II SA/Gd 753/22 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2023-03-08 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2022-09-07 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Dariusz Kurkiewicz Magdalena Dobek-Rak /przewodniczący/ Wojciech Wycichowski /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6182 Zwrot wywłaszczonej nieruchomości i rozliczenia z tym związane Hasła tematyczne Nieruchomości Sygn. powiązane I OSK 1442/23 - Wyrok NSA z 2025-02-05 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 1899 art. 136 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Dobek-Rak Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor WSA Wojciech Wycichowski (spr.) po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 marca 2023 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 14 lipca 2022 r., nr NSP-VIII.7581.1.253.2021.DL w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącego J. S. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Wnioskiem z 27 lipca 2005 r. J.S. (dalej: "Wnioskodawca", "Strona", "Skarżący") wystąpił do Prezydenta Miasta Gdyni (dalej: "Prezydent", "organ pierwszej instancji") o zwrot działek nr [..] i [...], będących przedmiotem wywłaszczenia. Decyzją z 25 maja 2009 r. Prezydent, na podstawie art. 136 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 98, poz. 838 ze zm.) - dalej: "u.g.n.", odmówił zwrotu wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N. oznaczonej obecnie jako działki nr [...] o powierzchni 270 m2, [...] o powierzchni 84 m2 i [...] o powierzchni 186 m2, w granicach wywłaszczonych działek nr [...] i [...]. Zdaniem organu pierwszej instancji przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona zgodnie z celem jej nabycia (budowa stacji trafo oraz podziemnego zbiornika o pojemności 10.000 l służącego tej instalacji) i nie może być zwrócona. W wyniku wniesionego od powyższej decyzji odwołania Wojewoda Pomorski (dalej: "Wojewoda", "organ odwoławczy") decyzją z 24 sierpnia 2009 r. uchylił ją w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Wojewoda zobowiązał Prezydenta do ustalenia, czy T. S.A. posiada przymiot strony w niniejszym postępowaniu oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności kwestii zrealizowania celu wywłaszczenia, jakim była budowa stacji transformatorowej na każdej z trzech działek objętych wnioskiem o zwrot. W ocenie organu odwoławczego ze zgromadzonych dotychczas dokumentów nie wynika, aby cel wywłaszczenia został zrealizowany na działkach nr [...] i [...]. Nie wyjaśniono również, czy znajdujący się na działce nr [...] podziemny zbiornik paliwa jest nierozerwalnie związany z istniejącą na sąsiedniej działce stacją transformatorową. Decyzją z 11 kwietnia 2011 r. Prezydent, na podstawie art. 136, art. 137, art. 139 i art. 140 u.g.n., orzekł o: odmowie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., oznaczonej obecnie jako działki nr [...] o powierzchni 84 m2 i [...] o powierzchni 186 m2, w granicach wywłaszczonej działki nr [...]; zwrocie wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., oznaczonej obecnie jako działka nr [...] o powierzchni 270 m2; zwrocie przez Wnioskodawcę na rzecz Skarbu Państwa wypłaconego odszkodowania, które po waloryzacji wynosi 6.618,80 zł. W wyniku wniesionego od powyższej decyzji odwołania Wojewoda decyzją z 30 września 2011 r. uchylił ją w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Wojewoda zobowiązał Prezydenta do zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i przeprowadzenia całościowej analizy wszystkich dowodów zgromadzonych w aktach sprawy, zwłaszcza pod kątem przesłanek wskazanych w art. 136 w zw. z art. 137 u.g.n. Organ odwoławczy podniósł, że organ pierwszej instancji powinien rozważyć zasadność wykonania operatu szacunkowego celem ustalenia aktualnej wartości działek, które mogą podlegać zwrotowi i dokonania w związku z tym stosownej waloryzacji kwoty odszkodowania pobranego za przejęte nieruchomości w 1974 r., jak również przeprowadzenia rozprawy administracyjnej. Decyzją z 9 stycznia 2014 r. Prezydent, na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137, art. 139, art. 140 ust. 1, 2, 3 i 6, art. 141 ust. 2 i art. 142 ust. 1 u.g.n., orzekł o: zwrocie na rzecz Wnioskodawcy wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni 270 m2; odmowie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., oznaczonej obecnie jako działki nr [...] o powierzchni 84 m2 i [...] o powierzchni 186 m2; zwrocie przez Wnioskodawcę na rzecz Skarbu Państwa wypłaconego odszkodowania, które po waloryzacji wynosi 7.156,68 zł. W wyniku wniesionego od powyższej decyzji odwołania Wojewoda decyzją z 30 października 2015 r. uchylił ją w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł m.in., że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stwierdził, iż cel nabycia działek nr [...] i [...] został wprost wskazany w treści aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. i wskazuje, że ww. nieruchomość w całości "(...) niezbędna jest do wybudowania stacji trafo T-1 (...)". Wojewoda podkreślił, że powodem nabycia przedmiotowych działek było przeznaczenie ich terenu pod budowę "stacji trafo T-1", dlatego przedmiotem rozpatrzenia niniejszej sprawy, w kontekście jej rozstrzygnięcia, jest ustalenie stanu zagospodarowania działek nr [...] i [...] na dzień złożenia wniosku o ich zwrot, pod kątem posadowienia (lub nie) na nich budowli spełniającej warunki i cechy zarezerwowane dla urządzenia, jakim jest transformator. Zaakcentowano, że istotą toczącego się postępowania zwrotowego jest określenie, czy i na jakiej powierzchni został zrealizowany (bądź nie) cel wywłaszczenia przedmiotowych nieruchomości. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Wojewoda zobowiązał Prezydenta do ustalenia, w jakich okolicznościach powstało zagospodarowanie przestrzeni na działce nr [...] (w szczególności na terenach pokrytych roślinnością) oraz czy było to zamierzone i celowe (intencjonalne) działanie, które skutkowało powstawaniem (posadowieniem) przedmiotowej infrastruktury w ramach realizacji celu wywłaszczenia. Decyzją z 28 marca 2017 r. Prezydent, na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i art. 142 ust. 1 u.g.n., orzekł o odmowie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., w zakresie działki nr [...] o powierzchni 84 m2 (dawniej działka nr [...]). Od decyzji tej nie wniesiono odwołania i stała się ona ostateczna. Decyzją (częściową) z 9 maja 2018 r. Prezydent, na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i art. 142 ust. 1 u.g.n., orzekł o odmowie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., w zakresie działek nr [...] o powierzchni 186 m2 (dawniej działka nr [...]) i [...] o powierzchni 270 m2 (dawniej działka nr [...]). W wyniku wniesionego od decyzji z 9 maja 2018 r. odwołania Wojewoda decyzją z 18 grudnia 2019 r. uchylił ją w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł m.in., że funkcjonalność terenu działek nr [...] i [...] powinna mieć znaczenie dla sprawy pod kątem jego związku z realizacją celu wywłaszczenia, gdyż tylko wówczas, jeżeli jest ona dookreślona tym właśnie celem i jego praktyczne wykorzystanie ma swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w tejże realizacji, uznać można, że nie są one zbędne na cel wywłaszczenia. Zdaniem Wojewody cel wywłaszczenia działek nr [...] i [...] został określony w sposób jasny, jednakże nie pozwalający na jednoznaczne wskazanie (sprecyzowanie), jaka konkretnie inwestycja (budowla) miała powstać na terenie konkretnie tych działek będących przedmiotem niniejszego postępowania. Dlatego też właściwe jest posłużenie się zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie, aby stwierdzić, czy jest możliwe dookreślenie celu wywłaszczenia. Analizując zgromadzone w sprawie dowody organ odwoławczy wskazał na istotne aspekty uniemożliwiające uznanie sieci kablowej posadowionej na spornych działkach za przeszkodę do ich zwrotu. A mianowicie, jeżeli sam fakt posadowienia sieci kablowej nie wynika wprost z aktu wywłaszczeniowego, to infrastruktura techniczna może znajdować się na terenie działek osób fizycznych bez konieczności przejmowania ich terenu w drodze wywłaszczenia, a jedynie ustanowienia ograniczonych praw rzeczowych na nieruchomości. Wojewoda zwrócił uwagę, że z treści księgi wieczystej nie wynika, aby jakiekolwiek prawo rzeczowe na nieruchomości zostało ustanowione, nie istnieją więc żadne ograniczenia z korzystania z terenu działek w niej zapisanych. Organ odwoławczy zauważył również, że sieć kablowa usytuowana na działkach nr [...] i [...] wykracza poza ich teren, a mimo to działki okalające czy też dalej usytuowane nie podlegały wywłaszczeniu, ani też nie stanowią w całości terenu będącego własnością Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Wojewoda uznał za zbyt daleko idącą konkluzję Prezydenta, uznającą posadowienie sieci kablowej za jedyną i kluczową przesłankę odmowy zwrotu działek nr [...] i [...], jako infrastrukturę transformatora, a co za tym idzie realizację celu wywłaszczenia, jakim była budowa transformatora. Powyższe ustalenia, w ocenie organu odwoławczego, prowadzą do konkluzji braku realizacji celu i w konsekwencji zasadności zwrotu przedmiotowych działek, co wiąże się z koniecznością sporządzenie operatu szacunkowego, którego przedmiotem będzie wycena prawa własności nieruchomości. Decyzją z 20 września 2021 r. Prezydent, na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i 2 oraz art. 142 ust. 1 u.g.n., orzekł o odmowie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. N., w zakresie działek nr [...] o powierzchni 186 m2 i [...] o powierzchni 270 m2. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania wskazując m.in., że cel wywłaszczenia działek oznaczonych w dacie wywłaszczenia nr [...] i [...], został określony w akcie notarialnym (umowie sprzedaży) z 3 kwietnia 1974 r. w sposób jasny, jednakże niepozwalający na jednoznaczne wskazanie, jaka konkretnie inwestycja (budowla) miała powstać poza stacją trafo T-1 (która została wybudowana na terenie obecnej działki nr [...]) na terenie działek stanowiących przedmiot niniejszego rozstrzygnięcia. Prezydent zaznaczył, że na potrzebę takiego doprecyzowania celu wywłaszczenia zwrócił uwagę Wojewoda w decyzji z 30 października 2015 r. Wobec tego organ pierwszej instancji podjął próbę dookreślenia celu wywłaszczenia w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Prezydent wskazał, że w toku postępowania odnalazł i dołączył do akt sprawy dokumenty powstałe przed wywłaszczeniem, w tym m.in. kserokopię pisma Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni Wydziału Budownictwa Urbanistyki i Architektury z 31 października 1972 r., przywołanego w treści aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r., z którego wynika, że "nieruchomość przy ulicy N. wchodzi w skład terenów przeznaczonych pod budowę stacji transformatorowej dla zasilenia centrali automatycznej w Gdyni zgodnie z zatwierdzonym planem ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W.", zaś "w zatwierdzonym planie ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W. na posesji przy ul. N. w bezpośrednim sąsiedztwie budynku centrali automatycznej usytuowana jest stacja trafo T-1". Odwołując się do treści pism Rejonowego Urzędu Telekomunikacyjnego w Gdyni o wydanie informacji o terenie z 9 października 1972 r. oraz pisma Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Gdańsku z 15 listopada 1973 r. organ pierwszej instancji stwierdził, że stacja trafo miała powstać w ramach budowy centrali automatycznej (dalej: "CA"), w celu zapewnienia jej prawidłowego funkcjonowania. Prezydent wyjaśnił, że budowa trafostacji o nr [...] (obecnie nr [...]) przewidziana była w ramach inwestycji budowy CA w Gdyni. To właśnie w głównej mierze dla potrzeb zasilania w energię elektryczną ww. obiektu została ona zaprojektowana i następnie wybudowana na terenie obecnej działki nr [...] (część dawnej działki nr [...]). Początkowo, tj. na czas budowy samej trafostacji i CA, jej zasilanie odbywało się poprzez linię energetyczną niskiego napięcia, której słup energetyczny znajduje się we wschodniej części działki nr [...], od którego (na dzień dzisiejszy) przebiega podziemny kabel energetyczny w kierunku północno-zachodnim. Kabel niskiego napięcia (przebiegający na powierzchni) został zdemontowany w dniu oddania do użytkowania trafostacji (24 stycznia 1975 r.). Obecnie kabel energetyczny zasilający trafostację stanowi część podziemnego uzbrojenia działki. Organ pierwszej instancji przyznał, że budowa obiektu stacji transformatorowej T-1 wraz z okalającym ją chodnikiem, przewidziana była jedynie na obecnej działce nr [...], wobec której zapadło już prawomocne rozstrzygnięcie (decyzja z 28 marca 2017 r. o odmowie zwrotu). Pozostały teren, obejmujący działki nr [...] i [...] pozostawał jako wolny od zabudowy (nie było przewidziane ułożenie na nim chodnika, płyt typu trylinka, urządzenie terenów zieleni, nie licząc posadzenia drzewa/krzewu przy wschodniej ścianie trafostacji). W pozyskanych materiałach nie przedstawiono przy tym planowanego przebiegu i ułożenia podziemnych linii energetycznych zasilających obiekt trafostacji. Pozyskane dokumenty nie precyzowały, w jaki konkretnie sposób miały zostać zagospodarowane dawne działki nr [...] i [...]. Zdaniem Prezydenta realizacja celu wywłaszczenia w postaci budowy trafostacji nie powinna być utożsamiana jedynie z budową samego obiektu trafostacji bez dodatkowej infrastruktury obejmującej zasilanie jej w energię elektryczną, jak również przesyłającej ją dalej do obiektów docelowych (w tym m.in. do CA). Przy realizacji celu publicznego należy zatem uwzględnić nie tylko budowę obiektu trafostacji, ale również dodatkową infrastrukturę, obejmującą m.in. linii energetyczne. W ocenie organu pierwszej instancji działki nr [...] i [...] zostały wykorzystane zgodnie z celem wywłaszczenia wskazanym w akcie notarialnym, jakim była budowa stacji trafo T-1, gdyż dla jego realizacji konieczne było nie tylko wybudowanie samego obiektu trafostacji, ale także infrastruktury energetycznej mu towarzyszącej. Samo wybudowanie trafostacji, bez podłączenia jej do systemu energetycznego, byłoby bezcelowe. Prezydent uznał tym samym, że lokalizacja infrastruktury sieci energetycznych na obszarze terenu CA nie powstała "przy okazji", lecz była efektem celowego i zaplanowanego działania. Za bezsprzeczne organ pierwszej instancji uznał, że infrastruktura energetyczna znajdująca się na działkach nr [...] i [...] jest nierozerwalnie związana z zapewnieniem funkcjonowania trafostacji znajdującej się na działce nr [...] i otaczającego ją układu sieci energetycznych. Na obu działkach zlokalizowane są podziemne i naziemne linie energetyczne, doprowadzające i odprowadzające energię elektryczną do i z trafostacji. Rolą tego rodzaju obiektów jest zaś właśnie punkt pośredni w dostawie energii do odbiorcy. Nie sposób wyobrazić sobie funkcjonowania stacji trafo bez linii energetycznych, które zostały zlokalizowane na działkach nr [...] i [...]. Sposób wykorzystania tych działek jest zatem bezpośrednio i nierozerwalnie związany z funkcjonowaniem trafostacji. Zdaniem Prezydenta na gruncie niniejszej sprawy, wobec doprecyzowania celu wywłaszczenia poprzez powiązanie go z budową obiektu CA i zagospodarowaniem jej terenu, ważne jest, aby wyjaśnić, że przy realizacji inwestycji polegającej na budowie stacji trafo, nie doszło ani do zmiany, ani do modyfikacji celu wywłaszczenia, a jedynie do zmiany lokalizacji części obiektów, tj. podziemnego zbiornika na paliwo, ogrodzenia, a także zrealizowano utwardzenie terenu. Organ pierwszej instancji przyznał, że pomimo wielokierunkowych poszukiwań nie udało mu się ustalić okoliczności dodatkowego (poza liniami energetycznymi) zagospodarowania działek nr [...] i [...], tj. posadowienia roślinności, urządzenia parkingu i wybudowania podziemnego zbiornika na paliwo. Podsumowując Prezydent podniósł, że badając zbędność wywłaszczonej nieruchomości na cel określony w akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r., w oparciu o art. 137 ust. 1 i 2 u.g.n. stwierdził, że nie zachodzą przesłanki pozytywne do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w zakresie działek nr [...] i [...]. W ocenie organu pierwszej instancji realizacja celu wywłaszczenia nastąpiła w dniu oddania do użytkowania stacji trafo T-1 infrastruktury związanej z jej funkcjonowaniem, tj. 24 stycznia 1975 r., a zatem przed wprowadzeniem do systemu prawnego terminów z art. 137 ust. 1 u.g.n. W wyniku wniesionego od powyższej decyzji odwołania Wojewoda decyzją z 14 lipca 2022 utrzymał ją w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, przytoczył treść mających zastosowanie w sprawie przepisów rozdziału 6 działu III u.g.n. wskazując, że istotą postępowań o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest określenie celu, na jaki została ona wywłaszczona oraz ustalenie, czy cel ten udało się zrealizować. Wojewoda zaznaczył, że na gruncie niniejszej sprawy wywłaszczenia dokonano w 1974 r., co determinuje organ do szerszej interpretacji celu, jaki został wskazany w akcie wywłaszczeniowym. W ocenie organu odwoławczego szeroka interpretacja celu wywłaszczenia jest dopuszczalna i stosowana. Istotą jest możliwość powiązania zrealizowanej inwestycji lokalizacyjnie i funkcjonalnie z realizacją celu wywłaszczenia ujętym w sposób ogólny, stanowiącą infrastrukturę towarzyszącą inwestycji (celu wywłaszczenia), jako jej integralną część. Wojewoda podał, że w treści aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. wskazano: "wyżej wymieniona nieruchomość przy ulicy N. jest niezbędna do wybudowania stacji Trafo T-1". Ponadto wskazano, że przy zawieraniu umowy przedłożono pismo Wydziału Budownictwa Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 31 października 1972 r. stwierdzające, że "nieruchomość przy ulicy N. wchodzi w skład terenów przeznaczonych pod budowę stacji transformatorowej dla zasilania: centrali automatycznej w Gdyni zgodnie z zatwierdzonym planem ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W.". W piśmie tym stwierdzono: "w zatwierdzonym planie ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W. na posesji przy ul. N. nr [..] w bezpośrednim sąsiedztwie budynku CA usytuowana jest stacja trafo T-1. W przedstawionej sytuacji wydanie informacji jest zbędne gdyż zgodnie z obowiązującym zarządzeniem zatwierdzenia planu zagospodarowania terenu jest równoznaczne z ustaleniem lokalizacji szczegółowej inwestycji". Pismo to stanowiło odpowiedź na pismo Rejonowego Urzędu z 9 października 1972 r. zawierające prośbę o wydanie informacji o terenie przeznaczonego pod stację transformatorową i budynek centrali. Organ odwoławczy wskazał, że wśród akt archiwalnych znajduje się opinia urbanistyczna z 1972 r., w której wskazano: "w zatwierdzonym planie ogólnym zagosp. Terenu Osiedla W. na parceli przy ul. N. w bezpośrednim sąsiedztwie proj. Budynku CA zlokalizowana jest stacja trafo T-1. W tej sytuacji nie ma potrzeby wydawania na budowę tej stacji odrębnej informacji o terenie, a tylko ustalenie z OD1M Gdynia dogodnego dla RUT terminu jej realizacji, względnie przejęcie realizacji obiektu w oparciu o posiadaną przez ODIM lokalizację". Oznacza to, że nie została wydana odrębna decyzja lokalizacyjna dotycząca budowy stacji Trafo T-1, a działki nr [...] i [...] objęte były zatwierdzonym planem ogólnym zagospodarowania Osiedla W. Wojewoda zauważył, że 9 listopada 1972 r. została zawarta umowa pomiędzy Z.R. (ówczesną właścicielką działek nr [..] i [..]) a Dyrekcją Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Gdańsku, w której właścicielka wyraziła zgodę na natychmiastowe zajęcie działek nr [..] i [..] przez ww. Dyrekcję "celem rozpoczęcia robót budowlanych związanych z budową centrali automatycznej w Gdyni". Ponadto w piśmie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 14 listopada 1972 r. do Z. R. (dotyczącym działki zamiennej) wskazano: "nieruchomość położona przy ul. N. [..] w Gdyni (...) przeznaczona jest w planach zagospodarowania przestrzennego na urządzenie stacji "trafo" w obrębie Osiedla W.". W kolejnym piśmie Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji z 5 listopada 1973 r. do Z. R., stanowiącym propozycję zawarcia umowy notarialnej kupna-sprzedaży działek nr [...] i [...], wyjaśniono, że "działka Nr [...] oraz [...] przeznaczone zostały dla potrzeb budowy telefonicznej centrali automatycznej, zgodnie z decyzją nr 1/71 o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, znak: AB-III/60-3/71 z dnia 9 stycznia 1971 r., wydaną przez Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni". Podobnie wskazano w kolejnym piśmie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 9 marca 1973 r. do Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji dotyczącym "działki zamiennej pod budowę domu jednorodzinnego - w zamian za nieruchomość wywłaszczoną przez tamt. Dyrekcję przy ul. N. pod budowę centrali automatycznej". Organ odwoławczy podkreślił, że decyzją Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 23 listopada 1971 r. zatwierdzono plan ogólny zagospodarowania terenu inwestycji W. Na planie sytuacyjnym Gdynia Osiedle W. z września 1970 r. na działkach nr [...] i [...], poza transformatorem (który powstał w tej części nieruchomości, w której go zaplanowano), nie przewidywano żadnych zabudowań. Z kolei decyzją Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z 9 stycznia 1971 r. zatwierdzono I wersję planu realizacyjnego - ogólnego zagospodarowania inwestycji założenia techniczno-ekonomiczne na budowę CA - Gdynia przy ul. G. Wojewoda zauważył, że wśród dokumentów pozyskanych przez organ pierwszej instancji znajduje się plan z 1 grudnia 1971 r., na którym uzgodniono usytuowanie stacji trafo dla budynku CA, z którego wynika, że na pozostałej części działki nr [...] i działce nr [...] nie planowano jakichkolwiek budynków. Z kolei w projekcie technicznym podstawowym budynku CA w Gdyni przy ul. B. nr [..] z grudnia 1971 r. "od strony południowej przy podwórzu gospodarczym lokalizuje się osłonę na kubły oraz podziemny zbiornik paliwa. Pozostałą część terenu przewiduje się na zieleń z zakrzewieniem i zadrzewieniem". Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że powyższe dokumenty zostały wytworzone przed datą zawarcia aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. Wynika z nich, że przedmiotowe działki wchodziły w skład terenów przeznaczonych pod osiedle W., w ramach którego przewidziano obszar pod CA, której częścią miał być ww. transformator. Wojewoda powtórzył, że była właścicielka przed datą wywłaszczenia wyraziła zgodę na natychmiastowe zajęcie działek nr [...] i [...] "celem rozpoczęcia robót budowlanych związanych z budową centrali automatycznej w Gdyni". Ponadto w akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r. stwierdzono, że "nieruchomość przy ulicy N. wchodzi w skład terenów przeznaczonych pod budowę stacji transformatorowej dla zasilania centrali automatycznej w Gdyni zgodnie z zatwierdzonym planem ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W.", co stanowiło odwołanie do decyzji lokalizacyjnej z 23 listopada 1971 r. Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy podniósł, że ogólnym celem wywłaszczenia była budowa osiedla W., w ramach którego przewidziano obszar pod CA, na którym miał być wybudowany ww. transformator, o czym była właścicielka przedmiotowych działek wiedziała. Wskazują na to ww. pisma skierowane do niej przed wywłaszczeniem, zgoda na ich zajęcie przed wywłaszczeniem oraz umowa notarialna, na mocy której doszło do ich wywłaszczenia, w której wskazano na plan ogólny zagospodarowania terenu osiedla W. Wojewoda podkreślił, że na gruncie niniejszej sprawy nie można dokonywać oceny realizacji szczegółowego celu wywłaszczenia w postaci budowy stacji trafo w oderwaniu od realizacji głównego celu wywłaszczenia, jakim była budowa osiedla mieszkaniowego W., w ramach którego na danym obszarze, obejmującym przedmiotowe działki, zaplanowano budowę centrali telefonicznej, której przede wszystkim miała służyć ww. stacja trafo (ale nie tylko, bowiem była ona powiązana również z siecią energetyczną ww. osiedla). Analizując dokumenty pozyskane przez organ pierwszej instancji, wskazujące przeznaczenie i zagospodarowanie terenu przedmiotowych działek po dacie wywłaszczenia, organ odwoławczy uznał, że wybudowanie infrastruktury podziemnej i naziemnej dochodzącej do okolicznych budynków mieści się w pojęciu celu wywłaszczenia, jakim jest budowa osiedla mieszkaniowego - a taki był cel ogólny przejęcia ww. działek. Podkreślono, że przy zawieraniu aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. przedłożono pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 31 października 1972 r., w którym stwierdzono: "w zatwierdzonym planie ogólnym zagospodarowania terenu osiedla W. na posesji przy ul. N. nr [...] w bezpośrednim sąsiedztwie budynku CA usytuowana jest stacja trafo T-1. W przedstawionej sytuacji wydanie informacji jest zbędne gdyż zgodnie z obowiązującym zarządzeniem zatwierdzenia planu zagospodarowania terenu jest równoznaczne z ustaleniem lokalizacji szczegółowej inwestycji". Zdaniem Wojewody świadczy to również o zrealizowaniu celu szczegółowego, jakim była budowa trafostacji w ramach budowy CA - obie rzeczy zostały objęte, poza ww. decyzją z 23 listopada 1971 r. o zatwierdzeniu planu ogólnego zagospodarowania terenu inwestycji W., również decyzją z 9 stycznia 1971 r. o zatwierdzeniu I wersji planu realizacyjnego - ogólnego zagospodarowania inwestycji założenia techniczno-ekonomiczne na budowę CA. Powtórzono, że nie została wydana osobna decyzja lokalizacyjna tylko na trafostację. Podsumowując organ odwoławczy podniósł, że na gruncie niniejszej sprawy celem szczegółowym wywłaszczenia była CA, na której terenie miała powstać trafostacja, i taka inwestycja została zrealizowana na obszarze obejmującym m.in. działki nr [...] i [...]. Podkreślono, że działki te znajdowały się i w dalszym ciągu znajdują się wewnątrz ogrodzonego terenu użytkowanego najpierw przez P. (następnie T. S.A., a obecnie O. S.A.). Jedynie, jak wynika z pisma T S.A. z 21 czerwca 1995 r. "stacja transformatorowa (...) na działce [...] (...) została wybudowana ze środków własnych przedsiębiorstwa z funduszu inwestycyjnego w 1975 r. i przekazana na majątek Zakł.Energ.Gdańsk", co potwierdza protokół zdawczo-odbiorczy z 1 sierpnia 1975 r., czyli obszar obecnej działki nr [...], niebędącej przedmiotem niniejszego postępowania. Pozostały obszar był i jest w dalszym ciągu użytkowany bezpośrednio przez ww. spółkę, a ponadto przez teren ten prowadzi dojazd do trafostacji. W związku z tym, że ww. nieruchomość stanowiła część większego obszaru, który był ogrodzony i na którym funkcjonowała CA (która powstała przed 1978 r., co wynika z projektu Założenia Techniczno-Ekonomiczne Gdynia Osiedle W. z czerwca 1978 r.) i w dalszym ciągu jest on użytkowany przez O. S.A., a więc również przed wejściem w życie przepisów u.g.n., terminy określone w art. 137 ust. 1 tej ustawy nie znajdują zastosowania. Tym samym, na działkach nr [...] i [...] został zrealizowany cel wywłaszczenia, a więc nie podlegają ona zwrotowi. W skardze na decyzję organu odwoławczego Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, zarzucił jej naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez ten organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.) - dalej: "k.p.a.", w konsekwencji czego Wojewoda błędnie ustalił cel wywłaszczenia, a następnie, że cel ten został zrealizowany, co doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji o odmowie zwrotu nieruchomości oraz art. 138 § 1 pkt 4 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowej decyzji i orzeczenie o zwrocie nieruchomości. Zaskarżonej decyzji zarzucono również naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 u.g.n. poprzez ich niezastosowanie i uznanie za prawidłową decyzji Prezydenta o odmowie zwrotu nieruchomości. Stawiając powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej, jak i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu organowi oraz zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i kosztów zastępstwa prawnego. W uzasadnieniu zarzucono, że organ bezpodstawnie rozszerzył cel wywłaszczenia, który jest dokładnie określony w akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych zaakcentowano, że aby móc mówić o zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej, trzeba najpierw precyzyjnie ustalić ów cel, na jaki nieruchomość miała być wywłaszczona. Będzie nim cel, który powinien być ujęty w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości (tutaj: akcie notarialnym), przy czym musi być on interpretowany bardzo wąsko; rozszerzająca wykładnia art. 136 ust. 3 u.g.n. jest niedopuszczalna. Strona skarżąca zwróciła uwagę, że w § 2 aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. wskazano, iż "nieruchomość przy ul. N. nr [...] jest niezbędna do wybudowania stacji trafo T-1". W akcie przywołano okazane notariuszowi pismo Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z 31 października 1972 r. stwierdzające, że "nieruchomość przy ul. N. nr [...] wchodzi w skład terenów przeznaczonych pod budowę stacji transformatorowej dla zasilania centrali automatycznej w Gdyni". Zdaniem strony skarżącej z przytoczonych zapisów, jakąkolwiek wykładnię by zastosować, wynika tylko jedno: nieruchomość miała zostać zabudowana stacją trafo T-1 i celem wywłaszczenia nie była budowa żadnych innych budynków, budowli czy urządzeń. Cel wywłaszczenia określono bardzo szczegółowo, wskazując konkretny rodzaj budynku (i urządzeń wewnętrznych), jakie mają na nieruchomości powstać. W tej sytuacji niedopuszczalne jest dokonywanie przez organ rozszerzającej wykładni zawartego w akcie notarialnym oświadczenia woli co do ustalenia celu wywłaszczenia. Przeznaczenie tej konkretnej nieruchomości było opisane ściśle i uznanie przez Wojewodę, że celem wywłaszczenia była "budowa centrali automatycznej", czy "budowa osiedla W." jest ustaleniem zupełnie dowolnym, nie znajdującym oparcia w stanie faktycznym, przepisach prawa i orzecznictwie. Strona skarżąca podniosła, że przywołane przez Wojewodę orzeczenia nakazujące badanie innych dokumentów niż decyzja (akt notarialny) miałyby zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdyby w akcie sprzedaży cel wywłaszczenia nie został ściśle określony. Na gruncie niniejszej sprawy, wobec jasno sprecyzowanych zapisów aktu notarialnego, poszukiwanie innych dokumentów i próba rozszerzenia ustalonego celu, jakim była budowa trafostacji na budowę innego obiektu i całego osiedla była niedopuszczalna. W ocenie strony skarżącej nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy umowa z 9 listopada 1972 r., dotycząca tymczasowego zajęcia nieruchomości celem rozpoczęcia robót budowlanych związanych z budową CA. Z treści tej umowy oraz rzeczywistej lokalizacji budynku CA (którą posadowiono na innej nieruchomości niż będąca przedmiotem niniejszego postępowania) wynika, że zajęcia tego terenu dokonano w celu zabezpieczenia wykonywania robót na sąsiedniej posesji (dojazdów do budowy, czy też urządzenia ewentualnego zaplecza budowlanego), a do 1975 r. nie zostały tam wykonane żadne roboty budowlane. Ostatecznie zbudowano tam jedynie zaplanowaną trafostację. Nie można z tego dokumentu wnioskować, że wolą sprzedającej była sprzedaż nieruchomości na "budowę osiedla W.". Zdaniem strony skarżącej sięganie do dokumentów powstałych po wywłaszczeniu, w celu ustalenia celu wywłaszczenia, jest niedopuszczalne. Cel wywłaszczenia powinien być określony przed datą decyzji (aktu notarialnego) i - podkreślając fakt braku takiej potrzeby w niniejszej sprawie - nie można sięgać do dokumentów wytworzonych później, aby ten cel sprecyzować. Dokumenty powstałe po dacie wywłaszczenia mogą jedynie potwierdzać rzeczywisty sposób zabudowy i wykorzystywania nieruchomości. Odnosząc się do stanowiska Wojewody, że wybudowanie infrastruktury podziemnej i naziemnej, dochodzącej do okolicznych budynków mieści się w pojęciu celu wywłaszczenia, jakim jest budowa osiedla mieszkaniowego, a taki był cel ogólny przejęcia działek, powtórzono, że celem wywłaszczenia nie była budowa osiedla. Uwzględnienie takiego stanowiska oznaczałoby, że należy wywłaszczyć większość miasta, gdyż trudno byłoby wskazać miejsca, gdzie kable energetyczne nie biegną pod ziemią lub liniami napowietrznymi. Zwrócono przy tym uwagę, że na żadnej z działek nie ma linii napowietrznych, wymagających ewentualnych stref ochronnych, a dla kablowych sieci podziemnych takich stref zgodnie z przepisami nie przewiduje się. Organ nie ustalił daty wykonania podziemnych sieci kablowych (w decyzji Prezydenta podano jedynie, że istnieją od 1990 r.). Oceniając natomiast stanowisko Wojewody, który uznał, że celem szczegółowym wywłaszczenia była CA, na której terenie miała powstać trafostacja i taka inwestycja została zrealizowana na obszarze obejmującym m.in. działki [..] i [...], strona skarżąca podkreśliła, że celem szczegółowym była budowa trafostacji i co do działki [...], na której wybudowano stację trafo, w stosunku do której orzeczono o odmowie jej zwrotu, uznano rację organu, gdyż na tej działce rzeczywiście zrealizowano cel wywłaszczenia. Natomiast celu tego z pewnością nie zrealizowano na działkach nr [...] i [...]. Podniesiono, że podziemny zbiornik na paliwo nie był planowany na wywłaszczonych działkach, a co więcej - nie ma on absolutnie żadnego związku z obiektem trafostacji, tylko obiektem centrali telefonicznej, zrealizowanym na innej nieruchomości. Cel wywłaszczenia zrealizowano wyłącznie na działce nr [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda, wnosząc o jej oddalenie i skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, podtrzymał stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259) - dalej: "P.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Należy również wskazać, że w myśl art. 119 pkt 2 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Aktem poddanej sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody Pomorskiego z 14 lipca 2022 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdyni z 20 września 2021 r. orzekającą o odmowie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. ., w zakresie działek nr [...] o powierzchni 186 m2 i nr [...] o powierzchni 270 m2, zaś zaistniały w sprawie spór sprowadza się w istocie do oceny, czy w odniesieniu do tych działek została spełniona przesłanka "zbędności na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu". Z poszczególnych przepisów art. 136 u.g.n. wynika, że nieruchomość wywłaszczona nie może być użyta na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, z uwzględnieniem art. 137, chyba że poprzedni właściciel lub jego spadkobierca nie złożą wniosku o zwrot tej nieruchomości (ust. 1). W razie powzięcia zamiaru użycia wywłaszczonej nieruchomości lub jej części na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu właściwy organ zawiadamia poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę o tym zamiarze, informując równocześnie o możliwości zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części (ust. 2). Poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, nieruchomość lub jej część stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu (ust. 3). Zgodnie z art. 137 ust. 1 u.g.n. nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: 1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo 2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Z przytoczonych wyżej regulacji wynika, że pierwszym i podstawowym warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest obiektywnie stwierdzona jej zbędność dla realizacji celu wywłaszczenia. Wykładnia pojęcia "zbędności" wywłaszczonej nieruchomości, o którym mowa w art. 136 ust. 3 i art. 137 ust. 1 u.g.n., prowadzi do wniosku, że o zwrocie nie decyduje wyłącznie niedochowanie wskazanych tam terminów. Podstawową przesłanką zwrotu jest bowiem w ogóle niezrealizowanie celu. Dopiero wówczas, gdy nie doszło do jego zrealizowania, ma miejsce ocena, czy upłynął już siedmioletni okres dla rozpoczęcia realizowania celu albo dziesięcioletni dla jego ukończenia, przy czym ten drugi termin ma zastosowanie tylko wówczas, gdy doszło do rozpoczęcia realizacji celu. Zrealizowanie celu w każdym przypadku wyklucza możliwość zwrotu chociażby do niego doszło z naruszeniem terminów wskazanych w art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: "NSA") z 4 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 991/18, przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Określone w punktach 1 i 2 terminy 7 i 10 lat stanowią tylko dopełnienie przesłanki zbędności. Istota "zbędności" polega na tym, że cel wywłaszczenia nie jest (i nie był) zrealizowany. Użyte w przepisie sformułowanie "pomimo upływu" znaczy tylko tyle, że zgłoszone przed upływem wyżej wymienionych terminów roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie będzie mogło zostać zaspokojone. W judykaturze akcentuje się, że cel wywłaszczenia należy interpretować ściśle, stosownie do treści art. 136 ust. 1 u.g.n. zakazującego przeznaczania nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Cel wywłaszczenia nie może być zatem dorozumiany, czy interpretowany rozszerzająco (zob. wyrok NSA z 13 listopada 2018 r. sygn. akt I OSK 311/17). Podkreślił to dobitnie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 3 kwietnia 2008 r. sygn. akt K 6/05 (OTK-A 2008/3/41), wskazując na obowiązek dopuszczenia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w tych wszystkich wypadkach, gdy nie zostanie ona wykorzystana na ten cel publiczny, który był przesłanką jej wywłaszczenia. W innym wyroku (z 24 października 2001 r. sygn. akt SK 22/01, OTK 2001/7/216) Trybunał Konstytucyjny podkreślił natomiast, że po wejściu w życie Konstytucji RP zasada zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jeżeli nieruchomość ta nie została użyta na ten cel publiczny, który był przesłanką jej wywłaszczenia, ma rangę konstytucyjną i jest "oczywistą konsekwencją" art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, który dopuszczając wywłaszczenie "jedynie na cele publiczne" tworzy nierozerwalny związek pomiędzy określeniem tych celów w decyzji o wywłaszczeniu i faktycznym sposobem użycia wywłaszczonej rzeczy. Innymi słowy, z art. 136 i art. 137 u.g.n. wynika, że nieruchomość może być użyta jedynie na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, a jej zwrot następuje wtedy, gdy cel ten nie został zrealizowany. W orzecznictwie akcentuje się również, że cel wywłaszczenia powinno się w pierwszej kolejności odkodowywać z treści decyzji wywłaszczeniowej (umowy sprzedaży) lub z innych aktów poprzedzających bezpośrednio proces wywłaszczenia (np. zezwolenia na nabycie nieruchomości, decyzji lokalizacyjnej, decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego). Dopiero w sytuacji, gdy na podstawie wskazanych wyżej dowodów nie da się ustalić celu wywłaszczenia należy sięgnąć do innych dowodów, w szczególności dokumentacji poprzedzającej proces inwestycyjny i tej zgromadzonej w postępowaniu wywłaszczeniowym, planu zagospodarowania przestrzennego i na podstawie całokształtu okoliczności sprawy cel ten zrekonstruować (zob. wyrok NSA z 4 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 1044/14). Innymi słowy, ocena celu wywłaszczenia musi się opierać w pierwszej kolejności na dokumentach (lub dowodach zmierzających do odtworzenia dokumentów), w oparciu o które dokonano wywłaszczenia. Dokumenty wytworzone po dokonaniu wywłaszczenia mogą być przydatne do określenia celu wywłaszczenia tylko wtedy, jeżeli są ściśle związane z samym wywłaszczeniem, tzn. gdy nie ma wątpliwości, że stanowią uszczegółowienie celu wywłaszczenia wskazanego np. w decyzji o wywłaszczeniu, umowie sprzedaży lub decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego. Niedopuszczalna jest natomiast rekonstrukcja celu wywłaszczenia w oparciu o dokumenty powstałe już po wywłaszczeniu, jeżeli dokumenty te nie odzwierciedlają wcześniejszych ustaleń w tym zakresie. Rację ma Wojewoda wskazując, że im dawniej był określany cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet mógł wynikać z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności. Inne (wyższe) wymagania dotyczące określoności celu wywłaszczenia będą istnieć na tle aktów wywłaszczeniowych dokonywanych pod rządami obowiązującej Konstytucji RP, zwłaszcza w świetle procesu stałego jej rozwoju i precyzowania norm przez Trybunał Konstytucyjny, a inne (niższe) wymagania należy odnosić do celu wywłaszczenia określanego w aktach z wcześniejszego okresu. Następuje bowiem zasadniczo stały wzrost standardu prawnego i wymagań prawnych - fakt ten musi być uwzględniony przy stosowaniu art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n., gdyż regulacja zawarta w tych przepisach wiąże się co do zasady z kwestiami natury historycznej (zob. wyrok NSA z 7 marca 2016 r. sygn. akt I OSK 1454/14). Innymi słowy, w im dalszej przeszłości był określany cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet mógł wynikać jedynie z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności (zob. wyrok NSA z 18 grudnia 2014 r. sygn. akt I OSK 1417/13). Przenosząc poczynione wyżej uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdza, że cel wywłaszczenia - pomimo że wynika z dokumentu sprzed prawie pięćdziesięciu lat - został określony w sposób jasny i precyzyjny. W § 2 aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. wskazano bowiem, że nieruchomość przy ul. N.[...] (tj. działki nr [...] obszaru 270 m2 i nr [...] obszaru 270 m2) "jest niezbędna do wybudowania stacji trafo T-1". W akcie notarialnym przywołano co prawda okazane notariuszowi pismo Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni z 31 października 1972 r. stwierdzające, że nieruchomość przy ul. N. nr [...] wchodzi w skład terenów przeznaczonych pod budowę stacji transformatorowej dla zasilania centrali automatycznej w Gdyni zgodnie z zatwierdzonym planem ogólnym zagospodarowania terenu osiedle W., ale wyprowadzenie na podstawie tego pisma przez orzekające w sprawie organy wniosku o "uszczegółowieniu celu wywłaszczenia" należy uznać za rozszerzającą wykładnię art. 136 i art. 137 u.g.n., która - w świetle zaprezentowanej wyżej linii orzeczniczej sądów administracyjnych - jest niedopuszczalna. Sąd podziela stanowisko strony skarżącej, że z treści aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r. wynika, iż nieruchomość w postaci działek nr [...] i [...] miała zostać zabudowana stacją trafo T-1 i celem wywłaszczenia nie była budowa żadnych innych budynków, budowli czy urządzeń. Cel wywłaszczenia określono precyzyjnie, wskazując konkretny rodzaj obiektu budowlanego, jaki miał powstać na tej nieruchomości. W tej sytuacji stanowisko Wojewody, że celem wywłaszczenia była "budowa centrali automatycznej", czy nawet szerzej "budowa osiedla W.", należy uznać za ustalenie zupełnie dowolne, nie znajdujące oparcia w stanie faktycznym sprawy, przepisach prawa i orzecznictwie sądowym. Na poparcie swojego stanowiska organ odwoławczy odwołał się do szeregu dokumentów zgromadzonych przez organ pierwszej instancji w toku postępowania trwającego szesnaście lat, jednakże - jak już wyżej wskazano - badanie innych dokumentów niż stanowiąca podstawę wywłaszczenia decyzja bądź umowa miałoby zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdyby w akcie wywłaszczenia (decyzji, umowie) cel wywłaszczenia nie został ściśle określony. Na gruncie niniejszej sprawy, wobec jasno sprecyzowanych zapisów aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r., poszukiwanie innych dokumentów i próba rozszerzenia ustalonego celu, jakim była budowa trafostacji, na budowę innego obiektu i całego osiedla, była niedopuszczalna. Odnosząc się do wskazywanej przez Wojewodę umowy z 9 listopada 1972 r., dotyczącej tymczasowego zajęcia nieruchomości celem rozpoczęcia robót budowlanych związanych z budową CA, należy zauważyć, że z jej treści wynika jedynie, iż zajęcia dokonano w celu zabezpieczenia wykonywania robót na sąsiedniej posesji (dojazdów do budowy, czy też urządzenia ewentualnego zaplecza budowlanego), a do 1975 r. nie zostały tam wykonane żadne roboty budowlane. Ponadto budynek CA posadowiono na innej nieruchomości niż będąca przedmiotem niniejszego postępowania. Na podstawie tego dokumentu nie można tym samym stawiać wniosku, że wolą sprzedającej była sprzedaż nieruchomości na "budowę osiedla W.". Jak słusznie zauważono w skardze, organ odwoławczy analizował dokumenty pozyskane przez organ pierwszej instancji wskazujące przeznaczenie i zagospodarowanie terenu działek będących przedmiotem postępowania po dacie wywłaszczenia. Wojewoda przywołał w tym zakresie dokumenty powstałe po wywłaszczeniu (z lat 1974-1977), wskazując, że na działkach nr [...] i [...] przewidziano w nich zieleń ogólnomiejską. Jak już wyżej akcentowano sięganie do dokumentów powstałych po wywłaszczeniu w celu ustalenia celu tego wywłaszczenia jest niedopuszczalne. Cel wywłaszczenia powinien być określony przed datą decyzji (umowy). Nie można tym samym sięgać do dokumentów wytworzonych później, aby sprecyzować cel wywłaszczenia. Dokumenty powstałe po dacie wywłaszczenia mogą jedynie potwierdzać rzeczywisty sposób zabudowy i wykorzystywania nieruchomości. Za niedopuszczalną uznać tym samym należy rekonstrukcję celu wywłaszczenia w oparciu o dokumenty powstałe już po wywłaszczeniu, w sytuacji gdy cel ten - jak w sprawie niniejszej - można ustalić w oparciu o dokumenty, na podstawie których dokonano wywłaszczenia (zob. wyrok NSA z 18 stycznia 2022 r. sygn. akt I OSK 120/19). W uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji organy argumentowały, że stacja trafo nie mogłaby funkcjonować bez infrastruktury obejmującej zasilanie jej w energię i przesyłającej ją dalej do obiektów docelowych i że sieci energetyczne, pomimo że nie były naniesione na rysunku technicznym z 1971 r., powstały w ramach budowy trafostacji. Na potwierdzenie tej argumentacji Wojewoda przywołał orzeczenia sądów administracyjnych, wskazujące, że w granicach celu wywłaszczenia pod budowę osiedli mieszkaniowych mieści się również budowa infrastruktury technicznej, w tym sieci energetycznych. Oceniając tę argumentację należy podkreślić, że przeprowadzenie przez działkę infrastruktury technicznej, nawet dla obsługi osiedla, ale nie w ramach działań związanych z wywłaszczeniem, nie uzasadnia automatycznego przyjęcia, że nieruchomość została zagospodarowana na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej, tj. że zrealizowano cel wywłaszczenia. Podobnie nie sposób uznać na prawidłową argumentacji organu odwoławczego, zgodnie z którą wybudowanie infrastruktury podziemnej i naziemnej, dochodzącej do okolicznych budynków, mieści się w pojęciu celu wywłaszczenia, jakim jest budowa osiedla mieszkaniowego, a taki był cel ogólny przejęcia ww. działek. Ponownie należy podkreślić, że celem wywłaszczenia nie była budowa osiedla, lecz wybudowanie stacji trafo T-1. Idąc tokiem rozumowania Wojewody należałoby przyjąć, że wywłaszczeniu powinna podlegać większość miasta, gdyż trudno byłoby wskazać miejsca, gdzie kable energetyczne nie biegną pod ziemią lub liniami napowietrznymi. W wyroku z 12 maja 2020 r. sygn. akt I OSK 1039/19 NSA przyznał, że budowa infrastruktury technicznej dużego obiektu lub pewnego założenia architektonicznego stanowi element częściowy złożonej inwestycji, jednakże pogląd ten nie może być przekładany na każdy stan faktyczny kontrolowanej sprawy bezrefleksyjnie. W sytuacji, gdy podstawy wywłaszczenia nie stanowił ogólny projekt czy ogólny plan zagospodarowania osiedla, lecz precyzyjne ustalenie rodzaju zabudowania określonej ewidencyjnie działki, nie można mówić o wywłaszczanej nieruchomości jako o nieruchomości służącej zaspokojeniu fragmentu infrastruktury, która nie wymaga uszczegółowienia w pierwotnych zamierzeniach inwestycyjnych, a dopiero w trakcie realizacji zostanie przypisana jakiemuś nieznanemu wcześniej celowi. W akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r. precyzyjnie wskazano, że wywłaszczona nieruchomość ma być zabudowana konkretnym obiektem (trafostacją), więc nie można uznać, że ułożenie na nieruchomości w bliżej nieokreślonym czasie kabli energetycznych mieści się w tym właśnie celu wywłaszczenia. Końcowo należy wskazać, że postępowanie dotyczące zwrotu działek nr [...] (wcześniej nr [...]) i [...] (wcześniej nr [...]) toczyło się przed organami administracji publicznej ponad szesnaście lat (w dniu 27 lipca 2005 r. Skarżący złożył wniosek o zwrot tych działek, natomiast 20 września 2021 r. organ pierwszej wydał piątą z rzędu decyzję odmawiającą zwrotu). W tym czasie Wojewoda czterokrotnie uchylał decyzje Prezydenta odmawiające zwrotu wywłaszczonej nieruchomości poddając w wątpliwość ustalenia organu pierwszej instancji odnośnie do zrealizowania na nich celu wywłaszczenia. W decyzji z 24 sierpnia 2009 r. organ odwoławczy podniósł, że ze zgromadzonych dotychczas dokumentów nie wynika, aby cel wywłaszczenia został zrealizowany na działkach nr [...] i [...]. W decyzji z 30 września 2011 r. Wojewoda zasugerował Prezydentowi wykonanie operatu szacunkowego w celu ustalenia aktualnej wartości działek, które mogą podlegać zwrotowi i dokonania w związku z tym stosownej waloryzacji kwoty odszkodowania pobranego za nieruchomości przejęte w 1974 r. W uzasadnieniu decyzji z 30 października 2015 r. organ odwoławczy wskazał m.in., że cel nabycia działek nr [...] i [...] został wprost wskazany w treści aktu notarialnego z 3 kwietnia 1974 r., w którym zapisano, że ww. nieruchomość w całości "(...) niezbędna jest do wybudowania stacji trafo T-1 (...)". Natomiast uzasadnienie decyzji z 18 grudnia 2019 r. kończy się konkluzją Wojewody o braku realizacji celu wywłaszczenia i w konsekwencji zasadności zwrotu przedmiotowych działek, co wiąże się z koniecznością sporządzenie operatu szacunkowego, którego przedmiotem będzie wycena prawa własności nieruchomości. Pomimo wcześniejszego, czterokrotnego uchylenia decyzji Prezydenta Wojewoda ostatecznie zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą zwrotu działek nr [...] i [...]. Taka zmiana oceny tego samego stanu faktycznego, przy nieznacznej modyfikacji zakresu gromadzonego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego, budzi zdumienie i nie może uzyskać aprobaty Sądu. Godzi również w sformułowaną w art. 8 k.p.a. zasadę zaufania do organów władzy publicznej. Podsumowując: dokonując zestawienia celu wywłaszczenia określonego w akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r. z ustalonym w sprawie stanem faktycznym należy stwierdzić, że na analizowanym gruncie (działki nr [...] i [...]) nie doszło do realizacji tak określonego celu wywłaszczenia, co powinno doprowadzić do wydania decyzji orzekającej zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Zdaniem Sądu nie ma wątpliwości, że wnioskowany do zwrotu teren nie został zagospodarowany zgodnie z celem wywłaszczenia. Na terenie tym nie została bowiem wybudowana stacja trafo T-1, jak tego wymagał akt notarialny stanowiący podstawę wywłaszczenia. Cel ten został zrealizowany wyłącznie na działce nr [...], co do której wydano decyzję orzekającą o odmowie zwrotu (z 28 marca 2017 r.), której Skarżący nie kwestionował. Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że orzekające w sprawie organy naruszyły przepisy prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnię i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego uznając to za wystarczające do ponownego, właściwego załatwienia sprawy. Wojewoda posiada bowiem kompetencje merytoryczno-reformacyjne umożliwiające wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie, zgodnego z wiążącą oceną prawną wyrażoną przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku dotyczącą interpretacji przepisów art. 136 i art. 137 u.g.n., a sprowadzającą się do ustalenia, że wskazany w akcie notarialnym z 3 kwietnia 1974 r. cel wywłaszczenia nie został zrealizowany na działkach nr [...] i [...], co powinno skutkować ich zwrotem. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając od Wojewody na rzecz strony skarżącej kwotę 697 zł, na którą składa się uiszczony wpis sądowy od skargi w kwocie 200 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Sąd orzekał w niniejszej sprawie w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, korzystając z przepisu art. 119 pkt 2 P.p.s.a., bowiem wniosek w tej sprawie złożył organ administracji publicznej w odpowiedzi na skargę (k. 15 akt sądowych), a strona skarżąca w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu tego wniosku nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.[pic]
Pełny tekst orzeczenia
II SA/GD 753/22
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.