II SA/Gd 850/20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w GdańskuGdańsk2021-04-20
NSAAdministracyjneWysokawsa
przywrócenie terminuodwołaniepostanowienieCOVID-19kwarantannapełnomocnikbrak winyKodeks postępowania administracyjnegonieruchomościodszkodowanie

Podsumowanie

WSA uchylił postanowienie Wojewody odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że podejrzenie zarażenia COVID-19 u pełnomocnika uzasadniało podjęcie środków ostrożności i stanowiło brak winy w uchybieniu terminu.

Spółka złożyła skargę na postanowienie Wojewody odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o odszkodowaniu. Pełnomocnik Spółki wniosła o przywrócenie terminu, wskazując na konieczność 24-godzinnej kwarantanny korespondencji z odwołaniem z powodu podejrzenia zarażenia COVID-19. Wojewoda odmówił, uznając brak dowodów choroby i możliwość złożenia odwołania przez aplikantkę. Sąd uchylił postanowienie Wojewody, uznając, że podejrzenie zarażenia wirusem SARS-CoV-2, w kontekście pandemii, stanowiło uzasadnioną przyczynę braku winy w uchybieniu terminu.

Spółka A S.A. wniosła skargę na postanowienie Wojewody z dnia 28 października 2020 r., którym odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia 31 sierpnia 2020 r. ustalającej odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Pełnomocnik Spółki, aplikantka radcowska, wniosła o przywrócenie terminu, wskazując, że w dniu upływu terminu (18 września 2020 r.) musiała poddać przygotowane odwołanie 24-godzinnej kwarantannie z powodu podejrzenia zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Powodem podejrzenia były objawy choroby u niej samej, kontakt dzieci z zakażonym nauczycielem oraz gorączka i kaszel u córki. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, argumentując brak oficjalnych dowodów choroby, brak decyzji sanepidu o kwarantannie oraz możliwość złożenia odwołania przez aplikantkę. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną i uchylił zaskarżone postanowienie. Sąd podkreślił, że do przywrócenia terminu wystarczy uprawdopodobnienie braku winy, a nie udowodnienie. W ocenie sądu, podejrzenie zarażenia COVID-19, w kontekście pandemii i powszechnych zaleceń ostrożności, stanowiło przeszkodę nie do przezwyciężenia, uzasadniającą podjęcie środków zapobiegawczych, takich jak kwarantanna korespondencji. Sąd wskazał, że organy państwowe również stosują kwarantannę korespondencji, co potwierdza zasadność takich działań. Wojewoda nie uwzględnił specyfiki pandemii i nie ocenił należycie okoliczności podanych przez pełnomocnika, skupiając się na formalnym udowodnieniu choroby zamiast na uprawdopodobnieniu braku winy. Sąd uchylił postanowienie Wojewody i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, podejrzenie zarażenia wirusem SARS-CoV-2, w kontekście pandemii i powszechnych zaleceń ostrożności, może stanowić uzasadnioną przyczynę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, zwłaszcza gdy wymagało to podjęcia środków zapobiegawczych.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że do przywrócenia terminu wystarczy uprawdopodobnienie braku winy. Podejrzenie zarażenia COVID-19, w szczególności w okresie pandemii, uzasadniało podjęcie środków ostrożności (kwarantanna korespondencji), co stanowiło przeszkodę nie do przezwyciężenia i nie obciążało strony winą za uchybienie terminu. Organ nie ocenił należycie specyfiki sytuacji pandemicznej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (9)

Główne

k.p.a. art. 58 § 1 i 2

Kodeks postępowania administracyjnego

W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.

p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd uwzględnia skargę w przypadku naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną.

p.p.s.a. art. 119 § 3

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w określonych przypadkach, w tym gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym.

p.p.s.a. art. 200

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd zasądza od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

p.p.s.a. art. 205 § 2

Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd zasądza od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Dz. U. z 2020 r., poz. 695 ze zm. art. 91

Ustawa o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2

W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 usprawiedliwienie niestawiennictwa przed sądem z powodu choroby nie wymaga przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego.

Kodeks pracy art. 207 § 2

Pracodawca ma obowiązek zapewnienia swoim pracownikom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.

Kodeks pracy art. 226 § 1

Pracodawca ma obowiązek oceny ryzyka zawodowego oraz stosowania niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających to ryzyko.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Podejrzenie zarażenia COVID-19 u pełnomocnika, skutkujące kwarantanną korespondencji, stanowiło uzasadnioną przyczynę braku winy w uchybieniu terminu. Wystarczy uprawdopodobnienie braku winy, a nie jego udowodnienie. Specyfika pandemii i zaleceń ostrożności powinna być uwzględniona przy ocenie braku winy. Organy państwowe również stosują kwarantannę korespondencji.

Odrzucone argumenty

Brak oficjalnych dowodów choroby pełnomocnika (zaświadczenie lekarskie, decyzja sanepidu). Możliwość złożenia odwołania przez aplikantkę radcowską. Możliwość złożenia odwołania bez szczegółowego uzasadnienia. Możliwość poinformowania mocodawcy przez pełnomocnika.

Godne uwagi sformułowania

uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) braku winy podejrzenie zarażenia wirusem SARS-CoV-2 kwarantanna korespondencji specyfika stanu epidemii przeszkoda nie do przezwyciężenia zachowanie reguł starannego działania

Skład orzekający

Mariola Jaroszewska

przewodniczący sprawozdawca

Jolanta Górska

członek

Diana Trzcińska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie przywrócenia terminu w sprawach administracyjnych w kontekście pandemii COVID-19, interpretacja pojęcia braku winy i uprawdopodobnienia w specyficznych okolicznościach."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności związanych z pandemią COVID-19 i może być mniej bezpośrednio stosowalne w innych sytuacjach, choć ogólne zasady interpretacji art. 58 k.p.a. pozostają aktualne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego związanego z pandemią COVID-19 i jej wpływem na terminy procesowe, co było istotne dla wielu stron postępowań administracyjnych i sądowych.

Pandemia COVID-19 usprawiedliwieniem uchybienia terminu? Sąd administracyjny wyjaśnia.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

II SA/Gd 850/20 - Wyrok WSA w Gdańsku
Data orzeczenia
2021-04-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-11-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Diana Trzcińska
Jolanta Górska
Mariola Jaroszewska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6181 Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
I OSK 1385/21 - Wyrok NSA z 2023-05-17
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Uchylono zaskarżone postanowienie
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2096
art. 58
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędziowie WSA Jolanta Górska WSA Diana Trzcińska po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi A Spółki Akcyjnej z siedzibą w K.-J. na postanowienie Wojewody z dnia 28 października 2020 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości 1/ uchyla zaskarżone postanowienie, 2/ zasądza od Wojewody na rzecz A Spółki Akcyjnej z siedzibą w K.-J. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
A. (dalej jako "Spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na postanowienie Wojewody (dalej jako "Wojewoda") z dnia 28 października 2020 r., o odmowie przywrócenia terminu do terminu do wniesienia odwołania.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia 31 sierpnia 2020 r. Starosta orzekł o ustaleniu odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków numerem działki [..] położonej w obrębie P., gmina Ż. w wyniku decyzji Naczelnika Gminy numer [..] z dnia 16 grudnia 1974 r. zezwalającej Zakładowi Energetycznemu na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV, zobowiązując do jego wypłaty A.
Pismem z dnia 22 września 2020 r. aplikantka radcowska, która została upoważniona do zastępowania pełnomocnika Spółki, radcy prawnego M. D.-D., wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji.
Postanowieniem z dnia 28 października 2020 r. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uznając, że do uchybienia terminu doszło z winy zainteresowanego. Jak wskazano, przyczyną uniemożliwiającą nadanie odwołania w terminie przez pełnomocnika Spółki było zaostrzenie się u niego w dniu 18 września 2020 r. objawów choroby COVID-19 i poddanie w związku z tym przygotowanego wcześniej odwołania 24-godzinnej kwarantannie. Przypuszczenia pełnomocnika oparte były na występujących u niego objawach oraz faktem, że objawy te wystąpiły także o córki, a pozostałe dzieci uczęszczały do szkoły zamkniętej z uwagi na wystąpienie przypadku tej choroby u nauczyciela. Wszystko to miało uzasadnić poddanie się samoizolacji i objęcie kwarantanną dokumentów, z którymi pełnomocnik miał kontakt dzień wcześniej.
Jednakże, jak wskazał organ, we wniosku nie podano żadnych oficjalnych dokumentów potwierdzających chorobę pełnomocnika. Brak jest przede wszystkim zaświadczenia lekarskiego, stanowiącego podstawowy dowód na takową okoliczność. Brak jest również jakiegokolwiek dowodu na objęcie pełnomocnika kwarantanną na podstawie decyzji służb sanitarnych oraz skierowania go na badania pod kątem SARS-Cov-2. Przedstawienie dowodu w postaci wykupienia prywatnego testu na wirusa SARS-Cov-2 nie przesądza powyższej kwestii. Zatem, na podstawie przekazanych dowodów, brak podstaw do przyjęcia, że pełnomocnik Spółki był chory, a tym bardziej, że było podejrzenie zarażenia wirusem SARS-Cov-2.
Organ zwrócił też uwagę, że nawet jeżeli pełnomocnik strony byłby faktycznie chory tego dnia i istniała obawa zarażenia wirusem, to nie przesądza to o braku możliwości złożenia przedmiotowego odwołania w terminie. Odwołanie mogło być bowiem złożone przez aplikantkę radcowską, gdyż upoważnienie do prowadzenia niniejszej sprawy zostało jej udzielone przez pełnomocnika Spółki dokładnie w dniu 18 września 2020 r. Zatem, w dniu upływu terminu do wniesienia odwołania (18 września 2020 r.), była faktyczna możliwość złożenia odwołania od decyzji Starosty przez poprawnie umocowaną do tego osobę reprezentującą Spółkę.
Organ nie neguje, że nagłość wypadków mogła utrudnić sporządzenie pisma, zawierającego kompleksowe przedstawienie zarzutów wraz z uzasadnieniem, jednakże nic nie stało na przeszkodzie złożenia odwołania wyrażającego jedynie niezadowolenie z rozstrzygnięcia zaskarżanej decyzji, zaś argumentację uzupełnić można było w kolejnym piśmie. Jak bowiem wynika z treści art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania. Zatem, ewentualna argumentacja, zarzuty i ich uzasadnienie mogły być przedstawione w kolejnych pismach, w toku postępowania administracyjnego i jest to powszechnie przyjęta praktyka w postępowaniu administracyjnym. Również upoważnienie udzielone aplikantce radcowskiej, jeżeli nie mogło być fizycznie załączone do odwołania nadawanego na poczcie w dniu 18 września 2020 r., mogło być one przesłane później. W takiej sytuacji organ po prostu wezwałby do uzupełnienia braku formalnego pisma, jednakże termin do złożenia odwołania zostałby zachowany. Wojewoda nie widzi również przeszkód, dla których radca prawny nie mogłaby poinformować o zaistniałej sytuacji swojego mocodawcy – Spółki, która to mogłaby sama złożyć odwołanie lub udzielić pełnomocnictwa innej osobie do dokonania powyższej czynności.
W tym stanie rzeczy należało uznać, że skoro pełnomocnik nie uprawdopodobnił swojej choroby, której wystąpienie i tak, w ocenie organu, nie stanowiłoby przeszkody nie do usunięcia, brak było możliwości przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania.
W skardze pełnomocniczka Spółki zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez uznanie, że nie zaistniała przesłanka uzasadniająca przywrócenie terminu, podczas gdy we wniosku o przywrócenie terminu niewątpliwie uprawdopodobniono zaistnienie okoliczności powodujących uchybienie terminowi, jak również brak winy.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że ze względu na nasilające się u pełnomocnika objawy, mając na uwadze zabezpieczenie życia i zdrowia pracowników Kancelarii oraz adresatów pisma, w dniu 18 września 2020 r. zdecydowano o objęciu przygotowanej korespondencji z odwołaniem 24-godzinną kwarantanną. Wyjaśniono przy tym, że pełnomocniczka zamieszkuje w miejscowości Z., gdzie jej dzieci miały kontakt z uczniami, a szkoła z racji potwierdzonego zakażenia jednego z pracowników wirusem SARS-CoV-2 została wówczas zamknięta. Na potwierdzenie tej okoliczności przedłożono artykuły prasowe. Co więcej, ze względu na to, że córka pełnomocniczki w wieku przedszkolnym w tym czasie pozostawała w domu z gorączką i kaszlem, pełnomocniczka ograniczyła kontakty z klientami, na co wskazuje wiadomość mailowa wysłana do jednego z nich. Te okoliczności oraz znaczny wzrost zachorowań na COVID-19 w tym czasie, doprowadziły pełnomocniczkę do uzasadnionego przekonania, że zaniechanie podjęcia najwyższych środków ostrożności w niniejszej sytuacji może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia wielu osób. Wobec powyższego, aby nie stwarzać realnego zagrożenia dla swoich pracowników, pełnomocniczka pozostawiła sporządzone przez siebie i podpisane pisma w Kancelarii.
W tym miejscu zauważono, że zgodnie z art. 207 § 2 oraz art. 304 Kodeksu pracy pracodawca ma obowiązek zapewnienia swoim pracownikom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a wśród działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa i zdrowia pracujących, jest dokonanie przez pracodawcę oceny ryzyka zawodowego oraz stosowanie niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających to ryzyko (art. 226 pkt 1 Kodeksu). Dokonując oceny ryzyka zawodowego pracodawca ma obowiązek uwzględnić wszystkie czynniki występujące w środowisku pracy oraz związane z jej wykonywaniem, a więc ma obowiązek podjęcia działań zmierzających do ograniczenia ryzyka związanego z narażeniem na zakażenie wirusem
SARS-CoV-2, ponieważ stanowi on poważne zagrożenie dla zdrowia ogółu populacji. Należy też wziąć pod uwagę, że prawdopodobieństwo zarażenia wirusem
SARS-CoV-2 w pracy zwiększają kontakty społeczne między pracownikami, a także pracowników z osobami spoza zakładu pracy. Dlatego też nadanie przedmiotowego odwołania w placówce pocztowej przez innego pracownika Kancelarii również wiązało się z zagrożeniem bezpieczeństwa i zdrowia ogółu.
Pełnomocniczka zwróciła też uwagę, że same sądy oraz urzędy, dla bezpieczeństwa swoich pracowników przed otwarciem przychodzącej korespondencji pozostawiają ją w odizolowanym miejscu na co najmniej 24 godziny i wiedząc o tym pełnomocnik Spółki postanowił, w obliczu prawdopodobnego zarażenia wirusem, pozostawić sporządzone przez siebie tego dnia pisma w Kancelarii. Po upływie 2 dni, w tym przypadku weekendu, pracownicy Kancelarii dokonali natychmiastowej wysyłki
Odnosząc się do kwestii braku przedstawienia wskazanych w postanowieniu Wojewody dowodów, pełnomocniczka wskazała, że prowadząc własną działalność gospodarczą nie musiała uzyskiwać zwolnienia lekarskiego celem usprawiedliwienia nieobecności w pracy. Ponadto powszechnie wiadomym jest, że w sytuacji, znacznego wzrostu zachorowań na cOVID-19, przychodnie ograniczają przyjmowanie pacjentów, a na teleporadę należy oczekiwać kilka dni, zaś kolejne na wykonanie testu i jego wyniki. Znacznie szybszym sposobem jest wykonanie testu na COVID-19 prywatnie, na co pełnomocnik się zdecydowała, przedstawiając organowi potwierdzenie opłacenia testu. Jak zauważono, prywatny test może wykonać każda zainteresowana osoba, nie potrzeba w tym celu skierowania lekarskiego.
Ponadto, art. 91 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r., poz. 695 ze zm.), przewiduje, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 usprawiedliwienie niestawiennictwa przed sądem z powodu choroby nie wymaga przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. poz. 849, z 2008 r. poz. 293 oraz z 2011 r. poz. 622). Zgodnie zaś z informacją wskazaną na stronie internetowej Głównego Inspektora Sanitarnego - kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej z powodu narażenia na zarażenie, np. po kontakcie z osobą chorą na koronawirusa. Co do zasady kwarantanna trwa 10 dni, przy czym nie jest konieczne, aby osoba udająca się na kwarantannę musiała być zarażona wirusem. Przesłanką kwarantanny jest samo narażanie na zakażenie.
W skardze zwrócono też uwagę, że zgodnie z art. 189e k.p.a. w przypadku, gdy do naruszenia prawa doszło wskutek działania siły wyższej, strona nie podlega ukaraniu. Natomiast sytuacja, w jakiej znalazł się pełnomocnik, niewątpliwie wypełnia wszystkie przesłanki działania siły wyższej. Zarażenie się wirusem SARS-CoV-2 niewątpliwie jest zdarzeniem o charakterze zewnętrznym, niemożliwym do przewidzenia, którego skutkom nie można zapobiec. Dlatego też Spółka nie powinna ponosić negatywnych stuków niewniesienia przedmiotowego odwołania w terminie. Odnosząc się do możliwości wniesienia odwołania przez inną osobę, na mocy pełnomocnictwa udzielonego przez Spółkę wyjaśniono, że możliwość ta została znacznie utrudniona, a w dniu upływu terminu niemożliwa do spełnienia z uwagi na fakt, iż pracownicy oraz zarząd Spółki przeszli na tryb pracy zdalnej. Zatem nie było możliwe sporządzenie nowego pełnomocnictwa i podpisanie go przez osoby do tego uprawnione, tj. dwóch członków zarządu Spółki. Ponadto, znalezienie osoby kompetentnej do sporządzenia odwołania, która zgodziłaby się przyjąć takie zlecenie niewątpliwie wymaga czasu, którego nie było w sytuacji wystąpienia objawów zarażenia pełnomocnika w ostatnim dniu terminu. Odwołanie nie mogło być również wniesione przez aplikantkę radcowską pomimo udzielenia jej upoważnienia do dalszego prowadzenie przedmiotowej sprawy, z uwagi na fakt, iż w dniu 18 września 2020 r. pozostawała ona na urlopie wypoczynkowym.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem (materialnym i procesowym) skarżonego aktu administracyjnego. W myśl zaś art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, z wyłączeniem postanowień wierzyciela o niedopuszczalności zgłoszonego zarzutu oraz postanowień, przedmiotem których jest stanowisko wierzyciela w sprawie zgłoszonego zarzutu. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Takiej kontroli poddano postanowienie Wojewody z dnia 28 października 2020 r., którym organ odmówił skarżącej Spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i zdaniem sądu akt ten wydany został z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest to, czy okoliczności podane przez stronę mogły stanowić podstawę do przywrócenia uchybionego terminu do złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Mianowicie, jak wskazano we wniosku, przyczyną niedochowania terminu na dokonanie czynności procesowej była konieczność poddania, w ostatnim dniu terminu, 24-godzinnej kwarantannie przygotowanej do wysyłki korespondencji z odwołaniem ze względu na podejrzenie zarażenia pełnomocnika sporządzającego to odwołanie wirusem SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19. Zdaniem organu okoliczności te nie świadczą o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu, natomiast w ocenie sądu stanowisko organu jest błędne.
Jak wynika z art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Zatem rozpoznając wniosek o przywrócenie uchybionego w toku postępowania administracyjnego terminu, organ winien jest ustalić, czy został on złożony w odpowiednim czasie, a także, czy wykazane w nim okoliczności uprawdopodabniają, że uchybienie to nie nastąpiło z winy strony.
W odniesieniu do pierwszej z przesłanek organ prawidłowo uznał, że została ona spełniona, albowiem wskazana przez stronę przyczyna uchybienia, 24-godzinna kwarantanna korespondencji z odwołaniem, ustała w dniu 19 września 2020 r., zaś wniosek został złożony w dniu 22 września 2020 r. Jednocześnie strona dokonał uchybionej czynności.
Odnosząc się do drugiej przesłanki, której spełnienie zakwestionował Wojewoda, wskazać trzeba, że zgodnie z wolą ustawodawcy warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Uprawdopodobnienie jest zaś środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (zob. m.in. wyroki NSA: z dnia 9 stycznia 2004 r., sygn. akt III SA 354/02; z dnia 22 grudnia 2011 r., sygn. akt
II FSK 1279/10; z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 313/15, dostępne w CBOSA). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest zatem jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt
II FSK 178/12, dostępny jw.). Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do niczym nie popartych, samych twierdzeń strony.
Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi należy zatem wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. Tym samym, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15, dostępny w CBOSA).
W niniejszej sprawie wskazane jako przeszkoda w dochowaniu terminu okoliczności mają charakter szczególny, albowiem opierają się na podejrzeniu zarażenia się przez pełnomocnika wirusem, który wywołał pandemię o skali światowej, w związku z czym pełnomocnik chcąc zminimalizować ryzyko przeniesienia wirusa na innych pracowników kancelarii z uwagi na kontakt z przygotowaną przez niego korespondencją, poddał ją 24-kwarantannie. Podjęcie tych działań zapobiegawczych spowodowało, że odwołanie nie mogło zostać wysłane w terminie. Według organu pełnomocniczka nie wykazała jednak, że takie zakażenie u niej wystąpiło, w szczególności nie przedłożyła decyzji służb sanitarnych kierujących ją na kwarantannę i do badania pod kątem wirusa SARS-CoV-2 bądź też zaświadczenia lekarskiego. Tymczasem, zdaniem sądu, organ nie uwzględnił po pierwsze, że okoliczności podane we wniosku mają stanowić jedynie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, nie zaś go udowadniać, a po drugie pominął specyfikę stanu epidemii.
Zgodnie z informacjami na stronie rządowej pacjent.gov.pl, w zakładce ABC kwarantanny, aktualnie nie są wydawane zaświadczenia o skierowaniu na kwarantannę, gdyż informacje są przetwarzane elektronicznie. Nałożenie kwarantanny przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest dokumentowane wpisem w systemie teleinformatycznym EWP, do którego dostęp ma m.in. Policja i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Kwarantanna rozpoczyna się w dniu wystawienia skierowania na test w kierunku COVID-19 i trwa 10 dni. Kwarantanna nie jest nakładana automatycznie, kiedy test jest wykonywany prywatnie, niemniej zaleca się, aby osoba taka pozostawała w izolacji domowej. Przepisy nie nakładają też obowiązkowej kwarantanny na osoby współzamieszkujące z osobą skierowaną na test: zarówno bezobjawową (podejrzaną o zachorowanie na COVID-19), jak również wykazującą objawy chorobowe (podejrzaną o zachorowanie na COVID-19) – w okresie oczekiwania na wynik testu przez tę osobę. Niemniej jednak, jak w każdym wypadku podejrzenia zarażenia u siebie lub osób z bliskiego otoczenia, zaleca się zachowanie ostrożności i ograniczenie kontaktu z innymi osobami. Takie też komunikaty, kładące nacisk na daleko posunięta ostrożność w kontaktach z innymi zarówno na co dzień, jak i szczególnie przy samym podejrzeniu u siebie są przekazywane zarówno przez przedstawicieli władz państwowych oraz ekspertów medycznych w mediach
Jak podano we wniosku, w okresie bezpośrednio poprzedzającym sporządzenie odwołania pełnomocniczka Spółki przebywała w domu wraz z dziećmi, które uczęszczały do szkoły zamkniętej z powodu zakażenia koronawirusem, natomiast u córki w wieku przedszkolnym wystąpiła gorączka i kaszel. Także u samej pełnomocniczki w dniu 18 września 2020 r. nasiliły się objawy łączone z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, jak gorączka i duszności. Zdaniem sądu, te okoliczności, uzasadniały podjęcie środków ostrożności w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia innych osób, np. poprzez kontakt z dokumentacją sporządzaną przez pełnomocnika. Takie działania, jak trafnie wskazano w skardze, podejmują również wszystkie urzędy w kraju, w tym tutejszy sąd. Zgodnie bowiem z § 1 Zarządzenie Nr 32/2020 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 czerwca 2020 r. w sprawie zmiany zarządzenia nr 12/2020 z dnia 31 marca 2020 r. dot. wprowadzenia kwarantanny na korespondencję przychodzącą do Sądu w formie papierowej, cała korespondencja przychodząca do Sądu w formie papierowej podlega jednodniowej kwarantannie w odrębnym pomieszczeniu. Po upływie okresu kwarantanny podlega rejestracji w biurze podawczym i przekazaniu do właściwej jednostki organizacyjnej Sądu.
W związku z tym, jeżeli orany państwa podejmują środki ostrożności przed narażeniem pracowników na zarażenie po kontakcie z napływającą korespondencją z zewnątrz, to tym bardziej za zasadne należy uznać podjęcie takich działań w sytuacji, gdy sam pełnomocnik podejrzewa u siebie chorobę COVID-19. Do takiej ostrożności zobowiązują nie tylko przepisy prawa pracy wskazane w skardze, a dotyczące pełnomocniczki jako pracodawcy w stosunku do pracowników kancelarii, ale także odpowiedzialność społeczna. W dobie pandemii, która od roku paraliżuje życie obywateli i działanie organów państwa, wyrażać się ona powinna w dbaniu nie tylko i bezpieczeństwo własne, ale także osób w otoczeniu, z którymi ma się kontakt osobisty lub przez przedmioty mogące przenosić wirusa, co może wyrażać się m.in. poprzez stosowanie samoizolacji również przy samym podejrzeniu bycia osobą zakażoną, do czasu zanegowania tych podejrzeń. Taka postawa jest działaniem korzystnym społecznie, gdyż może przyczynić się do wygaszenia pandemii.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że sytuację nawet samego podejrzenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 można rozpatrywać w kategoriach siły wyższej, na którą osoba nie ma wpływu i nie mogła jej zapobiec, gdyż ze względu na wysoce zakaźny charakter tego wirusa i stosunkowo długi okres jego inkubacji, często nie jest możliwe zapobieżenie zachorowaniu i wcześniejsze wyeliminowanie wątpliwości co do zakażenia, niż po pojawieniu się konkretnych objawów. Natomiast z uwagi na wskazaną wysoką zakażalność już przy pojawieniu się podejrzenia o zakażeniu priorytetem powinno być zagwarantowanie bezpieczeństwa własnego i innych poprzez samoizolację w celu ograniczenia transmisji wirusa. Do tego dochodzi czynnik psychologiczny związany z obawą, że w danym przypadku przebieg choroby będzie miał gwałtowny i ostry przebieg, wymagający hospitalizacji. Wszystko to sprawia, że w sytuacji podejrzenia bycia osobą zakażoną kwestie związane z codziennymi i służbowymi zobowiązaniami często ustępują takim wartościom jak zdrowie i bezpieczeństwo.
Mając to na uwadze, zdaniem sądu, organ nie dokonał należytej oceny przedstawionych we wniosku okoliczności w kontekście braku winy pełnomocnika w uchyleniu terminu. Organ skupił się na kwestii udowodnienia, że pełnomocniczka była chora lub nie, gdy tymczasem wymagane było wyłącznie uprawdopodobnienie nie tyle samej choroby, co możliwości bycia osobą zakażoną, gdyż już ta okoliczność stanowi zagrożenie dla zdrowia tak samej pełnomocniczki, jak też innych osób. Konieczne było więc uwzględnienie szczególnych okoliczności, w jakich zaistniało podejrzenie choroby, tj. że dotyczyło ono nie zwykłego przeziębienia, lecz wysoce zakaźnej choroby mogącej zagrażać życiu. Z tych właśnie względów już samo podejrzenie zakażenia mogło skutkować podjęciem działań zapobiegawczych w rozprzestrzenieniu się choroby na pracowników kancelarii, co spowodowało niezachowanie terminu do złożenia odwołania. Natomiast, w ocenie sądu, na takie podejrzenie mógł wskazywać fakt uczęszczania dzieci do szkoły, w której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, jak również gorączka i kaszel u córki pełnomocniczki oraz gorączka i duszności u niej samej, które nasiliły się w ostatnim dniu terminu. Co więcej, w celu potwierdzenia lub wyeliminowania zakażania, w dniu 21 września 2020 r. pełnomocniczka opłaciła usługę testowania, co potwierdza tezę o tym, iż zakażenie w ocenie pełnomocniczki było prawdopodobne i uzasadniało podjęcie z jej strony działań ochronnych. Ponadto, zdaniem sądu, o braku winy w uchybieniu terminu może też świadczyć krótki okres uchybienia i fakt, że niezwłocznie po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej nadanie przesyłki, w pierwszym dniu roboczym, odwołanie zostało nadane w placówce pocztowej wraz z przedmiotowym wnioskiem.
Tych szczególnych okoliczności organ w swoim postępowaniu w ogóle nie uwzględnił, traktując podejrzenie zachorowania tak samo, jak w odniesieniu do zwykłej choroby, a nie w kontekście wysoce zakaźnego wirusa, który wywołał światową pandemię. Organ nie rozważył żadnych okoliczności związanych ze stanem zdrowia skarżącej w szczególnym okresie związanym z ogłoszeniem na terenie RP stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, które mogły rzutować na jej zachowanie, a także określonych zasad związanych z potwierdzaniem przez odpowiednie służby faktu zachorowania czy konieczności izolacji, które są odmienne od stanu normalnego funkcjonowania państwa, kiedy dostęp do lekarzy i zwolnień lekarskich nie jest utrudniony. Tymczasem, prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu organ powinien, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podejmować działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy istotnego dla jej rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Dopełnienie wskazanych obowiązków, co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i dokonania na jego podstawie oceny, ma na celu realizację - wynikającego z art. 8 k.p.a. - wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcie nie uwzględnia ich żądań (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 21 grudnia 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 459/18, dostępny w CBOSA). Badanie okoliczności braku winy zainteresowanej w uchybieniu terminowi powinno być więc każdorazowo odniesione do indywidualnych, specyficznych dla sprawy uwarunkowań (por. wyrok NSA z 16 marca 2017 r., sygn. akt II OSK 1822/15, dostępny jw.). Należy także podkreślić, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy wypośrodkować, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw.
Wymogom tym Wojewoda jednak nie sprostał, gdyż pominął wyjątkowe uwarunkowania sprawy, co doprowadziło do nadmiernego rygoryzmu w jego działaniu przy procedowaniu wniosku. Z przedstawionych wyżej względów należało uznać, że kontrolowane postanowienie narusza prawo, gdyż organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie przyczyn uchybienia terminowi, czym naruszył przepisy art. 7, art. 77 §1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 58 tej ustawy. Brak przeprowadzenia prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącą, a dotyczących braku jej winy we wniesieniu odwołania z opóźnieniem, doprowadziło do przedwczesnego wniosku, że w sprawie nie zaistniała przesłanka przywrócenia uchybionego terminu procesowego.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w pkt 1 wyroku uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody z dnia 28 października 2020 r.
O kosztach postępowania sąd orzekł w pkt 2 na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając od organu na rzecz skarżącej zwrot kwoty 697 zł, na którą oprócz wpisu od skargi w wysokości 200 zł składa się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł.
W toku ponownego rozpoznania wniosku organ, będąc związanym wyrażoną powyżej oceną prawną, rozważy, czy wskazane w nim okoliczności związane z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w kontekście specyfiki ogłoszonego na terenie kraju stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii uzasadniały podjęcie działań ochronnych przez co uprawdopodabniają, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy pełnomocnika, którego działania i zaniechania odnoszą skutki w stosunku do skarżącej Spółki. Przy tej ocenie należy uwzględnić m.in. okoliczności przebiegu pandemii, informacje podawane o pandemii, apele i informacje władzy publicznej w tym zakresie i jak mogło to wpłynąć na decyzję strony o poddaniu przygotowanego pisma kwarantannie.
Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę