II SA/Łd 696/22

Wojewódzki Sąd Administracyjny w ŁodziŁódź2022-12-16
NSAAdministracyjneWysokawsa
prawo wodnestosunki wodneprzywrócenie stanu poprzedniegoszkody wodnetermin przedawnieniazasada niedziałania prawa wsteczpostępowanie administracyjneWSASKO

WSA w Łodzi uchylił decyzję SKO w Łodzi o umorzeniu postępowania w sprawie przywrócenia stanu poprzedniego terenu, uznając, że termin 5 lat na wszczęcie postępowania nie rozpoczął biegu przed wejściem w życie nowej ustawy Prawo wodne.

Sprawa dotyczyła wniosku o przywrócenie stanu poprzedniego terenu i wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi umorzyło postępowanie, uznając, że upłynął 5-letni termin na jego wszczęcie od momentu dowiedzenia się o szkodliwym oddziaływaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił tę decyzję, stwierdzając, że termin ten nie mógł być stosowany wstecz do zdarzeń sprzed wejścia w życie nowej ustawy Prawo wodne, co narusza zasadę niedziałania prawa wstecz.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, która umorzyła postępowanie w sprawie przywrócenia stanu poprzedniego terenu i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. SKO oparło swoje rozstrzygnięcie na art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, uznając, że upłynął 5-letni termin na wszczęcie postępowania od momentu, gdy skarżący dowiedzieli się o szkodliwym oddziaływaniu na ich grunt. Sąd administracyjny nie zgodził się z tą interpretacją, podkreślając, że termin ten, wprowadzony nową ustawą Prawo wodne z 2017 r., nie może być stosowany wstecz do zdarzeń sprzed jej wejścia w życie. Powołując się na zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) oraz orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sąd stwierdził, że bieg terminu rozpoczął się dopiero 1 stycznia 2018 r. W związku z tym, wniosek złożony w 2020 r. był skuteczny. Sąd uznał, że organ II instancji naruszył przepisy proceduralne (art. 7 i 8 K.p.a.) oraz materialne, stosując błędną wykładnię art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał organowi ponowne rozpoznanie sprawy z uwzględnieniem przedstawionej wykładni prawnej. Dodatkowo, Sąd zauważył, że organ I instancji nie ustosunkował się do zarzutów skarżących dotyczących ekspertyzy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, 5-letni termin nie może być stosowany wstecz do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie Prawa wodnego z 2017 r., co wynika z zasady niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit).

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organ II instancji błędnie zinterpretował art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, stosując go do zdarzeń sprzed wejścia w życie ustawy. Brak przepisów intertemporalnych oraz zasada niedziałania prawa wstecz wykluczają wsteczne stosowanie tego przepisu. Bieg terminu rozpoczął się dopiero 1 stycznia 2018 r.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (9)

Główne

Prawo wodne art. 234 § ust. 3

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

Nakaz przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.

Prawo wodne art. 234 § ust. 5

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

Postępowania nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Sąd uznał, że termin ten nie działa wstecz.

p.p.s.a. art. 145 § par. 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia zaskarżonej decyzji w przypadku naruszenia prawa.

Pomocnicze

Prawo wodne art. 29

Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne

Przepis ten nie zawierał ograniczenia czasowego na wszczęcie postępowania.

k.p.a. art. 105 § par. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Umorzenie postępowania, gdy stało się ono bezprzedmiotowe.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada praworządności i dążenia do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 8 § par. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada zaufania do władzy publicznej.

p.p.s.a. art. 200

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 205 § par. 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zasada niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) wyklucza stosowanie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do zdarzeń sprzed wejścia w życie ustawy. Brak przepisów intertemporalnych w Prawie wodnym z 2017 r. oznacza, że bieg 5-letniego terminu rozpoczął się dopiero 1 stycznia 2018 r. Organ II instancji naruszył zasady praworządności (art. 7 K.p.a.) i zaufania do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.), stosując błędną wykładnię przepisu.

Odrzucone argumenty

Argumentacja organu II instancji oparta na językowej wykładni art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, która prowadziła do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.

Godne uwagi sformułowania

zasada niedziałania prawa wstecz, lex retro non agit zasada zaufania obywateli do państwa zasada niedziałania prawa wstecz nie ma charakteru bezwzględnego ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej

Skład orzekający

Robert Adamczewski

przewodniczący

Piotr Mikołajczyk

sprawozdawca

Tomasz Porczyński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady niedziałania prawa wstecz w kontekście zmian przepisów Prawa wodnego i innych ustaw, a także stosowanie przepisów intertemporalnych w prawie administracyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z Prawem wodnym z 2017 r. i jego stosowaniem do zdarzeń wcześniejszych. Może wymagać analizy innych przepisów intertemporalnych w podobnych przypadkach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej zasady prawnej (niedziałanie prawa wstecz) w kontekście praktycznych problemów z wodami opadowymi i zmianami na gruncie, co jest interesujące dla prawników i właścicieli nieruchomości.

Czy nowe prawo wodne może cofnąć czas? Sąd wyjaśnia, dlaczego zasada niedziałania prawa wstecz jest kluczowa.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Łd 696/22 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2022-12-16
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2022-08-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Piotr Mikołajczyk /sprawozdawca/
Robert Adamczewski /przewodniczący/
Tomasz Porczyński
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Wodne prawo
Sygn. powiązane
III OSK 637/23 - Wyrok NSA z 2024-11-19
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1121
art. 234 ust. 3, art. 234 ust. 5
Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - tekst jedn.
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 7, art. 8, art. 105 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2022 poz 329
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a, art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c, art. 200, art. 205 par. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi  - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski Sędziowie Sędzia WSA Piotr Mikołajczyk (spr.) Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi Ł. K., L. K. i Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 31 maja 2022 r. nr SKO.4173.11-12.2022 w przedmiocie odmowy wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego terenu oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstaniu szkód 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz skarżących Ł. K., L. K. i Z. K. solidarnie kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. ał
Uzasadnienie
Zaskarżoną do tutejszego Sądu decyzją z dnia 31 maja 2022 r. nr SKO.4173.11-12.2022 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi uchyliło w całości zaskarżoną decyzję Burmistrza Miasta Brzeziny o odmowie wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego terenu i umorzyło postępowanie I instancji w całości.
Jak wynika z akt sprawy decyzją z dnia 27 kwietnia 2022 r. Burmistrz Miasta Brzeziny, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, odmówił wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego terenu oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód. W decyzji wskazano, że zgodnie z wytycznymi Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, po przeprowadzeniu badania wypisów z ewidencji gruntów i budynków oraz badania ksiąg wieczystych działek, organ dokonał ustalenia kręgu osób, którym należy nadać przymiot strony postępowania. W oparciu o analizę ksiąg wieczystych i wypisów z rejestru gruntów ustalono, że: 1. współwłaścicielami działek nr ewid. [...] i [...] zlokalizowanych w B. przy ul. [...], są J.D., M.H. i G.D., 2. współwłaścicielami działki nr ewid. [...] są: M.H. i K.H., 3. właścicielem działki nr ewid. [...] jest Ł.K., 4. właścicielem działki nr ewid. [...] jest L.K. Organ ustalił, że stronami postępowania są zatem: J.D., G.D., M.H. i K.H. oraz Ł.K. i L.K. Burmistrz Miasta Brzeziny w ramach procedury administracyjnej wystąpił ponadto do rzeczoznawcy - specjalisty w dziedzinie hydrologii, hydrogeologii, stosunków wodnych o uzupełnienie istniejącej ekspertyzy, w szczególności uwzględniającej badanie zmiany stanu wód na działce nr [...]. Dnia 18 lutego 2022 r. do organu przekazano "Aneks do ekspertyzy w sprawie zmiany stosunków wodnych na działkach o numerze geodezyjnym [...], [...] i [...]",który dotyczył uzupełnienia poprzedniej ekspertyzy sporządzonej w marcu 2021 r. przez mgr inż. D.S. o odziaływaniu z działki nr [...]. Organ wyjaśnił, że pierwotna ekspertyza z marca 2021 r. została sporządzona w oparciu o zdjęcia wszystkich nieruchomości, mapy topograficzne ukształtowania terenu oraz na podstawie własnych pomiarów wszystkich nieruchomości gruntowych. Z ekspertyzy wynika, że na nieruchomości gruntowej dz. nr [...] i dz. nr [...] nie stwierdzono zmiany i kierunku odpływu wód powierzchniowych z terenu wskazanych działek, pomimo, iż działki o nr ewid. [...] [...] uległy niewielkim przekształceniom w centralnej jej części w związku z budową budynku mieszkalnego oraz doprowadzeniem mediów do nieruchomości. W dalszej części ekspertyzy wskazano, że kierunek spływu wód jest naturalny i nie wynika z ingerencji właścicieli działek nr [...] i [...]. Ponadto ekspertyza wykazała, że właściciele dz. nr [...] i [...] zabezpieczyli swoją posesję przed wpływem wody opadowej wykonując podmurówkę wokół swojej posesji, która posadowiona została na głębokości ok 80-90 cm poniżej poziomu terenu oraz wyniesiona ponad grunt o ok. 15 cm. Według rzeczoznawcy wykonanie tak szczelnego ogrodzenia przez właścicieli działki nr [...] uniemożliwia spływ powierzchniowy wód opadowych oraz blokuje naturalny spływ wody z terenu położonego powyżej. Rzeczoznawca nie stwierdził przesłanek wynikających z prawa wodnego, to jest nie stwierdzono zmiany stanu wód na gruncie na działkach nr [...] i nr [...] ze szkodą dla gruntów sąsiednich tj. dz. nr [...] i dz. nr [...]. Ekspert stanowczo podkreślił, iż nie stwierdził zmiany kierunku, natężenia odpływu wód opadowych oraz szkód nimi wywołanych na gruncie sąsiednim tj. dz. nr [...] i dz. nr [...]. Z kolei Aneks do ekspertyzy w sprawie zmiany stosunków wodnych na działkach nr [...], [...] i [...] został sporządzony w oparciu o dostępne materiały mapowe, do analizy porównawczej rzeczoznawca użył ortofotomapę z poratlu geoportal.gov.pl oraz podkład mapy topograficznej, a także w oparciu o stan faktyczny jaki rzeczoznawca zastał w terenie (oględziny w terenie). Po zgromadzeniu tych dowodów rzeczoznawca przeprowadził szczegółowo opisane w Aneksie do ekspertyzy pomiary i analizy. Na ich podstawie sformułował końcowe wnioski, zgodnie z którymi nie stwierdził na nieruchomości gruntowej działki nr [...] zmiany kierunku odpływu wód powierzchniowych i natężenia ze szkodą dla gruntów sąsiednich tj. działki nr [...] i działki nr [...]. Rzeczoznawca stwierdził, że na działce nr [...] nie dokonano w ostatnich latach istotnych zmian mogących mieć negatywny wpływ na gospodarkę wodami opadowymi oraz ewentualną zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Ekspert co prawda zaznaczył, że występuje różnica w lokalizacji i ilości budynków, jednak podkreślił, iż nie ma to wpływu na kierunek i natężenie odpływu ze szkodą dla działki nr [...] i działki nr [...]. Ze skrupulatnych obliczeń rzeczoznawcy wynikało, że wody opadowe ze wskazanej nieruchomości zostaną zagospodarowane na obszarze tych nieruchomości i nie spowodują negatywnego oddziaływania na działki nr [...] i nr [...]. Naturalne ukształtowanie terenu powoduje, zdaniem eksperta, że grawitacyjnie woda przy deszczach nawalnych długotrwałych, katastrofalnych w sposób naturalny, grawitacyjnie spływa w obszar najniżej położony. Kierunek spływu tych wód jest naturalny i nie wynika z ingerencji w grunt właścicieli działki nr [...]. Jak wynika z przeprowadzonych obliczeń, wskazany grunt ma wysoką możliwość absorbcji wody opadowej. Jednak pomiędzy działką nr [...] i działką [...] istnieją trzy istotne bariery w odpływie wód opadowych w kierunku działki nr [...]. Pierwszą barierą są kierunki spadów dwóch dachów budynków gospodarczych na działce nr [...]. Wody opadowe kierowane są do gruntu w kierunku odwrotnym do nachylenia terenu. Drugą barierą jest ogrodzenie bez fundamentu z prefabrykatów na działce nr [...]. Ostatnią barierą odpływu wód opadowych jest ogrodzenie z głębokim fundamentem na granicy działki [...] z działką nr [...]. Jak stwierdził rzeczoznawca, właściciel działki nr [...] zabezpieczył swoją nieruchomość przed wpływem możliwości przedostawania się wód opadowych z terenów położonych powyżej wykonując podmurówkę, która według oświadczenia właściciela posadowiona jest na głębokość 0,8 - 0,9 m ppt. Wykonanie tak szczelnego ogrodzenia, według eksperta, uniemożliwia spływ powierzchniowy wód opadowych, blokuje naturalny spływ wody z terenów położonych wyżej. W konkluzji rzeczoznawca stwierdził, że nie ma przesłanek wynikających z prawa wodnego, nie stwierdził zmiany stanu wody na gruncie na działce nr [...] ze szkodą dla gruntów sąsiednich tj. działki [...] i działki nr [...]. Nie stwierdził też zmiany kierunku, natężenia odpływu wód opadowych oraz szkody nimi wywołanych na gruncie sąsiednim, tj. działce nr [...] i działce nr [...]. Jednocześnie organ podkreślił, że analiza ekspertyzy i aneksu umożliwiła ostateczne ustalenie kręgu stron postępowania, albowiem z kompleksowej opinii (ekspertyza i aneks) nie wynika, aby nastąpiły zmiany stanu wód na gruncie na działkach nr [...], nr [...] i nr [...], które wywołałyby szkody na innych gruntach sąsiednich (nie będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Krąg podmiotów uprawnionych do bycia stroną w postępowaniu nie zmienił się w stosunku do ustaleń dokonanych w styczniu 2022 roku.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli L.K. i Ł.K. wskazując m.in., że "spokojnie było od lat 40-tych ubiegłego wieku tj. od czasu zakupu dz. nr [...] i [...] do czasu wybudowania domu na działce [...] w roku 2010, który miał mieć obsługę komunikacyjną po działkach [...] i [...] po istniejącym zjeździe na dz. nr [...]. Nie było żadnych problemów z wodą opadową do czasu bezprawnych działań właścicieli dz. nr [...], [...] i [...]. Nawet 30 maja 2010 r. dz. nr [...], [...] i [...] z dawnym skłonem północnym wtedy jeszcze z istniejąca skarpa bez problemu odprowadziła ogromne ilości wody z trzech oberwań chmur gdzie w czasie 50 minut spadło 200 litrów na m2 wody deszczowej". Odwołujący wskazali tym samym, że naruszenie stosunków wodnych nastąpiło na skutek prac budowlanych na działce nr ewid. [...] oraz likwidacji skarpy na działce nr ewid. [...].
Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia 31 maja 2022 r. nr SKO.4173.11-12.2022 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi uchyliło w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i umorzyło postępowanie I instancji w całości. Kolegium wskazało, że zgodnie z przepisami art. 234 ust. 5 Prawa wodnego postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Kolegium podkreśliło, że w odwołaniu strony same wskazały, że problemy pojawiły się po bezprawnych działaniach właścicieli dz. nr [...], [...] i [...] w 2010 r. Ponadto, materiał zawiera m.in: 1) oświadczenie M.F. z dnia 17 kwietnia 2017 r., w którym wskazano m.in.: "Oświadczam, że w 2004 r. w miesiącu październiku i listopadzie kilka dni pomagałem Z. i L.K., właścicielom działek składających się na posesję nr [...] przy ul. [...] w B. przy budowie koło 170 m odcinka ogrodzenia biegnącego przy ul. [...] w B. w kierunku południowym na działce, która ma obecnie nr [...]. Płaszczyzny działek względem siebie w 2004 r. były położone kaskadowo. Działka małżonków Z. i L.K. była położona o ok. 50 cm niżej od działki [...] a dz. nr [...] była położona niżej od działek [...] i [...] od ul. [...] w kierunku południa od ok. 60 cm do 120 cm. Wszystkie wymienione działki miały spadek w kierunku północy czyli w kierunku ul. [...]. Działka nr [...] od wysokości bryły betonowej usytuowanej na działce [...] była ograniczona od strony wschodniej skarpą w różnych miejscach porośniętą drzewami wiśni, a w końcowej części 50 m od wysokości końca ogrodzenia porośnięta drzewami śliw..." 2) oświadczenie Z.K. z dnia 28 lipca 2014 r., w którym wskazano m.in.: Działka rodziny K. położona jest niżej ok. 35 cm względem niezabudowanej działki od strony wschodniej. Działka sąsiadów od strony wschodniej na wysokości posesji rodziny K. była równa bez zauważalnych spadków w kierunkach wschód-zachód, lecz miała spadek w kierunku północnym. Dnia 26 lipca 2014 r. w godzinach popołudniowych w odległości ok. 60-70 cm właściciel zlecił wykorzystanie niezabudowanej działki sąsiadującej z podmurówką ogrodzenia działki rodziny K. na dł. od [...] do posesji rodziny H. na następnej działce w kierunku wschodnim. Działka sąsiadująca od strony wschodniej z ogrodzeniem działki rodziny K. w kierunku wschodnim dobiegała do skarpy wysokości ok. 1,25 m a od wierzchniej części skarpy zaczynała się działka zabudowana budynkami m.in. innym budynkiem mieszkalnym rodziny H. Działka ta podobnie jak wcześniej opisywana była równa w kierunku wschód-zachód, lecz ze spadkiem w kierunku północnym. Następna działka w kierunku wschodnim też była wyższa od zabudowanej o ok. 60 cm-70 cm". 3) oświadczenie J.P. z dnia 25 maja 2017 r., w którym wskazano m.in.: "Oświadczam, że widziałem, że na wysokości budynku mieszkalnego i budynków gospodarczych p. K. jest różnica wysokości wynosząca ok. 35 cm między działką obecnie nr [...], a działką rodziny D. nr [...]. Największa różnica była na wysokości wyżej wspomnianych zabudowań i wynosiła ok. 1,4 m między działką nr [...] a działkami [...] i [...], które to działki zaczynały się skarpą od strony zachodniej. Wyżej wspomniane działki rodziny D. i dalej rodziny S. tworzyły układ kaskadowy bez spadków na boki, lecz ze spadkiem wzdłużnym w kierunku ul. M. 4) Oświadczenie H.K. z dnia 15 maja 2017 r., w którym wskazano m.in.: działka ta znajduje się przy ul. [...] i jest własnością brata, który mieszka tam z żoną i dziećmi. Jako były mieszkaniec tej posesji dokładnie pamiętam, że działki miały kaskadową konfigurację. To znaczy działka naszego ojca a obecnie zanumerowana jako [...] od strony wschodniej była poniżej działki obecnie nr [...] o ok. 35 cm z kolei następna w kierunku wschodnim działka [...] i [...] zaczyna się skarpą o różnej wysokości od 65 do 135 cm na długości od ul. [...] w kierunku południa do wysokości końca ogrodu naszych rodziców, który do dziś istnieje. Ta duża różnica wysokości była można powiedzieć nienaruszalna, bo wzdłuż tej zadarnionej linii granicznej między działką [...] a działkami [...] i [...] była skarpa, na której pozostały pnie wysokości ok. 65 cm po drzewach i krzewach owocowych, pozostawione tylko były całe drzewa śliw ok. 60 cm przed południowym końcem skarpy co było na wysokości ogrodu naszego ojca a obecnie poprzecznego ogrodzenia na działce nr [...]. Skarpa była mocno obrośnięta samosiejkami traw i chwastów oraz korzeniami drzew i krzewów mocno zabezpieczając osuwanie się ziemi ze skarpy. Największa różnica wysokości między powierzchniami działek [...] a działkami [...] i [...] była na wysokości zabudowań mieszkalnych i gospodarczych i wynosiła średnio 125 do 135 cm. Na wysokości opisanych budynków i dalej w kierunku południowym na działce [...] u podnóża skarpy do działki nr [...] i [...] był usytuowany ciek wodny którym spływała woda po opadach w kierunku ul. [...], ponieważ taki był naturalny spadek. Wspomniane działki w kierunkach wschód zachód były poziome bez spadków. We wjeździe i drodze do posesji nr [...] własność rodziny D. wzrok przyciągały głębokie bruzdy wypłukane przez wodę opadową która nanosiła ziemię i piach na jezdnie ul. [...], 5) Dokumentację zdjęciową załączoną do akt sprawy przez K., z której wynika, że już po ulewie 28 kwietnia 2015 r. woda stała przy ogrodzeniu nieruchomości K. i podmywała podmurówkę. Kolegium rozpatrując sprawę zweryfikowało złożone do akt sprawy oświadczenia w zakresie ukształtowania terenu działek nr ewid. [...], [...] i [...] poprzez analizę zdjęć satelitarnych z aplikacji GoogleEarth, która potwierdza informacje zawarte w oświadczeniach - w szczególności - na temat sposobu zagospodarowania działki [...] - początkowo porastała ją roślinność, następnie roślinność ta została usunięta, a teren działki wyrównany i utwardzony oraz budowy domu mieszkalnego na działce nr ewid. [...]. Mając powyższe na uwadze, Kolegium uznało za uzasadnione przeanalizowanie danych historycznych dotyczących realizacji inwestycji budowlanej na terenie działki nr ewid. [...] oraz zmianę ukształtowania działki nr ewid. [...]. Na załączonych do akt wydrukach zdjęć z aplikacji GoogleEarth można dostrzec: 1) w czerwcu 2008 r. na działce nr ewid. [...] nie było domu mieszkalnego, a działkę nr ewid. [...] porastała gęsta roślinność; 2) w kwietniu 2011 r. na terenie działki nr ewid. [...] widoczny jest już dom mieszkalny, a na działce nr ewid. [...] częściowo widoczna jest roślinność; 3) w kwietniu 2012 r. roślinność na działce nr ewid. [...] jest mniej widoczna; 4) w lipcu 2014 r. na zdjęciach widoczne są jasne plamy na działce nr ewid. [...] - co zgadza się z oświadczeniami w aktach sprawy i twierdzeniami L. i Ł.K. na temat utwardzenia gruntu, rozsypania gruzu, brak widocznej roślinności na rzeczonej działce. Kolegium podkreśliło, że L. i Ł.K. w trakcie postępowania wielokrotnie wskazywali, że zalewanie nieruchomości o nr ewid. [...] i [...] (w szczególności podmurówki) rozpoczęło się na skutek zniszczenia układu kaskadowego nieruchomości sąsiednich (zwłaszcza odnosi się to do działki nr ewid. [...], na której pierwotnie znajdowała się skarpa i stary sad) i jest związane z budową domu Państwa H. na działce nr ewid. [...]. Rozpoczęcie prac budowlanych na tej działce w 2010 r. potwierdza również dokumentacja fotograficzna załączona do akt sprawy (wydruki zdjęć z aplikacji GoogleEarth - na zdjęciu z 2011 r. dom jest już widoczny). Co więcej, L. i Ł.K. załączając do akt sprawy dokumentację fotograficzną sami wykazali, że w 2014 r. zniszczono skarpę niwelując teren działki nr [...] od budynku stodoły w kierunku południowym, spychano na działkę [...] ziemię w ogromnych ilościach (zdjęcie oznaczone: "2-2014"), na skutek czego w dniu 28 kwietnia 2015 r. woda już stała w pobliżu ogrodzenia - podmurówki (zdjęcie oznaczone: "2-2015", "4-2015", "5-2015"), z której podmywaniem wiążą powstanie szkody. Kolegium wskazało, że skoro w 2010 r. nastąpiła budowa domu na działce nr ewid. [...], a w 2014 r. zlikwidowano skarpę na działce nr ewid. [...], na skutek czego chociażby w dniu 28 kwietnia 2015 r. po ulewie woda stała w pobliżu podmurówki ogrodzenia należącego do L. i Ł.K., zaś wniosek o wszczęcie postępowania wniesiono w czerwcu 2020 r., to w dacie wszczęcia postępowania upłynęło już 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt, co stanowi podstawę do umorzenia postępowania. Skoro więc postępowanie zostało wszczęte, to musi zostać umorzone jako bezprzedmiotowe. Konieczność umorzenia postępowania sprawia, że ewentualne naruszenie przepisów postępowania przez organ I instancji czy wadliwość opinii biegłego - co zarzucają w treści odwołania L. i Ł.K. - nie może mieć wpływu na treść wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, albowiem przepis art. 234 ust. 5 Prawa wodnego w zw. z art. 105 § 1 K.p.a. determinuje sposób rozpatrzenia sprawy. Kolegium wskazało, że doręczy decyzję również Z.K., która wnioskowała (wraz z mężem i synem o wszczęcie postępowania w sprawie). Nie jest ona stroną postępowania, jednakże Kolegium umarza postępowanie I instancji w całości, to znaczy, że umorzone zostaje również postępowanie wszczęte z inicjatywy Z.K., która nie będąc właścicielem nieruchomości nie mogła mieć interesu prawnego we wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych, przy czym w przypadku Z.K. podstawą do umorzenia postępowania jest przepis art. 105 K.p.a., nie zaś art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Jedynie na marginesie Kolegium wskazało, że decyzja jest skierowana i zostanie doręczona zarówno L.K. jak i Ł.K., ponieważ pełnomocnictwo dla L.K. udzielone przez Ł.K. obejmuje jedynie zakres "wyjaśnienia podniesienia powierzchni działki [...] obręb [...] przy ul. [...]", zaś w pozostałym zakresie Ł.K. nie jest reprezentowany przez L.K.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożyli L.K., Ł.K. i Z.K. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z decyzją organu I instancji, a ponadto o:
- obniżenie terenu do stanu poziomu zerowego dz. nr [...] z roku 2018 tj. na bazie poziomu stwierdzonego przez geodetę uprawnionego;
- wykonanie odwodnienia drogi na sąsiedniej dz. nr [...] na głębokość 40 cm w odległości 90 cm od podmurówki w kierunku wschodu na dł. co najmniej 170 m od ul. [...];
- wykonanie spadku terenu od podmurówki w kierunku rowu tak aby woda nigdy nie płynęła po ścianie podmurówki i po deszczach nie zalegała przy niej przez kilka dni -tak jak dzieje się obecnie;
- wykonanie drugiego rowu odpływowego na głębokość co najmniej 60 cm w odległości 5,5 m od podmurówki w kierunku wschodnim na długości co najmniej 170 m od ul. [...];
- przeprofilowanie drogi ze spadku w kierunku zachodnim na spadek w kierunku wschodnim;
- wydanie decyzji na czas nieokreślony dla współwłaścicieli działek o numerach [...], [...], [...]:
a) zakazującej podnoszenia terenu i zmiany spadku sąsiedniej dz. nr [...] oraz innych zwiększających spływ wód w kierunku podmurówki ogrodzenia dz. nr [...];
b) zachowanie przepustowości wyżej wymienionych rowów odpływowych;
c) zachowanie głębokości rowów odpływowych w niezmienionym stanie;
d) niedopuszczanie do zachwaszczenia uciążliwymi wieloletnimi chwastami takimi jak nawłoć, bylica.
Zaskarżonym decyzjom skarżący zarzucili brak rozpatrzenia i analizy stanu faktycznego przedstawionego w odwołaniu, brak obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego, a ponadto niewłaściwą wykładnię przepisów prawnych i błędny zarzut przedawnienia roszczenia o przywrócenie stanu poprzedniego oraz wykonanie urządzeń zapobiegających powstawaniu szkodom.
Skarżący podnieśli, że organ II Instancji nie uwzględnił ich twierdzeń, materiałów dowodowych, protokołów Policji, według których realne zagrożenie pojawiło się w roku 2018 r. Nie wzięto pod uwagę, że dnia 27 kwietnia 2021 r. i 28 kwietnia 2021 r., na drugi dzień po otrzymaniu postanowień i decyzji, wykonano pośpiesznie ogrom prac rażąco podwyższających teren ze spadkiem w kierunku ich podmurówki niezgodnie z prawem. W tych dniach sfinalizowano radykalne zmiany ukształtowania terenu, istotne podwyższenie ze szkodą dla podmurówki traktowanej jako element drogi. W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnili, że dopiero w roku 2018 sąsiedzi zaczęli zwozić największe ilości kruszywa na dz. nr [...], w pobliżu nowo wybudowanego domu na dz. nr [...], w ten sposób, że warstwa wierzchnia przewyższała ich podmurówkę o około 60 cm. Nawożono też duże ilości ziemi. Skarżący doszli do wniosku, że nie będzie realizowana budowa budynków gospodarczych, tylko kruszywo i ziemia będą rozplantowane, co będzie zagrażało w przyszłości ich działkom. Dnia 20 lipca 2018 r. o godzinie 18.30 wezwali Policję, która pouczyła sąsiadów i sporządziła protokół, dostępny w Komendzie Policji w B. Dodali, że 27 kwietnia 2021 r. współwłaściciele m. in. dz. [...] rozpoczęli prace przy budowie drogi dojazdowej od ul. [...] do utwardzonego terenu kostką brukową przed garażem nowo wybudowanego budynku mieszkalnego na dz. nr [...]. Prace zakończono następnego dnia. Na skutek realizacji drogi doszło do podniesienia terenu dz. sąsiedniej od 15 do 25 cm tuż przy podmurówce ogrodzenia dz. nr [...], wyprofilowania działki z wyraźnym spadkiem w kierunku podmurówki tak, że woda po deszczach płynie i zalega, mocząc podmurówkę do następnych dni. Nie wykonano żadnych odwodnień drogi na posesji sąsiadów. Podwyższenie terenu spowodowało oczywiste zmiany terenu w stosunku do stanu poprzedniego od lipca 2018 r. Wskazali, że wbrew twierdzeniom organu, rok 2010 podali jako rok pewny budowy, nie twierdzili natomiast, że zaraz po tej dacie działo się coś niepokojącego. Nie wskazywali też na niwelację skarpy na dz. nr [...] ponieważ takich prac nie było wykonywanych. Skarpa do dziś istnieje, lecz została zasypana gruzami podczas prac wykonanych w dniach 27 kwietnia 2021 r. i 28 kwietnia 2021 r. Skarżący podkreślili, że rażące zmiany w terenie wykonano pospiesznie w dniach 27 kwietnia 2021 r. i 28 kwietnia 2021 r. Załączony do pisma po roku 2021 odręczny przekrój gruntu sąsiadów pokazuje media i zmieniony kształt działki zniwelowanej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 z późn. zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny bada więc co do zasady, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Na wstępie wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842 ze zm.), zwanej ustawą covidową, znowelizowanym na mocy art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1090), z dniem 3 lipca 2021 r., w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. Zgodnie zaś z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Na tle tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19 (wszystkie powoływane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - https://orzeczenia.nsa.gov.pl), wyraził pogląd, że "prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19 (...). Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie prawa przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). (...) Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno bowiem następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego".
Zważywszy na treść powyższej regulacji zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II z 26 października 2022 r. niniejsza sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej. Ziściły się bowiem warunki określone w tym przepisie. Rozpoznanie tej sprawy jest konieczne, co znajduje potwierdzenie w zarządzeniu o rozprawie zdalnej z 14 października 2022 r. Rozprawy tej, wymaganej przez ustawę, nie można jednak przeprowadzić n a odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku z uwagi na fakt, że organ administracji nie potwierdził technicznych możliwości uczestnictwa w rozprawie zdalnej. Skutkowało to skierowaniem sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie tego przepisu.
Wymagany przy tym przywołaną wyżej uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego standard ochrony praw stron w niniejszej sprawie został zachowany, skoro w wykonaniu zarządzenia z 26 października 2022 r. skarżąca i organ administracji zostali powiadomieni o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne. Strony miały zatem możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, względnie uzupełnienia dotychczasowej argumentacji.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że podstawą wydania zaskarżonej skargą decyzji przez organ II instancji był art. 138 § 1 pkt 2 w związku z 105 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części. Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części (art. 105 § 1 K.p.a.). Nie budzi żadnych wątpliwości, że celem postępowania administracyjnego jest załatwienie sprawy przez wydanie decyzji rozstrzygającej ją co do istoty. Temu powinna służyć działalność orzecznicza administracji publicznej zmierzająca do konkretyzacji praw i obowiązków wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wyd. 18, Warszawa 2022, Komentarz do art. 105 K.p.a., Legalis). W niniejszej organ II administracji przyjął jednak, że brak jest podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a to ze względu na fakt, iż, w ocenie tego organu, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z bezprzedmiotowością postępowania. Organ ten przyjął bowiem, że upłynął termin wskazany w art. 234 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2233 z późn. zm.), cytowanej dalej także w skrócie jako "Prawo wodne", stosownie do treści którego postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Zgodnie zaś z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
W treści uzasadnienia decyzji organu II instancji wskazano, iż skoro w 2010 r. nastąpiła budowa domu na działce nr ewid. [...], a w 2014 r. zlikwidowano skarpę na działce nr ewid. [...], na skutek czego chociażby w dniu 28 kwietnia 2015 r. po ulewie woda stała w pobliżu podmurówki ogrodzenia należącego do L.K., zaś wniosek o wszczęcie postępowania wniesiono w czerwcu 2020 r. to w dacie wszczęcia postępowania upłynęło już 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt, co stanowi podstawę do umorzenia postępowania. Kolegium wskazało ponadto, że Strony łączą powstanie szkody na swej nieruchomości z podmywaniem podmurówki. Woda podmywała zaś podmurówkę już w kwietniu 2015 r. co zdaniem Kolegium uznać należy za wystarczające do wskazania, że upłynął termin 5 lat od momentu, gdy Strony dowiedziały się o oddziaływaniu inwestycji na ich grunt. Kolegium w uzasadnieniu decyzji wskazało ponadto, że potwierdzeniem występowania szkodliwego oddziaływania już w roku 2015 jest wykonana przez samych skarżących dokumentacja fotograficzna.
Organ II instancji na podstawie powyższych ustaleń przyjął, że wskazany w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego pięcioletni termin upłynął, gdyż zgłoszenie szkodliwego oddziaływania zostało dokonane po upływie 5 lat od pierwszego zalania nieruchomości, co w ocenie organu II instancji stanowiło podstawę do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.
Powyższego poglądu organu II instancji, biorąc pod uwagę dokonaną przez tenże organ interpretację art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela z przyczyn, o których niżej. W tym miejscu wskazać należy, że Sąd w pełni podziela pogląd wyrażony przez tutejszy Sąd w wyroku z dnia 12 października 2022 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 519/22. Zasadniczy problem w niniejszej sprawie sprowadza się do tego, w jaki sposób należy traktować pięcioletni termin, o którym mowa w ww. przepisie Prawa wodnego.
Odnosząc się do cytowanego wyżej art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, należy podkreślić, że wskazany w tym przepisie termin ma charakter prekluzyjny. Skutkiem przekroczenia tego terminu jest brak możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom stosownie do art. 234 ust. 3 Prawa wodnego.
W ocenie Sądu, dokonując wykładni przepisu art. 234 ust. 5 Prawa wodnego należy wziąć pod uwagę obowiązujący wcześniej stan prawny oraz aspekt rozwiązań intertemporalnych. W pierwszej kolejności podkreślić należy, że obecnie obowiązująca ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne weszła w życie dnia 1 stycznia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2017 r. obowiązywała ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 z późn. zm.). Co istotne, w przepisach Prawa wodnego z 2001 r. zawarte były w art. 29 analogiczne rozwiązania prawne. Zgodnie z art. 29 ust. Prawa wodnego z 2001 r. jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zasadnicza różnica w stosunku do obecnie obowiązującego stanu prawnego sprowadza się do tego, że możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego we wskazanym wyżej zakresie na podstawie Prawa wodnego z 2001 r. nie była ograniczona żadnym terminem.
Stwierdzić należy, że przepisy obecnie obowiązującego Prawa wodnego nie zawierają niestety regulacji o charakterze intertemporalnym, które dawałyby podstawę do wstecznego stosowania przepisów tej ustawy oraz do przyjęcia, że stany faktyczne zaistniałe przed jej wejściem w życie Prawa wodnego z 2017 r. będą miały wpływ na ocenę biegu pięcioletniego terminu określonego w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego (por. wyrok WSA w Gliwicach z 8.07.2021 r., II SA/Gl 279/21).
Interpretacja art. 234 ust. 5 Prawa wodnego przyjęta przez organ II instancji oparta została na językowej wykładni tego przepisu, co zasadniczo nie jest błędem. Jednakże w ocenie Sądu przyjęta przez organ II instancji wykładnia, stoi w sprzeczności z jedną z podstawowych reguł prawa - lex retro non agit, czyli zasadą niedziałania prawa wstecz. Obowiązywanie tej zasady w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, innych sądów oraz w literaturze prawniczej nie budzi żadnych wątpliwości, co więcej jest ona traktowana jako element demokratycznego państwa prawnego. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego zasada niedziałania prawa wstecz, chociaż nie została wyrażona expressis verbis w Konstytucji RP, stanowi istotny składnik zasady zaufania obywateli do państwa, wywodzącej się z zasady demokratycznego państwa prawnego, proklamowanej przez art. 1 Konstytucji RP (Orzeczenie TK z 29.01.1992 r., K 15/91, OTK 1992, nr 1, poz. 8). W innym orzeczeniu TK podniósł, że "Zasadę niedziałania prawa wstecz Trybunał Konstytucyjny rozumie szerzej, a więc nie tylko jako zakaz stanowienia norm prawnych, które nakazywałyby stosować nowo ustanowione normy prawne do zdarzeń, które miały miejsce przed ich wejściem w życie i z którymi prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych (zasada lex retro non agit we właściwym tego słowa znaczeniu), lecz także jako zakaz stanowienia intertemporalnych reguł, które mają określić treść stosunków prawnych powstałych pod rządami dawnych norm, a trwających w okresie wejścia w życie norm nowo ustanowionych, jeżeli reguły te wywołują ujemne prawne (a w konsekwencji społeczne) następstwa dla bezpieczeństwa prawnego i poszanowania praw nabytych" (Orzeczenie TK z 30.11.1988 r., K 1/88, OTK 1988, nr 1, poz. 6). Przytoczone wyżej poglądy TK Sąd w pełni podziela.
Nie można oczywiście nie zauważyć, że zasada lex retro non agit nie ma charakteru bezwzględnego, a to z tej przyczyny, że ustawodawca dopuszcza możliwość nadania aktowi normatywnemu wstecznej mocy obowiązującej, ale tylko wówczas, jeżeli zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie, co wynika z art. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1461). Trybunał Konstytucyjny dopuścił również, ale tylko w szczególnych przypadkach, możliwość działania prawa wstecz, pod tym wszakże warunkiem, że sytuacja prawna adresatów takich norm nie ulegnie pogorszeniu (Zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 września 2000 r., sygn. K 26/99, OTK 2000, Nr 6, poz. 186).
Biorąc pod uwagę wskazaną wyżej zmianę przepisów Prawa wodnego z 2017 w stosunku do Prawa wodnego z 2001 r., to niewątpliwie należy uznać, że wprowadzenie przez ustawodawcę w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego z 2017 r. terminu ograniczającego możliwość wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, doprowadziło do pogorszenia sytuacji właściciela, który na gruncie art. 29 Prawa wodnego z 2001 r. takim terminem ograniczony nie był, postępowanie w powyższym zakresie mogło bowiem być wszczęte w każdym czasie.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, brak jest podstaw do stosowania normy z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do stanu faktycznego sprzed wejścia tego przepisu w życie.
Powołana wyżej reguła lex retro non agit, mając zwłaszcza na uwadze powołane poglądy TK, wskazuje bowiem, że wobec braku wyraźnej, odmiennej regulacji, niedopuszczalnym było uznanie, że fakty zaistniałe przed wejściem w życie Prawa wodnego z 2017 r. będą mogły stanowić podstawę zastosowania art. 234 ust. 5 tej ustawy. Co za tym idzie, złożenie wniosku w 2020 r., było skuteczne i otwierało skarżącym drogę do ubiegania się o ochronę ich praw. Organ II instancji nie uwzględnił natomiast kwestii intertemporalności i konsekwencji płynących z braku stosownych regulacji w tym zakresie zakładając a priori, że cyt. wyżej przepis Prawa wodnego swoją hipotezą obejmuje również stany faktyczne istniejące przed wejściem w życie ustawy, z czym Sąd się nie zgadza. Wobec braku przepisów intertemporalnych uznać należy, że bieg terminu wskazanego w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego rozpoczął się dopiero 1 stycznia 2018 r., a więc w dniu wejścia Prawa wodnego z 2017 r. w życie.
Podkreślić należy, że sięgnięcie przez organy wyłącznie do językowej metody wykładni skutkowało zamknięciem skarżącemu drogi do dochodzenia uprawnień związanych z prawem własności nieruchomości, bez wskazania wyraźnej podstawy do takiego zabiegu. Tymczasem sięgniecie do innych metod wykładni (np. celowościowej lub logicznej) pozwoliłoby stwierdzić, że samo leksykalne odczytanie wspomnianego przepisu, w tych konkretnych okolicznościach faktycznych i przy braku przepisów przejściowych, godzi bezpośrednio tak w art. 31 ust. 3 jak i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP (por. wyrok WSA w Gliwicach z 8.07.2021 r., II SA/Gl 279/21). Zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Art. 64 ust. 3 Konstytucji RP stanowi zaś, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Co więcej, przyjęta przez organ przez organ II instancji interpretacja art. 234 ust. 5 Prawa wodnego jest także sprzeczna z art. 7 i art. 8 § 1 K.p.a. Zgodnie z art. 7 K.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Jak podnosi się w doktrynie znaczenie tej zasady wykracza poza ramy procedury, jako że z tej zasady wynikają dyrektywy interpretacyjne nie tylko prawa procesowego, ale ze sformułowania "do załatwienia sprawy" – również do prawa materialnego (B. Adamiak, Postępowanie administracyjne, 2021, s. 30). W ocenie Sądu naruszenie ww. zasady polegało w tym wypadku na zaniechaniu sięgnięcia przez organ II instancji do poglądów doktryny oraz orzecznictwa, zwłaszcza Trybunału Konstytucyjnego powołanych przykładowo w niniejszym uzasadnieniu, a w dalszej kolejności na braku wykorzystania innych metod wykładni przepisu art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Takie postępowanie organu II instancji skutkowało też naruszeniem zasady zaufania do władzy publicznej wynikającej z art. 8 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Odnosząc się do procesu wykładni prawa, także dokonywanej przez organy administracji, należy opowiedzieć się za tzw. wykładnią pełną, która sprowadza się do tego, że proces interpretacyjny należy prowadzić równolegle za pomocą wszystkich typów dyrektyw (dyrektyw językowych, systemowych i funkcjonalnych) bez zakładania z góry pierwszeństwa i szczególnego znaczenia wykładni językowej w stosunku do pozostałych metod wykładni, co znajduje podstawy w poglądach nauki (por. E. Smoktunowicz: Clara non sunt interpretanda w prawie administracyjnym, w: Księga pamiątkowa profesora Eugeniusza Ochendowskiego, Toruń 1999, s. 303-309; M. Zieliński: Podstawowe zasady współczesnej wykładni prawa, w: P. Winczorek (red.): Teoria i praktyka wykładni prawa, Warszawa 2005, s. 120). Chronologiczne pierwszeństwo wykładni językowej, nie zwalnia jednak - nawet w przypadku oceny przez interpretującego przepisu jako jasnego, od zweryfikowania rezultatów wykładni językowej z rezultatami wykładni systemowej i funkcjonalnej. Dopiero wykorzystywanie wszelkich instrumentów pozwalających odczytać treść normy w zgodzie z konstytucyjnymi zasadami państwa prawa i jego celami, pozbawia proces wykładni cech automatyzmu i bezrefleksyjności (tak: Wyrok NSA z 18.05.2021 r., sygn. akt I OSK 273/21).
Mając na uwadze poczynione wyżej przez Sąd rozważania, zarzut skargi dotyczący niewłaściwej wykładni przepisów prawa i błędny zarzut przedawnienia roszczeń, a więc naruszenia art. 234 ust. 5 Prawa wodnego oraz art. 105 § 1 K.p.a. okazał się więc zasadny.
Zważywszy że decyzja o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego przez organ II instancji jest rozstrzygnięciem o charakterze formalnym, odnoszenie się na tym etapie przez Sąd do kwestii merytorycznych związanych z oceną przeprowadzonego postępowania administracyjnego pod kątem zasadności wydania decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego oraz do pozostałych zarzutów skargi jest co najmniej przedwczesne.
Ze wszystkich powyższych względów skarga okazała się zasadna. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c uchylił zaskarżoną decyzję. Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji będzie zobowiązany do uwzględnienia oceny prawnej przedstawionej powyżej przez Sąd i dokonania oceny decyzji organu I instancji, przede wszystkim z punktu widzenia art. 234 Prawa wodnego. Jedynie na marginesie, nie dokonując w ramach niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego całościowej oceny przeprowadzonego postępowania administracyjnego pod kątem spełnienia przesłanek z art. 234 Prawa wodnego i nie przesądzając, czy postępowanie administracyjne w ww. zakresie zostało przeprowadzone prawidłowo, Sąd zauważa jedynie, że organ I instancji nie ustosunkował się do zarzutów skarżących stawianych autorowi ekspertyzy i aneksu do ekspertyzy, w szczególności nie przesłał autorowi ekspertyzy i autorowi aneksu pism skarżących zawierających te zarzuty, celem ustosunkowania się do nich. Tego rodzaju postępowanie organu administracji może zostać ocenione jako brak rzetelnej oceny jednego z podstawowych dowodów w sprawie, przy czym zarzuty skarżących mogą okazać się istotne, bowiem dotyczyły przykładowo przeprowadzenia wizji w terenie w okresie zimowym. Poza tym akta organu I instancji nie zawierają wszystkich decyzji i postanowień SKO w Łodzi z dnia 23 czerwca 2021 r.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a., w tym zasądzając od organu odwoławczego na rzecz skarżących 300 zł tytułem zwrotu wpisu od skargi.
is

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI