II SA/Sz 698/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na postanowienie Wojewody stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu, uznając, że termin został prawidłowo wyliczony.
Skarżący G. Z. zaskarżył postanowienie Wojewody Zachodniopomorskiego, które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu. Pełnomocnik skarżącego argumentował, że termin został nieprawidłowo wyliczony, ponieważ nie uwzględniono dni wolnych od pracy na początku biegu terminu. Sąd uznał te argumenty za błędne, wskazując, że przepisy k.p.a. jasno określają sposób liczenia terminów i że koniec terminu nie może przypadać na dzień wolny od pracy, co miało miejsce w tym przypadku.
Sprawa dotyczyła skargi G. Z. na postanowienie Wojewody Zachodniopomorskiego, które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza B. o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego. Wojewoda ustalił, że decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 17 maja 2024 r., a 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 31 maja 2024 r. Odwołanie zostało złożone w dniu 4 czerwca 2024 r., co oznaczało uchybienie terminowi. W skardze do WSA skarżący podniósł, że termin został nieprawidłowo wyliczony, ponieważ nie uwzględniono dni wolnych od pracy (sobota 18 maja i niedziela 19 maja) na początku biegu terminu. Argumentował, że termin powinien rozpocząć bieg od 20 maja, a zakończyć się 3 czerwca, co oznaczałoby, że odwołanie złożone 4 czerwca było w terminie. Dodatkowo skarżący zarzucił organowi wysłanie dwóch decyzji w tej samej sprawie w jednym dniu, co utrudniło sporządzenie odwołań. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę. Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a. przy obliczaniu terminu w dniach nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło, ale nie przewiduje się pominięcia kolejnych dni wolnych od pracy. Zgodnie z art. 57 § 4 k.p.a., jeżeli koniec terminu przypada na dzień wolny od pracy lub sobotę, termin upływa następnego dnia roboczego. Sąd uznał, że termin do wniesienia odwołania upłynął 31 maja 2024 r. (piątek), a odwołanie złożone 4 czerwca 2024 r. było po terminie. Sąd podkreślił, że stwierdzenie uchybienia terminu jest okolicznością obiektywną i organ odwoławczy nie ma możliwości przywrócenia terminu, a sąd kontroluje legalność zaskarżonego aktu, nie mając kompetencji do przywracania terminów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 57 § 1 k.p.a.) nie przewidują pominięcia dni wolnych od pracy na początku biegu terminu, a jedynie określają, że koniec terminu nie może przypadać na dzień wolny od pracy lub sobotę, w takim przypadku termin upływa następnego dnia roboczego.
Uzasadnienie
Sąd powołał się na art. 57 § 1 i § 4 k.p.a., wskazując, że przy obliczaniu terminu w dniach nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło, ale nie ma podstaw do pominięcia kolejnych dni wolnych od pracy. Jedynie koniec terminu, jeśli przypada na dzień wolny, jest przesuwany na najbliższy dzień roboczy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (8)
Główne
k.p.a. art. 129 § 1 i 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 57 § 1, 4 i 5
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 134
Kodeks postępowania administracyjnego
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 119 § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 62
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
u.d.e. art. 41
Ustawa z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych
p.p.
Ustawa z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowe wyliczenie terminu do wniesienia odwołania zgodnie z przepisami k.p.a., gdzie koniec terminu przypadający na dzień wolny od pracy jest przesuwany na najbliższy dzień roboczy, a początek terminu nie uwzględnia dni wolnych od pracy. Stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest obligatoryjne i nie zależy od uznania organu. Sąd administracyjny nie ma kompetencji do przywracania terminów do wniesienia odwołania.
Odrzucone argumenty
Argumentacja skarżącego, że termin do wniesienia odwołania powinien być liczony od pierwszego dnia roboczego po doręczeniu decyzji, pomijając dni wolne od pracy przypadające na początku biegu terminu. Argumentacja skarżącego dotycząca wysłania dwóch decyzji w tym samym dniu i utrudnień w sporządzeniu odwołań.
Godne uwagi sformułowania
uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji jest okolicznością obiektywną nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia przewidzianego w art. 134 k.p.a. stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie zależy od swobodnego uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej przy obliczaniu początku terminu określonego w dniach nie uwzględnia się jedynie dnia, w którym nastąpiło zdarzenie. Przepisy nie przewidują zatem możliwości pominięcia także kolejnych dni wówczas gdy są dniami wolnymi od pracy, bądź ewentualnie także sobotą. Sąd nie może przywrócić terminu do wniesienia odwołania, o co strona wnosi w skardze. Takie kompetencje przysługują jedynie organowi
Skład orzekający
Renata Bukowiecka-Kleczaj
przewodniczący sprawozdawca
Wiesław Drabik
sędzia
Joanna Świerzko-Bukowska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów k.p.a. dotyczących obliczania terminów w postępowaniu administracyjnym, w szczególności sposobu liczenia terminów w dniach i wpływu dni wolnych od pracy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu, ale zasady liczenia terminów są uniwersalne dla k.p.a.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu liczenia terminów w postępowaniu administracyjnym, co jest istotne dla wielu obywateli i prawników. Wyjaśnia kluczowe zasady interpretacji przepisów k.p.a.
“Jak prawidłowo liczyć termin na odwołanie? Sąd wyjaśnia pułapki dni wolnych od pracy w KPA.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Sz 698/24 - Wyrok WSA w Szczecinie Data orzeczenia 2025-01-16 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-09-05 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie Sędziowie Joanna Świerzko-Bukowska Renata Bukowiecka-Kleczaj /przewodniczący sprawozdawca/ Wiesław Drabik Symbol z opisem 6050 Obowiązek meldunkowy Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 572 art. 129 par. 1 i 2, art. 57 par. 1, par. 4 i par. 5, art. 134 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesław Drabik, Asesor WSA Joanna Świerzko-Bukowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi G. Z. na postanowienie Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 27 czerwca 2024 r. nr SO-1.621.54.2024.KS w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2024 r. nr SO-1.621.54.2024.KS Wojewoda Zachodniopomorski na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572), w związku odwołaniem G. Z. – reprezentowanego przez J. Z. – od decyzji Burmistrza B. z 6 maja 2024 ., nr SO.5343.2.14.2023.AB orzekającej o wymeldowaniu G. Z. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w Ł. , stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od wspomnianej decyzji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył treść art. 129 § 2 k.p.a. i wyjaśnił, że decyzja z dnia 6 maja 2024 r. została doręczona pełnomocnikowi G. Z. w dniu 17 maja 2024 r. W związku z tym 14-dniowy termin, o którym mowa w powyższym przepisie upłynął w dniu 31 maja 2024 r. J. Z. odwołał się w imieniu G. Z. od decyzji organu I instancji w dniu 4 czerwca 2024 r. Bezspornie zatem uczynił to po upływie terminu do wniesienia odwołania. Powyższe postanowienie G. Z. reprezentowany przez J. Z. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. W uzasadnieniu skargi podniósł, że co prawda w myśl art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni, jednakże brak jest przepisu, który wskazywałby czy są to dni robocze czy kalendarzowe. W jego ocenie, w postanowieniu nie przeprowadzono prawidłowej analizy sprawy w zakresie sposobu liczenia terminu do wniesienia odwołania. Nie wskazano bowiem od kiedy ten termin liczono, tymczasem pierwsze dni po odebraniu decyzji (w dniu 17 maja 2024 r. – piątek) to sobota 18 maja i niedziela 19 maja 2024 r. Skarżący podniósł, że "według prawników i zapisów prawnych (...) termin odwoławczy zarówno początek jak i koniec nie może zaczynać się i kończyć w dni wolne od pracy". Zdaniem skarżącego, liczenie terminu od 18 maja 2024 r. do 31 maja 2024 r. jest wadą prawną bowiem dni: 18 maja 2024 r. (sobota) i 19 maja 2024 r. (niedziela) nie są "początkiem terminu odwoławczego". Początek terminu przypada na 20 maja 2024 r. a koniec na 2 czerwca 2024 r. (niedziela). Zgodnie z przepisami, jeżeli dzień jest wolny od pracy wówczas termin kończy się w pierwszym dniu roboczy, którym w tym przypadku jest 3 czerwca 2024 r. Strona podkreśliła, że odwołanie złożyła w dniu 4 czerwca 2024 r. w godzinach rannych w "biurze obsługi klienta Urzędu Miejskiego w B. ". Gdyby odwołanie przesłała pocztą w dniu 3 czerwca 2024 r., dotarłoby ono w tym samym czasie, w godzinach rannych czyli 4 czerwca 2024 r. Skarżący dodał, że wysłanie w tym samym dniu 17 maja 2024 r. dwóch decyzji Burmistrza B. "w tej samej sprawie wynikających z tego samego stanu faktycznego i tej samej podstawy prawnej" jest łamaniem prawa. Narusza bowiem art. 62 k.p.a., zgodnie z którym w sprawach, w których prawa i obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. Organ mógł też wysłać te dwie decyzje osobno chociażby w odstępie 14 dni. Wysłanie ich razem wpędziło pełnomocnika w "sytuację niewykonalności opracowania odwołań". Musiał on wybrać, które sporządzi jako pierwsze i z pierwszym odwołaniem zdążył, zaś z drugim nie. Skarżący wniósł o "uznanie skargi poprzez przywrócenie terminu odwoławczego a tym samym dokonanie rozpatrzenia merytorycznego odwołania". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko przyjęte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Sądowa kontrola zaskarżonego postanowienia przeprowadzona w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), zwanej dalej "p.p.s.a.", doprowadziła Sąd do uznania, że złożona skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi uczyniono postanowienie Wojewody Zachodniopomorskiego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza B. z dnia 6 maja 2024 r. orzekającej o wymeldowaniu G. Z. z pobytu stałego w lokalu przy ul Zielonej w L. Zgodnie z art. 129 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Okoliczności niniejszej sprawy pozostają bezsporne i zostały prawidłowo ustalone przez organ II instancji. Z załączonych akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że decyzja organu I instancji doręczona została pełnomocnikowi ustanowionemu przez skarżącego, tj. J. Z. w dniu 17 maja 2024 r. Jak wynika z treści decyzji skarżący został pouczony o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Termin 14- dniowy, liczony od daty 17 maja 2024 r., upłynął w dniu 31 maja 2024 r. (piątek). Odwołanie G. Z. reprezentowany przez pełnomocnika złożył w dniu 4 czerwca 2024 r. (data złożenia w Biurze Obsługi Interesanta Urzędu Miejskiego w B. ). Należy w tym miejscu wyjaśnić, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia przewidzianego w art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. Tym samym stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie zależy od swobodnego uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok NSA z dnia 24 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2126/12, dostępny w CBOSA). Należy podkreślić, że pełnomocnik skarżącego nie kwestionuje okoliczności złożenia odwołania dopiero w dniu 4 czerwca 2024 r. W jego ocenie, wskazywany przez organ termin do wniesienia odwołania, tj. 31 maja 2024 r. został wyliczony nieprawidłowo. Nie uwzględnia bowiem, że pierwsze dni po doręczeniu korespondencji to były dni wolne od pracy: 18 maja 2024 r. – sobota oraz 19 maja 2024 r. – niedziela. Zdaniem strony, "według prawników i zapisów prawnych" wspomniane dni wolne nie powinny być wliczane do terminu, który winien rozpocząć bieg dopiero 20 maja 2024 r. (poniedziałek). Koniec tak liczonego terminu do wniesienia odwołania przypadałby na dzień 2 czerwca 2024 r., a ponieważ jest to dzień wolny od pracy – niedziela, zatem prawidłowo za ostatni dzień terminu należy uznać 3 czerwca 2024 r. – poniedziałek. Powyższe stanowisko pełnomocnika strony skarżącej należy uznać za błędne. W myśl art. 57 § 1 k.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Z kolei zgodnie z art. 57 § 4 k.p.a. jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Z powyższych przepisów jednoznacznie wynika, że przy obliczaniu początku terminu określonego w dniach nie uwzględnia się jedynie dnia, w którym nastąpiło zdarzenie (będące początkiem terminu). Przepisy nie przewidują zatem możliwości pominięcia także kolejnych dni wówczas gdy są dniami wolnymi od pracy, bądź ewentualnie także sobotą. Przepis wyraźnie stanowi, że to koniec terminu nie może przypadać na dzień wolny od pracy ani na sobotę. W takim przypadku termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Nie budzi zatem wątpliwości, że sposób wyliczenia ostatniego dnia terminu na dzień 31 maja 2024 r. (piątek, który nie był dniem wolnym od pracy) jest prawidłowy. Skoro pełnomocnik skarżącego złożył odwołanie 4 czerwca 2024 r. zatem uczynił to po terminie. Na marginesie jedynie wskazać należy, że termin do wniesienia odwołania należałoby uznać za przekroczony także przy jego wyliczeniu zgodnie ze sposobem wskazywanym przez pełnomocnika strony skarżącej. Jak sam bowiem podaje – 14 dni liczone od 19 maja 2024 r. wypada na dzień 2 czerwca 2024 r., który był niedzielą, zatem następny dzień roboczy to 3 czerwca 2024 r. Tymczasem pełnomocnik złożył odwołanie w kolejnym dniu – 4 czerwca 2024 r. Całkowicie bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, że odwołanie przesłane pocztą dotarłoby do organu prawdopodobnie także 4 czerwca 2024 r. Przepis art. 57 § 5 k.p.a. w sposób jednoznaczny wskazuje wszystkie przypadki, w których pismo należy uznać za wniesione w terminie. Zgodnie z tym przepisem termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało: 1) wysłane na adres do doręczeń elektronicznych organu administracji publicznej, a nadawca otrzymał dowód otrzymania, o którym mowa w art. 41 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych; 2) nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe albo placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej albo państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym; 3) złożone w polskim urzędzie konsularnym; 4) złożone przez żołnierza w dowództwie jednostki wojskowej; 5) złożone przez członka załogi statku morskiego kapitanowi statku; 6) złożone przez osobę pozbawioną wolności w administracji zakładu karnego. W niniejszej sprawie, żaden z przypadków wymienionych w tym przepisie nie miał miejsca. Pełnomocnik złożył odwołanie w Biurze Obsługi Interesanta Urzędu Miejskiego w Bornem Sulinowie w dniu 4 czerwca 2024 r. i tylko taką datę można uznać za datę dokonania tej czynności. Na wskazany obowiązek organu, wynikający z art. 134 k.p.a. w sytuacji jednoznacznego ustalenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania pozostają bez wpływu przyczyny tego uchybienia. Tak więc w rozpoznawanej obecnie sprawie kwestia doręczenia pełnomocnikowi w tym samym dniu dwóch decyzji o wymeldowaniu D. Z. oraz G. Z. (co miało utrudnić zredagowanie drugiego z odwołań), nie ma znaczenia dla stwierdzenia obiektywnego faktu uchybienia terminowi. Dodatkowo zaznaczenia wymaga, że Sąd zajmuje się kontrolą legalności wydanych aktów. W piśmiennictwie podkreśla się, że kontrola ta powinna zawsze przebiegać w trzech płaszczyznach: a) oceny zgodności rozstrzygnięcia ( w tym wypadku postanowienia) z prawem materialnym, b) dochowania wymaganej prawem procedury, c) respektowania reguł kompetencji (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s.16). W świetle powyższego Sąd nie może przywrócić terminu do wniesienia odwołania, o co strona wnosi w skardze. Takie kompetencje przysługują jedynie organowi, o ile strona tego rodzaju wniosek sformułuje. Mając na uwadze powyższe, wobec zgodnego z prawem stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, Sąd zobligowany był skargę oddalić, o czym orzekł w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI