II SA/Łd 76/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny w ŁodziŁódź2006-04-03
NSAnieruchomościŚredniawsa
opłata adiacenckanieruchomościgospodarka nieruchomościamikanalizacjaprzykanalikiwzrost wartości nieruchomościkodeks postępowania administracyjnegorażące naruszenie prawasądy administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności opłaty adiacenckiej, uznając, że brak przykanalików nie stanowi rażącego naruszenia prawa.

Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, argumentując, że nie stworzono im warunków do podłączenia nieruchomości do kanalizacji (brak przykanalików). Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, wskazując, że wątpliwości interpretacyjne dotyczące definicji "stworzenia warunków" uniemożliwiają stwierdzenie rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, podzielając stanowisko Kolegium i podkreślając, że różna interpretacja przepisów nie może być uznana za rażące naruszenie prawa.

Sprawa dotyczyła skargi Z. i W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Zarządu Miasta Z. o ustaleniu jednorazowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek wybudowania kanalizacji sanitarnej. Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji, argumentując, że opłata została naliczona pomimo niespełnienia warunków umożliwiających podłączenie nieruchomości do kanalizacji, tj. braku przykanalików. Podnosili również, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego i przepisów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, wskazując, że brak definicji "stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości" w ustawie o gospodarce nieruchomościami oraz istnienie wątpliwości interpretacyjnych, potwierdzonych uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego, wykluczają możliwość stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, uznając, że choć przepisy dotyczące opłaty adiacenckiej mogły budzić wątpliwości interpretacyjne, to nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdy istnieją możliwości różnej wykładni przepisów. Sąd podkreślił, że samo położenie nieruchomości na terenie uzbrojonym w infrastrukturę techniczną wpływa na jej cenę rynkową, niezależnie od braku przykanalików.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, brak wybudowania przykanalików nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeśli istnieją wątpliwości interpretacyjne co do przepisów.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że skoro ustawa o gospodarce nieruchomościami nie definiuje precyzyjnie terminu "stworzenie warunków do podłączenia nieruchomości" i istniały rozbieżności w interpretacji przepisów, w tym uchwała NSA, to nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa. Różna interpretacja przepisów, nawet jeśli później uznana za mniej słuszną, nie jest podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

k.p.a. art. 156 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa, a charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie każde naruszenie prawa będzie stanowiło podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji.

u.g.n. art. 144

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich.

u.g.n. art. 145

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Możliwość nałożenia opłaty adiacenckiej przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w drodze decyzji, każdorazowo po urządzeniu lub modernizacji drogi albo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej.

u.g.n. art. 146

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Pomocnicze

k.p.a. art. 157 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 158 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

u.s.k.o.

Ustawa o samorządowych kolegiach odwoławczych

p.u.s.a. art. 1 § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.u.s.a. art. 1 § 2

Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 135

Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Odrzucone argumenty

Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących opłaty adiacenckiej. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Decyzja wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa z uwagi na brak stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do kanalizacji (brak przykanalików).

Godne uwagi sformułowania

Rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. W sytuacji, w której istnieją możliwości różnej interpretacji przepisów prawnych, nie można mówić o rażącym naruszeniu przepisów prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Skład orzekający

Anna Stępień

sędzia

Sławomir Wojciechowski

sprawozdawca

Zygmunt Zgierski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"rażącego naruszenia prawa\" w kontekście opłat adiacenckich i wątpliwości interpretacyjnych przepisów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku przykanalików i wątpliwości interpretacyjnych w momencie wydania decyzji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia opłat adiacenckich i interpretacji "rażącego naruszenia prawa", co jest istotne dla prawników zajmujących się prawem nieruchomości i administracyjnym.

Czy brak przykanalików unieważnia opłatę adiacencką? Sąd wyjaśnia granice "rażącego naruszenia prawa".

Dane finansowe

WPS: 1598,85 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Łd 76/06 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2006-04-03
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-01-27
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Anna Stępień
Sławomir Wojciechowski /sprawozdawca/
Zygmunt Zgierski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6073 Opłaty adiacenckie oraz opłaty za niezagospodarowanie nieruchomości w zakreślonym terminie
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędziowie: Sędzia NSA Anna Stępień, Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.), Protokolant ref. sądowy Agnieszka Grosińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2006 roku sprawy ze skargi Z. D. – K. i W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej oddala skargę.
Uzasadnienie
II SA/Łd 76/06
U Z A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia [...], Nr [...] wydaną na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 w związku z art. 157 § 1 , art. 158 § 1 ustawy z dnia [...] – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 144, art. 145 i art. 146 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.z 1997r., Nr 115, poz.741 ze zm.) oraz art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. – o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz.U. z 2001r., Nr 79, poz.856 ze zm.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Zarządu Miasta Z. z dnia [...] o ustaleniu jednorazowej opłaty adiacenckiej w wysokości 1598, 85 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w Z. przy ul. A 5 na skutek wybudowania kanalizacji w ulicy, przy której położona jest nieruchomość.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, iż w dniu 7 lipca 2005 r. Z. i W. K. złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności wyżej wymienionej decyzji.
Uzasadniając wniosek, wnioskodawcy podnieśli, że wskazana decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, polegającym na tym, że ustalona opłata została naliczona pomimo niespełnienia warunków umożliwiających podłączenie nieruchomości do wybudowanego kolektora sanitarnego (brak przykanaliku do nieruchomości).
Wnioskodawcy podnieśli również, że po dacie wydania kwestionowanej decyzji wydano szereg aktów prawnych, mających zastosowanie w przedmiotowe sprawie. Ponadto zdaniem wnioskodawców, na bezprawność rozstrzygnięcia podjętego przez Urząd Miasta Z. wskazuje również orzecznictwo.
Samorządowe Kolegium w Ł. podniosło, iż wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności określonej decyzji, oznacza wszczęcie postępowania w nowej sprawie, w której nie orzeka się co do istoty sprawy rozstrzygniętej w kwestionowanej decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny. Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że w decyzji Kolegium rozstrzyga wyłącznie co do jej ważności lub co do niezgodności z prawem, a nie jest władne rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących istoty sprawy. Prowadząc postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, organ bada wyłącznie czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności, czy też nie.
Wnioskodawcy zażądali stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 p 1 pkt 2 k.p.a., to znaczy, iż zarzucili decyzji wydanie jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.
W ocenie Kolegium w przedmiotowej sprawie nie zaszła przesłanka wydania decyzji bez podstawy prawnej. Organ zastosował bowiem nomy zawarte w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.
W odniesieniu do zarzutu rażącego naruszenia przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, zarzut taki zdaniem Kolegium jest bezzasadny. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem "rażące naruszenie prawa" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
Zdaniem Kolegium, treść kwestionowanej decyzji z dnia [...] nie pozostaje w takiej sprzeczności z normą zawartą w art. 144, 145 i 146 stawy o gospodarce nieruchomościami, które stanowią materialno - prawną podstawę tej decyzji.
W odniesieniu do kwestii "nie stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury" podniesionej przez wnioskodawców, którą poparli uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2000 r. Kolegium wyjaśniło, iż cytowana uchwała została podjęta w odpowiedzi na pytanie prawne Kolegium zgłoszone do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z uwagi na brak w ustawie o gospodarce nieruchomościami definicji terminu "stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury" oraz pomimo stosowania różnych metod wykładni prawa nasuwały się wątpliwości co do znaczenia konkretnych przepisów prawa. Konieczne więc było ustalenie w sposób pewny stanu faktycznego oraz dokonanie jego analizy w powiązaniu z przepisami prawnymi mogącymi stanowić podstawę rozstrzygnięcia sprawy.
Skoro więc Naczelny Sąd Administracyjny udzielił odpowiedzi na przedstawione pytanie prawne, nie budzi wątpliwości Kolegium, że norma prawna stanowiąca w rozpatrywanej sprawie podstawę ustalenia opłaty adiacenckiej budziła wątpliwości interpretacyjne.
Słusznym jest również wskazanie, że podjęta przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwała nie spotkała się z powszechną akceptacją. Kolegium znane jest stanowisko zgodnie, z którym nie wybudowanie przez gminę przykanalików samo przez się nie może oznaczać, że generalnie wartość nieruchomości nie wzrosła, bo już jej położenie na terenie uzbrojonym w infrastrukturę techniczną wpływa na jej cenę rynkową.
Zatem w sytuacji, w której istnieją możliwości różnej interpretacji przepisów prawnych, nie można mówić o rażącym naruszeniu przepisów prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Z. i W. K. złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu wnioskodawcy podnieśli, iż w ich ocenie sporną kwestią jest czy mogło nastąpić ustalenie opłaty adiacenckiej skoro nie stworzono warunków do podłączenia nieruchomości do kanalizacji. Zdaniem wnioskodawców w dacie wydania decyzji z [...] uzasadnione wątpliwości interpretacyjne nie istniały. Obowiązująca wówczas ustawa Prawo wodne z 1974 r. , rozporządzenie Rady Ministrów z 18 grudnia 1996 r. w sprawie urządzeń zaopatrzenia w wodę i urządzeń kanalizacyjnych oraz zasad ustalania opłat za wodę i wprowadzanie ścieków wskazywały, że urządzenie kanalizacyjne to nie tylko kanał sanitarny, ale także przykanaliki prowadzące do poszczególnych nieruchomości i to do określonego w § 1 powołanego rozporządzenia miejsca. Zdaniem skarżących Zarząd Miasta Z. wydając decyzje winien znać powołane powyżej przepisy.
W odniesieniu do powołanej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2000 r., odwołujący się wskazali, że została ona podjęta wcześniej niż wydano kwestionowaną decyzję i nie powinna budzić żadnych wątpliwości.
Wnioskodawcy podnieśli, i nie jest im znany żaden przepis prawa uzasadniający interpretację, że stworzenie warunków do podłączenia nieruchomości do kanalizacji sanitarnej następuje z dniem oddania do użytku kanału sanitarnego wybudowanego w drodze.
Zdaniem wnioskodawców cytowana uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2000 r. usunęła wątpliwości związane z brakiem definicji terminu nie stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury" i stąd też kwestionowana decyzja obarczona jest znamionami rażącego naruszenia prawa. Takie działanie organu stanowiło również naruszenie art. 6. art. 7, art. 8 , art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.
Wykonanie kwestionowanej decyzji naraziłoby wnioskodawców na dwukrotne ponoszenie kosztów budowy urządzenia kanalizacyjnego. Raz w postaci opłat adiacenckich, drugi raz poprzez konieczność pokrycia kosztów budowy przykanalika, który zgodnie z obowiązującymi w czasie wydania decyzji przepisami stanowiłby własność właściciela urządzenia kanalizacyjnego.
Propozycja wnioskodawców uregulowania ustalonej kwoty opłaty adiacenckiej w zamian za bezpłatne wykonanie brakującego przykanalika nie została przyjęta przez Urząd Miasta Z..
W związku z powyższym wnioskodawcy wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy i stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji.
Decyzją z dnia [...], Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 §1 pkt 1 w związku z art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1, art. 158 § 1 1 ustawy z dnia [...] – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 144, art. 145 i art. 146 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.z 1997r., Nr 46, poz.543 ze zm.) oraz art.. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. – o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz.U. z 2001r., Nr 79, poz.856 ze zm.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało decyzję własną z dnia [...] Nr [...].
W uzasadnieniu decyzji skład orzekający Kolegium podniósł, iż w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w zaskarżonej decyzji z dnia [...] i nie wydaje się zatem celowe powielanie argumentów wyrażonych w jej uzasadnieniu.
Z. i W. K. wnieśli na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzyli zarzuty zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Skarżący wskazali, iż ich korespondencja z Urzędem Miasta Z. prowadzona pomiędzy 9 czerwca 2005 r. a 14 lipca 2005 r. nie nosiła znamion podania lub wniosku o wznowienie postępowania w przedmiotowej sprawie. O fakcie wszczęcia postępowania zostali poinformowani przez Kolegium pismem z dnia 30 sierpnia 2005 r.
Skarżący podnieśli, iż kwestionowana decyzja Zarządu Miasta Z. z dnia [...] wydana została z naruszeniem prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawie.
Zdaniem skarżących przed wydaniem decyzji z [...], to jest przed wyliczeniem należnej opłaty adiacenckiej nie stworzono im "warunków do przyłączenia ich nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury". Skarżący podnieśli, że skoro ustawa z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami nie precyzuje terminu "po stworzeniu warunków..." ani nie sprecyzowała co należy rozumieć pod pojęciem "urządzenie kanalizacyjne" to tym bardziej organ nie mógł uznać, iż jego działanie jest tożsame z określeniem użytym w ustawie.
Skarżący podnieśli ponadto, iż właścicielami przedmiotowej nieruchomości stali się dopiero w 1999 r. i z przyczyn obiektywnych nie mogli uczestniczyć w budowie kanalizacji. Skarżący wskazali również, że Urząd Skarbowy w Z. oszacował wartość ich nieruchomości i pobrał opłatę w wysokości 1522, 20 zł z tytułu wzbogaconej infrastruktury terenu posiadającego kanalizację.
Zdaniem skarżących powoływanie się przez Kolegium na brak powszechnej akceptacji treści i znaczenia powołanej przez nich uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2000 r. stanowi podważanie istniejącego porządku prawnego. Ponadto skarżący zaznaczyli, iż nigdy nie kwestionowali słuszności poniesienia opłaty adiacenckiej. Jedynym warunkiem jaki stawiali było umożliwienie im podłączenia nieruchomości do urządzenia kanalizacyjnego.
Natomiast niezachowanie przez Kolegium terminu na udzielenie skarżącym odpowiedzi na ich wniosek z dnia 26 września 2005 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy miało na celu zdaniem skarżących, spowodowanie przez nich przekroczenia terminu do wniesienia odwołania od zaskarżonej decyzji. Potwierdza to również fakt, iż nie byli pouczeni o możliwości wniesienia skargi lub odwołania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie.
W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji.
Ponadto podkreśliło, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji wszczęte zostało na wniosek Z. i W. K. zawarty w piśmie z dnia 7 lipca 2005 r., skierowany do Prezydenta Miasta Z..
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego.
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Rozpatrując skargę w tak zakreślonej kognicji oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się uchybień, które skutkować mogłyby uchyleniem zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji.
Rozpoczynając od rozważań teoretycznych, należy wskazać, iż legalną definicję opłaty adiacenckiej zawiera przepis art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami, stanowiąc iż jest to opłata ustalona w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego albo scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości.
Tak więc opłata adiacencka to rodzaj świadczenia na rzecz gminy z tytułu korzyści, jakie właściciel bądź użytkownik wieczysty nieruchomości odnosi z faktu przeprowadzenia w terenie, na którym położona jest jego nieruchomość takich działań, które zwiększają wartość rynkową nieruchomości.
Skarżący powołali się na treść art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...], wymierzającej opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości ich nieruchomości na skutek wybudowania kanalizacji sanitarnej, gdyż został ona wybudowana bez tzw. przykanalików.
Zarzucili więc decyzji, jej wydanie bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W tym wypadku chodziło o przepisy art. 144, art. 145 i art. 146 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.
Przepis art. 144. ust. 1. stanowi "Właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich".
Natomiast z treści art. ust. 145. 1. wynika możliwość nałożenia opłaty adiacenckiej przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w drodze decyzji, każdorazowo po urządzeniu lub modernizacji drogi albo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej.
Tak więc z całą pewnością istniały w dacie wydania decyzji przepisy prawa stanowiące jej podstawę prawną.
Należy zauważyć, że decyzja z dnia [...] nie była nigdy zaskarżona przez małżonków K. w trybie zwykłych środków zaskarżenia, gdyż godzili się początkowo z jej treścią.
Uwaga ta, ma o tyle znaczenie w sprawie, że po uostatecznieniu się decyzji wymierzającej opłatę adiacencką, możliwość jej wzruszenia mogłaby nastąpić w trybie środków nadzwyczajnych, jak wznowienie postępowania czy stwierdzenie nieważności.
Jednak korzystanie z tych nadzwyczajnych środków wzruszania decyzji administracyjnych, niesie z sobą pewne ograniczenia prawne, które uniemożliwiają niekiedy uchylenie decyzji administracyjnej nawet jeżeli jest ona wydana z naruszeniem prawa.
Koncepcja, którą przyjął ustawodawca w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ma na celu wyważenie interesu jednostki i stałości stosunków, które ukształtowała decyzja administracyjna. Tak więc nie każde naruszenie prawa będzie stanowiło podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjne, a tylko takie, które jest rażącym naruszeniem prawa.
Termin "rażące naruszenie prawa" doczekał się wśród komentatorów wielu wykładni i opracowań, których sens, istotę można przekazać w następujący sposób.
Rażące naruszenie prawa z reguły jest wyrazem ewidentnego jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa; jeśli jednak przepis dopuszcza rozbieżną interpretację, nawet - w konkretnym wypadku - mniej lub bardziej uzasadnioną, to wybór jednej z takich interpretacji, jeśli nawet zostanie potem uznany za nieprawidłowy albo inna interpretacja zostanie uznana za lepszą, słuszniejsza albo bardziej racjonalną nie może być oceniany jako naruszenie prawa "rażące". Jeśli mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa, to uchybienie prawu ma charakter oczywisty, jasny i bezsporny, nie dopuszczający możliwości odmiennej wykładni; chodzi więc raczej o stwierdzenie ewidentnego błędu, nie zaś o wybór jednej z możliwych do przyjęcia interpretacji. Podstawą, stwierdzenia nieważności nie może być zarzut naruszenia poglądów doktryny lub stanowiska orzecznictwa.
W wyroku z dnia 30 marca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie IV SA 3763/02 ( LEX nr 156952 ) wyraził następujący pogląd:
"Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Wady decyzji wyliczone w art. 156 § 1 k.p.a. mają charakter materialny. Ich występowanie powoduje, że z mocy decyzji powstaje albo stosunek prawny ułomny, albo w ogóle się on nie nawiązuje. Wady tkwią w samej decyzji i godzą w elementy stosunku prawnego podmiotowego, w jego przedmiot lub też w podstawę prawną, w wyniku czego albo dochodzi do nieprawidłowych skutków prawnych, albo do prawnej bezskuteczności decyzji administracyjnej. Nie są to wady o charakterze proceduralnym, gdyż usuwanie takich wad dokonywane jest na podstawie przepisów o wznowieniu postępowania. Oznacza to, że źródłem wadliwości pozostają jedynie merytoryczne treści. Z punktu bytu prawnego decyzji wadliwej, naruszającej jedynie przepisy proceduralne, nie ma to jednak znaczenia, skoro ocenie podlega sama decyzja i jej skutki prawne, a nie poprzedzające ją postępowanie. W sytuacji jednak gdy dochodzi do naruszenia nie tylko przepisów prawa materialnego lub również naruszenia szczególnie istotnych przepisów procesowych, wówczas dopiero może być mowa o zastosowaniu trybu nieważnościowego".
Z uwagi na brak w ustawie o gospodarce nieruchomościami definicji terminu "stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury" nasuwały się wątpliwości co do znaczenia konkretnych przepisów prawa.
Rozumienia pojęcia ,,stworzenia tych warunków,, może być różnie interpretowane na gruncie konkretnego stanu faktycznego
Naczelny Sąd Administracyjny udzielił odpowiedzi na pytanie prawne zgłoszone przez Kolegium jako, że norma prawna stanowiąca, w rozpatrywanej sprawie podstawę ustalenia opłaty adiacenckiej budziła wątpliwości interpretacyjne.
W uchwale tej z dnia 5 czerwca 2004 roku Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie sygn. akt OPK -4 7/ 00 wypowiedział się, że stworzenie warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej zachodzi wtedy gdy wraz z kanałem głównym wybudowanym przez gminę wykonano również tzw. przykanaliki.
Należy się zgodzić ze stanowiskiem Kolegium zgodnie, z którym nie wybudowanie przez gminę przykanalików w ramach ułożonej kanalizacji samo przez się nie może oznaczać, że generalnie wartość nieruchomości nie wzrosła, bo już jej położenie na terenie uzbrojonym w infrastrukturę techniczną wpływa na cenę rynkową działki.
Należy również zauważyć, że przywołana uchwała WSA stanowi pewne uogólnienie, bo w sytuacji, gdy kanał główny będzie biegł w granicy nieruchomości osoby zainteresowanej, to przyłącze od kanału głównego do granicy nieruchomości będzie miało długość zerową, a więc nie będzie powodować kosztów po stronie właściciela. Również żaden przepis prawa nie określa długości przykanalika. Chodzi tu raczej o wykonanie na wprost nieruchomości, która ma być podłączona trójnika, niekiedy wraz z krótkim kawałkiem przyłącza, co jest nazywane przykanalikiem. Nie oznacza to wcale, że tan fragment instalacji kanalizacyjnej ma wchodzić na działkę osoby zainteresowanej.
Zatem w sytuacji, w której istnieją możliwości różnej interpretacji przepisów prawnych, nie można mówić o rażącym naruszeniu przepisów prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Reasumując powyższe stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, wskazane w skardze uchybienia nie stanowią naruszenia prawa materialnego ani naruszenia przepisów postępowania, a już z pewnością nie miały, ani nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy - w rozumieniu art. 145 § 1 pkt. 1 p.p.s.a. Nie zachodzą, też kodeksowe przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji ( art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), ani też kodeksowe lub wynikajace z innych przepisów przesłanki do stwierdzenia naruszenia prawa ( art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę Sąd nie stwierdził więc naruszenia prawa materialnego, które miałoby wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogłoby ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze i na podstawie powołanych przepisów skargę jako bezzasadną oddalono na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI