II SA/Po 71/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi na uchwałę Rady Miasta odrzucającą zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że ograniczenia prawa własności były proporcjonalne i zgodne z prawem.
Skarga dotyczyła uchwały Rady Miasta odrzucającej zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wniesione przez współwłaścicieli działek dotyczące m.in. ograniczenia prawa zabudowy, minimalnej powierzchni działek i obsługi komunikacyjnej. Sąd uznał, że choć projekt planu ingeruje w prawo własności, to ograniczenia te są proporcjonalne do interesu publicznego i zgodne z ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym, nie naruszając istoty prawa własności.
Sprawa dotyczyła skarg wniesionych przez współwłaścicieli działek na uchwałę Rady Miasta odrzucającą ich zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzuty obejmowały m.in. ustalenie minimalnego udziału zieleni, ograniczenie prawa zbycia nieruchomości, ograniczenie możliwości rozbudowy, ustalenie maksymalnego procentu zabudowy, niejednoznaczne zapisy dotyczące obsługi komunikacyjnej, stawkę renty planistycznej oraz minimalną powierzchnię działek. Sąd analizował zgodność projektu planu z prawem, w tym z Konstytucją RP i ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym. Stwierdził, że choć prawo własności jest chronione, nie jest prawem absolutnym i może być ograniczane ustawą w granicach proporcjonalności. W ocenie Sądu, projekt planu, przeznaczając teren pod działalność usługowo-gospodarczą, ustalił proporcjonalne ograniczenia (minimalna powierzchnia działki 2000 m2, maksymalny procent zabudowy 50%, minimalny udział zieleni 20%), które nie naruszały istoty prawa własności. Sąd uznał również, że zapisy dotyczące obsługi komunikacyjnej i renty planistycznej były zgodne z prawem. W kwestii uzasadnienia uchwały, Sąd stwierdził, że brak jest regulacji dotyczących trybu jego sporządzania i podpisywania, a istotne jest samo podjęcie uchwały przez Radę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (6)
Odpowiedź sądu
Tak, projekt planu może ingerować w prawo własności, ale tylko w granicach ustawy i z poszanowaniem zasady proporcjonalności, nie naruszając istoty prawa własności.
Uzasadnienie
Prawo własności, choć chronione konstytucyjnie, nie jest prawem absolutnym i może być ograniczane ustawą, taką jak ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym, pod warunkiem, że ograniczenia te są proporcjonalne do interesu publicznego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (20)
Główne
u.z.p. art. 24 § ust. 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 24
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 36 § ust. 3
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 2
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 3
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 4
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 5
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 10 § ust. 11
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
u.p.z.p. art. 85 § ust. 2
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 4 § ust. 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
Konst. RP art. 21 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konst. RP art. 64 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konst. RP art. 64 § ust. 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
k.c. art. 140
Kodeks cywilny
u.z.p. art. 2 § ust. 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.z.p. art. 25
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
u.s.g.
Ustawa o samorządzie gminnym
k.p.a. art. 107 § § 1 i 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Ograniczenia prawa własności w projekcie planu miejscowego były proporcjonalne do interesu publicznego i zgodne z ustawą. Zapisy dotyczące minimalnej powierzchni działki, procentu zabudowy i udziału zieleni były zgodne z prawem. Obsługa komunikacyjna terenu była zapewniona zgodnie z projektem planu. Ustalenie stawki opłaty planistycznej było obligatoryjne i zgodne z prawem. Uzasadnienie uchwały Rady Miasta, mimo sposobu podpisania, nie stanowiło podstawy do uchylenia uchwały.
Odrzucone argumenty
Projekt planu miejscowego naruszał prawo własności poprzez nadmierne ograniczenia. Nieprecyzyjne sformułowania w projekcie planu dotyczące pojęć 'działka', 'teren', 'nieruchomość' prowadziły do naruszenia prawa własności. Zapisy dotyczące obsługi komunikacyjnej były niejednoznaczne i ograniczały korzystanie z nieruchomości. Uzasadnienie uchwały Rady Miasta było wadliwe z powodu sposobu jego podpisania.
Godne uwagi sformułowania
Prawo własności jest chronione konstytucyjnie, ale nie jest prawem bezwzględnym. Konstytucja dopuszcza możliwość ograniczenia prawa własności, tyle że w drodze ustawy i w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Ustawą ograniczającą prawo własności jest właśnie ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. Nie w każdej sytuacji będzie skuteczne powoływanie się właściciela nieruchomości objętej projektem planu miejscowego na przysługującą mu ochronę z art. 21 i art. 64 Konstytucji. Faktem prawotwórczym jest podjęcie uchwały poprzez dokonanie różnego rodzaju czynności, które reguluje ustawa o samorządzie gminnym, statut gminy i regulamin rady.
Skład orzekający
Barbara Kamieńska
sprawozdawca
Małgorzata Górecka
członek
Stanisław Małek
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących ograniczeń prawa własności w planach miejscowych, proporcjonalności ingerencji planistycznej oraz dopuszczalności pewnych zapisów planistycznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji planistycznej i przepisów obowiązujących w 1994 r. (choć stosowanych na podstawie art. 85 u.p.z.p.). Może być mniej aktualne w kontekście nowszych przepisów i orzecznictwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy konfliktu między prawem własności a interesem publicznym w kontekście planowania przestrzennego, co jest tematem zawsze aktualnym i budzącym zainteresowanie właścicieli nieruchomości.
“Czy gmina może ograniczyć Twoje prawo do zabudowy? Sąd wyjaśnia granice ingerencji w prawo własności.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Po 71/06 - Wyrok WSA w Poznaniu Data orzeczenia 2006-09-13 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2006-01-16 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu Sędziowie Barbara Kamieńska /sprawozdawca/ Małgorzata Górecka Stanisław Małek /przewodniczący/ Symbol z opisem 6159 Inne o symbolu podstawowym 615 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Sygn. powiązane II OSK 1954/06 - Wyrok NSA z 2007-10-30 Skarżony organ Rada Miasta Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Małek Sędziowie Sędzia NSA Barbara Kamieńska /spr./ Sędzia WSA Małgorzata Górecka Protokolant st.sekr.sąd. Henryka Pawlak po rozpoznaniu w Poznaniu na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2006 r. przy udziale sprawy ze skarg 1) P. M., 2) H. Rz. na uchwałę Rady Miasta z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zarzutów do projektu planu miejscowego; o d d a l a s k a r g i /-/ M.Górecka /-/ St.Małek /-/ B.Kamieńska Uzasadnienie Uchwałą nr [...] z dnia [...] - w § 1 ust. 7 pkt 1, 2, 3 lit. a, b, c - Rada Miasta odrzuciła zarzuty wniesione przez P.M., H. Rz. i A. spółkę z o.o. z siedzibą w P. do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "terenu w rejonie węzła A - wschód" w sprawie nie wyrażenia zgody na: zmianę przeznaczenia terenu objętego planem na cele przemysłowe, na projektowany układ drogowy na obszarze objętym planem, a w szczególności na zaprojektowanie ul. [...] i ul. [...] jako jednokierunkowych oraz zakazu umieszczania reklam, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 15 września 2004 r. w sprawie sygn. II SA/Po 250/04 - na skutek skarg wniesionych przez wyżej wskazane podmioty na uchwałę w przedmiocie odrzucenia ich zarzutów - stwierdził nieważność uchwały w zaskarżonej części. W ocenie Sądu, kwestionowany projekt zagospodarowania przestrzennego naruszył obowiązek poszanowania prawa własności w zagospodarowaniu przestrzennym, zwłaszcza możliwość swobodnego korzystania z tego prawa, bowiem ustalił na pewnym terenie preferencyjne zasady wyłącznie dla jednego właściciela - zakładu przemysłowego B spółki z o.o., przeznaczając ten teren pod lokalizację jednego zakładu, mimo że jest tam prowadzona działalność handlowo-usługowa, a mianowicie salon sprzedaży samochodów i usługi w zakresie naprawy samochodów. Zapisy planu, podporządkowane wyłącznie interesom i potrzebom rozwoju B , ograniczają drastycznie możliwość zbycia tychże nieruchomości innemu podmiotowi niż wskazana Spółka B. Dodatkowo Sąd wytknął, że zaskarżona uchwała o odrzuceniu zarzutów nie zawierała należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego, zaś uzasadnienie podpisał zastępca Prezydenta, co uniemożliwia stwierdzenie, czy uzasadnienie faktyczne i prawne uchwały jest stanowiskiem Rady, czy też zarządu. Przepis art. 24 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. przyznaje kompetencje do załatwienia sprawy uchwałą wyłącznie radzie gminy. Rada nie może scedować na żaden inny organ gminy tego uprawnienia. W dalszym toku procedury planistycznej - między innymi P.M. i H.Rz. - współwłaściciele działek oznaczonych w projekcie "Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu w rejonie węzła A.- Wschód część C" numerami [...],[...],[...],[...] i [...], położonych w rejonie P2 - wnieśli zarzuty do tego projektu planu stwierdzając, że projekt planu narusza ich interes prawny przez niedopuszczalne ograniczenie uprawnień właścicielskich polegające na: 1. ustaleniu minimalnego udziału zieleni biologicznie czynnej w zagospodarowaniu działki w wysokości 20 %, 2. ograniczeniu prawa zbycia nieruchomości, 3. ograniczeniu możliwości rozbudowy nieruchomości, 4. ustaleniu na 50 % maksymalnego dopuszczalnego procentu zabudowy nieruchomości, 5. niejednoznacznemu zapisowi planu w kwestii możliwości wyjazdów i zjazdów na ul. [...] z ul. [...], 6. ustaleniu 20 % stawki renty planistycznej, 7. ustaleniu minimalnej powierzchni działek na 2000 m2, 8. wprowadzeniu konieczności zastosowania zasad akustyki budowlanej w istniejącej i projektowanej zabudowie o charakterze usługowym i działalności gospodarczej. Rada Miasta w § 1 ust. 4 i 5 uchwały nr [...] z dnia [...] odrzuciła zarzuty powołane wyżej pod punktami 1 - 6. W uzasadnieniu stwierdziła, że ustalenie minimalnego poziomu powierzchni biologicznie czynnej ma za zadanie uniemożliwić całkowite utwardzenie terenu dla zachowania odpowiednich warunków środowiskowych i walorów estetycznych. Ustaloną w planie 20 % skalę udziału powierzchni biologicznie czynnej w zagospodarowaniu terenu uznać należy za niską, uwzględniając iż na przedmiotowym terenie dopuszcza się 50 % wskaźnik zabudowy. Zatem pozostałe 30 % powierzchni nieruchomości można wykorzystać na cele dróg dojazdowych, parkingów, placów do nawracania i na chodniki. Zachowanie 20 % minimalnego poziomu powierzchni biologicznie czynnej umożliwi odprowadzenie wód deszczowych do gruntu. Ma to duże znaczenie dla właścicieli terenu, gdyż zdejmuje z nich obowiązek zbierania wody deszczowej i odprowadzania jej do kanalizacji. Plan miejscowy w żaden sposób nie ogranicza prawa zbycia nieruchomości. Po uchwaleniu planu właściciele mogą w taki sam sposób jak dotychczas dysponować swoją własnością. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały podkreślono też, że w projekcie planu przeznaczono teren, na którym znajduje się nieruchomość P.M. i H.Rz. , pod działalność usługową i gospodarczą, a zatem zachowano jej aktualne przeznaczenie. Nie będzie zatem przeszkód do ubiegania się o zgodę na rozbudowę obiektu. Wbrew stanowisku autorów zarzutów, proponowany w projekcie zapis odnoszący się do 50 % powierzchni zabudowy nieruchomości nie wyklucza możliwości rozbudowy istniejących dotychczas obiektów. Plan określa bowiem maksymalny procent zabudowy w odniesieniu do terenu, a nie w odniesieniu do działki geodezyjnej. Zatem jeśli nieruchomość strony składa się z kilku działek geodezyjnych, to dopuszczalny procent zabudowy obowiązuje dla terenu całej nieruchomości. Co za tym idzie, maksymalna powierzchnia obiektów budowlanych zależeć będzie od powierzchni nieruchomości, którą dysponuje inwestor. Powierzchnia nieruchomości, którą dysponują autorzy zarzutów wynosi około [...] m2, a zatem możliwa jest realizacja hali o powierzchni około [...] m2. Nie sposób zatem uznać, że kwestionowane ustalenie planu uniemożliwi właścicielom realizację hali magazynowej. Wskazany w projekcie planu procent zabudowy jest wynikiem przeznaczenia obszaru, na którym znajduje się nieruchomość strony, na cele usługowo-gospodarcze. Wskaźnik 50 % dla tego typu przeznaczenia terenu należy uznać za wysoki, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę ustalenie na przedmiotowym terenie niewysokiego 20 % wskaźnika dla zapewnienia minimum terenu biologicznie czynnego. Żądanie całkowitej rezygnacji z opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia planu nie ma podstawy prawnej. Z przepisu art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wynika bowiem, że ustalenie stawki w planie miejscowym jest obligatoryjne. Ponadto Prezydent Miasta w wyniku protestów i zarzutów do projektu planu zdecydował o obniżeniu stawki opłaty planistycznej z 20 % na 1 %, zatem stawka została określona na minimalnym poziomie. Nie zachodzi podnoszona w zarzucie nieprecyzyjność zapisów planu dotyczących obsługi komunikacyjnej. W projekcie planu zaprojektowano skrzyżowanie ul. [...] z ul. [...]. Geometria układu komunikacyjnego została tak zaprojektowana, aby umożliwić wjazd z ul. [...] na ul. [...] oraz wjazd z ul. [...] na ul. [...]. Zgodnie z zapisem planu, na ul. [...] (1KG8P) przewiduje się dodatkowy pas ruchu na jezdni północnej (czyli tej położonej na skrzyżowaniu z ul. [...]), dla prawych skrętów na skrzyżowaniu z ul. [...]. W projekcie planu nie ma zapisu, że ul. P [...] ma charakter ulicy jednokierunkowej. Oznacza to, że zapewniony jest wjazd z ul. [...] na [...] na prawy skręt, a także zapewniony jest wyjazd z ul. [...] na ul. [...] na prawy skręt. Zgodnie z art. 33 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kształtują wraz z innymi przepisami prawa, sposób wykonywania prawa własności. P.M. - pod sygnaturą akt II SA/Po 71/06 - i H.Rz. - pod sygnaturą akt II SA/Po 72/06 - wnieśli na powyższą uchwałę o odrzuceniu zarzutów skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się jej uchylenia względnie stwierdzenia nieważności. W ocenie skarżących uzasadnienie uchwały o odrzuceniu zarzutów nie rozwiało ich wątpliwości co do pojęć "teren" i "działka". Wyjaśnienie, że w projekcie planu procent dopuszczalności zabudowy odnosi się do "terenu", a zatem przy nieruchomości składającej się z kilku działek procent zabudowy odnosi się do "terenu całej nieruchomości", a nie poszczególnych działek pomija, iż określenia "teren, działka i nieruchomość" nie są tożsame, a ich zamienne używanie w uchwale i jej uzasadnieniu wywołuje niekorzystne skutki dla właścicieli nieruchomości. Przecież, ani z żadnej definicji legalnej , ani z definicji zawartej w projekcie planu, nie wynika jakoby sformułowanie "teren" oznaczało wszystkie działki geodezyjnie stanowiące własność jednego podmiotu. Nadto działka ewidencyjna stanowi najmniejszą jednostkę powierzchniową nieruchomości gruntowej, ale gdy zostanie dla niej założona księga wieczysta - działka staje się nieruchomością jako samodzielny i odrębny przedmiot własności, chociażby jej właściciel był właścicielem jeszcze innych nieruchomości z nią graniczących lub niegraniczących. Z jedną nieruchomością składającą się z kilku działek mamy do czynienia tylko wtedy, gdy działka zostanie wpisana do istniejącej księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości. O liczbie nieruchomości decyduje liczba ksiąg wieczystych. Graniczące ze sobą działki gruntu będące własnością tej samej osoby, dla których prowadzone są oddzielne księgi wieczyste, stanowią odrębne nieruchomości. Skarżący przypomnieli, że ich zarzuty do projektu planu dotyczyły ustalenia za niskiego jak na potrzeby właścicieli nieruchomości procentu zabudowy. Tymczasem uzasadnienie uchwały sprowadziło się do konkluzji, zgodnie z którą "im większa jest powierzchnia nieruchomości, którą dysponuje inwestor tym większa powierzchnia obiektów budowlanych". Z treści uchwały absolutnie nie wynika, jakoby procent zabudowy odnosił się do nieruchomości, a nie działki. Próba wyjaśnienia tego w uzasadnieniu uchwały o odrzuceniu zarzutów pomija, że działki geodezyjne, pomimo iż stanowią własność tego samego podmiotu, to są odrębnymi nieruchomościami. W ocenie skarżących, tak istotne ustalenia planu, jak określenie procentu zabudowy, winny być sformułowane bardzo precyzyjnie. Ma to zasadnicze znaczenie dla właścicieli nieruchomości, umożliwia bowiem właścicielowi podjęcie decyzji, na której z sąsiadujących działek usytuuje obiekt budowlany, na której parking, na której ciągi komunikacyjne, a na której wymaganą przepisami uchwały zieleń - "co może być konieczne chociażby ze względów logistycznych lub komunikacyjnych". Kwestionowany zapis uchwały w sposób szczególnie rażący narusza uprawnienia właścicielskie w połączeniu z ustaleniem 20 % minimalnego udziału zieleni biologicznie czynnej w zagospodarowaniu "działki". Wnosić należy, że tym razem uchwałodawca miał na myśli działkę geodezyjną, a nie teren. Jeżeli uchwałodawca ustalał procent zabudowy dla "terenu", to cokolwiek by to sformułowanie oznaczało, powinien również inne wskaźniki, w tym udział zieleni odnieść do takiej samej kategorii. "Ustalenie dopuszczalnych norm raz dla terenu zaraz potem dla działki, a dalej jeszcze dla nieruchomości, wprowadza chaos terminologiczny, którego następstwem (...) jest ograniczenie uprawnień właścicielskich". Z kolei odrzucając zarzut skarżących do projektu planu dotyczący obsługi komunikacyjnej terenu, w szczególności ul.[...] Rada Miasta wskazała, że w projekcie planu nie ma zapisu, iż ul. [...] jest jednokierunkowa. Pominęła natomiast, że w § 10 pkt 11 uchwały wskazano, iż obsługa komunikacyjna terenu 2U/G odbywać się będzie zjazdem z ulicy [...]. Brak natomiast zapisu o zjeździe z ul. [...]. W projekcie planu brak jednoznacznego zapisu, że ul. [...], która ma zapewnić obsługę terenu 2U/G jest ulicą dwukierunkową, z której można zarówno zjechać na ul. [...], jak i wjechać na nią z ul. [...]. Uzasadnienie uchwały te niejasności usprawiedliwia stwierdzeniem, że nie ma w projekcie zapisu o tym, że ul. [...] jest jednokierunkowa. Takie uzasadnienie nie może zastąpić dwuznacznych zapisów projektu. Poza tym tzw. ulice "bez wylotu" także są dwukierunkowe - a nie oznacza to, że są w stanie zapewnić obsługę komunikacyjną. Oznacza to konieczność podtrzymania odrzuconego zarzutu, iż zaproponowane w projekcie planu rozwiązania komunikacyjne ograniczają korzystanie z działek w sposób jednoznaczny. Zmiana planu miejscowego nie może bowiem doprowadzić do takich sytuacji, w których właściciele nieruchomości nie będą mogli z nich korzystać z uwagi na brak dojazdu lub wjazdu. Stanowi to ewidentne ograniczenie korzystania z przysługującego właścicielowi prawa własności. W uzasadnieniu do zaskarżonej uchwały w ogóle nie ustosunkowano się do dwóch zgłoszonych zarzutów - co do zapisu o konieczności zastosowania zasad akustyki budowlanej nie tylko w projektowanej ale i istniejącej zabudowie, czyli z mocą wsteczną oraz do zarzutu ograniczenia prawa własności przez ustalenie minimalnej powierzchni działek na 2000 m2. Te ostatnie ustalenia projektu powodują, że gdyby nawet znalazł się inny niż fabryka VW nabywca jednej z działek skarżących (będącej odrębną nieruchomością), a której powierzchnia jest mniejsza niż 2000 m2, to nie uzyska on zgody na zabudowę handlowo-usługową, właśnie z uwagi na zapis projektu planu zawarty w § 10 pkt 3. "Tym samym w tak ukryty sposób Rada Miasta wskazuje dotychczasowym właścicielom potencjalnego nabywcę ich nieruchomości, jakim jest fabryka VW i jednocześnie wprowadza ograniczenia w przysługującym mu prawie własności". Z uzasadnienia uchwały w żaden sposób nie wynika, jaki to szczególny cel społeczny, interes publiczny, czy jakikolwiek inny powód przyświecał Miastu w ograniczeniu uprawnień właścicielskich. Rada Miejska wyjaśniając w uzasadnieniu odrzucenia zarzutu, iż ingerencja planistyczna w prawo własności nie prowadzi do odjęcia tego prawa, bo określa tylko przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenu, całkowicie pomija fakt, że naruszenie prawa własności nie polega jedynie na jej odjęciu, ale także właśnie na wskazywanym ograniczeniu korzystania z nieruchomości, czy też na ograniczeniu swobodnego nią rozporządzania. Ostatni zarzut, odnośnie ustalenia stawki opłaty planistycznej. nie został objęty uzasadnieniem kwestionowanej uchwały. Postanowieniem z dnia 21 czerwca 2006 r. zarządzono połączenie spraw toczących się pod sygnaturami II SA/.Po 71/06 i II SA/Po 72/06 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygnaturą II SA/Po 71/06. Rada Miasta wniosła o oddalenie skarg, powtarzając dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przepis art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 17 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, że "do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz planów zagospodarowania województw, w stosunku do których podjęto uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia lub zmiany planu oraz zawiadomiono o terminie wyłożenia tych planów do publicznego wglądu, ale postępowanie nie zostało zakończone przed wejściem w życie ustawy", stosuje się przepisy dotychczasowe. Oznacza to, że rozpoczęte prace nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego kończy się i uchwala pod rządami nowej ustawy tylko wówczas, gdy przed dniem wejścia w życie nowej ustawy, to jest przed dniem 11 lipca 2003 r. postępowanie planistyczne nie zostało doprowadzone do etapu zawiadomienia o terminie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu. Jeśli zaś - jak w niniejszej sprawie - przed tym terminem procedura planistyczna została doprowadzona do etapu zawiadomienia o terminie wyłożenia - kontynuację prac nad planem prowadzi się na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (wyroki NSA z 29.XII.2005 r. sygn. II OSK 360/05 i II OSK 376/05). Oznacza to dla skarżących możliwość skorzystania z uprawnienia do wniesienia zarzutów na podstawie art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. Stosownie do art. 24 ust. 1 tej ustawy, zarzut może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. Jednakże sam fakt naruszenia interesu prawnego właścicieli działek położonych na obszarze objętym projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie był, w myśl regulacji art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, przesłanką zobowiązująca sąd administracyjny do uwzględnienia skargi. Z woli ustawodawcy naruszenie interesu prawnego otwierało drogę do merytorycznej oceny zasadności zarzutu. Obowiązek uwzględnienia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego powstawał wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia autorów zarzutów było związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego (normy prawa materialnego lub procesowego). Obowiązku takiego rada gminy nie miała wówczas, gdy naruszono interes prawny lub uprawnienie wnoszącego zarzut, ale działo się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługującego gminie - z mocy art. 4 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym - władztwa planistycznego, w ramach którego rada gminy ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenów położonych na obszarze gminy. Zatem projekt planu może ingerować w prawo własności wnoszących zarzuty. Wprawdzie prawo własności jest w R.P. chronione konstytucyjnie (art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 Konstytucji R.P.) oraz znajduje ochronę w przepisach Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 6 ust. 1), ale nie jest prawem bezwzględnym. Konstytucja w art. 64 ust. 3 dopuszcza możliwość ograniczenia tego prawa, tyle że w drodze ustawy i w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, to jest zakazem nadmiernej, w stosunku do chronionej wartości, ingerencji w sferę praw i wolności. Ustawą ograniczającą prawo własności, o której mowa w art. 64 ust. 3 Konstytucji R.P. i art. 140 kc, jest właśnie ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. Zatem nie w każdej sytuacji będzie skuteczne powoływanie się właściciela nieruchomości objętej projektem planu miejscowego na przysługującą mu ochronę z art. 21 i art. 64 Konstytucji. Jeżeli zatem rada gminy ogranicza sposób wykonywania prawa własności, czyniąc to na podstawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym (art. 2 ust. 1) proporcjonalnie do dyktowanych interesem publicznym potrzeb ingerencji w sferę praw i wolności, to ograniczenia te mieszczą się w granicach ustawy, pozostając w zgodzie z wymogami Konstytucji. Taka sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Skarżący są współwłaścicielami kilku działek (z których najmniejsza ma [...] m2, kolejna [...] m2, [...] m2, [...] m2) o łącznej powierzchni ponad [...] m2 (uzasadnienie zarzutów do projektu planu) położonych na terenie przeznaczonym w planie na usługi i działalność gospodarczą "U/G", a nie - jak w poprzednim projekcie planu - na przemysł. W myśl§ 10 ust. 1 aktualnego projektu planu, przeznaczeniem podstawowym dla terenów objętych symbolem "U/G" jest działalność usługowa i gospodarcza, w tym możliwość realizowania obiektów warsztatowych, administracyjno-socjalnych oraz powierzchni logistycznych. Jako przeznaczenie uzupełniające przewidziano w ust. 2 § 10 projektu planu urządzenia infrastruktury technicznej, drogi wewnętrzne, parkingi naziemne, w tym wielopoziomowe. Zainwestowanie przez skarżących ich działek odpowiada temu przeznaczeniu, gdyż prowadzą tam działalność handlową (salon samochodowy) i serwisową. Ustalenie w § 10 ust. 3, że działka, w zależności od potrzeb inwestorów, powinna mieć minimalną powierzchnię co najmniej 2000 m2 nie ogranicza nadmiernie praw właścicielskich skarżących, nawet gdyby ich przyszłym zamiarem miało być zbycie części posiadanego terenu. Obowiązkiem gminy jest bowiem zapewnienie, aby powierzchnia działek inwestycyjnych dawała realną możliwość prowadzenia na nich działalności usługowej i gospodarczej oraz lokalizowania urządzeń infrastruktury, o jakich mowa w § 10 ust. 1 i 2 projektu planu. To samo dotyczy ustalonego w planie na 50 % maksymalnego dopuszczalnego procentu zabudowy (§ 10 ust. 4) i ustalonego na 20 % maksymalnego udziału zieleni biologicznie czynnej (§ 10 ust. 5). Wprawdzie należy zgodzić się z twierdzeniem skarżących, że w projekcie planu (§ 5 i § 10) nie zadbano należycie o doprecyzowanie pojęć "działka", "teren", "nieruchomość", co w przypadku inwestorów prowadzących działalność gospodarczą na kilku działkach, może powodować trudności interpretacyjne, ale w niniejszej sprawie nie prowadzi to do naruszenia prawa własności, skoro wątpliwości te mogą być usunięte w drodze wykładni przepisów planu. Nie ma bowiem wątpliwości, że jeśli osoba prowadząca działalność gospodarczą ma do dyspozycji na ten cel tylko jedną działkę (byle miała 2000 m2), to może ją zabudować maksymalnie w 50 % i wyposażyć w zieleń biologicznie czynną, co najmniej w 20 %. Skoro tak, to należy uznać, iż w projekcie planu kryteria te odnoszą się do terenu inwestycyjnego jednego inwestora (właściciela lub współwłaścicieli działki względnie działek położonych na tym terenie), a nie osobno do każdej z działek należących do jednego inwestora. Rada Miasta też tak właśnie wykłada zakwestionowane zapisy planu. Reasumując uznać należy, że projekt planu nie ogranicza skarżącym prawa do dysponowania ich własnością. Nie ogranicza również prawa do budowy względnie rozbudowy istniejących obiektów, związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Chybiony jest też zarzut skarżących, jakoby zaprojektowane w § 10 projektu planu rozwiązania techniczne nadmiernie ograniczały skarżącym korzystanie w dotychczasowy sposób terenu ich działalności gospodarczej, prowadzonej przy ul. [...]. Wbrew temu co twierdzą skarżący, w § 10 pkt 11 projektu planu nie wskazano, iż obsługa komunikacyjna terenu 2U/G odbywać się będzie "zjazdem" z ulicy [...]. W punkcie 2 ust. 11 § 10 projektu planu, co do terenu 2U/G, mowa jest bowiem o obsłudze komunikacyjnej "zjazdami" z ulicy [...]. Analiza części graficznej projektu planu (k. 105 akt sądowych) w połączeniu z zapisem § 10 ust. 11 pkt 1 pozwala zgodzić się z twierdzeniem Rady Miasta przedstawionym w odpowiedzi na skargę, iż "geometria układu komunikacyjnego została tak zaprojektowana - promienie łuków - aby umożliwić wjazd z ul. [...] na ul. [...] oraz wyjazd z ul. [...] na ul. [...]. W projekcie planu nie ma zapisu, że ul. [...] ma charakter ulicy jednokierunkowej". Skarżący nie kwestionowali stwierdzenia zawartego w odpowiedzi na skargę, iż "ul. [...] jest ulicą klasy głównej ruchu przyśpieszonego, przez co wymaga ograniczonej akcesji". Poza tym żaden przepis prawa nie gwarantuje właścicielowi nieruchomości zachowania dotychczasowych rozwiązań komunikacyjnych. Przedmiotowy teren znajduje się w granicach miasta i każdy właściciel winien liczyć się z możliwością zmian przebiegu dróg komunikacyjnych. Zakwestionowanie ustalenia stawki - służącej określeniu renty planistycznej - najpierw na 20 %, w końcu na 1 % - jest całkowicie pozbawione podstaw. Takie uprawnienie wynika bowiem z art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. Z brzmienia tego przepisu wynika, że ustalenie stawki procentowej jest obligatoryjne i nie może polegać na jej ustaleniu na poziomie zerowym. Wbrew wytycznym zawartym w uzasadnieniu powołanego na wstępie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 września 2004 r. sygn. II SA/Po 250/04 uzasadnienie zaskarżonej uchwały Rady Miasta z dnia [...] o odrzuceniu zarzutów podpisał zastępca Prezydenta Miasta , a nie Przewodniczący Rady. Zmusiło to Sąd w rozpoznawanej sprawie do badania, czy Radzie Miasta przedłożono do głosowania projekt uchwały o odrzuceniu zarzutów wraz z uzasadnieniem. Potwierdzenie tego faktu znajduje się w protokole nr [...] sesji Rady Miasta z dnia [...] na str. 7 (k. 115 akt sądowych). W tej sytuacji nie ma już istotnego znaczenia fakt podpisania uzasadnienia przez zastępcę Prezydenta Miasta. Ani bowiem przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, ani przepisy ustawy o samorządzie gminnym nie zawierały regulacji w zakresie trybu sporządzania i podpisywania uzasadnień uchwał rad gmin. Nie ma też podstaw do zastosowania przepisów art. 107 § 1 i 3 kpa. W tej sytuacji - jak trafnie wywiódł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 15.X.2004 r. w sprawie sygn. II SA/Po 371/04 - przyjąć należy, że faktem prawotwórczym jest podjęcie uchwały poprzez dokonanie różnego rodzaju czynności, które reguluje ustawa o samorządzie gminnym, statut gminy i regulamin rady. Czynności te, określone jako konwencjonalne, w szczególności głosowanie radnych, składają się na proces kreowania uchwał. Do procesu tego nie należą natomiast formy utrwalania uchwał, w szczególności ich ogłaszanie. Obojętne było, w jaki sposób utrwalono uzasadnienie uchwały. Jednakże celem uniknięcia wątpliwości co do podmiotu sporządzającego uzasadnienie uchwały (a nie jego projekt), należy posługiwać się egzemplarzami uzasadnienia uchwały podpisanymi przez podmiot uprawniony do reprezentowania rady gminy. O uwzględnionych zarzutach nie zawiadamia się odrębnie osób je wnoszących. Z przepisu art. 25 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że w razie stwierdzenia przez radę gminy konieczności dokonania zmian w przedstawionym do uchwalenia projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym także w wyniku uwzględnienia zarzutów, czynności o których mowa w art. 18 ust. 2 ponawia się w zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian. Z tych wszystkich względów, uznając że skargi nie znajdują uzasadnienia, na podstawie art. 151 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji. /-/ M.Górecka /-/ St.Małek /-/ B.Kamieńska MK
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI