II SA/Wa 1295/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2025-01-23
NSAAdministracyjneWysokawsa
dostęp do informacji publicznejnadużycie prawainformacja przetworzonaprawo administracyjneorzecznictwoWSA Warszawajawność administracji

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje odmawiające udostępnienia informacji publicznej, uznając, że organ nie wykazał nadużycia prawa do informacji ani przetworzonego charakteru żądanych danych.

Skarżący M. B. domagał się udostępnienia szeregu dokumentów dotyczących oświetlenia miejskiego, jednak organy obu instancji odmówiły, powołując się na nadużycie prawa do informacji publicznej oraz przetworzony charakter danych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te decyzje, stwierdzając, że organy nie wykazały wystarczająco przesłanek do odmowy, ani nie uzasadniły, dlaczego żądane informacje mają charakter przetworzony. Sąd podkreślił, że samo bycie byłym pracownikiem czy złożenie wielu wniosków nie świadczy o nadużyciu prawa.

Sprawa dotyczyła skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Skarżący złożył obszerny wniosek dotyczący m.in. obliczeń fotometrycznych, protokołów pomiarów elektrycznych, informacji o instalacji gniazd, akceptacji warunków umownych, instrukcji obiegu korespondencji, umów na nadzór inwestorski oraz wynagrodzeń. Organy odmówiły, argumentując, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej, ponieważ jest byłym pracownikiem urzędu, a wnioski składane po zakończeniu stosunku pracy mają służyć celom prywatnym, a nie dobru publicznemu. Dodatkowo, organy sugerowały, że część żądanych informacji ma charakter przetworzony. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje. Sąd podzielił stanowisko NSA, że nadużycie prawa do informacji publicznej nie może być podstawą do odmowy udostępnienia informacji, jeśli sama informacja jest informacją publiczną. Sąd uznał, że organy nie wykazały w sposób wystarczający, że skarżący nadużywa swojego prawa – samo bycie byłym pracownikiem czy liczba złożonych wniosków nie są wystarczającymi przesłankami. Ponadto, sąd stwierdził, że organy nie uzasadniły należycie, dlaczego żądane informacje mają charakter przetworzony, nie przedstawiając konkretnych trudności związanych z ich wyszukaniem i przygotowaniem. W konsekwencji, sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji oraz zasądził koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, samo bycie byłym pracownikiem urzędu oraz liczba złożonych wniosków nie stanowią wystarczających przesłanek do uznania nadużycia prawa do informacji publicznej. Organy muszą wykazać konkretne okoliczności wskazujące na cel inny niż dobro publiczne.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że nadużycie prawa do informacji publicznej wymaga wykazania konkretnych przesłanek, a nie opierania się jedynie na domniemaniach wynikających z przeszłości zawodowej wnioskodawcy czy ilości złożonych wniosków. Prawo do informacji publicznej jest prawem politycznym, a jego nadużycie nie może być oceniane bez analizy celu wniosku i jego związku z dobrem publicznym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (7)

Główne

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

u.d.i.p. art. 16 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 3 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostpie do informacji publicznej

Konstytucja RP art. 61 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 61 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 31 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

MPPOiP art. 19 § ust. 2

Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Organy nie wykazały wystarczająco, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej. Organy nie uzasadniły należycie, dlaczego żądane informacje mają charakter przetworzony. Bycie byłym pracownikiem urzędu i liczba złożonych wniosków nie są wystarczającymi przesłankami do odmowy udostępnienia informacji.

Odrzucone argumenty

Argumentacja organów oparta na domniemaniu nadużycia prawa do informacji publicznej. Stwierdzenie, że żądane informacje mają charakter przetworzony bez odpowiedniego uzasadnienia.

Godne uwagi sformułowania

nadużycie prawa do informacji publicznej informacja przetworzona dobro publiczne prawo do przejrzystego państwa

Skład orzekający

Dorota Kozub-Marciniak

sprawozdawca

Iwona Maciejuk

członek

Sławomir Fularski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy udostępnienia informacji publicznej z powodu nadużycia prawa lub przetworzonego charakteru danych wymaga szczegółowego wykazania przez organ administracji."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której organy administracji powołały się na nadużycie prawa i przetworzony charakter informacji bez wystarczającego uzasadnienia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest prawidłowe uzasadnienie decyzji administracyjnych, zwłaszcza w kontekście dostępu do informacji publicznej. Pokazuje też, że bycie byłym pracownikiem czy składanie wielu wniosków nie jest automatycznie równoznaczne z nadużyciem prawa.

Czy bycie byłym urzędnikiem i zadawanie pytań to już nadużycie prawa do informacji?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Wa 1295/24 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2025-01-23
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-08-07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Dorota Kozub-Marciniak /sprawozdawca/
Iwona Maciejuk
Sławomir Fularski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski, Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Asesor WSA Dorota Kozub-Marciniak (spr.), , Protokolant starszy sekretarz sądowy Marcin Rusinowicz-Borkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] maja 2024 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz M. B. kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
M. B. (dalej, jako: skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej, jako: organ lub SKO) z dnia [...] czerwca 2024 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta [...] (dalej, jako: organ I instancji) z dnia [...] maja 2024 r. o odmowie udostepnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że skarżący w dniu [...] maja 2024 r. zwrócił się do Prezydenta [...] z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:
1. kopii obliczeń fotometrycznych, o których mowa w punkcie 3.8 na str. 53 Specyfikacji Warunków Zamówienia postępowania [...] oraz w punkcie 3.8 na sir. 55 oraz w punkcie 14 w podpunkcie 2 na str. 5$ Specyfikacji Warunków Zamówienia postępowania [...];
2. kopii protokołów pomiarów elektrycznych dla robót będących przedmiotem [...];
3. informacji, kiedy i w jakiej formie wykonawca umowy [...] został poinformowany o instalacji gniazd hermetycznych na potrzeby podłączenia iluminacji świątecznych na słupach oświetleniowych wybudowanych w ramach umowy [...], w tym udostępnienia kopii dokumentu, w którym informacją ta została przekazana;
4. kopii dokumentu, w którym zamawiający akceptuje warunki oświadczenia wykonawcy umowy dotyczące wykonania w późniejszym terminie badań i pomiarów wymienionych w pozycjach 3, 4, i 5 załącznika nr 2 do umowy oraz dokumentu, w którym kreślono termin wykonania rzeczonych badań;
5. udostępnienia skanu instrukcji obiegu korespondencji obowiązującej w Urzędzie [...] we wrześniu 2022 roku;
6. udostępnienia stron nr 1 i 7 umowy [...] z widocznymi imionami i nazwiskami osób zawierających umowę;
7. skanów umów na pełnienie nadzoru inwestorskiego przy realizacji zadań pn.: "Wymiana oświetlenia ulicznego w ul. [...] oraz w ul. [...] w [...]" a także "Modernizacja oświetlenia ulicznego ulicy [...] w [...]";
8. informacji o kwocie wynagrodzenia ryczałtowego, o którym mowa w § 7 ust. 1 pkt 1 umowy [...] wypłaconych za miesiące sierpień i wrzesień 2023 roku;
9. informacji o kwocie wynagrodzenia ryczałtowego, o którym mowa w ust. 1 umowy [...] wypłaconych za miesiące sierpień i wrzesień 2023 roku.
Decyzją z dnia [...] maja 2024 r. organ I instancji odmówił udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji wskazał, że wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej jest kolejnym jego wnioskiem, a wnioskujący nadużywa prawa do dostępu do informacji publicznej. Organ I instancji na poparcie swojego stanowiska wskazał wyroki sądów administracyjnych. Ponadto podniósł, że informacja jakiej domaga się skarżący jest informacją przetworzoną, wymaga zgromadzenia materiałów źródłowych i nie istnieje w momencie złożenia wniosku o informację publiczną, lecz można ją wydobyć z dostępnych organowi danych, wykonując odpowiednie analizy i inną pracę.
Skarżący odwołał się od powyższej decyzji.
SKO zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił w pierwszej kolejności, że informacje jakich udostępnienia żąda skarżący niewątpliwie są informacją publiczną, jednak słusznie organ I instancji uznał, że należy odmówić skarżącemu udzielenia informacji w żądanym przez niego zakresie.
Dalej organ podał, że skarżący zwrócił się do organu z kolejnym (siedemnastym) wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. W tym kontekście organ odniósł się do pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej", podnosząc, że pojęcie to nie zostało opisane w ustawie o dostępie do informacji publicznej, jednak sądy administracyjne posługują się tym pojęciem w wielu swoich wyrokach. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje w swoich wyrokach, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie korzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Nadużycie prawa do informacji publicznej może zostać stwierdzone w wielu sytuacjach, jak np. w przypadku gdy informacja publiczna miałaby zostać wykorzystana w prywatnej sprawie wnioskodawcy lub gdy liczba złożonych wniosków stanowi próbę sparaliżowania działania organu.
SKO przypomniało, że celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Nadużycie prawa do informacji publicznej nie neguje samego prawa, a jedynie tamuje drogę do jego uzyskania. Wnioski składane przez podmioty, których interesów bezpośrednio dotyczą, nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej (nie można bowiem starać się o uzyskanie informacji np. w celu zgromadzenia dowodów we własnej sprawie).
Organ wskazał, że skarżący podawał, że jego celem jest troska o dobro publiczne. Dobro to należy rozumieć jako prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności administracji i innych organów. Trudno utożsamiać chęć uzyskania od organu tak szczegółowych informacji (pytania o konserwację, opracowanie inwentaryzacji oświetlenia na wymiany sterowników) z troską o dobro Państwa aniżeli z własnym, prywatnym celem. Nie bez znaczenia jest fakt, zdaniem organu, że skarżący był pracownikiem Urzędu [...] odpowiedzialnym za kwestie dotyczące spraw energetyki miejskiej, w tym za oświetlenie miejskie. Wnioski dotyczące udostępnienia informacji publicznej zaczęły pojawiać się po zakończeniu stosunku pracy. Jeśli zatem wnioskodawca, zwracając się do organu państwowego, nie kieruje się troską o dobro publiczne, tylko zaspokajaniu osobistej ciekawości lub też załatwieniu osobistych interesów to znaczy, że nadużywa przysługującego mu prawa do informacji. W takiej sytuacji informacja mu się nie należy.
Zdaniem organu, skarżący korzysta z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego Państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego oraz jawność funkcjonowania administracji i innych organów.
Dalej podniesiono, że organ I instancji wskazał, że informacji jakich udostępnienia domaga się skarżący są informacjami przetworzonymi, nie wskazał jednak w sentencji swojej decyzji podstawy na jakiej opiera swoje stanowisko, wskazuje ogólnikowo przepis art. 16 ust 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej, jako: u.d.i.p.).
Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, podmiot żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego. Za podmiot o takich cechach niewątpliwie można uznać: posła, senatora, radnego, a także inne podmioty, które są w stanie wykazać swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domagają, w sytuacji gdy np. występują w określonych procesowych rolach uczestników postępowań dotyczących tworzenia lub kontrolowania aktów normatywnych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 14 grudnia 2023 r. II SA/Go 638/23).
Organ wyjaśnił, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu danej informacji publicznej - czyli uczynienia z niej użytku dla dobra wspólnego w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej.
Zdaniem organu, cel jaki wykazuje skarżący wnioskując o żądane informacji, nie jest tożsamy z ideą jaka przyświecała ustawodawcy, uchwalając ustawę o dostępie do informacji publicznej. Trudno zatem domniemywać, że informacje jakich domaga się służyć będą m.in. poprawie funkcjonowania Państwa. Przede wszystkim skarżący jest byłym pracownikiem Urzędu [...] i wnioskowane przez niego informacje, dotyczące mają ścisły związek z jego pracą świadczoną na rzecz organu I instancji.
Na marginesie organ zwrócił uwagę, że organ I instancji w swojej decyzji w uzasadnieniu przytoczył stan faktyczny, cytuje i wskazuje na konkretny przepis art. 3 ust 1 pkt 1 u.d.i.p., na podstawie którego, uznał żądane informacje za informacje przetworzone, jednak nie wskazuje tego przepisu w podstawie prawnej swojej decyzji. Pomimo wskazanego uchybienia, nie jest on tego typu uchybieniem powodującym konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji.
Z tym rozstrzygnięciem skarżący nie zgodził się i wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie decyzji obu instancji i zobowiązanie organu I instancji do udostępnienia żądanej informacji publicznej. Nadto wniesiono o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1. art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek informacji podlegającej udostępnieniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego ograniczenia prawa człowieka do informacji;
2. art. 61 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim z przepisów tych wynikają zasady ograniczenia prawa do informacji, poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieuzasadnionej odmowie udzielenia informacji, niespełniającej warunków proporcjonalności i konieczności dokonanego ograniczenia, nieznajdującej podstaw w potrzebie ochrony wartości prawnie chronionych wskazanych w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP;
3. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten normuje instytucję informacji przetworzonej, poprzez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że przedmiotem wniosku była informacja przetworzona.
W uzasadnieniu skargi przedstawiono szczegółową argumentację na poparcie stawianych zarzutów. Skarżący podniósł m. in., że wszystkie wnioski o udostępnienie informacji publicznej zawsze były motywowane chęcią wykorzystania uzyskanych informacji do poprawy funkcjonowania samorządu oraz ochrony interesu publicznego. Ilość złożonych wniosków wynika z dwóch powodów. Po pierwsze, w zakresie dotyczącym funkcjonowania oświetlenia, organ I instancji od początku utrudniał dostęp skarżącemu do informacji. Otrzymywał on odpowiedzi niepełne, sugerowano, że wnioskuje o informację przetworzoną, oczekując uzasadnienia wniosku, dlatego skarżący musiał wnioski ponawiać lub uzupełniać. Drugi powód jest taki, że treść udzielanych informacji w sposób naturalny pociągała za sobą kolejne pytania. Przykładowo, skoro w ramach prac związanych z wymianą latarni nie wykonano należycie pomiarów, to skarżący złożył wniosek o udostępnienie kopii umowy na pełnienie nadzoru inwestorskiego. Oprócz wniosków dotyczących udzielenia informacji publicznej w zakresie spraw związanych z oświetleniem miejskim, skarżący kierował do Prezydenta [...] również wnioski dotyczące udzielenia informacji publicznej w zakresie spraw związanych organizacją ruchu, czy funkcjonowaniem komunikacji publicznej i otrzymywał odpowiedzi w zakresie, o jaki wnioskował. Odpowiedzi niepełne skarżący otrzymywał wyłącznie w sprawach związanych z oświetleniem miejskim.
Dalej skarżący wyjaśnił, że był pracownikiem Urzędu Miasta i już wtedy sygnalizował niewłaściwy sposób eksploatowania i konserwowania oświetlenia w [...]. Nie spotkało się do jednak z aprobatą dlatego skarżący rozwiązał stosunek pracy. Tematem interesował się jednak nadal gdyż mieszka w tej miejscowości od urodzenia, a prawidłowe funkcjonowanie oświetlenia terenów publicznych jest niezwykle istotne dla bezpieczeństwa obywateli. Skarżący jako fachowiec jest w stanie dokonać oceny zapisów umów pod kątem ich wpływu na należyte działanie i utrzymanie infrastruktury oświetleniowej, a także optymalnego wykorzystania środków finansowych na ten cel. Potrafi również dokonać interpretacji treści protokołów pomiarowych. To wszystko w celu poprawy funkcjonowania oświetlenia terenów publicznych. Zdaniem skarżącego z powyższych względów argumentacja organów, przedstawiona w uzasadnieniach decyzji, jest nieprawidłowa.
Skarżący zakwestionował również pogląd organu, iż żądane informacje mają charakter przetworzony. Zdaniem skarżącego są to informacje proste, chodzi o skany dokumentów, które już istnieją. W dobie użytkowania wielofunkcyjnych urządzeń do skanowania, wykonanie elektronicznej kopii nawet kilku umów, nie jest czynnością bardzo pracochłonną. Czynności takie jak skopiowanie dokumentów, czy też ich anonimizacja, nie świadczą o przetworzeniu informacji. Skarżący odniósł się do kwestii anonimizacji otrzymanych dokumentów, wyjaśniając, że chciałby uzyskać informację, kto zawarł określoną umowę w imieniu Miasta [...], a tego w publicznych rejestrach (do których odsyła organ) nie znajdzie.
Podsumowując, skarżący uznał, iż wydane decyzje są wadliwe, a skarga jest zasadna.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy poczynić uwagi natury ogólnej związane z pojęciem "nadużycia prawa do informacji publicznej". W tym zakresie Sąd rozpoznający sprawę niniejszą podziela wywody i stanowisko przedstawione przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 stycznia 2025 r. sygn. akt III OSK 2508/23, a mianowicie, że "w polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym, umieszczając art. 61 Konstytucji RP kreujący to prawo wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby - przy powoływaniu się na jawność życia publicznego - jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Na takie wartości leżące u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej wskazuje również Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, że "[c]elem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. (...) Udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu udręczenie podmiotu go rozpatrującego" (zob. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12; wyrok NSA z 7 września 2019 r., I OSK 2687/17; wyrok NSA z 11 lipca 2022 r., III OSK 2851/21; wyrok NSA z 26 stycznia 2023 r., III OSK 7265/21).
Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Podkreślić należy, że odmowa ochrony nie następuje jednak przez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia, które z niego wynika, co w przypadku prawa dostępu do informacji publicznej powinno następować przez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Nadużycie prawa do informacji publicznej może bowiem zachodzić, dopiero gdy takie prawo do dostępu do konkretnej informacji publicznej wnioskodawcy przysługuje. Zatem w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie, czy żądana informacja jest informacją publiczną. Dopiero w następnej kolejności należy wykazać, że żądanie jej udostępnienia stanowi nadużycie prawa. Jednak odmowa udostępnienia informacji publicznej z powodu nadużycia prawa może nastąpić w formie decyzji wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Podsumowując, dla kwalifikacji informacji jako informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. irrelewantne jest nadużycie prawa do informacji publicznej. Przedstawione tu stanowisko prezentowane jest w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (patrz wyroki NSA z 12 lipca 2024 r. sygn. akt. III OSK 2604/23, z 2 sierpnia 2024 r. sygn. akt III OSK 3136/23, z 2 października 2024 r. III OSK 92/23, z 10 października 2024 r.: III OSK 89/24, III OSK 1087/24 i III OSK 311/24).".
W ocenie Sądu, prawidłowe jest stanowisko organu, iż żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji publicznej. Niewątpliwie bowiem żądane dokumenty dotyczące, ogólnie rzecz ujmując, oświetlenia miejskiego, dotyczą sprawy publicznej, jak również gospodarowania majątkiem publicznym.
Wracając do kwestii nadużycia prawa do informacji publicznej należy jeszcze raz wskazać, że nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów.
W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest jednak jakichkolwiek przesłanek, które pozwalałyby uznać, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej. Przedstawiona przez organ argumentacja nie jest bowiem do tego wystarczająca. Oceny takiej nie można oprzeć wyłącznie na tym, że skarżący był w przeszłości pracownikiem Urzędu [...] oraz, że dotychczas wystosował już do organu I instancji [...] wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Same te fakty nie przemawiają za stanowiskiem, że skarżący wykorzystuje czy zamierza wykorzystać żądane informacje w prywatnej sprawie (choć i w tym zakresie aktualne orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego zmieniało się na korzyść osób wnioskujących) bądź, że liczba złożonych wniosków stanowi próbę sparaliżowania działania organu. Przede wszystkim, skarżący, będący byłym pracownikiem Urzędu Miasta, jest również "każdym" w rozumieniu art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Nadto, gołosłowne są twierdzenie organu, że z uwagi poziom szczegółowości żądanych informacji, chęć ich uzyskania przez skarżącego nie może być utożsamiane z troską o dobro Państwa. Organy orzekające w tej sprawie nie przedstawiły żadnej argumentacji na stawiane w decyzjach tezy. Wręcz przeciwnie - wskazały, że skarżący zajmował się zawodowo tematyką objętą wnioskiem dostępowym (także w Urzędzie [...]). Z kolei skarżący twierdzi, że jest w stanie ocenić zapisy żądanych umów pod kątem ich wpływu na należyte działanie i utrzymanie infrastruktury oświetleniowej, a także optymalnego wykorzystania środków finansowych na ten cel. Stanowisko organów wskazujące, że skarżący zamierza wykorzystać żądaną informację do celów indywidualnych/prywatnych, a nie w interesie publicznym, oparte jest wyłącznie na domniemaniu. Wskazany przez organy przykład (jeden) na uporczywość skarżącego (żądanie niezanonimizowanego fragmentu umowy) jest pozbawiony racjonalności. Skarżący wyjaśnił, iż wynika to z chęci uzyskania informacji, kto w imieniu Prezydenta [...] zawarł wskazaną umowę. Trudno tu dopatrzeć się uporczywości w działaniu skarżącego.
Odnosząc się z kolei do kwestii związanej z zakwalifikowaniem żądanej informacji jako informacji publicznej przetworzonej to należy wyjaśnić, że informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma tzw. informacji prostych, dostępnych bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej, nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usunięcia danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią z informacji prostej informację przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego. Ponadto przetworzenie informacji może polegać na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów, które nie zawsze są prowadzone w sposób umożliwiający proste udostępnienie zgromadzonych w nich danych, i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy, choćby poprzez opracowanie prostego zestawienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2022 r. sygn. akt III OSK 5668/21).
W tym kontekście należy również przywołać poglądy judykatury, gdzie zauważa się, że także znaczne ilości informacji tzw. prostych kwalifikować wypada - gdy konieczne jest ich dodatkowe opracowanie (np. sporządzenie szerszego zestawienia) - jako informację przetworzoną. Pogląd ten jest w pełni zasadny, skoro powinnością organu jest wyłącznie udostępnienie posiadanych informacji, nie zaś ich opracowywanie dla potrzeb konkretnych wnioskodawców.
Nie sposób jednak pominąć, że udostępnienie każdej informacji wymaga określonego procesu przygotowania - jako szeregu konkretnych czynności technicznych jak: wyszukanie, transpozycja na konkretny nośnik umożliwiający zapoznanie się z nią przez zainteresowanego oraz jej przetransferowanie. Nie każda więc niezbędna aktywność, związana z udostępnianiem informacji, może być kwalifikowana jako potrzeba jej przetworzenia.
Kluczowe dla oceny, czy udostępniane informacje należy klasyfikować jako przetworzone jest zatem zestawienie zakresu czynności, niezbędnych dla udostępnienia informacji. W szczególności dotyczy to ewentualnej trudności w odszukaniu informacji, pobraniu i sporządzeniu zestawienia. Gdy chodzi o udostępnienie treści dokumentów także istotny jest zakres czynności, niezbędny dla ich zgromadzenia, a następnie sporządzenia kopii - gdy nie utrwalono ich w formie cyfrowej. Okolicznościami istotnymi może być tu sposób segregowania informacji w zbiorach, gdzie się znajdują (w kontekście trudności odszukania), ilości samych danych - koniecznych do wydobycia ze zbiorów - czy liczba koniecznych do skopiowania dokumentów.
Wskazane wyżej wiadomości umożliwiają realnie ocenę, czy żądanie dotyczy informacji przetworzonej.
Zdaniem Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy nie przywołano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji żadnych istotnych okoliczności faktycznych, które umożliwiałyby ocenę skali trudności, związanych z udostępnieniem żądanej informacji. Nie wskazano obiektywnych trudności w ich wyszukaniu. Organy podniosły jedynie, że przygotowanie odpowiedzi na wniosek utrudnia pracownikom wykonywanie pracy, co z oczywistych i wyjaśnionych już wyżej względów, nie jest wystarczające. W tej sytuacji nie sposób uznać, aby oczywistym było, że pozyskanie żądanych przez skarżącego informacji oraz przygotowanie ich kopii/skanów musiało być procesem skomplikowanym i czasochłonnym. Stanowisko organów, w omawianym zakresie, w żaden sposób nie zostało uzasadnione, co czyni je nieweryfikowalnym przez sąd administracyjny. Wobec powyższego, brak zawarcia w uzasadnieniu decyzji wiadomości, dotyczących realnych uwarunkowań realizacji żądania skarżącego, uniemożliwia też zakwalifikowanie sprawy jako dostatecznie wyjaśnionej przez organ na etapie orzekania (art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a.). Musiałoby to znaleźć odzwierciedlenie także w treści uzasadnienia wydanej decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.).
W ocenie Sądu wskazane uchybienia przepisom postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie jest bowiem możliwe ocena zasadności zastosowania przez organ określonych norm prawa materialnego, zakreślającego ramę uprawnienia do uzyskania informacji publicznej w tym przetworzonej - w kontekście kryteriów wydania decyzji odmownej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
Z przytoczonych wyżej przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2022 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), orzeczono jak w pkt 1 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania rozstrzygnięto w pkt 2 sentencji, w myśl art. 200 w zw. z art. 205 § 1 powyższej ustawy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI