II SA/Gd 1107/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę Stowarzyszenia na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy odmowę stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych z 2009 r., uznając, że budowa została rozpoczęta w terminie i nie została przerwana na okres dłuższy niż trzy lata.
Stowarzyszenie wniosło skargę na decyzję Wojewody, która utrzymała w mocy odmowę stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych z 2009 r. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów Prawa budowlanego i k.p.a., kwestionując rozpoczęcie budowy i jej przerwy. Wojewoda Pomorski oraz WSA w Gdańsku uznali, że pozwolenie na budowę nie wygasło, ponieważ budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od daty jego ostateczności, a przerwy w robotach nie przekroczyły ustawowych terminów, zwłaszcza w kontekście przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia na decyzję Wojewody Pomorskiego, która utrzymała w mocy decyzję Starosty Wejherowskiego odmawiającą stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych z 2009 r. Stowarzyszenie domagało się stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia, argumentując, że budowa nie została rozpoczęta w terminie lub została przerwana na okres dłuższy niż trzy lata, co stanowi podstawę do wygaśnięcia decyzji zgodnie z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Kluczową kwestią stała się interpretacja przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, w szczególności art. 13 ust. 2 i 2a, które modyfikowały zasady stosowania art. 37 Prawa budowlanego do pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych wydanych przed wejściem w życie tej ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, analizując zebrany materiał dowodowy, w tym dziennik budowy, umowy, protokoły odbioru robót oraz oświadczenia geodety i kierownika budowy, uznał, że budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna (14 kwietnia 2009 r.), a prace przygotowawcze, takie jak wytyczenie geodezyjne, zostały wykonane w terminie. Sąd stwierdził również, że do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej (16 lipca 2016 r.) nie zaszły przesłanki do wygaśnięcia pozwolenia na budowę. W związku z tym, Sąd oddalił skargę Stowarzyszenia, podzielając stanowisko organów administracji, że pozwolenie na budowę nie wygasło.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli budowa została rozpoczęta w terminie i nie została przerwana na okres dłuższy niż trzy lata do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej, a następnie skorzystano z przepisów art. 13 ust. 2 i 2a tej ustawy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przepisy ustawy wiatrakowej modyfikują zasady stosowania art. 37 Prawa budowlanego do pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych wydanych przed jej wejściem w życie. Pozwolenia te zachowują moc, o ile budowa została rozpoczęta w terminie i nie została przerwana na okres dłuższy niż trzy lata do dnia wejścia w życie ustawy, a następnie spełnione zostały warunki określone w art. 13 ust. 2 i 2a ustawy wiatrakowej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.p.b. art. 37 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata.
k.p.a. art. 162 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Organ, który wydał decyzję, stwierdza jej wygaśnięcie, gdy stała się bezprzedmiotowa, gdy nakazuje to przepis prawa, lub gdy leży to w interesie społecznym lub strony.
u.i.w. art. 13 § 2
Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych
Pozwolenia na budowę dotyczące elektrowni wiatrowych, wydane przed dniem wejścia w życie ustawy, zachowują moc, o ile w ciągu 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy wydana zostanie decyzja o pozwoleniu na użytkowanie.
u.i.w. art. 13 § 2a
Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych
Do pozwoleń na budowę dotyczących elektrowni wiatrowych, dla których nie wydano decyzji o pozwoleniu na użytkowanie w terminie, o którym mowa w ust. 2, stosuje się przepis art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, przyjmując, że terminy w nim określone liczy się od dnia upływu terminu, o którym mowa w ust. 2.
Pomocnicze
u.p.b. art. 41 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Rozpoczęcie budowy następuje z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy.
u.p.b. art. 41 § 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Prace przygotowawcze obejmują m.in. wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie i wykonanie niwelacji terenu.
k.p.a. art. 31 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Określa przesłanki dopuszczenia organizacji społecznej do udziału w postępowaniu.
k.p.a. art. 97 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Określa przypadki, w których organ administracji publicznej zawiesza postępowanie.
p.p.s.a. art. 11
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa związanie sądu administracyjnego prawomocnym orzeczeniem skazującym w postępowaniu karnym.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa podstawy uwzględnienia skargi przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa oddalenie skargi jako rozstrzygnięcie sądu w przypadku braku podstaw do jej uwzględnienia.
p.p.s.a. art. 119 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Umożliwia orzekanie w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna. Budowa nie została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej. Przepisy ustawy wiatrakowej (art. 13 ust. 2 i 2a) modyfikują zasady stosowania art. 37 Prawa budowlanego do pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych. Rozpoczęcie budowy jednego z obiektów w ramach pozwolenia na budowę obejmującego więcej niż jeden obiekt zapobiega wygaśnięciu pozwolenia w odniesieniu do pozostałych obiektów.
Odrzucone argumenty
Pozwolenie na budowę wygasło z powodu braku rozpoczęcia budowy w terminie lub jej przerwania na okres dłuższy niż trzy lata. Interpretacja art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych jest błędna. Organ I i II instancji zignorowały wnioski dowodowe Stowarzyszenia. Nie można stwierdzić wygaśnięcia pozwolenia na budowę w części. Wpisy w dzienniku budowy są nierzetelne i antydatowane.
Godne uwagi sformułowania
Instytucja wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę jest instytucją wyjątkową. Okoliczności uzasadniające wyeliminowanie pozwolenia na budowę z obrotu prawnego muszą być niewątpliwe i oczywiste. Decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę ma charakter deklaratoryjny. Wpisów w dzienniku budowy nie mogły podważyć ani materiały prasowe ani zdjęcia nieruchomości.
Skład orzekający
Magdalena Dobek-Rak
przewodniczący sprawozdawca
Dariusz Kurkiewicz
sędzia
Justyna Dudek-Sienkiewicz
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych w kontekście wygaśnięcia pozwoleń na budowę, znaczenie dziennika budowy jako dowodu, legitymacja procesowa organizacji społecznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych wydanych przed wejściem w życie ustawy z 2016 r.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia wygaśnięcia pozwoleń na budowę w kontekście inwestycji wiatrowych, co ma znaczenie dla branży energetycznej i budowlanej. Interpretacja przepisów i dowodów jest kluczowa.
“Pozwolenie na budowę wiatraka z 2009 roku nadal ważne? Sąd rozstrzyga spór o wygaśnięcie decyzji.”
Sektor
energetyka
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Gd 1107/22 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2023-07-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-12-20 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Dariusz Kurkiewicz Justyna Dudek-Sienkiewicz Magdalena Dobek-Rak /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 735 art. 162 par. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Dobek - Rak (spr.) Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor WSA Justyna Dudek - Sienkiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 lipca 2023 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w W. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 października 2022 r., nr WI-I.7840.3.64.2022.AR w przedmiocie wygaśnięcia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. Uzasadnienie Stowarzyszenie [...] wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 października 2022 r., nr WI-I.7840.3.64.2022.AR, którą utrzymano w mocy decyzję Starosty Wejherowskiego z dnia 8 lutego 2022 r., nr AB.6740.IX.107.2019.14, w przedmiocie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty Wejherowskiego z dnia 9 marca 2009 r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z 9 marca 2009 r. Starosta Wejherowski zatwierdził projekt budowlany i udzielił E. Sp. z o.o. pozwolenia na budowę trzech zespołów elektrowni wiatrowych, łącznie 19 wież wiatrowych z infrastrukturą obejmującą drogi wewnętrzne i linie energetyczne na działkach nr [...]-[...] w C., na działkach nr [...]-[..] w W. oraz na działkach nr [...]-[...] w K., oraz stacji transformatorowej abonenckiej 20/110 kV, na działce nr [...] w K., w gminie Ł. Pismem z 20 listopada 2019 r. A.G. i G. S. wystąpiły z wnioskiem o wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ww. decyzji. Po rozstrzygnięciu przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 17 listopada 2020 r., sygn. akt II OW 146/20, sporu kompetencyjnego, co do organu właściwego w sprawie rozpatrzenia wniosku o wygaśnięcie decyzji organu I instancji z 9 marca 2009 r., w dniu 5 stycznia 2021 r. Starosta Wejherowski zawiadomił strony o wszczęciu postępowania. Postanowieniem z 20 stycznia 2021 r. Starosta Wejherowski dopuścił do udziału w postępowaniu organizację społeczną Stowarzyszenie [...]. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Starosta Wejherowski decyzją z 8 lutego 2022 r. odmówił stwierdzenia wygaśnięcia decyzji własnej z dnia 9 marca 2009 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej E. z o.o. pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, uznając, że przepis ten zachował w mocy pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych, wydane przed dniem wejścia w życie tej ustawy, czyli przed 16 lipca 2016 r. do dnia 16 lipca 2021 r., niezależnie od terminu rozpoczęcia budowy i czasu przerwania określonych w art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Starosta wskazał, że na podstawie art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych w odniesieniu do pozwolenia na budowę, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie, trzyletni termin, o którym mowa w art. 37 ust. 1 Prawo budowlane, liczyłby się dopiero od dnia 16 lipca 2021 r. W związku z powyższym organ I instancji uznał, że nie ma konieczności szczegółowego weryfikowania przebiegu budowy, i że na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane nie można stwierdzić wygaśnięcia decyzji z dnia 9 marca 2009 r., ponieważ nie zostały przekroczone żadne terminy określone w tym przepisie oraz w ustawie z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Niemniej jednak organ I instancji zbadał, czy zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, niezbędne do stwierdzenia, czy przedmiotowe pozwolenie na budowę wygasło. Starosta Wejherowski powziął bowiem informację, że Stowarzyszenie złożyło wniosek do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie o wszczęcie dochodzenia w sprawie poświadczenia nieprawdy w dzienniku budowy co do dokonanych robót budowlanych związanych z realizacją przedmiotowej inwestycji. Organ I instancji uznał jednak, że wynik toczącego się nadal postępowania karnego w tym zakresie pozostaje bez wpływu na kwestię stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę. Podobnie organ I instancji ocenił wnioski strony dotyczące przeprowadzenia wskazanych przez nią dowodów. Organ pozyskał wyjaśnienia geodety W. K. i kierownika budowy B. S., z których wynika, że podważane wpisy w dzienniku budowy zostały dokonane przez nich osobiście i w datach wskazanych przy poszczególnych wpisach, co potwierdziło autentyczność wpisów. We wniesionym odwołaniu skarżące Stowarzyszenie zarzuciło organowi I instancji naruszenie art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, art. 13 ust 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a także art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 84, art. 85 oraz art. 97 § 1 k.p.a. W toku postępowania odwoławczego inwestor stanął m.in. na stanowisku, iż Stowarzyszeniu nie przysługuje status strony w postępowaniu o wygaszenie decyzji o pozwoleniu na budowę. Po rozpoznaniu wniesionego odwołania, Wojewoda Pomorski decyzją z dnia 28 października 2022 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do stanowiska inwestora w zakresie statusu Stowarzyszenia jako strony postępowania organ II instancji wskazał, iż Stowarzyszenie w złożonym wniosku wykazało związek pomiędzy celami statutowymi a interesem społecznym, bowiem wygaszenie decyzji o pozwoleniu na budowę wpisuje się w cel Stowarzyszenia, jakim jest przeciwdziałanie rozwoju energetyki wiatrowej na terenie gminy Ł., przeciwdziałanie realizacji inwestycji w postaci elektrowni wiatrowych planowanych przez E. Sp. z o.o. W konsekwencji Wojewoda uznał, że organ I instancji zasadnie przyznał Stowarzyszeniu prawo do udziału w postępowaniu na prawach strony, a wniesione przez nie odwołanie podlegało rozpoznaniu. Wojewoda wyjaśnił, że ze względu na błędnie ustalony przez organ I instancji krąg stron w postępowaniu o wygaszenie decyzji o pozwoleniu na budowę, pismem z dnia 23 września 2022 r. powiadomił wszystkich właścicieli nieruchomości, na których ma być realizowana inwestycja o toczącym się postępowaniu odwoławczym oraz o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i składania uwag. W ocenie Wojewody Pomorskiego, brak jest przesłanek do wygaszenia decyzji o pozwoleniu na budowę w oparciu o art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, ponieważ w rozpatrywanej sprawie udokumentowano, że budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna, a także, że nie została przerwana na dłużej niż trzy lata. Zdaniem Wojewody, nie budzi wątpliwości, że budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym pozwolenie na budowę stało się ostateczne. Z przedłożonych przez organ I instancji akt sprawy wynika bowiem, iż decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna 14 kwietnia 2009 r. Zgodnie zaś z pierwszym wpisem w dzienniku budowy nr [...], wydanym przez Starostę Wejherowskiego w dniu 19 października 2011 r., w dniu 8 marca 2012 r., a więc w okresie niespełna trzech lat po wydaniu badanej decyzji, m.in. "wyznaczono geodezyjnie obiekty budowlane w terenie". Wojewoda wyjaśnił, że z uwagi na to, że wpisów dotyczących przeprowadzonych robót budowlanych w okresie od 18 lutego 2017 r. do 9 marca 2020 r. dokonano z przerwą powyżej trzech lat, Starosta Wejherowski w dniu 5 stycznia 2021 r. wezwał wnioskodawcę m.in. do złożenia dokumentów i innych środków dowodowych potwierdzających przystąpienie, w datach wynikających z zapisów w dzienniku budowy, do robót budowlanych objętych przedmiotową decyzją o pozwoleniu na budowę i stanowiących przedmiot wpisów w dzienniku budowy, a także złożenia wyjaśnień, czy w okresie przerwy we wpisach w dzienniku budowy dłuższej niż trzy lata, tj. od dnia 18 lutego 2017 r. do 9 marca 2020 r. były prowadzone jakieś roboty budowlane, i podania przyczyny nieuwidocznienia ich w dzienniku budowy oraz przedłożenia dokumentów świadczących i potwierdzających prowadzenie robót budowlanych w tym okresie. W odpowiedzi zaś na wezwanie organu I instancji pełnomocnik inwestora przedłożył kopie następujących dokumentów: - umowy na prowadzenie robót budowlanych z dnia 1 października 2011 r., dotyczących wykonania czynności związanych z rozpoczęciem budowy, w tym geodezyjnego wyznaczenia części obiektu budowlanego w terenie, - protokołów odbioru robót budowlanych z dnia 17 sierpnia 2012 r., 12 czerwca 2014 r., 18 lutego 2017 r., - szkiców dokumentacyjnych dotyczących wytyczenia punktów: EW10 wykonanego w dniu 8 marca 2012 r., EW8 wykonanego w dniu 12 czerwca 2014 r., sporządzonych przez uprawnionego geodetę – W. K., - dziennika budowy prowadzonego dla inwestycji, - dokumentacji zdjęciowej placu budowy inwestycji wraz z opisem, - oświadczenia inspektora nadzoru inwestorskiego z dnia 3 sierpnia 2020 r., - pisma pokontrolnego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 25 sierpnia 2020 r., - protokołów zaawansowania prac za okres od 1 stycznia 2020 r. do 31 stycznia 2020 r., - faktur wystawionych przez generalnego wykonawcę robót budowlanych inwestorowi w dniu 3 lutego 2020 r. oraz 2 marca 2020 r. wraz z potwierdzeniem zapłaty, - faktur wystawionych przez podwykonawców robót budowlanych generalnemu wykonawcy robót budowlanych z dnia 31 stycznia 2020 r., 4 lutego 2020 r., 5 marca 2020 r. oraz 6 marca 2020 r., - oświadczenia kierownika budowy, - protokołów zaawansowania prac za okres od 1 lutego 2020 r. do 29 lutego 2020 r. Następnie w odpowiedzi na wezwanie organu I instancji, w dniu 25 lutego 2021 r. geodeta W. K. potwierdził pisemnie, że dokonał wytyczenia geodezyjnego elektrowni EW10 na działce nr [...] w C. w dacie widniejącej na szkicu tyczenia, tj. 8 marca 2012 r. oraz dokonał wytyczenia geodezyjnego elektrowni EW8 na działce nr [...] w C. w dacie widniejącej na szkicu, tj. w dniu 12 czerwca 2014 r. Ponadto geodeta wyjaśnił: "kiedy dokonywałem wytyczenia geodezyjnego obiektu EW10 w terenie, na miejscu chyba nie było po prostu dziennika budowy/po prostu zapomniałem dokonać tego wpisu w dzienniku budowy. Czynność dokonania wytyczenia geodezyjnego miała zostać przeze mnie uzupełniona w dzienniku budowy, ale o tym zapomniałem i dlatego stosowny wpis uzupełniłem w dniu 12 czerwca 2014 r. przy okazji kolejnych czynności w terenie dokonując kolejnego wpisu w dzienniku budowy". Ponadto, w dniu 24 maja 2021 r. W. K. wyjaśnił, iż wytyczenia elektrowni EW10 dokonywał zgodnie z przepisami prawa jako uprawniony geodeta. Z kolei na wezwanie organu I instancji z dnia 4 maja 2021 r., B. S. - kierownik budowy wskazał m.in., że własnoręcznie podpisał wpisy w dzienniku budowy oraz wyjaśnił, że wpis o wytyczeniu elektrowni EW10 w dacie 8 marca 2012 r. nie został odnotowany w dzienniku budowy przez geodetę w ww. dacie z uwagi na to, iż nie przebywał w tym czasie bezpośrednio na budowie i nie udostępnił dziennika budowy dla geodety celem dokonania przez niego wpisu. Wojewoda wskazał, iż z powyższego wynika, że wytyczenia geodezyjnego elektrowni EW10 w dniu 8 marca 2012 r. dokonał geodeta W. K., co zostało udokumentowane w tym dniu wpisem w dzienniku budowy przez kierownika budowy B. S. i potwierdzone w dniu 12 czerwca 2014 r. wpisem w dzienniku budowy dokonanym przez W. K. Osoby te zaś potwierdziły autentyczność wpisów i podpisów w dzienniku budowy. Zdaniem Wojewody, analiza wymienionych powyżej dowodów pozwalała stwierdzić, że dają one wiarygodny obraz przebiegu procesu budowlanego na nieruchomościach inwestycyjnych w okresie rozpoczęcia budowy oraz ponad 3 letniej przerwy, dotyczącej wpisów w dzienniku budowy, tj. od dnia 18 lutego 2017 r. do 9 marca 2020 r., kiedy to wykonywane były chociażby wytyczenia geodezyjne. Wymienione powyżej dokumenty nie wzbudziły zastrzeżeń organu odwoławczego, bowiem na wezwanie Starosty dostarczono oryginały najważniejszych dowodów. Ich treść jest jasna i zrozumiała, oraz nie wymagała skomplikowanych procesów interpretacyjnych. Nadto powyższe dokumenty, w zestawieniu z oświadczeniem W. K. oraz B. S., potwierdzają bezsprzecznie, że roboty budowlane zostały rozpoczęte w dniu 8 marca 2012 r. W ocenie Wojewody, wnioski wyprowadzone z analizy akt sprawy, w oparciu o przedstawione materiały dowodowe skutkują zaś stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie przesłanki powodujące wygaśniecie decyzji o pozwoleniu na budowę nie wystąpiły, bowiem roboty budowlane nie zostały przerwane na okres trzech lat. Jak wskazano, przedstawione przez Stowarzyszenie dowody uprawdopodabniają przedstawioną przez stronę wersję zdarzeń o braku prowadzenia robót budowlanych zgodnie z wpisami w dzienniku budowy oraz o poświadczeniu nieprawdy w dzienniku budowy, lecz jej w sposób niewątpliwy nie dowodzą. A to, w ocenie organu odwoławczego, nie jest wystarczające do zaprzeczenia prawdziwości wniosków wypływających m.in. z analizy treści dziennika budowy, jak i dowodów przedłożonych przez inwestora. Brak było przy tym podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii grafologa na okoliczność stwierdzenia autentyczności wpisów w dzienniku budowy. Wyjaśnianie kwestii sfałszowania dokumentu w postaci dziennika budowy i znajdujących się w nim podpisów należy bowiem do właściwości organów ścigania, nie zaś organu administracji architektoniczno-budowlanej. Za bezzasadny organ odwoławczy uznał zarzut niezastosowania art. 97 § 1 k.p.a. i nie zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego w sprawie możliwego popełnienia przestępstwa antydatowania wpisów w dzienniku budowy. Wojewoda wyjaśnił bowiem, że toczące się postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie podważające wpisy w dzienniku budowy, które na dzień wydania decyzji nie zostało zakończone, nie stanowi zagadnienia wstępnego, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Fakt, że wynik postępowania karnego może mieć wpływ na treść decyzji o wygaszeniu pozwolenia na budowę, nie daje podstaw do zawieszenia postępowania, gdyż nie stanowi kwestii, która uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia w ogóle w przedmiotowej sprawie - korzystnej, czy też niekorzystnej dla inwestora. Wojewoda wyjaśnił ponadto, iż okresy 3-letnie związane z rozpoczęciem budowy i przerwy w robotach budowlanych nie muszą odnosić się do całości robót budowlanych. Rozpoczęcie prac budowlanych, mających na celu realizację choćby jednego tylko obiektu spośród wymienionych w pozwoleniu na budowę przed upływem 3 lat od jego wydania, ma ten skutek, że pozwolenie to nie traci ważności w odniesieniu do pozostałych obiektów, choćby budowa ich została rozpoczęta po upływie 3 lat. Wobec powyższego brak jest również podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę w części. Skarżące Stowarzyszenie we wniesionej skardze zarzuciło decyzji organu odwoławczego naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, tj. a. art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego polegające na jego niezastosowaniu, b. art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego polegającą na przyjęciu, że decyzja w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę ma charakter konstytutywny, a nie deklaratoryjny, c. art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w sprawie elektrowni wiatrowych poprzez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie do wszelkich decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowych wydanych przed wejściem w życie tej ustawy, tj. 16 lipca 2016 r., d. art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 162 § 1 k.p.a. oraz art. 33 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że nie istnieje możliwość stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę w odniesieniu do samodzielnych obiektów budowlanych stanowiących poszczególne części większego zamierzenia budowlanego objętego decyzją, 2. przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80, art. 84, art. 85 k.p.a. poprzez: a. niepodjęcie wszelkich czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, b. nieuwzględnienie żądania skarżącego Stowarzyszenia dotyczącego przeprowadzenia dowodów, których przedmiotem są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, c. niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, d. niedokonanie oceny, czy okoliczności mające znaczenie dla sprawy zostały udowodnione na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, - które skutkowało błędnym przyjęciem, że budowa rozpoczęła się przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna, budowa nie została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata, nie doszło do antydatowania wpisów w dzienniku budowy, a także że zamierzenie budowlane objęte pozwoleniem na budowę z dnia 9 marca 2009 r. nie składa się z zespołu samodzielnych obiektów budowlanych. Mając powyższe na uwadze skarżące Stowarzyszenie wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z zeznań złożonych w sprawie karnej dotyczącej poświadczania nieprawdy w dzienniku budowy, oświadczeń złożonych do akt postępowania toczącego się przed Starostą Wejherowskim, a także zdjęć obrazujących wykonanie robót ziemnych na elektrowniach EW6 i EW10 dopiero w 2020 r. W obszernym uzasadnieniu skargi Stowarzyszenie podkreśliło, że interpretacja art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zaprezentowana przez Starostę Wejherowskiego, a jednocześnie niezakwestionowana przez organ odwoławczy, jest błędna i całkowicie zaprzeczająca instytucji wygaśnięcia pozwolenia na budowę przewidzianej w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Przyjęcie bowiem tezy, że art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych znajduje zastosowanie do wszystkich, kiedykolwiek wydanych, decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej niezależnie od terminu rozpoczęcia budowy i czasu przerwania budowy, prowadzi bowiem do wniosku, że niemożliwe byłoby stwierdzenie wygaśnięcia przed dniem 16 lipca 2024 r. jakiejkolwiek decyzji wydanej przed dniem 16 lipca 2016 r. pozwalającej na powstanie tego rodzaju inwestycji. Zdaniem strony skarżącej, art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych może odnosić się tylko i wyłącznie do tych decyzji o pozwoleniu na budowę, które pozostawały w mocy na dzień 16 lipca 2016 r. Nie sposób więc przyjąć za słuszne stwierdzenie, że decyzje, które były "aktywne" przed wejściem w życie ustawy, lecz zdążyły wygasnąć (chociażby nie zostało to stwierdzone decyzją administracyjną) mogły zostać niejako "odtworzone" na podstawie przepisu art. 13 ust. 2 tej ustawy. Przyjęcie takiej interpretacji powyższej normy nie ma oparcia ani w jej treści, ani też nie może być uzasadnione argumentami systemowi czy też celowościowymi. Zdaniem Stowarzyszenia, art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, który przedłuża ważność aktywnych pozwoleń na budowę wydanych przed tą datą, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Brak rozpoczęcia budowy w okresie od dnia 9 marca 2009 r. do dnia 16 lipca 2016 r. lub przerwanie budowy w tym okresie na czas co najmniej 3 lat spowodował bowiem wygaśnięcie tej decyzji ex lege. Okoliczności potwierdzające ten fakt winien był szczegółowo wyjaśnić organ I instancji poprzez przeprowadzenie dowodów, o które zawnioskowało skarżące Stowarzyszenie. W ocenie strony skarżącej, rozpoczęcie budowy przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna miało charakter fikcyjny, pozorny, mający jedynie na celu sztuczne utrzymanie w mocy ważności decyzji o pozwoleniu na budowę, a potwierdzenie powyższej tezy wypływa w pierwszej kolejności z materiałów dostarczonych przez samego inwestora, z których wynika, że najbardziej podstawowe prace ziemne, polegające na zdjęciu humusu, korytowaniu oraz wykonaniu wykopów i nasypów zostały przeprowadzone dopiero w lutym i marcu 2020 r. na terenie elektrowni EW6, EW8 i EW10. Organy obu instancji, zdaniem strony skarżącej, zignorowały w toku prowadzonego postępowania, wszystkie zgłaszane materiały i wnioski dowodowe, których uwzględnienie pozwoliłoby na poczynienie dodatkowych ustaleń umożliwiających potwierdzenie podejrzeń dotyczących pozorności rozpoczęcia budowy. Opierając się wyłącznie na wpisach widniejących w dzienniku budowy oraz materiałach dowodowych dostarczonych przez inwestora, organy obu instancji zaniechały wszechstronnego i wnikliwego zbadania okoliczności sprawy. Wszelkie tezy i dowody podnoszone przez skarżące Stowarzyszenie nie zostały bowiem w żaden sposób zweryfikowane przez organy, ani nie wyjaśniono dlaczego odmówiono im wiarygodności. Ponadto, zdaniem skarżącego Stowarzyszenia, organy nie zbadały wnikliwie możliwości stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę w części, pomijając zagadnienie samodzielności obiektu budowlanego objętego decyzją o pozwoleniu na budowę. W świetle bowiem treści art. 33 ust. 1 zd. 1 Prawa budowlanego oraz sentencji decyzji z 9 marca 2009 r., która dotyczy budowy trzech zespołów elektrowni wiatrowych znajdujących się w trzech różnych miejscowościach, każdy z tych elementów uznać należy za samodzielny obiekt budowlany (w przypadku stacji transformatorowej) bądź zespół obiektów budowlanych (każdy z zespołów elektrowni wiatrowych), ponieważ mogą one funkcjonować samodzielnie zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 17 marca 2023 r. E. Sp. z o.o. wniosło o oddalenie skargi oraz wniosku skarżącego Stowarzyszenia o przeprowadzenie dowodów uzupełniających. Zdaniem inwestora, skarżące Stowarzyszenie nie posiada legitymacji do wniesienia skargi, bowiem stroną postępowania w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę jest wyłącznie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści oraz zarządcy nieruchomości, dla których pozwolenie na budowę zostało wydane. Jednocześnie, cele statutowe Stowarzyszenia są na tyle szerokie i niesprecyzowane, że nie sposób stwierdzić, że mają one jakikolwiek merytoryczny związek ze sprawą. Niezależnie od powyższego stanowiska, Spółka zgodziła się z organami obu instancji, że w świetle przepis art. 13 ust. 2a ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, nie wystąpiły podstawy do zastosowania art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Ponadto, zdaniem inwestora, organ odwoławczy, na podstawie obszernego materiału dowodowego, w tym dziennika budowy, geodezyjnych szkiców tyczenia obiektów w terenie, oświadczeń i wyjaśnień geodety oraz kierownika budowy, przedłożonych w postępowaniu umów, protokołów odbioru prac oraz faktur dokumentujących rozliczenie wykonania prac, prawidłowo uznał, że roboty budowlane zostały rozpoczęte przed upływem 3 lat od dnia, w którym pozwolenie na budowę stało się ostateczne i nie zostały przerwane na okres dłuższy niż 3 lata. Intensywność zaś i zakres prowadzonych robót nie ma znaczenia dla oceny, czy w danej sprawie spełniły się przesłanki stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę. Ponadto, zdaniem inwestora, organy obu instancji prawidłowo uznały, że niedopuszczalne jest stwierdzenie wygaśnięcia pozwolenia na budowę w części, a forsowana przez stronę skarżącą wykładnia art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego jest niezgodna z jego literalnym brzmieniem, jednolitym orzecznictwem sądów administracyjnych, a także poglądami nauki prawa. W ocenie Spółki, postępowanie prowadzone przez organ odwoławczy było wyczerpujące, obszerne i skrupulatne, dlatego bezzasadne pozostają wnioski strony skarżącej o przeprowadzenie dowodów uzupełniających. Znaczna bowiem ich część została już oceniona przez organy obu instancji, a Stowarzyszenie miało możliwość złożenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z protokołów przesłuchań świadków już na etapie postępowania przed organem II instancji, a zaniechanie w tym względzie nie może obciążać organu. W piśmie procesowym z dnia 18 marca 2023 r. skarżące Stowarzyszenie przedstawiło przekazane do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie dokumenty związane z toczącym się postępowaniem o poświadczenie nieprawdy w dzienniku budowy w latach 2009 – 2017. Strona skarżąca podkreśliła, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż prace wskazane w dzienniku budowy w latach 2012, 2014 i 2017 nigdy się nie odbyły, a ich wpisanie w dzienniku budowy miało na celu sztuczne utrzymywanie w mocy pozwolenia na budowę z 2009 r. Odnosząc się zaś do wyrażonego w piśmie z 17 marca 2023 r. stanowiska inwestora, skarżące Stowarzyszenie w piśmie procesowym z 18 kwietnia 2023 r. nie zgodziło z zaprezentowaną tam interpretacją przepisu art. 13 ust. 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych wskazując, iż z przywołanego przepisu wynika nic innego jak to, że jeżeli decyzja na użytkowanie nie zostanie wydana do 16 lipca 2021 r., to pozwolenia na budowę wydane przed wejściem w życie ustawy wygasną. Stowarzyszenie zarzuciło ponadto, że organy oparły swoje rozstrzygnięcie jedynie o kserokopie umowy z 1 października 2011 r. oraz protokoły odbioru prac, a nie ich oryginały. W piśmie procesowym z 8 maja 2023 r. inwestor, odnosząc się do wcześniejszego pisma skarżącego Stowarzyszenia podtrzymał dotychczasowe stanowisko. W piśmie procesowym z 23 maja 2023 r. skarżące Stowarzyszenie po raz kolejny ustosunkowało się do stanowiska inwestora podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, a ponadto wniosło o dopuszczenie jako dowodu protokołu z przesłuchania J. B. i S. M. W piśmie procesowym z 21 czerwca 2023 r. skarżące Stowarzyszanie powtórzyło dotychczasowa argumentację przemawiającą, jego zdaniem, za podważeniem wartości dowodowej dziennika budowy, w którym wpisów dokonano wyłącznie "dla pozoru" prowadzenia jakichkolwiek robót budowlanych. W pismach procesowych z dnia 5 lipca 2023 r. i 7 lipca 2023 r. uczestnik postępowania – inwestor E. Sp. z o.o. ponownie wyraźnie zaoponowała wobec stanowiska i żądań skarżącego podtrzymując wniosek o oddaleni skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja nie jest dotknięta uchybieniami, które mogłyby uzasadniać jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Kontroli legalności w niniejszej sprawie poddano decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty Wejherowskiego odmawiającą stwierdzenia wygaśnięcia decyzji tego organu z dnia 9 marca 2009 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla trzech zespołów elektrowni wiatrowych (łącznie 19 wież wiatrowych z infrastrukturą drogową oraz energetyczną) na ściśle określonych nieruchomościach w miejscowościach C., W. i K., gmina Ł. oraz stacji transformatorowej abonenckiej. Kontrolę tą wszczęto skargą Stowarzyszenia [...]. Sąd oceniając legitymację procesową Stowarzyszenia w niniejszej sprawie podzielił stanowisko Wojewody, który rozpoznając odwołanie Stowarzyszenia od decyzji pierwszoinstancyjnej dokonał trafnej oceny przesłanek jego udziału w postępowaniu w świetle art. 31 ust. 1 k.p.a. W myśl art. 31 § 1 k.p.a. organizacja społeczna może wystąpić do organu z żądaniem wszczęcia postępowania (pkt 1) bądź dopuszczenia jej do udziału w toczącym się postępowaniu (pkt 2), jeżeli zostaną spełnione łącznie trzy przesłanki. Po pierwsze, postępowanie to musi dotyczyć sprawy innej osoby, a zatem nie może dotyczyć własnego interesu organizacji społecznej. Po drugie, żądanie organizacji społecznej musi być uzasadnione celami statutowymi tej organizacji. I po trzecie, za wszczęciem postępowania administracyjnego z urzędu musi przemawiać interes społeczny. Analizując argumentację organu odwoławczego w powyższym zakresie Sąd uznał, że koresponduje ona w pełni z celami statutowymi Stowarzyszenia uwidocznionym w statucie, wśród których istotnym – z punktu widzenia kontrolowanego postępowania – jest reprezentacja i ochrona interesów mieszkańców gminy Ł., a zwłaszcza miejscowości objętych kontestowaną inwestycją wiatrakową, w aspekcie działań mających na celu przeciwdziałanie inwestycjom wiatrakowym na tym terenie. Podjęta przez Stowarzyszenie inicjatywa udziału w przedmiotowym postępowaniu nie wynika z własnego interesu samego Stowarzyszenia, nawet jeśli jego cele statutowe są zbieżne z celami indywidualnymi jego członków, ale wpisuje się niewątpliwie w sferę działania w szeroko pojętym interesie członków wspólnoty gminnej wyrażającym się w dążeniu do przeciwdziałania budowie trzech zespołów elektrowni wiatrowych w gminie Ł. Mieszkańcy gminy w sposób pisemny wyrażając swój sprzeciw wobec planowanej inwestycji, poczytywanej przez nich jako źródło ograniczeń w korzystaniu z przysługujących im praw rzeczowych do nieruchomości objętych bądź sąsiadujących z terenem planowanych elektrowni wiatrakowych, zwłaszcza w zakresie praw do zabudowy, oraz negatywnych oddziaływań, stworzyli przestrzeń uzasadniającą udział Stowarzyszenia, którego działania miały wesprzeć ich starania o podważenie prawnych podstaw inwestycji. W tych okolicznościach udział Stowarzyszenia w postępowaniu należało potraktować jako udział nie we własnym interesie i sprawie, ale "w sprawie dotyczącej innej osoby", przy tym jego aktywność realizować się miała poprzez opozycyjną postawę względem zamiarów inwestora i działania w interesie wspólnoty mieszkańców gminy objętej lokalizacją elektrowni wiatrowych. W tym znaczeniu należało zaakceptować udział i postawę Stowarzyszenia wspierającą starania mieszkańców gminy, w postępowaniu administracyjnym zmierzającym w istocie do pozbawienia podstaw prawnych działań inwestycyjnych w zakresie budowy farmy wiatrowej na terenie miejscowości W., C., K. Przy tym wskazać wypada, że w doktrynie dopuszcza się nie tylko działanie organizacji społecznej w postępowaniu w interesie strony, aby ją wesprzeć, ale również, żeby przeciwstawić się jej żądaniom i interesom. Organizacja społeczna może działać na rzecz jednej ze stron, wzmacniając jej pozycję w postępowaniu, a może również nie wiązać swoich czynności procesowych z interesami żadnej ze stron, mając na uwadze tylko zachowanie wymagań interesu społecznego (tak B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Legalis/el. 2022, kom. do art. 31). W tej sytuacji, Sąd nie dostrzegł sugerowanych przez inwestora uchybień w dopuszczeniu Stowarzyszenia do udziału w postępowaniu w przedmiocie wygaśnięcia pozwolenia na budowę i rozpoznaniu jego odwołania, które rzutowałyby na ocenę legalności zaskarżonej decyzji. W tej sytuacji, Sąd poddał kontroli legalności zaskarżoną decyzję stwierdzając, że wbrew stanowisku inwestora organy orzekające w sprawie przeprowadziły prawidłowe postępowanie wyjaśniające, nie naruszając przepisów procedury administracyjnej w stopniu, który uzasadniałby uwzględnienie skargi, a tylko takie naruszenia przepisów mogłyby uzasadniać zastosowanie przez Sąd konstrukcji prawnej z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ustalony w sprawie stan faktyczny nie pozwolił na wydanie decyzji stwierdzającej wygaśnięcie decyzji Starosty Wejherowskiego z dnia 9 marca 2009 r. o udzieleniu pozwolenia na budowę trzech zespołów elektrowni wiatrowych. Formalną podstawę wygaszenia decyzji stanowi art. 162 k.p.a. W § 1 tej normy w jej pkt 1 przyjęto, iż organ który wydał decyzję w pierwszej instancji stwierdza jej wygaśnięcie, gdy decyzja stała się bezprzedmiotowa a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa, albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Z dyspozycji art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., wynika, że bezprzedmiotowość decyzji jest konieczną, lecz niewystarczającą przesłanką stwierdzenia jej wygaśnięcia. Przy czym, jeżeli stwierdzenie wygaśnięcia decyzji nakazuje przepis prawa, to organ administracji publicznej jest obowiązany do zbadania, czy spełnione są przesłanki wymienione w tym przepisie, nie zaś, czy decyzja jest bezprzedmiotowa w rozumieniu przepisu art. 162 § 1 pkt 1. Należy bowiem wskazać, że przesłanką wygaśnięcia decyzji przewidzianą w przepisach szczególnych nie jest bezprzedmiotowość decyzji, lecz powstanie określonych w tych przepisach okoliczności faktycznych. Niewątpliwie w okolicznościach tej sprawy takim przepisem szczególnym jest przepis art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym, który stanowi, iż decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. To właśnie norma art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane regulująca instytucję wygaszenia pozwolenia na budowę określa przesłanki, które muszą zaistnieć, aby można było stwierdzić, że są podstawy do orzeczenia o wygaśnięciu pozwolenia na budowę. Jak wynika z utrwalonych poglądów orzecznictwa sądowoadministracyjnego instytucja wygaszenia decyzji o pozwoleniu na budowę jest instytucją wyjątkową. Ustawa Prawo budowlane jest tak skonstruowana, że jej uregulowania co do zasady nie powinny być tak rozumiane, aby prowadzić do pozbawienia inwestora możliwości korzystania z udzielonego mu pozwolenia na budowę. Sytuacje, w których pozwolenie na budowę jest usuwane z obrotu prawnego, należą do wyjątków (w postępowaniu nieważnościowym, wznowieniowym, czy też poprzez postępowanie naprawcze, kiedy to inwestor nieprawidłowo realizuje budowę, w razie odstępstwa od pozwolenia na budowę lub w sytuacji gdy zaistniała przerwa dająca podstawę do wygaszenia pozwolenia na budowę - art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego). Z tego powodu okoliczności uzasadniające wyeliminowanie pozwolenia na budowę z obrotu prawnego muszą być niewątpliwe i oczywiste. Przy czym instytucja określona w art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane nie może być nadużywana, o czym wyżej już wspominano. Przesłanki do wygaszenia pozwolenia na budowę muszą być traktowane ściśle, w przeciwnym razie zaprzeczałoby to woli ustawodawcy w rozwijaniu budownictwa w interesie publicznym (por. wyroki NSA z 20 października 2011 r., II OSK 1479/10, z 29 maja 2013 r., II OSK 260/12, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji, w postępowaniu o stwierdzenie wygaśnięcia pozwolenia na budowę prowadzonego w oparciu o podstawę materialnoprawną z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 162 ust. 1 pkt 1 k.p.a. kluczową kwestią jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w kierunku ustalenia, czy roboty budowlane zostały rozpoczęte przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna oraz czy budowa nie została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Brak rozpoczęcia robót budowlanych we wskazanym okresie albo ich przerwanie na czas dłuższy niż 3 lata ex lege powoduje wygaśnięcie pozwolenia na budowę, które organ administracji w sposób deklaratoryjny potwierdza w decyzji o wygaśnięciu. Decyzja ta wywołuje bowiem skutki prawne wstecz, od dnia, w którym powstały przesłanki wygaśnięcia decyzji. Pomimo tego, że ustalenie powyższych okoliczności również i w kontrolowanym postępowaniu było kluczowe i istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, to jednak ważne modyfikacje w zakresie czasowego zastosowania powyższych podstaw materialnoprawnych wprowadziła ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 724 ze zm.), zwanej dalej ustawą wiatrakową, która weszła w życie z dniem 16 lipca 2016 r. Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy wiatrakowej pozwolenia na budowę dotyczące elektrowni wiatrowych, wydane przed dniem wejścia w życie ustawy oraz wydane na podstawie postępowania, o którym mowa w ust. 3, zachowują moc, o ile w ciągu 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy wydana zostanie decyzja o pozwoleniu na użytkowanie. Ustawą z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r., poz. 1524), z dniem 29 sierpnia 2019 r. do art. 13 ustawy wiatrakowej dodano ust. 2a, który stanowi, że do pozwoleń na budowę dotyczących elektrowni wiatrowych, dla których nie wydano decyzji o pozwoleniu na użytkowanie w terminie, o którym mowa w ust. 2, stosuje się przepis art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, przyjmując, że terminy w nim określone liczy się od dnia upływu terminu, o którym mowa w ust. 2. Zasadniczo, z obu powyższych przepisów wynika zamysł ustawodawcy, aby pozwolenia na budowę wydane przed wejściem w życie ustawy wiatrakowej w 2016 r. zachowały moc, ale nie bezwarunkowo, tylko po spełnieniu ściśle określonych przesłanek. Celem tych regulacji, było dążenie ustawodawcy, któremu dał wyraz w uzasadnieniu do projektu ustawy w pierwotnym brzmieniu z 2016 r. oraz w uzasadnieniu do projektu nowelizacji z 19 lipca 2019 r., zniwelowania barier oraz obciążeń regulacyjnych dla rozwoju i wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, co w wydatny sposób może przyczynić się do zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych w ogólnym bilansie energetycznym państwa. Powyższe regulacje przedłużyły moc obowiązującą pozwoleń na budowę dla elektrowni wiatrowych wydanych przed wejściem w życie ustawy wiatrakowej. W tym kontekście istotne jest przesądzenie, czy to normatywne dobrodziejstwo odnosi się en bloc do wszystkich decyzji o pozwoleniu na budowę wydanych przed wejściem w życie ustawy wiatrakowej, czy tylko do takich decyzji, które w dacie jej wejścia w życie funkcjonowały w sensie prawnym w obrocie prawnym. Konieczność rozstrzygnięcia tej kwestii wynika bezpośrednio z charakteru prawnego instytucji wygaśnięcia decyzji administracyjnej, uregulowanej w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, którego treści i sposobu zastosowania ustawa wiatrakowa w art. 13 ust. 2, wchodząc w życie w 2016 r., nie zmieniła. W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pozwolenie na budowę wygasa z mocy prawa z dniem ziszczenia się jednej z przesłanek określonych w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, a wydanie przez organ administracji architektoniczno-budowlanej decyzji stwierdzającej wygaśnięcie pozwolenia na budowę na podstawie art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. ma charakter deklaratoryjny. Wygaśnięcie pozwolenia na budowę oznacza, że inwestor traci prawa nabyte na podstawie decyzji, a dalsze prowadzenie robót budowlanych będzie stanowiło samowolę budowlaną określoną w art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego i może stanowić przesłankę wstrzymania prowadzenia robót budowalnych (zob. wyrok WSA w Warszawie z 14 października 2022 r., VII SA/Wa 162/22, dostępny https://orzeczenia.nsa.gov.pl wraz powołanymi pozycjami doktryny). Innymi słowy wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę oznacza więc utratę jej mocy obowiązującej z chwilą zaistnienia pewnego zdarzenia prawnego, jakim we wskazanej sytuacji jest upływ czasu, a inwestor prowadzący roboty budowlane na podstawie pozwolenia na budowę, które wygasło, musi być traktowany tak jak osoba wykonująca roboty bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę (tak VII SA/Wa 162/22 i komentarz, A. Plucińska – Filipowicza, M. Wierzbowski, LEX/el. 2022 art. 37). Z tego wynika, że bez względu na to, czy stwierdzono wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę czy też nie, decyzja, której inwestor nie wykonuje prowadząc roboty budowlane, w tym prace przygotowawcze, przez okresy wskazane w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, nie może wywoływać skutków prawnych i stanowić podstawy do legalnej działalności budowlanej. W związku z powyższym inwestor, który rozpoczyna albo kontynuuje budowę po upływie terminu określonego w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, a zatem po utracie mocy obowiązującej pozwolenia na budowę, czyni to w warunkach samowoli budowlanej, niezależnie od tego, czy wydana została decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę (Z. Kostka, Prawo budowlane. Komentarz, Gdańsk 2007, s. 129). Skoro decyzja o pozwoleniu na budowę, w tym również pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowych, wskutek zaniechania rozpoczęcia bądź kontynuacji robót budowlanych przez inwestora wygasa ex lege i nie można po zaistnieniu tego skutku prowadzić na jej podstawie robót budowlanych, bez względu na to, czy potwierdza to decyzja o wygaśnięciu, to również nie można do niej zastosować dobrodziejstwa przedłużenia jej mocy obowiązującej, o którym mowa w art. 13 ust. 2 ustawy wiatrakowej, tym bardziej, że przepis ten nie czyni żadnych zastrzeżeń co do modyfikacji zastosowania art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w dacie wejścia w życie przepisów ustawy wiatrakowej. Powyższe oznacza, że przedłużenie mocy obowiązującej pozwoleń na budowę elektrowni wiatrowych przewidziane w art. 13 ust. 2 odnosiło się wyłącznie do pozwoleń, które w dacie wejścia w życie ustawy były ważne i aktualne w obrocie prawnym, czyli do takich, które do tego momentu nie wygasły, albowiem inwestor prowadził roboty budowlane w warunkach niewypełniających hipotezy art. 37 ust. 1 Prawa budowalnego. Zachowanie mocy obowiązującej takich pozwoleń na budowę uzależniono od uzyskania w ciągu 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej, czyli do dnia 16 lipca 2021 r., pozwolenia na użytkowanie, co również pośrednio potwierdza, że instytucja przedłużenia mocy obowiązującej pozwoleń na budowę odnosi się tylko do pozwoleń "aktywnych, realizowanych", w przypadku których możliwe jest, wobec ich zaawansowania, zakończenie robót budowlanych i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie w ciągu 5 lat od wejścia w życie ustawy wiatrakowej, a nie do takich, których realizacji nie rozpoczęto bądź przerwano na okresy wskazane w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, co podważałoby założenie o racjonalności ustawodawcy. Prawidłowości powyższego stanowiska nie zmieniła nowelizacja z 19 lipca 2019 r. wprowadzająca do art. 13 przepis ust. 2a. Przewidziana tam modyfikacja zasad zastosowania art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zakresie początku biegu terminu 3-letniego, którego upływ aktualizuje wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowych, odnosi się bowiem wyłącznie do sytuacji faktycznych opisanych w hipotezie normy prawnej zawartej w art. 13 ust. 2 ustawy wiatrakowej. Przepis art. 13 ust. 2a ustawy wiatrakowej ma zatem zastosowanie wyłącznie do takich decyzji o pozwoleniu na budowę wiatraków, które w dacie wejścia w życie ustawy wiatrakowej nie wygasły z mocy prawa. Tylko bowiem takie decyzje mogą skorzystać z dobrodziejstwa przedłużenia ich mocy obowiązującej. Wobec tego, skorzystanie z możliwości przedłużenia mocy obowiązującej pozwoleń na budowę przewidziane przez ustawę wiatrakową w art. 13 ust. 2 odnosić należy wyłącznie do pozwoleń aktualnych w dacie wejścia w życie tej ustawy - 16 lipca 2016 r. Aktualność tą należy natomiast badać w świetle przepisów art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Powyższe uwarunkowania normatywne zakreśliły ramy rozpoznania niniejszej sprawy w przedmiocie wygaśnięcia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych. Wbrew stanowisku wyrażanemu w skardze organy orzekające w sprawie przeprowadziły prawidłowe postępowanie wyjaśniające, nie naruszając w takim stopniu przepisów procedury administracyjnej, który uzasadniałby uwzględnienie skargi, a tylko takie naruszenia przepisów mogłyby uzasadniać zastosowanie przez Sąd konstrukcji prawnej z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ustalony w sprawie stan faktyczny nie pozwolił na wydanie decyzji o wygaszeniu decyzji Starosty Wejherowskiego z dnia 9 marca 2009 r. o udzieleniu pozwolenia na budowę trzech zespołów elektrowni wiatrowych w opisanych wyżej uwarunkowaniach normatywnych. W takich okolicznościach postępowanie organów architektoniczno – budowlanych weryfikujących podstawy wygaśnięcia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych winno w pierwszej kolejności zmierzać do ustalenia, czy pozwolenie na budowę wydane w 2009 r. nie wygasło przed wejściem w życie ustawy wiatrakowej 16 lipca 2016 r., bez względu na to czy przed tą datą wydano decyzję stwierdzającą takie wygaśnięcie. Gdyby bowiem pozwolenie na budowę wygasło to nie istniałoby w obrocie prawnym i nie można byłoby przedłużyć jego mocy obowiązującej po 2016 r. Zarówno organ I, jak i II instancji, przeprowadziły postępowanie wyjaśniającego, którego wyniki nie pozwalają na podważenie mocy obowiązującej decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowych z 9 marca 2009 r., o czym prawidłowo orzeczono w zaskarżonej decyzji. Pomimo tego bowiem, że stanowisko Starosty co do sposobu zastosowania art. 13 ust. 2 i ust. 2a ustawy wiatrakowej odbiega od tego, które Sąd uznał za prawidłowe i opisał już na wcześniejszym etapie rozważań, to jednak organ ten przeprowadził postępowanie wyjaśniające w wymiarze wystarczającym do wykazania mocy obowiązującej decyzji o pozwoleniu na budowę z 2009 r. Natomiast Wojewoda w toku postępowania dowodowego potwierdził, że wskazane pozwolenie na budowę mogło skorzystać z dobrodziejstwa przedłużenia mocy obowiązującej na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy wiatrakowej, a dyspozycja art. 13 ust. 2a tej ustawy do dnia 16 lipca 2024 r. stała na przeszkodzie zastosowaniu art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Najważniejsze fakty dla tej sprawy, potwierdzające, że budowa elektrowni została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna (14 kwietnia 2009 r.), a także że do dnia 16 kwietnia 2016 r. nie została przerwana na dłużej niż 3 lata, ustalone zostały w oparciu o zapisy w dzienniku budowy skonfrontowane z przedłożonymi przez inwestora dokumentami w postaci: umowy na prowadzenie robót budowlanych z dnia 1 października 2011 r. zawartej przez inwestora z wykonawcą, protokołów odbioru z 17 sierpnia 2012 r., z 12 czerwca 2014 r. i z 18 lutego 2017 r., szkiców dokumentacyjnych – szkic tyczenia EW10 wykonany w dniu 8 marca 2012 r. oraz szkic tyczenia EW8 wykonany w dniu 12 czerwca 2014 r. sporządzone przez geodetę W. K. Zapisy w dzienniku budowy dokonane w latach 2012 – 2014 przez kierownika budowy B. S. i geodetę W. K. potwierdzone zostały w oświadczeniach powyższych osób złożonych w toku kontrolowanego postępowania na wezwanie organu I instancji. B. S. potwierdził: dokonanie własnoręcznie wpisów w dzienniku budowy w określonych dniach (w tym w dniu 8 marca 2012 r. i w dniu 12 czerwca 2014 r.), wytyczenie geodezyjne w dniu 8 marca 2012 r. niektórych obiektów w terenie, w tym elektrowni wiatrowej EW10, wytyczenie geodezyjne w dniu 12 czerwca 2014 r. elektrowni wiatrowej EW8, opatrzenie własnoręcznym podpisem szkiców dokumentacyjnych tyczenia wskazanych wyżej obiektów elektrowni wiatrowych. W. K. oświadczył natomiast, że w dniu 8 marca 2012 r. dokonał wytyczenia geodezyjnego w terenie elektrowni wiatrowej EW10. Wbrew ocenie skarżącego, należy uznać moc dowodową dziennika budowy w tej sprawie i ustaleń z niego wynikających, zastrzegając, że w postępowaniu karnym nie został wydany żaden prawomocny wyrok skazujący za popełnienie przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, którego ustalenia wiązałyby sąd administracyjny w tej sprawie, na zasadzie art. 11 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Toczące się natomiast postępowanie karne we wskazanym przedmiocie i jego przyszły wynik nie stanowi zagadnienia prejudycjalnego będącego przeszkodą do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę i nie mogło uzasadniać zawieszenia postępowania w tej sprawie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., do czego dążyło Stowarzyszenie. Istota kwestii prejudycjalnej wyraża się bowiem w tym, że brak jej uprzedniego rozstrzygnięcia wyklucza każde, to jest zarówno pozytywne, jak i negatywne dla strony zakończenie postępowania administracyjnego (zob. wyroki NSA z 20 grudnia 2012 r., II OSK 1570/11, z 24 czerwca 2015 r., II GSK 2699/14, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl). To zaś, że wynik innego postępowania może mieć wpływ na treść decyzji nie przesądza samo w sobie o istnieniu zagadnienia wstępnego, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Wskazać należy, że dziennik budowy jest to dokument prywatny, który musi odpowiadać określonym normatywnie wymogom. Dziennik budowy nie jest dokumentem urzędowym, o którym mowa w art. 76 § 1 k.p.a., niemniej jednak zgodnie z art. 45 ust. 1 Prawa budowlanego stanowi potwierdzenie przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót. Wskazać należy, że zamiarem ustawodawcy było, aby dokument jakim jest dziennik budowy miał silniejsze znaczenie pośród innych środków dowodowych, szczególnie w przypadku, gdy przedmiotem sprawy jest wygaszenie pozwolenia na budowę, które ma charakter wyjątkowy (tak wyroki NSA z 29 maja 2013 r., II OSK 260/12, z 19 lutego 2020 r., II OSK 1465/18, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wartość dowodową tego dokumentu można podważyć tylko przy pomocy innych dowodów, z których jednoznacznie będzie wynikać, że stan faktyczny odzwierciedlony w dzienniku budowy nie odpowiada stanowi przeprowadzonych w sprawie robót budowlanych. Nadto jest to dowód przedkładany przez strony, a zatem podlega wszystkim regułom wynikającym ze swobodnej oceny dowodów i może być konfrontowany z pozostałymi dowodami, o ile takie pozyska organ bądź zostaną przedłożone przez stronę postępowania. Co istotne w zakresie argumentacji skarżącego, w ramach swobodnej oceny dowodów, organ ma uprawnienie do doboru takich dowodów, które są istotne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy i nie jest zobowiązany do przeprowadzenia wszystkich wnioskowanych przez stronę, o ile nie przyczynią się one do wyjaśnienia istoty sprawy. Organ nie ma obowiązku przeprowadzenia, z urzędu czy też na wniosek stron postępowania, wszelkich możliwych dowodów, w tym tych które nie mają istotnego znaczenia dla sprawy, ani dowodów na to, że ustalony przez organy stan faktyczny nie odpowiada zapisom dziennika budowy. W niniejszej sprawie analiza obszernego materiału dowodowego wskazuje, że nie oparto się wyłącznie na dzienniku budowy rozstrzygając w tej sprawie skoro wpisy do dziennika budowy uwiarygodniły przedstawione dodatkowe dowody, w tym oświadczenia osób składających podpisy pod wpisami potwierdzającymi przeprowadzenie odkreślonych robót, w tym prac przygotowawczych (wytyczenie geodezyjne obiektów), protokoły odbioru robót oraz szkice tyczenia elektrowni wiatrowych EW10 i EW8 opatrzone podpisami geodety i kierownika budowy. Powyższe dowodowy wraz z wpisami w dzienniku budowy potwierdzają, że rozpoczęcie budowy elektrowni wiatrowych w oparciu o pozwolenie na budowę z 9 marca 2009 r., poprzez wykonanie prac przygotowawczych w rozumieniu art. 41 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, odbyło się przed upływem 3 lat od dnia uostatecznienia się tej decyzji, co miało miejsce w dniu 14 kwietnia 2009 r. Zgodnie z art. 41 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego rozpoczęcie budowy następuje z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy, którymi są: 1) wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie; 2) wykonanie niwelacji terenu; 3) zagospodarowanie terenu budowy wraz z budową tymczasowych obiektów; 4) wykonanie przyłączy do sieci infrastruktury technicznej na potrzeby budowy. Z powyższych przepisów wynika, że w równym stopniu jako prace przygotowawcze rozpoczynające budowę traktuje się zarówno wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie, jak i roboty ziemne (niwelacja terenu, wykopy). Dodatkowo, powyższe dowody nie wskazują na to, aby do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej, tj. do 16 lipca 2016 r., w budowie któregokolwiek z elementów przedsięwzięcia, tj. któregokolwiek z trzech zespołów elektrowni, nastąpiła przerwa w prowadzeniu robót budowlanych trwająca dłużej niż 3 lata. Ze względu na dyspozycję art. 13 ust. 2 i ust. 2a ustawy wiatrakowej, dla bytu prawnego decyzji z 2009 r. istotne mogły być jedynie przerwy, które miały miejsce przed wejściem w życie ustawy wiatrakowej, gdyż tylko one mogły zaważyć na jej bycie prawnym w tym właśnie momencie. Natomiast w sytuacji, gdy do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej nie ziściły się przesłanki wygaśnięcia pozwolenia na budowę z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego to byt prawny tego pozwolenia ulega przedłużeniu, a bieg terminów z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w istocie uległ zawieszeniu do dnia 16 lipca 2021 r. Przerwa w robotach istotna jest wyłącznie dla okresu do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej, albowiem ewentualne przerwy w robotach, w okolicznościach przewidzianych w hipotezie art. 13 ust. 2, mogą być uwzględniane tylko w sposób przewidziany w art. 13 ust. 2a, a te terminy jeszcze nie upłynęły. Skoro więc, do dnia wejścia w życie ustawy wiatrakowej decyzja o pozwoleniu na budowę nie wygasła, a to według Sądu zostało wykazane w postępowaniu, a przynajmniej nie zostało skutecznie podważone przez skarżące Stowarzyszenie, to zastosowanie do niej miały najpierw przepisy art. 13 ust. 2, a następnie przepisy art. 13 ust. 2a, skutkujące brakiem możliwości stwierdzenia jej wygaśnięcia na podstawie art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego stosowanego w sposób, wyznaczony w tym przepisie. W konsekwencji, bez wpływu na ocenę przesłanek wygaśnięcia pozwolenia na budowę pozostawał zarzut przerwy w robotach budowlanych w okresie od 18 lutego 2017 r. do 9 marca 2020 r. Podkreślić należy, że budowa, o jakiej stanowi art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, dotyczy realizacji obiektu zgodnie z pozwoleniem na budowę, a więc poszczególne roboty budowlane objęte projektem stanowią niewątpliwie budowę, o jakiej mowa w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Niniejsza sprawa nie dotyczy kwalifikacji konkretnych robót budowlanych ocenianych jako poszczególne jej elementy niezbędne dla weryfikacji tych robót pod kątem zastosowania odpowiedniej procedury z prawa budowlanego. Przy tym odnosząc się do zarzutów skarżącego, podzielić należy dominujące w orzecznictwie i doktrynie stanowisko, że jeżeli pozwolenie na budowę zostało wydane dla zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt budowlany, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, to rozpoczęcie budowy jednego z obiektów powoduje, że 3-letni termin nie zaczyna biec w stosunku do pozostałych obiektów objętych pozwoleniem i nie wygasa ono, nawet jeżeli budowa tych obiektów rozpocznie się po upływie 3-letniego terminu określonego w art. 37 ust. 1 (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 11 czerwca 1987 r., IV SA 693/86, ONSA 1987, nr 1, poz. 37). W ocenie Sądu, przedstawiony przez inwestora materiał dowodowy w postaci dziennika budowy oraz umowy, protokołów odbioru i szkiców tyczenia został skonfrontowany przez organy obu instancji z materiałem dowodowym zaoferowanym przez skarżące Stowarzyszenie w postaci oświadczeń geodety Ł. O., kierownika budowy S. M., inspektora nadzoru Z. T., materiałów prasowych, w tym internetowych, dotyczących inwestycji wiatrakowej oraz dokumentacji zdjęciowej obrazującej postęp robót budowlanych na przestrzeni lat 2020 – 2021. Weryfikację tą Sąd uznał za kompletną i wszechstronną, zmierzającą do wzajemnej konfrontacji wszystkich zaoferowanych dowodów po to, aby poczynić wiarygodne ustalenia faktyczne istotne z punktu widzenia dyspozycji art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 13 ust. 2 i ust. 2a ustawy wiatrakowej. Zdaniem Sądu, organy nie uchybiły również swoim obowiązkom w zakresie ustalenia prawdy obiektywnej nie przeprowadzając dowodów zawnioskowanych przez Stowarzyszenie, w tym dowodu z opinii biegłego grafologa na okoliczność podważenia autentyczności i prawdziwości wpisów w dzienniku budowy oraz sporządzenia umowy z 2011 r. oraz protokołów odbioru robót z lat 2012 i 2014 w datach w nich wskazanych. Brak przeprowadzenia tego dowodu przez organy, w sytuacji, gdy prawdziwość wpisów w dzienniku budowy potwierdzają w oświadczeniach ich autorzy, nie stanowi uchybienia procesowego organów, które miały podstawy do przyjęcia, że okoliczności te zostały dostatecznie wykazane na potrzeby prowadzonego postępowania. Poza tym postępowanie w udziałem biegłego grafologa nie należy do kompetencji organów administracji architektoniczno-budowlanej. Pomijając brak gwarancji procesowych niezbędnych do przeprowadzenia postępowania w zakresie popełnienia czynu zabronionego, należy zauważyć, że organy administracji publicznej w przedmiotowym postępowaniu nie dysponują odpowiednimi środkami procesowymi pozwalającymi na samodzielne ustalenie istnienia znamion czynu zabronionego. Powołując się na nieprawidłowości wynikające z zapisów dziennika budowy, skarżący nie przedstawił takich dowodów, które mogłyby stanowić przeciwwagę dla wynikających z dziennika budowy okoliczności faktycznych. Żaden z tych dowodów prezentowanych przez skarżącego nie podważył, jak i nie obalił przedstawionych w dzienniku budowy wpisów, popartych wskazanym wyżej materiałem dowodowym potwierdzającym ich prawdziwość. Dokonane wpisy do dziennika budowy, potwierdzone innymi dowodami, których wiarygodności nie podważono dowodami przedłożonymi we własnym zakresie, w ocenie Sądu nie zostały obalone dowodami przedłożonymi przez skarżącego w postaci: informacji i wypowiedzi przytaczanych w artykułach publikowanych w mediach społecznościowych i artykułach prasowych, oświadczeń świadków - mieszkańców sąsiednich nieruchomości odnośnie daty rozpoczęcia robót, zdjęć robót budowlanych w latach 2019 - 2021 czy oświadczenia geodety Ł. O. z 2019 r. wskazującego na brak śladów jakichkolwiek prac geodezyjnych i ziemnych na terenie działek objętych pozwoleniem, opierające się na spostrzeżeniach dokonanych na terenie inwestycji 7 lat po przeprowadzeniu odnotowanych w dzienniku budowy prac przygotowawczych, w tym wytyczenia geodezyjnego, które przez ten okres mogło ulec zniszczeniu czy przemieszczeniu, chociażby wskutek działania sił przyrody. Zdaniem Sądu, to że, jak wynika z dziennika budowy oraz przedłożonych dokumentów, po rozpoczęciu robót w 2012 r. przedmiotowa budowa prowadzona była w ograniczonym zakresie, nie ma znaczenia, bo intensywność tych prac nie wpływa na wynik rozstrzygnięcia w trybie art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego. Ważne jest, że w toku postępowania nie zdołano udowodnić, poza przestawianiem wyłącznie niepotwierdzonych przypuszczeń opartych na stanie nieruchomości objętych inwestycją w latach 2019 - 2021, że przedmiotowa budowa od 2012 r. była prowadzona z dynamiką uzależnioną od możliwości i woli inwestora, ale choćby w niewielkim zakresie, który nie pozwalał na stwierdzenie, że robót nie rozpoczęto bądź je przerwano na dłużej niż 3 lata do momentu wejścia w życie ustawy wiatrakowej. Wpisów w dzienniku budowy nie mogły podważyć ani materiały prasowe ani zdjęcia nieruchomości, które w sposób nie budzący wątpliwości nie mogły zaprzeczyć przeprowadzaniu prac przygotowawczych. Również oświadczenia kierownika budowy S. M. i inspektora nadzoru Z. T., odnoszące się do stanu robót wykonywanych na nieruchomości w latach 2020 i 2021, w tym odwołujące się przede wszystkim do robót ziemnych (wykopy), nie podważają wpisów w dzienniku budowy dotyczących przeprowadzenia prac przygotowawczych, w tym wytyczenia geodezyjnego elektrowni EW8 i EW10. Sytuacji tej nie mogły zmienić również informacje ujawnione przez J. B. w toku postępowania prokuratorskiego, albowiem z treści przedłożonego do akt sądowych protokołu zeznań wynika przede wszystkim, że zdarzeń z lat 2009 – 2014 odnoszących się do przedmiotowej inwestycji osoba ta, która oznaczona jest w dzienniku budowy jako inspektor nadzoru, nie pamięta. Nieprzeprowadzenie przez organy dowodów zawnioskowanych przez skarżącego, w tym z faktur obejmujących płatności za roboty budowlane, których przeprowadzenie kwestionuje skarżący, nie jest uchybieniem mającym wpływ na wynik sprawy. Faktura jest bowiem dokumentem potwierdzającym sprzedaż towarów i usług oraz uzyskanie zapłaty. Nie potwierdza natomiast wykonania robót budowlanych. Może stanowić wyłącznie dowód dodatkowy, pośredni, a to za mało, aby w sposób niewątpliwy podważyć wpisy w dzienniku budowy. Wpisy w dzienniku budowy w żaden sposób nie są powiązane formalnoprawnie z systemie rozliczeń finansowych pomiędzy stronami i dokumenty księgowe potwierdzające dokonywanie płatności nie mogą bezpośrednio ich podważyć. W ocenie Sądu, w sytuacji braku wymaganych prawem dowodów na obalenie prawdziwości wpisów przedmiotowego dziennika budowy, poddawanie ich w wątpliwość przez skarżącego nie mogło odnieść zamierzonego skutku. W przypadku bowiem braku możliwości obalenia treści dokumentu organ orzekający nie ma prawa kwestionować tego dokumentu, podobnie jak i sąd administracyjny. Stąd też w ocenie Sądu, wpisy przedstawionego w sprawie dziennika budowy wraz z pozostałymi dowodami sprawiają, że świadczą o tym, że budowa jako całość została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia uostatecznienia się decyzji o pozwoleniu na budowę i nie została przerwana na okres dłuższy niż 3 lata do momentu wejścia w życie ustawy wiatrakowej. W konsekwencji, przeprowadzone postępowanie należało uznać za zgodne z regułami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zebrany materiał dowodowy pozwalał bowiem ustalić istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności, został też poddany ocenie, która nie nosi znamion dowolności. Organ nie naruszył także dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. albowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie elementy wymagane powyższym przepisem i pozwala na poznanie przesłanek, którymi organ kierował się wydając zaskarżoną decyzję. Powyższej oceny nie zdołały zaś podważyć zarzuty skargi, co wynika z przeprowadzonych przez Sąd rozważań. Prawidłowo zatem przyjęto w okolicznościach tej sprawy, że nie zaszły niewątpliwe przesłanki do wygaszenia decyzji z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, co nakazywało podjąć wyłącznie rozstrzygniecie odmawiające stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty z dnia 9 marca 2009 r. o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowych. Takie rozstrzygnięcie nie narusza art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., a zatem sformułowany w tym zakresie zarzut naruszenia prawa materialnego nie zasługuje na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną. Sąd orzekał w niniejszej sprawie w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, korzystając z przepisu art. 119 pkt 2 p.p.s.a., bowiem wniosek w tej sprawie złożył skarżący, a żadna ze stron się jemu nie sprzeciwiła.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI