II SA/Rz 1112/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o nałożeniu opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu, wskazując na błędy w ustaleniu właściciela i podstawy prawnej obciążenia.
Sprawa dotyczyła skargi J. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu. Sąd uchylił obie decyzje, stwierdzając istotne naruszenia prawa materialnego i procesowego. Kluczowe zarzuty dotyczyły wadliwego ustalenia właściciela pojazdu oraz braku wyczerpującego postępowania dowodowego w zakresie tytułu prawnego do pojazdu.
Przedmiotem skargi J. A. była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o ustaleniu opłaty za usunięcie, przechowywanie, oszacowanie, sprzedaż lub zniszczenie pojazdu. Pojazd został usunięty z drogi w grudniu 2011 r. z powodu prowadzenia go pod wpływem alkoholu przez M. S. Organy administracji obciążyły skarżącego, J. A., jako właściciela pojazdu, kosztami w wysokości ponad 32 tys. zł. Skarżący kwestionował swoje właścicielstwo, wskazując na sprzedaż pojazdu przed zdarzeniem i wnosząc o przeprowadzenie dowodów, które zostały oddalone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Sąd uznał, że organy administracji nie były związane ustaleniami sądu cywilnego co do własności pojazdu w postępowaniu o jego przepadek. Podkreślono, że organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia podmiotów zobowiązanych do zwrotu kosztów, co wymaga przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego. W tej sprawie odmówiono przeprowadzenia kluczowych dowodów, takich jak przesłuchanie świadka A. W., co stanowiło istotne naruszenie przepisów k.p.a. Sąd wskazał również na nieprawidłową wykładnię art. 130a ust. 10i Prawa o ruchu drogowym, dotyczącą odpowiedzialności solidarnej osoby dysponującej pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. Brak było ustaleń co do podstawy prawnej władania pojazdem przez kierującego M. S. W związku z powyższymi naruszeniami, Sąd uchylił obie decyzje i zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd administracyjny nie jest związany ustaleniami sądu cywilnego co do własności pojazdu w postępowaniu o jego przepadek. Orzeczenie o przepadku ma charakter konstytutywny i dotyczy przejścia prawa własności na powiat, a nie wiążącego ustalenia dotychczasowego właściciela. Organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia podmiotów zobowiązanych do zwrotu kosztów.
Uzasadnienie
Orzeczenie o przepadku pojazdu na rzecz gminy ma charakter konstytutywny i nie rozstrzyga definitywnie kwestii własnościowych. Organy administracji w postępowaniu o zwrot kosztów związanych z usuwaniem i przechowywaniem pojazdu muszą samodzielnie ustalić podmioty zobowiązane, przeprowadzając wyczerpujące postępowanie dowodowe.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (23)
Główne
p.r.d. art. 130a § ust. 10h
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Określa, kto ponosi koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu.
p.r.d. art. 130a § ust. 10i
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Określa odpowiedzialność solidarną osoby dysponującej pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego.
Dz.U. 2022 poz 988 art. 130a § ust. 10e, 10h, 10i
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Podstawa prawna do ustalenia opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów oraz odpowiedzialności za te koszty.
Pomocnicze
p.r.d. art. 130a § ust. 10e
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Reguluje postępowanie sądu w sprawie orzeczenia przepadku pojazdu.
p.r.d. art. 130a § ust. 10d
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Stanowi, że przepadek może zostać orzeczony także względem pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej.
k.p.a. art. 7
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej i pogłębiania świadomości prawnej stron.
k.p.a. art. 75 § § 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Dowody w postępowaniu administracyjnym.
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Ocena wiarygodności i mocy dowodowej materiału dowodowego.
k.p.a. art. 42 § § 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Doręczenia w postępowaniu administracyjnym.
k.p.a. art. 140
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu odniesienia się do zarzutów strony.
k.p.a. art. 128
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu rozpatrzenia odwołania.
k.p.c. art. 365 § § 1
Ustawa Kodeks postępowania cywilnego
Zakres związania prawomocnym orzeczeniem.
k.p.c. art. 13 § § 2
Ustawa Kodeks postępowania cywilnego
Stosowanie przepisów k.p.c. do postępowań przed innymi organami.
k.c. art. 336
Ustawa Kodeks cywilny
Definicja posiadacza samoistnego i zależnego.
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres kontroli sądu administracyjnego.
p.p.s.a. art. 145 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy uchylenia decyzji.
p.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zwrot kosztów postępowania.
p.p.s.a. art. 205 § § 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zwrot kosztów postępowania.
u.s.p. art. 92
Ustawa o samorządzie powiatowym
Uchwały rady powiatu w sprawach majątkowych.
Uchwała Rady Miasta [...] art. § 1 § ust. 1 i 3
Opłaty za usuwanie, przechowywanie i parkowanie pojazdów.
Uchwała Rady Miasta [...] art. § 1 § ust. 2 pkt 3
Opłaty za parkowanie pojazdów.
Uchwała Rady Miasta [...] art. § 1 § ust. 3 pkt 3
Opłaty za przechowywanie pojazdów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów skarżącego dotyczących treści notatek urzędowych i protokołów przesłuchań ze sprawy karnej, które wskazywały, że właścicielem pojazdu był M. S., a nie skarżący. Naruszenie art. 42 § 1 k.p.a. poprzez nieprawidłową wykładnię przepisu dotyczącego doręczeń, w kontekście wieloletniego pobytu skarżącego za granicą. Naruszenie art. 7, 75 § 1 oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka A. W. oraz o przeprowadzenie konfrontacji. Organy administracji nie są związane ustaleniami sądu cywilnego co do własności pojazdu w postępowaniu o jego przepadek. Organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia podmiotów zobowiązanych do zwrotu kosztów, co wymaga wyczerpującego postępowania dowodowego. Nieprawidłowa wykładnia art. 130a ust. 10i Prawa o ruchu drogowym dotycząca odpowiedzialności solidarnej.
Godne uwagi sformułowania
Przedmiotem wiążącego ustalenia sądu nie są natomiast objęte zagadnienia związane ze stwierdzeniem, komu i na jakiej podstawie przysługiwał tytuł prawny do pojazdu, co do którego orzeka się o przepadku. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu wydanym na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. dotyczy przepadku rzeczy, a więc pojazdu usuniętego z drogi w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d. Orzeczenie to nie ma zatem w żadnym zakresie charakteru ustalającego. Organy orzekające w sprawie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu [...] nie są uprawnione do podważania treści prawomocnych skutków przejścia prawa własności na powiat i powracania do kwestii prawidłowości poszukiwania osoby uprawnionej do jego odbioru pojazdu, o tyle są zobowiązane do poczynienia własnych i samodzielnych ustaleń faktycznych i prawnych w zakresie ustalenia podmiotów zobowiązanych do zwrotu powyższych kosztów. Rozważana sprawa zwrotu kosztów jest sprawą administracyjną odrębną od sprawy cywilnej przepadku pojazdu. Pojęcie tytułu prawnego związanego z władaniem pojazdem należy w tym zakresie wiązać z normatywnymi kategoriami posiadania samoistnego lub zależnego.
Skład orzekający
Marcin Kamiński
przewodniczący sprawozdawca
Paweł Zaborniak
członek
Karina Gniewek-Berezowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności za koszty usuwania i przechowywania pojazdów, obowiązki organów administracji w postępowaniu dowodowym, zakres związania orzeczeniami sądów cywilnych przez organy administracji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji usuwania pojazdów z dróg publicznych na podstawie art. 130a Prawa o ruchu drogowym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy istotnych kwestii proceduralnych w postępowaniu administracyjnym, takich jak ciężar dowodu, prawo do obrony i prawidłowość ustaleń faktycznych, co jest kluczowe dla prawników procesualistów. Pokazuje również, jak ważne jest dokładne badanie stanu faktycznego przez organy.
“Czy sąd cywilny decyduje o wszystkim? WSA Rzeszów: Organy administracji muszą samodzielnie badać własność pojazdu!”
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Rz 1112/22 - Wyrok WSA w Rzeszowie
Data orzeczenia
2023-03-14
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-09-06
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Sędziowie
Karina Gniewek-Berezowska
Marcin Kamiński /przewodniczący sprawozdawca/
Paweł Zaborniak
Symbol z opisem
6032 Inne z zakresu prawa o ruchu drogowym
Hasła tematyczne
Ruch drogowy
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 988
art. 130a ust. 10e, 10h, 10i
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Marcin Kamiński /spr./ Sędziowie WSA Paweł Zaborniak AWSA Karina Gniewek - Berezowska Protokolant specjalista Anna Mazurek–Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. sprawy ze skargi J. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 23 czerwca 2022 r. nr SKO.4120/29/2022 w przedmiocie ustalenia opłaty tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję Dyrektora Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów w [...] z dnia 18 lutego 2022 r. nr MATiP.AU.7235.130.01/11.06.2022; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie na rzecz skarżącego J. A. kwotę 1 469 zł /słownie: tysiąc czterysta sześćdziesiąt dziewięć złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi J. A. (skarżący) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie (organ odwoławczy) z dnia 23 czerwca 2022 r. nr SKO.4120/29/2022 uchylająca decyzję Dyrektora Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów w [...] (organ I instancji) z dnia [...] lutego 2022 r. nr [...] i orzekająca o ustaleniu opłaty tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu.
Stan faktyczny i prawny sprawy ze skargi na powyższą decyzję przedstawia się następująco.
Decyzją z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] organ I instancji orzekł o ustaleniu solidarnie od skarżącego, M. S. i M. S. opłaty w wysokości 32.385,00 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr rej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania. Decyzja ta została uchylona przez organ odwoławczy decyzją z dnia 16 czerwca 2021 r. nr SKO.4120/62/2020.
Decyzją z dnia [...] lutego 2022 r. nr [...] organ I instancji działając na podstawie art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (p.r.d.), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.), art. 92 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym, § 1 ust. 1 i ust. 3 uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] r. w sprawie opłat za usuwanie pojazdów oraz ich przechowywanie i parkowanie, uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] 2017 r. – orzekł o ustaleniu solidarnie od skarżącego, M. S., oraz od M. S. opłaty w wysokości 32.385,00 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki: [...] o nr rej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, że w dniu 11 grudnia 2011 r. upoważniony funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w [...] działając na podstawie art. 130a p.r.d. wydał dyspozycję nr [...] usunięcia pojazdu marki [...] o nr rej. [...] z drogi publicznej - ul. [...] w [...]. Właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia był skarżący, natomiast osobą kierującą pojazdem zgodnie z ustaleniami zawartymi w piśmie Komendy Miejskiej Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2019 r. znak: [...] był M. S. W dniu 12 czerwca 2019 r. skarżący przedłożył pismo wraz z załączonymi kserokopiami dokumentów z akt sprawy prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...] pod sygn. akt [...], z których wynikało, że w dniu usunięcia pojazdu kierującym był M. S., natomiast pasażerem M. S.. W toku postępowania w dniu 30 stycznia 2020 r. M. S. złożył oświadczenie w przedmiocie tego, że spowodował kolizję pojazdem, nie zna właściciela pojazdu, a jego dane poznał w dniu kolizji. Wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt [...] M. S. został skazany za prowadzenie w dniu 11 grudnia 2011 r. przedmiotowego pojazdu pod wpływem alkoholu. Organ I instancji stwierdził, że skarżący nie zdołał wykazać, iż nie jest właścicielem pojazdu. Organ ustalił, że pojazd został nabyty przez A. W. i K. Ś. od M. R. i J. R. Następnie A. W. i K. Ś. sprzedali pojazd skarżącemu w drodze umowy zawartej w dniu [...] października 2010 r. Organ podał, że zgodnie z treścią art. 130a ust. 5c p.r.d. pojazd usunięty z drogi, umieszczony został na wyznaczonym przez Prezydenta Miasta [...] (sprawującego funkcję starosty miasta na prawach powiatu) parkingu strzeżonym położonym w [...] przy ul. [...] do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie. Jednocześnie powiadomieniem z dnia 28 grudnia 2011 r., skarżący, jako właściciel pojazdu został pouczony o treści art. 130a ust. 10 p.r.d. oraz o konsekwencjach nieodebrania pojazdu ze wskazanego parkingu w ustawowym terminie. Pomimo upływu wskazanego terminu 3 miesięcy i udzielonego przez organ w tym względzie stronie pouczenia, przedmiotowy pojazd nie został przez właściciela odebrany z parkingu. Wobec powyższego, wnioskiem z dnia 20 grudnia 2016 r. organ I instancji zgodnie z art. 130a ust. 10 p.r.d. wystąpił do Sądu Rejonowego w [...] z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz Gminy [...]. Sąd Rejonowy w [...] postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r., sygn. akt [...] orzekł o przepadku przedmiotowego pojazdu stanowiącego własność skarżącego na rzecz Gminy [...], natomiast apelacja od tego postanowienia została oddalona przez Sąd Okręgowy w [...] postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2019 r., sygn. akt [...]. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego przedstawionych w piśmie procesowym, które wpłynęło do organu w dniu 22 października 2021 r., organ I instancji podkreślił, że w aktach sprawy zalega ostatnia "umowa kupna - sprzedaży" zawarta w dniu [...] października 2010 r. pomiędzy sprzedającymi: A. W. i K. Ś., a kupującym: skarżącym. Dokument ten został wysłany wraz z pismem przewodnim przez K. Ś. w dniu 6 stycznia 2012 r. do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...]. Organ wskazał, że zgodnie z art. 78 ust. 2 p.r.d. w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia tej umowy: "właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o: 1) nabyciu lub zbyciu pojazdu". Organ I instancji wyjaśnił, że zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 3 uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] r. w sprawie opłat za usuwanie pojazdów oraz ich parkowanie, za usunięcie (dojazd, załadunek, transport) pojazdu, w przypadkach o których mowa w art. 130a ust. 1 - 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym na wyznaczony przez Prezydenta Miasta [...] parking strzeżony, pobiera się opłaty w wysokości: dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony - 400,00 zł. Natomiast § 1 ust. 2 pkt 3 ww. uchwały określał, że za każdą rozpoczętą dobę parkowania pojazdu usuniętego w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pobiera się opłaty w wysokości: za pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony - 30,00 zł. W dniu 24 września 2012 r. weszła w życie uchwała Rady Miasta [...] Nr [...] z dnia [...] r. w sprawie opłat za usuwanie pojazdów oraz ich przechowywanie i parkowanie. Stosownie do § 1 ust. 3 pkt 3 tej uchwały, za każdą rozpoczętą dobę przechowywania pojazdu - usuniętego w przypadkach, o których mowa w ust. 1 oraz w przypadku parkowania innych pojazdów pobiera się opłaty w wysokości: za pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony - 35,00 zł. Organ I instancji uznał, że od momentu wydania dyspozycji usunięcia przedmiotowego pojazdu, do zakończenia postępowania cywilnego, powstały po stronie Gminy uzasadnione koszty związane z tytułu jego usunięcia i przechowywania. Na koszty te składają się: koszt holowania pojazdu w kwocie 400,00 zł, koszty przechowywania pojazdu, które obejmowały okres od dnia wydania dyspozycji usunięcia pojazdu do dnia prawomocnego zakończenia postępowania o przepadek pojazdu, obejmujące okres od 11 grudnia 2011 r. do 11 marca 2012 r. (92 dni x 30 zł = 2.760,00 zł), okres od 20 grudnia 2016 r. do 3 kwietnia 2019 r. (835 dni x 35 zł = 29.225,00 zł). Łączna kwota kosztów we wskazanych okresach wynosi 32.385,00 zł. Organ I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Z kolei w art. 130a ust. 10i ustawodawca określił, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów o których mowa w ust. 10h. Powołując się na ugruntowaną linię orzeczniczą sądów administracyjnych w zakresie dochodzenia przez gminy wyłącznie uzasadnionych kosztów usuwania i przechowywania usuniętych z dróg pojazdów, organ I instancji wskazał, że do kosztów tych zalicza się wszystkie koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z zastrzeżeniem, iż liczone są przez okres ustawowych 3 miesięcy nieodebrania pojazdu przez właściciela stosownie do art. 130a ust. 10 p.r.d. oraz przez cały okres od wszczęcia postępowania cywilnego o przepadek pojazdu do czasu prawomocnego zakończenia wydanym postanowieniem sądu powszechnego. Biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne sprawy organ I instancji obciążył solidarnie skarżącego, M. S. oraz M. S. opłatą w wysokości 32.385,00 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr rej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania.
Po rozpoznaniu odwołań skarżącego i M. S., organ odwoławczy decyzją z dnia 23 czerwca 2022 r. nr SKO.4120/29/2022 uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł o ustaleniu solidarnie od skarżącego oraz M. S. opłaty w wysokości 32.385,00 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr rej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania. Analizując uregulowania prawne w art. 130a ust. 1 pkt 5c, ust. 10h i ust. 10i p.r.d. organ odwoławczy stwierdził, że przepisy te nie pozwalają przy orzekaniu w przedmiocie opłat na jakąkolwiek uznaniowość, w tym - na ustalenie wysokości kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu w zależności od stopnia zawinienia, rodzaju przewinienia bądź zależnie od tego, na jakim etapie usuwania właściciel czy dysponent powrócił do pojazdu. Nie jest dopuszczalne "miarkowanie" wysokości tych kosztów. Zostały one ściśle określone w uchwałach Rady Miasta [...] Nr [...] z dnia [...] r. oraz Nr [...] z dnia [...] r. Na podstawie powyższych aktów prawa miejscowego organ I instancji niewadliwie - według oceny organu odwoławczego - ustalił uzasadnione koszty związane z tytułu usunięcia i przechowywania pojazdu.
Organ odwoławczy powtórzył ustalenia faktyczne organu I instancji, wskazując, że już z samego prawomocnego orzeczenia Sądu Rejonowego wynika jednoznacznie, iż właścicielem pojazdu w chwili zdarzenia był skarżący. Za chybiony organ odwoławczy uznał zarzut niezawiadomienia o konsekwencjach nieodebrania pojazdu w ustawowym terminie, bowiem organ I instancji prawidłowo ustalił miejsce zamieszkania skarżącego i tam skierował korespondencję. Wyjazd za granicę nie ma natomiast wpływu na skuteczność doręczenia. Sprawa własności pojazdu została natomiast udokumentowana znajdującymi się w aktach dokumentami (umowa kupna-sprzedaży, wypis z CEPIK) oraz ustaleniami Sądu Rejonowego. Negowanie treści powyższych dokumentów poprzez dowód ze świadka - zdaniem organu odwoławczego - jest niezasadne, bowiem okoliczność tę w świetle materiału dowodowego należy uznać za udowodnioną. Organ stwierdził ponadto, że nie jest uprawniony do kwestionowania uchwały ustalającej wysokość opłat, bowiem jest to prawo obowiązujące organy przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Szybkość prowadzonego postępowania nie ma również znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy uznał za niesporne, że M. S. w chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu faktycznie władał nim jako użytkownik (kierowca), z którym to prawem łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą, a zatem był posiadaczem zależnym i osobą, o której mowa w art. 130a ust. 10i p.r.d. M. S. potwierdził tę okoliczność oświadczeniem złożonym w siedzibie organu, a ponadto wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt II [...] został skazany za prowadzenie w dniu 11 grudnia 2011 r. przedmiotowego pojazdu pod wpływem alkoholu. Zarzut braku tytułu do pojazdu nie jest uzasadniony. Przepis art. 130a ust. 10i p.r.d. nakazuje pociągnięcie do współodpowiedzialności za koszty zabezpieczenia i usunięcia pojazdu z drogi tej osoby, w której władaniu faktycznie znajdował się pojazd w momencie, gdy wystąpiło zdarzenie, wskutek którego nastąpiło jego usunięcie, a zatem taka osobą jest kierowca pojazdu, ponieważ on faktycznie władał pojazdem, decydując o jego sposobie używania w danym momencie. Przepis ten w żaden sposób nie określa, że sposób władania powinien być w jakiś sposób sformalizowany tak, aby odpowiadać jednej z form własności znanej z Kodeksu cywilnego. Chodzi tu o osobę, która kierowała pojazdem, nie będąc jego właścicielem. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo zatem uznał, że obowiązek poniesienia kosztów powstałych wskutek wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, powinien być skierowany również do M. S. Natomiast organ odwoławczy nie uznał pasażera pojazdu M. S. za faktycznie władającego pojazdem. W zaskarżonej decyzji organ I instancji nie podał ani prawnych ani faktycznych przesłanek uznania M. S. za władającego pojazdem. W tej sytuacji organ odwoławczy reformując rozstrzygnięcie organu I instancji - pominął M. S., jako osobę zobowiązaną solidarnie do zapłaty przedmiotowej opłaty tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki.
W ustawowym terminie skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję, zaskarżając ją w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji:
I. art. 140 w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 128 k.p.a. - polegające na nierozpoznaniu i nieodniesieniu się do zarzutu skarżącego dotyczącego treści notatek urzędowych i protokołów przesłuchań ze sprawy karnej, w kontekście całości materiału dowodowego sprawy, a zwłaszcza spontanicznych oświadczeń, zeznań oraz wyjaśnień M. S. oraz M. S. złożonych w sprawie karnej, które prawidłowo ocenione wskazywały, że w dacie wypadku właścicielem przedmiotowego pojazdu był M. S., a nie skarżący;
II. art. 42 § 1 k.p.a. - poprzez nieprawidłową wykładnię tego przepisu i w konsekwencji - nielogiczną ocenę zarzutu braku prawidłowego doręczenia skarżącemu na adres zamieszkania wezwania do odebrania pojazdu (co jest warunkiem wstępnym rozpoczęcia naliczania opłat) i przyjęcie, że (cyt.) "wyjazd za granicę nie ma wpływu na skuteczność doręczenia", w kontekście faktu, że skarżący wiele lat przebywał za granicą w USA;
III. art. 7 w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez oddalenie wniosku dowodowego skarżącego o przesłuchanie świadka A. W. oraz o przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy skarżącym a M. S. i M. S., tylko na tej podstawie, że dotychczas zgromadzone w sprawie dowody wykazały przeciwieństwo dowodów wnioskowanych.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w postępowaniu administracyjnym przede wszystkim podnosił to, że nie był właścicielem przedmiotowego pojazdu w czasie, kiedy doszło do wypadku, dlatego niezasadne było obciążanie go opłatami za przechowywanie wraku. Starał się on wykazać ten fakt zeznaniami świadka A. W. oraz konfrontacją z M. S. i M. S. W toku dwukrotnego rozpoznania sprawy, organy obu instancji konsekwentnie odmawiały przeprowadzenia tych dowodów. Skarżący przyznał, że nie dopełnił obowiązku zgłoszenia sprzedaży pojazdu mechanicznego w wydziale komunikacji Starostwa Powiatowego, gdyż w tym czasie zabrakło mu świadomości prawnej istnienia takiego obowiązku. Poza sporem zatem jest to, że w dacie wypadku wciąż figurował w rejestrze CEPIK, jako właściciel pojazdu. Wpisy w CEPIK mają jednak charakter deklaratywny, to znaczy - nie stwarzają, nie kształtują, ani nie determinują stanu prawnego pojazdów. W odniesieniu do tych wpisów służy domniemanie zgodności z rzeczywistym stanem faktycznym, co nie wyklucza kontrdowodu. Jest przecież rzeczą oczywistą, że niekiedy wpisy te mogą być niezgodne z prawdą, właśnie np. wtedy gdy ktoś nie zawiadomi o zbyciu pojazdu, albo uczyni to z opóźnieniem. Przyjęcie poglądu przeciwnego oznaczałoby, że do sprzedaży pojazdu i przeniesienia jego prawa własności konieczne jest ujawnienie takiej sprzedaży w rejestrze. Zdaniem skarżącego nie było przeszkód, ażeby wysłuchać zawnioskowanego świadka, a także przeprowadzić konfrontację pomiędzy nim, M. S. a M. S. na okoliczność własności pojazdu mechanicznego. Katalog środków dowodowych przewidzianych w k.p.a. nie ogranicza się do dokumentów urzędowych (takich jak wypis z centralnego rejestru pojazdów mechanicznych). Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks nie zawiera gradacji dowodów (bardziej wiarygodnych i mniej wiarygodnych), ani nie przyjmuje formalnej teorii dowodowej. Organ apriorycznie wyraża sugestię, że wpisy w CEPIK mają większą moc dowodową, niż zeznania świadka, co nie ma pokrycia w regulacji k.p.a. Nie można odmawiać dopuszczenia dowodu tylko na tej podstawie, że dotychczas przeprowadzone dowody wykazały jego przeciwieństwo, a tak czyni organ w uzasadnieniu decyzji. Jest to bardzo poważny błąd w zakresie kierowania postępowaniem dowodowym. Na marginesie skarżący wskazał, że nieprawdą jest, że nie zgadzał się z rozstrzygnięciem sądu cywilnego orzekającym o przepadku pojazdu na rzecz gminy - próbował tylko zaskarżyć to rozstrzygnięcie właśnie z uwagi na to, że nie uważał siebie za właściciela, a mimo to sąd obciążył go kosztami procesu. Dopiero wtedy dowiedział się o niniejszym postępowaniu administracyjnym. Skarżący zauważył, że organ odwoławczy nie był związany ustaleniem faktycznymi sądu cywilnego w tej sprawie, w świetle którego skarżący był właścicielem pojazdu. Zasadniczo moc wiążąca wyroku sądowego obejmuje strony postępowania oraz stosunek prawny łączący te strony. Wiąże więc sentencja wyroku, a nie jego ustalenia faktyczne zawarte w uzasadnieniu wyroku. W ocenie skarżącego organ odwoławczy dokonał istotnych ustaleń faktycznych co do prawa własności przedmiotowego pojazdu, ale nie uczynił tego w oparciu o całokształt materiału dowodowego. Praktycznie nie ustosunkował się do zarzutu skarżącego dotyczącego treści spontanicznych zeznań i wyjaśnień M. S. ze sprawy karnej prowadzonej w związku z wypadkiem samochodowym. Zdaniem skarżącego oczywistym jest, że w postępowaniu administracyjnym M. S., jak i M. S. mieli interes, aby przedstawiać inne wyjaśnienia odnośnie stanu prawnego pojazdu. Jednakże w postępowaniu karnym, gdy nie mieli oni takiego interesu, przyznali kto był rzeczywistym właścicielem samochodu. Zgodnie z zeznaniem złożonym przez M. S., jako podejrzanego w sprawie karnej (protokół przesłuchania z 16 grudnia 2011 r. w KMP [...]), przyznał się on do kierowania przedmiotowym pojazdem pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku. Ponadto podał, że samochód, którym kierował, "kupił do spółki z kolegą" (z pewnością nie miał na myśli skarżącego, zważywszy na rok urodzenia - [...]). Oprócz tego skarżący wskazywał na treść notatki służbowej sporządzonej przez funkcjonariuszy Policji w dniu 11 grudnia 2011 r. Odnotowano w niej, że kierujący pojazdem M. S. podał, iż pojazd jest własnością M. S. M. S. twierdził, że dowód rejestracyjny prawdopodobnie posiada w miejscu zamieszkania, ale w chwili obecnej nie wie dokładnie gdzie. Jak twierdził: "w chwili obecnej użytkuje pojazd m-ki [...] z zamiarem jego kupna od kolegi, który mieszka gdzieś pod m. [...] -bbd. Pojazd ten został sprawdzony w KSIP - nie poszukiwany." Niezrozumiałym jest więc dla skarżącego, dlaczego organ odwoławczy dał wiarę nowemu pisemnemu oświadczeniu M. S. złożonemu na potrzeby postępowania administracyjnego, gdy twierdzi on, że nie zna właściciela samochodu, podczas gdy on sam w dniu wypadku rozpytany przez funkcjonariuszy Policji, zeznał do notatki urzędowej coś zupełnie przeciwnego, a mianowicie - iż właścicielem jest M. S. Ponadto organ odwoławczy nie wyjaśnił, jak to się stało, że samochód, stanowiący rzekomo własność skarżącego, miał znaleźć się we władaniu zupełnie obcych mu dwóch osób. Samochód ten nie był poszukiwany jako skradziony, a skarżący przez kolejne lata nie zgłaszał nigdzie zainteresowania co z tym pojazdem się stało, co jest nietypowym zachowaniem dla domniemanego właściciela pojazdu. Skarżący wskazał również, że nie wiadomo, na jakiej podstawie organ I instancji ustalił miejsce zamieszkania skarżącego; organ prawdopodobnie utożsamia miejsce zamieszkania z miejscem zameldowania. Zameldowanie ma znaczenie tylko z punktu widzenia ewidencji ludności. Tymczasem k.p.a. wiąże doręczenie z miejscem zamieszkania, a nie z miejscem zameldowania. Z kolei miejscem zamieszkania osoby jest miejsce, w którym osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu, niezależnie od miejsca zameldowania. Zdaniem skarżącego jest oczywiste, że jego wieloletni pobyt w Stanach Zjednoczonych wiązał się z trwałą zmianą miejsca zamieszkania (centrum życiowego) i skarżący w tym okresie nie mógł mieć miejsca zamieszkania w Polsce, gdyż można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania. Poza tym skarżący podnosił w toku postępowania, że pod adresem, na który kierowano pisma w sprawie, zamieszkiwała jedynie jego była żona, od której on wyprowadził się. Niezrozumiałe dla skarżącego jest zapatrywanie organu odwoławczego na kwestię powstałych, wysokich opłat. Jego zdaniem nie wymaga uzasadnienia twierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania pierwszoistancyjnego przez 9 lat i zbyt późne wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, miało niewątpliwy wpływ na wysokość naliczonych opłat parkingowych za każdą kolejną dobę jego przechowywania. Jako niezrozumiałe jawi się to, dlaczego skarżący ma odpowiadać za tak jaskrawe zaniechania organu, w sytuacji gdy załatwienie takiej sprawy powinno nastąpić w rozsądnym czasie. Na poparcie powyższego poglądu skarżący przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 lipca 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 113/20.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga podlegała uwzględnieniu, niezależnie od oceny zasadności zarzutów w niej podniesionych (art. 134 § 1 p.p.s.a.), albowiem Sąd stwierdził, że objęte legalnościową kontrolą orzeczenia organów pierwszej i drugiej instancji zostały wydane z istotnym naruszeniem prawa materialnego i procesowego, które miały lub mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej są wydane na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. decyzje w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, co do którego orzeczono przepadek.
Organy orzekające w sprawie stwierdziły, że są w pełnym zakresie związane (art. 365 § 1 k.p.c.) postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r. SR w [...] (utrzymanego w mocy postanowieniem SO w [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r.), który orzekł przepadek spornego pojazdu samochodowego na rzecz Gminy [...], stwierdzając jednocześnie w sentencji, że pojazd ten stanowi własność skarżącego. Sąd cywilny wydał powyższe orzeczenie na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. w zw. z art. 6106-6107 k.p.c. Tymczasem zgodnie z art. 130a ust. 10e p.r.d. zakresem kognicji sądu w sprawie orzeczenia przepadku pojazdu na wniosek właściwego starosty są objęte jedynie przesłanki konieczne do orzeczenia przepadku, w tym przede wszystkim ustalenia, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przedmiotem wiążącego ustalenia sądu nie są natomiast objęte zagadnienia związane ze stwierdzeniem, komu i na jakiej podstawie przysługiwał tytuł prawny do pojazdu, co do którego orzeka się o przepadku. W orzecznictwie zasadnie wskazuje się bowiem, że zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczenia prawomocne wiążą nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jednakże przedmiotem prawomocności materialnej jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu wydanym na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. dotyczy przepadku rzeczy, a więc pojazdu usuniętego z drogi w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d. Orzeczenie to nie ma zatem w żadnym zakresie charakteru ustalającego. Jest to orzeczenie konstytutywne, które stanowi podstawę przejścia prawa własności pojazdu na rzecz powiatu (miasta na prawach powiatu), niezależnie od dotychczasowego zakresu podmiotowego praw rzeczowych do tego pojazdu. Przedmiotem prawomocności materialnej postanowienia orzekającego przepadek pojazdu jest zatem jedynie zagadnienie przejścia prawa własności rzeczy na nowy podmiot (powiat). Takie podejście do zakresu związania powyższym postanowieniem jest konsekwencją charakteru tego orzeczenia, które konstytutywnie kreuje podstawę nabycia pierwotnego (a nie pochodnego) prawa własności pojazdu przez powiat (por. np. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2016 r., I OSK 544/16; wyrok NSA z dnia 10 lipca 2019 r., I OSK 2599/18; wyrok NSA z dnia 15 maja 2019 r., I OSK 2272/18; wyrok NSA z dnia 7 maja 2020 r., I OSK 1086/19, LEX nr 3367476). Celem orzeczenia o przepadku nie jest więc wiążące ustalenie tzw. kwestii właścicielskich pojazdu, co potwierdza art. 130a ust. 10d p.d.r., z którego wynika, że przepadek może zostać orzeczony także względem pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2020 r., I OSK 1760/18; 10 grudnia 2019 r., I OSK 1266/18; 19 lipca 2019 r., I OSK 2501/18; 10 lipca 2019 r., I OSK 2599/18; 15 maja 2019 r., I OSK 2272/18; 25 września 2018 r., I OSK 845/18; 7 sierpnia 2018 r., I OSK 2348/16).
Innej oceny wymaga natomiast podnoszone przez stronę skarżącą zagadnienie, czy i w jakim zakresie organ pierwszej instancji dołożył należytej staranności w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru. Zagadnienie to zostało bezpośrednio uregulowane w art. 130a ust. 10e p.r.d. Przepis ten stanowi, że właściwy sąd cywilny przed wydaniem orzeczenia w sprawie przepadku jest zobowiązany do stwierdzenia, czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności. Nie ulega zatem wątpliwości, że w tym zakresie sąd bada – na podstawie treści wniosku złożonego przez właściwego starostę – czy prawidłowo powiadomiono podmiot uznany w postępowaniu administracyjnym za właściciela lub osobę uprawnioną o możliwości odbioru pojazdu z parkingu strzeżonego w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia oraz o skutkach nieodebrania pojazdu w tym terminie. Pozytywne ustalenia w tym zakresie są dla sądu wystarczającą podstawą do stwierdzenia realizacji jednej z przesłanek orzeczenia przepadku, natomiast orzeczenie o przepadku – jak już stwierdzono – nie rozstrzyga kwestii prawidłowości ustalenia podmiotu właścicielskiego pojazdu, aczkolwiek sąd przed wydaniem orzeczenia w sprawie przepadku może i powinien badać także kwestie uregulowane w art. 130a ust. 10a-10d p.r.d.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że o ile organy orzekające w sprawie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, co do którego orzeczono przepadek (130a ust. 10h p.r.d.), nie są uprawnione do podważania treści prawomocnych skutków przejścia prawa własności na powiat i powracania do kwestii prawidłowości poszukiwania osoby uprawnionej do jego odbioru pojazdu, o tyle są zobowiązane do poczynienia własnych i samodzielnych ustaleń faktycznych i prawnych w zakresie ustalenia podmiotów zobowiązanych do zwrotu powyższych kosztów. Oczywiście w tym zakresie może dojść do rozbieżności między przesłankami rozstrzygnięć przyjętymi przez sąd powszechny oraz właściwy organ. Należy jednak ponownie wskazać, że zakresem związania orzeczeniem sądowym o przepadku są objęte jedynie kwestie związane z nabyciem pierwotnym rzeczy przez powiat, a nie ustalenia co do zakresu podmiotowego dotychczasowych praw rzeczowych do pojazdu. Ustawodawca nie jest zatem w tym zakresie konsekwentny, skoro rozdziela orzekanie w sprawach przepadku oraz kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem rzeczy podlegających przepadkowi organom dwóch różnych segmentów władzy. Racjonalnym rozwiązaniem byłoby powierzenie orzekania w ww. sprawach zwrotu kosztów sądom powszechnym.
Uwzględniając powyższe argumenty oraz zastrzeżenia, Sąd uznał, że zgodnie z treścią art. 130a ust. 10h p.r.d. zakresem rozpoznania i orzekania właściwych organów są objęte nie tylko kwestie związane z właściwym obliczeniem wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, o którym mowa w art. 130a ust. 10e p.r.d., lecz także zagadnienie ustalenia podmiotu lub podmiotów zobowiązanych do uiszczenia tych kosztów. Rozważana sprawa zwrotu kosztów jest sprawą administracyjną odrębną od sprawy cywilnej przepadku pojazdu. Ustalenia i rozstrzygnięcia w tym zakresie odbywają zatem jedynie na drodze administracyjnej, podlegając weryfikacji sądu administracyjnego, a nie sądu powszechnego. Właściwy starosta jest więc zobowiązany do wnikliwego i rzetelnego wykazania, kto i na jakiej podstawie był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia (co wymaga niejednokrotnie przeprowadzenia szczegółowego postępowania dowodowego) lub osobą uprawnioną do odbioru pojazdu (art. 130a ust. 10d p.r.d.). Dodatkowo organ ustalając podmioty zobowiązane do zwrotu kosztów musi uwzględnić treść art. 130a ust. 10i p.r.d. Przepis ten stanowi, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h.
W przedmiotowej sprawie kontrolowane organy przyjęły, że jedynym i wystarczającym dowodem ustalenia dotychczasowego podmiotu własności jest treść nieaktualnych wpisów zawartych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (k. 55-56 akt administracyjnych) oraz umowa z dnia [...] października 2010 r. kupna-sprzedaży spornego pojazdu (k. 6 akt administracyjnych), z której wynika, że A. W. oraz K. Ś. zbyli na rzecz skarżącego sporny pojazd, natomiast skarżący jako nabywca nie dopełnił obowiązku zgłoszenia właściwemu organowi ewidencyjnemu zmiany właściciela. Powyższe dowody nie mają, co oczywiste, charakteru niepodważalnego. Skarżący w toku postępowania podnosił, że sporny pojazd został przez niego sprzedany przed wyjazdem za granicę (przed 22.02.2011 r.), jednak nie dysponuje pisemnym dowodem zbycia. W jego ocenie jest możliwe, że ostatnia osoba kierująca spornym pojazdem (uczestnik M. S., zatrzymany w dniu 11 grudnia 2011 r. za jazdę tym pojazdem pod wpływem alkoholu oraz skazany za ten czyn wyrokiem SR w [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., sygn. akt [...]) była kolejnym jego właścicielem (k. 26, 70 akt administracyjnych), co wynika logicznie z dowodów zgromadzonych w postępowaniu karnym (zob. dalsze uwagi poniżej). Dodatkowo skarżący (reprezentowany przez pełnomocnika procesowego) w odwołaniu z dnia 18 grudnia 2020 r. (k. 70 akt administracyjnych) oraz w piśmie procesowym z dnia 22 października 2021 r. (k. 83 akt administracyjnych) wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka A. W. na okoliczność zbycia spornego pojazdu. Okoliczności podniesione w powyższym wniosku dowodowym były kluczowe w zakresie ustalenia, czy i ewentualnie w jakich warunkach skarżący zbył sporny pojazd przed dniem wydania dyspozycji jego usunięcia (przed dniem 11 grudnia 2011 r.), szczególnie w świetle niespójnych i nielogicznych, złożonych po zatrzymaniu oraz w postępowaniu przygotowawczym, oświadczeń i wyjaśnień kierującego spornym pojazdem M. S. oraz współpasażera M. S. (zob. k. 38 i k. 40 akt adm.), którzy twierdzili, że kupili lub zamierzali kupić samochód od bliżej nieokreślonej osoby ("kolegi").
W tej sytuacji odmowa uwzględnienia wniosku dowodowego skarżącego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka lub także przeprowadzenie konfrontacji świadków naruszyła w sposób istotny nie tylko art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 78 § 1-2 k.p.a. (nawet spóźniony wniosek dowodowy na okoliczności stwierdzone już innymi dowodami należy uwzględnić, jeżeli okoliczności te mają istotne znaczenie dla sprawy), lecz także skutkowała istotnym naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Dopiero bowiem wyczerpanie bazy dowodowej oraz prawidłowa ocena wiarygodności i mocy dowodowej całego materiału dowodowego mogą być podstawą prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, w tym przesądzenia, kto był właścicielem pojazdu właścicielem lub innym uprawnionym podmiotem dysponującym pojazdem w dniu jego usunięcia (art. 130a ust. 10h p.r.d.).
Dalsze wady procesowe związane z istotnym naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. dotyczą ustaleń faktycznych w zakresie podmiotu uznanego za władającego (dysponującego) spornym pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. Wady te są związane z przeprowadzeniem częściowo wadliwej wykładni wynikającego z art. 130a ust. 10i p.r.d. zwrotu "w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego".
Należy podzielić wyrażony w orzecznictwie pogląd prawny, że nie jest wystarczające do solidarnego obciążenia kosztami kierującego pojazdem ustalenie, że władając nim, nie pozostawał on jego właścicielem, albowiem wniosek taki nie znajduje potwierdzenia w wyraźnej treści normy prawnej, a mając na uwadze charakter przepisu (przepis nakłada na stronę obowiązek) nie powinno się tejże treści poddawać wykładni kształtującej w sposób rozszerzający odpowiedzialność podmiotu administrowanego (wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 sierpnia 2019 r., VII SA/Wa 215/19, LEX nr 3038674). Obowiązkiem organu, który na podstawie art. 130a ust. 10h w zw. z art. 130a ust. 10i p.r.d. orzeka o odpowiedzialności solidarnej podmiotu, który w chwili usunięcia pojazdu władał tym pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, jest wyczerpujące ustalenie tytułu prawnego, którym legitymował się władający pojazdem (w przedmiotowej sprawie – M. S.). Pojęcie tytułu prawnego związanego z władaniem pojazdem należy w tym zakresie wiązać z normatywnymi kategoriami posiadania samoistnego lub zależnego. Zgodnie z art. 336 k.c. posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
W przedmiotowej sprawie nie ustalono, na podstawie jakiego tytułu prawnego innego niż własność, kierujący pojazdem w dniu jego zatrzymania nim władał. Niezależnie od tego, że nie jest wykluczone, że organy mogą ostatecznie ustalić, że zobowiązany M. S. władał spornym pojazdem jako posiadacz samoistny (właściciel lub współwłaściciel), dla zastosowania art. 130a ust. 10i p.r.d. konieczne może być także ustalenie podstawy posiadania zależnego, a więc podstawy prawa do wykonywania władztwa nad rzeczą cudzą (np. w związku z zawarciem umowy użyczenia). Nie jest natomiast tego rodzaju podstawą bezumowne (np. grzecznościowe) zezwolenie na czasowe dysponowanie cudzym pojazdem lub bezprawne nim władanie (np. w wyniku kradzieży lub przywłaszczenia). W takim bowiem wypadku odpowiedzialność za pojazd oraz pokrycie kosztów związanych z jego funkcjonowaniem ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia.
Z akt sprawy wynikają jedynie okoliczności faktyczne, które potwierdzają, że ustalenia organów w powyższym zakresie są niepełne, niespójne i pozbawione wiarygodnej podstawy dowodowej.
Po pierwsze, z policyjnej notatki urzędowej z dnia 11 grudnia 2011 r. wynika, że M. S. po zatrzymaniu (będąc jednak pod wpływem alkoholu) oświadczył, że zatrzymany pojazd jest własnością M. S. (współpasażera pojazdu w chwili zatrzymania). Dodatkowo M. S. miał oświadczyć, że dowód rejestracyjny "prawdopodobnie posiada miejscu zamieszkania", a w chwili obecnej "użytkuje pojazd (...) z zamiarem jego kupna od kolegi, który mieszka (...) pod m. [...]" (k. 40 akt adm.). Po drugie, przysłuchany w charakterze podejrzanego M. S. oświadczył, że sporny pojazd "kupił do spółki z kolegą" (k. 38 akt adm.). Po trzecie, w ocenie skarżącego dodatkowe istotne okoliczności związane z tytułem prawnym M. S. i M. S. do spornego pojazdu wynikają z akt postępowania karnego, którego zakończyło się wyrokiem SR w [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. (sygn. akt [...]). Niestety pomimo posiadania przez organy wiedzy o powyższych źródłach dowodowych, organy te pominęły je, wydając kontrolowane rozstrzygnięcia na podstawie niepełnego materiału dowodowego. W sprawie konieczne będzie zatem przesłuchanie M. S. i M. S. oraz funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w [...], którzy dokonali zatrzymania w dniu 11 grudnia 2011 r. ww. pasażerów spornego pojazdu, celem ustalenia okoliczności związanych z ujawnieniem oraz istnieniem po stronie tych ostatnich innego niż własność tytułu prawnego władania pojazdem (a więc podstaw ich posiadania zależnego). W dalszej kolejności konieczne będzie zwrócenie się do właściwego organu prowadzącego lub nadzorującego postępowanie przygotowawcze ([...]) oraz do sądu karnego ([...]) o udzielenie informacji w przedmiocie ustaleń faktycznych co do podstaw władania spornym pojazdem samochodowym w dniu [...] grudnia 2011 r. przez M. S. i M. S. Ponadto konieczne będzie wyjaśnienie sposobu reakcji funkcjonariuszy Policji oraz Prokuratury Rejonowej dla m. [...] na fakt ujawnienia, że M. S. kierował w dniu [...] grudnia 2011 r. pojazdem uznanym za cudzy, pomimo iż jego rzekomy właściciel (skarżący) nie zgłaszał kradzieży lub przywłaszczenia spornego pojazdu. Jeżeli natomiast sporny pojazd w dniu 11 grudnia 2011 r. był rzeczywiście własnością skarżącego, który od dnia 22 lutego 2011 r. przebywał poza granicami Polski, to ustalenia wymaga, z czego wynika, że kierującemu pojazdem w dniu jego zatrzymania (M. S.) nie postawiono – jak wynika z ustaleń organów – zarzutów karnych na podstawie art. 278 § 1, art. 284 § 1-2 lub art. 289 § 1-2 k.k. Dopiero pełne i rzetelne ustalenia, bazujące na wiarygodnym i wyczerpująco zabranym materiale dowodowym, mogą być podstawą do prawidłowego zastosowania art. 130a ust. 10h w zw. z art. 130a ust. 10i p.r.d.
W tym stanie rzeczy, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 oraz art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji (punkt pierwszy wyroku) oraz o zasądzeniu od skarżonego organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego (punkt drugi wyroku), na które złożyły się koszty wpisu sądowego (972 zł) i koszty zastępstwa procesowego (497 zł).Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI