II SA/Bk 77/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję ustalającą opłatę adiacencką po scaleniu i podziale nieruchomości, uznając prawidłowość postępowania i operatu szacunkowego.
Skarżący kwestionowali decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej po scaleniu i podziale nieruchomości, zarzucając m.in. wadliwość operatu szacunkowego i nieprawidłowe określenie rynku nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę, uznając, że postępowanie zostało przeprowadzone prawidłowo, a operat szacunkowy spełnia wymogi formalne i merytoryczne. Sąd podkreślił, że operat jest jedynym dowodem wzrostu wartości nieruchomości i nie można go podważać bez specjalistycznej wiedzy lub kontroperatu.
Sprawa dotyczyła skargi C. i J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B., utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza C. o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po scaleniu i podziale. Skarżący podnosili zarzuty dotyczące m.in. wadliwości operatu szacunkowego, nieprawidłowego określenia rynku nieruchomości do wyceny, naruszenia terminów wszczęcia postępowania oraz braku wykazania przez organ, że skarżący rzeczywiście otrzymali nowe nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę, uznając ją za niezasadną. Sąd stwierdził, że materialnoprawne przesłanki do ustalenia opłaty adiacenckiej zostały spełnione, a postępowanie administracyjne było prowadzone prawidłowo. Podkreślono, że operat szacunkowy jest wyłącznym dowodem wzrostu wartości nieruchomości i podlega ocenie organów na podstawie całokształtu materiału dowodowego, ale nie można go podważać z powodu braku wiedzy specjalistycznej strony. Sąd uznał, że rzeczoznawca majątkowy prawidłowo zastosował podejście porównawcze, a rozszerzenie rynku nieruchomości na obszar powiatu było uzasadnione brakiem odpowiednich transakcji na rynku lokalnym. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przepisów dotyczących waloryzacji opłaty adiacenckiej ani wad w ustaleniu daty wyceny nieruchomości. Ostatecznie, sąd oddalił skargę, uznając legalność zaskarżonej decyzji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, operat szacunkowy został sporządzony prawidłowo, a jego ocena przez organy administracji była rzetelna i nie nosi znamion dowolności.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że operat szacunkowy jest wyłącznym dowodem wzrostu wartości nieruchomości i nie można go podważać bez specjalistycznej wiedzy lub kontroperatu. Rzeczoznawca majątkowy prawidłowo zastosował podejście porównawcze, a rozszerzenie rynku nieruchomości na obszar powiatu było uzasadnione brakiem odpowiednich transakcji na rynku lokalnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
u.g.n. art. 107 § 1
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Osoby, które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalenia i podziału, są zobowiązane do wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich w wysokości do 50% wzrostu wartości tych nieruchomości w stosunku do wartości dotychczas posiadanych.
Pomocnicze
u.g.n. art. 104 § 2
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Uchwała rady gminy o scaleniu i podziale nieruchomości powinna zawierać ustalenia co do wysokości, terminu i sposobu zapłaty opłat adiacenckich.
u.g.n. art. 157 § 1
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Strona postępowania ma uprawnienie do oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego.
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do oceny, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości art. 12 § 1
Określenie wartości nieruchomości przed scaleniem i podziałem według stanu na dzień wejścia w życie uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału nieruchomości.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości art. 12 § 2
Przy określaniu wartości nieruchomości przyznanych w wyniku scalenia i podziału uwzględnia się planowane do wybudowania urządzenia infrastruktury technicznej.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości art. 13 § 2
Dotyczy waloryzacji opłaty adiacenckiej.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego art. 4 § 3
Definicja metody porównywania parami w wycenie nieruchomości.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego art. 55 § 2
Zawartość operatu szacunkowego - uzasadnienie doboru nieruchomości do porównań.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego art. 56 § 1
Zawartość operatu szacunkowego - wskazanie podstaw prawnych, rozwiązań merytorycznych, toku obliczeń i wyniku końcowego.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego art. 26 § 3
Określenie przez rzeczoznawcę majątkowego rodzaju rynku, jego obszaru i okresu badania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowość sporządzenia operatu szacunkowego. Uzasadnione rozszerzenie rynku nieruchomości do wyceny. Brak ograniczenia czasowego na wszczęcie postępowania w sprawie opłaty adiacenckiej po scaleniu i podziale nieruchomości. Dopuszczalność waloryzacji opłaty adiacenckiej.
Odrzucone argumenty
Wadliwość operatu szacunkowego. Nieprawidłowe określenie rynku nieruchomości do wyceny. Naruszenie 3-letniego terminu na wszczęcie postępowania. Brak wykazania przez organ, że skarżący otrzymali nowe nieruchomości. Naruszenie prawa do oceny operatu przez organizację zawodową. Brak właściwej kontroli operatu szacunkowego przez organ odwoławczy. Nienależyte uzasadnienie decyzji.
Godne uwagi sformułowania
Operat szacunkowy jest wyłącznym dowodem wzrostu wartości nieruchomości. Podważenie metody wyceny, prawidłowości zastosowanych współczynników korygujących czy przyjętych do porównania nieruchomości może nastąpić wyłącznie w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych. Samo subiektywne przekonanie osoby zainteresowanej o nieprawidłowości sporządzonej wyceny, jeżeli nie jest potwierdzone obiektywnie weryfikowalnymi dowodami, jest niewystarczające dla skutecznego podważenia wiarygodności wyceny.
Skład orzekający
Małgorzata Roleder
przewodniczący
Elżbieta Lemańska
sędzia
Barbara Romanczuk
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie opłat adiacenckich po scaleniu i podziale nieruchomości, ocena operatu szacunkowego, interpretacja przepisów o gospodarce nieruchomościami."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji scalenia i podziału nieruchomości, a także interpretacji przepisów dotyczących wyceny i opłat adiacenckich.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy istotnych kwestii związanych z opłatami adiacenckimi i wyceną nieruchomości, co jest ważne dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie. Jednakże, stan faktyczny i argumentacja są dość typowe dla tego rodzaju spraw.
“Wycena nieruchomości po scaleniu: kluczowe zasady i pułapki prawne.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Bk 77/23 - Wyrok WSA w Białymstoku Data orzeczenia 2023-03-30 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2023-02-02 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Sędziowie Barbara Romanczuk /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6073 Opłaty adiacenckie oraz opłaty za niezagospodarowanie nieruchomości w zakreślonym terminie Hasła tematyczne Gospodarka gruntami Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 1899 art. 107 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia WSA Elżbieta Lemańska, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 marca 2023 r. sprawy ze skargi C. J. W. i J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] listopada 2022 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości przyznanych w wyniku scalenia i podziału w stosunku do wartości nieruchomości dotychczas posiadanych oddala skargę Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2022 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., po rozpatrzeniu odwołania C.W. i J.W. od decyzji Burmistrza C. z dnia [...] października 2022 r. nr [...] w sprawie ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości przyznanych w wyniku scalania i podziału w stosunku do wartości nieruchomości dotychczas posiadanych, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: W dniu [...] maja 2011 r. Rada Miejska w C. podjęła uchwałę Nr [...] w sprawie scalenia i podziału nieruchomości położonych w C. na os. B. (zwaną dalej "uchwałą o scaleniu i podziale"). Scaleniem objęte zostały m.in. działki należące do skarżących, w tym działki oznaczone nr [...] o pow. 0,1906 ha, nr [...] o pow. 0,3896 ha i nr [...] o pow. 0,4260 ha, stanowiące własność J.W. w udziale 1/2 części i C.W. w 1/2 części oraz działki nr [...] o pow. 0,0280 ha i nr [...] o pow. 0,1910 ha stanowiące własność J.W. w udziale 3/4 części i C.W. w udziale 1/4 części. W wyniku przeprowadzenia scalenia i podziału przyznano na współwłasność odwołującym się działki o nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz udział w działce nr [...] (J.W. w 106/300 części i C.W. w 76/300 części). W toku postępowania Burmistrz C. - zlecił sporządzenie opinii o wartości nieruchomości objętych uchwałą według stanu przed i po scaleniu oraz podziale. Opinię taką sporządził rzeczoznawca majątkowy B.R. (uprawnienia nr 1024). W wyniku oszacowania wartości ww. nieruchomości, na podstawie operatu rzeczoznawcy majątkowego, organ I instancji przyjął, że wartość działek nr [...] i [...] nieprzeznaczonych w planie miejscowym na cele rolne i leśne oraz pod drogi publiczne stanowiących współwłasność J.W. i C.W. w udziale po 1/2 części), na dzień [...] maja 2011 r. (podjęcia uchwały o scaleniu i podziale) według ich stanu na dzień 27 kwietnia 2010 r. (podjęcia uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału), wynosiła 214.065 zł, a wartość działek nr [...], [...], [...], i [...] uzyskanych na współwłasność w udziale po 1/2 części wyniosła 260.860 zł. Przewyższa zatem wartość działek uprzednio przez nich posiadanych (nr [...] i [...]) o 46.795,00 zł. Ponadto przyjęto, że wartość działki nr [...] i części działki nr [...], otrzymanych w wyniku scalenia i podziału, wzrosła w stosunku do wartości poprzednio posiadanej przez J.W. w 3/4 części i C.W. w 1/4 działki nr [...] o 12.126 zł. Z uwagi na powyższe, Burmistrz C., zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2022 r. ustalił opłatę adiacencką - powołując się na przyjętą w § 4 ust. 2 uchwały o scaleniu i podziale 40%-ową stawką – J.W. w wysokości 12.996,80 zł i C.W. w wysokości 10.571,60 zł, proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów w prawie własności wskazanych wyżej działek. Powołując się postanowieniami § 12 ust. 1 rozporządzenia ustalone opłaty zostały poddane waloryzacji na dzień wydania decyzji o opłacie adiacenckiej, zgodnie z art. 5 ust. 4 i art. 227 u.g.n. W tym zakresie oparto się na komunikatach Prezesa GUS za okres od 13 lipca 2011 do 14 października 2022 r. W wyniku tej wyliczeń kwoty ustalonych decyzją opłat adiacenckich wzrosły odpowiednio do kwot 18.195,52 zł w przypadku J.W. i 14.800,24 zł w przypadku C.W.. W toku postępowania, skarżący podnieśli, że z uwagi na upływ 3-letniego terminu na wszczęcie postępowania - jego podjęcie było bezzasadne. Organ I instancji wyjaśnił, że wskazany przez odwołujących się termin nie ma zastosowania w przypadku opłat adiacenckich ustalanych w przypadku wzrostu wartości nieruchomości w wyniku ich scalenia i podziału. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli skarżący powołując się na art. 98a ust. 1 u.g.n., ustanawiający termin 3 lat na wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna oraz twierdząc, że przepis art. 107 ust. 4 u.g.n., na który powołano się w decyzji, nie odnosi się do terminów ustalających, kiedy takie postępowanie może być wszczęte. Odwołujący się uznali, że termin do wszczęcia postępowania wynosił 3 lata od uprawomocnienia się decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, podczas gdy w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto 8 lat za późno. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. po rozpoznaniu powyższego odwołania, decyzją z dnia [...] listopada 2022 r. orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej, Kolegium przytoczyło treść art. 107 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wskazało, że ustalenie opłaty adiacenckiej jest konsekwencją dokonanego przez gminę scalenia i podziału nieruchomości. Samo postępowanie w przedmiocie scalenia i podziału nieruchomości jest odrębnym postępowaniem administracyjnym, które prowadzą organy gminy w celu stworzenia korzystniejszych warunków dla ich zagospodarowania i wykorzystania. Korzyści, jakie odnoszą właściciele poszczególnych nieruchomości ze scalenia i podziału ich nieruchomości (poprawa ich kształtu i dostępności komunikacyjnej), zasadniczo powodują wzrost wartości ich nieruchomości. Wzrost ten skutkuje obowiązkiem wniesienia na rzecz gminy opłaty adiacenckiej. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w ustawie o gospodarce nieruchomościami mamy do czynienia - o czym napisano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - z trzema, odrębnie uregulowanymi, rodzajami opłat adiacenckich. Tylko w przypadku opłaty ponoszonej w związku z podziałem nieruchomości na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości (na zasadach art. 92-100 u.g.n.) ustawodawca odsyła do regulacji dotyczącej innego rodzaju opłat (w art. 98a przewidziano, aby przepisy art. 144 ust. 2, art. 146 ust. 1a, art. 147 i art. 148 ust. 1-3 stosowane były odpowiednio). W art. 107 i 108 u.g.n., regulujących opłaty adiacenckie ponoszone w wyniku scalenia i podziału nieruchomości, nie ma odesłania do art. 98a u.g.n. Powyższe uregulowanie pozwala przyjąć, że opłata adiacencka z tytułu podziału i opłata adiacencka z tytułu scalenia i podziału nieruchomości to dwie różnego rodzaju opłaty, odrębnie uregulowane w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Tym samym ustawodawca ograniczył możliwość ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, ale dotyczy to wyłącznie podziału dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, dokonanego w drodze decyzji administracyjnej, w trybie przewidzianym w art. 98a ust. 1 u.g.n. oraz w przypadku wybudowania wskazanych urządzeń infrastruktury technicznej na zasadach określonych w art. 143-148b u.g.n. Natomiast w przypadku opłaty adiacenckiej związanej ze scaleniem i podziałam nieruchomości ustawa nie wprowadza żadnego terminu do wszczęcia postępowania. Kolegium wskazało, że postępowanie w sprawie scalenia i podziału nieruchomości dotyczące m.in. działek skarżących, zostało zakończone uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w C. z dnia [...] maja 2011 r. W uchwale tej, stosownie do art. 104 ust. 2 u.g.n., zawarto ustalenia co do rodzaju urządzeń infrastruktury technicznej planowanych do wybudowania, terminów ich budowy oraz źródeł finansowania, a także ustalenia co do wysokości, terminu i sposobu zapłaty opłat adiacenckich. W § 4 ustalono zaś, że opłaty adiacenckie należy wnieść w terminie do końca 2022 r. Organ uchwałodawczy ustalił więc prawidłowo termin wniesienia opłaty. Kolegium oceniło również prawidłowość sporządzonej w sprawie wyceny oraz jej wartość dowodową, mając na uwadze sposób szacowania nieruchomości dla ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej uregulowany przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości Złożony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy winien spełniać nie tylko formalne wymogi takiego dokumentu określone w rozporządzeniu, ale musi też opierać się na prawidłowych danych dotyczących szacowanych nieruchomości oraz nieruchomości podobnych. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, zarówno organy administracyjne jak i sądy rozpoznające sprawę mają obowiązek ocenić na podstawie art. 80 k.p.a. dowodową wartość złożonego operatu szacunkowego. Oceniając sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy organ odwoławczy podkreślił, że rzeczoznawca majątkowy określił w nim wartość nieruchomości (posiadanych przez skarżący w udziale po 1/2 części) oznaczonych jako działki nr [...] i [...] na dzień wejścia w życie uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału nieruchomości (27 kwietnia 2010 r.), na kwotę 214.065,00 zł, a poprzednio posiadanej przez J.W. w części i C.W. w 1/4 działki nr [...] - na 57.699,00 zł. Wycenie dla stanu przez scaleniem i podziałem podlegały jedynie te części nieruchomości objętych powyższą procedurą, które przeznaczone były w planie miejscowym pod zabudowę, a nie na cele rolne i leśne lub na drogi publiczne. Natomiast wartość działek nr [...], [...], [...], i [...], otrzymanych w wyniku scalenia i podziału na współwłasność skarżących (w udziale po 1/2 części) biegły ustalił, według stanu na dzień wejścia w życie uchwały o scaleniu i podziale nieruchomości ([...] maja 2011 r.), na kwotę 260.860,00 zł. Z kolei wartość działki nr [...] i części działki nr [...], otrzymanych w wyniku podziału w 3/4 części przez J.W. i w części 1/4 przez C.W. – określono na 69,825,00 zł. Zdaniem organu porównanie tych wartości pozwalało na przyjęcie, że wartość działek przyznanych skarżącym w wyniku scalenia i podziału przewyższa wartość działek uprzednio posiadanych o 58.921,00 zł. Wyceniając działki przed scaleniem, jak i przyznane w wyniku scalenia, biegły zastosował podejście porównawcze, metodę porównywania parami. Podejście porównawcze stosuje się do określenia wartości rynkowej nieruchomości wyłącznie wówczas, gdy nieruchomości podobne do nieruchomości będącej przedmiotem wyceny były w obrocie na określonym rynku, a także gdy ich ceny i cechy wpływające na te ceny oraz warunki dokonania transakcji są znane. Metoda porównywania parami polega na porównywaniu nieruchomości będącej przedmiotem wyceny, której cechy są znane, kolejno z nieruchomościami podobnymi, które były przedmiotem obrotu rynkowego i dla których znane są ceny transakcyjne, warunki zawarcia transakcji oraz cechy tych nieruchomości (§ 4 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, Dz.U. Nr 207, poz. 2701 ze zmianami obowiązującymi na dzień [...] maja 2011 r., dalej "rozporządzenie w sprawie wyceny"). W ocenie Kolegium biegły prawidłowo zastosował podejście porównawcze, ponieważ znane są ceny i cechy nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenianej. W tabeli na str. 15 oraz na str. 18-19 operatu zawarł bowiem informacje o nieruchomościach będących przedmiotem wytypowanych z rynku lokalnego transakcji - ich: położenie, powierzchnię oraz kształt, usytuowanie względem głównych dróg, dojazd, przeznaczenie oraz uzbrojenie. Ogół powyższych informacji pozwolił - zdaniem Kolegium - na ocenę, czy nieruchomości te są podobne do przedmiotu wyceny. Uwzględniając wyrażone procentowo wagi poszczególnych cech, biegły ustalił zakres kwotowy dla każdej z ocen cech rynkowych. Poszczególne zakresy kwotowe stanowią udział w różnicy pomiędzy ceną maksymalną a minimalną nieruchomości porównawczych. Jak wynikało z treści operatu, w celu oszacowania wartości działki przed scaleniem biegły dokonał analizy rynku nieruchomości położonymi w gminie C1., C., T. oraz T1., o przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, zagrodową, drobny przemysł i rzemiosło usługowe. Biegły wybrał nieruchomości o kształcie nieforemnym i wydłużonym, taki bowiem kształt miały nieruchomości stanowiące przed scaleniem własność skarżących. Ceny transakcyjne wybranych nieruchomości zawierały się w przedziale od 38,05 do 103,36 zł/m2. Uwzględniając poprawki wynikające z porównania cech nieruchomości wycenianych z analogicznymi cechami nieruchomości porównawczych, wartość jednostkową podlegających oszacowaniu części działek o nr [...], [...] i [...] biegły określił na 61,40 zł/m2. Natomiast w celu oszacowania wartości działki przyznanej skarżącym w wyniku scalenia i podziału, biegły dokonał analizy transakcji nieruchomościami położonymi w gminach C1. i C., przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i usługi różne. W tym przypadku biegły wybrał nieruchomości o kształcie foremnym i zwartym - podobnie jak nieruchomości powstałe w wyniku scalenia i podziału. Ceny transakcyjne wybranych nieruchomości zawierały się w przedziale od 62,50 do 100,44 zł/m2. Uwzględniając poprawki wynikające z porównania cech nieruchomości wycenianej z analogicznymi cechami nieruchomości porównawczych, wartość jednostkową działek nr [...], [...], [...], [...] i [...] określił na 73,49 zł/m2, a wartość jednostkową działki nr [...] (prawa do której odwołujący się otrzymali w udziałach o różnych częściach) - na 61,40 zł/m2. Z opinii wyraźnie wynikało (z przypisanej wagi ich cech oraz skali dokonywanych korekt), że różnica w wartości nieruchomości przed scaleniem oraz przyznanych w wyniku scalenia, jest konsekwencją cech określających ich parametry fizyczne - w tym ich powierzchni, dostępu do uzbrojenia i kształtu. W ocenie Kolegium, uzyskane przez biegłego wyniki w postaci wartości rynkowych nieruchomości przed i po scaleniu i podziale stanowią najbardziej prawdopodobne ceny, możliwe do uzyskania na rynku. Z powyższych względów Kolegium pozytywnie oceniło prawidłowość operatu szacunkowego oraz jego wartość dowodową. Przeprowadzona analiza operatu wykazała, iż ze względu na cechy szczególne przedmiotu wyceny rzeczoznawca majątkowy do oszacowania nieruchomości zastosował prawidłowe podejście, metodę i technikę. Transakcje rynkowe stanowiące podstawę wyliczenia wag poszczególnych cech rynkowych przyjęte zostały zasadnie, przy czym biegły prawidłowo wykorzystał dane o transakcjach z rynku lokalnego. Kolegium podkreśliło, że skarżący w toku postępowania nie skorzystali z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu - do czego uprawnieni byli na mocy art. 157 u.g.n. W niniejsze sprawie jednak z takiej możliwości nie skorzystali. Końcowo Kolegium podkreśliło, że w rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, iż w wyniku scalenia i podziału przyznano na własność skarżących działki o wartości wyższej niż uprzednio posiadane. Organ I instancji przeprowadził przy tym szczegółowe, wszechstronne i wnikliwe postępowanie zmierzające do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy, a tym samym z zachowaniem reguł przewidzianych w art. 7, 10, 77 i 80 k.p.a. Na tej podstawie utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. Skargę do sądu administracyjnego na powyższą decyzję ostateczna wnieśli C.W. i J.W. podnosząc, iż opartą ją na nieprawidłowo sporządzonym operacie szacunkowym. Podnieśli, że rzeczoznawca majątkowy, uzasadniając swoje stanowisko co do rozszerzenia rynku nieruchomości mogących być podstawą do dokonania wyceny twierdził, iż w wymaganym okresie na rynku lokalnym brak było odpowiednich transakcji działkami niezabudowanymi z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a stwierdzenie to stało się podstawą do rozszerzenia rynku badanych transakcji na rynek regionalny, stąd też w transakcjach stanowiących podstawę ustalenia opłaty adiacenckiej znalazły się transakcje także z C1. W przekonaniu skarżących nie jest to prawdą, na potwierdzenie czego przedłożyli kopię operatu szacunkowego, sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, dotyczącego wyceny nieruchomości w związku z odszkodowaniem za nieruchomości przejęte pod drogi. W operacie tym wskazano 63 transakcje nieruchomościami gruntowymi na rynku lokalnym, w czasie objętym także i operatem kwestionowanym w niniejszym postępowaniu. Miałoby to świadczyć o nieprawidłowym i nie mającym odniesienia do rzeczywistości, rozszerzeniu rynku transakcji poza rynek lokalny, skoro w tym okresie na rynku lokalnym były transakcje mogące stanowić podstawę do wyceny. Mając na uwadze powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium, jak i poprzedzającej jej wydanie decyzji Burmistrza C. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę, podtrzymało swoją argumentację i wniosło o oddalenie skargi. Podkreśliło także, że rzeczoznawca majątkowy powinien opierać się w procesie szacowania na transakcjach nieruchomościami podobnymi do tych, które "wycenia". Dlatego też zaznaczono w ocenianym operacie, że rozszerzenie rynku nieruchomości na obszary innych gmin nastąpiło nie z uwagi na brak w istotnym dla sprawy okresie jakichkolwiek transakcji nieruchomościami w gminie C., ale ze względu na to, że brak jest odpowiednich transakcji działkami niezabudowanymi, przeznaczonymi - tak, jak działki podlegające oszacowaniu w nin. sprawie - pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Kolegium podkreśliło, że rynek gmin uwzględniony w procesie szacowania, w tym także w gminie C1., jest nadal rynkiem lokalnym (w tym samym powiecie), a nie regionalnym. Ponadto biegły wybrał gminy o podobnym stopniu zurbanizowania, zaś przedłożony razem ze skargą operat, dotyczy części nieruchomości przejmowanych pod drogi publiczne, co uzasadniało oparcie go na transakcjach o podobnym przeznaczeniu, co nieruchomości szacowane przez wskazanego w skardze rzeczoznawcę majątkowego. W toku postępowania w dniu 10 marca 2023 r. do akt sprawy wpłynęło uzupełnienie skargi złożone przez pełnomocnika skarżących, w którym wskazano na naruszenie: 1) art. 107 ust. 1 u.g.n. polegające na jego zastosowaniu, w sytuacji gdy organ wydający zaskarżoną decyzję motywował nałożenie opłaty adiacenckiej jedynie okolicznością przyznania w wyniku scalenia i podziału C.W. i J.W. działek wymienionych w uchwale z dnia [...] maja 2011 r. Nr [...] Rady Miejskiej w C., podczas gdy z brzmienia ww. przepisu wynika jednoznacznie, iż osobami zobowiązanymi do zapłaty opłaty adiacenckiej są wyłącznie osoby, które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalenia i podziału, a ta okoliczność przez Burmistrza nie została w toku postępowania ustalona; 2) art. 157 ust. 1 u.g.n., polegające na pozbawieniu skarżących możliwości skorzystania z uprawnienia do oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych, przysługującego stronie postępowania na mocy ww. przepisu, poprzez sporządzenie jednego operatu dla wszystkich nieruchomości objętych scaleniem i podziałem, stanowiących własność różnych osób, w tym i osób zmarłych, co znalazło wyraz w mailu z dnia 20 lutego 2023 r., w którym Stowarzyszenie odmówiło przyjęcia do kontroli wykonanego na potrzeby m.in. i tego postępowania operatu szacunkowego, uzasadniając swoje stanowisko niemożnością w ramach tak opracowanego dokumentu odniesienia się wyłącznie do nieruchomości stanowiących własność skarżącego; 3) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez brak dokonania właściwej kontroli operatu szacunkowego, będącego głównym dowodem w przedmiotowej sprawie polegające na: a) braku rozważenia prawidłowego określenia daty, na którą ustala się stan nieruchomości przed scaleniem i podziałem zgodnie z § 12 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości (Dz. U. z 2005 r.. Nr 86. poz. 736, zwanego dalej "rozporządzeniem"), w sytuacji gdy uchwała z dnia 27 kwietnia 2010 r. o przystąpieniu do scalenia i podziału została następnie zmienioną uchwałą z dnia [...] sierpnia 2010 r. poprzez rozszerzenie dotychczasowego obszaru objętego scaleniem i podziałem, natomiast rzeczoznawca majątkowy w sporządzonym operacie szacunkowym wskazał datę wyłącznie pierwotnej uchwały, jako datę na którą ocenia się stan nieruchomości przed scaleniem i podziałem, bez jakiegokolwiek uzasadnienia tak przyjętej daty; b) braku właściwie przeprowadzonej przez organ odwoławczy kontroli operatu szacunkowego w zakresie prawidłowości doboru nieruchomości podobnych, w sytuacji gdy przedstawiona w operacie analiza rynku nie wykazała, m. in.: z jakich powodów autor opracowania przyjął jako lokalny rynek obejmujący obszar powiatu, a nie rynek miasta i gminy C., na terenie którego położone są nieruchomości szacowane, dlaczego do porównań przyjął nieruchomości z określonych miejscowości powiatu, a niesporządzenie rzetelnej i przejrzystej analizy powoduje uzasadnione wątpliwości skarżących co do właściwego wyboru nieruchomości podobnych, stanowiąc tym samym naruszenie § 55 ust. 2 i § 56 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2021 r., poz. 555, zwanego dalej "rozporządzeniem w sprawie wyceny); 4) § 13 ust. 2 rozporządzenia poprzez jego zastosowanie i dokonanie waloryzacji opłaty adiacenckiej w sytuacji, gdy stanowiący podstawę jej orzeczenia art. 107 u.g.n. takiej możliwości nie przewiduje, a także dokonanie waloryzacji opłaty w sytuacji, gdy opłata ta nie została skutecznie ustalona; 5) art. 8 § 1. art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie kwestionowanej decyzji, ograniczone wyłącznie do powielenia argumentów zawartych w decyzji organu I instancji i operacie szacunkowym, bez wnikliwego rozważenia przyjętych przez rzeczoznawcę w operacie podstaw do ustalenia opłaty adiacenckiej; 6) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, będące wynikiem niewłaściwie przeprowadzonej analizy zebranego materiału dowodowego, co przyczyniło się do wydania rozstrzygnięcia, które w realiach ustalonego stanu faktycznego było niedopuszczalne, albowiem zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, iż istnieją podstawy do wyeliminowania z obiegu prawnego decyzji z uwagi na wady operatu szacunkowego, stanowiącego jedyny i podstawowy dowód w przedmiotowym postępowaniu. Na tej podstawie podtrzymano wniosek o uchylenie zaskarżonych decyzji i wniesiono o umorzenie postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzupełnieniu odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało swoje stanowisko i uzupełniająco wskazało, że okoliczność otrzymania w wyniku scalenia wskazanych w decyzjach organów obu instancji działek jest oczywista i nie wymagająca dowodzenia. Oceniając brak oceny przez Kolegium okoliczności zmiany uchwały Rady Miejskiej o przeprowadzeniu scalenia i podziału nieruchomości, organ zauważył, że działki skarżących były objęte pierwszą wersją uchwały – z dnia 27 kwietnia 2010 r., a uchwała zmieniająca ją, z dnia [...] sierpnia 2010 r., nie obejmowała tych działek. Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 55 ust. 2 i § 56 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia w sprawie wyceny poprzez niewyjaśnienie powodów oparcia procesu wyceny nieruchomości skarżących przed i po scaleniu i podziale, na danych spoza miasta i gminy C., Kolegium podtrzymało stanowisko zawarte w swojej odpowiedzi na skargę. Jednocześnie nie podzieliło zarzutu naruszenia § 13 ust. 2 rozporządzenia, poprzez jego zastosowanie i dokonanie waloryzacji opłaty adiacenckiej. Kolegium podkreśliło, że wprawdzie w art. 107 nie przewidziano wprost waloryzacji, ale w art. 108 upoważniono Radę Ministrów do określenia sposobu pobierania opłaty adiacenckiej. W sytuacji, w której między dniami, w których rozpoczyna się i kończy procedurę scalenia i podziału nieruchomości, a dniami, w których wydaje się decyzje o tych opłatach oraz je wnosi, może minąć znaczny, nawet ponad 10-letni (jak się zdarzyło w nin. przypadku) odcinek czasu i ustawodawca zrezygnował z limitowania tego okresu poprzez wskazanie odcinka czasu, po którym nie można już wydać decyzji określających ich wysokość (tak, jak to uczynił w dwóch pozostałych opłatach adiacenckich), dokonywanie waloryzacji opłat ustalonych według stanu na dni – odpowiednio – wszczęcia postępowania w sprawie scalenia i podziału oraz jego zakończenia, nie budzi żadnych wątpliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga wraz z jej uzupełnieniem, jako niezasadna podlegała oddaleniu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy spełnione zostały materialnoprawne przesłanki dla ustalenia kwestionowanej opłaty adiacenckiej, zaś samo jej ustalenie nastąpiło po należycie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Na wstępie podkreślić należy, że kontrolowane w niniejszym postępowaniu decyzje wydane zostały w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2021 r., poz. 1899 ze zm. – dalej jako: u.g.n.), a dotyczyły one naliczenia opłaty adiacenkiej w związku z postępowaniem scaleniowym. Zgodnie z przepisem art. 107 ust. 1 u.g.n. osoby, które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalenia i podziału, są zobowiązane do wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich w wysokości do 50 % wzrostu wartości tych nieruchomości w stosunku do wartości dotychczas posiadanych. Analiza tych przepisów wskazuje, że ustalenie opłaty adiacenckiej jest konsekwencją dokonanego przez gminę scalenia i podziału nieruchomości, przy czym postępowanie w przedmiocie scalenia i podziału nieruchomości, jest odrębnym postępowaniem administracyjnym, które prowadzą organy gminy w celu stworzenia korzystniejszych warunków dla ich zagospodarowania oraz wykorzystania. Korzyści, jakie odnoszą właściciele poszczególnych nieruchomości ze scalenia i podziału ich nieruchomości, co do zasady powodują wzrost wartości ich nieruchomości, który skutkuje obowiązkiem wniesienia na rzecz gminy opłaty adiacenckiej. Zasady i tryb postępowania w tym zakresie określa art. 104 cytowanej ustawy, stanowiąc, że rada gminy podejmuje stosowną uchwałę o scaleniu i podziale nieruchomości, doręczając ją uczestnikom postępowania scaleniowego, których adresy są znane a ponadto informacje o podjęciu uchwały podaje do publicznej wiadomości w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości oraz na stronach internetowych urzędu gminy, a także przez ogłoszenie w prasie lokalnej. Wspomniana uchwała zgodnie z ust. 2 powołanego przepisu powinna posiadać określoną treść. Między innymi powinna zawierać ustalenia co do wysokości, terminu i sposobu zapłaty opłat adiacenckich (art. 104 ust. 2 pkt 7 u.g.n.). Nie jest kwestionowane w sprawie, że Rada Miejska w C. w dniu [...] kwietnia 2010 r. podjęła uchwałę nr [...] w sprawie przystąpienia do scalenia i podziału nieruchomości położonych w C. na os. B. Następnie na podstawie uchwały nr [...] Rady Miejskiej w C. z dnia [...] maja 2011 r. w sprawie scalenia i podziału nieruchomości położonych w . na os. B., dokonano scalenia i podziału nieruchomości położonych w obrębie C., oznaczonych nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwalą nr [...] Rady Miejskiej w C. z dnia [...] października 2007 roku w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla B. w C. (Dz. Urz. Woj. P.. Nr [...] poz. [...] z dnia [...] listopada 2007 roku ze zm.). Załączniki do ww. uchwały w sprawie scalenia i podziału były mapa z geodezyjnym projektem scalenia i podziału nieruchomości oraz rejestr nieruchomości, z wykazaniem stanu dotychczasowego i stanu nowego po scaleniu i podziale, sporządzone przez uprawnionego geodetę - mgr inż. J.C. (upr. nr [...]), przyjęte następnie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego i wpisane do ewidencji zasobu powiatowego w dniu 25.02.2011 r. Spośród działek objętych scaleniem i podziałem, działki nr [...] o pow. 0,1906 ha, nr [...] o pow. 0,3896 i nr [...] o pow. 0,4260 ha, stanowiły własność J.W. w udziale 1/2 i C.W. w udziale 1/2, natomiast działki nr [...] o pow. 0,0280 ha i nr [...] o pow. 0,1910 ha stanowiły własność J.W. w udziale 3/4 i C.W. w udziale 1/4. W wyniku scalenia i podziału powstały między innymi działki o nr ew. [...] o pow. 0,0870 ha, nr [...] o pow. 0,0330 ha, nr [...] o pow. 0,2953 ha. nr [...] o pow. 0.0684 ha, nr [...] o pow. 0,0770 ha, nr [...] o pow. 0.1124 ha, nr [...] o pow. 0,0912 ha, nr [...] o pow. 0,0847 ha, nr [...] o pow. 0,1103 ha, nr [...] o pow. 0,0246 ha, nr [...] o pow. 0,0608 ha, nr [...] o pow. 0,0900 ha, nr [...] o pow. 0,0300 ha oraz nr [...] o pow. 0,0300 ha. J.W. i C.W. przyznano na współwłasność działki nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr 2276, nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] oraz udział w działce nr [...]. Jednocześnie w § 4 ust. 1 ww. uchwały wskazano, że osoby które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalania i podziału, są zobowiązane do wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich w wysokości 40% wzrostu wartości tych nieruchomości, w stosunku do wartości nieruchomości dotychczas posiadanych. W tak przyjętym stanie prawnym i faktycznym nie budzi zatem wątpliwości, że skarżący jako osoby uposażone w nowe nieruchomości zobowiązani byli do uiszczenia naliczonej opłaty adiacenckiej, która stanowi częściową rekompensatą kosztów poniesionych przez gminę na prace scaleniowe i podziałowe. Podnieść przy tym należy, że omawiane przepisy nie dają możliwości odstąpienia od naliczenia przedmiotowych opłat, wskazując na ich obligatoryjny charakter. Decyzja wydana na podstawie art. 107 ustawy, nie jest decyzją uznaniową, lecz jej podjęcie jest obligatoryjne w sytuacji, kiedy osoby biorące udział w scaleniu otrzymały nowe nieruchomości. Adresatami tych decyzji są właściciele działek, które poddane zostały podziałowi i scaleniu, w wyniku którego otrzymali nowe, wydzielone nieruchomości. Skarżący nie kwestionowali przedmiotowej uchwały. Ponadto jak stanowi art. 4 ust. 11 u.g.n. w zw. z art. 107 ust. 1 u.g.n., opłata adiacencka jest opłatą, u której podłoża leży wzrost wartości nieruchomości wskutek dokonanego scalenia i podziału. Opłata adiacencka jest zatem odrębnym świadczeniem, ustalanym w wyniku odrębnych postępowań, posiadających odrębne podstawy prawne. Efektem bowiem scalenia i podziału jest przede wszystkim korzystna i umożliwiająca zgodne z planem miejscowym zagospodarowanie w określonej konfiguracji przestrzenno-powierzchniowej działek, zaś jego konsekwencją jest konieczność uiszczenia, przez uczestnika scalenia i podziału, opłaty adiacenckiej, w przypadku wzrostu wartości nieruchomości otrzymanych w wyniku scalenia i podziału, względem tych, które były nim objęte. Odnosząc się w tym miejscu do zarzut zawartego w pkt 1 uzupełnienia skargi tj. niewykazania przez organ I instancji, że skarżący otrzymali nowe nieruchomości. W tym zakresie pełnomocnik skarżących, zwracał uwagę na pojęcia "otrzymać" i "przyznać" wywodząc, że te pojęcia nie są synonimami, zaś organy nie wykazały, czy ustalona decyzją opłata adiacencka została skierowana do osób, które rzeczywiście otrzymały nieruchomości mocą uchwały z dnia [...] maja 2011 r. (tj. założone nowe księgi wieczyste, ujawniono stan w katastrze nieruchomości itp.). Należy jednak mieć na uwadze, że organy w toku postępowania o ustalenie opłaty adiacenckiej nie badają innych przesłanek, niż te które wynikają z art. 107 u.g.n. zaś wyjaśnienia okoliczność otrzymania w wyniku scalenia wskazanych w decyzjach organów obu instancji działek jest oczywista i nie wymagająca dowodzenia. Skoro uchwałą przyznano skarżącym w zamian za działki objęte procedurą scalenia i podziału, działki wskazane uchwałą kończącą proces scalenia i podziału, to niewątpliwie świadczy o tym, że skarżący działki te otrzymali. Należy w tym zakresie zwrócić uwagę, że uchwała o scalaniu została podjęta w dniu [...] maja 2011 r. a zatem trudno sobie wyobrazić, że skarżący przez ponad 10 lat nie władają tymi nieruchomościami, albowiem gdyby tak było, to niewątpliwie w toku postępowania taki argument zostałby przez nich podniesiony, a to nie miało miejsca. Mając zatem na uwadze podnoszoną kwestię nie wykazania przez organy otrzymania przez skarżących nowych nieruchomości w zamian za nieruchomości objęte scalaniem i podziałem należy zaakcentować, że scalanie i podział nieruchomości polega na łączeniu większej liczby nieruchomości w ramach obszaru scaleniowego przez zniesienie dotychczas istniejących granic działek położonych w tym obszarze, a następnie na dokonaniu podziału tego obszaru na nowe działki ewidencyjne, umożliwiające ich zagospodarowanie zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Natomiast scalenie i podział nieruchomości nie polega na zmianie granic geodezyjnych działek objętych tą procedurą. Scalenie bowiem i podział nieruchomości nie mogą być postrzegane jako operacja wyłącznie "geodezyjna", gdyż w efekcie tej procedury uczestnicy scalenia zostają właścicielami innych nieruchomości niż te, które "wnieśli" do procedury na początku. Brak jest zatem podstaw do porównywania granic nieruchomości sprzed i po scaleniu i podziale nieruchomości, w kontekście ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu scalania i podziału nieruchomości. Tym samym podniesiona w uzupełnieniu skargi argumentacja, jako pozbawiona podstaw prawnych, nie zasługiwała na uwzględnienie. Przechodząc do analizy pozostałych zarzutów skargi i jej uzupełnienia należy wskazać, że jedynym dopuszczalnym przez prawo dowodem określającym wartość nieruchomości w postępowaniu zmierzającym do ustalenia opłaty adiacenckiej jest operat szacunkowy. W niniejszej sprawie był nim operat szacunkowy z dnia 11 grudnia 2021 r. sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego B.R., wskazujący na wzrost wartości nieruchomości spowodowany scaleniem i podziałem nieruchomości. Stosownie do treści art. 7 i art. 150 ust. 5 u.g.n., określenia wartości nieruchomości dokonują rzeczoznawcy majątkowi, do których należy wybór właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości, przy uwzględnieniu w szczególności celu wyceny, rodzaju i położenia nieruchomości, przeznaczenia w planie miejscowym, stanu nieruchomości oraz dostępnych danych o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych (art. 154 ust. 1 u.g.n.). Opinię o wartości nieruchomości rzeczoznawca majątkowy sporządza na piśmie w formie operatu szacunkowego (art. 156 ust. 1 u.g.n.). Aktem wykonawczym określającym sposób dokonania wyceny jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2021 r., poz. 555 ze zm., dalej: rozporządzenie). Określono w nim m.in. rodzaje metod i technik wyceny nieruchomości, sposoby określania wartości nieruchomości przy zastosowaniu poszczególnych podejść, metod i technik wyceny oraz sposoby określania wartości nieruchomości dla różnych celów, jako przedmiotu różnych praw oraz w zależności od rodzaju nieruchomości i jej przeznaczenia, a także sposób sporządzania, formę i treść operatu szacunkowego. Zgodnie z § 55 ust. 2 oraz § 56 ust. 1 pkt 1 - 9 rozporządzenia, operat szacunkowy zawiera informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego, w tym wskazanie podstaw prawnych i uwarunkowań dokonanych czynności, rozwiązań merytorycznych, przedstawienia toku obliczeń oraz wyniku końcowego. W operacie powinno się znaleźć uzasadnienie wskazujące na właściwy dobór nieruchomości przeznaczonych do celów porównawczych (m. in. położenie, wielkość, kształt, stan zagospodarowania, w tym uzbrojenie działek, dojazd do nich, zabudowa) i ustalenie istotnych cech różniących nieruchomości, jak też wskazanie na właściwe ustalenie współczynników korygujących. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że operat szacunkowy jest wyłącznym dowodem wzrostu wartości nieruchomości na skutek dokonania jej podziału. Operat podlega ocenie organów przy zastosowaniu art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., tj. na podstawie całokształtu materiału dowodowego, wyczerpująco zebranego i ocenionego, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Organ ograniczony jest wyłącznie tym, że nie może zastąpić dowodu z operatu innym dowodem na okoliczność wartości nieruchomości. Podkreśla się jednak w orzecznictwie, że należy odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu, która należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych (art. 157 ust. 1 u.g.n.). Oznacza to, że podważenie metody wyceny, prawidłowości zastosowanych w operacie szacunkowym współczynników korygujących czy przyjętych do porównania nieruchomości może nastąpić wyłącznie w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 i 1a u.g.n. (vide np. wyrok w sprawie I OSK 2191/18). To zatem wyłącznie do rzeczoznawcy majątkowego należy dokonanie wyboru: podejścia, metody i techniki szacowania nieruchomości, według zasad wynikających z przepisów u.g.n. i w zależności od okoliczności wymienionych w art. 154 ust. 1 u.g.n. W sytuacji gdy opinia tego biegłego jest rzeczowa, logiczna i spójna, a poczynione wyliczenia poprawne, zarówno organ administracji, jak i sąd nie są uprawnione do jej podważenia z uwagi na brak stosownej w tym zakresie wiedzy specjalistycznej (np. wyrok w sprawie I OSK 305/20). Jak z kolei wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawach I OSK 3563/18 oraz I OSK 1181/19, w sytuacji, gdy wartość nieruchomości jest określana przez biegłego, polemika strony skarżącej z przyjętą metodologią i wkraczanie w wiadomości specjalne przez osobę nieposiadającą jakichkolwiek kwalifikacji w tej materii, musi być oceniane przez sąd ze szczególną ostrożnością. Samo bowiem subiektywne przekonanie osoby zainteresowanej o nieprawidłowości sporządzonej wyceny, jeżeli nie jest potwierdzone obiektywnie weryfikowalnymi dowodami, jest niewystarczające dla skutecznego podważenia wiarygodności wyceny. Jeśli wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowego, a w ślad za tym – dokonana przez niego wycena nieruchomości – nie jest dla strony satysfakcjonująca, to powinna przedłożyć organowi kontrdowód w postaci operatu szacunkowego sporządzonego na własne zlecenie lub też zlecić ocenę kwestionowanego operatu organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych. O ocenę tej organizacji może bowiem wystąpić każdy, w tym strona postępowania zainteresowana podważeniem metody wyceny, prawidłowości zastosowanych współczynników korygujących czy nieruchomości przyjętych do porównania. Nie można natomiast oczekiwać od organu, by występował do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o sprawdzenie operatu, jeśli sam nie ma wątpliwości co do jego prawidłowości. W ocenie Sądu, w sprawie niniejszej skarżący nie wykazali skutecznie, że przy sporządzaniu operatu doszło do naruszenia prawa albo zawiera on oczywiste błędy, które dyskwalifikują ten dokument jako dowód. Skarżący nie przedstawili kontroperatu oraz w toku postępowania nie zwrócili się do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o sprawdzenie operatu. Organ zaś nie miał takiego obowiązku. Podkreślić przy tym należy, że złożona w toku postępowania do akt sądowych informacja zawarta w e-mailu o niemożliwości przeprowadzenia kontroli tego operatu z uwagi na wielość stron postępowania, w tym osoby zmarłe, nie stanowi o wadliwości postępowania organu. Mając na uwadze okoliczność, że zarówno uchwała z [...] kwietnia 2010 r. w sprawie przystąpienia do scalenia i podziału nieruchomości położonych w C. na os. B., jak również uchwała o przystąpieniu do scalania jak i uchwała z dnia [...] maja 2011 r. w sprawie scalenia i podziału tych nieruchomości dotyczyła wielu stron postępowania, których dane osobowe były znane wszystkim uczestnikom tego postępowania, Sąd nie znalazł podstaw prawnych do kwestionowania tego, że w sprawie został sporządzony jeden operat szacunkowy obejmujący wszystkie nieruchomości objęte scalaniem i podziałem. Słusznie zaakcentował organ - w uzupełnieniu odpowiedzi na skargę - że analiza operatu sporządzonego na użytek niniejszej sprawy pozwala wręcz stwierdzić, że połączenie procesu określania wartości nieruchomości objętych procedurą scalenia oraz nieruchomości powstałych w wyniku podziału scalonych najpierw gruntów, staje się bardziej czytelna i zrozumiała, pozwala przekonać się o równym i obiektywnym potraktowaniu wszystkich właścicieli nieruchomości objętych tą procedurą. Również koszt sporządzenia operatu osobno dla każdego uczestnika postępowania byłby znacznie wyższy. Okoliczność natomiast przedłożenia emaila odmawiającego dokonanie oceny tego operatu przez organizację rzeczoznawców, już po dacie wydania zaskarżonej decyzji, nie ma żadnego wpływu na wynik niniejszej sprawy, albowiem Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji na datę jej wydania. Operat szacunkowy B.R., w którym ustalono wzrost wartości nieruchomości objętych scalaniem i podziałem nieruchomości położonych w C. a należących do skarżących (w różnych udziałach) na kwoty 46.795 zł i 12.126 zł (58.921 zł łącznie), został natomiast poddany ocenie organów i ocena ta jest pozytywna oraz nie budzi zastrzeżeń sądu z punktu widzenia zgodności z prawem. Istnieje wprawdzie niewielka różnica między wnikliwością oceny przeprowadzonej przez organ pierwszej instancji oraz przez Kolegium (którego rozważania są pogłębione, odnoszą się do kluczowych przesłanek rozstrzygnięcia z punktu widzenia art. 107 u.g.n. oraz zarzutów odwołania), jednak różnica ta nie skutkuje ustaleniem wadliwości obydwu decyzji, w tym z punktu widzenia zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 K.p.a.). Organ odwoławczy jest organem merytorycznym, zobowiązanym do ponownego, wszechstronnego rozpoznania sprawy, w tym wyeliminowania uchybień, które miały miejsce na etapie pierwszoinstancyjnym, co bez naruszenia prawa nastąpiło w sprawie niniejszej. Odnosząc się do prawidłowości oceny operatu szacunkowego w przedmiotowej sprawie należy się również odnieść do przepisów § 12 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalenia i podziału nieruchomości (Dz. U. z 2005 r., Nr 86, poz. 736 ze zm. – zwane dalej: "rozporządzeniem w sprawie scalania"). Zgodnie z tym przepisem rzeczoznawca majątkowy określa: 1. wartość nieruchomości przed scaleniem i podziałem według stanu na dzień wejścia w życie uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału nieruchomości; 2. wartość nieruchomości przyznanych w wyniku scalenia i podziału według stanu na dzień wejścia wżycie uchwały o scaleniu i podziale nieruchomości. Przy określaniu wartości nieruchomości, o których mowa w ust. 1 pkt 2, uwzględnia się planowane do wybudowania urządzenia infrastruktury technicznej, określone w uchwale rady gminy o scaleniu i podziale nieruchomości (§ 12 ust. 2 rozporządzenia w sprawie scalania). W przypadkach, o których mowa w ust. 1, przyjmuje się ceny na dzień wejścia wżycie uchwały o scaleniu i podziale nieruchomości (§ 12 ust. 3 rozporządzenia w sprawie scalania). W tym miejscu należy również odnieść się do zarzutów dotyczących braku rozważenia prawidłowego określenia daty, na którą ustala się stan nieruchomości przed scalaniem i podziałem zgodnie z § 12 ust. 1 rozporządzenia w sprawie scalania. W sprawie bowiem zaistniała taka sytuacja, że w dniu [...] kwietnia 2010 r. Rada Miejska w C. podjęła uchwałę Nr [...] w sprawie przystąpienia do scalenia i podziału nieruchomości położonych w C. na os. B., która objęła swym zasięgiem wszystkie nieruchomości objęte uchwałą z dnia [...] maja 2011 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości (w tym nieruchomości skarżących), za wyjątkiem 1 nieruchomości o nr [...] (przedmiot postępowania przed WSA w Białymstoku w sprawie sygn. akt II SA/Bk 133/23). W dniu [...] sierpnia 2010 r. Rada Miejska w C. podjęła uchwałę nr [...] zmieniającą uchwałę nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. w sprawie przystąpienia do scalenia i podziału nieruchomości położonych w C. na os. B. Uchwała zmieniającą dotyczyła dodania w "§ 1.2 poz. 36) nr [...]o pow. 0,2739 ha, brak KW". Zmiana ta nie dotyczyła zatem działek skarżących, które były objęte treścią pierwszej uchwały o przystąpieniu do scalania z 27 kwietnia 2010 r., a zatem okoliczność ta nie miała żadnego wpływu na niniejsze postępowanie. Przechodząc do oceny operatu szacunkowego (zarówno zarzuty podnoszone wprost przez skarżących, jak i ich pełnomocnika) należy jeszcze raz podkreślić, że operat szacunkowy jest wyłącznym dowodem wzrostu wartości nieruchomości spowodowanym scaleniem i podziałem. Do oceny operatu szacunkowego, tak jak każdego innego dowodu, mają zastosowanie art. 80 kpa, który nakazuje organowi administracji oceniać, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz art. 7 kpa, który nakazuje podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego, a także art. 77 § 1 kpa, który nakłada na organ administracji obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z powołanych przepisów wynika, że organ administracji winien wyczerpująco ocenić operat szacunkowy, zaś w razie jakichkolwiek wątpliwości, co do jego prawidłowości podjąć działania zmierzające do usunięcia tych wątpliwości. Przenosząc powyższe uwagi na grunt sprawy niniejszej wskazać należy, że Kolegium dokonało wnikliwej analizy ww. operatu szacunkowego pod kątem jego zgodności z wymogami wynikającymi z przepisów prawa, a nadto ustosunkowało się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu. W ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał rzetelnej oceny operatu szacunkowego, wyjaśnił wątpliwości zgłaszane przez skarżącą, a stanowisko swoje uzasadnił w sposób odpowiadający standardom uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji administracyjnej. Biorąc pod uwagę zarzuty skargi co do nieprawidłowości w sporządzeniu operatu szacunkowego przypomnieć należy, iż zastosowane w sprawie podejście porównawcze polega na określeniu wartości nieruchomości przy założeniu, że wartość ta odpowiada cenom, jakie uzyskano za nieruchomości podobne, które były przedmiotem obrotu rynkowego. Ceny te koryguje się ze względu na cechy różniące nieruchomości podobne do nieruchomości wycenionej oraz uwzględnia się zmiany poziomu cen wskutek upływu czasu. Podejście porównawcze stosuje się, jeżeli są znane ceny i cechy nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenionej. Wbrew twierdzeniom skarżących nie można uznać, aby operat szacunkowy został sporządzony z naruszeniem ww. reguł wyceny nieruchomości metodą korygowania ceny średniej. Rzeczoznawca, do którego kompetencji należy wybór właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości (art. 154 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami), uzasadnił wybór podejścia i metody, wskazał na kryteria doboru wyselekcjonowanych porównywanych nieruchomości, dobrał odpowiednią ilość działek oraz określił czynniki korygujące wartość nieruchomości. Z treści operatu wynika, że rzeczoznawca dla potrzeb ustalenia wysokości wartości rynkowej nieruchomości przed i po dokonaniu scalenia i podziału, zastosował metodę podejścia porównawczego i metody porównywania parami. Wartość działek przyznanych skarżącym w wyniku scalenia i podziału przewyższa wartość działek uprzednio posiadanych o kwotę 58.921,00 zł. Podejście porównawcze stosuje się do określenia wartości rynkowej nieruchomości wyłącznie wówczas, gdy nieruchomości podobne do nieruchomości będącej przedmiotem wyceny były w obrocie na określonym rynku, a także gdy ich ceny i cechy wpływające na te ceny oraz warunki dokonania transakcji są znane. Metoda porównywania parami polega na porównywaniu nieruchomości będącej przedmiotem wyceny, której cechy są znane, kolejno z nieruchomościami podobnymi, które były przedmiotem obrotu rynkowego i dla których znane są ceny transakcyjne, warunki zawarcia transakcji oraz cechy tych nieruchomości (§ 4 ust. 3 rozporządzenia). Zdaniem Sądu, biegły prawidłowo zastosował podejście porównawcze, ponieważ znane są ceny i cechy nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenianej. W tabeli na str. 15 oraz na str. 18-19 operatu zawarł bowiem informacje o nieruchomościach będących przedmiotem wytypowanych z rynku lokalnego transakcji - ich: położenie, powierzchnię oraz kształt, usytuowanie względem głównych dróg, dojazd, przeznaczenie oraz uzbrojenie. Ogół powyższych informacji pozwolił na ocenę, czy nieruchomości te są podobne do przedmiotu wyceny. Wskazać przy tym należy, że nie budzi wątpliwości Sądu dokonanie wyboru rynku nieruchomości przed scalaniem i podziałem jako rynku nieruchomości powyżej 0,1500 ha oraz mniejszych o kształcę nieforemnym i wydłużonym, w sytuacji gdy przedmiotem wyceny były działki powyżej 0,1500 ha i wszystkie miały kształt wąski, wydłużony, nieforemny (str. 11 operatu). Należy bowiem zwrócić uwagę, że zapis dotyczący "kształtu nieforemnego lub wydłużonego – str. 14 operatu, dotyczył działek mniejszych, czyli poniżej 0,1500 ha, natomiast działki powyżej 0,1500 ha, były co do zasady foremne i zwarte (str. 15). Wszystkie natomiast działki znajdowały się na skraju zabudowy czy peryferiach miasta. Ponadto dokonując analizy rynku do oszacowania wartości nieruchomości przed scalaniem i podziałem, należało w operacie wziąć pod uwagę zarówno działki powyżej 0,1500 ha, jak i poniżej, ze względu na to, że przedmiotem scalania były zarówno działki o powierzchni powyżej 0,1500 ha, jak i poniżej, co wprost wynika ze str. 3 i 4 operatu. Natomiast przy analizie rynku do oszacowania wartości nieruchomości po scalaniu i podziale zostały wzięte nieruchomości poniżej 0,1500 ha i kształcie foremnym lub zwartym, również na peryferiach czy skraju zabudowy, albowiem przyznane w trakcie scalania i podziału nieruchomości w większości obejmowały powierzchnię poniżej 0,1500 ha (w zasadzie około 0,1000 ha (plus minus), a jedynie kilka miało powierzchnię nieco powyżej 0,1500 ha (str. 8-10 operatu). Biegły ustalił cechy nieruchomości wpływające na ich wartość jako: położenie nieruchomości, kształt nieruchomości oraz dostęp do uzbrojenia. Określenia wag cech dokonano na podstawie analizy par nieruchomości różniących się jedną cechą, co umożliwiło ustalenie, w jakim stopniu dana cecha wpływa na wartość nieruchomości. Zdaniem Sądu taki sposób określenia wag cech rynkowych pozwolił w sposób obiektywny wskazać czynniki, które mają największy wpływ na wartość nieruchomości, taki dobór cech nie budzi zastrzeżeń logicznych oraz jest zgodny z zasadami doświadczenia życiowego, iż są to parametry, które potencjalni nabywcy biorą pod uwagę przy poszukiwaniach interesujących ich nieruchomości. Jak wynika z treści operatu, w celu oszacowania wartości działki przed scaleniem biegły dokonał analizy rynku nieruchomości położonymi w gminie C1., C., T. oraz T1., o przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, zagrodową, drobny przemysł i rzemiosło usługowe. Biegły wybrał nieruchomości o kształcie nieforemnym i wydłużonym, taki bowiem kształt miały nieruchomości stanowiące przed scaleniem własność skarżących. Ceny transakcyjne wybranych nieruchomości zawierały się w przedziale od 38,05 do 103,36 zł/m2. Uwzględniając poprawki wynikające z porównania cech nieruchomości wycenianych z analogicznymi cechami nieruchomości porównawczych, wartość jednostkową podlegających oszacowaniu części działek o nr [...], [...] i [...] biegły określił na 61,40 zł/m2. Natomiast w celu oszacowania wartości działki przyznanej Skarżącym w wyniku scalenia i podziału, biegły dokonał analizy transakcji nieruchomościami położonymi w gminach C1 i C., przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i usługi różne. W tym przypadku biegły wybrał nieruchomości o kształcie foremnym i zwartym - podobnie jak nieruchomości powstałe w wyniku scalenia i podziału. Ceny transakcyjne wybranych nieruchomości zawierały się w przedziale od 62,50 do 100,44 zł/m2. Uwzględniając poprawki wynikające z porównania cech nieruchomości wycenianej z analogicznymi cechami nieruchomości porównawczych, wartość jednostkową działek nr [...], [...], [...], [...] i [...] określił na 73,49 zł/m2, a wartość jednostkową działki nr [...] (prawa do której skarżący otrzymali w udziałach o różnych częściach) - na 61,40 zł/m2. Oceniając główny zarzut skargi złożonej osobiście przez skarżących, a zatem w ich ocenie nieprawidłowe rozszerzenie rynku lokalnego (C.) na rynek regionalny obejmujący także C1., T1. czy T. należy wskazać, że tylko pozornie można wskazywać na brak podobieństw między tymi rynkami. Zasięg ten dotyczył powiatu b. i niewielkich miast będących siedzibami gmin, ponadto zostały uwzględnione jedynie nieruchomości pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i na peryferiach. Zdaniem Sądu w dalszym ciągu jest to jednak rynek lokalny, a nie regionalny jak wskazuje pełnomocnik skarżących. Zgodnie z § 26 ust. 3 rozporządzenia rodzaj rynku, jego obszar i okres badania określa rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności przedmiot, zakres, cel i sposób wyceny, dostępność danych oraz podobieństwo rynków. Z konstrukcji tego paragrafu (zwłaszcza z jego ust. 1) wynika, że rozszerzenie rynku lokalnego na regionalny, krajowy lub zagraniczny (w przypadku nieruchomości o szczególnych cechach) jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy brak jest odpowiednich transakcji na rynku lokalnym. Podstawowym rynkiem, z którego rzeczoznawcza powinien dokonywać wyboru nieruchomości podobnych, jest więc rynek lokalny. Pojęcie rynku nieruchomości jest bardziej kategorią ekonomiczną niż prawną (administracyjną), to jednak jeśli prawodawca posługuje się pojęciem rynku lokalnego, to za taki przede wszystkim należy rozumieć obszar danej gminy, o ile rzeczoznawca nie określi go inaczej. Ewentualna korekta związana z położeniem nieruchomości porównawczych względem nieruchomości wycenianej, z obszaru tego samego rynku lokalnego, może być dokonywana w procesie wyceny przez rzeczoznawcę majątkowego odpowiednimi współczynnikami. Położenie nieruchomości w innym obrębie ewidencyjnym tego samego rynku lokalnego nie może natomiast przesądzać o braku cechy podobieństwa nieruchomości z nieruchomością wycenianą. Użyte w § 26 ust. 1 rozporządzenia określenia "rynku lokalnego" i "rynku regionalnego" nie zostały zdefiniowane przez prawodawcę. W wyniku procesów wykładni tego przepisu w orzecznictwie ugruntował się pogląd, który należy podzielić, a według którego zasadą będzie, że pod pojęciem "rynku lokalnego" rozumie się obszar gminy lub powiatu, a "rynek regionalny" odnoszony jest do obszaru województwa (wyrok NSA z dnia: 1 czerwca 2017 r. sygn. akt I OSK 2311/15; 22.05.2012 r., sygn. akt I OSK 701/11; 20.20.2010 r., sygn. akt I OSK 23/10; 8.01.2014 r. sygn. akt I OSK 1460/12, CBOSA). Ustalony porządek ustalania obszaru analizowanego nie jest przypadkowy, co powoduje, że gdy dane z rynku lokalnego są niewystarczające, to rzeczoznawca majątkowy dokonujący wyceny obwiązany jest kierować się danymi z rynku regionalnego. W przedmiotowej sprawie to nie brak wystarczających transakcji nieruchomościami w gminie C., ale brak odpowiednich transakcji działkami niezabudowanymi i przeznaczonymi pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinna przesądził o uwzględnieniu w operacie nieruchomości z innych gmin, o podobnym stopniu zurbanizowania, ale znajdujących się na peryferiach miast. Prawidłowości tego stanowiska nie zmienia dołączony do sprawy operat szacunkowy sporządzony dla potrzeb ustalenia odszkodowania za grunt przejęty pod drogę gminą, ale tą samą uchwałą z dnia [...] maja 2011 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości położonych w C. (k. 21 – 31 akt sprawy). Po pierwsze operat ten został sporządzony na inne potrzeby tj. ustalenia odszkodowania i inne parametry nieruchomości były brane pod uwagę. Po drugie w wyodrębnionych 63 transakcjach z gminy C., powierzchnie działek w większości w znacznym zakresie wielokrotnie przewyższały powierzchni działek wyodrębnionych w operacie sporządzonym w sprawie niniejszej tj. działki o powierzchniach 20.000 - 50.000 m2. Ponadto średnia cena za m2 nieruchomości wydzielonej pod drogę gminną została określona na 83,57 zł/m2, zaś po zastosowaniu współczynników korygujących została ustalona na 77,72 zł/m2. W przedmiotowej sprawie natomiast należy przypomnieć, że wartość jednostkową działek nr [...], [...], [...], [...] i [...] określono na 73,49 zł/m2, a wartość jednostkową działki nr [...] (prawa do której skarżący się otrzymali w udziałach o różnych częściach) - na 61,40 zł/m2. Powyższe argumenty w sposób jednoznaczny potwierdzają słuszność stanowiska organu, że rozszerzenie analizy o rynek lokalny, ale obejmujący powiat tj. C1. i T. w żaden sposób nie wpłynął na wyższą wartość nieruchomości za 1 m2, a wprost przeciwnie przyjęcie odmiennego stanowisko byłoby działaniem na niekorzyść stron skarżących. Podkreślić przy tym należy, że Sąd nie dopatrzył się rozszerzenia czasookresu transakcji analizowanych w operacie, a dotyczyły one okresu 2 lat poprzedzających moment scalania i podziału wycenianych nieruchomości. Tabela na str. 15 operatu obejmuje nieruchomości w przedziale od 19.06.2009 r. do 9.06.2011 r. (mieści się w okresie 2 lat), podobnie tabela na str. 18 operatu obejmuje czasokres od 14.05.2009 r. do 24.03.2011 r. (również mieści się w okresie 2 lat). Jak słusznie podkreśliło SKO, z operatu wynika (z przypisanej wagi ich cech oraz skali dokonywanych korekt), że różnica w wartości nieruchomości przed scaleniem oraz przyznanych w wyniku scalenia, jest konsekwencją cech określających ich parametry fizyczne - w tym ich powierzchni, dostępu do uzbrojenia i kształtu. Ponadto, już sama analiza cen transakcyjnych nieruchomości o kształcie wąskim i wydłużonym (a taki kształt miały działki skarżących przed scaleniem) w porównaniu do cen transakcyjnych o kształcie mniej wydłużonym, zwartym i regularnym, pozwala zrozumieć znaczne różnice w ich cenach transakcyjnych, a w konsekwencji - w wartości nieruchomości różniących się tymi cechami - choćby z uwagi na możliwość ich zagospodarowania oraz atrakcyjność na rynku nieruchomości. W ocenie Sądu, uzyskane przez biegłego wyniki w postaci wartości rynkowych nieruchomości przed i po scaleniu i podziale stanowią najbardziej prawdopodobne ceny, możliwe do uzyskania na rynku. W związku z powyższym zarzuty skarżących, w kwestii nieprawidłowości sporządzenia tego dowodu nie mają pokrycia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Samo zaś twierdzenie strony, nie mającej wiedzy specjalistycznej w tej dziedzinie, że w jej ocenie wykonane przez rzeczoznawcę szacunki są wadliwe, nie może być uznane za wystarczające, gdyż pociągnęłoby za sobą potrzebę prowadzenia dalszego postępowania wyjaśniającego, np. przez sporządzenie na koszt publiczny dodatkowych ekspertyz, co jest sprzeczne z zasadą ekonomii postępowania, wyrażoną w art. 12 k.p.a. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 listopada 2010 r., IV SA/Wa 1386/10, Lex nr 758771). Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów skargi uznać należy je w całości za nieuzasadnione. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia § 13 ust. 2 rozporządzenia w sprawie scalania, poprzez jego zastosowanie i dokonanie waloryzacji opłaty adiacenckiej pomimo tego, że w art. 107 u.g.n. nie przewidziano takiej waloryzacji, a ponadto – zwaloryzowanie opłaty jeszcze nie ustalonej decyzją. Należy podzielić pogląd zawarty w uzupełnienie odpowiedzi na skargę, że wprawdzie w art. 107 u.g.n. nie przewidziano wprost waloryzacji, ale w art. 108 upoważniono Radę Ministrów do określenia sposobu pobierania opłaty adiacenckiej. W sytuacji, w której między dniami, w których rozpoczyna się i kończy procedurę scalenia i podziału nieruchomości, a dniami, w których wydaje się decyzje o tych opłatach oraz je wnosi, może minąć znaczny, nawet ponad 10-letni (jak się zdarzyło w nin. przypadku) odcinek czasu i ustawodawca zrezygnował z limitowania tego okresu poprzez wskazanie odcinka czasu, po którym nie można już wydać decyzji określających ich wysokość (tak, jak to uczynił w dwóch pozostałych opłatach adiacenckich). Dokonywanie waloryzacji opłat ustalonych według stanu na dzień – odpowiednio – wszczęcia postępowania w sprawie scalenia i podziału oraz jego zakończenia, nie powinno budzić żadnych wątpliwości. Waloryzacja bowiem oznacza urealnienie już ustalonego, a niewypłaconego odszkodowania przy zastosowaniu odpowiednich wskaźników. Ma ona dostosować świadczenie do zmiany wartości nieruchomości lub do zmiany wartości pieniądza w czasie. Po drugie, w przepisach § 13 ust. 2 rozporządzenia w sprawie scalania, nie ma mowy o ustaleniu opłaty decyzją, po której wydaniu miała by dopiero następować waloryzacja. Ustalenie bowiem zwaloryzowanej opłaty adiacenckiej decyzją daje stronom lepszą ochronę prawną od ochrony możliwej do uzyskania w sytuacji, w której waloryzacja nie przybiera postaci decyzji administracyjnej. Ponadto praktyka dokonywania waloryzacji w decyzji określającej wysokość opłaty przewidzianej w art. 107 u.g.n. znajduje akceptację w orzecznictwie sądowym (wyroki WSA w sprawie sygn. akt I SA/Łd 640/14 i sygn. akt II SA/Gl 1135/17 – dostępne w CBOSA). Podsumowując należy wskazać, że w wyniku przeprowadzonej kontroli Sąd uznał, że operat został sporządzony w sposób prawidłowy, a tym samym mógł stanowić dowód na okoliczność ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej w niniejszej sprawie. Przede wszystkim jest on kompletny i logiczny, spełnia warunki formalne, odpowiada powołanym wyżej przepisom prawa (w tym uwzględnia regulacje rozporządzenia scaleniowego), a przy tym został oparty na prawidłowych i rzetelnych danych stanowiących podstawę oszacowania wartości nieruchomości oraz zawiera wyczerpujące uargumentowanie wynikających z niego wniosków. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że dokonana przez biegłego wycena wartości nieruchomości uzyskanej przez skarżących w wyniku scalenia i podziału, nie budzi zastrzeżeń, zaś jego ocena przeprowadzona przez organy, jest rzetelna, wyczerpująca oraz nie nosi znamion dowolności. Ponadto sądowa kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie potwierdziła trafności zarzutu skarżących, kwestionującego nieprawidłowość ustalenia rynku lokalnego. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i prawnym, właściwie zastosowano, stanowiące podstawę wydanych decyzji, przepisy prawa materialnego, nie dopuszczając się przy tym naruszenia przepisów proceduralnych. Również Sąd, działając z urzędu poza granicami skargi, nie dostrzegł żadnych uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7 i 77 k.p.a). Ocena ta nie nosi cech dowolności (art. 80 k.p.a). Zgodnie zaś z art. 107 § 3 k.p.a. w rozstrzygnięciu zawarto podstawowe jego elementy, wskazano także uzasadnienie faktyczne i prawne. W szczególności uzasadniono stanowisko organu, wyjaśniono podstawy prawne z przytoczeniem przepisów prawa. Marginalnie przy tym należy wskazać, że Sąd podziela stanowisko organu w zakresie nie wprowadzenia przez ustawodawcę ograniczenia czasowego do wszczęcia postępowania związanego z opłatą adiacencką związaną ze scalaniem i podziałem nieruchomości. Jedynie ograniczenie możliwości ustalenia tej opłaty zostało zawarte w § 4 ust. 2 uchwały z [...] maja 2011 r., który wskazuje, że należy je wnieść w terminie do końca roku 2022 r. Decyzje w tym przedmiocie zostały wydane do końca roku 2022 r. a zatem ziścił się obowiązek uiszczenia tej opłaty przez skarżących. Podobne stanowisko można odnaleźć w wyroku z dnia 24 stycznia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, sygn. akt II SA/Lu 974/16 (CBOSA). Mając powyższe na uwadze sąd oddalił skargę (art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI