II SA/Ke 437/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Kielcach uchylił decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji, uznając, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w czasie nauki powinna być zaliczona do stażu pracy.
Skarżący, G.W., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców jako domownik do stażu pracy, co wpłynęłoby na wzrost jego uposażenia. Organy policji odmówiły, uznając pracę za niestałą z uwagi na naukę skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił decyzje organów, stwierdzając, że organy błędnie oceniły materiał dowodowy i nie uwzględniły orzecznictwa dopuszczającego łączenie nauki z pracą domownika.
Sprawa dotyczyła prawa policjanta G.W. do wzrostu uposażenia zasadniczego poprzez zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Skarżący pracował w gospodarstwie od 14 września 1995 r. do 15 maja 2005 r., jednocześnie ucząc się w liceum i studiując dziennie. Organy policji, w tym Komendant Wojewódzki Policji, utrzymały w mocy decyzję o odmowie zaliczenia tego okresu, argumentując, że praca w gospodarstwie nie miała charakteru stałego z uwagi na obowiązki szkolne i codzienne dojazdy. Sąd uznał jednak, że organy błędnie oceniły materiał dowodowy i naruszyły przepisy postępowania. Sąd odwołał się do orzecznictwa sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, które dopuszczają zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym jako domownik, nawet jeśli osoba jednocześnie się uczyła, pod warunkiem, że praca ta miała charakter stały i była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Sąd podkreślił, że pojęcie stałej pracy domownika nie wymaga nieustannego, codziennego wymiaru godzinowego, a jedynie wykonywania wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych w rozmiarze dyktowanym potrzebami gospodarstwa. W ocenie Sądu, obowiązki szkolne skarżącego nie wykluczały możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rodziców, które nie było duże i miało kilku pracujących domowników. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazówek sądu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, praca wykonywana przez osobę uczącą się w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika może być uznana za stałą pracę, podlegającą zaliczeniu do stażu pracy, jeśli spełnione są pozostałe przesłanki i charakter pracy na to wskazuje, nawet jeśli osoba jednocześnie się uczy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały pojęcie stałej pracy domownika, przyjmując, że nauka wyklucza taką pracę. Odwołał się do orzecznictwa, które dopuszcza łączenie nauki z pracą w gospodarstwie, jeśli praca ta jest niezbędna dla jego funkcjonowania i wykonywana jest w rozmiarze dyktowanym potrzebami gospodarstwa, a niekoniecznie w wymiarze pracowniczym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (13)
Główne
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
rozp. MSWiA art. 4 § 1 pkt 5
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego
u.o.w.o.p.w.i.g.r. art. 1 § 1 pkt 3
Ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 152
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
u.o.p. art. 99 § 1
Ustawa o Policji
u.o.p. art. 100
Ustawa o Policji
u.o.p. art. 101 § 1
Ustawa o Policji
u.o.p. art. 101 § 2
Ustawa o Policji
u.u.s.r. art. 6 § pkt 2
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 127 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca w gospodarstwie rolnym rodziców w czasie nauki powinna być zaliczona do stażu pracy, ponieważ miała charakter stały i była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Organy błędnie oceniły materiał dowodowy, przyjmując, że nauka wyklucza stałą pracę domownika.
Odrzucone argumenty
Praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego z uwagi na obowiązki szkolne i codzienne dojazdy. Świadkowie potwierdzający stałą pracę skarżącego nie są wiarygodni. Skarżący nie wykazał pracy w gospodarstwie rolnym w dokumentach przyjmowania do służby w Policji.
Godne uwagi sformułowania
nie da się jednocześnie w tym samym czasie połączyć zajęć związanych z nauką z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców zasady logiki i doświadczenia życiowego oraz poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na akceptację jego twierdzeń, by mógł on rzeczywiście pogodzić naukę i wynikające z tego obowiązki ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym nie oznacza to, że G.W. nie pomagał matce jako młodociany pracownik w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne absorbujące go zajęcia. Pojęcie domownika powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczej choć systematycznej pomocy. sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy naliczaniu do stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zająć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. nie można uznać, że praca w gospodarstwie rolnym rodzica była jedynie zajęciem dodatkowym i stanowiła zwyczajową pomoc udzielaną rodzicom. każdy przypadek oceny charakteru pracy w gospodarstwie rolnym powinien być oceniany indywidualnie, tzn. z uwzględnieniem wszelkich towarzyszących okoliczności nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. nie można od strony wymagać, aby pracę tę świadczył w systemie takim jak robią to pracownicy.
Skład orzekający
Anna Żak
przewodniczący
Beata Ziomek
członek
Jacek Kuza
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia stałej pracy domownika w gospodarstwie rolnym, możliwość zaliczenia okresu nauki do stażu pracy, ocena materiału dowodowego przez organy administracji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji łączenia nauki z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak sądy interpretują pojęcie 'stałej pracy' w kontekście łączenia nauki z pracą w gospodarstwie rolnym, co jest częstym problemem na wsi. Pokazuje też, jak ważne jest prawidłowe uzasadnienie decyzji przez organy administracji.
“Czy nauka wyklucza pracę w gospodarstwie? Sąd rozstrzyga o stażu policjanta.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Ke 437/14 - Wyrok WSA w Kielcach Data orzeczenia 2014-06-26 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2014-05-29 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach Sędziowie Anna Żak /przewodniczący/ Beata Ziomek Jacek Kuza /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane I OSK 2391/14 - Wyrok NSA z 2016-01-29 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 2012 poz 270 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c, art. 135 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2001 nr 152 poz 1732 par. 4 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Dz.U. 1990 nr 54 poz 310 art. 1 ust. 1 pkt 3 Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Marta Bieniek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 czerwca 2014r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję – rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Uzasadnienie Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji po rozpatrzeniu odwołania G.W., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 kpa utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...]. W uzasadnieniu organ podał, że G.W. został przyjęty do służby w Policji z dniem 23 lipca 2007 r. Mocą rozkazu personalnego z dnia [...] określono prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego na 2%. W dniu 3 grudnia 2013 r. policjant zwrócił się raportem o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodzica w charakterze domownika w okresie od 14 września 1995 r. do 15 maja 2005r. Dalej Komendant Wojewódzki podał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że G.W. w ww. okresie nie spełnił wszystkich warunków uzasadniających uznanie go za domownika. Pomimo, że we wskazanym okresie miał ukończone 16 lat, był osobą bliską rolnikowi (gospodarstwo rolne należało do jego matki) i nie był związany z rolnikiem stosunkiem pracy, to nie można uznać, iż praca w tym gospodarstwie miała charakter stały. W ocenie organu odwoławczego w podanym przez skarżącego okresie praca w gospodarstwie rolnym matki była jedynie zajęciem dodatkowym i stanowiła zwyczajową pomoc udzielaną rodzicom. Nie wymaga głębszego uzasadnienia ocena, że nie da się jednocześnie w tym samym czasie połączyć zajęć związanych z nauką z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Wojewódzki zwrócił uwagę, że zaliczeniu może podlegać okres pracy nawet wówczas gdy pokrywa się z okresem nauki w szkole średniej w innej miejscowości. Jednakże w takiej sytuacji istotne jest udowodnienie, że możliwy był codzienny powrót pracownika do domu oraz jego cykliczna, stała praca w tym gospodarstwie. W rozpoznawanej sprawie organ bezspornie ustalił, że G.W. w okresie tj. od 14 września 1995 r. do 15 maja 2005 r. był uczniem szkoły dziennej - Liceum Ogólnokształcące w Chmielniku, oddalonej od miejsca zamieszkania o ok. 5km oraz studiował dziennie na Akademii Świętokrzyskiej im. Jana Kochanowskiego oddalonej o około 37km. Organ II instancji zauważył, że głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zająć szkolnych i świadczenie pomocy, a nie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w wymiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Obowiązki szkolne, codzienne dojazdy, przygotowywanie się do egzaminów, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Ponadto rok 1998 był to czas, w którym G.W. zdawał egzamin dojrzałości, do którego niewątpliwie musiał się uczyć, co w dużym stopniu ograniczało jego dyspozycyjność. Nie oznacza to, w opinii organu, że G.W. nie pomagał matce jako młodociany pracownik w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne absorbujące go zajęcia. Pojęcie domownika powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczej choć systematycznej pomocy. Nie bez znaczenia w sprawie jest to, że w omawianym okresie zainteresowany był również młodocianym pracownikiem. Zakwalifikowanie pomocy świadczonej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, jako świadczenie pracy w charakterze domownika na stałe, doprowadziłoby do odmiennej kwalifikacji pracy osoby młodocianej, świadczonej w ramach stosunku pracy i młodocianego domownika świadczącego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Organ II instancji podkreślił, że "sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy naliczaniu do stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zająć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie rolnym polega na pewnej systematyczności i co najmniej gotowości do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi, a nie wyłącznie wówczas gdy pomoc taką deklaruje domownik. Komendant Wojewódzki uznał, że złożone w niniejszej sprawie zeznania świadków nie mogą być uznane za wiarygodne i nie można na ich podstawie przyjąć, że G.W. stale świadczył pracę w gospodarstwie rolnym matki w charakterze domownika. Zasady logiki i doświadczenia życiowego oraz poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na akceptację jego twierdzeń, by mógł on rzeczywiście pogodzić naukę i wynikające z tego obowiązki ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. Organ II instancji także wskazał, że brak jest racjonalnych przesłanek do liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie wykonywane przez nich w czasie przerw pomiędzy innymi, licznymi zajęciami zawodowymi, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Zdaniem organu byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach złożył G.W. domagając się jej uchylenia i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego oraz proceduralnych. W uzasadnieniu wskazał, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, więc nie musi pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie się. Nie zgodził się z organem, że powołani świadkowie byli niewiarygodni oraz dodał, że przy przyjęciu do policji nie musiał podawać, że wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że oba przeprowadzające postępowanie organy dopuściły się naruszeń prawa procesowego poprzez dokonanie niewłaściwej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co skutkuje koniecznością uchylenia decyzji objętych skargą (art. 145 § 1 pkt 1lit. c) p.p.s.a.). Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwanej dalej ustawą, prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2005 r., nr 152, poz. 1732 ze zm.). W niniejszej sprawie zastosowanie znalazł § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia, zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takim odrębnym unormowaniem, o którym mowa w powołanym przepisie, jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), gdzie w art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazano, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z kolei w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. 2013.1403 j.t.), ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że dwie z powyższych przesłanek, tj. ukończenie przez skarżącego 16 lat oraz zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego rodzica - nie były kwestionowane przez organ. Spór natomiast dotyczył tego, czy obowiązki wykonywane przez skarżącego w gospodarstwie rolnym rodzica mogą być uznane za stałą pracę w tym gospodarstwie. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji zebrany materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż w okresie od 14 września 1995 r. do 15 maja 2005 r. praca wykonywana przez skarżącego w gospodarstwie rodzica nie miała charakteru stałego. Jakkolwiek – co wymaga podkreślenia - organ przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób nie budzący zastrzeżeń, to jednak, zdaniem Sądu, ocena tego materiału nastąpiła z naruszeniem art. 80 kpa, w efekcie czego doszło do sformułowania wniosków i wydania rozstrzygnięcia, z którymi nie można się zgodzić. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wskazuje na to, że oba organy przyjmują jako zasadę założenie, iż w istocie nie da się połączyć zajęć związanych z nauką w szkole ponadpodstawowej z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodzica w charakterze domownika. Tymczasem każdy przypadek oceny charakteru pracy w gospodarstwie rolnym powinien być oceniany indywidualnie, tzn. z uwzględnieniem wszelkich towarzyszących okoliczności, m.in. wieku osoby powołującej się na taką pracę, zakresu wykonywanych czynności, charakteru i wielkości gospodarstwa, liczby domowników czy odległości miejsca położenia gospodarstwa i szkoły. Przy powyższej ocenie należy mieć na uwadze dominujące poglądy wyrażone w orzecznictwie sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, a także sądów administracyjnych, które Sąd w niniejszym składzie w całości podziela. Zgodnie z powołanymi poglądami, jeżeli dana osoba po ukończeniu 16 roku życia zamieszkiwała wraz z rodzicami, dojeżdżając jednocześnie do szkoły średniej w sąsiedniej miejscowości, a poza godzinami pracy spędzonymi w szkole stale pracowała w ich gospodarstwie, to okres jej pracy w gospodarstwie powinien być zaliczony do pracowniczego stażu pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 lutego 1995 r., III AUr 3/95, OSA 1997, nr 10, s. 70, LEX nr 29420). Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 28 czerwca 1991 r., III AUr 23/91, OSAiSN 1992, nr 10, s. 37, LEX nr 13667, uznając, że dla zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po 16 roku życia do okresów ubezpieczenia bez znaczenia pozostaje fakt jednoczesnego uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, o ile oczywiście z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że nauka nie wykluczała możliwości stałej pracy w gospodarstwie). Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia "domownika" w art. 6 pkt 2 i definicji "rolnika", sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Podobną ocenę wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 marca 2013 r. w sprawie I OSK 1557/12. W sprawie tej, uchylając wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2568/11, na który powołał się organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, NSA odniósł się do wykładni pojęcia domownik. Przedstawiona wykładnia pojęcia stałej pracy domownika w gospodarstwie rolnym, w świetle zgromadzonych w sprawie dowodów pozwala w ocenie Sądu na przyjęcie, że obowiązki szkolne skarżącego, zwłaszcza w sytuacji braku informacji o jakichkolwiek jego zajęciach pozaszkolnych - nie wykluczały ustalenia, że wykonywał we wnioskowanym okresie stałą pracę w charakterze domownika, w należącym do rodzica gospodarstwie rolnym. Podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydawane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, zgodnie z którym na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1 wskazanej ustawy, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Dopiero wyczerpanie powyższej procedury pozwala na skorzystanie z określonej w ustępie 3 art. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Pismem z dnia 22 listopada 2013 r. Urząd Miasta i Gminy w Chmielniku poinformował, że nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia, o jakim wyżej mowa. W związku z tym skarżący wskazał dwóch świadków, którzy potwierdzili, że w okresie od 14 września 1995 r. do 15 maja 2005 r. wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym swojego rodzica. H. K. złożyła pisemne zeznania, w których stwierdziła, że mieszka nieopodal rodziców skarżącego. Z kolei A. G. w swych zeznaniach wskazała, że jest krewną matki skarżącego i często przebywała w jej gospodarstwie, a nawet w nim pomagała. Oboje świadkowie przyznali, że widzieli osobiście codzienną pracę skarżącego pomagającego w pracach rolnych np. sianokosach, wykopkach, żniwach, pracach przy uprawie tytoniu, a także przy porządkowaniu budynków gospodarczych (k. 87 i 88 akt administracyjnych). Odnosząc się do powyższych zeznań Komendant podkreślił, że nie są one wiarygodne i nie można na ich podstawie uznać, że skarżący stale świadczył pracę w charakterze domownika. Organ ten dodał, że "zasady logiki i doświadczenia życiowego oraz poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na akceptację (..) twierdzeń" skarżącego, że "mógł on rzeczywiście pogodzić naukę i wynikające z tego obowiązki ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym". Owe doświadczenie życiowe i logika, stanowiące podstawowe kryterium negatywnej oceny wyjaśnień złożonych przez świadków i skarżącego, zdają się jednak sprowadzać do założenia, że fakt codziennych dojazdów do szkoły oddalonej o 5, a potem 37 km od miejsca zamieszkania i położenia gospodarstwa rolnego, połączony z koniecznością nauki, dojazdem do szkoły, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym, a praca ta mogła być jedynie świadczona w wolnych chwilach i mieć charakter doraźny. Podkreślić należy, że w świetle przytoczonego na wstępie orzecznictwa, sprowadzanie spełnienia wymogu stałej pracy w gospodarstwie rolnym świadczonej przez domownika do jakiegokolwiek dziennego, z góry ustalonego wymiaru czasowego jest nieporozumieniem. Przypomnienia wymaga, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Dlatego wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającego te prace. Chodzi o taką pracę domownika, która wykonywana jest w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Bezspornym jest, że gospodarstwo rodzica skarżącego nie było duże, a w okresie będącym przedmiotem wniosku pracowały w nim co najmniej trzy - cztery osoby (skarżący, jego rodzice i babcia, która pomagała) i z tych powodów utrzymanie go w dobrej kulturze rolnej i wykonywanie wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych nie było tak czasochłonne jak w przypadku gospodarstw o większym areale, choć należy pamiętać o wykazanej w toku postępowania wyjaśniającego okoliczności prowadzenia w tym gospodarstwie rolnym pracochłonnej i wymagającej zachowania szczególnego reżymu uprawy tytoniu. W tej sytuacji skarżący mógł pogodzić uczęszczanie do szkoły ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym rodzica. Na ocenę przeprowadzonych dowodów nie może mieć także wpływu fakt, że skarżący ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym, co - w ocenie organu - świadczyć ma o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Taką argumentację należy uznać za nietrafną, skoro fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodzica nie rzutował na możliwość przyjęcia do służby. Podkreślenia wymaga także, że doświadczenie życiowe uczy, iż taka sytuacja jaka miała miejsce w rodzinie skarżącego występuje w stosunkach wiejskich niezwykle często. Rolnicy prowadzący na własny rachunek gospodarstwo rolne pracują jednocześnie poza rolnictwem, podobnie jak i domownicy. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że ich praca w gospodarstwie rolnym ma charakter stały i prowadzi do realizowania wszystkich zabiegów agrotechnicznych niezbędnych do utrzymania tego gospodarstwa w dobrej kulturze rolnej. Podobnie sam fakt pobierania nauki w szkole, o ile nie jest połączony z zakwaterowaniem poza domem np. w internacie, czy akademiku nie może dyskwalifikować charakteru pracy domownika w gospodarstwie rolnym jako stałej, pod warunkiem że praca taka związana jest z wykonywaniem wszelkich czynności typowych dla pracy w gospodarstwie rolnym. Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że taką właśnie pracę wykonywał w gospodarstwie rolnym swojego rodzica skarżący. Mimo to, organ dowody te ocenił negatywnie naruszając zasadę swobody wyrażoną w art. 80 kpa. Ocena jaką zaprezentował organ jest bowiem – zdaniem Sądu – mało przekonująca i jednostronna, a przez to dowolna. Zauważyć również należy, że argumentacja organu, że nie da się pogodzić, co do zasady nauki z pracą domownika, czyli pracą stałą w gospodarstwie rolnym w istocie sprowadza się w istocie do kwestionowania ratio legis ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Ponadto porównywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym do pracy zawodowej, wymaganie, aby taka stałą praca stanowiła "wykonywanie zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego" i stwierdzenie, że byli domownicy rolnika są nadmiernie uprzywilejowani w stosunku do pracowników - jest wykładnią contra legem. Skoro bowiem ustawodawca dopuścił możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika do stażu pracy, to nie można od strony wymagać, aby pracę tę świadczył w systemie takim jak robią to pracownicy. W świetle powyższego jako błędne należy zatem uznać ustalenie, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, a stanowiła jedynie dorywczą, okazjonalną pomoc, przez co nie spełniała warunku pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Ustalenie to dokonane zostało z naruszeniem art. 80 kpa, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Orzeczenie zawarte w pkt II oparto o art. 152 p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na uwadze poczynione wyżej uwagi.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI