II SA/Kr 1553/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO i organu I instancji w sprawie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, uznając, że należy rozszerzyć pojęcie "szkodliwego wpływu" o potencjalne szkody przyszłe na terenach osuwiskowych.
Skarżący domagali się nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, twierdząc, że przebudowa rowu na sąsiednich działkach zwiększyła ilość spływającej wody i spowodowała szkody na ich nieruchomości. Organy administracji odmówiły, uznając, że mimo zwiększenia ilości wody, niezmieniona przepustowość przepustu pod drogą uniemożliwia szkodliwy wpływ na działkę skarżących. WSA uchylił decyzje, wskazując, że na terenach osuwiskowych należy uwzględniać potencjalne szkody przyszłe w postaci osunięcia się ziemi, co wymaga ponownego postępowania dowodowego.
Sprawa dotyczyła skargi A. G. i G. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy W. odmawiającą nakazania właścicielom sąsiednich działek przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. Skarżący twierdzili, że przebudowa rowu na działkach nr [...] i nr [...] we wrześniu 2021 r. spowodowała zwiększenie ilości spływającej wody i szkody na ich działce nr [...]. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, uznały, że rów istniał od dawna, a jego powiększenie nie zwiększyło maksymalnej przepustowości przepustu pod drogą, co uniemożliwia szkodliwy wpływ na działkę skarżących. WSA w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji. Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły fakt zmiany stosunków wodnych poprzez powiększenie rowu, ale błędnie zignorowały potencjalne szkody przyszłe. Wskazano, że działki skarżących znajdują się na terenach osuwiskowych, a zwiększone nawadnianie gruntu w wyniku działań na sąsiednich działkach może zwiększyć ryzyko osunięcia się ziemi. Sąd podkreślił, że nie można oczekiwać wystąpienia szkody w postaci osunięcia się ziemi, aby wszcząć postępowanie, zwłaszcza że takie zjawiska ujawniają się głównie podczas intensywnych opadów. W związku z tym, WSA uchylił decyzje i nakazał organom uzupełnienie postępowania dowodowego o opinię biegłego oceniającą wpływ zmiany stosunków wodnych na grunty osuwiskowe.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, zwłaszcza na terenach osuwiskowych, gdzie należy uwzględniać potencjalne szkody przyszłe w postaci osunięcia się ziemi, co uzasadnia poszerzenie rozumienia "szkodliwego wpływu".
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zignorowały potencjalne szkody przyszłe na terenach osuwiskowych. Wskazano, że nie można oczekiwać wystąpienia szkody w postaci osunięcia się ziemi, aby wszcząć postępowanie, a zwiększone nawadnianie gruntu może zwiększyć ryzyko takich zdarzeń.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (8)
Główne
Pw art. 234 § 1
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Właściciel gruntu nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstaje, gdy zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd uwzględniając skargę uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
k.p.a. art. 104 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Organ pierwszej instancji odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozstrzyga sprawę co do istoty w razie uchylenia decyzji organu pierwszej instancji.
p.p.s.a. art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 1
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Ustawa z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej art. 3 § 1
Definicja klęski żywiołowej, do której zalicza się osuwiska.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Należy rozszerzyć pojęcie "szkodliwego wpływu" zmiany stosunków wodnych o potencjalne szkody przyszłe, zwłaszcza na terenach osuwiskowych, gdzie zwiększone nawadnianie może prowadzić do osunięcia się ziemi. Organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego, ignorując zagrożenia związane z położeniem nieruchomości na terenach osuwiskowych.
Odrzucone argumenty
Organy administracji uznały, że niezmieniona przepustowość przepustu pod drogą uniemożliwia szkodliwy wpływ na działkę skarżących, mimo zwiększenia ilości spływającej wody.
Godne uwagi sformułowania
Sąd upatruje jej w zagrożeniach wynikających z położenia nieruchomości na terenach osuwiskowych. nie można oczekiwać ze wszczęciem postępowania do chwili wystąpienia szkody w postaci osunięcia się ziemi na czynnym osuwisku. uzasadnia poszerzenie rozumienia "szkodliwego wpływu" zmiany stosunków wodnych na nieruchomości skarżących także o te właśnie szkody przyszłe.
Skład orzekający
Monika Niedźwiedź
przewodniczący
Agnieszka Nawara-Dubiel
sprawozdawca
Sebastian Pietrzyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Rozszerzenie interpretacji pojęcia \"szkodliwego wpływu\" w kontekście zmian stosunków wodnych na terenach osuwiskowych, uwzględniając potencjalne szkody przyszłe."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji położenia nieruchomości na terenach osuwiskowych i wpływu zmian stosunków wodnych na takie tereny.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa wodnego i jego zastosowania w kontekście zagrożeń naturalnych (osuwiska), co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i ochrony środowiska.
“Zmiana stosunków wodnych na terenach osuwiskowych – sąd rozszerza definicję szkody.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Kr 1553/23 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2024-01-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-12-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Agnieszka Nawara-Dubiel /sprawozdawca/
Monika Niedźwiedź /przewodniczący/
Sebastian Pietrzyk
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
uchylono decyzję organu II i I instancji
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędziowie : WSA Agnieszka Nawara-Dubiel (spr.) WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant : starszy referent sądowy Kinga Ładyga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi A. G. i G. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 8 września 2023 r., znak: SKO.PW/4171/13/2023 w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz skarżących A. G. i G. G. solidarnie kwotę 814 (osiemset czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
II SA/Kr 1553/23
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 4 stycznia 2023 r., znak: GK.6331.1.2021.MK, wydaną na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2625 z późn. zm., dalej: "Pw") oraz art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 poz. 2000, dalej: "k.p.a.") po rozpatrzeniu wniosku A. G. i G. G. w sprawie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstałym wskutek zmiany stosunków wodnych na działkach nr [...] i nr [...] ze szkodą dla działki nr [...], Wójt Gminy W. odmówił nakazania właścicielom działek nr [...] i nr [...] przywrócenia stanu poprzedniego na tej nieruchomości lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom.
Decyzją z dnia 8 września 2023 r., znak: SKO.PW/4171/13/2023, wydaną na podstawie art. 234 ust. 3 Pw oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu odwołania A. G. i G. G., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało ww. decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że nałożenie obowiązku wynikającego z art. 234 ust. 3 Pw musi być poprzedzone ustaleniem, że właściciel gruntu zmienił stan wody na gruncie i w związku z tymi działaniami nastąpiła szkoda na nieruchomości wnioskodawców. Działaniami właściciela gruntu powodującymi "zmiany stanu wody na gruncie" są tylko takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Warunkiem koniecznym nałożenia nakazów na podstawie art. 234 ust. 3 Pw jest powiązanie związkiem przyczynowo-skutkowym działań właściciela gruntów powodujących zmianę stosunków wodnych z występującą szkodą na gruncie sąsiednim wnioskodawców, przy czym szkoda, na którą powołują się wnioskodawcy zasadniczo winna być realna (istniejąca na gruncie), a nie potencjalna.
Istotną okolicznością , która mogła wpłynąć na ewentualną zmianę stosunków wodnych jest fakt powiększenia rowu płynącego wzdłuż granicy działek nr [...] i nr [...], do czego doszło we wrześniu 2021 r.
Organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że wskazywany przez wnioskodawców rów biegnący na pograniczu działek nr [...] i [...] istniał od dawna. Fakt istnienia rowu od wielu lat potwierdzili K. G., A. M. i świadek J. G., która oznajmiła też, że woda opadowa płynęła przekopem lub drewnianą przystawką, a potem użytkownicy drogi wewnętrznej na działce nr [...] wstawili rurę i korytka (oględziny z 14.10.2021 r.). Faktowi istnienia rowu w przeszłości nie zaprzeczył także przywoływany przez odwołujących świadek K. K.. Z jej wypowiedzi podczas oględzin z 04.03.2022 r. ("rów na działkach nr [...] i [...] nigdy nie był taki głęboki") wynika, że rów istniał, także przed jego pogłębieniem, choć był wówczas płytszy. Świadek ten nie wskazywał natomiast w żadnej ze swych wypowiedzi, a jak zdają się wywodzić odwołujący, że rowu ziemnego nie było, kiedy była budowana droga w 2005 r. Fakt wieloletniego przebiegu rowu na spornym terenie uprawdopodabnia analiza zdjęć satelitarnych załączonych do akt sprawy (m.in. ortofotomapy i zdjęcia z 2018 r. i 2021 r.). Na każdej z tych map odznacza się wyraźna liniowa struktura biegnąca wzdłuż granic tych działek, częściowo obrośnięta większą roślinnością, która uchodzi następnie do działki drogowej nr [...] r. O ile na mapach datowanych na 2021 r. struktura przypomina kształtem uregulowany wykop, to w przypadku zdjęć satelitarnych starszych (m.in. dostarczonych przez odwołujących datowanych na sierpień 2018 r.) przebieg tej struktury ten pozostaje trudniejszy do odczytaniu z uwagi na roślinność. Stwierdzenie przebiegu nie jest jednak niemożliwe, więc nie można wykluczyć jego istnienia przed 2018 r. Również oględziny dokonane w terenie przy udziale biegłego i postawione tam przez tego specjalistę wnioski wskazują na fakt istnienia w dalszym ciągu powyżej przekopanej części rowu (w 2021 r.) o regularnych dość świeżo uformowanych brzegach ziemnych (niezarośniętych jeszcze trawą), także jego dalszej części (znacznie wypłaszczonej, zarośniętej, wąskiej, niepogłębionej). Cechy tej części rowu wskazujące na wieloletni brak jego konserwacji potwierdzają twierdzenia właścicieli tych działek, że rów ten istniał znacznie wcześniej aniżeli od 2018 r. Zarośnięty rów ma bezpośrednio swoją kontynuację w rowie przekopanym w 2021 r., co wynika z fotografii stanowiącej załącznik nr 3 do opinii. Czyni to uzasadnionym wnioski biegłego, oparte także na wyjaśnieniach właścicieli działek, że jest to ten sam rów, który częściowo został pogłębiony w 2021 r.
W świetle powyższego organ odwoławczy nie zgodził się z wnioskodawczynią, że wcześniej na działkach nr [...] i nr [...] nie było rowu, a około 3 lata temu rów został dopiero przekopany. Zdjęcia przy piśmie z 12.09.2022 r. (załączniki nr 5-10) obrazują bowiem sporne działki w 2018 r. w stanie ich silnego zarośnięcia wysokimi trawami i chwastami, co nie pozwala na stwierdzenie, że w tym miejscu jeszcze w 2018 r. nie było rowu. Pierwszy film wnioskodawców (28.10.2018) obrazuje ogólnie przebieg drogi wewnętrznej i ogólny stan działek nr [...] i nr [...], natomiast nie obrazuje miejsc spornych (np. zbliżenia na gruncie, w którym obecnie znajduje się przekopany rów; brak ujęć wskazujących na to, że w dniu nagrania nie istniało wgłębienie wzdłuż granicy działek, które mogłoby mieć cechy spornego rowu, nie istniało ujście rowu do przepustu drogą lub nie istniał sam przepust). Ujawniony stan działek i porośnięcie wysoką trawą i inną roślinnością nie pozwalają na stwierdzenie braku istnienia rowu. Jak wynika zaś z akt sprawy (w tym ustaleń biegłego) rów przed jego przekopaniem w 2021 r. mógł posiadać cechy podobne do cech jego części w górnym biegu (znaczne wypłycenie, mniejsze rozmiary, zarośnięcie brzegów), a przez to przy wysokiej roślinności mógł być niewidoczny. Z kolei drugi film wnioskodawców (31.08.2021) dowodzi jedynie tego, że przed zmianami z września 2021 r. sporny rów i przepust pod drogą istniały, i że przepustem tym zasilany był rów przydrożny, czasem znaczną ilością wody. Film ten potwierdza wnioski biegłego, że przed przekopem spornego rowu w 2021 r. w czasie znacznych opadów rów nie zawsze byt w stanie w całości zagospodarować wód spływających ze stoków po działkach nr [...] i nr [...] i cześć z nich była odprowadzana na działki sąsiednie lub mogła wylewać nawet na drogę i dalej w kierunku zachodnim. To tłumaczy ujawniony na filmie fakt wpływania wody do betonowego rowu także strugą obok przepustu. Ilość wody wpływającej wskazuje, że to stan z okresu występowania opadów. Film ten nie dostarcza natomiast żadnych informacji, które wskazywałyby, że spływ zobrazowanej wody (dość wartki) spowodował w tym czasie jakiekolwiek szkody na działce wnioskodawców. Nie zobrazowano bowiem na tę datę stanu, w jakim znajduje się działka wnioskodawców. Nie można na tej podstawie wywodzić, że już przed wrześniem 2021 r. (tj. przed poszerzeniem rowu) powstawała szkoda w związku koniecznością przyjęcia dużej ilości wody spływającej z rowu ziemnego. Choć wnioskodawcy sygnalizowali już we wniosku, że odkąd istnieje rów lub przynajmniej od 2-3 lat woda płynie w kierunku ich działki, a następnie wylewa na ich terenie, to nie zdołali powyższego wykazać, podobnie jak nie zdołali wykazać, że ma to związek z wodą wyprowadzoną z rowu ziemnego do rowu przydrożnego.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że z zeznań A. M. i K. K. (oględziny z 04.03.2022 r.) oraz G. G. (oględziny z 14.10.2021 r.), a także z pomiarów biegłego wynika, że sporny rów przed wrześniem 2021 r. miał mniejsze rozmiary (węższy, płytszy) niż po częściowym przekopaniu w 2021 r. Szerokość rowu przed poszerzeniem wynosiła średnio 40 cm w koronie, 20 cm w dnie, a jego głębokość 40 cm. Jest to szerokość w miejscu, od którego dokonano następnie poszerzenia (tj. w odległości 80 m liczonej od ujścia). Pomiarów tych dokonano na odcinku rowu, który nie został pogłębiony przez koparkę w 2021 r. Z uwagi zaś na fakt, że wówczas rów ten był ziemny, porośnięty trawą (tak też ortofotomapy), wydawał się znacznie mniejszy. Parametry tego rowu były zmienne, a w okresie letnim czy jesiennym mógł być niewidoczny.
Nie ma podstaw, aby kwestionować wieloletnie istnienie w drodze przepustu o niezmiennej średnicy 160 mm jeszcze przed 2018 r. czy wcześniej. W ocenie organu odwoławczego biegły prawidłowo wywiódł, że przepust zrealizowano pod wybudowaną drogą prawdopodobnie już w 2005 r. w trakcie remontu drogi, bowiem wniosek ten znajduje oparcie wyraz w zebranym materiale osobowym. Zgodzić się należy też z logicznym wyjaśnieniem biegłego, że istnienie rowu ziemnego, którym spływa ma woda ze stoku do rowu przydrożnego, a na przeszkodzie tego spływu znajduje się droga, pociąga za sobą konieczność istnienia przepustu pod drogą. Wnioskodawcy nie dowiedli, że rów i przepust lokowane były w niezbyt odległej przeszłości (dwa lub trzy lata przed złożeniem wniosku). Pierwszy film wnioskodawców (28.10.2018) obrazuje stan drogi wewnętrznej w sąsiedztwie granicy działek nr [...] i [...]. Jest to droga ubita destruktem asfaltowym, częściowo trawiasta z utrwalonymi koleinami. Nie widnieją na niej jakiekolwiek ślady robót budowlanych polegających na przekopaniu jej w poprzek i zakopaniu w niej przepustu jako połączenia rowu ziemnego z rowem przydrożnym, a które mogłyby mieć miejsce w 2018 r. czy wcześniej. Zakładać należy, że przed nagraniem nie prowadzono robót polegających na wstawieniu rowu. Film ten nie przesądza, że tego przepustu nie ma, bo nie zawiera szczegółowych zdjęć drogi i rowu w miejscu, które odpowiada aktualnej lokalizacji przepustu. Drugi film wnioskodawców (31.08.2021) obrazuje, że w 2021 r. przepust istniał. Dodatkowo stan tego przepustu w miejscu umieszczenia w drodze i fakt zarośnięcia drogi w miejscu przepustu trawą nie dają oznak prowadzenia niedawnych robót budowlanych w przebiegu przepustu. Gdyby w okresie między 2018 r a 2021 r. miało dojść do lokowania w drodze przepustu, to na drodze tej w dalszym ciągu widoczne byłoby ślady pod robotach budowlanych. Faktu budowania przepustu w sugerowanym przez wnioskodawców czasie nie potwierdzają też ortofotomapy i zdjęcia lotnicze.
Biegły ustalił, że przed poszerzeniem rowu woda płynąca, jeśli nie mieściła się w usytuowanym na końcu spornego rowu przepuście (o średnicy 160 mm), spływała po powierzchni działki nr [...] do poniżej położonego rowu na działce nr [...] oznaczonego lit. B (również istniejącego przed wrześniem 2021 r. - tak ortofotomapy), który przejmował częściowo wody spływające ze spornych działek i z niewydolnego, płytkiego spornego rowu ziemnego, zwłaszcza w sytuacji zwiększonych opadów czy roztopów. Organ odwoławczy nie neguje tych wniosków, bowiem pozostają one spójne z treścią załączonych do opinii map, w tym mapy obrazującej kierunki spływu wód opadowych i ukształtowanie terenu. Zasady logicznego rozumowania nakazują przyjmować, że wobec takiego stanu rowu i ograniczonej przepustowości przepustu brak możliwości zagospodarowania całej wody spływającej takim rowem w przypadku większych opadów mógł spowodować przelanie nadmiaru wody przez drogę. W sprawie ustalono, że miał miejsce taki incydent jeszcze przed 11 września 2021 r., co zgłaszała m.in. K. K. i G. G., wskazując na uszkodzenia nawierzchni.
Niniejsze postępowanie dotyczy ewentualnego szkodliwego działania na działkach nr [...] i nr [...] na działkę nr [...]. Tymczasem szkody w drodze wewnętrznej zamykają się w terenach bezpośrednio sąsiadujących z działkami nr [...] i nr [...] i ich powstanie nie wpływa na stan odległej działki nr [...]. Badanie ich wystąpienia nie może wchodzić bezpośrednio w zakres niniejszego postępowania, bo ten wyznacza zakres wniosku. Na marginesie tylko wskazać należy, że w sprawie ustalono, że po 11 września 2021 r. (po poszerzeniu rowu) szkody na drodze nie występowały.
Taki stan rowu i spływu wód, utrzymywał się do września 2021 r., tj. do czasu, gdy właściciele działek nr [...] i nr [...] przeprowadzili prace konserwacyjne rowu, w wyniku których znacznie zwiększone zostały jego parametry na odległości 80 m liczonych od jego ujścia do rowu przydrożnego. Co ważne, we wniosku inicjującym postępowanie podkreślono fakt przebudowy rowu jako momentu, który w ocenie wnioskodawców zmienił rów ziemny w potok i z tym faktem wiążą oni okoliczności spływu rowem i przepustem zwiększonej ilości wody do rowu przydrożnego, a następnie zwiększenia ilości wody na ich działce. Przed tym zdarzeniem do organu nie wpłynął do organu wniosek o zbadanie kwestii naruszenia stosunków wodnych na spornym terenie.
Organ odwoławczy wskazał, że stanem pierwotnym (stanem poprzednim) w niniejszej sprawie jest okres przed wrześniem 2021 roku, w którym istniał utrwalony od lat spływ wód rowem po działkach nr [...] i nr [...] aż do rowu przydrożnego.
Po powiększeniu rowu ziemnego na długości 80 m do szerokości 130 cm i wysokości 70 cm (przy ujściu) zwiększona została przepustowość samego rowu. W wyniku tego zwiększony został ilościowy spływ wód w kierunku zachodnim (w stronę przepustu), a jednocześnie zmniejszony w kierunku północno-zachodnim po stoku. Powiększenie wykopu, jego udrożnienie, a więc zwiększenie przepustowości, powiększyło jego możliwości odprowadzania wód spływających ze stoku. Należy jednak podkreślić, że mimo stwierdzonej zmiany na działkach nr [...] i nr [...], która doprowadziła do zwiększenia ilości wody odprowadzanej rowem i wprowadzanej następnie do urządzonego rowu przydrożnego, zmiana ta nie wpływa na stan stosunków wodnych na działce wnioskodawców i w szczególności nie jest stanie wyrządzić szkody, o jakiej mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 Pw. Mimo poszerzenia rowu ziemnego nie została bowiem zmieniona przepustowość istniejącej rury (przepustu pod drogą), która łączy rów ziemny z rowem przydrożnym. Nie ma podstaw, aby kwestionować wniosek biegłego, że istnienie samego przepustu o tej samej średnicy jak przed zmianami powoduje, że przepustem tym może przepłynąć w dalszym ciągu taka sama maksymalna ilość wody, jaka mogła przepłynąć maksymalnie przed pogłębieniem rowu. Przepust o niezmienionej średnicy, uniemożliwia zwiększenie natężenia przepływu wód opadowych w kierunku umocnionego rowu przydrożnego, a więc nie jest możliwe zwiększenie maksymalnej ilości wody uwalnianej do rowu w tej samej jednostce czasowej w porównaniu do sytuacji przed powiększeniem rowu. Organ odwoławczy dostrzegł, że prędkość i siła osiągane przez wodę wypływającą z przepustu do rowu przydrożnego przy wykorzystaniu jego maksymalnego przepływu jest większa niż w sytuacji, gdy spływ ten nie wypełnia maksymalnych rozmiarów przepustu. Brak jest jednak podstaw - z uwagi na znaczną odległość, jaką dzieli miejsce spornego ujścia i przepustu od działki wnioskodawców - aby zwiększona siła wypływu wody z przepustu (tj. przy maksymalnym jego wypełnieniu) i wartki jej wypływ w tym miejscu (co organ odwoławczy zaobserwował na podstawie zdjęć i filmów wnioskodawców) mogła mieć bezpośredni wpływ na stan znacznie oddalonej działki wnioskodawców. Zwiększona siła wody spadającej do rowu mogłaby co najwyżej wyrządzić szkody w obrębie rowu przybrzeżnego w miejscu jej wpływu do rowu i np. przez wypłukanie jego dna, koryta. Tu uwzględniać należy, że rów przydrożny jest częściowo wybetonowany, a częściowo ma charakter ziemny, a spływająca woda w naturalny sposób wyhamowuje w dalszej jego części. Ilościowo natomiast z rowu ziemnego i przepustu do rowu przydrożnego w dalszym ciągu może wpadać w tej samej jednostce czasowej maksymalnie tyle samo wody, jak to miało miejsce przed zmianami z września 2021 r. Większa ilość wody, jaka może się zbierać w rowie ziemnym na działkach nr [...] i nr [...] w wyniku jego poszerzenia (zwłaszcza w przypadku obfitych deszczów) i spowodowana tym niewydolność przepustu w odprowadzaniu tej ilości wód, skutkuje natomiast nagromadzeniem i spiętrzeniem się wody w spornym rowie ziemnym i w jego koronie. Jak rzeczowo wskazał biegły, przy dużych opadach i roztopach prowadzących do przepływu w takim przepuście maksymalnej ilości wody w wyniku zwiększenia rozmiarów rowu dochodzi do wydłużenia się czasu odprowadzania nagromadzonej wody przez przepust. Powiększony rów przy ograniczonej przepustowości rury łączącej go z rowem przydrożnym pełni zatem rolę retencyjną. Niemieszcząca się w przepuście woda spiętrza się w rowie na długości kilku metrów, a następnie po ustaniu opadów spływa przepustem do umocnionego rowu. Rów przydrożny zbiera wodę dostarczoną z rowu ziemnego, lecz także z innych działek. Ilość wody, jaka znajdzie się na działce wnioskodawców, nie zależy od siły z jaką woda wypływa z przepustu do rowu, a ogólnie od ilości wody nagromadzonej w rowie przydrożnym zbierającym wodę z wszystkich pobliskich terenów, które obsługuje, jak również od stanu jego urządzenia i należytego jego utrzymania.
W świetle powyższego istnieją podstawy do stwierdzenia, że zwiększona została ilość wody spływającej rowem na działkach nr [...] i nr [...], jednak nie zwiększono maksymalnego przepływu wynikającego z przepustowości rury pod drogą wewnętrzną o średnicy 160 mm - tym samym zwiększona ilość wody spływa urządzeniem wodnym także na działce nr [...], jednak w stosunkowo długim okresie, nie powodując zatem jego przeciążenia także na tym odcinku. Zwiększenie spływu wód opadowych w kierunku zachodnim w związku z poszerzeniem rowu spowodowało, że woda, która nie mieści się w rowie, przy jednakowych rozmiarach spornego przepustu wypływa na drogę. Zmiany wprowadzone na działkach nr [...] i nr [...] powodują zmiany na gruncie w kierunku odpływu wody, a przy wylaniu się nadmiaru wody z rowu, wpływają wprost na stosunki wodne co najwyżej na działkach bezpośrednio sąsiadujących (np. na działce zajętej pod drogę - nr [...]). Zmiany te nie powodują jednak szkód na działce nr [...]. Zasady logicznego rozumowania pozwalają przyjąć, że ze względu na niezmienione cechy przepustu, spływająca rowem woda, nawet przy znacznych opadach, które powodują zwiększony spływ wód opadowych ze wzgórza (i tym samym zwiększoną ilość ich ujścia w miejscu połączenia przepustu z rowem przydrożny, nie zdoła wywołać szkód na działce wnioskodawców. Wpływa na to wydłużony czas odprowadzania przez przepust i związane z tym opóźnienie w przejmowaniu przez rów przydrożny większej ilości wód oraz retencjonująca funkcja rowu na odcinku jego pogłębienia, a także znaczna odległość, w jakiej znajduje się działka nr [...] od miejsca spływu wody z rowu do rowu przydrożnego. Wskazywana przez wnioskodawców szkoda (wpłukania ziemi na ich działce odkrywające śmieci i złom, pojawienie się śmieci wymytych z działki w okresach dużych opadów) nie stanowi zmian wywołanych działaniem na działkach nr [...] i nr [...]. Biegły stwierdził, że nie wystąpiła na terenie tej działki szkoda, a w odpowiedzi na zarzuty stron doprecyzował, że zaobserwowane złom i inne odpady nie zaliczają się do szkód będących wynikiem naruszeń stosunków wodnych, albowiem szkodami takimi mogą być nanosy, wyrwy, uszkodzenia, których nie stwierdzono. Zdjęcia wnioskodawców uwidaczniają przede wszystkim zły stan rowu przydrożnego na odcinku już niewybetonowanym, który na działce wnioskodawców przybrał formę nieuregulowanego, wąskiego rowu, o krętym wręcz przebiegu, którego brzegi pozostają przerośnięte roślinami zielnymi, jak i korzeniami. Jego ukształtowanie powodowane jest naturalnym biegiem płynącej w nim w sposób naturalny wody. Skoro teren pozostaje kamienisty, zaśmiecony i częściowo zarośnięty (roślinnością niską i wysoką), to zgodnie z zasadami logicznego rozumowania każdy spływ wody takim rowem, prowadzić będzie do sukcesywnego wypłukiwania gleby i do odsłonięcia znajdujących się na tych działkach kamieni, korzeni czy nawet śmieci. Woda naturalnie spływająca rowem położonym w otoczeniu drzew na działce Wnioskodawców powodować będzie nanosy liści drzew.
Prawidłowe utrzymanie urządzenia wodnego, w szczególności jego zabudowa w znacznej części korytkami betonowymi o szerokości 40 cm i głębokości 25 cm, zapewniają wykorzystanie pełnych możliwości odprowadzenia tym rowem wód doń wpływających, bez szkód na działkach sąsiednich na tym odcinku. Cechy takiej nie ma rów na dalszym jego odcinku (ziemnym), w tym na działce wnioskodawców. Z porównania stanu rowu przydrożnego na jego wybetonowanym odcinku ze stanem rowu ziemnego na działce wnioskodawców wynika, że rzeczywistą przyczyną stanu faktycznego na działce wnioskodawców jest nienależyte utrzymanie rowu na tym odcinku. Brak należytej konserwacji rowu powoduje jego wypłycenie, zarośnięcie, utratę regularnego koryta, a w konsekwencji to, że woda spływająca z górnych części rowu, meandrując między naturalnymi przeszkodami, pogłębia niewydolność tego urządzenia, powodując, że w czasie zwiększonych opadów urządzenie to nie jest w stanie zagospodarować większej ilość wody opadowej.
Choć działka wnioskodawców znajduje się na obszarach osuwiskowych, to nie ma śladów osunięcia się ziemi. Z uwagi na brak możliwości wpływu działań na działkach nr [...] i nr [...] na stan działki nr [...] nie sposób przyjąć, że istnieje rzeczywiste niebezpieczeństwo wystąpienia osuwiska jako skutek tych działań. Obawy wnioskodawców są zatem subiektywne, a przewidywana szkoda potencjalna. Poza zakresem postępowania pozostaje badanie przyczyn wystąpienia osuwiska na innych działkach nienależących do wnioskodawców, nieobjętych treścią wniosku. Nanosy liści na wybetonowanym odcinku rowu przydrożnego są irrelewantne jako naturalne zjawisko w porze jesiennej. W okolicach rowu przydrożnego i na działce wnioskodawców porastają drzewa. Nie jest to więc zjawisko spowodowane poszerzeniem rowu ziemnego na spornych działkach.
Na koniec organ odwoławczy stwierdził, że przeprowadzenie dowodu z dodatkowej opinii biegłego z zakresu hydrologii i hydrogeologii byłoby nieprzydatne.
Opisaną wyżej decyzję zaskarżyli w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie A. G. i G. G., zarzucając jej naruszenie:
1) art. 234 ust. 3 Pw przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przesłanki określającej, iż zmianą stosunków wodnych jest każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt - mimo ustalenia przez organ odwoławczy, że zwiększona została ilość wody spływającej powiększonym rowem - w wyniku jednoczesnego błędnego przyjęcia, że nie doszło do zwiększenia natężenia spływu wody, bo nie została zwiększona przepustowość rury, która łączy rów ziemny z rowem przydrożnym - spowodowanego pominięciem faktu, że przekopanie i powiększenie rowu w 2021 r. skutkowało powstaniem nasypu, od którego płynąca woda odbija się i spiętrza, co powoduje znaczne zwiększenie natężenia jej spływu;
2) art. 84 § 1 i art. 136 k.p.a. przez nieuwzględnienie wniosku o sporządzenie dodatkowej opinii przez innego biegłego do spraw hydrologii i bezpodstawne uznanie, że zgłoszone przez skarżących zarzuty do opinii uzupełniającej biegłego M. J. z dnia 10.10.2022 r. nie wymagają wiadomości specjalnych, oraz uznanie za prawidłowe samodzielnego rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji zawartych w zarzutach skarżących kwestii (a w istocie ich pominięcie) - chociaż kwestie te wymagały wiadomości specjalnych - pomimo zwrócenia przez organ odwoławczy uwagi na zwięzłość zawartych w opinii biegłego spostrzeżeń, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, a w ślad za tym wydania wadliwej decyzji;
3) art. 80 k.p.a. przez przekroczenie swobody w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że nie doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych powodujących szkodę dla gruntów sąsiednich, mimo uznania za zgodne z logicznym rozumowaniem, że ograniczone wymiary przepustu powodujące brak możliwości zagospodarowania całej wody spływającej rowem w przypadku większych opadów mogły spowodować przelanie nadmiaru wody przez drogę - co, jak ustalił organ odwoławczy - już się zdarzało - i mimo to pominięcie okoliczności, iż biegły nie przeprowadził oględzin w czasie odpowiednim do dostrzeżenia zgłaszanych przez skarżących zjawisk, bezpośrednio wywołujących szkodę - tj. czasie intensywnych opadów lub tuż po nich;
4) art. 75 § 1, art. 7, art. 77 oraz art. 8 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, polegające na braku wnikliwego zbadania sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, skutkujące nieuwzględnieniem faktu, iż:
a. przekopanie koparką i powiększenie rowu w 2021 r. spowodowało powstanie nasypu, od którego płynąca woda odbija się i spiętrza, co skutkuje zwiększeniem natężenia jej przepływu;
b. z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że po obfitych opadach wystąpiły szkody na gruncie skarżących, co wynika niezbicie ze znajdujących się w aktach sprawy fotografii;
c. wystąpienie szkód na gruncie skarżących jest widoczne po obfitych opadach, kiedy woda przepływa wartko, ze zwiększonym natężeniem - i nieprzeprowadzenie oględzin w okresie odpowiednim do dostrzeżenia zgłaszanych przez odwołujących się zjawisk, bezpośrednio wywołujących szkodę;
d. opinia biegłego jest lakoniczna i niewyczerpująca, nie odnosi się do zarzutów skarżących i nie została oparta na ustaleniach dokonanych w okresie odpowiednim do dostrzeżenia zgłaszanych przez skarżących zjawisk, bezpośrednio wywołujących szkodę - tj. w czasie silnych opadów lub bezpośrednio po nich;
a przez to działanie sprzeczne z interesem społecznym i słusznym interesem obywateli;
5) art. 35 § 1 i 3 k.p.a. określających maksymalne terminy załatwiania spraw i wskazanej w nich zasady załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki przez niczym nieuzasadnione przedłużanie postępowania - i mimo poinformowania skarżących pismem z dnia 22 marca 2023 r. o ustaleniu nowego terminu załatwienia sprawy do 28 kwietnia 2023 r. - wydanie decyzji dopiero 8 września 2023 r. - bez wskazania nowego terminu załatwienia sprawy.
W uzasadnieniu skargi podnieśli w szczególności, że już organ pierwszej instancji wskazał, że naturalny spływ wód zgodnie ze spadkiem terenu został zmieniony w wyniku ingerencji właścicieli działek nr [...] i nr [...], którzy w 2021 r. zintensyfikowali zakres tych zmian. Błędne jest wnioskowanie obu organów polegające na przyjęciu, że choć zwiększyła się ilość wody spływającej rowem na działce nr [...], to spływa ona w stosunkowo długim okresie czasu, nie powodując jego przeciążenia. Po intensywnych opadach nie ma znaczenia, jak długo spływa woda, bowiem istotna jest prędkość i siła spływającego strumienia, który spotyka się z nasypem powstałym po poszerzaniu rowu, tworzącym swoistą tamę. Wniosek o dokonanie oględzin przez biegłego w czasie po intensywnych opadach, kiedy zjawisko jest doskonale widoczne, oba organy zignorowały. Biegły przy ustalaniu tzw. stanu pierwotnego nie oparł się na starych mapach, a jego wnioski były sprzeczne chociażby ze sporządzonymi przez niego zdjęciami szkód na działce skarżących. Silne wody opadowe płynące wartkim potokiem na działkę skarżących po spiętrzeniu się od nowo powstałego nasypu, tworzącego "tamę", zbierają na swej trasie liście i gałęzie z działek sąsiednich. Organ odwoławczy zauważa, że w okresie występowania intensywnych opadów rów ziemny nie jest w stanie w całości zagospodarować wód spływających ze stoków po działkach nr [...] i nr [...], a ich część była odprowadzana na działki sąsiednie lub mogła wylewać nawet na drogę i dalej w kierunku zachodnim. Choć po analizie filmu skarżących organ odwoławczy przyznaje, że w czasie występowania opadów spływ zobrazowanej wody jest dość wartki, i że już wcześniej zdarzało się, iż woda nie mieściła się w rowie (w tym miejscu skarżący prostują, że było to w czasie po dokonaniu przekopu, a nie przed tymi działaniami), to jednak nie widzi konieczności sporządzenia opinii w oparciu o oględziny przeprowadzone w okresie intensywnych opadów lub tuż po nich.
W oparciu o te zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o oddalenie skargi, wskazując przy tym, że terminowe załatwienie sprawy nie było możliwe z uwagi na wpływ spraw z zakresu dodatków węglowych, osłonowych, elektrycznych, itp. w ilości ok. 2000, spraw z zakresu podatków od nieruchomości oraz zwrotu dotacji, których termin załatwienia sprawy ma wpływ na przedawnienie roszczeń, a także nieprzewidziany duży wpływ wniosków skierowanych do rozpatrzenia przez prokuraturę.
Na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. skarżący przedłożyli do akt "Ekspertyzę hydrogeologiczną i geologiczno – inżynierską dla działek [...] oraz [...] zlokalizowanych w W. określającą skutki nielegalnego spiętrzenia i wypływu wody z rury zabudowanej bez stosownych zezwoleń po drogą Skarbu Państwa we władaniu gminy, zlokalizowaną na działce nr [...]" autorstwa mgr inż. A. B. z listopada/grudnia 2023 r. Sąd oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z tej opinii, ale potraktował ją jako uzupełnienie stanowiska skarżących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego obowiązującego na dzień wydania zaskarżonego aktu i zasadniczo na podstawie ustalonego przez organy stanu faktycznego. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną podstawą prawną, z wyjątkiem skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie, opinię zabezpieczającą i odmowę wydania opinii zabezpieczającej (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej zwanej p.p.s.a.).
Na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji był przepis art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. 2021.2233 ze zm.) o treści:
1. "Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt".
Z powyższego wynika, że przesłankami poniesienia przez właściciela gruntu odpowiedzialności administracyjnej za zmianę stosunków wodnych na gruncie w świetle art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego jest stwierdzenie:
1) zmiany stanu wody na gruncie oraz
2) szkodliwego oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie.
Zmiana stanu wody na gruncie, to każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (zwiększenie się bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana ta może polegać na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej i roztopowej bądź kierunku odpływu ze źródeł poprzez np. wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu, nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu, zasypanie istniejącego rowu, utwardzenie powierzchni działki kostką brukową, wzniesienie murowanego ogrodzenia, czy wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich. Należy też zauważyć, że zastosowanie przytoczonego przepisu nie jest uzależnione od tego, czy szkoda nastąpiła w wyniku działania legalnego czy nielegalnego (vide: wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 stycznia 2017 r. sygn. akt II SAB/Kr 191/16, LEX nr 2197710, wyrok WSA w Lublinie z 23 maja 2017 r. II SA/Lu 1134/16, LEX nr 2342075).
W postępowaniu o naruszenie stosunków wodnych powinnością organu jest zatem w pierwszej kolejności ustalenie, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie. Jeżeli odpowiedź jest pozytywna, organ winien jednoznacznie ustalić, kto i kiedy zmiany tej dokonał, na czym ona polegała, jaki był stan wód przed dokonaniem zmiany i jaki po jej dokonaniu, oraz jak zmiana wpłynęła na stosunki wodne w terenie, a przede wszystkim czy wpływ ten jest szkodliwy dla gruntów sąsiednich.
W niniejszej sprawie organy prawidłowo ustaliły, że nastąpiła zmiana stosunków wodnych, która polegała na tym, że w 2021 r. powiększono koparką fragment (około 80 metrów) istniejącego już wcześniej ziemnego, porośniętego trawą rowu przebiegającego wzdłuż granicy działek nr [...] i nr [...]. Dotychczas istniejący rów miał wymiary o średniej szerokości 40 cm w koronie i 20 cm w dnie, a głębokość około 40 cm. Po przekopaniu go koparką, obecnie ów 80 metrowy fragment rowu ma szerokość 130 cm i głębokość 70 cm. Rów ten prowadzi wody do przepustu pod drogą, którego parametry nie zmieniły się – nadal ma przekrój 16 cm - i dalej aż do działek skarżących, stopniowo zwężając się. Zmian stanu wody na gruncie dokonali właściciele działek [...] oraz [...] położonych w W. .
Sąd podziela również pogląd organu, że nie został wykopany nowy rów, ale został poszerzony (znacznie) już uprzednio istniejący. Niewątpliwie również prawidłowe jest ustalenie, że stanem pierwotnym (poprzednim) w niniejszej sprawie jest okres sprzed września 2021 r., w którym istniał utrwalony od lat spływ wód istniejącym już (mniejszym i węższym) rowem po działkach [...] oraz [...] Poszerzenie rowu na odcinku 80 metrów zwiększyło przepustowość samego rowu, w wyniku czego zwiększył się ilościowy spływ wody w stronę przepustu, a jednocześnie zmniejszył się spływ w kierunku północno – zachodnim po stoku. Powiększenie rowu zwiększyło możliwości odprowadzenia wód spływających po stoku.
Jednocześnie organ wskazał, że sytuacja wyżej opisana nie ma wpływu na działki skarżących, bo skoro nie zmieniła się szerokość przepustu, to przepłynąć nim może taka sama ilość wody, co do tej pory, a przepust (wąski) uniemożliwia zmianę natężenia przepływu wody tj. zwiększenie tego natężenia; nie ma też możliwości zwiększenia maksymalnej ilości wody uwalnianej do rowu w tej samej jednostce czasowej, aniżeli to miało miejsce przed powiększeniem rowu. Większe ilości wody przepływają przez przepust dłużej. Wszystko to zdaniem organu nie wpływa szkodliwie na działki skarżących.
Poza porem również pozostaje, że teren objęty postępowaniem w tym działki skarżących, położone są na terenach osuwiskowych i zagrożonych ruchami masowymi ziemi.
Szkody na które wskazują skarżący to w głównej mierze osuwanie i wymywanie ziemi po każdych opadach.
Organy doszły do przekonania, że w sprawie nie zachodzi jedna z najważniejszych przesłanek zastosowania art. 234 ustawy prawo wodne tj. brak jest szkodliwego wpływu zmienionych stosunków wodnych na działki skarżących, bo szkody w rozumieniu art. 234 ustawy prawo wodne musza być szkodami realnymi, a nie hipotetycznymi, mogącymi wystąpić w przyszłości.
Co do zasady z poglądem tym należy się zgodzić, jest to teza w niekwestionowany sposób wynikająca z zasadniczej większości orzeczeń sądów administracyjnych. Niemniej jednak w kontrolowanej sprawie, sytuacja jest szczególna, a Sąd upatruje jej w zagrożeniach wynikających z położenia nieruchomości na terenach osuwiskowych.
Położenie spornych nieruchomości na ternach osuwiskowych wynika zarówno z opinii biegłego mgr inż. M. J., który sporządził w kwietniu 2022 r. opinię na zlecenie organu I Instancji (k. 72 akt adm., mapa terenów osuwiskowych – System Osłony Przeciwosuwiskowej), jak i z ekspertyzy hydrogeologicznej mgr inż. A. B. przedłożonej Sądowi przez skarżących.
Biegły powołany przez organ stwierdził, że "działka [...] oraz pozostałe działki są położone w obrębie czynnych osuwisk. Osuwiska te były już przed wykonaniem rowu przydrożnego i nie powstały w wyniku wykonania odprowadzenia wody z rowu przydrożnego." Natomiast skarżący w przedłożonej ekspertyzie wskazują, że "Dodatkowo stwierdzić należy, że przekierowane w ten sposób (przekopany rów i przepust) wody infiltrują w osuwisko nawadniając dodatkowo ładunkiem wody koluwium. Zwiększa to zagrożenie wystąpienia ruchów masowych na całym obszarze osuwiska. Wody te powinny być odprowadzane na północ, zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu".
Wobec powyższego zdaniem Sądu "szkodliwy wpływ" zmiany stosunków wodnych na gruncie, w rozpatrywanym stanie faktycznym, musi zostać poszerzony o rozważenie możliwości ewentualnego wystąpienia szkody przyszłej w postaci osunięcia się ziemi na czynnym osuwisku. Sąd podkreśla ponownie, że co do zasady szkoda, którą ustala się jako przesłankę zastosowania art. 234 ustawy prawo wodne, w ramach zmiany stosunków wodnych, musi być obiektywnie istniejąca. Jednakże nie jest też możliwy do zaakceptowania pogląd, że skarżący są obowiązani wyczekiwać ze wszczęciem postępowania do chwili wystąpienia szkody w postaci osunięcia się ziemi na czynnym osuwisku. Jest faktem notoryjnym, że osuwiska uaktywniają się w głównej mierze wówczas gdy występują obfite i/lub długotrwałe opady, zatem w okresach suchych szkody tego rodzaju nie wystąpią i zasadniczo w okresach suchych nie jest możliwe stwierdzenie osunięcia się ziemi w znaczeniu ruchu masowego ziemi. Niemniej jednak jest to zagrożenie tego rodzaju (katastrofa naturalna w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1897), że uzasadnia poszerzenie rozumienia "szkodliwego wpływu" zmiany stosunków wodnych na nieruchomości skarżących także o te właśnie szkody przyszłe.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ będzie zatem obowiązany uzupełnić i poszerzyć postępowanie dowodowe o opinię biegłego, który oceni, czy ustalona przez organ zmiana stosunków wodnych nie ma szkodliwego wpływu na grunty skarżących, który może przejawić się w osunięciu się ziemi w terenie osuwiskowym.
Ze względu na powyższe zaskarżona decyzja została uchylona na zasadzie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c p.p.s.a. Decyzja organu I instancji została uchylona na zasadzie art. 135 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na zasądzone koszty w wysokości 814 zł składa się: kwota 300 zł tytułem uiszczonego przez skarżących wpisu; kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia adwokata reprezentującego skarżących, ustalona jako stawka minimalna na podstawie art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. c, rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.) oraz kwota 34 zł tytułem uiszczonej przez pełnomocnika skarżących opłaty skarbowej za złożone dokumenty pełnomocnictw (art. 1 ust. 1 pkt. 2 w związku z cz. I.IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1827).Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI