II SA/Łd 173/20
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na uchwałę Rady Gminy w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że ograniczenie możliwości prowadzenia działalności związanej z odpadami było uzasadnione interesem społecznym i nie naruszało prawa własności.
Skarżący M.A. zaskarżył uchwałę Rady Gminy Lgota Wielka zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie Konstytucji RP i ustawy o planowaniu przestrzennym poprzez ograniczenie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej związanej z odpadami. Sąd administracyjny oddalił skargę, stwierdzając, że Gmina działała w ramach swojego władztwa planistycznego, a ograniczenie było uzasadnione interesem społecznym mieszkańców i ochroną środowiska, nie naruszając przy tym prawa własności skarżącego.
Sprawa dotyczyła skargi M.A. na uchwałę Rady Gminy Lgota Wielka z dnia 21 maja 2019 r. nr IX/48/2019, która zmieniała miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Gminy. Skarżący, właściciel nieruchomości przeznaczonych pierwotnie pod zabudowę usługowo-produkcyjną i składową, zarzucił, że wprowadzona zmiana, ograniczająca możliwość prowadzenia działalności związanej z gospodarowaniem odpadami, narusza jego prawa i uniemożliwia prowadzenie zamierzonej działalności gospodarczej. Podniósł zarzuty dotyczące naruszenia Konstytucji RP, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niezgodności planu ze studium uwarunkowań. Gmina Lgota Wielka wniosła o oddalenie skargi, argumentując, że zmiana planu była odpowiedzią na sprzeciw mieszkańców wobec lokalizacji uciążliwej inwestycji w centrum wsi, a także wynikała z konieczności uporządkowania przestrzeni i ochrony środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, uznając, że Gmina działała w granicach swojego władztwa planistycznego. Sąd podkreślił, że prawo własności nie jest absolutne i może być ograniczane ustawowo w celu ochrony interesu publicznego. W ocenie Sądu, ograniczenie możliwości prowadzenia działalności związanej z odpadami było proporcjonalne i uzasadnione interesem społecznym mieszkańców, a także zgodne ze studium uwarunkowań, które dopuszczało elastyczne kształtowanie przeznaczenia terenów. Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał naruszenia swoich praw ani nadużycia przez Gminę władztwa planistycznego, a zmiana planu miała na celu uporządkowanie przestrzeni i ochronę środowiska, co jest zgodne z polityką przestrzenną gminy.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zmiana planu nie narusza prawa własności, ponieważ prawo własności nie jest absolutne i może być ograniczane ustawowo w celu ochrony interesu publicznego, a wprowadzone ograniczenie było proporcjonalne i uzasadnione.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że Gmina działała w ramach swojego władztwa planistycznego, a ograniczenie było uzasadnione interesem społecznym mieszkańców i ochroną środowiska. Właściciel nadal ma prawo do zabudowy nieruchomości i prowadzenia działalności nieuciążliwej, a prawo własności może być ograniczane dla dobra wspólnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (16)
Główne
u.p.z.p. art. 1 § ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
u.p.z.p. art. 3 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
u.p.z.p. art. 20 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
u.p.z.p. art. 27
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 119
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 147 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.s.g. art. 18 § ust. 2 pkt 5
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
u.s.g. art. 40 § ust. 1
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
Konstytucja RP art. 20
Konstytucja RP art. 22
Konstytucja RP art. 87
Konstytucja RP art. 94
Konstytucja RP art. 64 § ust. 3
Konstytucja RP art. 31 § ust. 3
Argumenty
Skuteczne argumenty
Gmina działała w ramach władztwa planistycznego. Ograniczenie możliwości prowadzenia działalności związanej z odpadami było uzasadnione interesem społecznym i ochroną środowiska. Zmiana planu była zgodna ze studium uwarunkowań. Prawo własności nie jest absolutne i może być ograniczane dla dobra wspólnego.
Odrzucone argumenty
Naruszenie Konstytucji RP i ustawy o planowaniu przestrzennym poprzez ograniczenie swobody działalności gospodarczej. Niezgodność planu ze studium uwarunkowań. Utrata wartości gospodarczej nieruchomości przez skarżącego.
Godne uwagi sformułowania
nie jest konieczne rażące naruszenie prawa, warunkujące stwierdzenie nieważności decyzji czy postanowienia nie można tolerować w demokratycznym państwie prawnym nie przekroczyła tzw. władztwa planistycznego nie spowodowała takiego pogorszenia sytuacji prawnej skarżącego nie ma charakteru bezwzględnego, absolutnego i nieograniczonego nie dopuściła się nadużycia swoich uprawnień do ustalania przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu jednostkowy interes skarżącego musiał ustąpić pierwszeństwa interesowi ogółu mieszkańców wspólnoty studium jako akt polityki wewnętrznej ustala ogólne warunki zagospodarowania przestrzennego wytyczając kierunki dla planowania miejscowego
Skład orzekający
Ewa Cisowska-Sakrajda
przewodniczący sprawozdawca
Sławomir Wojciechowski
sędzia
Anna Dębowska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie ograniczeń prawa własności w planowaniu przestrzennym, zgodność planu ze studium, wyważanie interesu indywidualnego i publicznego w kontekście inwestycji uciążliwych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji lokalizacyjnej i sprzeciwu społeczności lokalnej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje konflikt między prawem właściciela do prowadzenia działalności gospodarczej a interesem społecznym i środowiskowym mieszkańców. Pokazuje, jak sądy interpretują władztwo planistyczne gmin.
“Właściciel chciał składowiska odpadów, gmina powiedziała 'nie'. Sąd przyznał rację gminie.”
Sektor
nieruchomości
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Łd 173/20 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2021-02-10 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2020-02-20 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Anna Dębowska Ewa Cisowska-Sakrajda /przewodniczący sprawozdawca/ Sławomir Wojciechowski Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Hasła tematyczne Planowanie przestrzenne Sygn. powiązane II OSK 1186/21 - Wyrok NSA z 2024-02-07 Skarżony organ Rada Gminy Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 1945 art. 1 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1, art. 3 ust. 1, art. 20 ust. 1 Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - tekst jednolity Dz.U. 2019 poz 2325 art. 119, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Asesor WSA Anna Dębowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2021 r. sprawy ze skargi M. A. na uchwałę Rady Gminy w Lgocie Wielkiej z dnia 21 maja 2019 r. nr IX/48/2019 w sprawie uchwalenia zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego Gminy Lgota Wielka oddala skargę. dc Uzasadnienie W dniu 21 maja 2019r. Rada Gminy Lgocie Wielkiej - na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 i art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2019r., poz. 506), zwanej u.s.g., oraz art. 20 ust. 1 i art. 27 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018r., poz. 1945, z 2019r., poz. 60, 235, 730), zwanej u.p.z.p., w zw. z uchwałą nr LIII/275/2018 Rady Gminy w Lgocie Wielkiej z dnia 27 czerwca 2018r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Lgota Wielka - przyjęła uchwałę nr IX/48/2019 w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Lgota Wielka. Skargę na tę uchwałę złożył M.A., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie adwokata, zaskarżając jej § 3, § 4 ust. 1 i 2, § 5 ust. 1 i ust. 2, § 6 ust. 1 i ust. 2, § 7 ust. 1. Zaskarżonej w tej części uchwale zarzucił naruszenia: 1.art. 20 w zw. z art. 22 w zw. z art. 87 w zw. z art. 94 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997r. (Dz. U. nr 78, poz. 483), polegające na ograniczeniu swobody działalności gospodarczej poprzez ustanowienie zakazu wykonywania konkretnej działalności gospodarczej, niewydanego w zakresie i na podstawie ustaw; 2.art. 9 ust. 4 w zw. z art. 20 ust. 1 i w zw. z art. 28 ust. 1 u.p.z.p., poprzez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego niezgodnego z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, co w konsekwencji skutkuje nieważnością uchwały; 3.art. 1 ust. 3 u.p.z.p. poprzez ograniczenie ważenia interesu publicznego i prywatnego do jednorazowej czynności przyznającej arbitralnie pierwszeństwo pewnej grupie interesów; 4.art. 14 ust. 1 u.p.z.p. poprzez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w celu zablokowania określonej inwestycji, podczas gdy ustawa nie wskazuje takiego celu. Na podstawie tych zarzutów pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały we wskazanej części oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu tej skargi podniesiono, że skarżący jest właścicielem nieruchomości położonej w L., składającej się z działek o nr ewid. 178/2, 181/5, 182/5, 378/5 o łącznej powierzchni 0,8973 ha. W dacie kupna przez skarżącego tych nieruchomości obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym nieruchomość zlokalizowana była na terenie oznaczonym na rysunku symbolem 5.5 P-U - zabudowa usługowa - składowo-produkcyjna. Zgodnie z § 19 planu miejscowego przeznaczeniem podstawowym terenów oznaczonych symbolem P-U to zakłady produkcyjne, magazyny, składy (w tym gromadzenie odpadów przewidzianych do unieszkodliwiana i odzysku), usługi (z wykluczeniem oświaty i zdrowia). Takie przeznaczenie działki w planie pozostawało w zgodzie z działalnością gospodarczą, której prowadzenie skarżący zamierzał rozpocząć na kupionym przez siebie terenie. W ocenie skarżącego, skutkiem przyjętej zmiany planu, nieruchomość skarżącego utraciła znaczenie gospodarcze, bowiem nie sposób prowadzić działalności gospodarczej w zakresie produkcji, magazynowania i składowania bez wytwarzania odpadów i ich czasowego przynajmniej gromadzenia. Zdaniem zatem pełnomocnika skarżącego, tym samym wyłączona została możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, jaką skarżący zamierzał rozpocząć. Skarżący podniósł również, że wprowadzenie w planie zapisu zakazującego prowadzenie działalności polegającej na przetwarzaniu odpadów pozostaje w sprzeczności z zapisami studium, które ponadto nie przewiduje możliwości ustanowienia na terenie oznaczonym jako P-U zakazu prowadzenia określonej działalności gospodarczej tym bardziej, że w zakresie gospodarki odpadami wskazano: "naczelnym zadaniem gminy w zakresie gospodarki odpadami jest ograniczenie do minimum ich negatywnego oddziaływania na środowisko oraz maksymalny wzrost ich gospodarczego wykorzystania", a jako jedno z głównych celów gminy przyjęto wdrażanie nowoczesnych technologii odzysku i unieszkodliwiania odpadów, w tym metod termicznego ich przetwarzania. W odpowiedzi na tę skargę Gmina wniosła o jej oddalenie i dopuszczenia dowodów z załączonych dokumentów. Ponadto wyjaśniła, iż podjęta w dniu 21 maja 2019r. zmiana miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, wprowadziła w tekstach planów ustalenia dotyczące możliwości realizacji inwestycji związanych z gospodarowaniem odpadami, budową wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, urządzeń wytwarzających energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii oraz dotyczących ograniczenia możliwości realizacji związanych z chowem lub hodowlą zwierząt w liczbie większej niż 40 lub 60 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), a zatem przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Gmina dodała przy tym, że gmina Lgota Wielka jest gminą małą, o charakterze typowo rolniczym, gdzie brak jest terenów objętych planem, na których tego typu inwestycji mogłoby powstać, nie wprowadzając uciążliwości dla jej mieszkańców. Gmina wskazała również, że uchwała nr LIII/275/2018 z dnia 27 czerwca 2018r. w sprawie przystąpienia do zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, zakładająca zmiany dotyczące możliwości realizacji tej inwestycji, została podjęta jeszcze przed podjęciem przez skarżącego kroków zmierzających do rozpoczęcia działalności gospodarczej w zakresie gospodarowania odpadami. Zamierzenie inwestycyjne skarżącego przewidziane było na działkach położonych w samym centrum wsi L., a wokół tych działek znajduje się zwarta zabudowa mieszkaniowa, z oznaczeniem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, jako tereny RM (tereny zabudowy zagrodowej). Zdaniem organu, koniecznym było ograniczenie na powyższych terenach działalności m.in. w zakresie gromadzenia odpadów, a brak powyższych zapisów zaskutkowałby zaistnieniem uciążliwości dla okolicznych mieszkańców, jak i dla osób, które zamierzałby w przyszłości osiedlić się na tych terenach. Próby podjęcia przez skarżącego działalności w zakresie gospodarowania odpadami, spotkały się - jak argumentowała Gmina - ze stanowczym sprzeciwem społecznym. Do projektu zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego gminy Lgota Wielka nie wpłynęły żadne uwagi w trybie art. 17 pkt 11 u.p.z.p. Odnosząc się do zarzutu niezgodności wprowadzonych zmian ze studium, Gmina wyjaśniła, że obowiązujące studium wskazuje kierunek zagospodarowania terenu zabudowy produkcyjno-usługowej formułując następujące wytyczne i zalecenia: lokalizacja zakładów przemysłowych, rzemieślniczych, usługowych, składów, baz budowlanych, baz sprzętu technicznego, baz transportowych oraz parków technologicznych w tym również instalacji unieszkodliwiania odpadów komunalnych lub obojętnych. Ustalenie przeznaczenia terenu wraz z katalogiem dopuszczonej funkcji następuje na etapie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przy uwzględnieniu zapisów planu, bez ich naruszenia. Zdaniem Gminy, zmiana planu - formułując "zakaz prowadzenia działalności związanej z gospodarowaniem odpadów, z wyłączeniem punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych zlokalizowanego w ramach terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem K" oraz korygując przeznaczenie terenu w § 19 pkt 1 lit. a) - nie narusza ustaleń obowiązującego studium, bowiem wskazany przepis zmienionego planu nie dotyczy wszystkich terenów produkcyjno-usługowych wskazanych w obowiązującym Studium, a jedynie te objęte ustaleniami zmienianego planu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 119 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019r. poz. 2325 ze zm.), zwanej p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli: 1) decyzja lub postanowienie są dotknięte wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo wydane zostały z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania; 2) strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy; 3) przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie; 4) przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania; 5) decyzja została wydana w postępowaniu uproszczonym, o którym mowa w dziale II w rozdziale 14 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego. Na mocy art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. W myśl art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonego aktu, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego aktu, a jedynie zgodnie z art. 147 § 1 p.p.s.a., uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i pkt 6, stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 147 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę – Sąd zauważa, że na gruncie art. 147 § 1 p.p.s.a. judykatura przyjmuje pogląd, że "wprowadzając sankcję nieważności – jako następstwo naruszenia prawa – ustawodawca nie określił rodzaju naruszenia prawa, które prowadziłoby do zastosowania tej sankcji. W tej kwestii odwołać się należy do przepisów ustawy o samorządzie powiatowym, w której mowa o dwóch rodzajach naruszeń prawa, które mogą wystąpić przez ustanowienie aktów uchwalanych przez organy gminy, tj. naruszenia istotne lub nieistotne (art. 79 ust. 1 i ust. 4 u.s.p.). W piśmiennictwie i orzecznictwie do istotnego naruszenia prawa zalicza się naruszenie przez organ gminy podejmujący uchwałę lub zarządzenie, przepisów o właściwości, podjęcie takiego aktu bez podstawy prawnej, wadliwe zastosowanie normy prawnej będącej podstawą prawną podjęcia aktu, jak również naruszenie przepisów regulujących procedurę podejmowania uchwały. Innymi słowy, za "istotne" naruszenie prawa uznaje się uchybienie, prowadzące do skutków, które nie mogą być tolerowane w demokratycznym państwie prawnym (por. M. Stahl, Z. Kmieciak, Akty nadzoru nad działalnością samorządu terytorialnego w świetle orzecznictwa NSA i poglądów doktryny, Samorząd Terytorialny 2001, z. 1-2, s. 101-102; wyroki NSA z dnia 11 lutego 1998 roku, sygn. II SA/Wr 1459/97, Lex nr 33805; z dnia 8 lutego 1996 roku, sygn. SA/Gd 327/95, Lex nr 25639). Stwierdzenie nieważności uchwały może nastąpić więc tylko wtedy, gdy uchwała pozostaje w wyraźnej sprzeczności z określonym przepisem prawnym, co jest oczywiste i bezpośrednie oraz wynika wprost z treści tego przepisu. Nie jest zaś konieczne rażące naruszenie prawa, warunkujące stwierdzenie nieważności decyzji czy postanowienia, o jakim mowa w przepisie art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2096). Natomiast, w przypadku nieistotnego naruszenia prawa, nie stwierdza się nieważności uchwały lub zarządzenia, ograniczając się do wskazania, iż uchwałę lub zarządzenie wydano z naruszeniem prawa" (tak np. prawomocny wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 sierpnia 2020r., II SA/Łd 213/12). Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną w tej sprawie uchwałę w zakresie wskazanych w skardze działek, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest oczywiście bezzasadna. Sformułowane zarzuty nie mają bowiem oparcia tak w obowiązującym prawie, jak i w okolicznościach faktycznych w zakresie nieruchomości, będących własnością skarżącego i wywodzonego z prawa własności tych nieruchomości interesu prawnego. Wobec treści zarzutów i ich uzasadnienia, a odnoszących się do zmiany przeznaczenia działek skarżącego i uniemożliwienia prowadzenia na nich działalności gospodarczej w zakresie zbierania, gromadzenia i przetwarzania odpadów – Sąd stwierdza, w oparciu o przedłożone dokumenty, że kwestionowany skargą plan miejscowy odpowiada prawu, dokumenty te nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, że Gmina – podejmując zmianę zapisów tekstowych dotychczasowego planu zagospodarowania przestrzennego – w zakresie przeznaczenia działek skarżącego, a więc w zakresie interesu prawnego skarżącego wywodzonego z prawa własności nieruchomości, nie przekroczyła tzw. władztwa planistycznego. Zmiana ta w żaden sposób nie spowodowała takiego pogorszenia sytuacji prawnej skarżącego jako właściciela nieruchomości o nr ew. 178/2, 181/5, 182/5 i 378/5 położonych w L., aby można było ją skutecznie zakwestionować. Przede wszystkim – wbrew twierdzeniom skargi – zmiana planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie tych działek nie naruszyła podnoszonego w skardze jako sztandarowy argument prawa nabytego skarżącego do sposobu zagospodarowania tych działek i ich przeznaczenia pod wskazaną działalność gospodarczą. Chociaż skarżący podał wyłącznie numer księgi wieczystej działki o nr ewd. 178/2, to z aktu notarialnego nabycia tej działki wynika, iż skarżący ją nabył w dniu 19 września 2017r. jako grunty orne, co samo w sobie wobec obowiązującego wówczas tekstu planu miejscowego wykluczało ich zabudowę przemysłowo-usługową. W zakresie pozostałych działek – pomimo braku danych co do daty ich nabycia przez skarżącego – można przyjąć, że zgodnie z dotychczasowym tekstem planu znajdowały się one w obszarze oznaczonym P-U (obszar usługowo-przemysłowy). Nie jest też kwestionowany przez skarżącego podnoszony przez organ w odpowiedzi na skargę fakt, że gmina Lgota Wielka jest gminą rolniczą, wiejską, na obszarze której w planie nie przewidziano terenów pod planowaną przez skarżącego przyszłą inwestycję. Co istotne skarżący jedynie dla pierwszej z działek wystąpił w dniu 13 listopada 2018r. o ustalenie warunków środowiskowych dla planowanej inwestycji, obejmującej gromadzenie i przetwarzanie odpadów, a także o pozwolenie na prowadzenie tego rodzaju działalności gospodarczej, jednakże na chwilę obecną skarżący nie dysponuję żadną pozytywną decyzją w tym zakresie. Oznacza to, iż nie uzyskał od właściwego w myśl prawa organu promesy na uruchomienie tego rodzaju działalności gospodarczej, a sam wybór lokalizacji inwestycji dokonał na własne ryzyko, w tym również, że po zakupie nieruchomości zmianie może ulec plan miejscowy. O ustalenie warunków środowiskowych dla tej działalności skarżący wystąpił – jak słusznie zauważa organ w odpowiedzi na skargę – po podjęciu uchwały o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego, co miało miejsce w dniu 27 czerwca 2018r., zaś zmiana planu było konsekwencją licznych i bardzo silnych protestów mieszkańców gminy, sprzeciwiających się sytuowaniu inwestycji szkodliwych dla ludzi i środowiska, zwłaszcza w zakresie zbierania, gromadzenia i przetwarzania odpadów w centrum wsi w obszarze zabudowy wiejskiej, zagrodowej mieszkaniowej. Wprowadzając kwestionowaną przez skarżącego zmianę tekstu planu Gmina zatem jedynie odpowiedziała na potrzeby wspólnoty gminnej, która zdecydowanie i kolokwialnie opowiedziała się za prozdrowotnym, proekologicznym trybem życia w ich gminie o charakterze wiejskim i rolniczym oraz wysokich walorach przyrodniczych i zachowaniem dotychczasowej funkcji tego obszaru. Poprzez tę zmianę wyeliminowano tym samym mogące się pojawiać w praktyce wątpliwości oceny co do przeznaczenia nieruchomości w spornym obszarze, tym bardziej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy zagrodowej mieszkaniowej. A zatem Gmina jeszcze przed podjęciem jakichkolwiek działań formalnych przez skarżącego w związku z planowaną przez skarżącego działalnością gospodarczą zakładała zmianę tekstu planu dotyczących realizacji tego rodzaju inwestycji, a skarżący wobec stanowiska mieszkańców tego terenu, jak i ogłoszenia o zmianie planu doskonale widział, że jego działalność nie spotyka się z aprobatą społeczną i mógł się spodziewać, że może jednak nie podjąć planowanego zamierzenia. W tych okolicznościach nie sposób zrozumieć w oparciu o jakie obiektywne okoliczności prawne czy faktyczne skarżący próbuje wywieść naruszenie jego dobrze nabytych praw przez zmianę planu. Samo twierdzenie, że na działce o nr ew. 178/2 (o symbolu RM) poprzedni jej właściciel prowadził taką działalność gospodarczą nie jest wystarczające z wielu względów, w tym dlatego, że nie wiadomo w oparciu o jakie pozwolenia i kiedy udzielone tę działalność prowadził, czy może była ona prowadzona nielegalnie, a skarżący nie twierdzi, że w drodze sukcesji przejął te pozwolenia, o ile w ogóle taka możliwość byłaby dopuszczalna. Sąd zauważa też, że obszar, na którym znajduje się działka skarżącego o nr ew. 178/2 przed zmianą planu miała charakter rolniczy z zabudową zagrodową mieszkaniową, oznaczoną w planie symbolem RM, a pozostałe działki znajdowały się na terenie oznaczonym symbolem P-U. Dla pierwszego symbolu plan w § 14 ust. 1 pkt 1 przeznaczenie terenu przewidywał "mieszkalnictwo zagrodowe w formie budynku mieszkalnego z zabudową gospodarczą związaną z prowadzeniem gospodarstwa rolnego jako podstawowe przeznaczenie terenu", "mieszkalnictwo jednorodzinne związane z całorocznym pobytem jako dopuszczalne przeznaczenie terenu", "usługi o uciążliwości nieprzekraczającej granic działki, towarzyszące funkcji mieszkaniowej jako dopuszczalne przeznaczenie terenu", "usługi rzemiosła i drobnej wytwórczości nie przekraczającej granic działki (...) jako dopuszczalne przeznaczenie terenu" oraz "urządzenia infrastruktury technicznej jako dopuszczalne przeznaczenie terenu". Natomiast dla symbolu P-U plan w § 19 pkt 1 lit. a) przewidywał jedynie składy (w tym gromadzenie odpadów przewidzianych do unieszkodliwienia i odzysku), a więc bez ich przetwarzania. Na działkach skarżącego przed zmianą planu nie prowadził on też spornej działalności, ale też nie było prawnie możliwe prowadzenie planowanej przez skarżącego działalności gospodarczej na działce nr ewd. 178/2, z uwagi na rolniczy charakter tego terenu i miejsce usytuowania tej nieruchomości. Na pozostałych działkach możliwa była działalność jedynie w zakresie gromadzenia odpadów i to jedynie określonego rodzaju, a więc bez ich przetwarzania. A zatem również przed zmianą planu skarżący nie mógł prowadzić działalności gospodarczej w tak szerokim zakresie, jak planowana. W wyniku uchwalenia kwestionowanej skargą zmiany tekstu planu działka skarżącego o nr ew. 178/2 nadal znajduje się na obszarze oznaczonym 5.4.RM (zabudowa zagrodowa, mieszkaniowa), gdzie wyłączone jest prowadzenie działalności w zakresie odpadów, zaś działki o nr ew. 181/5, 182/5 i 378/5 - na obszarze, dla którego zmieniony plan przewiduje symbol 5.5.PU (przemysłowo-usługowa zabudowa, z wyłączeniem składowiska odpadów). W tym zakresie więc nastąpiła zmiana planu. Nie oznacza to jednakże naruszenia prawa przez Gminę. W wyniku zmiany planu trzy działki skarżącego nadal są przeznaczone pod zabudowę umożliwiającą skarżącemu prowadzenie działalności gospodarczej, z wyjątkiem składowiska odpadów. Skarżący – będąc właścicielem określonych nieruchomości – nie ma interesu prawnego do kwestionowania generalnego zakazu gospodarki odpadami, jak i kwestionowania przeznaczenia obszaru oznaczonego w zmienionym planie symbolem K jako przeznaczonego na prowadzenie działalności w zakresie odpadów i zakresu odpadów w ramach tej działalności. Z akt nie wynika bowiem, by skarżący posiadał nieruchomości na obszarze oznaczonym w planie symbolem K. W tym stanie rzeczy nie może zasługiwać na aprobatę argument skargi, że Gmina dokonała tej zmiany wyłącznie w celu ograniczenia prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej (której nota bene dotąd nie prowadził) na nieruchomościach, a działki te stały się bezwartościowe, bowiem na trzech działkach, z czterech, działek skarżący może prowadzić działalność usługowo-przemysłową, jednakże w granicach zapisów planu miejscowego. Zmiana ta, tj. wyłączenie możliwości zabudowy pod składowisko odpadów, nie dotyczy też tylko działki skarżącego, lecz wszystkich w równym stopniu położonych w obszarze oznaczonym symbolem P.U. Skarżący nie został zatem przez Gminę potraktowany w "sposób wyjątkowy" w stosunku do innych właścicieli działek w tym obszarze. Gmina poprzez tę zmianę – do czego była uprawniona w ramach władztwa planistycznego, w sposób systemowy uporządkowała przeznaczenie terenów o różnych z goła odmiennych funkcjach. Istotne jest i to, że skarżący w okresie wyłożenia planu miejscowego nie wnosił żadnych uwag czy zastrzeżeń do kontestowanych obecnie zapisów planu, choć w tym czasie był właścicielem. Skarżący pomija też tę istotną okoliczność, że prawo własności, mimo, że jest najsilniejszym prawem podmiotowym do nieruchomości, korzystającym z gwarancji ustawowych (art. 21 ust. 1 Konstytucji), i ponadustawowych (w szczególności art. 6 ust. 1 oraz art. 1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), nie ma jednak – co podkreśla jednolicie orzecznictwo w obszarze planowania przestrzennego - charakteru bezwzględnego, absolutnego i nieograniczonego. "Doznaje w określonych sytuacjach ograniczeń. Jego ograniczenia dopuszcza Konstytucja RP w art. 64 ust. 3, stanowiącym, że własność może być ograniczona, tyle że w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazu ingerencji w sferę praw i wolności jednostki nadmiernej w stosunku do chronionej wartości. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do ww. celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia, przy czym ograniczenia te winny być dokonane wyłącznie w formie przepisów ustawowych. Takimi przepisami ustawowymi w niniejszej sprawie były regulacje, m.in. obowiązującej w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały, ustawy z dnia 27 marca 2003r. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Upoważnia ona gminy do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w których gminy ustalają przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu (art. 3 ust. 1 ww. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), w konsekwencji ograniczając sposób wykonywania prawa własności. Ograniczenia te mają zatem swe źródło w ustawie, tak jak tego wymaga Konstytucja RP, a jeżeli tak to ograniczenia wykonywania prawa własności wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są prawnie dopuszczalne" (tak np. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2008r., II OSK 1883/07). Wobec tego nie znajdują – jak podnosi judykatura - usprawiedliwionych podstaw te zarzuty skargi, które "kwestionują prawo gminy do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, oczywiście pod warunkiem że ograniczenia te gmina wprowadza w odpowiedniej proporcji do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej, stanowiącej element szeroko rozumianego porządku publicznego" (zob. np. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2008r., II OSK 1883/07). To, że gmina dysponuje zespołem uprawnień w tym zakresie kształtowanym przepisami art. 3 ust. 1 u.p.z.p., władztwem planistycznym nie oznacza oczywiście, że gmina może to władztwo wykonywać dowolnie, a jej samodzielność w tym zakresie jest nieograniczona. Gmina – w ramach koncepcji władztwa planistycznego - może zatem ingerować w wykonywanie prawa własności, taka ingerencja musi jednak uwzględniać zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którą ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, a same ograniczenia nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Ingerencja w sferę prawa własności musi pozostawać w racjonalnej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Nie w każdym więc przypadku ingerencja w prawo własności, postrzegana przez właścicieli nieruchomości jako niekorzystna, musi wiązać się z przekroczeniem przez gminę granic władztwa planistycznego. Sam fakt wprowadzenia ograniczeń w zakresie wykonywania prawa własności zapisami planu nie świadczy jeszcze o jego wadliwości. Istotne jest przy tym to, by gmina - wprowadzając te ograniczenia – nie dopuściła się nadużycia swoich uprawnień do ustalania przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, nie zachowała proporcji między interesem właściciela nieruchomości a interesem publicznym. Prawnie wadliwymi będą zatem te ustalenia planu, które naruszają przepisy prawa, jak i te, które będą wynikiem ewentualnego nadużycia przysługujących gminie uprawnień, skutkujących wprowadzeniem ograniczeń nieproporcjonalnych lub niezasadnych. W ocenie Sądu, taka sytuacja nie ma jednak miejsca w tej sprawie. Najistotniejsze z punktu widzenia argumentacji skargi i interesu skarżącego jako właściciela nieruchomości o nr ew. 178/2, 181/5, 182/5 i 378/5 jest fakt, że Gmina – wprowadzając kwestionowane skargą ograniczenie prawa własności – nie dopuściła się nadużycia władztwa planistycznego, bowiem nie wprowadziła ograniczeń nieproporcjonalnych, nadmiernych. Wręcz przeciwnie skarżący nadal posiada prawo zabudowy tych nieruchomości, w tym prowadzenia na trzech z nich działalności nieuciążliwej dla mieszkańców i środowiska, oraz zabudowy czwartej z nich budynkami mieszkalnymi. Wprowadzone ograniczenie w postaci zakazu prowadzenia działalności w zakresie odpadów na tym obszarze jest natomiast – jak już sugerowano – wyrazem ważenia, dokonanego w sposób prawidłowy, dwu interesów: indywidualnego (jednostkowego) skarżącego i interesu mieszkańców gminy, będącego wyrazem interesu społecznego; jak i dominującego we współczesnych społeczeństwach, czego ewidentnym dowodem są akty prawa unijnego w zakresie ochrony środowiska, trendu (a wręcz prawa człowieka) do życia w bezpiecznym dla człowieka i jego zdrowia środowisku. Stąd podejmowane są liczne i różnorodne środki mające zachować czyste powietrze, jak i zachować walory przyrodnicze i środowiskowe dla przyszłych pokoleń. Jest to ważki argument w tej sprawie. Nie wymaga specjalistycznej wiadomości to, by widzieć, że z procesem gromadzenia i przetwarzania odpadów wiąże się szkodliwa dla człowieka i środowiska immisja zanieczyszczeń do powietrza (a niekiedy i do gleby), wykraczająca częstokroć poza granice nieruchomości, będąca ich źródłem. Nie bez powodu przecież ustawodawca działalność w tym zakresie objął reglamentacją i wprowadził wymóg uzyskiwania stosownych zezwoleń, a za naruszenie warunków zezwoleń lub jej prowadzenie bez zezwolenia przewidział surowe sankcje administracyjne. Z reguły też w centrach miast i wsi, gdzie znajdują się duże skupiska ludzi, nie dopuszcza się prowadzenia uciążliwej i szkodliwej dla człowieka i środowiska działalności. Taka działalność jest natomiast dozwolona na ich obrzeżach lub w znacznej od nich odległości, a wyznaczony przez Gminę obszar pod tego rodzaju działalność znajduje się właśnie poza obszarem zamieszkałym. Nie powinna więc dziwić inicjatywa wspólnoty samorządowej, która zdecydowanie sprzeciwiła się dopuszczeniu w centrum wsi o zabudowie zagrodowej mieszkaniowej, mającej dodatkowo charakter rolniczy, prowadzenia tak szkodliwej działalności gospodarczej, jaką zaplanował skarżący, a silny sprzeciw tej wspólnoty skłonił Gminę do podjęcia działań prawnych, czego wyrazem jest zmiana zapisów dotychczasowego planu ograniczająca prowadzenie tego rodzaju działalności w obszarze zabudowy mieszkaniowej wsi i jej sąsiedztwie oraz wskazanie poza tym obszarami w znacznej odległości od zabudowy mieszkaniowej obszaru gminy, w którym taka działalność jest dozwolona, a czego wyrazem jest wprowadzenie symbolu 5.23.K. Jednostkowy interes skarżącego musiał zatem w tych okolicznościach ustąpić pierwszeństwa interesowi ogółu mieszkańców wspólnoty i osób przyjeżdzających do tej gminy. Interes skarżącego nie mógł być ważniejszy niż interes nie tyle Gminy, rozumianej jako autor planu, lecz rozumianej jako wspólnota terytorialna wszystkich mieszkańców gminy. Przeciwne działanie wręcz stanowiłoby wyraz nadużycia władztwa planistycznego przez Gminę. W działaniach Gminy nie sposób też doszukiwać się jakiejkolwiek złośliwości czy niechęci w stosunku do skarżącego i intencjonalnego utrudniania przez Gminę realizowania planów zawodowych poprzez wprowadzenie spornej zmiany planu, a tym bardziej pozbawienia przez Gminę de facto prawa własności nieruchomości, tak jak to niekiedy się zdarza przy uchwalaniu planów miejscowych (zob. wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 lutego 2021r., II SA/Łd 505/20). Zresztą skarżący w żadnym miejscu skargi nie wykazał realnego nadużycia kompetencji przez Gminę, jak i nieracjonalnego i nielogicznego działania Gminy. Nie bez znaczenia jest przecież i ten argument, że sposób zagospodarowania poszczególnych nieruchomości w danym obszarze musi być spójny i konsekwentny, skoro zasadniczym założeniem planu jest zapewnienie ładu przestrzennego i zrównoważony rozwój terenu (art. 1 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.). Tym samym oceniane przez Sąd działania Gminy mieszczą się w granicach swobody planistycznej, uprawnienia Gminy do kształtowania polityki przestrzennej, a Gmina – uchwalając kontestowaną zmianę planu – dokonała ważenia kolidujących ze sobą interesów, nie przekraczając przy tym reguł tego ważenia. Na aprobatę zasługuje takie działanie, które – jak w tej sprawie - w wyniku przyjęcia zapisów planu niweluje szereg potencjalnych konfliktów przeciwstawnych interesów poprzez swoistego rodzaju przecięcie mogących rodzić się konfliktów wskutek wprowadzenia jednoznacznych i konkretnych co do ich zakresu zapisów planu, uwzględniając przy tym zmieniające się warunki społeczne, oczekiwania społeczne oraz dotychczasowy charakter terenu i zabudowy. Takie działanie Gminy jest wyrazem uwzględnienia prezentowanego przez judykaturę poglądu, że "przeznaczenie terenu nie może mieć charakteru zbyt szerokiego i tworzącego prawne konflikty już z samego faktu redakcji/budowy danej normy prawnej; nie powinno także nasuwać zbyt daleko idących wątpliwości co do funkcji danego terenu; a nadto zadaniem miejscowego planu jest ustalenie przeznaczenia terenów w ich kompleksowym powiązaniu, tzn. w taki sposób, ażeby wpływ przeznaczenia terenów na przeznaczenie i użytkowanie innych terenów był znany i przewidywalny" (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 2 lipca 2019r., II SA/Kr 400/19, Lex nr 2718083). Sąd nie podziela też stanowiska skargi w zakresie niezgodności planu ze studium. W tym aspekcie na uwagę zasługuje jednolicie prezentowany w judykaturze pogląd, że "w ujęciu systemowym zgodność między treścią studium, a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji. Chodzi o to, aby granice poszczególnych terenów określone w studium i później przyjęte w planie zagospodarowania przestrzennego, miały być jak najbardziej ze sobą zbieżne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 66/13, LEX nr 1519416). (...) stopień związania planów ustaleniami studium zależy w dużym stopniu od brzmienia ustaleń studium. Jednym z założeń polityki przestrzennej gminy jest stopień związania planowania miejscowego przez ustalenia studium, który może być, w zależności od szczegółowości ustaleń studium ‒ silniejszy lub słabszy. (...) studium jako akt polityki wewnętrznej ustala ogólne warunki zagospodarowania przestrzennego wytyczając kierunki dla planowania miejscowego. Jest to akt z założenia elastyczny tworzący ramy dla opracowania planu miejscowego. Wskazując więc na konkretne funkcje terenów kierunkuje planowanie miejscowe, które wyznaczonej funkcji powinno odpowiadać, przy czym stopień związania planu ustaleniami studium zależy w dużej mierze od brzmienia tych ustaleń. (...) choć ustawodawca zmienia sformułowania przesłanki badania zgodności postanowień planu miejscowego ze studium, określając je w art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym raz jako konieczność zapewnienia spójności, innym razem wskazując na konieczność zapewnienia nienaruszalności postanowień studium, to zawsze punktem wyjścia dla oceny zgodności planu ze studium będzie sposób ujęcia ustaleń w studium" (tak np. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2014r. II OSK 2992/14). Zwrócić też należy uwagę na stanowisko, wedle którego "studium z założenia ma być aktem elastycznym, który zawiera nieprzekraczalne ramy dla swobody planowania przestrzennego. Wobec tego przeznaczenie danego terenu w planie miejscowym nie może być inne niż studium i niedopuszczalne jest naruszanie jego postanowień" (tak wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 23 czerwca 2020r., II SA/Rz 28/20, Lex nr 3035887). "Zgodność planu ze studium nie oznacza zatem bezrefleksyjnego powielania postanowień studium w projekcie planu. Studium wiąże bowiem organ planistyczny co do ogólnych wytycznych, założeń polityki przestrzennej gminy i tylko w tym zakresie postanowienia planu muszą pozostawać w zgodzi z założeniami studium. Stopień związania planów ustaleniami studium zależy w znaczącej mierze od brzmienia ustaleń studium, przy czym plan zagospodarowania przestrzennego ma stanowić uszczegółowienie zapisów zawartych w studium, a nie ich dowolną interpretację czy całkowitą zmianę. Innymi słowy, ustalenia studium nie muszą być przeniesione (przekopiowane) wprost (bezpośrednio) do postanowień planu zagospodarowania przestrzennego" (wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2020r., II OSK 43/20, Lex nr 3084976). A zatem "organ stanowiący gminy, jako twórca polityki przestrzennej gminy, dokonuje autointerpretacji uchwalonego przez siebie studium w zakresie oceny zgodności z nim projektu planu miejscowego. Stopień związania planów ustaleniami studium zależy zatem w dużym stopniu od brzmienia ustaleń studium. Jednym z założeń polityki przestrzennej gminy jest stopień związania planowania miejscowego przez ustalenia studium, który może być, w zależności od szczegółowości ustaleń studium - silniejszy lub słabszy" (zob. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2020r., II OSK 35/20, Lex nr 3052136). Tak rozumiana korelacja między studium a planem nie została w tej sprawie – w ocenie Sądu – naruszona przez Gminę. Kwestionowany skargą zapis planu, generalnie zakazujący prowadzenia działalności w zakresie gromadzenia, przetwarzania odpadów, nie jest - wbrew błędnemu przekonaniu skarżącego, a prawidłowo odczytywanemu studium - sprzeczny w żadnym zakresie ze studium. Podnoszona w skardze niespójność jest li tylko pozorna, jeśli się dogłębnie i całościowo przeanalizuje zapisy studium, i jest wynikiem przyjętej przez Gminę konwencji werbalizowania, wysłowienia kierunku zagospodarowania terenu o funkcji przemysłowo-usługowej. W zakresie funkcji zagrodowo mieszkaniowej nie ma też najmniejszych wątpliwości co do treści zapisów studium. Wobec tego Sąd zauważa, jak wynika z pkt III studium Kierunki zagospodarowania przestrzennego, że wprowadzane zmiany w planie mają na celu rozwój społeczno-gospodarczy i podniesienie jakości życia mieszkańców i z tego powodu dąży się do uporządkowania struktur przestrzennych poprzez tworzenie czytelnie wyodrębnionych stref zabudowy (mieszkaniowej, usługowej, przemysłowej), terenów eksploatacji powierzchniowej oraz terenów rolnych i leśnych. Z charakterystyki przeznaczenia terenów w ramach poszczególnych jednostek dla terenów zabudowy zagrodowej mieszkaniowej (a więc działki skarżącego o nr ewd. 178/2) wynika z kolei, że dopuszcza się – uogólniając te zapisy – usługi i rzemiosło, ale jako uzupełniające tę podstawową funkcję; natomiast dla terenów zabudowy produkcyjno-usługowej, a więc pozostałych działek skarżącego, przewiduje się co prawda lokalizację składów, niemniej jednak trzeba mieć na uwadze, że ten zapis jest ogólny i generalny i nie przesądza o lokalizacji tych składów w terenie, a jedynie że mogą się one znajdować w obszarze o funkcji przemysłowo-usługowej. Studium, a ściślej jego część tekstowa, jako takie nie operuje też symbolami, takimi jak R.M. czy P-U. Prowadzi to jedynie do takiego wniosku, że składy, w tym odpadów, mogą się znajdować, lecz na obszarach o funkcji przemysłowo-usługowej bez wskazania w studium miejsca ich lokalizacji. W studium nie rozróżnia się też w ramach obszaru o funkcji przemysłowo-usługowej różnych kategorii obszarów, w tym obszarów o szczególnym przeznaczeniu, jak obszar oznaczony w zmienionym planie symbolem K. Ustalenia studium nie przesądzają – z uwagi na jego ogólny i elastyczny charakter – o przeznaczeniu konkretnych obszarów pod konkretną zabudowę. To, jak poszczególne obszary w ramach tej funkcji będą zagospodarowywane następuje dopiero poprzez konkretne zapisy planu miejscowego. W tym zakresie Gmina ma swobodę kształtowania przestrzeni przy uwzględnieniu zasad tego kształtowania, w tym interesu ogółu i jednostkowych interesów właścicieli. Gmina gospodarkę przestrzenią w aspekcie jej zabudowy i przeznaczenia musi prowadzić w sposób spójny, przemyślany i kompleksowy (całościowy), patrząc na zagospodarowanie terenów niejako z lotu ptaka. Sama Gmina dała temu wprost wyraz w Kierunkach zagospodarowania w studium. Sąd stwierdza nadto, że w zakresie gospodarki odpadami (pkt 5.2.f) studium zakłada z kolei ograniczenie do minimum negatywnego oddziaływania odpadów na środowisko oraz maksymalny wzrost ich gospodarczego wykorzystania. W pkt 7.1. studium postanowiono m.in., że założenia polityki przestrzennej w zakresie planowania przestrzennego dotyczą jednostkowych zmian planu przestrzennego wynikających z korekty przeznaczenia określonego w studium, zaś w pkt 4 pkt IV (Interpretacja zapisów i ustaleń studium) zapisano, że "ustalenia zawarte w tekście i załącznikach graficznych studium wyrażają jedynie kierunki zagospodarowania przestrzennego obszaru, nie są zaś ścisłym przesądzeniem o formie i granicach zainwestowania i użytkowania terenu. Określenia dotyczące formy użytkowania terenów dotyczą podstawowych i uzupełniających lub towarzyszących rodzajów zabudowy. Na tych terenach mogą być realizowane także inne formy zabudowy, pod warunkiem nie pozostawania w sprzeczności z formami określonymi w studium". Z pkt IV Podsumowanie studium wynika w szczególności dążenie Gminy do poprawy jakości życia mieszkańców, zachowanie prawidłowych relacji funkcjonalno-przestrzennych między ośrodkami zamieszkania, pracy, odpoczynku, usług i administracji; działania hamujące dewastację środowiska i tworzenie warunków umożliwiających jego aktywną ochronę poprzez zgodność charakteru i struktury zagospodarowania przestrzennego z cechami i walorami środowiska przyrodniczego. W pkt 3 pkt IV studium przyjęto jako zasadę ochronę i rozwój oraz przekształcenia i intensyfikację istniejących walorów i zjawisk. Podkreślono nadto, że koncepcja zawarta w studium – poza wzrostem aktywności gospodarczej - chroni i rozwija istniejące walory przyrodniczo-kulturowe i wskazuje możliwość polepszenia warunków życia jej mieszkańców. Analiza powyższych sformułowań studium – istotnych dla oceny prawidłowości kwestionowanych skargą zapisów planu – prowadzi wprost do wniosku, że Gmina w studium przewidziała dość dużą swobodę w kształtowaniu zapisów planu co do przeznaczenia terenów, przyjmując, że studium określa tylko ogólne kierunki i założenia zagospodarowania, a wręcz upoważniając do wprowadzenia w planie zapisów o innych formach niż przewidziane w studium, niekolidujących z podstawową formą. Rozwój przestrzenny Gmina ukierunkowała na rozwój gospodarczy terenu, podkreślając jednakże wielokrotnie walory przyrodnicze tego terenu oraz preferując ekologiczny i przyjazny człowiekowi styl życia w zgodzie z naturą. W tym celu postanowiono wyraźnie rozgraniczyć tereny zamieszania ludzi, ich odpoczynku od terenów pracy, usług i przemysłu, co ma też uporządkować zagospodarowanie poszczególnych obszarów gminy. W ramach obszaru przemysłowego Gmina miała swobodę różnicowania terenów o odmiennej uciążliwości dla człowieka i środowiska. Z zapisów studium w żaden sposób nie wynika, że na terenie zabudowy zagrodowej mieszkaniowej możliwe jest prowadzenie składu odpadów. Wręcz zgodnie z wytycznymi studium dopuszczalna jest inna forma zabudowy, np. drobne usługi i rzemiosło, nie kolidujące z zasadniczą mieszkaniową funkcją. Składowisko odpadów nie wpisuje się w funkcję uzupełniającą (towarzyszącą, służąca obsłudze) zabudowie mieszkaniowej i nie jest typowe dla terenu mieszkaniowego. Zapis o składowisku pojawił się wyłącznie w obszarze zabudowy przemysłowo-usługowej i to z wyłączeniem składowiska odpadów, a nadto w ściśle wskazanym terenie w ramach obszaru o tej funkcji. Dla tego rodzaju działalności Gmina przewidziała odrębny poza obszarem zurbanizowanym obszar zabudowy, co musi się spotkać z pozytywną oceną. Podnieść wreszcie trzeba, że Gmina – kierując się wytycznymi studium – określając dla poszczególnych obszarów przeznaczenie obowiązana była dla zapewnienia spójności zagospodarowania tych obszarów kierować się już istniejącym zagospodarowaniem tych terenów i formą zabudowy. Ta zaś nie uprawniała do przeznaczenia nieruchomości w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej pod zabudowę przemysłową o symbolu K. Skarżący nie kwestionuje przy tym ustaleń Gminy jako organu planistycznego, że dla obszaru oznaczonego P-U nie jest typową formą zabudowy składowisko odpadów z ich przetwarzaniem, co mogłoby uzasadniać inne przeznaczenie tego terenu. Wobec tego Sąd – mając na uwadze zasięg przestrzenny interesu skarżącego do skarżenia uchwały – stwierdził, że w tej sprawie nie tylko nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa, ale również i w zakresie wykraczającym poza te przepisy. Sąd bowiem z urzędu nie dostrzegł również takich naruszeń prawa, które skutkowałyby nieważnością zaskarżonej uchwały. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.a.s., oddalił skargę. dc
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę