego przy każdej odkrywce, co ma potwierdzenie w sporządzonej przez niego opinii oraz w opisach odkrywek. Również zarzut, że "badana działka jest wąska, co utrudnia uprawę, a to wpływa na jej klasyfikację gleboznawczą, czego także biegły nie rozważył" jest niezasadny. Kształt działki nie ma znaczenia przy ustalania klas bonitacyjnych gruntów, a przeprowadzane zabiegi agrotechniczne lub ich zaniechanie nie są przesłanką do zmiany klasyfikacji gruntów. Ad 2. Zarzut, że "oceniając dowód, organ pierwszej instancji nie spostrzegł, że Kontrolujący nie wykonywał pełnych odkrywek glebowych do 150 cm, co czyni ocenę dowodów oceną wadliwą, naruszającą zasady logicznego rozumowania", również nie zasługuje – zdaniem DWINGiK - na uznanie. Jak wskazano, zadaniem biegłego była ocena dokumentacji oraz ustaleń dokonanych przez klasyfikatora, nie zaś opracowanie drugiego projektu klasyfikacji gruntów. Z dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez biegłego wynika, iż wykonał on odkrywki do głębokości pozwalającej na ustalenie cech gleb na poszczególnych poziomach i w konsekwencji na ocenę odkrywek wykonanych przez klasyfikatora. W odniesieniu do zarzutu braku zdjęć odkrywek nr [...] i [...] organ wskazał zaś, iż ustalenia biegłego w zakresie poszczególnych poziomów, w szczególności dotyczących składu granulometrycznego, znacznie odbiegają od ustaleń klasyfikatora, zaś na ich poparcie przedłożył wyniki badań laboratoryjnych składu granulometrycznego próbek gleby. Zatem organ odwoławczy podzielił brak zastrzeżeń do oceny dowodu, którym jest opinia biegłego, dokonanej przez Prezydenta. Ad 3. Zarzut, że "oceniając dowód winien był spostrzec organ pierwszej instancji sprzeczność wewnętrzną operatu polegającą na tym, iż kontrolujący w kartach odkrywek nr: [...] i [...] zaznaczył, iż dostrzegł w glebie wyraźne plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie wyraźnie plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe na głębokości 80-150 cm (oznaczono jako podobne do odkrywki nr [...]); [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe na głębokości od 110 do 150 cm - a jednocześnie zaklasyfikował glebę z tych odkrywek do klas I i II (gleby orne najlepsze i bardzo dobre) mimo, iż Urzędowa tabela klas gruntów - załącznik do Rozporządzenia [w części I dział I rozdział IV oddziale 8 klasa I i II wyklucza oglejenie jako cechę tych gleb, gdyż oglejenie oznacza, iż stosunki wodne gleby nie mogą być kwalifikowane jako bardzo dobre ani jako najlepsze, zwłaszcza, gdy oglejenie to pojawia się na głębokości od 45 cm do 90 cm", należy uznać – zdaniem organu - za niezasadny. Zapisy w opisach odkrywek sporządzone przez biegłego dotyczące plam glejowych świadczą o tym, iż biegły stwierdził występowanie tych plam w profilu glebowym. W odkrywkach [...] i [...] biegły stwierdził oglejenie "od 60 cm wyraźne" i na podstawie również pozostałych cech profilu zakwalifikował grunty do klasy RIVa. W swojej opinii biegły poinformował, iż "opinii poddano wszystkie czynniki warunkujące wartość (klasę) bonitacyjną gruntu takie jak: ukształtowanie powierzchni oraz położenie w rzeźbie terenu, budowę profilu glebowego - typ gleby, uziarnienie poziomów (warstw) glebowych i ich miąższość, stosunki wodne, w tym występowanie oglejenia, występowanie w profilu elementów utrudniających uprawę lub rozwój roślin, pH poszczególnych poziomów glebowych, występowanie węglanu wapnia". Więc organ odwoławczy nie znalazł powodów, dla których miałby uznać, że któraś z wymienionych cech nie była brana pod uwagę przez biegłego. Zgodnie z opracowaniem Polskiego Stowarzyszenia K. pt. "Szczegółowe zasady przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów" w gleboznawczej klasyfikacji gruntów wyróżniamy następujące formy oglejenia: plamiste - słabe, średnie i silne, oraz całkowite. Oglejenie plamiste charakteryzuje się występowaniem plam glejowych o różnym nasileniu zaznaczających się wyraźnie na tle przekroju glebowego. Oglejenie plamiste może występować na różnych głębokościach w profilu glebowym. Stanowi wyraz okresowo działającego i słabo zaawansowanego procesu glejowego. Jeśli nie występuje bezpośrednio pod poziomem orno-próchnicznym, to nie obniża ono w sposób istotny urodzajności i wartości bonitacyjnej gleby. W glebach wytworzonych z piasków, jeśli plamy glejowe występują poniżej 60 cm, to należy uznać, że jest ono wskaźnikiem dobrych stosunków wodnych tych gleb. W przypadku występowania oglejenia istotne jest jego nasilenie oraz głębokość w profilu glebowym. Zatem odnosząc się do zarzutów stron dotyczących oglejenia, organ zauważył, iż grunty, dla których w profilach glebowych biegły stwierdził oglejenie "od 60 cm wyraźne", zostały określone przez biegłego jako klasa RIVa, podobnie w przypadku występowania w profilu oglejenia "w poziomie 45-150 plamy" - zostały zaliczone przez biegłego do klasy Rllla. W większości gruntów zaliczonych przez biegłego do klasy RII w profilach glebowych oglejenie występowało na głębokości 80-90 cm i były to jedynie plamy. W przypadku odkrywki nr [...] pomimo występowania oglejenia w postaci plam w poziomie 45-100 biegły zasugerował podwyższenie klasy do RI. Powodem tego były inne cechy stwierdzone w profilu glebowym - w szczególności miąższość poziomu próchnicznego - 90 cm i jego skład mechaniczny - pył zwykły. W odniesieniu zaś do odkrywek nr [...] i [...] biegły wskazał, iż "miąższość właściwego poziomu orno-próchnicznego wynosi ponad 40 cm, jej wysycenie próchnicą jest duże o czym świadczy zabarwienie w kolorze czarnym. Właściwa odkrywka oraz badanie próbek ziemi pod względem składu mechanicznego pozwoliło jednoznacznie ocenić, że grunt powinien pozostać w klasie RII". Zatem samo występowanie oglejenia nie jest czynnikiem przesądzającym o klasie bonitacyjnej. Jednocześnie, biegły nie stwierdził śladów wykopu po odkrywkach klasyfikatora oraz dowiódł nieprawidłowości jego ustaleń w zakresie składu granulometrycznego wszystkich poziomów, a co za tym idzie, skutecznie podważył ustalenia klasyfikatora w zakresie klasy bonitacyjnej. Ponadto, odpowiadając na zarzuty podniesione w piśmie z dnia 5 sierpnia 2022 r., organ podkreślił, że biegły nie sporządzał drugiego projektu klasyfikacji tylko dokonał kontroli ustaleń zawartych w projekcie klasyfikacji sporządzonym przez klasyfikatora. Odnosząc się zaś do wniosku o "dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dodatkowej, uzupełniającej opinii biegłego dla wykazania, iż dla odkrywek nr [...], [...], [...], [...] i [...] spostrzeżone w glebie ‹‹wyraźne plamy glejowe›› lub ‹‹plamy glejowe›› wykluczają zaklasyfikowanie stosunków wodnych w glebie jako ‹‹właściwe››, co z kolei powoduje, że wykluczone jest zaklasyfikowanie gleb badanych przy pomocy tych odkrywek do klas I albo II", DWINGiK uznał, iż wniosek ten nie jest zasadny. Zgodnie z definicją gruntów ornych klasy II - Gleby orne bardzo dobre, zawartą w załączniku "Urzędowa tabela klas gruntów" do rozp.glebozn., w części I Grunty orne, dział I Gleby terenów nizinnych i wyżynnych, gleby te są zbliżone właściwościami do gleb klasy I, ale występują już w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne, np. są mniej przepuszczalne i mniej przewiewne oraz trudniejsze do uprawy. Gleby te są zmeliorowane lub nie wymagają melioracji. Jednocześnie w opracowaniu Polskiego Stowarzyszenia K. pt. "Szczegółowe zasady przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów", wskazano, iż "nieco gorsze właściwości fizyczne" są to "np. stosunki wodne". Również klasyfikator w protokole klasyfikacji gruntów wpisał, iż "w obszarze gruntów w środkowej części kompleksu (odk. nr od [...] do [...] i [...]), pomimo bliskiego przepływu cieku naturalnego występują gleby o lepszych właściwościach fizycznych i lepszych warunkach fizjograficznych niż gleby opisane wyżej. (...) W glebach tych stosunki wodne określono jako okresowo wilgotne, okresowo suche lub właściwe, gdzie występujące oglejenie ma postać słabych i średnich plam lub wyraźnych plam, ale występujących na głębokości nie mającej wpływu na pogorszenie warunków wodnych (na gł. 80, 110 cm). Zatem w tym zakresie ustalenia klasyfikatora i biegłego są zbieżne, co wyjaśnia wątpliwości stron zawarte we wniosku dowodowym. Jednocześnie cytowana definicja gruntów ornych klasy II nie wyklucza zaliczenia gleb "w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne" do tej klasy. Mając powyższe na uwadze, DWINGiK uznał, iż nie jest zasadne powoływanie kolejnego biegłego w sprawie. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnieśli M. J., M. J.(1) i A. P., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, kwestionując zaskarżoną decyzję w całości i zarzucając jej naruszenie prawa: 1. materialnego tj.: - art. 20 ust. 3 P.g.ik. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów mimo zmiany w profilu gleboznawczym gleby; - § 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn. poprzez niezastosowanie, polegające na zaniechaniu przeprowadzenia właściwych czynności klasyfikacyjnych w terenie; 2. procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7 i art. 77 K.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezebraniu wyczerpującego materiału dowodowego w sprawie, pozwalającego bezsprzecznie ustalić profil gleboznawczy gleby na działkach objętych decyzją oraz zaniechaniu obiektywnej oceny dowodów, a także polegające na nieuzasadnionym uznaniu za niewiarygodne ustaleń klasyfikatora, wyłącznie z uwagi na sprzeczność z opinią biegłego; - art. 75 § 1 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnej odmowie dopuszczenia dowodu z dodatkowej, uzupełniającej opinii biegłego dla wykazania, iż dla odkrywek nr [...], [...], [...], [...] i [...] spostrzeżone w glebie "wyraźne plamy glejowe" lub "plamy glejowe" wykluczają zaklasyfikowanie stosunków wodnych w glebie jako "właściwe", co z kolei powoduje, że wykluczone jest zaklasyfikowanie gleb badanych przy pomocy tych odkrywek do klas I albo II; oraz błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż dowód z opinii biegłego może służyć do oceny ustaleń klasyfikatora gruntów, a nadto niewłaściwe zastosowanie, polegające na powierzeniu biegłemu orzekania o istocie sprawy i uznania twierdzeń biegłego za wiążące; - art. 10 w zw. z art. 123 § 1 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie, polegające na niewydaniu postanowienia o odmowie dopuszczenia dowodu z dodatkowej, uzupełniającej opinii biegłego i zaniechanie poinformowania strony o odmowie dopieszczenia ww. dowodu, skutkujące pozbawieniem strony możliwości aktywnego udziału w postępowaniu oraz wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego; - art. 103 § 1 pkt 6 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyjaśnieniu stronie przesłanek, jakimi kierował się organ przy wydaniu rozstrzygnięcia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi zostało ponadto podniesione, że po pierwsze, organ pierwszej instancji zwalczał ustalenia klasyfikatora gruntów opinią biegłego. Obowiązkiem organu jest zatem przeprowadzenie właściwych czynności klasyfikacyjnych w terenie. Klasyfikator winien dostarczyć organowi pracę geodezyjną. Skoro przedstawiony przez klasyfikatora operat budził wątpliwości, obowiązkiem organu było przeprowadzenie dodatkowych dowodów powalających ustalić rzeczywisty stan gleby. Jak wskazuje się w orzecznictwie, przeprowadzenie postępowania w sprawie klasyfikacji wymaga, aby określone czynności zostały wykonane przez osobę wykwalifikowaną, posiadającą wiedzę specjalistyczną, zwaną klasyfikatorem.(...) Tylko prawidłowo sporządzony operat techniczny (zawierający w szczególności protokół oraz projekt klasyfikacji gruntów), przyjęty następnie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, stanowi podstawę do wydania orzeczenia w sprawie klasyfikacji gruntów, a to z kolei pozwala ujawnić zmiany w gleboznawczej klasyfikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków. (...) W przypadku, gdy organ powziął wątpliwości co do prawidłowości ustaleń dokonanych przez klasyfikatora, zasadne i niezbędne jest, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wynikającą z art. 7 K.p.a. nakładającą na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zasad postępowania dowodowego wyrażonych w art. 75 i 77 K.p.a., powołanie biegłego specjalisty w tym zakresie, który mógłby przeprowadzić własne badania i ustalić klasyfikację gleboznawczą przedmiotowych gruntów. Dopiero taka opinia dawałaby podstawę do rzetelnej polemiki z operatem klasyfikatora i ewentualnego podważania jego ustaleń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I SA/Wa 2093/19). Podjęcie polemiki z operatem klasyfikatora nie może polegać wyłącznie na uznaniu za jedynie wiarygodne i słuszne ocen dokonanych przez biegłego. Przyczyny odmowy uznania za niewiarygodne ocen klasyfikatora winny być wyczerpująco wyjaśnione i umotywowane. Ponadto, organ odwoławczy oparł się w całości na ustaleniach biegłego, uznając jednocześnie za niewiarygodne twierdzenia klasyfikatora gruntów. W żadnej części decyzji organ nie uzasadnił w sposób konkretny i rzeczowy, odnosząc się do ustaleń klasyfikatora, dlaczego jedynie słusznymi i poprawnymi są wnioski biegłego, a wnioski klasyfikatora należy odrzucić. Dowód z opinii biegłego ma taką samą wartość dowodową jak operat klasyfikatora, stąd nie może organ oceniać ustaleń biegłego jako swoistej wyroczni dla całego postępowania. Rolą biegłego jest dostarczenie organowi wiadomości specjalnych, a nie przeprowadzenie oceny innego dowodu (operatu). Ocena dowodów jest rolą organu i nie może organ tej kompetencji przenosić na biegłego. Tymczasem ocena dowodów dokonana przez organ drugiej instancji narusza zasady logiki i pozostaje w sprzeczności z doświadczeniem życiowym, a przez to nie pozwala na wyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy. Po drugie, skoro zarówno opinia klasyfikatora, jak i opinia biegłego rodziła uzasadnione wątpliwości, organ winien dopuścić dowód z dodatkowej, uzupełniającej opinii biegłego dla wykazania, iż dla odkrywek nr [...], [...], [...], [...] i [...] spostrzeżone w glebie "wyraźne plamy glejowe" lub "plamy glejowe" wykluczają zaklasyfikowanie stosunków wodnych w glebie jako "właściwe", co z kolei powoduje, że wykluczone jest zaklasyfikowanie gleb badanych przy pomocy tych odkrywek do klas I albo II, a przez to ustalić prawidłowo i wyczerpująco stan faktyczny sprawy. Zgodnie z art. 75 §1 K.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Powoduje to, że organ nie może odmawiać przeprowadzenia dowodu, powołując się na to, że na podstawie innych dowodów doszedł do przeciwnych wniosków. Stanowi to istotne naruszenia obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnia obawy o prowadzenie postępowania, pod z góry przesądzone rozstrzygnięcie sprzeczne z zasadą pogłębiania zaufania do organów państwa. Powyższe godzi również w prawo strony do udziału w postępowaniu. Takiego działania organu nie może też usprawiedliwiać zasada szybkości postępowania, gdyż nie jest to nadrzędna zasada rządząca postępowaniem administracyjnym, a ponadto odnosi się ona do sprawnego prowadzenia postępowania, ale z zachowaniem jego standardów (wyrok WSA w Łodzi z dnia 15 lutego 2018 r., III SA/Łd 1065/17, LEX nr 2458297). Po trzecie strona podniosła, że organ winien był spostrzec, iż sporządzony operat nie odpowiada wymaganiom formalnym wprowadzonym przez § 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn., gdyż biegły nie przeprowadził czynności klasyfikacyjnych w terenie polegających na sporządzenie opisu fizjograficznego, czego wymaga ów przepis. Brak ten ma poważne skutki dla wniosków wywiedzionych przez biegłego; gdyby biegły opis ten sporządził, musiałby zauważyć, że: - obok odkrywek przez niego dokonanych płynie rzeka, co powoduje, że warunki wodne mogą być zaburzone, czego biegły nie rozważył, a co może zmienić klasyfikację gleboznawczą; - część terenu jest obniżona w stosunku do pozostałej części, co może zaburzać stosunki wodne, a to wpływa na jej klasyfikację gleboznawczą, czego biegły nie rozważył; - badana działka jest wąska, co utrudnia uprawę, a to wpływa na jej klasyfikację gleboznawczą, czego także biegły nie rozważył. Nadto, mimo tego, iż biegły napisał, jakoby wziął pod uwagę stosunki wodne i ukształtowanie terenu, to z operatu nie wynika, aby biegły je znał, z pewnością zaś ich nie opisał, które to zaniechanie dokonał się z naruszeniem wskazanego przepisu rozp.glebozn. Z operatu nie wynika także, w jaki sposób elementy te biegły wziął pod uwagę. Nie wiadomo, czy uznał, że wpływają one na bonitację, czy nie, czy podnoszą, czy obniżają klasę gruntu, ani nie wiadomo, dlaczego biegły tak czynił. Zatem organ pierwszej instancji winien był oceniając ów dowód, spostrzec, że nie wypełnia on wymagań prawnych przewidzianych dla takiego dowodu, tj. § 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn. i - wskutek tego - że nie może być uznany za wiarygodny i dopuszczalny jako podstawa decyzji administracyjnej. Po czwarte, odpowiadając na zarzut pierwszy pełnomocnika skarżących organ drugiej instancji wskazał, że jest on niezasadny z uwagi na to, że biegły nie musiał sporządzać opisu fizjologicznego, bowiem zlecenie organu nie obejmowało tej czynności. Oznacza to, że organ dopuszcza, aby biegły sporządzał opinię sprzecznie z wymogami rozp.glebozn., bowiem mu na to zezwolił. Organ nie może zezwalać biegłemu na postępowanie sprzeczne z wymogami prawa. Organ winien dostrzec, że w takim wypadku to zlecenie wystawione przez organ pierwszej instancji było wadliwe i zezwalało na sporządzenie opinii sprzecznej z wymogami prawa. Nie może tym samym organ uznawać za wiarygodną opinię, która pozostaje w sprzeczności z wymogami rozp.glebozn. Ocena dowodu jako wiarygodnego, w sytuacji gdy nie spełnia on wymagań prawnych dla dokumentu, który takie informacje ma dostarczać, jest wadliwa. Ponadto, pełnomocnik stron zarzucił, iż oceniając dowód, organ pierwszej instancji nie spostrzegł, że kontrolujący nie wykonał pełnych odkrywek glebowych do 150 cm, co czyni ocenę dowodów wadliwą, naruszającą zasady logicznego rozumowania. Ze zdjęcia przedstawiającego odkrywkę nr: [...] wynika, iż odkrywka ta była nie głębsza niż 90 cm, [...] wynika, iż odkrywka ta była nie głębsza niż 105 cm, [...] wynika, iż odkrywka ta była nie głębsza niż 70 cm, nr [...] i [...] wynika, iż odkrywki te były nie głębsze niż 55 cm. Wbrew temu, co winien był spostrzec organ pierwszej instancji, oceniając dowody, kontrolujący gleboznawca prowadził rozważania o właściwościach gleby poniżej poczynionych odkrywek, do głębokości 150 cm, co więcej, w swoich kartach opisów odkrywek glebowych pisze, jakoby odkrywki te miały głębokość 150 cm, co wprost sprzeczne jest ze zdjęciami tych odkrywek. Oznacza to, iż dowód w postaci operatu zawiera niedostrzeżone przez organ wewnętrzne sprzeczności, analizuje bowiem stan gleby na głębokości, do której kontrolujący - jak wprost wynika z samego dowodu - nie dotarł, choć jednocześnie wywodzi, iż dotarł. Organ pierwszej instancji winien był sprzeczność tę dostrzec i wyjaśnić, gdyż wydanie decyzji na podstawie operatu opartego o dane z odkrywek o głębokości 150 cm, których - co wynika z operatu - nie przeprowadzono - nie ma podstaw faktycznych. Dostrzeżenie owej sprzeczność jest obowiązkiem organu oceniającego dowód; organ sprzeczność tej nie dostrzegł i nie rozważył, co stanowi o tym, iż wadliwie ocenił ów dowód. Organ pierwszej instancji winien był również spostrzec, iż nie ma w operacie zdjęć odkrywek nr [...] i nr [...] - winno było uzasadnić wątpliwość organu, czy także opisy tych odkrywek odpowiadają przeprowadzonym badaniom i w efekcie, czy stanowią poprawny materiał wyjściowy do wniosków zawartych w operacie. Podobnie do niewłaściwych wniosków doszedł organ odwoławczy, rozpatrując drugi ze zgłoszonych zarzutów. Twierdzi bowiem, że biegły nie miał sporządzać nowego operatu, a jedynie zbadać poprzedni operat. Tymczasem nie można ocenić poprzedniego operatu w inny sposób, jak tylko poprzez powtórzenie czynności klasyfikatora. Skoro klasyfikator dokonał pełnej odkrywki glebowej do 150 cm, a biegły na głębokości niższej, nie może oceniać tego, co klasyfikator znalazł na tej głębokości. Nigdy bowiem jej nie zbadał. Również badania laboratoryjne nie mogą być uznane za wiarygodne, skoro materiały pobrane zostały na niewłaściwej głębokości. Po piąte pełnomocnik wskazał, że organ oceniając dowód, powinien spostrzec sprzeczność wewnętrzną operatu polegającą na tym, iż kontrolujący w kartach odkrywek nr: [...] i [...] zaznaczył, iż dostrzegł w glebie wyraźne plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie wyraźnie plamy glejowe; [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe na głębokości 80-150 cm (oznaczono jako podobne do odkrywki nr [...]); [...] - zaznaczył, iż dostrzegł w glebie plamy glejowe na głębokości od 110 do 150 cm - a jednocześnie zaklasyfikował glebę z tych odkrywek do klas I i II (gleby orne najlepsze i bardzo dobre) mimo, iż UTKG [w części I DZIAŁ I ROZDZIAŁ IV ODDZIALE 8 KLASA I i II] wyklucza oglejenie jako cechę tych gleb, gdyż oglejenie oznacza, iż stosunki wodne gleby nie mogą być kwalifikowane jako bardzo dobre ani jako najlepsze zwłaszcza, gdy oglejenie to pojawia się na głębokości od 45 cm do 90 cm. Tak odwołujący, jak i klasyfikator wskazywali organowi pierwszej instancji, iż pojawiające się oglejenie spowoduje obniżenie klasy bonitacyjnej, co wyklucza - zgodnie z prawem - klasy I i II (pisma z dnia 16 sierpnia 2019 r., 8 stycznia 2021 r., 6 października 2021 r., 29 listopada 2021 r. i odwołanie z dnia 4 grudnia 2021 r.). Reasumując, pełnomocnik wskazał, że w myśl zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej przepisem art. 77 § 1 K.p.a., organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają każdorazowo obowiązek dokonać wszechstronnej oceny konkretnej sprawy, jak i podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego. Powyższe z kolei winno znaleźć swe odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.). Organ może zatem odmówić wiary określonym dowodom dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. Dlatego też organ wykonujący to zadanie, powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. Zaskarżona decyzja wymagań tych nie spełnia, a przez to nie odpowiada prawu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 w związku z § 1 tego artykułu ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. [...] ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uchylenie decyzji administracyjnej, jak tego domaga się strona skarżąca, następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.; zwana dalej P.p.s.a.), naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 ust. 1 lit. b P.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. 1 lit. c P.p.s.a.). Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa, o jakim mowa w przywołanych wyżej przepisach P.p.s.a. Przedmiotem oceny Sądu w rozpoznawanej sprawie była wydana przez DWINGiK decyzja, którą na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 K.p.a. uchylono w części decyzję organu pierwszej instancji i orzeczono w tym zakresie co do istoty sprawy, zaś utrzymano ją w mocy w pozostałym zakresie. Podstawę zaś materialnoprawną jej podjęcia stanowi art. 20 ust. 3 P.g.ik. W pierwszej kolejności należy jednak zwrócić uwagę, że prawidłowo organ drugiej instancji zastosował w sprawie przepis art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. Zgodnie z tym artykułem organ odwoławczy wydaje decyzję, w której m.in. uchyla zaskarżoną decyzję w całości i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy. W rozpatrywanej sprawie uchylenie decyzji organu pierwszej instancji dotyczyło części działki nr [...]. Organ pierwszej instancji w zakresie całej działki nr [...] odmówił ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów, natomiast organ odwoławczy stwierdził, że "kontur klasyfikacyjny oznaczony jako [...]Rllla-h swoim zasięgiem obejmuje również część działki ewidencyjnej nr [...], a odkrywka nr [...], która została pozytywnie oceniona przez biegłego, została wykonana przy granicy tej działki. Zatem grunty tej części działki nr [...] powinny również zostać sklasyfikowane jako klasa IlIa, mimo że biegły nie odniósł się odrębnie do tego obszaru". Organ odwoławczy nie podzielił zatem stanowiska organu pierwszej instancji w części dotyczącej odmowy ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla części działki nr [...] w zakresie konturu klasyfikacyjnego [...]RIIIa-h. Przechodząc w dalszej kolejności do oceny merytorycznej podjętych w sprawie rozstrzygnięć, należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 20 ust. 3 P.g.ik., grunty rolne i leśne obejmuje się gleboznawczą klasyfikacją gruntów, przeprowadzaną w sposób jednolity dla całego kraju, na podstawie urzędowej tabeli klas gruntów (UTKG). W rozpoznawanej sprawie mamy orzeczenie o: 1) zatwierdzeniu zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla: a) działki nr [...], części działki nr [...] i części działki [...] w następujący sposób: wydzielony dotychczas użytek gruntowy RIIIa ulega zmianie na kontur klasyfikacyjny o nr [...]RIVa-a, b) części działki nr [...] w następujący sposób: wydzielony dotychczas użytek gruntowy RII ulega zmianie na kontur klasyfikacyjny o nr [...]RIIIa-h, c) części działki nr [...] w następujący sposób: wydzielony dotychczas użytek gruntowy RII ulega zmianie na kontur klasyfikacyjny o nr [...]RIIIa-h; 2) odmowie ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla działek nr: [...], [...], [...] oraz części działek nr: [...], [...], [...] i [...]. W tym miejscu należy odnieść się do jednego z zarzutów skargi, tj. naruszenia art. 20 ust. 3 P.g.ik. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie ustalenia zmian w gleboznawczej klasyfikacji gruntów mimo zmiany w profilu gleboznawczym gleby. Zgodnie z powołanym przepisem, grunty rolne i leśne obejmuje się gleboznawczą klasyfikacją gruntów, przeprowadzaną w sposób jednolity dla całego kraju, na podstawie urzędowej tabeli klas gruntów. Słusznie organ wskazał w odpowiedzi na skargę w tym zakresie, że grunty działek ewidencyjnych o numerach [...], [...], [...] [...], [...], [...], [...] i [...] objęte były gleboznawczą klasyfikacją gruntów przeprowadzoną w 1962 r. Ustalono dla nich w przeważającej większości klasę bonitacyjną RII oraz dla północno-zachodniej części analizowanego obszaru ustalono klasę bonitacyjną Rllla. W projekcie klasyfikacji klasyfikatora grunty działek ewidencyjnych o numerach [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], z wyjątkiem gruntów objętych konturami klasyfikacyjnymi [...]Rllla-h i [...]RIVa-a, zostały sklasyfikowane jako klasy Rllla, Rlllb i RIVa, a zatem została obniżona klasa bonitacyjna tych gruntów o odpowiednio 1, 2 i 3 klasy. W odpowiedzi na zgłoszone przez Prezydenta wątpliwości, co do zasadności tak dużego obniżenia klasyfikacji, klasyfikator nie wskazał żadnych obiektywnych przesłanek, w wyniku których nastąpiły tak duże zmiany w jakości produkcyjnej gleb, natomiast opinia biegłego wykazała błędy w tej klasyfikacji. W szczególności biegły wykazał, że klasyfikator ustalił niewłaściwe poziomy genetyczne, miąższość warstw, a także nienależycie ustalił skład granulometryczny poszczególnych poziomów. Biegły nie potwierdził również negatywnej oceny stosunków wodnych dokonanej przez klasyfikatora. Ponadto, w przypadkach dwóch odkrywek biegły nie stwierdził śladów po dokonanych wcześniej odkrywkach. Ustalenia dokonane przez biegłego poparte są dokumentacją fotograficzną oraz badaniami składu granulometrycznego próbek glebowych, dokonanymi w specjalistycznym laboratorium. Po dokonaniu szczegółowej analizy zebranej w sprawie dokumentacji oraz mając na uwadze, iż uziarnienie (skład granulometryczny) jest głównym i najważniejszym czynnikiem do zakwalifikowania gruntu do odpowiedniej klasy bonitacyjnej (Dział I Rozdział 3 Urzędowej Tabeli Klas Gruntów - Rodzaje i gatunki gleb terenów nizinnych i wyżynnych), jak również mając na uwadze, iż klasyfikator nie wykazał zmian na danym obszarze mogących ingerować w strukturę gleby i powodować zmiany środowiska glebowego, a przez to prowadzić do obniżenia klasy gruntu, DWINGiK uznał słusznie, że wskazania klasyfikatora dotyczące błędów w aktualnej klasyfikacji nie znalazły uzasadnienia. W związku z powyższym organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, że grunty działek ewidencyjnych o numerach [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], z wyjątkiem grantów objętych konturami klasyfikacyjnymi [...]RIIIa-h i [...]RIVa-a powinny pozostać sklasyfikowane jako RII. Stąd też powyższy zarzut nalało uznać za nieuzasadniony. Przechodząc do kolejnych zarzutów, należy zwrócić uwagę, że UTKG została określona w podjętym na podstawie art. 26 ust. 1 P.g.ik. rozp.glebozn., które również określa sposób i tryb przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów - mając na celu wykonanie prawidłowego podziału gleb na klasy bonitacyjne ze względu na ich jakość produkcyjną, ustaloną na podstawie cech genetycznych gleb, oraz zapewnienie prawidłowego poziomu merytorycznego wykonywania gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozp.glebozn., przeprowadzenie klasyfikacji obejmuje: 1) analizę niezbędnych materiałów stanowiących państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny; 2) przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie; 3) sporządzenie projektu ustalenia klasyfikacji; 4) rozpatrzenie zastrzeżeń do projektu klasyfikacji; 5) wydanie decyzji o ustaleniu klasyfikacji. Czynności, o których mowa w ust. 1 pkt 1-3, przeprowadza osoba upoważniona przez starostę, zwana dalej "klasyfikatorem". Zgodnie z § 7 ust. 1 rozp.glebozn., przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie obejmuje: 1) sporządzenie opisu fizjograficznego; 2) ustalenie zasięgu gruntów podlegających klasyfikacji; 3) badanie profili glebowych, w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzania tych badań; 4) ustalenie rodzaju zbiorowisk roślinnych na łąkach trwałych i pastwiskach trwałych; 5) ustalenie typu siedliskowego lasu, jego drzewostanu, podszycia i runa na gruntach leśnych; 6) ustalenie rodzaju i gęstości zadrzewień i zakrzewień gruntów zadrzewionych i zakrzewionych; 7) zaliczenie gruntów do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej; 8) ustalenie zasięgu konturów typów gleb oraz klas bonitacyjnych. Do przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie wykorzystuje się kopię mapy ewidencyjnej (ust. 2 § 7 rozp.glebozn.). Zgodnie z § 8 ust. 1 rozp.glebozn., po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji. Projekt ustalenia klasyfikacji obejmuje (ust. 2 § 8 rozp.glebozn.): 1) mapę klasyfikacji, sporządzoną na kopii mapy ewidencyjnej, zawierającą w szczególności: a) granice obszaru objętego klasyfikacją, b) ustalone granice zasięgów konturów typów gleb, c) ustalone granice zasięgów konturów klas bonitacyjnych, d) położenie odkrywek glebowych, e) dane opisowo-informacyjne: - oznaczenie jednostki ewidencyjnej i obrębu, - oznaczenie skali, - oznaczenia typów, rodzajów i gatunków gleb, rodzajów użytków gruntowych oraz klas bonitacyjnych, - numery konturów klas bonitacyjnych oraz odkrywek glebowych; 2) protokół zawierający w szczególności: a) ogólną charakterystykę gruntów objętych klasyfikacją, w tym ukształtowanie terenu, jego wzniesienie nad poziom morza, ilość opadów atmosferycznych, stosunki wodne, istniejące budowle wodno-melioracyjne, dominujące rodzaje użytków gruntowych, typy gleb oraz dominujące klasy bonitacyjne, b) zestawienie opisów odkrywek glebowych charakteryzujących typy, rodzaje i gatunki gleb, rodzaje użytków gruntowych oraz klasy bonitacyjne, c) informację o mapie ewidencyjnej, d) podpisy klasyfikatora oraz właścicieli obecnych przy przeprowadzaniu czynności klasyfikacyjnych w terenie, e) datę jego sporządzenia. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na zarzuty podniesione w skardze, które w znacznej większości odnoszą się do zebranych dowodów i ich oceny, tj. projektu ustalenia klasyfikacji oraz opinii biegłego. W pierwszej kolejności strona zarzuciła naruszenie § 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn. poprzez niezastosowanie, polegające na zaniechaniu przeprowadzenia właściwych czynności klasyfikacyjnych w terenie. Zdaniem Sądu zarzut ten jest niezasadny, bowiem wszystkie "właściwe czynności klasyfikacyjne w terenie" zostały wykonane w toku prowadzonego postępowania. Klasyfikator dostarczył organowi wyniki swojej pracy geodezyjnej. Z uwagi na powstałe wątpliwości organ pierwszej instancji przeprowadził dodatkowy dowodów z opinii biegłego, który te wątpliwości rozwiał, zatem nie istniały żadne obiektywne przesłanki do przeprowadzenia kolejnych czynności w terenie. Zgodnie z orzecznictwem, przeprowadzenie postępowania w sprawie klasyfikacji wymaga, aby określone czynności zostały wykonane przez osobę wykwalifikowaną, posiadającą wiedzę specjalistyczną, zwaną klasyfikatorem. Tylko prawidłowo sporządzony operat techniczny (zawierający w szczególności protokół oraz projekt klasyfikacji gruntów), przyjęty następnie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, stanowi podstawę do wydania orzeczenia w sprawie klasyfikacji gruntów, a to z kolei pozwala ujawnić zmiany w gleboznawczej klasyfikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków. W przypadku, gdy organ powziął wątpliwości co do prawidłowości ustaleń dokonanych przez klasyfikatora, zasadne i niezbędne jest, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wynikającą z art. 7 K.p.a. nakładającą na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zasad postępowania dowodowego wyrażonych w art. 75 i art. 77 K.p.a., powołanie biegłego specjalisty w tym zakresie, który mógłby przeprowadzić własne badania i ustalić klasyfikację gleboznawczą przedmiotowych gruntów. Dopiero taka opinia dawałaby podstawę do rzetelnej polemiki z operatem klasyfikatora i ewentualnego podważania jego ustaleń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I SA/Wa 2093/19). "Obowiązujące rozp.glebozn. nadaje szczególne znaczenie działaniom klasyfikatora, który działa jako "osoba upoważniona przez starostę", co wynika wprost z § 5 ust. 2 rozp.glebozn. [...] tak ukształtowanie zasad określania klasyfikacji gleboznawczej gruntów powoduje, że podważenie wyników prac klasyfikatora, bez wezwania go do uzupełnienia/modyfikacji opracowanego operatu lub przeprowadzenia dowodu weryfikującego poprawność operatu (opracowanego na tych samych zasadach) nie można w sposób poprawny i wiążący wydać decyzji w sprawie. W konsekwencji wątpliwości organu winny zaowocować przeprowadzeniem dodatkowego dowodu (również z operatu klasyfikatora, z właściwymi uprawnieniami) lub uzupełnienia dotychczasowego [...]" (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 czerwca 2019 r., II SA/Wr 119/19). Uwzględniając powyższe, Sąd uznał za niesłuszne twierdzenia strony skarżącej, że organy odwoławczy nie uzasadnił w sposób konkretny i rzeczowy, odnosząc się do ustaleń klasyfikatora, dlaczego jedynie słusznymi i poprawnymi są wnioski biegłego, a wnioski klasyfikatora należy odrzucić. Dowód z opinii biegłego ma taką samą wartość dowodową jak operat klasyfikatora, stąd organ ma możliwość ocenić ustalenia biegłego jako te wiążące i dające podstawę do wydania decyzji. Rolą biegłego jest dostarczenie organowi wiadomości specjalnych, które mogą mieć formę – wbrew twierdzeniom strony skarżącej - oceny innego dowodu (operatu). Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 27 listopada 2018 r. (II SA/Wr 582/18), że "w przypadku wątpliwości co do rzetelności ustaleń klasyfikatora w zakresie klasy bonitacyjnej gruntów, skuteczne podważenie tych ustaleń będzie wymagało przeprowadzenia dowodu mającego rangę opinii biegłego (ewentualnie ponownego przeprowadzenia klasyfikacji) potwierdzającego, że aktualna klasa bonitacyjna gruntu jest inna od wskazanej w ocenianym operacie klasyfikacyjnym". Ponadto, z utrwalonej już w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wykładni wynika, że sporządzony przez klasyfikatora operat techniczny stanowi opinię biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a., a zatem podważenie takiego dowodu generalnie jest możliwe poprzez sformułowanie racjonalnych, uzasadnionych zasadami wiedzy, merytorycznych argumentów. W tym przypadku konieczna jest wiedza specjalistyczna, więc należało biegłemu przedstawić zastrzeżenia celem wyjaśnienia wątpliwości w drodze opinii uzupełniającej, bądź też uzyskać odrębną opinię sporządzoną przez osobę dysponującą stosownymi kwalifikacjami. Tymczasem organy orzekające w sprawie podniosły argumenty poddające w wątpliwość poprawność sporządzonego przez klasyfikatora operatu, ale nie powołały innego eksperta - innego klasyfikatora - celem sporządzenia opinii potwierdzającej czy zaprzeczającej dotychczasowym ustaleniom (wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2019 r., I OSK 2255/18). Tym samym zarzut naruszenia art. 75 § 1 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. Sąd uznać za nieuzasadniony. Zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom skargi, nie można uznać, że "ocena dowodów dokonana przez organ drugiej instancji narusza zasady logiki i pozostaje w sprzeczności z doświadczeniem życiowym". Jak zauważył organ odwoławczy, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wniosku stron o "dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dodatkowej, uzupełniającej opinii biegłego dla wykazania, iż dla odkrywek nr [...],[...], [...], [...] i [...] spostrzeżone w glebie "wyraźne plamy glejowe" lub "plamy glejowe" wykluczają zaklasyfikowanie stosunków wodnych w glebie jako "właściwe", co z kolei powoduje, że wykluczone jest zaklasyfikowanie gleb badanych przy pomocy tych odkrywek do klas I albo II", wskazując, iż wniosek ten nie był zasadny. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z definicją gruntów ornych klasy II - Gleby orne bardzo dobre, zawartą w załączniku UTKG do rozp.glebozn., w części I Grunty orne, dział I Gleby terenów nizinnych i wyżynnych, gleby te są zbliżone właściwościami do gleb klasy I, ale występują już w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne, np. są mniej przepuszczalne i mniej przewiewne oraz trudniejsze do uprawy. Gleby te są zmeliorowane lub nie wymagają melioracji. Jednocześnie organ powołał się na opracowanie Polskiego Stowarzyszenia K. pt. "Szczegółowe zasady przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów", w którym wskazano, że "nieco gorsze właściwości fizyczne" są to "np. stosunki wodne". Organ zauważył przy tym, że również klasyfikator w protokole klasyfikacji gruntów wpisał, iż "w obszarze gruntów w środkowej części kompleksu (odk nr od 24 do 28 i 30), pomimo bliskiego przepływu cieku naturalnego występują gleby o lepszych właściwościach fizycznych i lepszych warunkach fizjograficznych niż gleby opisane wyżej. (...) W glebach tych stosunki wodne określono jako okresowo wilgotne, okresowo suche lub właściwe, gdzie występujące oglejenie ma postać słabych i średnich plam lub wyraźnych plam, ale występujących na głębokości nie mającej wpływu na pogorszenie warunków wodnych (na gł. 8 0,110 cm)". Zatem w tym zakresie ustalenia klasyfikatora i biegłego są zbieżne, co wyjaśnia wątpliwości stron zawarte we wniosku dowodowym, w którym wskazano, że spostrzeżone w glebie "wyraźne plamy glejowe" lub "plamy glejowe" wykluczają zaklasyfikowanie stosunków wodnych w glebie jako "właściwe". Jednocześnie cytowana definicja gruntów ornych klasy II nie wyklucza zaliczenia gleb "w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne" do tej klasy. Mając powyższe na uwadze, DWINGiK słusznie uznał, że nie jest zasadne powoływanie kolejnego biegłego w sprawie. Niezasadny jest także zarzut, że sporządzony operat nie odpowiada wymaganiom formalnym określonym w § 7 ust. 1 pkt 1 rozp.glebozn., gdyż biegły nie przeprowadził czynności klasyfikacyjnych w terenie polegających na sporządzeniu opisu fizjograficznego. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko organu, że przywołane rozp.glebozn. nie reguluje procedury weryfikowania projektu ustalenia klasyfikacji sporządzonego przez klasyfikatora. Jednakże rozstrzygając sprawę indywidualną, dla której przepisy prawa materialnego przewidują formę decyzji administracyjnej, organy zobowiązane są do stosowania i przestrzegania wszystkich regulacji wynikających z K.p.a., a ten nie przewiduje zachowania szczególnej formy sporządzanej przez biegłego opinii. Ponadto, słusznym jest stanowisko, że w wyniku ustaleń dokonanych przez biegłego nie zostały ustalone nowe klasy bonitacyjne gruntów, tylko zostały potwierdzone ustalenia dotychczasowej obowiązującej klasyfikacji gruntów (zgodnie z § 12 rozp.glebozn.) oraz w części ustalenia dokonane przez klasyfikatora. W związku z tym nie zachodziła potrzeba opracowania nowego projektu ustalenia klasyfikacji zawierającego m.in. opis fizjograficzny. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 K.p.a., Sąd stwierdził, że twierdzenia, iż nie zebrano wyczerpującego materiału dowodowego w sprawie, pozwalającego bezsprzecznie ustalić profil gleboznawczy gleby na działkach objętych decyzją, zaniechano obiektywnej oceny dowodów, a także niezasadnie uznano za niewiarygodne ustalenia klasyfikatora, wyłącznie z uwagi na sprzeczność z opinią biegłego, nie znajdują oparcia w zebranym materiale dowodowym i dokonanej przez organy ocenie. W myśl naczelnej zasady postępowania administracyjnego, tj. zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej przepisem art. 77 § 1 K.p.a., organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają każdorazowo obowiązek dokonać wszechstronnej oceny konkretnej sprawy, jak i podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego. Powyższe z kolei winno znaleźć swe odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.). Organ może zatem odmówić wiary określonym dowodom dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. W rozpoznawanej sprawie organy wymienionym wyżej wymogom– wbrew zarzutom skargi – sprostały. W ocenie Sądu, organ pierwszej instancji rozpoznając wniosek wszczynający postępowanie, zgromadził kompletny materiał dowodowy, który uzasadniał podjęcie rozstrzygnięcia w sprawie przez ten organ w zakresie działek nr. [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], a następnie - rozstrzygnięcia reformatoryjnego DWINGiK w zakresie działki ewidencyjnej nr [...]. Jak słusznie w odpowiedzi na skargę wskazał organ, nawiązując do zasady prawdy obiektywnej, określonej w art. 7 K.p.a., kierując się normą prawa materialnego, to organ ocenia, jakie fakty mają istotne znaczenie dla sprawy, czy wymagają one udowodnienia i jakie dowody dla udowodnienia tych faktów są potrzebne. "Zgodnie z naczelnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ powinien podejmować wszelkie niezbędne czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy i do jej załatwienia (zasada prawdy obiektywnej - art. 7 K.p.a.), z pominięciem jednak czynności zbytecznych, nawet jeśli strona postępowania subiektywnie i wadliwie nadaje tym czynnościom określone znaczenie" (wyrok NSA z dnia 21 listopada 2017r., I OSK 851/17). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 w zw. z art. 123 § 1 K.p.a., należy zwrócić uwagę, za organem, że zawiadomieniem z dnia 26 lipca 2022 r. nr GK-ONG.7513.1.2021.KB zawiadomiono strony postępowania o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów i że z uprawnień tych skorzystał w dniu 5 sierpnia 2022 r. pełnomocnik strony skarżącej, zapoznając się z aktami sprawy i pismem z dnia 5 sierpnia 2022 r. wypowiadając się co do zebranego materiału dowodowego. Tym samym powyższy zarzut należało uznać za nieuzasadniony. Za taki należało również uznać zarzut naruszenia art. 103 § 1 pkt 6 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a. Zgodnie z art. 103 K.p.a., zawieszenie postępowania wstrzymuje bieg terminów przewidzianych w kodeksie. Przepis ten – jak słusznie zauważył organ w odpowiedzi na skargę - nie miał zastosowania w rozpatrywanej sprawie. W zakresie przepisów art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a., zakładając, że w skardze zakradł się błąd, wskazać należy, iż zgodnie z jego brzmieniem, decyzja zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne. Zgodnie zaś z art. 107 § 3 K.p.a., uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu (art. 11 K.p.a.). Zaskarżona decyzja – w ocenie Sądu – spełnia wskazane wyżej wymogi. Przede wszystkim organ szczegółowo przedstawił analizę wszystkich dowodów, w szczególności odkrywek, i odniósł się do każdego konturu klasyfikacyjnego, wskazując powody, dla których nie dał wiary części ustaleń klasyfikatora, zaś uznał za wiarygodne ustalenia dokonane przez biegłego. Ponadto, organ odwoławczy dołożył należytej staranności w wyjaśnieniu stronom zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Słusznie DWINGiK zauważył, odnosząc się do omawianego zarzutu, że zasada przekonywania nie wymaga jednak od organu osiągnięcia rezultatu, tzn. przekonania stron o tym, że adresowana do nich decyzja jest słuszna i zgodna z prawem. Zatem okoliczność, że strony nie zostały przekonane co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia, nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Powyższe prowadzi do wniosku, że również zarzuty dotyczące oceny dowód (w kontekście głębokości odkrywek glebowych, sprzeczności wewnętrznej operatu) są nieuzasadnione. W tym zakresie należy przywołać wyjaśnienia organ zawarte w odpowiedzi na skargę, że z dokumentacji sporządzonej przez biegłego wynika, iż dokonane przez niego odkrywki były robione każdorazowo do poziomu C - skały macierzystej lub D - skały podścielającej i były wystarczające dla oceny zmienności poziomów i pobrania próbek gleby do badania składu granulometrycznego. Mając na uwadze, że odkrywki te były dokonywane w celu potwierdzenia lub zaprzeczenia ustaleń dokonanych przez klasyfikatora, organ odwoławczy słusznie nie miał zastrzeżeń co ustaleń dokonanych przez biegłego w zakresie odkrywek, a w szczególności do spójności informacji wynikających z opisu odkrywek i odpowiadających im zdjęć. Ponadto, DWINGiK zestawił oraz przeanalizował informacje dotyczące oglejenia podane przez klasyfikatora i biegłego, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ wyjaśnił, iż w przypadku występowania oglejenia istotne jest jego nasilenie oraz głębokość w profilu glebowym. Ponadto zauważył, iż grunty, dla których w profilach glebowych biegły stwierdził oglejenie "od 60 cm wyraźne", zostały określone przez biegłego jako klasa RIVa, podobnie w przypadku występowania w profilu oglejenia "w poziomie 45-150 plamy" - zostały zaliczone przez biegłego do klasy Rllla. W większości gruntów zaliczonych przez biegłego do klasy RII, w profilach glebowych oglejenie występowało na głębokości 80-90 cm i były to jedynie plamy. Jak zauważono, w przypadku odkrywki nr [...] pomimo występowania oglejenia w postaci plam w poziomie 45-100 biegły zasugerował podwyższenie klasy do RI. Powodem tego były inne cechy stwierdzone w profilu glebowym - w szczególności miąższość poziomu próchnicznego - 90 cm i jego skład mechaniczny - pył zwykły. W odniesieniu zaś do odkrywek nr [...] i [...] biegły wskazał, że "miąższość właściwego poziomu orno-próchnicznego wynosi ponad 40 cm, jej wy sycenie próchnicą jest duże o czym świadczy zabarwienie w kolorze czarnym. Właściwa odkrywka oraz badanie próbek ziemi pod względem składu mechanicznego pozwoliło jednoznacznie ocenić, że grunt powinien pozostać w klasie RII". Zatem samo występowanie oglejenia nie jest czynnikiem przesądzającym o klasie bonitacyjnej. Organ wyjaśnił jednocześnie, że definicja gruntów ornych klasy II - Gleby orne bardzo dobre nie wyklucza zaliczenia gleb "w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne" do tej klasy. Zgodnie z tą definicją, zawartą w załączniku UTKG do rozp.glebozn., gleby te są zbliżone właściwościami do gleb klasy I, ale występują już w nieco gorszych warunkach fizjograficznych lub mają nieco gorsze właściwości fizyczne, np. są mniej przepuszczalne i mniej przewiewne oraz trudniejsze do uprawy. Jednocześnie w opracowaniu Polskiego Stowarzyszenia K. pt. "Szczegółowe zasady przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów" wskazano, iż "nieco gorsze właściwości fizyczne" są to "np. stosunki wodne". Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja została podjęta zgodnie z prawem. Stąd należało skargę oddalić w całości na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI