II SA/WR 299/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na postanowienie odmawiające udostępnienia akt sprawy środowiskowej, uznając, że wnioskodawca nie był stroną postępowania głównego.
Skarżący J.A. domagał się udostępnienia akt sprawy dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji deweloperskiej, twierdząc, że jest stroną postępowania. Zarówno organ pierwszej instancji, jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły mu statusu strony, a tym samym dostępu do akt. Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy te postanowienia, stwierdzając, że prawo do wglądu w akta przysługuje wyłącznie stronom postępowania głównego, a postępowanie wpadkowe nie może weryfikować ustaleń dotyczących kręgu stron.
Sprawa dotyczyła skargi J.A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, które utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Wrocławia odmawiające udostępnienia akt sprawy dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji deweloperskiej. Skarżący domagał się dostępu do akt, twierdząc, że posiada status strony postępowania. Organy administracji odmówiły mu tego prawa, argumentując, że nie został uznany za stronę w postępowaniu głównym, a prawo do wglądu w akta przysługuje wyłącznie stronom. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Sąd podkreślił, że postępowanie w sprawie udostępnienia akt ma charakter incydentalny i jest zależne od postępowania głównego. Organ orzekający w postępowaniu wpadkowym nie ma kompetencji do samodzielnego ustalania kręgu stron w sposób odmienny od tego, który został ustalony w postępowaniu głównym. Skoro skarżący nie został uznany za stronę w postępowaniu głównym, nie mógł korzystać z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. Sąd uznał, że argumentacja skarżącego dotycząca samej inwestycji i jego statusu jako potencjalnej strony była bez znaczenia dla oceny zasadności odmowy dostępu do akt w ramach postępowania wpadkowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, prawo do wglądu w akta sprawy przysługuje wyłącznie stronie postępowania głównego. Postępowanie w sprawie udostępnienia akt ma charakter incydentalny i nie może weryfikować ustaleń dotyczących kręgu stron postępowania głównego.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że postępowanie wpadkowe (udostępnianie akt) jest zależne od postępowania głównego. Organ orzekający w postępowaniu wpadkowym nie ma kompetencji do samodzielnego ustalania kręgu stron w sposób odmienny od ustaleń w postępowaniu głównym. Skoro skarżący nie został uznany za stronę w postępowaniu głównym, nie mógł korzystać z uprawnień z art. 73 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (6)
Główne
k.p.a. art. 73 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Prawo wglądu w akta, sporządzania notatek, kopii lub odpisów przysługuje wyłącznie stronie postępowania.
k.p.a. art. 74 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Odmowa udostępnienia akt następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Pomocnicze
k.p.a. art. 28
Kodeks postępowania administracyjnego
Definicja strony postępowania jako podmiotu posiadającego interes prawny lub obowiązek.
u.o.ś. art. 74 § ust. 3a
Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko
Definicja strony postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
p.p.s.a. art. 119 § pkt 3
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym.
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawo do wglądu w akta przysługuje wyłącznie stronie postępowania głównego. Postępowanie wpadkowe nie może weryfikować ustaleń dotyczących kręgu stron postępowania głównego. Argumentacja skarżącego dotycząca samej inwestycji jest bez znaczenia dla oceny zasadności odmowy dostępu do akt w postępowaniu incydentalnym.
Odrzucone argumenty
Skarżący posiada status strony postępowania głównego. Organy administracji miały obowiązek zbadać status strony w postępowaniu incydentalnym. Sztuczny podział inwestycji przez dewelopera powinien zostać uwzględniony przy ustalaniu kręgu stron. Niewłaściwe ustalenie kręgu stron w postępowaniu głównym stanowi wadę, która powinna zostać naprawiona w postępowaniu incydentalnym.
Godne uwagi sformułowania
Postępowanie w sprawie udostępnienia akt ma charakter postępowania incydentalnego i zależnego od postępowania "głównego". Organ orzekający w trybie wpadkowym nie ma kompetencji procesowych do samodzielnego (odmiennego od postępowania głównego) ustalania kręgu stron. Uprawnienia przewidziane w art. 73 k.p.a. są pochodną uznania za stronę w postępowaniu "głównym". Argumentacja odnosząca się do okoliczności niezwiązanych bezpośrednio z kwestią dostępu do akt są bez znaczenia dla sądowej oceny tego postępowania.
Skład orzekający
Halina Filipowicz-Kremis
sprawozdawca
Olga Białek
członek
Władysław Kulon
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że prawo do wglądu w akta sprawy administracyjnej przysługuje wyłącznie stronie postępowania głównego, a postępowanie incydentalne nie służy do weryfikacji statusu strony."
Ograniczenia: Dotyczy spraw, w których wnioskodawca domaga się dostępu do akt, ale nie został uznany za stronę postępowania głównego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu postępowania administracyjnego – prawa do informacji i dostępu do akt. Pokazuje, jak sądy interpretują granice postępowania incydentalnego w stosunku do postępowania głównego, co jest kluczowe dla praktyków.
“Prawo do akt sprawy: czy możesz je uzyskać, jeśli nie jesteś stroną?”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Wr 299/23 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2023-08-24 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2023-06-05 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Halina Filipowicz-Kremis /sprawozdawca/ Olga Białek Władysław Kulon /przewodniczący/ Symbol z opisem 6139 Inne o symbolu podstawowym 613 Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku *Oddalono skargę w całości Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 2000 art. 73, art. 74 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 sierpnia 2023 r. sprawy ze skargi J.A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "E." na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 17 kwietnia 2023 r. Nr SKO 4213.5.2023 w przedmiocie odmowy udostępnienia akt sprawy dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków mieszkalnych oddala skargę w całości. Uzasadnienie Postanowieniem Dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim Wrocławia z dnia 29 marca 2023 r. (WSR-OS.6220.150.2022.AP), działającego w imieniu Prezydenta Wrocławia odmówiono udostępnienia J. A. akt sprawy dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami, garażami, zagospodarowaniem terenu, niezbędną infrastrukturą techniczną oraz społeczno- rekreacyjnymi inwestycjami towarzyszącymi, planowanego przy ul. [...] we W., na działkach o nr.: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...],[...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. Powołując się na art. 74 § 2 k.p.a., rozpatrzywszy wniosek J. A. z dnia 20 marca 2023 r., opisanym postanowieniem Prezydent Wrocławia odmówił udostępnienia akt sprawy dotyczącej wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami, garażami, zagospodarowaniem terenu, niezbędną infrastrukturą techniczną oraz społeczno-rekreacyjnymi inwestycjami towarzyszącymi przy ul. [...] we W., przewidzianego do realizacji na działkach o nr.: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie wyjaśnił, że na wniosek Spółki z o.o. L. z siedzibą we W. prowadzi postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia. W toku tego postępowania J. A., będący użytkownikiem wieczystym działek o nr.: [...] i [...], AM-[...], obręb G., wystąpił z wnioskiem z dnia 5 lutego 2023 r. "o włączenie go do kręgu stron tego postępowania". Pismem z dnia 20 marca 2023 r. organ poinformował J. A., że wobec niespełnienia przesłanek określonych w art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2022 r. poz. 1029, z późn. zm.) i niewykazaniu interesu prawnego w postępowaniu nie jest jego stroną. Pismem z dnia 20 marca 2023 r., powołując się na art. 73 § 1 k.p.a., J. A. wniósł o udostępnienie akt postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia, "w postaci skanów na adres mailowy". Odmawiając udostępnienia akt Prezydent Wrocławia wyjaśnił, że zgodnie z art. 73 § 1 k.p.a., w każdym stadium postępowania organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić, ale wyłącznie stronie, przeglądanie akt sprawy oraz sporządzanie z nich notatek i odpisów. Strona może żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony (art. 73 § 2 k.p.a.), Odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek i odpisów, uwierzytelnienia takich odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie (art. 74 § 2 k.p.a.). Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednak, że przepis art. 74 § 2 k.p.a. ma zastosowanie także wówczas, gdy organ administracji odmawia wydania odpisu dokumentu z akt administracyjnych z tej przyczyny, że nie uznaje wnioskodawcy za stronę postępowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, dalej jako WSA, w Łodzi z dnia 27 kwietnia 2011 r., II SA/Łd 1455/10, wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, dalej jako NSA, z dnia 25 czerwca 1999 r., IV SA 1374/98, z dnia 11 maja 1999 r., IV SA 1023/98). Innymi słowy, obowiązkiem organu administracji jest wydanie postanowienia w trybie art. 74 § 2 k.p.a. o odmowie udostępnienia akt także wówczas, gdy przyczyną odmowy jest nieuznanie wnioskodawcy za stronę postępowania (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 25 maja 2021 r., II SA/Ol 270/21, LEX nr 3189779). "Skoro w trakcie ustalania przez organ kręgu stron postępowania znak: WSR- OS.6220.150.2022.AP w sprawie wydania decyzji środowiskowej, mając na uwadze stosowne regulacje, w tym materialno-prawne, będące podstawą wydawanego rozstrzygnięcia, J. A. nie uzyskał statusu strony, to nie może być stroną w tzw. postępowaniu incydentalnym, prowadzonym na podstawie art. 73 k.p.a. (por. wyrok WSA w Olsztynie z 25.05.2021 r., II SA/Ol 270/21, LEX nr 3189779). W przypadku gdy organ administracji odmawia skorzystania z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. z tej przyczyny, że nie uznaje wnioskodawcy za stronę postępowania, zobowiązany jest wydać postanowienie o odmowie udostępnienia akt na podstawie art. 74 § 2 k.p.a." J. A. wniósł do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu zażalenie na postanowienie Prezydenta Wrocławia z dnia 29 marca 2023 r., stwierdzając, że "postanowienie informujące o odmowie udostępnienia akt sprawy jest niezgodne z prawem, gdyż posiadam status strony w tym postępowaniu, co organ winien zresztą zweryfikować z urzędu. Jako strona jestem niezadowolony z takiego rozstrzygnięcia, gdyż jest ono niezgodne z prawem i nie uwzględnia mojego prawa do udziału w postępowaniu". Postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 17 kwietnia 2023 r. (SKO 4213.5.2023) po rozpatrzeniu zażalenia J. A. na opisane postanowienie, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w związku z art. 74 § 2 i art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000, z późn. zm.; dalej jako k.p.a.), utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie. W motywach kolegium wskazało, że zgodnie z art. 73 § 1 k.p.a., strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. Strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony (art. 73 § 2). Stosownie do art. 74 § 2 k.p.a. odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Dokonując wykładni powołanych przepisów, kolegium zauważa, że jawność postępowania administracyjnego może być rozważana w dwóch aspektach: tzw. jawności wewnętrznej (względnej), to jest jawności wobec stron i uczestników postępowania na prawach strony, oraz jawności zewnętrznej, to jest jawności wobec podmiotów niebędących uczestnikami postępowania. Jawność wewnętrzna jest ściśle związana z zasadami ogólnymi czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.), budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) oraz informowania (art. 9 k.p.a.). Jawność zewnętrzna jest realizowana w szczególności poprzez prawo dostępu do informacji publicznej wynikające z przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902; por. H. Knysiak-Sudyka, w: T. Woś, Postępowanie administracyjne, Warszawa 2017, s. 268). Udostępnianie akt sprawy w postępowaniu administracyjnym, uregulowane w art. 73 i art. 74 k.p.a., jest przejawem jawności względnej (wewnętrznej). Poza zakresem powyższej regulacji pozostaje tzw. jawność zewnętrzna. Zatem tylko strona postępowania ma prawo wglądu w akta sprawy. Przepisy k.p.a. nie zawierają regulacji dotyczących kwestii udostępniania akt podmiotom nie będącym stronami postępowania. Brak odpowiednich regulacji nie oznacza jednak, że informacje znajdujące się w aktach spraw administracyjnych nie mogą być w pewnych sytuacjach udzielane osobom niebędącym stronami tych postępowań; taki dostęp zapewniają bowiem wspomniane już przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. J. A. uważa, że powinien być stroną postępowania środowiskowego we wskazanym na wstępie przedmiocie, a zatem w sprawie bezspornie zastosowanie miały przepisy art. 73 k.p.a. i 74 k.p.a.; udostępnienie akt sprawy dotyczyło zatem tzw. jawności wewnętrznej, a więc jawności wobec stron postępowania. W tym kontekście kolegium wyjaśnia, że w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, iż z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. może korzystać tylko podmiot uznany za stronę w postępowaniu "głównym", a ponadto, powołany przepis nie stanowi podstawy do weryfikowania kręgu stron ustalonego w tym postępowaniu (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 września 2016 r., III SA/Kr 281/16; to i pozostałe powoływane przez kolegium orzeczenia dostępne są m.in. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Okoliczność wskazująca na to, że art. 73 § 1 k.p.a. posługuje się pojęciem "strony" nie oznacza, że jest to inna strona niż strona w postępowaniu "głównym", czyli takim, które zmierza do merytorycznego załatwienia sprawy. Postępowanie w sprawie udostępnienia akt ma charakter postępowania incydentalnego i zależnego od owego postępowania "głównego". To w postępowaniu "głównym" organ administracji rozstrzyga sprawę administracyjną. Skoro postępowanie w sprawie udostępnienia akt w toku postępowania administracyjnego ma charakter wpadkowy, incydentalny i zależny od postępowania "głównego", to także kręgu stron na potrzeby postępowania wpadkowego nie ustala się odrębnie od tego, który organ ustalił na potrzeby postępowania głównego (wyrok NS A z dnia 23 czerwca 2017 r., II OSK 2668/15, LEX nr 2342035). Zatem w postępowaniu incydentalnym prowadzonym na podstawie art. 73 k.p.a. organ nie może czynić samoistnych i odmiennych ustaleń co do legitymacji procesowej wnioskodawcy. Innymi słowy, powołując się na art. 73 k.p.a., nie można kwestionować dokonanych w postępowaniu "głównym" ustaleń co do legitymacji procesowej danego podmiotu. Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2023 r. (SKO 4213.4.2023) kolegium uznało za niedopuszczalne zażalenie J. A. na - wydane z upoważnienia Prezydenta Wrocławia - pismo Dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim Wrocławia z dnia 20 marca 2023 r. (WSR-OS.6220.150.2022.AP), zawierające odpowiedź na wniosek J. A. z dnia 5 lutego 2023 r. "o włączenie (...) do kręgu stron postępowania" w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami, garażami, zagospodarowaniem terenu, niezbędną infrastrukturą techniczną oraz społeczno-rekreacyjnymi inwestycjami towarzyszącymi, planowanego przy ul. [...] we W., na działkach o nr.: [...], [...],[...], [...], [...], [...],[...], [...], [...],[...],[...],[...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. Prezydent Wrocławia nie uznał J. A. za stronę postępowania, a swoje stanowisko obszernie uzasadnił. Skoro w postępowaniu środowiskowym prowadzonym przez Prezydenta Wrocławia J. A. nie uzyskał statusu strony, to nie mógł skorzystać z uprawnień przewidzianych wart. 73 k.p.a. Organ pierwszej instancji prawidłowo zatem - w reakcji na wniosek J. A. o udostępnienie akt sprawy - wydał postanowienie odmowne na podstawie art. 74 § 2 k.p.a. Jeszcze raz powtórzyć trzeba, że uprawnienia przewidziane w art. 73 k.p.a. są pochodną uznania za stronę w postępowaniu "głównym". Organ, działając na podstawie art. 74 § 2 k.p.a., nie czyni samoistnych ustaleń co do legitymacji procesowej wnioskodawcy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 grudnia 2022 r., II SA/Bk 731/22). W konsekwencji nie można uznać, że w postępowaniu z zażalenia na incydentalne postanowienie odmawiające udostępnienia akt organ drugiej instancji będzie się zajmował kwestią ustalenia, czy w postępowaniu "głównym" organ pierwszej instancji prawidłowo nie uznał żalącego się za stronę postępowania. Tego typu ingerencja w postępowaniu wpadkowym w postępowanie "główne" stanowiłaby oczywiste naruszenie prawa i nie mogłaby wywrzeć żadnego skutku prawnego. Podsumowując, art. 73 i art. 74 k.p.a. nie są podstawą do oceny prawidłowości ustalania kręgu stron w postępowaniu "głównym". Istotą postępowania uregulowanego w art. 73 i art. 74 k.p.a. jest tylko kwestia udostępnienia akt postępowania, formy udostępnienia, zakresu udostępniania i zasad odmowy udostępniania. Skoro tak, to inne kwestie jak ocena prawidłowości ustalania kręgu stron jest już poza przedmiotem tego wpadkowego postępowania" (wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2017 r., II OSK 2668/15, LEX nr 2342035; por. również wyrok NSA z dnia 29 września 2011 r., II GSK 1409/11, LEX 965109; postanowienie NSA z dnia 12 maja 2011 r., I OSK 771/11, LEX 795295; wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 listopada 2007 r., VII SA/Wa 1485/07, LEX). Mając na względzie wyżej powiedziane, Kolegium zobligowane było do utrzymania w mocy postanowienia Prezydenta Wrocławia z dnia 29 marca 2023 r. Skargę na ostateczne postanowienie, działając w imieniu J. A., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą E. J. A., w nawiązaniu do zawiadomienia z dnia 21 kwietnia 2023 r. wniósł pełnomocnik profesjonalny. Postanowienie zaskarżył w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy z dnia z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t. j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1029 zezm.; dalej: ustawa ooś] poprzez jego błędne zastosowanie i odmowę przyznania skarżącemu statusu strony w postępowaniu, pomimo iż spółka L. sp. z o.o. dokonała sztucznego podziału inwestycji planowanej na swoich działkach [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. - podczas gdy: - przed Prezydentem Miasta Wrocławia toczą się dwa postępowania w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tych działek (o sygn. WSR-OS.6220.58.2022.AP oraz niniejsze postępowanie o sygn. WRS-OS.6220.150.2022.AP), - oba te postępowania dotyczą w istocie jednego, ogromnego zamierzenia deweloperskiego, a jego podział na rzekome dwa przedsięwzięcia jest sztuczny i w niniejszym postępowaniu ma na celu wyłącznie sztuczne odsunięcie pierwszego etapu inwestycji deweloperskiej na odległość niewiele ponad 100 m od działek skarżącego; 2) art. 74 ust. 3a pkt 2 i 3 ustawy ooś poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i oparcie się przy ustalaniu statusu strony wyłącznie na twierdzeniach spółki L. sp. z o.o,, ograniczających się do etapu użytkowania przedsięwzięcia, a pominięcie kwestii standardów jakości środowiska na etapie realizacji przedsięwzięcia; 3) art. 74 ust. 3a pkt 2 i 3 ustawy ooś poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i nieustalenie jakichkolwiek okoliczności związanych z możliwością ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości przez skarżącego, w sytuacji gdy organom obu instancji wiadome jest z urzędu, iż spółka L. sp. z o.o. sama potwierdza negatywne oddziaływanie swojej zaplanowanej inwestycji na nieruchomości skarżącego, podejmując szereg bezprawnych działań mających na celu podważenie legalności działalności stron, w tym w szczególności: dokonując fałszywych denuncjacji przeciw skarżącemu i powodując wielokrotne kontrole (w tym Urzędu Miasta Wrocławia, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, WIOŚ, Sanepidu a nawet Inspekcji Pracy, a nawet - jak ostatnio - posuwając się do składania bezzasadnych wniosków do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności posiadanego przez skarżącego zezwolenia na przetwarzanie odpadów, opartych o fałszywe i zniesławiające twierdzenia - co jednoznacznie potwierdza konflikt inwestycji planowanej przez spółkę L. sp. z o.o. z obecnym sposobem zagospodarowania nieruchomości przez skarżącego; 4) art. 7 w z w. z 77 kpa poprzez brak przeprowadzenia przez Samorządowe Kolegium odwoławcze rzetelnej analizy sprawy, w tym w szczególności brak zbadania statusu Strony w postępowaniu i bezkrytyczne oparcie się w tym zakresie wyłącznie na stanowisku Organu I Instancji - skądinąd błędnym - w tym w szczególności:- powołanie się organów obu instancji na nieznaną prawu procesowemu instytucję uzyskania statusu strony w postępowaniu administracyjnym, bezpodstawne wskazanie, iż to skarżący nie udowodnił swego interesu prawnego w postępowaniu, podczas gdy to organy obu instancji winny podjąć z urzędu czynności, celem rzetelnego zweryfikowania istnienia owego interesu prawnego; - bezkrytyczne zaakceptowanie twierdzeń spółki L. sp. z o.o. co do zakresu oddziaływania; - całkowite pominięcie przez organy obu instancji kwestii nadużycia przez spółkę L. sp. z o.o. przepisów ustawy ooś, w tym niedopuszczalnego i sztucznego podziału przez tę spółkę swojej inwestycji na dwie części, celem sztucznego wyeliminowania Skarżącego z zakresu pojęcia Strony w niniejszym postępowaniu; - całkowity brak ustalenia oddziaływania przedsięwzięcia Skarżącego na środowisko na etapie jego realizacji; - całkowity brak ustalenia wpływu przedsięwzięcia skarżącego na działki znajdujące się w zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia skarżącego, a mogące wprowadzić istotne, faktyczne ograniczenia w ich zagospodarowaniu zgodnym z aktualnym przeznaczeniem i w konsekwencji: 5) naruszenie art. 73 kpa - poprzez jego niezastosowanie i bezprawną odmowę dostępu do akt sprawy skarżącemu, który jest stroną niniejszego postępowania. II. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: ppsa) - wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia, jako obarczonego kwalifikowaną wadą procesową w postaci pominięcia skarżącego jako strony w postępowaniu. III. Na podstawie art. 106 § 3 ppsa wnoszę o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów: a) wydruku z systemu rządowego mapy.geoportal.gov.pl z warstwą kierunków studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego - na okoliczność przynależności działek spółki L. sp. z o.o. z niniejszego postępowania do terenu [...], który wyklucza zastosowanie przywileju z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1538; dalej: ustawa lex deweloper); b) wydruku z systemu rządowego mapy.geoportal.gov.pl z zaznaczeniem granic terenów należących do skarżącego i strony - na okoliczność: bezpośredniego sąsiadowania działek Skarżącego i spółki L. sp. z o.o., objęcia tych działek całością zamierzenia deweloperskiego przez spółkę, sztucznego podziału przedsięwzięcia w taki sposób aby sztucznie pozbawić skarżącego możliwości udziału w postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia; c) wydruku wyciągu ze Studium .Uwarunkowań i Kierunków zagospodarowania przestrzennego W. (dalej: Studium) - na okoliczność sprzeczności inwestycji spółki L. sp. z o.o. z zapisami Studium, braku wzięcia tych zapisów pod uwagę przez organy obu instancji, treści tych zapisów nakazujących zbadanie zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wobec braku zgodności ze Studium; d) zawiadomienia o wydaniu decyzji Prezydenta Miasta Wrocławia z dnia 3 kwietnia 2023 r. o sygn. WSR-OS.6220.58.2022. AP - na okoliczność złożenia przez spółkę L. sp. z o.o. wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tych samych działek w innym postępowaniu, celem zastosowania sztucznego i niezgodnego z prawem podziału jednego przedsięwzięcia, celem nadużycia prawa procesowego przez tę spółkę poprzez sztuczne oddalenie inwestycji od działek skarżącego, celem uniemożliwienia mu udziału w niniejszym postępowaniu; e) donosu spółki L. sp. z o.o. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 13 stycznia 2023 r. - na okoliczność istnienia istotnego wpływu przedsięwzięcia zamierzonego przez spółkę L. sp. z o.o. na obecny sposób zagospodarowania nieruchomości przez skarżącego; f) donosu M. M. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2023 r. - na okoliczność istnienia istotnego wpływu przedsięwzięcia zamierzonego przez spółkę L. sp. z o.o. na obecny sposób zagospodarowania nieruchomości przez skarżącego; g) wydruku ogłoszenia ze strony spółki G. sp. z o.o. - na okoliczność powiązania M. M. z koncernem deweloperskim, w skład którego wchodzi spółka L. sp. z o.o. oraz fałszywego powoływania się na okoliczność rzekomego zamieszkiwania M. M. w sąsiedztwie działek skarżącego, na których to działkach fizycznie nie istnieje nawet możliwość zamieszkiwania; h) wydruku schematu powiązań kapitałowych M. M. ze spółką L. sp. z o.o. - na okoliczność powiązania M. M. z koncernem deweloperskim, w skład którego wchodzi spółka L. sp. z o.o. IV. Na podstawie art. 106 § 4 ppsa wnoszę o wzięcie pod uwagę z urzędu faktu znanego powszechnie, tj. dokumentów zamieszczonych w biuletynie informacji publicznej Prezydenta Wrocławia /bip.um.wroc.pl/artykul/[...], w tym decyzji Prezydenta Miasta Wrocławia z dnia 3 kwietnia 2023 r. o sygn. WSR-OS.6220.58.2022.AP - na okoliczność złożenia przez spółkę L. sp. z o.o. wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tych samych działek w innym postępowaniu, celem zastosowania sztucznego i niezgodnego z prawem podziału jednego przedsięwzięcia, celem nadużycia prawa procesowego przez tę spółkę poprzez sztuczne oddalenie inwestycji od działek Skarżącego, celem uniemożliwienia mu udziału w niniejszym postępowaniu. W uzasadnieniu w pierwszej kolejności skarżący wskazuje, że Spółka L. sp. zo.o. (dalej: Deweloper) zaplanowała na działkach [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. ogromną inwestycję deweloperską. Z kolei skarżący- jak słusznie ustalił organ I Instancji i co nie było kwestionowane - jest użytkownikiem wieczystym działek sąsiadujących bezpośrednio z działkami, na których Deweloper planuje swoje przedsięwzięcie: działki [...] oraz [...] w obrębie G. Przede wszystkim działka nr [...] pozostaje w bezpośrednim sąsiedztwie działek [...] oraz [...]. do których prawo rzeczowe przysługuje skarżącemu. Skarżący na podstawie decyzji Prezydenta Miasta Wrocławia uzyskał zezwolenie na przetwarzanie odpadów innych, niż niebezpieczne oraz na zbieranie odpadów. Taką też działalność legalnie i zgodnie z prawem prowadzi na swoich działkach. Deweloper nabył nieruchomości sąsiadujące z nieruchomościami skarżącego dopiero w 2018 i 2019 r.: najpierw na mocy aktu notarialnego sporządzonego przed notariuszem T. K., rep. [...] nr [...] z dnia 27 grudnia 2018 r., kolejno na mocy aktu notarialnego, sporządzonego przed notariuszem T. K., na mocy aktu notarialnego rep. [...] nr [...] z dnia 16 kwietnia 2019 r. - a więc kilka lat po uzyskaniu zezwolenia przez Stronę. Sama spółka L. sp. z o.o. jest spółką zawiązaną w 2018 r. - została wpisana do Rejestru Przedsiębiorców KRS w dniu 19 grudnia 2018 r. Deweloper nabył nieruchomości obejmujące te działki, na których planuje realizować swoją inwestycję deweloperską, mimo że nabywając je miał pełną świadomość, jaki jest charakter wykorzystywania nieruchomości przez jego sąsiadów oraz że znajdują się one na obszarze określonym w Studium oznaczeniem [...]. Na obszarze jednostki obowiązują następujące obszary przeznaczeń, o których mowa w części IV, rozdziale 2, podrozdziale 2.2: 1. AG — obszary przemysłowe (100,0 %) klasy przeznaczeń: usługi powszechne 1, usługi powszechne 2, usługi wielkomiejskie, usługi publiczne, przemysł, nauka, infrastruktura, infrastruktura specjalna, zieleń. Studium jednocześnie wyraźnie wskazuje, iż jednostka nie zawiera ustaleń dla polityki zamieszkiwania. Deweloper najpewniej sam powołał się na zapisy ustawy lex deweloper, pozwalające na pominięcie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Już na tym etapie skarżący wskazuje, że zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy lex deweloper inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego plami zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwalą o utworzeniu parku kulturowego. Oznacza to więc, że organy obu instancji zupełnie nie wyjaśniły sprawy w zakresie zgodności wniosku dewelopera z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zdawkowo stwierdziwszy, że deweloper zamierza realizować inwestycję zgodnie z ustawą lex deweloper. Tymczasem z przywileju tego mógłby skorzystać on wyłącznie. Gdyby jego inwestycja była zgodna ze Studium - jest zaś z nim ewidentnie sprzeczna. Zasadnie można więc przyjąć, że tak samo pochopnie organy obu instancji postąpiły, nie badając dogłębnie statusu strony, przysługującego skarżącemu. Skarżący nie otrzymał dostępu do akt sprawy, stąd nie jest w stanie zweryfikować samodzielnie, jak i czy w ogóle organ ustalił zakres oddziaływania przedsięwzięcia dewelopera, jednak z pewnością wniosek, iż inwestycja dewelopera nie będzie oddziaływała na nieruchomość skarżącego jest błędny. W obecnym brzmieniu status strony w postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach definiuje art. 74 ust. 3a ustawy ooś, który wskazuje: strona postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez wnioskodawcę, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1. Przez obszar ten rozumie się: 1) przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu; 2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Dla swojej inwestycji deweloperskiej inwestor dokonał jej sztucznego podziału na rzekomo dwie odrębne inwestycje, przy czym złożył dla nich dwa odrębne wnioski o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach: a) w postępowaniu prowadzonym w 1 Instancji przez Prezydenta Miasta Wrocławia pod sygn. WRS-OS.6220.150.2022.AP- tj. w niniejszym postępowaniu; b) w postępowaniu prowadzonym w I Instancji przez Prezydenta Miasta Wrocławia pod sygn. WSR-OS.6220.58.2022.AP - w równoległym postępowaniu. Przy tym wnioski te dotyczą jednego i tego samego, ogromnego osiedla mieszkaniowego, którego najbardziej znacząca część ma być zlokalizowana na działce nr [...], obręb G. Już z samego tego faktu sąsiedztwa działek skarżącego i dewelopera widoczna gołym okiem jest możliwość oddziaływania zaplanowanej przez dewelopera inwestycji. Deweloper zastosował więc znaną w branży deweloperskiej taktykę salami slice (plasterków salami) - taktyka ta polega na sztucznym podziale całości jednolitego przedsięwzięcia na jego mniejsze części, celem wywarcia na organach administracji wrażenia, iż ocenie podlegać powinny tylko poszczególne fragmenty całości zamierzenia inwestycyjnego danego podmiotu, a nie całokształt przedsięwzięcia. Uprzednie brzmienie art. 74 ust. 3a pkt 1) mówił o statusie strony w postępowaniu na skutek bezpośredniego sąsiadowania nieruchomości. Na kanwie poprzednio obowiązującego stanu prawnego taktyka sztucznego ograniczania kręgu stron postępowania polegała głównie na sztucznym dzieleniu geodezyjnym działek tak, aby w świetle brzmienia art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy sztucznie oddzielić przedsięwzięcie jedną, nieznaczącą działką geodezyjną. Obecnie, przepis ten został zmieniony poprzez wprowadzenie zasady, iż stroną postępowania w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej jest wyłącznie podmiot znajdujący się w obszarze do 100 m od terenu (nie działki) na której będzie realizowane przedsięwzięcie. Deweloperzy zmienili więc taktykę na taktykę salami slice i obecnie zamiast sztucznie dzielić działki na mniejsze geodezyjnie dokonują sztucznego podziału przedsięwzięcia na mniejsze kawałki. Jeszcze na kanwie poprzednio obowiązujących przepisów taktyka sztucznego ograniczania stron postępowania na skutek stosowania nieuczciwych zabiegów została negatywnie oceniona przez orzecznictwo. Przytoczyć tu należy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 lipca 2020 r. (sygn. II SA/Gd 299/20), w którym Sąd ten wskazał, że: w ocenie Sądu wbrew stanowisku organów, okoliczność, że skarżący nie winni być uznani za strony postępowania zakończonego decyzją Burmistrza z dnia 15 stycznia 2019 r. nie jest oczywista w świetle art. 73 ust. 3a pkt 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Przez obszar ten rozumie się działki przylegające bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie. Bezspornym jest, iż działki skarżących przylegają bezpośrednio do działki inwestora, z której wydzielono działkę, na której będzie realizowane przedsięwzięcie polegające na budowie jednego kurnika inwentarskiego tj. kurnika o obsadzie 38 350 stanowisk dla bojlerów kurzych (tj. 153 DJP), w tym część mieszkalną dla osób obsługujących hodowlę drobiu; montażu dwóch silosów paszowych. Dokonany przez inwestora zabieg w postaci wydzielania działki stanowiącej teren inwestycji wyeliminował udział jakichkolwiek stron z udziału w tym postępowaniu poza samym inwestorem. W ocenie Sądu w ten sposób inwestor ominął uregulowania art. 73 ust. 3a pkt 1 ustawy. Działki skarżących znajdują się w stosunkowo niewielkiej odległości od terenu zamierzonej inwestycji (ok 100 m), która z uwagi na jej charakter może mieć wpływ wprowadzający ograniczenia zagospodarowaniu tych nieruchomości, zgodnie z ich aktualnym przeznaczeniem. Organy stoją na stanowisku, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wyklucza takie ograniczenia. Jednakże w ocenie Sądu to udział skarżących jako stron postępowania umożliwiłby zasadną kontrolę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie weryfikując to stanowisko. Taktyka plasterków salami nie może prowadzić do sztucznego pomijania innych podmiotów, które w istocie znajdują się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia deweloperskiego, jest ona wprawdzie zmyślna i przebiegła, ale nie może być przez Organy orzekające w sprawie merytorycznie pominięta i niezauważona. Trudno zrozumieć działanie organu I instancji, który bazując na wyizolowanej normie prawnej nie działa na podstawie pełnej treści regulacji prawnej, przez co nie dostrzega celu regulacji, a celem tym jest, by dla przedsięwzięcia stanowiącego całość prowadzone było jedno postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, poprzedzone przeprowadzeniem właściwej procedury dla całości przedsięwzięcia (por. R. Robaszewska, M. Płoszka, D. Kałuża, P. Wach, Decyzje środowiskowe, Warszawa 2015, s. 58). Działania takie przeprowadzane są po to by zniekształcić całościowy obraz sytuacji w celu uzyskania jakichś profitów, np. wyłączenia kogoś z możliwości bycia stroną postępowania, podczas gdy w przypadku właściwej klasyfikacji całości inwestycyjnej jako jednego przedsięwzięcia do wykluczenia takiego by nie doszło. Zauważyć należy, że w decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach określana jest w doktrynie i judykaturze mianem prejudykatu względem przyszłego zezwolenia na realizację konkretnego przedsięwzięcia inwestycyjnego (zob. wyrok NSA z 13 grudnia 2012 n, sygn. akt II OSK 1483/11). Jednak nie jest tak, że prawidłowo ustalony krąg stron w postępowaniu inwestycyjnym konwaliduje błędnie lub zbyt wąsko określony krąg stron w postępowaniu środowiskowym. Taki stan rzeczy (błędne ustalenie stron postępowania w postępowaniu środowiskowym) na późniejszych etapach inwestycyjni skutkować będzie kwalifikowaną wadą postępowania, co przełoży się na podstawę do jego wznowienia (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 18 stycznia 2019 r., sygn. akt: II SA/Wr 775/18). Wszystkie te argumenty sprawiają, że tak pobieżne odniesienie się do tematu katalogu stron postępowania i całkowite pominięcie karygodnych i z pełną premedytacją poczynionych sztucznych podziałów całości inwestycji skutkować będzie w przyszłości możliwością podważania nie tylko działań organów na etapie środowiskowych ale także na każdym kolejnym, w tym budowlanym. Tymczasem zarówno polskie jak i unijne sądy wypowiadają się na temat procederu dokonanego przez dewelopera w sposób wyraźnie negatywny. Dla przykładu WSA w Warszawie w wyroku z 13 marca 2008 r., sygn. akt. IV SA/Wa 14/08 konstatuje, iż niedopuszczalność podziału przedsięwzięcia należałoby wywodzić, gdy podzielenie inwestycji ma prowadzić do tego, iż poszczególne jej części nie będą podlegały wymogom, którym podlegałaby inwestycja jako całość. Nie ulega wątpliwości, że w tym przypadku do takiego scenariusza właśnie dochodzi. Deweloper, zgodnie ze znaną praktyką, wydzielił fragment całego przedsięwzięcia, by uniemożliwić stronom postępowania wypowiedzenie się w sprawie planowanej do realizacji inwestycji. W podobnym duchu wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach z 25 lipca 2008 r., C-142/07 oraz z 10 grudnia 2009 r., C-205/08. 2. Wpływ realizacji przedsięwzięcia na działkę skarżącego - status strony w świetle art. 74 ust. 3a pkt 2 i ustawy ooś. Ponadto status strony skarżącego potwierdzają pkt. 2 i 3 ustępu 3a artykułu 74 ustawy ooś. Przepisy te stanowią, że obszarem oddziaływania przedsięwzięcia są także 2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Tymczasem organ I Instancji oparł się w swoim stanowisku na wcześniejszym etapie wyłącznie na wskazaniu, że deweloper w karcie informacyjnej przedsięwzięcia wykazał, że inwestycja w fazie jej eksploatacji nie będzie przekraczała standardów jakości środowiska. Szeroko zacytował przy tym okoliczności, dotyczące zanieczyszczeń związanych budynkami. Tymczasem przepis pkt 2 ww. ustępu wymaga również oceny przekroczenia standardów jakości środowiska w fazie realizacji. Organ I Instancji w ogóle do kwestii tej się nie odniósł. Na konieczność rzetelnego sprawdzenia oddziaływania przedsięwzięcia na każdym etapie, począwszy od jego realizacji, zwraca się uwagę w orzecznictwie. Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 18 maja 2020 r. (II OSK 910/20) jednoznacznie: zasadnie kolegium w uzasadnieniu swojej decyzji podniosło, że z treści art. 72 ust. 2 pkt 1, art. 74 ust. 1 pkt 1 i art 82 ust 1 pkt 1 lit b ustawy z 2008 r. wynika, iż chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza odkreślone normy. Normy i ich ewentualne przekroczenie mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a nie dla posiadania przymiotu strony tego postępowania. Zatem stroną postępowania jest właściciel nieruchomości położonej na terenie objętym tak rozumianym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. Sam fakt możliwości oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość Spółki L. może świadczyć o interesie prawnym w rozumieniu art. 28 KPA Przymiot strony daje przy tym możliwość uczestniczenia podmiotowi w postępowaniu i wpływu na kształt rozstrzygnięcia w ramach posiadanego interesu prawnego, który nie powinien być mniej chroniony niż interes inwestora. (...) Uwzględniając zatem specyfikę inwestycji, krąg stron postępowania w sprawie winien być wyznaczony w oparciu o jej środowiskowy i technologiczny charakter, a nadto inne czynniki, które wpływać mogą na zakres przestrzenny oddziaływania, w szczególności oddziaływania szkodliwego bądź uciążliwego. Nie chodzi przy tym o wykazanie istnienia szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren nieruchomości osoby trzeciej, lecz o możliwość spowodowania takiego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Ustalając krąg stron postępowania organ administracji powinien mieć na uwadze to, że o przyznaniu przymiotu strony w postępowaniu decyduje już sam fakt oddziaływania inwestycji na sąsiednie nieruchomości, natomiast ocena czy oddziaływanie to mieści się w granicach określonych przepisami szczególnymi, czy też przekracza ustalone normy będzie miała wpływ na decyzję środowiskową. Innymi słowy, mieszczące się w granicach obowiązujących norm oddziaływanie inwestycji na sąsiednie nieruchomości nie może wykluczać udziału właścicieli tych nieruchomości w toczącym się iv tym przedmiocie postępowaniu (np. wyroki NSA z 5 października 2012 r. II OSK 106[...], 15 lipca 2015 r. II OSK 3020/13, 6 lutego 2018 r. Ił OSK 1085/16,29 stycznia 2016 r. II OSK 1340/14,15 maja 2013 r. II OSK 108/12, 28 lutego 2018 r. II OSK 1748/17 - dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pn. Wyrok ten bardzo klarownie pokazuje, że badanie oddziaływania nie może sprowadzić się do skwitowania, iż oddziaływanie mieści się w normach, co wyklucza uznanie podmiotu sąsiadującego z przedsięwzięciem za stronę. Bynajmniej, nawet mieszczące się w normach oddziaływanie nie wyklucza danego podmiotu z kręgu stron. Trudno zaś uznać, by organy obu instancji w niniejszej sprawie zbadały rzetelnie ten zakres (również gdy chodzi o fazę eksploatacji, ale szczególnie, gdy chodzi o fazę realizacji). Dodatkowo zgodnie z wyrokiem WSA w Rzeszowie z 17 marca 2021 r., sygn. akt. I SA/Rz 1252/20. W postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej organ prowadzący postępowanie powinien ustalić, komu w postępowaniu przysługują przymioty strony kierując się przesłankami wynikającymi z ww. art. 74 ust. 3a, na podstawie dokumentów dostarczonych przez wnioskodawcę oraz całości akt sprawy. W aktach sprawy, prócz KIP wniesionej przez wnioskodawcę, znajdują się również inne dokumenty wnoszone przez skarżącego, z których ewidentnie wynika, że tezy kreowane w KIP nie są prawdziwe, a skarżący winien być stroną tego postępowania, jako dysponent nieruchomości, na którą inwestycja dewelopera będzie oddziaływać. 3 wpływ przedsięwzięcia na obecne zagospodarowanie nieruchomości Skarżącego - status strony w świetle art. 74 ust. 3a pkt 2 i ustawy ooś. Ponadto organ I Instancji pominął zupełnie kwestie możliwych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego zgodnie z jej przeznaczeniem. Tymczasem skarżący musi zwrócić uwagę, iż to sam deweloper przesądził o tym, iż realizowane przezeń przedsięwzięcie będzie miało bezpośredni wpływ na sposób zagospodarowania nieruchomości skarżącego. Deweloper jest w pełni świadom, że sąsiedztwo dewelopera i skarżącego musi mieć na siebie wpływ - w zakresie przedsięwzięcia skarżącego z pewnością będzie ono wpływało na zmniejszenie atrakcyjności sprzedawanych przez dewelopera mieszkań. Koncern deweloperski, którego częścią jest L. sp. z o.o. chciałby z pewnością uzyskiwać wyższą cenę za m2 oferowanych swoim klientom powierzchni, które to powierzchnie sąsiadują z terenami wykorzystywanymi obecnie legalnie przemysłowo, na których wyraźnie dopuszczona jest gospodarka odpadami. W związku z tym deweloper podjął szereg nieuczciwych działań, mających na celu nie tylko ograniczenie, ale uniemożliwienie wykorzystywania i zagospodarowywania przez skarżącego jego nieruchomości zgodnie z obecnym, legalnym przeznaczeniem, w tym w szczególności: dokonując fałszywych denuncjacji przeciw skarżącemu i powodując wielokrotne kontrole (w tym Urzędu Miasta Wrocławia, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, WIOŚ, Sanepidu a nawet Inspekcji Pracy). Ostatnio skarżącemu wydawało się, iż deweloper osiągnął już apogeum swoich działań, złożywszy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego jawny wniosek o stwierdzenie nieważności legalnego zezwolenia skarżącego (błędnie powołując się na konieczność posiadania przez skarżącego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, pomimo kwestie te zostały należycie wyjaśnione w postępowaniu w przedmiocie udzielenia zezwolenia skarżącemu, a skarżący pozytywnie przechodzi planowe kontrole W10Ś i innych instytucji. Okazało się jednak, iż wniosek ten nie był dla dewelopera wystarczający - zdecydował się on także za pośrednictwem swojego pracownika na szczeblu kadry kierowniczej – M. M. - na złożenie kolejnego takiego wniosku do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tym razem jednak deweloper polecił swojemu pracownikowi udawanie zaniepokojonego mieszkańca - ów pracownik złożył więc pismo zawierające zniesławiające skarżącego informacje i powoływał się świadomie na fałszywe stwierdzenia o rzekomym zanieczyszczaniu środowiska przez skarżącego, celem wywarcia wrażenia, iż jego celem jest troska o środowisko - tymczasem pracownik ten jest m.in.: wiceprezesem spółki R. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (nr KRS: [...]; nr NIP: [...]) - której beneficjentem rzeczywistym jest Pan M. N. (nr PESEL: [...]) - członkiem rady nadzorczej spółki A. S.A. (nr KRS: [...]; nr NIP: [...]) - której beneficjentem rzeczywistym jest Pani P. N.; prokurentem spółki G.(1) sp. z o.o. (nr KRS: [...]; nr NIP: [...]) - której beneficjentem rzeczywistym jest M. N., a członkiem zarządu P. N. Nadto widnieje on na stronie koncernu deweloperskiego G. jako opiekun nieruchomości przy ul. [...], który to koncern usiłuje obecnie wynająć tę nieruchomość, wskazując iż jest to: powierzchnia magazynowa lub teren zewnętrzny (częściowo utwardzony). Oferowana powierzchnia może być przeznaczona pod składowanie materiałów, sprzętu, floty samochodowej centrum logistyczne. Pomimo tego ów pracownik koncernu deweloperskiego zdecydował się na podawanie swego adresu właśnie, jako ul. [...] we W. (gdzie zlokalizowany jest wyłącznie opuszczony barak) i świadome podszywanie się pod zaniepokojonego mieszkańca. W tym kontekście trudno zrozumieć argumenty organu I Instancji, który wskazuje, iż oddziaływanie przedsięwzięcia dewelopera nie zostało przezeń stwierdzone w świetle art. 74 ust. 3a pkt 3 ustawy ooś. W tym kontekście organ I Instancji wskazał, że zdarzenia przyszłe, potencjalne, a w pewnym sensie niepewne nie mogą stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym - tymczasem świadome i celowe działania na szkodę skarżącego przez spółkę L. sp. z o.o. oraz podmioty z nią powiązane, wyraźnie i jednoznacznie pokazują, że podmiot ten będzie dążył wszelkimi drogami nie tylko do ograniczenia obecnego zagospodarowania przez skarżącego jego nieruchomości, ale wręcz do uniemożliwienia kontynuowania tego zagospodarowania. Przyczyną zaś tego stanu rzeczy jest tylko i wyłącznie zamiar zrealizowania przez Dewelopera przedsięwzięcia objętego dwoma postępowaniami przed Prezydentem Miasta Wrocławia - niniejszym, sztucznie wydzielonym postępowaniem i postępowaniem właściwym, w którym wydano decyzję o sygnaturze WSR-OS.6220.58.2022.AP. Nadto jak wynika z wyroku NSA z 12 stycznia 2021 r., sygn. akt III OSK 3364/21. Celem dokonania oceny, czy dany podmiot będzie miał przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, konieczne jest ustalenie do jakich nieruchomości przysługuje mu prawo rzeczowe oraz-jeśli nie graniczą one z terenem planowanej inwestycji - jakie jest ich aktualne i potencjalne przeznaczenie, czy z uwagi na usytuowanie w stosunku do terenu planowanej inwestycji, inwestycja ta spowoduje przekroczenie standardów jakości środowiska na tych nieruchomościach lub może wprowadzić ograniczenia w ich zagospodarowaniu. Patrząc na działania dewelopera a także osób działających w jego imieniu ukrywających się pod maską zatroskanych mieszkańców nie można mieć wątpliwości, co do tego, że omawiana inwestycja będzie miała, a nawet już ma ogromny wpływ na istniejącą od lat działalność skarżącego. Intencją dewelopera jest z pewnością ograniczenie możliwości obecnego zagospodarowania nieruchomości skarżącego. Skarżąca przypomina, że skarżący rozpoczął swoją działalność nie w okolicach zabudowy mieszkaniowej a na terenach przemysłowych, a to deweloper próbując wybudować na takich właśnie terenach osiedle mieszkaniowe będzie wpływać negatywnie na istniejące od lat działalności znajdujące się na terenach sąsiednich, które to działalności wpisują się w pełni w określone w mpzp przeznaczenie terenu. Na kanwie tak rażąco błędnego postanowienia organu I Instancji strona wniosła zażalenie na nieudostępnienie jej akt sprawy. Tymczasem organ II Instancji w ogóle nie dokonał powtórnego rozpoznania kwestii wpadkowej dotyczącej udostępnienia akt w kontekście statusu strony. Przeciwnie - organ ten w zasadzie kilku zdaniowo wskazał, że organ I Instancji sprawę już wyjaśnił. Istotą postępowania dwuinstancyjnego jest prawo strony do dwukrotnego, merytorycznego rozpoznania danej kwestii, nawet jeśli jest to kwestia wpadkowa, dotycząca udostępnienia akt sprawy. Skarżący w swoim zażaleniu wyraźnie wskazała, iż nie jest zadowolona z rozstrzygnięcia Prezydenta Miasta, gdyż w jej ocenie przysługuje mu status strony. Najbardziej obrazowe dla braku należytego przeprowadzenia rozpoznania istoty sprawy przed organem I Instancji jest stwierdzenie Prezydenta Miasta, iż skarżący nie udowodnił swojego interesu prawnego - które to założenie zostało powielone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Tymczasem to nie skarżący ma udowadniać cokolwiek Organowi - to Organ ma obowiązek tak prowadzić postępowanie, aby zebrać wszelki materiał dowodowy niezbędny dla prawidłowego rozstrzygnięcia, w tym dla ustalenia czy danemu podmiotowi status strony przysługuje. Organ odwoławczy nie poczynił natomiast żadnych ustaleń własnych i nie dokonał żadnej analizy prawnej po swojej stronie - skupił się on wyłącznie na odwołaniu się do faktu, iż Prezydent Miasta poinformował skarżącego o fakcie, iż nie uważa skarżącego za stronę. Wyraźnie więc kolegium wskazało, że: skoro w postępowaniu środowiskowym prowadzonym przez Prezydenta Wrocławia J. A. nie uzyskał statusu strony, to nie mógł skorzystać z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. Tymczasem swoim postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2023 r. (SKO 4213.4.2023) Kolegium - co samo przyznaje - uznało za niedopuszczalne zażalenie na czynność niedopuszczenia Skarżącego do postępowania. Zaszedł więc błąd logiczny po stronie Organu II Instancji: stwierdza on, że Skarżący nie jest stroną, gdyż został wiążąco nieuznany za stronę, a jednocześnie wskazuje, że nie istnieje procedura uznawania za stronę. Te zaś rozważania Kolegium zastąpiły jego własną analizę statusu strony. Przy tym skarżący nie oczekuje, aby w świetle art. 73 kpa zastępować merytoryczną ocenę organu I Instancji, którą zobowiązany jest on poczynić w decyzji kończącej postępowanie, a która dotyczyć będzie właśnie statusu skarżącego, jako strony. Skarżący chce po prostu uzyskać dostęp do akt sprawy z powołaniem się na fakt, iż w jego ocenie stroną jest. Skoro na odmowę udostępnienia mu akt sprawy służy zażalenie, to kolegium było obowiązane do przeprowadzenia własnej analizy statusu skarżącego, a nie odwołania się do faktu, iż innym pismem Prezydent Miasta w tej sprawie już zajął stanowisko. Mając na względzie powyższe skarga jest uzasadniona i konieczna. W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki sąd administracyjny zważył: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, który jest przewidziany dla rozpoznania skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie (art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). W sprawie zostało zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu które po rozpoznaniu zażalenia strony skarżącej utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Wrocławia w przedmiocie odmowy udostępnienia akt sprawy dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami, garażami, zagospodarowaniem terenu, niezbędną infrastrukturą techniczną oraz społeczno-rekreacyjnymi inwestycjami towarzyszącymi, planowanego przy ul. [...] we W., na działkach o nr.: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...],[...] oraz części działek o nr.: [...], [...], AM-[...], obręb G. Przede wszystkim trzeba wskazać, że skarga, mimo bardzo rozbudowanego uzasadnienia nie zawiera argumentacji mogącej podważyć zasadność zakwestionowanych orzeczeń. W szczególności trzeba wskazać, że cała argumentacja odnosząca się do okoliczności niezwiązanych bezpośrednio z kwestią dostępu do akt są bez znaczenia dla sądowej oceny tego postępowania. Podstawą wydania zaskarżonego postanowienia o odmowie udostępnienia skarżącemu akt sprawy jest art. 73 § 1 w zw. z art. 74 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm., dalej: k.p.a.). Stosownie do art. 73 § 1 k.p.a., strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania (§ 1). Czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu (§ 1a). Wgląd w akta sprawy w przypadku, o którym mowa w art. 236 § 2, następuje z pominięciem danych osobowych osoby składającej skargę (§ 1 b). Strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony (§ 2). Organ administracji publicznej może zapewnić stronie dokonanie czynności, o których mowa w § 1, w swoim systemie teleinformatycznym, po uwierzytelnieniu strony w sposób określony w art. 20a ust. 1 albo 2 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (§ 3). Z kolei art. 74 § 2 k.p.a. stanowi, że odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Dokonując wykładni powołanych przepisów, sąd zauważa, że, jak trafnie wskazało kolegium jawność postępowania administracyjnego może być rozważana w dwóch aspektach: tzw. jawności wewnętrznej (względnej), to jest jawności wobec stron i uczestników postępowania na prawach strony, oraz jawności zewnętrznej, to jest jawności wobec podmiotów niebędących uczestnikami postępowania. Jawność wewnętrzna jest ściśle związana z zasadami ogólnymi czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.), budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) oraz informowania (art. 9 k.p.a.). Udostępnianie akt sprawy w postępowaniu administracyjnym, uregulowane w art. 73 i 74 k.p.a. Z ich treści wynika, że tylko strona postępowania ma prawo wglądu w akta sprawy. Przepisy kodeksu nie zawierają regulacji dotyczących kwestii udostępniania akt podmiotom nie będącym stronami postępowania. Trzeba dalej powiedzieć, że o tym, czy dany podmiot jest stroną, decyduje istnienie interesu prawnego lub obowiązku, którego dane postępowanie dotyczy (art. 28 k.p.a.). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. może korzystać tylko podmiot uznany za stronę w postępowaniu "głównym", a ponadto, powołany przepis nie stanowi (nie może stanowić-przyp. sądu) podstawy do weryfikowania kręgu stron ustalonego w tym postępowaniu (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 września 2016 r., III SA/Kr 281/16, CBOSA). Trafnie organy wskazują, że okoliczność wskazująca na to, że art. 73 § 1 k.p.a. posługuje się pojęciem strony oznacza, że jest to ten sam podmiot, któremu taki przymiot przysługuje w postępowaniu "głównym", czyli takim, które zmierza do merytorycznego załatwienia sprawy. Prawidłowo także organy uznały, że postępowanie w sprawie udostępnienia akt ma charakter postępowania incydentalnego i zależnego od postępowania "głównego". Właśnie w postępowaniu "głównym" organ administracji rozstrzyga sprawę administracyjną i jego zadaniem jest ustalenie prawidłowego kręgu podmiotów, którym przymiot strony przysługuje. Konsekwencją tej zasady jest między innymi i to, że postępowanie w sprawie udostępnienia akt w toku postępowania administracyjnego mające charakter wpadkowy, incydentalny i zależny od postępowania "głównego", determinuje także krąg stron na potrzeby postępowania wpadkowego. Organ orzekający w trybie wpadkowym nie ma kompetencji procesowych do samodzielnego (odmiennego od postępowania głównego) ustalania kręgu stron w sposób odmienny od tego, który organ ustalił na potrzeby postępowania głównego (por. wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2017 r., II OSK 2668/15, LEX nr 2342035). Inaczej mówiąc w postępowaniu incydentalnym prowadzonym na podstawie art. 73 k.p.a. organ nie mógł czynić samoistnych i odmiennych ustaleń co do legitymacji procesowej skarżącego. W konsekwencji powołując się na art. 73 k.p.a., nie można kwestionować dokonanych w postępowaniu "głównym" ustaleń co do legitymacji procesowej. Status strony wynika z przepisów prawa materialnego ustanawiających prawa lub obowiązki, a nie z uznania danego podmiotu za stronę przez organ administracyjny. Nie należy zatem traktować zagadnienia legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym wyłącznie w aspekcie formalnym, gdyż musi być ono oceniane merytorycznie na podstawie przepisów prawa materialnego i przy uwzględnieniu właściwie ustalonego stanu faktycznego sprawy. Nie jest zatem wskazane, aby w przedmiocie statusu strony mogło się toczyć postępowanie incydentalne, podczas gdy weryfikowanie interesu prawnego strony odbywa się na każdym etapie postępowania głównego i jest ściśle powiązane z rozstrzyganiem sprawy. A zatem dopiero w decyzji wydanej na podstawie art. 104 k.p.a. rozstrzygającej sprawę co do jej istoty lub w inny sposób kończącej sprawę organ rozstrzyga o prawach lub obowiązkach strony, czyli podmiotu legitymującego się interesem prawnym. Tak więc podmiot, który uznaje się za stronę określonego postępowania administracyjnego, a który nie został dopuszczony do udziału w tym postępowaniu, może żądać oceny swojego statusu jako strony postępowania poprzez złożenie odwołania od decyzji kończącej to postępowanie, z zachowaniem jednak terminu przewidzianego do złożenia odwołania przez strony, którym doręczono decyzję. Ponadto okoliczność, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu jest przesłanką wznowienia postępowania w sprawie już zakończonej decyzją ostateczną. Konkludując, skoro skarżący nie został uznany za stronę w postępowaniu "głównym" w sprawie to nie może korzystać z uprawnień przewidzianych w art. 73 k.p.a. Organ prawidłowo zatem - w reakcji na wniosek o umożliwienie przeglądania akt, wydał postanowienie odmowne na podstawie art. 74 § 2 k.p.a. Ustosunkowując się zatem końcowo do zarzutów skargi, wypada jeszcze raz podkreślić, że uprawnienia przewidziane w art. 73 k.p.a. są pochodną uznania za stronę w postępowaniu "głównym". Skarżący za taką stronę postępowania nie został uznany, o czym świadczy fakt, że postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2023 r. (SKO 4213.4.2023) kolegium uznało za niedopuszczalne zażalenie J. A. na - pismo Dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim Wrocławia z dnia 20 marca 2023 r. (WSR-OS.6220.150.2022.AP), zawierające odpowiedź na wniosek J. A. z dnia 5 lutego 2023 r. "o włączenie (...) do kręgu stron postępowania" w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji opisywanego tu przedsięwzięcia. Organ, działając na podstawie powołanego przepisu, nie czyni samoistnych ustaleń co do legitymacji procesowej wnioskodawcy, a w konsekwencji nie kontroluje ich również sąd w sprawie ze skargi na postanowienie wydane na podstawie art. 74 § 2 k.p.a, a zatem nie doszło do naruszenia art. 28 k.p.a. czy też podnoszonego art. 10 k.p.a. Nie doszło także do naruszenia art. 74 ust. 3a pkt 1, czy pkt 2 i 3 ustawy z dnia z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, bowiem do takiego uchybienia mogło dojść jedynie w postępowaniu głównym. Nie znalazł także sąd podstaw do uznania, że organy naruszyły art. 7, czy art. 77 kpa, z tych samych co poprzednio przyczyn. W ocenie sądu, zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, stąd skargę należało oddalić jako bezzasadną na podstawie art. 151 p.p.s.a. Mając na uwadze powyższe, sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI