II SA/Gl 1694/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Gliwicach oddalił skargę spółki "A" Sp. z o.o. na zarządzenie pokontrolne Inspektora Ochrony Środowiska, uznając spółkę za posiadacza odpadów magazynowanych na jej terenie.
Spółka "A" Sp. z o.o. zaskarżyła zarządzenie pokontrolne Inspektora Ochrony Środowiska nakazujące zaprzestanie zbierania odpadów bez zezwolenia i magazynowania ich w sposób niezgodny z przepisami. Skarżąca twierdziła, że nie jest posiadaczem odpadów, a teren został wynajęty osobie trzeciej, która bez jej wiedzy składowała odpady. Sąd uznał jednak, że spółka, jako właściciel terenu, nie obaliła domniemania posiadania odpadów, a umowa najmu zawarta z datą wsteczną była niewiarygodna. W konsekwencji skargę oddalono.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznał skargę spółki "A" Sp. z o.o. na zarządzenie pokontrolne Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Zarządzenie nakazywało spółce zaprzestanie zbierania odpadów bez zezwolenia, prowadzenie ewidencji oraz zaprzestanie magazynowania odpadów w sposób niezgodny z przepisami, wskazując na wycieki substancji chemicznych i magazynowanie odpadów niebezpiecznych. Spółka kwestionowała swoją rolę jako posiadacza odpadów, argumentując, że teren został wynajęty osobie trzeciej, która bez jej wiedzy i zgody składowała odpady. Podnosiła również zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych KPA, w tym braków w postępowaniu dowodowym i nieuwzględnienia jej wniosków. Sąd, analizując przepisy ustawy o odpadach, w szczególności definicję posiadacza odpadów i domniemanie prawne dotyczące władającego powierzchnią ziemi, uznał, że spółka nie przedstawiła wystarczających dowodów na obalenie tego domniemania. Sąd zwrócił uwagę na niewiarygodność umowy najmu zawartej z datą wsteczną oraz na zeznania świadków i kierowców, które wskazywały na wiedzę spółki o składowaniu odpadów. Podkreślono, że ciężar dowodu spoczywał na skarżącej. Sąd uznał, że zarządzenie pokontrolne zostało wydane prawidłowo, a spółka jest właściwym adresatem nałożonych obowiązków. W związku z tym skargę oddalono.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, spółka jest posiadaczem odpadów, ponieważ nie obaliła domniemania prawnego wynikającego z faktu władania nieruchomością, na której odpady się znajdują. Umowa najmu zawarta z datą wsteczną była niewiarygodna.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na definicji posiadacza odpadów i domniemaniu prawnym z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach. Podkreślono, że ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywał na skarżącej, która nie przedstawiła wiarygodnych dowodów na to, że faktycznym posiadaczem odpadów jest inny podmiot. Niewiarygodność umowy najmu i zeznania świadków wskazywały na wiedzę spółki o składowaniu odpadów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (19)
Główne
u.o. art. 3 § ust. 1 pkt 19
Ustawa o odpadach
Definicja posiadacza odpadów, w tym domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości.
u.o. art. 41 § ust. 1
Ustawa o odpadach
Wymóg uzyskania zezwolenia na zbieranie odpadów.
u.i.o.ś. art. 12 § ust. 1 pkt 1
Ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska
Podstawa wydania zarządzenia pokontrolnego.
p.p.s.a. art. 3 § § 2 pkt 4
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zaskarżalność zarządzeń pokontrolnych.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozstrzygnięcie sądu o oddaleniu skargi.
Pomocnicze
u.o. art. 27 § ust. 2 i 3
Ustawa o odpadach
Przepisy dotyczące przekazywania odpadów i posiadania zezwolenia.
u.o. art. 66 § ust. 1
Ustawa o odpadach
Obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów.
u.o. art. 75 § ust. 1
Ustawa o odpadach
Obowiązek sporządzania rocznych sprawozdań o wytwarzanych odpadach.
u.o. art. 77
Ustawa o odpadach
Obowiązek przedkładania rocznych sprawozdań Marszałkowi Województwa.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej i słusznego interesu strony.
k.p.a. art. 7a
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony.
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prowadzenia postępowania budzącego zaufanie.
k.p.a. art. 28
Kodeks postępowania administracyjnego
Określenie stron postępowania.
k.p.a. art. 75 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Dopuszczalność dowodów.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Ocena materiału dowodowego.
k.p.a. art. 97 § § 1 pkt 4
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zawieszenia postępowania.
u.i.o.ś. art. 2 § ust. 1
Ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska
Uprawnienia Inspekcji Ochrony Środowiska.
k.k. art. 183 § § 1
Kodeks karny
Definicja zanieczyszczenia środowiska.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Spółka nie jest posiadaczem odpadów, ponieważ teren został wynajęty osobie trzeciej, która bez jej wiedzy i zgody składowała odpady. Naruszenie przepisów KPA w zakresie postępowania dowodowego, nieuwzględnienie wniosków dowodowych, brak ustalenia prawdy obiektywnej. Niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnych ustawy o odpadach.
Godne uwagi sformułowania
ciężar dowodu spoczywa na władającym powierzchnią ziemi domniemanie prawne można obalić udowadniając, że rzeczywisty stan faktyczny lub prawny jest inny władający gruntem muszą mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich umowa najmu posesji została sporządzona dopiero w momencie ujawnienia procederu gromadzenia odpadów, a umieszczenie na niej wcześniejszej daty miało jedynie na celu uniknięcie odpowiedzialności nie bada się przy tym legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli
Skład orzekający
Elżbieta Kaznowska
przewodniczący
Tomasz Dziuk
sędzia
Andrzej Matan
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności za odpady na gruncie domniemania prawnego, gdy władający nieruchomością nie potrafi skutecznie wykazać, że posiadaczem odpadów jest inny podmiot. Znaczenie umowy najmu i jej datowania w kontekście odpowiedzialności za odpady."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i interpretacji przepisów ustawy o odpadach. Kluczowe jest udowodnienie przez władającego nieruchomością, że nie jest posiadaczem odpadów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności za odpady, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie ze względu na ochronę środowiska i potencjalne kary. Pokazuje, jak ważne jest dokładne udokumentowanie wszelkich umów i działań związanych z nieruchomością.
“Wynajmujesz teren? Uważaj, bo możesz odpowiadać za odpady! Sąd wyjaśnia, jak obalić domniemanie posiadania.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Gl 1694/19 - Wyrok WSA w Gliwicach Data orzeczenia 2020-09-07 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2019-12-24 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Sędziowie Andrzej Matan /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6135 Odpady Hasła tematyczne Odpady Sygn. powiązane III OSK 3937/21 - Wyrok NSA z 2024-06-26 Skarżony organ Inspektor Ochrony Środowiska Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 21 art. 27 ust. 2 i 3, art. 41 ust. 1, art. 66 ust. 1, art. 75 ust. 1, art. 77 Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędziowie Asesor WSA Tomasz Dziuk, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), , Protokolant Specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w Z. na zarządzenie pokontrolne Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zbierania odpadów bez zezwolenia. oddala skargę. Uzasadnienie W zarządzeniu pokontrolnym nr [...] wydanym przez Ślaskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "inspektor") w dniu [...] r., znak [...], na podstawie ustaleń przeprowadzonej kontroli działalności gospodarczej prowadzonej przez A sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej: "spółka", "skarżąca" lub "strona"), zarządzono: 1) niezwłoczne zaprzestanie zbierania odpadów bez zezwolenia na terenie zlokalizowanym w Z. przy ul. [...] (dalej: "posesja"); 2) bieżące prowadzenie ewidencji odpadów oraz sporządzanie rocznego sprawozdania o wytwarzanych odpadach i gospodarowaniu odpadami oraz przedkładanie go Marszałkowi Województwa [...]; 3) niezwłoczne zaprzestanie magazynowania odpadów, które jest niezgodne z wymaganiami w zakresie ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi, w szczególności w sposób uwzględniający właściwości chemiczne i fizyczne odpadów. Ponadto na dzień 10 stycznia 2020 r. wyznaczono termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych naruszeń. W uzasadnieniu inspektor wskazał, że w toku kontroli w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą, inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach (dalej: "inspektorzy") stwierdzili magazynowanie niebezpiecznych odpadów płynnych w pojemnikach o pojemności 1000 litrów, umieszczonych na czternastu naczepach. Jednocześnie ustalili, że spółka nie posiada zezwolenia na zbieranie odpadów na posesji, co stanowi naruszenie ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach (Dz.U.2020.797 t.j. z dnia 2020.05.04; dalej: "ustawa"). Inspektor zwrócił również uwagę, że spółka nie prowadziła ewidencji odpadów oraz nie przedkładała Marszałkowi Województwa [...] rocznych sprawozdań o wytwarzanych odpadach i o gospodarowaniu odpadami, co stanowi naruszenie ustawy. Ponadto inspektorzy ustalili, że skarżąca magazynuje odpady niebezpieczne niezgodnie z wymaganiami w zakresie ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi, w szczególności w sposób uwzględniający właściwości chemiczne i fizyczne odpadów. Powyższe ma potwierdzać m.in. to, że niektóre naczepy były ustawione na nieutwardzonym gruncie. Dodatkowo inspektorzy stwierdzili wycieki substancji chemicznych do środowiska, co mają potwierdzać wyniki przeprowadzonych badań gleby w miejscach magazynowania odpadów. Powołując się na opinię biegłych – sporządzoną na potrzeby postępowania przygotowawczego, prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. – inspektor wskazał, że odpady znajdujące się na terenie spółki: zawierają substancje toksyczne na narządy docelowe oraz środowisko naturalne; posiadają właściwości drażniące lub żrące ze względu na wartość pH; zawierają substancje łatwopalne; posiadają głównie właściwości niebezpieczne; ze względu na znaczną ilość, skład chemiczny oraz miejsce i sposób magazynowania stanowią zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka lub mogą spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w rozumieniu art. 183 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U.2020.1444 t.j. z dnia 2020.08.25). W skardze z dnia 22 listopada 2019 r. pełnomocnik strony zaskarżył w całości powyższe zarządzenie pokontrolne, któremu zarzucił: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które miało wpływ na wynik sprawy, to jest: – art. 3 ust. 1 pkt 19) i art. 25 ust. 2 ustawy poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie skarżącej za posiadacza odpadów oraz za podmiot magazynujący odpady, a ponadto poprzez dokonanie nieuzasadnionej wykładni rozszerzającej art. 3 ust. 1 pkt 19 i zastosowanie domniemania prawnego, podczas gdy brak było podstaw do jego zastosowania w związku z możliwością ustalenia faktycznego posiadacza odpadów; – art. 41 ust. 1 ustawy poprzez jego zastosowanie i uznanie, że strona dopuściła się jego naruszenia, podczas gdy skarżąca nigdy nie ubiegała się o wydanie zezwolenia, gdyż nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie zbierania odpadów i nie miała obowiązku uzyskiwać takiego zezwolenia; – art. 66 ust. 1, art. 75 ust. 1 i art. 77 ustawy poprzez ich zastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie, że skarżąca dopuściła się ich naruszenia, podczas gdy skarżąca nie powinna być obciążana obowiązkiem sporządzania sprawozdań i prowadzenia ewidencji w sposób wskazany przez organ w związku z tym, że nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie zbierania odpadów i nie prowadzi działań, o które jest podejrzewana przez organ; – art. 27 ust. 2 i 3 ustawy poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że stronę należy traktować jako posiadacza odpadów, podczas gdy w rzeczywistości posiadanie odpadów nigdy nie przeszło z K. M. (dalej: "najemca") odbierającego odpady na dalszy podmiot, albowiem nigdy nie przekazał odpadów podmiotowi posiadającemu decyzję lub wpis w rejestrze, o których mowa w ww. przepisie, a tym samym pozostaje on nadal faktycznym posiadaczem odpadów; ponadto poprzez nieprawidłowe zastosowanie ww. przepisu i niezbadanie dokumentacji dotyczącej przekazywania odpadów pomiędzy B sp. z o.o., C sp. z o.o., M. R. i najemcą; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: – art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2020.256 t.j. z dnia 2020.02.18; dalej: "k.p.a.") poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i pominięcie słusznego interesu skarżącej spółki przy wydawaniu zaskarżonego zarządzenia oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej, a ponadto poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącej i niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy i ustalenia rzeczywistego posiadacza odpadów; – art. 7a k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, polegające na braku rozstrzygnięcia wątpliwości pojawiających się w toku postępowania w odniesieniu do kwestii ustalenia posiadacza odpadów na korzyść strony; – art. 8 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie do organów władzy publicznej, w szczególności na skutek nieuwzględnienia wniosków dowodowych skarżącej, które jednocześnie zmierzały do wykazania określonych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy; – art. 28 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie za stronę postępowania skarżącą, podczas gdy za posiadacza odpadów i stronę postępowania powinien być traktowany faktyczny posiadacz odpadów, czyli jeden z podmiotów wymienionych w punkcie 1 tiret 4, a nie jedynie podmiot władający terenem, na którym zgromadzone są odpady; – art. 75 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i niedopuszczenie wszystkich dowodów, które mogły przyczynić się do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w szczególności dowodu z zeznań świadków o co wnioskowała skarżąca w toku postępowania; – art. 77 § 1 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, to jest fragmentaryczne i niepełne przeanalizowanie, a w zwłaszcza niepełne zebranie materiału dowodowego mimo obiektywnych możliwości ku temu, w szczególności: poprzez brak zebrania dowodów w zakresie ustalenia rzeczywistego posiadacza odpadów i brak zgromadzenia pełnej dokumentacji dotyczącej przekazywania odpadów pomiędzy podmiotami wymienionymi w punkcie 1 tiret 4; – art. 80 k.p.a. poprzez nieprawidłowe rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji wydanie nieprawidłowego rozstrzygnięcia, niezgodnie ze stanem faktycznym sprawy, a to m.in. w związku z nieustaleniem rzeczywistego posiadacza odpadów i nieuzasadnione w świetle zebranych dowodów przyjęcie okoliczności, że za posiadacza należy uznać wyłącznie skarżącą i to ona powinna być adresatem zarządzenia pokontrolnego; – art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i niezawieszenie postępowania mimo wniosku skarżącej, podczas gdy ostateczne ustalenia poczynione w postępowaniu karnym prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w G. będą mieć wpływ na rozstrzygnięcie postępowania prowadzonego przed organem; 3) wyciągnięcie wniosków sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności: poprzez uznanie skarżącą za posiadacza odpadów i adresata zarządzenia pokontrolnego, podczas gdy wszechstronna i prawidłowa analiza materiału dowodowego wskazuje na to, że brak jest podstaw do uznania skarżącej za posiadacza odpadów. Wobec powyższego pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego w całości, wstrzymanie w całości wykonania zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z normami przepisanymi. W uzasadnieniu skarżąca zwróciła uwagę, że przedmiotowe odpady znalazły się na terenie spółki bez jej wiedzy i zgody, wyłącznie w wyniku bezprawnego działania osób trzecich. W dniu 1 lutego 2019 r. doszło do złożenia oświadczenia woli przez Z. O. (dalej: "pełnomocnik"), działającego rzekomo w imieniu skarżącej, czego efektem było wynajęcie placu, na którym miały być garażowane puste naczepy. Najemca miał zobowiązać się do użytkowania posesji w sposób odpowiadający jego przeznaczeniu i z zachowaniem powszechnie obowiązujących przepisów. Skarżąca podkreśliła, że nie posiadała wiedzy o zamiarze parkowania na posesji naczep załadowanych pojemnikami zawierającymi odpady. W rezultacie należałoby przyjąć, że najemca od początku działał z zamiarem wprowadzenia spółki w błąd, a bez tego czynnika umowa nie zostałaby podpisana. W dalszej części uzasadnienia strona podkreśla, że nie uwzględniono jej wniosków dowodowych i to pomimo obiektywnej możliwości ich przeprowadzenia. Wskazano m.in. na brak bezpośredniego przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, którzy mieli posiadać istotne informacje dotyczące procederu składowania odpadów na posesji, co pozwoliłoby na ustalenie rzeczywistego posiadacza odpadów. Dalej skarżąca wskazała, że organ nie zwrócił się do właściwych podmiotów o dostarczenie pełnej dokumentacji dotyczącej przekazywania odpadów. W rezultacie całkowicie pominięto wyjaśnienie kwestii przeniesienia posiadania odpadów. Zdaniem strony powyższe ma prowadzić do uznania, że zgromadzony materiał dowodowy wykazuje istotne braki, a postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone pobieżnie. Jednocześnie skarżąca podnosi, że domniemanie wskazujące posiadacza odpadów jest wzruszalne i możliwe do stosowania jedynie, gdy nie ma możliwości innego ustalenia stanu faktycznego. Natomiast w przedmiotowej sprawie wskazanie posiadacza było możliwe i, zdaniem strony, jest nim najemca. Powyższe mają potwierdzać depozycje złożone w toku postepowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. Ze wskazanego materiału dowodowego ma wynikać, że najemca zajmował się odbieraniem, transportem, rozładunkiem, a następnie magazynowaniem odpadów. Ponadto miał faktycznie prowadzić obrót odpadami i czerpać z tej działalności korzyści majątkowe. W ocenie spółki nie sposób za posiadacza odpadów traktować podmiot, który jedynie wynajmuje teren innej osobie, która bez porozumienia i informowania wynajmującego składuje na tym terenie odpady. Dodatkowo, zdaniem skarżącej, nie tylko zostało wykazane kto umieścił na nieruchomości odpady, ale i przedłożono na tę okoliczność dowody, które znajdują się również w aktach prokuratorskich. Powyższe ma prowadzić do stwierdzenia, że doszło także do naruszenia art. 7a k.p.a., poprzez brak rozstrzygnięcia wątpliwości pojawiających się w toku postępowania w odniesieniu do kwestii ustalenia posiadacza odpadów na korzyść strony, a na które to wątpliwości wskazuje sam organ w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Konsekwencją powyższego jest również naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie kręgu stron niniejszego postępowania i uznanie skarżącą za stronę postępowania. Spółka wskazała równocześnie na naruszenie art. 27 ust. 2, 3 i 4 ustawy powielając argumentację dotyczącą braku przejścia posiadania odpadów i błędnego zastosowania ww. domniemania. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarżąca zwróciła uwagę, że nigdy nie prowadziła i nie ma zamiaru prowadzić działalności gospodarczej związanej z gospodarowaniem odpadami. Przedmiot działalności spółki jest powszechnie znany i wynika m.in. z Krajowego Rejestru Sądowego. Tym samym spółka nigdy nie zwracała się o wydanie jakichkolwiek decyzji i zezwoleń na prowadzenie ww. działalności, jak też nie składała sprawozdań i nie prowadziła ewidencji w tym zakresie, gdyż nie miała takiego obowiązku, stąd zastosowanie przepisów ustawy w toku postępowania miało być całkowicie niezasadne. W odpowiedzi na skargę z dnia 20 grudnia 2019 r. inspektor wniósł o jej oddalenie w całości. W uzasadnieniu wskazał, że posesja stanowi własność strony. W toku oględzin w dniu 19 lutego 2019 r. na przedmiotowym terenie ujawniono: czternaście naczep załadowanych pojemnikami typu mauzer i beczkami wypełnionymi substancjami płynnymi; samochód ciężarowy z jednym mauzerem bez oznaczeń oraz mauzer oznaczony kodem [...] - mauzer z odpadem niebezpiecznym miał odcięta górną część i wypełniony zużytymi taśmami przenośnikowymi; jedną częściowo odsłoniętą naczepę z pojemnikiem oznaczonym kodem [...] – pozostałości podestylacyjne i poreakcyjne. Ponadto stwierdzono wyciek substancji chemicznych z niektórych naczep oraz wykopany rów pokryty białym nalotem, świadczący o wylewaniu substancji chemicznych. Sprawozdanie z badania gleby jednoznacznie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm substancji. W dalszej części uzasadnienia inspektor opisał okoliczności przeprowadzenia kontroli, wskazując, że na posesji nie można było zastać żadnej z osób zarządzających spółką, lecz ustalono, że pełnomocnikiem spółki jest wspomniany wcześniej Z. O. (dalej: "pełnomocnik"). Następnie wezwano ww. do osobistego stawiennictwa, lecz jego małżonka M. T. wskazała, że obecnie jest tymczasowo aresztowany. Wobec powyższego wezwano do prezes spółki J. W. (dalej: "prezes"), lecz przed organem stawiła się żona pełnomocnika (dalej: "nowa pełnomocnik") wskazując na swoje pełnomocnictwo do działania w imieniu skarżącej. Wobec powyższego wręczono ww. upoważnienie do przeprowadzenia kontroli, której celem miało być sprawdzenie przestrzegania przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie gospodarki odpadami w spółce. W toku czynności kontrolnych przesłuchano nową pełnomocnik i ustalono, że spółka posiada tytuł prawny do posesji. Ponadto uzyskano umowę najmu placu, która dotyczyła okresu od dnia 1 lutego 2019 r., nie pozwalała na magazynowanie odpadów oraz została podpisana przez pełnomocnika i najemcę. W związku z powyższym nowa pełnomocnik nie posiadała wiedzy na temat umowy przed przyjęciem funkcji. Dlatego też po zakończeniu czynności, skarżąca odmówiła podpisania protokołu kontroli i złożyła swoje uwagi twierdząc, że nie jest posiadaczem odpadów znajdujących się na posesji, a ponadto składowanie odpadów przez najemcę odbywało się bez jej wiedzy i zgody. Zdaniem inspektora spółka nie wykazała, że pełnomocnik został odwołany lub sam zrezygnował ze stanowiska, więc wszystkie czynności przez niego dokonywane uznano za działanie skarżącej. Powyższe ustalenie mają potwierdzać depozycje złożone w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w G. W toku postępowania przygotowawczego została przesłuchana między innymi prezes, która wskazała, że jedynym udziałowcem w spółce jest jej matka R. O., natomiast jej brat jest pełnomocnikiem spółki i dokonuje wszystkich decyzji związanych z działalnością spółki. Ponadto pełnomocnik oraz najemca podczas konfrontacji w prokuraturze wyjaśnili, że umowa dotycząca posesji została zawarta z "datą wsteczną", w momencie ujawnienia nielegalnego magazynowania odpadów. Prawdopodobnym celem strony było obarczenie najemcy winą za zaistniałą sytuację. Wobec powyższego inspektorzy nie uznali ww. dokumentu za wiarygodny i mogący posłużyć jako dowód. Dlatego mając na uwadze, że obszar składowania odpadów niebezpiecznych stanowi własność spółki, inspektor uznał skarżącą za posiadacza odpadów. Podkreślono przy tym, że ciężar przeprowadzenia dowodu w celu obalenia ww. domniemania, spoczywał na władającym powierzchnią ziemi. Spółka wskazała jedynie osoby odpowiedzialne za przewóz odpadów oraz firmy będące odpowiedzialne za wytworzenie odpadów, jednakże bez wskazania konkretnych dowodów, co w ocenie organu nie jest wystarczające do obalenia domniemania. Inspektor zwrócił również uwagę, że argumentacja spółki o niewiedzy oraz braku zgody na cały proceder związany z przywozem na jej teren odpadów, nie została przez nią wykazana dowodowo. Zgodnie z zeznaniami kierowcy naczep z odpadami, pełnomocnik posiadał wiedzę i udzielił zgody na przywożenie odpadów na posesję. Ponadto przedmiotowy teren jest ogrodzony i posiada bramę, która w przeważającym czasie jest otwarta. Inspektor zauważył również, że skarżąca posiada siedzibę na przedmiotowej posesji. Powyższe oznacza, że zarządzający spółką musieli posiadać wiedzę o czternastu naczepach, które nie zostały przywiezione na przedmiotowy teren w jeden dzień, lecz na przełomie miesiąca. Zarządzający spółką nie mogli przeoczyć tego procederu, tym bardziej, że okoliczni mieszkańcy widzieli i słyszeli nadjeżdżające ciągniki siodłowe z naczepami. Jednocześnie inni świadkowie zauważali, że pojawia się co raz więcej naczep oraz wyczuwali gryzącą woń przejeżdżając obok posesji. Powołując się na orzecznictwo wskazano, że zarządzający spółką powinni mieć świadomość dbałości o porządek na należących do spółki nieruchomościach. Muszą także brać odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia nieruchomości. Z uwagi na niebezpieczny charakter odpadów oraz ich nieodpowiednie magazynowanie na terenie posesji, inspektor wydał zarządzenie pokontrolne, czym nie naruszył przepisów ustawy, na które wskazuje skarżąca. Powyższe normy nakładają stosowne obowiązki na posiadaczy odpadów, dlatego uznając spółkę za posiadacza odpadów, nie dokonano błędnej wykładni norm i zastosowano je zgodnie ze stanem faktycznym sprawy. Jednocześnie zwrócono uwagę, że organ nie naruszył przepisów postępowania zawartych w k.p.a., gdyż zarządzenie pokontrolne zostało wydane na podstawie przeprowadzonej kontroli, a nie w wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego. W ramach kontroli upoważniony pracownik bada stan faktyczny obejmujący działalność kontrolowanego podmiotu, porównując z stanem postulowanym. Zakres przedmiotowy kontroli, zadania kontrolne oraz jej szczegółowy tryb określa ustawa z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U.2020.995 t.j. z dnia 2020.06.04; dalej: "u.i.o.ś."). Podkreślono, że inspektorzy rozpoczęli ustalanie stanu faktycznego dopiero po stawieniu się osoby uprawnionej do reprezentacji społki. Nowa pełnomocnik jednak nie posiadała wiedzy na temat działalności skarżącej oraz nie przedstawiła dowodów w postaci dokumentów, które mogłyby posłużyć do ustalenia przez inspektorów wytwórcy odpadów. Jak już wyżej wskazano, w toku kontroli spółka powołała się jedynie na umowę najmu placu, która jak wynikało z zeznań osób ją zawierających, została zawarta w momencie ujawnienia nielegalnego składowiska odpadów, w celu uniknięcia odpowiedzialności skarżącej za składowane odpady. W oparciu o akta Prokuratury Okręgowej w G. inspektorzy ustalili, że spółka działając przez pełnomocnika miała wiedzę o składowaniu odpadów na posesji i w związku z tym wyraziła zgodę na cały proceder związany z składowaniem odpadów. Z powyższym stanem faktycznym nie zgodziła się skarżąca i odmówiła podpisania protokołu kontroli i przedstawiła swoje stanowisko, podtrzymując w dalszym ciągu, że posiadaczem odpadów jest najemca. Wobec powyższego inspektor stwierdził, że wydając zarządzenie pokontrolne po upływie terminu do wniesienia wyjaśnień i zastrzeżeń do protokołu, nie naruszył procedury. Natomiast zarzut pominięcia słusznego interesu strony oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej jest nieuzasadniony. Inspektorzy podczas kontroli nie dokonali samowolnego ustalenia faktycznego, lecz na podstawie protokołu kontroli oraz po analizie zgromadzonego materiału dowodowego. Zdaniem inspektora zasada słusznego interesu strony odnosi się wyłącznie do wątpliwości co do stanu prawnego, a nie co do stanu faktycznego sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy wskazać, że zarządzenie pokontrolne z art. 12 ust. 1 pkt 1 u.i.o.ś. podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2019.2325 t.j. z dnia 2019.11.28; dalej: "p.p.s.a."). Powyższe potwierdza utrwalone orzecznictwo, co w rezultacie prowadzi do wniosku, że złożona skarga była dopuszczalna i podlegała merytorycznemu rozpoznaniu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., II GSK 1009/08, LEX nr 604179). Trzeba mieć również na uwadze, że w omawianym trybie postępowania sąd bada przede wszystkim, czy: kontrola została przeprowadzona przez powołany do tego organ; treść zarządzeń koresponduje z ustaleniami poczynionymi w protokole kontroli; treść zarządzenia pokontrolnego znajduje oparcie w powszechnie obowiązujących przepisach prawa. Natomiast nie bada się przy tym legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli, w tym poczynienia tych ustaleń w zgodzie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 lutego 2020 r., IV SA/Po 1028/19, LEX nr 2825378). W rezultacie część zarzutów podniesionych przez skarżącą, nie tyle nie zasługiwała na uwzględnienie, co na merytoryczne rozpoznanie. Posługując się wyżej wskazanym wzorcem, należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie kontrola została przeprowadzona przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach, który posiada stosowne upoważnienie do działania wynikające z art. 2 ust. 1 u.i.o.ś. Wskazana okoliczność nie budzi wątpliwości i nie była kwestionowana w toku postępowania. Podobnie należy uznać, że treść zarządzeń pokontrolnych w istocie koresponduje z ustaleniami poczynionymi w protokole kontroli. W rezultacie uprawnione jest stwierdzenie, że oś sporu koncentruje się wokół kwestii: kto powinien być adresatem nałożonych obowiązków. Do powyższej materii odnoszą się prawie zarzuty skargi. W tym miejscu wypada przypomnieć, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy za posiadacza odpadów uważa się, że wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów. Przy czym domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Odnosząc się do powyższej normy trzeba zauważyć, że przepis nie zawęża pojęcia "posiadacz odpadów" do wytwórcy odpadów, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 32 ustawy. W zakresie omawianego pojęcia mieści się także osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która jest w posiadaniu odpadów. Po drugie dla uznania, że taki podmiot jest posiadaczem odpadów wystarczające jest ustalenie, że osoba ta włada powierzchnią ziemi, na której się one znajdują (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 lutego 2020 r., IV SA/PO 1028/19, LEX nr 2825378). W takim przypadku działa domniemanie prawne z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy, które można obalić udowadniając, że rzeczywisty stan faktyczny lub prawny jest inny niż wskazany we wniosku domniemania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2019 r., II OSK 3123/18, LEX nr 2761479). Jednakże w takim przypadku ciężar dowodu spoczywa na władającym powierzchnią ziemi (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2020 r., II OSK 3454/18, LEX nr 3030825). Przy czym jako władającego należy rozumieć również podmioty, które władają nieruchomością w oparciu m.in. o umowy cywilnoprawne, takie jak najem i dzierżawa (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r., IV SA/Wa 3167/16, LEX Nr 2400905). Omówione wyżej przeniesienie ciężaru dowodu jest uzasadnione, gdyż władający gruntem muszą mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 maja 2014 r., II SA/Po 121/14, LEX nr 1495362). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, trzeba podzielić stanowisko inspektora stwierdzające, że skarżąca nie przestawiła dowodów, na których podstawie można uznać, że najemca lub inny podmiot jest posiadaczem odpadów. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na depozycje złożone przez pełnomocnika i najemcę w czasie konfrontacji przeprowadzonej w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. Z ich wyjaśnień jasno wynika, że umowa najmu posesji została sporządzona dopiero w momencie ujawnienia procederu gromadzenia odpadów, a umieszczenie na niej wcześniejszej daty miało jedynie na celu uniknięcie odpowiedzialności. Trzeba zauważyć, że poza budzącą wątpliwości umową nie przedstawiono w zasadzie żadnej dokumentacji, która pozwoliłaby na przyjęcie odmiennych ustaleń. W rezultacie uprawnione jest stwierdzenie, że poza składaniem wniosków dowodowych, skarżąca nie podjęła próby skutecznego obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy. Po raz kolejny trzeba przypomnieć, że organy orzekające w tego rodzaju sprawach nie są zobowiązane do prowadzenia we własnym zakresie dochodzenia mającego na celu ustalenie podmiotu będącego posiadaczem odpadów, jeśli domniemany posiadacz nie przedstawi wiarygodnych dowodów w tym zakresie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2019 r., II OSK 816/18, LEX nr 2651027). Istotne z punktu widzenia przedmiotowej normy jest to, że do skarżącej należało przedstawienie dowodów, a nie jedynie wskazanie, gdzie można ich poszukiwać i to bez pewności powodzenia takiego przedsięwzięcia. Zdaniem sądu nie było konieczne przesłuchiwanie w postępowaniu administracyjnym osób, które uprzednio złożyły depozycje w toku postępowania karnego. Uwzględnienie wniosków skarżącej w tym zakresie nie było pomocne w wydaniu prawidłowego merytorycznego rozstrzygnięcia, gdyż wcześniej zgromadzony materiał dowodowy dostarczał wystarczającej wiedzy o stanie faktycznym. Powtórnie złożone wyjaśnienia lub zeznania, tym razem przed inspektorem nie wniosłyby do sprawy nic nowego, co pozwoliłoby pogłębić dotychczas posiadaną wiedzę. Jest to tym bardziej prawdopodobnie, jeżeli weźmie się pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, na który szczegółowo zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę. W tym miejscu wystarczy przytoczyć jedynie, że spółka działając przez pełnomocnika miała wiedzę o składowaniu odpadów na swoim terenie i w związku z tym uprawnione jest twierdzenie, że wyraziła zgodę na cały proceder związany z składowaniem odpadów. Powyższe uprawdopodabnia fakt, że skarżąca posiada siedzibę na przedmiotowej posesji, co oznacza, że zarządzający spółką nie mogli nie wiedzieć o pojawiających się naczepach. Prawidłowość przywołanej analizy potwierdzają zeznania kierowca ciągnika siodłowego, ale także okolicznych mieszkańców, którzy widzieli i słyszeli nadjeżdżające pojazdy. Dodatkowo inni świadkowie zauważali, że na terenie jest coraz więcej naczep oraz wyczuwali gryzącą woń przejeżdżając obok posesji. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że w istocie nietrafny jest każdy z zarzutów dotyczących przepisów proceduralnych i prawa materialnego, gdyż organ dokonał właściwej subsumpcji w toku prawidłowo przeprowadzonego postępowania. Jednocześnie należy przypomnieć, że część zarzutów podniesionych przez skarżącą nie podlega w ogóle badaniu w tym trybie, na co zwrócono uwagę w części wstępnej rozważań. W tym stanie rzeczy, sąd doszedł do przekonania, że nie doszło do naruszenia prawa przy stosowaniu domniemania prawnego w zakresie ustalenia posiadacza odpadów i w konsekwencji uznał, że prawidłowym adresatem zarządzenia pokontrolnego była skarżąca. W efekcie, skoro zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy prowadzenie zbierania odpadów i prowadzenie przetwarzania odpadów wymaga uzyskania zezwolenia, a skarżąca nim nie dysponuje, należało przyjąć, że kontrolowane zarządzenie odpowiada prawu. Na końcu trzeba jeszcze zaznaczyć, że nie podzielono ostatniego z zarzutów skarżącej dotyczącego przepisów postępowania, gdyż możliwe do zaistnienia w postępowaniu karnym rozstrzygnięcia nie stanowią zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 maja 2019 r., I SA/Rz 149/19, LEX nr 2675428) W rezultacie, skoro powyższe ustalenia prowadzą do jednoznacznego wniosku, że posiadaczem odpadów jest skarżąca, a kontrolowane zarządzenie odpowiada prawu, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Zdaniem sądu skarżąca nie przedstawiła żadnych merytorycznych argumentów przemawiających za uwzględnieniem wniesionego środka zaskarżenia, a przedstawiona argumentacja stanowi jedynie polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami dokonanymi przez organ.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI