II SA/Lu 740/22

Wojewódzki Sąd Administracyjny w LublinieLublin2023-02-23
NSAnieruchomościŚredniawsa
nieruchomościzwrotwywłaszczeniegospodarka nieruchomościamipostępowanie administracyjnewłaściwość sądusąd administracyjnynieruchomość wywłaszczonapodział geodezyjny

WSA w Lublinie oddalił skargę na decyzję Wojewody Lubelskiego o umorzeniu postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości, uznając, że żądanie skarżącego nie dotyczyło nieruchomości wywłaszczonych, a tym samym nie podlegało rozpatrzeniu przez organ administracji publicznej.

Skarżący domagał się zwrotu nieruchomości, które jego zdaniem zostały mu bezprawnie zabrane przez Skarb Państwa w 1994 r. Organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ nieruchomość nie została wywłaszczona. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, zgadzając się z tym, że żądanie skarżącego nie dotyczyło nieruchomości wywłaszczonych, a tym samym nie podlegało rozpatrzeniu przez organ administracji publicznej. Sąd wskazał, że tego typu sprawy należą do właściwości sądów powszechnych.

Skarżący S. K. złożył wniosek o zwrot nieruchomości, które jego zdaniem zostały bezprawnie przejęte przez Skarb Państwa w 1994 r. Po postępowaniu przed Starostą Świdnickim i Wojewodą Lubelskim, organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe, argumentując, że nieruchomości te nie zostały wywłaszczone, a jedynie objęte podziałem geodezyjnym. Skarżący zaskarżył decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zarzucając naruszenie przepisów KPA i błędne wyjaśnienie stanu faktycznego. Sąd uznał, że choć uzasadnienie zaskarżonej decyzji było wadliwe, samo rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania było prawidłowe. Sąd podkreślił, że skarżący konsekwentnie wskazywał, iż nie żąda zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, lecz zwrotu nieruchomości, które zostały mu bezprawnie zabrane po tym, jak nabył je na własność. Ponieważ przepisy prawa administracyjnego nie przewidują możliwości orzekania o zwrocie nieruchomości w takim przypadku, a sprawy te należą do właściwości sądów powszechnych, sąd uznał żądanie za bezprzedmiotowe w postępowaniu administracyjnym. Sąd oddalił skargę, jednocześnie wskazując na marginesie, że ustalenia organów mogły błędnie zakwalifikować nieruchomości jako nieobjęte wywłaszczeniem, co jednak nie zmieniłoby ostatecznego rozstrzygnięcia z uwagi na brak właściwości organów administracji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, takie żądanie nie podlega rozpatrzeniu przez organy administracji publicznej, ponieważ sprawy te należą do właściwości sądów powszechnych.

Uzasadnienie

Przepisy prawa administracyjnego regulują zwrot nieruchomości jedynie w przypadku nieruchomości wywłaszczonych. Żądanie zwrotu nieruchomości, które nie zostały wywłaszczone, lecz zostały bezprawnie przejęte lub objęte podziałem geodezyjnym, powinno być dochodzone przed sądem powszechnym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.g.n. art. 105 § § 3

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

k.p.a. art. 151

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 105 § par. 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Pomocnicze

u.g.n. art. 216

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

u.g.n. art. 136 § ust. 1

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

u.g.n. art. 136 § ust. 3

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

u.g.n. art. 137

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8 § par. 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § par. 3

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 106 § § 3

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Żądanie skarżącego nie dotyczyło nieruchomości wywłaszczonych, a zatem nie podlegało rozpatrzeniu przez organ administracji publicznej. Sprawy dotyczące zwrotu nieruchomości, które nie zostały wywłaszczone, należą do właściwości sądów powszechnych.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia art. 7, 8 par. 1, 105 par. 1, 80 i 107 par. 3 KPA przez organy obu instancji. Niewłaściwe wyjaśnienie stanu faktycznego i niezrozumienie istoty żądania skarżącego.

Godne uwagi sformułowania

żądanie moje polega nie, jak sugerują Organy obu instancji w zaskarżonych decyzjach, na zwrocie wywłaszczonych nieruchomości [...] ale żądanie moje polega na prośbie o przeniesienie na mnie z powrotem na własność przedmiotowych w sprawie nieruchomości gruntowych nie został wywłaszczony ani wykupiony lecz tereny [...] zostały mu bezprawnie bez odszkodowania zabrane rozpoznania żądań polegających na żądaniu zwrotu nieruchomości oraz przeniesienia własność nieruchomości [...] nie należało do organów administracji publicznej z tego względu, że obowiązujące przepisy prawa nie przewidują kognicji organów administracji publicznej do rozpatrywania takich spraw. Postępowanie staje się bowiem bezprzedmiotowe również wtedy, gdy sprawa indywidualna nie podlegała i nie podlega załatwieniu w postępowaniu administracyjnym.

Skład orzekający

Jerzy Parchomiuk

przewodniczący

Grzegorz Grymuza

sprawozdawca

Brygida Myszyńska-Guziur

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie, że sprawy dotyczące zwrotu nieruchomości, które nie były wywłaszczone, należą do właściwości sądów powszechnych, a nie organów administracji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, w której skarżący domaga się zwrotu nieruchomości, które jego zdaniem zostały bezprawnie przejęte, ale nie były formalnie wywłaszczone.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne określenie żądania w postępowaniu administracyjnym i jakie mogą być konsekwencje błędnego zakwalifikowania sprawy. Pokazuje też granicę między kognicją administracyjną a cywilną.

Nieruchomość zabrana bez wywłaszczenia? Sąd administracyjny odsyła do sądu cywilnego.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Lu 740/22 - Wyrok WSA w Lublinie
Data orzeczenia
2023-02-23
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-10-21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Brygida Myszyńska-Guziur
Grzegorz Grymuza /sprawozdawca/
Jerzy Parchomiuk /przewodniczący/
Symbol z opisem
6182 Zwrot wywłaszczonej nieruchomości i rozliczenia z tym związane
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1990
art. 216;
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j.
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 105 § 3;
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2023 poz 259
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza (sprawozdawca) Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agata Jakimiuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2023 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 15 września 2022 r., nr GN-V.7534.2.57.2022.MJC w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę.
Uzasadnienie
Sygn. akt II SA/Lu [...]
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 15 września 2022 r., nr GN-V.7534.2.57.2022.MJC Wojewoda Lubelski, po rozpatrzeniu odwołania S. K. (dalej także jako: "wnioskodawca" lub "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję Starosty Świdnickiego z dnia 3 czerwca 2022 r., znak: WBG.6821.10.2019.ASD umarzającą w całości, jako bezprzedmiotowe, postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...] i ul. [...], w obrębie ewidencyjnym [...] - Miasto [...], oznaczonych jako działki nr [...] o pow. 0,0018 ha, nr [...] o pow. 0,0307 ha, nr [...] o pow. 0,0151 ha oraz części w działce nr [...].
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Pismem z dnia 18 grudnia 2019 r. S. K. wystąpił do Starosty [...] z wnioskiem o zwrot terenów bezprawnie przejętych przez Skarb Państwa w roku 1994 r. Z treści tego pisma wynika, że tereny te oznaczone nr [...], [...] i [...] zostały wydzielone z będącej własnością wnioskodawcy działki oznaczonej dawniej nr [...] (obecnie [...]) i jeszcze w 1993 r. stanowiły jego własność i były od czasów przedwojennych użytkowane i uprawiane (w dobrej wierze: - płacono za nie podatki i oddawano za nie należny kontyngent) - jego dziadkowie i rodzice dzierżawili i płacili należne podatki od 1920 r. a on jako właściciel od 20 lipca 1971 r.
Organ, pismem z dnia 30 czerwca 2021 r., doręczonym w dniu 5 lipca 2021 r., zwróci się do wnioskodawcy o przedłożenie dokumentu, na podstawie którego nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jak również dokumentu potwierdzającego prawo własności do wywłaszczonej nieruchomości.
W piśmie z dnia 1 grudnia 2021 r. S. K. podtrzymał swoje stanowisko dotyczące przedmiotowych działek.
W piśmie z dnia 14 stycznia 2022 r. Starosta ponownie wezwał wnioskodawcę, aby doprecyzował żądanie i wskazał numery ewidencyjne działek objętych żądaniem przedmiotowego wniosku. Odpowiadając na powyższe pismo, wnioskodawca wskazał, że żąda zwrotu terenów, tj. dz. nr [...], [...], [...] oraz brakującej powierzchni udziału w połowie ul. [...], tj. działki nr [...] z 231 m2 o 216 m2, to jest do 448 m2. Pismem z dnia 28 kwietnia 2022 r. zostało ponowione wezwanie do przedłożenia dokumentu, na podstawie którego nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, w postaci np. ostatecznej decyzji wywłaszczeniowej, aktu notarialnego dokumentującego przejęcie gruntu, lub innego dokumentu odjęcia prawa własności oraz dokumentu potwierdzającego prawo własności do wywłaszczony nieruchomości na dzień wywłaszczenia.
Pismem z dnia 12 maja 2022 r. S. K. przedłożył, m.in. odpis umowy sprzedaży warunkowej w dniu sporządzonej w dniu 29 lipca 1971 r. w formie aktu notarialnego Rep. A Nr [...], z której wynika, że p. H. K. sprzeda na rzecz p. S. [...] własność nieruchomości objętej księgą wieczystą zbiorową pod nazwą "W. A." zawierającej 1 ha 41 ary 82 m2 pod warunkiem, że Prezydium Wojewódzkiej Rady N. w L. nie wykona prawa pierwokupu, przysługującego Państwu z mocy ustawy o gospodarce terenami w miastach i osiedlach oraz zaświadczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady N. w Ś. z dnia 8 grudnia 1973 r., z którego wynika, że S. [...], posiada nieruchomość rolną położoną w [...] o pow. 13.646 m2 na której uprawia owoce i warzywa. Pan S.. K. ponownie wskazał, że kupił tą nieruchomość - gospodarstwo rolne w 1971 r. - dzierżawione i uprawiane przez jego dziadków a następnie rodziców od 1920 r. W dalszej części pisma wskazał, że nie został wywłaszczony ani wykupiony lecz tereny (dz. [...], [...] i [...] zostały mu bezprawnie bez odszkodowania zabrane. W odwołaniu kwestionuje głównie podział terenu dokonany przez geodetę A.. S. w roku 1993 r. na zlecenie Urzędu Rejonowego w Lublinie.
Decyzją z dnia 3 czerwca 2022 r., znak: WBG.6821.10.2019.ASD Starosta Świdnicki umorzył w całości, jako bezprzedmiotowe, postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu nieruchomości położonych w Ś. przy ul. [...] i ul. [...], w obrębie ewidencyjnym [...] - M. Ś., oznaczonych jako działki nr [...] o pow. 0,0018 ha, nr [...] o pow. 0,0307 ha, nr [...] o pow. 0,0151 ha oraz części w działce nr [...].
W wyniku odwołania wniesionego przez S. K. w sprawie orzekał Wojewoda Lubelski, który decyzją z dnia 15 września 2022 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania.
Organ odwoławczy podzielił w całości przeprowadzoną przez organ I instancji ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów i zaakceptował poczynione w oparciu o tę ocenę ustalenia faktyczne, uznając je za własne, bez ich ponownego przytaczania.
Jak stwierdził Wojewoda Lubelski organ I instancji dokonał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w celu zbadania stanu prawnego nieruchomości w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności obrazujący chronologię (od 1 ćw. XIX w., kiedy wydzielone zostały pierwsze działki, po czasy współczesne), zmiany własnościowe oraz dane liczbowe i opisowe dotyczące gruntów będących przedmiotem postępowania poprzez analizę zachowanych dokumentów (m. in. kartografii) odnoszących się bezpośrednio do przedmiotu postępowania, jak również do kontekstu, w postaci działań organów administracyjnych związanych z przedmiotem postępowania, przeprowadzając postępowanie w sposób wyczerpujący. Organ I instancji podjął w sprawie szereg czynności, m.in. przeprowadził badanie dokumentów znajdujących się w księgach wieczystych, Archiwum Państwowym w Lublinie, archiwum Urzędu Miasta Ś. oraz zasobach Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej w Starostwie Powiatowym w Ś.. Zgromadzone- w sprawie dowody poddał wszechstronnej i wnikliwej ocenie i na tej podstawie dokonał prawidłowych ustaleń, w oparciu o które prawidłowo zastosował normy prawa materialnego. Dowody te odpowiadają prawu, są bowiem sporządzone w odpowiedniej formie i przez osoby uprawnione. Dokumenty zostały wydane i uwierzytelnione przez właściwe organy w zakresie ich działania i stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Ocena dowodów przeprowadzona przez organ I instancji odpowiada wymogom stawianym przez przepis art. 80 k.p.a., uwzględnia cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i tym samym pozostaje pod ochroną wynikającą z powołanego przepisu. Ocena ta nie nosi cech dowolności, szczegółowo odnosi się m. in. do twierdzeń faktycznych składanych przez stronę oraz przeprowadzonych w sprawie dowodów. Organ odwoławczy akceptuje i podziela również rozważania prawne poczynione przez organ I instancji.
Po rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy doszedł do przekonania, że prawidłowym było umorzenie postępowania w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości z powodu jego bezprzedmiotowości. Organ prawidłowo uznał, że do działek, które były przedmiotem żądania S. K., nie został wydany akt administracyjny stanowiący o dokonanym wywłaszczeniu.
W ocenie Wojewody decydujące znaczenie dla oceny możliwości zwrotu działek, które stanowiły przedmiot żądania, ma treść art. 216 u.g.n.
W tym kontekście organ podkreślił, że w art. 216 u.g.n. ustawodawca wymienił akty prawne, których przepisy dawały podstawę do nabywania lub przejmowania nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, do których odpowiednie zastosowanie znajdowały przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczące zwrotu wywłaszczonych nieruchomości. Jednakże ww. katalog aktów prawnych wymienionych w powyższym przepisie ma charakter zamknięty. Niedopuszczalne jest aby w drodze wykładni rozszerzać stosowanie instytucji zwrotu nieruchomości na nieruchomości, które nie zostały wywłaszczone, ani też nie zostały "przejęte lub nabyte" w trybie wymienionym w art. 216 u.g.n. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że "zwrot wywłaszczonej nieruchomości lub jej części" oznacza, że zwrotowi mogą podlegać nieruchomości wywłaszczone, niezależnie od tego, kiedy nastąpiło wywłaszczenie, ale musiało to nastąpić na podstawie wówczas obowiązującej ustawy wywłaszczeniowej.
Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji o sposobie rozpoznania wniosku odwołującego decydowały ustalenia dotyczące tego, czy objęta postępowaniem nieruchomość ma status "nieruchomości wywłaszczonej", która podlegałaby zwrotowi w trybie i na zasadach określonych w przepisach rozdziału 6 działu III u.g.n. Oczywistym jest bowiem, że aby domagać się zwrotu nieruchomości wywłaszczonej musi ona być najpierw (uprzednio) wywłaszczona, co wynika wprost z art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n.
W niniejszej sprawie ustalono, że działki będące przedmiotem żądania, nie zostały wywłaszczone, a były przedmiotem decyzji Urzędu Miejskiego [...] z dnia 1 lutego 1994 r., znak: GTB.VI.7440/3/93, która zatwierdziła geodezyjny podział działek m.in. o nr [...] Niewątpliwie podział działek, na który powołuje się S. K., nie stanowi wywłaszczenia w rozumieniu wyżej powołanych przepisów. Nie doszło więc do wywłaszczenia spornej nieruchomości, lecz została objęta podziałem geodezyjnym. Postępowanie wywłaszczeniowe i podziałowe nie są postępowaniami tożsamymi. Są to całkowicie dwa odmienne postępowania, różniące się celem dla którego osiągnięcia są realizowane oraz trybem ich przeprowadzenia. Należy dodać, iż w trybie art. 136 ust. 1 i nast. u.g.n. nie ma też możliwości sanowania wadliwości popełnionych na etapie postępowania podziałowego.
Podsumowując Wojewoda Lubelski stwierdził, że analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji odpowiada prawu i powinno być utrzymane w mocy. Organ odwoławczy nie dostrzegł z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie merytoryczne, przemawiających za uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Decyzja Wojewody Lubelskiego została zaskarżona przez S. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
W skardze decyzji zarzucono naruszenie:
I. art. 7 i 8 par. 1 k.p.a. wskutek nienależytego wyjaśnienia przez organy administracji obu instancji stanu faktycznego sprawy pod względem merytorycznym, wynikające: albo z niezrozumienia istoty przedstawionego w niej mojego żądania, albo z celowo sugerowanego rzekomego jej niezrozumienia celem utrudnieniami dojścia do należnych mi praw, ponieważ żądanie moje polega nie, jak sugerują Organy obu instancji w zaskarżonych decyzjach, na zwrocie wywłaszczonych nieruchomości w rozumieniu przepisów o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych a nie wykorzystanych ze względu na cel wywłaszczania, ale żądanie moje polega na prośbie o przeniesienie na mnie z powrotem na własność przedmiotowych w sprawie nieruchomości gruntowych oznaczonych numerami ewidencyjnymi: [...],[...] oraz [...] , stanowiących moją własność według ich nabycia przeze mnie na własność od zbywczyni H. K. aktem notarialnym z 25 listopada 1971r., Rep. A. Nr [...] (stosownie do opisu ze str. 8 decyzji Organu I instancji - Starosty Świdnickiego), następnie - w okresie bezprawia komunistycznego przeniesionych na własność Skarbu Państwa na podstawie "Opisu i mapy" wykonanej w 1993r. i zatwierdzonej 14.12.1993 roku - jeszcze przed Decyzją Urzędu Miejskiego [...] z 1 lutego 1994r. Zn.GTB.VI.7440/3/93 zatwierdzającej geodezyjny projekt podziału gruntów- zapewne w tym celu wywołany (wszystkie dokumenty tego procederu złożyłem do akt sprawy);
II. art. 7 k.p.a. z tej również przyczyny, że zgodnie z tym przepisem Organy obu instancji powinny podjąć, choćby z urzędu, wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym, w szczególności - zbadania źródłowego materiału prawnego dla przedmiotowych nieruchomości w postaci księgi wieczystej o numerze KW [...], z roku 1993 - obecnie zamkniętej - do której nie mam prawa wglądu do której przeniesiono moje działki o numerach ew. [...],[...] oraz [...];
III. art. 105 par. 1 k.p.a. prowadzące do bezpodstawnego umorzenia postępowania administracyjnego przy wyrażeniu nieuprawnionego poglądu, że jest ono bezprzedmiotowe, co jest rozstrzygnięciem niesłusznym z przyczyn podanych w poprzedzającym zarzucie skargi;
IV. art. 80 i 107 par. 3 k.p.a. przez nie podjęcie przez Organy obu instancji własnych ocen i rozstrzygnięć w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, uzupełniony zbadaniem wskazanej księgi wieczystej , w zakresie wszystkich wyżej przedstawionych okoliczności i dowodów, zarzucam ponadto lakoniczność uzasadnień obu zaskarżonych decyzji w zakresie istoty sprawy, mimo dość obszernej treści, choć nie mającej znaczenia dla prawidłowego orzeczenia w sprawie, a w zamian orzeczenie jako sposobu wyjścia z niewykonania tych prawnych obowiązków, nieuprawnionego umorzenia postępowania, przy celowościowym wykorzystaniu może niefortunnie użytego przez mnie terminu "o zwrot nieruchomości" , zamiast prawidłowego dla istoty tej sprawy sformułowania - o orzeczenie przeniesienia na mnie z powrotem na własność przedmiotowych nieruchomości gruntowych oznaczonych numerami ewidencyjnymi: [...], [...] oraz [...], stanowiących moją własność według ich nabycia przeze mnie aktem notarialnym , a niesłusznie potem przewłaszczonych na rzecz Skarbu Państwa.
Wskazując na takie zarzuty w skardze wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonych decyzji Organów administracji obu instancji.
Wskazując na takie zarzuty w skardze wniesiono o uchylenie decyzji organów obu instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja, pomimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Zaskarżonym rozstrzygnięciem Wojewoda Lubelski utrzymał w mocy decyzję Starosty Świdnickiego o umorzeniu w całości postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...] i ul. [...], w obrębie ewidencyjnym [...] - M. Ś., oznaczonych jako działki nr [...] o pow. 0,0018 ha, nr [...] o pow. 0,0307 ha, nr [...] o pow. 0,0151 ha oraz części w działce nr [...].
W realiach niniejszej sprawy rozstrzygnięcie takie sprowadzające się w istocie do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] oraz części w działce nr [...] z uwagi na jego bezprzedmiotowość, należy uznać za prawidłowe i zgodne z prawem.
Nie można natomiast podzielić ocen, które zdaniem organu uzasadniały taką decyzję, przy czym zasadnicza wadliwość organów w rozpatrzeniu sprawy polegała na błędnym zidentyfikowaniu zgłoszonego przez S. K. żądania jako żądania zwrotu nieruchomości wywłaszczonych.
Niewątpliwie, na co zwracały w sprawie uwagę organy obu instancji, przy żądaniu zwrotu nieruchomości, podstawowe znaczenie mają przepisy rozdziału 6 działu III oraz art. 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U z 2020 r., poz. 1990 ze zm. - dalej jako "u.g.n.").
Jest tak z uwagi na to, że generalnie, z nielicznymi wyjątkami nie mającymi zastosowania w przedmiotowej sprawie, przepisy prawa administracyjnego nie regulują i tym samym nie statuują możliwości orzekania przez organy administracji publicznej o zwrocie nieruchomości, za wyjątkiem nieruchomości wywłaszczonych, o których mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami.
Co do zasady kwestia orzekania o zwrocie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym uregulowana została jedynie w przepisach rozdziału 6 działu III oraz art. 216 u.g.n.
Przepisy te dotyczą jednakże wyłącznie zwrotu wywłaszczonych nieruchomości.
W trybie tym organy mogą orzekać jedynie co do zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, a więc nieruchomości, które zostały uprzednio wywłaszczone.
Skarżący, ani we wniosku inicjującym postępowanie, ani w kolejnych pismach mających na celu jego doprecyzowanie, nie wskazywał, że żąda zwrotu nieruchomości wywłaszczonych.
Z pisma z dnia 18 grudnia 2019 r. wynika, że skarżący zwrócił się do Starosty Świdnickiego z wnioskiem o zwrot terenów bezprawnie przejętych przez Skarb Państwa w roku 1994 r. Z treści tego pisma wynikało, że tereny te oznaczone nr [...], [...] i [...] zostały wydzielone z będącej własnością S. K. działki oznaczonej dawniej nr [...] (obecnie [...]
Także w kolejnym piśmie z dnia 14 stycznia 2022 r., złożonym w wykonaniu wezwania organu do doprecyzowania żądania, skarżący wskazał jedynie, że żąda zwrotu terenów, tj. dz. nr [...], [...], [...] oraz brakującej powierzchni udziału w połowie ul. [...], tj. działki nr [...] z 231 m2 o 216 m2, to jest do 448 m2.
Skarżący w pismach tych domagał się zwrotu działek, bezprawnie w jego ocenie, wydzielonych z nieruchomości stanowiącej jego własność.
Skarżący w żadnym ze składanych pism nie wskazywał, że żądanie zwrotu nieruchomości dotyczy nieruchomości, które zostały wywłaszczone.
Przeciwnie w piśmie z dnia 12 maja 2022 r., stanowiącym odpowiedź na kolejne wezwane do złożenia m.in. dokumentów dotyczących wywłaszczenia, wprost stwierdził, że odpowiadał już w piśmie z 20.01.2022 r. i po raz kolejny przypomina, że nie został wywłaszczony ani wykupiony, lecz tereny działki nr [...], [...], [...] zostały mu bezprawnie bez odszkodowania zabrane (k.265 akt administracyjnych).
W takiej sytuacji organy powinny przyjąć, że żądanie skarżącego dotyczy zwrotu wymienionych wyżej nieruchomości, przy czym nie chodzi to o zwrot nieruchomości wywłaszczonych.
Organy nie powinny tu racjonalizować, ani tym bardziej modyfikować zgłoszonego żądania, tylko rozstrzygnąć co do niego w takim kształcie, w jakim określił to sam wnioskodawca.
Określenie treści żądania wnoszonego do organu należy do wyłącznych kompetencji osoby składającej wniosek.
O ile treść żądania zawartego we wniosku wszczynającym postępowanie administracyjne budziłaby wątpliwości to organ obowiązany jest podjąć działania, które pozwolą ustalić rzeczywistą treść żądania. Organ nie może jednak w żaden sposób modyfikować zgłoszonego żądania.
W realiach przedmiotowej sprawy organ powinien przyjąć zatem, że skarżący żąda zwrotu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] oraz części w działce nr [...], przy czym żądanie do nie dotyczy nieruchomości wywłaszczonych.
Prawidłowość takiej interpretacji żądania skarżącego potwierdza także wniesiona skarga, w której skarżący wprost wskazał, że "żądanie moje polega nie, jak sugerują Organy obu instancji w zaskarżonych decyzjach, na zwrocie wywłaszczonych nieruchomości w rozumieniu przepisów o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych a nie wykorzystanych ze względu na cel wywłaszczania, ale żądanie moje polega na prośbie o przeniesienie na mnie z powrotem na własność przedmiotowych w sprawie nieruchomości gruntowych oznaczonych numerami ewidencyjnymi: [...],[...] oraz [...], stanowiących moją własność".
W skardze podnoszono też, że nieporozumienie to wynikało z "może niefortunnie użytego przez mnie terminu "o zwrot nieruchomości" , zamiast prawidłowego dla istoty tej sprawy sformułowania - o orzeczenie przeniesienia na mnie z powrotem na własność przedmiotowych nieruchomości gruntowych oznaczonych numerami ewidencyjnymi : [...] , [...] oraz [...], stanowiących moją własność według ich nabycia przeze mnie aktem notarialnym, a niesłusznie potem przewłaszczonych na rzecz Skarbu Państwa", jak też zaznaczano, że "Intencją tej sprawy, w tym niniejszej skargi do W.S.A., jest moja prośba o przeniesienie przez Starostę Powiatowego własności tych działek z powrotem na mnie z nielegalnego ich zapisu jakoby należały do Skarbu Państwa. Dodaję, że skoro Wojewoda Lubelski konkluduje ostatecznie w końcowej części swej decyzji, że ja nigdy nie zostałem wywłaszczony z działek o numerach ewidencyjnych [...] , [...] oraz [...], lecz tylko zostały one objęte podziałem geodezyjnym, zatwierdzonym decyzją Urzędu Miejskiego w Ś. z 1 lutego 1994 r." oraz, że "założono wtedy księgę wieczystą o numerze dawnym KW [...] , do której wpisano moje działki o numerach ewidencyjnych [...],[...] oraz [...] jako rzekomo stanowiące własność Skarbu Państwa".
Skarżący podkreślał także w skardze, że żąda zwrotu bezprawnie przejętych w 1993 r. nieruchomości.
Również w toku rozprawy sądowej skarżący wprost stwierdził, że żądanie dotyczyło zwrotu nieruchomości, a nie nieruchomości wywłaszczonych oraz, że nigdy w swoich żądaniach nie użył sformułowania, że chodzi o zwrot nieruchomości wywłaszczonych (k.43 akt sądowych).
Powyższe oznacza, że będące przedmiotem prowadzonego postępowania administracyjnego żądania dotyczyło zwrotu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] oraz części w działce nr [...], przy czym żądanie do nie dotyczyło zwrotu tych nieruchomości jako nieruchomości wywłaszczonych.
Organy błędnie zatem oceniły kwestię bezprzedmiotowości takiego żądania w kontekście zwrotu tych nieruchomości jako nieruchomości wywłaszczonych, co sprawia, że za wadliwe uznać należy uzasadnienie zaskarżonej decyzji.
Prawidłowe jednak, również w takiej sytuacji i przy tak rozumianym żądaniu strony, pozostaje samo zaskarżone rozstrzygnięcie, które w swej istocie sprowadza się do umorzenia wszczętego postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] oraz części w działce nr [...] z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Jak wskazano już wyżej zgłoszone żądanie dotyczyło zwrotu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] oraz części w działce nr [...], przy czym żądanie to nie dotyczyło zwrotu tych nieruchomości jako nieruchomości wywłaszczonych.
Z przytoczonych w uzasadnieniu takiego żądania okoliczności wynika, że według twierdzeń skarżącego nieruchomości te stanowiły jego własność jako wchodzące w obszar działki nr [...] (poprzednio nr [...]), przy czym w wyniku dokonanego w 1993 r. geodezyjnego podziału nieruchomości wydzielono z nich działki nr [...], [...] i [...], dla których założono księgę wieczystej i w której jako właściciela tych działek ujawniono Skarb Państwa.
Rozpoznanie takiego żądania rozumianego czy to jako żądanie orzeczenia o zwrocie tych nieruchomości, czy też jako żądania przeniesienia własność przedmiotowych nieruchomości na skarżącego, nie należało do organów administracji publicznej z tego względu, że obowiązujące przepisy prawa nie przewidują kognicji organów administracji publicznej do rozpatrywania takich spraw.
Rozpatrzenia żądań polegających na żądaniu zwrotu nieruchomości oraz przeniesienia własność nieruchomości, opartych na przywołanych wyżej twierdzeniach skarżącego, należy do właściwości sądów powszechnych. Tego rodzaju żądania skarżący może ewentualnie realizować w postępowaniu cywilnym, przede wszystkim w ramach roszczeń związanych z ochroną prawa własności, a więc powództwa windykacyjnego o wydanie nieruchomości, jak również w drodze innych postępowań cywilnych takich jak zobowiązanie do przeniesienia własności nieruchomości (zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli w tym przedmiocie) oraz powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
Rozpoznanie i rozpatrzenie takiego żądania nie należy jednakże do właściwości organów administracji publicznej.
W takiej sytuacji, gdy skarżący wyjaśnił, że zgłoszone przez niego żądanie zwrotu nieruchomości nie było żądaniem dotyczącym zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, organ I instancji nie powinien w ogóle wszczynać postępowania i procedować dalej w sprawie.
Skoro jednak postępowanie takie zostało wszczęte i było przez organ I instancji prowadzone to podlegało ono umorzeniu, jako bezprzedmiotowe, z mocy zastosowanego w sprawie art. 105 § 1 k.p.a.
Postępowanie staje się bowiem bezprzedmiotowe również wtedy, gdy sprawa indywidualna nie podlegała i nie podlega załatwieniu w postępowaniu administracyjnym.
Jak trafnie wskazał to organ I instancji postępowanie staje się bezprzedmiotowe w rozumieniu przepisu art. 105 § 1 k.p.a. m.in. w sytuacji, kiedy brak jest podstaw prawnych do jego prowadzenia i wydania rozstrzygnięcia co do meritum sprawy.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie albowiem rozpoznanie i rozpatrzenie żądania skarżącego nie należy do właściwości organów administracji publicznej. Skarżący takie roszczenie może realizować nie przed organami administracji publicznej, lecz na drodze postępowania cywilnoprawnego.
Jeżeli chodzi więc o samą istotę zaskarżonej decyzji, która sprowadza się do utrzymania w mocy decyzji o umorzeniu prowadzonego postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego, to wydaną decyzję, pomimo błędnego uzasadnienia, należy uznać za prawidłową i zgodną z obowiązującym prawem.
Powyższe przesądzało zaś o oddaleniu skargi.
Na marginesie już więc tylko należy zauważyć, że nietrafnie Wojewoda Lubelski uznał, że objęte żądaniem nieruchomości nie były objęte wywłaszczeniem, lecz jedynie podziałem.
Z uznanych przez Wojewodę za prawidłowe ustaleń organu I instancji wynikało, że wywłaszczeniem dokonanym w 1972 r. objęto m.in. tereny położone na południe od dawnej działki nr [...]. Z ustaleń tych wynikało, że wywłaszczeniem z 1972 r. objęto m.in. działki o numerach od [...] do [...]. Wywłaszczeniem nie objęto natomiast dawnej działki nr [...] (obecnie nr [...]), stanowiącej własność skarżącego (s.13 i 16 decyzji organu I instancji). Jednocześnie z ustaleń tych wynika, że obecne działki nr [...], [...] i [...] stanowiły część ("resztówkę) dawnej parceli nr [...], a nie nr [...]. W toku regulacji stanu ewidencyjnego zostały one jedynie w ujęciu ewidencyjnym przypisane do numeracji działek jako [...] z tego względu, że wówczas nie istniała już dawna działka nr [...] (s.19 i 23 decyzji organu I instancji). Skoro więc obecne działki nr [...], [...] i [...] stanowiły część dawnej działki nr [...], która została objęta wywłaszczeniem w 1972 r. to wynika z tego, że działki te mają charakter nieruchomości wywłaszczonych. Nie jest bowiem istotne, że wywłaszczeniem nie objęto wprost tych nowo wydzielonych w 1993 r. działek, wystarczy, że działki te stanowiły część i zostały wydzielone z większej nieruchomości (dawnej działki nr [...]), która już wcześniej została wywłaszczona. Powyższe nie zmieniałoby co do zasady istoty wydanego w sprawie rozstrzygnięcia albowiem przyjęcie, że obecne działki nr [...], [...] i [...] stanowiły część ("resztówkę) dawnej parceli nr [...], a nie nr [...], oznaczałoby, że ich właścicielem nie był skarżący, co wykluczałoby możność orzeczenia o zwrocie tych nieruchomości także w trybie właściwym dla zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, na co zwracał uwagę organ I instancji (s.23 decyzji organu I instancji). Nie ma przy tym racji skarżący twierdząc, że i w takiej sytuacji stałby się ich właścicielem przez zasiedzenie. Organy administracji publicznej nie są bowiem uprawnione do ustalania, że doszło do nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Służy temu specjalne postępowanie prowadzone w trybie nieprocesowym przed sądem cywilnym. Żeby wykazać zatem, że skarżący nabył własność nieruchomości przez zasiedzenie musiałby złożyć wniosek o wszczęcie takiego postępowania i uzyskać w nim orzeczenie o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie. Jeżeli chodzi natomiast o działkę nr [...] to część tej działki oznaczona obecnie jako działka nr [...] nadal stanowi własność skarżącego, natomiast działka nr [...] została objęta decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, co w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 czerwca 2021 r., SK [...] [...] otwierałoby co do zasady możliwość żądania zwrotu nieruchomości wywłaszczonej. W sytuacji jednak, gdy skarżący nie żąda zwrotu nieruchomości wywłaszczonych rozważanie takiej możliwości nie ma uzasadnienia.
Jeżeli chodzi o zawarty w skardze wniosek dowodowy to stwierdzić należy, że nie był on zasadny. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Uwzględnienie wniosku skutkowałoby koniecznością odroczenia rozprawy, a więc spowodowałoby nadmierne przedłużenie postępowania w sprawie. Co więcej z dopisku skarżącego na ostatniej stronie skargi wynika, że sam skarżący dołączył do skargi odpisy wskazywanych ksiąg wieczystych. Przede wszystkim zaś dokumenty te nie mają żadnego znaczenia dla oceny tego, że żądanie skarżącego nie należy do właściwości organów administracji publicznej.
Mając na względzie wskazane wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI