II SA/Op 63/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny w OpoluOpole2006-12-18
NSAochrona środowiskaŚredniawsa
ochrona środowiskapozwolenie emisyjneemisja zanieczyszczeńwygasnięcie decyzjibezprzedmiotowość postępowaniaKodeks postępowania administracyjnegoPrawo ochrony środowiskaWSA Opole

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję umarzającą postępowanie o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na emisję zanieczyszczeń do powietrza, uznając, że decyzja ta wygasła z mocy prawa.

Skarżący domagali się wznowienia postępowania w celu uchylenia decyzji zezwalającej na emisję zanieczyszczeń do powietrza. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając, że pierwotna decyzja wygasła z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2004 r., zgodnie z przepisami przejściowymi ustawy Prawo ochrony środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał to rozstrzygnięcie za prawidłowe, podkreślając, że wygaśnięcie decyzji z mocy prawa czyni postępowanie bezprzedmiotowym.

Sprawa dotyczyła skargi H. i T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., która utrzymała w mocy decyzję Starosty [...] umarzającą postępowanie w sprawie uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r. dotyczącej pozwolenia na wprowadzanie do powietrza substancji zanieczyszczających. Organy administracji uznały, że pierwotna decyzja z 1999 r. wygasła z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2004 r., ponieważ taki termin obowiązywania został w niej określony, a przepisy przejściowe ustawy Prawo ochrony środowiska stanowiły, że decyzje wydane przed jej wejściem w życie wygasają z upływem określonego terminu. W związku z wygaśnięciem decyzji, postępowanie o jej uchylenie stało się bezprzedmiotowe i zostało umorzone. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów prawa, przewlekłość postępowania oraz niewłaściwą interpretację przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, podzielając stanowisko organów administracji. Sąd uznał, że wygaśnięcie decyzji z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2004 r. było prawidłowe, a postępowanie wznowieniowe stało się bezprzedmiotowe. Sąd odniósł się również do kwestii śmierci stron postępowania, stwierdzając, że nie miało to wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, gdyż pozwolenie emisyjne wygasło jeszcze za życia stron, a ponadto nie były to prawa o charakterze zbywalnym lub dziedzicznym w rozumieniu art. 30 § 4 K.p.a.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, decyzja wygasa z mocy prawa z upływem terminu jej obowiązywania, co czyni postępowanie o jej uchylenie bezprzedmiotowym.

Uzasadnienie

Przepis art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. stanowi, że decyzje wydane przed dniem wejścia w życie tej ustawy, ustalające rodzaje i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzenia do powietrza, wygasają z upływem okresu, na który były wydane. Określenie w decyzji terminu obowiązywania do 31 grudnia 2004 r. oznacza jej wygaśnięcie z tą datą.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

k.p.a. art. 105 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania.

u.p.o.ś. art. 18 § ust. 1

Ustawa o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw

Decyzje ustalające rodzaje i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzenia do powietrza, wydane przed dniem wejścia w życie ustawy, wygasają z upływem okresu, na który były wydane, a jeżeli nie był podany termin ich obowiązywania, z dniem 30 czerwca 2006 r.

Pomocnicze

k.p.a. art. 138 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

u.o.k.ś. art. 30

Ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska

Przepis, na podstawie którego wydano pierwotną decyzję z 1999 r., który stracił moc obowiązującą.

u.p.o.ś. art. 2 § ust. 1

Ustawa o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw

Przepis wskazujący datę utraty mocy obowiązującej przez ustawę o ochronie i kształtowaniu środowiska.

p.u.s.a. art. 1 § § 2

Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna oddalenia skargi.

k.p.a. art. 145 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Podstawa prawna wniosku o wznowienie postępowania.

k.p.a. art. 155

Kodeks postępowania administracyjnego

Postępowanie w sprawie zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej.

k.p.a. art. 151

Kodeks postępowania administracyjnego

Orzeczenie o uchyleniu lub odmowie uchylenia decyzji.

k.p.a. art. 162 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Stwierdzenie wygaśnięcia decyzji.

k.p.a. art. 30 § § 4

Kodeks postępowania administracyjnego

Następstwo procesowe w przypadku śmierci strony w toku postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Decyzja z 1999 r. wygasła z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2004 r. na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Wygasnięcie decyzji czyni postępowanie o jej uchylenie bezprzedmiotowym, co uzasadnia jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. Prawa wynikające z pozwolenia emisyjnego nie są prawami zbywalnymi lub dziedzicznymi w rozumieniu art. 30 § 4 K.p.a., co wyklucza sukcesję procesową po śmierci stron w kontekście tego postępowania.

Odrzucone argumenty

Kwestionowana decyzja nadal obowiązuje pomimo upływu terminu, ponieważ nie została formalnie uchylona lub stwierdzono jej wygaśnięcie na podstawie art. 162 K.p.a. Organ odwoławczy nie miał podstawy prawnej do wydania decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Organy naruszyły art. 10 K.p.a. poprzez niezapoznanie stron z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji. Postępowanie było przewlekłe i nieuzasadnione. Decyzja została wydana na podstawie wadliwych dowodów. Istnieją podstawy prawne do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a nie jej umorzenia.

Godne uwagi sformułowania

decyzja wygasła z mocy prawa postępowanie stało się bezprzedmiotowe brak przedmiotu postępowania decyzja nie mogła już wywoływać żadnych skutków prawnych wraz z wygaśnięciem zezwolenia wygasł również stosunek administracyjnoprawny

Skład orzekający

Daria Sachanbińska

przewodniczący sprawozdawca

Ewa Janowska

sędzia

Krzysztof Bogusz

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów przejściowych ustawy Prawo ochrony środowiska dotyczących wygasania decyzji emisyjnych oraz zasady bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego w przypadku wygaśnięcia decyzji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wygaśnięcia decyzji z uwagi na określony w niej termin obowiązywania oraz przepisów przejściowych. Kwestia sukcesji procesowej po śmierci stron ma charakter pomocniczy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii wygasania decyzji administracyjnych z mocy prawa, co ma istotne znaczenie praktyczne dla przedsiębiorców i organów administracji. Interpretacja przepisów przejściowych jest kluczowa.

Kiedy pozwolenie na emisję zanieczyszczeń wygasa z mocy prawa? Kluczowa interpretacja WSA.

Sektor

ochrona środowiska

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Op 63/06 - Wyrok WSA w Opolu
Data orzeczenia
2006-12-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-02-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Sędziowie
Daria Sachanbińska /przewodniczący sprawozdawca/
Ewa Janowska
Krzysztof Bogusz
Symbol z opisem
6130 Pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Protokolant: Referent – stażysta Agnieszka Jurek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi H. i T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na wprowadzanie do środowiska substancji oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...], nr [...], Starosta [...], po ponownym rozpatrzeniu wniosku H. i T. K., umorzył postępowanie w sprawie uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...], nr [...] z dnia 30 czerwca 1999 r., dotyczącej ustalenia A B. i D. G. rodzajów i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzania do powietrza atmosferycznego ze źródła emisji zlokalizowanego na terenie przedsiębiorstwa mieszczącego się w K. przy ul. [...]. Decyzja wydana została na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.). W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż decyzja z dnia 30 czerwca 1999 r., nr [...], wydana została w oparciu o przepis art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r., Nr 49, poz. 196 ze zm.), która - zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) - straciła moc obowiązującą w dniu 1 października 2001 r. Organ wskazał także, iż stosownie do treści art. 18 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. wydane przed dniem wejścia w życie ustawy decyzje ustalające rodzaje i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzenia do powietrza (...) wygasają z upływem okresu, na który były wydane, a jeżeli nie był podany termin ich obowiązywania, z dniem 30 czerwca 2006 r. Skoro zatem w pkt II decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r. określono termin obowiązywania tej decyzji do dnia 31 grudnia 2004 r., to z upływem tego terminu decyzja wygasła z mocy prawa. Wobec powyższego, organ pierwszej instancji uznał prowadzone postępowanie za bezprzedmiotowe (brak decyzji będącej przedmiotem postępowania).
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła I. K. - pełnomocnik H. i T. K., która zarzuciła, iż zapis punktu II decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r., nr [...], o treści: "ilość i rodzaje substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzenia do powietrza atmosferycznego wymienione w załączniku tabelarycznym do niniejszej decyzji obowiązują do dnia 31 grudnia 2004 r.", nie upoważnia do stwierdzenia, że decyzja ta wygasła z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2004 r. Zdaniem odwołujących się, kwestionowana decyzja nie przestała istnieć i rodzi skutki prawne zarówno teraz, tj. po dacie 31 grudnia 2004 r., jak i wcześniej. Strona skarżąca wskazała również, iż organ niewłaściwie zinterpretował treść wyroku NSA z dnia 24 kwietnia 2003 r., sygn. akt III SA 2225/01, bowiem w tej konkretnej sytuacji istnieją podstawy prawne do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a więc do uchylenia decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r., a ponadto leży to w interesie strony oraz w interesie społecznym. Odwołujący zarzucili także brak przestrzegania przez organ wymogów płynących z treści art. 10 K.p.a., gdyż strona nie miała możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem decyzji.
Po rozpatrzeniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. decyzją z dnia [...], nr [...], utrzymało w mocy zaskarżony akt. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż decyzją z dnia 30 czerwca 1999 r., nr [...], zezwolono na emitowanie określonej ilości i rodzajów zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego do dnia 31 grudnia 2004 r. i tenże termin należało uznać za równoznaczny z terminem obowiązywania decyzji. W ocenie organu odwoławczego, regulacja zawarta w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, odnosi się nie tylko do punktu drugiego przedmiotowej decyzji ale do całego rozstrzygnięcia. Konsekwencją innego założenia byłoby pozostawanie w obiegu prawnym zezwolenia wadliwego, pozbawionego określonego zakresu praw nadanych A B. i D. G. w części dotyczącej emisji zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego. Organ odwoławczy podzielił zatem stanowisko organu pierwszej instancji co do potrzeby zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 18 ust. 1 powołanej ustawy, na mocy którego decyzja z dnia 30 czerwca 1999 r. wygasła z dniem 31 grudnia 2004 r. Efektem tego stanowiska było uznanie prowadzonego postępowania za bezprzedmiotowe, wymagające umorzenia. Organ drugiej instancji wskazał także, iż w myśl art. 105 § 1 K.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Z kolei, zgodnie z poglądem wyrażonym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 kwietnia 2003 r., sygn. akt III SA 225/01, bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest zaś konkretna sprawa, w której organ (...) jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu.
Organ odwoławczy stwierdził także, iż charakter postępowania nie wymagał zebrania dodatkowego materiału dowodowego, a tym samym nie zachodziła konieczność ponownego zapoznawania z nim stron. Ponadto, złożenie przez strony ewentualnych zastrzeżeń i uwag końcowych nie miałoby wpływu na rozstrzygnięcie organu, który na podstawie wymienionych powyżej regulacji, zobligowany był do umorzenia postępowania w przedmiotowej sprawie.
W skardze na powyższą decyzję pełnomocnik H. i T. K. zarzuciła rażące naruszenie przez organ przepisów prawa procesowego i materialnego oraz przewlekłe, nieuzasadnione przedłużanie postępowania administracyjnego. Podniosła, iż całe postępowanie trwało od 2002 r., a organ pierwszej instancji uporczywie odmawiał uznania skarżących za stronę, pomimo odmiennego stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ponadto, Kolegium - choć wskazywało na braki decyzji - nie "skasowało" jej z urzędu. Dodatkowo w skardze podniesiono, że organ odwoławczy w swoich wcześniejszych decyzjach zauważył braki postępowania, jak i w decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r., jednak po dwóch latach "przychylny Starostwu" skład Kolegium ostatecznie doprowadził do umorzenia postępowania, pomimo że takiemu rozwiązaniu sprzeciwiała się strona. Zdaniem strony skarżącej, organy nie przestrzegały terminów zagwarantowanych w kodeksie postępowania administracyjnego, strona nie otrzymywała informacji podających powody, dla jakich "niewygodne dla organów" postępowanie ciągnie się trzy lata, a także nie przeprowadziły po wznowieniu postępowania istotnych dla sprawy dowodów, np. nie wyjaśniono, dlaczego podstawę przy wydaniu decyzji stanowiła opinia "Sanepidu" sprzed 10 lat. Zdaniem skarżących nie wyjaśniono także, kto tak naprawdę jest stroną w postępowaniu, tzn. jakie prawa posiada do dysponowania nieruchomością, i czy w świetle tego decyzja z dnia 30 czerwca 1999 r., nr [...], została prawidłowo wydana A B. i D. G., skoro przedsiębiorstwo było spółką cywilną, bez osobowości prawnej oraz kto może reprezentować B. i D. G., będących osobami fizycznymi. Ponadto skarżący podnieśli, iż przed wydaniem decyzji w pierwszej i drugiej instancji nie zostali poinformowani o możliwości zapoznania się z zebranymi w postępowaniu dokumentami, co gwarantuje art. 10 K.p.a. W skardze ponowiono argument podnoszony w postępowaniu odwoławczym o wywieraniu skutków (w dalszym ciągu) przez kwestionowaną decyzję oraz o niewłaściwym zinterpretowaniu treści wyroku NSA z dnia 24 kwietnia 2003 r., sygn. akt III SA 2225/01, bowiem w tej konkretnej sytuacji istnieją podstawy prawne do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Wywodzono, że zastosowanie art. 105 K.p.a. jest możliwe tylko w przypadku, gdy takiemu rozwiązaniu nie sprzeciwia się strona, co nie miało miejsca w tym postępowaniu. Naruszenie prawa przez organ nastąpiło poprzez brak zastosowania odpowiednich w sprawie przepisów, zgodnie bowiem z art. 162 § 1 K.p.a., organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Skarżący wskazali, iż takie stanowisko prezentowane jest również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ odwoławczy wyjaśnił, iż zebrany przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy był kompletny, stąd też nie zachodziła konieczność uzupełnienia go w trakcie postępowania odwoławczego, a tym samym zapoznawania z nim stron oraz ich pełnomocnika. W ocenie organu, nieuzasadniony jest również podniesiony przez skarżących zarzut przewlekłego załatwiania sprawy.
Na rozprawie w dniu 20 lipca 2006 r. pełnomocnik skarżących podtrzymała skargę i wniosła o zwrot kosztów postępowania na ich rzecz. Wskazała, że zaskarżona decyzja podjęta została bez podstawy prawnej, bowiem art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. jest niewystarczającą podstawą do wydania decyzji administracyjnej przez organ odwoławczy. Dodatkowo podkreśliła, iż od początku postępowania organy administracji prowadziły postępowanie niewłaściwie, np. w jednym dniu doręczono decyzję stwierdzającą nieważność i decyzję merytoryczną. Ponadto, organy prowadzące postępowanie naruszyły art. 7 i 77 K.p.a., a zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie fałszywych dowodów. Pełnomocnik podkreśliła, iż całe postępowanie trwało zbyt długo, nie dochowano ustawowych terminów załatwienia sprawy. Zasygnalizowała także, iż D. G. w dacie wydania decyzji nie żył, a pomimo to skierowano do niego decyzję. Nadto dodała, iż posiada wiedzę, że obecnie nie żyje również B. G.
W trakcie trwającego postępowania sądowoadministracyjnego, na podstawie odpisów skróconych aktów zgonu ujawniono, że D. G. zmarł 21 lutego 2005 r., natomiast B. G. - 8 czerwca 2006 r.
Podczas kolejnej rozprawy sądowej pełnomocnik Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniósł o oddalenie skargi. Zaakcentował, że w dacie wydawania zaskarżonej decyzji organ odwoławczy nie posiadał informacji na temat śmierci D. i B. G. Z kolei, pełnomocnik skarżących podtrzymała dotychczasowe stanowisko procesowe i wskazała na wadliwości postępowania związanego z wydaniem spornej decyzji (wniosek o wydanie decyzji pochodził tylko od jednego wspólnika, decyzja nie została doręczona obu wspólnikom).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji pod wskazanym wyżej kątem wykazała, że decyzja ta nie jest obarczona żadną z wad skutkujących jej uchylenie, a zatem odpowiada wymogom prawa.
W rozpatrywanej sprawie ocenie Sądu poddana została decyzja wydana w trybie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji, umarzającą postępowanie w sprawie uchylenia decyzji ostatecznej Starosty [...], nr [...] z dnia 30 czerwca 1999 r., dotyczącej ustalenia u A B. i D. G. rodzajów i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzania do powietrza atmosferycznego ze źródła emisji zlokalizowanego na terenie przedsiębiorstwa zlokalizowanego w K., przy ul. [...]. W tym miejscu od razu powiedzieć trzeba, że sposób sformułowania rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji jest dość niefortunny, bo może sugerować, iż umorzono postępowanie toczone w sprawie zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 155 K.p.a., podczas gdy w istocie prowadzono postępowanie wznowieniowe. Dopiero dalsza lektura treści decyzji pierwszej i drugiej instancji dostarcza w tym zakresie pełnych informacji, tak, że nie może być najmniejszych wątpliwości co do zastosowanego przez organy administracji trybu postępowania, zgodnego z wnioskiem skarżących, w którym domagali się – na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i 6 K.p.a. – wznowienia postępowania w celu uchylenia decyzji zezwalającej na emisję zanieczyszczeń do powietrza. Wskazane przez Sąd uchybienie, jako nieistotne, które nie wpłynęło na treść rozstrzygnięcia, nie mogło jednak zmienić stanowiska o braku podstaw do uwzględnienia skargi.
Dalsze rozważania nad prawidłowością zaskarżonej decyzji należy poprzedzić przypomnieniem, że rozstrzygające w sprawie organy obu instancji zgodnie uznały, iż postępowanie nadzwyczajne, prowadzone w trybie przepisów o wznowieniu (art. 145 – 153 K.p.a.), stało się bezprzedmiotowe. Stwierdzono bowiem, że ostateczna decyzja będąca przedmiotem postępowania wygasła z mocy prawa, zatem brak jest przedmiotu postępowania, tzn. konkretnej sprawy, w której organ rozstrzyga o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu.
Ze stanowiskiem tym trzeba się zgodzić. Kwestionowana przez skarżących decyzja Starosty [...] z dnia 30 czerwca 1999 r. zezwalała B. i D. G. na wprowadzenie do powietrza określonych rodzajów i ilości substancji zanieczyszczających. Z akt administracyjnych wynika, że adresaci decyzji prowadzili działalność gospodarczą na podstawie zawartej umowy spółki prawa cywilnego, pod nazwą (firmą) - A. Zezwolenie emisyjne skierowano zatem do konkretnych osób fizycznych (wspólników spółki), jako że jedynie one mogły być stroną postępowania administracyjnego. W rozstrzygnięciu, oprócz imienia i nazwiska wspólników, podano również nazwę spółki, i ta okoliczność najprawdopodobniej doprowadziła skarżących do błędnego wniosku w zakresie wydania decyzji spółce a nie osobom fizycznym. Ostatnio poczynione uwagi nie mają jednak większego znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji, bowiem w rozpatrywanej sprawie nie poddano merytorycznemu badaniu pozwolenia na wprowadzenie do powietrza rodzajów i ilości substancji zanieczyszczających, o czym będzie jeszcze mowa poniżej. Skuteczność omawianego pozwolenia (decyzji) ograniczono w czasie, określając już w samej treści aktu, termin jego ważności - do dnia 31 grudnia 2004 r. Tak więc, po tej dacie, decyzja nie mogła już wywoływać żadnych skutków prawnych. Dodatkowo, w ślad za argumentami organów wskazać trzeba, że z mocy art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym od dnia 7 lutego 2003 r., wydane przed dniem wejścia w życie ustawy wprowadzającej, czyli przed 1 października 2001 r., decyzje ustalające rodzaje i ilości substancji zanieczyszczających dopuszczonych do wprowadzenia do powietrza (...) wygasają z upływem okresu, na które były wydane, a jeżeli nie był podany termin ich obowiązywania, z dniem 30 czerwca 2006 r. Słusznie zatem wywodziły organy, że określenie w punkcie drugim decyzji z dnia 30 czerwca 1999 r. terminu jej obowiązywania do dnia 31 grudnia 2004 r., oznacza, że z upływem wskazanego aktem terminu decyzja ta ex lege wygasła. W ocenie Sądu, nie znajduje uzasadnienia prawnego argumentacja skarżących, zmierzająca do podważenia tego stanowiska, wedle której kwestionowana decyzja nadal obowiązuje wobec braku jej formalnego uchylenia lub wygaszenia na podstawie art. 162 K.p.a. W komentowanym przepisie użyto sformułowania: "decyzje (...) wygasają", co niewątpliwie winno być kojarzone z wygaszeniem mocy obowiązującej decyzji z mocy prawa. Tak więc, z woli prawodawcy, decyzja - z określonym dniem - utraciła swą moc. Wraz z wygaśnięciem zezwolenia wygasł również stosunek administracyjnoprawny, obejmujący konkretne uprawnienie. Takiego skutku nie wywiera natomiast decyzja deklaratoryjna, potwierdzająca jedynie utratę przez stronę uprawnienia. Marginalnie już tylko można dodać, że w żadnym z przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska (...), na mocy której wygasło pozwolenie emisyjne B. i D. G., nie nałożono na organ obowiązku wydawania decyzji deklaratoryjnych, potwierdzających fakt wygaśnięcia omawianego uprawnienia (odmiennie: patrz art. 193 ust. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska - Dz. U. Nr 62, poz. 627 ze zm., który nie dotyczy rozpatrywanego przypadku). Wbrew wywodom skarżących (niezupełnie zrozumiałych dla Sądu), nakazu takiego nie należy też poszukiwać w treści art. 162 § 1 pkt 1 K.p.a., wedle którego organ stwierdza wygaśniecie decyzji, gdy stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Sąd celowo przytoczył dosłowne brzmienie tego przepisu, bowiem wskazuje on wyraźnie przesłanki stwierdzenia wygaśnięcia decyzji a nie przesłanki umorzenia postępowania, z którą to sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.
Wracając do głównego nurtu rozważań związanych z oceną prawidłowości decyzji umarzających postępowanie wznowieniowe, zgodzić należy się z wywodami organów administracji, iż w sytuacji gdy "odpadł" przedmiot postępowania, stało się ono bezprzedmiotowe. Obowiązkiem organu pierwszej instancji było zatem - stosownie do treści art. 105 § 1 K.p.a. - umorzenie toczonego postępowania. W tym przypadku, wbrew podniesionym zarzutom, organ administracji nie musi uzyskać zgody strony na zakończenie postępowania, ani też kierować się jej interesem, czy też interesem społecznym. Odnotować przy tym należy, iż za uznaniem bezprzedmiotowości postępowania w niniejszej sprawie przemawiają także inne względy. Otóż, instytucja procesowa wznowienia postępowania administracyjnego stwarza prawne możliwości ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i ponownego wydania rozstrzygnięcia w sprawie zakończonej ostateczną decyzją. Skoro kwestionowana decyzja wygasła, wydaje się oczywistym, że organ nie miał już podstaw prawnych do wydania w trybie nadzwyczajnym decyzji co do istoty sprawy, czego domagają się skarżący, a więc - w myśl przepisu art. 151 § 1 K.p.a. - nie mógł orzec o uchyleniu, bądź odmowie uchylenia decyzji, która już wcześniej utraciła swój byt.
Konsekwencją umorzenia postępowania, a więc zakończenia go w sposób formalny, jest z kolei brak możliwości merytorycznego badania sprawy Dlatego też wszelkie zarzuty skarżących dotyczące niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy związanego z okolicznościami podjęcia spornej decyzji, braku oceny prawidłowości dowodów, na których oparł się organ pierwszej instancji, nieuwzględnienia faktu zaktualizowania się przesłanki uzasadniającej wznowienie postępowania, czy wreszcie utrudniania skarżącym udziału w postępowaniu, są bezzasadne. Sąd nie stwierdził także, by zaskarżona decyzja została oparta na wadliwej podstawie prawnej. Organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej, a podstawę procesową takiego rozstrzygnięcia stanowi powołany w decyzji art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Z kolei, w uzasadnieniu decyzji - w sposób wystarczający - omówiono przesłanki uzasadniające umorzenie postępowania wznowieniowego, w tym wskazano także przepisy znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie. Ponadto, zdaniem Sądu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie dopuściło się naruszenia przepisów prawa procesowego, w szczególności na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 10 K.p.a, co miało polegać na niezapoznaniu stron - przed wydaniem decyzji - z materiałem dowodowym sprawy. Sąd, podobnie jak organ odwoławczy, nie uznał, by zachodziła taka potrzeba, bowiem po wniesieniu środka zaskarżenia organ drugiej instancji nie prowadził dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Z analizy akt sprawy nie wynika również, by ewentualne braki w powyższym zakresie, dotyczące postępowania pierwszoinstancyjnego, mogły mieć wpływ na dalsze postępowanie, a przede wszystkim na wynik sprawy. Zresztą, sami skarżący takiego związku nie wskazywali, ograniczając się tylko do postawienia ogólnego zarzutu.
Niejako na uboczu należy wyjaśnić, że z uwagi na związanie Sądu granicami sprawy, a więc sprawy ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...], kwestie związane z zarzucaną bezczynnością organów (o ile w ogóle intencją strony było złożenie takiej skargi), nie podlegały ocenie Sądu.
Niezależnie od powiedzianego wyżej odnotować trzeba, że w związku z ustaleniem, iż w toku postępowania administracyjnego zmarł D. G. (21 lutego 2005 r.), a potem B. G. (8 czerwca 2006 r.), Sąd rozważał także, czy organy powinny były wprowadzić do postępowania następców prawnych zmarłych stron. Rozważania w tym zakresie należy rozpocząć od konstatacji, że jest rzeczą oczywistą, iż uznanie osoby zmarłej za stronę postępowania (skierowanie decyzji do zmarłej strony) było błędem, jednak - w ocenie Sądu - błąd ten nie mógł wpłynąć na ostateczne stanowisko Sądu co do legalności zapadłych rozstrzygnięć z następujących powodów. Po pierwsze, w postępowaniu wznowieniowym - poza zmarłymi - uczestniczyły także inne strony, tak więc zdarzenie prawne - śmierć adresatów decyzji, nie spowodowało bezprzedmiotowości postępowania. Po drugie zaś, organom administracji nie można postawić zarzutu, iż naruszyły art. 30 § 4 K.p.a., zawierający regulację prawną następstwa procesowego w ogólnym postępowaniu administracyjnym. Zgodnie z tym przepisem, w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie (...) śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Ustawodawca, określając przesłanki następstwa procesowego, wyraźnie ograniczył przedmiot postępowania do spraw dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych. W literaturze przedmiotu za niezbywalne uznaje się prawa niemajątkowe, które zwykle posiadają również walor praw osobistych. Do takich praw nie zaliczają się z pewnością uprawnienia płynące z pozwolenia emisyjnego. Prawa dziedziczne natomiast, określa się jako prawa przechodzące na spadkobierców zmarłego, przy czym, zdecydowana większość poglądów doktryny opowiada się za ścisłym rozumieniem dziedziczności praw, a więc powiązaniem ich z pojęciem spadku, o jakim mowa w przepisach Kodeksu cywilnego. Generalnie, ogranicza się zatem prawa dziedziczne do praw o charakterze cywilnym, choć w tym miejscu należy zauważyć, że zasada ta doznaje pewnych wyjątków. Przykładowo, w orzecznictwie sądów administracyjnych części uprawnień kombatanckich przyznano charakter praw majątkowych, za dziedziczne uznano również - w sprawach wynikających ze stosunków administracyjnych - prawa spadkobierców wstępujących w prawa zmarłego wspólnika spółki z o.o., o ile postanowieniami umowy spółki nie wyłączono takiego wstąpienia (patrz: wyrok NSA z dnia 16 sierpnia 1991 r., sygn. akt IV SA 693/91, publ. ONSA 1991/3-4/76).
Z przesłanych Sądowi akt administracyjnych nie wynika, czy umowa spółki cywilnej (aktualna w dacie śmierci wspólników) zawierała postanowienia odnośnie wstąpienia do spółki spadkobierców wspólnika, jednak nawet gdyby hipotetycznie założyć, że takie zastrzeżenie umowne istniało, i w związku z tym nie nastąpiło rozwiązanie spółki, to i tak w realiach niniejszej sprawy nie można byłoby mówić o sukcesji spornej decyzji administracyjnej zezwalającej na wprowadzenie zanieczyszczeń do powietrza, bowiem - jak wykazano wcześniej - decyzja ta wygasła jeszcze za życia D. i B. G.
Z tych przyczyn skargę należało oddalić, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI