II SA/Lu 707/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję odmawiającą przyznania uprawnień kombatanckich, uznając, że sama współpraca z organizacją niepodległościową, zwłaszcza w młodym wieku, nie jest równoznaczna z pełnieniem służby.
Skarżąca T.M. domagała się przyznania uprawnień kombatanckich za działalność łączniczki w organizacji "Wolność i Niezawisłość" w latach 1953-1956. Organ administracji odmówił, uznając, że jej działania, polegające głównie na przenoszeniu meldunków i pomocy materialnej, nie stanowiły "służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej wiek (8-11 lat w tamtym okresie). WSA w Lublinie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu i podkreślając, że ustawa wymaga wykazania pełnienia służby, a nie jedynie współpracy.
Sprawa dotyczyła skargi T.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który utrzymał w mocy decyzję o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. Skarżąca twierdziła, że od grudnia 1953 r. była łączniczką w organizacji "Wolność i Niezawisłość", przedstawiając oświadczenia świadków potwierdzające jej działalność polegającą na przenoszeniu meldunków i pomocy materialnej. Organ administracji uznał jednak, że takie czynności, zwłaszcza wykonywane przez osobę w wieku 8-11 lat, nie mogą być traktowane jako "służba" w rozumieniu ustawy o kombatantach, która wymaga wykazania przynależności organizacyjnej, podporządkowania i wykonywania zadań w ramach struktur. Organ odwołał się do orzecznictwa NSA, które konsekwentnie interpretuje pojęcie "służby" jako aktywny udział w walce lub pełnienie funkcji w ramach organizacji, a nie jedynie współpracę. Skarżąca zarzucała organowi błędną ocenę dowodów, dowolność ustaleń faktycznych oraz naruszenie przepisów postępowania, w tym brak przeprowadzenia rozprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem. Sąd podkreślił, że kontroluje legalność zaskarżonego aktu, nie będąc związanym zarzutami skargi. Stwierdził, że organ prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a ustalenia faktyczne, choć oparte na oświadczeniach świadków, nie były dowolne. Sąd podzielił stanowisko organu, że opisana przez skarżącą działalność, polegająca na przenoszeniu korespondencji i pomocy materialnej, nie spełnia ustawowych przesłanek do przyznania uprawnień kombatanckich, które wymagają wykazania "służby" w ramach struktur podziemnych. Sąd zwrócił uwagę na wiek skarżącej w okresie rzekomej działalności (8-11 lat), co wykluczało możliwość pełnienia "służby" w rozumieniu ustawy. Podkreślono, że ustawa wymaga "służby" lub "uczestnictwa", a nie jedynie "współpracy", która jest dobrowolna i okazjonalna. Sąd powołał się na liczne orzecznictwo NSA potwierdzające jednolitą interpretację pojęcia "służby" w kontekście ustawy o kombatantach.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, taka działalność nie stanowi "służby" w rozumieniu ustawy, która wymaga wykazania przynależności organizacyjnej, podporządkowania i wykonywania zadań w ramach struktur, a nie jedynie współpracy.
Uzasadnienie
Ustawa o kombatantach wymaga wykazania "służby" lub "uczestnictwa" w ramach polskich podziemnych formacji i organizacji, a nie jedynie "współpracy". Działalność skarżącej, polegająca na przenoszeniu korespondencji i pomocy materialnej, zwłaszcza w młodym wieku, nie spełnia tych kryteriów. Kluczowe jest wykazanie przynależności organizacyjnej i podporządkowania, czego w tym przypadku zabrakło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (15)
Główne
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.o.k. art. 1 § ust. 2 pkt 5
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 1 § ust. 2 pkt 3
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 22 § ust. 1
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 1 § ust. 2
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 2
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 3
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
u.o.k. art. 4
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
Pomocnicze
k.p.a. art. 127 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 75 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 89 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Działalność skarżącej polegająca na przenoszeniu meldunków i pomocy materialnej nie stanowi "służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Wiek skarżącej (8-11 lat w okresie rzekomej działalności) wyklucza możliwość pełnienia "służby" w rozumieniu ustawy. Ustawa wymaga wykazania "służby" lub "uczestnictwa", a nie jedynie "współpracy" z organizacjami niepodległościowymi. Organ administracji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowej oceny dowodów.
Odrzucone argumenty
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie błędnych ustaleń faktycznych i dowolnej oceny dowodów. Organ naruszył przepisy postępowania, nie przeprowadzając rozprawy administracyjnej. Organ dokonał błędnej wykładni pojęcia "służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Orzecznictwo NSA przywołane przez organ nie ma waloru zasad prawnych i było formułowane na gruncie jednostkowych spraw.
Godne uwagi sformułowania
"pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich" "Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu, występuje zasadnicza różnica." "nie chodzi więc o sam fakt zaangażowania skarżącej w opisywaną przez nią działalność [...] lecz o szczegółowe i konkretne okoliczności jej towarzyszące, które w kontekście treści przepisów ustawy, są istotne" "kryterium i przesłanką decydującą o tytule do przyznania uprawnień kombatanckich jest "służba", nie zaś jakakolwiek "współpraca"" "Uprawnienia kombatanckie są szczególnym wyróżnieniem za zasługi dla Polski, a przywileje przyznawane w związku z ich posiadaniem są ponadstandardowe"
Skład orzekający
Maciej Kierek
przewodniczący
Wiesława Achrymowicz
członek
Wojciech Kręcisz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"służby\" w ustawie o kombatantach, rozróżnienie między \"służbą\" a \"współpracą\", znaczenie wieku w kontekście przyznawania uprawnień kombatanckich, zasady prowadzenia postępowania dowodowego w sprawach administracyjnych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji skarżącej i jej wieku w okresie rzekomej działalności. Interpretacja pojęcia "służby" może być stosowana do podobnych przypadków, ale wymaga analizy konkretnych okoliczności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego społecznie tematu uprawnień kombatanckich i historii Polski, a jednocześnie pokazuje, jak rygorystycznie sądy interpretują przepisy prawa materialnego, nawet w przypadku osób, które w młodym wieku angażowały się w działalność patriotyczną.
“Czy pomoc w przenoszeniu meldunków jako dziecko to "służba" dla ojczyzny? Sąd wyjaśnia, kiedy można liczyć na uprawnienia kombatanckie.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Lu 707/05 - Wyrok WSA w Lublinie Data orzeczenia 2005-10-20 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2005-08-11 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie Sędziowie Maciej Kierek /przewodniczący/ Wiesława Achrymowicz Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6342 Przyznanie uprawnień kombatanckich oraz przyznanie uprawnień dla wdów /wdowców/ po kombatantach Hasła tematyczne Odrzucenie skargi Skarżony organ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 89, art. 75 par. 1, art. 77 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maciej Kierek, Sędziowie Asesor WSA Wiesława Achrymowicz, Asesor WSA Wojciech Kręcisz-sprawozdawca, Protokolant referent Joanna Janiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2005 r. sprawy ze skargi T. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę Uzasadnienie II SA/Lu 707/05 U z a s a d n i e n i e Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie przepisu art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 17 listopada 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami), po ponownym rozpatrzeniu sprawy z wniosku T. M., utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż decyzją Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] odmówiono stronie przyznania uprawnień kombatanckich, zaś w dniu 18 kwietnia 2005 r. strona wystąpiła do Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej odmowy przyznania uprawnień kombatanckich. Organ administracji publicznej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, iż T. M. podnosiła, iż od grudnia 1953 r. była łączniczką w organizacji "Wolność i Niezawisłość". Na tę okoliczność strona przedstawiła oświadczenia świadków W. Z. i K. K. Jak podniesiono, z oświadczenia świadka K. K. wynika, iż zainteresowana została przez nią zaangażowana jako łączniczka goniec, a ponadto, że od grudnia 1953 r. do kwietnia 1956 r. dość często wykorzystywana ona była jako goniec przekazujący meldunki i pomoc materialną (odzież, żywność, pieniądze) dla niej i innych osób represjonowanych. Z kolei świadek W. Z. podnosiła w swoim oświadczeniu, iż zainteresowana około trzech razy w miesiącu przenosiła pod bielizną meldunki i inną korespondencję dla członków organizacji WiN, dzięki którym istniała możliwość konspiracyjnych spotkań. W tym kontekście, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono, iż przywołani świadkowie nie wskazywali, aby T. M. składała przysięgę, czy też posiadała przydział organizacyjny. Z materiału dowodowego sprawy wynika, iż jakkolwiek zainteresowana jako łączniczka przenosiła meldunki i inną korespondencję, to jednak zdaniem organu wykonywanie tego rodzaju czynności ugrupowań zbrojnych nie można traktować, jako służby w tych ugrupowaniach, a tylko za nią przysługują zgodnie z ustawą uprawnienia kombatanckie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślono, iż zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zainteresowana nie wchodziła w skład organizacji WiN i nie pełniła służby w tej organizacji, lecz co najwyżej (jakkolwiek i to, jak wskazano zdaje się być mało prawdopodobne) mogła z organizacją tą współpracować. Jak podkreślono, współpraca z organizacją, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 stycznia 1991 r. o kombatantach, jak również zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. Przywołując w tym kontekście konkretne orzeczenia, organ administracji publicznej odwołał się również do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z dnia 17 maja 2002 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 164/01, w którym uznano, iż kilkunastoletnie dziecko (w tym względzie wskazano, że zainteresowana liczyła sobie 8 lat) nie mogło pełnić służby, lecz mogło jedynie wykonywać czynności takie, jak przenoszenie korespondencji, donoszenie żywności, czy informowanie o zdarzeniach mających istotne znaczenie w konspiracyjnej działalności organizacji. Wobec tego uznano, iż w ocenie organu zainteresowana, jako kilkuletnie dziecko nie mogła pełnić służb w organizacji "Wolność i Niezawisłość", albowiem osoba taka nie byłaby w stanie podporządkować się surowym regulaminom i rozkazom przełożonych, wykonywać odpowiedzialnych zadań, czy brać udział w akcjach zbrojnych. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jakkolwiek przepis art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy nie wprowadza granicy wieku, jako warunku przyznania uprawnień, to jednak konieczne jest wykazanie, że osoba ubiegająca się o przyznanie uprawnień kombatanckich pełniła służbę w organizacji, zaś możliwość służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. W tym względzie wskazano, iż organizacje konspiracyjne obawiały się przyjmowania do organizacji osoby młodsze z uwagi na fakt, iż miały one mniejszą odporność fizyczną i psychiczną na metody śledcze stosowane przez organy Bezpieczeństwa Publicznego i mogły doprowadzić do dekonspiracji oddziałów w razie aresztowania i przesłuchania. Wobec tego uznano, iż oświadczenia świadków nie są wiarygodne również i z tego względu, że jak wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2004 r. w sprawie sygn. akt II SA/Bk 636/04, dowody z zeznań świadków, dotyczące zdarzeń sprzed 50 lat mają niską wartość dowodową, zarówno ze względu na znaczny upływ czasu, subiektywizm świadków, a często i zamiar pomocy w uzyskaniu świadczeń związanych ze statusem kombatanta. Jakkolwiek, jak wskazano, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie wykluczył, iż strona pomagała przy przekazywaniu informacji, to jednak nie może być to utożsamiane z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Podniesiono w tej mierze, że pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu, występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana, ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Wobec tego organ administracji publicznej uznał, iż do strony nie ma zastosowania przepis art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresy powojennego. Na decyzję tę T. M. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Wnosiła ona o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi administracji. Jak należy ponadto sądzić z treści skargi i jej uzasadnienia skarżąca podnosiła zarzut, iż zaskarżona decyzja wydana została na podstawie błędnych ustaleń faktycznych, co było konsekwencją dowolnej oceny dowodów przez organ administracji publicznej. Niezależnie od tego skarżąca podnosiła, iż w jej sprawie, wbrew stanowisko zaprezentowanemu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie mogą mieć żadnego zastosowania i uzasadnienia, przywołane przez Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych poglądy wyrażane przez Naczelny Sąd Administracyjny, a to dlatego, że formułowane one były na gruncie jednostkowych spraw i nie mają waloru zasad prawnych. Wyrażając niezadowolenie i rozgoryczenie z wydanej, niekorzystnej i krzywdzącej dla niej decyzji, skarżąca podnosiła również, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisu art. 75 kpa. W przekonaniu T. M., organ administracji zobowiązany był bowiem do przeprowadzenia rozprawy i przesłuchania jej w charakterze strony, jak również przesłuchania w charakterze świadków, osób których oświadczenia znajdowały się w aktach sprawy administracyjnej. Tym samym zarzucała ona zaskarżonej decyzji, iż wydana ona została z naruszeniem przepisów o postępowaniu. Niezależnie od tego, skarżąca odwołując się do Słownika Języka Polskiego, Warszawa 1995, t. III, kwestionowała zasadność i prawidłowość takiej wykładni terminu "służba", jakie przyjął w swoim rozstrzygnięciu organ administracji publicznej. Skarżąca przywoływała więc inne, jej zdaniem słuszne, rozumienie terminu "służba" i uzasadniając swoje stanowisko w tym względzie odwoływała się do zdarzeń historycznych, powszechnie znanych, a potwierdzających okoliczność, iż w czasie wojny również dzieci brały bezpośredni udział w działaniach wojennych w ramach formacji wojskowych i partyzanckich. Należy więc sądzić w związku z tym, iż formułowała ona również zarzut naruszenia przepisów ustawy o kombatantach i oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, poprzez błędną ich wykładnię, w zakresie odnoszącym się do pojęcia "służby". Skarżąca podnosiła także, iż wychowała się w rodzinie o tradycjach patriotycznych i to właśnie, jak również fakt fascynacji postacią Joanny D’arc, spowodował, że zaangażowała się, mimo młodego wieku, w działalność konspiracyjną w organizacji "Wolność i Niezawisłość". W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o oddalenie skargi. W uzasadnieniu swojego stanowiska odwoływał się ponownie, szeroko do argumentacji, która legła u podstaw wydania zaskarżonej decyzji, przywołując również na uzasadnienie swojego stanowiska szereg kolejnych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych, na gruncie których w jego przekonaniu, w jednolity sposób interpretowano pojęcie "służby" i to w sposób prezentowany również w zaskarżonej decyzji. W tym też kontekście, kwestionowano w odpowiedzi na skargę zasadność odwoływania się do encyklopedycznej definicji terminu "służba" podnosząc również, iż w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, zawsze było jednak uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywania zakreślonych czynności (wyrok NSA z 12 sierpnia 1993 r. w sprawie sygn. akt SA/Wr 243/93). Sąd zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie daje podstaw ku temu, iżby zasadnie można było uczynić zadość żądaniu skarżącej T. M. i uchylić zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje zakres kognicji sądu w rozpoznawanej sprawie. Nie zwalnia to oczywiście Sądu w zakresie kontroli zaskarżonego aktu z realizacji dyspozycji przepisu art. 134 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W świetle tego przepisu, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia – skarga ma więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności, a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych. Jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi. Orzekając w granicach sprawy i odnosząc się do zarzutów skarżącej, Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja prawa nie narusza, czyni zadość obowiązującym wymaganiom prawnym i nie sposób zasadnie bronić tezy, iżby można było skutecznie zarzucić wydającemu ją organowi, że procedował w sprawie naruszając przepisy postępowania, czy też przepisy prawa materialnego. W przekonaniu Sądu, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w niniejszej sprawie procedował w prawidłowy sposób i prawidłowo również stosował przepisy ustawy kodeks postępowania administracyjnego oraz przepisy ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. W tym względzie brak jest podstaw, iżby zasadnie można było kwestionować rozstrzygnięcie zapadłe w sprawie. Orzekając w granicach sprawy i odnosząc się do poszczególnych spośród zarzutów formułowanych przez skarżącą, w przekonaniu Sądu, po pierwsze, nie sposób zasadnie wywodzić, iżby zaniechanie przeprowadzenia w toku postępowania toczącego się przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych rozprawy administracyjnej skutkować mogło uznaniem wydanej decyzji za wadliwą. Jakkolwiek oczywiście faktem jest, że rozprawa administracyjna jest instytucją postępowania dowodowego w ogólnym postępowaniu w administracji, to jednak poza sporem jest również, że postępowanie to może toczyć się bądź w tzw. formie postępowania gabinetowego, gdy do ustalenia stanu faktycznego w zupełności wystarczające są dowody z dokumentu, bądź w formie rozprawy administracyjnej, gdy za jej przeprowadzeniem przemawiają w sposób wyraźny okoliczności i przesłanki wskazane w przepisie art. 89 § 1 i 2 kpa, tj. zwłaszcza wtedy, gdy przyśpieszy i uprości to postępowanie w sprawie, bądź gdy zapewni realizację celu wychowawczego (art. 89 w związku z art. 8 in fine kpa), bądź gdy wymaga tego przepis prawa, względnie gdy istnieje potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy. Według Sądu, w kontekście treści przywołanego przepisu, wskazanych na jego gruncie przesłanek obligujących organ administracji publicznej do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, brak jest podstaw, ku temu iżby uznać, że którakolwiek z nich ziściła się aktualizując tym samym nakaz przeprowadzenia rozprawy administracyjnej. Podnieść również należy, iż wykładnia przepisu art. 89 kpa nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, że w postępowaniu w administracji zasadą jest prowadzenie postępowania w tzw. trybie gabinetowym. Po drugie, zasadnie należy też stwierdzić, że zarówno ustalenia poczynione w toku toczącego się postępowania, jak również ich ocena przeprowadzone zostały w sposób czyniący zadość przepisom kodeksu postępowania administracyjnego. W zakresie, w jakim skarżąca podważa i kwestionuje ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, w części, w której organ administracji publicznej przeprowadzał je na podstawie dowodów z oświadczeń świadków K.K. i W.Z. wywodząc z ich treści wniosek o braku ziszczenia się przesłanek, od spełniania których uzależnione jest przyznanie statusu kombatanckiego, podnieść należy, iż brak jest podstaw, dla których zarzuty skarżącej można byłoby uznać za słuszne i przekonujące. Według Sądu, nie sposób zasadnie ustaleń tych uznać za dowolne. Wszak przecież, jak wynika z lektury akt sprawy, organ administracji publicznej, w zakresie dotyczącym ustalenia stanu faktycznego sprawy, ustalenia te czynił w sposób i na zasadach przewidzianych przepisami obowiązującego prawa. Tym samym, uznać należy, iż postępowanie dowodowe prowadzone było w sposób prawidłowy, z uwzględnieniem zasad wskazanych w przepisie art. 7 kpa, tj. zasady legalizmu, zasady prawdy obiektywnej oraz zasady wyważania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Realizując imperatyw wynikający z treści wyżej wskazanych zasad, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w sposób konsekwentny stosował się do szczegółowych reguł regulujących bieg postępowania dowodowego w postępowaniu w administracji. W tym względzie odwołać się należy chociażby do przepisów: art. 75 § 1 kpa, w zakresie w jakim odnosi się on do zagadnienia teorii dowodów i źródeł dowodowych; art. 77 kpa w zakresie, w jakim reguluje on kwestię zasad zbierania dowodów i rozpatrywania zebranego materiału dowodowego; czy też art. 80 kpa, wyrażającego zasady prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. Według Sądu, przepisy te nie zostały naruszone. W tym względzie podnieść należy, iż w konsekwencji wystąpienia T. M. o przyznanie uprawnień kombatanckich, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podjął postępowanie w sprawie. W jego toku, realizował zadanie procesowej weryfikacji twierdzeń strony zawartych we wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich, jak również dowodów przywołanych na ich okoliczność. Zasadność nakazu procesowej weryfikacji twierdzeń strony, nie może budzić żadnych wątpliwości, zwłaszcza że przecież jej wynik stanowi podstawę (faktyczną, a w jej kontekście adekwatnie do poczynionych w sprawie ustaleń, i prawną) treści rozstrzygnięcia o żądaniu strony i tym samym przesądza o załatwieniu sprawy. Jest to oczywiste tym bardziej, gdy zważyć, że przepis art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego stanowi, iż o spełnieniu warunków uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby. Skoro tak, to nie może budzić żadnych wątpliwości, iż przywołany przepis, jako kompetencyjny, obliguje wskazany nim organ administracji publicznej do procesowej weryfikacji wniosku osoby zainteresowanej. Realizując ten nakaz, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uczynił zadość obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa. Zostały one powyżej już przywołane. W procesie tej weryfikacji, doszło do analizy treści oświadczeń świadków K.K. i W.Z., życiorysu i kwestionariusza wnioskodawczyni. W przekonaniu Sądu, wnioski z nich wywiedzione i formułowane na ich podstawie oceny są prawidłowe i poprawne. Formułowane one wszak były w kontekście przepisów ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, w zakresie w jakim określa ona przesłanki, od spełnienia których uzależnione jest przyznania statusu kombatanta. Według Sądu, istota zagadnienia dotyczącego kwestii dowodów (osobowych źródeł dowodowych) sprowadza się więc nie tylko do kwestii treści oświadczeń świadków W. Z. i K. K. - w tym kontekście, podkreślić należy, iż nie dość, że zarówno oświadczenia świadków, zasadniczo nie odbiegają od siebie i są tożsame treściowo, że w zasadniczej swojej warstwie treściowej korespondują one z relacją wnioskodawczyni – co właśnie ich znaczenia z punktu widzenia istnienia normatywnych przesłanek do przyznania statusu kombatanckiego. W przekonaniu Sądu, w kontekście tej właśnie okoliczności, nie chodzi więc o sam fakt zaangażowania skarżącej w opisywaną przez nią działalność – zaangażowania tego nie kwestionuje, co do zasady również i organ administracji publicznej, o czym przekonuje treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji - lecz o szczegółowe i konkretne okoliczności jej towarzyszące, które w kontekście treści przepisów ustawy, są istotne z punktu widzenia treści żądania skarżącej i rozstrzygania o tym żądaniu. Po trzecie, zasadnie należy też stwierdzić, iż gdy zważyć na przedmiot postępowania w niniejszej sprawie, to odnosząc się do w pełni zobiektywizowanych kategorii, tj. do obowiązującego porządku prawnego i faktu związania nim organu administracji publicznej, organ administracji publicznej wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył również przepisów prawa materialnego. Gdy zważyć na materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji, to jest przepis art. 22 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego to, podczas gdy pierwszy z nich, jako przepis kompetencyjny określa podmiot stosujący prawo w sprawach z zakresu uprawnień kombatanckich oraz zasady i tryb rozpatrywania wniosków w tych sprawach - "O spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych [...], na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. [...]" – drugi zaś, do którego odsyła przepis art. 22 ust. 1 poprzez odwołanie się do przepisu art. 21 ust. 1 ustawy, zawarty w rozdziale I ustawy "Zasady ogólne", ma rozstrzygające znaczenie dla normatywnego ustalenia pojęcia "działalności kombatanckiej" (zasadniczo, przepisy art. 2-4 ustawy, są prawnie istotne w zakresie odnoszącym się do ustalenia pozostałych normatywnych pojęć: "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", czy też w końcu "represji"). Już z tej okoliczności, w przekonaniu Sądu, jasno wynika, iż w toku toczącego się postępowania administracyjnego w sprawie z wniosku T.M., organ administracji publicznej, wniosek ten poddał kompleksowej analizie i ocenie, rozpoznając jego zasadność z punktu widzenia ustawowych przesłanek, od spełnienia, których uzależnione było przyznanie uprawnień kombatanckich – w tym względzie, determinowany treścią żądania wnioskodawczyni organ administracji publicznej, jak należy sądzić z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, rozpatrywał je w kontekście przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 i pkt 5. Brak jest, więc podstaw, iżby wywodzić, że ustalenia poczynione w toku postępowania noszą znamiona jakiejkolwiek dowolności. W analizowanym zakresie, gdy odwołać się do lektury akt sprawy, zgromadzonych i przeprowadzonych w toku toczącego się postępowania dowodów – życiorys wnioskodawczyni (k. 9-8), kwestionariusz osobowy (k.12), oświadczenie świadka W.Z. (k.4), oświadczenie świadka K. K. (k.3) – ustaleń faktycznych poczynionych na ich podstawie, podzielić należy zasadność stanowiska zaprezentowanego przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę. Konfrontując, bowiem te ustalenia, z których bezspornie wynikać może jedynie, iż wnioskodawczyni T.M. mogła tylko współpracować z organizacją "Wolność i Niezawisłość" wypełniając, jako dziecko doraźne polecenia osób należących do tej organizacji, czy z nią współpracujących, z przywołanymi wyżej normatywnymi przesłankami uzyskania uprawnień kombatanckich – są one określone przepisami art. 1-4 ustawy, definiującymi normatywne pojęcia: "działalności kombatanckiej", "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", "represji" – nie sposób było uczynić zadość żądaniu wnioskodawczyni. Opisywana przez nią forma działalności, co do której jakkolwiek jak sama podaje, że była "świadoma", że była konsekwencją patriotycznego wychowania i fascynacji przywoływaną postacią historyczną, nie mieści się jednak w kategorii żadnej spośród działalności uznanej przez ustawodawcę za "działalność kombatancką", czy też jej "równorzędną". W tym kontekście zwrócić należy zwłaszcza uwagę na twierdzenia skarżącej, z których w jej przekonaniu wynikać ma, iż tytułem uzasadniającym przyznanie jej uprawnień kombatanckich była jego współpraca z organizacją WiN w okresie od grudnia 1953 r. do kwietnia 1956 r. Współpraca ta, według skarżącej, jak i korespondującymi zasadniczo z jej twierdzeniami oświadczeniami świadków W.Z. i K.K. wyrażać się miała: w przenoszeniu informacji i meldunków (korespondencji) oraz w dostarczaniu odzieży, żywności i pieniędzy. Konfrontując wskazane formy i postacie współpracy, będącej udziałem skarżącej, z ustawowymi przesłankami uznania konkretnej działalności za uprawniającą do przyznania statusu kombatanckiego, należało podzielić trafność ocen formułowanych przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, które skutkowały wydaniem decyzji negatywnej. Brak jest, bowiem jakichkolwiek podstaw ku temu, iżby przyjąć, że opisywana przez nią współpraca, czy też nawet innymi słowy zaangażowanie w działalność organizacji niepodległościowej, mieściły się w normatywnym zakresie pojęć: "działalności kombatanckiej", "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", czy też w końcu "represji". W przedmiotowej sprawie, istotne znaczenie ma pojęcie "działalności kombatanckiej" (art. 1 ust. 2 ustawy) – nota bene, w tym względzie ustawodawca nie operuje cechą tejże działalności wyrażającą się pod postacią "współpracy", a odwołuje się do cechy w postaci "służby" i "uczestnictwa" - zwłaszcza zaś, gdy uwzględnić enumeratywne wyliczenie przez ustawodawcę wszelkiej tego rodzaju działalności, działalności wskazanej w pkt. 3 ust. 1 art. 1 ustawy, tj. "pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945" oraz w pkt. 5 ust. 2 art. 1 ustawy, tj. "pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych [...] w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) do końca 1956 r., jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej." Znamienne dla przywołanych przepisów, opisujących działalność kombatancką adekwatnie dla różnych okresów historycznych związanych z prowadzeniem walki zbrojnej o niepodległy byt Państwa Polskiego, jest to, iż odwołują się one do tej samej siatki pojęciowej dla określenia formy tejże walki. W ich świetle kryterium i przesłanką decydującą o tytule do przyznania uprawnień kombatanckich jest "służba", nie zaś jakakolwiek "współpraca". Z pojęciem "służby" nierozerwalnie wiążą się takie kreujące ją elementy, jak przysięga, przynależność organizacyjna, podporządkowanie służbowe. W tym kontekście odwołując się również do jednolitej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego – np.: w wyroku z dnia 15 września 1999 r. w sprawie sygn. akt V SA/296/99 podkreślono, iż " jest aktem świadomym, objętym wolą osoby, która ją pełni. [...] świadomość i wola dotyczą bezpośredniego celu walki [...]"; w wyroku z 12 sierpnia 1993 r., w sprawie sygn. akt SA/Wr 243/93, NSA wskazał, iż "Udział w wojnie [...] bądź pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym oddziałach partyzanckich, mógł polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych [...], zawsze jednak uzależniony był od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności"; czy też, gdy chodzi o wcześniejsze orzecznictwo w wyroku z 20 czerwca 1988 r. w sprawie sygn. akt II SA 1279/87, zaprezentowany został pogląd, w świetle, którego "[...] pojęcie "uczestnik ruchu oporu" odnosi się do osób, które były członkami organizacji konspiracyjnych mających na celu prowadzenie walki z okupantem hitlerowskim i brały aktywny udział w tych walkach w ramach przydzielonych funkcji lub powierzonych zadań", zaś w wyroku z 20 września 1984 r. w sprawie sygn. akt II SA 856/84 NSA wyraził stanowisko, iż "Wykonanie polecenia dowództwa oddziału partyzanckiego i dostarczenie furmanki z koniem do przewozu broni i żywności dla tego oddziału świadczy o patriotycznej postawie obywatela, jednakże nie uzasadnia wniosku, że był on uczestnikiem walk [...]" – zasadnie należy uznać, iż brak jest racjonalnych i przekonujących podstaw, iżby przyjąć, że wnioskodawczyni pełniła służbę czy to w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w okresie wojny lat 1939-1945, czy też zwłaszcza w podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych do końca 1956 r. Słusznie, bowiem organ administracji publicznej przyjął, iż okoliczności, na które wskazywała wnioskodawczyni nie stanowią przesłanek, od spełnienia, których uzależnione jest przyznanie uprawnień kombatanckich. Jak słusznie także wywiedziono, niekwestionowana przez organ działalność skarżącej, jak również jej szczegółowe formy, jakkolwiek było działaniem zasługującym na społeczny szacunek, to jednak nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Trafnie też organ wywodzi, iż między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą udzielającą na rzecz ruchu oporu pomocy istnieje istotna różnica, albowiem w przypadku osób udzielających ruchowi oporu pomocy chodzi, bowiem o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc, która nie była rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Podzielając trafność ocen zaprezentowanych w zaskarżonej decyzji, pamiętać również należy i o tym, iż wnioskodawczyni urodziła się w 1945 r. W okresie opisywanym przez nią, jako okres działalności konspiracyjnej, tj. w latach 1953-1956 była, więc dzieckiem (liczyła sobie 8-11 lat). Nie mogła, więc pełnić służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, wojskowych czy też niepodległościowych, w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy. Jakkolwiek Sądowi znane jest stanowisko, również afirmowane przez ten Sąd, iż wiek nie stanowi kryterium normatywnego od spełnienia, którego uzależnione jest przyznanie uprawnień kombatanckich, to jednak podkreślić należy odwołując się do normatywnego rozumienia pojęcia "służby", iż wnioskodawczyni nie dość, że służby tej nie pełniła, to również, że jej aktywność w okresie 1953 – 1956 ograniczała się li tylko do świadczonej okazjonalnie pomocy, z czego nie sposób jednak wywodzić tytułu do przyznania statusu kombatanta. Tym bardziej, gdy zważyć również i na to, iż w kontekście wyżej już wskazanych kryteriów determinujących uznanie określonej działalności za "służbę" w rozumieniu ustawy o kombatantach, skarżąca, jak wynika z treści oświadczenia świadka K. K. została przez nią zaangażowana, jako łącznik – goniec, po tym, jak świadek, w 1953 r. wyszedł na wolność, po pobycie w więzieniu (w latach 1949 – 1953) w związku z działalnością niepodległościową (działalność w WiN w okresie od marca 1948 do kwietnia 1949. W przekonaniu Sądu, przywołane okoliczności nie dają więc podstaw do tego, aby uznać, iż działalność ta była służbą, w tym służbą w organizacji WiN, w rozumieniu przywołanych wyżej przepisów ustawy, jak i formułowanych na ich podstawie poglądów judykatywy. W tym kontekście, w przekonaniu Sądu, w pełni zasadnie wykładni pojęcia "służba" proponowanej przez skarżącą, przeciwstawić należy normatywną treść tego pojęcia, jednolicie interpretowanego i stosowanego w orzecznictwie sądowym. W tym kontekście odwołać się również należy do stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 lutego 2002 r. w sprawie sygn. akt V SA 1538/01, w świetle którego interpretacja przepisu art. 1 ust. 2 ustawy o kombatantach zawierającego wykaz rodzajów działalności uznawanej za kombatancką musi być dokonywana w związku z postanowieniami, mającego charakter normatywny, wstępu do ustawy. W świetle ustaleń faktycznych przeprowadzonych w toku toczącego się przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jak również ich oceny prawnej, nie sposób uczynić zadość żądaniom i oczekiwaniom skarżącej T.M. Podnoszone przez nią zarzuty i argumenty nie mogą, bowiem skutecznie podważyć trafności zaskarżonej decyzji. Nie narusza ona, prawa i wydana została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa materialnego oraz stosownie do obowiązujących zasad i przepisów postępowania - uzasadniając oceny, które legły u podstaw decyzji Sądu, podnieść też należy, iż "Uprawnienia kombatanckie są szczególnym wyróżnieniem za zasługi dla Polski, a przywileje przyznawane w związku z ich posiadaniem są ponadstandardowe w stosunku do świadczeń, do jakich mają prawo obywatele, którzy tych uprawnień nie posiadają. Przyznanie uprawnień musi, więc mieć za podstawę albo działalność, z którą ustawa łączy te uprawnienia, bądź też być ofiarą represji w miejscach i z przyczyn określonych w tej ustawie" (por. wyrok NSA z 10 października 2001 r. w sprawie sygn. akt V SA 2114/01). Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI