Pełny tekst orzeczenia

II SA/Po 566/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SA/Po 566/25 - Wyrok WSA w Poznaniu
Data orzeczenia
2025-12-03
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2025-07-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Arkadiusz Skomra
Tomasz Świstak /przewodniczący/
Wiesława Batorowicz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6153 Warunki zabudowy  terenu
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędzia WSA Arkadiusz Skomra Protokolant: sekr. sąd. Anna Szymańska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi Ł. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 marca 2025 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy oddala skargę.
Uzasadnienie
Przedmiotem niniejszej sprawy jest skarga Ł. M. (zwanego dalej "inwestorem" lub "skarżącym") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (zwanego dalej "SKO", "Kolegium" lub "organem II instancji") z dnia 31 marca 2025 r., nr [...]. W decyzji tej utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] (zwanego dalej "Prezydentem" lub "organem I instancji") z dnia 21 stycznia 2025 r., nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych na działkach nr ew. [...], [...], [...] oraz [...] przy ul. [...] w P.. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o poniżej przedstawione okoliczności faktyczne i prawne. Wszystkie orzeczenia sądowe powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl, chyba że wyraźnie zostanie wskazane inne źródło publikacji orzeczenia.
Dnia 29 sierpnia 2022 r. do Urzędu Miasta [...] wpłynął wniosek inwestora o ustalenie warunków zabudowy dla ww. inwestycji. Na czterech niezabudowanych działkach, mających dostęp do ul. [...] i przylegających do rzeki [...], mają stanąć dwa budynki mieszkalne wielorodzinne. Powierzchnia zabudowy: 1500-1540 m2, powierzchnia biologicznie czynna: 5500-6960 m2, powierzchnia podlegająca przekształceniu: 5400-6000 m2. Wszystkie media są na etapie projektowania. Same budynki mieszkalne mają mieć ewentualny parking podziemny, łącznie po 27 lokali każdy, a ich parametry są następujące: szerokość elewacji frontowej: 16-18 m, 3 kondygnacje nadziemne, jedna kondygnacja podziemna, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, gzymsu lub attyki: 10 m, a kąt nachylenia dachu ma wynosić 12 stopni – dach płaski. Do wniosku dołączono wszystkie zapewnienia gestorów sieci.
Prezydent zwrócił się do szeregu organów administracji publicznej z wnioskiem o zaopiniowanie wniosku inwestora. Dyrektor Zarządu Zlewni w [...] Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wskazał, że działki inwestora nie posiadają żadnych urządzeń melioracyjnych. Za nimi z kolei znajduje się koryto [...]. Z tego względu konieczne będzie uzgodnienie ostatecznego projektu decyzji, nie można jednak odprowadzać wód opadowych i roztopowych do gruntu, ponieważ to spowoduje jego nadmierne nasączenie, przez co grunt będzie się osuwać. Dyrektor Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego [...] uzgodnił wniosek inwestora. Tylko dla terenów rolnych IIIa wymagane jest uzyskanie zgody na zmianę przeznaczenia gruntu na etapie ubiegania się o pozwolenie na budowę. Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej wskazał, że dla terenu objętego inwestycją planuje się uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który będzie przewidywał zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Zarząd Dróg Miejskich w [...] wskazał, że realizacja inwestycji będzie wymagała budowy dwóch zjazdów z ul. [...], co oznacza konieczność uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę zjazdów.
Decyzją z dnia 2 grudnia 2022 r., nr [...], znak: [...], Prezydent odmówił ustalenia warunków zabudowy dla przedsięwzięcia zamierzonego przez inwestora. Na skutek rozpoznania odwołania wniesionego przez inwestora, decyzją z dnia 12 sierpnia 2024 r., nr [...], Kolegium uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało jemu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Powodem wydania decyzji kasatroyjnej była konieczność zapoznania się z aktualnymi zapewnieniami gestorów sieci. Ponadto analiza powinna obejmować parametry wszelkich obiektów budowlanych znajdujących się w obszarze analizowanym. Bez wyjątku. SKO zwróciło także uwagę na to, że autor analizy urbanistycznej musi wyjaśnić, dlaczego niektóre wskaźniki przyjmuje na poziomie innym niż średnie.
Inwestor przesłał nowe zapewnienia gestorów sieci. Prezydent natomiast zwrócił się do organów opiniujących o zajęcie ponownego stanowiska w sprawie. Dyrektor Miejskiej Pracownik Urbanistycznej podniósł, że plan miejscowy nie został jeszcze uchwalony. Działki inwestora są zatem nieobjęte planem miejscowym. Zarząd Dróg Miejskich w [...] wskazał, że wjazd na teren inwestycji powinien odbywać się jednym zjazdem z drogi publicznej – ul. [...]. Budowa zjazdu wymaga pozwolenia na budowę, wydawanego na podstawie odrębnych przepisów.
Na zlecenie Prezydenta urbanista sporządził nową analizę urbanistyczną oraz projekt decyzji administracyjnej.
Decyzją z dnia 21 stycznia 2025 r., nr [...], Prezydent odmówił inwestorowi ustalenia warunków zabudowy dla zaplanowanej przez niego inwestycji. W uzasadnieniu decyzji Prezydent podniósł, że inwestycja nie spełnia wymogu z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1130 z późn. zm., zwanej dalej "u.p.z.p."). Inwestycja nie wykazuje zgodności co do wskaźnika powierzchni zabudowy. Teren inwestycji ma powierzchnię 13.402 m2. Inwestor chce zabudować teren na poziomie 9.752 m2. Średni wskaźnik zabudowy w obszarze analizowanym wynosi 18%. Inwestycja nie kontynuuje tego wskaźnika w stosunku do powierzchni działki. Prezydent rozważył przyjęcie mniejszego niż średni wskaźnik, tj. na poziomie 15-16%, ale i to uniemożliwia realizację takiej inwestycji. W obszarze analizowanym nie ma obiektów o powierzchni 750-770 m2.
Prezydent stwierdził, że inwestor poprzestaje na swoim stanowisku o wymiarach, jakie mają mieć zamierzone budynki. Inwestycja spełnia wszystkie wymagania poza wskaźnikiem zabudowy. Z tego względu musiała zapaść decyzja negatywna.
Inwestor złożył odwołanie od decyzji organu I instancji. Inwestor nie zgodził się z twierdzeniami Prezydenta. Średni wskaźnik zabudowy stanowi 18%, a z opisu planowanej inwestycji wynika, że inwestor chce zrealizować dwa budynki o powierzchni zabudowy 750-770 m2, co stanowi 15-16%. Zdaniem inwestora, organ I instancji błędnie przyjął, że należy w analizie przedstawić powierzchnię zabudowy budynków. Przyjęto średnią powierzchnię działek z budynkami na poziomie 1044 m2. Dla nich wskaźnik wynosi 18%. To pociąga za sobą dalej idące błędy w analizie.
Inwestor podniósł, że organ I instancji powinien kierować się sporządzoną dla niego analizą urbanistyczną. Skoro jej wyniki wskazują 18% to jest to dla niego wiążące, podczas gdy inwestor zaproponował 15-16%. Zdaniem inwestora niezasadne było kierowanie się wskaźnikiem powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek. Było to nieuprawnione działanie organu.
Decyzją z dnia 31 marca 2025 r., nr [...], Kolegium utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji SKO podniosło, że stanowisko organu I instancji jest ze wszech miar godne aprobaty. Nie można postrzegać wskaźnika powierzchni zabudowy tylko liczbowo i twierdzić, że 18% jest wystarczające, ponieważ zabudowa dla tak dużego terenu będzie nieproporcjonalnie większa od zabudowy zastanej, która przecież też wykazuje średnią zabudowę na poziomie 18%.
Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika – ad K. – wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję organu II instancji, domagając się jej uchylenia i wydanie nowej, w której wniosek skarżącego zostanie uwzględniony, ewentualnie o uchylenie decyzji SKO, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. Podniesiono zarzut naruszenia:
1) art. 61 ust. 1 u.p.z.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że planowana inwestycja nie spełnia łącznie wszystkich warunków wskazanych w treści tego przepisu, podczas gdy wszystkie zostały spełnione, co potwierdził nawet urbanista;
2) art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przedmiotowa inwestycja nie kontynuuje średniej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki, podczas gdy wszystkie parametry wnioskowanej inwestycji występują w obszarze analizowanym i są przez nią kontynuowane, co jest nadto sprzeczne z wynikami analizy urbanistycznej;
3) § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 163, poz. 1588 z późn. zm., zwanej dalej "rozporządzeniem") poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji zastosowanie innego niż wskazany w § 5 ust. 1 rozporządzenia wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki, wbrew ustaleniom wynikających z niej parametrów średnich parametrów w obszarze analizowanym, a w konsekwencji wydanie zaskarżonej decyzji na niekorzyść skarżącego opartej na zasadzie odstępstwa od reguły wyrażonej w ww. przepisie;
4) art. 77 § 1 w związku z art. 7 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572, zwanej dalej "k.p.a.") poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie i błędne ustalenie stanu faktycznego, polegające na uznaniu, że planowana inwestycja nie stanowi kontynuacji wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki, kiedy w rzeczywistości w oparciu o przeprowadzoną analizę urbanistyczną możliwe jest ustalenie wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki zgodnie z wnioskiem skarżącego;
5) § 8 ust. 1 oraz art. 11 k.p.a. poprzez działanie w sposób naruszający zaufanie wnioskodawcy do władzy publicznej, w tym nieprawidłowe wyjaśnienie zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ wydający zaskarżoną decyzję, bowiem uzasadnienie decyzji jest wewnętrznie sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że SKO błędnie dokonało interpretacji ustaleń Prezydenta. Wynik analizy urbanistycznej jest jasny – 18% to średni wskaźnik powierzchni zabudowy. Skarżący chce zabudować swoje działki na poziomie niższym (15-16%), co powinno pozwolić na wydanie decyzji pozytywnej. Zdaniem skarżącego, niezasadne jest działanie organów, które postrzegają wyniki analizy inaczej niż matematycznie. Obliczanie omawianego wskaźnika i odnoszenie go do powierzchni działki jest nieuprawione. Skarżący uważa, że w sąsiedztwie znajdują się budynki o równie duże powierzchni, jak zamierzona inwestycja – dyskont handlowy. Są działki zabudowane w 19%.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Organ II instancji podtrzymał stanowisko, jakie zajął w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawę w dniu 3 grudnia 2025 r. stawił się pełnomocnik substytucyjny skarżącego – apl. r. K., który wywiódł jak w skardze. Za SKO nie stawił się nikt, pomimo prawidłowości zawiadomienia o rozprawie. Wyrok został ogłoszony po zamknięciu rozprawy i odbyciu narady.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej, przyjmując jako kryterium kontroli, zgodność z prawem. Kognicja sądów administracyjnych obejmuje m.in. sądową kontrolę decyzji administracyjnych, o czym stanowi art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, zwanej dalej "p.p.s.a."). Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami skargi, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd. Innymi słowy, Sąd z urzędu powinien wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, które mają wpływ na ocenę trafności kontrolowanego rozstrzygnięcia, nawet jeśli nie zostały one podniesione przez stronę skarżącą.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest ocena zgodności z prawem decyzji SKO utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta o odmowie ustalenia warunków zabudowy na czterech działkach przy ul. [...] w P.. Analiza całokształtu sprawy doprowadziła Sąd w składzie orzekającym do przekonania, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Twierdzenie Sądu wynika z poniższej argumentacji.
Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia niniejszej sprawy są przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustalenie warunków zabudowy następuje, kiedy kumulatywnie zostaną spełnione wymagania z art. 61 ust. 1 pkt 1-6 u.p.z.p. ergo, niespełnienie choćby jednego ze wskazanych wymogów skutkuje wydaniem decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy. Wydawać się może zatem, że określenie warunków sine qua non powoduje jasność, co do okoliczności ustalenia warunków zabudowy. Nie można jednak postrzegać przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1-6 u.p.z.p w oderwaniu od naczelnych wartości polityki przestrzennej, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 1-15 u.p.z.p. Nie bez powodu pierwszą z tych wartości jest ład przestrzenny (art. 1 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.). Ład przestrzenny jest wartością, jaka nieustannie musi być uwzględniana podczas stosowania przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ponieważ działanie w oderwaniu od tej wartości niweczy istotę sprawowania polityki przestrzennej. Ład przestrzenny nie może być rozumiany jednolicie, ponieważ w różnych miejscach w Polsce, co więcej, w różnych miejscowościach tej samej gminy, czy wreszcie w różnych miejscach tego samego miasta, tkanka urbanistyczna, będąca dominantą, inaczej wyróżnia swoje cechy, stanowiące podstawę ładu przestrzennego. Ład, a więc "harmonijny układ czegoś, porządek" (E. Sobol, Popularny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2003, s. 423), nawiązuje do pewnej bazy, podstawy, która znajduje swój dalszy ciąg poprzez zachowanie pewnych cech podobnych, tudzież powtarzalnych. Ład jest podobnie postrzegany przez Naczelny Sąd Administracyjny – "Ład urbanistyczny nie może być rozumiany jako utrwalanie zastanego kształtu istniejącej zabudowy. Jednak rozwój ładu przestrzennego musi mieć charakter ewolucyjny, zatem nowy budynek powinien nawiązywać do istniejącej zabudowy. Kluczową kwestią jest bowiem harmonijne wkomponowanie nowej zabudowy, dostosowanie jej parametrów do określonych cech zagospodarowania terenów sąsiednich." (wyrok NSA z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 100/21).
Ustalenie warunków zabudowy musi odbywać się w ten sposób, że zostanie zachowany ład przestrzenny. Ład ten jest wyznaczany parametrami średnimi ustalanymi na podstawie analizy urbanistycznej, sporządzanej przez urbanistę na zlecenie organu administracji publicznej. Można by dojść do wniosku, że wystarczające jest poleganie na matematycznych wynikach analizy. W ocenie Sądu w składzie orzekającym nie jest to wystarczające, ponieważ pomimo pozornej zgodności wyników analizy, ład przestrzenny zostanie zaburzony poprzez dopuszczenie obiektu nieproporcjonalnego. Ład przestrzenny jest oczywiście wyznaczany na podstawie twardych danych pochodzących z analizy, jednakże nie sposób nie stwierdzić, że jego rekonstrukcja może odbywać się w oparciu o badania empiryczne oderwane od analiz czysto matematycznych. Organy powinny dokonać oceny przesłanki wynikania z analizy urbanistycznej, biorąc pod uwagę m.in. wielkość powierzchni działki, na której planowana jest inwestycja, a także wielkość działek w obszarze analizowanym (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 lipca 2021 r., sygn. akt IV SA/Po 221/21).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy przypomnieć, że spór, jaki rozgorzał pomiędzy skarżącym a SKO dotyka zagadnienia zgodności zamierzenia inwestycyjnego a wynikami analizy urbanistycznej sporządzonej na zlecenie Prezydenta. Skarżący uważa, że skoro jego zamierzenie budowlane przyjmuje wskaźnik 15-16% powierzchni zabudowy, a wartość średnia w obszarze analizowanym wynosi 18%, to nie może być przeszkód w ustaleniu warunków zabudowy. SKO, podobnie jak wcześniej Prezydent, odrzuca tę argumentację i czyni to prawidłowo. Trzeba bowiem pamiętać, jakie są okoliczności odmowy ustalenia warunków zabudowy na wniosek skarżącego. Skarżący chce zrealizować dwa budynki mieszkalne wielorodzinne na czterech działkach, których łączna powierzchnia jest blisko 50 razy większa niż poszczególnych działek objętych analizą urbanistyczną. Dlatego też sama matematyczna zgodność wyników analizy z zamierzonym przedsięwzięciem nie może prowadzić do konstatacji, jakoby zachodziła zgodność z treścią § 5 ust. 1 rozporządzenia. Pogląd Sądu w składzie orzekającym nie jest odosobniony – "Określony procentowo wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do wielkości działki albo terenu dla konkretnych dwóch nieruchomości może być identyczny przy obiektach diametralnie różniących się co do gabarytów - zabudowa 80% w wypadku działki o powierzchni 100 m2 nie będzie przecież - z punktu widzenia zasady dobrego sąsiedztwa - sytuacją tożsamą z zabudową (jednym budynkiem) 80% działki o powierzchni 10.000 m2." (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 2 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 230/17). Tak jak mowa jest o tym w zacytowanym wyroku tut. Sądu, tak i tutaj trzeba to wyraźnie wyartykułować – wskaźnik zabudowy na poziomie 15-16%, a nawet 18%, jak ma to miejsce w przypadku wskaźnika średniego, będzie w rzeczywistości miał inny charakter w odniesieniu do działek objętych obszarem analizowanym, gdzie powierzchnia tychże działek jest nawet nieporównywalnie mniejsza. Nie można postawić znaku równości pomiędzy tymi samymi wartościami liczbowymi poszczególnych parametrów urbanistycznych, gdy są one zrekonstruowane dla działki, czy też terenu nieprzystającego do poszczególnych działek i terenów objętych obszarem analizowanym. Ład przestrzenny nie będzie wykazywać wówczas kontynuacji zabudowy w obszarze stanowiącym tkankę urbanistyczną. Dlatego też Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela pogląd organu II instancji, jaki legł u podstaw zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów skargi, należało stwierdzić ich niezasadność. Nie doszło bowiem do naruszenia art. 61 ust. 1 u.p.z.p., ponieważ nie został spełniony wymóg kontynuacji w zakresie wskaźnika zabudowy. Zgodność matematyczna wyników analizy urbanistycznej nie przesądza jeszcze o kontynuacji tego parametru. Zasada dobrego sąsiedztwa, nawiązująca do ładu przestrzennego zakłada niemożność tak wyraźnej dominacji przyszłej zabudowy. Urbanista, który sporządził dla organu I instancji analizę urbanistyczną nie potwierdził zgodności planowanej zabudowy z przepisem § 5 ust. 1 rozporządzenia. Wyraźnie zaznaczono niemożność wykazania kontynuacji tego parametru.
Przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. nie został naruszony. Analiza wskaźnika, o którym mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia wskazuje na czysto techniczny aspekt, który jest rekonstruowany w oparciu o działania matematyczne. Powołany przepis ma jednak charakter podustawowy i nie może prowadzić do naruszenia istoty ładu przestrzennego, który wynika z ustawy. Zasada dobra sąsiedzkiego nie może być rekonstruowana wyłącznie na podstawie przepisów podustawowych (lex superior derogat legi inferiori).
Niezasadny jest zarzut naruszenia § 5 ust. 1 rozporządzenia. Wbrew temu co twierdzi skarżący, powołany przepis został zastosowany i uczyniono to prawidłowo. Inne są jednak wnioski, jakie należało wyciągnąć, a jakie skarżący odrzuca. Organ administracji publicznej rozpoznający wniosek o ustalenie warunków zabudowy nie może pomijać takiej okoliczności, jak nieproporcjonalność terenu inwestycyjnego, który jest blisko 50 razy większy od poszczególnych działek objętych analizą urbanistyczną. Wskaźnik zabudowy w stosunku do powierzchni działki musi być uwzględniany przez organ, gdy przyjęcie matematycznych wyników oczywiście zaburzałoby istniejący ład przestrzenny. Takie działanie nie wpisuje się jednocześnie w przepis § 5 ust. 2 rozporządzenia.
Zarzut naruszenia art. 77 § 1 w związku z art. 7 i art. 80 k.p.a. jest chybiony. Żaden z organów nie dopuścił się naruszenia na tym polu. Organy dysponowały wyczerpującą analizą urbanistyczną i prawidłowo ją odczytały. Stan faktyczny został prawidłowo ustalony, ponieważ analiza spełnia wszystkie wymagania formalno-prawne. To, że skarżący nie zgadza się z tymi ustaleniami, to nie znaczy, że doszło do naruszenia przepisów o postępowaniu wyjaśniającym.
Działanie organu w sposób nieodpowiadający oczekiwaniom strony postępowania nie jest naruszaniem zaufania do władzy publicznej. Nie doszło zatem do naruszenia art. 8 § 1 oraz art. 11 k.p.a. Skarżący nie czuje się przekonany argumentacją SKO, ale to nie świadczy o wydaniu zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa. Kolegium zwróciło uwagę na element charakterystyczny, który nie może doprowadzić do wprowadzenia zabudowy o gabarytach niepropor-cjonalnych do zabudowy zastanej. Dlatego też wyjaśniono, jak prawidłowo na kanwie niniejszej sprawy należy rozumieć przepis § 5 ust. 1 rozporządzenia w związku z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.
Co prawda skarżący nie podniósł takiego zarzutu, ale Sąd postanowił wypowiedzieć się jeszcze na temat przepisu art. 79a § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu nie było podstaw do wezwania skarżącego do zmodyfikowania swojego wniosku przed wydaniem decyzji, ponieważ taka modyfikacja oznaczałaby konieczność sporządzenia w zasadzie nowego wniosku o ustalenie warunków zabudowy i ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego. Gdyby skarżący postanowił zrealizować inwestycję tylko na dwóch działkach przylegających do ul. [...], to wtedy być może byłyby podstawy do wydania decyzji pozytywnej. Zastosowanie art. 79a k.p.a. nie mogłoby doprowadzić do powstania okoliczności korzystniejszych dla skarżącego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania o niezasadności zarzutów skargi i jej samej. Kierując się wspomnianym już przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie znalazł żadnych przesłanek skutkujących uchyleniem zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W związku z tym Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę, o czym orzeczono w sentencji wyroku.