II SA/SZ 638/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę organizacji ochrony zwierząt na decyzję odmawiającą odebrania psów właścicielce, uznając brak podstaw do stwierdzenia znęcania się nad zwierzętami.
Organizacja ochrony zwierząt zaskarżyła decyzję odmawiającą czasowego odebrania dwóch psów ich właścicielce, zarzucając zaniedbania i nieleczone choroby. Sąd administracyjny, analizując zebrany materiał dowodowy, w tym dokumentację medyczną i warunki bytowania, uznał, że nie stwierdzono rażącego zaniedbania ani stanu zagrażającego życiu lub zdrowiu zwierząt, co uzasadniałoby ich odebranie. W konsekwencji, sąd oddalił skargę.
Sprawa dotyczyła skargi Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce (TOZ) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Szczecin o odmowie czasowego odebrania dwóch psów ich właścicielce, J. K. TOZ zarzucało organom administracji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i nieleczonej choroby. Sąd administracyjny, po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii lekarzy weterynarii, dokumentacji medycznej oraz zeznań świadków, doszedł do wniosku, że nie zaistniały przesłanki do odebrania zwierząt. Sąd podkreślił, że kluczowe jest stwierdzenie stanu zagrażającego życiu lub zdrowiu zwierząt, a nie jedynie ocena, czy leczenie było optymalne. W ocenie sądu, mimo pewnych zaniedbań w utrzymaniu mieszkania, psy nie były głodzone, miały zapewnione podstawowe potrzeby, a ich stan zdrowia, choć wymagał diagnostyki, nie zagrażał bezpośrednio życiu ani zdrowiu w stopniu uzasadniającym interwencyjne odebranie. Sąd zwrócił uwagę na opóźnienie w zgłoszeniu przez TOZ wniosku o odebranie zwierząt, co utrudniło ocenę stanu faktycznego w dacie interwencji. W rezultacie, sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów administracji za zgodne z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, samo utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, nawet jeśli towarzyszą mu choroby, nie jest wystarczającą podstawą do odebrania zwierząt, jeśli nie zagraża to bezpośrednio ich życiu lub zdrowiu w sposób niecierpiący zwłoki.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe jest stwierdzenie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia, a nie tylko ocena optymalności leczenia czy stopnia zaniedbania. W analizowanej sprawie, mimo stwierdzonych schorzeń i pewnych zaniedbań w utrzymaniu mieszkania, nie potwierdzono stanu zagrażającego życiu lub zdrowiu zwierząt, który uzasadniałby ich odebranie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (18)
Główne
u.o.z. art. 7 § 1
Ustawa o ochronie zwierząt
Podstawa do czasowego odebrania zwierzęcia decyzją wójta/burmistrza/prezydenta miasta.
u.o.z. art. 7 § 3
Ustawa o ochronie zwierząt
Podstawa do interwencyjnego odebrania zwierzęcia w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu.
u.o.z. art. 6 § 2
Ustawa o ochronie zwierząt
Definicja znęcania się nad zwierzętami, w tym utrzymywanie w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa.
Pomocnicze
u.o.z. art. 7 § 1a
Ustawa o ochronie zwierząt
Informacje od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub organizacji społecznej jako podstawa do wydania decyzji o odebraniu zwierzęcia.
u.o.z. art. 6 § 2
Ustawa o ochronie zwierząt
Punkt 10 - utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa.
p.p.s.a. art. 3 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy do uchylenia decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres kontroli sądu administracyjnego, niezwiązanie zarzutami skargi.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi przez sąd administracyjny.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie i równego traktowania stron.
k.p.a. art. 10
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu.
k.p.a. art. 12
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyjaśnienia wszystkich okoliczności i zebrania materiału dowodowego.
k.p.a. art. 73
Kodeks postępowania administracyjnego
Prawo strony do zapoznania się z aktami sprawy.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny materiału dowodowego.
k.p.a. art. 108
Kodeks postępowania administracyjnego
Koszty postępowania.
k.p.a. art. 79
Kodeks postępowania administracyjnego
Czynny udział strony w postępowaniu.
k.p.a. art. 11
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek ustosunkowania się do zarzutów strony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak potwierdzenia stanu zagrażającego życiu lub zdrowiu zwierząt w stopniu niecierpiącym zwłoki. Nieudowodnienie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa w utrzymaniu zwierząt, które uzasadniałoby ich odebranie. Właścicielka nie miała obowiązku przechowywania pełnej dokumentacji medycznej. Decyzje dotyczące leczenia, w tym ryzyka operacyjnego, należą do właściciela. Uzyskanie wyceny zabiegu medycznego świadczy o zainteresowaniu leczeniem.
Odrzucone argumenty
Utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i nieleczonej choroby. Naruszenie przepisów k.p.a. poprzez brak czynnego udziału strony w postępowaniu. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności i błędna ocena materiału dowodowego przez organy. Zaniechanie wezwania do przedłożenia dokumentacji medycznej z dłuższego okresu.
Godne uwagi sformułowania
nie stwierdzono potrzeby pilnej interwencji medycznej kondycja zwierząt została oceniona na prawidłową brak jest podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie zaistniała kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 u.o.z. nie było rolą organów w weryfikowanym postępowaniu dokonywanie oceny czy podejmowane przez właściciela decyzje co do sposobu leczenia i diagnozowania zwierząt były optymalne dla zachowania ich dobrostanu, ale czy zaistniały oczywiste i rażące naruszenia zasad traktowania zwierząt brak jest podstaw do przyjmowania, iż zwierzęta cierpiały z powodu swojego stanu zdrowa nie sposób też stwierdzić, aby działanie właścicielki miało znamiona znęcania się nad zwierzętami sam fakt zagracenia mieszkania, w którym jednak psy mają stworzone miejsce do spożywania posiłków i odpoczynku oraz mogą się swobodnie poruszać, nie może być uznane za rażące zaniedbanie względem zwierząt
Skład orzekający
Katarzyna Sokołowska
przewodniczący
Krzysztof Szydłowski
sprawozdawca
Wiesław Drabik
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odebrania zwierząt w kontekście zagrożenia życia lub zdrowia oraz definicji znęcania się nad zwierzętami."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych; nacisk na bezpośrednie zagrożenie życia/zdrowia jako przesłankę odebrania.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ochrony zwierząt i budzi emocje, ale rozstrzygnięcie opiera się na szczegółowej analizie prawnej i dowodowej, co czyni ją interesującą dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.
“Czy zaniedbane mieszkanie i chore psy to zawsze powód do odebrania zwierząt? WSA wyjaśnia.”
Sektor
ochrona zwierząt
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Sz 638/24 - Wyrok WSA w Szczecinie
Data orzeczenia
2024-11-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-08-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
Sędziowie
Katarzyna Sokołowska /przewodniczący/
Krzysztof Szydłowski /sprawozdawca/
Wiesław Drabik
Symbol z opisem
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
Hasła tematyczne
Ochrona zwierząt
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1580
art. 7 ust. 1, ust. 3, art. 6 ust. 2
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska, Sędziowie Sędzia WSA Wiesław Drabik,, Asesor WSA Krzysztof Szydłowski (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 21 listopada 2024 r. sprawy ze skargi T. O. nad Z. w Polsce na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt oddala skargę
Uzasadnienie
Decyzją z 28 czerwca 2024 r., nr SKO/KU/451/1886/2024, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie, po rozpatrzeniu odwołania Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce (TOZ), orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji Prezydenta Miasta Szczecin z dnia 6 maja 2024 r., znak: WOŚr-VI.6140.10.8.2024.AC, orzekającej o odmowie czasowego odebrania 2 psów J. K..
Organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzją z dnia 6 maja 2024 r. Prezydent Miasta Szczecin orzekł o odmowie czasowego odebrania 2 psów J. K., na podstawie art. 7 ust. 1 i ust. 3 z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1580 z późn. zm., dalej: u.o.z.)
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce (TOZ) wniosło odwołanie od powyższej decyzji zarzucając organowi I instancji wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób stronniczy, niebudzący zaufania i z naruszeniem zasady równego traktowania, art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 k.p.a. poprzez niezapewnienie organizacji działającej na prawach strony czynnego udziału w postępowaniu, art. 12 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności, niezweryfikowanie twierdzeń strony, niezebranie całości materiału dowodowego oraz opieszałe działanie skutkujące błędnymi ustaleniami faktycznymi, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia, art. 73 k.p.a. poprzez uniemożliwienie organizacji działającej na prawach strony zapoznania się z całością akt sprawy, art. 80 k.p.a. poprzez wybiórczą i dowolną ocenę materiału dowodowego, art. 108 k.p.a., naruszenie art. 7 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt poprzez błędne jego zastosowanie i błędną wykładnię, naruszenie art. 6 ust. 2 pkt 10 w zw. z art. 4 pkt 11 u.o.z. poprzez błędną interpretację, zgodnie z którą organ przyjął, że utrzymywanie zwierzęcia w stanie nieleczonej choroby nie stanowi podstawy do wydania decyzji w trybie art. 7 ust. 1 u.o.z.
Kolegium po przywołaniu mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt wyjaśniło, iż z przedłożonych przez organ I instancji akt sprawy wynika, że w rozpatrywanej sprawie decyzja organu I instancji o czasowym odebraniu zwierząt została wydana w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z., a więc po faktycznym odebraniu psów ich właścicielce z mieszkania przez przedstawicieli TOZ w asyście pracownika MOPR oraz funkcjonariusza Policji. Ma to istotne znaczenie w sprawie, gdyż decyduje o zakresie postępowania wyjaśniającego, jakie winien przeprowadzić organ administracji. Oprócz bowiem zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 7 ust. 1 u.o.z. (w przedmiotowej sprawie - według zawiadomienia utrzymywania psów w stanie rażącego niechlujstwa tj. w niewłaściwych warunkach bytowania oraz w stanie nieleczonej choroby), musi on ustalić również wystąpienie okoliczności z ust. 3 wskazanego przepisu, czyli stwierdzić, czy wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu.
Podkreślono, że postępowanie organu wydającego decyzję w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu upoważnionego do wcześniejszego odebrania zwierząt, lecz powinno polegać na wnikliwym, następczym zbadaniu przesłanek legalności dokonanego już odebrania zwierząt. Postępowanie to powinno być prowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Jak ustalił organ odwoławczy w dniu 23 lutego 2024 r. TOZ poinformowało Prezydenta Miasta Szczecin o dokonaniu w dniu 25 stycznia 2024 r. interwencyjnego odebrania dwóch psów: suczki w typie rasy York oraz suczki w typie doberman należących do J. K., przebywających w jej mieszkaniu. We wniosku wskazano, iż po otrzymaniu w dniu 25 stycznia 2024 r. informacji od pracownika MOPR S., w dniu 26 stycznia 2024 r. przedstawiciele Towarzystwa wraz z pracownikiem MOPR w asyście patrolu funkcjonariuszy Policji udali się do mieszkania J. K., w którym stwierdzili, że stan obu znajdujących się w mieszkaniu psów jest bardzo zły. U suczki typu York w wieku około 12 lat stwierdzono przerośnięte pazury, zły stan uzębienia (duży kamień nazębny, prawdopodobieństwo uszkodzenia zębów oraz stan zapalny dziąseł) widoczne guzy w listwie mlecznej oraz zaniedbaną sierść. U suczki typu doberman w wieku około 13 lat stwierdzono liczne guzy w okolicach klatki piersiowej i szyi oraz mocno przerośnięte pazury i zdeformowane tylne łapy (palce). Właścicielka psów nie była w stanie okazać na żądanie przedstawicieli TOZ zaświadczeń potwierdzających obowiązkowe szczepienia psów przeciw wściekliźnie ani dokumentacji medycznej psów. Na pytania dotyczące leczenia psów kobieta poinformowała, że psy są stare i nie nadają się do zabiegu. W mieszkaniu, w którym, przebywały zwierzęta panował ogromny bałagan, znajdowało się w nim dużo różnych przedmiotów, co w ocenie wnioskujących uzasadnia podejrzenie zjawiska patologicznego zbieractwa, stwierdzono również, że podłoga kleiła się od moczu, co jest charakterystyczne dla mieszkań, w których przebywają niewyprowadzane psy. Okoliczności te w ocenie wnioskujących świadczą o przetrzymywaniu psów w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa w tym w stanie nieleczonej choroby. Do wniosku załączono materiał zdjęciowy dokumentujący stan na datę obioru zwierząt właścicielce.
W toku wszczętego przez organ I instancji postępowania wystąpiono do Zakładu Usług Komunalnych w S. oraz do schroniska dla bezdomnych zwierząt, w którym umieszczone zostały psy zabezpieczone podczas interwencji w dniu 26 stycznia 2024 r. o przesłanie dokumentacji medycznej odebranych zwierząt oraz informacji o ich stanie zdrowia. Organ wystąpił również z zapytaniem do Komisariatu Policji w S. o przedstawienie informacji dotyczących okoliczności odebrania zwierząt w dniu interwencyjnego odebrania zwierząt oraz o udostępnienie protokołu/ notatki z interwencji. Organ wystąpił również do MOPR w S. o udzielenie Informacji dotyczących stanu odebranych psów w, informacji ze środowiska dotyczących zaniedbań wobec psów.
Zakład Usług Komunalnych w S., w zasobach którego pozostaje schronisko dla bezdomnych zwierząt, w którym umieszczone zostały odebrane interwencyjnie psy poinformował organ, że stan zwierząt podczas przyjęcia został opisany w kartach ewidencyjnych oraz kartach wizyty wstępnej. W trakcie pobytu zwierząt w schronisku wykonano podstawowe badania krwi oraz wprowadzono karmę leczniczą. Schronisko nie planuje dokonywać u zwierząt żadnych zabiegów chirurgicznych do czasu określenia losu zwierząt. Organ wskazał, iż z przedłożonych kart ewidencyjnych oraz kart wizyty wynika, że w dniu 26 stycznia 2024 r. u psa rasy mieszaniec - płeć samica, w wieku 10 lat, o maści czarnej podpalanej, waga 27 kg, stwierdzono prawidłową kondycję ciała - (BCS-3), stan okrywy włosowej: łojotokowe zapalenie skóry, brak otarć, wyłysienia w okolicy uszu, brak ektopasożytów, za długie pazury kończyn przednich i tylnych, stwierdzono również zapalenie kanałów słuchowych (wydzielina o charakterze drożdżakowatym) i średni kamień nazębny w jamie ustnej. Stwierdzono również guz o śr. 3 cm za prawą łopatką naciekający na mięśnie i liczne guzy w okolicy listwy mlecznej - guzy niebolesne, przesuwalne o miękkiej konsystencji ze wskazaniem do biopsji cienkoigłowej/mastektomii i badania histopatologicznego + rtg klatki piersiowej. Pies nie wykazywał agresji.
U psa rasy Yorkshire Terrier w wieku 12 lat - płeć samica o wadze 1,9 kg stwierdzono prawidłową kondycję ciała (BCS-3), prawidłowy stan okrywy włosowej, naskórek bez otarć, skóra delikatnie zaczerwieniona, brak ektopasożytów, kaszak w linii grzbietu, różowe i wilgotne błony śluzowe. W jamie ustnej paradontoza, brak siekaczy i kamień nazębny na kłach i trzonowcach. Ponadto zapalenie spojówek - surowiczy wypływ z oczu. Jama brzuszna miękka niebolesna. W okolicach listwy mlecznej liczne guzki przy gruczołach mlekowych po prawej i lewej stronie (I-IV pary). Guzy twarde nienaciekające niebolące - ze wskazaniem do biopsji cienkoigłowej/mastektomii i badania histopatologicznego guzów + rtg klatki piersiowej. Okoliczne węzły chłonne bez zmian. Osłuchowo u psa stwierdzono szmery przy zastawce dwudzielnej ze wskazaniem do obserwacji kardiologicznej. Pies nie wykazywał agresji.
W piśmie z dnia 27 marca 2024 r. Zakład Usług Komunalnych poinformował, że kondycja psów w dniu przyjęcia w pięciostopniowej skali została oceniona na 3, czyli prawidłowa a psy nie posiadały śladów złego traktowania. Do schroniska psy dostarczono bez dokumentacji medycznej, co nie pozwala stwierdzić czy psy były leczone, jednak przed jednym ze spacerów właścicielka okazała lekarzowi weterynarii dokumentację medyczną dotyczącą wykonania badania echo serca u dobermanki, nawracających problemów z zapaleniem uszu, reakcji alergicznych na niektóre leki i preparaty przeciw ektopasożytom, poinformowała też lekarza o dysplazji stawów biodrowych, zapadniętej tchawicy i zmianach nowotworowych w listwie mlecznej u Yorka. Właścicielka wskazała, że świadoma jest zmian nowotworowych u Yorka, jednak z uwagi na duże ryzyko anestezjologiczne nie zdecydowała się na operację psa. Wskazano również, iż opierając się na badaniach klinicznych i podstawowym badaniu krwi trudno jest określić i zaplanować dalsze postępowanie lecznicze. Zalecane jest dalsze pogłębienie diagnostyki.
Z informacji przedstawionej przez Policję wynika, że od 2022 r. nie odnotowano pod adresem właścicielki psów żadnych interwencji mających związek z zaniedbywaniem czy znęcaniem się nad zwierzętami. W dniu 25 stycznia 2024 r. w mieszkaniu miała miejsce interwencja. W dokumentacji z interwencji nie znajdują się żadne informacje dotyczące stanu zwierząt, a jedynie stanu mieszkania, w którym miał panować nieporządek - pomieszczenia były zagracone, a podłoga miała się kleić. Lokatorki zastane w mieszkaniu poinformowały o pęknięciu rury kilka dni wcześniej, a pracownik MOPR przekazał informację, że sytuacja w mieszkaniu trwa od dawna. Aktualny i były dzielnicowy nie otrzymywał żadnych zgłoszeń dotyczących jakiejkolwiek formy znęcania się nad zwierzętami. Jeden z funkcjonariuszy wskazał, że psy znajdujące się w mieszkaniu nie wyglądały na zaniedbane natomiast w mieszkaniu dało się wyczuć zapach moczu. Poinformowano również, że w dniu 26 stycznia 2024 r. pod wskazanym adresem odbyła się interwencja - na zgłoszenie pracownika MOPR proszącego o asystę przy odebraniu dwóch psów od kobiet z zaburzeniami. W opisie interwencji jest wzmianka o interwencji z dnia poprzedzającego, dotyczącej odebrania dziecka. Interwencja zakończyła się odebraniem zwierząt przez pracowników TOZ i została udokumentowana wyłącznie sporządzeniem zapisów w notatnikach służbowych policjantów.
Z informacji przedstawionej przez MOPR S. wynika, że podczas wizyty pracowników MOPR w miejscu zamieszkania J. K. w dniu 25 stycznia 2024 r. asystent rodziny stwierdziła duże zaniedbania dwóch psów. W miejscu pobytu psów widoczna była sucha karma dla psów, ale nie można było określić, czy była podawana, bo w miskach nie było widocznych śladów pokarmu i wody. Niepokój pracownika MOPR wzbudził wygląd zewnętrzny psów świadczący o dużych zaniedbaniach zdrowotnych i higienicznych - liczne guzy w podbrzuszu i bardzo długie pazury, naderwane i zakrwawione poduszki łap, zły stan uzębienia oraz apatia zwierząt. Pracownik MOPR wskazał, że z informacji ze środowiska lokalnego (bez wskazania bliższych danych pochodzenia tych informacji) wynika, że psy nie były długo wyprowadzane a sprawowana nad nimi opieka budziła duże wątpliwości sąsiadów. Wskazano również, że w dniu interwencji z przedstawicielami TOZ właścicielka potwierdziła, że psy były źle traktowane przez jej córkę, która w nocy 25 stycznia 2024 r. "skopała" jednego z nich.
Właścicielka nie była w stanie okazać żadnej książeczki zdrowia psów potwierdzającej ich wizyty lekarskie oraz szczepienia. Niepokój pracownika MOPR wywołał również stan mieszkania - mieszkanie zagracone, brudne po zalaniu wodą, bez sprawnej instalacji elektrycznej, ze stertami brudnej odzieży i śmieci na podłodze.
W toku postępowania pełnomocnik właścicielki odebranych interwencyjnie zwierząt przedstawiła stanowisko w sprawie oraz przedłożyła dokumenty, celem wykazania faktu zalania mieszkania J. K., faktu leczenia zwierząt, w tym w przychodni TOZ, kilka miesięcy przed interwencją i braku zastrzeżeń co do stanu zdrowia psa, oraz wniosła o przeprowadzenie dowodów z przedłożonych dokumentów oraz przesłuchania strony i oględzin.
W dniu 12 kwietnia 2024 r. organ przeprowadził wizję lokalną w mieszkaniu J. K.. Podczas wizji ustalono, że mieszkanie jest utrzymane w czystości, w kuchni znajdują się miski na pokarmy i wodę, karma specjalistyczna dla alergików. W mieszkaniu są zabawki i ubranka dla zwierząt, obroże, legowiska dla psów. Mieszkanie jest uporządkowane, nie zalegają w nim żadne przedmioty, podłoga jest czysta z widocznymi śladami zalania na środku pokoju. J. K. poinformowała, że obecnie mieszka sama, a jej córka przebywa w areszcie i ma sądowy nakaz eksmisji z jej mieszkania. Na miejscu wykonano dokumentację zdjęciową.
W dniu 16 kwietnia 2024 r. organ przeprowadził dowód z przesłuchania J. K., która opisała przebieg interwencji w dniu 26 stycznia 2024 r., odniosła się do stanu mieszkania w dniu interwencji, udzieliła wyjaśnień dotyczących leczenia zwierząt, ich chorób i dolegliwości, przeprowadzanych badań, przyczyn nieokazania dokumentacji medycznej zwierząt w dniu interwencji, przyczyn braków w posiadanej dokumentacji medycznej, sposobu zajmowania się psami. Opisała też sytuację agresywnego zachowania córki wobec zwierząt oraz zachowań córki, mających na celu odebranie jej zwierząt.
W ocenie Kolegium organ I instancji podjął niezbędne działania w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego, w tym zgromadził obszerny materiał dowodowy obejmujący materiały dotyczące leczenia oraz stanu zdrowia odebranych interwencyjnie psów w dniu 26 stycznia 2024 r. oraz podczas ich pobytu w schronisku dla zwierząt. Ze zgromadzonych materiałów wynika, że oba odebrane psy są w wieku ponad 10 lat. Oba psy nie są agresywne i są przyjacielsko nastawione do ludzi. Znajdowały się też w prawidłowej kondycji ciała, nie były niedożywione, nie były odwodnione, nie posiadały śladów złego traktowania. U psa typu doberman stwierdzono łojotokowe zapalenie skóry, zapalenie kanałów słuchowych i średni kamień nazębny, a także za długie pazury kończyn przednich i tylnych i występujące licznie niebolesne guzy (łopatka, listwa mleczna, udo). U psa typu York stwierdzono paradontozę, brak siekaczy i kamień nazębny, zapalenie spojówek, szmery przy zastawce dwudzielnej do obserwacji oraz liczne guzki w listwie mlecznej- nienaciekające, niebolesne. Wyjaśniono, że stwierdzone u psów guzy są niebolesne i wymagają dalszej diagnostyki, jednak w wyniku interwencyjnego odebrania zwierząt oraz ich umieszczenia w schronisku, nie podjęto żadnych zabiegów chirurgicznych czy pogłębionej diagnostyki (poprzestając na badaniu podstawowym), co wskazuje na brak zaistnienia przypadku istnienia realnego zagrożenia stanu zdrowia psów, czy występowania, w sytuacji dalszego przebywania psów u dotychczasowego właściciela, negatywnych skutków dla ich zdrowia, czy życia. Wskazano, że oba odebrane psy są w zaawansowanym wieku, oraz z obciążeniami - w tym kardiologicznymi, co wynika z badań przeprowadzonych przez ich właścicielkę i nie pozostaje bez wpływu na możliwość oraz skuteczność (uwzględniając możliwość przeżycia leczenia przez zwierzę) części zabiegów w tym wykonywanych w znieczuleniu. Psy mają również schorzenia, typowe dla ich rasy i wieku, zaś przedstawiona przez właścicielkę częściowa dokumentacja medyczna leczenia zwierząt, przekazane lekarzowi weterynarii zatrudnionemu w schronisku informacje dotyczące ich schorzeń, wskazują, iż nie można zarzucić właścicielce zwierząt niepodejmowanie ich diagnostyki czy leczenia lub utrzymywania zwierząt w stanie nieleczonej choroby. Wyjaśnienia strony dotyczące przyczyn nieprzeprowadzenia części zabiegów medycznych, czy przeciwwskazań do szczepień, są logiczne i spójne, korespondują też ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.
Niewątpliwie przedłożona przez stronę dokumentacja medyczna zwierząt jest niepełna, jednak, obowiązek przechowywania takiej dokumentacji przez właściciela nie wynika z przepisów prawa i z tej przyczyny nie można czynić właścicielowi zarzutu. Strona w toku postępowania przedłożyła choćby dokument wskazujący na wykonanie szczepienia psa typu York przez lekarza weterynarii zatrudnionego w placówce Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w maju 2023 r. oraz inne badania i książeczki zdrowia psów, czy wycenę zabiegu przeprowadzenia badania histopatologicznego i pobrania wycinków dla psa Kama, co nie pozwala przyjąć, iż nie podejmowała ona leczenia zwierząt i utrzymywała je w stanie nieleczonej choroby.
Organ zgromadził również obszerny materiał dowodowy dotyczący warunków utrzymywania psów. Z materiału tego wynika bezsprzecznie, iż w dniu poprzedzającym dzień interwencji oraz w dniu jej przeprowadzania mieszkanie J. K. było zagracone w sposób wykraczający poza nieład, a podłoga była lepka. W mieszkaniu dało się wyczuć woń moczu. Jednak jednocześnie materiał ten potwierdza, że psy znajdujące się w mieszkaniu przy ul. [...] nie były zagłodzone, miały swe legowiska oraz miejsce do karmienia i pojenia, nie przebywały w nadmiernej ciasnocie. W mieszkaniu była karma dla zwierząt zaś stan odżywienia zwierząt potwierdza, że psy nie były głodzone. W miejscu zamieszkania właścicielki psów nie zgłaszano dzielnicowemu ani funkcjonariuszom policji skarg wskazujących na niewłaściwe funkcjonowanie zwierząt w środowisku, w tym dotyczących niewyprowadzania psów, chociaż pracownik MOPR wskazał na pochodzące ze środowiska lokalnego informacje o niewyprowadzaniu psów. Mając na uwadze, że żadna z osób uczestniczących w interwencji nie wskazała na występowanie w mieszkaniu psich odchodów ani ich zapachu, uznać należy, że okoliczność braku wyprowadzania psów nie została potwierdzona, co koresponduje ze złożonymi przez właścicielkę psów wyjaśnieniami. Sam fakt zagracenia mieszkania, w którym jednak psy mają stworzone miejsce do spożywania posiłków i odpoczynku oraz mogą się swobodnie poruszać, nie może być uznane za rażące zaniedbanie względem zwierząt wywierające negatywne skutki dla ich życia i zdrowia uzasadniające dokonanie interwencyjnego ich odbioru. Również incydentalnie stwierdzone wyczuwanie woni moczu w mieszkaniu, w okolicznościach zdarzeń, które nastąpiły w dzień i w nocy przed dokonaniem interwencyjnego odbioru zwierząt, nie oznacza, iż zwierzęta są przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach lub nie mają możliwości korzystania ze spacerów.
Pismem z 31 lipca 2024 r. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wniosło skargę na powyższą decyzję zarzucając skarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie:
1) art. 11 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podniesionych przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w S. w odwołaniu z dnia 12 maja 2024 r. zawartych w pkt od 1 do 9 ww. odwołania;
2) art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego;
3) art. 8 k.p.a. poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania, stronniczy i z naruszeniem zasady równego traktowania stron;
4) Art. 12 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności, niezweryfikowanie twierdzeń strony, niezebranie całości materiału dowodowego oraz opieszałe działanie skutkujące błędnymi ustaleniami faktycznymi, które następnie stanowiły podstawę rozstrzygnięcia;
5) art. 80 k.p.a. poprzez wybiórczą i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Ponadto podtrzymano wszelkie zarzuty podniesione w ww. odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta Szczecin z dnia 6 maja 2024 r.
Wskazując na powyższe TOZ wniosło o:
1) uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji w całości;
2) stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji w całości;
3) stwierdzenie wydania z naruszeniem prawa zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji w całości.
W uzasadnieniu powyższego stanowiska podkreślono, że organ zaniechał wezwania w toku postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta Szczecin J. K. do przedłożenia dokumentacji medycznej psów z okresu od 2022 r., kiedy TOZ S. otrzymał pierwsze zgłoszenie w sprawie oraz były podejmowane przez pracowników TOZ S. pierwsze próby udzielenia pomocy już wówczas chorym psom. Przedłożone przez właścicielkę karty informacyjne wizyt pochodzą z okresu sprzed od 7 do 10 lat. Organ II instancji przytaczając wyjaśnienia właścicielki psów dał im wiarę jedynie na podstawie stwierdzenia, że są one spójne i niejako wskazał na brak obowiązku prawnego przechowywania dokumentacji medycznej przez właściciela psa. Jednocześnie nie wezwano oficjalnie do przedłożenia dokumentacji medycznej z okresu od roku 2022, celem ostatecznego uprawdopodobnienia, czy dokumentacja taka faktycznie istnieje. W szczególności dokumentacja medyczna zwierząt (np. leczenie, zabiegi chirurgiczne, profilaktyka) na mocy przepisów szczegółowych przechowywana przez gabinety weterynaryjne i udostępniana właścicielom zwierząt na ich żądanie.
Dokument poświadczający zaszczepienie w 2023 r. psa rasy Yorkshire Terrier nie ma żadnego związku z leczeniem stwierdzonych przez weterynarza zatrudnionego w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w S. jednostek chorobowych, a jest działaniem wyłącznie profilaktycznym. Podobnie, posiadanie wyceny wykonania zabiegu histopatologicznego i pobrania wycinków zmian nowotworowych (dla psa rasy doberman) w żaden sposób nie wskazuje na wykonanie tego zabiegu czy nawet konsultację zasadności lub bezpieczeństwa jego wykonania, a jedynie na chęć poznania jego kosztów, gdyż taki jest co do zasady cel wyceny. Podobnie, w przypadku chorego na nowotwór yorka przyjęto wyjaśnienie właścicielki, że nie zdecydowała się na operację z uwagi na wysokie ryzyko anestezjologiczne. Stwierdzenie to nie zostało jednak udokumentowane dowodami, jak np. karta informacyjna wizyty wskazująca na konsultację potencjalnego zabiegu z weterynarzem czy specjalistą anestezjologiem. Analogicznie, zlecenie wyceny wykonania zabiegu histopatologii nie świadczy w żaden sposób o podjętym leczeniu psa i realnych działaniach medycznych. Organ nie podjął żadnych czynności mających na celu uprawdopodobnienie, że J. K. poza zleceniem wyceny czy zaszczepieniem odbywała konsultacje z lekarzami weterynarii i na ich podstawie uznała, że ryzyko podjęcia zabiegu jest zbyt wysokie.
Zdaniem TOZ kwestie długotrwałego utrzymywania przez J. K. zwierząt w stanie nieleczonej choroby nie zostały wyjaśnione. Jeżeli właścicielka zwierząt, co do których w wyniku przeprowadzonej już w 2022 r. interwencji pracownicy TOZ S. wskazywali na konieczność udzielenia im pomocy lekarsko-weterynaryjnej, ostatnie działania w zakresie badania zwierząt podejmowała od 7 do 10 lat wstecz to z pewnością o wystąpieniu stanu długotrwałego można mówić. Jak wskazano, działania profilaktyczne w zakresie chorób czy o charakterze wycen nie stanowią czynności medycznych mających prowadzić do wyleczenia choroby.
Jak wywiedziono dalej w skardze, przywołana przez organy ocena BCS, czyli Body Condition Score, jest narzędziem subiektywnym i służącym do szacowania lub oceny stopnia nadwagi lub otyłości, a także "przewidywania" lub oceny prawdopodobnej prawidłowej masy ciała psów. Powyższe oznacza, że stanowi jedynie jeden ze wskaźników służących do oceny kondycji psa, nie świadczy zaś o kondycji ogólnej całego organizmu, a za taki wyznacznik została przyjęta przez organy co nie odpowiada stanowi ani faktycznemu, ani naukowemu. Wyżej wskazana konkluzja oparta na nierozróżnieniu parametrów, co do których wiedzę można pozyskać, czy chociażby w przypadku budzącym wątpliwość - przesłuchać lekarza weterynarii sporządzającego dokumentację, świadczy o niedokładności wyjaśnienia stanu faktycznego przez-Prezydenta Miasta Szczecin i organ II instancji. Podobnie, organy w swoich wywodach wskazywały na kwestię niebolesności guzów, która w żaden sposób nie wpływa na ocenę wystąpienia faktu utrzymywania w stanie nieleczonej choroby.
W skardze podkreślono, że Kolegium nie odniosło się również do zarzutu naruszenia przez organ wydający decyzję art. 79 k.p.a., poprzez niezapewnienie organizacji działającej na prawach strony czynnego udziału na każdym etapie postępowania, poprzez niezawiadomienie TOZ o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin. Tym samym stronie odebrano możliwość czynnego uczestniczenia w prowadzonym postępowaniu, a przede wszystkim w przeprowadzanych dowodach w postaci przesłuchania J. K. oraz przeprowadzonej wizji lokalnej w jej mieszkaniu, poprzez niemożliwość zadawania pytań czy składania wyjaśnień.
Zdaniem TOZ obie powyższe czynności służące przeprowadzeniu dowodu były kluczowe dla prowadzonego postępowania i jego wyniku - oględziny na okoliczność przebywania psów w warunkach tzw. rażącego niechlujstwa, przesłuchanie — na okoliczność utrzymywania przez J. K. psów w stanie nieleczonej choroby.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Zdaniem Kolegium zarzuty podniesione przez skarżących nie zasługują na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również podkreślić, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Szczecin o odmowie czasowego odebrania 2 psów ich właścicielce.
Materialnoprawną podstawę skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1580 z późn. zm.).
I tak, zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane jednemu z podmiotów wymienionych w pkt 1-3. Decyzja taka podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (art. 7 ust. 1a u.o.z.).
Stosownie zaś do art. 7 ust. 3 u.o.z. w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
W niniejszej sprawie interwencyjne odebranie zwierząt przez TOZ nastąpiło w dniu 26 stycznia 2024 r. Natomiast z wnioskiem o czasowe zatrzymanie zwierząt Towarzystwo wystąpiło w dniu 23 lutego 2024 r. wskazując na zaistnienie okoliczności ujętych w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.
Powyższy przepis stanowi, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji.
Jak trafnie zauważył organ odwoławczy w realiach badanej sprawy rolą organu administracji była weryfikacja czy doszło do znęcania się nad psami poprzez ich utrzymywanie w stanie rażącego niechlujstwa, a także czy powyższe miało znamiona przypadku niecierpiącego zwłoki, co ma miejsce, gdy dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się bowiem, że interwencyjne odebranie zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. może mieć miejsce w przypadku ziszczenia się łącznie dwóch przesłanek. Po pierwsze ustalenia, że zwierzę jest przez właściciela lub opiekuna traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z. Po drugie ustalenia, że dalsze przebywanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu ("przypadek niecierpiący zwłoki"). Chodzi tu zatem o przypadki, w których zachodzi konieczność zabezpieczenia sytuacji bytowej zwierzęcia w wyjątkowych warunkach, rozumianych jako kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 u.o.z. oraz ustalenia stanu zagrażającemu życiu lub zdrowiu zwierzęcia (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 października 2024 r. sygn. akt II SA/Gl 483/24).
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie kluczowe znaczenie dla oceny stwierdzenia zaistnienia powyższych okoliczności mają dowody z daty interwencyjnego odbioru psów oraz sporządzone na etapie ich przyjęcia do schroniska dla zwierząt. Zwłaszcza w świetle podnoszonych przez wnioskujące TOZ zastrzeżeń do stanu zdrowia zwierząt, szczególne znaczenie ma dokumentacja medyczna zwierząt w postaci kart informacyjnych wizyt, sporządzonych przez lekarza weterynarii K. K.. Powyższe karty dokumentują stan medyczny zwierząt w dniu ich interwencyjnego odebrania, przy czym istotne jest również, czy lekarz weterynarii stwierdził potrzebę pilnych zabiegów medycznych w tym chirurgicznych. Ewentualna konieczność przeprowadzenia takich zabiegów oznaczałaby, iż potwierdzony został stan zagrożenia życia lub zdrowia zwierząt przez osobę posiadającą stosowną wiedzę medyczną. Ewentualne potwierdzenie takiego stanu mogłoby nastąpić także na podstawie analizy później uzyskanych wyników badań (w aktach: wydruki badań krwi z 8 lutego 2024 r.) Nie negując bowiem podkreślanego przez TOZ doświadczenia zawodowego pracowników, których zaniepokoił stan zwierząt w dacie interwencyjnego odbioru, najpełniejszy i najbardziej obiektywny obraz faktycznego stanu zwierząt, w tym istnienie stanu zagrożenia ich życia lub zdrowia daje stosowne badanie weterynaryjne. Sąd nie znajduje przy tym żadnych racjonalnych podstaw do uznania za uzasadnione zarzutów odwołania podważających "niezależność" lekarza weterynarii tylko z tej przyczyny, iż wykonuje swoje obowiązki zawodowe w jednostce miejskiej podległej gminie. W realiach badanej sprawy brak jest podstaw do uznania, że lekarz weterynarii przeprowadzając badanie weterynaryjne kierował się czymkolwiek innym niż jego wiedza specjalna oraz pomijał w toku diagnostyki dobro zwierząt.
W ocenie Sądu, organy obu instancji dokonały należycie kompleksowej oceny powyższych dowodów. Ich zestawienie z innymi dowodami przeprowadzonymi przez organ I instancji dawało należyte podstawy do uznania, iż w badanej sprawie brak było podstaw do stwierdzenia, że doszło do znęcania się nad psami poprzez ich utrzymywanie w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa zagrażającego życiu lub zdrowiu zwierząt.
Skoro w wyniku wstępnego badania weterynaryjnego nie stwierdzono potrzeby pilnej interwencji medycznej, kondycja zwierząt została oceniona na prawidłową a dalszy pobyt zwierząt w schronisku potwierdził stan zdrowia zwierząt jako nie wymagający interwencji weterynarza w tym chirurgicznej a co najwyżej dalszą diagnostykę, brak jest podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie zaistniała kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 u.o.z. Zatem o ile w dacie interwencyjnego odbioru zwierząt pracownicy TOZ mogli być zaniepokojeni stanem zdrowia, dalsze czynności w tym badanie medyczne nie potwierdziły aby stan zdrowia zwierząt uzasadniał ich odebranie właścicielowi. W tym też miejscu należy dostrzec, iż mające zastosowanie w sprawie przepisy nie mają za przedmiot - jak oczekuje tego TOZ oceny tego czy zwierzęta były utrzymywane przez właścicielkę w "długotrwałym stanie nieleczonej choroby" lecz tego, czy ich stan zagrażał, życiu lub zdrowiu. Skoro mające zastosowanie w sprawie przepisy odnoszą się do stanu "znęcania" zdefiniowanego w art. 6 ust. 2 u.o.z. jako zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, podstawą odebrania zwierząt musi być stwierdzenie takich okoliczności. W kontekście argumentacji TOZ zawartej w odwołaniu i skardze należy wyjaśnić, iż nie było rolą organów w weryfikowanym postępowaniu dokonywanie oceny czy podejmowane przez właściciela decyzje co do sposobu leczenia i diagnozowania zwierząt były optymalne dla zachowania ich dobrostanu, ale czy zaistniały oczywiste i rażące naruszenia zasad traktowania zwierząt a dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Warto nadmienić, iż skoro w przypadku ludzi leczenie operacyjne (jako działanie związane z podwyższonym ryzykiem powikłań) wymaga wyrażenia stosownej pisemnej zgody przez pacjenta, brak jest podstaw do przyjmowania, iż w przypadku zwierzęcia podejmowanie tego rodzaju leczenia jest każdorazowo obowiązkiem ich właściciela, w szczególności zwierząt w podeszłym wieku. W rozpatrywanym przypadku brak jest podstaw do przyjęcia, iż zwierzęta cierpiały z powodu swojego stanu zdrowa, w szczególności nie stwierdzono konieczności pilnego przeprowadzenia zabiegów chirurgicznych w celu likwidacji lub ograniczenia cierpienia zwierząt. Nie sposób też stwierdzić, aby działanie właścicielki miało znamiona znęcania się nad zwierzętami, w rozumieniu art.6 ust 2 u.o.z. tj. miało charakter zadawania albo świadomego dopuszczania do zadawania bólu lub cierpień zwierzęciu.
Organy administracji zasadnie zweryfikowały warunki bytowania zwierząt poprzez pozyskanie danych z policji. Skoro w miejscu zamieszkania właścicielki psów nie zgłaszano dzielnicowemu ani funkcjonariuszom policji skarg wskazujących na niewłaściwe funkcjonowanie zwierząt w środowisku, w tym dotyczących niewyprowadzania psów, brak jest podstaw do przyjmowania, iż dochodziło do kwalifikowanych naruszeń w utrzymaniu psów tj. takich w których mogła by być mowa o znęcaniu się nad nimi. Trafnie też stwierdzono, iż skoro żadna z osób uczestniczących w interwencji nie wskazała na występowanie w mieszkaniu psich odchodów ani ich zapachu, uznać należy, że okoliczność braku wyprowadzania psów nie została potwierdzona. Sam fakt zagracenia mieszkania, w którym jednak psy miały stworzone miejsce do spożywania posiłków i odpoczynku oraz mogły się swobodnie poruszać, nie może być uznane za rażące zaniedbanie względem zwierząt wywierające negatywne skutki dla ich życia i zdrowia uzasadniające dokonanie interwencyjnego ich odbioru. Również incydentalnie stwierdzone wyczuwanie woni moczu w mieszkaniu, w okolicznościach zdarzeń, które nastąpiły w dzień i w nocy przed dokonaniem interwencyjnego odbioru zwierząt, nie oznacza, iż zwierzęta były przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach lub nie miały możliwości korzystania ze spacerów.
W zakresie zarzutów co do sposobu prowadzenia postępowania przez organ I instancji warto dostrzegać, iż do interwencyjnego odebrania zwierząt doszło w dniu 25 stycznia 2024 r., natomiast TOZ wystąpiło z wnioskiem o wydanie decyzji prawie miesiąc później, w dniu 21 lutego 2024 r. W tym miejscu należy przypomnieć, że w myśl art. 7 ust. 3 u.o.z. w razie intencyjnego odebrania zwierząt winien był o powyższym facie niezwłocznie zawiadomić Prezydenta Miasta celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Naruszenie powyższej zasady przez organizację społeczną, miało swoje konwencje między innymi w zakresie możliwości poczynienia ustaleń dotyczących istnienia w dacie odbioru stanu, w którym dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało ich życiu lub zdrowiu. Wskutek powyższego zaniechania ocena warunków bytowania zwierząt w dniu odbioru poprzez oględziny mieszkania nie była realnie możliwa. W tym zakresie stosowną wiedzę mogła wnieść jedynie dokumentacja fotograficzna z dnia odbioru zwierząt dostarczona przez Towarzystwo wraz z wnioskiem. Natomiast oględziny lokalu mieszanego (w których nie brał udziału przedstawiciel TOZ) w istocie dokumentowały jedynie stan mieszkania w dacie orzekania przez organ, a więc stan, do którego zwierzęta potencjalnie mogły powrócić. Wbrew tezom skargi w powyższej sytuacji dowody z oględzin mieszkania oraz zeznań właścicielki zwierząt po upływie tak znacznego czasu nie sposób uznać za kluczowe dla sprawy. Wskazywane przez TOZ dowody z przesłuchania pracowników Towarzystwa czy też pozyskania dokumentacji medycznej z okresu poprzedzającego odebranie zwierząt właścicielce nie były niezbędne, skoro ustalenia można było oprzeć na aktualnej dokumentacji medycznej oraz na protokole i zdjęciach z dnia interwencji. Warto też zauważyć, iż właściciel nie ma obowiązku przechowania dokumentacji medycznej zwierząt. Ponadto, wbrew tezie skargi, uzyskanie wyceny zabiegów medycznych świadczy o zainteresowaniu właściciela zwierzęcia stanem jego zdrowia. Doświadczanie życiowe nakazuje bowiem przyjąć, iż nie pozyskuje się wyceny dla usług, których prowadzenia się nie rozważa. Przy czym dla uzyskania wyceny konieczne jest wskazanie wyceniającemu jej przedmiotu. Skoro zatem właścicielka zwierząt pozyskała wycenę zabiegu medycznego brak jest podstaw do przyjmowania, iż nie miała wiedzy o schorzeniu zwierzęcia, którego owa wycena zabiegu dotyczy i nie rozważała jego przeprowadzenia. Jednak o potrzebie i poprowadzenia zabiegu medycznego ostatecznie decyzję podejmuje właściciel zwierzęcia, kierując się między innymi własnymi możliwościami finansowymi oraz wiedzą o ryzyku oraz możliwych do uzyskania efektach leczenia. Decyzje właściciela zwierzęcia w tym zakresie mogą zostać zakwestionowane jedynie w razie dowiedzenia, że zaniechanie działań medycznych powoduje cierpienie zwierząt dające się zakwalifikować jako zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień (znęcanie).
W świetle powyższego na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił stwierdziwszy, iż brak było podstaw do uznania, że organy w toku orzekania naruszyły przepisy prawa materialnego lub doszło do naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI