II SA/Wa 1801/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę funkcjonariuszki Policji na decyzję odmawiającą wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym matki do wysługi lat, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego.
Skarżąca, funkcjonariuszka Policji, domagała się wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym matki do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Organ administracji odmówił, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego, a jedynie pomocniczy i sezonowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił to stanowisko, podkreślając, że praca uczennicy liceum, nawet w niewielkim gospodarstwie o charakterze sezonowym, nie może być uznana za stałą pracę w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Sprawa dotyczyła skargi funkcjonariuszki Policji, K. Z., na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, który utrzymał w mocy decyzję odmawiającą ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym matki. Skarżąca domagała się wliczenia okresu od grudnia 1992 r. do września 1995 r., kiedy pracowała w gospodarstwie rolnym matki jako domownik. Organ administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznali, że praca ta nie spełniała wymogu stałości, niezbędnego do zaliczenia jej do wysługi lat. Sąd podkreślił, że gospodarstwo matki miało charakter sezonowy (głównie uprawa truskawek), a sama skarżąca była uczennicą liceum, co ograniczało jej możliwość wykonywania stałej pracy. Zeznania świadków, choć wskazywały na pomoc w gospodarstwie, nie potwierdzały jej stałego charakteru, a jedynie sporadyczne lub sezonowe zaangażowanie. Sąd odwołał się do ugruntowanego orzecznictwa, zgodnie z którym pomoc dzieci rolników w gospodarstwie, zwłaszcza gdy mają one status ucznia, nie jest równoznaczna ze stałą pracą, chyba że istnieją szczególne okoliczności wskazujące inaczej. W tej sprawie takich okoliczności nie stwierdzono, a praca skarżącej została uznana za pomoc doraźną, nieistotną dla funkcjonowania gospodarstwa w wymiarze całorocznym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, praca taka nie może być uznana za stałą pracę w rozumieniu przepisów, jeśli ma charakter pomocniczy, sezonowy i nie jest niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, zwłaszcza gdy osoba wykonująca pracę jest uczniem i ma inne główne zajęcia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że praca skarżącej w gospodarstwie rolnym matki nie miała charakteru stałego, ponieważ gospodarstwo miało profil sezonowy (uprawa truskawek), a skarżąca była uczennicą liceum, co ograniczało jej czas i możliwość wykonywania stałej pracy. Pomoc świadczona przez nią miała charakter doraźny i nie była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.o.p. art. 101 § ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
u.o.w.p.i.g.r. art. 1 § ust. 1 pkt 3
Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
Okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika podlegają wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze.
Pomocnicze
u.u.s.r. art. 6 § pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników
Definicja rolnika i domownika, gdzie domownik to osoba bliska rolnikowi, która stale pracuje w gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
u.o.w.p.i.g.r. art. 3 § ust. 1 i 2
Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
Obowiązek urzędu gminy wydania zaświadczenia o pracy w gospodarstwie rolnym; w przypadku braku dokumentów, możliwość udowodnienia zeznaniami świadków.
u.o.w.p.i.g.r. art. 3 § ust. 3
Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
Możliwość udowodnienia pracy w gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo, w przypadku braku dokumentów.
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 52
Kodeks postępowania administracyjnego
rozp. MSWiA § § 4 ust. 1 i § 5 ust. 1 i 4
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca w gospodarstwie rolnym matki skarżącej nie miała charakteru stałego, lecz pomocniczy i sezonowy. Skarżąca, będąc uczennicą liceum, nie mogła wykonywać stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Gospodarstwo rolne matki miało niewielki rozmiar i specyfikę sezonową (uprawa truskawek), co wykluczało potrzebę stałej pracy domownika. Zeznania świadków nie potwierdzały stałego charakteru pracy skarżącej w gospodarstwie.
Odrzucone argumenty
Praca skarżącej w gospodarstwie rolnym matki miała charakter stały i była niezbędna dla jego funkcjonowania. Zaświadczenie Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2021 r. powinno być uznane za dowód potwierdzający pracę w gospodarstwie. Organ błędnie ocenił wiarygodność i przydatność zeznań świadków. Organ błędnie zinterpretował przepisy dotyczące pracy stałej i domownika w gospodarstwie rolnym.
Godne uwagi sformułowania
nie można uznać, aby prace wykonywane przez stronę mogły przekroczyć swoją intensywnością oraz zakresem zwykłe czynności, w których dzieci rolnika zwyczajowo współuczestniczą. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności, co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa.
Skład orzekający
Iwona Maciejuk
przewodniczący
Joanna Kube
członek
Mateusz Rogala
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że praca ucznia w gospodarstwie rolnym rodzica, nawet przy pomocy w codziennych czynnościach, nie jest równoznaczna ze stałą pracą w rozumieniu przepisów, jeśli ma charakter pomocniczy, sezonowy i nie jest niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza Policji ubiegającego się o wliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat. Interpretacja stałej pracy może być różna w zależności od kontekstu prawnego i specyfiki gospodarstwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak szczegółowo sądy analizują definicję 'stałej pracy' w kontekście rolniczym i jak ważne są dowody w postępowaniu administracyjnym. Jest to ciekawe dla prawników procesowych i specjalistów od prawa pracy.
“Czy pomoc w gospodarstwie rolnym matki to praca na lata? Sąd rozstrzyga.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Wa 1801/23 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2024-04-22 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-09-18 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Iwona Maciejuk /przewodniczący/ Joanna Kube Mateusz Rogala /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane III OSK 2086/24 - Wyrok NSA z 2025-10-10 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2023 poz 171 art. 101 ust. 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędzia WSA Joanna Kube, Asesor WSA Mateusz Rogala (spr.), , Protokolant specjalista Joanna Głowala, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi K. Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę. Uzasadnienie Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2023 r. nr [...] Komendant Główny Policji, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1950 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., powoływanej dalej jako k.p.a.), utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Biura Spraw Wewnętrznych Policji z dnia [...] kwietnia 2023 r. nr [...] odmawiający K. Z. ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od dnia [...] grudnia 1992 r. do dnia [...] września 1995 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ podniósł, że K. Z. raportem z dnia [...] czerwca 2022 r. zwróciła się do Komendanta Biura Spraw Wewnętrznych Policji z prośbą o wliczenie do wysługi lat okresu pracy od dnia [...] grudnia 1992 r. do dnia [...] września 1995 r. w gospodarstwie rolnym matki. Do raportu dołączyła m.in. zaświadczenie Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2022 r. potwierdzające pracę policjantki w gospodarstwie rolnym matki B. Z. we wnioskowanym okresie. W zaświadczeniu tym wskazano, że zostało ono wydane na podstawie zeznań dwóch świadków. W toku postępowania Komendant Biura Spraw Wewnętrznych Policji zwracał się do wnioskodawczyni o przedstawienie m.in. stosownego zaświadczenia z właściwego urzędu gminy potwierdzającego okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki lub informującego o braku dokumentów uzasadniających wydanie przedmiotowego zaświadczenia zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, powoływanej dalej jako ustawa z dnia 20 lipca 1990 r.). W odpowiedzi strona poinformowała, że przedłożyła w niniejszej sprawie możliwe do uzyskania dokumenty oraz dołączyła oświadczenie matki o prowadzeniu własnego gospodarstwa rolnego położonego na terenie gminy [...] w omawianym okresie. Komendant Miejski Policji w [...], działając w ramach pomocy prawnej w trybie określonym w art. 52 k.p.a., przesłuchał świadków – M. J. i A. K.. Następnie Komendant Biura Spraw Wewnętrznych Policji wskazanym na wstępie rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2023 r., działając na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r., poz. 171 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz § 4 ust. 1 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.), odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki we wnioskowanym okresie. Strona złożyła odwołanie od tego rozkazu personalnego do Komendanta Głównego Policji, nie zgadzając się ze stanowiskiem organu, że w okresie, którego dotyczył jej wniosek, nie wykonywała w sposób stały pracy w gospodarstwie rolnym matki. W dalszej części uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył przepisy regulujące wliczanie okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego policjanta i stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie zbadania wymagało przede wszystkim, czy strona spełniła wszystkie wymogi pozwalające na uznanie jej za domownika w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2023 r., poz. 208 ze zm.), a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Organ podkreślił, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Organ wyjaśnił, że w niniejszej sprawie brak było stosownego zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., wobec czego należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Organ stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż matka strony we wnioskowanym okresie prowadziła indywidualne gospodarstwo rolne w miejscowości [...], a K. Z. posiadała wówczas adres stałego pobytu na terenie tego gospodarstwa, miała ukończone 16 lat życia i w latach 1992 -1995 uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego w [...]. Zdaniem organu, brak jest dostatecznych dowodów świadczących o tym, że praca wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym matki była niezbędna dla funkcjonowania tego gospodarstwa i w konsekwencji miała charakter stały. Organ uznał, że złożone w tym zakresie zeznania świadków budzą istotne zastrzeżenia nie tylko w zakresie ich przydatności na potrzeby ustalenia stanu faktycznego sprawy, ale również w zakresie ich wiarygodności. Świadkowie w sposób lakoniczny wskazali rodzaj i ilość czynności wykonywanych w ramach pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Ich treść uniemożliwia ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, jaki w istocie czynności te miały charakter, a w szczególności czy mogą być uznane za pracę o charakterze stałym. Informacje zawarte w tych zeznaniach stanowią pewne przypuszczenie co do istotnych okoliczności sprawy, tj. że wnioskodawczyni pomagała w gospodarstwie rolnym matki. Nie stanowią natomiast dostatecznego wyjaśnienia istoty czynności, w których mogła uczestniczyć lub uczestniczyła wymieniona oraz nie określają ich charakteru, w szczególności nie pozwalają na stwierdzenie, iż były one przez stronę w ogóle wykonywane, a jeśli nawet przyjąć, iż policjantka je wykonywała, by były one bez wątpienia pracą o charakterze stałym. Obydwoje świadkowie we wskazanym okresie uczęszczali do tej samej szkoły ponadpodstawowej co sama zainteresowana. Zatem chociażby ze względu na dojazd i powrót ze szkoły (który zajmował około 30 minut w jedną stronę środkami transportu publicznego), uczestniczenie w lekcjach oraz przygotowywanie się do zajęć szkolnych, czas świadków przeznaczony na obserwację czynności wykonywanych przez stronę w gospodarstwie rolnym matki był znacznie ograniczony. Ponadto miejsce zamieszkania M. J. oddalone było od miejsca zamieszkania i gospodarstwa rolnego matki strony o około 0,5 km, z kolei miejsce zamieszkania A. K. oddalone było od miejsca zamieszkania i gospodarstwa strony o ponad 2 km. Chociaż M. J. początkowo oświadczył, że był obecny codziennie w gospodarstwie rolnym matki strony, to następnie zeznał, że widywał stronę podczas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym matki dość często. Ponadto oświadczył: "trudno mi po takim czasie określić dokładną częstotliwość, ale wydaje się mi, że widywałem ją średnio raz w tygodniu". Powyższe, zdaniem organu, wskazuje, że świadkowie nie mogli obserwować strony pracującej w gospodarstwie jej matki. Wobec powyższego nie mogą wyrażać kategorycznych stwierdzeń odnoszących się do charakteru czynności wykonywanych przez stronę, w kontekście ich stałości, a także ich wymiaru. Organ zaznaczył, że M. J. we wnioskowanym okresie uczestniczył również w pozalekcyjnych zajęciach sportowych oraz wyjeżdżał na ferie i wakacje poza miejsce zamieszkania. Podobnie A. K. oświadczyła, że nie przebywała codziennie w rejonie gospodarstwa rolnego matki strony "w okresie szkolnym było to kilka razy w tygodniu, a w okresie wakacyjnym praktycznie codziennie". Jednocześnie świadek zeznał, że: " w okresie wakacji wyjeżdżała z rodzicami poza miejsce zamieszkania, były to krótkie kilkudniowe wyjazdy". Na pytanie dotyczące ilości osób pracujących w gospodarstwie rolnym świadkowie wskazali, iż w przedmiotowym gospodarstwie pracowali rodzice strony oraz osoby pomagające przy zbiorze truskawek. M. J. zeznał, że w gospodarstwie rolnym "czasami" pracował też młodszy brat strony. Istotne jest, że świadek nie pamięta co, poza truskawkami, było uprawiane w omawianym gospodarstwie, jak również, czy w gospodarstwie rolnym były hodowane świnie i krowy. Świadkowie zgodnie i ogólnikowo stwierdzili tylko, że zainteresowana karmiła zwierzęta gospodarskie, które hodowała jej mama, tj. króliki, kury, kaczki. Świadkowie nie potrafili również podać ilości hodowanych zwierząt, jak również tego, czy zwierzęta takie przeznaczane były na sprzedaż czy na potrzeby własne. Wobec powyższego organ uznał, że na podstawie zeznań świadków nie sposób ustalić precyzyjnie, jaka była rzeczywista struktura gospodarstwa w odniesieniu do wielkości prowadzonej hodowli zwierząt. Fakt, iż świadkowie nie potrafią wskazać ilości różnego rodzaju inwentarza żywego dowodzi, że w istocie nie posiadali wiedzy o skali produkcyjnej tego gospodarstwa, co również potwierdza, iż nie uczestniczyli w codziennym jego funkcjonowaniu. Tym bardziej zatem nie sposób uznać, aby świadkowie mogli potwierdzić wykonywanie przez stronę pracy o charakterze stałym. Organ dodał, że o ile prace polowe odbywają się poza zabudowaniami gospodarczymi, to wszelkie czynności związane np. z hodowlą królików, które znajdowały się w klatkach wewnątrz budynku gospodarczego, odbywały się wewnątrz budynków. Dotyczy to także innych czynności, które jak wskazuje sama strona, w "wysokim sezonie" odbywały się w siedlisku czy w budynkach gospodarczych. Zatem obserwacja tych czynności z zewnątrz jest z góry ograniczona. Nie można natomiast, wyłącznie na podstawie obserwacji zewnętrznej, doraźnych wizyt w gospodarstwie rolnym lub też krótkotrwałej obserwacji wyłącznie fragmentarycznych wycinków rzeczywistości wysnuwać wniosków o charakterze generalnym, zwłaszcza jeśli stale nie było się uczestnikiem określonych zdarzeń w dłuższych odcinkach czasu. Organ stwierdził ponadto, że we wnioskowanym okresie powierzchnia gospodarstwa rolnego matki wnioskodawczyni ulegała zmianom. Zgodnie z oświadczeniem strony oraz zeznaniami świadków we wskazanym okresie na obszarze około 1,5 ha prowadzona była produkcja roślinna, a pozostałą część omawianego gospodarstwa stanowiły łąki i nieużytki. Gospodarstwo koncentrowało się na uprawie truskawek (odmiana Senga-Sengana, która w Polsce owocuje od połowy czerwca do połowy lipca), uprawianych w celach handlowych. Dodatkowo na mniejszą skalę uprawiano: porzeczki, agrestoporzeczki i maliny. Ponadto hodowano króliki w ilości 30 sztuk (6 klatek po 5 sztuk królików), kury w ilości 30-40 sztuk oraz kaczki w ilości około 30-40 sztuk. W okresie objętym żądaniem w gospodarstwie zamieszkiwali rodzice strony, ona sama oraz brat strony, czyli łącznie 4 osoby. Z zeznań świadków oraz oświadczeń strony wynika, że w gospodarstwie rolnym czynności związane z funkcjonowaniem gospodarstwa wykonywali: zainteresowana, ojciec J. Z. i matka strony B. Z. oraz osoby pomagające przy zbiorze truskawek (około 4-8 osób, dalsza rodzina, znajomi w tzw. wysokim sezonie). W ocenie organu, charakter gospodarstwa, zakres i rodzaj wykonywanych w nim prac wskazuje, że było to gospodarstwo niewielkie, niezmechanizowane, natomiast z wyjątkiem zbiorów uzyskiwanych z uprawy truskawek, prowadzone było na potrzeby własne, gdzie uprawa porzeczek, agrestoporzeczek, malin i hodowla zwierząt prowadzona była na niedużą skalę. Niewątpliwie strona pomagała matce, jako dziecko rolnika, w prowadzeniu jej gospodarstwa rolnego, jednak nie sposób uznać, aby prace wykonywane przez stronę mogły przekroczyć swoją intensywnością oraz zakresem zwykłe czynności, w których dzieci rolnika zwyczajowo współuczestniczą. Wnioskodawczyni oświadczyła, że we wnioskowanym okresie wykonywała czynności tj.: rozsadzanie i segregowanie sadzonek (ocenianie, czy nadają się do przesadzania na nowe grządki), sadzenie oraz plewienie truskawek, podlewanie wodą z beczki, zbieranie owoców, przygotowywanie ich do sprzedaży, sprzedaż owoców, a także nawożenie i opryski (wykonywane wspólnie z ojcem). Jednak organ podkreślił, że uprawa truskawek, bez względu na obszar, na jakim ona się odbywa, niewątpliwie była uprawą sezonową. Sama zainteresowana w swoich wyjaśnieniach wskazała, że truskawki (odmiana Senga-Sengana) owocowały od połowy czerwca do połowy lipca, dodając, że w zależności od warunków atmosferycznych wegetacja mogła być przyśpieszona lub opóźniona. Te same uwarunkowania można odnieść do uprawy porzeczek, agrestoporzeczek i malin. Co istotne, również zeznania świadków potwierdzają, iż czynności wykonywane przez wymienioną w gospodarstwie rolnym matki związane były głównie z uprawą truskawek oraz odbywały się sezonowo. Wobec powyższego organ uznał, że strona z pewnością realizowała określone obowiązki w gospodarstwie rolnym matki, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Intensyfikacja tej pomocy następowała zwłaszcza w okresie letnim, kiedy przypadał zbiór truskawek i innych owoców uprawianych w gospodarstwie. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywała strona były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok. Jej pomoc koncentrowała się bowiem w okresie prac związanych z sadzeniem i zbiorem uprawianych owoców, a więc niewątpliwie miała charakter sezonowy. Potwierdza to również sama wnioskodawczyni, oświadczając, iż "ja byłam skoncentrowana na truskawkach i tam miałam najwięcej pracy". Odnosząc się natomiast do hodowli zwierząt w gospodarstwie organ wskazał, że króliki, kury oraz kaczki wykorzystywane były na potrzeby rodziny. Wnioskodawczyni oświadczyła, że w okresie od września do czerwca przed pójściem do szkoły wykonywała następujące prace: "dolanie wody, otwieranie kurnika, karmienie zwierząt", co zajmowało około 1 godziny. Następnie określiła, iż przez cały rok zajmowała się zwierzętami, "karmiłam i poiłam je, dbałam", a czynności te zajmowały stronie około 2 godziny dziennie. Jednocześnie w innym miejscu strona oświadczyła, że "przy zwierzętach pracował mój ojciec i matka". Organ podniósł ponadto, że gospodarstwem zarządzała, ale również pracowała w nim matka strony, która nie podejmowała pracy zarobkowej poza rolnictwem, natomiast ojciec strony pracował zawodowo - był górnikiem i pracował systematycznie 8 godzin dziennie. Wnioskodawczyni stwierdziła, że jej ojciec nie chodził do pracy na zmiany i "dużo pomagał w gospodarstwie". Z oświadczeń samej strony, jak również z zeznań świadków wynika, że gospodarstwo rolne matki strony, było w istocie gospodarstwem niewielkim, a jego charakter (skupiało się głównie na uprawie truskawek) nie wymagał dużego nakładu pracy, której intensyfikacja pojawiała się w sezonie letnim (zbiór truskawek). Skoro zatem ojciec policjantki był w stanie łączyć pracę w tym gospodarstwie rolnym z zatrudnieniem poza rolnictwem, to absurdalne byłoby przyjęcie, iż w tak małym gospodarstwie rolnym zainteresowana wykonywała stałą pracę, uczęszczając we wnioskowanym okresie do szkoły ponadpodstawowej, kiedy jej głównym zajęciem w tym okresie było uczestniczenie w zajęciach szkolnych oraz przygotowywanie się do nich. W szczególności, zdaniem organu, trudno uznać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym wykonywane czynności, tj. "otwieranie kurnika", czy "czyszczenie koszyczków", na które powołuje się zainteresowana. Komendant podkreślił, że obowiązek edukacyjny realizowany przez skarżącą w określonych porach dnia, stanowi argument wzmacniający twierdzenie o braku istotnego znaczenia czynności wykonywanych przez nią w tym gospodarstwie. Nie sposób bowiem przyjąć, by wnioskodawczyni z uwagi na swoją aktywność związaną z edukacją, mogła systematycznie - a zatem stale realizować czynności mające kluczowe znaczenie dla gospodarstwa rolnego. Strona we wnioskowanym okresie uczęszczała bowiem do szkoły ponadpodstawowej, a następnie na studia wyższe. Czas poświęcony na wykonywanie obowiązku szkolnego wynosił około 8 godzin dziennie. Niezbędne jest również doliczenie czasu koniecznego do dotarcia do placówki szkolnej, tj. co najmniej 30 minut w jedną stronę - tylko przy założeniu, że rozkład jazdy autobusu PKS dostosowany był stricte do rozkładu zajęć szkolnych strony i nie wymagał od niej oczekiwania na przystanku na planowy przyjazd autobusu, a także przy założeniu, że każdego dnia przejazd ten nastąpił planowo, tj. bez żadnych opóźnień i przeszkód. Zatem zakres zajęć szkolnych wypełniał jej znaczny czas. Organ zwrócił się uwagę, że w okresie, którego dotyczył wniosek strona uczęszczała na kurs w celu uzyskania prawa jazdy kat. B, a także brała udział w postępowaniu kwalifikacyjnym dla osób ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji. Również te zajęcia, w ocenie organu, z pewnością ograniczały możliwość wykonywania czynności niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego matki. W konsekwencji organ stwierdził, że nie można przyjąć bezkrytycznie, iż rozkład dnia strony umożliwiałby jej wykonywanie prac w wymiarze wskazanym przez świadków (kilka lub kilkanaście godzin dziennie w dni robocze), a także by mogła wykonywać tę pracę w sposób stały. Innymi słowy, praca strony w gospodarstwie nie mogła przekraczać pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z członkami rodziny prowadzącymi na wsi gospodarstwo rolne i nie mogła być niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Nie ma zatem racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. K. Z. wniosła na powyższy rozkaz personalny skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając go w całości. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu rozkazowi naruszenie: 1) art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez odmowę ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w okresie od dnia 1 grudnia 1992 r. do dnia 19 września 1995 r., 2) art. 7, art. 75 § 1 i art. 76 § 1 w zw. z art. 107 § 3, art. 217 § 2 pkt 2 i art. 218 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z zaświadczeniem Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2021 r. poprzez nieodniesienie się przez organ do ww. dokumentu, a w szczególności niewyjaśnienie przez organ dlaczego odmówił rzeczonemu zaświadczeniu mocy dowodowej, pominął tenże dokument, podczas, gdy został on sporządzony w przepisanej formie i wydany przez podmiot - organ administracji publicznej, 3) art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę, że na potrzeby niniejszego postępowania tylko praca świadczona codziennie nosi przymiot "pracy stałej", podczas gdy uwzględniwszy szczególny charakter gospodarstwa (uprawę truskawek) praca ta nie musiała polegać na codziennym wykonywaniu czynności stricte rolniczych na plantacji (w polu), a jej rytm podyktowany pozostawał właśnie indywidulanym charakterem, sama zaś wnioskodawczyni świadczyła pracę w sposób ciągły, systematyczny, a przy tym realizowała codziennie również inne czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa, takie jak karmienie i pojenie zwierząt gospodarskich, przygotowania do sezonu zbioru truskawek, przygotowywanie sadzonek, pielenie truskawek, ich nawożenie, stosowanie oprysków, zbieranie, sprzedaż, przygotowanie koszyczków, prace logistyczne związane z przygotowaniem i organizacją zbiorów, 4) art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z oświadczeniem B. Z. z dnia [...] września 2022 r., zeznaniami wnioskodawczyni i zaświadczeniem z urzędu gminy o prowadzeniu gospodarstwa rolnego, poprzez błędną ocenę przez organ, że zakres pracy świadczonej na rzecz gospodarstwa matki pozostawał nieistotny uwzględniwszy jego charakter, podczas gdy pozostawało ono niezmechanizowane, a z końcem roku 1995 r. matka wnioskodawczyni zaprzestała prowadzenia gospodarstwa rolnego z uwagi na okoliczność, że wnioskodawczyni rozpoczęła służbę w Policji, sama zaś bowiem nie była w stanie nadal go prowadzić, 5) art. 80 k.p.a. w związku z protokołem przesłuchania świadka A. K. poprzez dowolne ustalenie przez organ, że świadek zamieszkiwał w odległości ponad 2 km od gospodarstwa B. Z., podczas gdy świadek zeznał, że była to odległość około 2 km, a tym samym uznanie przez organ, że zeznania świadka pozostają niewiarygodne, 6) art. 80 k.p.a. w związku z protokołem przesłuchania świadka A. K. i strony poprzez dowolne ustalenie przez organ, że dojazd do szkoły skarżącej zajmował 30 minut podczas, gdy osoby te wskazywały na czas ok. 20 min, zaś o czasie 30 min zeznawał wyłącznie M. J. (organ nie wyjaśnił tych rozbieżności, przyjmując arbitralnie, na potrzebę uzasadnienia swojego stanowiska, za wiarygodne w tym zakresie zeznania M. J.) a tym samym uznanie przez organ, że praca skarżącej na rzecz gospodarstwa nie pozostawała istotna/stała, 7) art. 80 k.p.a. w związku z protokołem przesłuchania z dnia [...] października 2021 r. przed inspektorem w wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta [...] świadków A. K. i M. J. poprzez dowolne ustalenie przez organ, że świadkowie ci zeznali o "niewielkim" gospodarstwie, podczas gdy świadkowie w swoich zeznaniach wskazywali na "duży obszar pola", 8) art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i uznanie w zasadzie, że świadkowie winni mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstwa matki wnioskodawczyni, podczas gdy ustawa stanowi o zamieszkiwaniu świadków na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne, a tym samym odmówienie przez organ wiarygodności świadkom, którzy zamieszkiwali odpowiednio ok. 0,5 km i ok. 2 km od tego gospodarstwa, pomimo że w stanie faktycznym zamieszkiwali oni w tej samej (niewielkiej) miejscowości [...], gdzie położone było rzeczone gospodarstwo, więc na jego terenie, 9) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że "niewielkie" gospodarstwo rolne w ocenie organu stanowi ujemną przesłankę przyznania uprawnienia, o które ubiega się wnioskodawczyni, podczas gdy ustawodawca nie uzależnia przyznania przedmiotowego świadczenia od obszaru gospodarstwa, bowiem warunkiem sine qua non pozostaje sam status gospodarstwa jako rolnego, a taki też status miało gospodarstwo matki wnioskodawczyni, 10) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędne uznanie przez organ, że dla uznania zeznań za wiarygodne świadkowie powinni uczestniczyć w codziennym funkcjonowaniu gospodarstwa, podczas gdy przesłanka ta nie występuje na gruncie ww. ustawy, 11) art. 80 k.p.a. poprzez błędną, wybiórczą, selektywną ocenę zeznań świadków, tj. pominięcie, że świadkowie codziennie przebywali w gospodarstwie rolnym lub jego bliskim sąsiedztwie, a także bezpośrednio uczestniczyli w zbiorach i przyjęcie, że nie posiadali oni wiedzy, co do zakresu, rodzaju, częstotliwości prac, jakie wnioskodawczyni świadczyła, uznając, że była to sporadyczna, sezonowa, doraźna, incydentalna pomoc na rzecz gospodarstwa, podczas gdy świadkowie wprost wskazali na rzeczone okoliczności a uwzględniwszy przy tym strukturę gospodarstwa, charakter jego działalności praca ta nosiła przymiot stałej oraz istotnej dla jego funkcjonowania, 12) art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zeznań świadków i przyjęcie, że świadkowie w części, która w sposób niebudzący wątpliwości potwierdzała pracę wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika zeznawali nie o faktach, a zastąpili je własnymi przekonaniami, opartymi na doświadczeniu życiowym, podczas gdy właśnie brak owej dokładnej wiedzy co do rzeczywistej struktury gospodarstwa w odniesieniu do wielkości prowadzonej hodowli zwierząt, ilości różnego rodzaju inwentarza żywego uwiarygadnia ich zeznania. Skarżąca podtrzymała ponadto w całości zarzuty oraz argumentację przytoczoną w odwołaniu od rozkazu personalnego z dnia [...] kwietnia 2023 r., wnosząc, aby Sąd rozpoznał także te zarzuty. W oparciu o powyższe skarżąca wniosła o uchylenie w całości rozkazów personalnych obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie postawionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżony rozkaz personalny nie narusza przepisów prawa materialnego oraz procesowego w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem skarżącej o przyznanie jej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jej matki od dnia [...] grudnia 1992 r. do dnia [...] września 1995 r. Jak stanowi art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., który na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. ma zastosowane w sprawach ustalenia wysługi lat policjantów, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Przywołany przepis stanowi zatem, że aby praca w gospodarstwie rolnym została wliczona do stażu pracy lub wysługi lat powinna być pracą wykonywaną w charakterze domownika, przy czym definicji tego pojęcia należy poszukiwać w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie zaś z art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, ilekroć w ustawie jest mowa o rolniku - rozumie się osobę fizyczną prowadzącą na własny rachunek działalność rolniczą jako posiadacz (samoistny albo zależny) gospodarstwa rolnego położonego w granicach Rzeczypospolitej Polskiej, domownikiem zaś jest osoba bliska rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Nie jest sporne w tej sprawie, że skarżąca we wnioskowanym okresie była osobą bliską rolnikowi w rozumieniu art. 6 pkt 1 ww. ustawy, ukończyła 16 lat i pozostawała z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym. Organ uznał natomiast, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż skarżąca nie pracowała w sposób stały w gospodarstwie rolnym matki, a tym samym nie można uznać jej za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Z tej zaś przyczyny we wnioskowanym okresie nie wykonywała ona pracy w gospodarstwie rolnym w formie określonej w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w całości podziela ustalenia organu w tym zakresie oraz wynikającą z nich ocenę wystąpienia w tej sprawie przesłanki określonej w art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów skarżącej dotyczących nieuwzględnienia przez organ treści zaświadczenia Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2021 r., należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2). W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (ust. 3). Jak wynika z treści zaświadczenia Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2021 r. (k. 2 akt administracyjnych), zostało ono wydane m.in. na podstawie art. 3 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Prezydent zaświadczył wprawdzie, że skarżąca w okresie od [...] grudnia 1992 r. do [...] września 1995 r. pracowała w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki, jednak – co szczególnie istotne – stwierdził następnie, że zaświadczenie potwierdzające okres pracy w gospodarstwie rolnym wydano na podstawie zeznań dwóch świadków. Z treści tego zaświadczenia wynika więc, że organ nie dysponował dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, w związku z czym wydał je na podstawie zeznań świadków. Takiego sposobu postępowania nie przewidują natomiast wyżej przytoczone przepisy, a w konsekwencji organ zasadnie przyjął, że skarżąca nie przedłożyła zaświadczenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., bowiem zaświadczenie takie powinno być wydane na podstawie dokumentów, nie zaś zeznań świadków. Prawidłowo zatem organ zwrócił się o przesłuchanie, w ramach pomocy prawnej, świadków, których zeznania stanowiły postawę wydania ww. zaświadczenia, a następnie w ramach swobodnej oceny dowodów, ustalił, które okoliczności faktyczne sprawy można było uznać za udowodnione na podstawie tychże zeznań. Z tych przyczyn na uwzględnienie nie zasługiwał postawiony w skardze zarzut pominięcia przez organ treści ww. zaświadczenia. Sąd w całości podziela również dokonaną przez organ ocenę wiarygodności i przydatności zeznań świadków, uznając postawione w tym zakresie w skardze zarzuty za niezasadne. Zdaniem Sądu, stan faktyczny tej sprawy, ustalony przez organ na podstawie całokształtu materiału dowodowego - zarówno zeznań świadków, jak i oświadczeń samej strony, wskazuje, że praca wykonywana przez skarżącą w okresie będącym przedmiotem jej wniosku, nie miała stałego charakteru w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Po pierwsze, już we wniosku (raporcie) z dnia [...] czerwca 2022 r. (k. 1 akt administracyjnych) skarżąca oświadczyła, że specjalizacją roślinną gospodarstwa była uprawa truskawek. Również z treści pisma skarżącej z dnia [...]lipca 2022 r. (k. 6-7 akt administracyjnych) wynika, że gospodarstwie rolnym jej matki głównie uprawiano truskawki, które owocują od połowy czerwca do połowy lipca, zaś hodowla zwierząt oraz uprawa innych roślin miała jedynie charakter dodatkowy. Skarżąca oświadczyła, że pracowała "prawie podczas wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z uprawą truskawek w rozmiarze podyktowanym potrzebami i terminami tych prac." Po drugie, jak wynika z zeznań świadka M. J. (k. 30-31 akt administracyjnych), widywał on skarżącą podczas wykonywania prac "średnio raz w tygodniu". Świadek stwierdził, że gospodarstwo było wyspecjalizowane w uprawie truskawek. Z kolei świadek A. K. zeznała, że w okresie szkolnym widywała skarżącą podczas wykonywania prac "kilka razy w tygodniu", zaś w okresie wakacyjnym "praktycznie codziennie" (a więc a contrario – w okresie szkolnym nie było to codziennie). Świadek zeznała, że w gospodarstwie "przede wszystkim była plantacja truskawek, porzeczek, malin i agrestoporzeczek. Był to obszar około 2 hektarów". Dodatkowo podała, że gospodarstwie był traktorek z przyczepką obsługiwany przez ojca skarżącej. Po trzecie, skarżąca przesłuchana w charakterze strony (protokół przesłuchania – k. 49-52 akt administracyjnych) oświadczyła, że obszar gospodarstwa to około 4 ha, natomiast powierzchnia upraw wynosiła około 1-1,5 ha. Gdy była w ósmej klasie (a więc przed okresem, którego dotyczył wniosek), na części gospodarstwa (około 1 ha) został posadzony las. Część gruntów była wyłączona z upraw z uwagi na szkody górnicze. Wskazała następnie, że wykonywała prace głównie przy uprawie truskawek i innych roślin owocowych. Oświadczyła, że "przy zwierzętach pracował mój ojciec i matka", "ja byłam skoncentrowana na truskawkach i tam miałam najwięcej pracy", "prace polowe wykonywał mój ojciec". Stwierdziła ponadto, że nie jest w stanie określić, ile godzin codziennie pracowała w gospodarstwie, ale "była do dyspozycji matki". "W sezonie – w miesiącach czerwiec – sierpień, wtedy gdy nie chodziłam do szkoły, pracę wykonywałam systematycznie ja z moją matką". Oświadczyła, że ze szkoły do domu wracała około godziny 15-16, a pomagała w gospodarstwie do godziny 17 do zmierzchu. Sadzenie truskawek odbywało się od września do października, robiła to w czasie wolnym od szkoły. Przez cały rok zajmowała się również zwierzętami. Nie sposób w świetle wyżej przedstawionych okoliczności uznać, by praca skarżącej w gospodarstwie rolnym matki miała charakter stały. Sam rodzaj produkcji rolnej w gospodarstwie świadczy o tym, że intensyfikacja prac miała miejsce jedynie w ciągu 2-3 miesięcy w ciągu roku, kiedy to matka skarżącej wykorzystywała prace również dodatkowych osób, w szczególności przy zbiorze owoców. Niewątpliwie, w sezonie zbioru owoców wymiar pomocy skarżącej w gospodarstwie rolnym matki mógł być znacznie zwiększony, jednak sezon ten trwał – jak już wskazano – jedynie nieznaczną część roku. Skoro – jak oświadczyła sama skarżąca – po powrocie ze szkoły pracowała od 17 do zmierzchu, to biorąc pod uwagę, że w miesiącach jesienno-zimowych zmierzch następuje przed godziną 17 lub niedługo po tej godzinie, nie sposób uznać, by skarżąca pracowała w gospodarstwie rolnym matki przez cały rok przez wiele godzin dziennie. Samo "bycie do dyspozycji" rolnika nie stanowi zaś wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. W istocie te ustalenia nie stoją w sprzeczności ze złożonymi przez świadków zeznaniami (niezależnie od podnoszonej przez organ okoliczności, że nie byli oni w stanie posiadać pełnej wiedzy o wykonywanych przez skarżącą zajęciach w gospodarstwie), bowiem nie zeznali oni, by skarżąca wykonywała pracę codziennie, a wręcz przeciwnie twierdzili, że widywali ją podczas zajęć w gospodarstwie raz lub kilka razy w tygodniu. Z tej przyczyny Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowego uznania przez organ zeznań świadków za mało wiarygodne. Obraz istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności, tj. charakteru i wymiaru wykonywanych przez skarżącą prac w gospodarstwie rolnym matki, jaki wyłania się z zeznań świadków, nie jest bowiem zasadniczo sprzeczny z ustalonym przez organ stanem faktycznym tej sprawy. Same zaś stwierdzenia świadków, że ich zdaniem skarżąca wykonywała stałą pracę w gospodarstwie matki podlega ocenie przez organ, który bierze pod uwagę całokształt materiału dowodowego, w tym w szczególności te – wyżej przytoczone – fragmenty zeznań świadków, które w istocie takiej tezie przeczą. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyroki NSA: z dnia 4 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 2688/17, z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt III OSK 4723/21 oraz z dnia 16 stycznia 2024 r. sygn. akt III OSK 3470/21, wszystkie powoływane orzeczenia są dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych), dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek prace związane z prowadzoną produkcją rolną. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa. Co więcej uczniowie szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole średniej. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a jedynie ewentualnym udziałem (pomocą) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, przed lub po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i przerw w nauce (zob. także wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] grudnia 2019 r., sygn. [...]). Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, skarżąca nie wykazała tego rodzaju szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa, które mogłyby świadczyć o tym, że pomimo realizacji obowiązku szkolnego wykonywała ona stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt III OSK 4723/21, nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do przyjmowania, że każde prace wykonywane w gospodarstwie rolnym należy uznawać za stałą pracę w takim gospodarstwie. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 – LEX 3310 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 LEX 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 i WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Zakres pomocy świadczonej na rzecz rolnika nie może być zatem obojętny dla oceny, czy pomoc ta może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie nie podlegają takiej kwalifikacji. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie można uwzględniać każdej pomocy udzielanej rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo rolne. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla działalności prowadzonej przez rolnika. Winien spoczywać na nich, aby była potrzeba stałej pracy skarżącego w charakterze domownika w rozmiarze, który wynikał z zeznań świadków. Jak zaakcentował natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 57/14, celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi, lecz wyłącznie praca w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników podlega zaliczeniu między innymi do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe. Biorąc zatem pod uwagę potwierdzony w oświadczeniach skarżącej charakter sezonowych upraw w gospodarstwie rolnym jej matki, a także nieznaczny rozmiar tego gospodarstwa (1-1,5 ha upraw), a także fakt, że poza matką skarżącej w pracach w gospodarstwie aktywnie uczestniczył jej ojciec, który jako jedyny uprawiał pole za pomocą "traktorka", należy zgodzić się z organem, że nie można przyjąć, by zakres prac, który skarżąca wykonywała każdego dnia w gospodarstwie, świadczył, iż wykonuje ona stałą pracę w wyżej zaprezentowanym rozumieniu, potwierdzonym w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych. Nie można również tracić z pola widzenia, że skarżąca w okresie, którego dotyczył wniosek była uczennicą liceum ogólnokształcącego, a realizacja obowiązku szkolnego wraz z dojazdami do szkoły zajmowała jej znaczną część każdego dnia (jak sama oświadczyła wracała do domu około godziny 15-16). Należy ponadto podkreślić, że – wbrew zarzutom skargi – organ nie twierdził, iż niewielki rozmiar gospodarstwa przesądza o niezaliczeniu okresu pracy w tym gospodarstwie do wysługi lat. Zasadnie natomiast uznał, że rozmiar gospodarstwa stanowi istotne kryterium oceny zakresu pracy, jaki jest wymagany do prawidłowego funkcjonowania takiego gospodarstwa. Opisywane przez skarżącą czynności wykonywane w gospodarstwie miały albo charakter drobny (karmienie kur i królików) lub też okazjonalny, tj. wykonywany jedynie w krótkich okresach (zbiór i sadzenie truskawek). Z tej przyczyny nie można uznać, by takie czynności stanowiły stałą pracę w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W tym świetle jako niemające istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy jawią się podnoszone w skardze okoliczności związane z rozbieżnościami zeznań świadków dotyczących długości dojazdu skarżącej do szkoły lub ustalenia organu w zakresie odległości miejsca zamieszkania świadków od gospodarstwa rolnego matki skarżącej oraz zeznań świadków co do rozmiaru tego gospodarstwa (to, że gospodarstwo było niewielkie potwierdziła sama skarżąca, stwierdzając, że powierzchnia upraw wynosiła 1-1,5 ha). Istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności dotyczące charakteru i wymiaru pracy skarżącej w gospodarstwie rolnym jej matki zostały bowiem prawidłowo ustalone przez organ, co z kolei skutkowało wydaniem decyzji odmawiającej uwzględnienia wskazanego we wniosku okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI