II SA/Rz 1275/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił karę pieniężną nałożoną na przewoźnika za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, uznając, że sytuacja na granicy spowodowana strajkami rolników była zdarzeniem nieprzewidywalnym.
Skarżący, przewoźnik drogowy, został ukarany za wykonywanie przewozu pojazdem bez aktualnego badania technicznego i legalizacji tachografu. Argumentował, że opóźnienie w powrocie do kraju było spowodowane blokadą graniczną przez protestujących rolników, co uniemożliwiło mu wykonanie badań w terminie. Organy administracji uznały te argumenty za niewystarczające, jednak WSA uchylił decyzje, stwierdzając, że sytuacja na granicy była zdarzeniem nieprzewidywalnym, a przewoźnik dołożył należytej staranności.
Przedmiotem sprawy była skarga J. K. na decyzję Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Naruszenia dotyczyły wykonywania przewozu pojazdem bez aktualnego badania technicznego oraz z tachografem bez ważnej legalizacji. Skarżący argumentował, że do opóźnienia w powrocie do kraju i niemożności wykonania badań w terminie doszło z powodu nadzwyczajnej sytuacji na granicy z Ukrainą, spowodowanej strajkami rolników, które doprowadziły do paraliżu ruchu. Organy administracji uznały, że przewoźnik powinien był przewidzieć utrudnienia i podjąć odpowiednie kroki, a także podważyły wiarygodność informacji o rozmowie kierowcy z funkcjonariuszem SG. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję. Sąd uznał, że chociaż odpowiedzialność w transporcie drogowym ma charakter obiektywny, to przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym przewiduje okoliczności egzoneracyjne, gdy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Sąd podkreślił, że strajki rolnicze doprowadziły do sytuacji bezprecedensowej, a przewoźnik, mając zapas czasu na wykonanie badań przy przekraczaniu granicy, nie mógł przewidzieć całkowitego paraliżu granicy. Sąd skrytykował organy za brak indywidualnego podejścia i nieuwzględnienie specyfiki sytuacji, uznając, że decyzje organów były dowolne, a nie dyskrecjonalne. W konsekwencji, Sąd uchylił decyzje organów i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, w sytuacji nadzwyczajnego paraliżu granicy spowodowanego strajkami rolników, który uniemożliwił przewoźnikowi wykonanie niezbędnych badań i legalizacji w terminie, można uznać te okoliczności za nieprzewidywalne i niezależne od przewoźnika, co uzasadnia odstąpienie od nałożenia kary.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że strajki rolnicze doprowadziły do sytuacji bezprecedensowej i nieprzewidywalnej, która uniemożliwiła przewoźnikowi wykonanie badań technicznych i legalizacji tachografu w terminie. Pomimo obiektywnego charakteru odpowiedzialności w transporcie drogowym, sąd uznał, że przewoźnik dołożył należytej staranności, a sytuacja na granicy była zdarzeniem, którego nie mógł przewidzieć, co stanowi podstawę do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (5)
Główne
u.t.d. art. 92a § ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy.
u.t.d. art. 92c § ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Określa przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej (brak wpływu na powstanie naruszenia, zdarzenia i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć).
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada związania administracji prawem, obowiązek działania na podstawie przepisów prawa.
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 210 § § 4
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Strajki rolników na granicy stanowiły zdarzenie nieprzewidywalne i niezależne od przewoźnika. Przewoźnik dołożył należytej staranności przy organizacji przewozu, uwzględniając wydłużony czas oczekiwania na granicy. Organy administracji nie rozważyły wszechstronnie okoliczności sprawy i podjęły decyzję w sposób dowolny.
Odrzucone argumenty
Przewoźnik powinien był przewidzieć utrudnienia na granicy i podjąć odpowiednie kroki. Argumenty strony o rzekomej rozmowie kierowcy z funkcjonariuszem SG o nowym trybie postępowania są niewiarygodne. Przewoźnik nie wykazał, że dołożył należytej staranności, aby nie doszło do naruszenia prawa.
Godne uwagi sformułowania
sytuacja bezprecedensowa zdarzenie nieprzewidywalne brak wpływu na powstanie naruszenia decyzja organu nosi cechy dowolności nie umknęło uwagi Sądu, że odstąpienie od wymierzenia kary na w/w podstawie pozostawione zostało uznaniu organu.
Skład orzekający
Małgorzata Niedobylska
przewodniczący
Grzegorz Panek
członek
Piotr Popek
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak blokady graniczne spowodowane protestami."
Ograniczenia: Każda sprawa musi być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem specyfiki okoliczności i czasu pozostałego do wykonania obowiązków.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy sytuacji, w której nadzwyczajne wydarzenia (strajki rolników blokujące granicę) wpłynęły na działalność gospodarczą i doprowadziły do konfliktu z prawem, a sąd stanął po stronie przedsiębiorcy, uznając jego argumenty o nieprzewidywalności sytuacji.
“Strajk rolników sparaliżował granicę, a przewoźnik zapłaciłby wysoką karę. Sąd stanął po jego stronie!”
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Rz 1275/24 - Wyrok WSA w Rzeszowie Data orzeczenia 2025-01-21 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-09-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie Sędziowie Grzegorz Panek Małgorzata Niedobylska /przewodniczący/ Piotr Popek /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Kara administracyjna Skarżony organ Inne Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Zasądzono zwrot kosztów postępowania Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 77 § 1, art. 210 § 4 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Dz.U. 2022 poz 2201 art. 92c ust 1 pkt 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Małgorzata Niedobylska, Sędzia WSA Grzegorz Panek, Sędzia WSA Piotr Popek /spr./, Protokolant sekr. sąd. Karolina Gołąbek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu z dnia 26 lipca 2024 r. nr 27/2024 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z dnia 19 czerwca 2024 roku nr 146/2024, 2) zasądza od Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu na rzecz skarżącego J. K. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Przedmiotem skargi J. K. (dalej: strona/skarżący) jest decyzja Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu z 26 lipca 2024 r. nr 27/2024 znak: Bi-ZG-SBK.440.27.2024, która utrzymano w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z 19 czerwca 2024 r, nr 146/24 o nałożeniu na stronę kary pieniężnej na za naruszenia wynikające z ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2024 r. poz. 1539 ze zm., dalej: u.t.d.). Jak wynika z zaskarżonej decyzji i akt sprawy, w dniu 30 kwietnia 2024 r. funkcjonariusz Straży Granicznej, na drogowym przejściu granicznym w [...]w kierunku wjazdowym do Polski, dokonał kontroli ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową marki [...] o nr rej. [...], którym kierował D.G. W toku kontroli stwierdzono dwa naruszenia w zakresie warunków przewozu drogowego, sankcjonowane w załączniku nr 3 do u.t.d. za, które nałożono karę łączną w wysokości [...]złotych tj.: 1. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego ([...] zł) - termin przeprowadzenia ostatniego badania technicznego z wynikiem pozytywnym ciągnika samochodowego został określony jako 23 marca 2023 r. (wpis w systemie informatycznym CEPiK), tym samym ważność badań technicznych upłynęła z dniem 23 marca 2024 r.; 2. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, który nie został sprawdzony lub poddany przeglądowi przez warsztat posiadający zezwolenie ([...] zł) - ostatnie sprawdzenie okresowe tachografu zostało przeprowadzone w dniu 25 marca 2023 r., co oznacza, że ważność sprawdzenia okresowego upłynęła z dniem 25 marca 2024 r. Na okoliczność stwierdzonych naruszeń sporządzony został protokół kontroli nr [...] w [...]/2024 wraz z załącznikami nr 1 i 2. Kierowca podpisując protokół kontroli i nie wniósł uwag ani zastrzeżeń. Następnie wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne wobec skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: J. K. - [...] zakończone wydaniem decyzji w dniu 19 czerwca 2024 r., o wymierzeniu stronie kary pieniężnej w łącznej wysokości [...] zł w związku z popełnieniem w/w naruszeń. W odwołaniu od w/w decyzji strona przytoczyła okoliczności, w których doszło do popełnienia stwierdzonych naruszeń, a które jej zdaniem uzasadniają odstąpienie od wymierzenia jej kary. Wskazała, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonuje regularnie międzynarodowe przewozy drogowe, w tym na [...]. W dniu 19 lutego 2024 r. przyjęła zlecenie przewozu towaru w relacji [...]- [...].Zgodnie z warunkami zlecenia środek przewozowy został załadowany w miejscowości [...] i rozpoczął realizację przewozu towaru do miejsca docelowego. W dniu 22 lutego 2024 r. po dotarciu do drogowego przejścia granicznego w [...] środek transportu wraz z towarem opuścił obszar UE i wjechał na teren [...]. Przekraczając granicę RP pojazd marki [...] posiadał legalizację tachografu ważną do dnia 25 marca 2024 r. i ważne badania techniczne do dnia 23 marca 2024 r. tj. odpowiednio 30 i 32 dni. Po dopełnieniu wszystkich formalności związanych z odprawą celną 28 lutego 2024 r. transport został natychmiast rozładowany. Następnie przedsiębiorca podjął kolejne zlecenie na powrotny przewóz towaru w relacji [...] ([...]) – [...]([...]). W dniu 1 marca 2024 r towar został bezzwłocznie załadowany i po dokonaniu odprawy celnej zestaw drogowy został skierowany na przejście graniczne [...] – [...]. Wyjaśnił dalej odwołujący, że zgodnie z obowiązującymi na terenie [...] procedurami każdy przewóz towaru, aby mógł opuścić obszar [...], musi zostać zarejestrowany w elektronicznym systemie kontroli wjazdu na teren przejść granicznych "echerha.gov.ua". Powyższy transport zarejestrowano 4 marca 2024 r. Zwyczajny czas oczekiwania na wjazd na teren przejścia granicznego wynosił maksymalnie 3 do 5 dni. W związku z protestami rolników prowadzonymi w okolicach drogowych przejść granicznych, w tym również na drodze dojazdowej do przejścia drogowego w [...] czas oczekiwania na przekroczenie granicy (po stronie UA) wydłużył się do około 10-14 dni. Strona jako przewoźnik wykonujący regularnie takie przewozy była przekonana, że w tym czasie środek przewozowy przekroczy granicę [...] – [...] i wjedzie na teren RP. Niestety w międzyczasie, bez wcześniejszego uprzedzenia, rolnicy zaostrzyli formę protestu i całkowicie zablokowali przejazd pojazdów ciężarowych z terenu przejścia granicznego doprowadzając do zatrzymania ruchu towarowego z [...]. W/w zestaw drogowy wraz z trzema innymi pojazdami należącymi do strony cały czas oczekiwał przed drogowym przejściem granicznym, a strona nie miała możliwości sprowadzenia pojazdu na obszar RP celem wykonania koniecznych badań technicznych i legalizacji tachografu. Sytuacja taka trwała do końca miesiąca marca. Możliwość powrotu do kraju pojawiła się z chwilą, gdy strona uzyskała informację, że w ograniczonym zakresie przywrócono ruch towarowy przez przejście drogowe [...]-[...]. Mając świadomość powstałej sytuacji, aby sprowadzić pojazd zgodnie z obowiązującymi przepisami, polecono pracownikowi firmy M. U. który w pierwszej kolejności przekraczał granicę przez przejście w [...]innym pojazdem, ustalenie trybu postępowania w tych okolicznościach. Według informacji, które uzyskał osobiście M.U. w dniu 9 kwietnia 2024 r. od funkcjonariusza Placówki Straży Granicznej w [...] w zaistniałej sytuacji funkcjonariusze SG nie wymagają, aby taki środek transportu, dla którego upłynął termin ważności przeglądu technicznego i legalizacji tachografu przewozić na lawecie, bowiem mają świadomość tego, że jest to sytuacja nietypowa i niezależna od przewoźników oraz że nie ma możliwości wykonania właściwych badań i przeglądów na terenie [...]. Według strony, zgodnie z tym co przekazał funkcjonariusz SG, w chwili gdy taki środek przewozowy zgłosi się do odprawy na kierunku przywozowym zostanie on warunkowo zwolniony z zastrzeżeniem, że będzie zatrzymany wirtualnie dowód rejestracyjny ze wskazaniem na wykonanie w terminie 3 dni niezbędnych badań technicznych i legalizacji tachografu. Po uzyskaniu tych informacji ponownie zarejestrowano w/w pojazd w systemie "echerha.gov.ua", ze wskazaniem jako miejsce przekroczenia dpg [...] – [...]. Zezwolenie na wjazd na teren przejścia granicznego dla przedmiotowego środka przewozowego system wyznaczył na dzień 30 kwietnia 2024r. Zgodnie z powyższym, w tym dniu kierowca zgłosił się wraz z pojazdem do odprawy paszportowo-celnej na terenie przejścia granicznego w [...]. Po dokonaniu wszystkich niezbędnych czynność opuścił obszar [...] i wjechał na teren Polski. W trakcie kontroli na terenie przejścia granicznego w [...] funkcjonariusz SG sporządził protokół kontroli stwierdzający opisane wyżej naruszenia u.t.d. i zatrzymał wirtualnie dowód rejestracyjny pojazdu dokonując stosownych adnotacji w systemie CEPIK. Po zwolnieniu środek transportowy powrócił do siedziby firmy natomiast w dniu 2 maja 2024 r. wykonano badanie techniczne potwierdzające zdatność pojazdu do ruchu drogowego oraz legalizację tachografu. Wywodząc powyższe strona wniosła w odwołaniu o uwzględnienie zaistniałych, niezależnych od niej okoliczności i faktu, że przy zachowaniu najwyższej staranności i rzetelności nie była w stanie wykonać w terminie właściwych czynności. Zaskarżoną decyzją z 26 lipca 2024 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że co prawda sam fakt powstania kolejki na przejściu granicznym istotnie jest okolicznością obiektywną, niezależną od przewoźnika, jednak nie jest to zdarzenie nieprzewidywalne dla przewoźnika profesjonalnego. Jego zdaniem zwykła wiedza i doświadczenie życiowe pozwala na wyciągnięcie wniosków z takich okoliczności jak przejazd przez terminal graniczny pojazdów przewożących towar, co może się wiązać z utrudnieniami w okresie prowadzonej akcji protestacyjnej rolników w dniach 9.02 - 30.04.2024 r., o której było powszechnie wiadomo. Tym bardziej, że w trakcie trwającego protestu przewoźnik przekraczał granicę państwową. Organ ponadto wyjaśnił, że dokonał sprawdzeń w systemie elektronicznym Straży Granicznej w zakresie utrudnień w ruchu granicznym w marcu 2024 r., gdy zestaw pojazdów należący do przedsiębiorcy przebywał na terytorium UA. Zdaniem organu, nie było żadnej informacji na temat protestu rolników w rejonie dpg [...]-[...], dlatego gdyby przewoźnik podjął działania mające na celu wszechstronne rozeznanie sytuacji w związku z okolicznościami na granicy i zarejestrował się za pierwszym razem w tzw. elektronicznej kolej e po strome UA na przekroczenie granicy przez dpg [...]-[...], to zespół pojazdów przekroczyłby granicę przed upływem terminów. Jednocześnie organ II instancji, powołując się na notatkę służbową funkcjonariusza Straży Granicznej, który dnia 9 kwietnia pełnił służbę na przejściu granicznym w [...], uznał za niewiarygodne argumenty strony o rzekomej rozmowie kierowcy z funkcjonariuszem SG o nowym trybie postępowania organów kontrolnych dotyczącym braku konieczności przewozu na lawecie pojazdu - celem uniknięcia ewentualnych naruszeń przepisów o transporcie drogowym. Podsumowując swoje stanowisko w sprawie, organ odwoławczy stwierdził, że strona nie wykazała żadnych okoliczności mogących świadczyć o tym, że dołożyła należytej staranności, by nie doszło do naruszenia prawa, a okoliczności wskazywane przez nią za takie być uznane nie mogły. Organ II instancji podkreślił, że warunkiem wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego na podstawie art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d. jest spełnienie obu powyższych przesłanek kumulatywnie. Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Taką okolicznością nie może być bowiem spóźniona reakcja na sytuację panującą na granicy. Zdaniem organu profesjonalny i długoletni przewoźnik drogowy powinien posiadać odpowiednie zaplecze techniczne w postaci floty samochodowej, bądź w razie braku takiego zaplecza we współpracy z firmą zewnętrzną wysłać zastępczy ciągnik samochodowy i skorzystać z dostępnych sposobów holowania auta. Strona, nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem wniosła do tut. Sądu osobistą skargę domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w [...] z 26 lipca 2024 r. w całości. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący dokładnie opisał stan faktyczny akcentując ekstraordynaryjny charakter sytuacji w jakiej znalazł się jego zestaw transportowy na terytorium [...]. Jego zdaniem organy obu instancji nie uwzględniły w pełni zaistniałych okoliczności oraz błędnie przyjęły, że powstanie kolejek na przejściach granicznych w wyniku strajku rolników nie jest zdarzeniem nieprzewidywalnym dla profesjonalnego przewoźnika. Skarżący podniósł, że dołożył należytej staranności przy organizacji przewozu starając się racjonalnie i optymalnie wykorzystać posiadane środki i zasoby ludzkie, natomiast ze względu na panujący chaos informacyjny trudno było uzyskać rzetelne i wiarygodne informacje odnośnie czasów oczekiwania na poszczególnych przejściach granicznych. W chwili gdy okazało się, że możliwe jest przekroczenie granicy z [...] do [...] przez przejście [...]-[...] uwzględniając czas oczekiwania w systemie "echerha.gov.ua" nie było już możliwości zachowania terminów dokonania badań technicznych i legalizacji tachografu. Skarżący podkreślił również, że posiada wystarczającą flotę samochodową i nie stanowiło dla niego problemu wysłanie innego ciągnika siodłowego celem holowania pojazdu znajdującego się na terenie [...]. Jednakże działając w zaufaniu, opierając się na informacji uzyskanej od funkcjonariusza straży granicznej, że w zaistniałych okolicznościach możliwy jest powrót pojazdu na kołach pomimo upływu ustawowych terminów uznał, że taki sposób postępowania jest dopuszczalny i wystarczający. Skarżący zarzucił organom, że sposób rozpatrzenia sprawy sprowadził się do przeniesienia całej odpowiedzialności za powstałe naruszenie przepisów prawa na niego jako nieprofesjonalnego przewoźnika nie potrafiącego dochować należytej staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa, wymagając przewidywania sytuacji, których nie był w stanie przewidzieć. Zaistniała sytuacja była wynikiem decyzji podejmowanych przez organy rządowe przyzwalających na takie formy protestu, co z kolei doprowadziło do nigdy dotąd nie spotkanej sytuacji całkowitej blokady ruchu towarowego przez przejście graniczne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r., poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstawy do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako P.p.s.a.) - tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do powyższego skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w stopniu skutkującym wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości fakt wystąpienia naruszeń, które zostały jednoznacznie opisane w protokole z kontroli drogowej z dnia 30 kwietnia 2024 r. Wchodzący w skład zespołu pojazdów ciągnik siodłowy nie posiadał, aktualnego okresowego badania technicznego oraz zalegalizowanego tachografu. Kary za wyżej stwierdzone naruszenia z Ip. 6.1.5. oraz lp. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d. wymierzono skarżącemu jako podmiotowi wykonywującemu przewóz drogowy. Należy w tym miejscu wyjaśnić, że przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, która ma charakter obiektywny. Nie jest ona uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, co oznacza, że określona w art. 92a u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (tak np. wyrok NSA z dnia 3 września 2024 r., sygn. akt II GSK 709/24). Zgodnie z tym przepisem, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Wskazać również należy, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter związany i w razie stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ - co do zasady - zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej we wspomnianym wyżej załączniku do komentowanej ustawy. Nie oznacza to wszakże, że ustawodawca nie przewidział w komentowanej ustawie okoliczności egzoneracyjnych, których wystąpienie umożliwia organowi odstąpienie od wymierzenia kary. Tak więc odstąpienie od nałożenia tej kary i uwolnienie podmiotu wykonującego przewóz drogowy od odpowiedzialności administracyjnej za dane naruszenie możliwe jest w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92c u.t.d. W myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie wskazuje się, że zastosowanie powyższego przepisu wymaga, aby zaistniały okoliczności wskazujące na to, że skarżący wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a także, aby naruszenie to nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, a które to okoliczności winien wykazać, obie z wymienionych przesłanek muszą wystąpić kumulatywnie. Zatem powyższa regulacja, odnosi się do sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć (zob. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2020 r. sygn. II GSK 3410/17). Należy podkreślić, że wykonujący przewóz, aby uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać, że dołożył należytej staranności, to jest uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych całkowicie od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Tak więc to na przewoźniku spoczywa ciężar przedstawienia dowodów na okoliczność braku wpływu na naruszenie prawa, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Spór w niniejszej sprawie koncentruje się na tym czy wystąpiły w sprawie wspomniane wyżej przesłanki egzoneracyjne. Asumpt do odstąpienia od wymierzenia kary daje okoliczność nieprzewidywalnego nasilenia strajku rolników na granicy z Ukrainą, który trwał z różnym natężeniem od 9 lutego do 30 kwietnia 2024 r., a który wywołał ekstraordynaryjne wydłużenie czasu potrzebnego na przekroczenie granicy. Skarżący wskazał, że w chwili wjazdu na terytorium [...] badania techniczne pojazdu były ważne 30 dni natomiast okres ważności legalizacji tachografu wynosił 32 dni. Strona podkreśliła, że czas oczekiwania na wyjazd z terytorium [...] zazwyczaj wynosił 3 – 5 dni. Jednakże ze względu na rozpoczęte akcje protestacyjne czas ten wydłużył się do 10 – 14 dni czego był w pełni świadomy. W realiach rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy, wykluczył możliwość powoływania się przez skarżącego na strajki rolników na granicy, jako szczególną sytuację ujętą w art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d. Jednocześnie przywołując poglądy orzecznictwa podkreślił, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na przedsiębiorcy. W ocenie organu II instancji na skarżącym spoczywał obowiązek sprawowania rzeczywistego i stałego (ciągłego) nadzoru nad operacją transportową realizowaną przez kierowcę, czego w rozpoznawanej sprawie zabrakło, nie mówiąc już o samym wskazaniu kierowcy miejsca do przekroczenia granicy - w odniesieniu do aktualnej sytuacji na granicy, o której przedsiębiorca dobrze był poinformowany. Powyższe czynności są podstawowymi działaniami, którymi winien wykazywać się profesjonalny przewoźnik drogowy. Argumentacja ta, w ocenie Sądu, przy zgromadzonym materiale dowodowym, nie stanowi dostatecznej podstawy do odmowy zastosowania przepisu wyłączającego odpowiedzialność przewoźnika. W toku postępowania strona złożyła obszerne wyjaśnienia zwracając szczególną uwagę na wyjątkowość okoliczności. Odbywające się w tamtym czasie strajki rolnicze na przejściach granicznych były stanem nieprzewidywalnym, biorąc pod uwagę zarówno zakres ograniczeń i utrudnień jakie powodowały, jak i dynamikę i zmienność ich natężenia. Stan ten nie tylko może uzasadniać wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika, ale nakazuje również nieco odmiennie spojrzeć na ciężar dowodu przyczyn egzoneracyjnych. Na gruncie rozpoznawanej sprawy stwierdzenie to ma szczególne znaczenie, jeśli się weźmie pod uwagę wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego na [...]. Stwierdzić w tym miejscu należy, że nie może być jednoznacznie interpretowana na niekorzyść strony (jak argumentuje organ) okoliczność funkcjonowania w przestrzeni publicznej informacji o przebiegu protestów co – zdaniem organu - uzasadniało możliwość przewidzenia negatywnych skutków dla płynności przewozów pomiędzy [...] i [...]. Zwrócić jednak trzeba uwagę, że protesty rolników, które doprowadziły do całkowitego paraliżu przejść granicznych nie są okolicznością zwyczajną, następującą cyklicznie, regularnie raz na jakiś czas (np. raz w roku, raz na pół roku). Nie jest to więc okoliczność, której skutki są rozpoznane lub na które można się przygotować lub je przewidzieć. W tego rodzaju jak powyższa nie wystarcza powołać się na orzecznictwo sądowe, w którym akcentuje się, że wystąpienie kolejek na przejściach granicznych nie jest okolicznością nie do przewidzenia w funkcjonowaniu podmiotu wykonującego profesjonalny przewóz międzynarodowy. Nie negując takiego poglądu Sąd w niniejszej sprawie pragnie podkreślić, że sytuacje każdego przewozu należy oceniać indywidualnie z uwzględnieniem specyficznych okoliczności towarzyszących danemu przewozowi. Przede wszystkim należy zrelatywizować ocenę in concreto w odniesieniu do czasu jaki pozostał przewoźnikowi do przeprowadzenia odpowiednich badań technicznych/legalizacji w momencie przekraczania granicy. Takiej koniecznej refleksji i indywidualnego podejścia zabrakło w niniejszej sprawie organom. W ocenie Sądu przedsiębiorcy decydującemu się na przekroczenie granicy w dniu 22 lutego 2024 r. pojazdem w którym termin kolejnego badania technicznego przypadał na dzień 23 marca 2024 r., zaś termin legalizacji tachografu na dzień 25 marca 2024 r., a więc mając margines 1 miesiąca aby przeprowadzić niezbędne czynności zachowawcze, posiadając przy tym wiarygodne dane, że czas oczekiwania w kolejce powrotnej na terytorium RP wynosił od 10 do 14 dni, nie można zarzucić, że nie dochował należytej staranności, w szczególności, ze nie planował prawidłowo organizacji przedmiotowego przewozu. Należy w tym miejscu podkreślić, że zwyczajny okres oczekiwania na przekroczenie [...] granicy, czego nie negował organ, wynosił od 3 do 5 dni. Z kolei wydłużenie oczekiwania po stronie ukraińskiej o około 10 dni było następstwem odbywających się strajków, czego skarżący powinien być świadomy. Nie mógł jednak skarżący przewidzieć, że nastąpi kompletne sparaliżowanie granicy a tym samym brak jakiejkolwiek możliwości jej przekroczenia w skali dotychczas ni9espodzioewanej. Planując swoje przedsięwzięcie transportowe skarżący wziął pod uwagę wydłużony czas oczekiwania na granicy ponieważ już w dniu 4 marca 2024 r. zarejestrował pojazd w ukraińskim systemie "echerha.gov.ua" po czym zestaw transportowy udał się w kierunku przejścia granicznego. Biorąc pod uwagę nawet 14 dniowy okres oczekiwania pojazd nadal miałby ważne badania i legalizację tachografu, w chwili przekroczenia granicy, przez następne kilka dni. Zaostrzenie strajków doprowadziło do kompletnego zamknięcia granicy [...] – [...] co jest zdarzeniem bezprecedensowym i zdaniem składu orzekającego w zupełności wyczerpuje normę zawartą w art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d. Jest to niewątpliwie sytuacja w której skarżący jako wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, natomiast samo naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Warto w tym miejscu ustosunkować się do poglądu organu odwoławczego, jakoby skarżący dokonał błędnego wyboru przejścia granicznego wybierając zablokowane przejście graniczne [...] – [...] w sytuacji gdy zgodnie z informacja uzyskaną z systemu SG przejście graniczne [...] – [...] było przejezdne. Abstrahując od kwestii chaosu informacyjnego jaki panował w czasie strajków, dodać trzeba z perspektywy strony ukraińskiej, gdzie podejmowane sa nie zawsze racjonalne decyzje, trzeba wziąć pod uwagę logikę i rachunek ekonomiczny danego przedsięwzięcia. Biorąc pod uwagę te składowe trudno przyjąć za fakt, żeby zarówno przedsiębiorca jak i kierowca celowo wybrali przejście graniczne z najdłuższym okresem oczekiwania na przekroczenie granicy. Za wiarygodne trzeba uznać oświadczenie skarżącego, który wskazał, że powiadomienie o najkrótszym okresie oczekiwania na przejściu granicznym [...] – [....] otrzymał z systemu "echerha.gov.ua" podczas obligatoryjnej rejestracji wyjazdu zestawu transportowego z terytorium [...]. Skoro więc zestaw transportowy został zarejestrowany jako gotowy do opuszczenia terytorium [....], udał się w kierunku przejścia granicznego i oczekiwał na swoją kolej mając zapas 19 dni na wykonanie okresowego badania technicznego i 21 dni na legalizacje tachografu to obiektywnie rzecz biorąc przyjąć trzeba, że kierowca wyruszył w drogę posiadając wystarczający zapas czasu, który pozwoliłby mu powrócić na terytorium Polski. Niezrozumiałym byłoby wymagać wykonywania odpowiednich badań i legalizacji na miesiąc przed upływem daty ich obligatoryjnego wykonania tylko ze względu na ryzyko wystąpienia wyjątkowych okoliczności, jakie niewątpliwie wystąpiły w przedmiotowej sprawie. Zdaniem Sądu organy tego nie dostrzegły, co było ich obowiązkiem w ramach uwzględniania zarówno interesu społecznego jak i słusznego interesu obywatela (art. 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm. dalej: K.p.a.). Organy w niniejszej sprawie podjęły decyzję arbitralną, bez należytego rozważenia całokształtu okoliczności sprawy, a więc przede wszystkim czasu przez jaki zespół pojazdów posiadał ważne badania techniczne i kalibrację tachografu w momencie przekraczania granicy polsko-ukraińskiej oraz zaostrzenia strajków paraliżujących prace na przejściach granicznych. Tymczasem, wbrew ogólnym konkluzjom organu, chociażby z uwagi na powyższe nie sposób jednoznacznie przypisać przewoźnikowi niezachowania należytej staranności, ale wręcz przeciwnie – powyższe świadczy o podjęciu przewozu z zachowaniem wymaganej staranności. Zupełnie bowiem inną jest sytuacja, w której przewoźnik jest zaskoczony utrudnieniami w ruchu np. zna czas oczekiwania na przekroczenie granicy, który koreluje z ważnością badań a mimo to ryzykuje mając nadzieję, że uda mu się wykonać transport w zakładanym czasie. Natomiast odnośnie zarzutu organu odwoławczego dotyczącego bierności przedsiębiorcy w chwili wygaśnięcia ważności badan technicznych i legalizacji tachografu należy również uznać je za chybione. Zamknięcie granicy zabrało jakiekolwiek pole manewru skarżącemu, który mógł tylko czekać na jej ponowne otwarcie i wtedy starać się zaplanować powrót zestawu transportowego zgodnie z przepisami. Po raz kolejny kierując się logiką, doświadczeniem życiowym czy też czystym rachunkiem ekonomicznym nie sposób uznać, że skarżący mając świadomość braku aktualnych badań i znając konsekwencje finansowe naruszenia przepisów o transporcie drogowym, będąc profesjonalnym podmiotem posiadającym odpowiednie zaplecze sprzętowe, które umożliwiałoby holowanie przedmiotowego pojazdu, świadomie i z premedytacją zaryzykowałby przekraczanie granicy naruszając te przepisy. Reasumując podkreślenia wymaga fakt, że akurat w tej konkretnej sytuacji strajki rolników na przejściach granicznych stały się okolicznością, z której nie można wyprowadzać dla przewoźnika negatywnych konsekwencji jako tych, których nie przewidział, bowiem jego zachowanie świadczy na jego korzyść Podkreślenia wymaga również fakt, że to państwo polskie ma obowiązek zapewnienia porządku publicznego i podstawowych swobód obywatelskich. Art. 57 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestnictwa w nich. Wolność ta może być ograniczona tylko w drodze ustawy, jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia porządku publicznego, bezpieczeństwa państwowego lub ochrony zdrowia i moralności publicznej. Z kolei ustawa z dnia 18 kwietnia 2002 r. o ochronie granicy państwowej (Dz. U. z 2024 r., poz. 388 ze zm.) w art. 8 stanowi, że w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, które zagrażają porządkowi publicznemu w rejonie przejść granicznych, Państwowa Straż Graniczna może podjąć odpowiednie środki zaradcze, w tym także interwencję w celu zapewnienia swobody przejść granicznych. Przenosząc to na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba wskazać, że państwo ma obowiązek zapewnienia porządku publicznego i ochrony swobodnego przemieszczania się obywateli, także w kontekście strajków i protestów. Chociaż prawo do organizowania strajków jest chronione przez Konstytucję i ustawę Prawo o zgromadzeniach, w przypadku gdy strajk prowadzi do poważnych utrudnień w ruchu granicznym lub zakłóca porządek publiczny państwo ma obowiązek podjąć odpowiednie działania aby zminimalizować negatywne skutki, które wpływają na osoby trzecie. W razie bierności aparatu państwowego niezrozumiałym byłoby karanie obywateli, którzy dołożyli wszelkich starań by nie doszło do naruszenia prawa natomiast było to niemożliwe ze względu na nadzwyczajna sytuację w jakiej się znaleźli. W niniejszej sprawie nie mniej istotna jest więc okoliczność, że przedsiębiorca, w tym przypadku przewoźnik, planując przedsięwzięcie działa w zaufaniu do organów państwa, że będą funkcjonowały w sposób prawidłowy stwarzając właściwe warunki do zapewnienia przedsiębiorcy swobody działalności gospodarczej i realizacji legalnego celu gospodarczego. Skoro więc organy państwowe nie są w stanie przywrócić regularnego ruchu drogowego na przejściach granicznych w rozsądnym, przewidywalnym terminie, nie powinny nakładać na przewoźników, zaskoczonych taką sytuacją, kar za to, że nie zdołali wywiązać się w terminie z obowiązków, które nakłada na nich ustawa o transporcie drogowym. Rekapitulując, strajki rolnicze, które wystąpiły w tle analizowanej sprawy, prowadzone w formie blokady granicy, to stan nieprzewidywalny, biorąc pod uwagę zarówno zakres ograniczeń, jak i ich dynamikę, która doprowadziła do ich natychmiastowego zaostrzenia. Wprowadzane "z dnia na dzień" ograniczenia nie tylko mogą uzasadniać wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika, ale nakazują też nieco odmiennie spojrzeć na ciężar dowodu przyczyn egzoneracyjnych. W związku z tym, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, Sąd krytycznie ocenia stanowisko organu, że skarżący w stwierdzonych okolicznościach sprawy nie może się na niego powołać. Nie umknęło uwagi Sądu, że odstąpienie od wymierzenia kary na w/w podstawie pozostawione zostało uznaniu organu. Uznaniowość w doktrynie i orzecznictwie ujmowana jest jako szczególny rodzaj dyskrecjonalnej kompetencji organu, której granice wyznacza wyrażona w art. 7 Konstytucji, zasada związania administracji publicznej prawem. Stanowi upoważnienie organu administracji publicznej do dokonania wyboru konsekwencji prawnych stosowanej normy prawa administracyjnego (por. M. Jaśkowska [w:] System Prawa Administracyjnego. Tom 1. Instytucje prawa administracyjnego, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski i A. Wróbel, Warszawa 2010, s. 222 i n.). W razie sporu sąd administracyjny bada w takich sprawach, czy decyzja nie nosi cech dowolności, a więc czy organ rozstrzygający zebrał cały materiał dowodowy i dokonał wyboru właściwego sposobu załatwienia sprawy, po wszechstronnym i dogłębnym rozważeniu wszystkich okoliczności faktycznych, oraz czy użył trafnych argumentów, uzasadniających taką a nie inną decyzję. Orzekanie w warunkach uznania administracyjnego wymusza szczególną staranność przy uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, tylko ono może bowiem ochronić organ od zarzutu przekroczenia granicy swobodnego uznania. Jedynie prawidłowo sporządzone uzasadnienie, spełniające wymogi z art. 210 § 4 k.p.a. pozwala poznać motywy organu rozstrzygającego indywidualną sprawę administracyjną, czyli uzasadnienie ma stanowić uzewnętrznienie motywów i pokazanie rozumowania organu. Tym wymaganiom w niniejszej sprawie organy nie sprostały. Podjęta decyzja w niniejszej sprawie w ocenie tut. Sądu nie ma charakteru dyskrecjonalnego, lecz dowolny, ponieważ pomija szereg okoliczności mających znaczenie dla oceny tego konkretnego przypadku, prowadzących do obiektywnego wystąpienia naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wszystko to prowadzi do wniosku, że postępowanie przeprowadzono również z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji wymierzenie kary pieniężnej było przedwczesne. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie związany oceną prawną sformułowaną w niniejszym uzasadnieniu, w szczególności będzie miał na uwadze, że w sprawie wystąpił splot okoliczności wykluczających jednoznaczne przyjęcie tezy o niewystąpieniu okoliczności egzoneracyjnych z art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d. Z tych przyczyn Sąd orzekł, jak w wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a i art. 135 P.p.s.a. W niniejszej sprawie decyzja organu I instancji zapadła z takim naruszeniem prawa, które nie może być konwalidowane w postępowaniu przed organem II instancji, gdyż działanie takie naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie w art. 200 P.p.s.a. w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI