II SA/Ol 946/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatnika na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od kary pieniężnej, uznając brak winy w uchybieniu terminu za nieuprawdopodobniony.
Skarżący złożył odwołanie od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej z uchybieniem terminu, wnioskując o jego przywrócenie z powodu błędu pracownicy w datowaniu doręczenia decyzji. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony, wskazując na możliwość weryfikacji daty doręczenia przez skarżącego. WSA w Olsztynie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że zaniedbania pracownika obciążają przedsiębiorcę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu.
Sprawa dotyczyła skargi B. D. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego nakładającej karę pieniężną w wysokości 20 000 zł za nieprawidłowe wskazanie masy brutto towaru w zgłoszeniu SENT. Skarżący złożył odwołanie z uchybieniem terminu, twierdząc, że opierał się na błędnej adnotacji daty doręczenia decyzji przez pracownicę, która była nieobecna z powodu urlopu na żądanie i zwolnienia chorobowego. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, argumentując, że skarżący miał możliwość weryfikacji daty doręczenia poprzez śledzenie przesyłki lub obecność pracownicy w dniu 10 lipca 2023 r. WSA w Olsztynie oddalił skargę, podkreślając, że zaniedbania pracownika obciążają przedsiębiorcę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu, gdyż brak winy musi być obiektywnie nie do przezwyciężenia. Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, mimo że formalne przesłanki wniosku o przywrócenie terminu zostały spełnione.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, błędy pracownika w zakresie powierzonych mu zadań obciążają podmiot zatrudniający i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobni braku swojej winy w uchybieniu terminu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zaniedbania pracownika obciążają przedsiębiorcę. Brak winy wymaga wykazania, że przeszkoda była niezależna od strony i nie do przezwyciężenia nawet przy największym wysiłku. Błąd pracownicy w datowaniu doręczenia decyzji, nawet spowodowany chorobą, nie wyłącza winy przedsiębiorcy, który powinien zapewnić należyty obieg korespondencji i weryfikację dat.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
O.p. art. 162 § 1
Ordynacja podatkowa
W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi.
O.p. art. 161 § 2
Ordynacja podatkowa
Jednocześnie z wniesieniem podania o przywrócenie terminu należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa orzeczenia o oddaleniu skargi.
Pomocnicze
O.p.
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Tekst jednolity z 2022 r. poz. 2651
Ustawa SENT art. 21 § 2
Podstawa nałożenia kary pieniężnej.
Ustawa SENT art. 6 § 1
Obowiązek prawidłowego wskazania masy brutto.
Ustawa SENT art. 6 § 2
Szczegółowy zakres naruszenia obowiązku.
PPSA art. 1
Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sądowej.
p.p.s.a. art. 133 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd orzeka na podstawie akt sprawy.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak winy w uchybieniu terminu nie został uprawdopodobniony przez skarżącego. Zaniedbania pracownika obciążają przedsiębiorcę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu. Przedsiębiorca miał obiektywną możliwość weryfikacji daty doręczenia decyzji.
Odrzucone argumenty
Błąd pracownicy w datowaniu doręczenia decyzji z powodu nieobecności chorobowej uzasadnia przywrócenie terminu. Organ odwoławczy pominął fakt, że skarżący dowiedział się o przekroczeniu terminu dopiero z pisma Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego.
Godne uwagi sformułowania
zaniedbania pracownika w zakresie powierzonych temu pracownikowi zadań obciążają podmiot zatrudniający uchybienie przez podmiot zatrudniający terminowi do dokonania czynności procesowej, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jego pełnomocnika (pracownika), odnosi w pełni negatywne skutki wobec niego samego brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności nawet lekki stopień zawinienia wynikający z zaniedbań, braku właściwej organizacji pracy lub działalności lub niezapewnienia we właściwym czasie osób zastępujących lub wyręczających zainteresowanego w zakresie podejmowania terminowych czynności, wyłącza możliwość przyjęcia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu czynności procesowej.
Skład orzekający
Katarzyna Matczak
przewodniczący sprawozdawca
Marzenna Glabas
członek
Tadeusz Lipiński
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie zasady, że zaniedbania pracownika obciążają przedsiębiorcę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, nawet w przypadku choroby pracownika."
Ograniczenia: Dotyczy głównie sytuacji, gdy przedsiębiorca powołuje się na błąd pracownika jako podstawę przywrócenia terminu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje częsty problem przedsiębiorców związany z obiegiem korespondencji i odpowiedzialnością za błędy pracowników, co jest praktycznie istotne dla wielu firm.
“Błąd pracownika kosztował firmę 20 tys. zł kary. Sąd wyjaśnia, kto ponosi odpowiedzialność.”
Dane finansowe
WPS: 20 000 PLN
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Ol 946/23 - Wyrok WSA w Olsztynie Data orzeczenia 2024-02-08 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-10-18 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie Sędziowie Katarzyna Matczak /przewodniczący sprawozdawca/ Marzenna Glabas Tadeusz Lipiński Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Podatkowe postępowanie Skarżony organ Dyrektor Izby Administracji Skarbowej Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 2651 art. 161 par. 2 i art. 162 par. 1 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 8 lutego 2024 r. sprawy ze skargi B. D. w L. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie z dnia [...], nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nieprawidłowe wskazanie w zgłoszeniu SENT rzeczywistej masy brutto przewożonego towaru oddala skargę. Uzasadnienie Z akt administracyjnych przekazanych wraz ze skargą wynika, że decyzją z 6 lipca 2023 r. Naczelnik Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w [...] (dalej jako: "organ I instancji", "Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego") orzekł o nałożeniu na B. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [...] (dalej jako: "skarżący", "strona") kary pieniężnej w wysokości 20 000 zł, o której mowa w art. 21 ust. 2 ustawy SENT za naruszenie obowiązku, o którym mowa w art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 6 ustawy, polegającego na nieprawidłowym wskazaniu w zgłoszeniu o numerze referencyjnym [...] rzeczywistej masy brutto przewożonego towaru. Przesyłka zawierająca decyzję została wysłana listem poleconym na adres siedziby firmy skarżącego, mieszczącej się w [...] przy ul. [...], kod pocztowy [...]. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzja została doręczona 7 lipca 2023 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru, akta adm., k. – 46). Termin do złożenia odwołania rozpoczął zatem bieg 8 lipca 2023 r., a upłynął 21 lipca 2023 r. Pismem nadanym 24 lipca 2023 r. skarżący, za pośrednictwem operatora pocztowego, złożył odwołanie od wskazanej decyzji organu I instancji. Uczynił to z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania. Następnie w dniu 3 sierpnia 2023 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz ponownie wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji z 6 lipca 2023 r. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wyjaśnił, że pozostawał w uzasadnionym przekonaniu, że wskazaną decyzję doręczono do siedziby przedsiębiorstwa 10 lipca 2023 r. Wskazał, że nie zajmuje się osobiście ewidencją korespondencji pocztowej, dlatego polegał na adnotacji pracownicy naniesionej na decyzję, gdzie wskazano datę jej doręczenia - 10.07.2023 r. Jako dowód przedstawił kserokopię tej decyzji z adnotacją o dacie jej doręczenia. W związku z powyższym odwołanie od ww. decyzji nadał w placówce pocztowej 24.07.2023 r., będąc w przekonaniu o zachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Z dalszych wyjaśnień wynika, że dopiero po zapoznaniu się z pismem Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego z 27 lipca 2023 r., dowiedział się, że odnotowana przez pracownicę data doręczenia decyzji jest wadliwa, a decyzję faktycznie doręczono 7.07.2023 r. Podkreślił, że sprawami biurowymi, w tym obiegiem i ewidencją poczty zajmuje się pracownica, która pozostaje na zwolnieniu chorobowym od 12.07.2023 r. W okresie zwolnienia chorobowego była hospitalizowana w dniach 12-15.07.2023 r. Jako dowód przedstawił druk ZUS [...]. Dodatkowo wyjaśnił, że w związku z nagłym pogorszeniem się stanu zdrowia, pracownica także 11.07.2023 r. była nieobecna w pracy, bowiem złożyła wniosek o urlop na żądanie. Podniósł, że w związku ze stanem zdrowia pracownicy, ewidencjonując pocztę w poniedziałek 10.07.2023 r., przesyłki odebrane w piątek 7.07.2023 r., zostały zaewidencjonowane z datą 10.07.2023 r. Wskazał także, że już 11.07.2023 r. i w okresie biegu terminu na odwołanie pracownica nie była obecna w pracy - nie miał zatem możliwości zweryfikowania z pracownicą poprawności odnotowanej daty wpływu decyzji organu I instancji. Przyjął zatem odnotowaną przez pracownicę datę na kopercie, która finalnie okazała się błędna. Skarżący powołał się na literaturę, w której wskazuje się, że w sytuacji, kiedy strona nie była świadoma uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu liczy się od uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminowi. Zaznaczył, że jeśli organ uzna, że wniesione uprzednio odwołanie z 24.07.2023 r. uniemożliwia złożenie i rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, to w takiej sytuacji cofa odwołanie z 24.07.2023 r. Żąda wówczas przyjęcia, że wniosek o przywrócenie terminu i odwołanie zostały wniesione w jednym czasie. Postanowieniem z 21 sierpnia 2023 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie (dalej jako: "DIAS", "organ odwoławczy") stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego z 6 lipca 2023 r. Następnie postanowieniem z 22 sierpnia 2023 r. DIAS odmówił przywrócenia terminu do złożenia przez skarżącego odwołania od tej decyzji. W uzasadnieniu postanowienia podniesiono, że z adnotacji listonosza na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji z 6.07.2023 r. wynika, że została ona doręczona 7.07.2023 r. Adnotacje znajdujące się na pocztowym potwierdzeniu odbioru nie budzą wątpliwości i świadczą o prawidłowym jej doręczeniu. Należy mieć także na względzie, że skarżący wiedział o prowadzonym postępowaniu oraz o grożącej mu karze pieniężnej nie niższej niż 20 000 zł za naruszenie przepisów ustawy SENT, które zostało stwierdzone w trakcie analizy danych zawartych w rejestrze SENT. Świadczy o tym treść postanowienia o wszczęciu postępowania z 29.03.2023 r. Nadto w trakcie tego postępowania pismem z 4.04.2023 r. złożył on wyjaśnienia, co potwierdza, że miał świadomość toczącej się sprawy i konsekwencji z tym związanych. Wysokość ewentualnej kary powinna zatem szczególnie wyczulić stronę na termin doręczenia i skuteczne wniesienie odwołania w terminie. Z przedstawionych przez skarżącego wyjaśnień wynika, że nie podjął on czynności zmierzających do upewnienia się co do daty doręczenia decyzji, przy jednoczesnym zwlekaniu do ostatniej chwili z jej zaskarżeniem. Zauważono, że absencja pracownicy przedsiębiorstwa skarżącego rozpoczęła się od wtorku 11.07.2023 r. a zatem w poniedziałek 10.07.2023 r. była ona jeszcze w firmie, co umożliwiało weryfikację wpływu korespondencji z jej udziałem. Nadto Poczta Polska S.A. udostępnia usługę śledzenia przesyłki, która umożliwia m.in. sprawdzenie, zarówno daty jej nadania jak i odbioru. Koperta zaś, która zawiera naklejkę z numerem przesyłki jest istotnym dowodem w toczących się postępowaniach administracyjnych, o czym powinien wiedzieć każdy przedsiębiorca. Tym samym według organu odwoławczego skarżący miał obiektywną możliwość weryfikacji faktycznego odbioru decyzji nawet bez udziału jego pracownicy. Ma on też świadomość znaczenia koperty jako dowodu umożliwiającego weryfikację nadania lub wpływu korespondencji, skoro powołał się we wniosku o przywrócenie terminu na kopertę, znajdującą się w aktach sprawy, jako dowodu potwierdzającego wniesienie odwołania 24.07.2023 r. W ocenie DIAS skarżący nie uprawdopodobnił braku własnej winy przy niedokonaniu czynności w terminie. Skargę na postanowienie organu odwoławczego z 22 sierpnia 2023 r. wniósł skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości, względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ całkowicie niezasadnie obciąża go obowiązkiem ustalenia faktycznej daty odbioru decyzji i to pomimo nieobecności pracownicy w całym okresie biegu terminu do wniesienia odwołania (absencja trwa nadal). Skarżący podkreślił, że faktycznie było tak, że pod nieobecność pracownicy polegał na adnotacji daty i nie miał wówczas podstaw wątpić, że rzeczywista data odbioru jest inna (7 lipca zamiast odnotowanej 10 lipca). Według strony kluczowe jest to, że organ pomija, że o przekroczeniu terminu dowiedział się z pisma Naczelnika z dnia 27 lipca 2023 roku ([...]), doręczonego mu 28 lipca 2023 roku, w którym to Naczelnik stwierdził, że odwołanie nie zostało wniesione w terminie. Wówczas dopiero zaczął dochodzić ustalenia faktycznej daty odbioru przesyłki we właściwym dla niego urzędzie pocztowym, jak również u Naczelnika drogą telefoniczną. Wtedy też potwierdzono mu z odczytania zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, że decyzja została mu doręczona w dniu 7 lipca 2023 roku, a odbierającym była I. T.. Tym samym, dowiadując się o niedochowaniu terminu po 14 dniach od doręczania decyzji Naczelnika ani obecność pracownicy, ani zachowanie koperty nie pozwoliłoby dochować należytej staranności w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, skoro termin ten upłynął. Skarżący podniósł również, że organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia potwierdza spełnienie trzech z czterech przesłanek do przywrócenia terminu, a zatem przyjmuje, że dochował 7 - dniowego terminu na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu. Tym samym w ocenie strony uwzględnił jej stanowisko, że o przekroczeniu terminu dowiedziała się z pisma Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego z 27 lipca 2023 roku, doręczonego mu w kolejnym dniu. Potwierdza to z kolei, że DIAS przyjmuje, że skarżący wcześniej nie miał wiedzy o przekroczeniu terminu na wniesienia odwołania, a wiedzę taką posiadł w dniu 28 lipca 2023 roku, tj. w dacie odbioru pisma Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego, gdzie odnotowano wniesienie odwołania po terminie. Powyższe okoliczności dowodzą według skarżącego, że faktycznie do 28 lipca 2023 r. pozostawał w uzasadnionym przekonaniu, że dochował 14 - dniowego terminu na wniesienie odwołania od decyzji. Zwrócił uwagę, że począwszy od 11 lipca 2023 r. jego pracownica, która odebrała korespondencję, przebywała jeden dzień na urlopie na żądanie, a następnie od 12 lipca 2023 r. do dzisiaj przebywa na zwolnieniu chorobowym w związku z hospitalizacją w pierwszych dniach absencji. Absencję i jej rodzaj potwierdzono we wniosku o przywrócenie terminu, składając odpowiednie dokumenty. W ocenie strony choroba pracownicy miała wpływ na popełniony przez nią błąd. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu i nie zgadzając się z zarzutami skargi. W piśmie procesowym z 15 listopada 2023 r. skarżący stwierdził, że w jego ocenie jeśli oddelegowany do określonych zadań, doświadczony pracownik, dokonał adnotacji daty wpływu na dokumencie to zasadniczo nie ma potrzeby kontrolowania poprawności wykonania obowiązku, tym bardziej o charakterze czysto biurowym, nie merytorycznym. Ponadto podkreślił, że do czasu otrzymania pisma Naczelnika z 27 lipca 2023 r. pozostawał w przekonaniu, że data wpływu odnotowana na egzemplarzu decyzji jest datą faktyczną. Pozostawienie zaś koperty, w której doręczono decyzję, a której organ przypisuje tak doniosłe znaczenie, nie zmieniłoby biegu wydarzeń. W każdym przedsiębiorstwie, gdzie zadania są delegowane, polega się bowiem na pracy zespołu osób w nim zatrudnionym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2022 r., poz. 2325). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy, co wynika z treści art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2023 r., poz. 1634 - zwanej dalej jako: "p.p.s.a."). Sąd rozstrzygając sprawę nie jest też związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli sądu jest postanowienie DIAS z 22 sierpnia 2023 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z 6 lipca 2023 r. w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nieprawidłowe wskazanie w zgłoszeniu SENT rzeczywistej masy brutto przewożonego towaru. Zgodnie z treścią art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2022 r., poz. 2651 ze zm.), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin - art. 161 § 2. Z powyższego wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: 1) uchybienie terminowi, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz 4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany. Z powołanej regulacji wynikają cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku jej winy w uchybieniu terminu, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, tj. 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie był przez organ kwestionowany. Skarżący z wnioskiem dokonał uchybionej czynności, składając odwołanie. Wskazać w tym miejscu należy, że słusznie organ odwoławczy podniósł w odpowiedzi na skargę, że uznanie braku wiedzy skarżącego co do prawidłowego terminu wniesienia odwołania nie oznacza, że został spełniony warunek uprawdopodobnienia braku winy co do dokonania czynności w terminie, gdyż brak tej wiedzy nie może wynikać z winy skarżącego. Przesłanki formalne opisane w art. 162 Ordynacji podatkowej zostały zatem w sprawie spełnione. Spór koncentruje się wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy wnioskującego. O braku winy można mówić zaś tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Kryterium braku winy wiąże się własnie z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie określonej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Miarą oceny w tym zakresie jest wzorzec podmiotu, który z należytą starannością (także z uwzględnieniem profesjonalnego lub zawodowego charakteru działalności, z której wykonywaniem wiąże się dana czynność procesowa) oraz odpowiedzialnością prowadzi swoje sprawy i dba o ich terminowe załatwianie. Oznacza to, że nawet lekki stopień zawinienia wynikający z zaniedbań, braku właściwej organizacji pracy lub działalności lub niezapewnienia we właściwym czasie osób zastępujących lub wyręczających zainteresowanego w zakresie podejmowania terminowych czynności, wyłącza możliwość przyjęcia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu czynności procesowej. Przeszkoda w dochowaniu terminu musi być więc niezależna od podmiotu czynności procesowej, mieć taki charakter lub stopień, że nie można oczekiwać skutecznego jej przezwyciężenia, oraz zaistnieć przed rozpoczęciem lub w trakcie biegu terminu procesowego i trwać co najmniej do zakończenia jego biegu (vide: wyrok NSA z 7 listopada 2023 r., II GSK 130/23, dostępny w CBOSA). O braku winy można więc mówić wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Przeszkodą taką może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Warunek braku zawinienia w uchybieniu należy przy tym oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. Przepis art. 162 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Dlatego też, przywrócenie terminu możliwe jest wtedy tylko, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona, bądź jej pełnomocnik nie mogli usunąć, nawet przy dochowaniu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast w przypadku, gdy zainteresowanemu podmiotowi można przypisać choćby lekkie niedbalstwo, to wówczas brak jest podstaw do przywrócenia terminu (zob. postanowienie NSA z 10 lutego 2022 r., sygn. akt I FSK 2560/21 – CBOSA). Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej postaci - niedbalstwa - rozumianego jako niedołożenie należytej staranności jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga bowiem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym (vide: wyrok NSA z 2 czerwca 2023 r., sygn. I GSK1165/19, dostępny w CBOSA). Dodać należy, że art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż jest wyjątkiem od zasady, że czynności procesowe powinny być dokonywane w terminie. O braku winy strony można zatem mówić tylko wtedy, gdy istniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi. Przyczyna taka zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy. Mając na uwadze powyższe rozważania sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że skarżący nie wykazał aby zaszły tego rodzaju niezależne od niego zdarzenia, które usprawiedliwiałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji, w szczególności nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący podniósł, że pod nieobecność pracownicy polegał na adnotacji daty przez nią wpisanej i nie miał podstaw wątpić, że rzeczywista data odbioru jest inna (7 lipca zamiast odnotowanej 10 lipca 2023 r.). Według strony organ pomija, że o przekroczeniu terminu dowiedział się z pisma Naczelnika z 27 lipca 2023 r., doręczonego mu 28 lipca 2023 r., w którym stwierdzono, że odwołanie nie zostało wniesione w terminie. Tymczasem skarżący wówczas dopiero zaczął dochodzić ustalenia faktycznej daty odbioru przesyłki we właściwym dla niego urzędzie pocztowym, jak również drogą telefoniczną u Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego. Wtedy też potwierdzono mu z odczytania zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, że decyzja została mu doręczona 7 lipca 2023 roku, a odbierającym była jego pracownica, która dodatkowo od 11 lipca 2023 r. przebywała na zwolnieniu. Podkreślić należy, że skarżący prowadzi przedsiębiorstwo, a zatem wymagana jest od niego podwyższona staranność w prowadzeniu swoich spraw, a skutki działającego w imieniu niego pracownika, w tym jego zaniedbania (niedbalstwo) obciążają skarżącego. Utrwalony w orzecznictwie i doktrynie jest pogląd, że zaniedbania pracownika w zakresie powierzonych temu pracownikowi zadań obciążają podmiot zatrudniający tegoż pracownika, a uchybienie przez podmiot zatrudniający terminowi do dokonania czynności procesowej, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jego pełnomocnika (pracownika), odnosi w pełni negatywne skutki wobec niego samego (por. m.in. postanowienie NSA z 5 października 2022 r., sygn. akt I GZ 337/22; wyrok NSA z 20 września 2001 r., sygn. akt IV SA 1340/99; wyrok NSA z 17 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1464/09, dostępne w CBOSA). Wina zaś obsługi personelu administracyjnego jednostki organizacyjnej obciąża tę jednostkę, a o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników (por. S. Babiarz i inni, Ordynacja podatkowa. Komentarz oraz J. Brolik i inni, Ordynacja podatkowa. Komentarz, dostępne w SIP LEX, tezy do art. 162, oraz wyrok NSA z 5 września 2023 r., sygn. II GSK 1653/22, dostępny w CBOSA). Dokonywanie czynności poprzez swoich pracowników (zatrudnionych pracowników) nie zwalnia z odpowiedzialności za działania, bowiem pracownicy wykonują działania w imieniu pracodawcy. Tym samym scedowanie przez skarżącego na pracownika określonego obowiązku, nie wyłącza odpowiedzialności za jego błędy ani też nie zwalnia go z negatywnych konsekwencji wadliwego działania pracownika. Niewątpliwie wskazany pracownik był zatrudniony i działał w imieniu skarżącego, przez co ponosi on odpowiedzialność za skutki jego działania. Dodać należy, że skarżący miał możliwość weryfikacji daty doręczenia decyzji organu I instancji przy udziale swojej pracownicy, ponieważ jej nieobecność rozpoczęła się od wtorku 11.07.2023 r., a więc w poniedziałek 10.07.2023 r. była ona jeszcze obecna w przedsiębiorstwie i wykonywała swoje obowiązki. Skarżący dla upewnienia się co do daty doręczenia decyzji mógł także skorzystać z udostępnionej przez Pocztę Polską usługi śledzenia przesyłki, która umożliwia sprawdzenie daty jej odbioru i nadania. Słusznie wskazał organ odwoławczy, że koperta, która zawiera naklejkę z numerem przesyłki jest istotnym dowodem w toczących się postępowaniach administracyjnych, o czym powinien wiedzieć każdy przedsiębiorca. Pozwala ona na weryfikację historii przesyłki i umożliwia sprawdzenie poprawności rejestracji wpływu dokumentów do firmy. Zgodzić się zatem należy, że skarżący miał obiektywną możliwość weryfikacji faktycznej daty odbioru decyzji i to nawet bez udziału jego pracownicy. Poza tym skarżący miał świadomość toczącego się w jego sprawie postępowania, w którym składał wyjaśnienia i był też świadomy grożącej mu wysokiej kary pieniężnej za nieprawidłowości wskazane w zgłoszeniu SENT. Już w piśmie z 4 kwietnia 2023 r. (akta adm., k. – 12) zwracał się z prośbą o odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej z uwagi na niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy SENT. Już na wczesnym etapie postępowania był on zatem świadomy grożących mu konsekwencji finansowych z tego tytułu. Wysokość grożącej ewentualnej kary powinna zatem szczególnie wyczulić stronę na "pilnowanie" daty doręczenia decyzji, co przekłada się na wniesienie odwołania w terminie. Tym bardziej więc powinien on dochować należytej staranności w zakresie odbioru decyzji w tym przedmiocie. Przede wszystkim zaś mając świadomość podjętego rozstrzygnięcia w I instancji w przedmiocie nałożenia na niego kary pieniężnej, nie było należytym dochowaniem staranności czekanie do końca na wniesienie odwołania od tej decyzji. W ocenie sądu zatem w sprawie nie zaistniały żadne szczególne okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego. Niewątpliwie bowiem sposób organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącego i błąd pracownika w zakresie daty doręczenia decyzji organu I instancji, który przyczynił się do nadania przesyłki pocztowej zawierającej odwołanie od decyzji organu I instancji z uchybieniem terminu, nie może zostać uznany za okoliczność świadczącą o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Zasadnie zatem uznano w tej sprawie, że skarżący nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób braku winy w uchybieniu terminu. Nieuprawdopodobnienie braku winy nie wynika z faktu niewskazania okoliczności powodujących uchybienie terminu, ale wskazania okoliczności, które nie dawały podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Mając powyższe na uwadze, Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł o oddaleniu skargi.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI