II SA/Lu 51/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo że termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu został zachowany.
Sprawa dotyczyła skargi W. Ł. na postanowienie Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o wstrzymaniu budowy. Skarżący twierdził, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, ponieważ jego pełnomocnik (ojciec) nie przekazał mu korespondencji. Sąd uznał, że termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu został zachowany, jednakże skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ ponosi odpowiedzialność za działania swojego pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpoznał skargę W. Ł. na postanowienie Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (LWINB) z dnia 20 grudnia 2024 r., które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) z dnia 16 sierpnia 2024 r. wstrzymujące budowę. Postanowienie PINB zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi skarżącego (jego ojcu) w dniu 21 sierpnia 2024 r., jednak zażalenie zostało nadane z uchybieniem terminu, tj. 29 sierpnia 2024 r. LWINB początkowo stwierdził uchybienie terminu, a następnie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Skarżący argumentował, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, gdyż jego ojciec, będący pełnomocnikiem, ukrywał korespondencję i działał na jego szkodę, powracając do nałogu alkoholowego. Sąd administracyjny, choć uznał, że skarżący zachował termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (liczony od dnia dowiedzenia się o uchybieniu), to podzielił stanowisko organu co do braku winy. Sąd podkreślił, że strona ponosi odpowiedzialność za działania i zaniedbania swojego pełnomocnika, nawet jeśli jest to pełnomocnik nieprofesjonalny. Brak wiedzy strony o działaniach pełnomocnika nie jest równoznaczny z siłą wyższą czy przeszkodą nie do przezwyciężenia. W związku z tym, sąd oddalił skargę, uznając zaskarżone postanowienie za zgodne z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ ponosi odpowiedzialność za działania swojego pełnomocnika, nawet jeśli jest to pełnomocnik nieprofesjonalny.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że strona, ustanawiając pełnomocnika (ojca), ponosi skutki jego działań i zaniedbań, w tym uchybienia terminu. Brak wiedzy strony o działaniach pełnomocnika nie jest okolicznością wyłączającą winę.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (11)
Główne
k.p.a. art. 58 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
k.p.a. art. 58 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
k.p.a. art. 59 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
p.p.s.a. art. 119 § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd oddalił skargę.
Pomocnicze
k.p.a. art. 32
Kodeks postępowania administracyjnego
Strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania.
k.p.a. art. 33
Kodeks postępowania administracyjnego
Pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych.
k.p.a. art. 40 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Jeżeli w sprawę ustanowiono pełnomocnika pisma doręcza się temu pełnomocnikowi.
k.p.a. art. 134
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 144
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 141 § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Strona ponosi odpowiedzialność za działania swojego pełnomocnika, nawet jeśli jest to pełnomocnik nieprofesjonalny. Brak wiedzy strony o działaniach pełnomocnika nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia ani siły wyższej. Doręczenie pisma pełnomocnikowi jest skuteczne prawnie, a doręczenie stronie jest bezskuteczne, jeśli działa ona przez pełnomocnika.
Odrzucone argumenty
Uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, ponieważ jego pełnomocnik (ojciec) ukrywał korespondencję i działał na jego szkodę. Pełnomocnik nie jest profesjonalistą i nie można od niego oczekiwać wiedzy specjalistycznej. Skutki wadliwej czynności pełnomocnika nie powinny obciążać strony, jeśli wystąpiły niezależnie od niej (powołanie na postanowienie SN III CZ 108/24).
Godne uwagi sformułowania
Strona ponosi odpowiedzialność za to, w jaki sposób ureguluje kwestię swojej reprezentacji i komu powierzy prowadzenie swoich spraw. Brak wiedzy skarżącego o poczynaniach ustanowionego przez niego pełnomocnika niewątpliwie nie jest równoznaczny z pojęciem "przeszkoda nie do przezwyciężenia", czy "siła wyższa". Doręczenie decyzji (postanowienia) stronie, jeżeli działa ona przez ustanowionego pełnomocnika, jest bezskuteczne.
Skład orzekający
Anna Ostrowska
sprawozdawca
Grzegorz Grymuza
przewodniczący
Jacek Czaja
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Odpowiedzialność strony za działania pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza w kontekście przywracania terminów i braku winy."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na utrwalonej linii orzeczniczej, która jest odmienna od nowszego stanowiska Sądu Najwyższego (III CZ 108/24), co może rodzić pewne wątpliwości interpretacyjne w przyszłości.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje częsty problem odpowiedzialności za działania pełnomocnika, zwłaszcza w rodzinnych relacjach, co jest praktycznie istotne dla wielu stron postępowań.
“Pełnomocnik ojciec ukrywał korespondencję? Sąd: odpowiadasz za jego błędy!”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Lu 51/25 - Wyrok WSA w Lublinie Data orzeczenia 2025-04-03 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-02-06 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie Sędziowie Anna Ostrowska /sprawozdawca/ Grzegorz Grymuza /przewodniczący/ Jacek Czaja Symbol z opisem 6012 Wstrzymanie robót budowlanych, wznowienie tych robót, zaniechanie dalszych robót budowlanych Hasła tematyczne Budowlane prawo Skarżony organ Inspektor Nadzoru Budowlanego Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 2000 art. 58, art. 40 par 2, art. 33, art.32 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Sędziowie Sędzia WSA Jacek Czaja Asesor sądowy Anna Ostrowska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi W. Ł. na postanowienie Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia 20 grudnia 2024 r., znak: ZOA-V.7721.9.2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę. Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2024 r., znak: ZOA-V.7721.9.2024, wydanym na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej: k.p.a.), Lubelski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie (dalej: LWINB) odmówił W. Ł. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lubartowie z dnia 16 sierpnia 2024 r., znak: PINB.SIOII.5140.1.2024 wstrzymujące budowę budynku mieszkalnego, zlokalizowanego na działce nr [...] położonej w R. oraz informujące o możliwości i trybie złożenia wniosku o legalizację obiektu i opłacie legalizacyjnej. Stan sprawy przedstawia się następująco. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lubartowie postanowieniem z dnia 16 sierpnia 2024 r., znak: PINB.SIOII.5140.1.2024 wstrzymał inwestorowi W. Ł. prowadzenie robót budowlanych przy budowie budynku mieszkalnego oraz poinformował o możliwości i trybie złożenia wniosku o legalizację obiektu i opłacie legalizacyjnej. Z akt sprawy wynika, że postanowienie o wstrzymaniu budowy zawierające pouczenie o sposobie i terminie wniesienia zażalenia, zostało wysłane przesyłką poleconą za pośrednictwem operatora pocztowego - Poczty Polskiej na adres pełnomocnika strony skarżącej W. Ł.: O. S. [...], [...], zaś ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że zostało doręczone dorosłemu domownikowi - S. Ł. w dniu 21 sierpnia 2024 r. (k. 133 akt I instancji). Wobec powyższego siedmiodniowy termin do wniesienia zażalenia upłynął z dniem 28 sierpnia 2024 r. Zażalenie W. Ł. na to postanowienie zostało nadane w placówce operatora pocztowego w dniu 29 sierpnia 2024 r. (data stempla pocztowego na kopercie: k. 17 akt II instancji), a więc jeden dzień po upływie ustawowo przewidzianego terminu do jego wniesienia. Wobec powyższego LWINB postanowieniem z dnia 31 października 2024 r., znak: ZOA-V.7721.9.2024, wydanym na podstawie art. 134 w związku z art. 144 k.p.a., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia zażalenia określonego w art. 141 § 2 k.p.a. W dniu 2 grudnia 2024 r. do LWINB wpłynęło pismo PINB w Lubartowie z dnia 28 listopada 2024 r., znak: [...] przekazujące wniosek W. Ł. o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia wraz z zażaleniem na postanowienie PINB w Lubartowie z dnia 16 sierpnia 2024 r. W powyższym wniosku W. Ł. wskazał, że uchybienie terminu do złożenia zażalenia nastąpiło bez jego winy i wniósł o dopuszczenie dowodu z oświadczeń z dnia 20 listopada 2024 r. W. Ł. oraz S. Ł. na tę okoliczność. Wnioskodawca wskazał, że nie ustalił dotychczas, przez kogo zostało odebrane zaskarżone postanowienie. Ponadto zaznaczył, że upoważniony przez niego do reprezentowania go w sprawie dotyczącej budowy na działce nr [...] ojciec W. Ł. bez jego wiedzy i zgody zmienił jego adres korespondencyjny na adres jego babci S. Ł.. O rozstrzygnięciu organu I instancji dowiedział się dopiero wówczas, gdy otrzymał wezwanie do uzupełniania braków formalnych zażalenia na postanowienie. Jak wskazał wnioskodawca, okazało się, że jego ojciec odebrał postanowienie z dnia 16 sierpnia 2024 r. i złożył na nie zażalenie bez jego podpisu, jednocześnie wnioskodawca był zapewniony, że zostało ono złożone w terminie. W dniu 19 listopada 2024 r. wnioskodawca dowiedział się natomiast o rozstrzygnięciu LWINB stwierdzającym uchybienie terminu do wniesienia zażalenia. Ponadto stwierdził, że przez długi czas od udzielonego pełnomocnictwa współpraca z ojcem przebiegała dobrze, a korespondencja przychodziła na jego adres zamieszkania, zaś od sierpnia 2024 r. jego ojciec ukrywał przed nim listy i zmienił adres do doręczeń. Wnioskodawca podniósł, że nie wiedział o tym, kiedy zostało odebrane postanowienie ani kiedy zostało złożone na nie zażalenie. Wskazał, że wszystkim zajmował się jego tata, który był jego pełnomocnikiem, jednocześnie wskazując, że cofnął mu pełnomocnictwo do reprezentowania go w tej sprawie, załączając do przedmiotowego wniosku "odwołanie pełnomocnictwa". W powołanym na wstępie postanowieniu LWINB odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Wskazał, że w toku postępowania W. Ł. był reprezentowany przez swojego ojca W. Ł. na podstawie pełnomocnictwa z dnia 25 kwietnia 2023 r. (k. 20-21 akt I instancji). LWINB podkreślił, że doręczenie postanowienia PINB w Lubartowie z dnia 16 sierpnia 2024 r. pełnomocnikowi strony skarżącej W. Ł. nastąpiło w dniu 21 sierpnia 2024 r. Ponadto wskazał, że W. Ł. posługiwał się adresem: O. Słoneczne [...], [...] w trakcie postępowania, wskazując go jako adres zamieszkania, tj. w dokonywanych zgłoszeniach, przy notarialnym poświadczeniu zgodności odpisu pełnomocnictwa z oryginałem (k. 6, 8-11, 20-21, 48-50), a także jako adres do korespondencji (protokół oględzin - k. 122 akt I instancji). LWINB wyjaśnił, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu, w myśl art. 58 § 2 k.p.a., należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie z art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. W ocenie organu, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że strona dołożyła należytej staranności, aby dokonać czynności proceduralnej w terminie, lecz dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Przywrócenie terminu usprawiedliwia więc wyłącznie zaistnienie nagłych, obiektywnych, niezależnych od wiedzy i woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie, do których zalicza się takie okoliczności, jak pożar, powódź, przerwę w komunikacji, strajk, nagłą i ciężką chorobę (por. m. in. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2018 r., II OSK 2401/17). W orzecznictwie sądowym podkreśla się zatem, że pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody, czyli siły wyższej, której strona nie była w stanie przewidzieć i przezwyciężyć (por. np. wyroki NSA: z dnia 11 kwietnia 2018 r., II OSK 2401/17, z dnia 28 maja 2024 r., II GSK 1939/23). Te same reguły stosuje się do pełnomocnika strony postępowania, jeżeli pełnomocnik taki został ustanowiony (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 maja 2014 r., III SA/Kr 1209/13). Biorąc pod uwagę argumenty podnoszone przez wnioskodawcę, LWINB stwierdził, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jej winy. Wskazał, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zob. wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96). W. Ł. był w sprawie reprezentowany przez pełnomocnika W. Ł.. Udzielone przez stronę pełnomocnictwo z dnia 25 kwietnia 2023 r. upoważniało do reprezentowania strony w sprawach dotyczących przedmiotowej nieruchomości, w tym m.in. do działania w imieniu strony i na jej rzecz przed organami administracji państwowej i reprezentowania we wszelkich postępowaniach oraz odbioru wszelkiej korespondencji oraz wskazania adresu do doręczeń we wszelkich sprawach i postępowaniach. W trakcie postępowania pełnomocnictwo nie zostało wypowiedziane. Odwołanie pełnomocnictwa przez W. Ł., podpisane w dniu 20 listopada 2024 r., wpłynęło dopiero wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia. Dlatego też zasadnie organ I instancji skierował postanowienie z dnia 16 sierpnia 2024 r. do pełnomocnika strony na wskazany przez niego adres. Pełnomocnik jest - w zakresie posiadanego umocowania - wyrazicielem interesów strony postępowania. Każda czynność pełnomocnika wywołuje w chwili jej dokonania lub zaniechania, bezpośrednie i natychmiastowe wiążące skutki dla mocodawcy (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 4 września 2013 r., I SA/Wr 982/13). Wobec treści znajdującego się w aktach sprawy i nieodwołanego pełnomocnictwa, doręczenie postanowienia wskazanemu w nim pełnomocnikowi było zgodne z prawem, a więc prawnie skuteczne, zaś od daty tego doręczania rozpoczął bieg ustawowy termin do wniesienia zażalenia. W sytuacji, gdy strona jest prawidłowo reprezentowana przez pełnomocnika, to skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniedbań - tak pozytywne, jak i negatywne - obciążają reprezentowanego (por. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 1997 r., I SA/Gd 1144/97). Zdaniem LWINB nie ulega wątpliwości, że na doręczone pełnomocnikowi strony w dniu 21 sierpnia 2024 r. postanowienie PINB w Lubartowie z dnia 16 sierpnia 2024 r. nie zostało wniesione zażalenie w przewidzianym siedmiodniowym terminie. Nadane z uchybieniem terminu zażalenie zostało wniesione niejako w imieniu samej strony postępowania, tj. W. Ł.. Wnioskodawca wskazał natomiast, że o postanowieniu organu I instancji, jak i złożonym przez jego ojca zażaleniu bez jego podpisu dowiedział się dopiero z wezwania organu II instancji do uzupełniania braków formalnych tego zażalenia. Mając na uwadze powyższe okoliczności, LWINB wskazał, że wnioskodawca, wiedząc o pojawiających się trudnościach we współpracy z ustanowionym przez siebie pełnomocnikiem, powinien w szczególny sposób zadbać o własne interesy. Zdaniem organu, wnioskodawca nie wskazał okoliczności wykluczających jego winę w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu I instancji. Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej wymaga wykazania staranności osoby zainteresowanej oraz pomimo dochowania staranności, zaistnienia przeszkody, która była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Na przeszkodę taką wnioskodawca nie wskazał. Nie może więc zostać uznane za pozbawione winy zachowanie strony, która, będąc reprezentowana przez pełnomocnika, z którym zaczyna mieć trudności we współpracy oraz dowiaduje się o jego powrocie do nałogu, nie weryfikuje terminów doręczenia przesyłki. Wskazać należy, iż okoliczność, że pełnomocnik skarżącego ustanowiony w postępowaniu administracyjnym nie otwierał kierowanej do niego korespondencji, czy też ją ukrywał, nie stanowi okoliczności mieszczącej się w przesłance braku winy w uchybieniu terminowi. Przeciwnie, okoliczność ta świadczy o rażącym niedbalstwie pełnomocnika skarżącego, które wyklucza możliwość wydania rozstrzygnięcia o przywróceniu uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 maja 2014 r., III SA/Kr 1209/13). W ocenie LWINB, wnioskodawca nie dochował terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, bowiem, jak wskazała strona, o wydaniu postanowienia dowiedziała się w momencie wezwania organu II instancji do uzupełniania braków formalnych zażalenia, które zostało doręczone stronie w dniu 26 września 2024 r. Wniosek o przywrócenie terminu został nadany w placówce pocztowej w dniu 26 listopada 2024 r., a więc po ustawowo określonym terminie, który jest nieprzywracalny. Wnioskodawca nie spełnił zatem podstawowych warunków uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia - nie uprawdopodobnił braku winy, czego wymaga art. 58 § 1 k.p.a. oraz nie udowodnił, że dotrzymał terminu do wniesienia wniosku o jego przywrócenie. W skardze na postanowienie LWINB W. Ł. zarzucił obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 58 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i odmówienie przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lubartowie z dnia 16 sierpnia 2024 r. w sytuacji, gdy dostatecznie uprawdopodobnił, że uchybił terminowi do złożenia odwołania bez swojej winy. W związku z powyższym wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia. W uzasadnieniu wskazał, że jego ojciec był pełnomocnikiem w sprawach dotyczących budowy. To on odbierał korespondencję, utrzymywał kontakt z urzędami, był na miejscu budowy. Cała korespondencja urzędowa w tamtym czasie była jednak przesyłana do skarżącego. Jego współpraca z ojcem układała się dobrze. Nic nie wskazywało na to, że pełnomocnik może ukrywać przede nim korespondencję lub działać bez jego wiedzy i zgody, a więc działać na jego szkodę. Błędnie organ zinterpretował, że o uchybieniu terminu skarżący dowiedział się w momencie, kiedy organ wezwał go do uzupełnienia braków w postaci podpisania odwołania od decyzji. Pełnomocnik nie poinformował go o zmianie adresu do doręczeń ani też o postanowieniu wstrzymującym budowę. O zapadłej decyzji skarżący dowiedział się w momencie, kiedy miał uzupełnić braki. Na wezwaniu nie było informacji, że odwołanie zostało złożone po czasie. Wręcz przeciwnie, był utwierdzony w przekonaniu, że wszystko jest w porządku, skoro organ wzywa do podpisania wniosku, a więc pełnomocnik wszystkiego dopilnował. Skarżący podkreślił, że wcześniej nie było żadnych problemów w działaniu pełnomocnika. Ojciec tłumaczył mu wtedy, że nie chciał go denerwować zapadłą decyzją i dlatego o niczym mu nie powiedział. W sporządzeniu treści zażalenia pomagał mu prawnik, co także było dla skarżącego gwarantem, że wszystko jest w porządku. Nawet postanowienie o odrzuceniu odwołania skarżący otrzymał od babci po czasie. Dopiero wtedy uznał, że pełnomocnik nie dba o jego interesy i zaczął badać sprawę. Okazało się wówczas, że ojciec wrócił do nałogu i nadużywa alkoholu, co starał się ukryć. Skarżący nie zgodził się, że jego zachowanie cechuje niedbalstwo. Miał usprawiedliwione przekonanie, że jego interesy są należycie reprezentowane, bo dotychczas tak właśnie było. Otrzymując zawiadomienie o uzupełnieniu braków, był przekonany, że wszystko zostało złożone zgodnie z przepisami. Uchybienie terminowi nastąpiło bez jego wiedzy i niezależnie od niego. Pełnomocnik zmienił adres do korespondencji bez jego wiedzy i zgody, działając na jego szkodę. Od pełnomocnika wymaga się postępowania wedle woli mocodawcy, a przynajmniej stosownie do jego interesu. W związku z tym wykluczona jest pełna swoboda pełnomocnika w działaniu. Skarżący powołał się na pogląd Sądu Najwyższego, który w postanowieniu z dnia 30 lipca 2024 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III CZ 108/24 uznał, że "skutki wadliwej czynności dokonanej przez poprzedniego pełnomocnika nie mogą obciążać strony postępowania, jeżeli skutki te wystąpiły niezależnie od tejże strony". Podkreślił, że ojciec nie jest prawnikiem, a prowadzi działalność budowlaną. Nie można było oczekiwać od niego wiedzy specjalistycznej. Niemniej jednak skarżący nie mógł nawet zweryfikować jego działań, bo nie wiedział o otrzymanej korespondencji. W odpowiedzi na skargę LWINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga jest niezasadna. Zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, ponieważ nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w niniejszej sprawie bezsporna jest zarówno okoliczność, że postanowienie organu pierwszej instancji zawierające prawidłowe pouczenie o trybie jego zaskarżenia zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi skarżącego w dniu 21 sierpnia 2024 r. (korespondencję odebrał dorosły domownik pełnomocnika skarżącego), jak i okoliczność, że zażalenie na to postanowienie zostało wniesione z uchybieniem terminu – w dniu 29 sierpnia 2024 r. Oś sporu w sprawie koncentruje się natomiast wokół przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia tego zażalenia oraz zachowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W myśl art. 58 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Datą, od której należy liczyć termin określony w art. 58 § 2 k.p.a., jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli zatem strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie (zażalenie) zostało złożone z uchybieniem terminu. Jeśli zatem strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie (zażalenie) zostało złożone z uchybieniem terminu (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2000 r., I SA/Lu 1524/98). Sąd daje wiarę skarżącemu, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 19 listopada 2024 r., kiedy to podczas wizyty u babki dowiedział się o uchybieniu przez jego pełnomocnika terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji. W związku z tym, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w dniu 26 listopada 2024 r., termin określony w art. 58 § 2 k.p.a. został zachowany. Jakkolwiek zatem Sąd nie podziela stanowiska LWINB, że został przekroczony siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczony od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, to nie wpływa to na wynik sprawy, ponieważ Sąd w pełni podziela stanowisko tego organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Jako usprawiedliwienie uchybienia terminu skarżący wskazał fakt, że ustanowiony przez niego pełnomocnik nie przekazywał mu korespondencji od organu, w tym postanowienia PINB o wstrzymaniu budowy. Kluczowe znaczenie dla oceny uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu ma fakt, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oraz w dacie wydania przez LWINB postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie pierwszoinstancyjne skarżący był reprezentowany przez pełnomocnika, którym ustanowił swojego ojca. Pełnomocnictwo zostało wypowiedziane przez skarżącego dopiero wraz ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. To zatem ówczesny pełnomocnik skarżącego był odpowiedzialny za terminowe złożenie zażalenia. Zgodnie z art. 32 k.p.a. strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (art. 33 k.p.a.). Jednocześnie ustawa nie zastrzega, że pełnomocnikiem może być tylko profesjonalista. Zatem wybór strony co do sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu to autonomiczna decyzja strony, która sama, według własnego uznania, korzysta z przysługujących jej uprawnień procesowych, by następnie ponosić wynikające z tego konsekwencje. Ustanawiając zatem wybraną przez siebie osobę pełnomocnikiem, strona musi liczyć się z tym, że osoba ta reprezentuje ją w postępowaniu i może działać samodzielnie, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa. Podkreślenia wymaga, że stosunek pełnomocnictwa ze swej natury oparty jest na szczególnym zaufaniu mocodawcy do ustanowionego przez niego zastępcy procesowego i niesie ze sobą to następstwo, że wszelkie działania czy zaniedbania pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w sferze praw i obowiązków reprezentowanego. Zatem istota pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym wyraża się w działaniu za stronę i podejmowaniu za nią i w jej interesie wszystkich czynności, jakie zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego strona ta zobowiązana byłaby lub mogłaby podjąć. Pełnomocnictwo co do zasady wyłącza obowiązek osobistego działania strony w postępowaniu administracyjnym, poza pojedynczymi, wynikającymi z przepisów prawa i podyktowanymi specyfiką konkretnej czynności przypadkami, gdzie bezpośredni udział strony jest niezbędny. Ponadto, gdy zakres udzielonego pełnomocnictwa wskazuje na to, że pełnomocnik zastępuje stronę w postępowaniu w danej sprawie w pełnym zakresie (tak jak w tej sprawie), to oznacza, że podejmuje on w imieniu mocodawcy wszelkie kolejne i pozostające ze sobą w związku czynności procesowe (w szczególności złożenie wniosku wszczynającego postępowanie, składanie wniosków dowodowych, wnoszenie ewentualnych zażaleń na wydawane w toku postępowania postanowienia i odwołania od decyzji czy pisemne wyrażanie stanowiska w sprawie w toku postępowania). Takie procesowe usytuowanie pełnomocnika strony jako bezpośredniego partnera organu w sprawie administracyjnej tej strony skutkuje tym, że jest on na równi ze stroną adresatem dyspozycji norm procesowych znajdujących zastosowanie w danym postępowaniu. Jak przyjmuje się w doktrynie, pełnomocnik z chwilą ustanowienia staje się, odpowiednio do zakresu udzielonego pełnomocnictwa, podmiotem praw i obowiązków procesowych strony (A. Matan [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Postępowanie administracyjne ogólne, Warszawa 2003, s. 369). Do pełnomocnika adresowana jest korespondencja organu i to od doręczenia korespondencji pełnomocnikowi liczą się terminy na wykonanie określonych czynności. Stąd o braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu nie może świadczyć podniesiona przez niego w oświadczeniu (k. 49) okoliczność, że nie poinformował syna o zmianach adresowych. Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., jeżeli w sprawę ustanowiono pełnomocnika pisma doręcza się temu pełnomocnikowi. W związku z tym, doręczenie stronie rozstrzygnięcia, gdyby takowe nastąpiło – zamiast pełnomocnikowi lub równolegle z doręczeniem pełnomocnikowi, ma w stosunku do tej strony wymiar wyłącznie informacyjny. Czynność ta wywołuje jedynie ten skutek, że strona zostaje poinformowana o treści pisma (orzeczenia). Natomiast skutki prawne związane z doręczeniem rozpoczynają się dopiero z datą skutecznego doręczenia pisma (orzeczenia) ustanowionemu przez stronę pełnomocnikowi. Doręczenie decyzji (postanowienia) stronie, jeżeli działa ona przez ustanowionego pełnomocnika, jest bezskuteczne (zob. wyroki NSA: z dnia 21 listopada 2014 r., I OSK 1855/13; z dnia 14 listopada 2019 r., II OSK 3305/18). Strona, ustanawiając pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, ponosi skutki wynikające z ewentualnego błędu pełnomocnika i to niezależnie od tego, czy jest to pełnomocnik profesjonalny, czy nieprofesjonalny. Każdy pełnomocnik ma bowiem obowiązek dbania o interesy swego mocodawcy poprzez zapewnienie sprawnej obsługi postępowania. Decydując się zatem na udzielenie pełnomocnictwa, mocodawca przyjmuje na siebie wszelkie konsekwencje działalności pełnomocnika, zarówno te pozytywne, jak i negatywne (zob. postanowienie NSA z 6 października 2014 r., I FZ 328/14). Na gruncie art. 58 k.p.a. powyższe oznacza, że niezachowanie terminu przez pełnomocnika jest równoznaczne z zaniechaniem samej strony, która nie może twierdzić, że za jego działanie nie ponosi odpowiedzialności. Przeciwnie, odpowiedzialność osób, którymi strona posługuje się przy dokonywaniu czynności procesowych w postępowaniu, jest oceniana pod względem należytej działalności samej strony (zob. postanowienie NSA z dnia 27 lipca 2006 r., II FZ 386/06; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2018 r., II OSK 3049/17). Innymi słowy, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu administracyjnym obejmuje swym zakresem także winę pełnomocników ustanowionych w sprawie. Dlatego za przyczynę usprawiedliwiającą uchybienie terminu przewidzianego na złożenie zażalenia nie można uznać faktu ukrywania przed skarżącym przez jego pełnomocnika informacji o doręczeniu postanowienia, czy innych zaniedbań ze strony pełnomocnika w tym zakresie. Nie jest bowiem rolą organu ocenianie i rozstrzyganie ewentualnych kwestii spornych pomiędzy stroną a ustanowionym przez nią pełnomocnikiem, ani tym bardziej kwestii odpowiedzialności pełnomocnika z tytułu przyjętej na siebie funkcji reprezentowania strony w postępowaniu administracyjnym. Brak wiedzy skarżącego o poczynaniach ustanowionego przez niego pełnomocnika niewątpliwie nie jest równoznaczny z pojęciem "przeszkoda nie do przezwyciężenia", czy "siła wyższa". Był to pełnomocnik nieprofesjonalny, o czym strona wiedziała. Należyta staranność w prowadzeniu spraw wymaga, by w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności urzędowych, czemu w rozpatrywanym przypadku skarżący uchybił. W tym kontekście o braku winy w uchybieniu terminu nie świadczy również informacja skarżącego o tym, że jego pełnomocnik zmienił bez jego wiedzy adres do doręczeń (oświadczenie pełnomocnika – k. 49 akt adm.) oraz o powrocie pełnomocnika do nałogu alkoholowego. Zaniechanie pełnomocnika polegające na nienależytym poinformowaniu strony o terminie doręczenia postanowienia i czasie na wniesienie zażalenia nie było wynikiem sytuacji, której pełnomocnik nie mógł przezwyciężyć nawet przy użyciu największego wysiłku w danych warunkach. Przeciwnie, zarówno z treści wniosku o przywrócenie terminu, jak i z oświadczenia pełnomocnika wynika, że świadomie nie poinformował syna o postanowieniu organu pierwszej instancji, "nie chcąc go martwić", co – jak twierdzi skarżący – było wywołane powrotem do nałogu alkoholowego. Brak przekazania mocodawcy danych niezbędnych do skutecznego wniesienia przez niego zażalenia jest przejawem niedbalstwa pełnomocnika, za które odpowiedzialność ponosi również strona, która takiej osobie powierzyła prowadzenie swoich spraw. Sąd nie neguje, że w rozważanym wypadku doszło do zaniechania ze strony pełnomocnika, który wniósł zażalenie z uchybieniem terminu. Niemniej jednak w świetle przytoczonych poglądów, które skład orzekający w pełni popiera, zaniedbanie pełnomocnika nie mogło świadczyć o braku winy skarżącego w niezachowaniu terminu do zaskarżenia postanowienia I instancji. Strona bowiem ponosi odpowiedzialność za to, w jaki sposób ureguluje kwestię swojej reprezentacji i komu powierzy prowadzenie swoich spraw. W tym zaś zakresie obciąża ją konieczność zachowania należytej staranności, której w niniejszej sprawie skarżący nie dochował. Sądowi znane jest powołane w skardze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. w sprawie o sygn. akt III CZ 108/24, które zostało wydane wbrew utrwalonej linii orzeczniczej sądów powszechnych i administracyjnych, której wybrane przykłady powołano powyżej i którą to linię Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni popiera. Sąd nie podzielił stanowiska zaprezentowanego w powołanym postanowieniu SN z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, uzasadnienie tego postanowienia jest na tyle enigmatyczne i ogólnikowe, że nie sposób stwierdzić, w jakich okolicznościach nastąpiło uchybienie terminu przez pełnomocnika. Po drugie zaś, przyjęcie stanowiska SN stwarza niebezpieczny precedens i poważne ryzyko nadużycia prawa do sądu. Przyjmując pogląd SN, należałoby przywracać stronie uchybiony termin w każdym przypadku, w którym strona ta ustanowiła pełnomocnika, który uchybił terminowi, bez względu na to, w jakich okolicznościach to uchybienie nastąpiło. Mając to na uwadze, Sąd stwierdził, że choć organ odwoławczy błędnie ocenił kwestię zachowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, to uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż jednocześnie prawidłowo przyjął, że nie została spełniona druga z przesłanek określonych w art. 58 k.p.a., tj. brak winy strony w uchybieniu terminu. Jako że wymogi skutecznego żądania przywrócenia uchybionego terminu w postępowaniu administracyjnym muszą być spełnione łącznie, brak któregokolwiek z nich uniemożliwia pozytywne rozpatrzenie wniosku. Natomiast kwestia winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia nie budziła wątpliwości organu i Sądu, na co wskazują powyższe rozważania. Kwestionowane postanowienie odpowiada więc prawu. Z tych względów Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI