II SA/Go 491/12

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.Gorzów Wielkopolski2012-08-30
NSAAdministracyjneŚredniawsa
kombatanciArmia Krajowauprawnienia kombatanckieII wojna światowahistoriaprawo administracyjnepostępowanie administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję odmawiającą przyznania uprawnień kombatanckich, uznając brak wystarczających dowodów na pełnienie służby w Armii Krajowej przez skarżącego w wieku 9-11 lat.

Skarżący T.S. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w okresie wojny, twierdząc, że pełnił funkcję łącznika. Organ administracji wielokrotnie odmawiał przyznania uprawnień, uznając, że wiek skarżącego (9-11 lat) uniemożliwiał formalne pełnienie służby, a przedstawione dowody (oświadczenia świadków) były niewiarygodne. Sąd administracyjny, po kilku postępowaniach, ostatecznie oddalił skargę, stwierdzając brak wystarczających dowodów na formalne pełnienie służby w rozumieniu ustawy, mimo że pomoc ruchowi oporu zasługuje na szacunek.

Sprawa dotyczyła skargi T.S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmawiającą przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej w okresie wojny. Skarżący twierdził, że w wieku 9-11 lat pełnił funkcję łącznika. Organ administracji wielokrotnie odmawiał przyznania uprawnień, argumentując, że tak młody wiek uniemożliwiał formalne pełnienie służby w rozumieniu ustawy, a przedstawione dowody, w tym oświadczenia świadków M.R. i W.S., były niewiarygodne. Sąd administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim kilkukrotnie uchylał decyzje organu, wskazując na konieczność dokładniejszego zbadania sprawy, w tym przesłuchania świadków i analizy dokumentów. W kolejnych postępowaniach organ nadal odmawiał przyznania uprawnień, podtrzymując stanowisko o niewiarygodności dowodów i braku formalnego charakteru służby. Ostatecznie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2012 roku oddalił skargę. Sąd uznał, że skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów na formalne pełnienie służby w Armii Krajowej, które wymagałoby złożenia przysięgi, posiadania pseudonimu i stałego przydziału. Sąd podkreślił, że choć pomoc ruchowi oporu zasługuje na szacunek, nie jest tożsame z pełnieniem służby w rozumieniu ustawy o kombatantach. Sąd odwołał się również do wcześniejszych orzeczeń, które wskazywały, że wiek poniżej 16 lat zazwyczaj wykluczał możliwość formalnego przyjęcia do organizacji, chyba że w wyjątkowych, rzetelnie udokumentowanych przypadkach. Sąd stwierdził, że organ prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i nie dopatrzył się naruszeń prawa procesowego, w tym związanych z zapoznaniem strony z materiałem dowodowym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, o ile nie udowodniono wyjątkowych okoliczności i formalnego przyjęcia do organizacji, co jest mało prawdopodobne ze względu na wiek i wymogi dyscypliny wojskowej.

Uzasadnienie

Ustawa o kombatantach wymaga formalnego przyjęcia do organizacji, złożenia przysięgi i poddania się dyscyplinie wojskowej. Wiek 9-11 lat zazwyczaj wyklucza możliwość spełnienia tych wymogów, a pomoc ruchowi oporu, choć cenna, nie jest równoznaczna z pełnieniem służby.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

u.o.k. art. 1 § ust. 2 pkt 3

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. 'Pełnienie służby' zakłada prowadzenie działalności w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład organizacji, tworzonej na wzór wojskowy i stosującej dyscyplinę wojskową.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 145

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.

Kpa art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 76 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Dokument urzędowy korzysta z domniemania prawdziwości.

Kpa art. 77 § § 4

Kodeks postępowania administracyjnego

Fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu, ale fakty znane z urzędu należy zakomunikować stronie.

Kpa art. 81

Kodeks postępowania administracyjnego

Okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona mogła się wypowiedzieć co do przeprowadzonych dowodów.

Kpa art. 10 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Strona ma prawo wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.

Kpa art. 10 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Wyjątek od prawa wypowiedzenia się strony w sprawach niecierpiących zwłoki.

Kpa art. 107 § § 1 i 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Uzasadnienie decyzji powinno zawierać wskazanie podstawy prawnej i faktycznej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wystarczających dowodów na formalne pełnienie służby w Armii Krajowej przez skarżącego w wieku 9-11 lat. Oświadczenia świadków M.R. i W.S. uznane za niewiarygodne lub nieadekwatne do udowodnienia formalnej służby. Pomoc ruchowi oporu, choć cenna, nie jest równoznaczna z pełnieniem służby w rozumieniu ustawy o kombatantach. Wiek skarżącego (9-11 lat) uniemożliwiał formalne przyjęcie do organizacji wojskowej i złożenie przysięgi.

Odrzucone argumenty

Twierdzenie skarżącego o pełnieniu funkcji łącznika w Armii Krajowej. Przedstawione przez skarżącego oświadczenia świadków M.R. i W.S. jako dowód pełnienia służby. Argumentacja o istnieniu tablic pamiątkowych i publikacji potwierdzających działalność AK na danym terenie. Wyjaśnienie braku wcześniejszego wniosku o uprawnienia kombatanckie chorobą i sytuacją polityczną.

Godne uwagi sformułowania

pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do uprawnień kombatanckich pełnienie służby zakłada prowadzenie w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład podziemnej, czy partyzanckiej organizacji, tworzonej na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową dziecko nie może być uznane za posiadające dostateczne rozeznanie co do złożenia wiążącej przysięgi i oceny skutków z nią związanych

Skład orzekający

Anna Juszczyk - Wiśniewska

sędzia

Jacek Niedzielski

sędzia

Stefan Kowalczyk

przewodniczący sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'pełnienia służby' w rozumieniu ustawy o kombatantach, zwłaszcza w kontekście wieku i dowodów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji osoby ubiegającej się o uprawnienia kombatanckie z tytułu działalności w bardzo młodym wieku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy trudnego do udowodnienia faktu z okresu wojny i pokazuje, jak rygorystycznie sądy i organy administracji podchodzą do kwestii dowodowych w takich przypadkach. Pokazuje też złożoność postępowania administracyjnego.

Czy 9-latek mógł być żołnierzem Armii Krajowej? Sąd rozstrzyga sprawę o uprawnienia kombatanckie.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Go 491/12 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp.
Data orzeczenia
2012-08-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2012-06-19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.
Sędziowie
Anna Juszczyk - Wiśniewska
Jacek Niedzielski
Stefan Kowalczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6342 Przyznanie uprawnień kombatanckich oraz przyznanie uprawnień dla wdów /wdowców/ po kombatantach
Hasła tematyczne
Kombatanci
Skarżony organ
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1991 nr 17 poz 75
art. 1
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego.
Dz.U. 2012 poz 270
art. 153, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja
Dnia 30 sierpnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stefan Kowalczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Anna Juszczyk-Wiśniewska Sędzia WSA Jacek Niedzielski Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi T.S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. oddala skargę, II. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim – na rzecz radcy prawnego K.K. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych powiększoną o należny podatek od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu.
Uzasadnienie
Skarżący, T.S. złożył skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...].05.2012 roku, utrzymującej w mocy decyzję tegoż Kierownika z dnia [...].03.2008 roku wydaną w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej.
Z akt sprawy wynika że :
Decyzją z dnia [...] marca 2008r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, zwany dalej Kierownikiem UdSKiOR, odmówił przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Uznał bowiem, iż z uwagi na młody wiek wnioskodawcy (9-11 lat) w okresie wskazywanym przez niego ( kwiecień 1942 -wrzesień 1944 ), nie pełnił służby w organizacji partyzanckiej - a tym samym nie prowadził działalności kombatanckiej w rozumieniu ustawy, a jedynie pomagał organizacji konspiracyjnej.
W wyniku wniosku strony o ponowne rozpoznanie sprawy, Kierownik UdSKiOR, decyzją z dnia [...] października 2008r. utrzymał w mocy powyższą decyzję.
Od tejże decyzji skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp., który wyrokiem z dnia 15 października 2009 r., / II SA/Go 576/09 /, uchylił zaskarżoną decyzję z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd zarzucił organowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 Kpa, uznając, iż organ oparł się jedynie na nie wynikającym z ustawy kryterium wieku, natomiast zebrany, niepełny materiał dowodowy nie dawał Kierownikowi UdSKiOR wystarczającej podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, iż skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu działalności kombatanckiej, o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy,
W ocenie Sądu, kwestia wieku osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich w okresie wojny ma znaczenie o tyle, o ile można z góry wykluczyć powierzenie tak młodej osobie wykonywania określonych zadań, natomiast
doświadczenie życiowe wskazuje, że osoba mająca lat 11 mogła w owym czasie pełnić funkcję łącznika.
Sąd nakazał organowi zbadanie, jak w owym czasie przedstawiała się sytuacja kadrowa oddziału Armii Krajowej działającego na terenie gminy [...], celem ustalenia, czy w sprawie nie miał miejsca szczególny wyjątek od zasad obowiązujących w Armii Krajowej, usprawiedliwiający przyjęcie do organizacji osoby w wieku skarżącego.
Zobowiązał także organ do ustalenia, czy pluton "[...]", do którego przynależność deklarował skarżący, w rzeczywistości w owym czasie istniał i działał na terenie gminy [...], oraz jakie było jego usytuowanie w strukturach Armii Krajowej, w tym związek tego plutonu z 13 Pułkiem Piechoty, a także czy wśród kadry dowódcy dowódczej tej jednostki występowała osoba o pseudonimie "[...]".
Nadto zalecił organowi przesłuchanie świadka S. i R. tj. świadków, których oświadczenia załączone zostały przez skarżącego do wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich, celem ustalenia czy skarżący został zaprzysiężony i czy nadano mu pseudonim.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Kierownik UdSKiOR decyzją z dnia [...] września 2010 r. ponownie orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji z dnia [...] marca 2008 r.
W uzasadnieniu wskazał, że skarżący składając wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich powołał się na to, że w okresie okupacji był łącznikiem Armii Krajowej, przedstawiając na tę okoliczność oświadczenia dwóch świadków: M.R. i W.S..
Zdaniem Kierownika UdSKiOR wnioskodawca nie przedstawił wystarczających dowodów potwierdzających, że w czasie okupacji pełnił służbę w organizacji, a więc pozostawał w sformalizowanym stosunku z organizacją konspiracyjną lub niepodległościową, złożył przysięgę, uzyskał pseudonim, stopień wojskowy i stały przydział mobilizacyjny oraz poddany był rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy.
Oceniając zebrane dowody w postaci zeznań wskazanych świadków M.S. i M.R. oraz pisma Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Zarząd Okręgu z dnia [...] lutego 2010 r. uznał, iż nie potwierdzają one faktu służby wnioskodawcy w AK. Zauważył również, że zainteresowany rozpoczął swoje starania o przyznanie uprawnień kombatanckich ponad 60 lat po zakończeniu wojny, kiedy możliwość udowodnienia pewnych faktów jest niemożliwa lub w znacznym stopniu utrudniona.
Stwierdził, iż współpraca z organizacją podziemną, w postaci świadczenia je pomocy dobrowolnie i okazjonalnie, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych, zgodnie z przepisami ustawy i orzecznictwem sądowym, nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich.
Podkreślił, iż skarżący w 1942 r. liczył sobie zaledwie 9 lat, co uniemożliwiało mu wstąpienie do AK. Natomiast znajomość lokalnej struktury organizacyjnej w okresie okupacji niemieckiej nie może dowodzić przynależności do AK zwłaszcza, iż oświadczenie samej strony pozostaje z nią niezgodne.
W wyniku ponownej skargi od decyzji Kierownika UdsKiOR Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. wyrokiem z dnia 12 stycznia 2011r./ II SA/Go 779/10 / uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd wskazał, iż organ ponownie nie poczynił ustaleń koniecznych dla wyjaśnienia stanu sprawy. Zaniechał bowiem zwrócenia się do Koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w [...] o niezbędne informacje, mające na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Zwrócił uwagę, iż z akt administracyjnych sprawy wynika, iż Koło to wydało w dniu [...] kwietnia 2006r. zaświadczenie o współpracy skarżącego z Ruchem Oporu AK, które zostało powołane w rekomendacji z [...] stycznia 2008 r. Związku Inwalidów Wojennych RP, stanowiącego załącznik do wniosku skarżącego o przyznanie uprawnień kombatanckich.
Za celowe uznał Sąd zwrócenie się przez organ do w/w organizacji z pytaniem o charakter i zakres współpracy, o której mowa była w zaświadczeniu z [...] kwietnia 2006r., co umożliwić mogłoby ustalenie czy współpraca ta spełniała przesłanki pełnienia przez skarżącego służby w AK, w rozumieniu ustawy.
Wskazał także, iż organ w ramach ponownego rozpoznania sprawy dokonał przesłuchania świadka M.R., a z uwagi na śmierć W.S. jego przesłuchanie nie było możliwe.
Zarzucił, iż ocena dowodów zawarta przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest dowolna. Zakwestionowanie bowiem pisemnego oświadczenia świadka
M.R. z dnia [...] kwietnia 2006 r. ze względu na to, iż przesłuchany w dniu [...] sierpnia 2010 r. zeznał on, iż nie jest w stanie przypomnieć sobie działalności T.S., wskazuje, że ocena dowodów nie uwzględnia upływu czasu od daty złożenia pisemnego oświadczenia przez świadka (4 lata) oraz ewentualnego pogorszenia jego stanu zdrowia nie tylko z uwagi na podeszły wiek, ale też przebytą chorobę, na co zwrócił uwagę w toku postępowania administracyjnego skarżący.
Organ nadto nie wskazał z jakich przyczyn odmówił wiarygodności oświadczeniu pisemnemu tegoż świadka z dnia [...] kwietnia 2006 r., a które było jednym z dowodów powołanych przez skarżącego we wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich.
Zarzucił też, iż organ odnosząc się do pisemnego oświadczenia z dnia [...] kwietnia 2006 r. drugiego powołanego przez skarżącego świadka tj. W.S., także odmówił mu wiarygodności opierając się na stwierdzeniu, iż analiza akt administracyjnych świadka wskazuje, że podpis złożony na w/w oświadczeniu nie jest jego podpisem.
Sąd zwrócił uwagę, iż odmowa wiarygodności pisemnego oświadczenia powołanego przez stronę świadka nie może opierać się tylko i wyłącznie na ocenie organu co do autentyczności podpisu świadka, gdyż organ ten nie dysponuje wystarczającą wiedzą specjalistyczną z tego zakresu, a zmiana podpisu wywołana może być wieloma czynnikami np. schorzeniami, chorobą, wiekiem osoby składającej podpis.
Dokonanie przez organ zdaniem Sądu oceny dowodu w postaci oświadczenia świadka również pozostawało dowolne. Aby odmówić bowiem wiarygodności dowodom w postaci oświadczeń powołanych przez skarżącego obu świadków organ winien odnieść się przede wszystkim do akt administracyjnych dotyczących przyznania uprawnień kombatanckich wskazanym świadkom, tam poszukując ewentualnych sprzeczności, które mogłyby uzasadnić odmowę ich wiarygodności.
Prowadząc postępowanie ponownie, decyzją z dnia [...] listopada 2011r. Kierownik UdSKiOR utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2008 r.
Zdaniem Kierownika UdSKiOR, skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów potwierdzających, że w czasie okupacji prowadził działalność kombatancką. Wskazał, że organ, wykonując zalecenia Sądu, dokonał przeglądu akt
administracyjnych świadków wskazanych przez stronę W.S. i M.R..
Analiza dokumentów zawartych w powyższych aktach administracyjnych pozwalała, uznać pisemne oświadczenia świadków o działalności skarżącego w AK za niewiarygodne. Świadek M,R. bowiem, ubiegając się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy wskazał, iż od lutego 1943 r. do końca wojny przebywał na robotach przymusowych w Niemczech. Celem wykazania tych okoliczności przedłożył oświadczenia świadków oraz dowody z dokumentów. Dowody te korzystają z domniemania prawdziwości dokumentów urzędowych zgodnie z art. 76 Kpa, a które to domniemanie nie zostało obalone. W konsekwencji uznać należy je za w pełni wiarygodne. Przed wywiezieniem na roboty (luty 1943 r.) świadek M.R. nie prowadził jakiejkolwiek działalności konspiracyjnej. Tak więc świadek M.R. nie będąc członkiem organizacji konspiracyjnej nie mógł mieć jakiejkolwiek wiedzy odnośnie charakteru działalności konspiracyjnej strony. Tym samym oświadczenie pisemne świadka z dnia [...] kwietnia 2006r. jest całkowicie niewiarygodne.
Odnosząc się do świadka W.S., stwierdził że świadek ten w oświadczeniu pisemnym z dnia [...] kwietnia 2006 r., wskazał, iż strona wraz ze swoim rodzeństwem należała do Armii Krajowej. Jednakże poza stwierdzeniem, iż strona była aktywnym członkiem AK, która ostrzegała partyzantów i donosiła im produkty żywnościowe brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących charakteru działalności strony. Świadek nie wspomina, aby wnioskodawca był zaprzysiężony. Brak jest w oświadczeniu również informacji odnośnie przydziału organizacyjnego strony, posiadania przez zainteresowanego pseudonimu czy nazwiska jego dowódcy.
Organ podkreślił, iż świadek W.S. prowadził działalność w charakterze łącznika w innym oddziale niż oddział w którym działał skarżący według jego twierdzeń, więc nie mógł mieć wiedzy co do charakteru działalności wnioskodawcy. Ponadto zainteresowany wskazywał, iż prowadził działalność w miejscowości Ostrykół Dworski i pomagał partyzantom ukrywającym się na wyspach pobliskiej rzeki. Natomiast świadek W.S. nie wspomina w swojej relacji o działalności w tej miejscowości i w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Nie wspomina również o "[...]". Wymienia natomiast szereg innych miejscowości w których prowadził działalność. Powołuje się również na nazwiska osób, z którymi współpracował w trakcie działalności w AK - brał udział m.in. w szkoleniach wojskowych, które odbywały się w gajówce w miejscowości [...].
Wnioskodawca nie pisze nic natomiast o uczestnictwie w szkoleniach wojskowych. W jednym z oświadczeń dołączonych do sprawy jest informacja, iż świadek dostarczył żywność dla oddziału partyzanckiego A.W. ps. "[...]". Osoba o tym pseudonimie pojawia się również w relacji wnioskodawcy. Z powyższej relacji wynika, iż strona jedynie przypuszczała, że "[...]" to był pseudonim dowódcy.
W kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich zainteresowany wskazał, iż pełnił funkcję łącznika w Armii Krajowej w 13 Pułku Piechoty pod dowództwem "[...]". Wskazał również, iż jego działalność w Armii Krajowej była wysoko oceniana przez dowództwo.
Organ podkreślił, iż oświadczenie wnioskodawcy nie znalazło w żaden sposób odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Ponadto organ podkreślił fakt, iż zainteresowany wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu prowadzonej działalności konspiracyjnej ponad 60 lat po wojnie, kiedy możliwość udowodnienia pewnych faktów jest niemożliwa lub wysoce utrudniona. Nadto sam zainteresowany również podawał w trakcie postępowania różne ramy czasowe prowadzonej przez siebie działalności.
Wskazał, iż zalecenia Sądu dotyczące zbadania sytuacji kadrowej oddziału Armii Krajowej, działającego na terenie gminy okazały się niemożliwe do zrealizowania, instytut Pamięci Narodowej bowiem stwierdził, iż w dostępnej literaturze historycznej brak jest informacji dotyczących plutonów wchodzących w skład kompanii przyporządkowanych 13 p.p. AK.
Koło Związku Kombatantów RP i BWP wskazało, iż w latach 1942-44 na terenie gminy prowadził działalność pluton "[...]" AK, którego organizatorem i dowódcą był Z.G. ps. "[...]", "[...]". Pluton wchodził w skład placówki AK. Koło ZKRPiBWP powołało się na publikację "Księga Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu [...] 1939-1944" i uznało oświadczenie wnioskodawcy za prawdopodobne.
W zaświadczeniu Koła ZKRPiBWP z dnia [...] kwietnia 2006r. wskazano, iż strona współpracowała z Ruchem Oporu AK. Zaświadczenie to nie przesądza zdaniem organu o zasadności żądania wnioskodawcy względu na to, że zawiera ono tylko bezkrytyczną ocenę własnej relacji zainteresowanego i wydane zostało tylko na tej podstawie.
Organ dokonał także analizy okoliczności wynikających z pozytywnej dla wnioskodawcy rekomendacji wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich wydanej przez stowarzyszenie kombatanckie.
Wyjaśnił również, iż jakkolwiek ustawa wymaga rekomendacji, jako jednego z dokumentów niezbędnych dla rozpoznania wniosku, to nie oznacza to, że pozytywna rekomendacja (względnie odmowna) jest dowodem automatycznie przesądzającym o treści decyzji. Dowód ten oceniany jest tak jak każdy inny złożony w sprawie, tj. z uwzględnieniem jego treści, aktualnego stanu wiedzy, doświadczenia życiowego i zasad poprawnego rozumowania,
Znajdująca się w aktach, rekomendacja udzielona przez Zarząd Oddziału Związku Inwalidów Wojennych RP, jest pozytywna, ale została wydana w oparciu o zakwestionowane zaświadczenie Koła ZKRPiBWP, życiorys zainteresowanego oraz o oświadczenia świadków, które w ocenie organu są niewiarygodne.
Organ podkreślił, iż poza oświadczeniami świadków zainteresowany nie przedłożył jakichkolwiek dokumentów na okoliczność działalności w Armii Krajowej. Za słuszne uznał stanowisko Światowego Związku Żołnierzy AK (pismo z dnia [...] lutego 2010 r.), iż sama znajomość struktury organizacyjnej Armii Krajowej w okresie okupacji niemieckiej nie może dowodzić przynależności wnioskodawcy do tejże organizacji. Wskazał, iż służba jest formalnym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z organizacją. Wymagane jest zatem złożenia przysięgi, uzyskanie pseudonimu oraz stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy.
Za niewiarygodne organ uznał oświadczenie strony w toku przesłuchania w dniu [...] września 2011 r., iż złożył przysięgę przed swoim dowódcą o pseudonimie "[...]" i posiadał stopień wojskowy szeregowego. Nie mógł być on bowiem nadany jako 10-11 letniemu dziecku. Wskazanej w piśmie strony z dnia [...] sierpnia 2010 r., okoliczności, iż przy jego zaprzysiężeniu obecny był członek oddziału W.S., będący świadkiem w sprawie, organ nie mógł zweryfikować, gdyż została ona podniesiona przez wnioskodawcę już po śmierci świadka. Jednak analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy okoliczność tą uznał za niewiarygodną bowiem z akt administracyjnych tegoż świadka wynika, że nie był członkiem oddziału, w którym rzekomo miał pełnić służbę zainteresowany. Z kolei nazwisko R., jako innej jeszcze osoby będącej świadkiem zaprzysiężenia - podane w toku przesłuchania strony dnia [...] września 2011 r. - nie pojawiło się wcześniej w prowadzonym postępowaniu i to mimo wezwania przez organ do wskazania wszelkich nazwisk i pseudonimów osób z którymi miała współpracować w trakcie prowadzonej działalności.
Na skutek wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie, wyrokiem z dnia 2.02.2012 roku / II SA/Go 898/11 / uchylił zaskarżona decyzję.
Sąd odwołał się do przepisu art. 13 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jako podstawy kontroli wydanej decyzji w wyniku ponownego przeprowadzenia postępowania.
Wskazał, iż podstawę materialnoprawną decyzji poddanej kontroli w niniejszej sprawie stanowił przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych innych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, zgodnie z którym za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Użyte w przepisie sformułowanie "pełnienie służby" zakłada prowadzenie w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład podziemnej, czy partyzanckiej organizacji, tworzonej na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową - ze wszystkimi konsekwencjami wobec osób naruszających tę dyscyplinę, działalności o jakiej stanowi art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
Przepisy ustawy o kombatantach nie wprowadziły kryterium wieku, jeżeli chodzi o możliwość przyznania uprawnień z tytułu służby w podziemnych formacjach i organizacjach w tym działających w ramach organizacji oddziałach partyzanckich, jednak regułą było dopuszczanie do takiej działalności osób dorosłych i młodocianych jednak po ukończeniu 16 lat co wynikało z powołanych przez organy instrukcji gen. K. Sosnowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r. i późniejszej, podnoszącej limit wieku do lat 17.
Wskazał, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, iż historycznie dowiedzionym jest, że zdarzały się sytuacje wyjątkowe, że młodzież młodsza "pełniła służbę", były to jednak przypadki wręcz jednostkowe, a przyznanie uprawnień kombatanckich następowało w oparciu o wyjątkowo rzetelnie udokumentowany materiał dowodowy.
Nadto wskazał, że za pełnienie służby nie można uznać sporadycznie i okazjonalnie udzielanej pomocy formacjom i organizacjom, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, przez ludność cywilną, w tym dzieci powołując się w tej mierze na wyroki sądów administracyjnych.
Stosunek służby nawiązywany przez członka takiej organizacji to stosunek prawny, którego treścią było świadome, wynikające z woli wstępującego do służby kandydata, poddanie się władztwu organizacyjnemu organu wojskowego oraz wykonywanie władczych aktów (rozkazów, poleceń służbowych) właściwych organów. Co do zasady dziecko nie może być uznane za posiadające dostateczne rozeznanie co do złożenia wiążącej przysięgi i oceny skutków z nią związanych. Tak więc świadczona dobrowolnie pomoc członkom organizacji partyzanckich nie spełnia przesłanki "pełnienia służby", o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach, a brak świadomości znaczenia walki z okupantem, właściwa wiekowi dziecięcemu, stanowi przesłankę wyłączającą uznanie danej osoby za kombatanta.
Podkreślił że "pomaganie partyzantom" było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje bowiem zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.
Oceniając wykonanie przez organ wskazań Sądu wynikających z wcześniejszego wyroku stwierdził, iż zostały one w ponowionym postępowaniu wykonane. Jednakże sposób wykonania jednego z nich pozostawał na tyle wadliwy, iż wyczerpał dyspozycję przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa.
Wskazał iż odmowa wiarygodności pisemnych oświadczeń świadków W.S. i M.R., a dołączonych do wniosku skarżącego dla wykazania spełniania przesłanek do nabycia uprawnień kombatanckich, nastąpiła w wyniku analizy dokumentacji zgromadzonej w ich własnych aktach kombatanckich.
Jednakże jak wynika z akt administracyjnych sprawy, z dokumentami w oparciu o które nastąpiła odmowa wiarygodności oświadczeń świadków S. i R., nie został zapoznany skarżący, przed wydaniem zaskarżonej decyzji.
Załączone kopie dokumentów pochodzą z innych postępowań administracyjnych i z istoty rzeczy nie mogły być znane skarżącemu przez wydaniem zaskarżonej decyzji. Podkreślenia wymaga też, że załączone zostały dopiero na etapie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy i po powiadomieniu skarżącego o uprawnieniach z art. 10 § 1 Kpa. Nadto nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem.
Sąd podkreślił, iż w mysi art. 77 § 4 Kpa - jedynie fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Wykonanie tego obowiązku powinno nastąpić w takim terminie, aby strona przed wydaniem decyzji w ramach przysługującego jej uprawnienia do wypowiedzenia się o zebranych dowodach i materiałach oraz zgłoszonych żądaniach mogła także ustosunkować się do faktów znanych organowi z urzędu. Dopiero wówczas dopuszczalne jest uznanie faktów wynikających z dokumentacji organu.
Stosownie do przepisu art. 81 Kpa okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona mogła się wypowiedzieć co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności o jakich mowa w art. 10 § 2 Kpa ( tj. załatwienie sprawy nie cierpiącej zwłoki ). Reguła wynikająca z przepisu art. 81 dotyczy zatem - w kontekście regulacji art. 77 § 4 Kpa - także faktów znanych organowi z urzędu. W konsekwencji na organie ciąży obowiązek zakomunikowania stronie faktów znanych organowi z urzędu i umożliwienie jej wypowiedzenia się także co do nich przed wydaniem decyzji - w ramach przysługującego jej z mocy art. 10 § 1 Kpa uprawnienia do wypowiedzenia się o zebranych dowodach i materiałach.
Organ natomiast nie przeprowadził dowodu z dokumentów i innych materiałów zgromadzonych w aktach administracyjnych świadków S. i R., nie dopełnił również procedury zakomunikowania stronie faktów znanych mu z urzędu.
Tym samym przed wydaniem decyzji skarżący pozbawiony został uprawnienia z art. 10 § 2 Kpa w zakresie materiału dowodowego, który został dołączony do akt administracyjnych po skierowanym do skarżącego zawiadomieniu z dnia [...] września 2011 r.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Kierownik UdSKiOR decyzją z dnia [...].05,2012 roku utrzymał w mocy decyzję tegoż Kierownika z dnia [...].03.2008 roku.
W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, iż w toku postępowania odwoławczego organ, wykonując zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, dokonał przeglądu akt administracyjnych przedłożonych przez stronę świadków. Analiza dokumentów zawartych w powyższych aktach administracyjnych pozwalała uznać oświadczenia świadków W.S. i M.R. o działalności strony w AK za niewiarygodną.
Świadek M.R. bowiem ubiegając się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy wskazał, iż od lutego 1943 r. do końca wojny przebywał na robotach przymusowych w Niemczech. Na tę okoliczność przedłożył oświadczenia świadków oraz dowody z dokumentów (kserokopie w aktach sprawy).
Wskazane dowody korzystają z domniemania prawdziwości dokumentów urzędowych przewidzianego w treści art. 76 kpa, które nie zostało obalone.
Przed wywiezieniem na roboty (luty 1943 r.) świadek M.R. nie prowadził jakiejkolwiek działalności konspiracyjnej, tak więc uznać należy, iż świadek nie będąc członkiem organizacji konspiracyjnej nie mógł mieć jakiejkolwiek wiedzy odnośnie charakteru działalności konspiracyjnej strony.
Tak więc oświadczenie pisemne świadka z dnia [...].04.2006 r. uznać należy za niewiarygodne.
Natomiast świadek W.S. w oświadczeniu pisemnym z dnia [...].04.2006 r. wskazał, iż strona wraz ze swoim rodzeństwem należała do Armii Krajowej: (...) działalność T.S. w ramach AK. polegała jako łącznika na ostrzeganiu partyzantów którzy czysto przebywali w budynku w którym mieszkał przed nadejściem Niemców T.S. mimo młodego wieku był aktywnym członkiem Armii "Krajowej narażając swoje życie ratował życie partyzantów (...) donosił te produkty żywnościowe znajdującym się. w lesie partyzantom i Żydom (...)
W oświadczeniu, zdaniem organu, poza stwierdzeniem, iż strona była aktywnym członkiem AK, która ostrzegała partyzantów i donosiła im produkty żywnościowe brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących charakteru działalności strony. Świadek nie wspomina aby wnioskodawca był zaprzysiężony. Brak jest w oświadczeniu również informacji odnośnie przydziału organizacyjnego strony, posiadania przez zainteresowanego pseudonimu czy nazwiska jego dowódcy.
Świadek W.S. prowadził działalność w charakterze łącznika w innym oddziale niż wnioskowany przez stronę. W ocenie organu świadek będąc łącznikiem w innym oddziale nie mógł mieć wiedzy odnośnie charakteru działalności wnioskodawcy. Ponadto zainteresowany wskazywał, iż prowadził działalność w miejscowości [...] i pomagał partyzantom ukrywającym się na wyspach pobliskiej rzeki Narwii: (...) moje zadanie polegało jako łącznika i obserwatora i ostrzeganiu partyzantów znajdujących się w naszym domu, przed patrolującymi brzeg rzeki Narew Niemców (...) przewoziłem łódką partyzantów na wyspę lub na stronę, rzeki Narew (...) zanosiłem też przygotowywane tobołki-paczki w wyznaczone przez starsze rodzeństwo miejsca (...) tobołki te odbierali partyzanci i żydzi którzy równiej mieli schronienie w przyległym do naszego domu lesie (...)
Z powyższych wyjaśnień wnioskodawcy wynika jednoznacznie, iż wykonywał on czynności polegające na obserwacji i dostarczaniu żywności w obrębie swojej rodzinnej miejscowości ([...]). Tymczasem świadek W.S. nie wspomina w swojej relacji o działalności w tej miejscowości i w jej bezpośrednim sąsiedztwie, nie wspomina również o "[...]". Wymienia natomiast szereg innych miejscowości w których prowadził działalność. Powołuje się również na nazwiska osób, z którymi współpracował w trakcie działalności w AK - brał udział m.in. w szkoleniach wojskowych, które odbywały się w gajówce w miejscowości [...].
Sam wnioskodawca nie pisze nic natomiast o uczestnictwie w szkoleniach wojskowych. W jednym z oświadczeń dołączonym do sprawy św. W.S. jest informacja, iż świadek dostarczył żywność dla oddziału partyzanckiego A.W. ps. [...]. Osoba o tym pseudonimie pojawia się również w relacji wnioskodawcy: wśród partyzantów powtarzane było słowo "[...]". Jestem przekonany, że był to pseudonim dowódcy AK.
Z powyższej relacji wynika, iż strona jedynie przypuszczała, że "[...]" to był pseudonim dowódcy.
W kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich skarżący wskazał, iż pełnił funkcję łącznika w Armii Krajowej w 13 Pułku Piechoty pod dowództwem "[...]". Wskazał również, iż jego działalność w Armii Krajowej była wysoko oceniana przez dowództwo Armii Krajowej (uważany byłem za syna oddziału), jednakże to oświadczenie nie zostało potwierdzone w żaden sposób w zebranym materiale dowodowym.
Podkreślił również fakt, iż skarżący wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu prowadzonej działalności konspiracyjnej ponad 60 lat po wojnie, kiedy możliwość udowodnienia pewnych faktów jest niemożliwa lub wysoce utrudniona.
Skarżący również podawał w trakcie postępowania różne ramy czasowe prowadzonej przez siebie działalności - w kwestionariuszu (kwiecień 1942-wrzesień 1944 r.), w piśmie z dnia [...].08.2008 r. (koniec 1942 r. - zima 1945 r.). W odpowiedzi na wezwanie Urzędu z dnia [...].08.2008 r. dotyczące wskazania nazwisk i pseudonimów przełożonych i współtowarzyszy zainteresowany podał jedynie pseudonim "[...]" oraz nazwiska członków swojej rodziny i sąsiada P.G..
Wskazał również, że zalecenia Sądu dotyczące zbadania sytuacji kadrowej oddziału Armii Krajowej działającego na terenie gminy [...] okazały się niemożliwe do zrealizowania. Instytut Pamięci Narodowej stwierdził, iż w dostępnej literaturze historycznej brak jest informacji dotyczących plutonów wchodzących w skład kompanii przyporządkowanych 13 p.p. AK.
Koło Związku Kombatantów RP i BWP wskazało, iż w latach 1942-44 na terenie gminy [...] prowadził działalność pluton "[...]" AK, którego organizatorem i dowódcą był Z.G. ps. [...]. Pluton wchodził w skład placówki AK [...]. Koło ZKRKBWP powołało się na publikację "Księga Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu [...] 1939-1944". i uznało oświadczenie wnioskodawcy za prawdopodobne.
W zaświadczeniu Koła ZKRPiBWP z dnia [...],04.2006 t. wskazano, iż strona współpracowała z ruchem Oporu AK.
Zdaniem organu zaświadczenie powyższe nie przesądza o zasadności żądania wnioskodawcy. Można bowiem się zastanawiać na jakiej podstawie ( w oparciu o
jakie dowody) zostało ono wydane. Zaświadczenie to, zdaniem organu zawiera tylko bezkrytyczną ocenę własnej relacji zainteresowanego i tylko na tej podstawie zostało wydane.
Kierownik Urzędu dokonał także analizy okoliczności wynikających z pozytywnej dla wnioskodawcy rekomendacji wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich wydanej przez stowarzyszenie kombatanckie. Jakkolwiek ustawa wymaga rekomendacji jako jednego z dokumentów niezbędnego dla rozpoznania wniosku to nie oznacza to, że pozytywna rekomendacja (względnie odmowna) jest super dowodem automatycznie przesądzającym o treści decyzji. Dowód ten oceniany jest tak jak każdy inny złożony w sprawie, tj. z uwzględnieniem jego treści, aktualnego stanu wiedzy, doświadczenia życiowego i zasad poprawnego rozumowania.
Dowód ten jest jednym z dowodów na okoliczność tego rodzaju działalności (represji), podlegającym ocenie przez organ orzekający z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego (art. 77 § 1 i art. 80 kpa) i brak rekomendacji nie wyklucza automatycznie przyznania uprawnień, tak jak przedstawienie rekomendacji nie przesądza samo przez się o przyznaniu uprawnień.
W aktach sprawy znajduje się rekomendacja udzielona przez Zarząd Oddziału Związku Inwalidów Wojennych RP, jednakże nie może ona automatycznie przesądzać o zasadności żądania strony. Została ona wydana w oparciu o zaświadczenie Koła ZKRPiBWP, życiorys zainteresowanego oraz o oświadczenia świadków, które w ocenie organu są. niewiarygodne.
Organ podkreślił, iż poza oświadczeniami świadków skarżący nie przedłożył jakichkolwiek dokumentów na okoliczność działalności w Armii Krajowej.
W ocenie organu nie budzi wątpliwości, fakt, iż w rejonie [...] działał A.W. ps. [...] - dowodził on 8 Kompanią III Batalionu AK. Z publikacji "Księga Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu [...] 1939-1944" wynika również, że na tym terenie działał także Z.G. ps. [...].
Wbrew twierdzeniom zainteresowanego zarówno świadek W.S., jak i świadek M.R. nie należeli do oddziału "[...]".
Zdaniem organu skarżący nie przedłożył wiarygodnych dowodów na okoliczność pełnienia służby w Armii Krajowej. Służba jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenia przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy.
Wskazał iż skarżący został przesłuchany w charakterze strony, a podczas przesłuchania oświadczył, iż złożył przysięgę przed swoim dowódcą "[...]", a przy składaniu przysięgi obecny był p. R., iż posiadał stopień wojskowy szeregowego.
Oświadczenie wnioskodawcy o posiadaniu przez niego (10-11 letniego dziecka) stopnia wojskowego uznać należy za całkowicie niewiarygodne. Ponadto w trakcie postępowania (pismo z dnia [...].08.2010 r.) zainteresowany oświadczył, iż przy przysiędze obecny był członek oddziału p. W.S. (będący świadkiem w sprawie). Okoliczności tej organ nie mógł zweryfikować, gdyż została ona już podniesiona przez wnioskodawcę po śmierci świadka. Jednak analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy uznał tę okoliczność za niewiarygodną bowiem z akt administracyjnych świadka wynika, iż nie był on członkiem oddziału, w którym rzekomo miał pełnić służbę zainteresowany, a ponadto trudno byłoby uznać za wiarygodny fakt, iż świadek, który wstąpił do organizacji Armii Krajowej w październiku 1942 r. do innego oddziału w charakterze łącznika mógł być obecny przy przysiędze składanej przez wnioskodawcę. Z kolei nazwisko p. R. nie pojawiło się wcześniej w trakcie prowadzonego postępowania. Strona nie wspomniała o p. R. również po wezwaniu przez organ (pismo z dnia [...].08.2008 r.) do wskazania wszelkich nazwisk i pseudonimów przełożonych i osób z którymi miał współpracować w trakcie prowadzonej działalności.
Organ, jak wskazał, umożliwił stronie zapoznanie się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności kserokopiami akt administracyjnych świadków i ich oświadczeniami (które na prośbę zainteresowanego zostały mu przesłane), jak również wypowiedzenie się co do zebranych dowodów.
Podniósł również, że w piśmie z dnia 17.05.2012 r. wnioskodawca wskazał, iż nie otrzymał pisma Prezesa Oddziału Związku, w którym "Prezes podaje fakty istnienia w strukturze i działalności plutonu "[...]" i jego dowódcy PS. "[...]".
Jak podkreślił skarżący z pismem tym zapoznał on się w siedzibie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. Odstąpił więc od przesłania stronie w/w pisma, również dlatego, że okoliczność istnienia takiego oddziału nie jest przez organ kwestionowana.
Zdaniem organu, w świetle oceny oświadczenia świadka S. zawartej w uzasadnieniu decyzji brak jest podstaw do twierdzenia, iż W.S. prowadząc działalność w innym oddziale miał wiedzę co do działalności konspiracyjnej strony, a zwłaszcza co do charakteru tej działalności (przysięga, przydział organizacyjny, pełniona funkcja).
Skarżący nie odniósł się do faktu (potwierdzonego dowodem z dokumentu), iż św. R. wskazanym okresie przez stronę przebywał na robotach przymusowych w Niemczech. Nie mógł więc z tej przyczyny prowadzić działalności konspiracyjnej w Armii Krajowej, nie mógł posiadać jakiejkolwiek wiedzy w przedmiocie działalności strony w czasie okupacji. Dodał również, że świadek M.R. nie posiada uprawnień kombatanckich.
Tym samym, zdaniem organu wnioskodawca nie udowodnił w sposób spójny i nie budzący wątpliwości, iż pełnił służbę w organizacji konspiracyjnej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
Od powyższej decyzji skargę złożył skarżący wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji
W uzasadnieniu wskazał na niekonsekwencję w postępowaniu organu bowiem z jednej strony organ uznaje oświadczenie świadka R. za niewiarygodne, a z drugiej strony wykorzystuje wyrwane z kontekstu zdania z oświadczenia przeciwko skarżącemu.
Zdaniem skarżącego przynależność świadka S. do innego oddziału nie zmienia faktu, iż miał on wiedzę na temat działalności skarżącego w plutonie [...].
Skarżący również zakwestionował twierdzenie iż jest niemożliwe zbadanie sytuacji kadrowej oddziału AK działającego na terenie gmin, ponieważ istnieją tablice pamiątkowe potwierdzające dużą ilość osób którzy ponieśli śmierć w ramach działalności konspiracyjnej, jak również istnieje publikacja w postaci "Księgi Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu [...] 1939-1944".
Wskazał również, iż nie wystąpił wcześniej o uprawnienia kombatanckie ze względu na chorobę jak również ze względu na istniejące wcześniej stosunki społeczno-polityczne.
Nadto podniósł, iż twierdzenie organu co do tego, że świadek R. nie posiada uprawnień kombatanckich stoi w sprzeczności z wydanym świadkowi zaświadczeniem z dnia [...].11.1990 roku w sprawie rodzaju i okresów zaliczanych do uprawnień ustawowych.
Skarżący uzupełnił skargę pismem z dnia [...].07.2012 r. w którym wskazał, iż przesłano mu tylko część kserokopii akt administracyjnych i tylko dotyczących świadków.
Nawiązał również do wywodów skargi wskazując iż została wydana "Księga Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu [...] 1939-1944" w której wskazano tablicę na frontonie kościoła w [...], wykaz poległych żołnierzy AK, jak również pokazano tablicę upamiętniająca porucznika [...].
Duże straty poniesione przez oddziały AK jego zdaniem uzasadniało wprowadzenie jego osoby do struktur oddziałów AK. Tym samym jego zdaniem organ nie zadał sobie trudu sprawdzenia zalecanych przez Sąd faktów.
Nadto pismem z dnia [...].08.2012 roku, pełnomocnik skarżącego zarzucił:
1. naruszenie art. 7 Kpa w zw. z art. 86 Kpa poprzez nie przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka G. celem ustalenia podstaw faktycznych stwierdzeń zawartych w oświadczeniu z dnia [...].04.2006 roku, oraz przesłuchania strony w celu wyjaśnienia dlaczego strona zwróciła się do dwóch świadków o potwierdzenie jego działalności kombatanckiej,
2. art. 76 § 3 Kpa przez dowolne uznanie że świadek R. nie był kombatantem mimo zaświadczenia wydanego przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...].11.1999 roku, będącego dokumentem w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa z którego wynika że świadek R. działał w AK i nie przeprowadzenie dowodu przeciwko treści tego dokumentu,
3. naruszenie art. 80 Kpa przez dowolną a nie swobodną ocenę
zgromadzonych w sprawie dowodów i poprzez :
* uznanie, że świadek R. nie mógł mieć wiedzy o działalności skarżącego ponieważ sam nie prowadził działalności konspiracyjnej,
* uznanie, że świadek S. nie miał wiedzy o działalności konspiracyjnej skarżącego tylko dlatego, że prowadził działalność konspiracyjną w innym oddziale, a w oświadczeniu nie stwierdził faktu zaprzysiężenia skarżącego i uczestnictwa w szkoleniach wojskowych,
* nie wykazanie z jakiego powodu odmówił wiarygodności zaświadczenia Koła ZKRPiBWP z dnia [...].04.2006 roku.
* naruszenie art. 107 § 1 i 3 Kpa przez brak uzasadnienia prawnego i faktycznego, m.in. co do tego jakich powodów odmówił wiarygodności oświadczeniom i zaświadczeniom Koła SKRPiBWP.
Nadto zarzucił niekompletność akt administracyjnych bowiem brak w nich kart. Nr 323 i 324.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu organ podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Podkreślił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w uzasadnieniu wyroku z dnia 2.02.2012 r. którym uchylił wcześniejszą decyzję organu z dnia [...].11.2011 r. stwierdził że "oceniając wykonanie przez organ wskazań Sądu wynikających z powołanego wyroku sygn. akt II SA/Go 779/10] stwierdzić należy, iż co do ich kierunku z zakresu zostały one w ponowionym postępowaniu wykonane".
Natomiast podstawą uchylenia decyzji organu z dnia [...].11.2011 r. było uniemożliwienie zapoznania się strony z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Natomiast po wydaniu wyroku Sądu organ umożliwił strome zapoznanie się z całością materiału dowodowego zebranego w sprawie. Na prośbę strony, organ przesłał kserokopie akt administracyjnych świadków, a strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przesłanych dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Zdaniem Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozpoznając skargę Sąd nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, czy procesowego w stopniu o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. - powoływanej dalej jako: ppsa ) uchyla ją lub stwierdza jej nieważność.
Sąd nie jest również związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa ), co daje mu podstawy do całościowej kontroli zaskarżonego aktu oraz postępowania administracyjnego poprzedzającego jego wydanie.
Należy również podkreślić, iż Sąd jest przy rozpoznaniu sprawy związany, wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2012r.,bowiem zgodnie z art. 153 ppsa ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Ocena prawna o jakiej mowa w przepisie art. 153 ppsa może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego oraz aspektu zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania danej decyzji.
Należy podkreślić, iż na skutek wydanego wyroku z dnia 2 lutego 2012 r rozpatrzenie sprawy w nowym postępowaniu administracyjnym, następuje w zakresie wynikającym z dokonanego uchylenia decyzji przez Sąd.
Wykroczenie poza ten zakres może mieć miejsce tylko w przypadku istotnej zmiany stanu faktycznego lub prawnego. Ocena dokonana przez Sąd w wyroku uchylającym zaskarżoną decyzję jest wiążąca o ile nie zmienią się okoliczności faktyczne i prawne. Organ, któremu sprawa została przekazana celem jej ponownego rozpoznania, związany jest wskazaniem sądu co do uzupełnienia postępowania.
Natomiast ocena zasadności skargi przez Sąd w niniejszej sprawie nie może wykraczać poza granice wyznaczone przez art. 153 ppsa. Ogranicza się ona do kontroli czy organy prawidłowo uwzględniły wskazania zawarte w poprzednim wyroku oraz do oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku. Kwestie, które były już przedmiotem oceny sądu i co do których sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organów administracji, nie mogą być ponownie oceniane.
Przypomnieć więc należy, że Sąd w wyroku z dnia 2 lutego 2012 roku wskazał, że powodem uchylenia zaskarżonej decyzji było to, że przed jej wydaniem skarżący pozbawiony został uprawnienia z art. 10 § 2 Kpa w zakresie materiału dowodowego, który został dołączony do akt administracyjnych po skierowanym do skarżącego zawiadomieniu z dnia [...] września 2011 r.
Jak wynika natomiast z akt sprawy organ w toku ponownego rozpatrzenia sprawy zadośćuczynił obowiązkom wskazanym przez Sąd..
Pismem z dnia [...].04.2012 roku skarżący został zawiadomiony o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym oraz wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału i ewentualnego zgłoszenia żądań.
Na jego żądanie również przesłano kopie dokumentów z akt administracyjnych świadków S. i R., dołączonych do akt sprawy po skierowaniu do skarżącego zawiadomienia z dnia [...].09.2011 roku.
W piśmie z dnia [...].05.2012 r skarżący wypowiedział się co do przesłanego i zgromadzonego materiału dowodowego i nie podniósł nowych okoliczności faktycznych i prawnych.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, iż brak było podstaw do uznania, iż został naruszony art. 153 ppsa.
Odnosząc się do zarzutu nie przesłuchania świadka G., jak również uzupełniającego przesłuchania strony, należy wskazać, że na tym etapie postępowania Sąd i organ jest związany oceną zawartą w wyroku z dnia 2.02.2012 roku.
Sąd w wyroku z dnia 2.01.2012 roku wskazał na uchybienia proceduralne które winny być przez organ wyeliminowane. Zadaniem Sądu w tym postępowaniu jest natomiast ocena czy organ prawidłowo uwzględnił wskazania zawarte w tym wyroku. Postępowanie organu było więc już przedmiotem oceny Sądu, który nie dopatrzył się innych uchybień w działaniu organu, a tym samym kwestie te nie mogą podlegać ponownie ocenie.
Dodać należy, że skarżący zarzucił, iż organ nie przeprowadził dowodu przeciwko treści zaświadczenia wydanego przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na nazwisko M.R. nr [...] / k. 5 akt /,. a jak wynika z powyższego dokumentu, świadek R. działał w Armii Krajowej.
Należy podkreślić, iż domniemanie płynące z tego dowodu / zgodnie z tymże dowodem św. M.R. był członkiem AK w okresie 04.1943 - 08.1944 /wbrew twierdzeniom skarżącego zostało obalone.
Do akt sprawy bowiem dołączono dokumenty z akt administracyjnych dotyczących świadka M.R. / zeznania świadka J.L., dokumenty niemieckie wystawione na nazwisko M.R., wniosek złożony przez świadka / z których wynika, że świadek w okresie 1943-1945 został wywieziony na roboty na tereny III Rzeszy.
W konsekwencji organ zasadnie uznał, że świadek ten nie mógł być świadkiem działalności konspiracyjnej skarżącego.
Zasadnym natomiast jest zarzut skarżącego, że organ nie odniósł się do tego dokumentu w uzasadnieniu decyzji. Jednakże zdaniem Sądu uchybienie to nie ma wypływu na wynik sprawy. Należy bowiem podkreślić, iż dowód ten nie ma znaczenia dla sprawy, bowiem dotyczy on świadka M.R. i nie jest dowodem na fakt rzeczywistego udziału skarżącego w działalności konspiracyjnej.
Brak jest podstaw również do uwzględnienia zarzutu dotyczącego zaświadczenia z dnia [...].04.2006 roku wystawionego przez Prezesa Zarządu koła AKRPiBWP. Podkreślić jednakże należy, że uzasadnienie decyzji zbyt ogólnikowo odnosi się do tej kwestii.
Jak wynika z powyższego zaświadczenia skarżący jako młody chłopiec współpracował z ruchem oporu, natomiast dla uznania, iż posiada on uprawnienia kombatanckie koniecznym jest aby uczestniczył w ruchu oporu jako jeden z członków organizacji np. AK, pełniąc tam służbę. Tym samym nie sposób uznać iż zaświadczenie to jest dowodem na fakt pełnienia służby przez skarżącego w polskich formacjach i organizacjach podziemnych. Wskazać również należy, iż jest to jeden z dowodów na podstawie których organ podjął decyzję.
Organ nie kwestionował, że skarżący udzielał pomocy oddziałom AK. Jednakże jak to wskazał już uprzednio Sąd powołując się na orzeczenia NSA, iż dobrowolne świadczenie pomocy formacjom organizacjom nie może być uznanie za pełnienie służby.
Natomiast skarżący nie wykazał, iż pomoc ta była udzielana w ramach sformalizowanej służby w /w formacjach.
Brak jest również zupełnie podstaw do uznania, iż ze względu na szczególne okoliczności, skarżący jako dziecko w wieku 9 lat pełnił służbę w AK. Skarżący w tym względzie nie przedstawił dowodów, a postępowanie dowodowe nie doprowadziło do ustaleń potwierdzających twierdzenie skarżącego.
Nie uzasadnione są również zarzuty naruszenia art. 80 Kpa poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego.
Organ bowiem ocenił zebrany materiał dowodowy i na jego podstawie wydał decyzje, która zdaniem Sądu nie zawiera cech dowolności.
Organ ustalił m.in. na podstawie dokumentów i zeznań świadka, jak i wniosku samego św. M.R., że przebywał on na terenie III Rzeszy w charakterze robotnika przymusowego i z tego względu nie mógł nabyć wiedzy na temat służby skarżącego w oddziale AK. Ustalenia te nie mają cech dowolności.
Wskazać należy iż św. M.R. jest jednym z dwóch świadków wskazujących na służbę skarżącego w oddziałach AK.
Organ oceniając oświadczenia św. S. dokonał ich analizy w kontekście całego zebranego materiału dowodowego. Tak więc poddał pod ocenę nie tylko oświadczenia samego skarżącego, ale również wskazał na te elementy które świadczą, iż skarżący nie pełnił służby w AK.
Zasadnie organ więc wskazał, iż świadek ten pełnił służbę na innym terenie, nie należał do oddziału do którego według twierdzeń skarżącego należał on sam. Przy analizie przesłanek przewijających z uznaniem wniosku skarżącego organ miał na uwadze m.in. :
- brak w oświadczeniach skarżącego jakichkolwiek danych dotyczących
innych osób z jego oddziału, nazwisk, pseudonimów,
brak jakichkolwiek przesłanek, dowodów które choćby uprawdopodabniałyby służbę skarżącego w postaci zaprzysiężenia, nadania pseudonimu itp,
fakt iż wniosek skarżącego został złożony w 2008 roku, a więc ponad 60 lat po wojnie, z nieprzekonującą argumentacją, iż wniosek nie został wcześniej złożony ze względu na chorobę,
* wiek skarżącego w którym według twierdzeń skarżącego służył w AK / lat 9/,
* instrukcji gen, K,S. z której wynika, iź tak młodociane osoby nie były przyjmowane w szeregi AK,
* brak przesłanek do uznania iż nastąpił wyjątkowy przypadek przyjęcia do służby osoby w tak młodym wieku.
* sprzeczności w oświadczeniach skarżącego co do np. okresu przynależności do AK itp.
Podkreślić należy, organ podjął decyzję na podstawie całego tego zespołu okoliczności które podlegały ocenie. W trakcie tej oceny wskazał na motywy z jakich odmówił wiarygodności oświadczeniom skarżącego czy też św. S., tak więc nie sposób uznać, iż decyzja organu została podjęta z naruszeniem art. 80 Kpa.
Nadto należy podkreślić, zdaniem Sądu, iż ogólna wiedza jaką dysponuje skarżący na temat działalności organizacji konspiracyjnych na terenie jego zamieszkania nie odbiega od wiedzy osoby stale zamieszkującej na danym terenie, w środowisku aktywnie uczestniczącym w ruchu oporu w owym okresie.
Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego, iż organ ustalając czy skarżący pełnił służbę w formacjach określonych w art. 1 ust. 1 pskt. 3 ustawy z dnia 24.01.1991 roku o kombatantach, pojęcie służby ograniczył do służby wojskowej, należy przypomnieć iż wskazania co rozumienia tego pojęcia zawarł Sąd w uprzednim wyroku. Wskazał tam, iż pełnienie służby określone w art. 1 ust. 1 pkt.3 tej ustawy oznacza prowadzenie jej w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład podziemnej czy partyzanckiej organizacji, tworzonej na wzór wojskowych i stosujący dyscyplinę wojskową wraz z konsekwencjami tej dyscypliny.
Na podstawie dowodów znajdujących w aktach sprawy organ zasadnie uznał iż brak jest przesłanek wskazujących, iż skarżący taką służbę pełnił.
Z oświadczenia św. S. nie wynika aby skarżący był zaprzysiężony. Brak jest w oświadczeniu również informacji odnośnie przydziału organizacyjnego strony, posiadania przez zainteresowanego pseudonimu czy nazwiska jego dowódcy itp.
Skarżący nie potrafił wskazać elementów pełnionej służby, które z racji tego że dotyczyłyby samego skarżącego, uprawdopodobniałyby jego służbę. Jak wskazano skarżący posiadał tylko wiedzę ogólną, którą posiada każdy mieszkaniec danej miejscowości już choćby z tytułu istnienia w danym środowisku.
Dodać również należy, że zarzut niekompletności akt sprawy administracyjnej jest uzasadniony bowiem w aktach brak kart. 323 i 324, jednakże skarżący nie uzasadnił jaki i czy braki te mają wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu braki te nie miały wpływu na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy wobec stwierdzenia, iż wskazane uchybienia co do uzasadnienia decyzji nie mają wpływu na wynik sprawy, Sad na podstawie art. 151 ppsa skargę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI