II SA/WA 1298/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę funkcjonariusza Policji na rozkaz personalny odmawiający przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uznając, że nie spełnił on przesłanek 'domownika'.
Funkcjonariusz Policji T. L. domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, co wpływałoby na jego uposażenie. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu Policji, że skarżący nie spełnił wymogów definicji 'domownika' w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Kluczowe było ustalenie, czy praca w gospodarstwie stanowiła główne źródło utrzymania rodziny oraz czy praca skarżącego miała charakter stały, a nie jedynie pomocniczy.
Sprawa dotyczyła skargi funkcjonariusza Policji T. L. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, który utrzymał w mocy decyzję o odmowie przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Skarżący domagał się zaliczenia okresu od listopada 1988 r. do czerwca 1992 r. do swojego stażu pracy. Organ Policji uznał, że T. L. nie spełnił przesłanek definicji 'domownika' zawartych w ustawach o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wskazano, że praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny, a praca skarżącego miała charakter pomocniczy, a nie stały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając argumentację organu. Sąd podkreślił, że do zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego wymagane jest wykazanie stałej pracy, a nie jedynie doraźnej pomocy. W analizowanej sprawie, biorąc pod uwagę niewielki areał gospodarstwa, jego profil (produkcja na własne potrzeby), liczbę osób pomagających (6 osób), a także fakt, że ojciec skarżącego pracował zawodowo na pełen etat, a matka pobierała rentę, nie można było uznać pracy skarżącego za główne źródło utrzymania rodziny ani za pracę stałą. Dodatkowo, fakt uczęszczania skarżącego do szkoły ponadpodstawowej oraz służby wojskowej w pewnym okresie, a także pomoc rodzeństwa, wskazywały na pomocniczy charakter jego zaangażowania w gospodarstwo.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli nie zostały spełnione przesłanki definicji 'domownika' zawarte w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników, w szczególności praca w gospodarstwie nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny, a praca skarżącego nie miała charakteru stałego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie spełniała kryteriów 'głównego źródła utrzymania' ani 'pracy stałej', co jest warunkiem koniecznym do zaliczenia tego okresu do wysługi lat. Wskazano na pomocniczy charakter pracy, niewielką skalę gospodarstwa i inne zajęcia skarżącego (nauka, służba wojskowa).
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (27)
Główne
u.w.o.p.w.i.g.r. art. 1 § 1
Ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
u.u.s.r.i.c.r. art. 2 § 2
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin
u.u.s.r. art. 6 § 2
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Pomocnicze
u.P. art. 99 § 1
Ustawa o Policji
u.P. art. 100
Ustawa o Policji
u.P. art. 101 § 1
Ustawa o Policji
u.P. art. 101 § 2
Ustawa o Policji
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego art. 4 § 1
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego art. 4 § 1
u.w.o.p.w.i.g.r. art. 3 § 1
Ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
u.w.o.p.w.i.g.r. art. 3 § 3
Ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
k.p.a. art. 138 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 136
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81a
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
p.u.s.a. art. 1 § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.u.s.a. art. 1 § 2
Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 3 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 3 § 2
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny. Praca skarżącego w gospodarstwie rolnym miała charakter pomocniczy, a nie stały. Gospodarstwo rolne było niewielkie, nastawione na produkcję na własne potrzeby. W gospodarstwie pracowało wiele osób, w tym rodzice i rodzeństwo skarżącego. Skarżący uczęszczał do szkoły średniej, co ograniczało jego możliwość stałej pracy w gospodarstwie. Ojciec skarżącego pracował zawodowo na pełen etat.
Odrzucone argumenty
Okres pracy w gospodarstwie rolnym powinien zostać zaliczony do wysługi lat. Praca w gospodarstwie miała charakter stały i była niezbędna dla jego funkcjonowania. Naruszenie art. 10 K.p.a. poprzez brak wpływu strony na przebieg postępowania. Naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. poprzez zaniechanie uzasadnienia zarzutu odwołania dotyczącego statusu ojca jako rolnika. Naruszenie art. 136 K.p.a. poprzez zaniechanie przesłuchania świadków z rodzeństwa. Naruszenie art. 81a K.p.a. poprzez niezastosowanie w sytuacji wątpliwości. Naruszenie art. 7, 77, 80 K.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie niekompletnego materiału dowodowego i dowolną ocenę.
Godne uwagi sformułowania
praca w gospodarstwie rolnym musi stanowić "główne źródło utrzymania" domownika, nie zaś źródło "istotne", lub mające "duże znaczenie". nie można uznać za nielogiczną ocenę, że w tak niewielkim gospodarstwie rolnym (...) czynności wykonywało dwoje osób dorosłych (...) i czworo nastoletnich dzieci, produkty rolne wykorzystywane były w większości na potrzeby własne, produkcja rolna osiągnęła takie rozmiary, że T. L. musiał w sposób stały, a nie dorywczy (...) pomagać rodzicom. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Zaliczaniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Stałość pracy w gospodarstwie rolnym oznacza przydzielenie przez rolnika pewnych zadań do wykonania. Zeznania świadków (...) nie potwierdzają, aby praca policjanta w okresie od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r. była niezbędna do właściwego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, a także aby zakres obowiązków upoważniał do twierdzenia, że pomoc świadczona przez stronę mogła być uznana za stałą pracę. nie można uznać za naruszenie art. 136 K.p.a. Organ nie miał obowiązku działać z urzędu w celu przesłuchania kolejnych świadków. Postępowanie (...) opiera się na materiale dowodowym (...) przedstawionym przez stronę, co oznacza, że w postępowaniu ciężar dowodu spoczywa na stronie.
Skład orzekający
Andrzej Kołodziej
przewodniczący sprawozdawca
Danuta Kania
członek
Ewa Marcinkowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęć 'domownik', 'główne źródło utrzymania' oraz 'stała praca' w kontekście zaliczania okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, szczególnie w sprawach dotyczących uprawnień funkcjonariuszy publicznych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i przepisów obowiązujących w latach 1988-1992, jednak zasady interpretacji pojęć prawnych pozostają aktualne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego dla wielu osób kwestii zaliczania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy, co ma wpływ na uposażenie. Pokazuje, jak szczegółowo sądy analizują definicje prawne i stan faktyczny.
“Czy praca na roli u rodziców wlicza się do stażu pracy policjanta? Sąd wyjaśnia kluczowe kryteria.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Wa 1298/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2020-09-23 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-07-16 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Andrzej Kołodziej /przewodniczący sprawozdawca/ Danuta Kania Ewa Marcinkowska Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane III OZ 177/23 - Postanowienie NSA z 2023-04-11 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 1989 nr 24 poz 133 art. 2 pkt 2 Obwieszczenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 20 kwietnia 1989 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Dz.U. 2019 poz 299 art. 6 pkt 2 Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - t.j. Dz.U. 2019 poz 2325 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej (spr.), Sędzia WSA Danuta Kania, Sędzia WSA Ewa Marcinkowska, , Joanna Głowala, Protokolant specjalista, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2020 r. sprawy ze skargi T. L. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę Uzasadnienie Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] maja 2020 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256, z późn. zm.); zwanej dalej K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania T. L. od rozkazu personalnego Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z [...] stycznia 2020 r. nr [...] o odmowie przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310). Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 tej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W przedmiotowej sprawie, wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. W toku postępowania ustalono, że w przedmiotowym okresie praca w gospodarstwie rolnym należącym do matki T. L. nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny. E. L. (ojciec policjanta) pracował zawodowo na pełen etat (8 godzin dziennie) w Zakładzie Inwalidów [...] w [...], jako kierowca i mechanik samochodowy, co sam zeznał, a fakt ten nie jest przez stronę kwestionowany. Ponadto ojciec funkcjonariusza stwierdził, że praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny, choć była bardzo istotna. Oświadczył, że jego żona A. L. (matka policjanta) przed otrzymaniem renty pracowała jako sprzątaczka w szkole w G., przy czym nie pamięta, czy we wnioskowanym okresie żona była już rencistką, czy jeszcze pracowała, lecz "z tego co pamiętam poszła na rentę po urodzeniu córki B.", tj. [...] sierpnia 1986 r. Drugi świadek – brat policjanta A. L. zeznał, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny L., bowiem "mama pracowała jako sprzątaczka w szkole w G., a tata pracował w zakładzie (...)". W ocenie organu odwoławczego skoro przedmiotowe gospodarstwo rolne nie stanowiło dla rodziców policjanta głównego źródła utrzymania, to nie było także głównym źródłem utrzymania dla nastoletniego wówczas policjanta, pozostającego na utrzymaniu rodziców. Odnosząc się do twierdzeń strony zawartych w odwołaniu, że "płody rolne miały bardzo duże znaczenie w utrzymaniu i funkcjonowaniu rodziny", organ podkreślił, iż w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133, z późn. zm.), obowiązującej do dnia 31 grudnia 1990 r., zawierającym definicję "domownika" wskazano wprost, że praca w gospodarstwie rolnym musi stanowić "główne źródło utrzymania" domownika, nie zaś źródło "istotne", lub mające "duże znaczenie". W niniejszej sprawie warunek powyższy nie został spełniony, bowiem praca w omawianym gospodarstwie głównego źródła utrzymania rodziny, a także policjanta, nie stanowiła. Jednocześnie organ wyjaśnił, że z zeznań świadków wynika, że "jedyne dochody z prowadzonego gospodarstwa wynikały ze sprzedaży pojedynczych sztuk hodowanego bydła", przy czym w gospodarstwie przeważnie hodowano 2 lub 3 krowy, 1 lub 2 świnie i od 20 do 50 sztuk drobiu. W związku z powyższym okres od [...] listopada 1988 r. do [...] grudnia 1990 r. nie może zostać policjantowi zaliczony do wysługi, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Tym samym brak jest podstaw do przyznania mu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, bowiem T. L. nie spełniał w tym okresie jednej z obligatoryjnych przesłanek uzasadniających uznanie go za domownika (art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin). Odnosząc się natomiast do okresu od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r., organ stwierdził, że również brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania policjantowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. Zarówno bowiem treść zeznań świadków, jak i pozostałe okoliczności sprawy (m.in. areał gospodarstwa, ilość osób w nim zamieszkujących, zakres upraw i hodowli) wynikające z posiadanej dokumentacji, uprawniają do twierdzenia, że T. L. nie świadczył w tym gospodarstwie pracy o charakterze stałym, w rozumieniu w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299, z późn. zm.). Zgodnie z zaświadczeniami Burmistrza Miasta G. z [...] marca 2019 r. oraz z [...] lipca 2019 r. w okresie od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r. matka strony posiadała gospodarstwo rolne o niewielkiej powierzchni, tj. 1,3111 ha. W gospodarstwie w okresie objętym żądaniem zamieszkiwali rodzice policjanta, on sam (urodzony w 1972 r.) oraz brat A. L. (wyłączając okres 17 miesięcy, w którym przebywał w wojsku, urodzony w 1969 r.), siostra T. L. (urodzona w 1971 r.), brat W. L. (urodzony w 1975 r.), brat G. L. (urodzony w 1977 r.), siostra A. L. (urodzona w 1978 r.) oraz dwójka młodszego rodzeństwa niemająca w omawianym okresie, ze względu na wiek, realnej możliwości pomocy w gospodarstwie. A. L. zeznał, że w omawianym okresie w gospodarstwie rolnym pomagał zarówno on sam, jak i rodzeństwo oraz, że "poza rodzicami w gospodarstwie pracowałem ja, brat T. i siostry. W sumie 6 osób". Tak samo zeznał E. L., a ponadto, że A. L. (matka strony) w miarę możliwości (ponieważ zajmowała się również dziećmi) dzieliła z nim praktycznie wszystkie obowiązki związane z prowadzonym gospodarstwem, natomiast rodzeństwo policjanta w podanym okresie również pomagało w prowadzeniu gospodarstwa, " (...) pomagały w pracach polnych. Pomagały zarówno w hodowli, jak również zasiewach pielęgnacji i ostatecznie w zbiorach wszystkich produktów rolnych". Gospodarstwo rolne "prowadzone było na własne potrzeby, nie była to wysokospecjalistyczna produkcja", "gospodarstwo nie było ukierunkowane, służyło w głównej mierze do zaspokajania potrzeb własnych". Ponadto "jedyne dochody z prowadzonego gospodarstwa wynikały ze sprzedaży pojedynczych sztuk hodowanego bydła", przy czym w omawianym gospodarstwie "przeważnie" hodowano 2 lub 3 krowy, 1 lub 2 świnie i od 20 do 50 sztuk drobiu. "Rodzice nie mieli specjalistycznych maszyn, większość prac wykonywano ręcznie, gdy wymagała tego sytuacja maszyn użyczał brat mamy. T. nie obsługiwał żadnych maszyn". Na pytanie o zakres niezbędnych prac strony w omawianym gospodarstwie A. L. zeznał, że "była to pomoc w obrządku bydła, pomoc przy zasiewach oraz zbiorach warzyw i owoców". Podobnie zeznał E. L. Zdaniem Komendanta Głównego Policji nie można uznać za nielogiczną ocenę, że w tak niewielkim gospodarstwie rolnym (1,3111 ha), w którym czynności wykonywało dwoje osób dorosłych (przy czym ojciec w czasie poza pracą zawodową wykonywaną w pełnym wymiarze) i czworo nastoletnich dzieci, produkty rolne wykorzystywane były w większości na potrzeby własne, produkcja rolna osiągnęła takie rozmiary, że T. L. musiał w sposób stały, a nie dorywczy, wynikający z warunków wiejskich, pomagać rodzicom. Ponadto skoro ojciec policjanta był w stanie łączyć pracę w tym gospodarstwie rolnym z zatrudnieniem poza rolnictwem, to nieuprawnionym byłoby przyjęcie, że do prawidłowego funkcjonowania tego gospodarstwa niezbędna była stała praca kilkunastoletniego wówczas syna T., który uczęszczał we wnioskowanym okresie do szkoły ponadpodstawowej, a zatem jego głównym zajęciem w tym okresie było uczestniczenie w zajęciach szkolnych oraz przygotowywanie się do nich. Organ zaznaczył, że w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swoim rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą prącą w gospodarstwie rolnym, lecz z jakąkolwiek pomocą udzielaną osobie prowadzącej takie gospodarstwo, bądź też z samym faktem zamieszkiwania z rolnikami. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Ponadto podniósł, że stałość pracy w gospodarstwie rolnym oznacza przydzielenie przez rolnika pewnych zadań do wykonania. Zlecenie to oparte jest na zaufaniu, że rolnik może w tym czasie zająć się innymi sprawami, ponieważ ma pewność, iż domownik wykona prace, które w innym wypadku musiałby wykonać sam. Zatem pomiędzy domownikiem, a gospodarstwem wytwarza się więź analogiczna do więzi jaka łączy rolnika z gospodarstwem i ma ona charakter podobny do więzi i relacji powstałych w wyniku podjęcia zatrudnienia przez pracownika. Na pozycję domownika należy spojrzeć w taki sposób, że gdyby nie jego praca, pomoc, wykonywanie czynności, rolnik dla prawidłowego prowadzenia gospodarstwa musiałby zatrudnić inną osobę, przy czym forma zatrudnienia nie ma znaczenia. Zdaniem organu zeznania świadków w zestawieniu z pozostałą dokumentacją posiadaną przez organ nie potwierdzają, aby praca policjanta w okresie od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r. była niezbędna do właściwego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, a także aby zakres obowiązków upoważniał do twierdzenia, że pomoc świadczona przez stronę mogła być uznana za stałą pracę. Nie sposób jednocześnie uznać, aby świadek – brat policjanta A. L. miał faktyczną możliwość potwierdzenia codziennej, stałej pracy strony w gospodarstwie rolnym w okresie od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r., jeżeli sam w zeznaniach przyznaje, że "z tego co pamiętam to w 1990 roku odbywałem służbę wojskową.". Organ zaznaczył, że choć A. L. jest bratem policjanta, to wielu okoliczności, istotnych w punktu widzenia omawianej sprawy, po prostu nie pamięta, np. tego, w jakich latach strona chodziła do szkoły średniej. Zapytany o godziny uczęszczania policjanta do szkoły, świadek ten zeznał, że zajęcia rozpoczynały się o 8:00 i trwały 7 godzin, czasem krócej, a czasem dłużej". Jednocześnie świadek na pytanie o to, kto wykonywał wymagane w gospodarstwie czynności w czasie, gdy strona była w szkole, odpowiedział, że prace te wykonywali rodzice lub czasami on z rodzeństwem, przy czym wymaga podkreślenia okoliczność, że ojciec strony pracował zawodowo w wymiarze 8 godzin dziennie, jak sam zeznał przeważnie od godziny 6:00 lub 7:00 do godziny 15:00 lub 16:00. Ponadto A. L. nie pamięta, w jakich latach policjant rozpoczął służbę wojskową. Pamięta jedynie, że było to po skończeniu technikum, natomiast nie potrafi dokładnie określić okresu. Zeznał też, że "trudno mi stwierdzić, czy służba wojskowa brata miała wpływ na funkcjonowanie gospodarstwa", przy czym z treści podania o przyjęcie do służby w Policji wynika, że policjant w czasie odbywania służby wojskowej brał udział w misji pokojowej na [...] przez okres około 15 miesięcy. Odnosząc się do zarzutów strony dotyczących zaniechania przesłuchania w charakterze świadków pozostałych członków rodziny policjanta organ wyjaśnił, że strona miała możliwość wskazania świadków (których mogło być co najmniej dwóch), co też uczyniła, wskazując jako świadków osoby zamieszkujące wraz z nią we wnioskowanym okresie na terenie gospodarstwa rolnego, tj. ojca – E. L. oraz brata – A. L. W sytuacji natomiast, kiedy zeznania tych świadków nie potwierdzają, że strona wykonywała stałą pracę w omawianym gospodarstwie, a nie tylko pomoc świadczoną zwyczajowo w warunkach wiejskich, to trudno uznać, aby pozostali domownicy wnieśli nowe informacje do sprawy. Tak więc, jeżeli ojciec policjanta, prowadzący gospodarstwo rolne, a także zamieszkujący razem z policjantem brat (poza okresem 17-to miesięcznej służby wojskowej) nie byli w stanie potwierdzić, że wykonywane czynności stanowiły stałą pracę policjanta, to brak jest podstaw do uznania, że pozostałe rodzeństwo wymienionego taką pracę by potwierdziło. Co do twierdzeń policjanta, że to waśnie na nim spoczywał główny ciężar prowadzenia gospodarstwa rolnego i z całego rodzeństwa to on był najbardziej zaangażowany, należy stwierdzić, że zeznania ojca i brata policjanta nie potwierdzają tej tezy. Organ wskazał, że areał gospodarstwa rolnego wynosił 1,3111 ha. Uprawy były przeznaczane na potrzeby własne, zaś hodowla była stosunkowo niewielka (2 lub 3 krowy, 1 lub 2 świnie i od 20 do 50 sztuk drobiu). Godziny pracy zawodowej ojca w zasadzie pokrywały się z godzinami uczęszczania T. L. do szkoły średniej, przy czym ojciec strony stwierdził, że on sam wykonywał prace związane z hodowlą bydła, trzody chlewnej, drobiu oraz uprawą zbóż, sadzeniem warzyw i owoców (dzieci pomagały "w pracach polnych", w hodowli, zasiewach, pielęgnacji i w zbiorach wszystkich produktów rolnych), a przy tym był on w stanie łączyć pracę zawodową z pracą na roli. Brak jest zatem podstaw do uznania, że główny ciężar prowadzenia omawianego gospodarstwa spoczywał właśnie na kilkunastoletnim wówczas policjancie. Za niezasadny uznano zarzut naruszenia art. 10 K.p.a., że T. L. nie miał żadnego wpływu na przebieg postępowania. Strona, na której wniosek przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte, informowana była o terminach załatwienia sprawy, a także, co wynika z jej oświadczeń, o terminie i miejscu przesłuchania świadków (ojca i brata). Natomiast nawet gdyby uznać, że doszło do naruszenia art. 10 K.p.a., poprzez niezawiadomienie strony o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, to organ wyjaśnił, że policjant mógł przedstawić określone dowody wraz z odwołaniem od zaskarżonej decyzji. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów, które zmieniłyby wynik omawianego postępowania. W szczególności powołując się na fakt dzierżawienia przez rodziców policjanta części okolicznych pól sąsiadów, nie przedstawił żadnej dokumentacji, z której taki stan faktyczny by wynikał. Odnosząc się zaś do wieku rodzeństwa we wnioskowanym przez stronę okresie organ podał, że w aktach osobowych znajduje się ankieta osobowa policjanta, w której T. L. m.in. wyszczególnił wszystkich członków swojej rodziny wraz z podaniem ich dat urodzenia. Organ zatem ma wiedzę na temat wieku rodzeństwa strony we wnioskowanym przez nią okresie. Dodatkowo zarówno ojciec policjanta, jak i jego brat zgodnie wskazali, że w omawianym okresie w gospodarstwie rolnym prace wykonywało 6 osób (rodzice i czworo dzieci). Skoro zatem na podstawie posiadanej obecnie dokumentacji możliwym było ustalenie stanu faktycznego i prawnego na potrzeby niniejszego postępowania administracyjnego, to brak było podstaw gromadzenia innych dowodów, a działanie organu w tym zakresie spowodowałyby jedynie nieuzasadnione przedłużanie i tak stosunkowo długo trwającego postępowania. Mając na uwadze powyższe organ stwierdził, że brak jest podstaw do przyznania T. L. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w okresie od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. L. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2020 r. nr [...] oraz rozkazu personalnego organu pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: 1) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników polegającą na ustaleniu, że nie był "domownikiem" pomimo, że w okresie objętym raportem wykonywał prace w gospodarstwie rodziców w sposób stały, zamieszkiwał wspólnie z rodzicami i ukończył 16 rok życia, choć organ dysponował relacjami świadków, którzy podawali w jakim zakresie pomagał w prowadzeniu indywidualnego gospodarstwa rolnego, jaka była jego wielkość oraz przy użyciu jakich metod uprawy i chowu trzody wykonywano prace gospodarskie, 2) art. 107 § 3 K.p.a. poprzez zaniechanie uzasadnienia zarzutu odwołania odnoszącego się do nieuznania przez organ pierwszej instancji jego ojca za rolnika w myśl art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, 3) art. 136 K.p.a. poprzez zaniechanie przesłuchania świadków w osobach jego rodzeństwa, w sytuacji gdy zeznania świadka A. L. były niekompletne, bowiem z tytułu odbywania służby wojskowej nie przebywał w domu rodzinnym, 4) art. 81a K.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji niedających się usunąć wątpliwości co do czasu jego pracy na roli i jej charakteru, 5) art. 7, art. 77 oraz art. 80 K.p.a. poprzez wydanie rozkazu personalnego w oparciu o niekompletny materiał dowodowy i dowolną ocenę materiału dowodowego głównie w postaci zeznań świadków z pominięciem zasad logiki i specyfiki prowadzenia gospodarstwa rolnego na terenach górskich oraz pomięcie takich okoliczności jak konieczność uprawy roli i hodowli zwierząt dla utrzymania licznej rodziny przy braku odpowiednio wysokich dochodów z tytułu pracy zawodowej. Skarżący wskazał, że sprowadzenie jego roli do pracy doraźnej porównywalnej do pomocy rodzinie podczas pobytów wakacyjnych jest nieuprawnione. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą domownikiem rolnika może być osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania. Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy na pracę w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników decyduje zachowanie gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania. Sam fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie daje podstaw do przypisania takiej osobie statusu domownika. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się w pewnym okresie czasu z gospodarstwem rolnym i nieszukaniu stałego zatrudnienia poza nim. Podkreślił, że był dyspozycyjny i gotowy do pracy na roli w razie potrzeby. Nie zmienia to faktu, że w ramach pomocy ojcu wykonywał czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa. Odnosząc się do przesłanki gospodarstwa jako " głównego" źródła dochodu zwrócił uwagę na nieostre znaczenie tego pojęcia. Podkreślił, że w realiach lat 80 tych i początku lat 90 tych gospodarstwo rolne stanowiło główne źródło utrzymania wielu rodzin tzw. chłoporobotników, a więc osób na równi utrzymujących się z pracy na umowie o pracę i z gospodarstwa. Te dwa źródła dochodów warunkowały na równi byt rodzin w tym sensie, że utrata jednego powodowałaby niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb bytowych rodziny. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżanego rozkazu personalnego twierdzenie, że dochód z gospodarstwa stanowiły dochody wynikające z okazyjnej sprzedaży zwierząt nie oddaje istoty sprawy, ponieważ płody rolne wyprodukowane w gospodarstwie pozwalały na ograniczenie wydatków na żywność. Skarżący zakwestionował stanowisko organu Policji, że nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie danej osoby za domownika. Nie sposób bowiem przyjąć jako zasady, że kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie jest głównym źródłem utrzymania. W rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru pracy stanowiącej główne źródło utrzymania. Dokonując wyjaśnienia pojęcia "praca w gospodarstwie rolnym stanowi główne źródło utrzymania", należy również zwrócić uwagę na fakt, że definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym, jak w niniejszym przypadku, określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odkodowywania znaczenia wskazanego pojęcia. Skarżący podniósł, że odwołanie od rozkazu personalnego organu pierwszej instancji zawierało zarzut błędnego ustalenia, że jego ojciec nie posiadał statusu rolnika w myśl ustawy o ubezpieczaniu rolników indywidualnych i członków ich rodzin, tymczasem organ drugiej instancji nie odniósł się w uzasadnieniu do tego zarzutu, czym naruszono art. 107 § 3 K.p.a. w zw. w art. 11 K.p.a. Zasada przekonywania nie jest zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. Wszelkie okoliczności i zarzuty strony, a zwłaszcza te, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy lub twierdzenia uważane przez strony za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, muszą być rzetelnie omówione i wnikliwie przeanalizowane przez organ rozpatrujący sprawę. Nawet przyjmując, że organ drugiej instancji zawarł uzasadnienie przy okazji omawiania pojęcia "domownik", to nie wynika w sposób zrozumiały, aby rozpoznawał zarzut zawarty w odwołaniu. Skarżący nie zgodził się także ze stwierdzeniem organu Policji, że materiał dowodowy był kompletny, a on oczekiwał poszukiwania nowych dowodów. Należy podkreślić, że organy zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji posiadały dane pozostałych członków jego rodziny. Skoro zatem dostrzeżono braki w zakresie wiedzy przesłuchanych świadków na okoliczności istotne dla ustalenia charakteru pracy, czasu pracy, dyspozycyjności czy też innych informacji to, w jego ocenie, należało z urzędu przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe. W szczególności jego brat – A. L. – podał, że był w wojsku i nie jest w stanie określić w jakim zakresie wykonywał on prace. Wiedzę w tym zakresie organ powinien uzupełnić zeznaniami pozostałych świadków, a nie zakładać, że nie będą posiadać istotnych informacji. Zdaniem skarżącego jeśli organ uznał, że nie da się ustalić wszystkich okoliczności w drodze osobowych źródeł dowodowych, to pojawiające się wątpliwości w myśl art. 81a K.p.a. powinien rozpoznać na jego korzyść . W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.); zwanej dalej P.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c P.p.s.a.). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy, stosownie do treści art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 P.p.s.a) i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). Przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom Policji skutecznie zarzucić, że przy rozstrzyganiu sprawy naruszyły obowiązujące przepisy prawa. W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób wyczerpujący, a interpretacja powołanych przez organy przepisów materialnych jest prawidłowa. Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (t.j. Dz. U. 2015 r. poz. 1236), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310). Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Organ, analizując zasadność wliczenia okresu pracy skarżącego od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r., w gospodarstwie rolnym jego matki do pracowniczego stażu pracy, prawidłowo wskazał na przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz obowiązujące następnie od 1 stycznia 1991 r. przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133, z późn. zm.) mającej zastosowanie do okresu od 2 listopada 1988 r. do 31 grudnia 1990 r., przez domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. Natomiast zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299, z późn.) mającej zastosowanie do okresu od 1 stycznia 1991 r. do 4 czerwca 1992 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zbadania zatem wymagało, czy T. L. spełnia wszystkie wymogi określone w powołanych wyżej przepisach, pozwalające na uznanie go za domownika w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., a następnie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., co uzasadniałoby przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] listopada 1988 r. do [...] grudnia 1990 r. oraz od [...] stycznia 1991 r. do [....] czerwca 1992 r. Na wynik sprawy mają wpływ okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia prawa materialnego, a więc odnoszące się do materialnych przesłanek zaliczenia okresu pracy do wysługi lat. Skoro kontrowersja dotyczy pojęcia domownika, to istotne są okoliczności wyczerpujące przesłanki określone w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz członków ich rodzin oraz w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że należy ustalić indywidualnie w każdej sprawie okoliczności związane z rodzajem działalności rolniczej prowadzonej w gospodarstwie, zakresem prac wykonywanych przez rolnika i jego rodzinę, a także prac wykonywanych przez osobę zainteresowaną, częstotliwością wykonywania tych prac. Konieczne jest również ustalenie innej aktywności zainteresowanego w tym okresie i wpływem tej aktywności na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Niezbędnym jest wskazanie, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). Podstawowym zatem trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków, zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne. W przedmiotowej sprawie zatem, wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy o treści wskazanej w art. 3 ust 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. należało się oprzeć m. in. na przedstawionych przez stronę , a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Z analizy całości zebranej w sprawie dokumentacji wynika, że świadek – E. L. (ojciec skarżącego) w okresie od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r. był zatrudniony na pełnym etacie w Zakładzie Inwalidów [...] w [...] w charakterze kierowcy zawodowego i mechanika samochodowego. Skoro zatem ojciec T. L. był zatrudniony w zakładzie pracy na pełnym etacie, to praca w gospodarstwie rolnym nie była jedynym i głównym źródłem utrzymania całej rodziny. Ponadto A. L. (mata skarżącego) przez pewien okres pracowała zawodowo w szkole, a następnie korzystała z przyznanej jej renty. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, że w odniesieniu do okresu od [...] listopada 1988 r. do [...] grudnia 1990 r. nie została spełniona przesłanka określająca definicję domownika zawarta w ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidulanych i członków ich rodzin, zgodnie z którą praca w gospodarstwie rolnym była głównym źródłem utrzymania rodziny. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie zaszły także przesłanki do uznania go za domownika rolnika w okresie od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r. Przepis art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wymaga od wnioskodawcy m.in. wykazania, że jego praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały. Podkreślić należy, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się jako pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczaniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca polega zatem na systematyczności i co najmniej gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik i tylko wtedy, gdy ma taką możliwość. Wymaga ponadto pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 28 czerwca 1994 r., sygn. akt III Aur 206/94, OSA 1994/7/62). Ten aspekt jest bardzo istotny, ponieważ stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny przy rozumieniu "stałości" jako pozostawaniu w tym samym miejscu, trwałemu związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą, nieuleganiu zmianom (por. wyrok Sądu Najwyższego, sygn. akt II UK 42/06, OSNP 2007/19-20/292). Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Komendant Główny Policji słusznie wskazał, że zgodnie z aktualną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptacje twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Mając na względzie całość zebranej dokumentacji oraz wskazane regulacje prawne organ prawidłowo stwierdził, że brak jest dostatecznych dowodów świadczących o tym, że praca T. L. w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, a także że była niezbędna dla prowadzonego gospodarstwa rolnego jego matki. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że w gospodarstwie rolnym w okresie od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r. pracowało łącznie 6 osób. Oprócz skarżącego byli to jego rodzice oraz rodzeństwo. Fakt pracy w jednym, dość małym gospodarstwie rolnym (łączna powierzchnia 1,3111 ha) takiej ilości osób, jak również charakter tego gospodarstwa, nie wskazuje na rzeczywistą potrzebę stałego i systematycznego wykonywania czynności rolniczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego rodziców. Ponadto z zeznań świadków wynika, że w czasie pobytu T. L. w szkole, prace w gospodarstwie wykonywane były przez jego rodziców i rodzeństwo. Podobna sytuacja miała miejsce kiedy skarżący pełnił służbę wojskową. Z zeznań świadków nie wynika, aby po jej rozpoczęciu nakład świadczonej na rzecz utrzymania gospodarstwa rolnego pracy zmniejszył się lub w jakiś sposób miał negatywny wpływ na jego funkcjonowanie. Ojciec T. L. zeznał, że w czasie pełnienia służby wojskowej przez syna, prace w gospodarstwie rolnym wykonywane były przez jego młodsze rodzeństwo. Z powyższego zatem wynika, że praca świadczona na rzecz gospodarstwa rolnego przez skarżącego nie była niezbędna do jego właściwego funkcjonowania. Nie bez znaczenia pozostaje tu również kwestia rodzaju gospodarstwa rolnego. Świadkowie oświadczyli, że prowadzenie gospodarstwa nie wiązało się ze specjalistyczną produkcją. Gospodarstwo rolne prowadzone było głównie na własne potrzeby. Świadczy o tym choćby ilość hodowanych tam zwierząt oraz uprawa zbóż, owoców czy warzyw, która dostosowana była do potrzeb gospodarstwa – " (...) Przeważnie hodowaliśmy 2 lub 3 krowy, 1 lub 2 świnie i od 20 do 50 sztuk drobiu. Zwierzęta częściowo były wykorzystywane do sprzedaży a częściowo na potrzeby własne", " Na części (gospodarstwa) rosła trawa, na części były siane zboża, na części sadzone warzywa i owoce (...)." Ponadto gospodarstwo nie dysponowało żadnymi maszynami rolniczymi, a większość prac wykonywano ręcznie. Ponadto należy zwrócić uwagę fakt, że T. L, w okresie od [...] listopada 1988 r. do dnia [...] czerwca 1992 r. uczęszczał do szkoły średniej i w związku z tym znaczną część dnia musiał poświęcić na wypełnianie obowiązków szkolnych. Podkreślenia wymaga, że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie nie wyklucza co do zasady innych form aktywności domownika, np. nauki w szkole ponadpodstawowej czy na studiach. Obowiązujące przepisy nie stawiają wymogu, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne czy główne źródło utrzymania, ani by była ona wykonywana w ściśle określonym rozmiarze. Jednak skoro w przypadku funkcjonariuszy Policji do wysługi lat podlegają wliczeniu okresy innego zatrudnienia, jeżeli było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku, to także z tych przyczyn nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobna i okazjonalna praca w gospodarstwie, wykonywana przez nich w czasie przerw między innymi, licznymi zajęciami, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie w stosunku do pracowników (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 1997 r., sygn. akt II UKN 318/97, OSNP 1998/16/491). W związku z powyższym istnieje możliwość łączenia pracy w gospodarstwie rolnym z pobieraniem nauki w szkole średniej. Organ słusznie wskazał, że należało ustalić, czy było to możliwe, tj. wskazać na czas niezbędny do wykonania obowiązku szkolnego, z uwzględnieniem czasu koniecznego na przygotowanie się do drogi do szkoły, jak również powrotu z tej szkoły, czasu na odrobienie zadań domowych i naukę własną a także czasu koniecznego do wypoczynku (snu nocnego) i wykonania przez stronę podstawowych czynności życiowych (np. posiłek). Praca w gospodarstwie rolnym wiąże się z koniecznością zmiany odzieży na roboczą, jak również z czasem związanym z umyciem się po wykonywanych obowiązkach. Z kolei obecność w szkole, która stanowiła zasadniczą część dnia skarżącego, wynosiła szacunkowo 30-40 godzin lekcyjnych tygodniowo, która przy uwzględnieniu czasu niezbędnego do powrotu do miejsca zamieszkania powodowała, że jego nieobecność w tym miejscu wynosiła ok. 7-8 godzin. Zgodnie z zeznaniami świadków, T. L. nie opuszczał zajęć w szkole. Jego nieobecności w szkole w ciągu całego roku z powodu konieczności pracy w gospodarstwie rolnym matki były sporadyczne (raz lub dwa razy w roku – podczas wykopków). Ponadto dodać należy, że świadek A. L. (brat skarżącego) przez ponad półtora roku w okresie objętym postępowaniem w związku z pełnieniem służby wojskowej nie zamieszkiwał na terenie, na którym położone było gospodarstwo rolne, a zatem nie mógł obserwować w tym okresie pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym matki. Organ prawidłowo wskazał, że praca policjanta w przedmiotowym gospodarstwie nie przekraczała pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z rodzicami na wsi i prowadzących gospodarstwo rolne, ani że była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Zebrany materiał dowodowy dotyczący okresu od [...] listopada 1988 r. do [...] czerwca 1992 r., a zwłaszcza zeznania świadków – ojca i brata skarżącego – nie potwierdzają jednoznacznie, że w tym okresie T. L. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Wskazać należy, na co słusznie zwrócił uwagę organ, że zeznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat oraz jego procentowej wysokości, powinny być na tyle wyczerpujące i wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w postępowaniu ustalającym wysokość uposażenia policjanta z uwzględnieniem wysługi lat. Koniecznym jest podkreślenie, że świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji, np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Sformułowania użyte w przepisach: "stała praca" i "uprawnienia pracownicze", wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż na przykład ze względu na rodzaj produkcji - niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas gdy pomoc taką deklaruje domownik (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W ocenie Sądu zgromadzony w rozpoznawanej sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że skarżący pomagał rodzicom jako młodociany w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru pracy domownika. Treść zeznań świadków w przedmiotowej sprawie nie daje podstawy do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym matki. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki stanowiące iż od [...] listopada 1998 r. do [...] grudnia 1990 r. praca w gospodarstwie rolnym była głównym źródłem utrzymania rodziny w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, ani też, że od [...] stycznia 1991 r. do [...] czerwca 1992 r. praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, co jest warunkiem koniecznym przy określaniu statusu domownika według obowiązujących ówcześnie przepisów prawa. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 136 K.p.a. należy uznać, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Organ nie miał obowiązku działać z urzędu w celu przesłuchania kolejnych świadków. Postępowanie w oparciu o brzmienie przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. opiera się na materiale dowodowym (osobowym) przedstawionym przez stronę, co oznacza, że w postępowaniu ciężar dowodu spoczywa na stronie, w szczególności w odniesieniu do wskazania świadków. Tylko strona, a nie organ, ma wiedzę i możliwość ustalenia świadków, którzy mogą potwierdzić okoliczności, od których uzależnione jest uznanie, że strona pracowała w gospodarstwie rolnym w wymiarze i charakterze pozwalającym na uwzględnienie tego faktu w stażu pracowniczym. Skarżący zatem ponosi skutki przedstawienia niepełnowartościowych dowodów. Reasumując Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Organ orzekający zasadnie uznał w okolicznościach niniejszej sprawy, że materiał dowodowy nie potwierdził, że skarżący spełnił przesłanki do uznania go za domownika rolnika. Świadkowie zgodnie zeznali, że T. L. pomagał w prowadzeniu prac w gospodarstwie. Ponadto działalność gospodarstwa była znikoma, ograniczona do zaspokajania własnych potrzeb. Gospodarstwo było niewielkie, a na jego terenie zamieszkiwało 6 osób, które również wykonywały prace w gospodarstwie. Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ przeprowadził postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Swe stanowisko w sprawie należycie uzasadnił, stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 K.p.a. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), orzekł jak w sentencji. Sąd nie uwzględnił wniosku o zasądzenie kosztów postępowania, ponieważ zwrot kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw przysługuje skarżącemu od organu w wypadku uwzględnienia skargi oraz w sytuacji określonej w art. 201 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI