II SA/Lu 180/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Lublinie oddalił skargę inwestorów na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na rozbudowę, uznając, że rozpoczęcie robót budowlanych bez ostatecznej decyzji czyni postępowanie bezprzedmiotowym.
Inwestorzy uzyskali pozwolenie na rozbudowę obiektu handlowo-gastronomicznego, jednak Wojewoda uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, stwierdzając, że roboty budowlane zostały rozpoczęte przed uzyskaniem ostatecznej decyzji. Inwestorzy twierdzili, że działali w zaufaniu do organów administracji, które błędnie poinformowały ich o ostateczności decyzji. WSA oddalił skargę, uznając, że wykonanie robót budowlanych bez ostatecznej decyzji czyni postępowanie bezprzedmiotowym.
Sprawa dotyczyła skargi A.K. i S.K. na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Burmistrza o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na rozbudowę obiektu handlowo-gastronomicznego, a następnie umorzyła postępowanie administracyjne jako bezprzedmiotowe. Powodem umorzenia było rozpoczęcie robót budowlanych przez inwestorów przed uzyskaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, co stanowi naruszenie art. 28 Prawa budowlanego. Inwestorzy argumentowali, że działali w zaufaniu do organów administracji, które błędnie poinformowały ich o ostateczności decyzji, co potwierdzono pieczęcią urzędową. Wojewoda uznał, że wykonanie robót budowlanych czyni postępowanie o pozwolenie na budowę bezprzedmiotowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu odwoławczego. Sąd podkreślił, że pozwolenie na budowę może być wydane jedynie na roboty zamierzone, a nie będące w trakcie realizacji. Wskazał, że kwestia błędnego przekonania inwestorów o ostateczności decyzji, wynikającego z zaniedbań organu, powinna być rozpatrywana w odrębnym postępowaniu przed organami nadzoru budowlanego, które już wszczęły postępowanie w sprawie wstrzymania robót.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, rozpoczęcie robót budowlanych bez ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę czyni postępowanie w tym przedmiocie bezprzedmiotowym w rozumieniu art. 105 § 1 kpa.
Uzasadnienie
Pozwolenie na budowę może być wydane jedynie na roboty zamierzone, a nie będące w trakcie realizacji. Art. 28 Prawa budowlanego stanowi, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
Pr. bud. art. 28
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Pr. bud. art. 48
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 105 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Pomocnicze
Pr. bud. art. 50
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Pr. bud. art. 51
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Pr. bud. art. 82
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Pr. bud. art. 83
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 9
Kodeks postępowania administracyjnego
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi art. 97 § § 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Rozpoczęcie robót budowlanych bez ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę czyni postępowanie w przedmiocie wydania takiego pozwolenia bezprzedmiotowym. Organ administracji architektoniczno-budowlanej ma obowiązek umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe, gdy roboty budowlane zostały już wykonane lub są w trakcie realizacji bez ostatecznej decyzji.
Odrzucone argumenty
Inwestorzy działali w zaufaniu do organów administracji, które błędnie poinformowały ich o ostateczności decyzji. Umorzenie postępowania narusza słuszny interes skarżących i zasadę zaufania do organów Państwa. Brak podstaw do umorzenia postępowania, gdyż nie stało się ono bezprzedmiotowe.
Godne uwagi sformułowania
roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę wykonywanie budynku czyni bezprzedmiotowym ubieganie się o pozwolenie na budowę skarżyli naruszenie przepisów postępowania administracyjnego: art. art. 7, 8 i 9 oraz art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 kpa rozpoczynając budowę działali w pełnym zaufaniu do organów administracji publicznej i zgodnie z ich wskazówkami urzędnicy gminni wykazali się rażącym niedbalstwem i nieznajomością przepisów prawa i wprowadzili skarżących w błąd klasycznym przykładem rażącego naruszenia zasady zaufania obywateli do organów administracji publicznej w sytuacji, gdy roboty budowlane zostały wykonane, wydanie pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa i postępowanie w tym przedmiocie powinno ulec umorzeniu stwierdzenie przez organ prawomocności decyzji jest problematyczne rygorystyczna norma art. 48 Pr. bud. nie ma zastosowania w sytuacji, gdy z powodu zaniedbań organu administracji inwestor pozostaje w błędnym przeświadczeniu, że wykonując roboty budowlane nie narusza prawa.
Skład orzekający
Witold Falczyński
przewodniczący sprawozdawca
Krystyna Sidor
sędzia
Jerzy Drwal
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa budowlanego dotyczących rozpoczęcia robót budowlanych bez ostatecznej decyzji, bezprzedmiotowości postępowania oraz podziału kompetencji między organy administracji architektoniczno-budowlanej a organy nadzoru budowlanego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy stanu prawnego sprzed nowelizacji przepisów i specyfiki podziału kompetencji organów po reformie administracyjnej z 1999 r. Kwestia błędnego przekonania inwestora jest traktowana jako odrębne zagadnienie podlegające rozpatrzeniu przez organy nadzoru budowlanego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje konflikt między inwestorem a organami administracji, wynikający z błędów proceduralnych urzędników i ich konsekwencji dla obywatela. Pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie procedur i jak skomplikowane mogą być skutki ich naruszenia.
“Błąd urzędnika kosztował inwestorów pozwolenie na budowę – sąd wyjaśnia, kto zawinił.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Lu 180/03 - Wyrok WSA w Lublinie Data orzeczenia 2004-03-24 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2003-02-11 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie Sędziowie Jerzy Drwal Krystyna Sidor Witold Falczyński /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 601 Budownictwo, nadzór architektoniczno-budowlany i specjalistyczny, ochrona przeciwpożarowa Hasła tematyczne Budowlane prawo Sygn. powiązane OSK 1085/04 - Wyrok NSA z 2005-02-03 Skarżony organ Wojewoda Powołane przepisy Dz.U. 1994 nr 89 poz 414 art. 28, 48, 50, 51, 82, 83 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art.151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński (spr.), Sędzia NSA Krystyna Sidor, Jerzy Drwal asesor WSA, Protokolant stażysta Agata Jakimiuk, po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2004 r. sprawy ze skargi A. K., S. K. na decyzję Wojewody z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na rozbudowę, przebudowę i modernizację obiektu oddala skargę Uzasadnienie Zastępca Dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego Urzędu Wojewódzkiego działając z upoważnienia Wojewody decyzją z dni [...] stycznia 2003 r., po rozpatrzeniu odwołań B.C.. i C.M-N. od decyzji Burmistrza z dnia [...] października 2002 r. zatwierdzającej projekt budowlany oraz udzielającej A.K. i S.K. pozwolenia na rozbudowę, przebudowę i modernizację obiektu handlowo-gastronomicznego "[...]" na działce Nr 325/1– uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie przed organem I instancji jako bezprzedmiotowe. W motywach powyższego rozstrzygnięcia wskazano, powołując się na oględziny posesji inwestorów przeprowadzone w dniu 17 grudnia 2002 r. z udziałem pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i Urzędu Miejskiego, że inwestorzy ubiegający się o pozwolenie na budowę, przedmiotowy obiekt już wykonywali nie posiadając ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Odwołania B. C. i Cz. M.-N. od decyzji organu I instancji wpłynęły w ustawowym terminie. Art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane /Dz.U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm./ stanowi, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Decyzja staje się zaś ostateczna, gdy strony nie wniosły odwołania w terminie i termin ten nie został im przywrócony. W związku z tym inwestorzy nie mieli prawa rozpocząć robót przed rozpatrzeniem odwołań przez organ wyższego stopnia i rozstrzygnięciem sprawy pozytywnie dla nich. W zaistniałej sytuacji organ odwoławczy miał obowiązek umorzyć postępowanie, gdyż wykonywanie budynku czyni bezprzedmiotowym ubieganie się o pozwolenie na budowę. A.K. i S.K. wnieśli skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję Wojewody, której zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego: art. art. 7, 8 i 9 oraz art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 kpa i domagali się jej uchylenia w całości. Skarżący wyjaśnili, że w dniu 8 października 2002 r. otrzymali od Burmistrza decyzję o pozwoleniu na budowę. Zostali poinformowani w Urzędzie Gminy, że decyzja ta nie narusza praw osób trzecich i nikomu nie przysługuje od niej odwołanie, a więc ma walor decyzji ostatecznej w administracyjnym toku instancji. Potwierdzone to zostało pieczęcią urzędową stwierdzającą prawomocność tej decyzji. Następnie po upływie ok. 3 tygodni inwestorzy zawiadomili organ o rozpoczęciu prac i odebrali dziennik budowy. Skarżący rozpoczynając budowę działali w pełnym zaufaniu do organów administracji publicznej i zgodnie z ich wskazówkami. Dopiero później okazało się, o czym skarżący nie mogli wiedzieć, że urzędnicy gminni wykazali się rażącym niedbalstwem i nieznajomością przepisów prawa i wprowadzili skarżących w błąd co do ostateczności decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda w postępowaniu odwoławczym zakończonym zaskarżoną decyzją nie wyjaśnił powyższych okoliczności mających istotne znaczenie dla sprawy, czym naruszył art. 7 kpa i słuszny interes skarżących. Organ odwoławczy naruszył również art. 8 i 9 kpa naruszając zasadę praworządności i nie uwzględniając tego, że skarżący prowadzili budowę w oparciu o decyzję, która posiadała klauzulę prawomocności. W dalszej części skargi powołano się na literaturę i orzecznictwo sądowe dotyczące ogólnych zasad postępowania administracyjnego, w szczególności zasady praworządności i zasady zaufania do organów Państwa i stwierdzono, że sytuacja występująca w niniejszej sprawie jest klasycznym przykładem rażącego naruszenia zasady zaufania obywateli do organów administracji publicznej i szkodzenia obywatelowi z powodu winy popełnionej przez organ administracji. Działanie takie nie daje się pogodzić z zasadą państwa prawa wyrażoną w art. 2 i 7 Konstytucji. Zdaniem skarżących w sprawie niniejszej brak było podstaw do wydania decyzji o umorzeniu postępowania, gdyż postępowanie to nie stało się bezprzedmiotowe. Uchylenie decyzji i umorzenie postępowania powodowałoby wyjęcie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę, a co za tym idzie obligowałoby właściwy organ do nakazania rozbiórki realizowanej części obiektu budowlanego na podstawie art. 48 Pr. bud., gdyż obecne prawo budowlane nie zna instytucji legalizacji samowoli budowlanej. A. K. i St. K. podkreślili, że rozpoczęli budowę na podstawie decyzji nieostatecznej, ale posiadając wiarygodne potwierdzenie ostateczności decyzji pochodzące od właściwego organu administracji. Zaakceptowanie w tej sytuacji poglądu Wojewody wyrażonego w zaskarżonej decyzji zrównałoby sytuację skarżących z sytuacją inwestora, który dopuścił się całkowitej samowoli budowlanej i realizował budowę bez żadnej decyzji. Byłoby to – zdaniem skarżących – głęboko niesprawiedliwe i naruszało normy art. 105 § 1 i art. 138 § 1 pkt 2 kpa, gdyż nie można przyjąć, żeby w przedmiotowej sytuacji stan faktyczny i prawny nie pozwalał na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postępowanie w niniejszej sprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie zostało zakończone przed dniem 1 stycznia 2004 r., wobec czego na podstawie art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1271/ podlegała ona rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270/. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowana jest konsekwentnie zasada, iż w sytuacji, gdy roboty budowlane zostały wykonane, wydanie pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa i postępowanie w tym przedmiocie powinno ulec umorzeniu /zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1993 r. Sygn. akt ARN 2/93, wyrok NSA z dnia 1 kwietnia 1999 r. Sygn. akt IV SA 640/97/. Wprawdzie w drugim ze wskazanych orzeczeń wyrażono jednocześnie pogląd, że w sytuacji, gdy roboty budowlane nie zostały jeszcze wykonane, a tylko podjęte /są w toku/ przy braku ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, to na gruncie przepisów art. 50 i 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane /Dz.U. Nr 89, poz. 414 ze zm./ brak jest podstaw do umorzenia postępowania, lecz wyłącznie do nakazania wstrzymania prowadzenia robót budowlanych oraz, po spełnieniu przez inwestora określonych warunków, do udzielenia pozwolenia na wznowienie robót budowlanych. Wypada wszakże zauważyć, że pogląd ten wypowiedziano rozpoznając skargę na decyzję wydaną [...] marca 1997 r., a więc w czasie, gdy w sprawach budowlanych nie istniał podział organów administracji na organy administracji architektoniczno-budowlanej i organy nadzoru budowlanego. Ustanawiając instytucję samorządu terytorialnego na szczeblu powiatu i województwa, wprowadzona z dniem 1 stycznia 1999 r. reforma ustroju terytorialnego Polski, dokonała istotnych przekształceń w strukturze organów wykonujących administrację publiczną. Dotyczyły one w szczególności organów, których zadaniem jest wykonywanie czynności o charakterze inspekcyjnym, tj. wypełnianie funkcji nadzorczo-kontrolnej. Z chwilą wyodrębnienia pionu organów nadzoru budowlanego, ich właściwością objęte zostały zadania i kompetencje, o których mowa m.in. w art. 48, art. 50 i art. 51 Prawa budowlanego /art. 83 ust. 1 Pr. bud./. Do właściwości organów administracji architektoniczno-budowlanej należą zaś sprawy m.in. udzielania pozwoleń na budowę /art. 82 ust. 1 Pr. bud./. W poprzednim stanie prawnym /przed 1 stycznia 1999 r./ organ administracji rozpatrujący wniosek o pozwolenie na budowę, stwierdziwszy przedwczesne podjęcie przez inwestora robót budowlanych, mógł orzec /w zależności od okoliczności sprawy/ na podstawie art. 48 bądź art. 50 i 51 Pr. bud. bez potrzeby umarzania postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Obecnie taka możliwość nie istnieje, gdyż – jak wyżej wskazano – w zakresie powołanych przepisów właściwe są organy nadzoru budowlanego. Organ administracji architektoniczno-budowlanej ma jednak obowiązek zakończenia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a więc w sytuacji, z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie, winien postępowanie umorzyć jako bezprzedmiotowe. Z natury rzeczy bowiem pozwolenie na budowę może być udzielone jedynie w odniesieniu do robót zamierzonych, a nie będących już w trakcie realizacji. Art. 28 Pr. bud. stanowi wprost, że "Roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę...". W rozpoznawanej sprawie oczywisty jest fakt, że A.K. i S.K. przystąpili do robót budowlanych nie dysponując ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę. Od decyzji organu I instancji udzielającej pozwolenia na budowę wpłynęły bowiem, z zachowaniem ustawowego terminu, odwołania innych stron postępowania. Odrębnym zagadnieniem, wykraczającym poza zakres niniejszej sprawy, jest natomiast kwestia przekonania inwestorów, że rozpoczynając roboty budowlane czynią to na podstawie ostatecznej decyzji organu I instancji o pozwoleniu na budowę, który to organ stwierdził prawomocność decyzji i wydał im dziennik budowy. Ubocznie tylko wypada zauważyć, że stwierdzenie przez organ prawomocności decyzji jest problematyczne. Podpis Burmistrza dotyczy bowiem, jak się wydaje, samej decyzji, a nie zamieszczonej na niej klauzuli prawomocności. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że rygorystyczna norma art. 48 Pr. bud. nie ma zastosowania w sytuacji, gdy z powodu zaniedbań organu administracji inwestor pozostaje w błędnym przeświadczeniu, że wykonując roboty budowlane nie narusza prawa. Nie można bowiem przyjąć, że inwestor taki dopuszcza się samowoli budowlanej /zob. np. wyroki NSA: z 26 lutego 1999 r. Sygn. IV SA 397/97 – Wspólnota 1999, Nr 18, poz. 25 i z 1 października 2002 r. Sygn. II SA/Wr 2459/01/. W takich przypadkach w grę wchodzi możliwość zastosowania trybu postępowania wskazanego w art. 50 i 51 Pr. bud., a więc m.in. nakazanie wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem i uzyskania pozwolenia na ich wznowienie /art. 51 ust. 1 pkt 2/, a następnie uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego /art. 55 ust. 1 pkt 3 Pr. bud./. Prowadzenie postępowania w tym zakresie należy jednak do organów nadzoru budowlanego. Jak wynika z załączonej do skargi kserokopii postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2003 r. Nr [...], wszczął on już postępowanie w tej sprawie wstrzymując prowadzenie przedmiotowych robót budowlanych na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. W tym postępowaniu zostaną więc rozstrzygnięte dalsze losy spornej inwestycji. W nim też mogą mieć znaczenie podnoszone w skardze argumenty dotyczące braku winy inwestorów i zaniedbań organu administracji. Z powyższych względów Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, wobec czego skarga na nią podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.