II SA/Ol 828/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę spółki D. sp. z o.o. na decyzję Inspektora Sanitarnego w sprawie choroby zawodowej pracownika, uznając, że ciężka praca fizyczna z narażeniem układu ruchu mogła spowodować przewlekłe zapalenie okołostawowe barku.
Spółka D. sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Inspektora Sanitarnego stwierdzającą u jej pracownika chorobę zawodową – przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Spółka kwestionowała związek przyczynowy między pracą a chorobą, domagając się dopuszczenia dodatkowych dowodów, w tym przesłuchania świadka i opinii biegłego. Sąd administracyjny, po analizie akt sprawy i uwzględnieniu wcześniejszych orzeczeń NSA i WSA, oddalił skargę. Uznano, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym ocena narażenia zawodowego, potwierdza wysokie prawdopodobieństwo, że ciężka praca fizyczna wykonywana przez pracownika mogła spowodować schorzenie.
Spółka D. sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą u jej pracownika, W. K., chorobę zawodową – przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Spółka zarzucała błędy w ustaleniach faktycznych, brak wyjaśnienia samoistnego charakteru schorzenia oraz naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieuwzględnienie wnioskowanych dowodów. W szczególności domagała się przesłuchania świadka, dopuszczenia dowodów z dokumentacji medycznej i postępowania ZUS, a także opinii biegłego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, po rozpoznaniu sprawy, oddalił skargę. Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, w tym szczegółową ocenę narażenia zawodowego, która wykazała, że charakter pracy wykonywanej przez pracownika (ciężka praca fizyczna, powtarzalne ruchy, obciążenie kończyn górnych) stwarzał wysokie prawdopodobieństwo powstania choroby zawodowej. Sąd odwołał się do wcześniejszych orzeczeń NSA, które wskazywały na konieczność rozważenia okoliczności związanych z wypadkiem przy pracy i okresami niezdolności do pracy, jednakże po uzupełnieniu postępowania przez organ odwoławczy, ustalono, że te okoliczności (przepuklina pępkowa) nie miały związku z chorobą barku. Sąd podkreślił, że ocena związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobą zawodową należy do jednostki orzeczniczej, a organy inspekcji sanitarnej są związane jej prawidłowo sporządzonym orzeczeniem. Wobec braku dowodów podważających ustalenia organów i jednostki orzeczniczej, skarga została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, ciężka praca fizyczna z narażeniem układu ruchu, charakteryzująca się powtarzalnymi ruchami i obciążeniem kończyn górnych, stwarza wysokie prawdopodobieństwo powstania choroby zawodowej.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że ocena narażenia zawodowego, uwzględniająca szczegółowy opis czynności pracowniczych, potwierdza wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowo-skutkowego między wykonywaną pracą a stwierdzonym schorzeniem barku, zwłaszcza w kontekście braku samoistnego podłoża choroby w wieku pracownika.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (5)
Główne
rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych § § 4 ust. 1 i 1a, § 5 ust. 1 i 2, § 6 ust. 1, ust. 2 pkt 5, § 8 ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
Przepisy określające procedurę stwierdzania choroby zawodowej, w tym rolę orzeczenia lekarskiego i oceny narażenia zawodowego.
k.p. art. 235[1]
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
Definicja choroby zawodowej i przesłanki jej stwierdzenia.
Pomocnicze
k.p.a. § art. 7, art. 77, art. 78 § 1, art. 80, art. 84 § 1, art. 133 § 1, art. 136 § 1, art. 145 § 1, art. 151
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Przepisy dotyczące postępowania dowodowego, oceny dowodów, zasady prawdy materialnej i wyczerpania materiału dowodowego.
Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sądów administracyjnych.
p.p.s.a. § art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przepisy dotyczące postępowania przed sądami administracyjnymi, w tym zakres kontroli i podstawy wzruszenia zaskarżonego aktu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Ciężka praca fizyczna z narażeniem układu ruchu, polegająca na podnoszeniu i przenoszeniu ciężkich przedmiotów oraz powtarzalnych ruchach kończyn górnych, stwarza wysokie prawdopodobieństwo powstania choroby zawodowej. Ocena narażenia zawodowego, uwzględniająca szczegółowy opis czynności pracowniczych, jest wystarczająca do stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobą. Organ administracji jest związany prawidłowo sporządzonym orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej, ale ma prawo ocenić jego zgodność z materiałem dowodowym.
Odrzucone argumenty
Niewystarczające zebranie materiału dowodowego i brak dopuszczenia wnioskowanych dowodów (przesłuchanie świadka, opinia biegłego, dokumentacja medyczna). Błędna wykładnia przepisów dotyczących oceny związku przyczynowo-skutkowego przez organ inspekcji sanitarnej. Choroba mogła mieć charakter samoistny, niezwiązany z pracą. Okoliczności związane z wypadkiem przy pracy i okresami niezdolności do pracy (przepuklina pępkowa) powinny być uwzględnione jako potencjalne przyczyny schorzenia.
Godne uwagi sformułowania
charakter pracy, jaką wykonywał uczestnik w D. Spółce z o.o. stwarzał ryzyko powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy. z wysokim prawdopodobieństwem warunki pracy mogły przyczynić się do powstania choroby zawodowej obowiązkiem sądu I instancji było odniesienie się do tego zarzutu, uwzględniając przedmiot sprawy i wszystkie jej okoliczności. nie sposób wykluczyć, że powołane okoliczności mogą okazać się ważkie w związku z rozpoznaną chorobą. w wieku badanego opisywane wyżej schorzenie barku nie powstaje samoistnie. praca w narażeniu zawodowym miała miejsce jeszcze przed tymi okresami nieobecności. nie sposób się zgodzić z twierdzeniem odwołującego, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby praca w spółce była ciężka i polegała na przenoszeniu i podnoszeniu ciężkich przedmiotów. organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do odmiennej oceny, niż wyrażona w prawidłowo sporządzonym orzeczeniu lekarskim. konstrukcja domniemania zawodowej etiologii choroby zawodowej polega na domniemaniu związku przyczynowego pomiędzy zaistnieniem schorzenia prawnie uznanego za chorobę zawodową a warunkami pracy narażającymi na jego powstanie. występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą.
Skład orzekający
Ewa Osipuk
przewodniczący
Grzegorz Klimek
członek
Marzenna Glabas
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie związku przyczynowo-skutkowego między pracą fizyczną a chorobami układu ruchu, ocena dowodów w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, rola orzeczenia lekarskiego i oceny narażenia zawodowego."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki pracy w branży meblarskiej, ale zasady oceny narażenia i związku przyczynowego są uniwersalne dla chorób zawodowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu chorób zawodowych związanych z pracą fizyczną i pokazuje złożoność postępowania administracyjnego oraz sądowego w takich przypadkach. Szczegółowy opis czynności pracowniczych i argumentacja stron czynią ją interesującą dla prawników i pracowników.
“Ciężka praca fizyczna a choroba zawodowa: Sąd potwierdza związek przyczynowy mimo starań pracodawcy.”
Sektor
produkcja mebli
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Ol 828/24 - Wyrok WSA w Olsztynie Data orzeczenia 2025-01-30 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2024-10-30 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie Sędziowie Ewa Osipuk /przewodniczący/ Grzegorz Klimek Marzenna Glabas /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Inspekcja sanitarna Sygn. powiązane II GSK 1019/25 - Wyrok NSA z 2025-10-23 Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 1836 § 4 ust. 1 i 1a, § 5 ust. 1 i 2, § 6 ust. 1, ust. 2 pkt 5, § 8 ust. 1 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych Dz.U. 2023 poz 1465 art. 235[1] Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy ( t. j.) Sentencja Dnia 30 stycznia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Asesor WSA Grzegorz Klimek Protokolant specjalista Anna Piontczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2025 roku sprawy ze skargi D. sp. z o.o. na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Uzasadnienie Z przekazanych akt sprawy wynika, że decyzją z 2 marca 2022 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (dalej jako: "PPIS", "organ I instancji ) stwierdził u W. K. (dalej jako: "uczestnik) przewleką chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku – wymienioną w poz. 19 pkt 4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2022 r. poz. 1836; dalej jako: "rozporządzenie"). Organ powołał się na orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Olsztynie, z którego wynika rozpoznanie z uwzględnieniem przebiegu pracy zawodowej i narażenia związanego z obciążeniem narządu ruchu. Stwierdził, że charakter pracy, jaką wykonywał uczestnik w D. Spółce z o.o. (dalej jako: "spółka" lub "skarżąca"), stwarzał ryzyko powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy. Przyjęto, że z wysokim prawdopodobieństwem warunki pracy mogły przyczynić się do powstania choroby zawodowej, o której stwierdzenie wystąpił uczestnik. W odwołaniu spółka zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że uczestnik wykonywał ciężkie prace fizyczne w pozycji z uniesionymi kończynami górnymi, wymagające podnoszenia i przenoszenia ciężkich przedmiotów, a praca ta miała charakter monotypii. Zarzuciła też brak wyjaśnienia czy schorzenie nie miało charakteru samoistnego. Skarżąca wniosła o: przesłuchanie świadka J. B. na okoliczność rodzaju pracy jaką wykonywał uczestnik; dopuszczenie dowodów z dokumentacji lekarskiej uczestnika znajdującej się w [...]; z postępowania prowadzonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na okoliczność wypadku przy pracy i odmowy ZUS ustalenia uszczerbku na zdrowiu; z dokumentacji lekarskiej dokumentującej przyczyny niezdolności uczestnika do pracy w okresach: od 4 stycznia do 15 kwietnia 2016 r., od 5 stycznia do 28 kwietnia 2017 r., od 6 sierpnia 2019 r. do 3 lutego 2020 r. i za okres pobierania świadczenia rehabilitacyjnego od 4 lutego do 3 maja 2020 r., na okoliczność stanu zdrowia uczestnika i przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy; dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy dr hab. n. medycznych profesora B. J. – biegłego Sądu Okręgowego – na okoliczność związku przyczynowego pomiędzy pracą pracownika w spółce, a stwierdzonym u uczestnika schorzeniem, zakwalifikowanym jako choroba zawodowa. Decyzją z 22 kwietnia 2022 r., nr HP.906.1.1.2022, Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej jako: "PWIS", "organ odwoławczy") utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze na powyższą decyzję spółka zarzuciła naruszenie: - art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na podstawie opinii lekarskiej lakonicznej, niezawierającej przekonującego uzasadnienia, oraz arbitralnie rozpoznającej chorobę zawodową, pomimo nierozważenia przez wydającego opinię lekarza innych możliwych przyczyn powstania schorzenia i zaniechania wezwania biegłego lekarza do uzupełnienia opinii bądź z urzędu zasięgnięcia opinii innej placówki naukowej służby zdrowia; - art. 136 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie żądania skarżącej dopuszczenia wnioskowanych dowodów; - art. 136 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez niezwrócenie się z urzędu o uzupełninie opinii lub wydanie nowej, w sytuacji gdy przedstawione w odwołaniu argumenty mogą rodzić wątpliwości, czy stwierdzona choroba bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy; - art. 2351 k.p. w zw. z § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że inspektor sanitarny jest bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych, podczas gdy organ zobowiązany jest dokonać oceny zebranego w sprawie materiału i uprawniony jest, a nawet zobowiązany do kwestionowania wydanej opinii biegłych w przypadku, gdy zebrany materiał dowodowy pozwala wskazać inną, niż zawodowa, etiologię choroby. Wyrokiem z 11 października 2022 r., sygn. akt II SA/Ol 465/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę spółki. Sąd uznał, że organy wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy, zasadnie przyjmując istnienie wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba wywołana została sposobem wykonywania pracy. Uczestnik wykonywał ciężkie prace fizyczne również w pozycji z uniesionymi kończynami górnymi, podnoszenie i przenoszenie ciężkich przedmiotów. Okoliczności te wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że był narażony na opisaną chorobę, także podczas zatrudnienia w skarżącej spółce, oraz istnieje związek przyczynowy między rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną pracą. Wskazano na dwa wyniki badań rezonansu magnetycznego. Sąd zwrócił uwagę, że specjalista medycyny pracy uwzględnił miejsca zatrudnienia, sposób i rodzaj wykonywanej pracy, symptomy choroby, jej przebieg oraz wyjaśnił, dlaczego uznał schorzenie za chorobę zawodową. Stwierdzono, że nie ma podstaw do negowania stanowiska jednostki orzeczniczej, dysponującej specjalistyczną wiedzą i niecelowe jest występowanie o uzupełnienie opinii lub wydanie nowej. Sąd nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia dodatkowych dowodów, w tym z zeznań świadków oraz dodatkowej dokumentacji lekarskiej. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej spółki, wyrokiem z 1 sierpnia 2023 r., sygn. akt II GSK 252/23, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie. NSA uznał dokonaną kontrolę decyzji za niepełną. Zwrócił uwagę, że spółka powoływała się w skardze na okoliczność stanu zdrowia uczestnika i przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy oraz domagała się przeprowadzenia dowodu z postępowania prowadzonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na okoliczność wypadku przy pracy, jakiego pracownik doznał rzekomo w spółce w dniu 4 stycznia 2017 r., i ustalenia uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem spółki dowody te miały istotne znaczenie przy ustaleniu okresu faktycznie wykonywanej pracy, przyczyn niezdolności uczestnika do pracy w powyższych okresach, niezgłaszania przez pracownika dolegliwości towarzyszących stwierdzonej chorobie zawodowej. NSA wskazał, że obowiązkiem sądu I instancji było odniesienie się do tego zarzutu, uwzględniając przedmiot sprawy i wszystkie jej okoliczności. NSA wskazał, że spółka załączyła do odwołania decyzję ZUS, odmawiającą stronie prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego od 5 stycznia 2017 r. do 28 kwietnia 2017 r. Podano w niej, że "niezdolność do pracy została spowodowana zdarzeniem z 9 grudnia 2016 r.", co wskazuje na niespójność w datach. Z kolei jako powód odmowy prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego wskazano, że "protokół powypadkowy zawiera stwierdzenia bezpodstawne". Powyższe okoliczności wymagały rozważenia i jednoznacznej oceny WSA, czego zabrakło. Brak stanowiska co do powyższych okoliczności wypadku przy pracy w dniu 4 stycznia 2017 r. NSA uznał za uchybienie proceduralne mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie sposób wykluczyć, że powołane okoliczności mogą okazać się ważkie w związku z rozpoznaną chorobą. NSA stwierdził, że o ile materiał dowodowy mógł stanowić wystarczającą podstawę do rozpoznania choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia okołostawowego obu barków, o tyle przedwczesna jest akceptacja stanowiska organów co do ryzyka powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, a w rezultacie związku przyczynowego między rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną pracą. Rozważenia wymagają wszystkie okoliczności związane z wypadkiem przy pracy, w tym rozbieżność dat, w kontekście rozpoznania choroby. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, wyrokiem z 5 grudnia 2023 r., sygn. akt II SA/Ol 878/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję organu odwoławczego. W uzasadnieniu wskazał na konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w zakresie wskazanym przez NSA. Sąd podniósł, że stosownie do treści § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. O ile fakt stwierdzenia choroby zawodowej potwierdzony zostaje orzeczeniem lekarskim, co w niniejszej sprawie miało miejsce orzeczeniem jednostki uprawnionej do orzekania w sprawie chorób zawodowych pierwszego stopnia, to już ocena ryzyka powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, a w rezultacie ustalenie związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną pracą przez pracownika należy do organu inspekcji sanitarnej. Ustalenie takiego związku dokonywane jest w oparciu o treści art. 75 § 1 k.p.a., gdzie jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. WSA podkreślił, że braki w ustaleniach dotyczących okoliczności związanych z wypadkiem przy pracy, w tym rozbieżności dotyczące dat jego zaistnienia, nie pozwalają na dokonanie oceny w kontekście rozpoznania choroby zawodowej. Także późniejsze okresy niezdolności do pracy nie zostały przez organ odwoławczy wyjaśnione, nie zbadano czy pozostają one w związku z wykonywaną pracą, czy wpływają na ocenę związku pomiędzy faktem stwierdzenia choroby zawodowej a warunkami wykonywania pracy w skarżonej spółce. Decyzją z 30 sierpnia 2024 r., nr HP.906.1.1.2022, organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że mając na względzie zalecenia Sądu uzupełnił postępowanie wyjaśniające. Wskazał, że zwrócił się do uczestnika o przesłanie dokumentacji lekarskiej dokumentującej przyczyny niezdolności do pracy w okresach od 4.01.2016 r. do 15.04.2016 r., od 05.01.2017 r. do 28.04.2017 r., od 06.08.2019 r. do 03.02.2020 r. oraz za okres pobierania świadczenia rehabilitacyjnego od 04.02.2020 r. do 03.05.2020 r., na okoliczność stanu zdrowia i przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy oraz dokumentacji wypadku przy pracy. Uczestnik dostarczył: protokół nr 003/2017 z ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, notatkę spisaną na okoliczność wypadku zawierającą wyjaśnienia, zgłoszenie zdarzenia wypadkowego przez poszkodowanego, dodatkowy instruktaż stanowiskowy, pismo z wnioskiem o wydanie opinii lekarskiej, opinię lekarską w sprawie i kopie kart informacyjnych leczenia szpitalnego, historię choroby z poradni chirurgicznej oraz dokumentację lekarską z Praktyki Lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Uczestnik przedłożył również dokumenty pozyskane z ZUS, w tym decyzje i opinie lekarzy orzeczników ZUS, tj.: opinię lekarską z 27.01.2020 r., z 19.05.2020 r. i z 29.09.2020 r. Organ odwoławczy zaznaczył, że przesłane dokumenty (poza pismem uczestnika z 16.10.2017 r. skierowanym do Sądu Rejonowego o cofnięciu odwołania od decyzji ZUS) znajdowały się już w posiadaniu PWIS. W dniu 14.02.2024 r. pełnomocnik spółki przesłał posiadaną przez spółkę dokumentację dotyczącą wypadku przy pracy. Dalej organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony dodatkowo materiał dowodowy przekazał Wojewódzkiemu Ośrodkowi Medycyny Pracy w Olsztynie w celu ustosunkowanie się do następujących kwestii: - czy długotrwałe okresy niezdolności do pracy (wymienione powyżej), jak również fakt pobierania świadczenia rehabilitacyjnego oraz okoliczności niezdolności do pracy, która była wynikiem zdarzenia z 09.12.2016 r. pozostają w związku z wykonywaną pracą i czy wpływają na ocenę związku pomiędzy faktem stwierdzenia choroby zawodowej, a warunkami wykonywania pracy oraz czy mają wpływ na rozpoznanie choroby zawodowej? - czy wypadek przy pracy jakiemu uległ uczestnik (wypadek dotyczy nawracającej przepukliny pępkowej) i brak reakcji na to zdarzenie mogły mieć wpływ na stwierdzenie choroby zawodowej (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku)? - czy sposób wykonywanej pracy faktycznie miał wpływ na stwierdzenie choroby zawodowej (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku) czy też choroba ta mogłaby mieć podłoże samoistne? WOMP w Olsztynie pismem z 26 lipca 2024 r. poinformował organ odwoławczy, że nie znalazł postaw do zmiany stanowiska wyrażonego w orzeczeniu lekarskim nr 11/2022 z dnia 24 stycznia 2022 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej. WOMP w Olsztynie stwierdził, że: - wypadek w dniu 9 grudnia 2016 r. (nawrót przepukliny pępkowej) był bez związku z przewlekłym zapaleniem okołostawowym barku; - nawracająca przepuklina pępkowa nie ma żadnego związku ze schorzeniami barku; - sposób wykonywania pracy przez badanego (ciężka praca fizyczna wymagająca podnoszenia i przenoszenia przedmiotów, dźwiganie ciężarów, częste unoszenie kończyn górnych z obciążeniem, prace miały charakter monotypii) stanowi znaczący czynnik ryzyka i z bardzo dużym prawdopodobieństwem spowodował schorzenie przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. W wieku badanego opisywane wyżej schorzenie barku nie powstaje samoistnie. Biorąc pod uwagę zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz stanowisko Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Olsztynie, organ odwoławczy ustalił, że uczestnik pracował: - w okresie od 01.09.1987 r. do 30.06.1990 r. - praktyczna nauka zawodu stolarza w Zakładzie A (zakład zlikwidowany, brak narażenia), - w okresie od 01.07.1990 r. do 08.07.1996 r. na stanowisku stolarza maszynowego, stolarza montażowego w B Sp. z o.o. (bez szczególnego obciążenia stawów barkowych), - w okresie od 12.07.1996 r. do 30.11.1996 r. i od 02.04.1997 r. do 19.04.2000 r. w Firmie C na stanowisku stolarza montażowego i magazyniera (zakład zlikwidowany), - w okresie od 16.04.2007 r. do 28.05.2007 r. w Zakładzie F na stanowisku operatora maszyn i urządzeń stolarskich, - w okresie od 05.02.2007 r. do 06.04.2007 r. w E na stanowisku pracownika ogólnobudowlanego (kierowca dowożący pracowników) (brak narażenia), - w okresie od 25.04.2000 r. do 19.10.2005 r. oraz od 18.06.2007 r. do 03.05.2020 r. w D. Sp. z o.o. na stanowisku operator maszyn stolarskich. PWIS stwierdził, że uczestnik pracując w Firmie C (zakład zlikwidowany) oraz D. Sp. z o.o. wykonywał czynności przy produkcji wyrobów z drewna i materiałów drewnopodobnych, które miały charakter powtarzalny, okresowo z cechami monotypii w zakresie struktur anatomicznych kończyn górnych z obciążeniem. Szczegółowe informacje uwzględniające m.in. rodzaj wykonywanych czynności, liczbę ich powtórzeń na zmianie roboczej, obciążenia kończyn górnych w przebiegu całego okresu zatrudnienia uczestnika przedstawione zostały w karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez organ I instancji w dniu 30 lipca 2020 r. Ocena narażenia zawodowego (na potrzeby postępowania orzeczniczego) została sporządzona i przesłana wraz ze skierowaniem przez PPIS do WOMP. Jednakże lekarz orzecznik uznał, że informacje zawarte w tej karcie są niewystarczające do wydania orzeczenia, wskazując, iż badany nie zgodził się z danymi zawartymi w karcie. Dlatego organ I instancji sporządził 14 maja 2021 r. kolejną kartę oceny narażenia zawodowego, wskazując dodatkowo maszyny stolarskie (starego typu, wycofane z linii produkcyjnej - 4 typy maszyn), które czasowo mógł obsługiwać uczestnik. W ww. karcie opisano szczegółowo czynności wykonywane na poszczególnych maszynach, m.in. wskazując na wagę i rozmiar obrabianych elementów, do jakiej wysokości są one ładowane na paletach, jakie ruchy wykonuje pracownik, ile elementów obrabiano w czasie zmiany roboczej, itp. Wobec powyższego, jednostka orzecznicza przed wydaniem orzeczenia lekarskiego znała charakter wykonywanej pracy przez uczestnika i nie było potrzeby, aby lekarz wydający orzeczenie lekarskie wystąpił do pracodawcy w zakresie obejmującym przebieg oraz organizację pracy zawodowej byłego pracownika, co zarzuca strona w odwołaniu. Zdaniem PWIS nie sposób się zgodzić z twierdzeniem odwołującego, że "z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby praca w spółce była ciężka i polegała na przenoszeniu i podnoszeniu ciężkich przedmiotów, a rodzaje prac które pracownik wykonywał nie były stale takie same". Organ odwoławczy stwierdził, że w karcie oceny narażenia zawodowego z 30 lipca 2020 r. szczegółowo opisano każdą czynność wykonywaną na każdej z poszczególnych maszyn. Karta oceny narażenia była poprzedzona wizytacją przedstawiciela PSSE w zakładzie spółki i została sporządzona na podstawie informacji uzyskanych od specjalisty ds. BHP oraz kierowników produkcji. Następnie 14 maja 2021 r. została uzupełniona o maszyny, na których odbywała się praca, a zostały wycofane z produkcji i nie były dostępne podczas wizytacji w zakładzie w dniu 28 czerwca 2020 r. Zatem PWIS nie ma podstaw, by nie dać wiary informacjom uzyskanym m.in. od pracowników skarżącej. W związku z powyższym bezzasadne jest także dodatkowe przesłuchanie w charakterze świadka J. B., na okoliczność związaną z rodzajem wykonywanej pracy przez uczestnika. Zauważono, iż PPIS przed wydaniem zaskarżonej decyzji, działając na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. zawiadomił skarżącą o zakończeniu postępowania oraz umożliwił stronie zapoznanie się ze zgromadzonym materiałem, wypowiedzenie się co do zebranych dowodów oraz zgłoszenia żądań. Spółka z przysługującej możliwości nie skorzystała. Wobec tego karta oceny narażenia na żadnym etapie postępowania przygotowawczego nie była kwestionowana przez skarżącą. Organ odwoławczy podkreślił, że uczestnik był badany przez jednostkę uprawnioną do orzekania w sprawie chorób zawodowych pierwszego stopnia, która wydała orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. WOMP w Olsztynie wskazał, iż charakter pracy jaką wykonywał uczestnik stwarzał ryzyko powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku o etiologii zawodowej. Stanowisko to WOMP podtrzymał w piśmie z 26 lipca 2024 r. PWIS za niezasadny uznał zarzut dotyczący naruszenia art. 2352 ustawy Kodeks pracy. Wyjaśnił, że okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku - zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia wynosi 1 rok. Uwzględniono, że od 6 sierpnia 2019 r. do ustania stosunku pracy uczestnik przebywał na zwolnieniu lekarskim, a następnie pobierał świadczenia rehabilitacyjne. Uwzględniono też, iż zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej zostało dokonane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Olsztynie 19 czerwca 2020 r., czyli niespełna rok od ustania narażenia zawodowego. Dodatkowo istotnym jest, iż uczestnik ma udokumentowane objawy chorobowe jeszcze z okresu zatrudnienia. Z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego, wydanego przez WOMP wynika, że od 2017 r. uczestnik zgłaszał bóle kręgosłupa szyjnego oraz obu stawów barkowych, z przewagą po lewej stronie. W związku z tym w sierpniu 2019 r. lekarz rodzinny skierował go do Poradni Neurologicznej, gdzie zlecono leczenie farmakologiczne oraz rehabilitację (MR kręgosłupa szyjnego 08.11.2019 r. - wielopoziomowa dyskopatia, zmiany zwyrodnieniowe). Następnie 16.11.2019 r., z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa szyjnego z promieniowaniem do barków, była konsultacja z lekarzem neurochirurgiem, który zlecił diagnostykę stawów barkowych. W trakcie leczenia w Zakładzie Rehabilitacji w okresie 03.02.2020 - 14.02.2020 zalecono wykonanie rezonansu magnetycznego stawu barkowego prawego (25.04.2020 r. - zmiany [...]) oraz rezonansu magnetycznego stawu barkowego lewego (25.04.2020 r. - zmiany [...]). Następnie uczestnik w dniu 05.05.2020 r. zgłosił się do lekarza ortopedy, który z powodu zwyrodnienia stawu obojczykowo-barkowego oraz zespołu ciasnoty podbarkowej z zapaleniem kaletki podbarkowej i uszkodzeniem ścięgien mięśni rotatorów zastosował leczenie farmakologiczne (iniekcje dostawowe sterydów) oraz zalecił artroskopię stawu barkowego lewego. Organ odwoławczy wskazał, że to lekarz orzecznik, który posiada odpowiednią wiedzę medyczną, dokonuje analizy dokumentacji medycznej i interpretacji zleconych przez niego badań niezbędnych do zdiagnozowania i stwierdza czy u pacjenta występuje schorzenie, a następnie określa związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznanym schorzeniem. Podkreślono, że WOMP w Olsztynie w piśmie z dnia 26 lipca 2024 r. wskazał, iż biorąc pod uwagę wiek badanego ww. schorzenie barku nie powstaje samoistnie. Po przeanalizowaniu dokumentacji lekarskiej dokumentującej przyczyny niezdolności do pracy uczestnika w okresach: od 4.01.2016 r. do 15.04.2016 r., od 05.01.2017 r. do 28.04.2017 r., od 06.08.2019 r. do 03.02.2020 r., oraz za okres pobierania świadczenia rehabilitacyjnego od 04.02.2020 r. do 03.05.2020 r., PWIS ustalił, iż absencja uczestnika związana była z leczeniem szpitalnym (operacje na przepuklinę pępkową) i rekonwalescencją po odbytych operacjach przepukliny. Świadczenie rehabilitacyjne zostało przyznane w związku z ww. przebytymi operacjami przepukliny pępkowej, bólami kręgosłupa i bólami stawów barkowych. Organ odwoławczy uznał, że okresy nieobecności w pracy uczestnika (związane z przepukliną pępkową), nie miały wpływu na stwierdzoną chorobę zawodową - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Nawracająca przepuklina pępkowa nie ma bowiem żadnego związku ze schorzeniami barku (jak wskazuje WOMP w Olsztynie w piśmie z 26.07.2024 r.), a praca w narażeniu zawodowym miała miejsce jeszcze przed ww. nieobecnościami w pracy, co (według jednostki orzeczniczej) z dużym prawdopodobieństwem spowodowało schorzenie - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Odnosząc się do wypadku przy pracy (nawrót przepukliny pępkowej) jakiemu miał ulec uczestnik, PWIS ustalił, iż do wypadku na terenie zakładu skarżącej doszło 9 grudnia 2016 r. Uczestnik podczas wykonywania czynności związanych z transportem ręcznym elementów typu płyta o wadze ok. 10 kg., poczuł silny ból w okolicy pępkowej. Pomimo odczuwanego bólu nadal wykonywał swoje obowiązki i pracował do końca zmiany. Do lekarza zgłosił się w 12 grudnia 2016 r. Lekarz stwierdził nawrotową przepuklinę pępkową i skierował uczestnika na oddział chirurgii w celu wykonania zabiegu. Do dnia zabiegu uczestnik pracował nadal, wykonując swoje codzienne obowiązki w pracy. O zdarzeniu wypadkowym uczestnik powiadomił przełożonego 4 stycznia 2017 r. (stąd rozbieżności w datach). W wyniku przeprowadzonego dochodzenia zespół powypadkowy protokołem nr 003/2017 uznał zdarzenie z 9 grudnia 2016 r. jako wypadek przy pracy. Uczestnik w dniu 27 stycznia 2017 r. złożył wniosek o jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu, będącego następstwem wypadku przy pracy w dniu 9 grudnia 2016 r. ZUS decyzją z 4 maja 2017 r. odmówił uczestnikowi prawa do jednorazowego odszkodowania. Od powyższej decyzji uczestnik wniósł odwołanie do sądu, które następnie w dniu 16 października 2017 r. wycofał. Wobec czego sąd rejonowy umorzył postępowanie. Natomiast Zakład Ubezpieczeń Społecznych po przeprowadzeniu postępowania odmówił prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Reasumując, PWIS stwierdził, że dopełnił wszelkich starań, aby wątpliwości wskazane przez spółkę zostały wyjaśnione. Analiza całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego potwierdza, iż okresy długotrwałej niezdolności do pracy uczestnika wynikały z leczenia przepukliny pępkowej, która nie ma związku ze schorzeniami barku. Ponadto, okresy niezdolności do pracy nie miały wpływu na występujące w zakładzie narażenie zawodowe związane z obciążeniem narządu ruchu, które istniały jeszcze przed tymi okresami nieobecności. Wypadek przy pracy jakiemu uległ uczestnik w dniu 9 grudnia 2016 r. również dotyczył nawracającej przepukliny pępkowej i był bez związku z przewlekłym zapaleniem okołostawowym barku. Choroba zawodowa, którą rozpoznano u uczestnika - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku z dużym prawdopodobieństwem powstała w wyniku narażenia związanego z obciążeniem narządu ruchu, występującego podczas wykonywania przez niego czynności zawodowych, ponieważ w wieku badanego opisane wyżej schorzenie nie powstaje samoistnie. Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania m.in.: do wniosku spółki o dopuszczenie dowodu z dokumentacji lekarskiej uczestnika, znajdującej się w Centrum Medycyny Pracy [...], PWIS stwierdził, iż powyższe dokumenty (zaświadczenia i orzeczenia lekarskie, które są przywołane w odwołaniu znajdują się w aktach sprawy) świadczą jedynie o dopuszczeniu pracownika do pracy i nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie. Obowiązek przeprowadzania badań okresowych pracownika wynika z przepisów prawa i pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwskazań do pracy na określonym stanowisku bądź może dopuścić do pracy z pewnymi ograniczeniami, co miało miejsce w przypadku uczestnika. W orzeczeniu lekarskim nr 665/2017 z 8 kwietnia 2018 r. lekarz wskazał ograniczenia, tj. wysokość do 3m, zakaz dźwigania pow.10 kg do 30 czerwca 2017 r. PWIS wskazał, że bezzasadny jest wniosek spółki w sprawie powołania biegłego z zakresu medycyny pracy dr hab. n. medycznych profesora B. J. Taki wniosek nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach, bowiem nie przewidują one możliwości powoływania biegłych. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone odrębnymi przepisami, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Dla województwa warmińsko - mazurskiego jednostką orzeczniczą I stopnia jest Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Olsztynie. Zatem rozporządzenie wprost określa kto wydaje orzeczenia w sprawie chorób zawodowych, a inspekcja sanitarna zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej stwierdzenia na podstawie zebranego materiału dowodowego oceny narażenia zawodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego. Na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie nie ma również wpływu fakt, iż uczestnik przechodził niezbędne szkolenia BHP wraz z instruktażami stanowiskowymi oraz że przechodził konieczne badania okresowe i nie zgłaszał dolegliwości bólowych ze strony układu ruchu. Działania spółki, o których mowa wyżej, wynikają m.in. z obowiązujących przepisów prawa. A to czy pracownik zachoruje na chorobę zawodową, czy też nie, zależy m.in. od wrażliwości osobniczej człowieka. Organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do odmiennej oceny, niż wyrażona w prawidłowo sporządzonym orzeczeniu lekarskim. Z tych też względów PWIS nie uwzględnił argumentacji spółki sprowadzającej się do polemiki z trafnością wydanego orzeczenia lekarskiego, ponieważ to lekarz orzecznik określa związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznanym schorzeniem. Zdaniem organu odwoławczego w rozpatrywanym przypadku wystąpiły obie przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej - rozpoznano u uczestnika chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych, która według jednostki orzeczniczej (badającej związek przyczynowo - skutkowy) powstała w wyniku narażenia związanego z obciążeniem narządu ruchu, występującego podczas wykonywania przez niego czynności zawodowych (ciężka praca fizyczna wymagająca podnoszenia i przenoszenia przedmiotów, dźwiganie ciężarów, częste unoszenie kończyn górnych z obciążeniem, prace miały charakter monotypii), co stanowi znaczący czynnik ryzyka i z bardzo dużym prawdopodobieństwem spowodował schorzenie – przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. W skardze na powyższą decyzję wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, zarzuciła naruszenie art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77, art. 78 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez nieuwzględnienie żądania dopuszczenia dowodów: - z pracowniczej dokumentacji lekarskiej uczestnika znajdującej się w Centrum Medycyny Pracy [...], które to Centrum dokonywało okresowych badań zdolności pracownika do pracy, a przeprowadzenie takiego dowodu jest obligatoryjne w rozumieniu § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych; - zeznań świadka J. B. - bezpośredniego przełożonego uczestnika, podczas gdy dowód z zeznań ww. świadka miał istotne znaczenie przy ustaleniu faktycznie wykonywanych czynności przez uczestnika na stanowisku pracy, a zatem rzeczywistego narażenia zawodowego na stanowisku pracy, a potrzeba przeprowadzenia takiego dowodu wynika z § 6 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych; - z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy dr hab. n. medycznych profesora B. J., podczas gdy art. 84 § 1 k.p.a. wskazuje, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. W ocenie skarżącej, niedopuszczenie wymienionych dowodów nie pozwala na kompletną ocenę i jednoznaczne stwierdzenie wywiedzionych przez organ wniosków o bezsporności lub dużym prawdopodobieństwie związku przyczynowo-skutkowego między wykazaną chorobą zawodową a warunkami pracy. Spółka zarzuciła również naruszenie art. 2351 k.p. w zw. z § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że inspektor sanitarny nie jest uprawniony do odmiennej oceny, niż wyrażona w prawidłowo sporządzonym orzeczeniu lekarskim oraz że to lekarz orzecznik określa związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznanym schorzeniem, podczas gdy akt stwierdzenia choroby zawodowej potwierdzony zostaje orzeczeniem lekarskim, to już ocena ryzyka powstania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, a w rezultacie ustalenia związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną pracą przez pracownika należy do organu inspekcji sanitarnej. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od organu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu skargi wskazała, że nie kwestionuje wystąpienia ww. opisanych stanów chorobowych. Ma jednak istotne wątpliwości czy nastąpiły one w związku z wykonywaną przez uczestnika pracą. Skarżąca nie zgodziła się z organem odwoławczym, że dokumentacja pracownicza uczestnika znajdująca się w Centrum Medycyny Pracy świadczy jedynie o dopuszczeniu pracownika do pracy i nie miała wpływu na rozstrzygnięcie. Lekarz dokonujący oceny zdolności do wykonywania pracy przez pracownika na określonym stanowisku jest świadomy na co narażony jest taki pracownik w czasie pracy i stwierdza taką zdolność po przeprowadzeniu specjalistycznych badań. Jak wskazał sam organ w orzeczeniu lekarskim nr 665/207 z 26 kwietnia 2017 r. lekarz wskazał ograniczenia przy wykonywaniu pracy, tj. wysokość do 3 m, zakaz dźwigania pow. 10 kg do 30 czerwca 2017 r. Jednak w orzeczeniu nr 846/2018 z dnia 3 kwietnia 2018 r. nie zostały już wskazane żadne ograniczenia. Zdaniem skarżącego jest to niezwykle istotne ze względu na nieścisłości wynikające z tej dokumentacji oraz orzeczenia wydanego przez lekarza orzecznika. Z uzasadnienia lekarskiego wydanego przez WOMP wynika, że uczestnik zgłaszał bóle kręgosłupa szyjnego oraz obu stawów barkowych już od 2017 r. Jednak jak wspomniano powyżej podczas badań okresowych przeprowadzonych w 2018 r. (orzeczenie 846/2018 z 3 kwietnia 2018 r.) lekarz nie znalazł żadnych przeciwskazań do dalszego wykonywania pracy przez uczestnika na danym stanowisku. Co może wskazywać, iż uczestnik nie informował lekarza podczas badań okresowych o odczuwanym bólu lub że lekarz nie uznał tego bólu za skorelowany z wykonywaną przez niego pracą, gdyż w ostateczności dopuścił pracownika do pracy na danym stanowisku. Należy podkreślić, że to na podstawie ww. dokumentacji lekarz medycyny pracy wydawał pracownikowi zaświadczenie o zdolności do pracy. W związku z powyższym w dokumentacji tej znajdują się istotne dowody, które według skarżącego mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Podkreślając znaczenie zeznań wnioskowanego świadka, spółka przekonywała, że bezpośredni przełożony posiada kompletną wiedzę na temat wykonywanych przez uczestnika czynności w pracy, w szczególności na jakich maszynach pracował, czy praca ta miała charakter monotypiczny, czy wiązała się z podnoszeniem i przenoszeniem ciężkich przedmiotów, na jaką odległość i wysokość, co jest niezwykle istotne w przypadku określenia związku przyczynowego między wystąpieniem choroby zawodowej, a charakterem wykonywanej pracy. Skarżąca nie podziela poglądu organu, że wszelkie wątpliwości w tym zakresie zostały już wyjaśnione na postawie innych dowodów. Świadek, jako pracownik spółki oraz bezpośredni przełożony uczestnika, jest w stanie dostarczyć bardziej szczegółowych informacji dotyczących specyfiki wykonywanej pracy, warunków pracy, odnosząc się do informacji zawartych w karcie oceny narażenia. Oparcie się przez organ tylko i wyłącznie na wyjaśnieniach uczestnika, bez dopuszczenia dowodu z zeznań świadka, zgłoszonego przez spółkę, łamie zasadę bezstronności organu w postępowaniu administracyjnym. Skarżąca podkreśliła, że nie kwestionuje legitymacji lekarza, który wydał orzeczenie stwierdzające wystąpienie choroby zawodowej. Jak wskazał organ, jest on związany takim orzeczeniem i nie może kwestionować medycznych faktów stwierdzonych w takim orzeczeniu. Jednak organ, ma prawo, a nawet obowiązek do kontroli formalnej, proceduralnej wydanego orzeczenia. Organ jest uprawniony do zwrócenia się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów. Sąd dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. W szczególności Sąd nie stwierdził zarzucanego w skardze naruszenia art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 136 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej jako: "k.p.a."). Zgromadzony w aktach administracyjnych materiał dowodowy jest wyczerpujący i kompletny, co umożliwiało rozstrzygnięcie sprawy. Skarżąca spółka niezasadnie zarzuca po raz kolejny brak dopuszczenia dowodu: z pracowniczej dokumentacji lekarskiej uczestnika z okresowych badań - znajdującej się w Centrum Medycyny Pracy [...], zeznań świadka J. B. - bezpośredniego przełożonego uczestnika, z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy przy Sądzie Okręgowym. Zauważyć trzeba, że spółka zarzucała brak przeprowadzenia tych dowodów również w skardze kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał tych zarzutów za zasadne. NSA nie odniósł się wprawdzie wprost do tych twierdzeń w uzasadnieniu wyroku z 1 sierpnia 2023 r., sygn. akt II GSK 252/23, jednak wyraźnie wskazał na potrzebę uzupełnienia postępowania wyjaśniającego tylko co do dokumentów związanych z powoływanym przez spółkę wypadkiem przy pracy uczestnika i przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy uczestnika - wymienionych przez spółkę. NSA uznał za istotne dla rozstrzygnięcia rozważenie tych okoliczności w kontekście związku z rozpoznanym u uczestnika schorzeniem, wymienionym poz. 19 pkt 4 wykazu chorób zawodowych, w celu wykluczenia jakichkolwiek wątpliwości w tym zakresie. Zgodnie z wytycznymi tutejszego Sądu, zawartymi w wyroku z 5 grudnia 2023 r., sygn. akt II SA/Ol 878/23 organ odwoławczy uzupełnił postępowanie dowodowe we wskazanym zakresie. Na podstawie dokumentów uzyskanych od uczestnika i spółki PWIS ustalił, że do zdarzenia zgłoszonego jako wypadek przy pracy doszło 9 grudnia 2016 r. Stwierdzono wówczas u uczestnika nawrót przepukliny pępkowej. PWIS ustalił też, że powoływane przez spółkę długotrwałe niezdolności do pracy uczestnika w okresach: od 4.01.2016 r. do 15.04.2016 r., od 05.01.2017 r. do 28.04.2017 r., od 06.08.2019 r. do 03.02.2020 r., oraz za okres pobierania świadczenia rehabilitacyjnego od 04.02.2020 r. do 03.05.2020 r. - związane były z leczeniem szpitalnym (operacje przepukliny pępkowej) i rekonwalescencją po odbytych operacjach przepukliny. Organ odwoławczy przedstawił zgromadzony dodatkowo materiał dowodowy Wojewódzkiemu Ośrodkowi Medycyny Pracy w Olsztynie – właściwemu do orzekania w zakresie chorób zawodowych, na podstawie § 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, który w opinii uzupełniającej z 26 lipca 2024 r. stwierdził, że nawracająca przepuklina pępkowa nie ma żadnego związku ze schorzeniami barku. Skarżąca spółka ustaleń tych nie neguje, uznać należy więc je za niesporne i pozostające bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Skarżąca nie zgadza się natomiast z ustaleniem jednostki orzeczniczej, że uczestnik wykonywał ciężką pracę fizyczną wymagającą podnoszenia i przenoszenia przedmiotów, dźwigania ciężarów, częstego unoszenia kończyn górnych z obciążeniem, prace miały charakter monotypii. Skarżąca uważa, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na kompletną ocenę i jednoznaczne stwierdzenie wywiedzionych przez organ wniosków o bezsporności lub dużym prawdopodobieństwie związku przyczynowo-skutkowego między wykazaną chorobą zawodową a warunkami pracy. Sąd stanowiska tego nie podziela. Przede wszystkim wskazać należy, że zgodnie z art. 2351 k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z brzmienia tego przepisu jednoznacznie wynika, że przedmiotem analizy przy rozpoznaniu choroby zawodowej powinny być warunki pracy. Znaczenie dla rozstrzygnięcia ma stwierdzenie narażenia zawodowego w środowisku pracy. W przypadku potwierdzenia ekspozycji na narażenie w środowisku pracy z uwzględnieniem specyfiki schorzenia, można przyjąć wysokie prawdopodobieństwo zawodowego podłoża choroby. Stanowisko to jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku z 21 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 138/17 (publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sadów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą. Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem. NSA wyjaśnił, że nie oznacza to jednak obowiązku poszukiwania takich przyczyn przez organ administracji publicznej. Takie działanie organu wykraczałoby bowiem poza zakres postępowania prowadzonego w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, którego celem - w przypadku rozpoznania choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych - jest ustalenie istnienia lub nieistnienia związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy zdiagnozowanym schorzeniem, a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia zawodowego. W związku z tym, jeżeli zostanie udokumentowane, że zakres wykonywanych przez pracownika obowiązków i sposób ich wykonywania może stanowić przyczynę choroby, to bezprzedmiotowe jest dochodzenie występowania narażenia poza środowiskiem pracy (por. wyroki WSA w Olsztynie z 23 października 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 439/18 i z 24 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 701/20, publ. w CBOSA) W wyroku z 28 września 2021 r., sygn. akt II GSK 490/21 (publ w CBOSA), Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że przy ustaleniu, że w środowisku pracy istnieje ekspozycja na narażenie, należy przyjąć wysokie prawdopodobieństwo zawodowego pochodzenia choroby. Istnienie narażenia zawodowego w środowisku pracy stwarza domniemanie związku między wykonywaną pracą a stwierdzoną chorobą zawodową. NSA podkreślił, że dla takiego orzeczenia nie ma znaczenia potencjalne występowanie czynników narażenia poza miejscem pracy, choćby narażenie w poprzednich miejscach pracy. Tego rodzaju okoliczności mogą stać się przyczyną odmowy orzeczenia choroby zawodowej, ale tylko w przypadku, gdy w postępowaniu zostanie wykazane, że choroba zawodowa wystąpiła niezależnie od przyczyn narażenia stwierdzonych w środowisku pracy. Dowód co do takich okoliczności nie ciąży na organie, który przecież prowadzi postępowanie o stwierdzenie choroby zawodowej, co oznacza, że wystarczającym zakresem postępowania wyjaśniającego w takim postępowaniu jest ustalenie okoliczności stanowiących prawdopodobieństwo pojawienia się choroby, a nie jest nim objęte ustalanie konkretnego miejsca, czasu i przyczyny narażenia, która spowodowała chorobę. Warto przytoczyć też stanowisko NSA wyrażone w wyroku z 17 grudnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1331/24 (publ. w CBOSA), w którym wyjaśniono, że konstrukcja domniemania zawodowej etiologii choroby zawodowej polega na domniemaniu związku przyczynowego pomiędzy zaistnieniem schorzenia prawnie uznanego za chorobę zawodową a warunkami pracy narażającymi na jego powstanie. Jeśli więc do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczający jest wysoki stopień prawdopodobieństwa jej powstania w następstwie działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, to jest oczywiste, że nawet w sytuacji, w której istnieją także inne (konkurencyjne) czynniki etiologiczne powstania choroby zawodowej, której istnienie nie budzi wątpliwości, domniemanie przemawia za zawodową etiologią tego rodzaju schorzenia. Obalenie powyższego domniemania może nastąpić tylko wtedy, gdy na podstawie orzeczeń lub opinii lekarskich organy administracji sanitarnej wykażą, że określone schorzenie zaliczone do wykazu chorób zawodowych powstało bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wyłącznie w wyniku działania czynników pozazawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2019 r., II OSK 285/18; wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2024 r., sygn. akt II GSK 583/23; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. akt II GSK 468/24; wyrok NSA z dnia 29 października 2024 r., sygn. akt II GSK 1079/24, publ. w CBOSA). W świetle powyższego stwierdzić należy, że w warunkach rozpoznawanej sprawy organy inspekcji sanitarnej w zakresie swojej właściwości wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, zasadnie przyjmując, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż rozpoznana u uczestniczki choroba spowodowana została sposobem wykonywania pracy w skarżącej spółce. Podnieść należy, że zgodnie z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Aby norma prawa materialnego mogła być prawidłowo zastosowana, muszą zostać ustalone wszystkie okoliczności objęte hipotezą lub dyspozycją przepisu. W tym celu organ dokonuje wykładni przepisu i ustala zakres koniecznego postępowania wyjaśniającego oraz sposób jego udokumentowania. W myśl art. 7 k.p.a. organ orzekający stoi na straży praworządności i przeprowadza dowody z urzędu lub na wniosek strony. Wywodzona z tego przepisu zasada oficjalności postępowania oznacza, że organ administracji jest zobowiązany z urzędu do ustalenia prawdy materialnej, czyli zgodnej z rzeczywistością. W tym celu jest zobligowany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co zostało wprost wyrażone w art. 77 § 1 k.p.a. Nie zwalnia to jednak strony postępowania z obowiązku dostarczenia dowodów służących wyjaśnieniu okoliczności sprawy, z których to strona wywodzi skutki prawne. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym konsekwentnie podkreśla się, że strona, która z danych faktów zamierza wywodzić korzystne dla siebie skutki prawne, zobowiązana jest wskazać organowi te fakty i przedstawić dowody, które mogą potwierdzić jej stanowisko (por. wyroki NSA z 15 listopada 2000 r. sygn. akt III SA/2431/99, z 7 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2123/16, publ. CBOSA). W wyroku z 25 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2859/16 (publ. w CBOSA), NSA wyjaśnił, że w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu należeć będzie w pewnych sytuacjach do organu administracji, natomiast w pewnych do strony, w zależności od tego, kto z tych okoliczności wywodzić będzie skutki prawne (zob. też F. Elżanowski [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, wyd. C.H. Beck, W-wa 2014, str. 325). W wyroku z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 20/21 (publ. w CBOSA), Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że w postępowaniu administracyjnym, w tym w szczególności w sprawach dotyczących nakładania obowiązków, to na organie spoczywa ciężar dowodu. Zasada ta doznaje przełamania w przypadkach, w których wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony. Tym samym ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Należy przez to rozumieć, że jeżeli wynik postępowania skutkować będzie nałożeniem na stronę obowiązków, to wówczas organ zobowiązany jest wyczerpująco zebrać i włączyć do akt administracyjnych sprawy materiały dowodowe, które w sposób spójny i logiczny udokumentują wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Strona ma zaś obowiązek dostarczenia dowodów, jeżeli chce wykazać, że ustalenia organu są sprzeczne z prawdą. Skarżąca spółka zaś nie przedstawiła żadnych dowodów przeciwko ustaleniom poczynionym w ocenie narażenia zawodowego i orzeczeniu lekarskim. Wskazać trzeba, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest sformalizowane. Głównym dowodem w sprawie, który obrazuje warunki i sposób wykonywania pracy przez uczestnika jest sporządzona przez uprawnionego pracownika inspekcji sanitarnej, w przepisanej formie, ocena narażenia zawodowego. Zgodnie z § 4 ust. 1 i 1a rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy inspekcji sanitarnej, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, sporządza ocenę narażenia zawodowego na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, w przypadku wątpliwości dotyczącej zgromadzonej dokumentacji, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego. Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 grudnia 2018 r. w sprawie dokumentacji pracowniczej, wydanego na podstawie art. 2981 Kodeksu pracy, pracodawca prowadzi dla każdego pracownika akta osobowe, które w myśl § 3 pkt 2 tego rozporządzenia zawierają m.in. dokumenty dotyczące nawiązania stosunku pracy oraz przebiegu zatrudnienia, w tym zakres czynności (zakres obowiązków). W rozpoznawanej sprawie ocena narażenia zawodowego uczestnika sporządzona została na podstawie pracowniczych akt osobowych, wyjaśnień uczestnika oraz czynności kontrolnych w miejscu pracy. Z akt sprawy wynika, że organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania w sprawie podejrzenia choroby zawodowej u uczestnika z poz. 19 pkt 4 wykazu chorób zawodowych, pouczył skarżącą o możliwości składania wniosków i dowodów. Odrębnym pismem z 14 lipca 2020 r. spółka wezwana została do szczegółowego podania zakresu czynności uczestnika i sposobu ich wykonywania. Wezwanie doręczono 17 lipca 2020 r. Spółka nie odpowiedziała na to wezwanie. W dniu 28 lipca 2020 r. pracownik stacji sanitarno-epidemiologicznej przeprowadził czynności kontrolne, udokumentowane protokołem, podczas których obejrzał i opisał miejsca pracy uczestnika w spółce, na których ten wykonywał czynności zawodowe w przeważającym czasie pracy. Na podstawie informacji uzyskanych wówczas od specjalisty ds. BHP (K. Z.) oraz kierowników produkcji, pracownik inspekcji sanitarnej ustalił, że uczestnik obsługiwał: 1) frezarkę górnowrzecionową CNC (praca w latach 2000-2005 oraz od 2007 przez około 6-7 lat). Praca polegała na pobraniu oburącz formatu frontu meblowego o wadze 2 - 3 kg z palety dowiezionej wózkiem w pobliże frezarki i położeniu na stole operacyjnym (poziom roboczy na wysokości ok. 120 cm od podłoża), włączeniu programu frezarki, po zakończeniu frezowania odbiór frontu meblowego ze stołu roboczego i przeniesienie na paletę oraz pobranie następnego formatu i powtórka operacji. Palety są ładowane do wysokości ok. 150 cm od podłoża. W dniu kontroli wykonywano frezowanie większych elementów drzwiowych o wadze ok 5-6 kg; 2) piłę do rozkroju płyt HOLZMA HPL 550. Pracował przy odbiorze rozkrojonych płyt - praca dwuosobowa. Z piły automatycznie wysuwają się rozkrojone profile, które z poziomu roboczego (100 cm od podłoża) pracownik zsuwa chwytając profil oburącz (obciąża wszystkie stawy oraz grupy mięśniowe kończyn górnych) na podstawioną paletę (paleta znajduje się na podnośniku, który w miarę obciążania obniża się obniżając paletę - w celu zachowania poziomu roboczego umożliwiającego zsunięcie rozkrojonych profili z maszyny na paletę bez ich podnoszenia ani przenoszenia) - profile ciężkie (30 kg) przesuwają obaj pracownicy razem. Profile mają długość przeważnie ok. 2 - 2,4 m. W ciągu zmiany roboczej wykonuje się ok. 300 takich operacji przesunięć rozciętych profili na palety. Paletę ładuje się do wysokości ok. 140 cm; 3) frezarkę czterostronną - uczestnik pracował przy obsłudze 4 lata. Praca polega na pobraniu (zsunięciu z palety lub przeniesieniu) pojedynczego elementu na poziom roboczy (100 cm od podłoża) i po frezowaniu zdjęcie i odłożenie na inną paletę. Palety są układane do wysokości ok. 150 cm od podłoża. Pojedynczy element waży przeważnie 3 – 4 kg. W dniu kontroli frezowano profile o wymiarach 44x44x2150 mm; 4) stanowisko bicia ram. Uczestnik pracował przez ok. 1 rok od maja 2017 r. Praca polega na zbijaniu profili w ramy drzwiowe - łączenie odbywa się za pomocą pistoletu pneumatycznego. Zbija się 4 profile drewniane w kształt prostokątny (ramiak bez wypełnienia) i dodaje wypełnienie (ramiak z wypełnieniem). Wykonany ramiak odkłada się na paletę. Waga ramiaka z wypełnieniem 5 - 6 kg, układane są na paletę do wysokości 170 cm. Wykonanie do 500 sztuk na zmianę, pracują dwie osoby, większe i cięższe ramiaki przenoszą razem obaj pracownicy; 5) prasę walcową BURKLE. Uczestnik pracował od sierpnia 2018 r. (po operacji przepukliny). Pracował na końcu linii przy obcinaniu naddatków obrzeży nożem. Do prasy są ładowane wózkiem widłowym płyty (najczęściej o grubości 3 mm (90-95% materiału), 1 raz w tygodniu szersze - do 16 mm), automatycznie wyrównywane i podawane na linię na rolkach. Następuje oklejenie płyty folią i jej rozkrój do zadanego wymiaru; z prasy wyjeżdżają na rolkach profile z naddatkiem folii z każdego brzegu - pracownicy (po jednym z każdej strony linii) obcinają nożem te naddatki wykonując szeroki ruch gł. w stawach barkowych od lewej do prawej (prawą ręką u praworęcznych) tnąc naddatek (ruch obszerny ale nie wymaga wysiłku fizycznego - praca lekkim nożem bez docisku - 2-3 ruchu na jeden profil, około 1000 profili w ciągu zmiany roboczej); po obcięciu profile na rolkach przesuwają się do końca taśmy. Praca na poziomie 130 cm od podłoża Do pracowników obcinających naddatki należało w niektórych wypadkach (jeśli konieczne jest foliowanie profili obustronnie) przewiezienie palety z profilami na początek linii i ponowne ich załadowanie do prasy po wykonaniu przewrócenia na drugą stronę - obaj pracownicy chwytają profile na podajniku wózka (w ilości jaką mogą udźwignąć) i obracają na drugą stronę; Wskazano w protokole, że inne maszyny stolarskie, które czasowo mógł obsługiwać uczestnik obecnie nie funkcjonują. Charakter pracy i obciążenia, z wysokim prawdopodobieństwem, były zbliżone do powyżej opisanych. Następnie na żądanie lekarza jednostki orzeczniczej ocena narażenia zawodowego została uzupełniona 14 maja 2021 r. o rodzaj wykonywanych czynności i liczbę powtórzeń na zmianie roboczej, z uwzględnieniem wyjaśnień uczestnika, który uszczegółowił dane zawarte w karcie oceny narażenia zawodowego z 30 lipca 2020 r. Wskazano, że uczestnik pracował przy: 1) frezarce górnowrzecionowej CNC (praca w latach 2000-2005 oraz 2007-2013). Praca polega na pobraniu oburącz formatu frontu meblowego o wadze 2 - 3 kg z palety dowiezionej wózkiem w pobliże frezarki i położeniu na stole operacyjnym (poziom roboczy na wysokości ok. 120 cm od podłoża), włączeniu programu frezarki, po zakończeniu frezowania odbiór frontu meblowego ze stołu roboczego i przeniesienie na paletę oraz pobranie następnego formatu i powtórka operacji. Palety są ładowane do wysokości ok 150 cm od podłoża. W dniu kontroli wykonywano frezowanie większych elementów drzwiowych o wadze ok 5-6 kg. Według oświadczenia pracownika frezowano różne wzory z płyt MDF o wymiarach od 140mmx396mm do 1286x596mm. Materiał był przesuwany ręcznie na rolkach. Poszczególne elementy pobrane z palety układane były na ssawkach mocujących. Po skończeniu frezowania materiał ręcznie ściągany z maszyny, przenoszony na stół roboczy, poszczególne elementy pracownik czyścił kostką ścierną do uzyskania gładkiej powierzchni (najczęściej 3-4 okrężne ruchy na każdą stronę elementu - ruchy okrężne gł. w stawie barkowym lewym - pracownik jest leworęczny - z dociskaniem do podłoża). Gotowy element przenoszony był w rękach na paletę, wg pracownika palety ładowano do wysokości 1,8 m (praca z obciążeniem kończyn górnych - podnoszenie, przenoszenie, częściowo z unoszeniem pow. poziomu ramion i układanie poszczególnych elementów). W czasie zmiany roboczej w ten sposób obrabiano 600-700 elementów; 2) pile do rozkroju płyt HOLZMA HPL 550. Pracował przy odbiorze rozkrojonych płyt - praca dwuosobowa. Z piły automatycznie wysuwają się rozkrojone profile, które z poziomu roboczego (100 cm od podłoża) pracownik zsuwa chwytając profil oburącz (obciąża wszystkie stawy oraz grupy mięśniowe kończyn górnych) na podstawioną paletę (paleta znajduje się na podnośniku, który w miarę obciążania obniża się obniżając paletę - w celu zachowania poziomu roboczego umożliwiającego zsunięcie rozkrojonych profili z maszyny na paletę bez ich podnoszenia ani przenoszenia) - profile ciężkie (30 kg) przesuwają obaj pracownicy razem. Profile mają długość przeważnie ok. 2 - 2,4 m, są różnej grubości (3 do 44mm) i różnego ciężaru. W ciągu zmiany roboczej wykonuje się ok. 300 takich operacji przesunięć rozciętych profili na palety. Przy mniejszych elementach do 1500 elementów na zmianę. W latach wcześniejszych nie było podnośnika, część elementów można było przesunąć, część trzeba było ręcznie podnieść i ułożyć na palety. Paletę ładuje się do wysokości ok. 140 cm. Wszelkie manipulacje obrabianymi elementami odbywały się ręcznie w systemie podobnych powtarzalnych ruchów złożonych kończyn górnych w potokowym systemie pracy; 3) frezarce czterostronnej. Uczestnik pracował przy obsłudze ok. 4 lata. Praca polega na pobraniu (zsunięcie z palety lub przeniesienie) pojedynczego elementu na poziom roboczy (100 cm od podłoża) i po frezowaniu zdjęcie i odłożenie na inną paletę. Palety są układane do wysokości ok 150 cm od podłoża. Pojedynczy element waży przeważnie 3 - 4kg. W dniu wizytacji frezowano profile o wymiarach 44x44x2150 mm; 4) stanowisku bicia ram. Pracował przez ok. 1 rok od maja 2017 r. Praca polega na zbijaniu profili w ramy drzwiowe - łączenie odbywa się za pomocą pistoletu pneumatycznego. Zbija się 4 profile drewniane w kształt prostokątny (ramiak bez wypełnienia) i dodaje wypełnienie z płyty wiórowej. Wykonany ramiak z wypełnieniem odkłada się na paletę. Waga ramiaka różna zależnie od wymiaru, gotowe układane są ręcznie na paletę do wysokości 170 cm. Wykonuje się do 500 sztuk na zmianę, pracują dwie osoby, większe i cięższe ramiaki przenoszą razem obaj pracownicy. Prace odbywały się ręcznie w systemie podobnych powtarzalych ruchów złożonych kończyn górnych w potokowym systemie pracy; 5) prasie walcowej BURKLE. Pracował od sierpnia 2019 r. (po operacji przepukliny). Pracował na końcu linii przy obcinaniu naddatków obrzeży nożem. Do prasy są ładowane wózkiem widłowym płyty (najczęściej o grubości 3 mm (90-95% materiału), 1 raz w tygodniu grubsze - do 16 mm), automatycznie wyrównywane i podawane na linię na rolkach. Następuje oklejenie płyty folią i jej rozkrój do zadanego wymiaru; z prasy wyjeżdżają na rolkach profile z naddatkiem folii z każdego brzegu - pracownicy (po jednym z każdej strony linii) obcinają nożem te naddatki wykonując szeroki ruch gł. w stawach barkowych od lewej do prawej (prawą ręką u praworęcznych a odwrotnie u leworęcznych, kończyny górne ustawione w pozycji przymusowej uniesionej bez podparcia) tnąc naddatek (ruch obszerny nie wymaga znacznego wysiłku fizycznego poza koniecznością utrzymania rąk na jednym poziomie roboczym - praca lekkim nożem bez docisku - 2-3 ruchu na jeden profil, około 1000 profili w ciągu zmiany roboczej); po obcięciu profile na rolkach przesuwają się do końca taśmy. Praca na poziomie operacyjnym 130 cm od podłoża. Do pracowników obcinających naddatki należało w niektórych wypadkach (jeśli konieczne jest foliowanie profili obustronnie) przewiezienie palety z profilami na początek linii i ponowne ich załadowanie do prasy po wykonaniu przewrócenia na drugą stronę - obaj pracownicy chwytają profile na podajniku wózka (w ilości jaką mogą udźwignąć) i obracają na drugą stronę; Dodatkowo według opisu uczestnika pracował przy: 6) frezarce górnowrzecionowej CNC Hulchorst (kombajn - wycofana z linii produkcyjnej). Materiał dowożono ręcznym wózkiem. Na stole roboczym ręcznie przenoszono i układano elementy: po 4 szt. drzwiczek o wymiarach 713mmx296mm, 713mmx396mm, 713mmx496mm, 713mmx596mm (praca w latach 2000-2005 oraz od 2007-2013). Na drugim stole obrabiano elementy. Po obróbce ściąganie ze stołu, odkładanie na palety (do 1,8 m wysokości). Na zmianie roboczej wykonywano ok. 1000 sztuk elementów. Wszelkie manipulacje obrabianymi elementami odbywały się ręcznie w systemie podobnych powtarzalnych ruchów złożonych kończyn górnych w potokowym systemie pracy; 7) pile do rozkroju płyt - starego typu, wycofana z linii produkcyjnej. Praca dwuosobowa: załadunek arkuszy płyt ręczny na obrabiarkę (podniesienie arkuszy z palety, przeniesienie, uniesienie kończynami górnymi i ułożenie na stole obrabiarki. Rozcięcie wzdłużne i poprzeczne. Ręczne odkładanie elementów na paletę (do wysokości 1,8m). Wymiary elementów jak ww. wymiary drzwiczek. Przez 8 godzin roboczych wycinano ok 1500 elementów. Praca odbywała się ręcznie w systemie podobnych powtarzalnych ruchów złożonych kończyn górnych w potokowym systemie pracy pod stałych obciążeniem; 8) obsłudze wielopiły - starego typu, wycofana z linii produkcyjnej. Piła do cięcia wzdłużnego. Z palety (składowanie do wysokości 1,8m) ściągano element (obciążenie przy uniesionych kończynach górnych) do rozkroju, wsuwano do piły, (elementy o wymiarach od 16mm do 35mm i wysokości 2150mm), po rozkroju odkładanie na palety. Na zmianie rozcinano około 1500 elementów. Prace powtarzalne obciążające kończyny górne w systemie potokowym; 9) prasie przelotowej - starego typu, wycofana z linii produkcyjnej. Obsługa dwuosobowa: Włożenie płyty HDF 3mm do prasy, po przepuszczeniu płyty przez walce klejowe nakładano na nią panel drzwiowy o grubości 34mm o długości 2150mm. Tak ułożone elementy wjeżdżały do prasy. Po klejeniu elementy układano na paletę do wysokości 1,8m. Przez 8 godzin roboczych obrabiano ok 500 elementów. Praca odbywała się ręcznie w systemie podobnych powtarzalnych ruchów złożonych kończyn górnych w potokowym systemie pracy pod stałym obciążeniem (duże panele drzwiowe) - elementy należy kończynami górnymi podnieść, przenieść i unieść w celu ułożenie na prasie i podobnie po stronie odbioru; Według autora oceny narażenia zawodowego wykonywane prace charakteryzowały się dużym obciążeniem głównie statycznym kończyn górnych, występowała monotypia pracy ze względu na dużą liczbę powtórzeń wykonywanych czynności (z przewagą ręki lewej - pracownik jest leworęczny) związanych z powtarzaniem ruchów zgięcia i prostowania, odwodzenia i przywodzenia, ruchów obrotowych ramienia do wewnątrz i na zewnątrz oraz koniecznością utrzymywania nienaturalnych pozycji (uniesienie, odwiedzenie) kończyn górnych obciążających m.in. stawy barkowe. Ocena ta jest logiczna i spójna z przedstawionymi ustaleniami faktycznymi. Zauważyć w tym miejscu należy, że sporządzona przez uprawniony organ w przepisanej formie ocena narażenia zawodowego stanowi dokument urzędowy i dowód tego co zostało w niej urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 k.p.a.). W myśl art. 76 § 3 k.p.a. możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwko treści dokumentu urzędowego. Jednak ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na stronie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. Żądanie przesłuchania w charakterze świadka bezpośredniego przełożonego uczestnika na okoliczności, które zostały już ustalone podczas czynności kontrolnych na podstawie wyjaśnień kierowników produkcji i specjalisty ds. BHP, nie podważa w żaden sposób ustaleń zawartych w ocenie narażenia zawodowego i nie zasługiwało na uwzględnienie na podstawie art. 78 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym unormowaniem organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Słusznie w tym względzie organ odwoławczy zauważył, że przed wydaniem decyzji przez organ I instancji skarżąca została zawiadomiona o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów oraz zgłoszenia żądań. Jednak spółka z tego prawa nie skorzystała. Zasadnie organ odwoławczy dostrzegł, że spółka w istocie nie zakwestionowała ustaleń poczynionych w karcie oceny narażenia zawodowego. Skarżąca nie neguje wyjaśnień uczestnika. Twierdzi tylko, że bezpośredni przełożony uczestnika jest w stanie dostarczyć bardziej szczegółowych informacji dotyczących specyfiki wykonywanej pracy, warunków pracy. Więc niezrozumiałe jest dlaczego spółka nie złożyła pisemnych wyjaśnień w tym względzie, mimo że została do tego wezwana i o takim prawie pouczona. Nie wiadomo czego miałyby dotyczyć bardziej szczegółowe informacje, a tym samym nie sposób uznać, że przesłuchanie wnioskowanego świadka mogłoby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Tym bardziej, że zakres wykonywanych czynności i sposób ich wykonywania przez uczestnika ustalony został m.in. w oparciu o wyjaśnienia pracowników spółki. Wbrew stanowisku skarżącej zgromadzone dowody potwierdzają, że zakres czynności uczestnika przy świadczeniu pracy na rzecz spółki polegał na przesuwaniu, podnoszeniu i przenoszeniu ciężkich przedmiotów, wielkogabarytowych w wielokrotnych powtórzeniach mających charakter monotypii. W myśl § 6 ust. 2 pkt 5 cytowanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Przepis ten wskazuje co należy uwzględnić przy ocenie sposobu wykonywania pracy, ale nie wymaga od organu przeprowadzania szczegółowych pomiarów co do stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym lub chronometrażu czynności danego pracownika. Czas w jakim realizowane są czynności powtarzalne czy ocena stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym mogą zostać ustalone w oparciu o różne źródła dowodowe. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W związku z tym organ mógł oprzeć ustalenia w tym względzie na pisemnych wyjaśnieniach uczestnika, który uszczegółowił rodzaj i sposób wykonywanych czynności, a którym skarżąca nie przeczy. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają akcentowane przez skarżącą wyniki pracowniczych badań kontrolnych i okresowych. Powoływane przez skarżącą orzeczenie lekarskie nr 665/207 z 26 kwietnia 2017 r., w którym lekarz wskazał w odniesieniu do uczestnika ograniczenia przy wykonywaniu pracy, tj. wysokość do 3 m, zakaz dźwigania pow. 10 kg do 30 czerwca 2017 r. – wydane wobec długotrwałej nieobecności z powodu operowania przepukliny oraz orzeczenie nr 846/2018 z dnia 3 kwietnia 2018 r. o braku przeciwskazań zdrowotnych są w aktach sprawy i podlegały ocenie organów orzekających. Organ odwoławczy zasadnie wskazał, że orzeczenia te dowodzą jedynie, że lekarz medycyny pracy uznał, że ogólny stan zdrowia uczestnika pozwalał w tamtym czasie na wykonywanie pracy. Uczestnik nie musiał w czasie badań kontrolnych i okresowych w latach 2017 i 2018 zgłaszać dolegliwości bólowych w okolicach barków. Oczywistym jest, że rozpoznane u uczestnika schorzenie w postaci przewlekłego zapalenia okołostawowego barku mogło rozwijać się stopniowo i pogłębiać wobec obciążania stawów barkowych z uwagi na sposób wykonywania pracy. Jednostka orzecznicza kategorycznie wykluczyła, aby rozpoznane u uczestnika schorzenie mogło powstać samoczynnie. Ze zgromadzonej dokumentacji lekarskiej wynika, że uczestnik w grudniu 2017 r. zgłaszał bóle kręgosłupa lekarzowi podstawowej opieki zdrowotnej. W dniu 2 sierpnia 2019 r. lekarz POZ skierował z tego powodu uczestnika do poradni neurologicznej. Fakty te miały miejsce w czasie kiedy uczestnik pozostawał w zatrudnieniu u skarżącej i świadczył pracę. W poradni neurologicznej zlecono leczenie farmakologiczne oraz rehabilitację. W listopadzie 2019 r. uczestnik miał wykonany rezonans magnetyczny kręgosłupa szyjnego, który wykazał wielopoziomową dyskopatię i zmiany zwyrodnieniowe. Bezsprzecznie zatem objawy przewlekłego zapalenia okołostawowego barku istniały i zostały udokumentowane przed upływem jednego roku od zakończenia pracy przez uczestnika w narażeniu zawodowym. Uczestnik bowiem nie wykonywał pracy od 6 sierpnia 2019 r. w związku z planowaną operacja przepukliny brzusznej. Leczenie z tego powodu zakończono 14 października 2019 r. Następnie uczestnik przebywał na zasiłku chorobowym do 3 lutego 2020 r. i korzystał ze świadczenia rehabilitacyjnego do 2 czerwca 2020 r. W opinii lekarskiej z 27 stycznia 2020 r. orzecznik ZUS uwzględnił zgłaszane przez uczestnika bóle kręgosłupa lędźwiowego i szyjnego, bóle stawów barkowych. Wskazał na wyniki MRI z 11/2019. Orzecznik ZUS stwierdził zmiany zwyrodnieniowe stawów barkowych. Przytoczone ustalenia są zbieżne z ustaleniami WOMP w Olsztynie i potwierdzają zasadność wydanego orzeczenia lekarskiego w sprawie ustalenia choroby zawodowej. Wskazać należy, że § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowi, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przepis ten w poczet materiału dowodowego zalicza obligatoryjnie dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Przepis ten dopuszcza także inne środki dowodowe, które podlegają swobodnej ocenie organu. Przy czym, na zasadzie art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W kontekście § 8 ust. 1 rozporządzenia i art. 80 k.p.a. wyjaśnić należy, że orzeczenie lekarskie, o którym mowa w § 8, ma walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., gdyż zawiera oceny i informacje oparte na wiedzy specjalistycznej. Przy czym prawodawca określa ściśle jaki podmiot jest uprawniony do wydania orzeczenia lekarskiego w sprawie choroby zawodowej. Ustala to § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia. Organy orzekające nie mogły zatem dokonać wyboru biegłego lekarza z zakresu medycyny pracy. Poza tym zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego uprawnionej jednostki orzeczniczej przez organ administracji publicznej lub sąd administracyjny jest dopuszczalne, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzaniu orzeczenia lekarskiego doszło do naruszenia prawa albo orzeczenie lekarskie zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jego walory dowodowe. Takich uchybień nie można stwierdzić w niniejszej sprawie. Dlatego należało uznać stanowisko WOMP w Olsztynie za wiążące w sprawie. Jeżeli skarżąca uważała, że opinia biegłego z medycyny pracy przy Sądzie Okręgowym miałaby wpływ na kierunek rozstrzygnięcia, to mogła przedłożyć taką opinię. Wówczas organy orzekające i lekarz jednostki orzeczniczej musiałyby odnieść się do jej treści. Wbrew przekonaniu skarżącej spółki jednostka orzecznicza rozpoznaje chorobę zawodową nie tylko na podstawie wyników badań lekarskich, dokumentacji medycznej, ale również na podstawie dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Stanowi o tym § 6 ust. 1 rozporządzenia. Zgodnie z § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia ocena narażenia zawodowego dokonywana przez lekarza wydającego orzeczenie lekarskie polega na uwzględnieniu sposobu wykonywania pracy. Z przepisów tych jasno wynika, że jednostka orzecznicza musi ustalić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami pracy, w rozpoznawanej sprawie sposobem wykonywania obowiązków pracowniczych przez uczestnika. Natomiast rola organów inspekcji sanitarnej, którym powierzono wydanie decyzji w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, sprowadza się do weryfikacji zajętego w orzeczeniu lekarskim stanowiska, ustalenia czy ma ono oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, czy wnioski lekarza są logiczne i spójne oraz zgodne z doświadczeniem życiowym. W takim rozumieniu organ inspekcji sanitarnej dokonuje samodzielnej oceny związku przyczynowo-skutkowego. Reasumując, uwzględnić należało, że uprawniona jednostka orzecznicza I stopnia rozpoznała u uczestnika chorobę zawodową. Lekarz specjalista medycyny pracy uwzględnił miejsca zatrudnienia pracownika, sposób i rodzaj wykonywanej pracy, symptomy choroby, jej przebieg i wyjaśnił dlaczego uznał schorzenie za chorobę zawodową. Wywód lekarza jest spójny, logiczny i ma oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Ani sąd, ani organy orzekające nie posiadają wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły. Nie mogą w związku z tym wkraczać w merytoryczną zasadność orzeczenia lekarskiego. Mogą oceniać orzeczenie lekarskie jedynie pod względem formalnym, a zatem, czy zostało sporządzone i podpisane przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła. Tym samym nie ma podstaw do negowania stanowiska jednostki orzeczniczej, które oparte zostało na zgromadzonej dokumentacji medycznej i sporządzonej przez organ inspekcji sanitarnej ocenie narażenia zawodowego obrazującej wyczerpująco sposób wykonywania pracy przez uczestnika. Z przedstawionych powodów skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI