II SA/Wa 1686/23

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2024-04-10
NSAAdministracyjneWysokawsa
policjauposażeniewysługa latgospodarstwo rolnedomownikstaż pracyubezpieczenie społeczne rolnikówprawo administracyjne

Sąd administracyjny oddalił skargę funkcjonariuszki Policji na rozkaz personalny odmawiający zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat.

Skarżąca, funkcjonariuszka Policji, domagała się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Organy Policji odmówiły, uznając, że nie spełniła ona warunków do uznania jej za "domownika" w rozumieniu przepisów, a jej praca miała charakter pomocy rodzinnej, a nie stałej pracy o istotnym znaczeniu dla gospodarstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.

Sprawa dotyczyła skargi funkcjonariuszki Policji, K. L., na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji utrzymujący w mocy decyzję odmawiającą prawa do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od lutego 1990 r. do września 1993 r. Skarżąca wniosła o zaliczenie tego okresu, powołując się na przepisy ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, twierdząc, że była "domownikiem". Organy Policji, zarówno Komendant Wojewódzki Policji, jak i Komendant Główny Policji, odmówiły zaliczenia, wskazując na brak wystarczających dowodów na stały charakter pracy i jej istotne znaczenie dla gospodarstwa. Podkreślono, że zeznania świadków były ogólne, nieprecyzyjne co do czasu trwania i cykliczności prac, a także że nauka Skarżącej w szkole ograniczała jej dyspozycyjność. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Sąd podkreślił, że praca w gospodarstwie rolnym musi mieć charakter stały i istotne znaczenie dla jego funkcjonowania, a sama pomoc rodzinna nie jest wystarczająca do zaliczenia do stażu pracy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli praca ta nie spełnia wymogów stałości i istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa, a jedynie stanowi pomoc rodzinną.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organy Policji prawidłowo oceniły, iż zeznania świadków były zbyt ogólne, aby udowodnić stały charakter pracy Skarżącej w gospodarstwie rolnym rodziców. Praca ta, wykonywana w czasie nauki szkolnej, nie wykazała cech pracy o istotnym znaczeniu dla gospodarstwa, a jedynie pomoc rodzinną.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (20)

Główne

u.P. art. 101 § 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

ustawa o wliczaniu okresów pracy art. 1 § 1 pkt 3

Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy

ustawa o wliczaniu okresów pracy art. 3 § 3

Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy

ustawa z 1982r. art. 2 § 2

Ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin

ustawa z 1990r. art. 6 § 2

Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników

Pomocnicze

u.P. art. 102

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.P. art. 104 § 6

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat art. 4 § 1 pkt 5

k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 9

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 10 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 132

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 1 i 2

P.p.s.a. art. 3 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 15

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi

Argumenty

Odrzucone argumenty

Praca w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącej miała charakter pomocy rodzinnej, a nie stałej pracy o istotnym znaczeniu dla gospodarstwa. Zeznania świadków były ogólne i nieprecyzyjne co do czasu trwania i cykliczności prac, co uniemożliwiało zaliczenie okresu do wysługi lat. Nauka szkolna skarżącej ograniczała jej dyspozycyjność do pracy w gospodarstwie, co podważało stały charakter tej pracy.

Godne uwagi sformułowania

praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej.

Skład orzekający

Iwona Maciejuk

przewodniczący

Joanna Kube

członek

Ewa Radziszewska-Krupa

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie kryteriów zaliczania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy funkcjonariuszy Policji oraz interpretacja pojęcia \"domownika\" i \"stałej pracy\" w kontekście nauki szkolnej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariuszy Policji, ale zasady interpretacji przepisów o pracy w gospodarstwie rolnym mogą mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego dla wielu osób kwestii zaliczania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy, co ma wpływ na świadczenia. Interpretacja pojęcia "domownika" i "stałej pracy" w kontekście nauki jest istotna.

Czy praca w rodzinnym gospodarstwie rolnym wlicza się do wysługi lat w Policji? Sąd wyjaśnia.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Wa 1686/23 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2024-04-10
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-08-30
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Ewa Radziszewska-Krupa /sprawozdawca/
Iwona Maciejuk /przewodniczący/
Joanna Kube
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 2336
art. 6 pkt 2
Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - tekst jedn.
Dz.U. 1982 nr 40 poz 268
art. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Dz.U. 2023 poz 171
art. 101 ust. 2; art. 102; art. 104 ust. 6
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.)
Dz.U. 1990 nr 54 poz 310
art. 3 ust. 3; art. 1 ust. 1 pkt 3
Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa (spr.), Protokolant starszy specjalista Ewa Kielak-Niedźwiedzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi K. L. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy prawa do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę
Uzasadnienie
I. Stan sprawy przedstawia się następująco.
1. Komendant Główny Policji (zwany dalej "KGP") rozkazem personalnym z [...] czerwca 2023r. nr [...] utrzymał w mocy wydany wobec K. L. (zwana dalej "Skarżącą") rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] (zwany dalej "KWP") z [...] lutego 2023r. nr [...], odmawiający prawa do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r.
KGP w podstawie prawnej ww. rozkazu personalnego powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023r., poz. 775, ze zm., zwany dalej "k.p.a.") oraz art. 101 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2023r., poz. 171, ze zm., zwana dalej "u.P."), § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat (Dz.U. z 2015r. poz. 1236 ze zm., zwane dalej "rozporządzeniem"), art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy z 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. z 1990r., Nr 54, poz. 310 ze zm., zwana dalej "ustawą o wliczaniu okresów pracy") w związku z art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz.U. z 1989r. Nr 24, poz. 133, ze zm., zwana dalej "ustawą z 1982r.") i art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2023r., poz. 208 ze zm., zwana dalej "ustawą z 1990r.").
KGP w uzasadnieniu ww. rozkazu wskazał, że Skarżąca raportem z [...] listopada 2022r. zwróciła się do KWP o zaliczenie do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców – J. i R. P. – od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. Skarżąca załączyła:
- zaświadczenie z Urzędu Miasta [...] z [...] kwietnia 2019r. o niefigurowaniu Skarżącej w przeanalizowanej dokumentacji jako osoby zgłoszonej do ubezpieczenia emerytalno-rentowego oraz wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego w okresie od [...] lutego 1990r. do [...] czerwca 1992r., a także o braku dokumentów za okres od [...] lipca 1992r. do [...] lutego 1993r.;
- zaświadczenie Burmistrza Miasta [...] z [...] października 2019r. o prowadzeniu przez rodziców Skarżącej gospodarstwa rolnego na terenie Gminy Miejskiej [...] od [...] lutego 1990r. do [...] czerwca 1992r. i o braku dokumentów za okres od [...] lipca 1992r. do [...] września 1993r.;
- zaświadczenie Starosty [...] z [...] maja 2019r. o ujawnieniu rodziców Skarżącej w operacie ewidencji gruntów i budynków od [...] lutego 1990r. do [...] października 1993r.;
- zaświadczenie Burmistrza Miasta [...] z [...] maja 2019r. o posiadaniu przez Skarżącą od [...] marca 1984r. do [...] grudnia 2000r. pobytu stałego pod adresem w [...];
- oświadczenia Skarżącej (formularz ZUS) z [...] sierpnia 2022r. o braku dokumentów;
- zeznania świadka S. B. (zwana dalej "świadkiem I")z [...] sierpnia 2022r. (formularz ZUS);
- zeznania świadka E. B. (zwana dalej "świadkiem II") z [...] sierpnia 2022r. (formularz ZUS);
- zaświadczenia KRUS z [...] listopada 2022r. dotyczące okresów podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, okresów podlegających zaliczeniu oraz wysokości opłaconych składek (nr [...] matki Skarżącej i nr [...] ojca Skarżącej).
KGP wskazał m.in., że Skarżącą pismem z [...] grudnia 2022r. wezwano do dołączenie w terminie 10 dni od dnia doręczenia pisma zaświadczenia stwierdzającego okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym lub postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia, a także o dołączenie oświadczenia dotyczącego pobytu w internacie od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. w związku z nauką w szkole, odległości szkoły od miejsca zamieszkania, czasu dojazdu do niej i służącego w tym celu środka transportu. Skarżąca [...] grudnia 2022r. złożyła oświadczenie, w którym uzupełniła braki w zakresie nauki w szkole, a [...] stycznia 2023r. do KWP wpłynęło postanowienie Burmistrza Miasta [...] z [...] grudnia 2022r. o odmowie wydania zaświadczenia stwierdzającego okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
KWP zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji w [...] o wezwanie ww. świadków do złożenia zeznań, oznaczając okoliczności będące ich przedmiotem. Świadków przesłuchano [...] stycznia 2023r. (świadka II) oraz [...] stycznia 2023r. (świadka I).
Świadek I zeznał, że nie łączy go ze Skarżącą pokrewieństwo i powinowactwo; nadal posiada i posiadał od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. gospodarstwo rolne graniczące z gospodarstwem rodziców Skarżącej; dom znajduje się w odległości ok. 100-150 m od posesji sąsiadów. Świadek pracował w ww. czasie na kolei, zazwyczaj w godz. 7:00-15:00 i po godz. 15 był w domu. Gospodarstwo rodziców Skarżącej było ukierunkowane na chów krów i uprawę roślin, ale nie pamięta, roślin i wielkości zbiorów. Świadek nie pamiętał powierzchni gospodarstwa i z czego się składało, poza tym, że należały do niego zabudowania i pastwiska. Nie pamiętał - poza traktorem - maszyn z tego gospodarstwa i wskazał, że Skarżąca z bratem zwoziła traktorem m.in. siano i słomę, ale nie pamiętał, ile poświęcała na to czasu. Świadek nie pamiętał czy sąsiedzi mieli świnie i czy chowali krowy na własne potrzeby, czy sprzedawali je. Świadek widział, że Skarżąca zapędzała krowy do obory i je wyprowadzała oraz "oporządzała", ale nie pamiętał ile czasu im poświęcała i czy sąsiedzi najmowali kogoś do pracy. W gospodarstwie zamieszkiwała również inna rodzina. Brat pomagał Skarżącej w części "prac bardziej męskich", ale świadek nie podał dokładnie prac i czasu ich wykonania. Widział Skarżącą codziennie, po przyjściu z pracy, ale nie był w stanie powiedzieć, jakie prace wykonywała każdego dnia i w jakich godzinach. Gdy Skarżąca była w liceum ogólnokształcącym, oddalonym od miejsca zamieszkania o ok. 4 km, prace w gospodarstwie wykonywali jej rodzice. Świadek nie wiedział, ile czasu i w jaki sposób Skarżąca pokonywała drogę do szkoły, ani w jakich godzinach odbywały się lekcje, o której godzinie wracała i czy opuszczała zajęcia, z uwagi na pracę w gospodarstwie, ani czy Skarżąca odbywała praktyki zawodowe lub czy dłuższy czas przebywała poza miejscem zamieszkania. Nie był w stanie odtworzyć przebiegu dnia Skarżącej. Zeznał, że w godzinach popołudniowych, po pracy, widział, jak Skarżąca wykonywała prace w gospodarstwie rolnym rodziców, ale nie wiedział, jakie były ich okoliczności i częstotliwość. Według świadka najwięcej pracowała w okresie letnim i po szkole.
Świadek II zeznał, że obecnie posiada nieruchomość, która w okresie od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. stanowiła gospodarstwo rolne teściowej i nie graniczy bezpośrednio gospodarstwem rodziców Skarżącej, a dom mieszkalny świadka znajduje się ok. 500 m od ww. posesji. W ww. okresie świadek nie pracował, wychowywał dzieci, był w domu w miejscu zamieszkania, nie jest spokrewniony ani spowinowacony ze Skarżącą. Rodzice Skarżącej w gospodarstwie, którego powierzchni nie zna, uprawiali rośliny i mieli krowy i kury. W skład gospodarstwa wchodziło pastwisko, a rodzice Skarżącej mieszkali "na wspólnocie w budynku wielorodzinnym". Świadek II nie wiedział, jaką powierzchnię zajmowały zabudowania gospodarcze i mieszkalne, ale wskazał na traktor, pługi, kosiarkę, kombajn, brony, kultywator, przyczepy oraz zeznał, że Skarżąca "na pewno pomagała w gospodarstwie rolnym, ponieważ K. chodziła w pole i pracowała w sezonie". Nie pamiętał, jakie maszyny obsługiwała, jeździł na nich ojciec strony. Rodzice Skarżącej mieli 3 krowy i kury (których ilości nie zna) i zwierzęta te były na własne potrzeby. Sprzedawali mleko i jajka. Świadek nie wie ile czasu wymagało "oporządzenie" zwierząt, na pewno odbywało się to rano i wieczorem. W gospodarstwie pracowali rodzice Skarżącej oraz "G. i K.". W ww. okresie mieszkały tam tylko 4 osoby. Starszy brat Skarżącej studiował, "ale jak przyjeżdżał" to pomagał, lecz świadek nie wie ile czasu na to poświęcał. Skarżąca "robiła w polu, na wakacjach poświęcała temu dużo czasu, a w roku szkolnym też pracowała, a wieczorami się uczyła. Ona obrabiała działeczki warzywne, ziemniaki itp., i robiła to codziennie, ponieważ są to prace sezonowe i codziennie trzeba poświęcać temu czas. Poza tym K. oporządzała też zwierzęta hodowlane". Skarżąca rano szła do szkoły, a popołudniu pomagała rodzicom, aż do późnego wieczora, "wiadomo, że trzeba było wykonać prace wkoło domu, nawet trzeba było pozamiatać podwórko i K. to robiła, pomagała przy sianie, przy zbożu, w polu przy drzewkach owocowych i to pochłaniało jej czas. Były dni, że K. musiała poświęcić cały dzień na prace, ale trudno określić ile godzin na to poświęcała". Rodzice Skarżącej pracowali w gospodarstwie, gdy była w szkole. Dojazd Skarżącej autobusem do liceum ogólnokształcącego, oddalonego o ponad 3 km od miejsca zamieszkania, zajmował ok. 30 minut w jedną stronę, a lekcje zaczynały się o godz. 8 rano. Świadek nie wiedział, o której się kończyły, ale wskazał, że Skarżąca nie opuszczała lekcji z powodu pracy w gospodarstwie rodziców. Świadek II wiedzę o wykonywaniu przez stronę prac w gospodarstwie rolnym znał z obserwacji, gdyż chodziła tam w ww. okresie 3 razy w tygodniu, po mleko i widział, jak Skarżąca pracowała. Zeznał, że "nie jestem w stanie odtworzyć przebiegu pracy z uwzględnieniem czasu, który (...) mogła dziennie przeznaczyć na pracę w gospodarstwie rolnym", ale Skarżąca "była w stanie w pewnym wymiarze godzin pracować w gospodarstwie rolnym, ale tak jak już wspomniałam wcześniej nie jestem w stanie tego odtworzyć ile dokładnie czasu to jej zajmowało. Na pewno to nie była praca doraźna, ponieważ K. musiała pracować w gospodarstwie codziennie".
Skarżącą zawiadomiono pismem z [...] lutego 2023r. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji, w terminie 3 dni od dnia doręczenia korespondencji, co nastąpiło [...] lutego 2023r. Skarżąca w tym samym dniu zapoznała się z aktami sprawy, lecz nie skorzystała z prawa wynikającego z art. 10 § 1 k.p.a.
Skarżąca w odwołaniu z [...] lutego 2023r. wniosła o uchylenie ww. rozkazu personalnego KWP i o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r., gdyż spełnia wszystkie warunki "domownika", o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy. Wskazała, że w ww. okresie jej rodzice posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 18 hektarów, wyposażone w maszyny rolnicze (kombajn, ciągniki, przyczepy, siewnik, opryskiwacz, brony, pługi i in.), w którym uprawiano zboże, warzywa i owoce oraz prowadzono chów zwierząt (5 krów, ok. 20 świń, ok. 30 kur, ok. 20 kaczek, ok. 10 królików), a także produkowano domowe sery i śmietanę z mleka krowiego. W ww. okresie Skarżąca każdego dnia uczestniczyła we wszystkich pracach w gospodarstwie. Prac tych, z uwagi na ich ilość, rodzice nie byli w stanie samodzielnie realizować, więc Skarżąca, jako domownik, wykonywała stałą pracę istotną dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego. KWP nie ustalił, jaki był faktyczny stan inwentarza w gospodarstwie, ile osób się nim zajmowało, jakie maszyny posiadali rodzice, ile czasu Skarżąca poświęcała na naukę, a ile na pracę w gospodarstwie. Rażące było uznanie zeznań świadków za niewiarygodne, a wykonywanych przez Skarżącą prac za sezonowe i okresowe, przy jednoczesnym wskazaniu, że nie przekroczono 4-godzinnego wymiaru pracy dziennie, który "nie ma znaczenia na gruncie art. 6 pkt 2 ustawy z 1990r. Skarżąca, powołując się na wyroki Sądów, zauważyła, że nakład pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie jest tożsamy z pracą rolnika, a jednoczesna nauka w szkole, nie wyklucza stałego charakteru pomocy, jakiej udziela on rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa. Do uznania pracy domownika za stałą, wystarczające jest ponadto wykonywanie wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stałość wyrażać się może w stałej gotowości do wykonywania prac, w czasie niezbędnym do ich prawidłowego wykonania, oraz nastawieniu osoby na związanie się na określony czas z gospodarstwem rolnym przez świadczenie w nim pracy i nieszukaniu innego stałego zatrudnienia.
KWP po zapoznaniu się z odwołaniem Skarżącej nie znalazł podstaw do uchylenia lub zmiany ww. rozkazu personalnego w trybie art. 132 k.p.a. i przekazał sprawę KGP wraz z aktami i własnym stanowiskiem.
KGP, rozpatrując sprawę wskazał, że KWP w uzasadnieniu ww. rozkazu personalnego nie odniósł się do zmiany od 1 stycznia 1991r. przepisów prawa regulujących zagadnienie pojęcia "domownik". Kwestii tej nie podniesiono też w odwołaniu. Skoro kryteria zakwalifikowania do grona domowników uległy zmianie, a deklarowany przez Skarżącą czas pracy obejmował okres od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r., to organ administracyjny zobowiązany był rozgraniczyć dwa okresy: od [...] lutego do [...] grudnia 1990r. i od [...] stycznia 1991r. do [...] września 1993r. Rodzice Skarżącej w tym czasie prowadzili indywidualne gospodarstwo rolne w [...], a Skarżąca miała wtedy adres stałego pobytu na terenie tego gospodarstwa i ukończyła 16 lat życia oraz uczęszczała do liceum ogólnokształcącego w [...] (od roku szkolnego 1989/1990 do roku szkolnego 1992/1993). Skarżąca ma starszego o ok. 3 lata brata i wskazała dwóch świadków, spełniających kryteria zamieszkiwania w tym czasie na terenie, na którym było położone ww. gospodarstwo rolne. Najbliższa sąsiadka strony, mieszkająca przy granicy ww. gospodarstwa zeznała, że posiadali oni krowy i uprawiali rośliny, jednak nie doprecyzowała jakie. Świadkowi nie były znane dane co do wielkości gospodarstwa i jego produktów. Nie wiedziała, ile czasu wymagała opieka nad zwierzętami i jakie było ich przeznaczenie, a z uwagi na pracę zawodową (w dni kiedy pracowała) nie przebywała w miejscu zamieszkania od godzin porannych do popołudniowych. Zdaniem KGP czynności wykonywane przez Skarżącą w gospodarstwie, opisane przez świadka II, są nieprecyzyjne co do ich czasu trwania i cykliczności, a na podstawie tych zeznań nie można określić zakresu odpowiedzialności Skarżącej za poszczególne czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i niezbędności ich wykonywania. Świadek II potwierdził, że strona uczęszczała do liceum ogólnokształcącego, ale nie miał wiedzy na temat trwania lekcji, godziny powrotu Skarżącej do domu i czasu poświęcanego na naukę. Tym samym analiza tych zeznań nie udowadnia żadnego z dwóch omawianych okresów pracy.
KGP, odnosząc się do zeznań Świadka I, wskazał, że mieszkał on w odległości ok. 500 m od ww. gospodarstwa i chodził tam 3 razy w tygodniu, więc nie mógł obserwować przebiegu zajęć Skarżącej każdego dnia, choć uznał, że praca strony miała miejsce codziennie, a nie był w stanie odtworzyć ile czasu trwała. Świadek ten zeznał, że rodzice Skarżącej posiadali krowy i kury oraz uprawiali rośliny, jednak nie znał wielkości gospodarstwa i produkcji rolnej. Świadek ten zrelacjonował, że zwierzęta w gospodarstwie były "na własne potrzeby", ale nie znał ilości mleka i jaj, które sprzedawali. Pomimo, że świadek opisał maszyny należące do rodziców Skarżącej, nie potwierdził czy Skarżąca je obsługiwała oraz nie wiedział ile ogólnie zajmowała Jej czasu opieka nad zwierzętami, która odbywała się rano i wieczorem. Nie określił też precyzyjnie liczby osób pracujących w gospodarstwie, rozbieżnie wypowiadając się na temat zaangażowania brata Skarżącej w pracę. KGP ocenił, że skoro z ww. zeznań wynikało, że dla rodziców Skarżącej jej nauka była najważniejszym obowiązkiem, to należało przyjąć, że Jej praca nie była na tyle istotna dla funkcjonowania gospodarstwa, że nie byłoby ono w stanie bez niej funkcjonować. Na tej podstawie KGP przyjął, że nie można mówić o pełnej gotowości Skarżącej do wykonywania pracy w gospodarstwie w wymaganym czasie, gdy jej dyspozycyjność ograniczona była przez realizowaną naukę w szkole.
W ocenie KGP zeznania ww. świadków nie były wystarczającym dowodem pracy Skarżącej w gospodarstwie jej rodziców, o którym mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy i pomimo nieuwzględnienia przez KWP zmiany (od 1 stycznia 1991r.) przepisów prawa definiujących pojęcie "domownika" (wymienionego w ww. ustawie), brak było podstaw do uchylenia ww. rozkazu KWP. Informacje wynikające z ww. zeznań na temat czynności wykonywanych przez Skarżącą, w związku z prowadzeniem przez jej rodziców indywidulanego gospodarstwa rolnego, miały charakter jedynie ogólny. Niewątpliwy wpływ na ich treść miało to, że odnosiły się do zdarzeń mających miejsce ok. 30 lat wcześniej, a także do sytuacji zaistniałych na przestrzeni ok. 3 lat i nie dotyczyły bezpośrednio świadków. Należało więc mieć na uwadze możliwe zniekształcenia rzeczywistości, co było istotne przy ocenie wiarygodności tych zeznań. W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, ale nie oznacza to, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z przywileju wliczenia tej pomocy do pracowniczego stażu pracy. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym, lecz z jakąkolwiek pomocą udzielaną osobie prowadzącej takie gospodarstwo, bądź też z samym faktem zamieszkiwania z rolnikami. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Nie ma zatem racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13).
Stałość pracy, podobnie jak utrzymywanie się głównie z pracy w gospodarstwie rolnym, oznacza przydzielenie przez rolnika pewnych zadań do wykonania. Zlecenie to oparte jest na zaufaniu, a rolnik może w tym czasie zająć się innymi sprawami, bo ma pewność, że domownik wykona prace, które w innym wypadku musiałby wykonać rolnik. Pomiędzy domownikiem, a gospodarstwem wytwarza się zatem więź, analogiczna do tej łączącej rolnika z gospodarstwem i ma ona charakter podobny do więzi i relacji powstałych w wyniku podjęcia zatrudnienia przez pracownika. Na pozycję domownika należy spojrzeć w taki sposób, że gdyby nie jego praca, pomoc, wykonywanie czynności, rolnik dla prawidłowego prowadzenia gospodarstwa musiałby zatrudnić inną osobę, przy czym forma zatrudnienia nie ma znaczenia (por. wyrok NSA z 11 lutego 2016r. sygn. akt I OSK 2286/14).
Zdaniem KGP, mając na uwadze powyższe, nie sposób ustalić na podstawie zeznań ww. świadków częstotliwości i czasu trwania poszczególnych czynności, jakie wykonywała Skarżąca i tym samym, czy stanowiły one pracę, o której mowa w ustawie z 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Ponadto, chociaż Skarżąca zamieszkiwała wspólnie z rodzicami prowadzącymi indywidualne gospodarstwo rolne, to nie można było jej zakwalifikować jako "domownika" w rozumieniu ww. ustawy z 1982r. i ustawy z 1990r. Wprawdzie Skarżąca w przypadku obu ww. okresów spełniała warunek ukończenia 16 lat i pozostawała z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym, to jednak brak było przesłanek do stwierdzenia, że wypełnia kryterium definicji "domownika", odnoszące się do wykonywania przez niego pracy (określone inaczej w każdym z tych okresów). Nie jest bowiem możliwe uznanie w oparciu o zeznania ww. świadków, że od [...] lutego 1990r. do [...] grudnia 1990r. wymiar prac, jakie wykonywała Skarżąca w gospodarstwie rolnym pozwala na stwierdzenie, że prace te stanowiły jej główne źródło utrzymania. Ponadto Jej podstawowym obowiązkiem w tamtym czasie, z którym liczyli się Jej rodzice, była nauka w szkole. Na rodzicach ciążył obowiązek zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych uczącej się 16-letniej córki i to ich praca stanowiła dla Niej główne źródło utrzymania. Z akt sprawy nie wynika, aby rodzice obarczyli Skarżącą choć częścią obowiązku utrzymania siebie samej lub ich rodziny, a ewentualne niewykonywanie przez nią prac w gospodarstwie, wiązałoby się z utratą źródła utrzymania.
Zdaniem KGP również w odniesieniu do okresu od [...] stycznia 1991r. do [...] września 1993r. nie było możliwe udowodnienie zeznaniami dwóch świadków, czy prace, na które wskazywała Skarżąca w odwołaniu, spełniały warunek pracy stałej. Świadkowie nie sprecyzowali zakresu, cykliczności i czasu ich trwania czynności wykonywanych przez Skarżącą w gospodarstwie rodziców. Żaden z nich nie był bezpośrednio zaangażowany w funkcjonowanie gospodarstwa i nie przebywał tam stale. Z zeznań świadków nie wynika też, aby świadkowie posiadali wiedzę na temat podziału pomiędzy domowników codziennych obowiązków związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa.
KGP, odwołując się do poglądów prezentowanych w orzecznictwie wyjaśnił, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnikowi i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane przez nich w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 7 listopada 1997r. sygn. akt II UKN 318/97 i 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10; wyroki NSA z: 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13; 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1234/13; 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2890/13; 11 lutego 2016r. sygn. akt I OSK 2286/14). KGP wskazał też, że istotą uregulowania ww. ustawy z 1990r. nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13 i I OSK 1869/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13, I OSK 3005/13 oraz I OSK 2890/13).
KGP z tych względów uznał, że okresu od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. nie może zaliczony do wysługi Skarżącej, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, a tym samym brak jest podstaw do przyznania jej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wskazany okres. Brak jest danych potwierdzających spełnienie przez Skarżącą w tym okresie, obligatoryjnych przesłanek do uznania jej za "domownika", o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy.
KGP, odnosząc się do zarzutów odwołania o naruszeniu art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a podkreśli, że Skarżąca miała możliwość wskazania co najmniej dwóch świadków (zamieszkujących we wnioskowanym czasie na terenie, na którym jest lub było położone gospodarstwo rolne), których zeznania mogą udowodnić okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, co też uczyniła. Zeznania tych świadków nie potwierdziły, że od [...] lutego do [...] grudnia 1990r. praca Skarżącej (wówczas 16-letniej) w gospodarstwie rolnym jej rodziców stanowiła główne źródło utrzymania strony, a ponadto nie potwierdzają, że strona wykonywała stałą pracę w omawianym gospodarstwie w okresie od dnia [...] stycznia 1991 r. do dnia [...] września 1993r. Strona nie przedstawiła w odwołaniu żadnych nowych okoliczności, które zmieniłyby wynik omawianego postępowania. W świetle § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia, na policjancie ciąży obowiązek wiarygodnego udokumentowania okresu, którego zaliczenia domaga się do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (por. wyrok WSA w Warszawie z 21 października 2015r. sygn. akt II SA/Wa 51/15 oraz wyrok NSA z 11 lutego 2016r. sygn. akt l OSK 2286/14). W doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że obowiązek gromadzenia i poszukiwania dowodów, spoczywający na organach administracji nie może być uznany za nieograniczony. Nie sposób żądać, aby organy poszukiwały dowodów w nieskończoność, albo podejmowały szczególne dochodzenie w celu wykrycia dowodów, o których istnieniu nic nie wiadomo, albo których odnalezienie jest wyjątkowo mało prawdopodobne z uwagi na upływ czasu (zob. P.M. Przybysz Komentarz aktualizowany do art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, 2019; wyrok NSA z 27 czerwca 2019r. sygn. akt IOSK 2168/17). Jeżeli na podstawie posiadanej obecnie dokumentacji możliwym było ustalenie stanu faktycznego i prawnego na potrzeby niniejszego postępowania administracyjnego, to brak było podstaw gromadzenia innych dowodów, a działanie organu w tym zakresie spowodowałyby jedynie nieuzasadnione przedłużanie postępowania.
KGP uznał w związku z tym, że ww. okres od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. nie może zostać Skarżącej zaliczony do wysługi, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego.
2. Skarżąca reprezentowana przez adwokata P. K. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 24 lipca 2023r., wniosła o uchylenie obu, ww. rozkazów personalnych I i II instancji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, z uwagi na naruszenie:
- art. 102 u.P. w zw. z § 4 ust 1 pkt 5 ww. rozporządzenia w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy - przez ich błędną wykładnię, polegającą na wadliwym przyjęciu, że Skarżąca nie spełniała wymogów określonych przepisami, wskazujących na jej uprawnienie do zaliczenia do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, żeSkarżąca wypełniła warunki określone w art. 6 ust 2 ustawy z 1990r.;
- art. 7, art. 9, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. - przez nieprzeprowadzenie w sposób wyczerpujący postępowania i zaniechanie zebrania pełnego materiału dowodowego, w tym w drodze czynności przeprowadzonych z urzędu, które organ winien następnie obiektywnie ocenić w całości, czego nie uczynił, naruszając słuszny interes Skarżącej.
Skarżąca w uzasadnieniu skargi wskazała, że uzasadnienie ww. rozkazu KWP jest wewnętrznie sprzeczne i wskazuje na braki postępowania, które z łatwością mogły zostać usunięte. KWP na s. 9 szczegółowo wyliczył inne, niż wynikające z prowadzenia gospodarstwa rolnego obowiązki strony w tamtym czasie, wskazując na wiek, obowiązek szkolny, codzienny dojazd do szkoły, obowiązki szkolne w domu i przygotowanie się do zajęć na kolejny dzień nauki, a także czasu poświęcanego na posiłki, przebieranie się, toaletę poranną i wieczorną wyciągając z tego wniosek, że wykonywana w gospodarstwie rolnym praca stanowiła pomoc, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udzielało dziecko rodzicom prowadzącym gospodarstwo. Zdaniem KWP w świetle doświadczenia życiowego trudno uznać za wiarygodne twierdzenia "o stałej pracy strony w gospodarstwie rodziców, w wymiarze przekraczającym 4 godziny dziennie. Na s. 11 wskazał, że zebrany materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, czy praca ma charakter stały, czy była świadczona jedynie w ramach pomocy. Tym samym z jednej strony wyklucza stały charakter pracy, by po chwili powziąć w tym zakresie jedynie wątpliwość.
KWP wybiórczo i tendencyjnie ocenił zeznania świadków, biorąc pod uwagę jedynie te okoliczności, które były niekorzystne dla strony. Dodatkowo zaniechał ustalenia stanu inwentarza, ilości osób zajmujących się pracą w gospodarstwie, czasu spędzonego przez Skarżącą w szkole, choć w uzasadnieniu wskazał, że za przyjęciem, że jej prace pochłaniały wiele godzin nie przemawia także liczba osób zaangażowanych w prace, niewielkie pogłowie hodowanych zwierząt, wielkość gospodarstwa, itp. KGP również w sposób wybiórczy podszedł do zeznań świadków, pomijając istotne fakty pozwalające na dokonanie odmiennej oceny charakteru pracy Skarżącej w gospodarstwie rodziców, choć Skarżąca w odwołaniu podniosła szereg okoliczności, a jeden z zarzutów dotyczył wielkości gospodarstwa, rodzaju i ilości zwierząt oraz parku maszyn wykorzystywanych do prowadzenia gospodarstwa. Skarżąca odwołała się też do charakteru pracy domownika.
Zdaniem Skarżącej niezależnie od tego, że świadek II nie potrafił wskazać wielkości gospodarstwa i jego produktów, to wielkość gospodarstwa wynikała z informacji starostwa, a rodzaj produktów jest bez znaczenia przy ocenie zakresu i charakteru pracy Skarżącej. Nie ma też znaczenie nie świadek ten nie przybywał w w miejscu zamieszkania w godzinach od porannych do popołudniowych, bo Skarżąca w podobnych godzinach do świadka wracała do domu, więc nie wykonywała pracy, kiedy świadek ten był nieobecny. Z zeznań tego świadka wynika, że w gospodarstwie prowadzono hodowlę krów oraz produkcję roślin na ich potrzeby, zaś Skarżąca zajmowała się oporządzeniem tych zwierząt oraz wyprowadzaniem i przyprowadzaniem do obory; zwoziła "siano, słomę i inne rzeczy", co potwierdza zaangażowanie Strony w prowadzenie gospodarstwa. Ważne, że świadek ten obserwacje posiada niemal z codziennych wizyt, wskazując że widziała, jak Skarżąca sprzątała w oborze i wykonywała różne prace w gospodarstwie i że ich nasilenie przypadało po zajęciach szkolnych i w okresie wakacji. KGP pominął ponadto, że świadek I wskazał, że Skarżąca wykonywała codzienne prace przy oporządzaniu zwierząt w gospodarstwie, a były to krowy i kury, a nadto pracowała w polu, zaś nasilenie prac przypadało na letni czas. W ocenie tego świadka praca nie była pracą doraźną, a codziennym wykonywaniem obowiązków.
Skarżąca zwróciła też uwagę na przedstawienie przez KGP zeznań świadków, które stwarza wrażenie, że są one nieprzydatne w ustaleniu tego, co jest istotne z puntu widzenia rozstrzygnięcia. Uznała, że sposób przesłuchiwania świadków miał charakter schematyczny, a zadawane pytania miały niekorzystną dla Skarżącej tezę. Pytanie nr 29 dotyczy sfery ocen, a nie faktów, co nie powinno mieć miejsca, bo świadek nie jest od dokonywania interpretacji przepisów, czy stanu faktycznego, mówi o możliwości wykonywania pracy w pełnym wymiarze godzin i czy zdaniem świadka strona była w stanie w takim zakresie prace wykonać, gdy przepisy odnoszące się do merytorycznej części wniosku w żadnej mierze nie zawierają takiego wymogu. Pytanie nr 27 dotyczy odtworzenia przebiegu dnia pracy z uwzględnieniem czasu, który strona mogła poświęcić na prace w gospodarstwie oraz naukę w szkole i przygotowanie się do zajęć. Skoro świadkowie nie zamieszkiwali ze Skarżącą, nie mogą udzielić informacji na temat czasu poświęconego na naukę, a mogą opisać rodzaj i zakres prac przez nią wykonywanych, skoro takie fakty znalazły się w ich zeznaniach.
Zarówno KGP, jak i KWP powinni dokonać kompleksowej oceny całości materiału dowodowego, a nie poszczególnych ich części w oderwaniu od siebie. Materiał ten obejmuje informacje urzędowe pozyskane zgodnie z wymaganiami prawa i zeznania wskazanych przez Skarżącą świadków, ale w przypadku pewnych wątpliwości organ winien dążyć do ich wyjaśnienia, czego nie uczynił. Zdaniem Skarżącej spełniła ona wszystkie wymogi wskazane w ustawie z 1990r. w zakresie pojęcia domownika, a organ powinien podać ocenie trzeci z warunków – wykonywania stałej pracy i brak związania stosunkiem pracy. Z zeznań świadków wynikało, że gospodarstwo rolne prowadzone wyłącznie przez rodziców było ukierunkowane na hodowlę zwierząt i uprawę roślin, a Skarżąca osobiście, codziennie wykonywała prace wraz z nimi, a jedynie okresowo wspomagał ich starszy brat strony. Gospodarstwo dysponowało sprzętem rolniczym (traktor, przyczepy, brony, pług, kosiarka). Część produktów (mleko, jajka) sprzedawano. Obowiązki Skarżącej polegały na opiece nad zwierzętami (krowy, kury), zajmowała się ich wyprowadzaniem i przyprowadzaniem z pastwiska oraz oporządzaniem (karmienie, napojenie, utrzymanie w czystości, pozyskiwanie produktów wytworzonych w ramach działalności hodowlanej - dojenie i zbieranie jajek). Skarżąca ponadto zajmowała się pracami polowymi, zwoziła z pola siano i słomę i inne "rzeczy", które choć nie zostały sprecyzowane, stanowiły płody rolne i bez znaczenia jest ich rodzaj. Nakład pracy jest podobny, różni się jedynie technika zbioru i rodzaj użytego sprzętu. Skarżąca wykonywała także czynności przy drzewkach owocowych, a skala prac polowych nasilała się, co oczywiste, w miesiącach letnich.
Zeznania wskazują więc na stałe wykonywanie przez Skarżącą prac w gospodarstwie, które wymagały czasu i zaangażowania, a które nie mogą być uznane za nieznaczące i nie wpływające na funkcjonowanie gospodarstwa. Skarżąca powołała się na cykliczność prac gospodarskich, ich zmienne nasilenie (zbiory) oraz koniecznością codziennego wykonywania części obowiązków, bez względu na święta czy weekendy (karmienie, pojenie, sprzątanie). Praca Skarżącej była też istotna z punktu widzenia prowadzonego gospodarstwa, choć jej wkład był mniejszy od pracy rodziców, co wynika z wieku, uczęszczania do szkoły. Nie można utożsamiać charakteru pracy domownika, z charakterem pracy rolnika we własnym gospodarstwie. W tym zakresie wypowiedział się m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 listopada 2019r. sygn. akt I OSK 834/18 (Lex 2768170), wskazując, że "Istota działań domownika (...) sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli dokonywania prac wskazanych mu przez rolnika" i dalej: "Oznacza to, że łączenie nauki z pracą w gospodarstwie rolnym - co do zasady - nie stanowi przeszkody do zaliczenia do stażu pracowniczego okresu pracy w gospodarstwie, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie rolnym była wykonywana". Strona podniosła już w odwołaniu, że przemawia za tym również sama konstrukcja ustawy z 1990r., która w art. 6 zawiera dwie definicje tj. rolnika i domownika, których brzmienie różnicuje rolę tych osób w działalności rolniczej.
Skarżąca nadmieniła, że Szkoła, do której uczęszczała, położona jest w tej samej miejscowości, w niewielkiej odległości, a jej profil (Liceum Ogólnokształcące) nie wymagał odbywania praktyk i zajęć dodatkowych. Przyjęcie pracy w wymiarze 4 godzin dziennie, jako warunkujących uznanie pracy jako stałej jest o tyle chybione, że organy te oparły się na orzeczeniach zapadłych w odmiennych stanach faktycznych (wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 17 listopada 2015r. sygn. akt III AUa 954/15 i wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 lutego 2013r. sygn. akt III AUa 1059/12). W pierwszym orzeczeniu Sąd nie wykluczył możliwości takiego zaangażowania w działalność gospodarstwa, jaki wynika z linii orzeczniczej, pomimo nauki w szkole, a drugim Sąd wskazał na znaczną odległość pomiędzy gospodarstwem rolnym, będącym jednocześnie miejscem zamieszkania, a szkołą, i ten element przesądził o nieuznaniu stałego charakteru pracy wnioskodawcy. Stanowisko obu organów pozostaje też w opozycji do stanowiska NSA, które takiej możliwości nie wyklucza, (porównaj wyrok NSA z 8 lutego 2017r. sygn. akt I OSK 1893/15, Lex 2247871). Dodatkowo przepisy mające zastosowanie w sprawie, nie określają czasu pracy jako warunku, który finalnie decyduje o istnieniu uprawnienia do wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusza Policji. Istotne jest, czy praca wykonywana jest systematycznie, nie musi to być codzienne realizowanie określonych zadań, a w pewnych przypadkach wystarczy sama gotowość do ich realizacji, ważne jest czy ma ona istotne znaczenie dla prowadzonego gospodarstwa (por. wyrok NSA z 27 października 2020r. sygn. akt I OSK 2040/18, Lex 3075106).
Dodatkowo wielkość gospodarstwa rodziców Skarżącej była średnia, bo mieściła się w przedziale od 5 do 20 ha, mieszcząc się w górnej granicy. Organy obu instancji nie uwzględniły też wielkość pogłowia zwierząt, a Skarżąca w odwołaniu wskazała, że poza uprawami zboża i roślin, w gospodarstwie hodowano 5 krów, 20 świń, 30 kur, 20 kaczek i 10 królików, więc powierzenie Skarżącej ww. czynności wskazuje na stałość pracy i na zaufaniu względem domownika, co umożliwiało rolnikowi zajęcie się w tym samym czasie innymi pracami z przekonaniem, że zlecone czynności zostaną wykonane. Tym samym uzasadniony jest wniosek, że rodzice Skarżącej korzystali w sposób istotny z Jej pracy, która była niezbędna do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. KGP pominął te okoliczności i nie zawarł rozważań dotyczących oceny powiązania wielkości gospodarstwa z zakresem czynności niezbędnych do właściwego jego prowadzenia, zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, w powiązaniu z ilością osób zamieszkujących na jego terenie. KWP skupił się natomiast na wykluczeniu możliwości świadczenia przez Skarżącą stałej, powtarzającej się pracy, w gospodarstwie, przez pryzmat obowiązków szkolnych, czasu dojazdu do szkoły, czynności związanych z utrzymaniem higieny, posiłkami, itp. KWP stwierdził też, że Skarżąca starając się o przyjęcie do służby, nie podała w ankiecie osobowej informacji o udzielanej rodzicom pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, co może uzasadniać twierdzenie, że sama nie traktowała jej jako stałej pracy w gospodarstwie. Świadczy to o negatywnym nastawieniu organu do wniosku strony, bo oświadczenie to nie jest wymagane, a druki ankiet osobowych mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią podstaw ustaleń niezwiązanych z naborem do służby. Zasadny jest zarzut, że nie dokonano właściwej analizy ustaleń faktycznych pod kątem odpowiedniego zakwalifikowania pracy Skarżącej od [...] stycznia 1991r. do [...] września 1993r., gdy zeznania świadków potwierdzają zakres prac wykonywanych przez Skarżącą, choć nie są tak precyzyjne, jak oczekiwałby KWP i KGP, co nie dziwi z uwagi na upływ trzydziestu lat od końca okresu wskazywanego we wniosku.
Organy, dostrzegając pewne braki materiału dowodowego wynikające z zeznań świadków, winny uzupełnić postępowanie, np. o przesłuchanie Strony i jej rodziców, czego nie uczyniły, mimo, że KWP powołał się na ilość osób zaangażowanych w prace w gospodarstwie oraz niewielkie pogłowie hodowanych zwierząt, jako okoliczność sprzeciwiającą się uznaniu pracy Skarżącej jako zajmującej wiele godzin - istotnej z puntu widzenia gospodarstwa, gdy nie przeprowadził dowodów pozwalających w sposób bezsporny określić wielkość produkcji rolnej i wielkość inwentarza. Organy skupiły się też bardziej na negowaniu okoliczności korzystnych dla Skarżącej, niż na obiektywnej ocenie materiału dowodowego oraz wyprowadzaniu z niego właściwych wniosków.
Zdaniem Skarżącej nie do zaakceptowania jest pogląd KGP, że organ jest zwolniony z obowiązków wynikających z art. 7 k.p.a. przez powołanie się na § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia, który jest aktem niższego rzędu niż ustawa. Nieadekwatne w sprawie jest też powołanie się na ograniczenie obowiązku dowodowego, bo czynności organów - poza uzyskaniem dokumentów, w tym tych, które na wezwanie dostarczyła Skarżąca, polegały na przesłuchaniu jedynie dwóch świadków, bez żadnej innej aktywności organów.
3. KGP w odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
1. skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
2. Sąd na wstępie zauważa, że Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022r., poz. 2492) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. z 2023r., poz. 1634 ze zm. zwana dalej "P.p.s.a."), sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W związku z tym Sąd administracyjny kontroluje zaskarżoną decyzję (rozkaz personalny) wyłącznie w aspekcie jej (jego) zgodności z prawem i może ją (go) wzruszyć jedynie wówczas, gdy narusza przepisy prawa materialnego lub postępowania odpowiednio w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (materialnoprawne naruszenia) lub w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (procesowe naruszenia). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Sąd administracyjny na podstawie art. 134 § 1 P.p.s.a. przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie zaś z art. 151 P.p.s.a. Sąd w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
3. Sąd, oceniając według powyższych kryteriów zaskarżoną decyzję (rozkaz personalny), uznał, że odpowiadała ona prawu.
Sąd zauważa przede wszystkim, że KGP prawidłowo zastosował normy prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy, naprawiając wadliwość proceduralna ww. rozkazu personalnego z [...] lutego 2023r., wydanego przez organ pierwszej instancji (KWP), przez wzbogacenie argumentacji w zakresie powołanego przez KWP art. 2 pkt 2 ww. ustawy z 1982r. oraz art. 6 pkt 2 ww. ustawy z 1990r., z uwagi na podnoszony przez Skarżącą okres podejmowania pracy w gospodarstwie prawnym rodziców (od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r.). Stanowisko KGP z tego zakresu potwierdzają poglądy prezentowane w judykaturze, z których wynika, że praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (por. wyroki WSA w Warszawie z: 8 sierpnia 2013r. sygn. akt II SA/Wa 758/13; 22 października 2013r. sygn. akt II SA/Wa 1248/13; 10 września 2014r. sygn. akt II SA/Wa 275/14; 15 kwietnia 2014r. sygn. akt II SA/Wa 133/14; 29 stycznia 2015r. sygn. akt II SA/Wa 115/14, a także wyroki NSA z: 30 lipca 2014r. sygn. akt I OSK 1141/13; 8 stycznia 2015r. sygn. akt I OSK 1470/13; 14 stycznia 2015r. sygn. akt I OSK 1434/13). Dodatkowo stwierdzić należy, że z orzecznictwa wynika, że organ drugiej instancji upoważniony jest do wprowadzenia nowych aspektów do uzasadnienia decyzji, gdy powoływane argumenty wskazują na prawidłowość utrzymywanej w mocy decyzji organu pierwszej instancji, choć nie zostały wyartykułowane. "Rozszerzenie" argumentacji w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego w odniesieniu do argumentacji zawartej w decyzji organu I instancji, nie narusza przy tym art. 15 k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 30 sierpnia 2012r. sygn. akt II SA/Gd 400/12). Naruszeniem takim byłoby natomiast powielenie przez organ drugiej instancji błędnej treści uzasadnienia organu pierwszej instancji, bowiem spowodowałoby zaniechanie ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 4 listopada 2009r. sygn. akt II SA/Wr 268/09).
Warto też wskazać, że w stanie faktycznym sprawy miały zastosowanie powołane w zaskarżonym rozkazie personalnym KGP m.in. art. 2 pkt 2 ww. ustawy z 1982r. oraz art. 6 pkt 2 ww. ustawy z 1990r. obok wskazanych przwidłowo przez KWP przepisów art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy. Przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy wskazuje, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Stosownie do art. 2 pkt 2 ww. ustawy z 1982r., który obowiązywał do 31 grudnia 1990r., za domowników mogli być uznani członkowie rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania.
Natomiast z treści art. 6 pkt 2 ww. ustawy z 1990r. wynika, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W świetle obu ww. przepisów, co potwierdzało także przywołane przez KGP orzecznictwo i piśmiennictwo, przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, istotne było to – na co prawidłowo zwrócił uwagę KGP - że nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2000r. sygn. akt II UKN 535/99; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lipca 2011r. sygn. akt I OSK 321/11). Ustawodawca jednoznacznie określił bowiem, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie. Ustawodawca nie umożliwił więc wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym, czy też pracą w czasie ferii lub wakacji (por. np. A. Rzetecka-Gil Komentarz do ustawy z 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX /el. 2008). Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego.
Rację miał więc KGP, wskazując w zaskarżonym rozkazie personalnym, że w związku ze wskazanym przez Skarżącą okresem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców (od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r.) konieczne było w sprawie ustalenie, czy Skarżąca w tym okresie wykonywała pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w rozumieniu ww. przepisów o ubezpieczeniu społecznym i to zarówno ww. ustawy z 1982r., jak i ww. ustawy z 1990r. KGP prawidłowo też wyjaśnił, że ustawodawca nie zdefiniował w przepisach pojęcia "domownik", o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy i z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy funkcjonariusza Policji. Ustawodawca w ustawie z 1990r. odesłał w tym zakresie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Przepisy te zostały prawidłowo przeanalizowane przez KGP w kontekście okoliczności faktycznych sprawy z uwzględnieniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., choć na ich podstawie organ wyraził odmienne stanowisko od oczekiwanego przez Skarżącą.
Istniały też, wbrew zarzutom podnoszonym w skardze, podstawy prawne do powołanie w zaskarżonym rozkazie personalnym przepisów ww. rozporządzenia, które wydano na mocy art. 101 ust. 2, art. 102 i art. 104 ust. 6 u.P.
Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się okresy, inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Do wskazanych w powyższym przepisie "odrębnych przepisów" zaliczyć należy art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy. W przepisie art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wskazano m.in., że ilekroć przepisy prawa (np. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia) przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po 31 grudnia 1982r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotą art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy jest praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Wątpliwości także nie budzi stanowisko KGP wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Sądów administracyjnych, ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym ustaleń, jakie prace wykonywano w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Organy administracyjne w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, powinny też zająć stanowisko, co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym (por. wyroki NSA z: 22 maja 2014r. sygn. akt I OSK1234/13 i 24 listopada 2017r. sygn. akt I OSK 178/16; wyroki WSA w Warszawie z: 15 kwietnia 2013r. sygn. akt II SA/Wa 302/13; 22 października 2013r. sygn. akt II SA/Wa 1248/13 i sygn. akt II SA/Wa 1099/13 oraz wyrok WSA w Kielcach z 14 listopada 2013r. sygn. akt II SA/Ke 879/13). Wprawdzie Skarżąca podnosi w odniesieniu do obu wydanych w sprawie rozkazów personalnych szereg zarzutów proceduralnych, podważając prawidłowość ustaleń faktycznych i oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, tym niemniej zdaniem Sądu zarzutów tych podzielić nie sposób w świetle całokształtu zgromadzonych dowodów i płynących z nich logicznych wniosków, które zaprezentował w szczególności organ odwoławczy – KGP – w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, konkludując, że wnioskowanego przez Skarżącą okresu od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. nie można zaliczyć do wysługi Skarżącej, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. W aktach sprawy brak jest bowiem jednoznacznych danych, potwierdzających spełnienie przez Skarżącą w tym okresie, obligatoryjnych przesłanek, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy. W toku postępowania administracyjnego ustalono, wbrew zarzutom skargi, jaka była powierzchnia prowadzonego przez rodziców Skarżącej indywidualnego gospodarstwa rolnego, jaki rodzaj produkcji był w nim prowadzony, gdzie było ono położone i czy Skarżąca miała wtedy adres stałego pobytu na terenie tego gospodarstwa i ukończyła 16 lat życia oraz kiedy uczęszczała do liceum ogólnokształcącego w [...] (od roku szkolnego 1989/1990 do roku szkolnego 1992/1993), jaki był skład osobowy rodziny (Skarżąca, rodzice, studiujący starszy o ok. 3 lata brata). Wynika to zarówno ze s. 5-11 ww. rozkazu personalnego KWP z [...] lutego 2023r., jak również ze s. 1-2, 4-5 zaskarżonego rozkazu personalnego KGP. Jakkolwiek Skarżąca podważa w skardze stanowisko organów obu instancji z tego zakresu, i to zarówno z powodu naruszeń przepisów proceduralnych, jak również przepisów materialnoprawnych, to stanowiska tego zaaprobować nie można. Oceny wyrażone w szczególności przez KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym w zakresie zagadnień podnoszonych przez Skarżącą w odwołaniu są bowiem spójne i logiczne, a ponadto znajdują potwierdzenie w zgromadzonym - stosownie do reguły prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - materiale dowodowych sprawy, ocenionym zgodnie z zasadą swobodnej, a nie dowolnej, oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a.
Warto też podkreślić, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy podstawową do uzyskania potwierdzenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie wydawane przez właściwy urząd gminy na wniosek osoby zainteresowanej, zaś wyjątkiem od tej zasady, w sytuacji braku możliwości wydania przez organ gminy zaświadczenia, jest tryb udowadniania okresów pracy za pomocą zeznań co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone dane gospodarstwo rolne. Ten ostatni tryb znalazł zastosowanie w sprawie i wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi, organy oby instancji uwzględniły w całości zeznania wskazanych przez Skarżącą świadków, co do których wypełnione było kryterium zamieszkiwania w tym czasie, na terenie, na którym było położone ww. gospodarstwo rolne, w którym Skarżąca deklarowała pracę. Doszło też do zagwarantowania Skarżącej możliwość czynnego udziału w toku całego postępowania administracyjnego, tak aby mogła ona zgłaszać wnioski dowodowe, uczestniczyć w czynności przesłuchania świadków, zadawania im pytań. Skarżąca z ww. uprawnień nie skorzystała, choć wiedziała świadkowie byli przesłuchani w drodze tzw. pomocy prawnej w Komendzie Powiatowej Policji w [...]. Niezrozumiałe jest zatem
Ponadto - zdaniem Sądu - organy obu instancji przeanalizowały zeznania świadków powołanych przez Skarżącą w kontekście ich wiarygodności i możliwości wykorzystania w sprawie w szczególności w kontekście okoliczności wynikających z art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, mając przy tym na względzie przepis art. 80 k.p.a. KGP uczynił to także z uwzględnieniem art. 2 pkt 2 ustawy z 1982r. i art. 6 pkt 2 ustawy z 1990r., dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Zdaniem Sądu stanowisko KGP wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu w kwestii możliwości zaliczenia wnioskowanego przez Skarżącą okresu pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy było logiczne i spójne oraz odnosiło się do poszczególnych zeznań świadków. Nie sposób też zakwestionować stanowiska KGP, że wynikające z akt zeznania świadków, które opisano w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, jak również w uzasadnieniu utrzymanego nim ww. rozkazu personalnego KWP, były ogólne i nie wskazywały precyzyjne czasu trwania i cykliczności czynności wykonywane przez Skarżącą w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez Jej rodziców. Na podstawie ww. zeznań świadków, którzy nie byli bezpośrednio zaangażowani w funkcjonowanie gospodarstwa i nie przebywali tam stale, trafne było zatem uznanie w zaskarżonym rozkazie personalnym, że niemożliwe było przyjęcie, że prace, na które wskazywała Skarżąca w odwołaniu, spełniały warunek pracy stałej, ani że świadkowie posiadali wiedzę na temat podziału między domownikami codziennych obowiązków związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa. Trafnie zatem KGP wskazał, że na podstawie ww. zeznań nie można było określić zakresu odpowiedzialności Skarżącej za poszczególne czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i niezbędności ich wykonywania. Wprawdzie świadek I wskazał, że w oddalonym o 500 m gospodarstwie rodziców Skarżącej bywał 3 razy w tygodniu, to organ odwoławczy racjonalnie ocenił, że świadek ten nie mógł obserwować przebiegu zajęć Skarżącej każdego dnia, a mimo to świadek ten uznał, że praca Skarżącej miała miejsce codziennie. Ponadto logiczne i spójne było stanowisko KGP, że choć ww. świadek opisał maszyny należące do rodziców Skarżącej, nie potwierdził czy Skarżąca je obsługiwała oraz nie wiedział, ile czasu ogólnie zajmowała Skarżącej opieka nad zwierzętami, która odbywała się rano i wieczorem. Prawidłowo też wskazał KGP, że ww. świadek nie określił też precyzyjnie liczby osób pracujących w gospodarstwie, rozbieżnie wypowiadając się na temat zaangażowania brata Skarżącej w pracę, który był studentem. Zdaniem Sądu nie sposób też w świetle art. 80 k.p.a. zakwestionować ocen KGP w zakresie przydatności w sprawie zeznań kolejnego świadka powołanego przez Skarżącą - najbliższej sąsiadki strony, mieszkającej przy granicy gospodarstwa rodziców Skarżącej. Osoba ta zeznała, że rodzice Skarżącej posiadali krowy i uprawiali rośliny, jednak nie doprecyzowała jakie. Nie znała też dany co do wielkości gospodarstwa i jego produktów ani nie wiedziała, ile czasu wymagała opieka nad zwierzętami i jakie było ich przeznaczenie, a z uwagi na pracę zawodową (w dni kiedy pracowała) nie przebywała w miejscu zamieszkania od godzin porannych do popołudniowych. Tym samym za prawidłowe należało uznać przyjęcie przez KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym, że opisane przez świadka II czynności wykonywane przez Skarżącą w gospodarstwie były nieprecyzyjne co do ich czasu trwania i cykliczności i na podstawie tych zeznań nie można określić zakresu odpowiedzialności Skarżącej za poszczególne czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i niezbędności ich wykonywania. Tym samym wskazanie przez KGP, że również analiza tych zeznań nie udowadnia żadnego z dwóch omawianych okresów pracy Skarżącej w ww. gospodarstwie rolnym rodziców była akceptowalna i logiczna. KGP ponadto trafnie zauważył, że skoro z zeznań świadka I wynikało, że dla rodziców Skarżącej, Jej nauka była najważniejszym obowiązkiem, to należało przyjąć, że praca strony nie była na tyle istotna dla funkcjonowania gospodarstwa, że nie byłoby ono w stanie bez niej funkcjonować. Na tej podstawie możliwe było też uznanie przez KGP, że nie można mówić o pełnej gotowości Skarżącej do wykonywania pracy w gospodarstwie, gdy Jej dyspozycyjność ograniczona była przez realizowaną naukę w szkole. Skoro w wielu kwestiach świadkowie nie posiadali wiedzy, albo była ona fragmentaryczna, a świadkowie nie pamiętali, bądź opierali swoje wywody na własnych domniemaniach i przypuszczeniach, a informacje wynikające z tych zeznań na temat czynności wykonywanych przez Skarżącą miały charakter ogólny, to należało uznać, że prawidłowe były oceny KGP wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym, że zeznania te nie były wystarczającym dowodem pracy Skarżącej w gospodarstwie rolnym Jej rodziców, o którym mowa w art. 3 ust. 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy, a przede wszystkim w aspekcie stałości. KGP mógł zatem przyjąć, że praca Skarżącej stanowiła pomoc rodzinną, zwyczajowo przyjętą w rodzinach prowadzących działalność rolniczą.
Sąd w związku z tym przyjął, że trafne było stanowisko KGP w zakresie niemożliwości zaliczenia wnioskowanego przez Skarżącą okresu pracy w gospodarstwie do stażu pracy w Policji. Skoro na podstawie zeznań ww. świadków nie sposób ustalić częstotliwości i czasu trwania poszczególnych czynności, jakie wykonywała Skarżąca i tym samym, czy stanowiły one pracę, o której mowa w ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, chociaż Skarżąca zamieszkiwała wspólnie z rodzicami prowadzącymi indywidualne gospodarstwo rolne, to racjonalne było uznanie przez KGP, że Skarżącej nie można było zakwalifikować jako "domownika" w rozumieniu ww. ustawy ustawą o wliczaniu okresów pracy. Wprawdzie Skarżąca w przypadku obu ww. okresów spełniała warunek ukończenia 16 lat i pozostawała z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym, to jednak brak było wiarygodnych przesłanek do stwierdzenia, że wypełniała kryterium definicji "domownika", odnoszące się do wykonywania pracy (określone inaczej w każdym z tych okresów). Nie jest bowiem możliwe uznanie, jak prawidłowo wyjaśnił KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym, w oparciu o zeznania ww. świadków, że od [...] lutego 1990r. do [...] grudnia 1990r. wymiar prac, jakie wykonywała Skarżąca w gospodarstwie rolnym rodziców, pozwalał na stwierdzenie, że prace te stanowiły jej główne źródło utrzymania. Ponadto Jej podstawowym obowiązkiem w tamtym czasie, z którym liczyli się Jej rodzice, była nauka w szkole. Na rodzicach też, na co prawidłowo zwrócił uwagę KGP, ciążył obowiązek zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych uczącej się 16-letniej córki i to ich praca stanowiła dla Niej główne źródło utrzymania. Z akt sprawy nie wynika, aby rodzice obarczyli Skarżącą choć częścią obowiązku utrzymania siebie samej lub ich rodziny, a ewentualne niewykonywanie przez Nią prac w gospodarstwie, wiązałoby się z utratą źródła utrzymania.
KGP, odwołując się do poglądów prezentowanych w orzecznictwie prawidłowo wyjaśnił też, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnikowi i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane przez nich w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 7 listopada 1997r. sygn. akt II UKN 318/97 i 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10; wyroki NSA z: 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13; 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1234/13; 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2890/13; 11 lutego 2016r. sygn. akt I OSK 2286/14). KGP wskazał też, że istotą uregulowania ww. ustawy z 1990r. nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13 i I OSK 1869/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13, I OSK 3005/13 oraz I OSK 2890/13). Skoro w ocenie KGP zeznania ww. świadków, wskazanych przez Skarżącą - z uwagi na ogólnikowość, jak również ze względu na to, że odnosiły się do zdarzeń mających miejsce ok. 30 lat wcześniej, a także do sytuacji zaistniałych na przestrzeni ok. 3 lat i nie dotyczyły bezpośrednio świadków - nie były wystarczającym dowodem pracy Skarżącej w gospodarstwie jej rodziców, o którym mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, to należało uznać, że możliwe było utrzymanie przez KGP w mocy ww. rozkazu personalnego KWP, w którym odmówiono Skarżącej prawa do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od [...] lutego 1990r. do [...] września 1993r. Warto pamiętać, że w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, ale nie oznacza to, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z przywileju wliczenia tej pomocy do pracowniczego stażu pracy. Należy podzielić stanowisko KGP, że gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym, lecz z jakąkolwiek pomocą udzielaną osobie prowadzącej takie gospodarstwo, bądź też z samym faktem zamieszkiwania z rolnikami. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Nie ma zatem racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13).
Sąd podziela też pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołany w zaskarżonym rozkazie personalnym KGP, że stałość pracy, podobnie jak utrzymywanie się głównie z pracy w gospodarstwie rolnym, oznacza przydzielenie przez rolnika pewnych zadań do wykonania. Zlecenie to oparte jest na zaufaniu, a rolnik może w tym czasie zająć się innymi sprawami, bo ma pewność, że domownik wykona prace, które w innym wypadku musiałby wykonać rolnik. Pomiędzy domownikiem, a gospodarstwem wytwarza się zatem więź, analogiczna do tej łączącej rolnika z gospodarstwem i ma ona charakter podobny do więzi i relacji powstałych w wyniku podjęcia zatrudnienia przez pracownika. Na pozycję domownika należy spojrzeć w taki sposób, że gdyby nie jego praca, pomoc, wykonywanie czynności, rolnik dla prawidłowego prowadzenia gospodarstwa musiałby zatrudnić inną osobę, przy czym forma zatrudnienia nie ma znaczenia (por. wyrok NSA z 11 lutego 2016r. sygn. akt I OSK 2286/14).
Sąd reasumując stwierdza, że wbrew podniesionym w skardze zarzutom natury procesowej i materialnoprawnej, analiza akt wskazuje, że w sprawie doszło do zebrania i przeanalizowania całokształtu istotnych w sprawie okoliczności faktycznych, z zachowanie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) i zasady zaufania do organów administracyjnych (art. 8 k.p.a.). Wyrażone natomiast przez KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym oceny były spójne i logiczne i mieściły się w dyspozycji art. 80 k.p.a., a organ ten prawidłowo wyjaśnił, z jakich powodów nie było możliwe zaliczenie wnioskowanych przez Skarżącą okresów pracy w ww. gospodarstwie rolnym rodziców, w charakterze domownika i podał w tym zakresie właściwe normy prawne oraz dokonał ich należytej analizy, uwzględniając przy tym poglądy wyrażane w judykaturze i doktrynie.
4. Sąd mając powyższe okoliczności na względzie, na mocy art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI