II SA/Gd 462/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę grupy mieszkańców na uchwałę Rady Gminy dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod lokalizację siłowni wiatrowych z powodu braku wykazania przez skarżących indywidualnego interesu prawnego.
Grupa mieszkańców, reprezentowana przez stowarzyszenie, zaskarżyła uchwałę Rady Gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod siłownie wiatrowe. Zarzucano szereg naruszeń procedury planistycznej i niezgodność z prawem. Rada Gminy wniosła o oddalenie skargi, argumentując m.in. brak interesu prawnego skarżących. Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca grupa mieszkańców nie wykazała posiadania indywidualnego interesu prawnego, który zostałby naruszony zaskarżoną uchwałą, a podnoszone kwestie dotyczyły ochrony interesu ogólnego lub były hipotetyczne.
Grupa mieszkańców, reprezentowana przez stowarzyszenie, wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na uchwałę Rady Gminy dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod lokalizację siłowni wiatrowych. Skarżący zarzucali szereg naruszeń procedury planistycznej, w tym niezgodność ze studium uwarunkowań, brak szczegółowego wyznaczenia terenów, nieuwzględnienie opinii organów, nieprawidłowe wyłożenie projektu planu oraz sporządzenie planu przez osobę nieuprawnioną. Podnoszono również kwestie skumulowanego oddziaływania elektrowni wiatrowych na środowisko i zdrowie mieszkańców, a także naruszenie prawa własności. Rada Gminy wniosła o oddalenie skargi, kwestionując legitymację skarżących oraz twierdząc, że uchwała jest zgodna z prawem i studium. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżąca grupa mieszkańców nie wykazała posiadania indywidualnego interesu prawnego, który zostałby naruszony zaskarżoną uchwałą. Sąd podkreślił, że legitymację do zaskarżenia uchwały na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym posiada jedynie podmiot, którego indywidualny interes prawny został naruszony, a nie ten, kto działa w interesie ogólnym (actio popularis). Wskazano, że większość członków grupy mieszkańców nie posiadała nieruchomości na terenie objętym planem, a podnoszone zarzuty dotyczyły hipotetycznych zagrożeń lub ochrony interesu ogólnego, a nie naruszenia konkretnych, prawnie chronionych uprawnień skarżących.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, grupa mieszkańców nie wykazała posiadania indywidualnego interesu prawnego, który zostałby naruszony zaskarżoną uchwałą. Podnoszone kwestie dotyczyły ochrony interesu ogólnego lub były hipotetyczne.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że legitymację do zaskarżenia uchwały na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym posiada jedynie podmiot, którego indywidualny interes prawny został naruszony. W przypadku grupy mieszkańców, interes prawny grupy jako całości musi wynikać z indywidualnego interesu prawnego każdego z jej członków. Ponieważ większość członków grupy nie posiadała nieruchomości na terenie objętym planem, a podnoszone zarzuty dotyczyły ochrony interesu ogólnego lub hipotetycznych zagrożeń, nie wykazano naruszenia indywidualnego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (7)
Główne
u.s.g. art. 101 § 1
Ustawa o samorządzie gminnym
Do wniesienia skargi na uchwałę rady gminy legitymuje wyłącznie fakt naruszenia indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, a nie interes ogólny (actio popularis).
Pomocnicze
u.s.g. art. 101 § 2
Ustawa o samorządzie gminnym
Skargę na uchwałę można wnieść w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę.
u.p.z.p. art. 15 § 2
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Określa obowiązkowe elementy planu miejscowego, w tym przeznaczenie terenów, linie rozgraniczające, zasady zagospodarowania.
u.p.z.p. art. 17 § 4
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Nakłada obowiązek rozpatrzenia uwag do projektu planu miejscowego.
u.p.z.p. art. 28 § 1
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności uchwały rady gminy w sprawie planu miejscowego w przypadku istotnego naruszenia trybu sporządzenia planu.
k.c. art. 144
Kodeks cywilny
Reguluje prawo sąsiedzkie, zakazując immisji ponad przeciętną miarę.
k.c. art. 140
Kodeks cywilny
Określa granice prawa własności.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak wykazania przez skarżącą grupę mieszkańców indywidualnego interesu prawnego, który zostałby naruszony zaskarżoną uchwałą.
Odrzucone argumenty
Naruszenie procedury planistycznej. Niezgodność planu ze studium. Naruszenie prawa własności. Skomulowane oddziaływanie elektrowni wiatrowych. Sporządzenie planu przez osobę nieuprawnioną.
Godne uwagi sformułowania
Skarga ta nie ma charakteru actio popularis. Interes prawny musi być normatywny, obiektywny, aktualny, niepochodny, osobisty, własny, indywidualny, realny i konkretny. Na skarżącym spoczywa zatem obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dniu wnoszenia skargi naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia.
Skład orzekający
Dorota Jadwiszczok
przewodniczący
Mariola Jaroszewska
sprawozdawca
Katarzyna Krzysztofowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że legitymację do zaskarżenia uchwały rady gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym posiada jedynie podmiot, który wykaże naruszenie swojego indywidualnego interesu prawnego, a nie interesu ogólnego. Podkreślenie wymogów dotyczących interesu prawnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z zaskarżaniem uchwał rady gminy i wymogów legitymacji skargowej. Nie rozstrzyga merytorycznie kwestii związanych z planowaniem przestrzennym czy oddziaływaniem elektrowni wiatrowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia legitymacji skargowej w postępowaniu administracyjnym, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej. Choć temat planowania przestrzennego i elektrowni wiatrowych jest specyficzny, aspekt proceduralny czyni orzeczenie interesującym dla prawników.
“Kiedy można skarżyć uchwałę rady gminy? Sąd wyjaśnia kluczowe wymogi legitymacji skargowej.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Gd 462/13 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2014-03-12 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2013-06-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Dorota Jadwiszczok /przewodniczący/ Katarzyna Krzysztofowicz Mariola Jaroszewska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Hasła tematyczne Planowanie przestrzenne Sygn. powiązane II OSK 2247/14 - Wyrok NSA z 2016-04-28 Skarżony organ Rada Gminy Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 594 art. 101 ust. 1 Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - tekst jednolity. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2014 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi Grupy mieszkańców gminy reprezentowanej przez Stowarzyszenie w B. na uchwałę Rady Gminy z dnia 28 czerwca 2012 r., nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. Uzasadnienie Grupa mieszkańców reprezentowana przez [[...]] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę Rady Gminy nr [[...]] z 28 czerwca 2012 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów predysponowanych pod lokalizację siłowni wiatrowych w obrębie geodezyjnym M. w gminie T., wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. Przed wniesieniem skargi grupa mieszkańców, którzy udzielili pełnomocnictwa do ich reprezentowania A., wezwała Radę Gminy pismem z dnia 8 kwietnia 2013 r. do uchylenia szeregu uchwał, w tym uchwały nr [[...]]. W wezwaniu oznaczonych zostało imiennie 21 osób, właścicieli działek położonych w gminach T. i B., którzy upoważnili stowarzyszenie do występowania w ich imieniu. Zarzucono w wezwaniu w szczególności niezgodności planu ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy T., sprowadzające się do: - braku szczegółowego, punktowego wyznaczenia terenów pod wieże elektrowni w planie, pomimo, że w studium zapisano takie ustalenie w postaci wytycznych. - nieuwzględnieniu w planie miejscowym wytycznych do ustaleń m.p.z.p. ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy T. - nieokreślenia stref dla wód powierzchniowych, lasów, dróg publicznych i ciągów turystycznych uchwalonych w studium, - niespełnienia wymogu zawartego w § 4 pkt. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1587) w zakresie określenia cech elementów zagospodarowania przestrzennego wymagających ochrony przekształceń lub rewaloryzacji dotyczących krajobrazu kulturowego. Odesłanie do ustaleń dotyczących parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy, gabarytów i wskaźników, nie wypełnia wymogu przywołanego przepisu; - zmiany treści uchwały pomiędzy wersją wyłożoną do publicznego wglądu a wersją uchwaloną, którą uzupełniono poprawką o zmianie procentowej stawki; - nieuwzględnienia zaleceń Gminnej Komisji Urbanistyczno Architektonicznej, Marszałka Województwa, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego; - nierozpatrzenia uwag do projektów planów miejscowych przez Radę Gminy; - wyłożenia rysunku projektu planu w niewłaściwej skali z nieczytelnym podkładem mapowym a w konsekwencji braku wymaganych dla map zasadniczych: nr działek ewidencyjnych, granic działek ewidencyjnych, numerów działek, uzbrojenia itp. Rysunek Prognozy Oddziaływania na Środowisko był wykonany w innej skali jak rysunek planu, co uniemożliwiało porównywanie dokumentów w czasie wyłożenia (miniaturka); - niewykonania prognozy skutków finansowych. Brak w chwili wyłożenia do publicznego wglądu; - zmiany rysunku planu w stosunku do wyłożonego, poprzez np. likwidację drogi; - dzielenia, jednego, skumulowanego, przedsięwzięcia na mniejsze projekty, celem obejścia prawa, poprzez zafałszowanie, niewykazanie jednego skumulowanego oddziaływania na środowisko za pomocą praktyki tzw. salami slicing - dzielenia projektów, przedsięwzięcia na mniejsze projekty tak, aby uniknąć wymogu przeprowadzenia oceny wpływu na środowisko, lub też, aby uniknąć oceny skumulowanego oddziaływania na środowisko, jak również, aby zawęzić krąg osób mających interes prawny do występowania na prawach strony. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku reprezentujące grupę mieszkańców A. wskazało, że występuje w imieniu i z upoważnienia wymienionych w niej osób. W skardze wykazuje się naruszenie interesu prawnego osób, które udzieliły pełnomocnictwa stowarzyszeniu dla szeregu uchwał, w odniesieniu do uchwały zaskarżonej skarżący powołuje się na interes prawny właścicieli działek położonych w obrębie planu: R. W. i K. J. P. Sama natomiast grupa mieszkańców, jak twierdzi w skardze stowarzyszenie, działa w interesie społecznym rozumianym jako ochrona środowiska życia człowieka (w tym zdrowia) oraz walorów krajobrazowych, przyrodniczych i kulturowych gminy T. W skardze wskazano, że uchwała ta narusza: art. 15 ust. 2 pkt 1 i pkt 2, 16 ust. 1 i 2, art.17 pkt 4, 5, 9, 12, 13 i art. 21 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.), zwanej dalej u.p.z.p., uchwalony plan narusza też studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, a jego projekt sporządziła osoba nieuprawniona. Według stowarzyszenia zaskarżona uchwała dotyczy skumulowanego przedsięwzięcia w postaci parku elektrowni wiatrowych na obszarach sąsiadujących ze sobą gmin: T. i B. Elektrownie te będą położone blisko siebie i razem tworzyć będą kompleks o powierzchni 21,2 km2, na którym posadowione będą 82 wiatraki. Inwestycje te, pod łączną nazwą [[...]], wywierać będą skumulowany wpływ na krajobraz, znacznie większy niż wpływ poszczególnych inwestycji objętych planami. Tym samym dojdzie do znacznego naruszenia powszechnego prawa do korzystania ze środowiska przysługującemu właścicielom działek położonych w promieniu kilku kilometrów. Wskazano ponadto, że większość projektowanych elektrowni znajdować się będzie, tak jak teren objęty zaskarżoną uchwała – w otulinie Parku Krajobrazowego [[...]]. Inwestycje te, a zatem i zaskarżona uchwała stoją w jawnej sprzeczności z kształtowaną przez Radę Ministrów polityką przestrzenną państwa oraz uchwaloną w 2013 r. koncepcją przestrzennego zagospodarowania kraju, w której tereny w/w gmin znalazły się poza obszarami przeznaczonymi do pozyskiwania na skalę przemysłową energii z wiatru. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. wskazano, że w planie istnieją wyznaczone liniami rozgraniczenia tereny o symbolu R oraz tereny o symbolu EW/R. Tereny o tych symbolach rozgraniczono liniami zabudowy, a nie liniami rozgraniczającymi różne użytkowanie. Wskazano, że tereny przeznaczone pod budowę elektrowni wiatrowych pozostają w dalszym ciągu terenami rolnymi, co jest niedopuszczalne. Tereny pod budowę elektrowni wiatrowych mogą być usytuowane na terenach innych, niż rolnicze i na rysunku planu powinny być od nich odgraniczone liniami rozgraniczającymi, zgodnie z zasadami sporządzania planów i normy PN-B-01027 (§ 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Dz. U. nr 164, poz. 1587). Stowarzyszenie wskazało, że ograniczenie strefy ochronnej do odległości 400 m od wiatraka jest niewystarczające, a przepisy w tym zakresie wymagają zmian. Szkodliwe oddziaływanie elektrowni wiatrowych jest znacznie szersze, co wynika z opinii przedstawionej przez Departament Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia w piśmie z dnia 27 lutego 2012 r. oraz opinii autorytetów naukowych. Podobne stanowisko zajął Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, a jego opinia, pomimo że powinna być rozpatrzona przez Radę Gminy, została pominięta przy sporządzaniu projektu planu. Przyjęta odległość stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi mieszkających przy elektrowniach wiatrowych i z tego wynika również interes prawny skarżących. Zdaniem stowarzyszenia w planie zaniechano wydzielenia liniami rozgraniczającymi terenów dla zabudowy przemysłowej, co oprócz naruszenia art. 15 ust. 2 u.p.z.p., skutkuje również zatajeniem przed społeczeństwem zamierzeń inwestora i brakiem rzetelnych podstaw do określenia wzrostu lub spadku wartości nieruchomości położonych na obszarze oddziaływania elektrowni. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. stowarzyszenie twierdzi, że postanowienia rozdziału 3 planu odnoszą się do zabudowy a nie do krajobrazu, dotyczą bowiem jednolitych wysokości, kształtu, rodzaju konstrukcji, kolorystyki itp., które wynikają z innego przepisu (§ 4 pkt 6 rozporządzenia). Projektowany park elektrowni wiatrowych składać się ma z 9 farm wiatrowych, dla których wykonano odrębne plany miejscowe. Skumulowane oddziaływanie farm na krajobraz, ład przestrzenny i środowisko przyrodnicze nie zostało ocenione. W tym zakresie trafne są uwagi zawarte w opiniach Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 3 u.p.z.p. stowarzyszenie twierdzi, że według projektu planu (§ 1 pkt 5) przestrzeń publiczna na objętym nim obszarze nie występuje. Stwierdzenie takie jest błędne, gdyż na terenie tym znajdują się drogi publiczne, a plan powinien zawierać ustalenia w tym zakresie, stosownie do § 4 pkt 5 rozporządzenia. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 16 ust. 1 i 2 u.p.z.p. stwierdzono, że do publicznego wglądu został wyłożony rysunek projektu planu i prognozy oddziaływania na środowisko w skali 1:4000 i 1:7000, tj. innej niż wymagana ustawą (1:2000). Zaniechano również określania granic administracyjnych w rysunku planu, naruszając tym samym § 7 pkt 4 rozporządzenia. Pomniejszona skala oraz nieoznaczenie granic administracyjnych uniemożliwiały prawidłowe odczytanie wyłożonych dokumentów. Wskazując na naruszenie art. 17 pkt 4 u.p.z.p. w brzmieniu obowiązującym w momencie podejmowania czynności z zakresu procedury planistycznej, stwierdzono, że organ gminy zaniechał rozpatrzenia wniosków do planu. Uzasadniając naruszenie art. 17 pkt 5 u.p.z.p. wskazano, że do dnia składania uwag do planu nie sporządzono prognozy skutków finansowych uchwalenia planu miejscowego. Na sesji rady gminy w dniu uchwalenia planu wójt przedstawił natomiast "aneks do prognozy skutków finansowych". W konsekwencji mieszkańcy nie mieli możliwości ocenić skali wzrostu lub spadku wartości ich nieruchomości. W ocenie stowarzyszenia zaskarżona uchwała narusza także art. 17 pkt 9 u.p.z.p. poprzez nieuwzględnienie opinii i uwag przedstawionych przez Gminną Komisję Urbanistyczno-Architektoniczną oraz Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Rada Gminy nie rozpatrzyła tych uwag i opinii, nie podała także przyczyn ich nieuwzględnienia w planie, przez co naruszono prawo obywateli do udziału w procesie tworzenia prawa. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 17 pkt 12 u.p.z.p. wskazano, że nie doszło do rozpatrzenia uwag, o których mowa w art. 17 pkt 11 u.p.z.p. Brak bowiem dokumentów, które potwierdzałyby głosowanie radnych nad uwagami. Wskazano przy tym na treść wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 806/11. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 17 pkt 13 u.p.z.p. wskazano, że zmiany do projektu planu wprowadzono bez rozpatrzenia uwag. Zmiany te dotyczyły części opisowej, na wniosek wójta zgłoszony na sesji uchwalającej. Zmieniono także rysunek planu. Opublikowana treść uchwały różni się od wyłożonego projektu również wysokością stawki procentowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Jak twierdzi stowarzyszenie, podczas uchwalania planu doszło do naruszenia zasad finansowania tj. art. 21 u.p.z.p. Prace planistyczne były bowiem finansowane z darowizn przekazanych przez beneficjentów planu a fakt ten zdaniem strony skarżącej tłumaczy inne istotne naruszenia procedury planistycznej. Plan sporządzono zatem w interesie darczyńców, a z naruszeniem interesu społecznego. W treści skargi przytoczono również poszczególne różnice pomiędzy brzmieniem postanowień uchwały a treścią projektu wyłożonego do publicznego wglądu. W skardze twierdzi się ponadto, że plan miejscowy jest sprzeczny z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków rozwoju gminy T., przyjętym uchwałą nr [[...]] z 30 grudnia 2002 r. Zwrócono uwagę na zawarte w studium zapisy: - na str. 156: "szczegółowe rozmieszczenie punktowych terenów w obszarze nastąpi na etapie sporządzania planów miejscowych", - na str. 164: "ostateczne usytuowanie, zasady i warunki budowy wież elektrowni wiatrowych, których rejony potencjalnej lokalizacji wskazano na rysunku studium na podstawie ww. analiz i studiów syntetycznych, zostanie ustalone w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego sporządzonych dla terenów lokalizacji elektrowni wiatrowych, zgodnie z wytycznymi określonymi w rozdziale IX.9. "Energetyka wiatrowa", - na stronie 156 w odniesieniu do "wytycznych do ustaleń mpzp" zawartych na str. 163-166 wskazano, że szczegółowa lokalizacja wież elektrowni wiatrowych zostanie ustalona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego sporządzonym dla terenu lokalizacji elektrowni wiatrowych, którego granice określono na ujednoliconym rysunku studium, Treść studium zobowiązywała wójta do wskazania w sposób jednoznaczny rozmieszczenia terenów pod lokalizację konkretnej elektrowni wiatrowej, co uwzględniałoby wytyczne zawarte w studium, odnoszące się do ustaleń planów miejscowych. Plan nie zawiera szczegółowej lokalizacji wież elektrowni wiatrowych, co zdaniem autorów skargi powoduje to niezgodność planu ze studium. Nawiązano także do naruszenia przepisów art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. oraz § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ustalenia dotyczące przeznaczenia terenów powinny zawierać określenia przeznaczenia poszczególnych terenów lub zasad ich zagospodarowania, a także symbol literowy i numer wyróżniający go spośród innych terenów. Zgodnie natomiast z § 7 pkt 7 rozporządzenia projekt planu powinien zawierać linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania oraz ich oznaczenia. Naruszenia powyższych przepisów stowarzyszenie upatruje w rozgraniczeniu terenów o symbolu "R" oraz terenów o symbolu "EW/R". Zarówno tereny oznaczone w planie "EW/R", jak i "R" są terenami rolnymi, pomimo przeznaczenia ich pod budowę elektrowni wiatrowych. Niedopuszczalna jest budowa na terenach rolnych obiektów przemysłowych nie związanych z rolnictwem i przetwórstwem rolnym. Brak wydzielenia liniami rozgraniczającymi terenów dla zabudowy przemysłowej godzi w dyspozycję obowiązku wynikającego z art. 15 ust. 2 u.p.z.p., tym samym, w sposób istotny, narusza zasady i tryb sporządzenia planu, co daje podstawę do zastosowania art. 28 u.p.z.p. i uchylenia uchwały. Zaniechanie obowiązkowego wydzielenia liniami rozgraniczającymi terenów o różnym przeznaczeniu jest ponadto zatajeniem przed społeczeństwem zamierzeń inwestora, przez co godzi w dyspozycję art. 36 u.p.z.p., co skutkuje brakiem rzetelnych podstaw do określenia wzrostu lub spadku wartości nieruchomości objętych tymi obszarami. Kolejnej niezgodności planu ze studium (str. 162-163) skarżąca grupa mieszkańców upatruje w braku w planie miejscowym zapisów odnoszących się do stref ochronnych dla dróg publicznych, wód powierzchniowych, lasów i terenów planowanych zalesień. Powołuje się na tekst studium, z którego wynika, że utworzyło ono strefę ochronną dróg publicznych, wód powierzchniowych oraz lasów i terenów planowanych zalesień. Tekst planu nie odnosi się w żaden sposób do tych stref ochronnych, co stanowi o braku zgodności ze studium. W przedmiotowym planie drogi publiczne oraz tereny leśne znajdują się w strefach oddziaływania wiatraków. Przepisy u.p.z.p. nie dają przyzwolenia na zamieszczanie w planie obietnic, wyjaśnień, uzasadnień, czy prognoz, że będzie dokonane coś, co powinien obowiązkowo zawierać plan miejscowy. Przepis planu winien być jasno sformułowany, jednoznaczny i zrozumiały dla każdego. Brak w planie obowiązkowego rozmieszczenia terenów pod wiatraki stwarza dodatkowe zagrożenie polegające na wystąpieniu uciążliwości poza granicą strefy i granicami planu, co jest niedopuszczalne. Odległość minimalna 400 m, zapisana w planie, między wiatrakiem i budynkiem mieszkalnym, mająca pełnić rolę bufora akustycznego w sytuacji, gdy linia zabudowy położona jest bliżej niż 400 m od granicy opracowania planu, stwarza dodatkowe problemy interpretacyjne związane z uciążliwością oddziaływania tylko do granic planu. Stwierdzono ponadto, że linia zabudowy pokrywa się z granicą planu i granicą strefy, co narusza art. 15 ust. 3a u.p.z.p. Zarzucono także brak ustaleń w zakresie ochrony ładu przestrzennego i krajobrazu kulturowego, które w przepisach art. 15 ust. 2 pkt 2 i 3 u.p.z.p. wskazane są jako elementy obowiązkowe zagospodarowania przestrzennego. Zapis w uchwalonym planie miejscowym w § 4 ust. 1 odsyłający do rozdziału 3 "Ustalenia dla terenów" wskazuje, że zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego znajdują się w rozdziale 3. Jednak znajduje się tam treść, wynikającą ze spełnienia wymogu art. 15 ust. 2 pkt. 6 i § 4 pkt. 6 tj. zapisy dotyczące kształtowania zabudowy, a nie krajobrazu. Przedmiotowe zapisy odnoszą się do obiektów (elektrowni), które będą osadzone w krajobrazie, a nie do krajobrazu, co nie zmienia postaci rzeczy, że będą one kształtować krajobraz. Stowarzyszenie zwraca uwagę na str. 161 studium, gdzie zaleca się silne ograniczenie wprowadzania obiektów dominujących wysokościowo, w tym siłowni wiatrowych. Stawia zarzut, że tereny przeznaczone pod lokalizację elektrowni wiatrowej nie zostały wyznaczone w oparciu o wyniki monitoringu ornitologicznego, ustalającego trasy przelotu ptaków. Ponadto zarzuca się, że projekt planu sporządziła osoba nieuprawniona. Ze znajdującego się w dokumentacji planistycznej zaświadczenia projektanta wynika bowiem, że było ono ważne do końca grudnia 2011 r. Tym samym doszło do naruszenia art. 6 ust 1 i art. 19a ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz. U. z 2013 r., poz. 932). Mieszkańców gminy pozbawiono prawa do rzetelnego opracowania planu. W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, Rada Gminy T. reprezentowana przez wójta gminy stwierdziła, że w skardze brak jest jednoznacznego określenia kręgu podmiotów będących skarżącymi w niniejszej sprawie, bowiem treść skargi dotyczy różnych uchwał. Przyjęto zatem, że skarżącymi w tej sprawie są jedynie osoby, co do których uzasadniono posiadanie interesu prawnego – R. W. i K. J. P. Według rady gminy spośród pozostałych osób wymienionych jako grupa mieszkańców jedynie w przypadku M. T. R. stowarzyszenie stwierdziło, że działa w jej imieniu wnosząc skargę na uchwałę z dnia 28 czerwca 2012 r. Następnie rada gminy oceniła, że niewątpliwie interesu prawnego w sprawie nie mają pozostali wymienieni w skardze członkowie grupy mieszkańców. Zaskarżona uchwała według rady nie narusza w żaden sposób interesu prawnego skarżących. Interesu takiego z pewnością nie naruszają uciążliwości związane z działaniem elektrowni wiatrowych. Skarżący wskazują na przyszłe, hipotetyczne i niezdefiniowane rodzaje oddziaływań na nieruchomości, których są właścicielami. Działki skarżących położone na terenie objętym planem i stanowią grunty rolne IV i V klasy. Nawet gdyby przyjąć, że z prawa własności wynika interes prawny skarżących, to plan w żaden sposób interesu tego nie narusza. Co więcej, utrwala dotychczasowy sposób korzystania z nieruchomości. Odnosząc się do zakresu zaskarżenia rada gminy stwierdziła, że strona skarżąca nie może domagać się całościowej i abstrakcyjnej kontroli legalności uchwał. Uprawnienia takiego nie daje art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594), co znajduje potwierdzenie w jednolitej linii orzecznictwa sądów administracyjnych. Tymczasem do tego właśnie zmierza skarga, w której nie starano się nawet wykazać jaki jest związek poszczególnych zarzutów z interesem prawnym skarżących. Odnosząc się do zarzutu braku wydzielenia liniami rozgraniczającymi terenów o różnym przeznaczeniu stwierdzono, że nie ma przeszkód prawnych w lokalizacji elektrowni wiatrowych wraz z infrastrukturą na gruntach o przeznaczeniu rolnym. Przepis § 5 ust. 2 pkt 5 uchwały odzwierciedla prawidłowe założenie, że plan miejscowy nie określa szczegółowej lokalizacji elektrowni wiatrowych. Nie zgodzono się z zarzutem dotyczącym braku wydzielenia liniami rozgraniczającymi terenu pod elektrownie. Zgodnie z § 4 ust. 7 planu - ustala się granice lokalizacji wież elektrowni wiatrowych jako terenu przeznaczonego pod budowę urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł o mocy przekraczającej 100 kW - zgodnie z rysunkiem planu, tożsame z liniami rozgraniczającymi terenów 01.EW/R, 02.EW/R, 03.EW/R oraz granice ich stref ochronnych, tożsame z granicami - oznaczonych na rysunku planu - terenów związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych objętych zakazem lokalizacji budynków mieszkalnych (rysunek planu jest zgodny z tymi ustaleniami). Zastosowanie na rysunku planu oznaczeń graficznych kolorowych, literowych i cyfrowych jest zgodne z § 9 rozporządzenia w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przeznaczenie poszczególnych terenów, w tym terenów przeznaczonych pod lokalizację elektrowni wiatrowych, jak również linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu, zostały w planie jednoznacznie określone. Wskazano, że należy odróżniać określenia przeznaczenia terenu pod elektrownie wiatrowe, co zostało dokonane w planie, od określenia miejsc posadowienia poszczególnych elektrowni wiatrowych, co nastąpi na etapie projektu budowlanego. Jako bezpodstawne oceniono twierdzenia, jakoby tereny oznaczone symbolem EW/R oddzielono od terenów oznaczonych symbolem R liniami zabudowy, a nie liniami rozgraniczającymi różne użytkowanie. Z rysunku planu wynika bowiem, że wyrysowano na nim zarówno linie zabudowy jak i linie rozgraniczające. W omawianym przypadku linie te pokrywają się w pewnych miejscach, co jest dopuszczalne. Również za bezpodstawny uznano zarzut, że nie jest dopuszczalna lokalizacja elektrowni wiatrowych na terenach oznaczonych symbolem EW/R. Brak jest również uzasadnienia do utożsamiania przeznaczenia terenów oznaczonych symbolami R i EW/R, skoro w planie wyraźnie opisano przeznaczenie tych terenów w sposób odmienny (§ 5 i § 6 planu), a fundamentalna różnica jest taka, że przeznaczenie terenów oznaczonych jako EW/R zostało określone w planie jako tereny rolnicze przeznaczone pod lokalizację wież elektrowni wiatrowych (§ 5 ust. 1 pkt 1). W granicach terenów dopuszcza się lokalizację elektrowni wiatrowych, z uwzględnieniem ograniczeń zabudowy, o których mowa w § 4 ust. 2 pkt 1 (§ 5 ust. 1 pkt 3), natomiast co do terenów oznaczonych w planie miejscowym jako R ich przeznaczenie zostało określone jako tereny rolnicze (§ 6 ust. 1 pkt 1), a nadto ustalono (§ 6 ust. 1 pkt 3), że w granicach terenów obowiązuje zakaz lokalizacji wież elektrowni wiatrowych (zgodnie z § 3 ust. 2 zakaz nie dotyczy łopat wirnika). Oznacza to, że w skardze mylnie uważa się za niedopuszczalne określenie w planie mieszanego (wielofunkcyjnego) przeznaczenia terenu. Za możliwością łączenia terenów przemawia przywołane orzecznictwo sądów administracyjnych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Wr 129/10, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2251/11). Uprawy rolne oraz inwestycje z zakresu energetyki wiatrowej uzupełniają się i dają możliwość lepszego wykorzystania terenu. Bez znaczenia dla sprawy pozostają przytaczane w skardze poglądy niektórych przeciwników elektrowni wiatrowych i pism jednostek organizacyjnych Ministerstwa Zdrowia. Jako nieuzasadnione oceniono również uwagi na temat rzekomego zatajenia przed społeczeństwem informacji dotyczących "zamierzeń inwestora". Postępowanie planistyczne prowadzone było z bardzo szerokim udziałem społeczeństwa. Jest sprawą oczywistą, że podjęcie przez gminę T. strategicznej decyzji odnośnie promowania na obszarze gminy inwestycji z zakresu energetyki wiatrowej było związane ze stwierdzeniem korzystnych warunków naturalnych (wiatrowych) na obszarze gminy oraz zainteresowaniem inwestorów lokalizowaniem parków wiatrowych. Nie oznacza to, że organy Gminy T. są uprawnione bądź zobowiązane do badania zamierzeń inwestycyjnych prywatnych przedsiębiorców, w szczególności w zakresie stosunków cywilnoprawnych z osobami trzecimi (np. co do dzierżawy gruntów), a następnie ich ujawniania opinii publicznej. Plan miejscowy rozstrzyga o tym, w jaki sposób można zagospodarować nieruchomość, nie zaś kto może tę nieruchomość zagospodarować. Niewłaściwe jest zatem dokonywanie oceny ustaleń planu z punktu widzenia zamierzeń jakiegokolwiek inwestora. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisu art. 36 u.p.z.p. wskazano, że projekty budowlane dotyczące inwestycji, których realizacja jest dopuszczalna zgodnie z ustaleniami danego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, mogą być sporządzone po upływie 5 lat od dnia wejścia w życie planu. Bardzo często jest zatem tak, że przesądzenie, które konkretnie działki gruntu zostaną zainwestowane i w jaki sposób, nastąpi już po upływie powyższego pięcioletniego okresu. Zdarza się również tak, że dane nieruchomości nigdy nie zostaną zagospodarowane zgodnie z przeznaczeniem określonym w planie miejscowym. Okoliczności te nie mają jednak wpływu na prawidłowość procedury planistycznej i na zastosowanie art. 36 u.p.z.p. Spekulatywnym nazwano twierdzenia, jakoby wartość działek gruntu znajdujących się w granicach planu miała spaść wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały. W ramach ustosunkowania się do zarzutu braku granic stref ochronnych terenu przeznaczonego pod budowę wież elektrowni wiatrowych wskazano w odpowiedzi na skargę, że są one tożsame z granicami oznaczonych na rysunku planu terenów związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych objętych zakazem lokalizacji budynków mieszkalnych. Ustalona strefa ochronna elektrowni nie wychodzi poza granice ustalone w planie. W planie nie zostały wskazane miejsca usytuowania poszczególnych elektrowni wiatrowych, ponadto określono, że kwestie te będą ustalane na etapie projektu budowlanego. Czyni to przedwczesnym zarzut, jakoby lokalizacji elektrowni miała oddziaływać na teren pozostający poza regulacją przedmiotowego planu. Ponadto zostało wprost w planie określone, że minimalna odległość elektrowni od budynków mieszkalnych nie może być mniejsza niż 400 m, zaś w granicach objętych planem nie występuje żadna zabudowa, nie jest także projektowana, natomiast wskutek uwzględnienia zabudowy istniejącej i projektowanej zostały wyznaczone nieprzekraczalne linie zabudowy. Przy czym bezpodstawne są żądania ustalenia strefy ochronnej ze względu na hałas jaki mogą wytwarzać elektrownie wiatrowe. Bez wątpienia przy lokalizacji elektrowni czynnik poziomu hałasu, podobnie jak zakres dopuszczalnych wibracji czy promieniowania, zostanie wzięty pod uwagę. Ochronie akustycznej nie podlega jezioro. Do odpowiedzi na skargę dołączono mapę z oznaczeniem strefy ochrony akustycznej (400 m) od istniejącej i projektowanej zabudowy na terenie gmin T. i B. Organ stwierdził też, że nie jest związany zaleceniami Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Były one poddawane szczegółowej analizie, w wyniku której organy gminy nie zdecydowały się na zwiększenie odległości. Nie zaakceptowano zarzutu dotyczącego braku zasad ochrony i kształtowania krajobrazu. "Studium ochrony krajobrazu województwa" nie zawiera jakichkolwiek wytycznych do ustaleń miejscowych planów, jedynie zostało zacytowane w treści studium. Projekt planu uzyskał pozytywne uzgodnienie Zarządu Województwa w zakresie zgodności z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego oraz w zakresie zgodności z opracowaniami regionalnymi sporządzonymi przez Marszałka Województwa. Na etapie sporządzenia wszystkich planów dla terenów predysponowanych pod lokalizacje siłowni wiatrowych w gminie T. sporządzono szczegółowe studium krajobrazowe dla nowych elementów wysokościowych, w tym również opracowanie "Studium krajobrazowe do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów predysponowanych pod lokalizacje elektrowni wiatrowych w obrębie geodezyjnym M. w gminie T.", w którym została dokonana szczegółowa analiza istniejącego krajobrazu kulturowego. Opracowanie to stanowi element dokumentacji planistycznej. Projekt planu uzyskał również pozytywne uzgodnienia i opinie organów właściwych dla ochrony krajobrazu kulturowego - Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - z dnia 24 czerwca 2011 r. i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska - z dnia 11 października 2011 r. Ponadto, jak twierdzi organ, plan zawiera szereg postanowień dotyczących ochrony krajobrazu, np. § 5 ust. 2 pkt 2, pkt 8 i pkt 9. W planie miejscowym zawartych jest szereg ustaleń dotyczących kształtowania krajobrazu, które odnoszą się do innych elementów przestrzeni niż obiekty budowlane. Nieporozumieniem są wywody, z których wynika, że określanie parametrów elektrowni wiatrowych nie stanowi określania zasad kształtowania krajobrazu. Błędne są jego zdaniem twierdzenia skargi dotyczące powierzchni terenu przeznaczonego pod budowę elektrowni wiatrowych. W przypadku obrębu M. teren ten będzie miał powierzchnię 213 ha, przy czym teren na którym planowana jest możliwość umieszczenia infrastruktury technicznej i komunikacyjnej ma powierzchnię 4,7 ha (§ 1 ust 3). W całej gminie T. elektrownie wiatrowe wraz z infrastrukturą zostaną zlokalizowane na obszarze nie większym niż 21,5 ha, a nie 1237 ha, jak twierdzą skarżący. Ponadto w gminie B. elektrownie wiatrowe wraz z infrastrukturą mogą być zlokalizowane na obszarze nie większym niż 20,3 ha. Łącznie zatem powierzchnia terenu na którym mogą powstać elektrownie wiatrowe wraz z infrastrukturą towarzyszącą nie przekracza 41,8 ha. Tereny te nie tworzą - jak można przeczytać w skardze – układu pasmowego. Za bezzasadny uznano także zarzut dotyczący zaniechania określenia wymagań wynikających z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych. Pojęcie obszaru przestrzeni publicznej zostało zdefiniowane w u.p.z.p. Przestrzeni takich na terenie objętym planem nie ma, stąd brak było obowiązku określenia wymagań, o których mowa w § 4 pkt 5 rozporządzenia. Rada zakwestionowała twierdzenia skargi dotyczące wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu w skali 1:4000 wskazując, że projekt planu do publicznego wglądu został wyłożony w skali 1:2000, natomiast rysunek załączony do prognozy oddziaływania na środowisko został sporządzony w skali 1:6000. Według pełnomocnika Rady rysunek planu został wykonany pod względem skali, techniki graficznej i czytelności w sposób odpowiadający wymogom wynikającym z rozporządzenia w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Bezzasadny jest według rady również zarzut nieokreślenia w planie granic administracyjnych. Natomiast zamieszczenie na rysunku planu wyrysu ze studium z oznaczeniem granic obszaru objętego planem miejscowym, zgodnie z § 7 rozporządzenia, identyfikuje położenie obszaru i jego granice w sposób niewątpliwy. Za chybiony uznano również zarzut nierozpatrzenia wniosków do planu. Wszystkie wnioski zostały rozpatrzone i część z nich uwzględniono. W planie poczyniono zmiany z tym związane. Prawidłowo dokonano również uzgodnień oraz uzyskano opinie do planu. Jednocześnie stwierdzono, że opinia Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej nie jest wiążąca. Rozpatrzono również wszystkie uwagi, o których mowa w art. 17 pkt 11 u.p.z.p. Rada gminy nie uznała również słuszności zarzutu wprowadzenia zmian do projektu planu bez rozpatrzenia uwag. Tryb wprowadzenia zmian był zgodny z art. 19 u.p.z.p. Za bezzasadny uznała rada zarzut niesporządzenia prognozy skutków finansowych uchwalenia planu. Prognoza taka, stosownie do treści art. 17 pkt 5 u.p.z.p. została sporządzona i dołączona do projektu planu. Przedstawienie aktualizacji kwot na sesji uchwalającej plan nie stanowi naruszenia trybu uchwalania planu, jest natomiast wyrazem dochowania ponadprzeciętnej staranności władz gminy. Podobnie za bezpodstawny uznano zarzut naruszenia zasad finansowania planu. Przepisy prawa nie zakazują gminie zawierania umów prawa cywilnego dotyczących darowizny podmiotu prawa prywatnego z przeznaczeniem na sfinansowanie kosztów sporządzenia planu miejscowego. Środki te zostały prawidłowo rozliczone a ich pochodzenie nie miało wpływu na treść planu. Nie można tu również mówić o praktyce określonej jako "salami slicing", brak podobieństwa do sprawy będącej przedmiotem orzeczenia ETS o sygn. C-227/01. Odnosząc się do wskazywanych przez stronę skarżącą różnic między wyłożonym do wglądu projektem planu a treścią uchwały, rada gminy stwierdziła, że zmian dokonano zgodnie z prawem. Natomiast ponowienie czynności o których mowa w art. 17 u.p.z.p., stosownie do treści art. 19 tej u.p.z.p. jest wymagane jedynie w niezbędnym zakresie. Przytaczając poszczególne zmiany stwierdzono, że procedura planistyczna nie została naruszona, zmian dokonano zgodnie z art. 17 pkt 13 i 19 ust. 1 u.p.z.p. Rada Gminy T. nie zgodziła się z zarzutem braku zgodności planu ze studium. Wskazała, że studium jest aktem o charakterze ogólnym, stwarzającym nieprzekraczalne ramy dla swobody planowania miejscowego i pozwalającym na maksymalne uwzględnienie warunków i potrzeb lokalnych przy tworzeniu planów miejscowych. Analiza studium i planu pod kątem wymogów określonych w art. 9 ust. 4 u.p.z.p. nie może polegać na porównywaniu ich literalnego brzmienia. Winna ona natomiast obejmować zakres znaczeniowy regulacji, tj. odpowiadać na pytanie, czy plan odpowiada koncepcji przedstawionej w studium. Studium jest aktem kierunkowym wskazującym jedynie na kierunki zagospodarowania przestrzennego o dużym stopniu ogólności i zgodność planu ze studium nie oznacza bezrefleksyjnego powielenia postanowień studium w projekcie planu, gdyż studium wiąże organ planistyczny co do ogólnych wytycznych, założeń polityki przestrzennej gminy i właśnie w tym kontekście postanowienia planu muszą być zgodne z założeniami studium. Rada Gminy T. wskazała przy tym, że u podstaw sporządzenia i uchwalenia zaskarżonego planu leżał zawarty w studium zapis o znaczącym wzroście produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, szczególnie z wykorzystaniem energii wiatru. Zgodność planu ze studium należy interpretować przez pryzmat tego celu. Rada podkreśliła, że w studium oznaczono rejony potencjalnej lokalizacji wież elektrowni wiatrowych na terenie gminy, zaś w planie w sposób precyzyjny i jednoznaczny wskazano granice terenów przewidzianych pod lokalizację elektrowni wiatrowych. Ponadto w studium dopuszczono możliwość ustalenia szczegółowej lokalizacji elektrowni wiatrowej na etapie projektu budowlanego, zaś w uchwalonym planie nadano temu rozwiązaniu normatywny kształt. W § 5 ust. 2 pkt 5 zaskarżonej uchwały odzwierciedla się prawidłowe założenie, że plan miejscowy nie określa szczegółowej lokalizacji elektrowni wiatrowych. Rada uznała za bezzasadny zarzut braku ustalenia stref ochronnych dróg publicznych, wód powierzchniowych i terenów leśnych, bowiem zgodnie z przedmiotowym planem miejscowym nie jest możliwa lokalizacja elektrowni wiatrowych w trasach przebiegu dróg publicznych (krajowych i powiatowych) stanowiących ciągi ruchu turystycznego wraz ze strefą ochronną przedpola widokowego, jak również nie jest możliwa lokalizacja elektrowni wiatrowych na terenach wód powierzchniowych wraz ze strefą ochronną, lasach i terenach planowanych zalesień wraz ze strefą ochronną od kompleksów leśnych. Zatem ustalenia planu w sposób prawidłowy uwzględniają strefy ochronne, a brak dosłownego sformułowania nie oznacza, że strefy te nie zostały w planie uwzględnione. Odnosząc się do pozostałych zarzutów niezgodności planu ze studium, z uwagi na powtórzenie argumentów skargi, przytoczono argumentację przedstawioną wcześniej. Odnosząc się natomiast do zarzutu sporządzenia projektu planu przez osobę nieuprawnioną stwierdzono, że projektant miał przez cały okres procedury planistycznej wymagane uprawnienia. Przedstawiono dokumenty potwierdzające pozostawania projektanta na liście członków Okręgowej Izby Urbanistów. Według organu skarga jest bezzasadna. Osoby wchodzące w skład grupy mieszkańców nie mają interesu prawnego, który byłby przez uchwałę naruszony. Nie zostało też wykazane, aby w toku uchwalenia planu doszło do naruszenia jakiegokolwiek przepisu prawa, a tym bardziej nie wykazano naruszenia, które stanowiłoby "istotne naruszenie trybu sporządzania planu" w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Ponadto wbrew twierdzeniu skarżących zaskarżony plan miejscowy jest w pełni zgodny z ustaleniami studium. Grupa mieszkańców reprezentowana przez A. w piśmie procesowym z 23 stycznia 2014 r. stwierdziła, że Rada Gminy T. wskazała niepełną listę skarżących uchwałę nr [[...]]. Pełna lista skarżących tę uchwałę stanowi 21 osób, która ma umocowanie w udzielonych stowarzyszeniu pełnomocnictwach (zob. pismo z wymienionymi członkami grupy mieszkańców k. 220-222). Stowarzyszenie przyznaje, że część nieruchomości, których prawo własności wykazano tytułem legitymacji skargowej nie leży w obszarze objętym planem. Fakt ten jednak nie uprawnia do stwierdzenia, że zaskarżona uchwała w niczym nie zmienia ich sytuacji prawnej. Skoro bowiem nieruchomością sąsiednią określa się każdą nieruchomość położoną w strefie szkodliwego wpływu, a zespół elektrowni wiatrowych będzie w taki sposób wpływał na nieruchomości wszystkich członków grupy mieszkańców, ich legitymacja skargowa w niniejszej stronie jest uzasadniona. Według stowarzyszenia zaskarżona uchwała narusza prawo własności członków grupy mieszkańców. Elektrownie wiatrowe będą tworzyć stałe immisje (wstrząsy i drgania gruntu, fale dźwiękowe słyszalne i niesłyszalne (infradźwięki), pył, zawirowania powietrza, efekt migotania cienia (stroboskopowy), rzucania kawałkami lodu, fal elektromagnetycznych), a gmina zobowiązana jest w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mieć na względzie treść art. 1 ust. 2 u.p.z.p. Wskazano na wyrok Sądu Najwyższego z 21 marca 1984 r. sygn. akt III CZP 4/84. Gmina obowiązana jest też kierować się zasadą proporcjonalności ważąc interes publiczny i prywatne interesy właścicieli. Wskutek uchwały dojdzie do ograniczenia korzystania z gruntów atrakcyjnych turystycznie i wysokiej jakości pod względem upraw rolnych. Stowarzyszenie zwraca też uwagę, że na skutek budowy wiatraków wzrośnie koszt uprawy gruntów rolnych związany z koniecznością zapewnienia osobom przebywającym w pobliżu elektrowni odpowiednich warunków higieny i bezpieczeństwa pracy. Do pisma procesowego dołączono opinię eksperta prof. dra hab. G. P. na temat zagrożeń związanych z funkcjonowaniem elektrowni wiatrowych: rzutów fragmentami oblodzenia wirników, awarii i związanych z tym niebezpieczeństwem oderwania się fragmentów wirników oraz rozprzestrzeniania się pożarów. Wskazuje się w piśmie procesowym na uciążliwości elektrowni wiatrowej z uwagi na emisję dźwięku, określając zakres tej uciążliwości nawet na 3 km od granic opracowania, podkreślając że wiele obszarów leży nadto w strefie kumulacji oddziaływań, co godzi wprost w art. 112 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Zwracając uwagę na niebezpieczeństwo dewastacji walorów przyrodniczych, krajobrazowych twierdzi stowarzyszenie, że dojdzie do spadku liczby turystów odwiedzających ten niezindustrializowany dotąd obszar. Podjęta uchwała ogranicza zatem swobodne prowadzenie działalności gospodarczej w stosunku do okresu sprzed uchwalenia planu, godząc tym samym w normę art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. nr 173, poz. 1807 ze zm.). Twierdzi się też, że zatajenie w planie wskazywanych przez nich treści narusza prawo do odszkodowania, wynikające z art. 36 i 37 u.p.z.p. Stowarzyszenie podkreśla naruszenie art. 140 k.c. w związku o art. 61 ust 3 pkt 4 u.p.z.p., poprzez uniemożliwienie zabudowy zagrodowej na terenie rolnym w stosunku do własności położonej w strefie oznaczonej literą R. Właściciele działek rolnych położonych w strefie oznaczonej literą R posiadali prawo zabudowy zagrodowej z funkcją prowadzenia gospodarstwa agroturystycznego. Podjęte zostały zobowiązania umowne na rzecz najbliższej rodziny przekazujące ten teren pod cele wyżej określone. Uchwalenie planu, gdzie większość gruntów o przeznaczeniu oznaczonym jako rolne wyłączono spod zabudowy mieszkaniowej pozbawiło skarżących możliwości prowadzenia agroturystyki, która była możliwa na ich gruntach przed uchwaleniem planu, pozbawiło obecnie prawa do zabudowy mieszkalnej a nadto wprowadziło uciążliwości na skutek uchwalenia planu. Wskazano też na naruszenie art. 151 k.c. poprzez przekroczenie granic gruntu przy wznoszeniu budowli (wiatraków) na tereny oznaczone w planie literą R. Zarzuca się także naruszenie art. 149 k.c. poprzez zezwolenie, aby śmigło siłowni wiatrowej wchodziło na tereny oznaczone w planie literą "R". Skarżący uważają, że siłownia wiatrowa wraz ze śmigłem stanowi obiekt budowlany i pomimo, że śmigło jest w ruchu, to nie może wchodzić na tereny sąsiednie, przekraczając linie zabudowy. Innym rodzajem naruszenia własności jest nieskonkretyzowane w planie wejście na tereny oznaczone symbolem "R" związane z budową, czy też prace związane z konserwacją. Zwraca się uwagę na treść opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 11 października 2011 r., nakazującej ograniczyć uciążliwość związaną z funkcjonowaniem elektrowni do nieruchomości, do której "właściciel posiada tytuł prawny". Właściciele działek położonych w strefie oznaczonej literą R, nie wyrazili zgody na przyjęcie uciążliwości. Uzyskanie opinii warunkującej i niewprowadzenie jej w życie to według stowarzyszenia czynność pozorna, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 1 lipca 2011 r. sygn. akt II SA/Po 482/11. Uzyskanie opinii organu właściwego w sprawach ochrony środowiska nie zwalnia też władz gminy od oceny podjętej uchwały z zapisami pkt 1 działu VII rozporządzenia Wojewody z 23 czerwca 2003 r. w sprawie ustanowienia planu ochrony Parku Krajobrazowego [[...]]. Według stowarzyszenia interes prawny może wynikać nie tylko z przepisów materialnego prawa administracyjnego ale również cywilnego, a nawet wprost z Konstytucji. Naruszenie interesu prawnego zaskarżoną uchwałą opiera się na normach prawa materialnego i procesowego określonych między innymi w art. 140 k.c., art. 144 k.c.; art. 112 ustawy - Prawo ochrony środowiska; art. 6 ust 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej; art. 20, art.21 ust. 1, art. 31, art. 64 ust 2 i ust 3, art. 74 ust. 1 i ust. 2, art. 68 ust 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1 ust 2, art. 36 i 37 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także art. 112 i art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Na poparcie powyższego skarżący powołali wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2010 r. sygn. akt II OSK 1780/10, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Go 852/08. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego przywołane zostały orzeczenia, które wskazują na odejście od takiej interpretacji przepisów, która odmawia legitymacji skargowej (interesu prawnego) właścicielom nieruchomości położonych poza obszarem objętym planem. Jako podsumowanie wywodów dotyczących istnienia interesu prawnego oraz jego naruszenia wskazanych w skardze 21 osób stowarzyszenie wymienia: 1. zakaz zabudowy; 2. dopuszczenie w planie, bez wskazania konkretnych działek budowy dróg, placów manewrowych i urządzeń infrastruktury; 3. zagrożenie bezpieczeństwa dotychczasowego użytkowania terenów rolnych i zamieszkałych w świetle braku przepisów prawnych dotyczących dozoru technicznego. Dopuszczenie do budowy nawet jednej elektrowni wiatrowej zgodnie z ustaleniami planu nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa odnoszącego się do realnych zagrożeń dla terenu objętego planem i poza planem, gdzie faktyczna strefa zagrożenia biorącego się z pracy pojedynczej siłowni wiatrowej sięga 2 km. Dowodem na to twierdzenie mają być przykłady awarii, katastrof, przypadków rażenia większymi elementami, zgłaszanych organom nadzoru budowlanego z terenu całej Polski o których donoszą media; 4. nieuwzględnienie skumulowanej uciążliwości wynikającej z bliskiej odległości i bezpośredniego styku między dziewięcioma farmami, co przełożyło się na fikcyjne ustalenia w każdym planie. Dotyczą wszystkich rodzajów uciążliwości poprzez przenikanie na teren nieruchomości sąsiednich sił oraz cząstek materii odczuwalnych przez właściciela takich jak: wstrząsy, drgania gruntu, wibracje, fale dźwiękowe słyszalne i niesłyszalne (infradźwięki), fale elektromagnetyczne, pył, zawirowania powietrza, efekt cienia, efekt stroboskopowy, zdewastowany krajobraz, ingerencją w rodzimą awifaunę; 5. naruszenie prawnej formy ochrony przyrody terenów objętych planami (park krajobrazowy wraz z otuliną); 6. pominięcie wytycznych zawartych w opracowaniach studyjnych, nieuwzględnienia uzgodnień, opinii organów umocowanych w u.p.z.p.; brak uzasadnienia uchwały w odniesieniu do przyjętych rozwiązań, w tym wskazania rozwiązań alternatywnych. W dalszej części pisma stowarzyszenie reprezentujące grupę mieszkańców twierdzi, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy darowiznami poleconymi (art. 893 k.c.), których dokonano na rzecz gminy T., a naruszeniem zasad sporządzenia planu w rozumieniu art. 15 ust. 1 i art. 17 pkt 4 oraz art. 20 ust. 1 u.p.z.p. w przedmiocie o jakim mowa w art. 15 ust. 2 i 3 tej ustawy i standardach dokumentacji planistycznej art. 16 ust.1 u.p.z.p. oraz wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ust. 2 tegoż artykułu rozporządzenie w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powtórzono zarzuty dotyczące braku uprawnień osoby sporządzającej plan oraz wskazano, że planista był jednocześnie pełnomocnikiem inwestora zawierającym umowy. Nawiązano również do zarzutu skargi dotyczącego wyłożenia do publicznego wglądu map w pomniejszonej skali oraz wskazano, że zaskarżona uchwała nie została uzasadniona w sposób konieczny dla objętej nią materii. Gmina przekroczyła zatem przyznane jej prawem władztwo planistyczne. Przytoczono też z uzasadnieniem zarzuty dotyczące linii rozgraniczających oraz niezachowania odległości 400 m. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył co następuje. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r., poz. 647) kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego należy do zadań własnych gminy. Kontrola sądu administracyjnego w tym przedmiocie nie może więc dotyczyć celowości czy słuszności dokonywanych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego rozstrzygnięć, lecz ogranicza się jedynie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał, a zwłaszcza przestrzegania zasad planowania oraz określonej ustawą procedury planistycznej. Stosownie bowiem do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę administracji publicznej wyłącznie pod względem zgodności z prawem. Niniejsza skarga na uchwałę została wniesiona na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594) zgodnie z którym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Stosując przepis art. 53 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.) skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie 60 dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa (por. też uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OPS 2/07). Sąd rozważył zatem czy skarga poprzedzona została wniesieniem do organu wezwania do usunięcia naruszenia prawa oraz czy skarga wniesiona została przez stronę skarżącą w przewidzianym prawem terminie. Z akt administracyjnych wynika, że formalne wymogi skargi zostały spełnione: wezwanie do usunięcia naruszenia prawa skierowane do rady gminy nosi datę 8 kwietnia 2013 r., odpowiedź na wezwanie nie została udzielona, skarga do sądu za pośrednictwem organu wpłynęła do organu w dniu 20 maja 2013 r., zatem wniesiona została w terminie. Sąd wyjaśnia następnie, że uprawnionym do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym może być jedynie ten podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone zaskarżoną uchwałę. Kwestia ta nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 107/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Zatem kwestionowanie uchwały organu gminy podjętej z zakresu administracji publicznej w tym trybie przysługuje jedynie temu, kto wykaże, że zaskarżonym rozstrzygnięciem został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie. W doktrynie prawa administracyjnego i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się jednolicie, że interes prawny, do którego wprost nawiązuje art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. Eksponuje się przy tym bezpośredniość, konkretność i realny charakter interesu prawnego strony kształtowanego aktem stosowania prawa materialnego. Inaczej rzecz ujmując, strona skarżąca musi w omawianym przypadku wykazać, że zaskarżona uchwała naruszając prawo jednocześnie wpływa na sferę materialnoprawną strony, pozbawiając pewnych uprawnień gwarantowanych przepisami prawa materialnego albo uniemożliwiając ich realizację. Tylko istnienie tak określonej legitymacji skargowej zezwala na rozpatrywanie merytorycznych zarzutów wniesionej skargi, uruchamiając kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Natomiast brak legitymacji prowadzić musi do oddalenia skargi, bez badania zasadności zarzutów odnoszących się do skarżonego aktu. W odniesieniu do strony skarżącej w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje również art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, według którego skargę na uchwałę bądź zarządzenie można wnieść do sądu administracyjnego w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę. Kwestia legitymacji do wniesienia skargi w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym została przez ustawodawcę wyczerpująco w przepisie tym uregulowana. Skarga ta nie ma charakteru actio popularis, do jej wniesienia nie legitymuje w efekcie ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1761/12, LEX nr 1311573). Nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2236/12 (LEX nr 1331533) "skoro w świetle art. 101 ust. 1 u.s.g. do wniesienia skargi legitymuje wyłącznie fakt naruszenia interesu prawnego, a nie tylko zagrożenia naruszeniem, to podmiot wnoszący skargę winien wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia, polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną). Musi udowodnić, że zaskarżona uchwała naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę materialnoprawną, pozbawia go np. pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację". Akcentuje się też w orzecznictwie, że znaczenie interesu prawnego z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym należy wiązać przede wszystkim z ustalonym rozumieniem tego pojęcia na gruncie art. 28 k.p.a. To zaś oznacza, że musi on być: normatywny, obiektywny, aktualny, niepochodny, osobisty, własny, indywidualny, realny i konkretny (zob. też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1183/11, LEX nr 1340094). Wymaga również podkreślenia, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 września 2008 r. sygn. akt SK 76/06 (Dz. U. z 2008 r. nr 170, poz. 1053, OTK-A 2008/7/121) uznał art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, przewidujący prawo do zaskarżenia uchwał do sądu administracyjnego jedynie dla tych podmiotów, którzy wykażą się konkretnym indywidualnym interesem prawnym wynikającym z określonej normy prawa materialnego, za zgodny z Konstytucją RP. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że legitymacja skargowa do zaskarżania uchwał i zarządzeń organów gminy, która byłaby wywodzona z samej przynależności do wspólnoty samorządowej i polegałaby na inicjowaniu kontroli legalności powyższych aktów gminy przez sądy - stanowiłaby w gruncie rzeczy instytucję actio popularis, która jak wspomniano wcześniej, przytaczając wyrok Trybunału z 4 listopada 2003 r. - byłaby nie do pogodzenia z regulacją prawną zawartą w art. 101 ust. 1 ustawy (oraz w całym art. 101 ustawy). Według Trybunału, przyjęta powszechnie przez sądy interpretacja, że prawo do zaskarżania uchwał lub zarządzeń organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej do sądu administracyjnego przysługuje tym, którzy wykażą się konkretnym, indywidualnym interesem prawnym wynikającym z określonej normy prawa materialnego – gwarantuje prawo do sądu wynikające z Konstytucji. Natomiast przyjęcie postulowanej w skardze konstytucyjnej interpretacji, że interes prawny wynika z samej przynależności do społeczności samorządowej w oderwaniu od prawa materialnego powodowałoby, że legitymacja skargowa każdego członka społeczności samorządowej uruchamiałaby kontrole legalności aktu wydanego przez organy samorządu terytorialnego, bez względu na interes prawny, chroniony przez prawo materialne. Interes prawny w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym musi być wykazany przez skarżącego, gdyż dopiero stwierdzenie naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę, jak to już zostało zaznaczone, otwiera mu drogę do merytorycznego rozpoznania tej skargi. Na skarżącym spoczywa zatem obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dniu wnoszenia skargi naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. W niniejszej sprawie będące wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa pismo z dnia 8 kwietnia 2013 r. określa A. jako występujące na podstawie art. 101 ust. 2a ustawy o samorządzie gminnym w imieniu i z upoważnienia 21 wymienionych indywidualnie osób, będących właścicielami oznaczonych działek położonych w obrębach: T., T., T., T., C., M., C. Z jego treści wynika, że grupa mieszkańców wnosi o uchylenie wskazanych w nim 5 uchwał podjętych przez Radę Gminy T. w dniu 28 czerwca 2012 r., dotyczących planów sytuowania elektrowni wiatrowych na terenie gminy T., w tym uchwały nr [[...]]. Również treść niniejszej skargi jednoznacznie precyzuje, że stroną skarżącą jest grupa mieszkańców - wymienionych z imienia i nazwiska, z podaniem numerów działek oraz ich położenia, które są własnością poszczególnych osób. Potwierdzeniem wniesienia skargi w imieniu grupy mieszkańców są dołączone do skargi pełnomocnictwa, gdzie każda ze skarżących osób stanowiących grupę mieszkańców decyduje, że reprezentować ją w niniejszym postępowaniu będzie A. Tym samym stroną skarżącą, zgodnie z jednoznacznie wyrażoną wolą, potwierdzoną dodatkowo w opisanym piśmie procesowym, jest grupa mieszkańców gminy T. Oznacza to, że błędne jest stanowisko rady gminy, według której stroną skarżącą mogą być jedynie trzy osoby, w tym dwie posiadające tytuły własności do gruntów położonych na terenie objętym przedmiotowym planem miejscowym. Nie jest bowiem rzeczą organu decydowanie za stowarzyszenie w czyim imieniu składa skargę i kogo reprezentuje. Natomiast z przedstawionych rozważań wywieść trzeba wniosek, że legitymację do zaskarżenia uchwały posiada wyłącznie osoba, która wykazuje, uchwała narusza jej interes prawny. Nie można powiązać legitymacji do zaskarżenia uchwały dotyczącej planu miejscowego tylko z posiadaniem tytułu prawnego do nieruchomości znajdującej się na terenie, którego plan dotyczy. Jak doprecyzował pełnomocnik skarżącej grupy, wszystkie 21 osób uważa, że zaskarżona uchwała godzi w ich interesy prawne i posiadają w związku z tym legitymację do wniesienia niniejszej skargi. W konsekwencji badaniu w niniejszej sprawie musi podlegać interes grupy mieszkańców jako całości, przy czym zakres badania interesu w odniesieniu do osób, które nie posiadają nieruchomości na terenie objętym planem jest inny. Wówczas osoba kwestionująca przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenów, które są własnością innych osób winna wykazać, że sposób zagospodarowania określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego będzie miał wpływ na jej uprawnienia i obowiązki. Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym co do tego, że posiadanie (rzeczowego) prawa do nieruchomości nieznajdującej się w obszarze objętym planem miejscowym nie wyklucza samo w sobie legitymacji skargowej z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że osoba kwestionująca przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenów będących własnością innych osób winna wykazać, że sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym miał wpływ (realny i bezpośredni) na jej uprawnienia i obowiązki poprzez ograniczenie prawa wykonywania własności lub nałożenie pewnych obowiązków. O naruszeniu interesu prawnego strony skarżącej może decydować zmiana sytuacji prawnej działki sąsiedniej pozostającej w obszarze objętym planem, o ile ma ona istotny wpływ na wykonywanie prawa własności w stosunku do określonej nieruchomości. Zatem w sytuacji, gdy wnoszącym skargę do sądu administracyjnego jest właściciel nieruchomości graniczącej z obszarem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wówczas podstawą jego interesu prawnego do kwestionowania tego planu stanowią normy wynikające z tzw. prawa sąsiedzkiego, tj. art. 144 Kodeksu cywilnego ustanawiający zakaz ujemnego oddziaływania (ponad przeciętną miarę) na cudzą nieruchomość (zob. tez prawomocne wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 września 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 674/07; z dnia 10 lutego 2010 r., sygn. akt II SA/Gd 681/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W tym kontekście sąd ocenił, że strona skarżąca w niniejszej sprawie nie wykazała, aby określony w zaskarżonej uchwale sposób zagospodarowania terenu będzie wywierał wpływ na uprawnienia lub obowiązki członków skarżącej grupy mieszkańców pozostających poza obszarem planu, nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie ale też w znacznej odległości. Jak wynika z tabeli przedstawiającej odległości działek stanowiących własność 21 osób składających się na grupę mieszkańców do granic planu (zob. k. 251-253) w odniesieniu do kwestionowanego planu M. na terenie objętym postanowieniami zaskarżonej uchwały znajduje się działka K. J. P. (nr [[...]], obręb M.) i jedna z działek R. W. (nr [[...]] obręb M.), druga z działek wymienionego przylega do terenu objętego planem (dotyczy to działki znajdującej się w obrębie C., a więc w gminie B.). Działki pozostałych 19 osób stanowiących grupę mieszkańców znajdują się w odległości od 450 m do 2100 m od granic planu. Koniecznym jest zatem wyjaśnienie, że w odniesieniu do skarżących, których nieruchomości nie są objęte zaskarżonym planem, nie podlegają one żadnym ograniczeniom w planie tym przewidzianym. Nie można przyjąć istnienia interesu prawnego (i dalej idąc – jego naruszenia) w sytuacji, gdyby naruszenie to miało nastąpić dopiero w wyniku stosowania postanowień uchwały w postępowaniach administracyjnych wymagających ustalenia zgodności planowanych przedsięwzięć z obowiązującym planem miejscowym, a nie jest związane z samym uchwaleniem tego aktu. Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że przedmiotowa uchwała wyznacza strefę zakazu zabudowy w odległości nie mniejszej niż 400 m i strefa ta musi się mieścić w granicach opracowania. Ponieważ lokalizacja konkretnej elektrowni wiatrowej ma być dokonana na etapie postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, oznacza to wykluczenie uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę dla inwestycji dopuszczonej w planie miejscowym, której uciążliwości przekraczałyby poza obszar wyznaczony granicami planu. Natomiast wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę sprzecznej z warunkami ustalonymi w planie dla sytuacji, gdyby obszar oddziaływania planowanego przedsięwzięcia obejmowałyby którąkolwiek z nieruchomości członków skarżącej grupy mieszkańców, rodziłoby po ich stronie uprawnienia skarżenia decyzji. Wymaga podkreślenia, że ten interes prawny lub uprawnienie, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym w przypadku wniesienia skargi przez "grupę mieszkańców" przysługiwać powinien zarówno indywidualnie skarżącemu (a więc grupie), jak i każdemu z imiennie oznaczonych członków grupy mieszkańców. Interes indywidualny grupy musi dotyczyć interesu indywidualnego każdego z członków grupy. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1254/11 (dostępny na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl), a sąd orzekający w niniejszej sprawie stanowisko to podziela, tylko wykazanie zindywidualizowanego interesu prawnego i wykazanie związku pomiędzy prawnie określoną sytuacją poszczególnych członków "grupy mieszkańców" a zaskarżoną uchwałą, naruszającą ich konkretny interes prawny lub uprawnienie poprzez ograniczenie lub pozbawienie konkretnych uprawnień może prowadzić do uwzględnienia skargi. Podobnie w wyroku z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 606/10 (dostępny j.w.) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w sytuacji wniesienia skargi przez "grupę mieszkańców" interes prawny lub uprawnienie, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminy, dające legitymacje do zaskarżenia uchwały, przysługiwać powinno indywidualnie zarówno skarżącemu, jak i każdemu z imiennie oznaczonych członków "grupy mieszkańców". Takie też stanowisko wyrażone zostało przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w prawomocnym wyroku z dnia 30 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Gd 808/07 (dostępny j. w.), że w przypadku wniesienia skargi przez "grupę mieszkańców", interes prawny lub uprawnienie, o którym mowa w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, dające legitymację do zaskarżenia uchwały, przysługiwać powinno indywidualnie skarżącemu jak i każdemu z imiennie oznaczonych członków "grupy mieszkańców". Uwzględniając przedstawione rozważania sąd nie podziela argumentacji skarżącej grupy co do istnienia indywidualnych interesów poszczególnych członków tej grupy, składających się na interes prawny grupy mieszkańców jako całości. Przytaczane argumenty, w tym poparte opracowaniami naukowymi, odnoszą się do sytuacji hipotetycznych, związanych z funkcjonowaniem elektrowni wiatrowych, a nie z postanowieniami planu miejscowego. Na dzień podjęcia zaskarżonej uchwały nie istnieje realny interes skarżącej grupy mieszkańców, który byłby z jednej strony chroniony konkretnym przepisem prawa, a z drugiej zaskarżona uchwała by w niego godziła. Powoływanie się na konstytucyjnie chronione wartości, w sytuacji, gdy większość osób stanowiących grupę mieszkańców pozostaje poza obszarem objętym planem, a jego postanowienia nie uszczuplają ich praw ani nie ograniczają sposobu wykonywania prawa własności, nie może prowadzić do wniosku, że grupa posiada interes prawny w zaskarżeniu uchwały. Wywodzenie interesu prawnego z przepisu art. 140 Kodeksu cywilnego odnosić się może jedynie do podmiotu, którego nieruchomość objęta jest postanowieniami planu w ten sposób, że ograniczają one sposób wykonywania prawa własności. Taka sytuacja może odnosić się w niniejszej sprawie do tych dwóch osób wymienionych w skarżącej grupie mieszkańców, których działki znajdują się w granicach opracowania, lecz ich indywidualny interes prawny nie wyznacza interesu prawnego grupy. Również wywodzenie interesu prawnego z art. 144 Kodeksu cywilnego (a więc z prawa sąsiedzkiego) dotyczyć może tylko jednego z członków grupy (R. W.), którego druga działka (nr [[...]]) przylega do granic planu (przy czym jakby wynikało z treści skargi – k. 13 objęta jest postanowieniami innej uchwały, nr [[...]], podjętej przez Radę Gminy B.), lecz ten przepis także nie wyznacza interesu prawnego grupy mieszkańców jako całości. Jeżeli mieszkańcy gminy decydują się wnieść skargę do sądu administracyjnego na oznaczona konkretnie uchwałę w trybie art. 101 ust. 1 jako grupa mieszkańców (art. 101 ust. 2a ustawy o samorządzie gminnym), muszą się liczyć z koniecznością wykazania interesu prawnego (uprawnienia) oraz jego naruszenia tą właśnie uchwałą w odniesieniu do grupy jako całości. Interes prawny (uprawnienie) przysługujący tylko niektórym członkom grupy nie kreuje interesu prawnego grupy mieszkańców. Zarzuty odnoszące się do opisywania szeregu zagrożeń środowiska wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały oznaczają w istocie działanie na rzecz ochrony środowiska, mieszczące się w ramach ochrony interesu ogólnego - społeczności gminy, a właściwie dwóch gmin – T. i B. Działanie takie stanowi przejaw najszerzej rozumianego interesu faktycznego i z tego powodu nie może podlegać ochronie w trybie skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym. Oczekiwania i żądania skarżącej grupy mieszkańców kwestionującej dopuszczenie na obszarze obu wymienionych gmin elektrowni wiatrowych stanowią z jednej strony krytykę polityki przestrzennej organów samorządu terytorialnego, a z drugiej są przejawem skargi będącej actio popularis, to zaś jest niedopuszczalne w trybie sądowej kontroli aktów na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym. Wskazywane przez stronę skarżącą okoliczności, że na skutek uchwalenia zaskarżonej uchwały mieszkańcy będą narażeni na hałas, drgania, czy inne uciążliwości ze strony planowanych elektrowni, oznaczają istnienie jedynie interesu faktycznego. Zaskarżona uchwała nie wprowadza bowiem ograniczeń w sposobie zagospodarowania większości działek należących do osób składających się skarżącą grupę mieszkańców, ani też dotychczasowego sposobu wykorzystania tych działek nie zmienia. Podkreślić należy, że żaden właściciel nieruchomości planując jej wykorzystanie nie ma zagwarantowanego przepisami prawa określonego status quo, czy też pewnej gwarancji niezmienności otoczenia. Stąd też brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu skargi, z którego wynika akcentowane przez skarżącą grupę prawo do tego, że otoczenie pozostanie atrakcyjne turystycznie, a wartościowe rolniczo gleby nie będą wykorzystywane w żaden inny sposób. Sąd uznał zatem, że skarżąca grupa mieszkańców gminy nie wykazała, aby posiadała własny, indywidualny interes prawny w związku z podjętą kwestionowaną uchwałą i aby taki interes prawny został naruszony zaskarżoną uchwałą. Nie może bowiem stanowić argumentu wykazującego naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia grupy mieszkańców stwierdzenie, że zaskarżona uchwała została podjęta niezgodnie z prawem. Pogląd strony skarżącej o niezgodności z prawem przedmiotowej uchwały podlegałby bowiem weryfikacji dopiero po stwierdzeniu, że skarga na uchwałę została wniesiona przez legitymowany podmiot. Na etapie oceny legitymacji skargowej kwestia zgodności z prawem zaskarżonej uchwały nie jest przez sąd badana, bowiem dopiero drogę do takiej kontroli otwiera skutecznie złożona skarga podmiotu, którego interes prawny (uprawnienie) został naruszony taką uchwałą. Nie można również zaakceptować poglądu wyrażonego w skardze (zob. k. 8-9), że naruszenie interesu prawnego grupy mieszkańców reprezentowanej przez stowarzyszenie wywodzi się ze skumulowanego oddziaływania 9 farm tworzących [[...]], a więc wskutek podjęcia przez rady dwóch gmin (T. i B.) ogółem 9 uchwał o planach miejscowych. Nie pozwala na to konstrukcja przepisu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, który warunkuje zaskarżenie konkretnej uchwały wykazaniem naruszenia jej postanowieniami indywidualnego interesu prawnego. Zatem nie z wadliwości przedmiotowej uchwały o planie miejscowym (a tym bardziej z 9 uchwał) wywieść należy interes prawny grupy mieszkańców warunkujący skuteczność zaskarżenia uchwały Rady Gminy T. nr [[...]] z 28 czerwca 2012 r., lecz z konkretnej normy prawa materialnego, wykazując, że treść skarżonej uchwały wpływa na sferę materialnoprawną skarżącego. Tego zaś stowarzyszenie występujące w imieniu skarżącej grupy mieszkańców nie wykazało, by wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały naruszony został indywidualny interes prawny tej konkretnej grupy. Tym samym nie mogło skutecznie wnieść skargi do sądu administracyjnego w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, to jest w taki sposób, aby sąd uruchomił kontrolę legalności przedmiotowej uchwały. W konsekwencji sąd nie wypowiada się merytorycznie do zarzutów skargi kwestionujących prawidłowość podjętej uchwały, albowiem w sytuacji braku legitymacji skargowej jest to zbędne i niecelowe. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI