II SA/Łd 519/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, uznając, że organ błędnie zastosował przepis o 5-letnim terminie do wszczęcia postępowania, ignorując zasadę niedziałania prawa wstecz.
Sprawa dotyczyła nakazu usunięcia przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i umorzyło postępowanie, uznając, że minął 5-letni termin od dowiedzenia się o szkodliwym oddziaływaniu, zgodnie z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. WSA w Łodzi uchylił tę decyzję, stwierdzając, że organ błędnie zastosował przepis wstecz, naruszając zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) i nie uwzględniając, że skarżący stał się właścicielem nieruchomości dopiero w 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę M.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i umorzyła postępowanie w sprawie nakazu usunięcia przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych. Kolegium oparło swoje rozstrzygnięcie na art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, uznając, że postępowanie nie powinno zostać wszczęte, ponieważ minęło 5 lat od momentu, gdy właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu. Kolegium ustaliło, że pierwsze zalanie nieruchomości skarżącego miało miejsce w 2012 r., a skarżący stał się właścicielem w 2019 r., co miało oznaczać przekroczenie terminu. Sąd administracyjny nie zgodził się z tą interpretacją. Podkreślił, że obecne Prawo wodne weszło w życie w 2018 r. i nie zawiera przepisów intertemporalnych pozwalających na wsteczne stosowanie art. 234 ust. 5 do stanów faktycznych sprzed jego wejścia w życie. Sąd wskazał, że wsteczne stosowanie przepisu naruszałoby zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit), która jest elementem demokratycznego państwa prawnego. Ponadto, przepis ten odnosi się do właściciela gruntu, a skarżący nabył nieruchomość dopiero w 2019 r. Sąd uznał, że wniosek z 2020 r. był skuteczny, a organy obu instancji błędnie zignorowały kwestię intertemporalności. W związku z tym, WSA uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przepis art. 234 ust. 5 Prawa wodnego nie może być stosowany wstecz do stanów faktycznych zaistniałych przed wejściem w życie tej ustawy, ponieważ naruszałoby to zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit).
Uzasadnienie
Sąd uznał, że obecne Prawo wodne weszło w życie w 2018 r. i nie zawiera przepisów intertemporalnych pozwalających na wsteczne stosowanie art. 234 ust. 5 do zdarzeń sprzed tej daty. Wsteczne stosowanie przepisu naruszałoby zasadę niedziałania prawa wstecz, która jest elementem demokratycznego państwa prawnego. Ponadto, przepis ten odnosi się do właściciela gruntu, a skarżący nabył nieruchomość dopiero w 2019 r.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (5)
Główne
Prawo wodne art. 234 § ust. 5
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Przepis ten wprowadza 5-letni termin prekluzyjny do wszczęcia postępowania w sprawie nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, liczony od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Sąd uznał, że przepis ten nie może być stosowany wstecz.
Pomocnicze
Prawo wodne art. 234 § ust. 3
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Określa obowiązek organu (wójta, burmistrza, prezydenta miasta) wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, gdy zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie.
K.p.a. art. 105 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe.
K.p.a. art. 138 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części.
Prawo wodne z 2001 r. art. 29
Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne
Analogiczne rozwiązanie do obecnego art. 234 ust. 3, jednak bez ograniczenia terminem do wszczęcia postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zasada niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) wyklucza stosowanie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie ustawy. Skarżący stał się właścicielem nieruchomości dopiero w 2019 r., a przepis art. 234 ust. 5 Prawa wodnego odnosi się do właściciela. Organ II instancji nie uwzględnił kwestii intertemporalności przepisów.
Odrzucone argumenty
Argumentacja organu II instancji oparta na wstecznym stosowaniu art. 234 ust. 5 Prawa wodnego i uznaniu, że termin do wszczęcia postępowania upłynął. Twierdzenie organu, że wiedza rodziny skarżącego o zalewaniu od 2012 r. jest równoznaczna z wiedzą właściciela.
Godne uwagi sformułowania
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela z przyczyn, o których niżej. Przyjęta przez organ II instancji wykładnia stoi w sprzeczności z jedną z podstawowych reguł prawa - lex retro non agit, czyli zasadą niedziałania prawa wstecz. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego zasada niedziałania prawa wstecz (...) stanowi istotny składnik zasady zaufania obywateli do państwa, wywodzącej się z zasady demokratycznego państwa prawnego. Brak jest podstaw do stosowania normy z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do stanu faktycznego sprzed wejścia tego przepisu w życie, abstrahując od tego, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika wprost, że skarżący miał wiedzę o zalewaniu nieruchomości.
Skład orzekający
Agata Sobieszek-Krzywicka
sędzia
Piotr Mikołajczyk
sprawozdawca
Sławomir Wojciechowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zasady niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) w kontekście przepisów Prawa wodnego oraz stosowania terminów prekluzyjnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z Prawem wodnym i terminami, ale zasada ogólna jest szeroko stosowalna.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest prawidłowe stosowanie przepisów prawa, zwłaszcza zasady niedziałania prawa wstecz, i jak błędy proceduralne organów mogą prowadzić do uchylenia ich decyzji. Jest to przykład praktycznego zastosowania ważnej zasady prawnej.
“Czy prawo działa wstecz? WSA wyjaśnia, kiedy termin organu staje się nieważny.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Łd 519/22 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2022-10-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-06-22 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Agata Sobieszek-Krzywicka Piotr Mikołajczyk /sprawozdawca/ Sławomir Wojciechowski /przewodniczący/ Symbol z opisem 6019 Inne, o symbolu podstawowym 601 Hasła tematyczne Wodne prawo Sygn. powiązane III OSK 405/23 - Wyrok NSA z 2024-10-18 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 2233 art. 234 ust. 5 Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie Sędzia WSA Piotr Mikołajczyk (spr.) Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka Protokolant Asystent sędziego Robert Latek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2022 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 21 kwietnia 2022 r. nr SKO.4173.7.2022 w przedmiocie nakazu usunięcia przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz skarżącego M. P. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. dc Uzasadnienie Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęła skarga M.P. reprezentowanego przez r.pr. A.D., na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 21 kwietnia 2022 r., nr SKO.4173.7.2022, w sprawie naruszenia stosunków wodnych. Z akt sprawy wynika, że 29 czerwca 2020 r. do Urzędu Gminy N. wpłynął wniosek M.P., reprezentowanego przez rodziców: M.P. i A.P., o podjęcie działań w związku z zakłóceniem stosunków wodnych spowodowanych zmianą kierunku spływu wód gruntowych na działce nr ew. [...] obręb [...], gm. N., należącej do J.B.. W opinii skarżącego postawienie ogrodzenia wzdłuż południowej i zachodniej granicy działki nr ew. [...] przez J.B., spowodowało gromadzenie się wód opadowych i roztopowych w narożniku łączących się ogrodzeń co powoduje zalewanie działki wnioskodawcy. Sporne ogrodzenie wskazane przez skarżącego powstało w 2012 r. a problem związany z zalewaniem pojawiają się jedynie przy nawalnych opadach. Z kolei J.B. 25 listopada 2020 r. złożyła do Urzędu Gminy N. swój wniosek dotyczący zalewania działki [...] na skutek wygrodzenia przez właściciela terenu działki [...] płotem z prefabrykatów betonowych w całości nieprzepuszczalnym. W roku postępowania 27 listopada 2020 r. zostały przeprowadzone oględziny z udziałem stron postępowania oraz udziałem geologa mgr inż. M. Ż. W oparciu o przeprowadzone czynności, M. Ż. sporządził ekspertyzę określającą przyczynę zalewania działek [...] i [...] wodami opadowymi. Organ pierwszej instancji 31 grudnia 2020 r. wydał decyzję znak: RZG4.6331.4.2.2020, którą nakazał J.B. i M. P. usunięcie przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych. Na skutek zakwestionowania tej decyzji przez M.P., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi decyzją z 16 lutego 2021 r., znak SKO.4173.2-3.2021, uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, celem uzupełnienia postępowania o ekspertyzę biegłego o uprawnieniach hydrologicznych lub melioracyjnych. Po uzupełnieniu materiału dowodowego decyzją Wójt Gminy N. nałożył na M. P. oraz J.B. obowiązek usunięcia przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych. Decyzją z dnia 8 listopada 2021 r. znak SKO.4173.40.2021, Kolegium uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uchylając decyzję, Kolegium wyraźnie wskazało, jakie zagadnienia mają zostać wyjaśnione przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Po raz kolejny rozpatrując sprawę Wójt Gminy N. decyzją z 4 marca 2022 r., nr RZG4.6331.4.2.2020 nakazał J. B. — właścicielce działki nr ewid. [...] położonej w miejscowości [...], gmina N., usunięcie przeszkód powodujących zmiany w odpływie wód opadowych, powstałych na gruntach na skutek wygrodzenia przedmiotowej działki poprzez zmianę obecnego ogrodzenia w postaci pełnych płyt betonowych od strony zachodniej na ogrodzenie przepuszczalne (ażurowe) na wysokości co najmniej 20 cm nad poziom gruntu oraz wykonanie betonowego pełnego, co najmniej 15 centymetrowego cokołu, obok istniejącego ogrodzenia wzdłuż granicy działek [...] i [...] na całej długości utwardzonego terenu działki [...], w terminie do dnia 30 września 2022 r. W odwołaniu od powyższej decyzji M.P. zakwestionował prawidłowość ustaleń faktycznych organu I instancji. Wspomnianą na wstępie decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi - po rozpoznaniu odwołania M.P. - uchyliło decyzję organu I instancji w całości oraz umorzyło postępowanie pierwszej instancji w całości. Kolegium powołując się na treść art. 234 ust. 5 Prawa wodnego uznało za uzasadnione przeanalizowanie danych historycznych dotyczących realizacji inwestycji budowlanej na terenie działki nr ewid. [...]. Opierając się na załączonych do akt wydrukach zdjęć z GoogleEarth Kolegium ustaliło, że: 1) w kwietniu 2011 r. działki nr [...] była polem uprawnym; 2) w marcu 2012 r. na terenie działki nr [...] znajdował się nawieziony materiał budowlany; 3) w kwietniu 2012 r. na terenie działki nr [...] znajdował się już budynek mieszkalny; 4) w maju 2014 r. na terenie działki znajdował się już budynek mieszkalny, działka była częściowo utwardzona - widoczna jest kostka brukowa i nasadzenia oraz ogrodzenie. Kolegium przeanalizowało również kwestię prawa własności nieruchomości o nr ewid. [...] (KW [...]): M.P. i A. P. byli współwłaścicielami rzeczonej nieruchomości (wspólność ustawowa majątkowa małżeńska) od 1988 r., a następnie w drodze darowizny przekazali ją swojemu synowi M.P. [...] kwietnia 2019 r. Zatem Kolegium uznało, że wskazana nieruchomość od 1988 r. stanowi własność Rodziny P. Przenosząc powyższe na grunt niniejszego postępowania Kolegium stwierdziło, że M.P. i A.P. oraz występujący w sprawie profesjonalny pełnomocnik - radca prawny A.D. wielokrotnie wskazywali, że zalewanie nieruchomości o nr ewid. [...] rozpoczęło się w 2012 r. i było związane pracami budowlanymi na działce nr ewid. [...]. Rozpoczęcie prac budowlanych na tej działce w 2012 r. potwierdza również dokumentacja fotograficzna załączona do akt sprawy (wydruki zdjęć z Google Earth). Kolegium podniosło, że Państwo P. sami przyznali, że pierwsze zalanie nastąpiło w czasie budowy fundamentów - czyli w 2012 r. Niewątpliwie również najpóźniej od maja 2014 r. działka nr [...] jest już zabudowana a na jej terenie istnieje utwardzenie - kostka brukowa i ogrodzenie. Równocześnie Kolegium wskazało, że to M.P. i A. P. złożyli wniosek do Wójta Gminy N. 29 czerwca 2020 r., a zatem po ponad 6 latach od pierwszego zalania nieruchomości (skoro bowiem pierwsze zalanie nastąpiło w związku z budową fundamentów to musiało to mieć miejsce w 2012 r.). Równocześnie Kolegium uwzględniło, że działka o nr [...] jest we władaniu Państwa P. od 1988 r. Zatem organ odwoławczy nie dał wiary skarżącemu, że o zalaniu nieruchomości dowiedział się 18 czerwca 2020 r. Ponadto organ podniósł, to nie data "zalania" stanowi datę graniczną, od której liczony jest termin z art. 234 ust. 5 prawa wodnego, lecz szkodliwe oddziaływanie spowodowane zmianą stanu wody na gruncie, a o tym Rodzina P. wiedziała od 2012 r. - skoro w tym roku miało miejsce pierwsze zalanie działki nr [...]. Kolegium stwierdziło, iż nie ma wątpliwości, że skoro w 2012 r. nastąpiło "pierwsze zalanie" to M.P. nie mógł dowiedzieć się o zalewaniu jego nieruchomości spowodowanym pracami budowlanymi na sąsiedniej działce w czerwcu 2020 r. Równocześnie organ podkreślił, że na działce nr ew. [...]: 1) zabudowania istnieją od 2012 r., 2) utwardzenie gruntu (kostka brukowa) i płot istnieją najpóźniej od 2014 r. - zatem rodzice skarżącego w czerwcu 2020 r. już od ponad 6 lat wiedzieli, że zmiana zagospodarowania działki sąsiedniej wpłynęła na zalewanie działki nr ewid. [...]. Skoro więc postępowanie zostało wszczęte, choć zdaniem Kolegium - zgodnie z przepisami art. 234 ust. 5 prawa wodnego - brak było do tego podstaw, postępowanie to musi zostać umorzone jako bezprzedmiotowe zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi M.P., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucił organowi naruszenie: - art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 Kpa, w zw. z art. 105 §1 Kpa poprzez zaniechanie przez organ zebrania i wyczerpującego rozważenia materiału dowodowego, jak również niepodjęcie dostatecznych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego uchylenia decyzji i umorzenia postępowania pierwszej instancji w całości; - art. 107 § 3 Kpa polegające na braku wskazania dowodów, na podstawie których organ ustalił, że w sprawie ma zastosowanie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego; - art. 75 § 1, 80 kpa w zw. z art. 136 Kpa i 105 § 1 Kpa poprzez nierzetelne przeprowadzenie postępowania dowodowego, naruszenie zasady bezpośredniości postępowania dowodowego, a w konsekwencji nieuprawnione umorzenie postępowania pierwszej instancji; - art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, przez jego zastosowanie, pomimo braku zaistnienia przesłanek uzasadniających zastosowanie tego przepisu. Strona wniosła wobec powyższego o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, a ponadto o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podkreślił, że organ I Instancji rozpatrując sprawę ponownie nie zastosował się do wytycznych Kolegium zawartych w decyzji z 8 listopada 2021 r. Strona zaakcentowała, że w swym oświadczeniu z 17 września 2020 r., M.P. wyraźnie wskazał, że został właścicielem spornej nieruchomości 2 kwietnia 2019 r. Ponadto M.P. oświadczył, że 18 czerwca 2020 r. dowiedział się o zalaniu jego nieruchomości przez sąsiadów. Oświadczył ponadto, iż do dnia zalania nie wiedział, że sąsiedzi nie dokonali przepustu wodnego na swojej nieruchomości. Pomimo takiego oświadczenia złożonego przez skarżącego, Kolegium zakwestionowało jego prawdziwość, nie dając wiary temu, że M.P. dopiero w czerwcu 2020 r. dowiedział się zalaniu. Ponadto Kolegium wskazało, że to nie data "zalania" stanowi datę graniczną, od której liczony jest termin z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, lecz szkodliwe oddziaływanie spowodowane zmianą stanu wody na gruncie, a o tym, jak podnosi SKO "Rodzina P." wiedziała od 2012 r.- skoro w tym roku miało miejsce pierwsze zalanie działki nr [...]. Zdaniem strony powyższa interpretacja jest jednak zbyt daleko idąca i nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, jak również sprzeczna jest z treścią art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Skarżący zgodził się z SKO, że termin 5 letni jest liczony od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt, jak to wyraźnie stanowi przepis. Jednak okoliczność, kiedy "rodzina P." dowiedziała się o powyższym pozostaje bez znaczenia. Istotne jest to, kiedy właściciel nieruchomości dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt, a nie ktoś z jego rodziny, jak próbuje to wykazać Kolegium. Skarżący argumentował również, że oświadczenie z 17 września 2020 r. było zgodne z prawdą i koresponduje ze stanem faktycznym. M.P. wyjechał z Polski w sierpniu 2009 r. Prawie od trzynastu lat mieszka na stałe w N., tam żyje i prowadzi działalność gospodarczą. Do Polski przyjeżdża jedynie raz w roku na Boże Narodzenie, rzadko przyjeżdża okazjonalnie tj. na różne uroczystości (pogrzeby, wesela). Z tych względów oczywiste jest, że nie musiał wiedzieć, co dzieje się na terenie przedmiotowej nieruchomości, tym bardziej że jak wskazuje doświadczenie życiowe zalania spowodowane wodami opadowymi nie występują zazwyczaj w okresie zimowym. Odnosząc się zaś do nałożonego nakazu wykonania ogrodzenia nieprzepuszczalnego na wysokości 15 cm nad poziomem gruntu, strona skarżąca zauważyła, że z treści decyzji organu I instancji nie wynika, w jaki sposób tak wykonane ogrodzenie ma wystarczyć do naprawienia stosunków wodnych. W ocenie Skarżącego wykonanie ogrodzenia nieprzepuszczalnego na wysokość 15 cm nad poziomem gruntu nie może być wystarczające dla usunięcia skutków naruszenia stosunków wodnych, na co pełnomocnik skarżącego wskazywał już w piśmie z dnia 16 lipca 2021 roku (zastrzeżenia do opinii biegłych meliorantów). Biegli, w toku oględzin obu działek, poinformowali wówczas właścicielkę działki numer [...] o konieczności wykonania pełnego ogrodzenia na wysokość 30 cm, w celu uniknięcia ponownego zalewania działki skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ ponowił argumentację jak w zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi. W piśmie procesowym z 19 września 2022 r. uczestniczka postępowania J.B. wniosła o oddalenie skargi oraz o "dopuszczenie dowodu ze screenów z portalu społecznościowego Facebook skarżącego M.P. na dowód Jego wizyt na przedmiotowej nieruchomości i doskonałej znajomości spraw związanych z nieruchomością tą oraz gminą, w której położona jest ta nieruchomość, której dotyczy postępowanie w okresie od 2012 r. do 2022 r., kiedy rzekomo nie przebywał i nie miał możliwości dowiedzenia się o zalewaniu jego nieruchomości." W uzasadnieniu stanowiska uczestniczka podniosła, że M.P. stał się właścicielem lej nieruchomości po swoich rodzicach, którzy wprost w swych pismach oraz zeznaniach wskazują, iż do pierwszych rzekomych zalań dochodziło w 2012 r. M.P., może i faktycznie właścicielem nieruchomości stał się w roku 2019, jednak przed tą datą bywał na tej nieruchomości i wiedział o rzekomych zalaniach, co wprost wynika z wypowiedzi zarówno samego M.P. jak i z wypowiedzi jego rodziców, którzy byli właścicielami nieruchomości przed Skarżącym. Nie jest również prawdą to, iż przebywa na nieruchomości jedynie raz w roku w okolicach świąt Bożego Narodzenia - o czym świadczą załączone screeny z Facebook skarżącego. Pismem z 11 października 2022 r. – w odpowiedzi na powyższe - skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie, w szczególności ponownie wskazał, że o zalewaniu swej działki powziął wiedzę w 2020 r., zaś jego wizyty na spornej działce przed tą datą były sporadyczne i nie skupiały się wokół problemu zalewania. W toku rozprawy zdalnej, która odbyła się 12 października 2022 r. przed Wojewódzki Sądem Administracyjnym w Łodzi pełnomocnik skarżącego poparła skargę, wniosła i wywodziła jak w treści jej uzasadnienia. Poinformowała, że nie wie jaki charakter ma działalność gospodarcza prowadzona w N. przez skarżącego, nie wie również jakie skarżący ukończył studia. Uczestniczka postępowania wniosła o oddalenie skargi i wywodziła jak dotychczas. Wskazała, że skarżący częściej bywał na nieruchomości niż raz w roku, natomiast w N. wykonuje działalność gospodarczą polegająca na prowadzeniu firmy zajmującej się wykończeniami i remontami budynków. Prawdopodobnie skończył też studia licencjackie, chyba z zarządzania. Uczestniczka postępowania wskazała, że skarżący remontował, podbudowywał nieruchomość, wtedy jeszcze rodziców, w 2015 r. Pierwsze zalania działki Państwa P. miały miejsce w 2012 r., w tym też roku M.P. był w Ł., również na działce. Uczestniczka postępowania nie wie, czy obecność na działce była w momencie, gdy nastąpiło zalanie działki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 137 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 z późn. zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny bada więc co do zasady, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem (art. 1 § 2 p.u.s.a.) zaskarżonego aktu, czynności, bezczynności lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego. Sąd może więc uwzględnić skargę z powodu innych uchybień niż te, które przytoczono w tym piśmie procesowym, jak również stwierdzić np. nieważność zaskarżonego aktu, mimo że skarżący wnosił o jego uchylenie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że podstawą wydania decyzji przez organ II instancji był art. 138 § 1 pkt 2 w związku z 105 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części. Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części (art. 105 § 1 K.p.a.). Nie budzi żadnych wątpliwości, że celem postępowania administracyjnego jest załatwienie sprawy przez wydanie decyzji rozstrzygającej ją co do istoty. Temu powinna służyć działalność orzecznicza administracji publicznej zmierzająca do konkretyzacji praw i obowiązków wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wyd. 18, Warszawa 2022, Komentarz do art. 105 K.p.a., Legalis). W niniejszej organ II administracji przyjął jednak, że brak jest podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a to ze względu na fakt, iż, w ocenie tego organu, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z bezprzedmiotowością postępowania. Przyczyny bezprzedmiotowości postępowania organ ten upatruje w ziszczeniu się przesłanki wynikającej z art. 234 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2233 z późn. zm.), cytowanej dalej także w skrócie jako "Prawo wodne", stosownie do treści którego postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Zgodnie zaś z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności. Odnosząc się do uzasadnienia decyzji organu II instancji, to organ ten wskazał, że M.P. i A. P. występujący w sprawie jako pełnomocnicy M.P. oraz występujący w sprawie profesjonalny pełnomocnik, wielokrotnie wskazywali, że zalewanie nieruchomości obejmującej działkę numer ewidencyjny [...] rozpoczęło się w roku 2012 i było związane pracami budowlanymi na dz. ewid. nr [...]. Rozpoczęcie prac budowlanych na ww. działce w roku 2012 potwierdza również dokumentacja fotograficzna dołączona do akt sprawy. Organ ten wskazał również, że najpóźniej od maja 2014 roku dz. ewid. nr [...] jest zabudowana, na jej terenie istnieje utwardzenie w postaci kostki brukowej oraz ogrodzenia. Jednocześnie organ ten dostrzega, że ww. działka jest we władaniu państwa P. od roku 1988. Z tego faktu wywodzi, że nie sposób wierzyć M.P., że o zalewaniu nieruchomości dowiedział się 18 czerwca 2020 roku. W dalszej kolejności organ II instancji przyjął, że datą graniczną, od której powinien być liczony termin wynikające z artykułu 234 ust. 5 Prawa wodnego, jest nie data zalania, ale szkodliwe oddziaływanie spowodowane zmianą stanu wody na gruncie, o którym rodzina P. wiedziała od 2012 roku. Organ ten na podstawie powyższych ustaleń przyjął, że wskazany w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego pięcioletni termin upłynął, gdyż zgłoszenie szkodliwego oddziaływania zostało dokonane po upływie 6 lat od pierwszego zalania nieruchomości, co w ocenie organu II instancji stanowiło podstawę do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego. Powyższego poglądu organu II instancji, biorąc pod uwagę dokonaną przez tenże organ interpretację art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela z przyczyn, o których niżej. Odnosząc się do cytowanego już wyżej art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, należy zauważyć, że przepis ten wskazuje termin o charakterze prekluzyjnym. Skutkiem przekroczenia tego terminu jest brak możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom stosownie do art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Dokonując wykładni wskazanego wyżej przepisu należy przepis ten odczytać mając także na uwadze obowiązujący wcześniej stan prawny zwłaszcza w aspekcie rozwiązań intertemporalnych. W pierwszej kolejności podkreślić należy, że obecnie obowiązująca ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne weszła w życie dnia 1 stycznia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2017 r. obowiązywała ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 z późn. zm.). Co istotne, w przepisach Prawa wodnego z 2001 r. zawarte były w art. 29 analogiczne rozwiązania prawne. Zgodnie z art. 29 ust. Prawa wodnego z 2001 r. jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zasadnicza różnica w stosunku do obecnie obowiązującego stanu prawnego sprowadza się do tego, że możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego we wskazanym wyżej zakresie na podstawie Prawa wodnego z 2001 r. nie była ograniczona żadnym terminem. Stwierdzić należy, że przepisy obecnie obowiązującego Prawa wodnego nie zawierają niestety w zakresie istotnym z punktu widzenia przyjętego przez organ II instancji rozstrzygnięcia, regulacji o charakterze intertemporalnym, które dawałyby podstawę do wstecznego stosowania jej przepisów oraz do przyjęcia, że stany faktyczne zaistniałe przed jej wejściem w życie Prawa wodnego z 2017 r. będą miały wpływ na ocenę biegu pięcioletniego terminu określonego w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego (por. wyrok WSA w Gliwicach z 8.07.2021 r., II SA/Gl 279/21, wszystkie powoływane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Interpretacja art. 234 ust. 5 Prawa wodnego przyjęta przez organ II instancji oparta została na językowej wykładni tego przepisu. Jednakże w ocenie Sądu przyjęta przez organ II instancji wykładnia, stoi w sprzeczności z jedną z podstawowych reguł prawa - lex retro non agit, czyli zasadzą niedziałania prawa wstecz. Obowiązywanie tej zasady w orzecznictwie TK, SN i innych sądów oraz w literaturze prawniczej nie budzi żadnych wątpliwości, co więcej jest ona traktowana jako element demokratycznego państwa prawnego. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego zasada niedziałania prawa wstecz, chociaż niewypowiedziana expressis verbis w Konstytucji RP, stanowi istotny składnik zasady zaufania obywateli do państwa, wywodzącej się z zasady demokratycznego państwa prawnego, proklamowanej przez art. 1 Konstytucji RP (Orzeczenie TK z 29.01.1992 r., K 15/91, OTK 1992, nr 1, poz. 8). W innym orzeczeniu TK podniósł, że "Zasadę niedziałania prawa wstecz Trybunał Konstytucyjny rozumie szerzej, a więc nie tylko jako zakaz stanowienia norm prawnych, które nakazywałyby stosować nowo ustanowione normy prawne do zdarzeń, które miały miejsce przed ich wejściem w życie i z którymi prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych (zasada lex retro non agit we właściwym tego słowa znaczeniu), lecz także jako zakaz stanowienia intertemporalnych reguł, które mają określić treść stosunków prawnych powstałych pod rządami dawnych norm, a trwających w okresie wejścia w życie norm nowo ustanowionych, jeżeli reguły te wywołują ujemne prawne (a w konsekwencji społeczne) następstwa dla bezpieczeństwa prawnego i poszanowania praw nabytych" (Orzeczenie TK z 30.11.1988 r., K 1/88, OTK 1988, nr 1, poz. 6). Przytoczone wyżej poglądy TK Sąd w pełni podziela. Nie można oczywiście nie zauważyć, że zasada lex retro non agit nie ma charakteru bezwzględnego, a to z tej przyczyny, że ustawodawca dopuszcza możliwość nadania aktowi normatywnemu wstecznej mocy obowiązującej, ale tylko wówczas, jeżeli zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie, co wynika z art. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1461). Trybunał Konstytucyjny dopuścił również, ale tylko w szczególnych przypadkach, możliwość działania prawa wstecz, pod tym wszakże warunkiem, że sytuacja prawna adresatów takich norm nie ulegnie pogorszeniu (Zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 września 2000 r., sygn. K 26/99, OTK 2000, Nr 6, poz. 186). Biorąc pod uwagę wskazaną wyżej zmianę przepisów Prawa wodnego z 2017 w stosunku do Prawa wodnego z 2001 r., to niewątpliwie należy uznać, że wprowadzenie przez ustawodawcę w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego z 2017 r. terminu ograniczającego możliwość wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, doprowadziło do pogorszenia sytuacji właściciela, który na gruncie art. 29 Prawa wodnego z 2001 r. takim terminem ograniczony nie był, postępowanie w powyższym zakresie mogło bowiem być wszczęte w każdym czasie. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, brak jest podstaw do stosowania normy z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do stanu faktycznego sprzed wejścia tego przepisu w życie, abstrahując od tego, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika wprost, że skarżący miał wiedzę o zalewaniu nieruchomości. Wiedzę taką posiadała natomiast rodzina skarżącego, która nie jest stroną postępowania administracyjnego. Mając na uwadze treść art. 234 ust. 5 Prawa wodnego nie można też pominąć faktu, że skarżący stał się właścicielem nieruchomości obejmującej dz. ewid. nr [...] dopiero w roku 2019, a to z tego względu, że ww. przepis odnosi się wyłącznie do właściciela, a nie innych podmiotów. Powołana wyżej reguła lex retro non agit podpowiadaj bowiem, że wobec braku wyraźnej, odmiennej regulacji, niedopuszczalnym było uznanie, że fakty zaistniałe przed wejściem w życie przepisu będą mogły stanowić podstawę jego zastosowania. Co za tym idzie, złożenie wniosku w 2020 r., było skuteczne i otwierało skarżącemu drogę do ubiegania się o ochronę swoich praw. Organy obu instancji nie uwzględniły natomiast kwestii intertemporalności i konsekwencji płynących z braku stosownych regulacji w tym zakresie zakładając a priori, że cyt. wyżej przepis Prawa wodnego swoją hipotezą obejmuje również stany faktyczne istniejące przed wejściem w życie ustawy, z czym Sąd się nie zgadza. Mając na uwadze, że umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego przez organ II instancji, jest rozstrzygnięciem o charakterze formalnym, odnoszenie się na tym etapie przez Sąd do kwestii merytorycznych związanych z oceną przeprowadzonego postępowania administracyjnego pod kątem spełnienia wymogów wynikających z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, jest co najmniej przedwczesne. Na marginesie należy zauważyć, że uczestniczka postępowania w piśmie zatytułowanym "Odpowiedź" z dnia 19 września 2022 r., które wpłynęło do tut. Sądu dnia 22 września 2022 r., wnosząc o oddalenie skargi wniosła także o dopuszczenie dowodu ze screenów z portalu społecznościowego Facebook skarżącego na dowód jego wizyt na przedmiotowej nieruchomości i doskonałej znajomości spraw związanych z nieruchomością. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że zakres postępowania dowodowego, prowadzonego przez sąd administracyjny jest ściśle wyznaczony przez podstawową funkcję sądowej kontroli administracji, jaką jest ocena zaskarżonego aktu zgodnie z kryterium legalności (por. wyroki NSA z dnia 19 sierpnia 2016 r., sygn. akt I GSK 1792/14, z dnia 9 sierpnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2929/14, z dnia 26 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 147/15). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd co do zasady opiera się na materiale dowodowym, znajdującym się w nadesłanych aktach administracyjnych. Załączony dowód został sporządzony po dacie wydania zaskarżonej decyzji, zatem nie mógł być znany organom orzekającym w niniejszej sprawie. Jego dopuszczenie, jako dowodu w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie miałoby więc charakteru uzupełniającego, lecz ustalający. Sąd administracyjny nie jest natomiast powołany do dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy, załatwionej zaskarżonym orzeczeniem. Może on dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tego rozstrzygnięcia. Załączona dokumentacja będzie ewentualnie podlegać ocenie przez organy administracji o rozpatrujące ponownie sprawę. Ze wszystkich powyższych względów skarga okazała się zasadna. Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., w tym zasądzając od organu odwoławczego na rzecz skarżącej 200 zł tytułem zwrotu wpisu od skargi, 17 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które składa się wynagrodzenie reprezentującego skarżącą radcę prawnego ustalone stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI