II SA/PO 802/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Szefa Urzędu ds. Kombatantów, uznając, że aresztowanie za namalowanie antykomunistycznych napisów w stanie wojennym stanowiło represję z powodów politycznych.
Skarżący Z. J. domagał się potwierdzenia statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych za namalowanie antykomunistycznych napisów w stanie wojennym. Szef Urzędu odmówił, uznając, że czyn ten nie stanowił działalności na rzecz niepodległości. WSA w Poznaniu uchylił decyzję, stwierdzając, że aresztowanie i miesiąc pobytu w nim, w kontekście stanu wojennego, należy uznać za represję polityczną, mimo że czyn był jednorazowy.
Sprawa dotyczyła wniosku Z. J. o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił, uznając, że namalowanie antykomunistycznych napisów na przystanku PKS w styczniu 1982 r. nie stanowiło działalności na rzecz odzyskania niepodległości lub respektowania praw człowieka, a jedynie wyraz sprzeciwu wobec ówczesnej władzy. Organ podkreślał, że wymagana jest działalność trwająca co najmniej 12 miesięcy w ramach struktur lub we współpracy z nimi, lub pobyt w miejscu odosobnienia za taką działalność. Skarżący odwołał się, wskazując, że aresztowanie i późniejsza inwigilacja były bezpośrednią konsekwencją jego protestu politycznego w warunkach stanu wojennego. WSA w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ błędnie zinterpretował art. 3 pkt 1 lit. a ustawy o działaczach opozycji. Sąd podkreślił, że jednorazowy czyn, przerwany natychmiastowym aresztowaniem i miesiącem pobytu w nim, w kontekście stanu wojennego, należy uznać za represję polityczną, porównując go do kolportowania ulotek. Sąd wskazał, że organ naruszył przepisy postępowania, nie uwzględniając istotnych okoliczności sprawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, w szczególnych okolicznościach sprawy, aresztowanie i pobyt w nim w stanie wojennym za taki czyn należy uznać za represję polityczną.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organ błędnie zinterpretował przepis, nie biorąc pod uwagę kontekstu stanu wojennego i faktu, że jednorazowy czyn został przerwany natychmiastowym aresztowaniem, co uniemożliwiło dalszą działalność. Taki czyn, przerwany represją, powinien być traktowany jako działalność polityczna.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (12)
Główne
u.d.r. art. 3 § 1
Ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
Osobą represjonowaną jest osoba, która przebywała w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
u.d.r. art. 3 § 1
Ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
Kluczowe jest kumulatywne wystąpienie przesłanek: pobyt w miejscu odosobnienia oraz jego przyczyna związana z działalnością polityczną.
Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych art. 3 § 1
Pomocnicze
u.d.r. art. 2 § 1
Ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
K.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów, naruszona przez organ poprzez pozostawienie poza rozważaniami argumentów strony i pominięcie istotnych okoliczności.
P.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych art. 2 § 1
k.p.a. art. 138 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 127 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
P.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Aresztowanie i pobyt w nim w stanie wojennym za namalowanie antykomunistycznych napisów, mimo że czyn był jednorazowy, stanowi represję polityczną w rozumieniu ustawy. Organ błędnie zinterpretował przesłanki z art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r., nie uwzględniając kontekstu historycznego i natychmiastowego przerwania działalności przez aresztowanie.
Odrzucone argumenty
Działalność polegająca na namalowaniu antykomunistycznych napisów nie jest działalnością na rzecz odzyskania niepodległości lub respektowania praw człowieka. Jednorazowe działanie nie może być uznane za prowadzenie działalności opozycyjnej.
Godne uwagi sformułowania
nie sposób oczekiwać, aby działalność ta przybrała charakter długoterminowy niewątpliwie zostało przerwane przez natychmiastowe wtrącenie do aresztu w źródłach historycznych walkę z władzą podczas stanu wojennego przy użyciu farby i kredy nazywa się tzw. "wojną na murach" nie sposób wyważyć, która z form oporu społecznego (malowanie na murach, czy też kolportowanie antyrządowych ulotek) miała bardziej doniosłe znaczenie organ dokonał błędnej wykładni art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r. oraz naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów
Skład orzekający
Edyta Podrazik
przewodniczący sprawozdawca
Paweł Daniel
członek
Wiesława Batorowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia represji politycznej w kontekście jednorazowych aktów sprzeciwu w stanie wojennym, zwłaszcza gdy skutkowały one aresztowaniem."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności stanu wojennego i jednorazowego czynu, który został przerwany przez działania władzy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy ważnego okresu w historii Polski – stanu wojennego i represji politycznych. Pokazuje, jak sąd interpretuje definicję represji w kontekście historycznym i indywidualnych działań obywateli.
“Czy namalowanie antykomunistycznego napisu w stanie wojennym to represja polityczna? Sąd administracyjny odpowiada.”
Dane finansowe
WPS: 100 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Po 802/23 - Wyrok WSA w Poznaniu Data orzeczenia 2024-05-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-12-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu Sędziowie Edyta Podrazik /przewodniczący sprawozdawca/ Paweł Daniel Wiesława Batorowicz Symbol z opisem 6340 Potwierdzenie represji Hasła tematyczne Kombatanci Skarżony organ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 388 art. 2 ust. 1, art. 3 pkt 1 lit. a Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Asesor WSA Paweł Daniel Protokolant: starszy sekretarz sądowy Krzysztof Dzierzgowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2024 r. sprawy ze skargi Z. J. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 października 2023 r., nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia 4 sierpnia 2023 r., nr [...], działając na podstawie art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2023 r., poz. 388; dalej: "u.d.r."), odmówił Z. J. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu 24 marca 2023 r. Z. J. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, a następnie w dniu 20 kwietnia 2023 r. nadesłał decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w której stwierdzono, że nie był on pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, oraz że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Przechodząc do meritum organ wskazał, że jako tytuł upoważniający do uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych wnioskodawca wskazał przebywanie w areszcie w związku z umieszczeniem napisów i plakatów antykomunistycznych. Do wniosku wnioskodawca dołączył dokumenty dotyczące aresztowania oraz odpis przechowywanych w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej dokumentów na swój temat. Dodatkowo w dniu 24 kwietnia 2023 r. organ samodzielnie zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o przekazanie informacji oraz dokumentów archiwalnych dotyczących wnioskodawcy. Równocześnie wnioskodawca został wezwany do przedstawienia innych ewentualnie posiadanych dowodów, które mogą potwierdzić jego działalność antykomunistyczną lub poniesione represje. W trakcie postępowania wnioskodawca nadesłał oświadczenie świadka, z którego wynika, że wraz z wnioskodawcą brał on udział w malowaniu antykomunistycznych napisów, za co został aresztowany. W dniu 22 maja 2023 r. do urzędu wpłynęło pismo z Instytutu Pamięci Narodowej zawierające materiały związane z aresztem strony. Zdaniem organu z otrzymanych dokumentów nie wynika, żeby wnioskodawca prowadził działalność antykomunistyczną lub podlegała represjom w rozumieniu przesłanek określonych w art. 2 lub art. 3 u.d.r. Odnosząc się do treści art. 2 ustawy stanowiącego, że działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, organ wskazał, iż wnioskodawca nie przedstawił dowodów, które mogłyby potwierdzić prowadzenie przez niego co najmniej przez 12 miesięcy nielegalnej działalności opozycyjnej w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Dalej, zgodnie z art. 3 ust. 1 lit. a ustawy, osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. przebywała w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Z tego wynika po pierwsze, że wnioskodawca musiał przebywać w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku, po drugie, pozbawienie wolności jednorazowo trwało dłużej niż 48 godzin lub wielokrotnie - dłużej niż 30 dni, a po trzecie, pobyt w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia był konsekwencją prowadzenia działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Dopiero kumulatywne wystąpienie wszystkich tych przesłanek, przy braku przesłanki negatywnej z art. 4 u.d.r., pozwala na ustalenie, że w stosunku do wnioskodawcy zastosowano represję z powodów politycznych, o której mowa w art. 3 pkt 1 lit. a ustawy. Tymczasem materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że spełnione zostały przesłanki pierwsza i druga, tj. wnioskodawca przebywał w więzieniu na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 lub bez wyroku jednorazowo dłużej niż 48 godzin. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala natomiast stwierdzić, że w niniejszej sprawie została spełniona trzecia przesłanka, o której mowa powyżej. Nie wykazano, że pobyt wnioskodawcy w więzieniu był konsekwencją prowadzenia działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Zdaniem organu I instancji nie sposób uznać, aby działalność wnioskodawcy mieściła się w pojęciu "działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce". Sam fakt namalowania na przystanku napisów "Komuniści to zdrajcy" i "PZPR to świnie" nie może być utożsamiany z działalnością o charakterze niepodległościowym. Nie sposób uznać, aby wskazane działanie było prowadzeniem działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Opisane powyżej postępowanie wnioskodawcy nie odpowiada tym warunkom. Nadto zauważono, że przejawy aktywności wnioskodawcy podejmowane przeciw ówczesnej władzy trudno zinterpretować jako działania o charakterze niepodległościowym. Być może w subiektywnym odczuciu wnioskodawcy miały one taki charakter, jednak oceniając je obiektywnie należałoby je raczej zakwalifikować jako próbę jawnego i otwartego wyrażenia przez wnioskodawcę swoich poglądów i zaprezentowania obywatelskiej postawy. Działalność powinna polegać na podejmowaniu i kontynuowaniu pewnych czynności w określonym celu. Wnioskodawca nie przedstawił dowodów na prowadzenie działalności opozycyjnej ani dowodów, że w jej wyniku zostały wobec niego zastosowane represje. Wobec tego organ uznał, że wnioskodawca nie podlegał represjom politycznym w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r. W piśmie z dnia 20 sierpnia 2023 r. Z. J. zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o ponowne rozpatrzenie jego wniosku i potwierdzenie statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu Z. J. wskazał, że nie zgadza się z decyzją odmowną, gdyż jest ona sprzeczna zarówno z bezspornym stanem faktycznym i jego oceną prawną. Zaznaczył, że złożył wniosek o uznanie za osobę represjonowaną z powodów politycznych, a nie o uznanie za działacza opozycji. Zdaniem Z. J., zastosowany wobec niego areszt był karą za działanie na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności, a także za sprzeciw wobec braku respektowania praw politycznych. Świadczy o tym treść sporządzonych napisów. Zdaniem odwołującego sporządzanie napisów należy potraktować, mimo jednorazowego działania, tak jak np. jednorazowe kolportowanie ulotek, za działalność polityczną. Z. J. podniósł, że był aresztowany, a po zwolnieniu permanentnie inwigilowany, o czym świadczy cotygodniowe meldowanie się na posterunku policji, częste bezpodstawne rewizje w mieszkaniu z udziałem Milicjantów i służb SB, a także nakazy pracy w lesie oraz odśnieżania torów kolejowych. Była to praca bez umowy i bez wynagrodzenia, a utrudniająca Z. J. podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Taki stan trwał ponad rok czasu. Zdaniem odwołującego faktycznie zmuszono go do zmiany miejsca zamieszkania. Ostatecznie w maju 1983 r. podjął pracę w K.. Decyzją z dnia 24 października 2023 r., nr [...], Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną z dnia 4 sierpnia 2023 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że odwołujący nie spełnił przesłanek określonych w art. 2 lub art. 3 u.d.r. Po pierwsze, w ocenie organu strona nie udowodniła okoliczności prowadzenia działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 u.d.r., albowiem działalność określona w tym przepisie to nie jakikolwiek przejaw aktywności stanowiącej o braku akceptacji dla zastanego stanu rzeczy, a ukierunkowana i prowadzona w ramach zorganizowanych struktur lub w ścisłej współpracy z nimi zakazana działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowiek w Polsce, trwająca co najmniej 12 miesięcy. Po drugie, zdaniem organu strona nie przedstawiła również dowodów na okoliczność podlegania represjom w rozumieniu art. 3 u.d.r. W świetle normy art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r. organ ma obowiązek wziąć pod uwagę dwa elementy, które muszą wystąpić łącznie, tj. osadzenie w miejscu odosobnienia, a także jego powód. Zdaniem organu zebrany materiał dowodowy nie potwierdza takiej działalności, która mogła stanowić podstawę do aresztowania odwołującego, a z pozyskanych dokumentów wynika wprost, że zatrzymanie odwołującego miało związek z udziałem w manifestacji. Również w dokumentach nie znajduje się informacja o prowadzonej działalności opozycyjnej, w wyniku której mogłoby dojść do osadzenia wnioskodawcy. Oceniając stan fatyczny przez pryzmat powyższych przesłanek zdaniem organu nie sposób uznać, aby aktywność wnioskodawcy mieściła się w pojęciu działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Sam fakt współuczestnictwa strony przy malowaniu haseł godzących w PZPR nie może być utożsamiany z działalnością na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Po pierwsze, nie sposób uznać aby jednorazowe wzięcie udziału w malowaniu napisów na przystanku PKS było prowadzeniem działalności. Poprzez prowadzenie działalności rozumie się bowiem podejmowanie i kontynuowanie pewnych czynności w określonym celu. W ocenie organu opisana powyżej działalność wnioskodawcy nie odpowiada tym warunkom, gdyż pobyt strony w areszcie nie był konsekwencją działalności opozycyjnej, a efektem jednorazowego udziału w namalowaniu napisu przeciw partii komunistycznej. Pismem z dnia 22 listopada 2023 r. Z. J. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na opisaną powyżej decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 października 2023 r. i wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że w okresie stanu wojennego w czasie największego terroru, w styczniu 1982 r. protestując przeciwko ówczesnej sytuacji podjął protest w formie w jakiej mógł to uczynić w warunkach i sytuacji w jakiej się znajdował. Wszystko to działo się w małej miejscowości, skarżący nie posiadał żadnego zaplecza. Sporządził razem z kolegą napisy o treści jak w decyzji i z tej przyczyny spotkał się z represjami ze strony władz. Przez miesiąc przebywał w areszcie tymczasowym. Po wyjściu z aresztu nie mógł znaleźć pracy. Był inwigilowany. Przesłuchiwano go wielokrotnie i to w porach bardzo porannych. W końcu wyjechał do pracy do K.. Zdaniem skarżącego oczywistym w tej sytuacji jest, że nie mógł prowadzić w swoim środowisku żadnej działalności opozycyjnej. Skarżący przyznał, że rzeczywiście nie należał do żadnej organizacji opozycyjnej, jednakże trudno nie uznać jego zachowania za działalność opozycyjną wobec ówczesnej sytuacji politycznej. Zdaniem skarżącego bez tego nie zastosowano by wobec niego tak surowego środka jak areszt tymczasowy. Zdaniem skarżącego uznano go za niebezpiecznego wobec władz, albowiem represjonowano go także po wyjściu na wolność. Skarżący podkreślił, że jego zamiarem było oprotestowanie władz i stanu wojennego. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu 9 maja 2024 r. skarżący wyjaśnił, że w styczniu 1982 r. wraz z kolegą dowiedzieli się o wejściu służb do kopalni "W. " od swojego kolegi, który pracował we W.. To skłoniło skarżącego aby wraz z kolegą namalować napisy na przystanku PKS. Następnego dnia skarżący wraz z kolegą zostali zatrzymani. Spędzili trzy dni na posterunku w R. , a następnie miesiąc w areszcie tymczasowym w O. . Po zwolnieniu z aresztu skarżący był obiektem działania służb, tj. milicjanci przyjeżdżali do jego mieszkania na rewizję gdy tylko coś się działo w okolicy, np. gdy ktoś ukradł opony. Skarżący uważa, że były to preteksty do szykanowania. Będąc w areszcie skarżący był kilkukrotnie przesłuchiwany. Próbowano go zastraszyć i zmusić do współpracy. Ponadto skarżący był zmuszony do wykonywania bezpłatnie prac takich jak odśnieżanie torów, czy praca w lesie. Mniej więcej po roku skarżący wyjechał do K. i tam znalazł pracę. Wspomniany kolega z W. przywoził te ulotki i skarżący te ulotki kolportował, rozdając je swoim dobrym znajomym w R. . Jeżeli chodzi o kolportowanie ulotek, to miało to miejsce jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego, od 1980 r. Skarżący wyjaśnił, że namalował antykomunistyczne napisy, żeby wyrazić swój sprzeciw i pobudzić ludzi do myślenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Kontroli Sądu poddano decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 października 2023 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję własną z dnia 4 sierpnia 2023 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia Z. J. statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W realiach rozpoznawanej sprawy kwestią sporną nie jest przy tym to, czy skarżący może zostać uznany za działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu art. 2 ust. 1 u.d.r., ale czy można uznać go za osobę represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. a tej ustawy. Stosownie do tego przepisu, osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. przebywała w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Poza sporem pozostaje przy tym, że w dniu 24 stycznia 1982 r. zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze przeciwko Z. J. oraz Z. S. podejrzanych o to, że działając wspólnie i w porozumieniu znieważyli PZPR w ten sposób, że na przystanku PKS w R. w dniu 23 stycznia 1982 r. namalowali farbą napisy o treści: "Komuniści to zdrajcy" i "PZPR to świnie". Następnego dnia skarżący wraz z Z. S. zostali zatrzymani i na mocy postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w K. z dnia 26 stycznia 1982 r., sygn. akt Ds [...], zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania z uwagi na podejrzenie popełnienia czynu o wysokim stopniu społecznego niebezpieczeństwa. Ostatecznie skarżący wraz z Z. S. przebywali w Areszcie Śledczym w O. do dnia 24 lutego 1982 r. Areszt nie został przedłużony, albowiem ekspertyzy daktyloskopijna i chemiczna nie potwierdziły, że zatrzymani są sprawcami czynu. Powyższe wynika jednoznacznie z dokumentów archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej zgromadzonych w aktach sprawy. Uczestniczący w zdarzeniu Z. S. złożył przy tym pod odpowiedzialnością karną za złożenie fałszywego oświadczenia oświadczenie z dnia 14 czerwca 2023 r., w którym wskazał, że chcąc oprotestować wprowadzenie stanu wojennego w Polsce zaplanował wraz ze skarżącym akcję ośmieszania ówczesnych władz i w tym celu w dniu 24 stycznia 1982 r. (winno być 23 stycznia – uw. własna Sądu) podczas godziny policyjnej o godz. 23:00 wymalował wraz ze skarżącym ścianę dużego przystanku autobusowego o wymiarach 5 m x 3 m hasłami antykomunistycznymi – namalowali znak Polski walczącej i symbol Solidarności oraz napisy "PZPR to świnie" i "Komuniści to zdrajcy". Na drugi dzień rano zostali wyciągnięci z mieszkań i osadzeni na posterunku policji. Byli kilkukrotnie przesłuchiwani i straszeni więzieniem, jeśli się nie przyznają. Po około 48 godzinach przewieziono ich do Prokuratury Rejonowej w K. i po przesłuchaniu osadzono ich w więzieniu w O. . Zeznania te są spójne ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją. W realiach rozpoznawanej sprawy spornym jest natomiast, czy jednorazowe działanie, jakim jest wymalowanie wyżej wskazanych haseł na ścianie przystanku autobusowego można uznać za "działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce" w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r. Zdaniem organu sam fakt współuczestnictwa strony przy malowaniu haseł godzących w PZPR nie może być utożsamiany z działalnością na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Jednorazowe wzięcie udziału w malowaniu napisów przeciw partii komunistycznej nie jest bowiem prowadzeniem działalności opozycyjnej. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym stanowisko organu jest nieprawidłowe, albowiem organ nie wziął pod uwagę szczególnych okoliczności sprawy związanych z następującymi po sobie datami dokonania czynu i osadzenia w areszcie w kontekście zdarzeń historycznych i możliwości dalszej kontynuacji działalności opozycyjnej przez skarżącego. W kontekście powyższego wskazać należy, że stan wojenny w Polsce został wprowadzony w dniu 13 grudnia 1981 r. dekretem Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym. Dekret ten został w dniu 6 stycznia 1982 r. przekazany Sejmowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w celu zatwierdzenia, co nastąpiło z mocą wsteczną od dnia 12 grudnia 1981 r. w dniu 25 stycznia 1982 r. ustawą o szczególnej regulacji prawnej w okresie stanu wojennego. To w dniu 23 stycznia 1982 r., a więc na dwa dni przed zatwierdzeniem przez Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadzonego dekretem z dnia 12 grudnia 1981 r. stanu wojennego skarżący z porozumieniu z Z. S. wymalowali hasła opowiadające się przeciwko partii komunistycznej, natomiast dzień przed zatwierdzeniem tego dekretu zostali zatrzymani i następnie miesiąc przetrzymywani w areszcie. Skoro do ich uwięzienia doszło już na następny dzień po wyrażeniu sprzeciwu przeciwko partii rządzącej, a w szerszym kontekście, przeciwko jej działaniom, w tym wprowadzeniu stanu wojennego, nie sposób oczekiwać, aby działalność ta przybrała charakter długoterminowy. Owszem, wystąpienie skarżącego przeciwko partii rządzącej w tej sytuacji było aktem jednorazowym, jednak niewątpliwie zostało przerwane przez natychmiastowe wtrącenie do aresztu, w którym skarżący przebywał nieprzerwanie cały miesiąc. Jak słusznie wskazał przy tym skarżący we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, gdyby rzecz tyczyła się jednorazowego kolportowania ulotek, za które nastąpiłoby natychmiastowe zatrzymanie i areszt nie byłoby wątpliwości, że była to działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, o której mowa w art. 3 pkt 1 lit. a ustawy. Zauważenia przy tym wymaga, że w źródłach historycznych walkę z władzą podczas stanu wojennego przy użyciu farby i kredy nazywa się tzw. "wojną na murach", która z różnym nasileniem trwała przez cały okres stanu wojennego. Na propagandowe ulotki, broszury i plakaty drukowane przez wyspecjalizowane komórki partyjne i wojskowe, odpowiadano politycznymi hasłami, które potajemnie malowano na murach i nie sposób wyważyć, która z form oporu społecznego (malowanie na murach, czy też kolportowanie antyrządowych ulotek) miała bardziej doniosłe znaczenie. Reasumując, zdaniem Sądu w składzie orzekającym Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dokonał w realiach rozpoznawanej sprawy błędnej wykładni art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r. oraz naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 K.p.a. O przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów można bowiem mówić w sytuacji, gdy organ administracji pozostawia poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę i pomija istotne dla sprawy okoliczności i materiały dowodowe lub dokonuje ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej: "P.p.s.a."), uchylił zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 października 2023 r., nr [...], albowiem została wydana z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 1 lit. a u.d.r., które miało wpływ na wynik sprawy, a także z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 80 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zobowiązany jest kierować się wiążącą oceną prawną wyrażoną przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku. O kosztach postępowania, na które składa się kwota 100 zł tytułem wpisu od skargi, Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI