II SA/Po 793/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę policjanta na orzeczenie dyscyplinarne dotyczące kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, uznając zasadność zarzutów o niezastosowanie kajdanek i brak udokumentowania czynności.
Policjant J. C. został ukarany ostrzeżeniem o niepełnej przydatności do służby za niezastosowanie kajdanek wobec zatrzymanego R. P. podczas doprowadzenia oraz za brak udokumentowania sprawdzenia go pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów. Skarżący argumentował, że okoliczności nie uzasadniały użycia kajdanek i że jego zachowanie było adekwatne do sytuacji. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że policjant naruszył dyscyplinę służbową, nie zachowując należytej ostrożności i dopuszczając do ucieczki zatrzymanego, co skutkowało zaangażowaniem znacznych sił policyjnych w jego poszukiwania.
Sprawa dotyczyła skargi st. sierż. J. C. na orzeczenie Komendanta Policji, które utrzymało w mocy karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Policjantowi zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niezastosowaniu środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek wobec zatrzymanego R. P. podczas doprowadzenia oraz na nieudokumentowaniu w notatniku służbowym czynności sprawdzenia zatrzymanego pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów. Policjant twierdził, że okoliczności zdarzenia nie uzasadniały użycia kajdanek, a jego działania były proporcjonalne i adekwatne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, uznając, że policjant naruszył dyscyplinę służbową. Sąd podkreślił, że mimo chwilowego uspokojenia się zatrzymanego, agresywne zachowanie R. P. w przeszłości i podczas zatrzymania w budynku komisariatu uzasadniało zastosowanie kajdanek przed wyprowadzeniem go na zewnątrz. Brak zastosowania tego środka przymusu bezpośredniego, w połączeniu z nieudokumentowaniem sprawdzenia, doprowadził do ucieczki zatrzymanego, co skutkowało zaangażowaniem znacznych sił policyjnych w jego poszukiwania. Sąd uznał karę dyscyplinarną za współmierną do popełnionego przewinienia i jego skutków, biorąc pod uwagę również dotychczasowy przebieg służby funkcjonariusza.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, niezastosowanie kajdanek w sytuacji, gdy zatrzymany wykazywał agresję i dopuścił się naruszenia nietykalności funkcjonariuszy, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, zwłaszcza gdy jego chwilowe uspokojenie nie daje rękojmi dalszego spokojnego zachowania.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że mimo fakultatywności użycia kajdanek, okoliczności sprawy (agresja zatrzymanego, naruszenie nietykalności funkcjonariuszy) uzasadniały ich zastosowanie dla zapewnienia bezpieczeństwa. Brak ostrożności i dopuszczenie do ucieczki zatrzymanego stanowiło naruszenie obowiązków służbowych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
u.p. art. 132 § ust. 1
Ustawa o Policji
Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
u.p. art. 132 § ust. 2
Ustawa o Policji
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych.
u.p. art. 132 § ust. 3
Ustawa o Policji
W szczególności naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.
u.p. art. 132a
Ustawa o Policji
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia lub popełnia je na skutek niezachowania wymaganej ostrożności.
u.p. art. 134h § ust. 1
Ustawa o Policji
Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, uwzględniając okoliczności, skutki, rodzaj naruszenia obowiązków, pobudki, zachowanie oraz przebieg służby.
u.ś.p.b. art. 6 § ust. 1
Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Środki przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje w sposób niezbędny, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o najmniejszej dolegliwości.
u.ś.p.b. art. 11 § pkt 9
Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Środki przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać w przypadku konieczności zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia.
u.ś.p.b. art. 12 § ust. 1 pkt 1 lit. a
Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Siła fizyczna w postaci technik transportowych jest środkiem przymusu bezpośredniego.
u.ś.p.b. art. 12 § ust. 1 pkt 2 lit. a
Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Kajdanki zakładane na ręce są środkiem przymusu bezpośredniego.
u.ś.p.b. art. 15 § ust. 4
Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Kajdanki zakłada się na ręce trzymane z tyłu.
Pomocnicze
u.p. art. 134
Ustawa o Policji
Katalog kar dyscyplinarnych, w tym ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby.
u.p. art. 134c
Ustawa o Policji
Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie niewłaściwego postępowania i uprzedzenie o możliwości wymierzenia surowszej kary w przyszłości.
Zarządzenie Nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. art. 7 § ust. 1a
Użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej podczas konwojów lub doprowadzeń następuje na zasadach określonych w odrębnych przepisach.
Wytyczne Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 roku art. 4 § ust. 1
W notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe oraz inne niezbędne informacje dotyczące przebiegu służby.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Niezastosowanie kajdanek było uzasadnione ze względu na brak agresji zatrzymanego w momencie doprowadzenia i jego stan zdrowia (puchnące nadgarstki). Użycie siły fizycznej było niewłaściwe i nieadekwatne. Opis przewinienia dyscyplinarnego był wadliwy i niepełny. Kara dyscyplinarna była rażąco niewspółmierna do stopnia winy.
Godne uwagi sformułowania
Sytuacja, gdy jedną osobę w budynku komisariatu musiało obezwładniać trzech policjantów, stosując aż trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, kajdanek, miotacza gazu, powinna spowodować podjęcie szczególnych środków ostrożności wobec R. P. Chwilowe uspokojenie się zatrzymanego nie powinno spowodować odstąpienia od zachowania szczególnych środków ostrożności. Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby jest formą środka probacyjnego związanego z poddaniem ukaranego funkcjonariusza próbie.
Skład orzekający
Edyta Podrazik
przewodniczący
Danuta Rzyminiak-Owczarczak
sędzia
Izabela Paluszyńska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego (kajdanek) oraz dokumentowania czynności służbowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza Policji i jego obowiązków służbowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów i środkach przymusu, co jest istotne dla prawników zajmujących się prawem administracyjnym i karnym, a także dla samych funkcjonariuszy.
“Policjant ukarany za brak kajdanek: czy zawsze trzeba je zakładać?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Po 793/18 - Wyrok WSA w Poznaniu Data orzeczenia 2019-02-07 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2018-08-31 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu Sędziowie Danuta Rzyminiak-Owczarczak Edyta Podrazik /przewodniczący/ Izabela Paluszyńska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane I OSK 1358/19 - Wyrok NSA z 2020-05-29 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2017 poz 2067 art. 132, art. 132 a, art. 134, art. 134 c, art. 134 h, art. 135 h, art. 135 j Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn. Dz.U. 2018 poz 1302 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Sędzia WSA Izabela Paluszyńska (spr.) Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2019 r. sprawy ze skargi J. C. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] czerwca 2018 r. Nr [...] w przedmiocie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; oddala skargę Uzasadnienie Komendant Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2017r., poz. 2067 z późn. zmianami) po rozpatrzeniu odwołania st. sierż. J. C. (dalej jako strona, skarżący), reprezentowanego przez adwokata, od orzeczenia Nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] maja 2018 roku o stwierdzeniu winy policjanta i wymierzeniu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, obwinionemu o to, że (pkt 1) w dniu 27 grudnia 2017 r. około godziny 19.30 wykonując na terenie Komisariatu Policji w R. przy ul. [...] czynności służbowe związane z doprowadzeniem zatrzymanego R. P. do Komendy Miejskiej Policji w K. w sposób nieprawidłowy, niezgodnie z zasadami określonymi w § 7 ust. 1a i § 11 ust. 1 p.6 Zarządzenia Nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń (Dz. Urz. KGP z 2009 r. Nr 6, poz. 29 z późniejszymi zamianami- dalej: Zarządzenie) oraz art. 11 pkt 9, art. 12 ust. 1 lit. a i ust. 2 lit. a, art. 15 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2013 r., poz. 628 z późniejszymi zmianami dalej: u.ś.p.b.), nie stosując środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, a także w sposób niewłaściwy i nieadekwatny do zachowania osoby doprowadzanej zapewnił sobie asekurację oraz w sposób niewłaściwy zastosował środek przymusu bezpośredniego, tj. siłę fizyczną w postaci technik transportowych, dopuścił do zaistnienia wydarzenia nadzwyczajnego umożliwiając zatrzymanemu dokonanie zamachu na życie i zdrowie policjanta oraz ucieczkę, tj. o czyn z art. 132 ust. 3, p. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji; (pkt 2) w dniu 27 grudnia 2017 r. około godziny 19.30 na terenie Komisariatu Policji w R. przy ul. [...] nie udokumentował w notatniku służbowym czynności sprawdzenia, czy osoba doprowadzana posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka zgodnie z zasadami określonymi w § 4 ust. 1 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (dalej: Wytyczne), tj. o czyn z art. 132, ust. 3, p. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne. Rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu 28 grudnia 2017 r. Komendant Miejski Policji w K. wydał Postanowienie Nr [...] o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko st. sierż. J. C. - dzielnicowemu Ogniwa Prewencji Komisariatu Policji w R.. Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, iż w dniu 27.12.2017 r. st. sierż. J. C. wraz z mł. asp. M. G. pełnili służbę w rejonie Komisariatu Policji w R.. Około godz. 18.00 przyjechali do komisariatu, w celu sporządzenia dokumentacji w związku z uprzednio przeprowadzaną interwencją. Po zaparkowaniu radiowozu przed budynkiem, mł. asp. M. G. udał się do komisariatu, a st. sierż. J. C. pozostał jeszcze przy pojeździe, zabierając z niego swoje rzeczy. Usłyszał wtedy krzyki i zauważył, że środkiem ul. [...] idzie dwóch mężczyzn. Gdy podszedł do nich okazało się, że jednym z nich jest znany mu osobiście R. P.. Drugiego z mężczyzn funkcjonariusz nie znal. Polecił osobom aby zeszły z ulicy, a R. P. nakazał zaprzestania wykrzykiwania wulgaryzmów. Z uwagi na fakt, iż R. P. nie wykonywał poleceń i kierował wulgarne słowa wobec funkcjonariuszy skarżący zastosował wobec niego siłę fizyczną w postaci chwytów obezwładniających i doprowadził do budynku komisariatu. Na klatce schodowej R. P. zaczął jednak atakować policjanta, szarpiąc go za odzież, w wyniku czego rozerwał mu sweter. Wtedy J. C. krzyknął do znajdującego się w budynku kolegi z patrolu, aby mu pomógł. Do pomocy przybiegł mł. asp. M. G. oraz kierownik Ogniwa Prewencji KP w R., mł. asp. M. A.. Podczas obezwładniania R. P. nie stosował się do wydawanych mu poleceń, szarpiąc się cały czas z policjantami i uderzając pięścią w twarz M. G.. W tej sytuacji skarżący użył wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu. Po obezwładnieniu, R. P. założone zostały kajdanki na ręce trzymane z tyłu i został on sprawdzony, pod kątem posiadania przy sobie niebezpiecznych przedmiotów. Po przebadaniu Alkotestem na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu mł. asp. M. A. zdjął zatrzymanemu kajdanki, gdyż skarżył się on na ból rąk, a ponadto chciał skorzystać z toalety, w celu przemycia wodą twarzy. W obecności ojca, który przyszedł na komisariat, R. P. uspokoił się. Po wykonania czynności z udziałem zatrzymanego zapadła decyzja o doprowadzeniu go do KMP w K., gdzie miał być osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych. Wobec powyższego kierownik udzielił J. C. i M. G. instruktażu przed doprowadzeniem i udał się do swojego pokoju. Do wyjścia pierwszy szedł M. G., a za nim J. C., trzymając R. P. za ramiona, gdyż twierdził on, że nic nie widzi. Jak stwierdzili funkcjonariusze - z tego też powodu postanowili założyć kajdanki zatrzymanemu dopiero przed umieszczeniem go w radiowozie. Po wyjściu z komisariatu M. G. podszedł do radiowozu i otworzył tylne drzwi przygotowując miejsce dla zatrzymanego. J. C. stał wtedy za radiowozem i wyjął kajdanki chcąc je założyć R. P.. Ten wówczas gwałtownie odwrócił się, kopnął policjanta kolanem w krocze, wyrwał się i zaczął uciekać. Mimo podjętego pościgu policjantom nie udało się go zatrzymać. St. sierż. J. C. przesłuchany w dniu 12.01.2018 r. w charakterze obwinionego opisał szczegółowo całe zdarzenie związane z zatrzymaniem i ucieczką R. P.. Przyznał się przy tym do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Powyższą wersję przebiegu zdarzeń potwierdzili przesłuchani w charakterze świadka: mł. asp. M. G. oraz mł. asp. M. A.. W dniu 22.01.2018 roku rzecznik dyscyplinarny zapoznał obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, a w dniu 26.01.2018 roku wydał Postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Ostatecznie w dniu 7 lutego 2018 roku Komendant Miejski Policji w K., po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko st. sierż. J. C. wydał Orzeczenie Nr [...] o uznaniu funkcjonariusza winnym naruszenia dyscypliny służbowej zgodnie z przedstawionym zarzutem i wymierzeniu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W dniu 21.02.2018 roku do KMP w K. wpłynęło odwołanie st. sierż. J. C. (reprezentowanego przez adwokata J. B.), od Orzeczenia Nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w K.. W związku z faktem, że odwołanie zostało złożone w ustawowym terminie, podlegało ono rozpoznaniu przez organ odwoławczy. Po rozpatrzeniu odwołania, w dniu 13 marca 2018 roku Komendant Policji wydał orzeczenie Nr [...] o uchyleniu w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Komendanta Miejskiego Policji w K.. Orzeczenie wydane przez organ I instancji nie spełniało bowiem wymogów wynikających z Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji i dlatego nie mogło pozostać w obrocie prawnym. W konsekwencji powyższego, w dniu 30 marca 2018 r. Komendant Miejski Policji w K., wydał postanowienie o zmianie zarzutów st. sierż. J. C.. Jednocześnie z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania dyscyplinarnego, w dniu 3 kwietnia 2018 r. Komendant Miejski Policji w K. wydał również postanowienie o jego zawieszeniu. Przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne podjęte zostało w dniu 11 maja 2018 r. W dniu 11 maja 2018 roku st. sierż. J. C. przesłuchany został ponownie w charakterze obwinionego. Podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i podtrzymał treść złożonych wcześniej wyjaśnień w zakresie opisu zdarzenia z udziałem R. P.. W dniu 17 maja 2018 roku rzecznik dyscyplinarny, po uprzednim zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Także w dniu [...] maja 2018 roku Komendant Miejski Policji w K., po ponownym dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko st. sierż. J. C. wydał orzeczenie Nr [...] o stwierdzeniu winy naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta i wymierzeniu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W uzasadnieniu wskazano, że w okolicznościach sprawy istniały przesłanki faktyczne i podstawy prawne do użycia środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. R. P. bezpośrednio po zatrzymaniu w budynku komendy dokonał naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, rozrywając sweter skarżącemu a drugiego uderzając pięścią w twarz. Bezpośredni fizyczny atak zatrzymanego skierowany na umundurowanych funkcjonariuszy w budynku komisariatu, uprzednie znieważenie werbalne funkcjonariusza na ulicy i niestosowanie się do jego poleceń, które zmusiło policjanta do stosowania siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających, w pełni uzasadniało zastosowanie kajdanek na ręce trzymane z tyłu przed wyjściem z komisariatu dla zapewnienia bezpieczeństwa doprowadzanemu i funkcjonariuszom. Ponadto policjanci realizujący doprowadzenie (w tym skarżący) dokonali sprawdzenia czy osoba doprowadzana posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, jednakże przedmiotowa czynność nie została udokumentowana w notatnikach służbowych zgodnie z zasadami określonymi w § 4 ust. 1 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009r.. Opisane zachowanie policjantów należy traktować jako wykonanie czynności służbowych w sposób nieprawidłowy, co wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego opisanego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o policji. Komendant dodał, że konsekwencją ucieczki osoby doprowadzonej i zarazem poważnym skutkiem przewinienia dyscyplinarnego było zaangażowanie znacznych sił policji w celu ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania tej osoby. Zgodnie z art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi z kolei czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydawanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Zgodnie z treścią art. 132 ust. 3 pkt 2 naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. W świetle przytoczonych przepisów i zgromadzonego materiału dowodowego popełnienie przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych uznano za bezsporne. Zaistnienie czynów, sprawstwo i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Komendant podał, że wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność oraz pozytywną opinię służbową obwinionego a przede wszystkim stopień zawinienia. W dniu 29 maja 2018 r. do KMP w K. wpłynęło odwołanie st. sierż. J. C. (reprezentowanego przez adwokata J. B.), od Orzeczenia Nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w K.. Wydane przez organ I instancji orzeczenie zaskarżone zostało w całości, a obwiniony funkcjonariusz zarzucił mu: a) " Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na niesłusznym, sprzecznym, z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego uznaniu, że obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez: - niezastosowanie wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji gdy okoliczności i przebieg czynności służbowych związanych z doprowadzeniem zatrzymanego w dniu 27 grudnia 2017 r. nie dawał podstaw do zastosowania tego środka, tym bardziej wobec brzmienia art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, zgodnie z którym środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości, - niewłaściwe i nieadekwatne do zachowania osoby doprowadzonej zapewnienie sobie asekuracji oraz niewłaściwe zastosowanie środka przymusu bezpośredniego, tj. siły fizycznej w postaci technik transportowych, w sytuacji gdy w trakcie wykonywania czynności doprowadzenia zatrzymany nie był agresywny, a nadto nie przejawiał zachowań, przez które należałoby uznać, że obwiniony oraz asekurujący go funkcjonariusz M. G. użyli niewłaściwych prewencyjnych środków przymusu bezpośredniego, tym bardziej, że cel ich stosowania, wzgląd na zagrożenie zdrowia zatrzymanego znajdującego się w stanie nietrzeźwości ok. 0,90 mg/dm3, któremu uprzednio puchnęły w sposób nadzwyczajny nadgarstki, nie przemawiały za stosowaniem dalej idących środków na etapie pokonywania drogi z Komisariatu Policji do umieszczenia doprowadzanego w pojeździe służbowym. b) obrazę art. 135j ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, poprzez dokonanie opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzuconego obwinionemu w sposób niewystarczający, uniemożliwiający ustalenie rzeczywistego stopnia winy obwinionego, co w konsekwencji w przypadku uznania winy obwinionego doprowadziło do niewłaściwej oceny przesłanek wymiaru kary i nieprawidłowego zastosowania zasad wymiaru kary dyscyplinarnej, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia prawa do obrony obwinionego wynikającego z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP; c) art. 11 pkt 9 i art. 15 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że w ramach zapewnienia bezpieczeństwa czynności konwoju i doprowadzenia obwiniony był zobowiązany do stosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji, gdy użycie tego środka jest fakultatywne i winno zostać ocenione w oparciu o zasadę adekwatności i proporcjonalności stosowania środków przymusu bezpośredniego z uwzględnieniem przebiegu zdarzenia." Ponadto w odwołaniu zwrócono uwagę, na niewspółmierność orzeczonej kary dyscyplinarnej do stopnia winy obwinionego. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 Ustawy o Policji obrońca wniósł o: uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie, uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy organowi 1 instancji do ponownego rozpoznania. Opisanym we wstępie orzeczeniem nr [...] Komendant Policji utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, stwierdzając, że zawiera ono wszystkie elementy określone w art. 135j ust. 2 ustawy o Policji. Odnosząc się do zawartego w odwołaniu zarzutu, jakoby w przypadku doprowadzenia R. P. brak było podstaw do zastosowania wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, organ wskazał, że nie można się z powyższym zarzutem zgodzić. W myśl art. 12 ust. 1 pkt 1 lit. a i art. 12 ust. 1 pkt 2 lit. a Ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej - środkami przymusu bezpośredniego są odpowiednio: siła fizyczna w postaci technik transportowych oraz kajdanki zakładane na ręce, Art. 15 ust. 4 cytowanej ustawy wskazuje z kolei, że kajdanki zakłada się na ręce trzymane z tyłu. Natomiast zapis art. 11 pkt 9 ustawy mówi, iż: "Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań; (...) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia. Z kolei według § 7 ust. 1 a Zarządzenia Nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń " Użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej podczas konwojów lub doprowadzeń następuje na zasadach określonych w odrębnych przepisach "- w niniejszej sprawie na podstawie cytowanej wcześniej Ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Choć zastosowanie kajdanek jest więc fakultatywne, na co wskazuje zapis "można użyć lub wykorzystać" to jednak w rozpatrywanej sprawie użycie tego środka przymusu bezpośredniego było jak najbardziej wskazane i zasadne. Istniały przesłanki faktyczne i podstawy prawne do zastosowania tego środka przymusu bezpośredniego. Wynikało to m.in. z zachowania osoby doprowadzanej. Dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno osobie doprowadzanej jak i sobie oraz innym policjantom, zatrzymany już w budynku komisariatu, przed wyprowadzeniem na zewnątrz winien mieć założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Zgodnie z zapisem art. 6 Ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej " Środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości". W ocenie organu odwoławczego założenie kajdanek R. P., przed wyprowadzeniem go z budynku KP w R. było niezbędne do osiągnięcia celów i proporcjonalne do zaistniałego stopnia zagrożenia - zgodnie z przytaczanym art. 6. Organ wskazał, że wszystkich policjantów zwiodło zapewne chwilowe uspokojenie się R. P. w komisariacie. Jednak to spokojniejsze zachowanie zatrzymanego uznać należało jedynie za chwilowe jego powstrzymanie się od ataku na funkcjonariuszy, a nie za rękojmię właściwego zachowania przez cały czas wykonywania czynności z jego udziałem. W kontekście bardzo agresywnego zachowania zatrzymanego, J. C. powinien w sposób szczególny zadbać o prawidłowość realizowanego bezpośrednio po zatrzymaniu doprowadzenia R. P.. Sytuacja, gdy jedną osobę w budynku komisariatu musiało obezwładniać trzech policjantów, stosując aż trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, kajdanek, miotacza gazu, powinna spowodować podjęcie szczególnych środków ostrożności wobec R. P.. J. C., jako funkcjonariusz z ponad 6-letnim stażem, winien mieć świadomość z jak niebezpiecznym i zdesperowanym zatrzymanym miał do czynienia w dniu 27.12.2017 r. On tymczasem wraz z M. G. zbagatelizował całą sytuację, nie zapewniając sobie właściwej asekuracji przy realizacji doprowadzenia. Gdyby R. P. podczas doprowadzenia miał założone kajdanki, to z pewnością nie doszłoby do jego ucieczki. Odnosząc się z kolei do wymierzonej policjantowi kary dyscyplinarnej, Komendant wskazał, że na uwadze należy mieć zapis art. 134h ust. 1 Ustawy o Policji, który wskazuje, iż " Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby W kontekście powyższego wymierzoną mł. st. sierż. J. C. karę dyscyplinarną organ odwoławczy uznał za adekwatną. Co prawda policjantowi nie można przypisać umyślności działania przy popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (co zgodnie z art. 134h ust. 3 pkt 1 Ustawy o Policji jest okolicznością wypływającą na złagodzenie wymiaru kary), to jednak niewątpliwie nastąpiły poważne skutki zaistniałego przewinienia dyscyplinarnego. Powyższe z kolei, zgodnie z treścią art. 134h ust. 2 pkt 3 Ustawy o Policji jest okolicznością mającą wpływ na zaostrzenie wymiaru kary. Jak wynika bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału, w związku z ucieczką osoby doprowadzanej Komendant Komisariatu Policji w R. zarządził alarm dla stanu osobowego KP w R., a Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w K., dla całej jednostki, z wyjątkiem Wydziału Ogólnego i Wydziału Administracyjno - Gospodarczego KMP w K., w skutek czego do jednostki stawiło się 275 funkcjonariuszy. W poszukiwania R. P. bezpośrednio zaangażowanych zostało 80 policjantów. Między innym funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w K. podjęli czynności związane z blokadą dróg w rejonie R., a policjanci z Wydziału Prewencji KMP w K. dokonywali penetracji terenu, na którym mógł ukrywać się R. P.. Jego zatrzymania dokonali dopiero następnego dnia funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KMP w K.. Tak więc konsekwencją ucieczki osoby doprowadzanej było zaangażowanie znacznych sił Policji, w celu ustalenia jego miejsca pobytu i zatrzymania. Powyższe należy więc bezspornie uznać za zaistnienie poważnych skutków przewinienia dyscyplinarnego. Poza tym J. C. w notatniku służbowym nie dokonał jakiegokolwiek zapisku dotyczący uprzedniego sprawdzenia, czy osoba doprowadzana - czyli R. P. - posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Zgodnie bowiem z treścią § 4 ust. 1 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych - "W notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby". Po dokonaniu analizy akt postępowania dyscyplinarnego, Komendant Wojewódzki stwierdził, iż w świetle przytoczonych przepisów i zgromadzonego materiału dowodowego, popełnienie przez st. sierż. J. C. przewinień dyscyplinarnych jest bezsporne, a rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe. W skardze do WSA J. C., działając przez zawodowego pełnomocnika zaskarżył orzeczenie nr [...] Komendanta Policji z dnia [...] czerwca 2018r., w całości, podnosząc następujące zarzuty: a) obrazę art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji poprzez: - niesłuszne uznanie, sprzeczne z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niezastosowanie wobec zatrzymanego w dniu 27 grudnia 2017r. R. P. środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji gdy okoliczności i przebieg czynności służbowych związanych z doprowadzeniem zatrzymanego R. P. nie dawały podstaw do zastosowania tego środka, tym bardziej wobec brzmienia art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, zgodnie z którym środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości, oraz - niewłaściwe i nieadekwatne do zachowania osoby doprowadzanej zapewnienie sobie asekuracji oraz niewłaściwe zastosowanie środka przymusu bezpośredniego, tj. siły fizycznej w postaci technik transportowych, w sytuacji gdy w trakcie wykonywania czynności doprowadzania zatrzymany nie był agresywny, a nadto nie przejawiał zachowań, przez które należałoby uznać, że obwiniony oraz asekurujący go funkcjonariusz M. G. użyli niewłaściwych prewencyjnych środków przymusu bezpośredniego, tym bardziej, że cel ich stosowania, wzgląd na zagrożenie zdrowia zatrzymanego znajdującego się w stanie nietrzeźwości ok. 0,90 mg/dm3, któremu uprzednio puchnęły w sposób nadzwyczajny nadgarstki, nie przemawiały za stosowaniem dalej idących środków na etapie pokonywania drogi z Komisariatu Policji do umieszczenia doprowadzanego w pojeździe służbowym, b) obrazę art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia o wymierzeniu kary dyscyplinarnej, uniemożliwiającego należyte ustosunkowanie się do inkryminowanych skarżącemu zarzutów, a nadto nie odniesienie się w uzasadnieniu orzeczenia organu II instancji do wszystkich zarzutów wywiedzionego odwołania od orzeczenia organu I instancji; c) art. 7 ust. 1, art. 11 pkt 9 i art. 15 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że w ramach zapewnienia bezpieczeństwa czynności konwoju i doprowadzenia obwiniony był zobowiązany do stosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji, gdy użycie tego środka jest fakultatywne i winno zostać ocenione w oparciu o zasadę adekwatności i proporcjonalności stosowania środków przymusu bezpośredniego z uwzględnieniem przebiegu zdarzenia. Z daleko idącej ostrożności, zarzucono: d) obrazę art. 134 c w zw. z art. 135 g ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji poprzez wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej rażąco niewspółmiernej i nieadekwatnej do stopnia winy. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy, skarżący wniósł o: uchylenie orzeczeń organów obu instancji wydanych w sprawie i uniewinnienie obwinionego od zarzucanych mu czynów, ewentualnie uchylenie orzeczeń organów obu instancji wydanych w sprawie i ukaraniem skarżącego karą nagany, oraz o zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Ogólny zakres kognicji sądu administracyjnego wyznacza art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302,; dalej w skrócie: p.p.s.a.), wyszczególniający akty i czynności (a także bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie ich uskutecznienia), które podlegają kontroli tego sądu. Stosownie do art 3 § 3 p.p.s.a., sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, i stosują środki określone w tych przepisach. Jednym z takich przepisów szczególnych jest art. 138 ustawy o Policji, zgodnie z którym od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. W myśl art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Dokonując kontroli orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w K., w tak zakreślonych granicach, Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. W rozpoznawanej sprawie skarżący został uznany za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzono mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji (przywoływana jako u.p.). Postępowanie dyscyplinarne policjantów jest odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego. W myśl art. 132 ust. 1 u.p., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Zatem pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważać z uwzględnieniem zadań funkcjonariusza Policji. Art. 132 ust. 3 powołanej ustawy określa, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Między innymi wymienione jest w tym przepisie: odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. W orzecznictwie wskazuje się, że użyte w treści omawianego przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, iż zawarty w tym przepisie katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest katalogiem otwartym. Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. W myśl art. 132 ust. 2 u.p. przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. Stosownie do art. 132a u.p. przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina umyślna może przejawiać się zamiarem bezpośrednim (obwiniony chce popełnić przewinienie) albo zamiarem ewentualnym (obwiniony przewidując możliwość popełnienia przewinienia, na to się godzi). Nieumyślność natomiast polega na tym, że obwiniony nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Wina nieumyślna może mieć postać lekkomyślności (obwiniony przewidywał możliwość popełnienia przewinienia) albo postać niedbalstwa (obwiniony mógł i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia). Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. W myśl art. 134 u.p. karami dyscyplinarnymi są: nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia i wydalenie ze służby. Przy czym zastosowana w kontrolowanym przypadku kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe. (art.134 c) Karę wskazaną w art. 134 pkt 3 u.p. z uwagi na jej ostrzegawczy charakter, uznaje się w doktrynie za formę środka probacyjnego związanego z poddaniem ukaranego funkcjonariusza próbie - zostaje on w jej ramach ostrzeżony, że w razie braku zmiany dotychczasowego postępowania i dopuszczenia się kolejnego przewinienia dyscyplinarnego wymierzona zostanie mu kara bardziej dolegliwa (P. Jóźwiak, Instytucja ułaskawienia - refleksje na płaszczyźnie odpowiedzialności dyscyplinarnej w służbach mundurowych (w:) Węzłowe problemy prawa dyscyplinarnego w służbach mundurowych. II Seminarium z cyklu "Odpowiedzialność dyscyplinarna w służbach mundurowych", red. P. Jóźwiak, K. Opaliński, Piła 2012, s. 31). Naczelny Sąd Administracyjny słusznie w wyroku z dnia 18.04.2007r., o sygn. I OSK 994/06 (publ. CBOSA) zauważył, że ustawodawca, formułując w treści art. 134 ustawy o Policji katalog kar dyscyplinarnych, nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. W związku z tym, właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających, co nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu a także wymiar odpowiedniej kary stanowi kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych. Jak wskazano "uznaniowość" przepisu nie oznacza jego dowolności. Organ ma bowiem obowiązek zbadać okoliczności faktyczne sprawy i uzasadnić wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Jak podkreślił NSA sądy administracyjne nie dokonują oceny zaskarżonego aktu administracji publicznej pod względem słuszności zapadłego rozstrzygnięcia, a jedynie badają, czy nie narusza on prawa. Jednocześnie NSA zaakcentował, że przepis art. 135 j ust. 1 u.p. nie wyznacza organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej, bądź, czy też nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. Sąd orzekający w niniejszym składzie również podziela i aprobuje powyższe stanowisko. W postępowaniu dyscyplinarnym także dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. W myśl art.134 h ust.1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Nie może rozstrzygać o uniewinnieniu czy wymierzeniu innej kary, o co wnioskował skarżący w skardze, nie mieści się to bowiem w dyspozycji art. 145 p.p.s.a. Sąd ocenia jedynie czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12 i wyrok WSA w Warszawie z 14 grudnia 2012 r., II SA/Wa 1587/12 dostępny w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl i NSA z dnia 31 stycznia 2014 r., tak słusznie także NSA w Warszawie w wyroku z dnia 23.04.2014r., sygn. I OSK 709/13, publ. LEX nr 1574682 oraz WSA w Łodzi w wyroku z dnia 10.02.2015r., sygn. III SA/Łd 1038/14, publ.LEX nr 1767116) Mając na uwadze powyższe, w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało więc zbadać, czy zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy stanowi dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia funkcjonariuszowi kary dyscyplinarnej. A więc, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności, mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Podkreślić należy, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura, podporządkowanie wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Odpowiedzialność policjanta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych policji, a co za tym idzie funkcjonariuszom tej formacji - ochrony zdrowia i życia ludzi. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. W konsekwencji przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków. (tak WSA w Łodzi w wyroku z dnia 10.02.2015r. o sygn. III SA Łd 1038/14, publ. LEX nr 1767116). Dlatego uprawniony jest pogląd, że zachowanie się skarżącego, będącego funkcjonariuszem policji, winno być również zgodne z podstawowymi obowiązkami nałożonego na każdego policjanta. Wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary, musi być poprzedzone wnikliwą i obiektywną oceną, aby nie można było postawić zarzutu dowolności, co do zastosowanej sankcji. Organ ma obowiązek uwzględnienia i rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na rozmiar kary (art. 134h ust. 1-4 ustawy). Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary. Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd doszedł do wniosku, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania przez organy obu instancji, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Stan faktyczny sprawy i dokonane ustalenia w toku postępowania nie budzą wątpliwości Sądu. Zgromadzony materiał dowodowy jest obszerny i wyczerpujący. W sprawie przeprowadzono dowody z zeznań świadków i przesłuchano skarżącego. Przedstawione przez J. C., M. G. i M. A. opisy zdarzenia z dnia 27 grudnia 2017 r. korelują ze sobą, tworząc spójny obraz tego co miało miejsce podczas zatrzymania R. P.. Wynika z niego, że podczas zatrzymania R. P. znajdował się pod wpływem alkoholu, był agresywny w stosunku do policjantów i nie stosował się do ich poleceń. Doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Podczas doprowadzenia do komisariatu R. P. był agresywny, na terenie komisariatu (na klatce schodowej) R. P. obezwładniać musiało trzech policjantów, stosując aż trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, kajdanek, miotacza gazu i następnie zaniesiono go na piętro. Mimo, iż podczas pobytu zatrzymanego na komisariacie jego agresywne zachowanie ustało, to słusznie organy wskazały, że podczas wykonywania kolejnej czynności doprowadzenia do pojazdu celem przewiezienia do Komendy w K. wymagane było zachowanie szczególnych ośrodków ostrożności poprzez założenie kajdanek na ręce trzymane z tyłu uniemożliwiając lub co najmniej utrudniając ucieczkę osoby zatrzymanej. Policjanci źle ocenili sytuację pozwalając osobie zatrzymanej na samodzielne tj. bez założonych kajdanek przejście do radiowozu, która to sytuację zatrzymany wykorzystał, naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza i zbiegł. W decyzjach organów obu instancji wnikliwie rozważono okoliczności faktyczne zdarzenia, dochodząc do wniosku, iż uzasadnionym było, zgodnie z obowiązującymi policjanta procedurami, użycie środków przymusu bezpośredniego (w tym przypadku: kajdanek zakładanych na ręce z tyłu) podczas wykonywania czynności doprowadzenia. Organy nie naruszyły wskazanych w skardze przepisów, w tym art. 7 ust. 1, art. 11 pkt 9 i art. 15 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, dokonały prawidłowej ich wykładni. Fakultatywność zastosowania środka przymusu w postaci nałożenia kajdanek podczas czynności doprowadzenia nie oznacza, iż brak jej wykonania skutkować winno uniewinnieniem funkcjonariusza. Brak zastosowania tego środka oceniany być winien z uwzględnieniem zasady adekwatności i proporcjonalności, co szeroko i prawidłowo uargumentowały organy. Zastosowanie kajdanek było w przedmiotowej sytuacji konieczne i adekwatne – R. P. dopuścił się na terenie komisariatu czynów karalnych wobec funkcjonariuszy a wcześniej ich znieważał. Jak słusznie wskazał organ II instancji sytuacją, gdy jedną osobę w komisariacie obezwładniać musiało trzech policjantów używając siły fizycznej, kajdanek i miotacza gazu powinna spowodować podjęcie szczególnych środków ostrożności wobec tej osoby i chwilowe jej uspokojenie się nie powinno spowodować odstąpienia od ich zachowania w trakcie kontroli. Skarżący jest funkcjonariuszem z 6- letnim stażem, winien był ocenić zachowanie zatrzymanego w sposób odmienny i zachować szczególne środki ostrożności. W szczególności, że zatrzymany był agresywny, znajdował się pod wpływem alkoholu, nie reagował na polecenia policjantów i dopuścił się napaści na funkcjonariuszy, która w myśl art. 222 § 1 kk stanowi przestępstwo. Zasadnie organy więc uznały, że Skarżący zaniechał czynności służbowej w postaci nałożenia kajdanek i nieprawidłowo wykonał czynności związanej z konwojem doprowadzanego (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji) w sposób nieumyślny (art. 132a pkt 2 w/w ustawy). Nie zachował bowiem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką mógł i powinien przewidywać. Orzekające w sprawie organy podkreśliły, że w związku z niepodjęciem odpowiednich środków ostrożności zatrzymany uciekł, w wyniku czego w jego poszukiwania zostało zaangażowanych wielu policjantów. Komendant Komisariatu Policji w R. zarządził alarm dla stanu osobowego KP w R., a Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w K., dla całej jednostki, z wyjątkiem Wydziału Ogólnego i Wydziału Administracyjno - Gospodarczego KMP w K., w skutek czego do jednostki stawiło się 275 funkcjonariuszy. W poszukiwania R. P. bezpośrednio zaangażowanych zostało 80 policjantów. Między innym funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego podjęli czynności związane z blokadą dróg w rejonie R., a policjanci z Wydziału Prewencji KMP w K. dokonywali penetracji terenu, na którym mógł ukrywać się R. P.. Do jego zatrzymania doszło dopiero następnego dnia. W związku z tym zarzuty skargi, jakoby usprawiedliwionym było odstąpienie od zastosowania przez skarżącego środków przymusu bezpośredniego w świetle okoliczności zdarzenia z dnia 27 grudnia 2017 r. nie zasługują na aprobatę. Jak wynika z akt sprawy skarżący wraz z drugim funkcjonariuszem wykonującym czynności doprowadzenia zostali poinstruowani przez Kierownika Jednostki. Ponadto z protokołu przesłuchania obwinionego wynika, że brak zastosowania kajdanek przed wyjściem z komisariatu wynikał z innych okoliczności niż podane w skardze- skarżący nie wspomina w nim o puchnących w sposób nadzwyczajny nadgarstkach, a o tym że zatrzymany po użyciu gazu pieprzowego skarżył się, ze nic nie widzi (k. 56-57 akt). Potwierdza to również protokół z przesłuchania świadka M. G. (k. 59 i n.). Wyjaśnienia przedstawione na etapie skargi są więc sprzeczne z udzielonymi bezpośrednio po zdarzeniu. Tym bardziej, że jak podali przesłuchani w sprawie funkcjonariusze kajdanki miały być założone R. P. przed wejściem do samochodu. Krótka chwila pomiędzy zejściem na dół a stanięciem przed samochodem, kiedy to kajdanki miały być założone nie wskazuje na zdrowotne przeciwskazania do ich nałożenia czy nieadekwatność stosowania tego środka przymusu. Podkreślić należy, że nie zdjęcie kajdanek w komisariacie a brak ich zastosowania podczas czynności doprowadzania było przedmiotem zarzutu. Niezależnie jednak jakimi pobudkami kierował się skarżący, w sposób niewłaściwy i nieadekwatny ocenił sytuację i stan zdrowia zatrzymanego, a w konsekwencji doszło do jego ucieczki. Skutki przewinienia dyscyplinarnego były więc poważne. Ponadto, jak wynika z ustaleń organów, skarżący naruszył § 4 ust. 1 Wytycznych nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 roku w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych albowiem nie udokumentował w notatniku służbowym czynności sprawdzenia, czy osoba doprowadzona posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Po pierwsze konsekwencją niesprawdzeni i nieudokumentowania powyższych czynności mogą być daleko idące ze względu na bezpieczeństwo . Po drugie skarżący w toku postępowania nie kwestionował ww. zarzutu- zarówno na etapie skargi jak i postępowania odwoławczego. W ocenie organów okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości, a wina skarżącego w związku z dokonanym przewinieniem dyscyplinarnym jest oczywista. Doszło bowiem do naruszenia obowiązków służbowych przez skarżącego. Sąd dokonując kontroli zaskarżonych orzeczeń powyższą ocenę podziela. Skarżący zarzucał, że wymierzona mu kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest rażąco niewspółmierna do stopnia winy. W ocenie Sądu nie sposób zaskarżonego rozstrzygnięcia uznać za niesprawiedliwe czy też za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu - przewinienia dyscyplinarnego. Trzeba zauważyć, że rodzaj rozstrzygnięcia w tej sprawie jest drugim po naganie środkiem z katalogu przewidzianych konsekwencji popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (nie było podstaw do stosowania środka w postaci zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania). W tle sprawy zaś rysują się poważne konsekwencje popełnionego przez skarżącego czynu w postaci ucieczki osoby zatrzymanej i zaangażowania znacznych sił policji w poszukiwania i zatrzymanie tej osoby. Orzeczona skarżącemu kara nie jest najsurowszą z katalogu kar przewidzianych w ustawie o Policji. Organ wymierzając karę rozważył przesłanki o których mowa w art. 134 h ust. 1 i uargumentował swoje stanowisko w sposób wyczerpujący i rzetelny, biorąc pod uwagę stopień winy, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Organ wyjaśnił, że nieumyślność czynu wpływała na złagodzenie kary, że wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby skarżącego i jego niekaralność, natomiast na zaostrzenie kary wpływały poważne skutki jakim była ucieczka zatrzymanego po uprzednim uderzeniu funkcjonariusza i konieczność zarządzenia alarmu. W okolicznościach zdarzenia chwilowe uspokojenie się zatrzymanego po zastosowaniu środków przymusu w postaci kajdanek, siły fizycznej i gazu, nie pozwalało na uznanie, że jest to stan niezmienny. Powoływanie się na chwilowe uspokojenie się zatrzymanego w takiej jak przedmiotowa sytuacji, nie może być uznane za wskazujące na brak winy skarżącego. Jak już wcześniej podniesiono, stosownie do art. 134 c) u.p. kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Karę tę z uwagi na jej ostrzegawczy charakter uznaje się w doktrynie za formę środka probacyjnego związanego z poddaniem ukaranego funkcjonariusza próbie - zostaje on w jej ramach ostrzeżony, że w razie braku zmiany dotychczasowego postępowania i dopuszczenia się kolejnego przewinienia dyscyplinarnego wymierzona zostanie mu kara bardziej dolegliwa Kara ostrzeżenia powinna uświadomić policjantowi, że ma ostatnią szansę na zrehabilitowanie się, w przeciwnym razie bowiem może zostać pozbawiony części dotychczasowych przywilejów (W. Kotowski, Komentarz do art. 134 h ustawy o Policji, Lex 2012). Nie jest to więc kara nadmiernie surowa, gdyż nie wywołuje poważnych konsekwencji dla skarżącego, a w razie pełnienia dalszej służby w sposób prawidłowy może w ogóle ich nie wywołać. Sąd zatem w pełni podzielił argumentację orzeczenia odwoławczego co do winy skarżącego i wymierzenia mu kary. W ocenie Sądu organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy w sprawie, a ustalenia faktyczne i prawne mają oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo obwinionego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Skarżący miał możliwość przedstawienia swojej wersji zdarzeń, początkowo zaś przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na podstawie wyjaśnień skarżącego jak i M. G. oraz M. A. organy ustaliły spójną, logiczną i zgodną wersję zdarzeń, która stanowiła podstawę zaskarżonych rozstrzygnięć. Organy dyscyplinarne w czasie postępowania nie dopuściły się naruszeń, które skutkowałyby wyeliminowaniem zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. Sąd nie znalazł podstaw do jego zakwestionowania w stopniu prowadzącym do uchylenia lub stwierdzenia nieważności. W ocenie Sądu orzekającego organy obu instancji orzekając o karze, uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, które niewątpliwie miało wpływ na odbiór dobrego imienia Policji, o czym była już wyżej mowa. Reasumując, przedstawione w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne jakie zostały poczynione oraz wyciągnięte na ich podstawie wnioski są logiczne i zostały należycie uzasadnione. Nie sposób zaskarżonego rozstrzygnięcia uznać za niesprawiedliwe czy też za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu. Zarzuty skargi Sąd uznał za nie mające wpływu na ocenę legalności zaskarżonego orzeczenia. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI