II SA/Lu 314/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w LublinieLublin2024-08-27
NSAochrona środowiskaWysokawsa
ochrona środowiskaprawo administracyjneuciążliwość sąsiedzkahodowla zwierzątinteres prawnystrona postępowaniaumorzenie postępowaniaWSASKO

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę R. P. na decyzję SKO umarzającą postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie wykazał interesu prawnego w sprawie dotyczącej negatywnego oddziaływania hodowli zwierząt na środowisko.

Skarżący R. P. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie dotyczącej negatywnego oddziaływania hodowli ptactwa domowego i zwierząt domowych na środowisko. WSA w Lublinie oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO, że skarżący nie wykazał interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Sąd podkreślił, że postępowanie w sprawie ochrony środowiska wszczyna się z urzędu i stroną jest zasadniczo podmiot, na który nakładane są obowiązki, a nie sąsiad, który może mieć jedynie interes faktyczny. Skarżący nie wskazał normy prawa materialnego uzasadniającej jego legitymację procesową.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpoznał skargę R. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) z dnia 8 lutego 2024 r., która umorzyła postępowanie odwoławcze. Sprawa dotyczyła skargi skarżącego na decyzję Wójta Gminy P. z dnia 26 września 2022 r., która umorzyła postępowanie w sprawie stwierdzenia negatywnego oddziaływania hodowli ptactwa domowego i zwierząt domowych na środowisko. SKO pierwotnie stwierdziło niedopuszczalność odwołania skarżącego, uznając go za stronę posiadającą jedynie interes faktyczny. WSA uchylił to postanowienie, wskazując, że SKO powinno ocenić interes prawny skarżącego w oparciu o przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska (u.o.ś.). Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, SKO umorzyło postępowanie odwoławcze, ponownie stwierdzając brak interesu prawnego skarżącego. Sąd administracyjny w niniejszym wyroku oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO. Sąd podkreślił, że postępowanie w sprawach dotyczących ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko wszczyna się z urzędu (art. 375 u.o.ś.), a stroną jest zasadniczo podmiot, na który nakładane są obowiązki (art. 363 u.o.ś.). Skarżący, jako właściciel sąsiedniej nieruchomości, nie wykazał interesu prawnego wynikającego z konkretnej normy prawa materialnego, a jedynie interes faktyczny. Sąd wyjaśnił, że prawo ochrony środowiska nie przewiduje instytucji actio popularis, a interes prawny musi być indywidualny, konkretny i bezpośredni, poparty przepisem prawa materialnego. Argumenty skarżącego dotyczące zasad współżycia społecznego czy naruszenia jego praw jako członka rodziny nie mogły stanowić podstawy do uznania go za stronę postępowania. Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sąsiad takiej nieruchomości posiada jedynie interes faktyczny, a nie prawny, chyba że wykaże konkretną normę prawa materialnego, z której wynika jego uprawnienie do żądania określonych działań lub zaniechań organu.

Uzasadnienie

Postępowanie w sprawie ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko wszczyna się z urzędu, a stroną jest zasadniczo podmiot, na który nakładane są obowiązki. Prawo ochrony środowiska nie przewiduje instytucji actio popularis. Interes prawny musi być indywidualny, konkretny i bezpośredni, poparty przepisem prawa materialnego, a nie tylko wynikać z subiektywnego przekonania o uciążliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (15)

Główne

u.o.ś. art. 363 § 1

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

u.o.ś. art. 375

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

k.p.a. art. 28

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Pomocnicze

u.o.ś. art. 362 § 2-5

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

k.p.a. art. 105 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 153

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 134

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.c.p.g. art. 9u

Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

u.c.p.g. art. 9v

Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

u.c.p.g. art. 2519

Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

k.c. art. 8

Kodeks cywilny

k.c. art. 144

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Skarżący nie wykazał interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu dotyczącym negatywnego oddziaływania na środowisko. Postępowanie w sprawie ochrony środowiska wszczyna się z urzędu, a stroną jest podmiot, na który nakładane są obowiązki. Prawo ochrony środowiska nie przewiduje instytucji actio popularis. Interes prawny musi być indywidualny, konkretny i bezpośredni, poparty przepisem prawa materialnego.

Odrzucone argumenty

Skarżący posiada interes prawny jako sąsiad nieruchomości, na którą oddziałuje hodowla. Zasady współżycia społecznego mogą stanowić podstawę do uznania za stronę. Skład orzekający SKO powinien zostać wyłączony z powodu wcześniejszego udziału w sprawie.

Godne uwagi sformułowania

W prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego. Podmioty (...) które czują się poszkodowane (...) nie mają uprawnienia do żądania od organów administracji wszczęcia określonego postępowania administracyjnego w celu ochrony ich interesu indywidualnego. Interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. to interes indywidualny, aktualny, konkretny i osobisty oraz bezpośredni. Samo doręczenie określonemu podmiotowi decyzji organu I instancji, nie czyni z niego automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a.

Skład orzekający

Joanna Cylc-Malec

przewodniczący

Jacek Czaja

członek

Brygida Myszyńska-Guziur

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie kręgu stron w postępowaniach dotyczących ochrony środowiska, rozróżnienie między interesem prawnym a faktycznym sąsiada, zasady wyłączenia członków organów kolegialnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania wszczynanego z urzędu na podstawie Prawa ochrony środowiska. Interpretacja interesu prawnego może być różna w innych postępowaniach administracyjnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje częsty konflikt sąsiedzki i trudności w ustaleniu kręgu stron w postępowaniach administracyjnych, co jest istotne dla praktyków prawa. Wyjaśnia kluczowe rozróżnienie między interesem prawnym a faktycznym.

Sąsiad kontra środowisko: Kto ma prawo głosu w sporach o uciążliwe hodowle?

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Lu 314/24 - Wyrok WSA w Lublinie
Data orzeczenia
2024-08-27
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-04-17
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Brygida Myszyńska-Guziur /sprawozdawca/
Jacek Czaja
Joanna Cylc-Malec /przewodniczący/
Symbol z opisem
6139 Inne o symbolu podstawowym 613
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 1973
art. 362 ust. 2-5, art. 363 ust. 1, art. 375
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jacek Czaja, Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur (sprawozdawca) Protokolant Specjalista Agnieszka Wojtas po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi R. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej z dnia 8 lutego 2024 r. znak: SKO.4020.OC/105/24 w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę.
Uzasadnienie
R. P. (dalej jako "skarżący"), wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 8 lutego 2024 r. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
Z akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika następujący stan faktyczny i prawny:
W związku z pismem skarżącego z 22 kwietnia 2022 r. z prośbą o podjęcie interwencji dotyczącej nieprawidłowego utrzymywania na sąsiedniej działce ptactwa domowego i zwierząt domowych przez Państwo K. zam. [...] Wójt Gminy P. wszczął postępowanie w związku z przekazaniem przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska ww. pisma strony.
Zawiadomienie z 30 maja 2022 r. o wszczęciu postępowania zostało doręczone skarżącemu oraz P. K..
Następnie organ I instancji przeprowadził w dniu 12 września 2022 r. kontrolę na podstawie art. 9u i art. 9v z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2022r., poz. 2519 z zm., dalej jako "u.c.p.g.") w związku z art. 379 ust. 1 i 2 i art. 380 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2021 r., poz. 1973 ze zm., dalej jako "u.o.ś."). Podczas kontroli stwierdzono, że na działce należącej do S. K. znajduje się kojec dla psa w odległości ok. 1,5 m od ogrodzenia z siatki. Pies jest zadbany i czysty. Kurnik jest usytuowany przy granicy z działką skarżącego, wybieg dla ptactwa jest odgrodzony od sąsiada blachą stalową o wysokości ok.2 m. Natomiast budynek skarżącego znajduje się w odległości ok. 1-1,3 m od ogrodzenia, w ścianie tego budynku od tej strony znajdują się 2 okna.
W związku z tym, że w trakcie kontroli nie stwierdzono negatywnego oddziaływania na środowisko, Wójt Gminy P. decyzją z dnia 26 września 2022 r. umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia złych warunków hodowli ptactwa domowego i zwierząt domowych oraz ich negatywnego oddziaływania na środowisko wskazując jako podstawę art. 105 § 1 k.p.a. i art. 379 ust. 1 u.o.ś.
W odwołaniu od wskazanej decyzji skarżący zarzucił organowi brak rzetelności podczas kontroli. Podniósł, że hodowla kur (20 sztuk) jest dla niego i jego rodziny bardzo uciążliwa, wodami opadowymi spływają odchody zwierząt i wydobywa się fetor z kurnika. Równie uciążliwe jest nocne wycie dużego psa, szczekanie i smród wydobywający się z kojca usytuowanego w odległości ok. 3-4 m od jego domu. Opisał działania zmierzające do ugodowego rozwiązania problemu oraz działania podejmowane przez organ I instancji oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. P.. Kwestionując ustalenia organu I instancji stwierdził, że stan faktyczny sąsiedniej posesji wygląda całkowicie odmiennie od opisanego w uzasadnieniu decyzji.
Postanowieniem z dnia 31 stycznia 2023 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło niedopuszczalność odwołania, uznając, że skarżący nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. Stwierdziło, że skarżący posiada wyłącznie interes faktyczny, gdyż zaskarżona decyzja nie nakłada na niego żadnych obowiązków. Wskazało, że postępowanie prowadzone przez organ I instancji miało uzasadnienie w regulacjach u.c.p.g. wyjaśniono, że stwierdzenie braku przymiotu strony skarżącego będącego mieszkańcem sąsiedniej nieruchomości w postępowaniu w przedmiocie ustalenia przestrzegania zapisów Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy P. (uchwała Nr X/73/2019 z dnia 29 listopada 2019r., Dz. Urz. Woj. Lub. z 2019r., poz. 7195) nie wymagało przeprowadzenia wyjaśniającego postępowania dowodowego, co w konsekwencji uprawniało organ odwoławczy do wydania zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a.
Z powyższym postanowieniem nie zgodził się skarżący wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który wyrokiem z dnia 20 lipca 2023 r., sygn. akt II SA/Lu 329/23 uchylił to zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie Kolegium zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na jego wynik. Sąd stwierdził, że Kolegium uznając, iż skarżący nie posiadał interesu prawnego i w konsekwencji legitymacji do zaskarżenia decyzji Wójta Gminy P. z dnia 26 września 2022 r., wyraził ten pogląd z pominięciem istotnych okoliczności sprawy odnoszących się do zagadnienia tożsamości sprawy i trybu, w jakim organ I instancji prowadził postępowanie. Sąd stwierdził, że Kolegium badając, czy skarżący posiada przymiot strony w niniejszym postępowaniu, powinno ocenić, czy źródłem ewentualnego interesu prawnego skarżącego mogą stanowić przepisy ustawy o ochronie środowiska a nie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie.
Kolegium pismem z dnia 7 grudnia 2023 r. zawiadomiło skarżącego i S. K. o toczącym się ponowienie postępowaniu i poinformowało o prawie do zajęcia stanowiska w sprawie oraz składania wniosków i dowodów.
W piśmie z dnia 11 grudnia 2023 r. skarżący podtrzymał swoje żądanie usunięcia problemu negatywnego oddziaływania na środowisko i mieszkańców sąsiedniej nieruchomości przez ptactwo i dwa psy znajdujące się na posesji Państwa K..
Pismem z dnia 16 stycznia 2024 r. skarżący został wezwany przez Kolegium do wykazania interesu prawnego wynikającego z art. 28 k.p.a. w związku z art. 363 ust.1 u.o.ś. opartego na konkretnych normach prawa materialnego uprawniającego do złożenia odwołania w sprawie, w której przedmiotem jest ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko.
W odpowiedzi zawartej w piśmie z dnia 5 lutego 2024r. (data wpływu do Kolegium) skarżący podniósł, że tryb postępowania przez organ odwoławczy został określony w wyroku z dnia 20 lipca 2023r. - sygn. akt II SA/Lu 329/23, w którym Sąd ocenił jego status jako strony postępowania oraz jako wadliwe uznał działanie organów administracji publicznej. Stwierdził, że opisywana przez niego szkoda dotyczy jego i rodziny zamieszkałej i zameldowanej na pobyt stały w miejscu, którego spór dotyczy.
Decyzją z dnia 8 lutego 2024 r Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze.
Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium powołało treść przepisów mających zastosowanie w sprawie oraz orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące pojęcia interesu prawnego. Kolegium wskazało, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte z urzędu, a wydaną w sprawie decyzję Wójt Gminy P. doręczył skarżącemu. Kolegium podzieliło poglądy sądów administracyjnych, że nawet uznanie za stronę przez organ I instancji nie przesądza o nabyciu przez nią statusu strony danego postępowania. Organ odwoławczy wyjaśnił, że na etapie postępowania odwoławczego jest niezbędne ustalenie, czy odwołanie zostało wniesione przez podmiot mający do tego legitymację procesową, jako strony tego postępowania, czyli w tej sprawie w rozumieniu art. 28 k.p.a., nawet gdy tak jak w przedmiotowej sprawie zostało ono wszczęte z urzędu na podstawie art. 363 w związku z art. 375 u.o.ś.
W świetle art. 363 ust. 1 ustawy wójt (burmistrz) może w drodze decyzji nakazać osobie fizycznej, które działanie negatywnie oddziaływującej na środowisko, realizację w oznaczonym terminie czynności, które zmierzają do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko lub przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Postępowanie w sprawie wydania decyzji, o których mowa w tej regulacji, wszczyna się z urzędu (art. 375 ustawy). Kolegium wyjaśniło, że dyspozycja art. 363 ustawy, dotyczy ochrony dobra wspólnego, którym jest ochrona środowiska, czyli stroną danego postępowania jest w zasadzie tylko podmiot, na który są nałożone obowiązki zmierzające do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko w określonym czasie. W prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie. Podmioty (osoby fizyczne, prawne lub inne jednostki organizacyjne), które czują się poszkodowane w związku z domniemanym prowadzeniem działalności z naruszeniem ochrony środowiska (ograniczone w związku z tym w prawach podmiotowych np. wykonywania praw własności lub inaczej narażone) nie mają uprawnienia do żądania od organów administracji wszczęcia określonego postępowania administracyjnego w celu ochrony ich interesu indywidualnego. Oznacza to, że właściciel sąsiedniej nieruchomości w danym stanie faktycznym i prawnym może być stroną tego postępowania tylko wówczas jeżeli, wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny.
Kolegium stwierdziło, że o istnieniu interesu prawnego skarżącego w sprawie niniejszej nie przesądzają zatem okoliczności podniesione w odwołaniu, które złożył we własnym imieniu oraz rodziny w ramach, której są także małoletnie dzieci oraz osoby niepełnosprawne. Interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. to interes indywidualny, aktualny, konkretny i osobisty oraz bezpośredni. Kolegium wskazało, że nie odpowiada tym cechom sytuacja, w której skarżący nie zgadza się ze stanem faktycznym (sposobem prowadzania chowu kur i warunków w jakich utrzymywane są psy oraz sposobem odprowadzania ścieków z nieruchomości). Nawet jeżeli wskazany stan faktyczny budzi wątpliwości z punktu widzenia zgodności z pożądanym stanem prawnym wynikającym z ustawy oraz nawet jeśli, w ocenie skarżącego, zaskarżoną decyzją organu I instancji utrwala nieprawidłowy stan faktyczny, to jednak nadal brak jest przepisu prawa mogącego stanowić źródło jego bezpośredniego interesu prawnego.
Zdaniem Kolegium skarżący ma w sprawie jedynie interes faktyczny, wyrażający się w oczekiwaniu, aby w terenie zamieszkałym przez niego i jego rodzinę panowały przyjazne dla nich warunki bytowania i z tego też powodu nie zgadza się, aby w bliskim sąsiedztwie prowadzona była działalność, która mogłaby chociaż potencjalnie pogorszyć te warunki. Kolegium podkreśliło, że fakt doręczenia przez organ I instancji kwestionowanej decyzji skarżącemu samo w sobie nie oznacza, że nabył on status strony postępowania. Uczestniczenie jakiejś osoby w postępowaniu administracyjnym samo przez się nie czyni z niej strony postępowania bowiem musi ona wykazać, że ma materialnoprawny interes uczestniczenia w tej sprawie.
Wskazano, że z ustaleń wynika, iż skarżący jako zamieszkujący na sąsiedniej nieruchomości (w domu mieszkalnym posadowionym na działce nr [...] stanowiącej własność R. L.) nie jest stroną postępowania w przedmiocie ustalenia czy działanie właściciela nieruchomości działki nr [...] położonej w C., negatywnie oddziałuje na środowisko.
W powołanej na wstępie skardze do tut. Sądu skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji, że została ona wydana z naruszeniem oraz obrazą przepisów prawa budowlanego, zasad współżycia społecznego (zakłócania ciszy nocnej i prawa do wypoczynku), przepisów ochrony środowiska (tzw. immisja fetoru o różnym natężeniu i intensywności w zależności od pogody), praw konstytucyjnych oraz regulacji art. 11 i art. 191- 193 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, a także art. 8 k.c. i zawnioskował o jej uchylenie.
W uzasadnieniu skargi podniósł m.in., że nie należy do tzw. pieniaczy chcących za wszelką cenę wymusić stosowne poszanowanie prawa, krzywdząc innych, w tym przypadku sąsiadów. Nie godzi się absolutnie na utrzymywanie zwierząt i ptactwa domowego w postaci drobiu w odległości mniejszej niż przepisowe, powodujące immisję w postaci fetoru z przydomowego kurnika oraz z kojca dla psów, zakłócanie ciszy nocnej przez zwierzęta w postaci dwóch psów co niewątpliwie uniemożliwia normalne funkcjonowanie rodziny. Wyjaśnił, że jest mieszkańcem posiadłości R. i T. L., jednocześnie życiowym partnerem ich córki, a także ojcem i opiekunem czwórki dzieci, w tym dwójki wspólnych małoletnich dzieci. Tym samym wlicza się "prawnie" w skład rodziny, w domostwie znajdującym się na działce nr [...] w miejscowości C. przy ul. [...], sąsiadującej z działką nr [...] należącej do sąsiadki, p. K. . Z uwagi na uciążliwości jakich niemalże codziennie doświadczają, niezależnie od pory dnia czy nocy, skarżący postanowił w imieniu całej rodziny (posiadając stosowne pisemne upoważnienie) rozmówić się z sąsiadami, z których posesji pochodzą uciążliwości, aby doprowadzili do ich usunięcia. W tym celu posłużył się przepisem prawnym wynikającym z art 144 k.c.
Skarżący opisał relacje z sąsiadami, którzy pobudowali ogrodzenie, kojec dla psa i budynek kurnika bez zachowania wymaganych prawem odległości od działki sąsiedniej, stwarzając stan zagrożenia epidemiologicznego oraz obsadzili działkę krzewami ozdobnymi z gatunku tuja przekraczając granice działki p. L., co ma wpływ negatywny na przepływ powietrza jak i zaciemnienie całości ściany mieszkania, w tym okien. Wskazał, że polubowne rozmowy nie przyniosły rozwiązania.
Odwołując się do regulacji Konstytucji oraz zasad współżycia społecznego skarżący podał, że jako obywatel był zobowiązany i uprawniony do zgłoszenia stwierdzonego stanu zagrożenia spowodowanego uciążliwościami związanymi z posiadaniem przez sąsiadów obecnie dwóch psów (bo poprzedni zdechł), które są trzymane w tym samym miejscu, co poprzedni oraz fetorem spowodowanym prowadzonym chowem kur. W tym przypadku skarżącemu takie prawa również przysługują i z tego prawa skorzystał w tym prawa konstytucyjnego, które jest wartością najwyższą. Podniósł, że tam, gdzie nie mają zastosowania przepisy prawa stosuje się zasady współżycia społecznego.
Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem nieuznania go za stroną postępowania skoro stanowi rodzinę zamieszkującą wspólnie, w najbliższym sąsiedztwie. Ocenił, że w tym przypadku pozbawia się go celowo, jako rodzica, możliwości podejmowania skutecznych działań dla dobra małoletnich dzieci, do czego posiada pełne prawa czy dobra innych osób niezaradnych życiowo, w tym osoby niepełnosprawnej z orzeczeniem lekarskim o stopniu znacznym, którą się również opiekuje. Wniósł o "dogłębne spojrzenie na opisane problemy uciążliwości społecznej nie tylko dla własnego i najbliższej rodziny przypadku, ale i dla ogółu społeczeństwa, aby raz na zawsze rozwiązano tego rodzaju problemy jakim jest uciążliwość sąsiedzka w postaci zakłócania ciszy nocnej przez zwierzęta domowe".
Skarżący zarzucił, że poszczególne organy, czyli Powiatowy Nadzór Budowlany, jak i SKO nie wywiązują się z nałożonych na nich obowiązków, celowo przeinaczają istotę problemu, która dotyczy skali uciążliwości sąsiedzkiej zwłaszcza nocnego hałasu psów oraz smrodu wydobywającego się z obiektów hodowlanych, w tym wpływu na środowisko odchodów zwierząt, które to odchody utylizowane są pod oknami budynku mieszkalnego gdzie zamieszkuje on i inni członkowie rodziny w odległości niespełna 1 (jednego) metra od okna budynku mieszkalnego. Podał także, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. P., który przeprowadził oględziny nieruchomości, stwierdził naruszenie granicy pomiędzy działkami, ale nie zajął stanowiska w sprawie podnosząc, że nie należy to do jego kompetencji. Pominął też zagadnienia dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Skarżący podniósł, że argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji podobne są do tych zawartych poprzednio w postanowieniu, a ponadto skład Kolegium orzekający w jego sprawie zmienił się tylko w odniesieniu do jednej osoby. Zdaniem skarżącego członkowie SKO poprzednio orzekający w sprawie powinni wyłączyć się od orzekania w sprawie, a nie oświadczać, że są bezstronni i obiektywni.
Skarżący podkreślił, że pisma w sprawie wnosi w imieniu własnym, dzieci oraz całej rodziny, zwłaszcza że rodzina potrzebuje specjalnej pomocy. Tym samym "reprezentuje właściciela za jego zgodą". Rodzina jest wielodzietna z dzieckiem o niepełnosprawności w stopniu znacznym, z orzeczeniem lekarskim. Rodzice partnerki są ludźmi schorowanymi w podeszłym wieku, choć jedno z nich jest na emeryturze, to zajmują się tak zwanym zbieractwem, co jest bardzo uciążliwe dla wszystkich i nie interesują się stanem mieszkania, w jakim mieszkają, dla nich jest wszystko obojętne. Stwierdził, że jest jedyną osobą, która chce doprowadzić do normalnego funkcjonowania tej rodziny, którą sytuacja rodzinna zmusza, aby to skarżący prowadził wszelkie czynności w tym kierunku, co też niniejszym czyni, pomimo wrogiego nastawienia sąsiadów i części rodziny partnerki.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności
z prawem. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 p.p.s.a. stanowiący, że sąd orzeka
w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd stwierdza, że skarga podlega oddaleniu.
Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, umarzająca postępowanie odwoławcze, w którym odwołanie od decyzji Wójta Gminy P. z dnia 26 września 2022 r. umarzającej postępowanie w sprawie stwierdzenia złych warunków hodowli ptactwa domowego i zwierząt domowych oraz ich negatywnego oddziaływania na środowisko, złożył R. P..
W pierwszej kolejności wskazać należy, że kontrolowana decyzja została wydana w wyniku uchylenia wyrokiem tut. Sądu z dnia 20 lipca 2023 r., sygn. akt II SA/Lu 329/23, postanowienia Kolegium, które stwierdziło niedopuszczalność odwołania skarżącego. W powołanym wyroku Sąd wskazał by Kolegium oceniło interes prawny skarżącego w oparciu o przepisy ustawy o ochronie środowiska. Ze względu na powyższe wskazać należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przedstawione w powołanym wyroku o sygn. akt II SA/Lu 329/23 ocena prawna i wytyczne co do dalszego postępowania, wiązały na dalszym etapie postępowania Kolegium, jak i wiążą obecnie Sąd. Dokonując zestawienia treści decyzji Kolegium ze wskazaniami sformułowanymi w wyżej powołanym prawomocnym wyroku wydanym w sprawie wskazują, że Kolegium zastosowało się do tych wytycznych i dokonało oceny istnienia interesu prawnego skarżącego w oparciu o przepisy u.o.ś.
Podstawę materialnoprawną prowadzonego w sprawie postępowania stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z art. 363 ust. 1 u.o.ś., wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działanie negatywnie oddziałuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do:
1) ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia;
2) przywrócenia środowiska do stanu właściwego, (ust. 1).
W myśl ust. 2 tego artykułu, przepisy art. 362 ust. 2-5 stosuje się odpowiednio.
Stosownie zatem do przepisów art. 362 ust. 2-5 u.o.ś. w decyzji, o której mowa w ust. 1, organ ochrony środowiska może określić:
1) zakres ograniczenia oddziaływania na środowisko lub stan, do jakiego ma zostać przywrócone środowisko;
1a) czynności zmierzające do ograniczenia oddziaływania na środowisko lub przywrócenia środowiska do stanu właściwego;
2) termin wykonania obowiązku, (ust. 2).
W myśl art. 375 u.o.ś., postępowanie w sprawie wydania decyzji, o których mowa w niniejszym dziale, wszczyna się z urzędu.
Natomiast podstawę prawną zaskarżonej decyzji Kolegium stanowił między innymi przepis art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. Kodeks postępowania administracyjnego nie reguluje podstaw umorzenia postępowania odwoławczego, jednak w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że jego przesłanek należy poszukiwać w art. 105 § 1 k.p.a. W myśl tego przepisu, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego zachodzi w zasadzie w dwóch sytuacjach: w przypadku skutecznego cofnięcia odwołania oraz w przypadku stwierdzenia przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną postępowania (por. wyrok NSA z 18 października 2019 r., II OSK 2968/17). Brak posiadania przymiotu strony uniemożliwia bowiem uzyskanie w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięcia merytorycznego, chociażby nawet złożone przez taki podmiot odwołanie zawierało trafną argumentację merytoryczną. Skuteczne wszczęcie postępowania odwoławczego wymaga zatem wniesienia odwołania przez uprawniony podmiot. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga przy tym o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony, lecz powoduje jedynie skutek procesowy w postaci uznania, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy. W przypadku zaskarżenia takiej decyzji skargą, rolą sądu administracyjnego jest jedynie ocena, czy stanowisko organu II instancji o braku przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym jest prawidłowe. Kontrola przez sąd administracyjny zgodności z prawem decyzji organu o umorzeniu postępowania odwoławczego nie obejmuje więc badania prawidłowości decyzji organu I instancji (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 31 października 2019 r., II SA/Wr 444/19).
Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Istotą interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. Cechami tak rozumianego interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa. Od tak pojmowanego interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, polegający na tym, że dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednak nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającymi stanowić podstawę skierowanego przez niego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. mi.in. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 982/17, dostępne CBOSA).Tym samym, podnoszone przez skarżącego argumenty, mające na celu uznanie go za stronę przedmiotowego postępowania, świadczyć co najwyżej mogą o interesie faktycznym, który skarżący niewątpliwie posiada. Wszak nie wskazuje on na normę prawa materialnego, z której wywodzi przysługujące mu uprawnienie do zaskarżenia decyzji organu I instancji.
Należy w tym miejscu wyjaśnić, że samo doręczenie określonemu podmiotowi decyzji organu I instancji, nie czyni z niego automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. O tym bowiem, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danego podmiotu, bądź wadliwe dopuszczenie go przez organ do udziału w nim, ale obiektywna okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako interes prawny (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 10 stycznia 2018 r., II SA/Bd 353/17, opubl. CBOSA). Zatem ani fakt uznania skarżącego przez organ I instancji za stronę przedmiotowego postępowania, ani także fakt doręczenia mu zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznaczał, że skarżący jest stroną postępowania. Podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 k.p.a., nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania, ani kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 1966/11, Lex nr 1358330). Z tego też powodu, jeżeli organ odwoławczy w toku postępowania ustalił, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w sprawie, obowiązany był umorzyć postępowanie odwoławcze z powodu jego bezprzedmiotowości.
Zwrócić należy uwagę, że właściciel sąsiedniej nieruchomości może być tylko stroną postępowania jeżeli wykaże swój interes wynikający z odpowiedniej normy prawnej, a nie tylko interes faktyczny. W przedmiotowej sprawie skarżący jest osobą zamieszkującą w nieruchomości państwa L., nie posiada jednak pisemnego upoważnienia do działania w imieniu rodziny L., w tym właściciela nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...]. Wyjaśnić należy, że nie jest wystarczające dla wykazania istnienia po stronie skarżącego interesu prawnego jego przeświadczenie o działaniu w imieniu właścicieli działki nr [...], które przemawiałoby za dopuszczeniem go do udziału w postępowaniu wszczętym z urzędu. Uprawnienie skarżącego o staniu się stroną postępowania nie wynika z żadnej normy prawa materialnego, która stanowi podstawę jego praw i obowiązków. Skarżący w sprawie nie wykazał takiego interesu prawnego, jedynie nie zgadza się on z sytuacją faktyczną na działce sąsiedniej związanej z chowem drobiu oraz utrzymaniem dwóch psów.
Wskazać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechne jest stanowisko, że z dyspozycji art. 363 u.o.ś. nie wynika interes prawny dla sąsiadów poparty przepisami prawa cywilnego, który byłby chroniony w ten sposób, że ustalałby kompetencje danego organu do wydania decyzji w tej sprawie. Wynika to z tego, że dyspozycja art. 363 u.o.ś. dotyczy ochrony dobra wspólnego, którym jest ochrona środowiska, czyli stroną danego postępowania jest w zasadzie tylko podmiot, na który są nałożone obowiązki zmierzające do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko w określonym czasie. W ustawie Prawo ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie (por. NSA w wyroku z dnia 29 września 2009 r., II OSK 1438/08, z dnia 26 maja 2015 r., II OSK 2595/13, WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 11 września 2013 r, dostępne w CBOSA). Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. Jeżeli chodzi o interes prawny wywiedziony z regulacji dotyczących ochrony prawa własności, to interes prawny właścicieli nieruchomości sąsiednich, na które oddziaływać może działanie osoby fizycznej, wskazane w dyspozycji art. 363 u.o.ś., podlega ochronie na innych podstawach normatywnych i w innych postępowaniach, niż to prowadzone na podstawie tego przepisu. Ochrona interesu indywidualnego w zakresie prawa własności realizowana jest bowiem w drodze roszczenia cywilnoprawnego dochodzonego za pomocą powództwa cywilnego (por. wyrok WSA w Poznaniu z 20 lutego 2019 r., sygn. akt II SAB/Po 127/18).
Odnosząc się do argumentacji skargi wyjaśnić należy, że zasady współżycia społecznego nie mogą stanowić podstawy wydania decyzji administracyjnej, ani podstawy wykładni przepisów prawa administracyjnego. W sprawie skarżący wskazał także na powtórzenie się członków składu orzekającego Kolegium ponownie orzekających w sprawie zainicjowanej jego odwołaniem, co może - w jego ocenie - wskazywać na brak ich bezstronności i obiektywizmu. Jednakże skarżący nie wykazał ziszczenia się którejkolwiek z kodeksowych przyczyn wyłączenia członków Kolegium. Zdaniem Sądu udział członków składu orzekającego Kolegium w wydaniu postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania w sytuacji, gdy to postanowienie zostało uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, nie rodzi obowiązku wyłączenia tych konkretnych członków Kolegium z mocy prawa na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 k.p.a. od rozpoznania tego odwołania. Przesłanka wyłączenia wynikająca z art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 k.p.a. dotyczy jedynie sytuacji, w których członek organu kolegialnego bierze udział w orzekaniu w sprawie co do aktu zaskarżonego za pomocą zwyczajnych lub nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w którego wydaniu uprzednio uczestniczył. Powyższa reguła nie odnosi się jednak do sytuacji ponownego rozpatrzenia sprawy przez członków Kolegium, którego wcześniejsze rozstrzygnięcie zostało uchylone na skutek kontroli sądowej bądź na skutek rozpatrzenia środka odwoławczego.
W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że wywiedzione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Sąd zaś, działając z urzędu poza granicami skargi, nie dostrzegł żadnych uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
W związku z powyższym, orzekając na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI