II SA/Sz 651/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w SzczecinieSzczecin2019-10-17
NSAochrona środowiskaWysokawsa
ochrona zwierzątznęcanie się nad zwierzętamiczasowe odebranie zwierzątprawo administracyjnedobrostan zwierzątkoniki polskieodpowiedzialność właścicielazaniedbanie

WSA w Szczecinie uchylił decyzję SKO odmawiającą czasowego odebrania koni, uznając, że zaniedbania Towarzystwa stanowiły znęcanie się nad zwierzętami.

Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), które uchyliło decyzję o czasowym odebraniu stada koników polskich Towarzystwu, odmawiając tym samym odebrania zwierząt. WSA w Szczecinie uznał skargę Prokuratora Rejonowego za zasadną, uchylając decyzję SKO. Sąd stwierdził, że zaniedbania w opiece nad zwierzętami, w tym brak odpowiedniego pokarmu i wody, stanowiły znęcanie się nad nimi w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt, a odpowiedzialność za to ponosi Towarzystwo.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie rozpoznał sprawę ze skargi Prokuratora Rejonowego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta o czasowym odebraniu stada koników polskich Towarzystwu i orzekła o odmowie odebrania zwierząt. Sąd uznał skargę za zasadną i uchylił zaskarżoną decyzję SKO. Kluczowym zagadnieniem była interpretacja przepisów ustawy o ochronie zwierząt dotyczących czasowego odebrania zwierząt w przypadku znęcania się nad nimi. Sąd podkreślił, że celem ustawy jest ochrona zwierząt jako istot czujących, a znęcanie się obejmuje zadawanie bólu lub cierpień, w tym utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu i wody, czy w niewłaściwych warunkach bytowania. W analizowanej sprawie ustalono, że konie były w stanie zagłodzenia, miały wrośnięte kantary, zły stan kopyt i sierści, a jedna klacz wymagała eutanazji, a inna padła. Sąd uznał, że te okoliczności, potwierdzone przez lekarzy weterynarii, wypełniają przesłanki znęcania się nad zwierzętami z art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy, niezależnie od tego, czy właściciel działał umyślnie. WSA odrzucił argumentację SKO, że brak umyślności wyklucza odebranie zwierząt, wskazując, że przepisy administracyjne nie wymagają umyślności, a jedynie obiektywnych faktów znęcania się. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność spoczywa na właścicielu, nawet jeśli zaniedbania wynikły z działań osób trzecich, jeśli właściciel nie podjął odpowiednich kroków zapobiegawczych. W związku z tym, sąd uchylił decyzję SKO i zobowiązał organ do ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem oceny prawnej sądu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, zaniedbania w opiece nad zwierzętami, w tym brak odpowiedniego pokarmu i wody, utrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowania oraz brak opieki weterynaryjnej, stanowią znęcanie się nad zwierzętami w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, co uzasadnia ich czasowe odebranie na podstawie art. 7 ust. 1 i 3 tej ustawy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że ustawa o ochronie zwierząt ma na celu ochronę zwierząt jako istot czujących. Znęcanie się obejmuje zadawanie bólu lub cierpień, w tym utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu i wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby gatunku. Odpowiedzialność właściciela jest obiektywna i nie wymaga umyślności, a jedynie dopuszczenia do sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu zwierzęcia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (8)

Główne

u.o.z. art. 6 § ust. 2

Ustawa o ochronie zwierząt

Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności 19 form zachowań wyszczególnionych w odrębnych punktach, w tym utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (pkt 19) oraz utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa (pkt 10).

u.o.z. art. 7 § ust. 1

Ustawa o ochronie zwierząt

Zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

u.o.z. art. 7 § ust. 3

Ustawa o ochronie zwierząt

W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § par 1

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

p.p.s.a. art. 145 § par 1 pkt 1 lit. a

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd uchyla decyzję, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

p.p.s.a. art. 138 § § 1 pkt 2

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec co do istoty sprawy lub uchylając ją przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, jeżeli naruszył przepisy prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, lub naruszył przepisy postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zaniedbania w opiece nad zwierzętami (brak pokarmu, wody, niewłaściwe warunki bytowania) stanowią znęcanie się nad nimi w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt. Dla czasowego odebrania zwierząt nie jest wymagane udowodnienie umyślności działania właściciela lub opiekuna. Odpowiedzialność właściciela za stan zwierząt jest obiektywna.

Odrzucone argumenty

Argumentacja SKO, że brak umyślności w działaniu Towarzystwa wyklucza możliwość odebrania zwierząt. Przekonanie Towarzystwa o wystarczającej opiece sprawowanej przez A. S. jako podstawa do uwolnienia się od odpowiedzialności.

Godne uwagi sformułowania

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Dla zastosowania trybu z art. 7 ust. 3 u.o.z. kwestie umyślności nie mają żadnego znaczenia. Omawiane unormowanie nie jest przepisem karnoprawnym, a więc organ administracji ustalając przesłanki do odebrania zwierzęcia nie może badać, czy doszło do przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, a tym samym niejako wkraczać w kompetencję sądu karnego. Odebranie zwierzęcia nie zostało uzależnione od elementu winy występującej po stronie właściciela albo opiekuna, tylko nieprawidłowego obchodzenia się z nimi.

Skład orzekający

Arkadiusz Windak

przewodniczący

Katarzyna Grzegorczyk-Meder

sprawozdawca

Stefan Kłosowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących znęcania się nad zwierzętami i zasad czasowego odebrania zwierząt w postępowaniu administracyjnym, w szczególności rozróżnienie odpowiedzialności administracyjnej od karnej oraz obiektywny charakter odpowiedzialności właściciela."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji zaniedbań wobec zwierząt hodowlanych, ale jego zasady mogą być stosowane do innych przypadków znęcania się nad zwierzętami.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa porusza ważny społecznie temat ochrony zwierząt i odpowiedzialności za ich dobrostan, pokazując, jak prawo administracyjne interpretuje pojęcie znęcania się nad zwierzętami.

Czy zaniedbanie zwierząt to zawsze znęcanie się? Sąd administracyjny wyjaśnia.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Sz 651/19 - Wyrok WSA w Szczecinie
Data orzeczenia
2019-10-17
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-07-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
Sędziowie
Arkadiusz Windak /przewodniczący/
Katarzyna Grzegorczyk-Meder /sprawozdawca/
Stefan Kłosowski
Symbol z opisem
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
Hasła tematyczne
Ochrona zwierząt
Sygn. powiązane
I OSK 130/21 - Wyrok NSA z 2023-09-13
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2107
art. 1,
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1302
art. 134 par 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2017 poz 1840
art. 7, art. 6 ust. 2
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1302
art. 145 par 1 pkt 1 lit. a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder (spr.), Sędzia NSA Stefan Kłosowski Protokolant starszy sekretarz sądowy Alicja Poznańska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 października 2019 r. sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania zwierząt uchyla zaskarżoną decyzję.
Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.- dalej jako "k.p.a.") oraz art. 7 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia
1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2017 r., poz. 1840- dalej jako "u.o.z."),
po rozpoznaniu odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...] r., nr [...] orzekającej o czasowym odebraniu [...] Towarzystwu [...] z siedzibą w M. koło W. (dalej jako "Towarzystwo") stada koników polskich w ilości 25 sztuk oraz umieszczeniu ich w gospodarstwie rolnym wskazanym przez Prezydenta Miasta Ś. do czasu wydania przez Sąd orzeczenia o przepadku zwierząt lub umorzeniu postępowania karnego, uchyliło zaskarżoną decyzję organu I instancji i orzekło o odmowie czasowego odebrania zwierząt.
Z uzasadnienia decyzji, jak i akt sprawy wynika następujący stan faktyczny.
Decyzją z dnia [...] r. Prezydent Miasta Ś. orzekł
o czasowym odebraniu Towarzystwu stada koników polskich w ilości 25 sztuk oraz umieszczeniu ich w gospodarstwie rolnym wskazanym przez Prezydenta Miasta Ś. do czasu wydania przez Sąd orzeczenia o przepadku zwierząt lub umorzeniu postępowania karnego. Podstawę prawną decyzji stanowił przepis art. 7 ust. 3 w zw. z ust. 1, art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z., przyznający prawo podjęcia decyzji administracyjnej o odebraniu właścicielowi lub opiekunowi zwierzęcia w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Akt ten zapadł po ponownie przeprowadzonym przez Prezydenta Miasta Ś. postępowaniu, wskutek uchylenia decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]., wcześniejszej decyzji Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...] w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji z sugestią uzupełnienia materiału dowodowego.
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] organ I instancji wskazał,
że w dniu 12 kwietnia 2018 r. został poinformowany przez Komendanta Straży Miejskiej w Ś. o fakcie odebrania w oparciu o art. 7 ust. 3 u.o.z. stada koników polskich w ilości 25 sztuk należących do Towarzystwa. Ponadto tego samego dnia Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ś. zwrócił się do organu o odebranie zwierząt, motywując wniosek faktem utrzymywania koników polskich w warunkach wskazujących na dopuszczenie się znęcania nad zwierzętami, w szczególności utrzymywaniem zwierząt bez odpowiedniego pokarmu i wody (głodzenie zwierząt) przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, utrzymywaniem zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, przy braku kowala i braku zapewnienia opieki lekarsko-weterynaryjnej dla zwierząt chorych.
W toku postępowania ustalono, że w K. przebywały konie, które nie miały wody do picia, były wygłodzone i miały wrośnięte kantary. Koniki polskie były w złym stanie, apatyczne, nie poruszały się w sposób naturalny, nie wykazywały chęci ruchu, pobierania pokarmu. Kilkanaście sztuk miało oznaki ewidentnego zagłodzenia.
Na działce nie było czystej wody do pojenia zwierząt, a jedynie wody opadowe podsiąkowe, w których znajdowały się również odchody koników, co dyskwalifikowało ją do spożycia. Zgromadzone baloty siana były wygnite, stęchłe. Ten stan rzeczy zastany był w dniu 9 kwietnia 2018 r. Następnego dnia 10 kwietnia 2018 r. dokonano inspekcji terenu, podczas której znaleziono klacz w stanie agonalnym, wobec czego lekarz weterynarii stwierdził konieczność poddania zwierzęcia eutanazji. Dalej stwierdzono, że w tylnej części działki znajdowały się trzy wanny i beczkowóz, które były puste. Brak odchodów końskich pozwalał na wniosek, że zwierzęta nie podchodziły do tego miejsca od dłuższego czasu. Baloty siana były zgniłe, a wewnętrzna część spleśniała. Z balotów nie zdjęto siatki technologicznej, jak również nie zdjęto części siana nie nadającego się do spożycia. Kolejna kontrola przeprowadzona przez pracownika i zastępcę Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. oraz Straż Miejską w dniu 11 kwietnia 2018 r. potwierdziła zły stan koników polskich, okazywały oznaki kolki, jeden z nich miał szczególnie natężone jej objawy i ten koń w dniu 12 kwietnia 2018 r. padł.
Na podstawie notatki służbowej sporządzonej przez lekarza weterynarii w dniu
12 kwietnia 2018 r. organ I instancji ustalił, że w toku przeprowadzonych oględzin stwierdzono, iż na 25 sztuk koni, 11 wykazywało objawy wychudzenia, a kilka sztuk objawy wyniszczenia, kacheksji. Wśród nich były konie z widocznymi bliznami na skórze świadczącymi o pogryzieniach przez inne konie, skóra zwierząt była zmatowiała, z licznymi ubytkami sierści, stan taki wskazywał na brak profilaktyki przeciw robakom, przeciw pasożytom zewnętrznym i wewnętrznym. U koni występowały liczne kulawizny świadczące o chorobach układu ruchowego, ponadto stan kopyt koni oraz zwierząt padłych wskazywał na niewykonanie korekcji kopyt. Zwierzęta próbowano nieumiejętnie dokarmiać ziarnem, bezpośrednio wysypanym na ziemię, bez żadnego dawkowania, co mogło skutkować rozszerzeniem i pęknięciem żołądka lub skręceniem jelit, a w konsekwencji stanowić przyczynę padnięcia jednego z koników. Stado koników polskich przebywało na działce ok. 20-sto arowej, ogrodzonej w dużej części drutem kolczastym, pokrytej resztkami runi zielonej, wyjedzonej w okresie jesienno-zimowym. Na terenie działki znajdowały się dwie wiaty po ok. 20 m2. W opinii lekarza weterynarii zła kondycja stada spowodowana była nieodpowiednią opieką, a w szczególności nieodpowiednim żywieniem koni, brakiem wody zdatnej do picia dla zwierząt.
Takie same wnioski wywiódł również kolejny lekarz weterynarii, który zeznał,
iż uśmiercona klacz leżała w barłogu, jej stan był bardzo ciężki, w kondycji głodowej. Wskazał też, że pozostałe zwierzęta były wychudzone, zjadały wszystko co tylko było do jedzenia. Stado miało matową sierść, a u wielu zwierząt istniała potrzeba korekty kopyt.
W opinii lekarzy weterynarii, wysnutej na podstawie szczegółowego badania zwierząt, jak też warunków, w których były utrzymywane zwierzęta potrzebowały dobrej karmy i wody zdatnej do picia, odpowiednich preparatów mineralno-witaminowych, opieki weterynaryjnej, osłony przed wiatrem i deszczem, zacienionego schronienia, jak też właściwej przestrzeni do swobodnego poruszania się.
Dalej organ I instancji wskazał, że w okresie od 4 maja 2016 r. do końca listopada 2017 r. opiekę nad zwierzętami sprawował T. O., zatrudniony przez Towarzystwo, jako kierownik rezerwatu K. K. na podstawie umowy zlecenia. Przekazanie opieki nad stadem nastąpiło w dniu 6 lutego 2018 r. A. S., przy czym ww. wyłącznie na prośbę T. O. wyraził zgodę na pomoc w opiece nad stadem. Zgoda obejmowała dokarmianie zwierząt przez kilka dni, jednak okres ten się wydłużył. Na początku marca 2018 r. A. S. poinformował D. K., że oddaje kluczyki i kategorycznie rezygnuje z opieki nad zwierzętami. Po tym incydencie A. S. jeszcze kilkakrotnie dowoził siano na prośbę Pana K..
Według świadka J. K. (kierownik ds. ochrony przyrody Towarzystwa) w okresie od lutego 2018 r. do kwietnia 2018 r. opiekę nad stadem sprawował A. S. na podstawie ustnej umowy z D. K., która pełniła bezpośredni nadzór nad pracą A. S.. Świadek potwierdził też, że w marcu 2018 r. T. O. poinformował D. K. o pogarszającym się stanie zdrowia stada koników, jak też że A. S. kategorycznie odmówił dalszej pomocy w opiece nad stadem.
Przesłuchana w charakterze świadka D. K. zeznała, że od 6 lutego 2018 r. do 15 kwietnia 2018 r. opiekunem stada koników polskich był A. S. na podstawie ustnej umowy. Zakres opieki miał obejmować karmienie, pojenie oraz ewentualne wezwanie opieki weterynaryjnej. Z ww. nie podpisano żadnej umowy w tym zakresie, ani też nie wypłacono mu wynagrodzenia. Wskazała również, że po dniu kontroli ze strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która miała miejsce dnia 19 lutego 2018 r. do połowy kwietnia 2018 r. nie była już na działce, na której utrzymywane były zwierzęta.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ I instancji wywiódł,
że zwierzętom nie została zapewniona właściwa opieka i dopuszczono się do rażących zaniedbań, a odpowiedzialność za to ponosi Towarzystwo. Wystąpiły zatem przesłanki zawarte w art. 6 ust. 2 u.o.z. upoważniające do czasowego odebrania zwierząt ich właścicielowi.
Towarzystwo w odwołaniu od decyzji Prezydenta zarzuciło naruszenie przepisów prawa materialnego oraz procesowego wskazując na bezprzedmiotowość postępowania, błędne ustalenia faktyczne oraz wadliwe uznanie, że zaistniały przesłanki z art. 7 ust. 3 u.o.z. oraz, iż właściciel dopuścił się znęcania nad zwierzętami. Nadto skupiono uwagę na wykazaniu braku podstaw dla uznania celowości działania Towarzystwa, jak też świadomości dopuszczania do znęcania się nad zwierzętami.
Kolegium w wymienionej na wstępie decyzji wyjaśniło, że decyzja w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia znajduje podstawy kompetencyjne w przepisie art. 7 ust. 1 u.o.z., jednakże w razie wystąpienia okoliczności objętych przepisem art. 7 ust. 3 podejmowana jest post factum, czyli po fakcie odebrania zwierząt, wskutek sygnalizacji uprawnionych w tych przepisach podmiotów. Ocena zasadności odebrania zwierząt podlega weryfikacji w postępowaniu administracyjnym, przy czym tych ustaleń nie ogranicza się wyłącznie do faktów znamionujących sposób znęcania się nad zwierzętami określonych w konkretnych kryteriach przepisu art. 6 ust. 2 pkt 1-19, ale nade wszystko musi doprowadzić do pewnego i wiarygodnego ustalenia, że sprawca znęcania miał świadomość lub celowo dopuścił się względem zwierząt zachowań w przepisach tych stypizowanych. Znęcanie się nad zwierzętami musi bowiem nosić znamiona umyślności "zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień". Świadomość określonego zachowania się zakłada nie tylko wiedzę o faktach, ale także godzenie się na taki stan rzeczy, natomiast celowość zachowania zawiera w sobie wolę określonego zachowania się. Dla uznania zatem, że doszło do znęcania nad zwierzętami nie wystarczy ujawnienie którejkolwiek z okoliczności objętych przepisem art. 6 ust. 2 u.o.z. przy braku celowości zachowania właściciela zwierząt lub ich opiekuna lub świadomości dopuszczania do takich zachowań względem zwierząt. Nie jest też wystarczające przypisanie wyłącznie cechy niedbalstwa, czy winy w nadzorze. Analizowany przepis na kształt regulacji karnoprawnych wprowadza bowiem element winy, a skutkiem jej dowiedzenia jest także odpowiedzialność karna sprawcy czynu. Z tych to powodów koniecznym w sprawie ustaleniem pozostaje celowość działania lub świadomość dopuszczania do działania określonego w art. 6 ust. 2 u.o.z.
Zdaniem Kolegium, stado koników polskich utrzymywane było w warunkach przepisu art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z., skutkując konieczną natychmiastową reakcją na ten stan rzeczy mającą na celu pomoc zwierzętom. Powyższemu dowodzi materiał dowodowy z przesłuchania świadków, w szczególności lekarzy weterynarii, osób wyspecjalizowanych w ocenie stanu zdrowia zwierząt i ich potrzeb w tym zakresie, nadto osób które w dniach od 9 do 12 kwietnia 2018 r. uczestniczyły w interwencji i pomocy zwierzętom. Faktom tym nie przeczy też strona odwołująca się, kwestionując tylko uznanie, iż ponosi odpowiedzialność za zaniedbania w opiece nad stadem.
Kolegium wywiodło, że dowody w zakresie powierzenia opieki nad stadem
w okresie od lutego 2018 r. do czasu wyłonienia przez Towarzystwo nowego kierownika rezerwatu (w tym opiekuna stada) sugerujące co najmniej, że Towarzystwo pozostawało w przekonaniu o sprawowaniu tej opieki w sposób wystarczający dla zapewnienia podstawowych potrzeb stada, nie dają jakichkolwiek podstaw dla pewnego ustalenia faktu znęcania się nad zwierzętami. W szczególności bowiem, żaden dowód w sprawie, nie tylko nie potwierdził, ale nade wszystko nie zasugerował, by właściciel koników polskich działał w warunkach celowości zadawania bólu lub cierpień w sposób określony art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z., czy też świadomie dopuszczał do celowego zadawania bólu lub cierpień. Wykluczenie okoliczności dotyczących najistotniejszego elementu hipotezy normy prawnej, stanowiącej o winie potencjalnego sprawcy, nie pozwala na zasadne uznanie traktowania zwierzęcia w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z.,
a konsekwentnie na uznanie, iż doszło do znęcania się nad zwierzętami.
W ocenie Kolegium, zgromadzone w sprawie dowody pozwoliłyby na ewentualny wniosek o nieumyślnym powodowaniu cierpień lub bólu, a taki stopień winy nie jest wystarczający dla przyjęcia znęcania się nad zwierzętami. Towarzystwo nie poczyniło wystarczających starań w pozyskaniu właściwej opieki nad zwierzętami, pozostając jednakże w przekonaniu, iż sprawowana doraźnie przez A. S. opieka jest wystarczająca dla zapewnienia zwierzętom podstawowych potrzeb, jak jedzenie i woda, nie mając świadomości o brakach w tej opiece i skutkach pozostawienia zwierząt bez zapewnienia im podstawowych potrzeb. Przeprowadzona w dniu 21 lutego 2018 r. kontrola [...] oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w miejscu utrzymania koników polskich, w których uczestniczyła D. K. nie dostarczyła spostrzeżeń co do złego stanu stada.
Ponadto ustalone przez organ I instancji fakty świadczą wprawdzie o przerzuceniu obowiązku zapewnienia zwierzętom podstawowych potrzeb życiowych na nieformalnego opiekuna stada A. S. i nadwyrężonym wręcz wykorzystywaniu jego pomocy, nie pozwalają jednak na uznanie, iż doszło do traktowania zwierząt w sposób określony w art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z.
Kolegium podkreśliło, że ustalenia postępowania karnego dotyczącego przestępstwa znęcania się nad zwierzętami są wiążące dla postępowania administracyjnego, tym niemniej wobec braku prawomocnego wyroku sądu ustalenia postępowania administracyjnego są wystarczające dla przyjęcia, że nie istnieją podstawy do czasowego odebrania zwierząt.
Według organu II instancji, zamiar sprawcy jest objęty zakresem niezbędnych ustaleń zarówno organu administracji publicznej, jak też sądu, a czasowe odebranie zwierząt stanowi środek quasi zabezpieczający, pełniący rolę służebną w stosunku do postępowania karnego, a więc wymaga uprawdopodobnienia znęcania się nad zwierzętami. Tymczasem w kontrolowanym postępowaniu udowodniono wyłącznie niedostateczną opiekę nad zwierzętami, a to nie jest jednoznaczne z aktem znęcania się.
Prokurator Rejonowy w Ś. zaskarżył opisaną wyżej decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wnosząc o jej uchylenie oraz o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów:
- pisma Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 9 stycznia
2019 r. [...] - na okoliczność zakresu przeprowadzanej
w dniach 19 luty 2018 r. - 11 kwietnia 2018 r. kontroli w gospodarstwie Towarzystwa; wykazania, że kontrola nie obejmowała oceny dobrostanu koników polskich
w gospodarstwie, a jedynie miała na celu potwierdzenie występowania deklarowanych zwierząt w gospodarstwie na podstawie oględzin i dokumentacji hodowlanej,
- odpisu aktu oskarżenia w sprawie o sygnaturze [...] przeciwko D. K. i J. K. na okoliczność oskarżenia wymienionych o znęcanie się nad stadem 27 koników polskich w okresie od początku lutego 2018 r. do 10 kwietnia 2018 r. w Ś., tj. o czyny z art. 35 ust. 1a u.o.z.
W skardze zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 7 ust 1 u.o.z. mające wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że dla ustanowienia czasowego odebrania zwierzęcia konieczne jest pewne i wiarygodne ustalenie, że sprawca znęcania miał świadomość lub celowo dopuścił się względem zwierząt zachowań stypizowanych
w art. 6 ust. 2 pkt 1-19 u.o.z., podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 7 ust. 1, w którym posłużono się sformułowaniem: "w sposób określony w art. 6 ust. 2" wskazuje, że intencją tego przepisu jest zapewnienie możliwości odebrania zwierzęcia w przypadku wystąpienia zachowania, które jest wskazane w art. 6 ust. 2 jako forma znęcania się nad zwierzęciem, do którego właściciel lub opiekun zwierzęcia w jakikolwiek sposób dopuścił,
- art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, skutkującą niezasadnym przyjęciem, że żaden dowód w sprawie nie potwierdził, aby zachowanie osób działających w imieniu Towarzystwa było nacechowane świadomością zadawania bólu lub cierpień w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z., podczas gdy prawidłowa i kompleksowa ocena zgromadzonych w sprawie dowodów, wskazujących na skrajnie zły stan zwierząt, wynikający z braku zainteresowania nimi ze strony Towarzystwa, braku zapewnienia opiekuna stada i finansowania utrzymania zwierząt i jednoznacznie dowodzi świadomości tych osób, co do utrzymywania 25 koników polskich nie tylko bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, o jakich mowa w art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z., ale także na utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania, o jakich mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.,
- art. 77 k.p.a. mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nierozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego pod kątem wystąpienia znęcania się nad zwierzętami, o jakim mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z., mimo że z materiału dowodowego wynika, że konie były utrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywane w stanie rażącego zaniedbania.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, uznając zarzuty za niezasadne.
W piśmie z dnia 10 października 2019 r. Towarzystwo wniosło o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 17 października 2019 r. sąd postanowił o dopuszczeniu
i przeprowadzeniu dowodów z dokumentów wymienionych w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).
Przeprowadzona w niniejszej sprawie sądowa kontrola legalności zaskarżonej decyzji doprowadziła do uznania, że skarga jest zasadna.
Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kwestia prawidłowości decyzji organu odwoławczego, który działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił decyzję organu I instancji orzekającą o czasowym odebraniu Towarzystwu stada koników polskich w ilości 25 sztuk i orzekł o odmowie czasowego odebrania tych zwierząt.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 7 u.o.z., który reguluje dwa tryby postępowania prowadzące do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Pierwszy określony został w art. 7 ust. 1 u.o.z. i stanowi, że zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane placówce wymienionej w pkt 1-3. Drugi tryb przewidziano w art. 7 ust. 3 u.o.z. zgodnie z którym w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
Z przepisów powyższych wynika, że w sytuacji opisanej w art. 7 ust. 1 u.o.z. odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji administracyjnej orzekającej
o czasowym odebraniu zwierząt. Z kolei przepis art. 7 ust. 3 u.o.z. przewiduje wydanie decyzji administracyjnej następczej (tj. gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane), w sytuacji spełnienia warunku z art. 7 ust. 1 u.o.z., tj. gdy miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 u.o.z., a nadto zaistnienia stanu zagrażającego jego życiu lub zdrowiu. Organ rozstrzygający w oparciu o ten przepis zobligowany jest zatem do oceny, czy w dacie odebrania zwierząt istniały ku temu podstawy.
Na gruncie rozpoznanej sprawy nie budzi wątpliwości, że w dniu 12 kwietnia
2018 r. Straż Gminna odebrała Towarzystwu stado 25 koni, o czym poinformowała Prezydenta Miasta Ś., co oznacza, że zastosowanie tu znajdywał tryb z art. 7 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.o.z. Natomiast kwestią sporną jest to, czy w niniejszej sprawie doszło do spełnienia przesłanki wynikającej z art. 6 ust. 2 u.o.z. warunkującej wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Kolegium stanęło bowiem na stanowisku, że nie sposób przyjąć, aby Towarzystwo dopuściło się znęcania nad zwierzętami. Natomiast Prokurator uznał, że ww. przesłanka została spełniona. Zdaniem sądu, w sporze tym rację należy przyznać Prokuratorowi, gdyż organ odwoławczy nieprawidłowo zinterpretował i zastosował obowiązujące przepisy prawa.
W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że wykładnię przepisów ustawy
o ochronie zwierząt należy dokonywać z uwzględnieniem celu, jaki przyświecał ustawodawcy. Cel ten został określony w art. 1 u.o.z. stanowiącym, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Przepis ten potwierdza, że każde zwierzę ma prawo oczekiwać od ludzi należnego zrozumienia, zgodnego z normami obyczajowymi traktowania, a nawet szacunku. Wszelkie środki prawne, podejmowane w stosunku do zwierząt powinny mieć na względzie ich dobro, a przede wszystkim prawo do istnienia (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 sierpnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 332/18, legalis nr 1821796). Realizacji temu celu służy określony w art. 6 ust. 1a u.o.z. zakaz znęcania się nad zwierzętami. Z kolei w art. 6 ust. 2 u.o.z. zamieszczony został obszerny katalog zachowań względem zwierząt uznanych przez ustawodawcę za znęcanie się nad zwierzętami. W myśl tego przepisu przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień,
a w szczególności 19 form zachowań wyszczególnionych w odrębnych punktach. Katalog ten ma charakter otwarty, a przypisanie sposobu postępowania do któregokolwiek z tych punktów jest wystarczające do przyjęcia, że doszło do niezgodnego z prawem zadawania albo świadomego dopuszczania do zadawania bólu lub cierpień.
Sąd stoi na stanowisku, że w realiach niniejszej sprawy, wbrew twierdzeniu Kolegium, istniały podstawy do stwierdzenia, że spełnione zostały przesłanki wynikające z art. 6 ust. 2 u.o.z., zaś przeciwne argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie zasługują na akceptację.
Jak wynika z akt administracyjnych Towarzystwo na [...] prowadziło hodowlę koników polskich, na które to otrzymywało dotację. Opiekę nad konikami do lutego 2018 r. sprawował w imieniu Towarzystwa T. O., zatrudniony do końca listopada 2017 r. na stanowisku kierownika rezerwatu K. K.. Następnie zwierzętami zajmował się A. S. - rolnik zamieszkały kilkadziesiąt kilometrów od miejsca przebywania stada, jednakże i on w marcu zrezygnował z opieki nad zwierzętami. A. S. nie otrzymywał wynagrodzenia za pomoc świadczoną Towarzystwu ani nie miał podpisanej stosownej umowy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w okresie od 9 do 12 kwietnia 2017 r. pracownicy powiatowego lekarza weterynarii, po uzyskaniu informacji o złym stanie zwierząt, przeprowadzili inspekcje hodowli, podczas których ustalono, że koniki miały oznaki zagłodzenia, gdyż na działce nie było czystej wody do pojenia, a zgromadzone siano było wygniłe i spleśniałe. Wanny i beczkowóz były puste, zaś wody opadowe nie nadawały się do picia, gdyż były zanieczyszczone odchodami. Przeprowadzone badania laboratoryjne potwierdziły, że również i siano ze względów na obecność grzybów i pleśni nie nadawało się do skarmiania zwierząt. Stwierdzono, że zła kondycja stada była spowodowała nieodpowiednią opieką, a przede wszystkim nieodpowiednim żywieniem, które zagrażało zdrowiu i życiu zwierząt. Jedna klacz była w stanie agonalnym, wobec czego w dniu 10 kwietnia 2018 r. poddano ją eutanazji, zaś drugi konik padł w wyniku nieumiejętnego dokarmienia niewłaściwym ziarnem. Z pozostałych 25 sztuk stada - 11 koników wykazywało objawy wychudzenia, a kilka objawy wyniszczenia, kacheksji. Nadto koniki miały wrośnięte kantary, zaś skóra zwierząt była matowa z licznymi ubytkami sierści, co wskazało na brak profilaktyki przeciw robakom i pasożytom. Konikom nie wykonano również korekcji kopyt, a poza tym u zwierząt występowały liczne kulawizny świadczące o chorobach układu ruchowego. Okoliczności te zostały potwierdzone nie tylko przez pracowników powiatowego lekarza weterynarii, ale przede wszystkim przez lekarzy weterynarii (w formie notatek, zeznań) wezwanych na miejsce, a zatem osoby dysponujące odpowiednią wiedzą w zakresie oceny stanu zwierząt. Lekarze weterynarii spostrzeżeń tych dokonali na podstawie bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami
(tj. badań) i własnych obserwacji otoczenia hodowli. Ustaleń tych Kolegium w żaden sposób nie podważyło, a niewątpliwie świadczą one o wypełnieniu dyspozycji art. 6
ust. 2 pkt 19 u.o.z., a więc utrzymywaniu zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wprawdzie przyznał, że stado koników polskich utrzymywane było w warunkach przepisu art. 6 ust. 2 pkt 19 u.o.z., jednakże stwierdził, że nie można mówić o znęcaniu się nad zwierzętami, albowiem Towarzystwu nie sposób przypisać celowości w działaniu, ewentualnie świadomości celowego dopuszczenia się do zadawania bólu lub cierpień, a więc winy umyślnej. Według sądu, twierdzenie organu, że odebranie czasowe zwierząt może wystąpić jedynie w przypadku znęcania się nad zwierzętami, które nosi znamiona umyślności, nie znajduje potwierdzenia tak w obowiązujących przepisach prawa jak i w orzecznictwie.
Analiza art. 7 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 i art. 6 ust. 2 u.o.z. prowadzi do wniosku, że ustawodawca nie uzależnił zastosowania tego trybu od elementu winy, tylko od zaistnienia obiektywnych okoliczności polegających na tym, że nastąpił fakt kwalifikowanego prawem znęcania się na zwierzęciem. Jak słusznie zauważył Prokurator posłużenie się w art. 7 ust. 1 u.o.z. sformułowaniem "w sposób określony w art. 6 ust. 2" dowodzi o możliwości odebrania zwierzęcia w przypadku wystąpienia zachowania, które wskazano w art. 6 ust. 2 u.o.z. jako forma znęcania się nad zwierzęciem, do którego właściciel lub opiekun zwierzęcia w jakikolwiek sposób się dopuścił. Należy bowiem odróżnić, czego nie dostrzega Kolegium, instytucje prawa karnego od instytucji prawa administracyjnego. O ile zatem przestępstwo znęcania się nad zwierzętami może być popełnione tylko umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, o tyle dla zastosowania trybu z art. 7 ust. 3 u.o.z. kwestie te nie mają żadnego znaczenia. Omawiane unormowanie nie jest przepisem karnoprawnym, a więc organ administracji ustalając przesłanki do odebrania zwierzęcia nie może badać, czy doszło do przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, a tym samym niejako wkraczać w kompetencję sądu karnego.
W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że odebranie zwierzęcia nie zostało uzależnione od elementu winy występującej po stronie właściciela albo opiekuna, tylko nieprawidłowego obchodzenia się z nimi (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 sierpnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 332/18 czy wyrok WSA w Szczecinie z dnia 1 czerwca 2004 r. sygn. akt SA/Sz 1197/02, wyroki dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Podnosi się również, że dla wypełnienia przesłanek zawartych w art. 6 ust. 2 u.o.z., nie ma znaczenia, czy znęcania dopuszczał się właściciel, czy też inna niż właściciel osoba, posiadająca dostęp do zwierzęcia, gdyż to na właścicielu spoczywał ciężar pieczy nad zwierzęciem
i zapewnienia mu prawidłowych warunków bytowania i jakiekolwiek odstępstwa od nałożonych na właściciela ustawą obowiązków wobec zwierzęcia odnoszą skutek względem właściciela, bez względu na to, czy ponosi on winę, czy nie. Kwestia winy
i przyczynienia się nie jest w ogóle na gruncie unormowań prawa administracyjnego brana pod uwagę (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 24 marca 2016 r. sygn. akt
II SA/Kr 51/16, dostępny w Internecie w CBOSA).
Z całą pewnością hodowla zwierząt takich jak koniki polskie wymagała zapewnienia odpowiedniego żywienia, wody zdatnej do picia, zabiegów pielęgnacyjnych, jak i opieki, w tym weterynaryjnej, w szczególności w okresie zimowym. Nieuwzględnienie w tej mierze ww. potrzeb zwierząt jest bowiem traktowane jako znęcenie się nad nimi. Tymczasem, za udowodnione uznać należy, że Towarzystwo takich odpowiednich warunków nie zapewniło, a zatem spełniona została przesłanka świadomego dopuszczania do zadawania bólu lub cierpień poprzez utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Rozważenia także wymagało, czego Kolegium nie uczyniło, czy nie zachodził dodatkowo przypadek opisany w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z., tj. utrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, jednakże powyższe nie może stanowić o istotnym naruszeniu prawa w sytuacji, gdy wystąpiło już naruszenie wskazane z innym punkcie art. 6 ust. 2 u.o.z.
Podnoszona przez organ okoliczność, że Towarzystwo pozostało w przekonaniu, że opieka doraźna sprawowana przez A. S. jest wystarczająca dla zapewnienia zwierzętom odpowiednich potrzeb, nie może stanowić o uwolnieniu się przez właściciela stada od odpowiedzialności za stwierdzone zaniedbania. To na Towarzystwu ciążył bowiem obowiązek niedopuszczenia do sytuacji, w której zwierzęta nie miałyby zapewnianych podstawowych potrzeb bytowych, w tym także pozyskania właściwej opieki nad zwierzętami po rezygnacji przez T. O. ze współpracy z Towarzystwem. Brak tej opieki, skutkujący w konsekwencji złym stanem zwierząt
i zgonem dwóch z nich, nie budzi w świetle zebranych dowodów żadnej wątpliwości. Okoliczność, że Towarzystwo nie miało wiedzy o stanie stada również nie jest wystarczające do stwierdzenia, że nie zachodzi przypadek znęcania się nad zwierzętami. Co prawda kontrola przeprowadzona przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w miejscu utrzymania koników polskich, w której to uczestniczył przedstawiciel Towarzystwa, nie stwierdziła nieprawidłowości dotyczących zwierząt w zakresie płatności w ramach działania rolno-środowisko-klimatycznego, ale wyjaśnienia zawarte w piśmie z dnia 9 stycznia 2019 r. (który to sąd dopuścił jako dowód w sprawie) wskazują, że kontrola zwierząt została ograniczona wyłącznie do potwierdzenia występowania deklarowanych zwierząt w gospodarstwie na podstawie oględzin i dokumentacji hodowlanej oraz wyliczenia stanu średniorocznego zwierząt w gospodarstwie. Nie objęto nią zatem ani kondycji zdrowotnej zwierząt, jak i warunków w jakich przebywały. Poza tym w załączonym do skargi akcie oskarżenia wniesionym przez Prokuratora przeciwko kierownikowi ds. ochrony środowiska oraz dyrektorowi Towarzystwa o czyn z art. 35
ust. 1a u.o.z. polegający na znęcaniu się nad stadem koników polskich, powołano się na wiedzę ww. osób na temat braku zapewnienia odpowiedniej osoby do opieki nad zwierzętami. Przy czym nawet w przypadku zadawania bólu lub cierpień zwierzęciu przez osobę trzecią, znęcanie się przez opiekuna czy właściciela nad zwierzęciem może wynikać wyłącznie z faktu dopuszczenia do takiej sytuacji – polegającej na nie podejmowaniu dostępnych działań faktycznych lub prawnych w celu jego zapobieżeniu (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 marca 2009 r., IV SA/Wa 1974/08, dostępny w Internecie w CBOSA).
Powyższe rozważania prowadzą zatem do wniosku, że skoro zły stan koników polskich spowodowany był brakiem odpowiedniego żywienia, wody, jak i właściwej nad nimi opieki, za co odpowiedzialność ponosi Towarzystwo jako ich właściciel i opiekun, to mamy do czynienia z sytuacją znęcania się nad zwierzętami poprzez świadome dopuszczenie się do zadawania bólu lub cierpień.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny Szczecinie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy zobowiązany będzie do uwzględnienia oceny prawnej wyrażonej przez sąd, w tym przyjęcia, że w sprawie doszło do traktowania zwierząt w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z. Organ odniesie się też do kolejnej przesłanki wynikającej z art. 7 ust. 3 u.o.z. a więc, czy dalsze pozostawanie zwierząt u ich właściciela stanowiło zagrożenie dla ich życia i zdrowia, celem wydania odpowiedniego rozstrzygnięcia w sprawie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI