II SA/KR 66/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę na decyzję nakazującą rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku, uznając prawidłowość postępowania organów nadzoru budowlanego.
Skarżąca K. G. wniosła skargę na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy nakaz rozbiórki samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego. Skarżąca zarzucała m.in. błędne określenie adresata decyzji i brak prawidłowej identyfikacji obiektu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo zastosowały przepisy Prawa budowlanego dotyczące samowoli budowlanej, a skarżąca, jako współwłaścicielka nieruchomości, miała wiedzę o budowie i nie sprzeciwiała się jej.
Sprawa dotyczyła skargi K. G. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu nakazującą rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego. Budynek ten, będący w stanie surowym otwartym, został wzniesiony na działce nr [...] w m. P. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Skarżąca zarzucała organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne określenie adresata decyzji (nakazu rozbiórki) oraz brak prawidłowej identyfikacji obiektu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu sprawy, oddalił skargę. Sąd uznał, że organy prawidłowo zastosowały przepisy Prawa budowlanego dotyczące samowoli budowlanej (art. 48 w brzmieniu sprzed nowelizacji z 2020 r.). Stwierdzono, że skarżąca, jako współwłaścicielka nieruchomości (wspólność ustawowa małżeńska z mężem, który był niekwestionowanym inwestorem), miała wiedzę o prowadzonych robotach budowlanych i nie wykazała, aby się im sprzeciwiała. W związku z tym, organy zasadnie uznały ją za adresata decyzji nakazującej rozbiórkę, obok jej męża. Sąd oddalił również zarzuty dotyczące braku prawidłowej identyfikacji obiektu, błędnego określenia jego przeznaczenia oraz naruszenia przepisów postępowania, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu i prawidłowości doręczeń. Sąd podkreślił, że skarżąca i jej mąż nie podjęli żadnych działań w celu legalizacji samowoli budowlanej, mimo wieloletniego postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, decyzja nakazująca rozbiórkę może być skierowana do współwłaściciela nieruchomości, który nie był bezpośrednim inwestorem, jeśli miał wiedzę o samowoli budowlanej i nie sprzeciwiał się jej, zwłaszcza gdy drugi współwłaściciel był inwestorem.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przepisy Prawa budowlanego (art. 52) nie precyzują jednoznacznie adresata decyzji, a wybór zależy od okoliczności faktycznych. W sytuacji, gdy skarżąca była współwłaścicielką działki, na której jej mąż (inwestor) wzniósł budynek bez pozwolenia, a ona miała wiedzę o budowie i nie wyraziła sprzeciwu, organy zasadnie uznały ją za adresata decyzji nakazującej rozbiórkę.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
u.p.b. art. 48 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Organ nadzoru budowlanego nakazuje rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.
u.p.b. art. 48 § 4
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
W przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków legalizacyjnych, stosuje się przepis ust. 1 (nakaz rozbiórki).
Pomocnicze
u.p.b. art. 52
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji o rozbiórce.
k.p.a. art. 10
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zapewnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
k.p.a. art. 43
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Doręczanie pism adresatowi lub dorosłemu domownikowi.
k.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Elementy składowe decyzji administracyjnej.
p.u.s.a. art. 1 § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Granice kontroli sądu administracyjnego.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy uwzględnienia skargi przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi przez sąd administracyjny.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy prawidłowo zastosowały przepisy Prawa budowlanego dotyczące samowoli budowlanej. Skarżąca, jako współwłaścicielka nieruchomości, miała wiedzę o budowie i nie sprzeciwiała się jej, co uzasadniało skierowanie do niej nakazu rozbiórki. Doręczenia pism były skuteczne zgodnie z art. 43 k.p.a. Brak precyzyjnego określenia jednego parametru obiektu nie uniemożliwił jego identyfikacji.
Odrzucone argumenty
Błędne określenie adresata decyzji (nakazu rozbiórki). Brak prawidłowej identyfikacji obiektu mającego podlegać rozbiórce. Naruszenie przepisów postępowania (art. 10 k.p.a., art. 7, 80 k.p.a.). Brak zawiadomienia o uzupełnieniu materiału dowodowego. Naruszenie art. 268a k.p.a. (brak upoważnienia do wydania decyzji).
Godne uwagi sformułowania
organy zasadnie uznały ją za adresata decyzji nakazującej rozbiórkę skarżąca, jako współwłaścicielka nieruchomości, miała wiedzę o prowadzonych robotach budowlanych i nie wykazała, aby się im sprzeciwiała doręczenie pisma dorosłemu domownikowi jest skuteczne, jeśli podjął się on oddania pisma adresatowi
Skład orzekający
Joanna Tuszyńska
przewodniczący sprawozdawca
Monika Niedźwiedź
członek
Sebastian Pietrzyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa budowlanego dotyczących samowoli budowlanej, odpowiedzialności współwłaścicieli oraz prawidłowości doręczeń w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej i faktycznej, w tym przepisów Prawa budowlanego w brzmieniu sprzed nowelizacji z 2020 r.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy typowego problemu samowoli budowlanej i odpowiedzialności współwłaścicieli, co jest częste w praktyce prawniczej, ale nie zawiera elementów zaskakujących dla szerokiego odbiorcy.
“Współwłaściciel odpowiada za samowolę budowlaną męża? Sąd wyjaśnia granice odpowiedzialności.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Kr 66/24 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2024-03-07 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2024-01-15 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Joanna Tuszyńska /przewodniczący sprawozdawca/ Monika Niedźwiedź Sebastian Pietrzyk Symbol z opisem 6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s Hasła tematyczne Nadzór budowlany Skarżony organ Inspektor Nadzoru Budowlanego Treść wyniku oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 1202 art. 48 ust. 1 w zw. z art.m 48 ust. 4 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędzia WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Cyganik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2024 r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję nr 479/2023 Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 14 listopada 2023 r., znak WOB.7721.500.2018.JNIZ w przedmiocie nakazu rozbiórki skargę oddala. Uzasadnienie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu decyzją nr 339/2018 z dnia 11 września 2018 r., znak: OAE-530-126/17, na podstawie art. 48 ust. 1 w zw. z art. 48 ust. 4, art. 80 ust. 2 pkt 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm. – dalej jako: u.p.b.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.), po przeprowadzeniu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie samowoli budowlanej, nakazał inwestorom K. G. i K. G. (dalej też jako: zobowiązani) rozbiórkę II kondygnacyjnego, podpiwniczonego murowanego budynku (będącego w stanie surowym otwartym) o powierzchni zabudowy 190m2 zlokalizowanego na terenie dz. nr [...] w m. P. (dalej też jako: działka). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że w wyniku przeprowadzonych czynności wyjaśniających, w tym kontroli w terenie w dniu 18 stycznia 2018 r. ustalono, że na ww. działce realizowany jest budynek o konstrukcji murowanej (w dniu kontroli stan surowy otwarty), dwukondygnacyjny, podpiwniczony, z więźbą drewnianą – wielospadową, pokrytą dachówką. Budynek ma wysokość 8m, a jego powierzchnia zabudowy ok. 190m2 (k. 29 akt). Organ ustalił, że inwestorzy na realizację budynku nie posiadali żadnego pozwolenia bądź zgłoszenia (k. 17 akt). Działka położona jest w terenach oznaczonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego symbolem B.1.MM/z, tj. tereny różnych form mieszkalnictwa, usług i rzemiosła; obszary zalewane okresowo. Organ I instancji podał następnie, że postanowieniem z dnia 5 lutego 2018 r. na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b. nałożył na inwestorów obowiązek przedłożenia organowi, w terminie 6 miesięcy licząc od daty otrzymania postanowienia, wskazanych w tym postanowieniu dokumentów, niezbędnych do zalegalizowania obiektu. Nałożonego obowiązku inwestorzy nie wykonali. W oparciu o art. 28 k.p.a. za strony postępowania uznano właścicieli ww. działki – K. G. i K. G. i stosownie do dyspozycji art. 10 k.p.a. zapewniono im czynny udział w postępowaniu, a przed wydaniem decyzji umożliwiono wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Następnie organ I instancji podniósł, że opisane roboty budowlane – stosownie do art. 3 pkt 6 u.p.b., należało zakwalifikować jako budowę, przy czym na ich wykonanie roboty wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę, którego inwestor nie posiadał. Tym samym uzasadnionym było zastosowanie trybu określonego w art. 48 u.p.b.. Wskazał, że jeżeli obiekt budowlany lub jego część, będąca w budowie albo wybudowana bez wymaganego pozwolenia na budowę jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku obowiązującego planu miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem – możliwe jest przeprowadzenie postępowania legalizacyjnego. Dlatego też, zgodnie z art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b. organ I instancji wydał w/w postanowienie z dnia 5 lutego 2018 r. Inwestorzy, pomimo możliwości legalizacji obiektu, nie przedłożyli żadnych dokumentów, co – w myśl art. 48 ust. 1 w zw. z ust. 4 u.p.b. – obligowało organ I instancji do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę budynku. Jednocześnie organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 52 u.p.b. decyzja kierowana jest do inwestora, właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, który jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51 u.p.b. Odwołanie od ww. decyzji wnieśli K. G. (dalej też jako: odwołująca się lub skarżąca) oraz jej mąż K. G.. Odwołująca K. G. zarzuciła kwestionowanej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 48 ust. 1 i 4 oraz art. 52 u.p.b., a także naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 i art. 80, art. 10 w zw. z art. 43 i art. 81 oraz art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a., wnosząc zarazem o uchylenie kwestionowanej decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu odwołania rozwinięto podniesione zarzuty, powołując na poparcie przedstawionej argumentacji orzecznictwo sądów administracyjnych. Z kolei odwołujący K. G. w swoim odwołaniu wyraził niezadowolenie z treści zapadłego rozstrzygnięcia, zarzucając przy tym kwestionowanej decyzji naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w szczególności zaś błędne określenie osoby inwestora i uznanie za niego także jego żony. Odwołujący zakwestionował również prawidłowość doręczeń w trybie art. 43 k.p.a. i w oparciu o powyższe zawnioskował o umożliwienie mu przedstawienia kompletnej dokumentacji budowlanej, która bez jego winy nie została przedstawiona na właściwym etapie postępowania. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie decyzją nr 479/2023 z dnia 14 listopada 2023 r., znak: WOB.7721.500.2018.JNIZ, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 104 k.p.a. oraz art. 48 ust. 1 w zw. z art. 48 ust. 4 oraz art. 80 ust. 2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 u.p.b., po rozpatrzeniu ww. odwołań od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu z dnia 11 września 2018 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie stanu faktycznego. Organ II instancji podał, że w okresie od 18 października 2017 r. do 16 grudnia 2017 r. upoważnieni pracownicy organu I instancji przeprowadzili czynności kontrolne na terenie ww. działki ,w ramach których ustalono, że na działce tej znajduje się budynek murowany, parterowy z użytkowym poddaszem, fundamenty i strop żelbetowe, obiekt jest podpiwniczony, więźba dachowa wielospadowa (k. 7-10 akt PINB). W dniu 15 grudnia 2017 r. do organu I instancji, w odpowiedzi na pismo tego organu z dnia 7 grudnia 2017 r., wpłynęło pismo Starosty Nowosądeckiego z dnia 13 grudnia 2017 r., zawierające informację, iż w zasobach tamt. Urzędu nie odnaleziono żadnej dokumentacji dotyczącej uzyskania pozwolenia na budowę obiektu budowlanego znajdującego się na ww. działce, udzielonego któremukolwiek z odwołujących się (k. 17 akt PINB). Wobec powyższego wskazano, że pismem z dnia 27 grudnia 2017 r. organ I instancji zawiadomił strony o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej budowy budynku na ww. działce oraz wyznaczył termin przeprowadzenia dowodu oględzin w terenie, ustalając go na dzień 18 stycznia 2018 r. (k. 1 akt PINB). W dalszej kolejności wskazano, że w dniu 9 stycznia 2018 r. do organu I instancji wpłynęło pismo Starosty Nowosądeckiego z dnia 8 stycznia 2018 r., z którym przesłano kopię mapy ewidencyjnej oraz archiwalnej mapy zasadniczej sporządzone dla ww. działki (k. 19-21 akt PINB), natomiast w dniu 18 stycznia 2018 r. upoważnieni pracownicy organu I instancji przeprowadzili dowód z oględzin w terenie na ww. działce. W tym zakresie wyjaśniono, że z uwagi na nieobecność właścicieli działki, dokonano pomiarów oraz oględzin budynku przy uprawnionej osobie (przez odwołującą) P. S.. Zaznaczono również, że w dniu kontroli nie były prowadzone żadne roboty budowlane (k. 22-29 akt PINB). Postanowieniem z dnia 5 lutego 2018 r. organ I instancji na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b. wstrzymał prowadzone roboty budowlane na ww. działce, gdyż realizowane były bez wymaganego przepisami pozwolenia na budowę oraz nałożył na inwestorów i właścicieli działki (odwołujących się) obowiązek dostarczenia do siedziby organu, w terminie 6 miesięcy od daty otrzymania postanowienia, określonych w nim dokumentów dotyczących powyższego obiektu, tj. zaświadczenia organu właściwego w sprawach ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu o zgodności obiektu z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku obowiązującego planu miejscowego, czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem sporządzającego ww. projekt o wpisie na listę członków samorządu zawodowego, aktualnym na dzień opracowania projektu, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Następnie podano, że w dniu 15 lutego 2018 r. upoważnieni pracownicy organu I instancji przeprowadzili czynności kontrolne, podczas których ustalono, iż nakaz nałożony w drodze ww. postanowienia z dnia 5 lutego 2018 r. został wykonany w części wstrzymania robót budowlanych prowadzonych przy budynku zlokalizowanym na ww. działce, przy czym zaznaczono, że teren wokół budynku w dalszym ciągu pozostawał niezabezpieczony (k. 47-49 akt PINB). Jednocześnie wskazano, że pismem z dnia 24 sierpnia 2018 r. organ I instancji zawiadomił strony postępowania o zakończeniu gromadzenia dowodów w przedmiotowej sprawie, a także poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonych dowodów, materiałów oraz zgłoszonych żądań (k. 50 akt PINB), a następnie w dniu 11 września 2018 r., na podstawie art. 48 ust. 1 u.p.b., wydał kwestionowaną przez odwołujących decyzję. Organ odwoławczy podniósł także, że pismem z dnia 5 października 2023 r. powiadomił strony o zakończeniu gromadzenia materiału dowodowego oraz o możliwości zapoznania się z aktami przedmiotowej sprawy, jednak żadna ze stron postępowania nie skorzystała z ww. prawa (k. 49 akt MWINB). Mając na uwadze powyższe, organ II instancji stwierdził, że dokonał powtórnego, pełnego i merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w granicach zakreślonych treścią zaskarżonej decyzji, badając zarówno prawidłowość rozstrzygnięcia organu I instancji, jak i poprzedzającego je postępowania wyjaśniającego, w oparciu o nadesłane akta sprawy organu I instancji. Przystępując do merytorycznej oceny przedmiotowej sprawy, organ II instancji podał, że ze względu na treść art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 471) rozpatrywanie niniejszej sprawy oparte było o przepisy obowiązujące przed wprowadzeniem zmiany w ustawie Prawo budowlane, a więc o stan prawny obowiązujący przed dniem 19 września 2020 r. W tym zakresie organ II instancji powołując się na treść art. 48 ust. 1-4 u.p.b. w brzmieniu sprzed 19 września 2020 r. wskazał, że przedmiotową sprawę należało kwalifikować jako tzw. samowolę budowlaną, gdyż nie ulegało żadnej wątpliwości, iż realizacja przedmiotowego obiektu budowlanego w dacie jego realizacji nie była zwolniona z uzyskania zgód administracyjnych. Tym samym podkreślono, że przed przystąpieniem do robót budowlanych należało uzyskać decyzję o pozwolenia na budowę od organu administracji architektoniczno-budowlanej. Analiza akt przedmiotowej sprawy wykazała, że żadna ze stron odwołujących się, ani też nikt inny nie uzyskał ww. decyzji na realizację opisywanego obiektu budowlanego. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że przepisy ustawy Prawo budowlane normują określony tryb działania w sprawie doprowadzenia samowoli budowlanej do stanu zgodnego z przepisami, o ile jest to możliwe. W pierwszej kolejności organ nadzoru budowlanego sprawdza czy rozpatrywana samowola budowlana jest zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennym, miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a także innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza innych przepisów, które uniemożliwiałyby doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, a w sytuacji, w której powyższa weryfikacja okazałaby się pozytywna, to w takim przypadku organ, w drodze postanowienia, wstrzymuje roboty budowlane przy rzeczonym obiekcie budowlanym, a także ustala wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń oraz nakłada obowiązek przedłożenia odpowiedniej dokumentacji, o której mowa w art. 48 ust. 3 u.p.b. Biorąc pod uwagę powyższego, organ odwoławczy podkreślił, że w jego ocenie zgodnie z tą procedurą przeprowadzone zostało postępowanie administracyjne przed organem I instancji. Zaznaczono przy tym, że w toku tego postępowania organ I instancji przeprowadził czynności wyjaśniające i ustalił, iż w przypadku przedmiotowego obiektu zasadne było wydanie postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych, gdyż samowola budowlana objęta postępowaniem spełniała literalnie warunki określone w art. 48 ust. 2 u.p.b., co też uczynił w dniu 5 lutego 2018 r., jednocześnie nakazując przedłożenie odpowiedniej dokumentacji. Na powyższe postanowienie nie wniesiono zażalenia, wobec czego stało się ono prawomocne i pozostawało w obrocie prawnym. Jak wynikało z akt sprawy, adresaci ww. postanowienia nie przedłożyli do organu żadnych dokumentów legalizacyjnych w wyznaczonym przez organ I instancji terminie, czego następstwem – zgodnie z art. 48 u.p.b. – było wdrożenie przez organ I instancji najbardziej restrykcyjnej procedury likwidacji samowoli budowlanej, tj. rozbiórki obiektu budowlanego, która została określona w art. 48 ust. 1 w zw. z ust. 4 u.p.b. Na potwierdzenie prawidłowości podjętego przez organ I instancji rozstrzygnięcia, organ odwoławczy przywołał poglądy prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Jednocześnie organ II instancji podkreślił, że regulacje prawne w tego typu sprawach nie przewidują uznaniowości, a mianowicie jasno określona procedura legalizacyjna wskazuje, iż niespełnienie obowiązków nałożonych przez organ skutkuje orzeczeniem rozbiórki danego obiektu budowlanego. Odnosząc się natomiast do zarzutu odwołującej się dotyczącego niedostatecznego wyjaśnienia przez organ I instancji daty powstania rzeczonej samowoli budowlanej, który – zdaniem odwołującej się – mógł mieć bezpośredni wpływ na tryb likwidacji samowoli, organ odwoławczy wskazał, że w aktach organu I instancji zalegał fragment mapy stanowiącej załącznik do uchwały z dnia 20 grudnia 2001 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie Chełmiec. W tym zakresie organ II instancji podał, że z ww. mapy wynikało, że na dzień uchwalenia powyższej uchwały, na działce odwołujących się nie istniał obecnie zrealizowany obiekt budowlany. Co więcej, organ odwoławczy podkreślił, że do akt sprawy włączono wydruk widoku z portalu internetowego Google Street View, na którym widać, iż w czerwcu 2013 r. na ww. działce nie był zrealizowany obecnie istniejący budynek. Do akt sprawy organu II instancji włączone zostały wydruki z archiwalnej ortofotomapy ukazujące, że w 2015 r. na przedmiotowej działce nie istniał żaden obiekt budowlany, zaś w 2018 r. widniał już budynek objęty niniejszym postępowaniem. Tym samym mając na uwadze powyższe, zdaniem organu odwoławczego, uznać należało, że rozważany zarzut odwołującej się był bezzasadny i chybiony, co jednocześnie potwierdzało prawidłowość zastosowanego przez organ I instancji trybu likwidacji powstałej samowoli. W ocenie organu II instancji, tak ustalony czasookres realizacji spornego obiektu (od 2015 r. do października/grudnia 2017 r.) pozostawał wystarczający do ustalenia, w oparciu o jakie przepisy winno toczyć się przedmiotowe postępowanie. Z kolei ustosunkowując się do uwag odwołującej w zakresie braku ustalenia kategorii (funkcji) spornego obiektu, organ odwoławczy zwrócił uwagę, że ze względu na brak podjęcia próby legalizacji spornego obiektu zarzut ten zdawał się być nietrafionym i nie miał znaczenia w sprawie. Niemniej jednak organ II instancji zaznaczył, że organ I instancji, m.in. w protokole z dnia 18 października – 16 grudnia 2017 r. wskazał przedmiot kontroli, określając go jako budynek mieszkalny jednorodzinny. Podniesiono również, że strony nie wnosiły też zażalenia na wydane w toku sprawy postanowienie i nie kwestionowały tego faktu w toku postępowania, zaś sam K. G. w złożonym odwołaniu nie kwestionował charakteru budynku. Organ odwoławczy nadmienił przy tym, że znanym był mu z urzędu fakt, iż w związku postępowaniem prowadzonym przed organem I instancji pod znakiem: OAD-530-17/18 odwołujący się w piśmie z dnia 19 lutego 2018 r. wskazali, iż sporny budynek wzniesiony został jako budynek mieszkalny jednorodzinny. Ponadto odnosząc się do zarzutu ujętego w obu odwołaniach, a dotyczącego ustalenia podmiotu zobowiązanego do wykonania nakazu nałożonego przez organ I instancji, organ odwoławczy w pierwszej kolejności zaznaczył, że w aktualnej treści księgi wieczystej ww. działka stanowi wspólność majątkową małżeńską obojga odwołujących się. Organ II instancji wskazał, że odwołująca się podawała, iż pozostaje z mężem w rozdzielności majątkowej. Niemniej jednak do jej odwołania nie zostały dołączone żadne dokumenty stwierdzające rozdzielność majątkową odwołujących się. Podkreślono również, że odwołujący się nie wnosili też zażalenia na postanowienie z dnia 5 lutego 2018 r., którym do wykonania obowiązku zobowiązani zostali oboje odwołujący się jako inwestorzy i właściciele ww. działki. Jednocześnie organ II instancji podkreślił, że odwołujący się jednomyślnie wskazywali, iż inwestorem przedmiotowego budynku mieszkalnego był K. G. pomimo, że wcześniej tego faktu nie podnosili. Wobec powyższego, organ odwoławczy powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych nawiązujące do problemu określenia podmiotów zobowiązanych do wykonania nakazów i zakazów nakładanych przez organy nadzoru budowlanego, a wydawanych na ogół w stanach faktycznych, gdzie ustalono, iż samowoli budowlanej dokonano na cudzym gruncie bez wiedzy i zgody jego właściciela, wskazał, że w jego ocenie stanowisko wyrażone w orzecznictwie powinno dotyczyć także sytuacji, kiedy inwestorem samowoli budowlanej jest jeden ze współwłaścicieli nieruchomości, a pozostali współwłaściciele bądź o samowoli nie wiedzieli, bądź na nią się nie zgodzili. Podniesiono przy tym, że inne stanowisko należy jednak przyjąć, jeżeli nieruchomość byłaby własnością więcej niż jednego podmiotu, inwestorem (sprawcą samowoli budowlanej) byłby jeden z nich, zaś pozostali współwłaściciele lub współwłaściciel o samowoli wiedzieli (wiedział) i choćby biernie na tą samowolę budowlaną się godził. Zdaniem organu II instancji, taka sytuacja zaistniałaby natomiast w niniejszej sprawie, gdyż nawet gdyby uznać, że odwołująca się nie była – jak wskazywała w odwołaniu – inwestorem, to przyjąć należało, iż o samowoli budowlanej wiedziała i wyraziła zgodę na budowę, na co wskazywał nawet sam odwołujący się K. G. w swoim odwołaniu. Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, brak było podstaw by uznać, iż odwołująca się, będąca współwłaścicielką ww. działki nie godziła się (choćby biernie) na przedmiotową budowę. W tej sytuacji, zdaniem organu II instancji należało uznać, że brak było podstaw by nakaz rozbiórki kierować wyłącznie do K. G., co w ocenie organu odwoławczego znajdowało też potwierdzenie w przywołanym orzecznictwie sądów administracyjnych. Wobec powyższego, zdaniem organu odwoławczego, podmioty zobowiązane do wykonania nakazu rozbiórki zostały określone w sposób prawidłowy, tj. solidarnie oboje odwołujący się. Dodatkowo w ocenie organu II instancji, za niezasadne należało również uznać zarzucane przez strony naruszenie art. 10 k.p.a. W tym zakresie podkreślono, że wszelkie pisma i zawiadomienia kierowane były na adres skarżących. Jednocześnie organ odwoławczy nadmienił, iż znanym mu był fakt, że we wzmiankowanym wcześniej postępowaniu o znaku: OAE-530-17/18 odwołujący się brali cały czas czynny udział. Podobnie też, zdaniem organu II instancji, także na etapie postępowania odwoławczego odwołujący się mieli możliwość zapoznać się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzieć się co do jego treści, z którego to prawa jednak nie korzystali. Zwrócono bowiem uwagę, że zobowiązani nie przedłożyli żadnych dokumentów umożliwiających legalizację, ani przed organem I instancji, ani też w trakcie trwania postępowania odwoławczego (trwającego od października 2018 r.). Tym samym w ocenie organu odwoławczego, bierność zobowiązanych na przestrzeni tego czasu należało ocenić negatywnie. Podkreślono zarazem, że postępowanie legalizacyjne – jak każde inne postępowanie – powinno być prowadzone z poszanowaniem zasady działania bez zbędnej zwłoki oraz powinno uwzględniać warunki techniczno-organizacyjne wykonania obowiązków. Wobec powyższego, organ II instancji zaznaczył, że w analizowanej sprawie zobowiązani mimo zapewnionego im czasu pozostawali bierni i nie podejmowali żadnych działań, również na etapie postępowania odwoławczego, a w związku z tym nie było w ocenie organu odwoławczego podstaw do przedłużania trwającego postępowania. Mając na uwadze powyższe, zdaniem organu II instancji, przeprowadzone postępowanie odwoławcze nie wykazało rażących naruszeń oraz uchybień w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, zaś podniesione w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. nie zasługiwały na uwzględnienie, gdyż organ odwoławczy nie stwierdził rażącego naruszenia prawa w powyższym zakresie, a zarzuty czynione przez odwołujących się uznał za bezpodstawne. Jednocześnie dodano, że w sprawie pozostałych uwag stron zawartych w odwołaniu, w uzasadnieniu decyzji wskazane zostały motywy faktyczne i prawne, jakimi kierował się organ II instancji przy rozstrzyganiu sprawy. Stąd też w ocenie organu odwoławczego, brak było podstaw do uchylenia kwestionowanej decyzji organu I instancji. Skargę na ww. decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca – K. G., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenia kosztów postępowania na rzecz skarżącej. Skarżąca zarzuciła organowi, który wydał zaskarżoną decyzję: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 48 ust. 1 w zw. z art. 52 u.p.b. w zw. z art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a., poprzez skierowanie decyzji do małżeństwa, jako instytucji prawa rodzinnego, a ponadto bezpodstawne przyjęcie, że skarżąca była inwestorem oraz poprzez brak prawidłowej identyfikacji obiektu mającego podlegać rozbiórce, w tym przyjęcie w rozstrzygnięciu przybliżonej powierzchni obiektu podlegającego rozbiórce; a ponadto: 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 10 § 1 k.p.a., przez brak zawiadomienia skarżących o uzupełnieniu materiału dowodowego o pismo i protokół z akt innego postępowania; - art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 140 k.p.a., przez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, a w konsekwencji błędne ustalenie adresatów decyzji i przedmiotu postępowania, 3. a ponadto mimo, że wykazanie umocowania określonych osób do działania z upoważnienia organu powinno wynikać w sposób jasny i jednoznaczny z akt sprawy, to wobec braku w aktach sprawy – wg stanu na dzień 7.12.2023 – upoważnienia do wydawania decyzji takich jak zaskarżona, nie jest możliwa ocena prawidłowości decyzji w świetle art. 268a k.p.a. (dotyczy to także innych rozstrzygnięć w sprawie administracyjnej). W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty, przedstawiając argumentację na ich poparcie. W odpowiedzi na skargę Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie organ odnosząc się do podniesieniowych w skardze zarzutów w uzupełniniu argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji wskazał m.in., że wbrew twierdzeniom zawartym w treści skargi prawidłowo obowiązek rozbiórki został nałożony m.in. na skarżącą. W tym zakresie podniesiono bowiem, że z aktualnej treści księgi wieczystej dla ww. nieruchomości wynikało, iż objęta nią ww. działka została nabyta przez skarżącą i jej męża w 2015 r. i stanowi wspólność ustawową majątkową małżeńską. Zaznaczono też, że w toku postępowania odwoławczego skarżąca wskazywała, iż pozostaje z mężem w rozdzielności majątkowej, jednak nie przestawiła na tą okoliczność żadnych dowodów, zaś akt notarialny potwierdzający ustanowienie ustroju rozdzielności majątkowej został przedłożony dopiero na etapie wnoszenia skargi, jako jej załącznik. Wobec powyższego organ zwrócił uwagę, że ww. umowa została zawarta w maju 2017 r., a zatem po kupnie nieruchomości, na której powstała samowola budowlana. Tym samym zdaniem organu, słusznie uznano, że właścicielami ww. działki jest skarżąca wraz z mężem. Kwestionując natomiast zasadność zarzutu o braku prawidłowej identyfikacji obiektu mającego podlegać rozbiórce organ podkreślił, że obiekt, będący przedmiotem postępowania pozostawał niezmieniony od czasu rozpoczęcia postępowania i został zidentyfikowany jako obiekt dwukondygnacyjny, murowany, podpiwniczony w stanie surowym otwartym zlokalizowany na działce nr [...], na której nie ma innego obiektu budowlanego, który spełniałby ww. kryteria. Tym samym zdaniem organu, sam fakt podanej przybliżonej powierzchni zabudowy czy wysokości obiektu podlegającego rozbiórce nie był wystarczający do uznania twierdzeń skarżącej o braku prawidłowej identyfikacji obiektu. Organ podtrzymał również argumentację odnośnie braku podstaw do uwzględnienia zarzutów dotyczących naruszenia przepisów procedury, w tym naruszenia prawa do czynnego udziału stron w postępowaniu, a nadto zaznaczył, że w zakresie w jakim dotyczył on współadresata decyzji, niebędącego skarżącym wskazał, że mógłby on zostać podniesiony jedynie przez zainteresowanego. W piśmie procesowym z dnia 9 lutego 2024 r. (data wpływu – 14 lutego 2024 r.) skarżąca wskazała, że przy założeniu statusu inwestora w postępowania, przedkłada pozyskane po wniesieniu skargi: oświadczenie z dnia 29 stycznia 2024 r. osoby posiadającej uprawnienia budowlano-konstrukcyjne, z którego – zdaniem skarżącej – wynika, w szczególności, że obiekt spełnia warunki techniczne i mieści się w zakresie warunków zagospodarowania nieruchomości oraz zaświadczenie – wypis i wyrys z obowiązującego planu miejscowego z dnia 23 stycznia 2024 r., z którego wynika m.in. przeznaczenie ww. działki na "realizację różnych form mieszkalnictwa". Dodatkowo w piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2023 r. (data wpływu – 26 lutego 2024 r.) skarżąca – w rozszerzeniu zarzutów skargi – zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez pominięcie w postępowaniu właścicieli nieruchomości sąsiedniej oznaczonej jako dz. nr [...], na której w części zlokalizowany jest sporny obiekt budowlany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 z późn. zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego wyżej przepisu wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. sąd administracyjny stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Jednocześnie w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 14 listopada 2023 r., utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu z dnia 11 września 2018 r. nakazującą inwestorom i właścicielom działki – K. G. i K. G. rozbiórkę II kondygnacyjnego, podpiwniczonego murowanego budynku (będącego w stanie surowym otwartym) o powierzchni zabudowy 190m2 zlokalizowanego na terenie dz. nr [...] w m. P. . W przedmiotowej sprawie Sąd, dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem wyżej określonych kryteriów, doszedł do wniosku, że przedmiotowa skarga nie zasługuje na uwzględnienie i jako taka podlega oddaleniu. Organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył bowiem przepisów prawa w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie, co mogłoby uzasadniać uwzględnienie skargi i uchylenie kwestionowanej decyzji. Podstawę materialnoprawną wydania kwestionowanej decyzji stanowił art. 48 ust. 1 w zw. z art. 48 ust. 4 u.p.b. Wobec zmiany treści ww. przepisu w toku postępowania odwoławczego na mocy art. 1 pkt 31 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 471 – dalej jako: ustawa zmieniająca), koniecznym stało się ustalenie, jakie brzmienie tego przepisu miało zastosowanie w przedmiotowej sprawie. I tak, stosownie do treści art. 25 ustawy zmieniającej: "Do spraw uregulowanych ustawą zmienianą w art. 1, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przepisy ustawy zmienianej w art. 1 stosuje się w brzmieniu dotychczasowym". Jak wynika natomiast z k. 1-3 akt PINB organ I instancji zawiadomieniem z dnia 27 grudnia 2017 r., doręczonym skarżącej i jej mężowi w dniu 29 grudnia 2017 r., na podstawie art. 61 § 4 k.p.a., poinformował strony o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej budowy budynku na dz. nr [...] w m. P. oraz o przeprowadzeniu dowodu oględzin w terenie w dniu 18 stycznia 2018 r. Tym samym, mając na uwadze, iż ww. ustawa zmieniająca – zgodnie z art. 39 tej ustawy – w zakresie, w jakim dotyczyła m.in. zmiany art. 48 u.p.b., weszła w życie po upływie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia (13 marca 2020 r.), a więc w dniu 19 września 2020 r., należało przyjąć, że w przedmiotowej sprawie zasadnie organ odwoławczy wskazał, że zastosowanie znajdzie art. 48 u.p.b. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ww. ustawą zmieniającą. Uwzględniając zatem tak ustalony stan prawny wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 48 u.p.b. w brzmieniu sprzed 19 września 2020 r.: "1. Organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego: 1) bez wymaganego pozwolenia na budowę albo 2) bez wymaganego zgłoszenia dotyczącego budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1a, 2b i 19a, albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia. 2. Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych. Na postanowienie przysługuje zażalenie. 3. W postanowieniu, o którym mowa w ust. 2, ustala się wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nakłada obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie: 1) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego; 2) dokumentów, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 1, 2 i 4 oraz ust. 3; do projektu architektoniczno-budowlanego nie stosuje się przepisu art. 20 ust. 3 pkt 2. 4. W przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, o których mowa w ust. 3, stosuje się przepis ust. 1. 5. Przedłożenie w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w ust. 3, traktuje się jak wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót budowlanych, jeżeli budowa nie została zakończona.". Mając na uwadze przytoczone powyżej regulacje prawne, stwierdzić należy , że okolicznością bezsporną w przedmiotowej sprawie było to, iż zarówno skarżąca, jak i jej mąż nie legitymowali się pozwoleniem na budowę ww. budynku, ani też nie dokonali zgłoszenia dotyczącego ww. budowy, co znajdowało potwierdzenie w piśmie z dnia 13 grudnia 2017 r. Starosty Nowosądeckiego, będącego organem administracji architektoniczno-budowlanej, a nadto nie było kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Tym samym w ocenie Sądu, zasadnie organ I instancji wdrożył tryb przewidziany w art. 48 u.p.b., dający w pierwszej kolejności zainteresowanej stronie – po stwierdzeniu wystąpienia okoliczności określonych w ust. 2 tego przepisu – uprawnienie do podjęcia działań zmierzających do zalegalizowania dokonanej samowoli budowlanej, a w razie niedopełnienia warunków z tym związanych (art. 48 ust. 2 w zw. z ust. 3 u.p.b.), w dalszej kolejności zobowiązujący organ nadzoru budowlanego do nakazania rozbiórki samowolnie wykonanego obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie lub wybudowanego. W tym zakresie wskazać należy, że w dniu 18 stycznia 2018 r. pracownicy organu I instancji dokonali oględzin w terenie spornego obiektu budowlanego, na okoliczność czego sporządzono protokół, z treści którego wynikało, iż w trakcie oględzin ustalono m.in., że na terenie dz. nr [...] w m. P. realizowany jest obiekt – budynek o konstrukcji murowanej, fundamenty i strop żelbetowe, więźba drewniana wielospadowa pokryta dachówką; obiekt parterowy z użytkowym poddaszem, podpiwniczony. Zaznaczono przy tym, że na oględziny nie stawiły się prawidłowo zawiadomione strony postępowania, ale pomiarów (zobrazowanych na szkicu sytuacyjnym z k. 22 akt PINB) i oględzin budynku dokonano przy udziale osoby uprawnionej przez skarżącą. Jednocześnie z protokołu kontroli robót budowlanych, będącym załącznikiem do protokołu oględzin wynikało, iż budynek ten określono jako II kondygnacyjny (jedna kondygnacja w poddaszu). W następstwie tak poczynionych ustaleń oraz przy uwzględnieniu przeznaczenia ww. działki w obowiązującym planie miejscowym organ I instancji uznał, iż w przedmiotowej sprawie zaistniała możliwość przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego, gdyż spełnione zostały wymogi określone w art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b., tj. budowa pozostawała w zgodzie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie naruszała przepisów techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, czego następstwem było wydanie postanowienia z dnia 5 lutego 2018 r., w którym z jednej strony wstrzymano prowadzenie ww. robót budowlanych, a z drugiej strony nałożono obowiązek przedłożenia określonych w tym postanowieniu, enumeratywnie wymienionych dokumentów, niezbędnych do zalegalizowania dokonanej samowoli budowlanej, zakreślając przy tym zobowiązanym termin 6 miesięcy, liczony od daty otrzymania tego postanowienia. Postanowienie to zostało skutecznie doręczone zobowiązanym w dniu 7 lutego 2018 r. pod adresem zobowiązanych wynikającym z Informacji z Rejestru gruntów, gdzie jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru zostało odebrane przez dorosłego domownika (k. 45 i 46 akt PINB). Wobec niezakwestionowania przez zobowiązanych ww. postanowienia, a zarazem niewykonania nałożonego w jego drodze obowiązku przedłożenia enumeratywnie określonych w nim dokumentów, organ I instancji zobligowany był do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę ww. obiektu budowlanego w oparciu o art. 48 ust. 1 w zw. z ust. 4 u.p.b. Wymaga przy tym podkreślenia, że skarżąca i jej mąż nie podjęli również żadnej próby dopełnienia ww. obowiązku na etapie postępowania odwoławczego, trwającego 5 lat. Biorąc zatem pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu, tak ustalony przez organy stan faktyczny nie budził wątpliwości i uzasadniał zastosowanie dyspozycji przewidzianej w art. 48 ust. 1 u.p.b. Co przy tym istotne, oceny tej nie podważały także podniesione przez skarżącą w treści skargi zarzuty, co obligowało Sąd do odniesienia się do zaprezentowanej w skardze argumentacji. Odnosząc się zatem do pierwszego z podniesionych zarzutów, a dotyczącego błędnego określenia adresata decyzji zaznaczyć należy, że zarzut ten był już podnoszony przez skarżącą w treści wniesionego przez nią odwołania. W tym jednak zakresie Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Zasadnie bowiem wskazano, że zgodnie z treścią art. 52 u.p.b. w brzmieniu sprzed 19 września 2020 r. to "inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51". W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się przy tym, że nakaz rozbiórki, jak i wcześniejsze wezwania do dokonania czynności umożliwiających legalizację obiektu, powinny być w pierwszej kolejności nałożone na inwestora, który dopuścił się samowoli budowlanej i zarazem posiada tytuł prawny do nieruchomości, umożliwiający w realiach danej sprawy realizację nałożonych obowiązków i nakazów. Zwraca się jednak uwagę, że zdarzają się sytuacje, kiedy nakaz rozbiórki może zostać skierowany do inwestora, który nie jest zarazem właścicielem nieruchomości, w szczególności, gdy wybudował on obiekt budowlany na nieruchomości bez wiedzy, zgody, czy chociażby aprobaty jej właściciela. Takie wyjątkowe – bo oderwane od tytułu prawnego do nieruchomości – określenie adresata nakazu rozbiórki uzasadniane jest względami społecznymi, ekonomicznymi i sprawiedliwościowymi, gdyż odmienne zapatrywanie promowałoby sprawców samowoli budowlanych, zdejmując z nich odpowiedzialność za nią (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 1219/18, LEX nr 3034260 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 238/17, LEX nr 2305216). W tym zakresie wskazać należy, że w świetle powyższych poglądów, jak i okoliczności przedmiotowej sprawy nie budziło wątpliwości określenie jako adresata decyzji męża skarżącej, gdyż w toku postępowania żadna ze stron nie kwestionowała, iż był on inwestorem przedmiotowych robót, a zarazem – jak wynika ze zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego – pozostawał on współwłaścicielem nieruchomości, na której został wzniesiony sporny budynek. Niemniej jednak zdaniem Sądu, zasadnie organy obu instancji adresatem decyzji nakazującej rozbiórkę – obok niewątpliwego inwestora K. G. – uczyniły także skarżącą i to niezależnie od tego, czy byłaby ona uznana za inwestora. Jak wynika bowiem z treści księgi wieczystej dla ww. nieruchomości, działka nią objęta została nabyta przez zobowiązanych w 2015 r. i weszła do ich wspólnego majątku (wspólność ustawowa majątkowa małżeńska), a wobec tego skarżąca była współwłaścicielem ww. działki, co znajduje także potwierdzenie w Informacji z Rejestru gruntów (k. 13 akt PINB). Jednocześnie z akt administracyjnych, w szczególności z pozyskanego przez organ odwoławczy z innego postępowania (prowadzonego przez organ I instancji pod znakiem: OAE-530-17/18) pisma skarżących z dnia 19 lutego 2018 r., nie wynika, aby skarżąca sprzeciwiała się prowadzonym robotom budowlanym, a – co najmniej – aby nie posiadała ona wiedzy o realizowanej inwestycji. Okoliczności tej nie zmienia także załączona do skargi umowa majątkowa małżeńska, w drodze której ustanowiono ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej bez wyrównania dorobków, gdyż po pierwsze nie została na przedłożona przez stronę w toku postępowania administracyjnego jako dowód na wykazanie podnoszonych przez skarżącą twierdzeń, a ponadto była ona zawarta w maju 2017 r., podczas gdy ww. działka została nabyta przez zobowiązanych w 2015 r., zaś dokonana samowola budowlana miała miejsce pomiędzy 2015 r. a październikiem/grudniem 2017 r. W tym zakresie nadmienić bowiem należy, że chociaż organom obu instancji nie udało się ustalić dokładnej daty samowoli budowlanej, to jednak dokonane przez nie określenie przedziału czasowego, w jakim ona nastąpiła było wystarczające dla ustalenia relewantnych regulacji prawnych mających zastosowanie w sprawie, a w związku z tym brak precyzyjnego określenia daty samowoli nie mógł być kwalifikowany jako naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym w ocenie Sądu, organy obu instancji były uprawnione do uznania skarżącej jako drugiego – obok jej męża, będącego niekwestionowanym inwestorem – adresata decyzji nakazującej rozbiórkę spornego obiektu budowlanego, gdyż jako współwłaściciel ww. działki, na której doszło do samowoli budowlanej, miała ona co najmniej wiedzę o prowadzonych robotach budowlanych, a przy tym ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało, aby się im sprzeciwiała. Jednocześnie skarżąca nie zaprzeczała, aby także i ona była zainteresowana zalegalizowaniem samowolnie wykonanego obiektu budowlanego, co zdaniem Sądu, dodatkowo uzasadniało skierowanie do niej, także na wcześniejszym etapie postępowania, postanowienia z dnia 5 lutego 2018 r. nakładającego obowiązek przedłożenia określonych w jego treści dokumentów. Jak wynika bowiem z przywołanego powyżej art. 52 u.p.b. przepis ten nie wskazuje wprost, kto ma być adresatem decyzji, gdyż to zależy w każdym przypadku od ustaleń stanu faktycznego sprawy. Prawidłowość wyboru adresata decyzji nakazującej rozbiórkę powinna być zatem oceniana z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności konkretnej sprawy. W ocenie Sądu, nie jest przy tym wykluczone, że może ona obejmować – tak jak to miało miejsce w okolicznościach przedmiotowej sprawy – więcej niż jeden podmiot, tj. współwłaścicieli nieruchomości, na której doszło do samowoli budowlanej, z których, co najmniej jeden był niekwestionowanym inwestorem prowadzonych robót, a drugi przynajmniej miał o nich wiedzę i nie sprzeciwiał się im. Ustosunkowując się natomiast do zarzutu błędnego, określenia przeznaczenia (charakteru) obiektu oraz nieprecyzyjnego wskazania jego parametrów wskazać należy, że – jak zasadnie zwrócił na to uwagę organ odwoławczy – sam sposób określenia przeznaczenia (charakteru) spornego budynku, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, nie miał wpływu na prawidłowość prowadzonego postępowania. Jak zostało to bowiem zaznaczone powyżej, w przedmiotowej sprawie nie budziło wątpliwości, iż na ww. działce doszło do samowoli budowlanej w postaci spornego budynku, uzasadniającej wdrożenie trybu przewidzianego w art. 48 u.p.b. w brzmieniu sprzed 19 września 2020 r., gdyż zobowiązani nie będąc zwolnieni od obowiązku uzyskania stosownych zgód administracyjnych, przed przystąpieniem do realizacji inwestycji, nie dopełnili właściwych wymogów wynikających z przepisów u.p.b., co znajdowało m.in. potwierdzenie we wspomnianym piśmie organu administracji architektoniczno-budowlanej z dnia 13 grudnia 2017 r. Jednocześnie, zdaniem Sądu, podnoszony przez skarżącą brak precyzyjnego określenia powierzchni budynku objętego nakazem rozbiórki, przejawiający się w posłużeniu się przez organ znakiem " " przed podaniem powierzchni (wskazującym na wartość przybliżoną), w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie stanowił tego rodzaju naruszenia przepisów prawa, które mogłoby przesądzać o konieczności uchylenia zaskarżonych decyzji. Podkreślić bowiem należy, że sporny budynek – obok podania powierzchni zabudowy ( 190m2) – został także w sentencji decyzji organu I instancji określony w sposób opisowy, tj. poprzez sprecyzowanie jego istotnych cech, a mianowicie, że jest to "II kondygnacyjny, podpiwniczony murowany budynek (będący w stanie surowym otwartym)", z podaniem działki, na której jest realizowany. Dodatkowo parametry spornego budynku zostały przedstawione w szkicu sytuacyjnym, stanowiącym załącznik do protokołu oględzin w terenie z dnia 18 stycznia 2018 r. (k. 22 akt PINB). Powyższe pozwalało zatem w sposób niebudzący wątpliwości określić obiekt budowlany, który miał podlegać rozbiórce, w szczególności jeśli weźmie się pod uwagę – na co wskazał także w odpowiedzi na skargę organ odwoławczy – że na ww. działce nie było zlokalizowanego żadnego innego obiektu, który swoimi parametrami odpowiadałbym budynkowi określonemu w decyzji. W ocenie Sądu, nie można również tracić z pola widzenia, że skarżąca podnosząc taki zarzut nie wskazała na żadne konkretne okoliczności i dowody, które dawałyby podstawę do zakwestionowania dotychczasowych ustaleń organu nadzoru budowalnego co do powierzchni spornego budynku. Tym samym, zdaniem Sądu, także i ten zarzut skargi okazał się niezasadny. Odnosząc się natomiast do twierdzeń skarżącej – sygnalizowanych tak w uzasadnieniu skargi, jak i w odwołaniu – jakoby zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało doręczone osobom postronnym, w ocenie Sądu, nie zasługiwały one na uwzględnienie. W tym zakresie zaznaczyć przede wszystkim trzeba, że zgodnie z treścią art. 43 k.p.a.: "W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.". Jak wynika zaś z akt administracyjnych, organy obu instancji kierowały do skarżącej i jej męża w toku postępowania korespondencję na adres wynikający m.in. z Informacji z Rejestru gruntów, który to adres nie był kwestionowany przez strony postępowania i na ten też adres skutecznie doręczono m.in. zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak i postanowienie z dnia 5 lutego 2018 r. Z zalegających na k. 2 i 3 oraz na k. 45 i 46 akt PINB zwrotnych potwierdzeń odbioru wynika bowiem, że korespondencja pod wskazanym adresem została odebrana przez dorosłego domownika, który podjął się oddania pisma adresatowi. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się przy tym, że do skutecznego doręczenia pisma wystarczy, aby na podpisywanym przez domownika potwierdzeniu odbioru pisma znajdowała się informacja, że doręczenie następuje, jeżeli osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi i w takim przypadku za datę doręczenia pisma adresatowi uznaje się dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcę domu. Jednocześnie zwraca się uwagę, że ww. przepis nie wymaga też wskazywania kim jest dla adresata osoba, która odebrała pismo (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2024 r., sygn. akt III FSK 3918/21, LEX nr 3663749 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2022 r., sygn. akt II OSK 1460/21, LEX nr 3419910). Tym samym, w ocenie Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy należało przyjąć, iż na podstawie art. 43 k.p.a. doszło do skutecznego doręczenia skarżącej m.in. zawiadomienia o wszczęciu postepowania z dnia 27 grudnia 2017 r., jak i postanowienia z dnia 5 lutego 2018 r. Wymaga przy tym podkreślenia, że skarżąca na żadnym etapie postępowania nie obaliła wynikającego z ww. przepisu domniemania, iż skierowane do niej zawiadomienie o wszczęciu postępowania, czy też ww. postanowienie odebrał w jej miejscu zamieszkania dorosły domownik pod jej nieobecność. W szczególności wskazać należy, że skarżąca miała świadomość prowadzonego z jej udziałem postępowania, gdyż jak wynikało to z protokołu oględzin umocowała ona wskazaną w tym protokole osobę (która zarazem odebrała zawiadomienie o wszczęciu postępowania) do udziału w jej miejsce w oględzinach, a w związku z tym mogła spodziewać się skierowania do niej w nieodległym czasie korespondencji związanej z tym postępowaniem. Jednocześnie nie można również pomijać okoliczności, iż także na późniejszych etapach postępowania dokonywano doręczenia korespondencji (np. decyzji organu I instancji) dorosłemu domownikowi, w miejscu zamieszkania skarżącej, pod jej nieobecność i jak wynika z akt administracyjnych skarżąca w zakreślonym w tej korespondencji terminie (i to znacznie krótszym niż np. ten zastrzeżony w ww. postanowieniu z dnia 5 lutego 2018 r.) podejmowała wynikające z niej czynności (np. wniesienie odwołania). Tym samym, zdaniem Sądu, powyższe okoliczności przemawiały za wadliwością podniesionego przez skarżącą zarzutu. Dodatkowo wymaga podkreślenia – na co zwrócił również uwagę organ odwoławczy w treści zaskarżonej decyzji, ale i w odpowiedzi na skargę – że skarżąca, jak i jej mąż nie podjęli również w toku postępowania odwoławczego próby wykonania nałożonych na nich obowiązków, zmierzających do zalegalizowania spornego budynku, jak też nie przedłożyli żadnych dokumentów, które miałyby wskazywać na niemożność dopełnienia tego obowiązku w zakreślonym pierwotnie przez organ I instancji terminie (6 miesięcy od dnia doręczenia postanowienia z dnia 5 lutego 2018 r.). Powyższej oceny, zdaniem Sądu, nie podważają także okoliczności podniesione przez skarżącą w treści skargi, a wskazujące m.in. na problemy zdrowotne jej męża, które jak wynika z załączonych dokumentów przypadały na okres późniejszy, tj. na wrzesień 2018 r. i kwiecień 2021 r., a w związku z tym nie obejmowały one swoim zakresem pierwotnie zakreślonego terminu na przedłożenie stosownych dokumentów, jak również nie wypełniały całego okresu, w jakim prowadzone było postępowanie odwoławcze. Jednocześnie, w ocenie Sądu, nie bez znaczenia była również okoliczność znana Sądowi z urzędu, iż równolegle do przedmiotowego postępowania toczyło się też postępowanie w przedmiocie nakazu rozbiórki innego obiektu budowlanego (pod znakiem: OAE-530-17/18), w trakcie którego m.in. skarżąca wykazywała się większą aktywnością, np. poprzez kierowanie pism do organu z wyjaśnieniami, które organ odwoławczy pozyskał do akt postępowania odwoławczego (k. 61-62 akt MWINB), a której to aktywności nie wykazała w toku tego postępowania. Stąd też, zdaniem Sądu, także i te twierdzenia skarżącej nie mogły zostać uznane za usprawiedliwione. Ponadto, w ocenie Sądu, zarzucany przez skarżącą brak zawiadomienia jej przez organ o uzupełnieniu materiału dowodowego o pismo i protokół z akt innego postępowania nie mógł być postrzegany jako tego rodzaju naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie wskazać bowiem należy, że wprawdzie organ II instancji dołączył do akt postępowania odwoławczego wspomniane dokumenty już po zawiadomieniu skarżącej i jej męża o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów z dnia 5 października 2023 r., niemniej jednak zarówno wspomniane przez skarżącą pismo, jak i protokół z innego postępowania były znane skarżącej, gdyż albo była ich autorem (pismo z dnia 19 lutego 2018 r. – k. 61-62 akt MWINB), albo też uczestniczyła w czynnościach organu, które dokumenty te obrazowały (protokół z oględzin w terenie – k. 60 i wcześniejsze akt MWINB). Dlatego też, w ocenie Sądu, także i ten zarzut nie uzasadniał uchylenia zaskarżonej decyzji. Podobnie też zdaniem Sądu nie mógł zostać uznany za zasadny zarzut naruszenia art. 268a k.p.a. W tym zakresie wymaga bowiem podkreślenia, że skarżąca na żadnym etapie postępowania administracyjnego, ani też sądowego nie przywołała okoliczności, które podważałyby umocowanie pracownika organu do wydania kwestionowanej decyzji. W tym zakresie w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się bowiem, że brak pisemnego upoważnienia do wydania decyzji w aktach administracyjnych, w sytuacji gdy zakres tego upoważnienia nie budzi wątpliwości, a powszechna praktyka stosowana w urzędach wskazuje na udzielanie takich upoważnień pracownikom urzędu, nie stanowi przesłanki do wyeliminowania rozstrzygnięcia z obrotu prawnego. Podkreśla się bowiem, że udzielenie upoważnienia jest czynnością wewnętrzną organu, a zatem upoważnienie takie nie musi się znajdować się w aktach postępowania (zob. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 listopada 2022 r., sygn. akt II SA/Po 608/22, LEX nr 3441574 wraz z powołanym tam orzecznictwem). Sąd w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie w pełni podziela powyższy pogląd, nie znajdując zarazem podstaw do uwzględnienia powyższego zarzutu skargi. Jednocześnie, zdaniem Sądu wszelkie zarzuty dotyczące pozbawienia lub ograniczenia czynnego udziału w postępowaniu innych – niż skarżąca – osób (w tym jej męża) nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak wynika bowiem z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. należy wykładać w ten sposób, że w postępowaniu przed sądem administracyjnym należy uwzględniać wolę podmiotu, którego prawo do udziału w postępowaniu administracyjnym zostało naruszone. Podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może natomiast skutecznie podnieść tylko osoba, której ona bezpośrednio dotyczy, a Sąd może ją uwzględnić z urzędu tylko w przypadku wniesienia przez taki podmiot stosownego środka zaskarżenia (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1259/17, LEX nr 2676862 wraz z powołanym tam orzecznictwem). Tym samym, w ocenie Sądu, tylko podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, byłby uprawniony do podnoszenia tego zarzutu, a wobec tego podnoszone przez skarżącą w ww. zakresie zarzuty nie mogły z tego tylko powodu prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji. Mając zatem na uwadze wskazane powyżej okoliczności, zdaniem Sądu, zaskarżoną decyzję należało uznać za uzasadnioną i zgodną z prawem, a w konsekwencji wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono jak w sentencji wyroku
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI