II SA/KR 738/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Krakowie oddalił skargi na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie waloryzacji i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, uznając brak podstaw do prowadzenia postępowania administracyjnego w tym zakresie.
Sprawa dotyczyła wniosku spadkobierców J. K. o waloryzację i wypłatę odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1987 r. Prezydent Miasta K. umorzył postępowanie, wskazując na brak podstaw prawnych do waloryzacji w drodze decyzji administracyjnej. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. WSA w Krakowie oddalił skargi, stwierdzając, że waloryzacja odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości nie może być przedmiotem postępowania administracyjnego, a roszczenie to, po jego skonkretyzowaniu, ma charakter cywilnoprawny i może być dochodzone przez spadkobierców na drodze cywilnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał sprawę ze skarg D. K. i N. J. na decyzję Wojewody z maja 2020 r., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. o umorzeniu postępowania w sprawie waloryzacji i wypłaty odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1987 r. Skarżący domagali się waloryzacji odszkodowania przyznanego ich poprzedniczce prawnej, J. K. Prezydent Miasta K. umorzył postępowanie, argumentując brak podstaw prawnych do waloryzacji w drodze decyzji administracyjnej. Wojewoda podzielił to stanowisko, dodając, że roszczenie o odszkodowanie i jego waloryzację przysługuje tylko osobie wywłaszczonej, a nie jej spadkobiercom. Sąd administracyjny oddalił skargi. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że nie ma podstawy prawnej do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o waloryzacji odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, a przepis art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie stanowi takiej podstawy. Waloryzacja jest czynnością techniczno-obrachunkową dokonywaną przez podmiot zobowiązany do zapłaty. Sąd podkreślił, że po skonkretyzowaniu wierzytelności odszkodowawczej przez decyzję administracyjną, staje się ona wierzytelnością cywilnoprawną, która może być przedmiotem rozporządzenia, wchodzi w skład spadku i podlega przedawnieniu. W związku z tym, spadkobiercy mogą dochodzić swoich praw na drodze cywilnej, a nie administracyjnej. Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Wojewody jest zgodna z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, waloryzacja odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości nie może być przedmiotem postępowania administracyjnego i rozstrzygnięta w drodze decyzji administracyjnej. Jest to czynność techniczno-obrachunkowa lub sprawa cywilnoprawna.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że brak jest wyraźnego przepisu prawa, który upoważniałby organ administracji do wydania decyzji w sprawie waloryzacji odszkodowania. Po ustaleniu odszkodowania decyzją administracyjną, wierzytelność ma charakter cywilnoprawny i wszelkie dalsze czynności, w tym waloryzacja, powinny być rozpatrywane na drodze cywilnej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargi
Przepisy (5)
Pomocnicze
u.g.n. art. 132 § 3
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Przepis ten nie stanowi podstawy prawnej do orzekania w formie decyzji administracyjnej o waloryzacji odszkodowania.
k.p.a. art. 138 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. było prawidłowe, gdyż organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu postępowania.
k.p.a. art. 105 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Umorzenie postępowania było uzasadnione brakiem podstawy materialnoprawnej do jego prowadzenia w formie decyzji administracyjnej.
u.g.n. art. 129 § 1
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Dotyczy kompetencji organu do ustalenia odszkodowania, co potwierdza istnienie sprawy administracyjnej na tym etapie.
u.g.n. art. 129 § 5
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Wskazuje na podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak podstawy prawnej do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o waloryzacji odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Po ustaleniu odszkodowania decyzją administracyjną, wierzytelność ma charakter cywilnoprawny i podlega reżimowi prawa cywilnego (rozporządzalność, dziedziczenie, przedawnienie). Roszczenie o waloryzację odszkodowania, jako element wierzytelności cywilnoprawnej, może być dochodzone przez spadkobierców na drodze cywilnej.
Odrzucone argumenty
Możliwość waloryzacji odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej na podstawie art. 132 ust. 3 u.g.n. Roszczenie o odszkodowanie i jego waloryzację nie przechodzi na spadkobierców.
Godne uwagi sformułowania
waloryzacja odszkodowania jest czynnością techniczną-obrachunkową po skonkretyzowaniu wierzytelności odszkodowawczej, staje się ona 'zwykłą' wierzytelnością, elementem cywilnoprawnego stosunku obligacyjnego nie można domniemywać, że ingerencja w tę wierzytelność ma przybrać postać decyzji administracyjnej
Skład orzekający
Tadeusz Kiełkowski
przewodniczący sprawozdawca
Paweł Darmoń
sędzia
Joanna Człowiekowska
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie stanowiska o braku drogi administracyjnej do waloryzacji odszkodowania za wywłaszczenie oraz o cywilnoprawnej naturze skonkretyzowanej wierzytelności odszkodowawczej."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy odszkodowanie zostało już ustalone decyzją administracyjną, a następnie pojawiła się potrzeba jego waloryzacji lub wypłaty przez spadkobierców.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia rozgraniczenia prawa administracyjnego i cywilnego w kontekście odszkodowań za wywłaszczenie, co ma praktyczne znaczenie dla wielu właścicieli nieruchomości i ich spadkobierców.
“Odszkodowanie za wywłaszczenie: czy spadkobiercy mogą liczyć na waloryzację w urzędzie?”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Kr 738/20 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2020-10-06 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2020-07-02 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Tadeusz Kiełkowski /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę Hasła tematyczne Wywłaszczanie nieruchomości Sygn. powiązane I OSK 521/21 - Wyrok NSA z 2024-05-14 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku oddalono skargi Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 65 art. 132 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) Sędziowie: WSA Paweł Darmoń WSA Joanna Człowiekowska Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2020 r. sprawy ze skarg D. K. i N. J. na decyzję Wojewody z dnia [...] maja 2020 r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie waloryzacji i wypłaty odszkodowania skargi oddala. Uzasadnienie Decyzją z dnia 6 maja 2020 r., znak [...], Wojewoda, działając na podstawie art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania D. K. oraz N. J. od decyzji Prezydenta Miasta K. znak: [...] z dnia 29 sierpnia 2019 r. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Powyższa decyzja, która jest przedmiotem skargi, zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją Naczelnika Urzędu Dzielnicowego K. – [...] z dnia 31 marca 1987 r., nr [...] po rozpatrzeniu wniosku [...] Dyrekcji Inwestycji Oddział II w K. orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa na cele budowy zaplecza magazynowo-technicznego [...] w K. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,0451 ha obr. [...] jedn. ewid. K. - [...] objętej wykazem hipotecznym Iwh [...] [...] cd. KW [...], stanowiącej współwłasność Z. R. w [...] cz., W. P. w [...] cz., J. K. w [...] cz. i Skarbu Państwa w [...] cz. Jednocześnie decyzją to rozstrzygnięto kwestię odszkodowania z tytułu wywłaszczenia odnośnej nieruchomości. Na rzecz J. K. przyznano odszkodowanie w kwocie 1801963,20 zł. Do zapłaty odszkodowania zobowiązano Urząd Miasta K. Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami z Funduszu Gospodarki Gruntami i Gospodarki Mieszkaniowej. Zgodnie z postanowieniami decyzji przyznane odszkodowanie miało zostać wypłacone uprawnionym w ciągu miesiąca od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Natomiast w przypadku odmowy przyjęcia odszkodowania lub zachodzących przeszkód prawnych przypadające do wypłaty odszkodowanie miało zostać złożone do depozytu sądowego. Jak wynika z adnotacji urzędowej ww. decyzja stała się ostateczna z dniem 29 maja 1987 r. Zgodnie z treścią księgi wieczystej KW [...] stanowiącej ciąg dalszy wykazu hipotecznego Iwh [...] nieruchomość składająca się z działki nr [...] obr. [...] jedn. ewid. K. - [...] w chwili wywłaszczenia stanowiła własność m.in. J. K. w udziale wynoszącym 1/4 cz. na podstawie umowy sprzedaży z dnia 3 marca 1950 r. Na wniosek nr Dzkw [...] oraz na podstawie decyzji Urzędu Dzielnicowego K. - [...] z dnia 31 marca 1987 r., nr [...], prawo własności ww. nieruchomości ujawniono na rzecz Skarbu Państwa. Następnie na wniosek z dnia 20 stycznia 1998 r. Dzkw [...] - [...] oraz na podstawie odpisu wykazu równoważników z dnia 3 marca 1997 r., nr ks. rob. [...] działka nr [...] o pow. 0,0451 ha obr. [...] jedn. ewid. K. - [...] zmieniła oznaczenie na działkę nr [...] o pow. 0,0459 ha obr. [...] jedn. ewid. K. - [...]. Na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w T. z dnia 30 września 1993 r., sygn. akt I Ns 963/93, ustalono, iż prawa do spadku po zmarłej w dniu 22 października 1989 r. J. K. na podstawie ustawy w całości nabył syn spadkodawczyni B. A. K.. Natomiast zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w T. - X Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w T. z dnia 30 października 2012 r. sygn. akt X Ns 828/12, spadek po zmarłym w dniu 15 września 2009 r. B. A. K. nabyły na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza dzieci spadkodawcy, tj. D. K. i N. K.. Jak wynika z przedłożonego odpisu skróconego aktu małżeństwa nr [...] N. K. w związku z zawarciem małżeństwa zmieniła nazwisko na J. Pismem z dnia 1 czerwca 2018 r. D. K. i N. K. wystąpili do Prezydenta Miasta K. o wydanie, na podstawie art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami decyzji waloryzującej odszkodowanie ustalone w decyzji Urzędu Dzielnicowego K. - [...] z dnia 31 marca 1987 r., nr [...] na rzecz J. K. oraz o wypłatę na rzecz D. K. i N. K. jako następców prawnych J. K. zwaloryzowanego odszkodowania. Decyzją z dnia 29 sierpnia 2019 r., znak [...], Prezydent Miasta K., działając na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), art. 112 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.), po rozpoznaniu wniosku D. K. i N. J. orzekł o umorzeniu postępowania prowadzonego w sprawie o waloryzację i wypłatę na rzecz D. K. i N. J. odszkodowania przyznanego za udział wynoszący 1/4 cz. w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] obr. [...] jedn. ewid. K. - [...] wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa decyzją Urzędu Dzielnicowego K. - Podgórze z dnia 31 marca 1987 r., nr [...], na rzecz J. K.. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał, że brak w obowiązujących przepisach prawa podstawy do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o waloryzacji odszkodowania przyznanego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości. Z uwagi na brak podstawy materialnoprawnej do działania w przedmiocie waloryzacji kwoty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w drodze decyzji administracyjnej sprawa wszczęta z wniosku D. K. i N. J. nie ma charakteru sprawy administracyjnej. Działając na skutek odwołań D. K. i N. J., Wojewoda wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 6 maja 2020 r., którą utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta K.. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące zagadnienia dopuszczalności rozstrzygnięcia decyzją administracyjną kwestii waloryzacji odszkodowania ustalonego w ostatecznej decyzji o wywłaszczeniu i odszkodowaniu – i wskazał, że podziela tę linię orzeczniczą, w myśl której waloryzacja odszkodowania ustalonego ostateczną decyzją administracyjną jest czynnością techniczno-obrachunkową, dokonywaną na etapie spełnienia świadczenia przez podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania, a więc roszczenie o waloryzację odszkodowania ustalonego w ostatecznej decyzji nie powinno być załatwiane w drodze decyzji administracyjnej, gdyż brak obecnie wyraźnego przepisu prawa pozwalającego na dokonanie takiej waloryzacji w tej formie prawnej. W szczególności takim przepisem nie jest art. 132 ust. 3 u.g.n. Dalej Wojewoda podniósł także, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia nieruchomości jest roszczeniem należnym tylko podmiotowi wywłaszczonemu i nie przechodzi na następców prawnych pod jakimkolwiek tytułem, wobec czego także roszczenie o waloryzację odszkodowania przysługuje tylko osobie wywłaszczonej, nie zaś spadkobiercom tej osoby. Pismem z dnia 21 maja 2020 r. D. K. wniósł skargę na powyższą decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji wadliwe przyjęcie, iż waloryzacja jest tylko czynnością techniczno-obrachunkową, podczas gdy dokonywana jest ona w drodze decyzji, która może dotyczyć następców osoby, która otrzymała odszkodowanie. Zdaniem skarżącego, decyzja organu II stopnia winna zostać uchylona, postępowanie zaś powinno być nadal prowadzone przez ten organ aż do wydania decyzji uwzględniającej powyższe wskazanie. Z kolei pismem z dnia 15 czerwca 2020 r. skargę na tę samą decyzję Wojewody wniosła N. J.. Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: 1) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, w sytuacji w której decyzja ta narusza art. 105 § 1 w związku z art. 104 § 1 k.p.a., poprzez jego błędne zastosowanie, skutkujące umorzeniem postępowania w przedmiocie waloryzacji i wypłaty odszkodowania przyznanego za wywłaszczoną nieruchomość, podczas gdy w stanie sprawy nie zachodziły podstawy do umorzenia tego postępowania, a na organie spoczywał obowiązek wydania decyzji o waloryzacji odszkodowania; 2) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez jego zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, w sytuacji w której decyzja ta narusza art. 104 § 1 k.p.a. poprzez jego błędne niezastosowanie skutkujące umorzeniem postępowania w przedmiocie waloryzacji odszkodowania przyznanego za wywłaszczoną nieruchomość, będące skutkiem błędnego przyjęcia, że w sprawie o dokonanie waloryzacji odszkodowania przyznanego za wywłaszczoną nieruchomość nie prowadzi się postępowania administracyjnego i nie wydaje się decyzji administracyjnej, podczas gdy z przepisu tego wynika domniemanie decyzyjnej formy załatwienia tego rodzaju sprawy; 3) naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że w sprawie z wniosku o dokonanie waloryzacji odszkodowania przyznanego za wywłaszczoną nieruchomości nie prowadzi się postępowania administracyjnego i nie wydaje się decyzji administracyjnej. Skarżąca wniosła o: 1) uchylenie przedmiotowej decyzji Wojewody, 2) zobowiązanie Wojewody do wydania w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się rozstrzygnięcia Sądu decyzji administracyjnej w przedmiotowej sprawie, przy jednoczesnym wskazaniu mu sposobu jej załatwienia, a to nakazując mu wydanie decyzji administracyjnej dokonującej waloryzacji odszkodowania przyznanego za udział wynoszący 1/4 części w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] obr. [...] jedn. ewid. K. [...] wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa decyzją Urzędu Dzielnicowego K. - [...] z dnia 3 marca 1987 r., nr [...] na rzecz J. K., 3) zasądzenie od Skarbu Państwa – Wojewody – na rzecz skarżącej kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła orzecznictwo sądów administracyjnych oraz argumentację na poparcie sformułowanych zarzutów i wniosków. W odpowiedziach na skargi Wojewoda wniósł o oddalenie skarg, w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ odniósł się także do zarzutów skarg, uznając je za niezasadne. Sprawa ze skargi D. K. została zarejestrowana pod sygnaturą II SA/Kr 738/20, a sprawa ze skargi N. J. pod sygnaturą II SA/Kr 753/20. Na rozprawie Sąd postanowił połączyć te sprawy do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia – i prowadzić je dalej pod sygnaturą II SA/Kr 738/20. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonego aktu, a także czy przy jego wydawaniu nie doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa. Kontrolując zaskarżoną decyzję zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że odpowiada ona prawu i nie ma podstaw do pozbawienia jej mocy wiążącej. Skargi okazały się niezasadne. Wojewoda wskazał dwie przyczyny, dla których nie mogło dość do jurysdykcyjnej konkretyzacji praw i obowiązków wnioskodawców: po pierwsze, brak podstaw do orzekania o ewentualnej waloryzacji odszkodowania w drodze decyzji i – po drugie – zasadę, że roszczenie o odszkodowanie oraz, w konsekwencji, roszczenie o waloryzację odszkodowania przysługuje tylko osobie wywłaszczonej, nie zaś jej spadkobiercom. Przyczyny te są od siebie niezależne, przeto wymagają osobnego rozważenia. I Kwestia formy rozstrzygnięcia o wypłacie i waloryzacji odszkodowania 1. W ocenie Sądu nie ma podstawy prawnej do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o waloryzacji uprzednio ustalonego odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. W szczególności podstawy takiej nie stanowi art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (obecnie t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 65, dalej "u.g.n."); przepis ten nie może również stanowić podstawy do rozstrzygania w drodze decyzji administracyjnej sporów o byt wierzytelności odszkodowawczej tudzież sporów dotyczących innych aspektów jej funkcjonowania w obrocie prawnym (np. przedawnienia, skutków ewentualnej cesji, potrącenia bądź innych czynności prawnych rozporządzających). Argumentacja przemawiająca za takim stanowiskiem zostanie przedstawiona poniżej, przy czym wypada zaznaczyć, że jest ona zasadniczo zbieżna z argumentacją przedstawioną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie m.in. w wyroku z dnia 28 marca 2019 r., II SA/Kr 115/19, CBOSA. Niemniej jednak na dodatkowe wyeksponowanie już w tym miejscu zasługuje też stanowisko prezentowane w najnowszej literaturze przedmiotu: "Skoro dla dokonania waloryzacji odszkodowania ustawa nie zastrzega formy decyzji (forma decyzji przewidziana jest tylko dla ustalenia odszkodowania), to wyłączona jest droga postępowania administracyjnego. Za takim stanowiskiem przemawia utrwalony pogląd zarówno nauki prawa, jak i judykatury, zgodnie z którym upoważnienia do podejmowania rozstrzygnięć przez organy administracji publicznej w formie decyzji nie można domniemywać. Upoważnienia takie muszą zostać wyrażone wprost (expressis verbis) w przepisach powszechnie obowiązującego prawa, a w zasadzie w aktach rangi ustawy. Domniemywać można co najwyżej formę decyzji, jeśli w jakimś przepisie powszechnie obowiązującego prawa ustawodawca upoważnił jakiś organ administracji publicznej do podjęcia jednostronnie rozstrzygnięcia. Domniemanie takie płynie z art. 104 k.p.a. Reasumując, należy stwierdzić, że w świetle art. 132 ust. 3 u.g.n. w jego obecnie obowiązującym brzmieniu waloryzacji odszkodowania można żądać tylko na drodze cywilnoprawnej (...)" (M. Szewczyk, w: Z. Leoński, M. Szewczyk, M. Kruś, Prawo zagospodarowania przestrzeni, Warszawa 2019, s. 711). 2. Powszechnie przyjmuje się, że zewnętrzny akt administracyjny, w szczególności decyzja administracyjna, musi być oparty na szczegółowym upoważnieniu ustawowym (zob. np. A. Zieliński, Podstawa prawna decyzji administracyjnej, Państwo i Prawo 1984, z. 3, s. 26-27). Termin "szczegółowe upoważnienie" ma w gruncie rzeczy charakter konwencjonalny i tak naprawdę oznacza kompletną normę kompetencyjną, zwaną też normą uprawniającą do konkretyzacji prawa. Jest to norma, która w ujęciu abstrakcyjnym kreuje określony typ aktu administracyjnego i sprawia, że – w razie ziszczenia się relewantnych okoliczności faktycznych – powstaje sprawa administracyjna jako przedmiot jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego. Norma, o której mowa, jest zatem elementem konstytutywnym sprawy administracyjnej i warunkiem sine qua non merytorycznego orzekania przez organ administracji. Może ona być rekonstruowana w drodze wnioskowania, ale powinno ono mieścić się w ramach wyznaczonych przez traktowane dość ściśle dyrektywy interpretacji tekstu prawnego; nie można istnienia tej normy ani domniemywać, ani przyjmować w sposób dowolny, z powołaniem się wyłącznie na względy o charakterze teleologicznym. 3. Instytucja odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości sytuuje się na "styku" prawa publicznego i prawa prywatnego, co dało asumpt do teoretycznej polemiki, w ramach której formułowane są rozliczne argumenty za jej przynależnością do pierwszego albo drugiego; nie brak też głosów, że łączy ona elementy ich obu. Tak czy inaczej nie można kwestionować istnienia w jej ramach komponentu jurysdykcji administracyjnej – wyraża się on w przyznaniu organowi administracji publicznej kompetencji do decyzyjnego ustalenia odszkodowania. Kompetencję tę obecnie statuuje art. 129 ust. 1 i 5 u.g.n. Przepis ten sprawia, że – niezależnie od poglądu co do prawnej "natury" samego odszkodowania – nie można kwestionować istnienia "sprawy ustalenia odszkodowania" jako sprawy administracyjnej należącej do drogi jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego; nie można też kwestionować istnienia podstawy prawnej do wydania decyzji, która tego typu sprawę rozstrzyga tudzież załatwia. Znaczenie decyzji ustalającej odszkodowanie jest już – w zależności od przyjmowanych założeń teoretycznych – postrzegane różnie. Można w niej upatrywać: 1) instrumentu dochodzenia istniejącej już wierzytelności porównywalnego z wyrokiem sądu cywilnego zasądzającego "zwykłe" odszkodowanie (zob. S. Czuba, Cywilnoprawna problematyka wywłaszczenia, Warszawa 1980, s. 165); 2) czynności, dzięki której istniejąca wierzytelność staje się wymagalna (zob. T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot, Warszawa 2011, s. 281); 3) drugiej, specyficznej, chronologicznie późniejszej niż wystąpienie szkody, przesłanki kreacyjnej wpisującej się w proces powstawania wierzytelności (zob. E. Lemańska, Przedawnienie roszczeń związanych z wywłaszczeniem nieruchomości, Warszawa 2014, s. 218). Tak czy inaczej decyzja ustalająca odszkodowanie nierozerwalnie wiąże się z procesem konkretyzacji prawa i proces ten kończy. Po jej wydaniu w obrocie prawnym pojawia się w pełni skonkretyzowana wierzytelność odszkodowawcza (roszczenie) i zarazem rozpoczyna się etap wykonywania prawa, w ramach którego co do zasady powinna nastąpić już tylko czynność faktyczna – spełnienie świadczenia. Na tym etapie nie ma już miejsca na jurysdykcję, a w szczególności nie ma miejsca na jurysdykcję administracyjną. 4. Nie można nie zauważyć, że w związku z funkcjonowaniem w obrocie prawnym decyzyjnie wykreowanej czy też skonkretyzowanej wierzytelności odszkodowawczej mogą w praktyce powstać wcale liczne problemy czy też spory. W szczególności może powstać spór co do tego, czy wierzytelność nadal istnieje, czy też wygasła na skutek zapłaty bądź innych zdarzeń; może też zaistnieć sytuacja, w której z innych przyczyn podmiot uprawniony de facto nie otrzymuje świadczenia odszkodowawczego. Powstaje zatem pytanie o drogę rozstrzygania wspomnianych sporów oraz o instrument prawny, za pomocą którego wierzyciel mógłby dochodzić już nie tyle ustalenia (konkretyzacji), ile faktycznego wykonania prawa (zapłaty). W doktrynie, która dostrzega to pytanie i poszukuje na nie odpowiedzi, zarysowały się trzy poglądy: pierwszy głosi, że mają tu zastosowanie przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (zob. T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości..., s. 353–359); drugi – że wspomnianej decyzji należy nadać sądową klauzulę wykonalności, dzięki czemu stanie się ona tytułem wykonawczym w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 7 lutego 1997 r., III CZP 1/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 98, podjętą w odniesieniu do decyzji odszkodowawczej wydanej na podstawie uchylonego art. 160 § 4 k.p.a.); a trzeci – że wierzyciel może domagać się zasądzenia należnej mu kwoty w procesie cywilnym i po uzyskaniu wyroku wszcząć na jego podstawie cywilne postępowanie egzekucyjne (szerzej poglądy te omawia E. Lemańska, Przedawnienie roszczeń..., s. 218–228). W niniejszej sprawie nie ma oczywiście potrzeby rozstrzygania powyższego dylematu, ważna jest natomiast konkluzja o charakterze niejako negatywnym, a mianowicie że pośród potencjalnych dróg dochodzenia faktycznej wypłaty decyzyjnie ustalonego odszkodowania nie ma drogi administracyjnego postępowania jurysdykcyjnego. Otwarcie drogi tego postępowania dla rozstrzygania sporów wynikających na tle uprzednio skonkretyzowanego prawa byłoby hipotetycznie możliwe, ale musiałoby się dokonać przez ustanowienie w tym celu przez prawodawcę wyraźniej normy kompetencyjnej. Dodać należy, że byłoby to rozwiązanie nietypowe, odbiegające od standardowego mechanizmu działania prawa administracyjnego, w którym zasadniczo jest miejsce tylko na jeden akt jurysdykcji – akt konkretyzujący określone uprawnienia i obowiązki w sposób pierwotny i zarazem autorytatywny. 5. Rozważając charakter i funkcję art. 132 ust. 3 u.g.n., stwierdzić należy, że przepis ten nie stanowi podstawy prawnej do orzekania w formie decyzji administracyjnej, a w szczególności nie nadaje charakteru administracyjnego sprawie o wypłatę i waloryzację odszkodowania. Art. 132 ust. 3 u.g.n. – w obecnym brzmieniu – postanawia, że waloryzacji wysokości odszkodowania ustalonej w decyzji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania. Jednocześnie ust. 5 tego przepisu stanowi, że do zapłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości jest zobowiązany starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, jeżeli wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa, albo organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli wywłaszczenie następuje na rzecz tej jednostki. "W związku z tymi postanowieniami art. 132 u.g.n. należy przyjąć, że ustawodawca zdecydował się na odejście od konstrukcji waloryzacji odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej. Taka musi być bowiem konsekwencja przyjęcia przez ustawodawcę zasady, że obowiązek waloryzacji ciąży na podmiocie zobowiązanym do zapłaty odszkodowania, a nie na organie, który dokonuje ustalenia odszkodowania. W przypadku bowiem wywłaszczenia nieruchomości na rzecz określonej jednostki samorządu terytorialnego jej organ wykonawczy nie jest organem właściwym do prowadzenia postępowania wywłaszczeniowego w rozumieniu art. 4 pkt 9 u.g.n. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, aby wójt (burmistrz, prezydent miasta) w przypadku wywłaszczenia na rzecz gminy, zarząd powiatu czy też zarząd województwa w przypadku wywłaszczenia – odpowiednio na rzecz powiatu lub województwa, mogli waloryzować odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, a więc podejmować decyzję na zasadach i w trybie określonym w ustawie o gospodarce nieruchomościami. W związku z powyższym należy zaakceptować pogląd (...), że waloryzacja odszkodowania stanowi obecnie czynność faktyczną, techniczno-obrachunkową dokonywaną przez podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania na etapie spełnienia przez niego świadczenia" (T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości..., s. 313-314; por. też M. Szalewska, Wywłaszczenie nieruchomości, Toruń 2005, s. 287-289 i 293; wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 lipca 2009 r., II SA/Kr 673/09, CBOSA). 6. Uzupełniając argument sformułowany pkt 5, należy zauważyć, że inny podmiot niż organ administracji w rozumieniu ustrojowym również może uzyskać kompetencję do wydawania decyzji administracyjnej i tym samym stać się organem administracji w rozumieniu funkcjonalnym, czyli tzw. organem administrującym (zob. art. 1 pkt 2 i art. 5 § 2 pkt 3 in fine k.p.a.) – ale niewątpliwie musi to być kompetencja przyznana przez ustawodawcę w sposób wyraźny. W odniesieniu do owych "innych podmiotów" domniemania decyzyjnej formy rozstrzygnięcia nie mogą być stosowane. 7. Niezależnie od powyższego trzeba zauważyć, że istotą żądania wnioskodawców w niniejszym postępowaniu była przede wszystkim sama wypłata ustalonego ongiś odszkodowania; kwestia ewentualnej jego waloryzacji ma charakter wtórny. Zatem – gdyby nawet założyć, że art. 132 ust. 3 u.g.n. stanowi podstawę do orzekania w drodze decyzji (jest to założenie hipoteczne, bo Sąd prezentuje odmienne stanowisko) – to przedmiot tego orzekania byłby inny: byłaby nim kwestia, czy i ewentualnie jak zwaloryzować niezaspokojoną wierzytelność odszkodowawczą, a nie kwestia czy w ogóle niezaspokojona wierzytelność odszkodowawcza istnieje i czy należy spełnić objęte nią świadczenie. Innymi słowy, art. 132 ust. 3 u.g.n. w żadnym razie nie mógłby być podstawą do rozstrzygania decyzją administracyjną sporów, o których była mowa wyżej w pkt 4, tj. sporów o byt wierzytelności odszkodowawczej tudzież o jej wygaśnięcie lub przedawnienie; nie mógłby też być traktowany jako instrument dochodzenia faktycznej wypłaty odszkodowania. W sprawie waloryzacji odszkodowania, gdyby istnienie takiej sprawy przyjąć, kwestia bytu wierzytelności odszkodowawczej – ilekroć okazałaby się sporna – mogłaby w szczególnych okolicznościach urastać nawet do rangi zagadnienia wstępnego. Rozważania te, co trzeba jeszcze raz podkreślić, mają charakter hipotetyczny, gdyż – w ocenie Sądu – art. 132 ust. 3 u.g.n. w ogóle nie ustanawia kompetencji jurysdykcyjnej dla organu administracji publicznej. 8. Istotnym argumentem przemawiającym przeciwko upatrywaniu w art. 132 ust. 3 u.g.n. kompetencji jurysdykcyjnej przysługującej organowi administracji publicznej jest to, że ustalona decyzją wierzytelność odszkodowawcza może ulegać modyfikacjom przedmiotowym i podmiotowym nie tylko w wyniku waloryzacji, ale także w wyniku innych czynności, które mają – bezspornie – charakter cywilnoprawny. W doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że odnośna wierzytelność może być, przykładowo, przedmiotem przelewu (cesji) – zarówno jako wierzytelność przyszła, przed jej decyzyjnym ustaleniem, jak i jako wierzytelność już istniejąca, po jej decyzyjnym ustaleniu (zob. np. S. Czuba, Cywilnoprawna problematyka wywłaszczenia, Warszawa 1980, s. 172; E. Bończak-Kucharczyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2014, s. 620; wyrok NSA z 14 listopada 2007 r., I OSK 1485/06, CBOSA; wyrok NSA z 5 czerwca 2012 r., I OSK 687/11, CBOSA). Implikuje to wniosek, że wierzytelność z tytułu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość – po jej wykreowaniu "metodą administracyjną" – staje się "zwykłą" wierzytelnością, elementem cywilnoprawnego stosunku obligacyjnego i funkcjonuje w obrocie prawnym na takich samych zasadach jak wierzytelności powstałe w inny sposób. Nie ma zatem żadnych celowościowych przesłanek, by domniemywać, że ingerencja w tę wierzytelność ma przybrać postać decyzji administracyjnej. Notabene, można też zadać retoryczne poniekąd pytanie, czy w formule "waloryzacji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania" rzeczywiście zakodowana jest kompetencja jurysdykcyjna do decyzyjnego rozstrzygnięcia nie tylko o tym, czy dana wierzytelność nadal istnieje (jak w niniejszym postępowaniu), ale także np. o tym, czy jej przelew był skuteczny i kto jest jej aktualnym podmiotem (z żądaniem wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania może przecież wystąpić również cesjonariusz). 9. W kontekście rozważanego zagadnienia warto też wyeksponować niezwykle istotną (a pomijaną niekiedy) dystynkcję między domniemaniem formy decyzji administracyjnej a domniemaniem sprawy administracyjnej. Są to dwa różne zjawiska, przy czym pierwsze ma generalnie pozytywne implikacje dla prawa podmiotowych jednostek, a drugie – wprost przeciwnie, jest dla tych praw szkodliwe i niebezpieczne, bo prowadzi pozaustawowego rozszerzenia obszaru władczej działalności administracji publicznej. "Podstawą (...) koncepcji domniemania załatwiania spraw w drodze decyzji administracyjnej jest regulacja materialnego prawa administracyjnego, która kreuje sprawę indywidualną przez normę prawną wymagającą konkretyzacji bez określenia formy tej konkretyzacji. To właśnie dążenie do gwarancji prawnych przyznania prawa do ochrony jednostki w zakresie władczej ingerencji organów administracji publicznej przez uzależnienie przyznania uprawnienia prawnego lub nałożenia obowiązku prawnego jest uzasadnieniem dla wykładni przepisów materialnego prawa administracyjnego co do takiej formy konkretyzacji, która zapewni jednostce prawo do obrony w drodze postępowania administracyjnego. W tym zatem tkwi różnica między domniemaniem sprawy indywidualnej, które prowadziłoby do przedmiotowego rozszerzenia ingerencji władczej w prawa jednostki, a domniemaniem załatwienia sprawy w formie decyzji administracyjnej, które służy poddaniu interesu prawnego jednostki systemowi ochrony prawnej" (B. Adamiak, Refleksje na temat dopuszczalności postępowania administracyjnego, ZNSA 2015/5, s. 17-18; por. też A. Wróbel, w: A. Wróbel, M. Jaśkowska, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2016, s. 554). Innymi słowy, w ramach koncepcji domniemania formy decyzji administracyjnej zakłada się, że w razie jednoznacznego zidentyfikowania w przepisach prawa materialnego wszystkich znamion sprawy administracyjnej należy przyjąć, iż właściwą formą jej rozstrzygnięcia jest decyzja administracyjna, nawet gdy ustawodawca wyraźnie tego nie wskaże (dzięki temu adresat działań administracji uzyskuje daleko idące gwarancje natury procesowej). Domniemanie sprawy administracyjnej polega zaś na domniemaniu wpierw jej znamion, a następnie – niejako wtórnie – na przyjęciu, że skoro jest sprawa, to ma być wydana decyzja administracyjna (w ten sposób administracja podejmuje działania władcze poza wyznaczonym ustawowo obszarem takich działań). W ocenie Sądu, wykładnia prawa prowadząca do wniosku o istnieniu podstaw do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o waloryzacji odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości – zasadza się w istocie na domniemaniu sprawy administracyjnej. 10. Domniemanie sprawy administracyjnej, zawsze budzące zastrzeżenia, w rozważanym przypadku ma konsekwencje wyjątkowo daleko idące i wyjątkowo trudne do zaakceptowania. Jak pokazuje stan faktyczny ujawniony w niniejszym postępowaniu, domniemana sprawa administracyjna tylko pozornie dotyczy nieskomplikowanej kwestii o charakterze rozrachunkowym (samej waloryzacji). Tak naprawdę organ w jej ramach miałby rozstrzygać przede wszystkim spór dotyczący bardziej fundamentalnych kwestii, w tym kwestii istnienia wierzytelności odszkodowawczej. Nie sposób przyjąć – o czym była już mowa wyżej – by taką funkcję miał pełnić art. 132 ust 3 u.g.n. Nie sposób przyjąć, by przepis ten, przy okazji czy też pod pozorem waloryzacji, otwierał drogę jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego do badania i orzekania o właściwie wszystkich aspektach stosunku odszkodowawczego. Ale omawiane domniemanie ma tu jeszcze inną konsekwencję o charakterze negatywnym: przyjęcie drogi postępowania administracyjnego wyklucza, a w każdym razie może skłaniać do wykluczenia drogi postępowania przed sądem powszechnym. Artykuł 132 ust 3 u.g.n., zinterpretowany jako podstawa do prowadzenia postępowania jurysdykcyjnego przed organem administracji, stawałby się, raczej wbrew intencji ustawodawcy, instrumentem, którym wierzyciel może się posłużyć w celu dochodzenia wierzytelności, w jego mniemaniu, istniejącej i niezaspokojonej. Jednak jest to instrument, który – także z perspektywy wspomnianego wierzyciela – sam w sobie jest niedoskonały (choćby dlatego, że wciąż nie daje tytułu do ewentualnego przymuszenia dłużnika do zapłaty – zob. uwagi w pkt 4), a przy tym wypiera inny instrument – z teoretycznoprawnego i praktycznego punktu widzenia bardziej adekwatny i skuteczny: powództwo do sądu powszechnego. 11. Na zakończenie tego wątku uzasadnienia wyroku należy podkreślić, że Sądowi znane są także innego poglądy co do rozważanej kwestii, niemniej jednak – z przyczyn wyżej wskazanych – Sąd uznał za przekonujące stanowisko zapoczątkowane w orzecznictwie powołanym wyżej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 lipca 2009 r., II SA/Kr 673/09, a w doktrynie prezentowane w szczególności przez T. Wosia (Wywłaszczanie nieruchomości..., s. 313-314) i M. Szewczyka (Prawo zagospodarowania..., s. 711). II Kwestia legitymacji spadkobierców "osoby wywłaszczonej" 1. W ocenie Sądu, stroną bierną powstającego w związku czy też na skutek wywłaszczenia nieruchomości stosunku administracyjnoprawnego, w ramach którego organ obowiązany jest przez wydanie konstytutywnej decyzji wykreować wierzytelność odszkodowawczą – jest wyłącznie "osoba wywłaszczona". Ten status strony stosunku administracyjnoprawnego nie może – przy braku przepisów szczególnych – zostać przeniesiony w drodze czynności prawnej ani przejść z mocy prawa na inny podmiot, w tym także na spadkobierców "osoby wywłaszczonej". Pogląd zbieżny z prezentowanym tu stanowiskiem zdaje się obecnie dominować w orzecznictwie sądów administracyjnych. W szczególności warto w tym kontekście wskazać na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 maja 2019 r., I OSK 740/19; z dnia 28 maja 2019 r., I OSK 993/19; z dnia 11 grudnia 2018 r., I OSK 4191/18. Pogląd, o którym mowa, prezentuje też obecnie jednolicie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (zob. np. wyroki z dnia 6 lipca 2020 r., II SA/Kr 366/20; z dnia 4 września 2020 r., II SA/Kr 271/20). W powołanych wyrokach podkreślono w szczególności, że: "W orzecznictwie sądowoadministracyjnym w ostatnich latach przeważa pogląd o możliwości zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. do stanów przeszłych, ale generalnie pogląd ten odnosi się do osób wywłaszczonych, będących adresatami decyzji wydanych w okresie minionym. Przyjęcie, że roszczenie następcy prawnego osoby dawniej wywłaszczonej ma charakter cywilny powodowałoby, że podlegałoby ono przedawnieniu, tak jak roszczenie cywilne (art. 118 k.c.). Uznanie natomiast, że roszczenie dotyczące przyznania odszkodowania, nie ma w tym wypadku charakteru cywilnego powoduje to, że wprawdzie – jako prawo publicznoprawne, realizowane na drodze administracyjnej – nie podlega przedawnieniu, tym niemniej należy w takiej sytuacji wskazać na jakiej podstawie prawnej to prawo przysługuje następcy prawnemu. W przypadku praw o charakterze publicznoprawnym musi bowiem istnieć podstawa prawna wskazująca na przejście tego prawa na następców prawnych (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2018 r., I OSK 4191/18). Na przykład z mocy przepisów szczególnych – przysługują spadkobiercom (prawo dotyczące żądania zwrotu nieruchomości – art. 136 ust. 2 i 3 u.g.n. lub prawo do potwierdzenia rekompensaty – art. 3 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, Dz. U. z 2017 r. poz. 2097). Natomiast, odszkodowanie o którym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest odszkodowaniem należnym tylko podmiotowi wywłaszczonemu" (cytat pochodzi z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2019 r., I OSK 993/19). 2. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela konkluzję rysującą się na tle powołanych orzeczeń, niemniej jednak, gdy chodzi o argumentację za nią przemawiającą, to – zwłaszcza w okolicznościach niniejszej sprawy – konieczne jest, zdaniem Sądu, zwrócenie uwagi na różnicę między stanem rzeczy istniejącym przed decyzyjnym ustaleniem odszkodowania a stanem rzeczy istniejącym po zakończeniu czynności jurysdykcyjnych przez organ administracji, gdy podmiot wywłaszczony ma już w pełni skonkretyzowaną możność żądania spełnienia świadczenia (zapłaty). O ile ten pierwszy stan ma przede wszystkim wymiar administracyjnoprawny i tak naprawdę może być opisywany za pomocą pojęcia interesu prawnego (możność domagania się wydania decyzji), o tyle ten drugi stan ma już znamiona typowej wierzytelności w rozumieniu prawa cywilnego. Nie wydaje się też, aby całą instytucję odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości można było – na zasadzie alternatywy rozłącznej – sytuować albo w obszarze prawa administracyjnego, albo w obszarze prawa cywilnego. Łączy ona, jak już wskazano w pkt I, elementy oby tych praw i z perspektywy każdego z nich może być opisywana. Przyjmując cywilistyczny punkt widzenia, "czasami zaobserwować można sytuacje, w których powstanie, zmiana lub wygaśnięcie wierzytelności stanowią proces, składający się z pewnego ciągu zdarzeń prawnych i stanów rozłożonych w pewnym odcinku czasowym. Wystąpienie skutku prawnego stanowi dopiero zwieńczenie wszystkich etapów tego procesu" (J. Kuropatwiński, Umowne rozporządzenie wierzytelnością przyszłą, Toruń-Bydgoszcz, s. 59). W konsekwencji "wyróżnić dają się różne stadia rozwoju wierzytelności" (K. Zawada, O przelewie wierzytelności przyszłych (w:) Ars et usus. Księga pamiątkowa ku czci Sędziego Stanisława Rudnickiego, Warszawa 2005, s. 344). O jej powstaniu i prawnym bycie można zaś mówić dopiero wtedy, gdy przysługująca wierzycielowi możność domagania się od dłużnika świadczenia jest pewna i nie zależy już od jakichkolwiek dalszych zdarzeń lub stanów (por. J. Kuropatwiński, Umowne rozporządzenie..., s. 60). Do opisu tego, co ma miejsce wcześniej, doktryna prawa cywilnego zwykła używać pojęcia wierzytelności przyszłej. Ma ono zróżnicowane desygnaty, od opartego li tylko na doświadczeniu życiowym przypuszczenia bądź nadziei na powstanie "prawdziwej" wierzytelności po jej ekspektatywę. Ta ostatnia, nazywana też "zalążkiem wierzytelności", generalnie znamienna jest tym, że "niektóre normatywne przesłanki powstania wierzytelności już zostały spełnione, lecz z powodu nieziszczenia się pozostałych przesłanek wierzytelność jeszcze nie powstała" (K. Zawada, O przelewie wierzytelności..., s. 344 i 345; J. Kuropatwiński, Umowne rozporządzenie..., s. 53). Wierzytelność z tytułu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości jest niewątpliwie przykładem wierzytelności, której powstanie należy postrzegać jako składający się z pewnego ciągu zdarzeń i rozłożony w pewnym odcinku czasowym proces. Etapy czy też stadia tego procesu mogą przy tym kształtować się różnie i pozostawać w odmiennej konfiguracji bądź sekwencji – ale zawsze dla osiągnięcia jego finalnego efektu muszą ziścić się dwie zróżnicowane pod względem charakteru tzw. "przesłanki kreacyjne" (zob. J. Kuropatwiński, Umowne rozporządzenie..., s. 57): 1) odjęcie własności nieruchomości i tym samym wystąpienie uszczerbku w majątku podmiotu wywłaszczanego; 2) konstytutywna czynność konwencjonalna właściwego organu polegająca na wydaniu decyzji o ustaleniu odszkodowania. Udział w tworzeniu wierzytelności tej drugiej przesłanki – patrząc dalej z perspektywy prawa cywilnego – nie odbiera jej typowych właściwości, do których należy rozporządzalność oraz przynależność do spadku. Mowa tu oczywiście o właściwościach wierzytelności już istniejącej, w pełni ukształtowanej, innymi słowy, o stanie, który istnieje po decyzyjnym ustaleniu odszkodowania. Rzecz ciekawa, w doktrynie przyjmuje się także możliwość rozporządzenia wierzytelnością z tytułu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości przed jej decyzyjnym ustaleniem, ale jest ono traktowane jako w istocie rozporządzenie wierzytelnością przyszłą, którego skuteczność jest warunkowa i zależy od tego, czy odnośna wierzytelność rzeczywiście powstanie. Aby mogła ona przejść na nabywcę, musi zatem powstać i choćby przez "jurydyczną sekundę" pozostawać w majątku zbywcy (por. J. Kuropatwiński, Umowne rozporządzenie..., s. 57). Ten warunek odnosi się też do skuteczności czynności mortis causa tudzież możliwości nabycia wierzytelności w drodze dziedziczenia ustawowego (por. T. Kiełkowski, Przelew wierzytelności z tytułu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, Przegląd Sądowy 2016/10, s. 29 i n. oraz powołana tam literatura i orzecznictwo). Patrząc z kolei na instytucję odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości z pespektywy prawa administracyjnego, należy zwrócić uwagę na komponent jurysdykcji administracyjnej, który jest implikowany przyznaniem staroście jako organowi administracji publicznej kompetencji do decyzyjnego ustalenia odszkodowania. Jest to niewątpliwie kompetencja administracyjnoprawna. Sprawia ona, że w również w sytuacji prawnej podmiotu wywłaszczanego pojawia się odpowiadający jej element administracyjnoprawny. Chodzi o interes prawny, który jest pochodną zaktualizowanej możliwości stania się adresatem decyzji administracyjnej, a w wymiarze procesowym stanowi podstawę uzyskania statusu strony. Jednak z chwilą zakończenia administracyjnego postępowania jurysdykcyjnego ów interes prawny znika czy też zostaje "zaspokojony", a jego miejsce zajmuje prawo podmiotowe (wierzytelność) – będzie to prawo, które przynależy już do innej gałęzi prawa w rozumieniu systemowym, tj. do prawa cywilnego (taka konstrukcja jest znana i powszechnie akceptowana w doktrynie prawa administracyjnego). Interes prawny czy też nawet roszczenie publicznoprawne, którego treścią jest możność żądania wydania określonej decyzji administracyjnej – nie może być, jeżeli przepisy szczególne tego nie przewidują, przedmiotem rozporządzenia ani też nie wchodzi w skład spadku (por. E. Szczygłowska, Sukcesja uprawnień i obowiązków administracyjnych, Warszawa 2009, s. 55; T. Kiełkowski, Przelew wierzytelności..., s. 37). 3. Powyższe rozważania prowadzą do następujących wniosków. Po pierwsze, proces kreowania wierzytelności z tytułu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości jest domeną prawa administracyjnego, a w konsekwencji kompetencje oraz uprawnienia i obowiązki z nim związane są co do zasady niezbywalne, nie podlegają dziedziczeniu ani przedawnieniu. Po drugie, wierzytelność odszkodowawcza, która została już w pełni ukształtowana i skonkretyzowana, podlega reżimowi prawa cywilnego, a w konsekwencji może być przedmiotem rozporządzenia, wchodzi w skład spadku, jak również podlega przedawnieniu; nie ma też podstaw, by domniemywać, że czynności jej dotyczące (takie jak waloryzacja, ewentualne naliczenie odsetek) powinny przybierać formę decyzji. 4. W okolicznościach niniejszej sprawy znaczenie ma ta druga teza, w świetle której argument Wojewody, jakoby uprzednio ustalona w drodze decyzji wierzytelność odszkodowawcza nie wchodziła w skład spadku i nie mogła być dochodzona przez spadkobierców – jawi się jako nietrafny. Ale, i to trzeba jeszcze raz podkreślić, ten wniosek jest uwarunkowany założeniem o cywilistycznej naturze w pełni skonkretyzowanej wierzytelności odszkodowawczej. Gdyby zatem, hipotetycznie rzecz ujmując, wspomniane założenie odrzucić i uznać, że jest to wciąż domena prawa administracyjnego – to, w konsekwencji, z odnośnym argumentem Wojewody trzeba by się zgodzić. III Zgodność z prawem zaskarżonej decyzji W konkluzji stwierdzić należy, że wskazane przez Wojewodę dwie przyczyny, dla których nie mogło dość jurysdykcyjnej konkretyzacji praw i obowiązków wnioskodawców, tak naprawdę w pewnym sensie się wykluczają, ale przynajmniej jedna z nich jest trafna, co przesądza o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Można bowiem przyjąć, że w pełni skonkretyzowana wierzytelności odszkodowawcza ma cywilistyczną naturę i tym samym: 1) nie ma podstaw do ingerowania w nią, a w szczególności jej waloryzowania, w drodze decyzji administracyjnej, 2) przechodzi ona na spadkobierców, którzy mogą dochodzić roszczeń przed sądem powszechnym (taki właśnie pogląd Sąd prezentuje). Alternatywnie, nawiązując do odmiennych poglądów, można by przyjąć, że w pełni skonkretyzowana wierzytelności odszkodowawcza pozostaje nadal w sferze prawa publicznego, co z kolei pozwoliłoby: 1) rozważać ingerowanie w nią w drodze decyzji administracyjnej (choć i tak byłoby to jeszcze uwarunkowane istnieniem odpowiedniej normy kompetencyjnej), 2) jednoznacznie zanegować jej przynależność do spadku. Natomiast trąci niekonsekwencją i nie do obrony wydaje się stanowisko – które zdaje się leżeć u podstaw skarg w niniejszej sprawie – że w pełni skonkretyzowana wierzytelność odszkodowawcza i jej waloryzacja sytuują się w ramach stosunku administracyjnoprawnego, a zarazem możność żądania waloryzacji przechodzi spadkobierców. Poczynione rozważania zawierają już odniesienie się do zarzutów skarg, które Sąd uznał za niezasadne. Zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a w szczególności nie narusza przepisów powołanych w skargach. Z tego też względu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI