II SA/Wa 530/21
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę policjanta na orzeczenie dyscyplinarne, uznając go winnym wykorzystania informacji służbowych w celu uzyskania korzyści osobistej.
Policjant W. S. złożył skargę na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji, które utrzymało w mocy karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Zarzucono mu wykorzystanie informacji uzyskanych w związku z obowiązkami służbowymi w celu namówienia innego funkcjonariusza do wpłynięcia na decyzję prokuratora w zamian za korzyść osobistą w postaci zatrudnienia w kancelarii adwokackiej. Sąd uznał, że materiał dowodowy, w tym zeznania świadka M. D., potwierdza popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, a kara jest współmierna do winy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę funkcjonariusza Policji, W. S., na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji, które utrzymało w mocy karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Policjantowi zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na wykorzystaniu informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych w celu namówienia innego funkcjonariusza, M. D., do wpłynięcia na decyzję prokuratora w sprawie środka zapobiegawczego wobec podejrzanego D. W. Celem miało być uzyskanie korzyści osobistej w postaci przychylności w zatrudnieniu w kancelarii adwokackiej. Sąd, analizując zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadka M. D., uznał, że zarzuty wobec policjanta są zasadne. Sąd podkreślił, że zachowanie policjanta było sprzeczne z zasadami etyki zawodowej i naruszało dyscyplinę służbową. Kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby została uznana za współmierną do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia, biorąc pod uwagę 19-letni staż służby policjanta oraz fakt, że mógł przewidywać możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godzić się na to. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy dyscyplinarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały odpowiednie przepisy prawa.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, wykorzystanie informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych w celu namówienia innego funkcjonariusza do wpłynięcia na decyzję prokuratora w zamian za korzyść osobistą stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej policjanta.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zachowanie policjanta, który próbował wpłynąć na decyzję prokuratora w zamian za korzyść osobistą, narusza zasady etyki zawodowej określone w ustawie o Policji i zarządzeniu Komendanta Głównego Policji. Zeznania świadka M. D. potwierdziły, że policjant próbował uzyskać informacje z postępowania karnego i wpłynąć na prokuratora, oferując w zamian pomoc w uzyskaniu zatrudnienia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
u.o. Policji art. 132 § 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Zarządzenie nr 805 KGP art. 12
Zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r.
Policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych, w szczególności nie może wykorzystywać informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani uzyskiwać informacji do tych celów przy użyciu służbowych metod.
Pomocnicze
u.o. Policji art. 132 § 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych.
u.o. Policji art. 132a
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia lub godzi się na możliwość jego popełnienia, albo popełnia je na skutek niezachowania wymaganej ostrożności.
u.o. Policji art. 134
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi.
u.o. Policji art. 134a
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie niewłaściwego postępowania i uprzedzenie o możliwości zastosowania surowszych kar.
u.o. Policji art. 135l § 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
W postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Wyższy przełożony może uzupełnić materiał dowodowy.
k.k. art. 233 § 1
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
Odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań.
p.u.s.a. art. 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy uchylenia decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wykorzystanie informacji służbowych w celu uzyskania korzyści osobistej stanowi przewinienie dyscyplinarne. Zeznania świadka M. D. są wiarygodne i potwierdzają popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta. Kara dyscyplinarna jest współmierna do popełnionego czynu i stopnia zawinienia.
Odrzucone argumenty
Zarzut wykorzystania informacji służbowych nie został udowodniony. Zeznania świadka M. D. są niewiarygodne i sprzeczne z innymi dowodami. Istniał konflikt z naczelnikiem J. G., który mógł wpłynąć na zeznania M. D. Postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów proceduralnych.
Godne uwagi sformułowania
policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych wykorzystał informacje uzyskane w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych próbował namówić innego policjanta na wpłynięcie na decyzję prokuratora celem uzyskania korzyści osobistej w postaci przychylności w przyjęciu do pracy w kancelarii adwokackiej zachowanie [...] W. S. jako nieetyczne i naganne kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia nie ulega wątpliwości, że skarżący zainicjował spotkanie ze [...] M. D. nie można uwzględnić wniosku Rzecznika o umorzenie postępowania dyscyplinarnego uzasadnienie nie zawiera zasadniczo w ogóle rozważań w tym zakresie twierdzenia Sądu I instancji [...] są gołosłowne i pozbawione elementu treściowego brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa zachowanie obwinionego objęta zarzutem nr II jest zaprzeczeniem obowiązków powierzonych na tym stanowisku
Skład orzekający
Iwona Maciejuk
sędzia
Sławomir Antoniuk
przewodniczący
Tomasz Szmydt
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, w szczególności w zakresie wykorzystania informacji służbowych i zasad etyki zawodowej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza Policji i jego obowiązków służbowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy etyki zawodowej policjanta i potencjalnego konfliktu interesów, co jest interesujące z perspektywy odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych.
“Policjant próbował wykorzystać służbowe informacje dla osobistej korzyści – sąd wydał wyrok.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Wa 530/21 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2021-04-20 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-02-23 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Iwona Maciejuk Sławomir Antoniuk /przewodniczący/ Tomasz Szmydt /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane III OSK 6313/21 - Wyrok NSA z 2022-11-22 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 1950 art. 233 par. 1 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny - t.j. Dz.U. 2020 poz 360 art. 134a, art. 135j, art. 135l Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tj. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędzia WSA Tomasz Szmydt (spr.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi W. S. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę Uzasadnienie W. S. złożył skargę na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2019r., nr [...], utrzymujące w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] października 2018r., nr [...], w części uznającej policjanta winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego w pkt 2 i wymierzeniu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji orzeczeniem z dnia [...] października 2018 r., nr [...] orzekł o uznaniu W. S. za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że dnia [...] marca 2018 r. w [...] wykorzystał on informacje uzyskane w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych i próbował namówić innego policjanta na wpłynięcie na decyzję prokuratora nadzorującego postępowanie przygotowawcze, co do zastosowania środków zapobiegawczych w stosunku do podejrzanego, tj. o uchyleniu listu gończego oraz aby podejrzany w toczącym się postępowaniu przygotowawczym odpowiadał z wolnej stopy, celem uzyskania korzyści osobistej w postaci przychylności w przyjęciu do pracy w kancelarii adwokackiej i wymierzył mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 roku w zw. z § 12 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (zarzut nr 2). Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że [...] W. S. przebywał bez przerwy na zwolnieniach lekarskich w okresie od [...] lipca 2017 r. do [...] czerwca 2018 r. Zwolnienia lekarskie były wystawiane przez dwóch lekarzy [...]. W czasie, kiedy wymieniony przebywał na zwolnieniu lekarskim w dniu [...] marca 2018 r. skontaktował się telefonicznie ze [...] M. D. i poprosił o spotkanie w dniu [...] marca 2018 r. w lokalu o "[...]".[...] M. D. nie był w żaden sposób zaprzyjaźniony z [...] W. S. W Centralnym Biurze Śledczym Policji w Wydziale [...][...] M. D. pełnił służbę od niedawna i nie utrzymywał z obwinionym ponadstandardowych kontaktów zarówno służbowych jak i prywatnych, tym bardziej, że [...] W. S. od dłuższego czasu był nieobecny w służbie. Jak się okazało, przyczyną zainicjowania przez [...] W. S. spotkania było jego zainteresowanie śledztwem prowadzonym przeciwko D. W. [...] W. S. poprosił [...] M. D., aby ten porozmawiał z prokuratorem nadzorującym śledztwo i wpłynął na niego w celu zmiany środka zapobiegawczego zastosowanego wobec D. W. (wymieniony był poszukiwany listem gończym, co oznaczało, że się ukrywa przed wymiarem sprawiedliwości, a w przypadku zatrzymania zostanie zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania). [...] W. S. chodziło o to, aby prokurator zmienił środek zapobiegawczy na łagodniejszy. [...] W. S. powiedział [...] M.D., że w przypadku gdy udałoby się wpłynąć na prokuratora co do zmiany środka zapobiegawczego, [...] W. S. mógłby mieć z tego korzyść osobistą w postaci przychylności w uzyskaniu zatrudnienia w kancelarii adwokackiej. [...] M. D. uznał zachowanie [...] W. S. za niestosowne i niezwłocznie, następnego dnia, przedłożył przełożonym notatkę służbową informującą o spotkaniu i zachowaniu [...] W. S. Powyższą notatkę naczelnik Zarządu w [...] CBŚP, [...] R. C., przesłał Komendantowi CBŚP w celu podjęcia kroków o charakterze dyscyplinarnym. Zarówno bezpośredni przełożony, [...] T. S., jak i naczelnik Zarządu w [...] CBŚP uznali zachowanie [...] W. S. jako nieetyczne. Dodatkowo [...] T. S. oświadczył o braku zaufania wobec takiego postępowania policjanta. W toku dalszych czynności dowodowych ustalono, że [...] W. S. został wpisany na listę aplikantów radcowskich Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...]. Wcześniej w dniach [...] i [...] października 2016 r., zwracał się raportami drogą służbową do Komendanta CBŚP o uzyskanie zgody na odbywanie aplikacji radcowskiej w latach 2017 - 2019. Obydwa raporty zostały negatywnie zaopiniowane przez naczelnika Zarządu w [...] CBŚP [...] R. C. z uwagi na negatywny wpływ podjęcia aplikacji radcowskiej przez [...] W. S. na funkcjonowanie oraz prowadzenie spraw przez policjantów Zarządu w [...] CBŚP. Komendant CBŚP dwukrotnie nie wyraził zgody na odbywanie aplikacji radcowskiej przez ww. W toku postępowania ustalono, iż pomimo braku zgody Komendanta CBŚP na odbywanie aplikacji radcowskiej (co wiązałoby się z koniecznością zwalniania pracownika ze służby na obowiązkowe zajęcia aplikacyjne oraz zgodą na urlopy szkoleniowe), przełożeni policjanta wiedzieli o odbywaniu aplikacji i nie kwestionowali tego faktu. Organ wskazał, iż brak zakazu ze strony bezpośrednich przełożonych sugerują, że [...] W. S. mógł uznać, iż nie postępuje niewłaściwie. Przesłuchany w charakterze obwinionego wyjaśnił cyt.: "udział w zajęciach miał wpływ na poprawę samopoczucia [...] i wpłynął pozytywnie na moją kondycję [...]". Przyjmując tą wykładnię organ I instancji orzekł o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w części dotyczącej zarzutu opisanego w punkcie pierwszym. Organ wskazał, iż nie można uwzględnić wniosku Rzecznika o umorzenie postępowania dyscyplinarnego w zakresie zarzutu nr 2. W tym przedmiocie obwinionemu zarzucono popełnienie czynu z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 roku w zw. z § 12 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W myśl § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Natomiast dyspozycja § 12 przywołanego powyżej zarządzenia stanowi, iż policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych, a w szczególności nie może wykorzystywać informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani uzyskiwać informacji do tych celów przy użyciu służbowych metod. Organ wskazał, iż zebrane dowody wskazują że wymieniony popełnił zarzucany mu czyn. Podstawowym dowodem w tej kwestii jest zeznanie [...] M. D. Przesłuchany w charakterze świadka [...] M. D. stwierdził bowiem, że nie utrzymywał nigdy bliższych kontaktów służbowych ani prywatnych z [...] W. S. Nadto telefon [...] W. S.. inicjujący spotkanie poza zarządem w [...] wydał mu się niestosowny. W trakcie spotkania okazało się, że jego celem jest nakierowanie rozmowy przez obwinionego na szczegóły prowadzonego przez [...] M. D. postępowania karnego, co spowodowało, iż postanowił on poinformować o tym swojego bezpośredniego przełożonego. [...] M. D. sporządził notatkę służbową z rozmowy z obwinionym niezwłocznie, w następnym dniu po spotkaniu. Brak jest jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania zeznań, tj. relacji [...] M. D. Z zeznania wynika, iż [...] M. D. był zaskoczony zaproszeniem na spotkanie. Nie miał żadnych powodów, aby zaszkodzić [...] W. S. i opisywać sytuacje niezgodnie z prawdą. Zeznał, że nie miał żadnych zatargów z [...] W. S. ani pretensji do niego. Organ podkreśla, że obwiniony początkowo (w toku czynności wyjaśniających) twierdził, że spotkał się ze [...] M. D. na gruncie prywatnym, zaś postępowanie przygotowawcze prowadzone wobec jednego z podejrzanych stanowiło ciekawy casus. Natomiast podczas przesłuchania w charakterze obwinionego uznał jedynie, że sytuacja opisana w zarzucie nie miała miejsca i nic więcej nie dodał. Powyższe oraz okoliczność świadcząca o zachowaniu [...] W. S. nakierowanego na ukończenie aplikacji pomimo trudności wynikających z charakteru służby w Centralnym Biurze Śledczym Policji, daje podstawę do uznania zeznań [...] M. D., jako w pełni wiarygodnych. Brak jest podstaw do podważenia zeznań [...] M. D. Obwiniony w toku czynności wyjaśniających podał, że spotkał się ze [...] M. D. w celach towarzyskich, a co do sprawy W., to określił ją jako "ciekawy casus". [...] M. D. zeznał jednak, że nie utrzymywał z obwinionym żadnych kontaktów towarzyskich i nie był z nim bliżej zaprzyjaźniony. Rzecznik w tej kwestii nie przeprowadził konfrontacji, co należy uznać za zasadne. W sytuacji bowiem zaprzeczenia obwinionego, aby zdarzenie opisane w zarzucie w ogóle miało miejsce konfrontacja jest bezzasadna. Konfrontacja służy do wyjaśnienia różnic bądź sprzeczności w relacjach osób. Organ wskazał, iż w sytuacji całkowitego zaprzeczenia obwinionego opisanego w zarzucie zdarzenia, nie ma mowy o różnicach. Nadto o żadnych zatargach nie wspominał także obwiniony. Nie wskazywał również jakichkolwiek przyczyn, dla których [...] M. D. mógłby zeznać nieprawdę. Organ stwierdził również, że [...] W. S. pomimo umożliwienia ustosunkowania się do zarzutu - z prawa tego nie skorzystał. W toku postępowania nie wspomniał o jakichkolwiek przyczynach, dla których [...] M. D. mógłby zeznać przeciwko niemu nieprawdę. W. S. wniósł odwołanie od orzeczenia Komendanta CBŚP z dnia [...] października 2018r. Odwołujący wskazał, iż z takim rozstrzygnięciem nie może się zgodzić. W uzasadnieniu orzeczenia podano, iż zebrane dowody wskazują, że popełnił zarzucany mu czyn, a podstawowym dowodem w tej kwestii jest zeznanie [...] M. D. Podkreśla, że zeznanie ww. świadka są jedynym dowodem obciążającym. Zeznaniom tym w części, w której M. D. oskarża ww. o próbę załatwienia czegokolwiek w prowadzonym przez niego śledztwie zaprzeczył. Poza tymi zeznaniami nie ma w materiałach postępowania jakichkolwiek innych dowodów świadczących, że swoim postępowaniem naruszył zasady etyki. Słusznym jest więc wniosek rzecznika dyscyplinarnego, który wnosił o umorzenie postępowania dyscyplinarnego w zakresie obu zarzucanych czynów z uwagi na niepotwierdzenie zaistnienia przewinień dyscyplinarnych. Odwołujący wskazuje, że w trakcie rozmowy telefonicznej nie prosił o spotkanie, tzn. nie nalegał. W jej trakcie powstała po prostu możliwość towarzyskiego spotkania się. W Zarządzie w [...] funkcjonariusze mieli biura obok siebie, więc będąc w służbie regularnie ze sobą rozmawiali np. na tematy prawnicze, bo M.D. studiował prawo, a odwołujący odbywał aplikację radcowską. Rozmawiali też na temat prowadzonych spraw, bo pracując razem jest to zdaniem obwinionego oczywiste. Tak więc występowały normalne koleżeńskie relacje. Podkreślił również, iż gdyby zadał pytanie o motywy postępowania M.D. to zapewne by odpowiedział. Jeśli jest to jednak ważna kwestia to wskazuje, że domyśla się, że M.D. mógł to zrobić pod wpływem ówczesnego Naczelnika Wydziału [...] Zarządu w [...] CBŚP [...] J. G., z którym od lat był skonfliktowany. Konflikt ten nie był żadną tajemnicą w Wydziale. Komendant Główny Policji orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...]., po rozpatrzeniu odwołania W. S. od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego, utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy analizując treść zebranego materiału stwierdził, iż pozwala on na dokonanie oceny przedmiotowego zdarzenia. Stan faktyczny w niniejszej sprawie odtworzył na podstawie znajdującego się w aktach postępowania materiału dowodowego, a w szczególności wyjaśnień obwinionego, zeznań świadków [...] M. D., [...] T. S., [...] R. C., zgromadzonej dokumentacji w tym materiałów z czynności wyjaśniających, notatek służbowych. W niniejszej sprawie ustalono, że [...] W. S. przebywał (bez przerwy) na zwolnieniach lekarskich w okresie od [...] lipca 2017 r. do [...] czerwca 2018 r. Zwolnienia lekarskie były wystawiane przez dwóch lekarzy [...]. Podczas kiedy wymieniony przebywał na zwolnieniu lekarskim w dniu [...] marca 2018 r. skontaktował się telefonicznie ze [...] M. D. i poprosił o spotkanie w dniu [...] marca 2018 r. w lokalu "[...]".[...] M. D. pełnił służbę w Centralnym Biurze Śledczym Policji w Wydziale [...] Zarządu w [...] CBŚP i nie utrzymywał z obwinionym kontaktów zarówno służbowych jak i prywatnych, tym bardziej, że [...] W. S. od dłuższego czasu był nieobecny w służbie. Nie łączyły ich przyjacielskie relacje. Powodem zainicjowania przez [...] W. S. spotkania było jego zainteresowanie śledztwem prowadzonym przeciwko D. W. Podczas spotkania [...] W. S. poprosił [...] M. D., aby ten porozmawiał z prokuratorem nadzorującym śledztwo i przekonał go co do zmiany zastosowanego wobec podejrzanego D. W. środka zapobiegawczego na łagodniejszy, ponieważ podejrzany był poszukiwany listem gończym i w przypadku jego zatrzymania zostałby zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Policjant w trakcie spotkania powiedział [...] M. D., że w przypadku gdyby udało się wpłynąć na prokuratora co do zmiany środka zapobiegawczego, to obwiniony mógłby mieć z tego korzyść osobistą w postaci przychylności w uzyskaniu zatrudnienia w kancelarii adwokackiej. [...] M. D. uznał zachowanie [...] W. S. za nieetyczne i niezwłocznie sporządził notatkę służbową informującą o spotkaniu i zachowaniu [...] W. S., którą następnie przedłożył swoim przełożonym. Przedmiotową notatkę naczelnik Zarządu w [...] CBŚP [...] R. C. przesłał Komendantowi CBŚP w celu podjęcia kroków o charakterze dyscyplinarnym. Zarówno bezpośredni przełożony policjanta, [...] T. S., jak i naczelnik Zarządu w [...] CBŚP uznali zachowanie [...] W. S. jako nieetyczne i naganne. Organ podniósł, iż w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono, że obwiniony został wpisany na listę aplikantów radcowskich Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...]. Uprzednio w dniach [...] i [...] października 2016 r., zwracał się raportami drogą służbową do Komendanta CBŚP o uzyskanie zgody na odbywanie aplikacji radcowskiej w latach 2017 - 2019. Raporty zostały negatywnie zaopiniowane przez naczelnika Zarządu w [...] CBŚP [...] R. C. z uwagi na negatywny wpływ podjęcia aplikacji radcowskiej przez [...] W. S. na funkcjonowanie oraz prowadzenie spraw przez policjantów Zarządu w [...] CBŚP. Komendant CBŚP dwukrotnie nie wyraził zgody na odbywanie aplikacji radcowskiej przez policjanta. Pomimo nie uzyskania zgody przełożonych na odbywanie aplikacji radcowskiej, obwiniony uczestniczył w zajęciach. Świadczyć to może o tym, że obwiniony był bardzo zdeterminowany w osiągnięciu zamierzonego przez siebie celu bez względu na pełnioną służbę. Przesłuchany dwukrotnie w dniu [...] września 2018 r. i w dniu [...] września 2018 r. [...] W. S. w charakterze obwinionego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt 2. Przy pierwszym przesłuchaniu obwiniony odmówił złożenia wyjaśnień, natomiast przy drugim przesłuchaniu odniósł się do zarzucanego mu czynu w pkt 2 stwierdzając, że sytuacja w nim opisana nie miała miejsca w rzeczywistości. Organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zasady etyki zawodowej policjanta zawarte zostały w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zgodnie z § 12 tego załącznika, policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych, a w szczególności nie może wykorzystywać informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani uzyskiwać informacji do tych celów przy użyciu służbowych metod W świetle powyższych unormowań organ zważył, iż zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy potwierdził, że obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne opisane w pkt 2 przedstawionego zarzutu polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta. W ocenie organu odwoławczego obwiniony dążył za wszelką cenę do realizacji prywatnych korzyści nie zważając na dobro służby. Potwierdzają to zeznania świadka [...] M. D., który oświadczył, że w trakcie spotkania zainicjowanego przez [...] W. S. okazało się, że obwiniony próbował dowiedzieć się szczegółów z prowadzonego przez świadka postępowania karnego przeciwko D. W. W szczególności [...] W. S. poprosił policjanta, aby ten porozmawiał z prokuratorem nadzorującym śledztwo i wpłynął na niego w celu zmiany środka zapobiegawczego zastosowanego wobec D. W. na łagodniejszy, niż tymczasowe aresztowanie. Nadto, [...] M. D. zeznał, że zwrócił uwagę na wypowiadane w trakcie rozmowy kilkukrotnie przez obwinionego stwierdzenie, że "zabonusuje" przed kancelarią reprezentującą podejrzanego w przypadku zmiany środka zapobiegawczego. W ocenie organu odwoławczego świadczy to o tym, że [...] W. S. był nastawiony na osiągnięcie korzyści osobistych bez względu na ewentualne skutki jego działania. Odbytą z obwinionym rozmowę świadek uznał za nieetyczną, dlatego postanowił poinformować o tym swojego bezpośredniego przełożonego. Natomiast, złożonym przez [...] M. D. zeznaniom nie można odmówić waloru wiarygodności, bowiem świadek nie miał żadnych powodów, aby zaszkodzić [...] W. S. i opisywać sytuacje niezgodnie z prawdą. Zeznał także, iż nie miał żadnych zatargów z [...] W. S., nie utrzymywał z obwinionym żadnych kontaktów towarzyskich i nie był z nim bliżej zaprzyjaźniony. Nadto o żadnych zatargach pomiędzy nimi nie wspominał także obwiniony. Nie wskazywał również jakichkolwiek przyczyn, dla których [...] M. D. mógłby zeznać nieprawdę. Okoliczności, w następstwie których doszło do zdarzenia wskazują, iż zachowanie [...] W. S. w zakresie zarzutu opisanego w pkt 2 było zawinione. W świetle art. 132a cytowanej ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi oraz gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej wdanych okolicznościach mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W kontekście tego unormowania należy wskazać, iż z racji posiadanego doświadczenia zdobytego w trakcie 19 - letniej służby w Policji [...] W. S., co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, iż swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia przepisów w sposób opisany w zarzucie w pkt 2. Nie ulega wątpliwości, że obwiniony zainicjował spotkanie ze [...] M. D. w dniu [...] marca 2018 r., na którym próbował wywierać presję i wykorzystać do celów prywatnych informacje z postępowania karnego toczącego się przeciwko D. W., czego zresztą nie ukrywał w rozmowie z wymienionym policjantem. Obwinionemu chodziło bowiem o to, aby prokurator zmienił środek zapobiegawczy na łagodniejszy. W trakcie spotkania powiedział [...] M. D., że w przypadku gdyby udało się wpłynąć na prokuratora, co do zmiany środka zapobiegawczego, to obwiniony miałby z tego korzyść osobistą w postaci przychylności w uzyskaniu zatrudnienia w kancelarii adwokackiej. Zachowanie obwinionego nacechowane jest ewidentnym konfliktem interesów. [...] W. S. będąc funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego Policji ma za zadanie zwalczać przestępczość zorganizowaną, a nie inicjować działania polegające na udzielaniu pomocy podejrzanym, wbrew interesom prowadzonego śledztwa. W ocenie organu zachowanie obwinionego należy uznać za naganne i niedopuszczalne, ponieważ dla własnego prywatnego interesu, tj. uzyskania pracy w wybranej kancelarii adwokackiej, stanął po stronie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstw, ściganej listem gończym, a tym samym ukrywającej się przed wymiarem sprawiedliwości. Policjant swoim działaniem ukierunkowanym przede wszystkim na realizację osobistych celów naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, a tym samym wykazał się wysoce lekceważącym stosunkiem nie tylko wobec [...] M. D., bezpośrednich przełożonych, ale także nieposzanowaniem zasad i lekceważeniem formacji, w której pełni służbę. [...] W. S. zamierzał wykorzystać fakt bycia policjantem dla swoich osobistych korzyści, co miało charakter korupcjogenny. Należy podnieść, że obwiniony podejmując służbę w Policji zobowiązał się bowiem do przestrzegania prawa, ochrony dobrego imienia służby zgodnie z rotą ślubowania oraz postępowania zgodnego z zasadami etyki zawodowej. Rozpatrując sprawę w II instancji należy wskazać, że brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia i uchylenia orzeczenia w części opisanej w pkt 2 uznającej [...] W. S. za winnego popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzeniu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W odniesieniu do podnoszonych w odwołaniu przez obwinionego zarzutów należy stwierdzić, że stan faktyczny w sprawie został ustalony w sposób prawidłowy na podstawie zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie zeznań świadków, a także wyjaśnień obwinionego oraz dokumentacji zgromadzonej w toku prowadzonego postępowania. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ odwoławczy wskazał, iż nie jest możliwe wydanie w przedmiotowej sprawie innego rozstrzygnięcia np. o umorzeniu, ponieważ [...] W. S. nie podniósł w nim żadnych argumentów uzasadniających zmianę orzeczenia wydanego przez Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji, a zawinienie obwinionego nie budzi wątpliwości. Odnosząc się do zarzutu [...] W. S. dotyczącego złożenia przez świadka [...] M. D. nieprawdziwych zeznań organ zauważył, że wymieniony przed przystąpieniem do czynności przesłuchania został pouczony o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, tj. o treści art. 233 § 1 kodeksu karnego. Z analizy protokołu przesłuchania wymienionego policjanta wynika, że złożył rzetelne i spójne zeznania, które korelują ze zgromadzoną w postępowaniu dyscyplinarnym dokumentacją. Ponadto z zeznań [...] M. D. wynika, iż nie miał powodu, aby szkodzić obwinionemu, nie był z nim skonfliktowany, ani nie żywił do niego pretensji, dlatego nie było powodu, aby świadek zeznał nieprawdę na temat spotkania z dnia [...] marca 2018 r. Nadto obwiniony w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego w żaden sposób nie zakwestionował zeznań [...] M. D., a w swoim odwołaniu nie podał przyczyn dla których świadek miałby zeznać nieprawdę. Obwiniony, jak wynika z dokumentacji dołączonej z czynności wyjaśniających sam przyznał, że nie spotkał się z [...] M. D. na gruncie prywatnym, a postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko D. W. stanowiło dla niego ciekawy kazus. Natomiast w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony podczas pierwszego przesłuchania odmówił składania wyjaśnień, a podczas drugiego przesłuchania oświadczył, że opisana w zarzucie pkt 2 sytuacja nie miała miejsca. A zatem biorąc pod uwagę całość zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego brak jest przesłanek do odmówienia waloru wiarygodności zeznaniom [...] M. D. Organ odwoławczy rozpatrując zarzut, iż sytuację opisaną w pkt 2 przedstawionych zarzutów zainicjował [...] J. G., były naczelnik Wydziału [...] Zarządu w [...] CBŚP z powodu występującego między nimi konfliktu, należy go uznać za bezpodstawny i niepoparty żadnymi logicznymi argumentami oraz stanowiący jedynie subiektywną ocenę obwinionego. Organ zaznaczył, iż [...] W. S. w toku postępowania dyscyplinarnego w ogóle nie poruszył kwestii konfliktu z przełożonym, nie wskazał także jego przyczyn. Przesłuchani w charakterze świadka obecni przełożeni obwinionego [...] T. S. i [...] R. C. również nie zeznali, aby istniał konflikt pomiędzy [...] W. S. a [...] J. G., jego byłym naczelnikiem. Organ odwoławczy konkludując stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie zostało wykazane, że obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne w zakresie etyki zawodowej policjanta. Komendant Główny Policji uwzględniając charakter popełnionego przez [...] W. S. przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 2 zarzutów uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu. Zgodnie z treścią art. 134c ustawy o Policji, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Tak więc, w kontekście stwierdzonego zawinienia wymienionego policjanta w zakresie popełnienia przez niego zarzuconego mu czynu opisanego w pkt 2, utrzymanie w mocy wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku organ odwoławczy uznał za zasadne. W. S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na orzeczenie dyscyplinarne nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2019 r. W skardze zarzucił, że do wydania orzeczenia doszło z naruszeniem przepisów: 1. art. 135 I ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2020r. poz. 360 ze zm. – dalej: ustawa o Policji), co miało wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia, poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na: a) niewyczerpującym zabraniu i nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego oraz niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i załatwienia sprawy, w tym niepodjęcie żadnych kroków celem ustalenia: - czy istniał konflikt pomiędzy skarżącym a naczelnikiem Wydziału [...] Zarządu w [...] w CBŚP J. G., a jeżeli tak to jaki charakter miał ten konflikt; - okoliczności i czasu pełnienia obowiązków służbowych [...] M. D. w okresie przed zwolnieniem lekarskim [...] W. S.; - okoliczności sporządzenia przez [...] M. D. notatki służbowej z [...] marca 2018 r. celem ustalenia roli w tej kwestii J. G. zwłaszcza, że w okolicznościach sprawy kluczowym dowodem jest notata służbowa [...] M. D. i jego zeznania, które stoją w oczywistej sprzeczności ze stanowiskiem skarżącego, a okoliczność ta z samej swojej istoty jest sytuacją potencjalnie konfliktową i oczywistym jest, że wynika z niej, że obie te osoby nie mogą wiarygodnie przekazywać treści tej samej rozmowy; b) dowolnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez uznanie, że: - skoro [...] M. D. pełnił służbę w Wydziale [...] Zarządu w [...] w CBŚP to nie utrzymywał kontaktów służbowych ze skarżącym, podczas gdy skarżący pełnił służbę w tym samym wydziale, a więc utrzymywał z nim zwyczajne kontakty służbowe; - skarżący chciał uzyskać korzyść osobistą w postaci przychylności w uzyskaniu zatrudnienia w kancelarii adwokackiej reprezentującej podejrzanego D. W., podczas gdy M. D. ani w notatce służbowej z [...] marca 2018 r. ani podczas jego przesłuchania w charakterze świadka nie mówił w ogóle o kancelarii adwokackiej, a tym bardziej o kancelarii reprezentującej podejrzanego; - skarżący "oskarżył" naczelnika J. G., że zaplanował cała sytuację będącą przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, podczas gdy skarżący w odwołaniu od orzeczenia Komendanta CBŚP stwierdził, że J. G. mógł wykorzystać fakt spotkania się skarżącego z M. D. aby zaszkodzić [...] W. S.; - M. D. zeznał, że skarżący w trakcie rozmowy w lokalu "[...]" próbował "dowiedzieć się szczegółów" z prowadzonego przez niego postępowania przygotowawczego przeciwko D. W., podczas gdy z zeznań świadka M. D. wynika, że skarżący miał własną wiedzę na temat tego postępowania; - nie wskazał jakichkolwiek przyczyn, dla których [...] M. D. mógłby zeznać nieprawdę, podczas gdy w odwołaniu skarżący wskazał jako powód takich zeznań konflikt skarżącego z naczelnikiem J. G. i prawdopodobieństwo wykorzystania przez niego sytuacji do zaszkodzenia skarżącemu; - skarżący próbował wywierać presję na [...] M. D. celem wpłynięcia na prokuratora odnośnie do zmiany środka zapobiegawczego, podczas gdy świadek w żadnym momencie nie mówił, że był pod jakąkolwiek presją; - skarżący próbował wykorzystać do celów prywatnych informacje z postępowania karnego toczącego się przeciwko D. W., podczas gdy skarżący nie posiadał i nie posiada żadnych informacji dotyczących tego postępowania, a przed spotkaniem przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim; 2. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, co miało wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia, poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na niewskazaniu przez organ II instancji dowodów, na których oparł swoje rozstrzygnięcie, użyciu w uzasadnieniu ogólnych stwierdzeń, niewyjaśnienie jakie konkretnie stwierdzenia świadków R. C. i T. S. potwierdzają popełnienie przewinienia przez skarżącego oraz przede wszystkim na ustaleniu stanu faktycznego nie mającego pokrycia w zebranym materiale dowodowym postępowania dyscyplinarnego, a często wręcz w sprzeczności z przeprowadzonymi dowodami; 3. art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, co miało wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia, poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] października 2018 r. w sytuacji gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowego orzeczenia i umorzenie postępowania w I instancji, zwłaszcza, że tak wnioskował rzecznik dyscyplinarny stwierdzając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący podnosząc wskazane zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego i utrzymanego nim w mocy orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania dyscyplinarnego oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania. Skarżący podnosił m.in., iż Komendant Główny Policji stwierdził, iż nie wskazał on jakichkolwiek przyczyn, dla których [...] M. D. mógłby zeznać nieprawdę. Natomiast, skarżący podczas przesłuchania jednoznacznie wyjaśnił, że sytuacja opisana w pkt II zarzutu nie miała miejsca. Przesłuchujący skarżącego rzecznik dyscyplinarny w trakcie tego przesłuchania nie pytał o przyczyny złożenia przez M. D. niezgodnych z prawdą zeznań. Natomiast w odwołaniu skarżący ustosunkowując się do twierdzenia organu dotyczącego tych przyczyn wskazał jako możliwy powód konflikt z ówczesnym naczelnikiem Wydziału [...] Zarządu w [...] CBŚP J. G., który mógł wykorzystać sytuację do zaszkodzenia skarżącemu. Organ II instancji w żadnego sposób nie ustalił i nie podjął żadnych kroków w celu ustalenia czy taki konflikt istniał i jakie było jego natężenie. Stwierdził lakonicznie, że świadkowie: naczelnik Zarządu [...] R. C. oraz z-ca naczelnika Wydziału [...] T. S. nic nie mówili na temat konfliktu. Skarżący w toku postępowania dyscyplinarnego oraz odwoławczego nikt nie wyjaśniał kwestii istnienia tego konfliktu, a w szczególności nikt nie pytał ww. świadków o ten konflikt. W odwołaniu skarżący opisał rozmowę [...] W. S. z naczelnikiem zarządu [...] R. C., w trakcie której poprosił naczelnika o przeniesienie do innego wydziału z uwagi właśnie na ten konflikt. Tak więc naczelnik Zarządu miał wiedzę w tej kwestii. Ponadto skarżący opisał inne sytuacje związane z konfliktem. Skarżący jednoznacznie wskazał, że konflikt nie był żadną tajemnica w Wydziale, a więc wiedzę o tym konflikcie mają pozostali, a przynajmniej większość funkcjonariuszy Wydziału [...]. Skarżący stwierdził, że [...] M. D. pełnił służbę w CBŚP w Wydziale [...] Zarządu w [...] i nie utrzymywał ze skarżącym kontaktów służbowych. Otóż [...] W. S. również pełnił służbę w tym samym Wydziale i to w pomieszczeniu biurowym sąsiadującym bezpośrednio z biurem gdzie pracował funkcjonariusz M. D. więc ich kontakty służbowe były codziennością. Skarżący na zwolnieniu lekarskim przebywał od [...] lipca 2017 roku natomiast M. D. pracuje w Wydziale od chyba początku 2016 roku więc te kontakty trwały ok. półtora roku przed zwolnieniem lekarskim skarżącego. Były to, w ocenie skarżącego, normalne koleżeńskie relacje.W ocenie skarżącego bardzo ważną kwestią wymagającą wszechstronnego wyjaśnienia są okoliczności wytworzenia przez [...] M. D. notatki służbowej z [...] marca 2018 roku. Zarówno organ I jak i II instancji nie podjęli żadnych kroków celem ustalenia w jakim momencie M. D. sporządził notatkę służbową ze spotkania, a więc nie wiadomo co w tym przypadku znaczy niezwłocznie. Nie ustalono czy sporządził ją na drugi dzień rano po przybyciu do pracy czy najpierw był u naczelnika i poinformował o spotkaniu, czy to naczelnik wydał mu polecenie sporządzenia notatki, czy z gotową notatką poszedł do naczelnika, czy treść notatki konsultował z naczelnikiem. Na te okoliczności M. D. nie składał zeznań, okoliczności tych nie opisał w swojej notatce służbowej i wreszcie żadnych czynności celem ustalenia stanu faktycznego nie wykonano z naczelnikiem J. G. Nie był on rozpytany i nie zeznawał w charakterze świadka. Organ nie wyjaśnił z jakiego powodu nie wykonano tych czynności. Skarżący podkreślał, iż od samego początku tj. w rozmowie z rzecznikiem dyscyplinarnym oznajmił, że z własnej inicjatywy skontaktował się telefonicznie z [...] M. D., a w trakcie rozmowy wspólnie ustalili, że spotkają się towarzysko aby porozmawiać. W trakcie przesłuchania w charakterze skarżącego [...] W. S. potwierdził swoje słowa i zaprzeczył aby sytuacja opisana przez M. D., będąca przedmiotem zarzutu miała miejsce. Ustosunkowując się do uzasadnienia orzeczenia o ukaraniu w odwołaniu od tego orzeczenia Komendanta CBŚP skarżący wskazał, że J. G. mógł wykorzystać fakt spotkania [...] W. S. ze [...] M. D. do zaszkodzenia skarżącemu z uwagi na istniejący między nimi od lat konflikt, który w Wydziale nie był żadną tajemnicą. Tak więc w żadnym momencie skarżący nie oskarżał naczelnika J. G. o zaplanowanie spotkania, a jedynie mówił o możliwości wykorzystania przez niego sytuacji i polecenie swojemu podwładnemu napisania notatki o pożądanej przez siebie treści. Skarżący zgadza się z organem odwoławczym, który ustalił, iż nie ulega wątpliwości, że skarżący zainicjował spotkanie ze [...] M. D. Skarżący od samego początku to przyznawał (notatka z rozpytania [...] W. S. z dnia [...] lipca 2018 roku). Organ odwoławczy również dowolnie ocenił zeznania M. D. wskazując iż świadek zeznał, że skarżący próbował dowiedzieć się szczegółów z prowadzonego przez świadka postępowania karnego przeciwko D. W. podczas gdy z zeznań świadka wynika, że skarżący posiadał jakąś wiedzę na temat postępowania. W żadnym momencie przesłuchania świadek nie mówi, że skarżący próbował dowiadywać się jakichkolwiek informacji na temat postępowania. Całkowicie dowolną oceną dowodów wykazał się organ odwoławczy wskazując, że skarżący w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego w żaden sposób nie zakwestionował zeznań [...] M. D., a w swoim odwołaniu nie podał przyczyn, dla których świadek miałby zeznać nieprawdę. Skarżący podkreśla, iż gdyby nie kwestionował zeznań M. D. to nie byłoby żadnego sporu. Ponadto, skarżący w odwołaniu wskazuje przyczynę postępowania M. D. tj. konflikt z naczelnikiem, który był przełożonym M. D. i mógł mu wydać polecenie napisania notatki służbowej o określonej treści. Skarżący zaprzecza również aby próbował wykorzystać do celów prywatnych informacje z postępowania karnego toczącego się przeciwko D. W. Skarżący nie posiadał i nie posiada żadnych informacji dotyczących samego postępowania, a przed spotkaniem przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. O fakcie uniknięcia tymczasowego aresztowania przez D. W. z powodu upływu czasu zatrzymania skarżący mógł usłyszeć wszędzie. Skarżący podkreśla, iż rzecznik dyscyplinarny po przeprowadzeniu czynności dowodowych w sporządzonym przez siebie sprawozdaniu wniósł o umorzenie postępowania dyscyplinarnego w zakresie obu zarzucanych skarżącemu czynu z uwagi na niepotwierdzenie zaistnienia przewinień dyscyplinarnych. Zarówno organ I jak i II instancji nie przeprowadzili żadnych dodatkowych czynności dowodowych i swoje decyzje opierali na materiale zgromadzonym przez rzecznika, który wnioskował o umorzenie postępowania. Wnioskuje, iż skoro funkcjonariusz kompetentny w zakresie postępowań dyscyplinarnych nie potwierdził w toku prowadzenia sprawy przeciwko skarżącemu zaistnienia przewinień dyscyplinarnych to trudno zgodzić się z całkowicie odmiennym stanowiskiem organu I i II instancji oceniającym ten sam materiał dowodowy, a jednocześnie nie ustosunkowując się w żaden sposób do braków w zebranym materiale dowodowym podnoszonym przez skarżącego. Skarżący zgodził się natomiast ze stwierdzeniem organu odwoławczego, że z dokumentacji z czynności wyjaśniających wynika, że od samego początku sam przyznawał, że spotkał się z [...] M. D. na gruncie prywatnym, a postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko D. W. stanowiło dla niego ciekawy kazus. Nie całe postępowanie, a tylko sytuacja związana z upływem czasu zatrzymania podejrzanego i uniknięcie przez niego aresztowania. Tak więc w ocenie skarżącego organ odwoławczy nie wskazał konkretnych przesłanek przemawiających za tym, że należy uznać zeznania M.D. za wiarygodne. W żadnym natomiast momencie organ odwoławczy nie wskazuje, że wyjaśnienia skarżącego należy uznać za niewiarygodne. Ponadto przy wymierzeniu kary przełożony dyscyplinarny wziął pod uwagę m.in. pobudki działania tj. chęć wykorzystania służbowych informacji. Natomiast skarżący nigdy nie miał nic wspólnego ze sprawą D. W. i nie wykonywał żadnych czynności w tej sprawie. W żadnym miejscu postępowania dyscyplinarnego nie potwierdzono aby skarżący w związku ze służbą posiadał jakiekolwiek informacje na temat przedmiotowego postępowania przygotowawczego. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy skarżący w chwili spotkania przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim i od kilku miesięcy nie wykonywał żadnych czynności służbowych Komendant Główny Policji wnosił o oddalenie skargi w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 29 października 2019 r. w sprawie o sygn. II SA/Wa 607/19 uznał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwala bezsprzecznie stwierdzić, że skarżący popełnił przewinie dyscyplinarne, o którym mowa w zaskarżonym orzeczeniu. Skarżący dopuścił się czynu nie tylko nieakceptowanego społecznie, ale też szczególnie zwalczanego przez formację. W sytuacji, gdy Policja prowadzi politykę prewencyjną, zmierzającą do wyeliminowania wpływania na tok postępowania przygotowawczego niedopuszczalne jest, pod żadnym pretekstem i w jakikolwiek okolicznościach, wywieranie presji na innego funkcjonariusza. Wojewódki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Ponadto orzekając o karze organy uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, które niewątpliwie naruszyło dobre imię Policji. Biorąc to pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się istotnych naruszeń przepisów procesowych w postępowaniu dyscyplinarnym. W świetle dowodów przedstawionych w postępowaniu dyscyplinarnym, organ miał podstawy, aby stwierdzić, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Organ w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wystarczająco szczegółowo wyjaśnił w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny w sprawie, wskazał, dlaczego uznał winę skarżącego za udowodnioną, odniósł się także do zarzutów odwołania. W. S. złożył skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której podniósł następujące zarzuty: 1. obrazę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 135I ust. 1 ustawy o Policji przez niezasadne oddalenie skargi, co jest było wynikiem podzielenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustaleń organu drugiej instancji będących wynikiem przeprowadzonego postępowania dowodowego w sposób wadliwy, tj. bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, na co W. S. zwrócił uwagę w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego stawiając szereg zarzutów do których Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w żaden sposób się nie odniósł, podczas gdy ich prawidłowe rozważenie powinno doprowadzić Sąd do uwzględnienia skargi i uchylenia decyzji zarówno organu drugiej, jak i pierwszej instancji oraz umorzenia postępowania, 2. obrazę art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji przez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że organ drugiej instancji wskazał dowody, na których oparł swoje rozstrzygnięcie, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie odniósł się do zarzutów skarżącego kasacyjnie, z których wynika, że organ takich dowodów nie wskazał, a w uzasadnieniu swojego orzeczenia użył ogólnych stwierdzeń, nie wyjaśnił jakie konkretnie wypowiedzi świadków potwierdzają popełnienie przewinienia przez skarżącego kasacyjnie oraz przede wszystkim na ustaleniu stanu faktycznego nie mającego pokrycia w zebranym materiale dowodowym postępowania dyscyplinarnego, a często wręcz pozostającego w sprzeczności z przeprowadzonymi dowodami, co skutkowało niezasadnym oddaleniem skargi, 3. obrazę art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji przez uznanie, że Komendant Główny Policji zasadnie utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji w sytuacji, gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowego orzeczenia i umorzenie postępowania w pierwszej instancji, czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dostrzegł pomimo prawidłowo przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego przez rzecznika dyscyplinarnego, który po jego zakończeniu wnioskował o umorzenie postępowania stwierdzając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, 4. obrazę art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak wskazania, które ustalenia zostały przyjęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a które nie oraz nieodniesienie się w jakikolwiek sposób do zarzutów skargi, co uniemożliwia kontrolę instancyjną wydanego orzeczenia. W. S. w skardze kasacyjnej wniósł uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez uchylenie orzeczenia Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzającego je orzeczenia organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2021 r. w sprawie o sygn. III OSK 2663/21 uznał skargę kasacyjną W. S. za zasadną i uchylił orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2019 r. i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w uzasadnieniu pisemnym Sąd I instancji nie odniósł się do poszczególnych zarzutów skargi, nie wskazał na stan faktyczny, który jego zdaniem wypełnia znamiona zarzucanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego i który przyjął za podstawę swojego rozstrzygnięcia, na dowody, które wskazują na popełnienie tego czynu przez skarżącego, na okoliczności, które przemawiają za wiarygodnością poszczególnych dowodów lub jej brakiem, nie wskazał w jaki sposób rozstrzygnął podnoszone przez skarżącego wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia z dnia [...] marca 2018 r. Uzasadnienie nie zawiera zasadniczo w ogóle rozważań w tym zakresie. Stąd też twierdzenia Sądu I instancji, iż materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego lub że organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności mających miejsce w sprawie oraz zebrany materiał dowodowy (s. 9 uzasadnienia) są gołosłowne i pozbawione elementu treściowego. W ocenie NSA refleksji Sądu I instancji nie wywołał także wniosek rzecznika dyscyplinarnego zgłoszony w toku postępowania dyscyplinarnego, zgłoszony w związku z faktem, iż zebrany materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia zarzucanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego. Sąd I instancji skoncentrował się w swoich rozważaniach na kwestii dalszej - na wymierzonej karze dyscyplinarnej, mimo, iż dokonywanie oceny legalności zastosowanej kary dyscyplinarnej jest uzasadnione dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, iż na etapie ustalania stanu faktycznego dochowano wszystkich reguł postępowania, a organ wyczerpującą zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, dokonując prawidłowej oceny jego mocy dowodowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. było na tyle istotne, że mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie przepisu przez niesporządzenie uzasadnienia odpowiadającego wymogom prawa uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA z dnia 28 września 2010 r., I OSK 1605/09; z dnia 13 października 2010 r., II FSK 1479/09, publik. CBOSA). Z tych względów działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Jednocześnie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał dokonanie oceny pozostałych zarzutów stawianych przez W. S. wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za przedwczesne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja (rozkaz personalny) lub postanowienie mogą zostać uchylone tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał, że kontrolowane orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2019 r., nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęte zostało, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 161 z późn. zm.) w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera zarówno regulację materialnoprawną odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest - co do zasady - regulacją pełną (kompleksową) w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 472/06 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08, dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przepis art. 135p ust. 1 zdanie pierwsze ustawy stanowi, że w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Postępowanie dyscyplinarne policjantów, jest także odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Trybunał wskazał, że "deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ust. 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Jak wynika z art. 132 ust. 4 ustawy, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Postępowanie dyscyplinarne służy bowiem ustaleniu odpowiedzialności innego rodzaju niż odpowiedzialność karna i chociaż niejednokrotnie te same zachowania stanowią podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej, każda z nich jest egzekwowana przez inny organ, w innym trybie. Poza tym w postępowaniu dyscyplinarnym nie można, co oczywiste, uznać obwinionego za winnego popełnienia przestępstwa, ponieważ jest to domena sądu. W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Stosownie do art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu). W art. 134 ustawy zawarto katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe. Zalicza się do nich: naganę, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93; LEX: 127308) między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby. Przechodząc do meritum sprawy, odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi należy wskazać, iż zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji: "W postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres." Wyższy przełożony dyscyplinarny - organ drugiej instancji postępowania dyscyplinarnego - niezależnie od zarzutów bada całą sprawę, jest organem reformatoryjnym, nie jest jednak organem faktu, lecz organem prawa. To oznacza, że powinien w pierwszej kolejności zmienić, zreformować orzeczenie przełożonego dyscyplinarnego, a jedynie w wyjątkowych przypadkach uchylić je, skasować i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Orzeczenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego wydawane jest na podstawie stanu faktycznego ustalonego w pierwszej instancji. Stan faktyczny w sprawie ustala rzecznik dyscyplinarny w postępowaniu dyscyplinarnym, na podstawie dowodów zebranych w sprawie. Wyjątkowo wyższy przełożony dyscyplinarny może wpływać na modyfikację ustaleń dotyczących stanu faktycznego. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, może on uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres (Sebastian Maj, Komentarz do niektórych przepisów ustawy o Policji, Postępowanie dyscyplinarne w służbach mundurowych. Komentarz, Opublikowano: LexisNexis 2008). Działając w powyższym zakresie organ odwoławczy nie uchybił przepisom prawa. W postępowaniu toczącym się na podstawie przepisów ustawy o Policji ani organ odwoławczy ani organ I instancji nie mają obowiązku przeprowadzania wszystkich czynności o jakie wnioskuje obwiniony. Istotnym jest możliwe precyzyjne ustalenie stanu faktycznego i odtworzenie przebiegu zdarzenia skutkującego wszczęciem postępowania. Skarżący zarzucał, iż organy nie ustaliły czy pomiędzy nim a Naczelnikiem Wydziału J. G. istniał konflikt, a jeżeli tak jaki ten konflikt miał charakter. Należy zważyć, że pierwsza wzmianka o potencjalnym konflikcie pojawia się w odwołaniu skarżącego. Na tym etapie ma ona jedynie charakter przypuszczający. Skarżący wskazuje, że domyśla się, że M.D. "mógł to zrobić" pod wpływem ówczesnego Naczelnika Wydziału [...] Zarządu w [...] CBŚP [...]. J. G., z którym od lat był skonfliktowany. Wskazuje, że konflikt ten nie był żadną tajemnicą w Wydziale. Teza ta ulegała w toku postępowania rozbudowaniu, co w ocenie Sądu wskazuje, iż jest to przyjęta przez obwinionego linia obrony. Główny świadek w sprawie, M. D. zeznawał po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Dolegliwość związana z sankcja karną za tego typu czyn w przypadku funkcjonariusza Policji ulega rozszerzeniu w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Obwiniony zdaje się również sugerować, iż policjant zajmujący stanowisko Naczelnika Wydziału [...] Zarządu w [...] CBŚP [...] J. G., podżegał do popełnienia czynu karalnego (fałszywe zeznania) funkcjonariusza M. D.. Biorąc pod uwagę, że sprawa dotyczy funkcjonariuszy Policji i elitarnej formacji jaką jest CBŚP, tezę tą należało uznać za całkowicie niewiarygodną. Możliwe, że pomiędzy skarżącym i J. G. istniał konflikt. Niezależnie jednak od tego czy "panowie się nie lubili" przyjęcie tezy proponowanej przez skarżącego wymagałoby konkretnych dowodów a nie jedynie przypuszczeń. Dowodem takim na pewno nie byłoby przesłuchanie ówczesnego Naczelnika Wydziału czy też świadka M.D. na powyższą okoliczność. Dowód mogłyby jedynie wykazać, że konflikt istniał. A jak twierdzi skarżący wiedział o tym cały Wydział. Podobnie nieprzydatne w sprawie byłoby przeprowadzenia dowodów wykazania okoliczności i czasu pełnienia obowiązków służbowych [...] M. D. w okresie przed zwolnieniem lekarskim [...] W. S. oraz okoliczności sporządzenia przez [...] M. D. notatki służbowej z dnia [...] marca 2018r. celem ustalenia roli w tej kwestii J. G. Niesporną okolicznością sporządzenia notatki przez [...] M. D. była rozmowa jaką odbył ze skarżącym. Sporny jest przebieg tej rozmowy bowiem w tym zakresie skarżący i świadek przedstawiają odmienne wersje. Okoliczność czasu i miejsca pełnienia obowiązków służbowych [...] M. D. w okresie przed zwolnieniem lekarskim skarżącego nie ma natomiast w sprawie istotnego znaczenia. Skarżący twierdzi, że zna świadka M.D. z uwagi na relacje służbowe i bliskie położenie gabinetów w których pracowali. Świadek M.D. nigdy nie zaprzeczał tym okolicznościom, podnosił natomiast, że nie łączyły go ze skarżącym relacje koleżeńskie pozazawodowe. Nie spotykali się poza pracą. Teza ta jest zgodna z twierdzeniem skarżącego, który nigdy na takie relacje koleżeńskie/pozazawodowe się nie powoływał. Kolejne zarzuty skargi konkretyzowały się wokół dowolnej (zdaniem skarżącego) ocenie zebranego materiału dowodowego. Kwestia kontaktów zawodowych skarżącego i świadka M.D. została omówiona wyżej. W materiale sprawy, w tym w zakresie oceny dowodów Sąd nie dopatrzył się po stronie organu twierdzenia, iż skarżący i świadek nie utrzymywali kontaktów służbowych. Powyższe jest wręcz logiczne zważywszy na pracę świadka w Wydziale [...]. Należy przyjąć, że skarżący i świadek znali się zawodowo ale nie łączyły ich relacje koleżeńskie pozazawodowe. Kwestia twierdzenia skarżącego, że J. G. mógł wykorzystać fakt spotkania obwinionego z M. D. również została omówiona. Istotnym w sprawie jest przebieg rozmowy pomiędzy obwinionym a świadkiem. Potencjalny konflikt z ówczesnym Naczelnikiem ma znaczenie drugorzędne. Przyjmując za wiarygodne zeznanie świadka M.D. organy słusznie wskazał, iż obwiniony dopuścił się zarzucanych mu w pkt 2 czynów. Skarżący podnosił, iż M. D. zeznał, że skarżący w trakcie rozmowy w lokalu "[...]" próbował "dowiedzieć się szczegółów" z prowadzonego przez niego postępowania przygotowawczego przeciwko D. W., podczas gdy z zeznań świadka M. D. wynika, że skarżący miał własną wiedzę na temat tego postępowania. Teza prezentowana przez organ nie zawiera sprzeczności. Skarżący aby nawiązać rozmowę na konkretnym kierunku musiał dysponować pewną własną wiedzą w tym zakresie. Niewątpliwe nie była to jednak wiedza na poziomie funkcjonariusza prowadzącego konkretną sprawę. Na uwagę zasługuje też sam schemat przebiegu rozmowy. Świadek M. D. zeznał, iż początkowo około 30 minut rozmowy dotyczyła tematów ogólnych. Powyższe czynności stanowią standardową procedurę w rozmowach z osobą, od której rozmówca chce uzyskać konkretne informacje. Ogólnie ujmując zmierzają do zbadania możliwości działania, pozyskanie zaufania, ocenę rozmówcy i zawierają "przygotowanie gruntu" pod właściwą rozmowę. W tym stanie faktycznym część wstępna dotyczyła oceny możliwości przejścia do skonkretyzowanych pytań z zaznaczeniem potencjalnych korzyści dla rozmówcy (skarżącego). Przyjęcie takiego schematu świadczyło o chęci osiągnięcia konkretnych celów i wykluczało czysto towarzyski charakter spotkania. Przechodząc do kolejnego zarzutu, dotyczącego tego, iż organ nie wskazał przyczyn, dla których [...] M. D. mógł zeznać nieprawdę, należy uznać ten zarzut za bezpodstawny. Organy wskazały czemu uznały zeznania ww. świadka za wiarygodne, uczyniły to w sposób logiczny i spójny. Odnosząc się do zarzutu [...] W. S. dotyczącego złożenia przez świadka [...] M. D. nieprawdziwych zeznań organ zauważył, że wymieniony przed przystąpieniem do czynności przesłuchania został pouczony o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, tj. o treści art. 233 § 1 kodeksu karnego. Organ wskazał również, iż z zeznań [...] M. D. wynika, iż nie miał powodu, aby szkodzić obwinionemu, nie był z nim skonfliktowany, ani nie żywił do niego pretensji, dlatego nie było powodu, aby świadek zeznał nieprawdę na temat spotkania z dnia [...] marca 2018 r. Ocenę zeznań ww. świadka dokonaną przez organy należy uznać za spójną i logiczną. Kwestia odpowiedzialności funkcjonariusza Policji za fałszywe zeznania jest szersza niż wynikająca z dyspozycji art. 233 § 1kk, obejmuje bowiem również odpowiedzialność dyscyplinarną. Skazanie na tej podstawie skutkuje bezsprzecznie zakończeniem kariery w tej formacji mundurowej. Trudno przyjąć z jakiego powodu świadek miałby podejmować takie ryzyko i zeznawać nieprawdę. Jedyna okoliczności sugerowana przez skarżącego jest potencjalna chęć uzyskania przychylności ze strony ówczesnego Naczelnika Wydziału J. G. Teza ta jest jednak mocna wątpliwa bowiem ryzyko związane z zakresem odpowiedzialności przewyższa potencjalne zyski. Organy wskazują natomiast na wyraźny motyw działania po stronie skarżącego. Uzyskanie informacji i wpłynięcie na bieg postępowania istotnie mogłoby posłużyć w dalszej karierze skarżącego. [...] M. D., oświadczył, że w trakcie spotkania zainicjowanego przez [...] W. S. okazało się, że obwiniony próbował dowiedzieć się szczegółów z prowadzonego przez świadka postępowania karnego przeciwko D. W. W szczególności [...] W. S. poprosił policjanta, aby ten porozmawiał z prokuratorem nadzorującym śledztwo i wpłynął na niego w celu zmiany środka zapobiegawczego zastosowanego wobec D. W. na łagodniejszy, niż tymczasowe aresztowanie. Nadto, [...] M. D. zeznał, że zwrócił uwagę na wypowiadane w trakcie rozmowy kilkukrotnie przez obwinionego stwierdzenie, że "zabonusuje" przed kancelarią reprezentującą podejrzanego w przypadku zmiany środka zapobiegawczego. Najczęstszym motywem działania jest chęć uzyskania korzyści (niekoniecznie majątkowych), motyw ten wpisuje się w działanie skarżącego opisane przez świadka. Ponadto, to skarżący był inicjatorem spotkania (czemu ww. nie zaprzecza), pomimo tego, iż poza spotkaniami w pracy obwinionego i świadka nie łączyły relacje koleżeńskie. Jaki mógłby być cel takiego spotkania, w sytuacji znajomości jedynie na polu zawodowym Zwłaszcza, że spotkanie odbyło się w okresie gdy skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim. Skarżącemu musiało więc bardzo zależeć na tym spotkaniu dla określonych celów. Zeznania świadka wskazujące na ten cel a odtworzony przez organy przebieg zdarzeń należ przy tym uznać za odpowiadający stanowi faktycznemu. Skarżący zarzuca, iż organy przyjęły że próbował wywrzeć presję na [...] M. D. celem wpłynięcia na prokuratora odnośnie zmiany środka zapobiegawczego, podczas gdy świadek w żadnym momencie nie mówił, że był pod jakąkolwiek presją. Organy przyjęły, że presja nie wynikała z wypowiedzi skarżącego. W żadnym fragmencie orzeczenia I czy II instancji nie ma sformułowania dotyczącego konkretnych zwrotów skierowanych przez skarżącego do świadka zawierających taką presję. Jest natomiast pojęcie określane jako "presja sytuacyjna", wynikająca z samego zdarzenia oraz osób w nim uczestniczących. Taką presją może być rozmowa na określony temat młodego stażem policjanta z kolegą, którego staż i doświadczenie zawodowe są znacznie większe. Na takie okoliczności organ zwrócił uwagę w przedmiotowej sprawie. Świadek M. D. był policjantem o niewielkim stażu, natomiast skarżący wykonywał zawód policjanta od 19 lat. Skarżący twierdził, iż niezasadnym jest zarzut jakoby próbował wykorzystać do celów prywatnych informacje z postępowania karnego toczącego się przeciwko D. W., podczas gdy nie posiadał i nie posiada żadnych informacji dotyczących tego postępowania, a przed spotkaniem przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. W tym zakresie skarżący zaprzecza własnym twierdzeniom zawartym zarówno w skardze, jak też w postępowaniu dyscyplinarnym. Skarżący podnosił, iż M. D. zeznał, że skarżący w trakcie rozmowy w lokalu "[...]" próbował "dowiedzieć się szczegółów" z prowadzonego przez niego postępowania przygotowawczego przeciwko D. W., podczas gdy z zeznań świadka M. D. wynika, że skarżący miał własną wiedzę na temat tego postępowania. Również w postępowaniu dyscyplinarnym skarżący wskazuje, że dysponował pewna wiedzą o przedmiotowym postępowaniu i stanowiło ono ciekawy kazus. Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, który stanowi, iż: "Orzeczenie powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia". Zarówno orzeczenie organu I jak i II instancji zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne. Skarżący nie zgadza się natomiast z ustaleniem stanu faktycznego czemu dał wyraz w odwołaniu i skardze. Organy wskazały, iż uznają skarżącego winnym tego, że w dniu [...] marca 2018 r. w [...], pomimo zakazu wykorzystywania zawodu policjanta do celu prywatnych, wykorzystał informacje uzyskane w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych i próbował namówić [...] M. D. na wpłynięcie na decyzje prokuratora nadzorującego postępowanie przygotowawcze [...] co do zastosowania środków zapobiegawczych w stosunku do podejrzanego D. W., tj. o uchyleniu listu gończego oraz aby ww. podejrzany w toczącym się postępowaniu przygotowawczym odpowiadał z wolnej stopy, celem uzyskania korzyści osobistej w postaci przychylności w przyjęciu do pracy w kancelarii adwokackiej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 roku w zw. z § 12 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Organy przytoczyły treść cytowanych przepisów i odniosły wskazane dyspozycje do ustalonego stanu faktycznego. Istotnie w sprawie znaczenie zasadnicze i przesądzające miały zeznania [...] M. D. Organ I i II instancji wskazał czemu przyjął za wiarygodne zeznania ww. świadka. Sąd przytaczał tą argumentację w części dotyczącej poszczególnych zarzutów skargi. Można w tym miejscu jedynie przypomnieć, że odnosząc się do zarzutu [...] W. S. dotyczącego złożenia przez świadka [...] M. D. nieprawdziwych zeznań organ zauważył, że wymieniony przed przystąpieniem do czynności przesłuchania został pouczony o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, tj. o treści art. 233 § 1 kodeksu karnego. Z analizy protokołu przesłuchania wymienionego policjanta wynika, że złożył rzetelne i spójne zeznania, które korelują ze zgromadzoną w postępowaniu dyscyplinarnym dokumentacją. Ponadto z zeznań [...] M. D. wynika, iż nie miał powodu, aby szkodzić obwinionemu, nie był z nim skonfliktowany, ani nie żywił do niego pretensji, dlatego nie było powodu, aby świadek zeznał nieprawdę na temat spotkania z dnia [...] marca 2018 r. Nadto obwiniony w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego w żaden sposób nie zakwestionował zeznań [...] M. D., a w swoim odwołaniu nie podał przyczyn dla których świadek miałby zeznać nieprawdę. Obwiniony, jak wynika z dokumentacji dołączonej z czynności wyjaśniających sam przyznał, że nie spotkał się z [...] M. D. na gruncie prywatnym, a postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko D. W. stanowiło dla niego ciekawy kazus. Zaznaczyć należy, że art. 135j ust. 1 ustawy o Policji nie wyznacza organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej bądź czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 2007 r., I OSK 994/06). Zdaniem Sądu, organ zebrane w sprawie dowody ocenił prawidłowo, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego Orzeczenia zarówno organu I jak i II instancji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione (przebieg rozmowy na podstawie zeznań świadka M.D.), dowodów, na których organ się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (wykazanie wiarygodności zeznań ww. świadka, wskazanie na braku wiarygodności w wyjaśnieniach obwinionego). Skarżący zarzucał obrazę art. 135n ust. 4 pkt 1 Ustawy o Policji, która miała wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia, poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] października 2018 r. w sytuacji gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowego orzeczenia i umorzenie postępowania w I instancji, zwłaszcza, że tak wnioskował Rzecznik Dyscyplinarny stwierdzając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego. Należy zważyć, że organy dyscyplinarne I i II instancji nie są związane wnioskiem Rzecznika. Organ I instancji wskazał, iż nie można uwzględnić wniosku Rzecznika o umorzenie postępowania dyscyplinarnego w zakresie zarzutu nr 2. Organ wskazał, iż zebrane dowody wskazują że wymieniony popełnił zarzucany mu czyn. Podstawowym dowodem w tej kwestii jest zeznanie [...] M. D. Przesłuchany w charakterze świadka [...] M. D. stwierdził m.in., że nie utrzymywał nigdy bliższych kontaktów służbowych ani prywatnych z [...] W.S. Nadto telefon [...] W. S. inicjujący spotkanie poza zarządem w [...] wydał mu się niestosowny. W trakcie spotkania okazało się, że jego celem jest nakierowanie rozmowy przez obwinionego na szczegóły prowadzonego przez [...] M. D. postępowania karnego, co spowodowało, iż postanowił on poinformować o tym swojego bezpośredniego przełożonego. W niniejszej sprawie nasuwa się wniosek, iż Rzecznik Dyscyplinarny przyjmując, iż materiał dowodowy w zakresie zarzuty nr 2 jest niewystraczający de facto podważa zeznania świadka M. D. Na tych zeznaniach oparte bowiem zostały wskazane w pkt 2 zarzuty. Istotnie w zakresie niniejszego postępowania występują zeznania ww. świadka przeciwko wyjaśnieniom obwinionego ale to, nie oznacza, że niemożliwe jest odtworzenie stanu faktycznego. Trudno bowiem wymagać od M.D. aby w sposób niejawny nagrywał kolegę z pracy lub w inny sposób zabezpieczał treść rozmowy. Zeznania świadka wskazują na spontaniczność i szok związany z przebiegiem rozmowy. Gdyby świadek chciał działać na szkodę skarżącego zeznając nieprawdę nie zawarłby w notatce urzędowej z dnia [...] marca 2018r. zapisu o przekazanej [...] J. G. (w obecności [...] P. W.) informacji dotyczącej otrzymania telefonu od skarżącego z propozycją spotkania. Podobnie zeznania świadka złożone w postępowaniu dyscyplinarnym charakteryzują się spontanicznością ([...] "... Ze względu na upływ czasu ...."). Jeśli czego świadek czegoś nie pamięta, to o tym wspomina. Nie "recytuje" wyuczonej i przygotowanej wcześniej formułki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przeprowadził postępowanie zgodnie ze wskazaniami zawartymi przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2021r. III OSK 2663/21. Przepis art. 135j ust. 1 pkt 1 ustawy z 1990 r. o Policji nie wyznacza organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej bądź czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 30 stycznia 2020 r., II SA/Sz 831/19, LEX nr 2798803). Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 15 stycznia 2012r. organ II instancji w sposób niepełny określił na jakich dowodach oprał swoje rozstrzygnięcie. Jest, to niewątpliwie uchybienie procesowe lecz nie ma ono istotnego wpływu na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a.). W toku całego postępowania dyscyplinarnego organy opierały się bowiem na zeznaniach świadka M.D. i jest, to oczywiste pomimo braku pełnego wyartykułowania tego przez organ II instancji. Oceniając treść odwołania i skargi było to również oczywiste dla skarżącego. Pozostałe dowody w sprawie miały charakter pomocniczy. Organ zarówno I, jak i II instancji w sposób logiczny, klarowny oraz przy zachowaniu zasad doświadczenia życiowego uzasadnił czemu przyjął zeznania ww. świadka jako wiarygodne. Organy wskazały również czemu przyjęły wyjaśnienia obwinionego w zakresie przeprowadzonej ze świadkiem rozmowy jako niewiarygodne. To ustalenie pozwoliło organowi na wydanie orzeczenia o ukaraniu skarżącego, czyli jednego z orzeczeń przewidzianych w katalogu orzeczeń zawartym w omawianym przepisie. Skoro sprawa została dostatecznie wyjaśniona, to zgodnie z art. 134a ustawy o Policji, organ mógł nałożyć na skarżącego karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, której celem jest wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Brak jest okoliczności wskazujących, że wymierzona kara nie jest adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Organ zasadnie przyjął, iż z racji posiadanego doświadczenia zdobytego w trakcie 19 - letniej służby w Policji [...] W. S., co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, iż swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia przepisów w sposób opisany w zarzucie w pkt 2. Podsumowując Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie narusza przepisów prawa materialnego a naruszenia prawa procesowego nie uzasadniają uchylenia zaskarżonych orzeczeń. Ponadto kontrolując w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Sąd nie stwierdził innych naruszeń prawa mogących przemawiać za uwzględnieniem skargi. Organ słusznie wskazał, iż do zakresu zadań [...] W. S. na stanowisku [...] Wydziału [...] należy ujawnianie, zwalczanie i zapobieganie zorganizowanej przestępczości o charakterze ekonomicznym, w tym korupcji. Postawa obwinionego objęta zarzutem nr II jest natomiast zaprzeczeniem obowiązków powierzonych na tym stanowisku. Tym samym kara ta jest współmierna do popełnionego przez niego czynu i stopnia zawinienia. Zgodnie z art. 134a ustawy o Policji, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania uprzedzenie, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Przy wymierzaniu kary uwzględniono wcześniejszą niekaralność obwinionego i pozytywne oceny przełożonych, wyrażone we wcześniejszych opiniach służbowych. Organ prawidłowo przyjął, iż ciężar gatunkowy stwierdzonego naruszenia dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej policjanta jest na tyle poważny, że wyklucza możliwość wymierzenia łagodniejszej kary dyscyplinarnej. Mając powyższe na względzie, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) skargę oddalił.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę