II SA/Op 485/12

Wojewódzki Sąd Administracyjny w OpoluOpole2012-12-28
NSAAdministracyjneWysokawsa
kombatanciuprawnienia kombatanckieustawa o kombatantachII wojna światowaokupacja niemieckaArmia Krajowadziałalność konspiracyjnałączniksłużba w organizacjiwiek młodociany

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję odmawiającą przyznania uprawnień kombatanckich, uznając, że pomoc udzielana przez małoletniego łącznika nie spełniała wymogów formalnej służby w organizacji podziemnej.

Skarżący Z. J. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich za działalność w charakterze łącznika w latach 1943-1944. Organ administracji odmówił, uznając, że jego pomoc ojcu w przekazywaniu meldunków, mimo narażenia życia, nie stanowiła formalnej służby w organizacji konspiracyjnej, zwłaszcza z uwagi na wiek (7-8 lat) i brak złożenia przysięgi. Sąd administracyjny zgodził się z tą oceną, podkreślając, że kluczowe jest formalne członkostwo w organizacji, podporządkowanie służbowe i dyscyplina, a nie tylko okazjonalna pomoc.

Sprawa dotyczyła skargi Z. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który odmówił przyznania uprawnień kombatanckich. Skarżący twierdził, że w latach 1943-1944, jako łącznik, przekazywał wiadomości dla organizacji partyzanckich, działając na polecenie ojca. Podczas jednej z takich akcji został ranny. Organ administracji odmówił przyznania uprawnień, argumentując, że działalność skarżącego, choć chwalebna, nie spełniała wymogów "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Kluczowe przesłanki, takie jak złożenie przysięgi, przynależność do formalnej struktury wojskowej, dyscyplina i stały przydział, nie zostały spełnione. Dodatkowo, organ wskazał na wiek skarżącego (7-8 lat) jako przeszkodę do formalnego członkostwa w organizacji podziemnej. Skarżący zarzucał organowi naruszenie przepisów K.p.a. poprzez pominięcie dowodów i niewłaściwą ocenę stanu faktycznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Sąd podkreślił, że kontrola sprawowana przez sądy administracyjne dotyczy legalności działań administracji, a nie merytorycznego rozstrzygania sprawy. Analizując przepisy ustawy o kombatantach i utrwalone orzecznictwo, sąd stwierdził, że "pełnienie służby" wymaga formalnego związku z organizacją, w tym złożenia przysięgi i podporządkowania wojskowego. Pomoc okazjonalna, nawet połączona z ryzykiem, nie jest wystarczająca. Sąd uznał, że wiek skarżącego uniemożliwiał formalne przyjęcie do organizacji, a przedstawione dowody nie potwierdziły spełnienia wymogów do przyznania uprawnień kombatanckich.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, taka działalność nie stanowi "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach, ponieważ nie spełnia wymogów formalnego członkostwa w organizacji, takich jak złożenie przysięgi, podporządkowanie służbowe, dyscyplina wojskowa oraz stały przydział, a wiek skarżącego uniemożliwiał formalne przyjęcie do organizacji.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że ustawa o kombatantach wymaga formalnego związku z organizacją podziemną, co obejmuje złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału, a także podleganie dyscyplinie wojskowej. Pomoc okazjonalna, nawet połączona z ryzykiem, nie jest wystarczająca. Wiek skarżącego (7-8 lat) wykluczał możliwość formalnego członkostwa i pełnienia służby w rozumieniu ustawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

ustawa o kombatantach art. 1 § ust. 2 pkt 3

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945, wymaga stałego, zorganizowanego działania w ściśle określonej strukturze organizacyjnej ukształtowanej na wzór wojskowy, z zachowaniem wojskowej dyscypliny i podporządkowania, a także złożenia przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego.

ustawa o kombatantach art. 21 § ust. 1

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Źródłem uprawnień kombatanckich jest działalność kombatancka określona w art. 1 ust. 2, działalność z nią równorzędna (art. 2) oraz represje (art. 4).

ustawa o kombatantach art. 22 § ust. 1

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

O spełnieniu warunków do przyznania uprawnień kombatanckich orzeka Kierownik Urzędu na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia.

Pomocnicze

ustawa o kombatantach art. 1 § ust. 2 pkt 3

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Działalność kombatancka obejmuje pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach.

K.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

P.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Działalność skarżącego, polegająca na przekazywaniu meldunków, nie spełniała wymogów formalnej służby w organizacji konspiracyjnej (brak przysięgi, formalnego członkostwa, podporządkowania wojskowego). Wiek skarżącego (7-8 lat) uniemożliwiał formalne przyjęcie do organizacji podziemnej i pełnienie służby w jej rozumieniu. Pomoc okazjonalna, nawet połączona z ryzykiem, nie jest równoznaczna z pełnieniem służby w rozumieniu ustawy o kombatantach. Organ administracji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa materialnego.

Odrzucone argumenty

Organ nie wyjaśnił, czy stan faktyczny spraw z przywoływanego orzecznictwa odpowiadał okolicznościom skarżącego. Wyjaśnienia skarżącego odnośnie służby zostały potwierdzone przez świadków, a organ nie wskazał, dlaczego im nie dał wiary. Organ naruszył art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. (pominięcie oświadczeń świadków, nieprzesłuchanie ich) oraz art. 107 § 3 K.p.a. (uzasadnienie faktyczne). Kryterium wiekowe nie może stanowić podstawy do odmowy uznania działalności za kombatancką.

Godne uwagi sformułowania

"Pomaganie z kolei partyzantom, jakkolwiek zasługuje na społeczny szacunek, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich." "Między uczestnikiem formacji niepodległościowych, a osobą działającą na ich rzecz występuje bowiem zasadnicza różnica." "W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych." "Skoro wiek dziecięcy był przeszkodą do wstąpienia do organizacji, to tym samym nie została spełniona przesłanka bycia członkiem organizacji, czyli pełnienia w niej służby."

Skład orzekający

Elżbieta Naumowicz

przewodniczący sprawozdawca

Ewa Janowska

członek

Grażyna Jeżewska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"pełnienia służby\" w ustawie o kombatantach, zwłaszcza w kontekście działalności osób nieletnich i pomocy okazjonalnej."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności sprawy i interpretacji konkretnego przepisu ustawy o kombatantach. Wymaga uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak rygorystycznie sądy interpretują definicję "służby kombatanckiej", nawet w przypadku osób, które wykazały się odwagą i zaangażowaniem w trudnych czasach. Podkreśla znaczenie formalnych kryteriów w prawie.

Czy pomoc w czasie wojny to zawsze służba kombatancka? Sąd wyjaśnia, dlaczego wiek i brak przysięgi miały kluczowe znaczenie.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Op 485/12 - Wyrok WSA w Opolu
Data orzeczenia
2012-12-28
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2012-10-01
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Sędziowie
Elżbieta Naumowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Ewa Janowska
Grażyna Jeżewska
Symbol z opisem
6342 Przyznanie uprawnień kombatanckich oraz przyznanie uprawnień dla wdów /wdowców/ po kombatantach
Hasła tematyczne
Kombatanci
Sygn. powiązane
II OSK 1037/13 - Wyrok NSA z 2014-11-18
Skarżony organ
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 42 poz 371
art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 21 ust. 1
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego - tekst jednolity.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi Z. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia 13 sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę.
Uzasadnienie
Z. J. wystąpił do Prezesa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie uprawnień kombatanckich określonych w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach i osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371), zwanej dalej ustawa o kombatantach, wskazując na swą działalność w charakterze łącznika w okresie od marca 1943 r. do grudnia 1944 r. Wyjaśnił, że w latach 1941-1945 mieszkał w kolonii [...] koło [...], a jego ojciec zbierał wiadomości o ruchach wojsk niemieckich i band ukraińskich oraz kontaktował się z partyzantką rosyjską i polską. Działalność wnioskodawcy polegała z kolei na przenoszeniu we wskazane miejsce wiadomości przekazanych mu przez ojca, których treści nie znał, ale często przekazywał je oficerowi Armii Radzieckiej – A. U., który wówczas był mężem I. U. (obecnie S.). Podczas przekazywania jednej z nich został ranny w nogę, a A. U. udzielił mu pomocy. Do wniosku dołączony został życiorys wnioskodawcy, oświadczenia świadków, tj. I. S., S. Ch., E. B. oraz M. Ł., a także opinia Środowiska Żołnierzy 27 Dywizji Wołyńskiej Armii Krajowej w [...] popierającą wniosek o przyjęcie do Środowiska Kombatantów.
Decyzją z dnia 13 lipca 2012 r., nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 22 § 1 ustawy o kombatantach, odmówił przyznania Z. J. uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ wskazał, że w celu wyjaśnienia stanu faktycznego przeprowadził dowód z przesłuchania wnioskodawcy, który potwierdził, że nie składał przysięgi i nie miał stopnia wojskowego, a działalność w konspiracji miała formę pomocy zaprzysiężonym członkom Armii Krajowej udzielanej przy uczestnictwie jego ojca. Pomoc ta była udzielana w formie ciągłej, jednak nie nosiła znamion pełnej służby w konspiracji. Sam wnioskodawca podkreślił przy tym, że był za młody na złożenie normalnej przysięgi. Na tej podstawie organ uznał, że wykonywanie przez Z. J. funkcji pomocniczych w konspiracji, choć chwalebne dla niepodległości Polski, nie spełniało jednak przesłanki z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, organ wywiódł, że o ile pełnienie służby w ruchu oporu mogło sprowadzać się do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, zawsze było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Z tego względu w rozpatrywanej sprawie zaistniały podstawy do odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, Z. J. we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy po raz kolejny przedstawił okoliczności związane ze swą działalnością w czasie okupacji niemieckiej. Wskazał, że jego ojciec A. J. – pseudonim "[...]", należał do organizacji podziemnej podległej 27 Wołyńskiej Dywizji AK i zaangażował go do przekazywania poufnych wiadomości, nadając mu pseudonim "[...]". Odebrał też od niego przysięgę i poinformował go, że składając przysięgę w organizacji, do której przynależy, zaznaczył, iż składa ją w imieniu własnym i nieletniego syna. Po upływie kilku dni od złożenia tejże przysięgi ojciec polecił mu przekazanie wiadomości o nieznanej mu treści A. U. i podczas wykonywania tego zadania został zraniony w nogę przez "bandy UPA", a skutki tego zdarzenia miały wpływ na jego zdrowie w późniejszych latach.
Decyzją z dnia 13 sierpnia 2012 r., nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 13 lipca 2012 r. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 22 ust 1 ustawy o kombatantach dla uzyskania uprawnień kombatanckich konieczne jest złożenie przez zainteresowaną osobę wniosku, rekomendacji stowarzyszenia kombatanckiego oraz poparcie tego wniosku odpowiednimi dowodami. Dowody te powinny przy tym dokumentować działalność kombatancką wnioskodawcy lub równorzędną, albo też podleganie przez niego represjom określonym w ustawie, a nie jedynie uprawdopodobniać okoliczności objęte dyspozycją poszczególnych przepisów ustawy. Stwierdzając, że roszczenie Z. J. zostało oparte na art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, organ uznał, że wnioskodawca nie przedstawił dowodów potwierdzających jego działalność kombatancką w latach okupacji. Argumentując dokonaną ocenę organ wyjaśnił, że oświadczenia świadków potwierdziły powołaną we wniosku okoliczność, że zainteresowany w okresie wojny pomagał ojcu w działalności konspiracyjnej przy przenoszeniu meldunków. Prowadzenie działalności w tym zakresie potwierdził ponadto podczas przesłuchania Z. J. Zeznał on jednak również, że nie został zaprzysiężony i nie miał stopnia wojskowego. Wprawdzie, we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdził, że złożył przysięgę przed ojcem, jednak w świetle wcześniejszych zeznań, a także źródeł historycznych dotyczących sposobów składania przysięgi i wstępowania do oddziałów partyzanckich, nie można takiego oświadczenia uznać za wiarygodne. Stosownie do tego organ uznał, że materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że strona w okresie okupacji pełniła służbę w organizacji konspiracyjnej. Wskazując na orzecznictwo sądowe, organ wyjaśnił, że jakkolwiek przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach nie posługuje się granicą wieku, jako kryterium przesądzającym o możliwości przyznania uprawnień kombatanckich, jednak dla ich przyznania konieczne jest wykazanie pełnienia służby w organizacji. Skoro wiek dziecięcy był przeszkodą do wstąpienia do organizacji, to tym samym nie została spełniona przesłanka bycia członkiem organizacji, czyli pełnienia w niej służby. Ponadto organ wskazał, że służba oznacza sformalizowany stosunek łączący uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją i wymaga złożenia przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. O ile zatem pełnienie służby w ruchu oporu mogło sprowadzać się do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, to zawsze było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Pomaganie z kolei partyzantom, jakkolwiek zasługuje na społeczny szacunek, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem formacji niepodległościowych, a osobą działającą na ich rzecz występuje bowiem zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Podnosząc, że obowiązująca ustawa nie przyznaje uprawnień kombatanckich osobom, które wprawdzie wspierały walkę z hitlerowskim najeźdźcą, ale nie działały w warunkach opisanych w jej przepisach, organ uznał na podstawie akt sprawy, że wnioskodawca nie był członkiem organizacji konspiracyjnej.
Na powyższą decyzję Z. J. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, domagając się zmiany zaskarżonej decyzji i przyznania uprawnień kombatanckich przez Sąd, a nadto ustanowienia pełnomocnika z urzędu oraz zwolnienia od kosztów procesu. Podniósł, że organ nie wyjaśnił, czy stan faktyczny spraw, których dotyczyły orzeczenia przywoływane w uzasadnieniu, odpowiadał przedstawionym przez niego okolicznościom. Ponadto zarzucił, że jego wyjaśnienia odnośnie służby w organizacji konspiracyjnej zostały potwierdzone przez świadków, a organ nie wskazał, dlaczego nie dał im wiary.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji i odnosząc się do ustaleń stanowiących podstawę dokonanej oceny wskazał, że skarżący otrzymał negatywną rekomendację Opolskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, a zeznania świadków, jakkolwiek wskazują na udzielanie przez skarżącego pomocy ojcu w jego działalności, nie dają podstaw do przyjęcia, że pełnił on służbę, o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
Postanowieniem referendarza sądowego z dnia 15 października 2012 r. skarżącemu zostało przyznane prawo pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata.
Pismem procesowym z dnia 20 grudnia 2012 r., wyznaczony pełnomocnik z urzędu uzupełnił wniesioną skargę, podnosząc dodatkowo zarzuty: naruszenia art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. w szczególności poprzez pominięcie oświadczeń naocznych świadków działalności skarżącego oraz nieprzesłuchanie ich na okoliczność pełnienia przez skarżącego funkcji łącznika, a także naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. w zakresie uzasadnienia faktycznego. Na tej podstawie wniósł o zmianę i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji utrzymanej nią w mocy. Ponadto, odnośnie oceny dokonanej przez organ odwoławczy, pełnomocnik wskazał, że organ odmówił przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich z uwagi na jego zbyt młody wiek w okresie deklarowanej działalności, a także brak przynależności do organizacji niepodległościowej, podczas gdy zgodnie z orzecznictwem sądowym, kryterium wiekowe nie może stanowić podstawy do odmowy uznania danej działalności za działalność kombatancką, bądź równorzędną z tą działalnością.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość przyjętej procedury. Dokonując oceny we wskazanym zakresie sądy administracyjne nie mogą zatem brać pod uwagę argumentów natury słusznościowej czy celowościowej. Z kontrolnej funkcji sądów administracyjnych oraz toczących się przed nimi postępowań wynika ponadto, że dokonując oceny działań organów administracji publicznej, nie stanowią one kolejnej instancji w sprawach należących do właściwości tych organów i nie są uprawnione do podejmowania merytorycznych rozstrzygnięć w sprawach podlegających ich ocenie. Wniesienie do sądu administracyjnego skargi na akt wydany przez organ administracji publicznej, nie skutkuje przejęciem sprawy administracyjnej w celu wydania końcowego rozstrzygnięcia. Funkcja tego sądu polega bowiem wyłącznie na kontroli wykonywania administracji publicznej przez powołane do tego organy. Oznacza to, że nie jest on uprawniony do podjęcia w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie praw i obowiązków, np. poprzez ich przyznanie; nie jest również uprawniony do zmiany rozstrzygnięcia podjętego przez organ. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W razie niewystąpienia wskazanych uchybień, na mocy art. 151 P.p.s.a skarga podlega oddaleniu.
W rozpoznawanej sprawie skarga wniesiona została na decyzję rozstrzygającą o odmowie przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych powyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa materialnego, jak również przy jej wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego w stopniu mającym jakikolwiek wpływ na wynik sprawy i skutkującym koniecznością wyeliminowania jej z porządku prawnego. Zaznaczyć przy tym przyjdzie, że przedmiotem oceny Sądu były zarówno kwestie związane z prawidłowością prowadzonego w sprawie postępowania, jak i dotyczące zgodności stanowiska o braku podstaw do przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich z przepisami prawa materialnego.
Materialnoprawną podstawą podjęcia zaskarżonego rozstrzygnięcia były przepisy ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.), zwanej dalej ustawą o kombatantach. Zgodnie z dyspozycją art. 21 ust. 1 tej ustawy, źródłem uprawnień kombatanckich jest działalność kombatancka określona w jej art. 1 ust. 2 oraz działalność z nią równorzędna, określona w art. 2, a także represje wskazane w art. 4 tejże ustawy. Wskazać należy, że zgodnie z art. 22 ustawy o kombatantach, o spełnieniu warunków wskazanych w art. 21 tej ustawy orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Stosownie do tego dostrzec trzeba, że skoro postępowanie w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich jest postępowaniem prowadzonym na wniosek strony, to wniosek ten wyznacza jego granice. Jednocześnie, na osobie ubiegającej się o przyznanie uprawnień spoczywa obowiązek wskazania okoliczności faktycznych świadczących o zaistnieniu okoliczności, z których wywodzi ona swoje żądanie w zakresie przyznania uprawnień kombatanckich oraz obowiązek przedstawienia dowodów na ich poparcie. O ile zatem, stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., na organie ciąży obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, to obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa na osobie ubiegającej się o ich przyznanie, która w myśl art. 22 ust. 1 ustawy, winna udokumentować swój wniosek.
We wniosku, który zainicjował postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie, jak również w toku całego postępowania administracyjnego, skarżący swoje uprawnienia kombatanckie wywodził z faktu pełnienia funkcji łącznika w kontaktach pomiędzy jego ojcem, a osobami działającymi w oddziałach partyzanckich, w okresie od marca 1943 do grudnia 1944 r. Wskazywał, że jego działalność polegała na przekazywaniu członkom organizacji partyzanckich informacji o ruchach wojsk niemieckich. Z uwagi na brak umiejętności czytania nie znał jednak treści przekazywanych meldunków. Wszystkie działania podejmował na polecenie ojca, który współpracował z oddziałami partyzanckimi, w tym także oddziałami AK. Na poparcie swojego wniosku skarżący przedstawił dowody w postaci oświadczeń świadków jego działalności, a także rekomendację Środowiska Żołnierzy 27 Dywizji Wołyńskiej Armii Krajowej [...] i Opolskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. Działając na postawie art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach, organ zobowiązany był zatem zbadać w oparciu o przedstawiony materiał dowodowy, czy wskazywane przez skarżącego okoliczności potwierdzały zaistnienie ustawowych przesłanek przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wprost stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżący w okresie okupacji pełnił służbę w organizacji konspiracyjnej. Zbadał tym samym, czy w związku z przedstawianymi okolicznościami, mającymi potwierdzać działalność kombatancką skarżącego, można przyznać mu uprawnienia określone w ustawie. Dostrzec przy tym należy, że ustalając stan faktyczny organ nie poprzestał na dowodach przedłożonych przez stronę, lecz realizując obowiązki wynikające z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., w celu ustalenia stanu faktycznego, przeprowadził dowód z przesłuchania strony. Podjął zatem działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności faktycznych i wbrew zarzutom skargi, w ocenie Sądu nie naruszył wskazanych przepisów. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 77 § 1 K.p.a. na skutek nieprzeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, których oświadczenia nie zostały uwzględnione. Zauważyć trzeba, że organ nie kwestionował tych dowodów. Przeciwnie, uwzględnił okoliczności wskazywane przez skarżącego i potwierdzone w oświadczeniach świadków, a dotyczące działalności prowadzonej przez skarżącego w okresie okupacji. Skoro tych okoliczności organ nie kwestionował, nie było zatem podstaw do przeprowadzania kolejnych dowodów na ich potwierdzenie. Dokonując oceny w kontekście całości materiału dowodowego organ uznał jednak, że przedstawione dowody nie potwierdzają, że skarżący prowadził działalność, która mogłaby stanowić przesłankę przyznania uprawnień kombatanckich. To, że ocena ta nie odpowiadała oczekiwaniom skarżącego, nie daje podstaw do uznania, że decyzja wydana została w oparciu o niepełny materiał dowodowy i że organ uznał za niewiarygodne oświadczenia świadków. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jasno wynika, że podstawą rozważań organu były właśnie okoliczności wskazane przez skarżącego oraz powołane w oświadczeniach świadków. Ocena ta sprowadzała się natomiast do ustalenia, czy okoliczności te potwierdzały prowadzenie przez skarżącego działalności mogącej stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich. Zdaniem Sądu, ocena ta odpowiadała regulacji z art. 80 K.p.a. Skoro w uzasadnieniu decyzji organ przedstawił motywy podjętego rozstrzygnięcia i odniósł się do okoliczności faktycznych w kontekście przesłanek przyznania uprawnień, nie można też uznać, że doszło do naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Stosownie do powyższego, w ocenie Sądu, wydając zaskarżoną decyzję, organ nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego.
Oceniając natomiast legalność podjętego rozstrzygnięcia w zakresie zgodności z przepisami prawa materialnego podkreślić należy, że organ nie zakwestionował tego, że skarżący prowadził wskazane przez niego działania wspierające działalność oddziałów partyzanckich. Uznał organ jednak, w oparciu o zgromadzone dowody i ustalony na ich podstawie stan faktyczny, że działania te nie były prowadzone w warunkach, których spełnienie jest konieczne do przyznania uprawnień kombatanckich. Zdaniem składu orzekającego, przyjęte przez organ stanowisko odpowiada przepisom prawa materialnego.
W świetle okoliczności powoływanych przez skarżącego jako podstawa ubiegania się o uprawnienia kombatanckie, uznać należy, że organ prawidłowo zakwalifikował żądanie skarżącego jako oparte o przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Zgodnie z tym unormowaniem, działalnością kombatancką stanowiącą tytuł do uprawnień kombatanckich jest pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Ustawodawca nie zdefiniował jednak użytego w przytoczonym przepisie "pełnienia służby". Rozumienie tego pojęcia zostało wypracowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalonym na tle powyższego przepisu. Podzielając w pełni dorobek orzecznictwa przyjąć należy, że pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oznacza prowadzenie działalności w sposób stały, zorganizowany, w ściśle określonej strukturze organizacyjnej ukształtowanej na sposób wojskowy, z zachowaniem wojskowej dyscypliny i takiego podporządkowania, przy założeniu pełnej tajemnicy działania organizacji. Przyjąć należy, że powinno mieć ono postać systematycznej działalności skierowanej przeciwko okupantowi w ramach polskich podziemnych formacji i organizacji. W zasadniczej postaci działalność taka stanowiła zorganizowaną formę walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogła ona sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych lub związanych ze zbieraniem informacji, zawsze jednak była uzależniona od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu określonych czynności. Za nieodzowny element, pozwalający na stwierdzenie pełnienia służby w ramach zorganizowanej struktury, uznaje się jednak uprzednie złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego, jak również wykonywanie obowiązków wynikających z rozkazów przełożonych i podleganie regułom odpowiedzialności ukształtowanej na wzór wojskowy. Samo natomiast pomaganie partyzantom, bez przynależności do określonej formacji, uznać należy za działanie, które wprawdzie zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale wiadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych (por. wyroki NSA z 11 września 2007 r., II OSK 1279/06; z 14 lutego 2008 r., II OSK 9/07; z 27 kwietnia 2011 r., II OSK 662/11; z 6 maja 2011 r., II OSK 776/10, wszystkie dostępne na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając na uwadze powyższe, na gruncie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach należało uznać, że zaskarżoną decyzją zasadnie odmówiono skarżącemu przyznania uprawnień kombatanckich. Wprawdzie z okoliczności wskazanych przez skarżącego, a potwierdzonych przez świadków jego działalności wynika, że skarżący pełnił funkcję kuriera – łącznika pomiędzy swym ojcem a oddziałami partyzanckimi, z którymi ojciec współpracował, jednak nie zostało w żaden sposób potwierdzone, aby skarżącego łączył sformalizowany stosunek z jakąkolwiek organizacją partyzancką. Faktyczna przynależność do określonej formacji stanowi natomiast konieczną przesłankę przyznania uprawnień kombatanckich w świetle art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Spełnienia przez skarżącego tej przesłanki nie potwierdza ujawniony w zeznaniach świadków fakt dostarczania przez niego tajnych informacji oraz żywności członkom organizacji partyzanckich. Zgodzić należy się z poglądem, że sam fakt pomagania partyzantom, chociaż stanowiący formę pomocy zasługującą na społeczne uznanie, nie jest przesłanką przyznania uprawnień kombatanckich, której spełnienie wymaga potwierdzenia istnienia sformalizowanego stosunku łączącego osobę podejmującą te działania z podziemną formacją lub organizacją. Jak już wyżej wskazano, wymagane jest bowiem złożenie przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia i przydziału w ramach określonej formacji oraz poddanie się rozkazom i regułom przyjętej odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy.
Zarówno sam skarżący, jak i świadkowie, bardzo ogólnikowo podają okoliczności jego współpracy z organizacjami partyzanckimi. Dowody te nie potwierdzają przy tym bezpośredniej przynależności skarżącego do jakiejkolwiek organizacji, jak również złożenia przez niego przysięgi. W kwestii zaprzysiężenia skarżący podał, że nie został zaprzysiężony w ramach określonej formacji, zaś we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy wskazał jedynie, że złożył przysięgę przed ojcem, który - jak wynika z materiału dowodowego, czyli zeznań świadków - był członkiem AK. W ocenie Sądu, okoliczność ta nie może jednak świadczyć o przyjęciu skarżącego do tej organizacji i potwierdzać pełnienia przez niego służby w jej szeregach. Z dokumentacji nie wynika, aby ojciec skarżącego był bowiem dowódcą oddziału albo osobą uprawnioną do odbierania przysięgi i przyjmowania nowych członków w szeregi organizacji partyzanckiej. Nie mógł zatem skutecznie zaprzysiężyć syna i wcielić go do organizacji, zwłaszcza, że sam do niej jeszcze nie należał. Jak bowiem wynika z informacji ujawnionych przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, jego ojciec miał dopiero zostać zaprzysiężony przed uprawnioną osobą. Nie jest również możliwe skuteczne złożenie przysięgi w cudzym imieniu, zwłaszcza w imieniu małoletniego dziecka. Także nadanie skarżącemu przez ojca pseudonimu nie mogło spowodować przyjęcia go do organizacji. Ujawnione okoliczności, związane z działalnością skarżącego w okresie okupacji, polegającą na przekazywaniu przez niego informacji członkom organizacji partyzanckich, wskazują, że pełnił on funkcję pomocniczą, której nie można jednak utożsamiać z "pełnieniem służby" w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Działalność skarżącego polegała wyłącznie na współpracy z oddziałami partyzanckimi, w tym również z oddziałami AK, ale nie nosiła przymiotu pełnienia w nich służby. Za pełnienie służby nie może bowiem być uznane sporadyczne i okazjonalne udzielanie przez ludność cywilną i dzieci pomocy organizacjom i formacjom, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Działalność taka nie była bowiem rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej w ugrupowaniach organizacyjnych wskazanych w tymże przepisie.
Dostrzec ponadto należy, że skarżący w czasie prowadzenia wskazywanej przez niego działalności, miał zaledwie 7-8 lat. Możliwość pełnienia przez niego służby należało zatem wykluczyć także z uwagi na jego wiek. Wprawdzie zgodzić się trzeba z twierdzeniem przedstawionym w skardze, że ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień kombatanckich, niemniej jednak należy mieć na uwadze, że formacje i organizacje podziemne wprowadzały dla swych członków granicę wiekową, np. w świetle Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., obowiązującej w Armii Krajowej, z wyłączeniem okresu Powstania Warszawskiego, członkiem ZWZ-AK mógł być Polak, Polka, którzy ukończyli 17 rok życia. Ta granica wiekowa została w późniejszym okresie obniżona, ale tylko do 16 lat. Regułą było zatem dopuszczenie do działalności w organizacjach konspiracyjnych osób dorosłych, a młodocianych dopiero po ukończeniu 16-17 lat. Natomiast jeżeli wystąpiły sytuacje wyjątkowe – historycznie dowiedzione, że młodzież młodsza pełniła służbę, były to wręcz przypadki jednostkowe, a przyznanie uprawnień kombatanckich następowało w oparciu o jednoznacznie udokumentowany materiał dowodowy (por. wyrok NSA z 6 maja 2011 r., II OSK 776/10 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu, kwestia wieku powinna być zatem brana pod uwagę wraz z innymi okolicznościami sprawy, w kontekście ustalenia, czy mamy do czynienia z pełnieniem służby. W rozpoznawanej sprawie dowody zgromadzone w sprawie nie dokumentują żadnych okoliczności mogących wskazywać, że skarżący pomimo tak młodego wieku został przyjęty w szeregi członków organizacji podziemnej. Wskazać ponadto trzeba, że również w przedłożonej rekomendacji Opolskiego Zarządu Wojewódzkiego ZKRPiBWP wskazano, iż ośmioletni chłopiec nie mógł być zaprzysiężony i działać w 27 Wołyńskiej Dywizji AK. Stosownie do tego, uznać należało, że skarżący jako siedmio- czy ośmioletnie dziecko nie mógł spełniać wymogów służby w związku z brakiem odpowiedniego wieku. Jako zasadne ocenić tym samym należało stwierdzenie organu, że skoro wiek dziecięcy był przeszkodą do wstąpienia do organizacji, to tym samym nie została spełniona przesłanka bycia członkiem organizacji, czyli przesłanka pełnienia służby.
Reasumując, jako trafną uznać należy ocenę organu co do tego, że brak było podstaw do przyjęcia, iż skarżący pełnił służbę w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Jakkolwiek skarżący pomagał organizacjom podziemnym, co związane było z narażeniem życia i taka postawa – co należy podkreślić raz jeszcze – zasługuje na uznanie i szacunek, jednak nie działał w warunkach wymaganych dla służby w tych organizacjach. Dokonując oceny organ nie uchybił przy tym przepisom postępowania administracyjnego. Przedstawione przez skarżącego twierdzenia oraz dowody, w szczególności w postaci oświadczeń świadków nie potwierdziły natomiast spełnienia przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich, których obowiązek wykazania spoczywa na wnioskodawcy. Skarżący nie wykazał, że spełnia warunki określone w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, pozwalające na przyznanie uprawnień kombatanckich.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI