II SA/BK 355/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przewoźnika na karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, uznając odpowiedzialność przewoźnika za obiektywną.
Przewoźnik został ukarany karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk osi o 0,42% i przewoził ładunek podzielny bez wymaganego zezwolenia. Skarżący argumentował, że nie miał wpływu na załadunek i dochował należytej staranności, przerzucając odpowiedzialność na załadowcę. Sąd uznał jednak odpowiedzialność przewoźnika za obiektywną i niepodlegającą wyłączeniu w tej sytuacji, oddalając skargę.
Sprawa dotyczyła skargi przewoźnika na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, która utrzymała w mocy karę pieniężną nałożoną przez Naczelnika Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Kara została nałożona za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk osi o 100 kg (0,42%) i przewoził ładunek podzielny bez wymaganego zezwolenia kategorii V. Przewoźnik twierdził, że nie ponosi winy, ponieważ załadunek wykonała inna firma, a on sam dochował należytej staranności. Argumentował, że nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku i otrzymał zapewnienie o prawidłowości załadunku. Sąd administracyjny oddalił skargę, podkreślając obiektywny charakter odpowiedzialności przewoźnika. Stwierdzono, że przewoźnik jest zobowiązany do upewnienia się, czy pojazd spełnia normy, a powierzenie załadunku innemu podmiotowi nie zwalnia go z tej odpowiedzialności. Sąd uznał, że w sytuacji przewozu ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym, kara jest zasadna, a przesłanki do umorzenia postępowania, określone w art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, nie zostały spełnione. Przewoźnik nie wykazał bowiem, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, przewoźnik ponosi odpowiedzialność, ponieważ jego odpowiedzialność jest obiektywna i nie jest zależna od winy czy wpływu na powstanie naruszenia.
Uzasadnienie
Odpowiedzialność przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym jest obiektywna. Przewoźnik jest zobowiązany do upewnienia się, że pojazd spełnia normy, a powierzenie załadunku innemu podmiotowi nie zwalnia go z tej odpowiedzialności. Minimalne przekroczenie nacisku osi i przewóz ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym uzasadniają nałożenie kary.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
p.r.d. art. 140aa § ust. 1, 2, 3 i 4
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 140ab § ust. 1 pkt 3 i ust. 2
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
p.r.d. art. 64 § ust. 1 pkt 1, ust. 2
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 2 § pkt 35a, 35b
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 61 § ust. 1, 2 pkt 1, ust. 3
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia art. 5 § ust. 1 pkt 5
k.p.a. art. 7, 8, 11, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1, 80, 107 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Odpowiedzialność przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym jest obiektywna. Przewoźnik jest zobowiązany do sprawdzenia normatywności pojazdu po załadunku. Przewóz ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia jest niedopuszczalny. Minimalne przekroczenie nacisku osi nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania.
Odrzucone argumenty
Przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności, gdyż nie miał wpływu na załadunek i dochował należytej staranności. Odpowiedzialność powinna spoczywać na załadowcy. Niewielkie przekroczenie nacisku osi (0,42%) powinno skutkować umorzeniem postępowania. Kara pieniężna jest nieproporcjonalna do zagrożenia bezpieczeństwa.
Godne uwagi sformułowania
odpowiedzialność przewoźnika jest pierwszorzędna i przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji na załadowcę, tudzież spedytora. Przewoźnik nie może przerzucić swojej odpowiedzialności na inny podmiot, ponieważ jest także zobowiązany do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w wykonywaniu przewozu. zachowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia przez przewoźnika wiązać należy z właściową oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku.
Skład orzekający
Elżbieta Trykoszko
przewodniczący
Anna Bartłomiejczuk
sprawozdawca
Elżbieta Lemańska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie zasady obiektywnej odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia przepisów Prawa o ruchu drogowym, w tym za przejazd pojazdem nienormatywnym, niezależnie od wpływu na załadunek."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji przekroczenia nacisku osi przy przewozie ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje ważną zasadę odpowiedzialności w transporcie drogowym, która może być zaskakująca dla przedsiębiorców. Pokazuje, jak sądy interpretują obowiązki przewoźnika w kontekście przepisów o ruchu drogowym.
“Przewoźniku, Twoja odpowiedzialność za nacisk osi jest obiektywna – nawet 100 kg może kosztować 6000 zł!”
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Bk 355/23 - Wyrok WSA w Białymstoku Data orzeczenia 2023-07-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-05-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Sędziowie Anna Bartłomiejczuk /sprawozdawca/ Elżbieta Lemańska Elżbieta Trykoszko /przewodniczący/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Skarżony organ Izba Skarbowa Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 988 art. 140 aa ust. 1, 2 ,3 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 i ust.2 , Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j.) Dz.U. 2023 poz 259 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk (spr.), sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 lipca 2023 r. sprawy ze skargi S.S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z dnia 21 marca 2023 r. nr 2001-IOD.4802.10.2023 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Uzasadnienie Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. W dniu 19 sierpnia 2022 r. w Oddziale Celnym w B. dokonano kontroli środka przewozowego marki \/OLVO o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...] wykonującego przewóz drogowy. Z dokumentów przedstawionych w trakcie kontroli przez kierowcę – V. M. wynika, że przejazd drogowy wykonywała firma U. z siedzibą w B. (dalej powoływana jako "skarżący" lub "przewoźnik"). Przedmiotem przewozu były płynne produkty chemiczne w beczkach. W trakcie kontroli pojazdu przekraczającego granicę państwa przy wyjeździe z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonano pomiaru parametrów pojazdu, w tym dwukrotnego dynamicznego ważenia nacisków osi. Do postępowania, jako korzystniejsze dla strony, przyjęto wyniki z protokołu kontroli nr 311070.381.W.2022 z dnia 19 sierpnia 2022r., w którym ujawniono przekroczenie dopuszczalnego limitu grupy osi naczepy o 100 kg, tj. 0,42 % przekroczenia dopuszczalnej wartości oraz w którym stwierdzono, że pojazd jest nienormatywny i nie posiada wymaganego zezwolenia. Kierujący pojazdem nie wniósł uwag do protokołu kontroli. W trakcie kontroli kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że załadunek towaru w postaci produktów chemicznych w beczkach miał miejsce w dniu 18 sierpnia 2022r. w Dębicy w i odbył się w jego obecności. Kierowca oświadczył, że wcześniej nie woził takiego towaru, nie wiedział, jak powinien być rozmieszczony, nie zgłosił uwag do rozmieszczenia towaru na naczepie dokonanego przez pracowników firmy załadunkowej. Po załadunku i zabezpieczeniu pojazdu odbyło się jego ważenie na wadze znajdującej się na terenie firmy załadowcy, a kierowca otrzymał wydruk z ważenia z podaną masą całkowitą pojazdu wraz z ładunkiem. Kierowca oświadczył też, że podczas transportu do przejścia granicznego w B. nie było sytuacji która mogłaby spowodować przesunięcie towaru na naczepie. Wśród dokumentów przedstawionych w trakcie kontroli kierowca przedłożył bilet wagowy nr PZ 17/18-08-2022 z dnia 18 sierpnia 2022r. wystawiony w miejscowości B1 przez firmę W. Sp. z o.o., potwierdzający wykonanie w dniu 18 sierpnia 2022r. ważenia środka transportu o nr rej. [...] przed i po załadunku, i załadowanie na wskazany pojazd 22 800 kilogramów towaru w postaci konstrukcji stalowych. W związku z wynikami kontroli pismem z dnia 7 września 2022r. wszczęto postępowanie administracyjnego w sprawie oraz wezwano stronę do nadesłania wyjaśnień, z jakich powodów wykonywano przewóz drogowy bez wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. W dniu 27 września 2022 r. do organu wpłynęły wyjaśnienia przewoźnika, że nie poczuwa się do odpowiedzialności za stwierdzone wykroczenie, a przekroczenie dopuszczalnego przepisami limitu grupy osi naczepy o 100 kg, tj. o 0,42 % dopuszczalnej wartości jest na tyle minimalne, że postępowanie powinno zostać umorzone, jako bezzasadne. Podkreślił, że w praktyce jest niezwykle trudno załadować naczepę ciągnika siodłowego, tak aby nie doszło do minimalnych przekroczeń obciążeń na osiach, a on jako przewoźnik nie jest w stanie samodzielnie dokonać dokładnych ustaleń bez jakiegokolwiek marginesu błędu. Strona wyraziła też opinię, że przewożony ładunek był należycie zabezpieczony, bezpiecznie dotarł do celu, transport odbył się bez problemów i nie wywołał negatywnych konsekwencji przy tak minimalnym przekroczeniu dopuszczalnego parametru. Według przewoźnika, to na załadowcy - firmie C. Sp. z o.o. z R., powinien spoczywać obowiązek pomiaru obciążenia poszczególnych osi pojazdu i odpowiednie usytuowanie towaru na naczepie. Strona utrzymuje, że regularnie przypomina pracownikom /zleceniobiorcom o dopilnowaniu załadunku, by przebiegał w sposób właściwy i niezakłócony. Poza tym załadowca zapewnił kierowcę, że ładunek jest przygotowany do transportu w sposób prawidłowy i zgodny z prawem. Skarżący zaznaczył też, że pozostałe parametry pojazdu (wysokość, długość, szerokość etc.) były normatywne, co jest dla niego okolicznością korzystną. W opinii przewoźnika, w rozpatrywanej sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 140aa ust. 1 lit a i b ustawy Prawo o ruchu drogowym, albowiem dochował on w zakresie od niego zależnym należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem. Końcowo skarżący zaznaczył, że w kontekście niewielkiego naruszenia organ winien mieć na uwadze kodeksowe dyrektywy wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, m.in. wagę i okoliczności naruszenia prawa; częstotliwość niedopełniania w przeszłości obowiązku albo naruszania zakazu tego samego rodzaju; uprzednie ukaranie za to samo zachowanie za przestępstwo; stopień przyczynienia się strony, na którą jest nakładana administracyjna kara pieniężna, a których uwzględnienie powinno być brane pod uwagę przy określaniu wysokości kary, co nie powinno skutkować przyznaniem maksymalnej wysokości. Z uwagi na rozbieżności w rodzaju przewożonego towaru pomiędzy przedłożonym dokumentem CMR i biletem wagowym, organ wezwał firmę W. sp. z o.o. do złożenia wyjaśnień potwierdzających ważenie ww. środka przewozowego w dniu 18 sierpnia 2022r. oraz firmę C. sp. z o.o. z siedzibą w R. do złożenia wyjaśnień w kwestii załadunku towaru. W odpowiedzi na powyższe wezwanie firma W. sp. z o.o. wyjaśniła, że ważenie pojazdów przekraczających bramę wjazdową stanowi główne narzędzie monitorowania prawidłowości rozliczenia usługi cynkowania świadczonej w zakładzie w D., a weryfikacja masy pozwala wychwycić niedobór lub nadmiar ładunku lub odchylenia wskaźnika przyrostu masy (ponad 6,5%), które stanowią podstawę do zmiany ceny. Według rejestrów firmy, wykonane w dniu 18 sierpnia 2022r. ważenie samochodu ciężarowego VOLVO o nr. rej. [...] odbyto się na użytek własny w ramach procedury wewnętrznej obowiązującej w firmie, związanej z ochroną mienia i archiwizacją dokumentacji rozliczenia usług. Dodatkowo oświadczyła, ze ww. pojazd opuścił teren zakładu z ładunkiem będącym własnością firmy C., który czasowo zdeponowany był na terenie firmy W., a która nie była jednak stroną transakcji, nie świadczyła usługi ważenia na rzecz firmy C., a tym bardziej nie brała udziału w tworzeniu dokumentów przewozowych, którymi dysponował kierowca. Z kolei firma C. sp. z o.o. wezwana do złożenia wyjaśnień w sprawie, takich wyjaśnień nie złożyła. W piśmie z 2 grudnia 2022 r. wyznaczono stronie termin do zapoznania z aktami sprawy przed wydaniem decyzji. Strona nie zapoznała się ze zgromadzonym materiałem dowodowym w wyznaczonym terminie, ale w piśmie z dnia 14 grudnia 2022r. podtrzymała stanowisko złożone w toku postępowania w sprawie. Naczelnik Podlaskiego Urzędu Celno – Skarbowego w Białymstoku decyzją z 12 stycznia 2023 r. nr 318000-COC1.48.349.2022.JP, działając na podstawie art. 140aa ust. 1, ust. 2, ust. 3, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a, ust. 2, art. 140ac ust. 2, 3, 4 w zw. z art. 64 ust. 1 pkt 1, ust. 2, art. 129 ust 4a ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 988 ze zm.; dalej powoływanej jako: "p.r.d."), nałożył na podmiot wykonujący przewóz U. z siedzibą w B. karę pieniężną w wysokości 6.000 zł jak za brak zezwolenia kategorii V. Stwierdzono bowiem, że pojazd kontrolowany przez funkcjonariuszy celno-skarbowych był pojazdem nienormatywnym - przekroczono wartość nacisku osi napędowej pojazdu o 100 kg (0,42%) i nie posiadał wymaganego zezwolenia. Odwołanie od tej decyzji wniósł przewoźnik zarzucając organowi I instancji prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie do władzy publicznej, dokonanie dowolnej oceny - w szczególności w odniesieniu do wyjaśnień strony oraz kierowcy, braku wyjaśnień przedstawicieli firmy C. Sp. z o.o., wyjaśnień firmy W. Sp. z o.o., co skutkowało brakiem prawidłowej i sumiennej oceny tego, kto naprawdę zawinił powstałemu przekroczeniu nacisku osi napędowej. Pełnomocnik skarżącego zaznaczył, że kontrolowanego załadunku bezspornie dokonywała firma C. sp. z o.o. we współpracy z W. sp. z o.o., a sam kierowca otrzymał zapewnienie o prawidłowości załadunku. Kierowca nie mógł mieć zatem najmniejszych wątpliwości co do prawidłowego przygotowania transportu. Ponadto dokumentacja związana z tym konkretnym transportem nie wskazywała na przeładowanie pojazdów, a w trakcie transportu nie doszło do przemieszczenia się towaru. Przewoźnik podkreślił, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący zarzucił też organowi I instancji naruszenie art. 140 aa ust. 3 pkt 2 ustawy p.r.d. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy podmiot wykonujący czynności ładunkowe dokonał je w sposób powodujący przekroczenie nacisków osi, a okoliczności i dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia.Powyższe okoliczności, zdaniem skarżącego, powinny skutkować nałożeniem kary administracyjnej na załadowcę, a nie podmiot wykonujący przejazd. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku decyzją z 21 marca 2023r. nr 2001-IOD.4802.10.2023 utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności powołał przepisy prawa mające zastosowanie w rozpatrywanej sprawie, następnie uznając, że skoro doszło do przekroczenia nacisku grupy trzeciej osi pojazdu silnikowego o 100 kg według pierwszego pomiaru (limit nacisku grupy osi: 24.000 kg, zmierzona wartość nacisku osi: 24.100 kg), tj. o 0,42% dopuszczalnej wartości nacisku, to organ I instancji prawidłowo zakwalifikował skontrolowany pojazd jako nienormatywny i zasadnie nałożył na przewoźnika karę pieniężną w wysokości 6.000,00 zł, zgodnie z brzmieniem art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a p.r.d. Według organu II instancji stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony na podstawie m.in. protokołu kontroli pojazdu z 19 sierpnia 2022 r., wydruków z ważenia dynamicznego pojazdu w Oddziale Celnym w B., protokołu przesłuchania świadka - kierowcy pojazdu, dokumentu CMR, biletu wagowego wystawionego przez W. sp. z o.o. oraz wyjaśnień złożonych przez stronę postępowania oraz przez W. sp. z o.o. z B1. Odnosząc się zaś do argumentacji odwołania wskazano, że odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy p.r.d. ma charakter obiektywny, i nie jest zależna od winy strony, czy też dobrej lub złej woli. Wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Istnieje zatem domniemanie odpowiedzialności przewoźnika, które może on obalić jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 p.r.d.. Otrzymanie zapewnienia przez kierowcę od załadowcy, że pojazd wraz z rozmieszczonym towarem spełnia normy w zakresie masy całkowitej nie jest bowiem okolicznością przemawiającą za umorzeniem niniejszego postępowania. Jak podkreślono przedmiotem wymierzonej kary nie jest przekroczenie norm w zakresie rzeczywistych parametrów pojazdu tj. długości, wysokości i szerokości pojazdu wraz z ładunkiem, a także masy całkowitej pojazdu z towarem, ale przekroczenie norm w zakresie nacisku osi pojazdu. Zdaniem organu o dochowaniu należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia nie świadczy również argument, że przewoźnika nie było przy załadunku, a kierowca nie miał możliwości zbadania rozmieszczenia towaru na poszczególnych osiach. Z protokołu przesłuchania kierowcy jako świadka w sprawie wynika bowiem jednoznacznie, że był on przy załadunku i nie zgłaszał uwag co do rozmieszczenia towaru na naczepie.. Jak podkreślił zaś organ przepisy prawa wymagają od przewoźnika, by pojazd spełnił również normy w zakresie nacisków poszczególnych osi pojazdu, a nie tylko masy całkowitej czy też wymiarów. Końcowo organ wyjaśnił, że podmiotem odpowiedzialnym za transport towaru jest przewoźnik i odpowiedzialność za właściwe załadowanie pojazdu obciąża w pierwszej kolejności przewoźnika, który jako podmiot wykonujący profesjonalnie działalność gospodarczą w zakresie transportu rzeczy powinien być tym bezpośrednio zainteresowany ze względu na możliwość wykazania normatywności pojazdu podczas kontroli drogowej. Przewoźnik nie może zatem przerzucić swojej odpowiedzialności na inny podmiot, ponieważ jest także zobowiązany do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w wykonywaniu przewozu. Za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie organ uznał z kolei ustalenie osób dokonujących załadunku, sposobu ładowania towaru, praktyki załadunku i rozładunku towaru, złożenie ustnego zapewnienia o prawidłowym charakterze dokonanego załadunku, doświadczenia firmy C. w wykonywaniu załadunku oraz prowadzenia działalności handlowej, powiązań C. sp. z o.o. z W. sp. z o.o. W świetle zebranych dowodów, w ocenie organu, nie miało też znaczenia wyjaśnienie faktycznej roli przewoźnika i załadowcy oraz twierdzenia o niemożności wykrycia przeciążeń na poszczególnych osiach pojazdu. Organ nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 189d k.p.a. oraz zasady proporcjonalności wyjaśniając, że przepis ten stosowany jest wyłącznie w postępowaniu, które jest oparte na konstrukcji uznania administracyjnego, zakładającej możliwość nałożenia kary w określonym przedziale finansowym. W przypadku wymierzonej w niniejszej sprawie kary pieniężnej nie jest możliwe jej miarkowanie albowiem przepis z góry określa jej wysokość za naruszenie określonego przepisu prawa administracyjnego. Poza tym wymierzona przewoźnikowi kara 6.000 zł jest najniższą, jaką przewiduje ustawa w art. 140ab ust. 1 pkt 3 za brak zezwolenia kategorii V, w związku z czym nie jest możliwe jej obniżenie. Zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, organ pierwszej instancji dopełnił obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania i na podstawie całokształtu materiału dowodowego rozstrzygnął czy dane okoliczności zostały udowodnione bądź też nie. Strona na każdym etapie miała możliwość składania wyjaśnień, wniosków dowodowych oraz mogła zapoznać się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i wnosić do niego zastrzeżenia. Dlatego nie dopatrzono się w działaniu organu pierwszej instancji nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji argumentacja jest wyczerpująca. Podejmując to rozstrzygnięcie organ dochował reguł postępowania administracyjnego przewidzianych w art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. Wbrew wywodom strony, wszystkie istotne okoliczności faktyczne sprawy zostały przez organ ustalone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, zaś zgromadzone dowody ocenione zostały zgodnie z art. 80 K.p.a. Na tej podstawnie DIAS stwierdził, że prawidłowo nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 6.000 zł jak za brak zezwolenia kategorii V. Skargę na tę decyzję do tut. sądu administracyjnego wniósł przewoźnik zarzucając jej naruszenie: 1) art. 7a § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie przez organy administracji publicznej I i II instancji zasady, zgodnie z którą jeśli w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, a takie niewątpliwie występują w zakresie interpretacji art. 140aa ust. 4 pkt ł lit a i b ustawy Prawo o ruchu drogowym, który to przepis normuje sytuację, kiedy to przewoźnik dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia i z taką dokładnie sytuacją mamy do czynienia w realiach przedmiotowej sprawy, albowiem organy administracji skarbowej wymagają od skarżącego działań de facto niemożliwych do zrealizowania, a zatem zastosowanie w/w normy prawnej winno skutkować powinno finalnie umorzeniem postępowania w sprawie; 2) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w konsekwencji niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego niniejszej sprawy, zwłaszcza w zakresie braku ustaleń odnośnie tego, czy skarżący miał jakikolwiek wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia oraz rzeczywistej roli, jaką wypełnił w związku z kontrolowanym transportem - podmiot dokonujący załadunku przewożonego towaru, tj. C. Sp. z o.o. z siedzibą w R., podczas gdy: a) załadunku bezspornie dokonywała firma C. Sp. z o.o. we współpracy W. Sp. z o.o. z B1, a sam kierowca otrzymał zapewnienie o prawidłowości dokonanego załadunku, zaś jednocześnie ani organ I stopnia, ani II nie wezwali tego podmiotu do zajęcia stanowiska w przedmiotowej sprawie, które to stanowisko może mieć kluczowe znaczenie w kontekście nałożenia na skarżącego kary pieniężnej, b) skarżący nie mógł mieć nawet najmniejszych wątpliwości co do prawidłowego przygotowania transportu i nikt mu też takich nieprawidłowości nie sygnalizował - tym bardziej, że dokumentacja związana z tym konkretnym transportem nie wskazywała na jakiekolwiek przeładowanie pojazdów i potwierdziła to w swoich dokumentach firma dokonująca załadunku, a w trakcie samego transportu nie doszło do przemieszczenia się towaru; 3) art. 8 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób, który nie budzi zaufania skarżącego do władzy publicznej i który stoi w opozycji do zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, ponieważ organ niejako z góry założył, że to przewoźnik (skarżący) musi być winien wszystkich uchybień związanych z wykonywanym transportem drogowym, niezależnie od tego, kto i w jaki sposób dokonywał załadunku towaru na naczepę i czy w ogóle istniała realna możliwość dostrzeżenia błędu w granicach 100 kg przekroczonego nacisku na jedną oś; 4) art. 11 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w rezultacie brak wyjaśnienia przez organ administracji publicznej celowości i zasadności w zastosowaniu kary pieniężnej w wymiarze 6.000,00 zł, kiedy to wykonany transport nie zagrażał bezpieczeństwu pozostałych uczestników ruchu; wykonany został w sposób kompletny i prawidłowy, a masa całkowita zespołu pojazdów nie została w żaden sposób przekroczona, 5) art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit a i b ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez błędną wykładnię i jej niezastosowanie w realiach przedmiotowej sprawy, w sytuacji, gdy skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a objawiło się to w należytym zabezpieczeniu towaru przez kierowcę; zważeniu zestawu pojazdów przez firmę W. Sp. z o.o. z B1 we współpracy z podmiotem dokonującym załadunku; złożeniu przez pracowników firmy C. Sp. z o.o. z siedzibą w R. zapewnienia, iż towar zostanie rozłożony w sposób prawidłowy i prawidłowo załadowany; braku obecności skarżącego przy załadunku towaru; wykazaniem przez pracowników C. Sp. z o.o. wagi towaru brutto nieprzekraczającej dopuszczalnych prawem norm; brakiem możliwości zbadania przez kierowcę rozmieszczenia wagi towaru na poszczególnych osiach po wykonanym załadunku; brakiem przesunięcia się towaru w trakcie transportu i brakiem okoliczności, które taką zmianę położenia towaru mogłyby spowodować; normatywnością wymiarów i masy całkowitej pojazdu (wysokość, szerokość, długość), a co za tym idzie postępowanie wszczęte w niniejszej sprawie winno zostać umorzone, 6) art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy podmiot wykonujący czynności ładunkowe wykonał je w sposób powodujący przekroczenie nacisków osi, a okoliczności i dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia, o czym najlepiej świadczą wyjaśnienia kierującego pojazdem i składane mu przez osoby dokonujące załadunku zapewnienia o prawidłowym rozmieszczeniu towarów na naczepie oraz współpraca w tym zakresie z firmą W. Sp. z o.o., co skutkować powinno nałożeniem kary administracyjnej nie na podmiot wykonujący przejazd, a na C. Sp. z o.o. z siedzibą w R., Wskazując na te naruszenia skarżący wniósł o uwzględnienie skargi, wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania w całości decyzji organu administracji II stopnia do czasu uprawomocnienia się orzeczenia oddalającego skargę, uwzględnienie skargi, uchylenie decyzji organu administracji II stopnia i umorzenie postępowania oraz zasądzenie od organu administracji II stopnia na rzecz skarżącego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pełnomocnik skarżącego zwrócił się też o dopuszczenie dowodu z ustnych, uzupełniających wyjaśnień skarżącego - celem wykazania faktów i ustalenia: praktyki załadunku i rozładunku towarów; dokładnego opisu czynności podjętych przez skarżącego w związku z kontrolowanym transportem, faktycznej roli przewoźnika i podmiotu zajmującego się spornym załadunkiem, towaru będącego przedmiotem zlecenia, braku wpływu kierującego zespołem pojazdów na sposób rozmieszczenia towarów na naczepie, a także realnej możliwości (a raczej niemożliwości) wykrycia przeciążeń na poszczególnych osiach pojazdu nieprzekraczających 0,5% oraz zobowiązanie firmy C. Sp. z o.o. do złożenia pisemnych lub ustnych wyjaśnień przez przedstawicieli spółki lub osoby dokonujące załadunku w przedmiocie roli pełnionej przez w/w podmiot w realizacji transportu z dnia 19.08.2022 r., realizowanego we współpracy ze skarżącym i do wskazania osób z ramienia tejże firmy, które podjęły się czynności załadunkowych, celem wykazania faktów i ustalenia czynności podejmowanych w ramach kontrolowanego załadunku. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik uszczegółowił powyższe zarzuty podkreślając, że w żadnym razie odpowiedzialność przewoźnika nie może mieć charakteru absolutnego. Tymczasem organ pomijając zastosowanie w niniejszej sprawie normy art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. wymaga od przewoźnika działań de facto niemożliwych do zrealizowania. Skarżący w niniejszej sprawie nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości co do prawidłowego przygotowania transportu i nikt mu też takich nieprawidłowości nie sygnalizował. Skoro podmiot zajmujący się załadunkiem swojego własnego towaru nie dostrzegł jakichkolwiek błędów, to jaki wpływ na sam załadunek mógł mieć skarżący, którego na miejscu przecież nie było. Tym bardziej, że dokumentacja związana z tym konkretnym transportem nie wskazywała na jakiekolwiek przeładowanie pojazdów i potwierdziła to w swoich dokumentach firma dokonująca załadunku, a w trakcie samego transportu nie doszło do przemieszczenia się towaru. Powyższe okoliczności, zdaniem pełnomocnika skarżącego, przemawiają za tym, aby postępowanie wszczęte w niniejszej sprawie zostało umorzone. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 11 lipca 2023r. sąd oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodów wskazanych w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrolowana w niniejszej sprawie decyzja nie jest bowiem dotknięta wadami podniesionymi w skardze, jak również innymi, które sąd administracyjny jest zobowiązany uwzględniać z urzędu jako niezwiązany wnioskami i zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz. U. z 2023., poz. 259 ze zm.), a które to wady przemawiałyby za wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego. Przy czym dodatkowego podkreślenia wymaga, uwzględniając zakres i charakter podniesionych w skardze zarzutów, że sąd kontrolując zaskarżoną decyzję bada ją wyłącznie pod względem zgodności (legalności) z obowiązującymi przepisami prawa, a nie celowości, a tym bardziej słuszności jej wydania. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest opisana powyżej decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku wydana w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego jak bez zezwolenia kategorii V. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stosownie do art. 2 pkt 35a tej ustawy, pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku, wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Zgodnie zaś z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Wymiary pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-V oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do tej ustawy. Jednocześnie, jak stanowi art. 64 ust. 2 p.r.d., zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwolenia kategorii I. Ładunek niepodzielny, stosownie do definicji ustawowej z art. 2 pkt 35b p.r.d. to ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. W myśl natomiast art. 140aa ust. 1 cytowanej ustawy, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, zasadniczo nakłada się na podmiot wykonujący przejazd - art. 140aa ust. 3 pkt 1 ustawy. W świetle art. 140ab ust. 1 pkt 3 ustawy, za brak zezwolenia kategorii V ustala się karę pieniężną w wysokości: (a) 6.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%. Jak stanowi zaś art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, czyli zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Dopuszczalne parametry pojazdu wraz z ładunkiem określone zostały w przepisie art. 61 ustawy oraz rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Stosownie do § 5 ust. 1 pkt 5 (z uwzględnieniem ust. 3) rozporządzenia, dopuszczalny nacisk osi, nie może przekraczać w przypadku grupy osi nie napędowych pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości (d) między osiami składowymi – większej niż 1,30 m i nie większej niż 1,40 m – 24 tony (24000 kg). Bezspornym w sprawie jest to, że w dniu kontroli kierowca wykonywał międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy – ładunku w postaci płynnych produktów chemicznych w beczkach – a więc ładunku podzielnego. Przewóz wykonywany był pojazdem członowym składającym się z dwuosiowego pojazdu silnikowego i trzyosiowej naczepy. Jak wynika z akt sprawy, dopuszczalny nacisk osi trzeciej pojazdu, został przekroczony o 100 kg, czyli o 0,42 %. Powtórne ważenie wykazało przekroczenie dopuszczalnego nacisku powyższej osi o 240 kg (1 %), jednak organ uwzględnił korzystniejszy dla strony wynik z ważenia pojazdu. Pozostałe parametry pojazdu nie zostały przekroczone. W świetle przytoczonych regulacji i stwierdzonych w trakcie kontroli okoliczności należało uznać, że organy prawidłowo ustaliły, że kontrolowany pojazd był nienormatywny z uwagi na przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi trzeciej pojazdu. Prawidłowo również przyjęły, że ze względu na przekroczenie nacisku osi kontrolowany pojazd wymagałby uzyskania pozwolenia kategorii V. Pojazdem tym przewożony był bowiem ładunek podzielny, który nie może być przewożony pojazdem nienormatywnym (z wyjątkiem niemającego w sprawie zastosowania przypadku przejazdu na podstawie zezwolenia kategorii I), wobec czego organy słusznie wymierzyły stronie skarżącej karę za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak za brak zezwolenia kategorii V. Zarzuty skargi koncentrują się w głównej mierze na naruszeniu przez organ przepisów postępowania poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego, w szczególności w zakresie braku ustalenia, czy skarżący miał jakikolwiek wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia oraz rzeczywistej roli, jaką wypełnił w związku z kontrolowanym transportem - podmiot dokonujący załadunku przewożonego towaru, tj. C. Sp. z o.o. z siedzibą w R., podczas gdy to ta spółka we współpracy W. Sp. z o.o. z B1, dokonywała załadunku, a kierowca przewoźnika otrzymał zapewnienie o prawidłowości jego dokonania. W ocenie sądu powyższe zarzuty nie mogły odnieść oczekiwanego rezultatu. Stosownie do treści art 140aa ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 nakłada się na: (1) podmiot wykonujący przejazd; (2) podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust 1; (3) podmiot wykonujący inne niż wymienione w pkt 2 czynności związane z przejazdem pojazdu nienormatywnego, w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust 1. W świetle tej regulacji zgodzić się należy z organem odwoławczym, że odpowiedzialność przewoźnika jest pierwszorzędna i przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji na załadowcę, tudzież spedytora. Każdy z tych podmiotów odpowiada za swoje działanie. W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, który podziela również skład orzekający, że wymienione w tym przepisie podmioty ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Przewoźnik nie może zatem wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji wykonania przejazdu pojazdem nienormatywnym na załadowcę i odwrotnie - załadowca nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności tylko dlatego, że przewoźnik zdecydował się na przejazd pojazdem niewłaściwie załadowanym. Oznacza to, że dla oceny odpowiedzialności przewoźnika nie ma znaczenia kto i w jakich okolicznościach załadował pojazd, w tym czy załadowcą był sam przewoźnik, czy inny podmiot. Odpowiedzialność za właściwe załadowanie pojazdu, jak słusznie podkreślił organ w zaskarżonej decyzji, obciąża bowiem w pierwszej kolejności przewoźnika, który jako podmiot wykonujący profesjonalnie działalność gospodarczą w zakresie transportu rzeczy powinien być tym bezpośrednio zainteresowany ze względu na możliwość wykazania normatywności pojazdu podczas kontroli drogowej. Skoro to przewoźnik podejmuje się transportu, to tym samym może go rozpocząć po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów (tak m.in. NSA w wyrokach: z 9 maja 2012r., sygn. akt II GSK 491/11 oraz z dnia 15 września 2011 r., sygn. akt II GSK 764/10, oba dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Przedmiotem niniejszej sprawy jest zatem wyłącznie odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (skarżącego) za zaistnienie naruszenia polegającego na przewozie pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego. Jak wskazano zaś już wyżej przewoźnik nie może przerzucić swojej odpowiedzialności na inny podmiot, w niniejszej sprawie na załadowcę - spółkę C. Sp. z o.o., co próbuje uczynić w skardze (a wcześniej w odwołaniu) - skarżący, ponieważ jest on w pierwszej kolejności zobowiązany do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w wykonywaniu przewozu. Trafne jest zatem stanowisko organów orzekających co do odpowiedzialności skarżącego przewoźnika. Powierzenie bowiem załadunku innemu podmiotowi, nawet będącemu profesjonalistą w tej dziedzinie, na co konsekwentnie wskazuje pełnomocnik skarżącego, nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za przekroczenia przez pojazd przewoźnika parametrów w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu czy dopuszczalnych nacisków osi (tak też NSA w wyroku z dnia 28 kwietnia 2022r., II GSK 1989/18, CBOSA). Możliwość nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika może być zaś wyłączona, o czym szczegółowo poniżej, tylko zgodnie z art. 140aa ust 4 p.r.d., tj. gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że ten podmiot: dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania nie można zgodził się ze stanowiskiem skarżącego kwestionującym ustalenia organów co do wystąpienia wobec niego przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. przez powołanie się na wyłącznie fakt dokonania załadunku przez profesjonalny podmiot: firmę C. sp. z o.o. we współpracy z W. sp. z o.o. Jak wynika z akt sprawy, skarżący nie podjął bowiem działań w zakresie upewnienia się co do nieprzekroczenia norm w zakresie nacisku osi pojazdu, nie posiadał na to żądnych dokumentów dotyczących mierzenia obciążań osi, czy chociażby stosownych zaświadczeń wystawionych przez załadowcę. Jedynym dokumentem na ta okoliczność jest bilet wagowy wystawiony przez W. sp. z o.o., tym niemniej potwierdza o jedynie fakt zważenia pojazdu oraz towaru przed i po załadunku, z wyszczególnieniem w nim trzech rodzajów masy: tary, netto i brutto. Z pozostałych, zgromadzonych w toku postępowania dokumentów, nie wynika zaś ażeby przeciążenie osi pojazdu było badane przed wykonaniem kontrolowanego transportu. Brak zaś takich dowodów nie mógł być konwalidowany poprzez przeprowadzenie w toku postępowania dowodu z zeznań przewoźnika na okoliczność dokonaniu załadunku przez profesjonalnego załadowcę i braku możliwości wykrycia przeciążeń na poszczególnych osiach pojazdu, albowiem nie mogłoby się to odnosić do rzeczywistego stanu stwierdzonego w trakcie kontroli. Należy przy tym podkreślić, że organy nie kwestionowały dokonania załadunku przez profesjonalnego załadowcę, ani przekroczenia norm w zakresie rzeczywistych parametrów kontrolowanego pojazdu, a tym bardziej masy całkowitej pojazdu z towarem. Zatem zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a., w zakresie braku prawidłowych ustaleń faktycznych podniesione w skardze nie mogły zostać uwzględnione. W ocenie sądu organy zasadnie również stwierdziły, że w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: (1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, wykonujący przejazd: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub (2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nakładają obowiązek takiego załadowania i zabezpieczenia ładunku, by naciski osi nie były przekraczane i nie przewidują w tym zakresie żadnych wyjątków. Z art 61 ust 1 ww. ustawy wynika, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu, przepis ust. 2 pkt 1 tego artykułu statuuje natomiast obowiązek umieszczania ładunku na pojeździć w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Zgodnie z art. 61 ust. 3 p.r.d. ładunek umieszczony na pojeździć powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. Istotnie przekroczenie nacisku osi może być spowodowane nierównomiernym rozłożeniem ładunku. Jednakże obowiązek rozłożenia ładunku w sposób niepowodujący przekroczenia nacisków osi, wbrew twierdzeniom skargi, obciążał skarżącego. Odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym jest bowiem odpowiedzialnością administracyjną przewoźników. Ma więc charakter obiektywny, jest odpowiedzialnością za wystąpienie zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Skutkuje to domniemaniem odpowiedzialności przewoźnika, które może być obalone jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy/przewoźniku, gdyż to on wywodzi z tego przepisu skutki prawne. Istotą rozwiązania przyjętego w art. 140aa ust. 4 pkt 1 (w związku z ust. 1 tego przepisu) jest, że kara dotyczy samego przejazdu, a organ nie ma obowiązku badania z własnej inicjatywy, czy przewoźnik dochował należytej staranności. Natomiast zwolnienie od kary ze względu na brak wpływu na powstałe naruszenie byłoby uzasadnione w sytuacji, gdy do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Chodzi tu o zdarzenia nadzwyczajne, które występują rzadko i niespodziewanie, a ich zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy najwyższej staranności i przezorności przy prowadzeniu przez niego działalności. Podmiot wykonujący przewóz, przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Przekroczenie dopuszczalnego nacisku poszczególnych osi nie jest zdarzeniem powstałym wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności. Podkreślenia wymaga, że podmiot wykonujący przewóz jest zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. Zachowanie należytej staranności przez przewoźnika wiąże się m.in. z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku. Przewoźnik powinien ocenić jakie informacje wynikają z powiązania wagi ładunku z masą całkowitą pojazdu wynikającą z jego dokumentów rejestracyjnych. Trafnie zauważa organ, że przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu powinien bowiem zbadać, czy pojazd odpowiada określonym w ustawie normom i nie może przerzucić tej odpowiedzialności na inny podmiot, ponieważ jest zobowiązany do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w wykonywaniu przewozu. Jeżeli podmiot wykonujący przejazd pomimo spoczywającego na nim obowiązku, nie podjął działań, które pozwalałyby na stwierdzenie, czy właściwości pojazdu po załadunku pozwalają na zakwalifikowanie go jako normatywnego i pomimo tego podjął się przejazdu, to nie może uchylić się od odpowiedzialności twierdząc, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia obowiązujących norm. Jak wskazał z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 października 2017r. (sygn. akt II GSK 3602/15, CBOSA), a pogląd ten podziela też skład orzekający w przedmiotowej sprawie, zachowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia przez przewoźnika wiązać należy z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku, w tym zwłaszcza w relacji do dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu wynikającej z jego dokumentów rejestracyjnych, a w tym kontekście (nawet) przy nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu w relacji do nacisku na osie dopuszczalnego na drogach, którymi zamierza wykonywać przewóz. Podmiot wykonujący przewóz powinien więc wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem, oraz że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, iż nie naruszy prawa. W niniejszej sprawie bezsporne jest natomiast, o czym sąd zasygnalizował już wyżej, że skarżący po załadunku towaru nie dokonał sprawdzenia obciążenia poszczególnych osi pojazdu. Takiego sprawdzenia nie dokonała też firma załadunkowa – C. sp. z o.o., ani współpracująca z nią - firma W. sp. z o.o. Skarżący nie wykazał zatem, ażeby istotnie uczynił wszytko co możliwe aby wykonywany przez niego przewóz nie naruszył stosownych norm. Nie wykazał, że po załadunku towaru dokonał sprawdzenia jego normatywności, czy też, że zaistniały nadzwyczajne i niezależne od niej okoliczności, które spowodowały, że nie miał on wpływu na powstałe naruszenie. Także kierowca, żądając powtórnego ważenia mógł skorygować rozłożenie ładunku, tym niemniej jak sam przyznał, wcześniej nie przewoził on takiego towaru, nie posiadał zatem wiedzy w jaki sposób towar powinien zostać załadowany, a w otrzymanym wydruku z ważenia podana była masa całkowita, lecz bez nacisków osi. Skarżący w żaden sposób nie wykazał też, że sposób rozłożenia ładunku miałby, w tym przypadku, wpływ na wynik ważenia. Bez wątpienia to przewoźnik powinien wskazać konkretne okoliczności i dowody potwierdzające, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, skoro wywodzi z nich określone – korzystne dla siebie – skutki prawne. W tym miejscu jeszcze raz warto podkreślić, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie działalności, przygotowanie transportu, by uzyskać rezultat w postaci zachowania wymiarów pojazdu, masy i nacisków na osie w zgodności z normami. Zasada, że to na przewoźniku jako profesjonalnym podmiocie ciąży obowiązek takiego przygotowania transportu, aby odbywał się on na warunkach wymaganych przez obowiązujące przepisy, powinna być znana skarżącemu, w szczególności, że działalność polegającą na świadczeniu usług transportowych prowadzi już od 2002 roku. Organ prawidłowo też wywiódł, że art. 140ab p.r.d., określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a do decyzji nakładanych na podstawie art. 140aa ust. 1 p.r.d. mają zastosowanie okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione w art. 140aa ust. 4 p.r.d. (których w tej sprawie skarżący nie wykazał). Zatem organ nie ma możliwości kształtowania wysokości kary pieniężnej za taki przejazd, w tym odstąpienia od jej nałożenia. Podsumowując stwierdzić należy, że w dniu kontroli skarżący wykonywał przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, którego przewóz pojazdem nienormatywnym nie był dopuszczalny. Kara w wysokości 6.000 zł nałożona została zatem prawidłowo, zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a w zw. z art. 140ab ust. 2 p.r.d., jak za brak zezwolenia kategorii V. W ocenie sądu, a wbrew stanowisku skargi, ani zaskarżona decyzja, ani decyzja organu I instancji nie naruszają wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego. Organy administracji w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zapewniły stronie czynny udział w postępowaniu oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko w sposób wymagany przez art. 107 § 3 k.p.a., w tym odnosząc się do podniesionej przez skarżącego argumentacji w sposób wyczerpujący. Niezadowolenie zaś strony postępowania z wydanego przez organ administracji rozstrzygnięcia nie może być utożsamiane z naruszeniem wynikającego z art. 8 § 1 k.p.a. obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, ani też naruszeniem zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.). Mając na względzie powyższą argumentację, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI