II SA/Bk 1897/25

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BiałymstokuBiałystok2026-02-17
NSAAdministracyjneWysokawsa
prawo o ruchu drogowymrejestracja pojazduhomologacjaświadectwo zgodnościrozporządzenie UEprawo administracyjneSKOWSAciągnik rolniczyimport pojazdów

Podsumowanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję stwierdzającą nieważność rejestracji ciągnika rolniczego, uznając, że rejestracja była rażąco niezgodna z prawem z powodu braku wymaganego świadectwa zgodności WE.

Sąd rozpatrzył skargę na decyzję stwierdzającą nieważność rejestracji ciągnika rolniczego. Spółka zarejestrowała pojazd sprowadzony z Białorusi, nie dołączając wymaganego świadectwa zgodności WE, co stanowiło naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym oraz unijnego Rozporządzenia nr 167/2013. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji Starosty, uznając rejestrację za rażąco niezgodną z prawem. Sąd administracyjny utrzymał tę decyzję w mocy, podkreślając, że brak świadectwa zgodności jest oczywistym naruszeniem prawa, które wywołuje negatywne skutki społeczne i gospodarcze oraz naraża Polskę na sankcje unijne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznał skargę J.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą nieważność rejestracji ciągnika rolniczego. Sprawa dotyczyła rejestracji ciągnika marki B. przez Starostę Białostockiego na wniosek G. Sp. z o.o., mimo braku wymaganego świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym (P.r.d.). Pojazd został sprowadzony z Białorusi, państwa niebędącego członkiem UE. Prokurator wniósł sprzeciw, wskazując na rażące naruszenie prawa przez Starostę. SKO stwierdziło nieważność decyzji Starosty, uznając brak dokumentów za oczywiste naruszenie przepisów P.r.d. oraz unijnego Rozporządzenia nr 167/2013 w sprawie homologacji pojazdów rolniczych. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO. Sąd uznał, że rejestracja pojazdu bez wymaganego świadectwa zgodności WE stanowiła rażące naruszenie prawa, które jest oczywiste, nie wymaga skomplikowanej wykładni i wywołuje negatywne skutki społeczne, gospodarcze oraz naraża Polskę na sankcje unijne. Sąd podkreślił, że przepisy unijne i krajowe wymagają homologacji dla takich pojazdów, a brak świadectwa zgodności uniemożliwia legalną rejestrację. Sąd odrzucił argumenty skarżącego dotyczące stabilności decyzji i nieodwracalności skutków prawnych, wskazując, że stwierdzenie nieważności nie ingeruje w prawo własności, a potencjalne skutki finansowe są jedynie pośrednie. Sąd podkreślił również znaczenie ochrony bezpieczeństwa, zdrowia i środowiska, które są priorytetem w prawie unijnym.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, rejestracja pojazdu bez wymaganego świadectwa zgodności WE stanowi rażące naruszenie prawa, ponieważ jest to oczywiste naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym oraz Rozporządzenia UE nr 167/2013, które wymaga homologacji dla takich pojazdów.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że brak świadectwa zgodności WE dla ciągnika rolniczego sprowadzonego z Białorusi jest oczywistym naruszeniem przepisów krajowych (P.r.d.) i unijnych (Rozporządzenie 167/2013), które wymagają homologacji i odpowiednich dokumentów do rejestracji. Naruszenie to jest rażące ze względu na jego oczywistość, charakter przepisów oraz negatywne skutki społeczne i gospodarcze.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

P.r.d. art. 72 § ust. 1 pkt 3

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Wymaga przedłożenia świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu do rejestracji pojazdu, chyba że pojazd był już zarejestrowany na terytorium RP.

k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Podstawa do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa.

Rozporządzenie nr 167/2013 art. 5 § ust. 2

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 167/2013 z dnia 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych

Państwa członkowskie zezwalają na wprowadzenie do obrotu, rejestrację lub dopuszczenie tylko takich pojazdów, które spełniają wymogi Rozporządzenia.

Rozporządzenie nr 167/2013 art. 38 § ust. 1 zd. 1

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 167/2013 z dnia 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych

Pojazdy, dla których obowiązkowa jest homologacja typu UE, są udostępniane na rynku, rejestrowane lub dopuszczane, jeżeli towarzyszy im ważne świadectwo zgodności.

Rozporządzenie nr 167/2013 art. 2 § ust. 1 zd. 1 i 2 lit. a.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 167/2013 z dnia 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych

Rozporządzenie ustanawia wymogi administracyjne i techniczne w zakresie homologacji typu dla pojazdów rolniczych i leśnych, w tym ciągników kategorii T.

Pomocnicze

P.r.d. art. 72 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Wyłącza obowiązek przedłożenia świadectwa zgodności WE, jeśli pojazd był już zarejestrowany na terytorium RP.

k.p.a. art. 156 § § 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Nie stwierdza się nieważności decyzji, gdy wywołała ona nieodwracalne skutki prawne.

k.p.a. art. 64 § § 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wezwania do uzupełnienia braków formalnych wniosku.

Rozporządzenie nr 167/2013 art. 3 § pkt 37

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 167/2013 z dnia 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych

Definicja 'nowego pojazdu' jako pojazdu, który nigdy wcześniej nie był rejestrowany ani dopuszczony.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Rejestracja pojazdu bez wymaganego świadectwa zgodności WE stanowi rażące naruszenie prawa. Brak świadectwa zgodności jest oczywistym naruszeniem przepisów krajowych i unijnych. Naruszenie prawa wywołuje negatywne skutki społeczne, gospodarcze i naraża Polskę na sankcje UE. Decyzja o rejestracji nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych uniemożliwiających stwierdzenie nieważności.

Odrzucone argumenty

Naruszenie prawa nie było rażące z uwagi na potrzebę wykładni przepisów. Decyzja o rejestracji wywołała nieodwracalne skutki prawne. Uprzednia rejestracja w państwie trzecim zwalnia z obowiązku przedstawienia świadectwa zgodności. Badania techniczne pojazdu są wystarczające i zastępują homologację.

Godne uwagi sformułowania

rażące naruszenie prawa oczywiste naruszenie przepisów nieodwracalne skutki prawne zasada praworządności ochrona bezpieczeństwa, zdrowia i środowiska świadectwo zgodności WE homologacja typu UE nowy pojazd w rozumieniu Rozporządzenia UE

Skład orzekający

Marek Leszczyński

przewodniczący

Barbara Romanczuk

sprawozdawca

Marta Joanna Czubkowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących rejestracji pojazdów sprowadzanych z państw trzecich, wymogów homologacji oraz przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa."

Ograniczenia: Dotyczy głównie pojazdów rolniczych i leśnych objętych Rozporządzeniem nr 167/2013, ale zasady interpretacji przepisów o homologacji i stwierdzaniu nieważności mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu bezpieczeństwa i zgodności z prawem UE przy imporcie pojazdów, a także pokazuje, jak sądy interpretują 'rażące naruszenie prawa' w kontekście administracyjnym.

Ciągnik z Białorusi zarejestrowany w Polsce bez homologacji – sąd wyjaśnia, dlaczego to rażące naruszenie prawa.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

II SA/Bk 1897/25 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2026-02-17
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2025-12-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Barbara Romanczuk /sprawozdawca/
Marek Leszczyński /przewodniczący/
Marta Joanna Czubkowska
Symbol z opisem
6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Ruch drogowy
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 450
art. 72 ust. 1 pkt 3
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - t.j.
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 156 § 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U.UE.L 2013 nr 60 poz 1 art. 2 ust. 1 zd. 1 i 2 lit. a., art. 4 pkt 2, art. 5 ust. 2, art. 38 ust. 1 zd.1
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 167/2013 z dnia 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów  rolniczych i leśnych
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 lutego 2026 r. sprawy ze skargi J.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 5 listopada 2025 r. nr 407.599/AH/X/2025 w przedmiocie utrzymania w mocy decyzji stwierdzającej nieważność decyzji w sprawie rejestracji pojazdu oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną do sądu administracyjnego decyzją z 5 listopada 2025 r. nr 407.599/AH/X/2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku (dalej: "SKO") utrzymało w mocy własną decyzję z 20 maja 2025 r. nr 407.987/XI/F-3/24 stwierdzającą nieważność decyzji Starosty Białostockiego (dalej: "Starosta") z 5 lipca 2021 r. nr WK.25792.2021.KP wydanej na podstawie art. 73 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2021 r., poz. 450, ze zm.; dalej: "P.r.d.") po rozpatrzeniu wniosku G. Sp. z o.o. w C. (dalej: "Spółka"), na mocy której zarejestrowano ciągnik rolniczy marki B. o nr nadwozia [...] oraz wydano dowód rejestracyjny nr [...] i tablice rejestracyjne nr [...] zalegalizowane znakiem legalizacyjnym nr [...] (na podstawie art. 107 § 4 k.p.a. odstąpiono od uzasadnienia decyzji; decyzja stała się ostateczna).
Z akt sprawy wynika, że występując z wnioskiem o rejestrację ww. ciągnika rolniczego Spółka przedłożyła następujące dokumenty: dowód własności pojazdu (fakturę zakupu pojazdu od UAB A. z siedzibą w W. wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem z języka angielskiego na język polski); białoruski dowód rejestracyjny wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem na język polski; dokument identyfikacyjny pojazdu stanowiący załącznik do zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym z 23 czerwca 2021 r. (wskazano w nim Białoruś jako kraj poprzedniej rejestracji); upoważnienie; dowód uiszczenia opłaty za rejestrację pojazdu, a także oświadczenie z 24 czerwca 2021 r. o sprowadzeniu ww. pojazdu z zagranicy bez tablic rejestracyjnych. Do wniosku nie zostało dołączone świadectwo zgodności WE ani inny równoważny dokument, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. We wniosku oznaczono, że pojazd został sprowadzony z terytorium państwa Członkowskiego UE 10 sierpnia 2022 r.
W dniu 18 października 2024 r. do SKO wpłynął sprzeciw Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach (dalej: "Prokurator") wywiedziony na podstawie art. 184 § 1 i 2 k.p.a. od ww. decyzji Starosty, w którym Prokurator wniósł o stwierdzenie jej nieważności w całości, z uwagi na wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d., przez brak zgromadzenia wszystkich wymaganych prawem dokumentów stanowiących podstawę rejestracji pojazdu, w tym bez uzyskania świadectwa zgodności WE albo świadectwa zgodności wraz z oświadczeniem zawierającym dane i informacje o pojeździe niezbędne do rejestracji i ewidencji pojazdu, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, decyzji o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwa dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu. W ocenie Prokuratora, skoro na podstawie art. 72 ust. 2 pkt 1 P.r.d. wymagania, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. nie dotyczą pojazdu, który był już zarejestrowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako Państwa Członkowskiego Unii Europejskiej (dalej: "UE"), to zarejestrowanie przedmiotowego pojazdu – dotychczas niezarejestrowanego na terenie państw członkowskich UE, lecz zarejestrowanego wcześniej w państwie niebędącym członkiem UE, powinno było nastąpić na podstawie świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. W tym względzie Prokurator powołał się na orzecznictwo, wedle którego art. 72 P.r.d. uznawany jest za przepis bezwzględnie obowiązujący, który w enumeratywny sposób określa jakie dokumenty są niezbędne do rejestracji pojazdu, co oznacza, że postępowanie rejestracyjne cechuje formalizm, a organ dokonujący rejestracji jest obowiązany wymagać tam wymienionych dokumentów (w tym względzie powołano wyrok WSA w Warszawie z 6 grudnia 2017 r., VII SA/Wa 142/17 oraz wyrok WSA w Szczecinie z 23 czerwca 2022 r. II SA/Sz 295/22).
Ponadto Prokurator zauważył, że art. 70b ust. 1 P.r.d. nakładał na nowy typ pojazdu, typ przedmiotu wyposażenia lub części, który ma być wprowadzony do obrotu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej obowiązek spełniania odpowiednich wymagań technicznych, o których stanowił art. 70zm ust. 1 pkt 1 P.r.d., a ich spełnienie - zgodnie z art. 70b ust. 2 P.r.d. podlegało procedurze homologacji i potwierdzone było wydaniem odpowiedniego rodzaju świadectwa homologacji (art. 70c P.r.d.) albo decyzji o dopuszczeniu jednostkowym pojazdu wydanej przez krajowy organ homologacyjny w Polsce (Dyrektora Transportu Dozoru Technicznego). Ciągnik rolniczy nie podlegał wyłączeniu od obowiązku uzyskania świadectwa homologacji, gdyż nie spełniał przesłanek wskazanych w art. 70e P.r.d. Z kolei art. 70g u.p.r.d. zakazywał wprowadzania do obrotu nowego pojazdu bez wymaganego odpowiedniego świadectwa homologacji typu lub innego równoważonego dokumentu, a konsekwencją jego naruszenia było wycofanie z obrotu pojazdu na własny koszt.
W dalszej części uzasadnienia sprzeciwu Prokurator wskazał, że proces rejestracji pojazdu odbył się niezgodnie z uregulowaniami zawartymi w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (DE) nr 167/2013 z 5 lutego 2013 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych (Dz.U.UE.L.2013.60.1 z 2 marca 2013 r.; dalej: "Rozporządzenie"), które począwszy od 1 stycznia 2018 r. obowiązuje na terenie UE bez wyjątków. Ustanawia ono wymogi administracyjne i wymagania techniczne w zakresie homologacji typu wszystkich nowych pojazdów, układów, komponentów i oddzielnych zespołów technicznych, które mają zastosowanie m.in. do ciągników kategorii T. Prokurator wskazał w tym względzie, że wedle art. 3 pkt 37 Rozporządzenia przez "nowy pojazd" rozumie się pojazd, który nigdy wcześniej nie był rejestrowany ani dopuszczony; zaś według art. 3 pkt 38 Rozporządzenia "rejestracja" to administracyjne zezwolenie na dopuszczenie pojazdu, w tym do ruchu drogowego, na stałe, czasowo lub krótki okres; natomiast wedle art. 3 pkt 39 Rozporządzenia "wprowadzenie do obrotu" to "udostępnienie pojazdu (...), części lub wyposażenia po raz pierwszy w Unii"; z kolei "dopuszczenie" według art. pkt 40 Rozporządzenia "oznacza pierwsze wykorzystanie w Unii pojazdu (...) zgodnie z ich przeznaczeniem". Na podstawie art. 5 ust. 2 Rozporządzenia państwa członkowskie UE zezwalają na wprowadzenie do obrotu, rejestrację lub dopuszczenie tylko takich pojazdów, komponentów i oddzielnych zespołów technicznych, które spełniają wymogi rozporządzenia.
Dalej Prokurator zauważył, że producenci pojazdów wprowadzonych do obrotu lub dopuszczonych zgodnie z art. 8 Rozporządzenia mają obowiązek zapewnienia, że były one produkowane i homologowane zgodnie z wymaganiami określonymi w przedmiotowym rozporządzeniu oraz aktach delegowanych i wykonawczych przyjętych na mocy Rozporządzenia. Natomiast importerzy wprowadzają do obrotu tylko pojazdy, które są zgodne z wymogami i otrzymały homologację typu UE albo spełniają wymogi homologacji krajowej, o czym stanowi art. 11 pkt 1 Rozporządzenia. Zgodnie zaś z art. 38 Rozporządzenia "pojazdy, dla których obowiązkowa jest homologacja typu UE całego pojazdu, lub pojazdy, dla których producent uzyskał homologację na mocy Rozporządzenia są udostępniane na rynku, rejestrowane lub dopuszczane, jeżeli towarzyszy im ważne świadectwo zgodności wydane zgodnie z art. 33 Rozporządzenia".
Jak podkreślił Prokurator w niniejszym przypadku powyższe wymogi nie zostały spełnione. Pojazd był pojazdem nowym i dotychczas nierejestrowanym na terenie państw członkowskich UE, został wyprodukowany poza jej granicami i importowany do Polski bez spełnienia wymagań obowiązujących w UE w zakresie homologacji. Stanowisko to znajduje z kolei potwierdzenie w aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: "TSUE") oraz w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Wskutek wszczętego z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty, SKO stwierdziło jej nieważność decyzją z 20 maja 2025 r. W podstawie prawnej decyzji powołano: art. 156 § 1 pkt 2, 157 § 1 i 2 w zw. z art. 17 pkt 1 oraz art. 64 § 2, a także art. 184 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 73 ust. 1 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d.
W uzasadnieniu decyzji SKO w pierwszej kolejności wymieniło dokumenty, które Spółka przedłożyła wraz z wnioskiem o rejestrację przedmiotowego pojazdu, akcentując, że do wniosku tego nie zostało dołączone świadectwo zgodności WE ani inny równoważny dokument. SKO zauważyło również, że zgłoszony do rejestracji pojazd był wcześniej zarejestrowany na terenie Białorusi – państwa nie będącego członkiem UE. W dalszej kolejności SKO powołało przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, wyjaśniając w tym względzie m.in., że rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w orzecznictwie definiowane jest jako oczywiste naruszenie jednoznacznego przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Następnie SKO przytoczyło brzmienie przepisów prawa materialnego stosowanych przy rejestracji pojazdów, wskazując w tym względzie, że w myśl art. 73 ust. 1 P.r.d. rejestracji pojazdu dokonuje, na wniosek właściciela, starosta właściwy ze względu na miejsce jego zamieszkania (siedzibę), wydając dowód rejestracyjny i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne oraz nalepkę kontrolną, jeżeli jest wymagana, z zastrzeżeniem ust. 2-5; zaś zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. rejestracji dokonuje się m.in. na podstawie świadectwa zgodności WE albo świadectwa zgodności wraz z oświadczeniem zawierającym dane i informacje o pojeździe niezbędne do rejestracji i ewidencji pojazdu, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, decyzji o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwa dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu - jeżeli są wymagane.
Powołując się na art. 70b ust. 1 i 2 P.r.d. SKO wyjaśniło, że nowy typ pojazdu, typ przedmiotu wyposażenia lub części, który ma być wprowadzony do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, powinien spełniać wymagania techniczne, odpowiednie dla danej kategorii pojazdu, określone w przepisach wydanych na podstawie art. 70zm ust. 1 pkt 1 P.r.d., a ich spełnienie potwierdza się w procedurze homologacji. Na mocy zaś art. 70s ust. 1 pkt 1 lit. a. i b. P.r.d. producent nowych pojazdów jest obowiązany wystawić świadectwo zgodności WE albo świadectwo zgodności - do każdego pojazdu, na którego typ wydano odpowiednio świadectwo homologacji typu WE pojazdu albo świadectwo homologacji typu pojazdu, albo świadectwo zgodności - do każdego pojazdu, na którego typ wydano świadectwo homologacji typu wydane na dany typ pojazdu zgodnie z procedurą homologacji typu przez właściwy organ innego niż RP państwa członkowskiego UE i uznanego w trybie art. 70j ust. 1 albo art. 70k ust. 1 P.r.d.; a także złożyć oświadczenie zawierające dane i informacje o pojeździe niezbędne do rejestracji i ewidencji pojazdu (art. 70s ust. 1 pkt 2 P.r.d.). Na mocy art. 70zk pkt 2 P.r.d. obowiązki powyższe spoczywają również na importerze pojazdu. SKO zauważyło przy tym, że zgodnie z art. 72 ust. 2 pkt 1 P.r.d. obowiązek przedłożenia wraz z wnioskiem o rejestrację pojazdu świadectwa zgodności WE albo innego równoważnego dokumentu, nie dotyczy pojazdu, który był już zarejestrowany na terytorium RP; zaś art. 70d ust. 2-6 i art. 70e P.r.d. przewidują zwolnienia od obowiązku uzyskania świadectwa homologacji, jednakże nie obejmują one przypadku rejestracji ciągnika objętego decyzją Starosty. Powołując się na zawarty w art. 70g ust. 1 P.r.d. zakaz wprowadzania do obrotu nowego pojazdu bez wymaganego odpowiedniego świadectwa homologacji typu albo innego równoważnego dokumentu, SKO uznało, że obowiązkiem producenta lub podmiotu wprowadzającego nowy pojazd do obrotu na terytorium RP jest uzyskanie odpowiedniego świadectwa homologacji typu lub innego równoważnego dokumentu jeżeli nie są one objęte opisanymi wyżej wyłączeniami.
SKO stwierdziło następnie, że powołane przepisy mają charakter ogólny i odnoszą się do wszystkich pojazdów w rozumieniu przepisów P.r.d., natomiast kwestia homologacji pojazdów rolniczych (w tym ciągników kategorii T) została w sposób kompleksowy uregulowana Rozporządzeniem, które jako lex specialis oraz zgodnie z zasadą bezpośredniej skuteczności i pierwszeństwa stosowania prawa unijnego (art. 90 w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP), ma pierwszeństwo przed prawem krajowym. SKO przytoczyło szereg przepisów Rozporządzenia, w tym art. 3 zawierający definicje legalne takich pojęć jak: "ciągnik" (pkt 8), "nowy pojazd" (pkt 37), "rejestracja" (pkt 38) oraz "dopuszczenie" (pkt 40), stwierdzając na ich podstawie, że nowym pojazdem jest pojazd, który nigdy wcześniej nie był rejestrowany; a zatem pojazd, w stosunku do którego nie zostało nigdy wcześniej wydane administracyjne zezwolenie na dopuszczenie pojazdu (w tym do ruchu drogowego, obejmujące identyfikację pojazdu i nadanie mu numeru seryjnego znanego jako numer rejestracyjny na stale, czasowy lub na krótki okres), przez które należy rozumieć pierwsze wykorzystanie pojazdu w Unii, jak również pojazd, który nigdy wcześniej nie był dopuszczony, a zatem nigdy wcześniej nie był wykorzystywany w Unii (bez wymaganej rejestracji); co oznacza, że "nowy pojazd" to pojazd, w stosunku do którego nigdy wcześniej nie zostało wydane administracyjne zezwolenie na pierwsze wykorzystanie w Unii, ani który nigdy wcześniej nie był wykorzystywany w Unii. W ocenie SKO powyższa definicja "nowego pojazdu" nie wymaga dokonywania wykładni, ani interpretacji powołanych wyżej przepisów, bowiem wynika wprost z bezpośredniego ich rozumienia i ma jednoznaczną treść.
Następnie SKO podkreśliło, że zgodnie z art. 5 ust. 2 Rozporządzenia państwa członkowskie zezwalają na wprowadzenie do obrotu, rejestrację lub dopuszczenie tylko takich pojazdów, komponentów i oddzielnych zespołów technicznych, które spełniają wymogi Rozporządzenia. Z przepisem tym koreluje w ocenie SKO art. 8 ust.1 Rozporządzenia, nakładający na producentów obowiązek zapewnienia aby m.in. pojazdy, które są wprowadzane do obrotu lub dopuszczane, były produkowane i homologowane zgodnie z wymogami określonymi w Rozporządzeniu oraz w aktach delegowanych i wykonawczych; a także art. 38 ust. 1 zdanie pierwsze Rozporządzenia, stanowiący, że pojazdy, dla których obowiązkowa jest homologacja typu UE całego pojazdu, lub pojazdy, dla których producent uzyskał taką homologację na mocy Rozporządzenia, są udostępniane na rynku, rejestrowane lub dopuszczane, jeżeli towarzyszy im ważne świadectwo zgodności wydane zgodnie z art. 33 Rozporządzenia. W myśl zaś tego przepisu producent, w ramach swych uprawnień jako posiadacz homologacji typu pojazdu, wydaje świadectwo zgodności w formie dokumentu papierowego dołączanego do każdego pojazdu, niezależnie od tego, czy jest kompletny, niekompletny czy skompletowany, wyprodukowanego zgodnie z homologowanym typem pojazdu. Świadectwo takie wydaje się nabywcy nieodpłatnie wraz z pojazdem.
SKO stwierdziło, że zgłoszony do rejestracji pojazd będący ciągnikiem rolniczym kategorii T1, jest pojazdem objętym wymogami Rozporządzenia i nie podlegał wyłączeniom przewidzianym jego przepisami. W chwili jego zgłoszenia do rejestracji był on pojazdem nowym w rozumieniu Rozporządzenia, zaś bez znaczenia prawnego pozostaje fakt, że był zarejestrowany na terenie Białorusi, czyli państwa nie będącego członkiem UE. Na producencie pojazdu ciążył obowiązek wykazania w procedurze homologacyjnej, że przedmiotowy pojazd, który ma być dopuszczony do wykorzystania w UE spełnia odpowiednie wymogi administracyjne i wymogi techniczne. Obowiązki te, zgodnie z art. 15 Rozporządzenia ciążyły również na Spółce występującej o rejestrację pojazdu i będącej jednocześnie jego importerem. Na gruncie zaś przepisów krajowych, na Spółce ciążył obowiązek przedłożenia wraz z wnioskiem o rejestrację, świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu, bowiem zgłoszony do rejestracji pojazd nie był pojazdem, o którym mowa w art. 72 ust. 2 pkt 1 P.r.d. ani nie podlegał ustawowym wyłączeniom z obowiązku uzyskania świadectwa homologacji.
Niekompletność wniosku Spółki była oczywista. Obowiązkiem Starosty było więc wezwanie Spółki, w trybie art. 64 § 2 k.p.a., do uzupełnienia braku formalnego wniosku, pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania. Starosta jednak zarejestrował opisany wyżej pojazd, nie wzywając Spółki do przedłożenia świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu, który był w sprawie wymagany. W ocenie SKO Starosta dopuścił się zatem rażącego naruszenia prawa, bowiem wymagania art. 72 ust. 1 P.r.d. są w ocenie SKO jasne i czytelne oraz nie wymagają stosowania reguł wykładni. SKO powołało w tym względzie orzecznictwo, w którym wskazuje się, że rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. O rażącym naruszeniu prawa decydują zatem łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter naruszonego przepisu oraz racje społeczne, ekonomiczne lub gospodarcze, przy czym rażącym naruszeniem prawa nie jest każde naruszenie prawa, ale tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności, a waga tego naruszenia jest znacznie większa niż stabilność decyzji (powołano w tym względzie wyroki NSA z: 19 kwietnia 2013 r., II GSK 190/12, 28 maja 2009 r., I OSK 524/08 i 19 lipca 2012 r., II OSK 682/12).
W kontekście powyższego SKO stwierdziło, że skoro elementem koniecznym wniosku o rejestrację przedmiotowego pojazdu było przedłożenie świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu, to pozytywne rozpatrzenie niekompletnego wniosku Spółki przez Starostę (bez wezwania Spółki do jego uzupełnienia), stanowi oczywiste i rażące naruszenie art. 73 ust. 1 P.r.d. oraz doprowadziło do zarejestrowania pojazdu, który nie spełnia wymagań Rozporządzenia, co należy uznać, w ocenie SKO, za rażące naruszenie art. 73 ust. 1 oraz art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. oraz art. 5 ust. 2 Rozporządzenia.
Mając zaś na względzie dyspozycję art. 156 § 2 k.p.a., SKO dokonało oceny, czy decyzja Starosty wywołała nieodwracalne skutki prawne. W tym względzie SKO wyjaśniło, że nieodwracalność skutków prawnych należy rozumieć jako sytuację, w której - z uwagi na zakres posiadanych kompetencji - organ administracji publicznej nie jest władny odwrócić na drodze postępowania administracyjnego skutków prawnych, wywołanych przez objętą rażącym naruszeniem prawa decyzję administracyjną. SKO uznało finalnie, że nawet w sytuacji, w której pojazd został zbyty, nie można mówić, by decyzja o jego rejestracji wywołała nieodwracalne skutki prawne, bowiem stwierdzenie jej nieważności w żaden sposób nie ingeruje w prawo własności pojazdu, ani w sferę stosunków cywilnoprawnych. SKO podkreśliło przy tym, że decyzja Starosty wywołała niekorzystne skutki w zakresie bezpieczeństwa komunikacyjnego, bowiem - w myśl art. 71 ust. 1 P.r.d. - dopuściła przedmiotowy pojazd do ruchu drogowego, mimo tego, że jego konstrukcja i wyposażenie nie zostały poddane procedurze homologacyjnej; a także w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa użytkowników zarejestrowanego pojazdu, bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska - przez dopuszczenie do jego użytkowania mimo braku stwierdzenia w procedurze homologacyjnej, czy spełnia on odpowiednie wymagania techniczne.
Za niewystarczające w tym zakresie SKO uznało przeprowadzenie badania technicznego pojazdu, gdyż weryfikuje ono jedynie, czy stan utrzymania pojazdu pozwala na jego dalsze bezpieczne użytkowanie i nie służy ustaleniu, czy dany pojazd spełnia wymagania techniczne właściwe dla danego typu pojazdu, w tym czy został zbudowany i wyposażony w taki sposób, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę; nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych; nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych; nie powodowało niszczenia drogi; zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu; nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych. SKO podkreśliło, że badanie techniczne nie służy również do ustalenia, jakie rozwiązania konstrukcyjne zostały przyjęte dla danego typu pojazdu w zakresie: ochrony w razie przewrócenia się, dopuszczalnej ładowności, dopuszczalnej masy pojazdów ciągnionych, dopuszczalnego nacisku osi itp. W konsekwencji badania technicznego, jakiemu został poddany przedmiotowy pojazd, nie można uznać za równoważne badaniu przeprowadzanemu w procedurze homologacji pojazdu, a tym samym za wystarczające dla jego zarejestrowania. Ponadto, w ocenie SKO, z dużym stopniem prawdopodobieństwa można założyć, że w wyniku rejestracji pojazdu mogło dojść do naruszeń w zakresie ochrony konkurencji i konsumentów. Stwierdzenie nieważności decyzji uzasadnione jest również z punktu widzenia ochrony rynku wspólnotowego (nieakceptowane jest dopuszczenie od ruchu na terenie UE pojazdów bez wymaganego świadectwa homologacji), ochrony środowiska naturalnego i samych uczestników ruchu. Opisane wyżej skutki ekonomiczne, społeczne i gospodarcze SKO uznało za niemożliwe do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, co uzasadniało wyeliminowanie decyzji Starosty z obrotu prawnego. Końcowo SKO wskazało także, że w wyniku naruszenia ww. przepisów na obszar UE zostały wprowadzone pojazdy niespełniające norm unijnych, a konsekwencje wydania decyzji o rejestracji takich pojazdów, (których jednostkowym przykładem jest decyzja Starosty), poniesie Polska jako kraj wydający decyzje z naruszeniem norm prawa UE i tym samym narażający się na sankcje przewidziane prawem unijnym. SKO podkreśliło także, że niniejsza decyzja dotyczy wyłącznie decyzji Starosty i tylko w tym obszarze wywołuje skutki prawne. Nie wpływa zatem bezpośrednio na sposób wykonywania uprawnień wynikających z rejestracji pojazdu na rzecz obecnego jego właściciela.
Zaskarżoną decyzją z 5 listopada 2025 r., wydaną na skutek wniosku J. P. (dalej: "skarżący") - obecnego właściciela pojazdu, o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymano w mocy wyżej opisaną decyzję SKO z 20 maja 2025 r.
W skarze do sądu administracyjnego na ww. decyzję J. P. zaskarżył ją w całości i zarzucił jej wydanie z naruszeniem:
1. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 oraz art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. w zw. z art. 5 ust. 2 Rozporządzenia przez bezzasadne uznanie, że decyzja Starosty z 5 lipca 2021 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji gdy pomimo wydania jej z naruszeniem prawa, nie można uznać naruszenia prawa za rażące, mając na uwadze zasadę stabilności wydawanych decyzji administracyjnych;
2. art. 156 § 2 k.p.a. przez bezzasadne uznanie, że decyzja z 5 lipca 2021 r. nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych, w sytuacji gdy takie skutki wystąpiły.
Skarżący wniósł o uchylenie obu wydanych decyzji. W uzasadnieniu skargi podniósł, że aby mówić o rażącym naruszeniu prawa musi być ono jasne i niedwuznaczne, a samo naruszenie oczywiste i nie wymagające wykładni w zakresie danego przepisu. Tymczasem powołane przez SKO przepisy, które zostały naruszone, wymagały do ich prawidłowego zastosowania licznego odwoływania się do innych przepisów P.r.d. Nie ustalono ponadto jaki był status posiadał podmiot składający wniosek o rejestrację (tj. czy był producentem, importerem lub dystrybutorem). Skarżący podkreślił również, że zastosowanie art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. wymagało określonego działania prawnego i dokonania ustaleń, czy dokumenty, o których mowa w ww. przepisie są wymagane w tym przypadku, co wymagało analizy prawnej i wykładni przepisów P.r.d. oraz Rozporządzenia.
Ponadto w ocenie skarżącego, należało odmówić stwierdzenia nieważności decyzji Starosty ze względu na zasadę stabilności i trwałości decyzji administracyjnych. W tym względzie odwołano się szeroko do uzasadnienia wyroku WSA w Szczecinie z 23 października 2025 r. (nie podano sygn. akt). Skarżący podkreślił również, że decyzja Starosty wywołała nieodwracalne skutki prawne, bowiem pojazd nią objęty został zbyty na rzecz skarżącego i na jego dane przerejestrowany. W następnej kolejności dojdzie zatem do unieważnienia decyzji rejestrującej pojazd na skarżącego, w wyniku czego utraci on możliwość korzystania z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, a więc i zarobkowania, co doprowadzi do upadłości skarżącego.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wskazało, że obecnie wiadomym jest, że doszło do procederu polegającego na wprowadzaniu na obszar UE ciągników fabrycznie nowych, ale sprzedawanych jako używane, które to ciągniki ze względu na niespełnianie norm emisyjnych i brak ważnej homologacji wydanej na zgodność z Rozporządzeniem, nie mogły być rejestrowane w UE. Proceder ten był badany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz znany był Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie budzi wątpliwości, ze przedmiotowe pojazdy jako niehomologowane nie mogły legitymować się dokumentem określonym w art. 72 ust.1 pkt 3 P.r.d.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Podstawą prawną zaskarżonej decyzji jest art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., stanowiący, że organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W ocenie sądu SKO prawidłowo oceniło wystąpienie kwalifikowanej wady prawnej polegającej na rażącym naruszeniu prawa przez Starostę, który dokonał rejestracji przedmiotowego pojazdu mimo nieprzedłożenia przez Spółkę wymaganego świadectwa zgodności WE lub innego równoważnego dokumentu.
Zaskarżona decyzja zapadła w trybie stwierdzenia nieważności decyzji, który jest nadzwyczajnym trybem weryfikacji, stanowiącym wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, o której mowa w art. 16 § 1 k.p.a. Orzekający w tym trybie organ administracji publicznej nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej kontrolowaną decyzją, lecz posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tj. ustala, czy decyzja poddana kontroli jest dotknięta jedną z wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. oraz, czy nie występują przesłanki negatywne, wykluczające możliwość stwierdzenia jej nieważności, wymienione w art. 156 § 2 k.p.a. Tym samym w postępowaniu nadzwyczajnym kontroluje się ważność decyzji ostatecznej przez pryzmat ewentualnie tkwiących w niej od samego początku wad o charakterze kwalifikowanym, a więc najpoważniejszych uchybień jakimi może być dotknięty akt administracyjny. Tylko wady doniosłe mogą zostać przy tym uznane za istotne, tj. takie które uzasadniają wyeliminowanie decyzji administracyjnej z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc (tj. od początku).
Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest zatem ograniczone do weryfikacji samej decyzji administracyjnej, z wyłączeniem możliwości ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, której dotyczy weryfikowane rozstrzygnięcie. Stąd w ramach postępowania nieważnościowego organ nie może dokonywać nowych lub dodatkowych ustaleń faktycznych. Weryfikacja prawidłowości decyzji administracyjnej następuje zatem z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Znajduje to odzwierciedlenie w postępowaniu przed sądem administracyjnym, który kontrolując decyzję wydaną w postępowaniu nadzorczym ocenia jedynie, czy organ zasadnie stwierdził wystąpienie (lub nie) przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., uzasadniające (lub nie) wyeliminowanie ostatecznej decyzji z obrotu prawnego. W wyniku tak zawężonej kontroli, sąd w niniejszym składzie, stwierdził natomiast, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, bowiem dostrzeżone przez SKO naruszenie prawa ma charakter rażący.
W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się jednolicie, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa (tj. "rzucająca się w oczy" sprzeczność między treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną); charakter przepisu, który został naruszony pozwala na proste uznanie oczywistości jego naruszenia - tzn. jest on jasny, klarowny i nie wymaga prowadzenia skomplikowanej wykładni prawa (przepis mający zastosowanie w bezpośrednim rozumieniu) oraz skutki społeczne i ekonomiczno-gospodarcze wydanej decyzji, których nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Nie zawsze więc oczywiste naruszenie przepisu prawa (wyraźnego w interpretacji) będzie miało charakter rażący. Kluczowe są bowiem skutki jakie owo naruszenie powoduje w obrocie prawnym, czyniąc dalsze trwanie kontrolowanej decyzji w obrocie prawnym, niemożliwym do zaakceptowania. Tym samym sąd podziela prezentowany od lat w orzecznictwie podgląd, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., można mówić dopiero wtedy, gdy decyzja wywołuje stan istotnie niezgodny z prawem, tj. taki, w którym jej funkcjonowanie w obrocie prawnym jest nie do pogodzenia z zasadą praworządności i zaufania obywatela do działań organu. Stwierdzone naruszenie prawa powinno mieć zatem znacznie większą wagę, aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (por.: wyrok NSA z 17 września 1997 r., III SA 1425/96, "Poradnik VAT" 1998, nr 3, s. 24; wyrok SN z 20 czerwca 1995 r., III ARN 22/95, OSNAPiUS 1995, nr 24, poz. 297; wyrok NSA z 11 maja 1994 r., III SA 1705/93, "Wspólnota" 1994, nr 42, s. 16). Dodać przy tym należy, że na mocy art. 156 § 2 k.p.a., nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. gdy wywołała ona nieodwracalne skutki prawne, które zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, należy rozpatrywać ściśle - wyłącznie w płaszczyźnie obowiązującego prawa i środków prawnych, jakimi posługują się w swej działalności organy administracji publicznej (por. wyrok NSA z 10 maja 2023 r., II OSK 1671/20, jak i wcześniejsze orzeczenia: z 12 grudnia 2012 r., II OSK 1952/11 oraz z 25 kwietnia 2023 r., II OSK 1364/20; – dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"). Wówczas organ ogranicza się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji (art. 158 § 2 k.p.a.).
W ocenie sądu SKO prawidłowo ustaliło stan faktyczny i prawny w jakim wydano decyzję Starosty, słusznie konkludując, że na gruncie art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. organ ten powinien był dokonać rejestracji przedmiotowego pojazdu na podstawie świadectwa zgodności WE albo innego dokumentu równorzędnego, bowiem były one wymagane. Wniosek powyższy jest wynikiem przeprowadzonej przez SKO analizy przepisów prawa krajowego i unijnego, które w wyniku bezpośredniego ich odczytania oraz podstawienia definicji legalnych, dały obraz wymagalności ww. dokumentów w dacie dokonywania rejestracji, a których to dokumentów Spółka nie przedłożyła wraz z wnioskiem o rejestrację. Podkreślić przy tym należy, że dokonując kontroli w trybie nadzorczym SKO zasadnie miało na względzie przepisy prawa obowiązujące w dacie wydania kontrolowanej decyzji Starosty, które regulowały wówczas poza m.in. zasadami i warunkami dopuszczenia pojazdów do ruchu na drogach publicznych, także kwestie związane z homologacją pojazdów oraz ich wyposażenia, a które od 1 lipca 2023 r. reguluje ustawa z 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz.U. poz. 919).
W dniu rejestracji pojazdu, dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu ciągnika rolniczego był (i nadal jest) dowód rejestracyjny, o czym stanowi art. 71 ust. 1 P.r.d. Co do zasady, rejestracji pojazdu dokonuje, na wniosek właściciela, starosta właściwy ze względu na miejsce jego zamieszkania (siedzibę), wydając dowód rejestracyjny i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne oraz nalepkę kontrolną, jeżeli jest wymagana (art. 73 ust. 1 P.r.d.). Z kolei art. 72 ust. 1-6 p.r.d. zawiera zamknięty katalog dokumentów stanowiących podstawę rejestracji oraz wyłączenia i szczegółowe uregulowania w stosunku do określonych podstaw rejestracji. Dyspozycja art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. stanowi wprost, że rejestracji dokonuje się na podstawie świadectwa zgodności WE albo świadectwa zgodności wraz z oświadczeniem zawierającym dane i informacje o pojeździe niezbędne do rejestracji i ewidencji pojazdu, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, decyzji o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwa dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu - jeżeli są wymagane. Wedle art. 72 ust. 2 pkt 1 P.r.d. wymaganie powyższe nie dotyczy pojazdu, który był już zarejestrowany na terytorium RP, zaś innych wyłączeń w tym względzie P.r.d. nie przewiduje. Z powyższą regulacją korespondował ówcześnie obowiązujący § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 11 grudnia 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2355 ze zm.), stanowiący, że w przypadku zgłoszenia do pierwszej rejestracji na terytorium RP pojazdu sprowadzonego z zagranicy, do wniosku o rejestrację właściciel pojazdu dołącza odpowiednie dokumenty, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1-6a P.r.d. (w tym świadectwo zgodności WE lub inny dokument równorzędny, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d.). Dokumenty, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. stanowią zatem podstawę rejestracji pojazdu, o ile są wymagane, tzn. jeżeli istnieje przepis zobowiązujący do ich uzyskania.
SKO słusznie przy tym ustaliło, że na gruncie prawa krajowego, regulującego ogólne kwestie związane z homologacją (tj. odnoszące się do każdego typu pojazdu), dyspozycja art. 70s ust. 1 pkt 1 lit. a. i b. P.r.d. zobowiązuje producenta nowych pojazdów do wystawienia: świadectwa zgodności WE albo świadectwa zgodności - do każdego pojazdu, na którego typ wydano odpowiednio świadectwo homologacji typu WE pojazdu albo świadectwo homologacji typu pojazdu; albo świadectwa zgodności - do każdego pojazdu, na którego typ wydano świadectwo homologacji typu wydane na dany typ pojazdu zgodnie z procedurą homologacji typu przez właściwy organ innego niż RP państwa członkowskiego UE i uznanego w trybie art. 70j ust. 1 albo art. 70k ust. 1 P.r.d. Świadectwo homologacji typu (WE) pojazdu jest natomiast dokumentem potwierdzającym spełnienie wymagań technicznych, odpowiednich dla danej kategorii pojazdu określonych w przepisach wykonawczych (art. 70b ust. 1 i art. 70c pkt 1 P.r.d.), przez nowy typ pojazdu, który ma być wprowadzony do obrotu na terytorium RP. Spełnienie odpowiednich wymagań technicznych danego typu pojazdu, potwierdza się w odpowiedniej procedurze homologacji (art. 70b ust. 2 P.r.d.). Producent nowego typu pojazdu, jest obowiązany uzyskać dla każdego nowego typu pojazdu odpowiednie świadectwo homologacji typu WE (art. 70d ust. 1 P.r.d.), zaś wyjątki od tej zasady precyzuje art. 70d ust. 2, 3 i 6 P.r.d.; natomiast wyjątki od obowiązku uzyskania świadectwa homologacji typu zawiera art. 70e P.r.d. - żaden z tych przepisów nie zwalnia jednak producenta ciągników rolniczych od obowiązku uzyskania odpowiedniego świadectwa homologacji typu (WE) pojazdu dla każdego nowego tego typu pojazdu. Z kolei na mocy art. 70g ust. 1 P.d.g. zakazuje się wprowadzania do obrotu nowego pojazdu bez wymaganego odpowiedniego świadectwa homologacji typu lub innego równoważnego dokumentu, o którym mowa w art. 70j ust. 1, art. 70k ust. 1, art. 70o ust. 1, art. 70zo ust. 1, art. 70zp ust. 1 albo art. 70zu ust. 1., a podmiot, który wprowadzi do obrotu pojazd wbrew zakazowi określonemu w ust. 1, jest obowiązany na swój koszt wycofać ten pojazd z obrotu (art. 70g ust. 2 P.r.d.).
Powołane wyżej obowiązki producenta, wynikające z art. 70d ust. 1, art. 70 g i art. 70s ust. 1 P.r.d. stosuje się również do importera, tj. podmiotu wprowadzającego do obrotu na terytorium RP nowy pojazd, o czym stanowi wprost art. 70zk pkt 2 P.r.d.
Na gruncie prawa krajowego nowym pojazdem jest pojazd fabrycznie nowy, który nie był zarejestrowany (art. 2 pkt 62 P.r.d.). Importer ma zatem obowiązek wystawienia dokumentu, o którym mowa w art. 70s ust. 1 pkt 1 lit. a. i b. P.r.d., którym należy się wylegitymować przy rejestracji pojazdu. Zwrócić przy tym należy uwagę, że art. 72 ust. 2 pkt 1 P.r.d., precyzuje jedyny na gruncie prawa krajowego, wyjątek od obowiązku wylegitymowania się przy rejestracji jednym z dokumentów, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. (polegający na uprzednim zarejestrowaniu pojazdu na terytorium RP). Sąd zgadza się w tym względzie z poglądem WSA w Szczecinie, który w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z 23 czerwca 2022 r. (II SA/Sz 295/22) zapadłym na gruncie analogicznego stanu faktycznego, wskazał, że ustawodawca nie uzależnił obowiązku wylegitymowania się przy rejestracji jednym z ww. dokumentów, od cechy "nowości" pojazdu, ale od jego uprzedniego zarejestrowania na terytorium RP.
Powyższe prowadzi do wniosku, że uprzednia rejestracja pojazdu na Białorusi nie zwalniała importera od obowiązku wylegitymowania się przy jego pierwszej rejestracji w RP, jednym z dokumentów, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. Przeciwne wnioskowanie stanowi niedopuszczalne obejście prawa, a co więcej w istocie stawiałoby importera w pozycji uprzywilejowanej względem innych podmiotów, wprowadzających do obrotu na terenie UE ciągniki rolnicze posiadające świadectwa zgodności, wymagane przy ich rejestracji prawem unijnym. Poza bowiem ww. przepisami krajowymi, (a nawet przede wszystkim) należy mieć na względzie przepisy unijne, które kwalifikują ciągniki rolnicze jako typ pojazdu wymagający homologacji, a której poświadczeniem jest świadectwo zgodności.
W tym też względzie SKO słusznie wskazało, że kwestię homologacji ciągników rolniczych reguluje od 1 stycznia 2016 r. Rozporządzenie - ustanawiające wymogi administracyjne i wymagania techniczne w zakresie homologacji typu m.in. wszystkich nowych pojazdów, o których mowa w art. 2 ust. 1 Rozporządzenia (art. 1 zdanie 1 Rozporządzenia), w tym ciągników o kategorii T, obejmującej wszystkie ciągniki kołowe (art. 4 pkt 1 Rozporządzenia). Przypomnieć przy tym wypada, że rozporządzenie jest, wedle art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu EU, aktem ogólnego zastosowania, wiążącym w całości i bezpośrednio stosowanym we wszystkich państwach członkowskich UE. Wiąże ono instytucje UE, podmioty prawa, którym określa prawa i obowiązki, a także państwa członkowskie UE - co oznacza, że jest stosowane przez organy administracji publicznej (bez potrzeby transpozycji do prawa krajowego).
Nie budzi wątpliwości sądu, że akt ten miał zastosowanie przy rejestracji pojazdu objętego decyzją Starosty. W kontekście bowiem jego zakresu przedmiotowego, o którym mowa w art. 1 zdanie 1 w zw. z art. 2 ust. 1 tego aktu, stwierdzić należy, że skoro zgodnie z art. 3 pkt 37 Rozporządzenia "nowy pojazd" oznacza pojazd, który nigdy wcześniej nie był rejestrowany ani dopuszczony; przy czym "rejestracja" oznacza administracyjne zezwolenie na dopuszczenie pojazdu, w tym do ruchu drogowego, obejmujące identyfikację pojazdu i nadanie mu numeru seryjnego znanego jako numer rejestracyjny, na stałe, czasowo lub na krótki okres (art. 3 pkt 38 Rozporządzenia), zaś "dopuszczenie" to pierwsze wykorzystanie w Unii m.in. pojazdu, zgodnie z jego przeznaczeniem (art. 3 pkt 40 Rozporządzenia), to z prostego zestawienia ww. definicji wynika, że nowym pojazdem, jest pojazd, który nigdy wcześniej nie posiadał zezwolenia na pierwsze wykorzystanie w UE w ruchu drogowym, ani nie był w UE wykorzystany zgodnie z jego przeznaczeniem. W tym względzie SKO ma rację, że pojazd objęty decyzją Starosty jest pojazdem nowym, w rozumieniu ww. przepisów Rozporządzenia, a tym samym mu podlega.
Wedle art. 5 ust. 2 Rozporządzenia, państwa członkowskie zezwalają na wprowadzenie do obrotu, rejestrację lub dopuszczenie tylko takich pojazdów, które spełniają wymogi Rozporządzenia. Z drugiej strony państwa członkowskie nie zakazują, nie ograniczają ani nie utrudniają wprowadzenia do obrotu, rejestracji ani dopuszczenia pojazdów z powodów dotyczących aspektów ich budowy i funkcjonowania objętych zakresem Rozporządzenia, jeśli spełniają one jego wymogi (art. 5 ust. 3 Rozporządzenia). Z powyższego wynika jednoznacznie, że aby ciągnik rolniczy, będący pojazdem podlegającym procedurze homologacji, został zarejestrowany na obszarze UE, musi spełniać wymogi Rozporządzenia. Te zaś wymienione zostały w jego rozdziale III precyzującym wymogi dotyczące: bezpieczeństwa funkcjonalnego pojazdów, bezpieczeństwa pracy oraz efektywności środowiskowej. Pojazdom, które je spełniają, udzielana jest homologacja przez właściwe organy udzielające homologacji (art. 6 ust. 2 Rozporządzenia) w procedurze homologacji typu UE, w wyniku której zaświadcza się, że typ pojazdu jest zgodny z odpowiednimi przepisami administracyjnymi i wymaganiami technicznymi zawartymi w Rozporządzeniu (art. 3 pkt 7 Rozporządzenia oraz załącznik nr 1 do Rozporządzenia). Wedle art. 6 ust. 1 Rozporządzenia organy udzielające homologacji zapewniają wypełnianie przez producentów, występujących o homologację typu, obowiązków wynikających z Rozporządzenia.
Art. 8 ust. 1 Rozporządzenia nakłada na producenta, wprowadzającego pojazd do obrotu lub do pierwszego wykorzystania w Unii zgodnie z jego przeznaczeniem (dopuszczenie), obowiązek zapewnienia, aby był on produkowany i homologowany zgodnie z wymogami określonymi w Rozporządzeniu oraz w aktach delegowanych i wykonawczych przyjętych na mocy Rozporządzenia. W szczególności producenci są odpowiedzialni przed organem udzielającym homologacji za wszystkie aspekty procesu homologacji i za zapewnienie zgodności produkcji, niezależnie od tego, czy bezpośrednio uczestniczą we wszystkich etapach konstruowania pojazdu (art. 8 ust. 6 Rozporządzenia). Na zasadzie art. 15 Rozporządzenia, obowiązkom powyższym podlega również importer w przypadku m.in. gdy udostępnia na rynku lub rejestruje pojazdy; jest on uważany do celów Rozporządzenia za producenta i podlega jego obowiązkom zgodnie z art. 8-10. Z kolei w dedykowanych importerom obowiązkach leży wymóg wprowadzenia do obrotu tylko takich pojazdów, które są zgodne z wymogami i które otrzymały homologację typu UE albo spełniają wymogi homologacji krajowej (art. 11 ust. 1 Rozporządzenia). Jak stanowi przy tym art. 38 ust. 1 zdanie 1 Rozporządzenia, pojazdy, dla których obowiązkowa jest homologacja typu UE całego pojazdu (w tym ciągniki rolnicze), są udostępniane na rynku, rejestrowane lub dopuszczane, jeżeli towarzyszy im ważne świadectwo zgodności wydane zgodnie z art. 33 Rozporządzenia, wedle którego producent, w ramach swych uprawnień jako posiadacz homologacji typu pojazdu, wydaje świadectwo zgodności w formie dokumentu papierowego dołączanego do każdego pojazdu (...) wyprodukowanego zgodnie z homologowanym typem pojazdu (zdanie 1). Świadectwo takie wydaje się nabywcy nieodpłatnie wraz z pojazdem. Wydanie świadectwa nie może być uzależnione od wyraźnego wniosku ani od przedstawienia producentowi dodatkowych informacji (zdanie 2). Producent może przekazać organowi rejestrującemu któregokolwiek państwa członkowskiego świadectwo zgodności drogą elektroniczną, o czym stanowi art. 33 ust. 9 Rozporządzenia.
Z powyższego wynika w sposób jednoznaczny, że spółka (G. Sp. z o.o. w C.) sprowadzająca do RP pojazd, a spełniająca definicję importera z art. 3 pkt. 41 Rozporządzenia (tj. osoba prawna mająca siedzibę w UE, która wprowadza do obrotu pojazd z państwa trzeciego), występując z wnioskiem o rejestrację przedmiotowego ciągnika rolniczego, powinna była załączyć do wniosku ważne świadectwo zgodności, stanowiące warunek rejestracji (art. 38 ust. 1 zdanie 1 Rozporządzenia), bowiem poświadczające, że pojazd jest zgodny z homologowanym w UE typem pojazdu. Podkreślić przy tym wypada raz jeszcze, że na zasadzie art. 5 ust. 2 Rozporządzenia, państwa członkowskie zezwalają na wprowadzenie do obrotu, rejestrację lub dopuszczenie tylko takich pojazdów, które spełniają wymogi Rozporządzenia. Wobec zaś braku w aktach sprawy kontrolowanej przez SKO, dokumentu poświadczającego spełnienie jednego z tych wymogów (tj. świadectwa zgodności), dokonana przez Starostę rejestracja pojazdu, jawi się jako w sposób oczywisty naruszająca art. 5 ust. 2 i art. 38 ust. 1 zdanie 1 Rozporządzenia, wobec wynikającego z art. 2 ust. 1 zdanie 1 i 2 lit. a. w zw. z art. 4 pkt 2 Rozporządzenia obowiązku uzyskania homologacji dla pojazdów rolniczych – w tym przypadku ciągnika kołowego kategorii T1. Co istotne, pojazdy te nie zostały objęte wyłączeniem z art. 2 ust. 2 Rozporządzenia, ani też możliwością alternatywnej homologacji na podstawie przepisów krajowych, o której mowa w art. 2 ust. 3 Rozporządzenia.
Finalnie zatem SKO prawidłowo dostrzegło w działaniu Starosty naruszenie nie tylko art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d., ale także art. 5 ust. 2 Rozporządzenia, który w ocenie sądu, należy wiązać z art. 38 ust. 1 zdanie 1 Rozporządzenia. Sąd zgadza się ze stwierdzeniem SKO, że naruszenie to jest oczywiste, wobec niekwestionowanego braku w aktach kontrolowanej sprawy świadectwa zgodności, wymaganego do dokonania rejestracji przedmiotowego pojazdu. Nie budzi wątpliwości sądu, że brak ten powinien był podlegać usunięciu w trybie art. 64 § 2 k.p.a., zaś zaniechanie Starosty w tym względzie stanowi naruszenie prawa procesowego. Do wniosku o wymagalności ww. dokumentu prowadzi zaś nie wykładnia, lecz analiza ww. przepisów i proste ich zestawienie w kontekście zaistniałej sytuacji faktycznej. Powołane przez SKO przepisy są jasne i jednoznaczne, zaś samo powiązanie ze sobą kilku regulacji prawnych, w celu odkodowania normy prawnej, z której wynika obowiązek wylegitymowania się przy rejestracji ciągnika rolniczego świadectwem zgodności, nie świadczy o konieczności stosowania przez Starostę złożonego procesu wykładni. Co więcej, z racji odstąpienia przez Starostę od uzasadnienia decyzji na zasadzie art. 107 § 4 k.p.a., w istocie nie wiadomo z jakich względów uznano na etapie rejestracji, że świadectwo zgodności w omawianym przypadku nie jest wymagane, a tym samym nie wiadomo jaki (i czy w ogóle) proces wykładni zastosował Starosta. Z decyzji Starosty nie wynika zatem, aby organ ten na etapie rejestracji pojazdu, dokonał interpretacji niejasnych i niespójnych przepisów krajowych i unijnych.
W kwestii oczywistego charakteru naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d., należy zauważyć, że został on potwierdzony przez NSA w uzasadnieniach orzeczeń zapadłych na skutek rozpoznania skarg kasacyjnych Spółki od wyroków sądów administracyjnych wydanych w odniesieniu do innych decyzji dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji o rejestracji pojazdów tego samego typu (m.in. wyroki NSA z: 4 grudnia 2024 r., sygn. akt: II GSK 2302/23, II GSK 1606/23, II GSK 1634/23, II GSK 1637/23, II GSK 1823/23 oraz II GSK 1904/22 - CBOSA"). NSA wskazał w nich wprost, że na gruncie art. 72 ust. 1 pkt 3 w zw. z ust. 2 pkt 1 P.r.d. oraz przepisów Rozporządzenia, dokument, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 3 P.r.d. był wymagany dla uzyskania decyzji o rejestracji ciągnika rolniczego sprowadzonego z Białorusi, a dokonanie tej rejestracji, mimo jego braku, stanowi oczywiste naruszenie prawa. W orzeczeniach tych powołano również wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 czerwca 2017 r. o sygn. C-513/15, wydany na tle przepisów dyrektywy 2003/37/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 maja 2003 r. w sprawie m.in. homologacji typu ciągników rolniczych (Dz. U. 2003.L 171, s.1) - podobnych do przepisów Rozporządzenia, a w którym to wyroku wyjaśniono, że zarejestrowanie używanego ciągnika, pochodzącego z państwa trzeciego i wprowadzonego po raz pierwszy na teren UE jest możliwe po spełnieniu przez niego wymogów homologacji obowiązujących w UE.
Skoro zatem ciągniki rolnicze stanowią na gruncie prawa unijnego homologowany typ pojazdu, a ich rejestracja uzależniona jest, zarówno na gruncie prawa unijnego, jak i krajowego, od przedstawienia ważnego świadectwa zgodności, to brak jest uzasadnienia prawnego dla dopuszczenia do ruchu w UE ciągników sprowadzonych z państwa trzeciego, które takiego świadectwa zgodności nie posiadają. W tym względzie sąd podkreśla, że przepisy unijne oraz krajowe pozostają w generalnej zgodności, a ewentualna ich rozbieżność (np. na gruncie definicji pojazdu nowego) jest rozstrzygana przez organ stosujący prawo wedle zasady prymatu prawa UE (tj. na rzecz Rozporządzenia). Konieczność zaś jednoczesnego stosowania i wzajemnego powiązania przepisów krajowych z unijnymi oraz względnej obszerności przedmiotowej regulacji, sama w sobie nie świadczy o obowiązku dokonania ich skomplikowanej wykładni. Proste ich bowiem zestawienie oraz sięgnięcie do generalnej zasady hierarchiczności aktów prawnych, prowadzi do jednoznacznego wniosku o niedopuszczalności zarejestrowania na terenie UE (w tym RP) ciągnika rolniczego, który nie posiada świadectwa zgodności poświadczającego jego wyprodukowanie zgodnie z homologowanym typem pojazdu.
Oczywistość powyższych regulacji nie budzi wątpliwości sądu administracyjnego, zaś sama okoliczność odmiennego ich interpretowania przez niektóre organy władzy publicznej, nie świadczy o ich skomplikowaniu, lecz o nieprawidłowym stosowaniu prawa przez te organy. Na marginesie sąd zauważa, że procedowana obecnie nowelizacja krajowych przepisów homologacyjnych, w żaden sposób nie podważa oczywistości ww. przepisów prawa, bowiem z obecnego brzmienia uzasadnienia tej nowelizacji wynika, że regulować ona ma m.in. zasady dopuszczania w Polsce używanych ciągników rolniczych spoza UE. Tymczasem przedmiotowy ciągnik jest w rozumieniu Rozporządzenia pojazdem nowym (treść projektu ustawy dostępna publicznie na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów).
Konsekwencją wyżej opisanego oczywistego naruszenia prawa przez Starostę, jest dopuszczenie do ruchu drogowego w UE homologowanego typu pojazdu, który nie posiada świadectwa zgodności. Oznacza to brak potwierdzenia, że pojazd ten został wyprodukowany i homologowany zgodnie z wymogami Rozporządzenia oraz aktów delegowanych i wykonawczych przyjętych na jego mocy. Sąd podkreśla przy tym, że celem zharmonizowania wymagań technicznych i norm środowiskowych mających zastosowanie m.in. do pojazdu objętego decyzją Starosty (w odniesieniu do homologacji danego typu pojazdu) w UE, dokonanego Rozporządzeniem, było zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa funkcjonalnego, bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska. Szczegółowe wymogi w tym względzie zawarte zostały w art. 17 (wymogi dotyczące bezpieczeństwa funkcjonalnego pojazdów), art. 18 (wymogi dotyczące bezpieczeństwa pracy) oraz w art. 19 (wymogi dotyczące efektywności środowiskowej) Rozporządzenia.
Jedynie pokrótce zauważyć w tym względzie należy, że kierując się ww. celem wprowadzono zasadę, zgodnie z którą pojazdy muszą być projektowane, konstruowane i montowane w sposób minimalizujący ryzyko urazów u osób znajdujących się w pojeździe oraz u innych użytkowników dróg. W tym celu niezbędne jest, aby producenci zapewniali zgodność pojazdów z odpowiednimi wymogami określonymi w Rozporządzeniu, w tym dotyczącymi m.in.: nienaruszalności konstrukcji pojazdu, układów pomagających kierowcy w panowaniu nad pojazdem, układów zapewniających kierowcy widoczność i informacje o stanie pojazdu oraz otoczenia, układów oświetlenia pojazdu, układów ochrony użytkowników pojazdu, zewnętrznych składowych pojazdu oraz akcesoriów, mas i wymiarów pojazdu oraz jego opon (vide: pkt 12 preambuły Rozporządzenia). W celu zaś zapewnienia zminimalizowanego wpływu na środowisko wprowadzono wymóg zgodności z normami odnoszącymi się do emisji zanieczyszczeń oraz dopuszczalne wartości szczegółowych poziomów hałasu zewnętrznego. Dopiero po sprawdzeniu działań dotyczących zgodności produkcji, (o których mowa w art. 28 Rozporządzenia) oraz zgodności typu m.in. pojazdu z mającymi zastosowanie wymogami, udzielana jest homologacja typu UE (art. 24 Rozporządzenia). Właściwe wykonywanie i prawidłowe funkcjonowanie procedury monitorowania zgodności produkcji jest natomiast jedną z podstaw systemu homologacji typu UE, a jej zapewnieniu służą regularne kontrole producentów (pkt 13 preambuły Rozporządzenia).
W tym względzie słusznie SKO dostrzegło, że badania techniczne pojazdu uznać należy za niewystarczające, bowiem w żadnej mierze nie zastępują one badań wymaganych dla homologacji typu UE, a przede wszystkim nie służą one wykazaniu zgodności z przepisami technicznymi określonymi w Rozporządzeniu i w aktach wymienionych w załączniku I, lecz ustaleniu, czy stan utrzymania konkretnego pojazdu pozwala na jego dalsze bezpieczne użytkowanie. Wywiedziona zaś przez skarżącą Spółkę argumentacja podważająca rangę badań homologacyjnych i opowiadająca się za decydującą wagą badań technicznych pojazdu, nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
W kontekście powyższych wymogów oraz celów Rozporządzenia jakim wymogi te służą, dopuszczenie do ruchu pojazdu, który nie posiada potwierdzenia ich spełnienia, jawi się jako godzące w wartości tymi wymogami chronione. Chodzi tu przede wszystkim o wartości takie jak: bezpieczeństwo komunikacyjne, zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników pojazdu oraz ochrona środowiska. Na wartości te trafnie wskazało SKO, a wynikają one wprost z przepisów prawa, które te wartości chronią.
Niewątpliwie bezpieczeństwo użytkowania przedmiotowego pojazdu, od którego zależne jest zdrowie (a nawet życie), leży w interesie jego nabywcy, a także wszystkich jego użytkowników, co w sposób zasadniczy przemawia za prawidłowością decyzji SKO. Jednocześnie sąd dostrzega, że przeciwnie - również uchylenie tej decyzji może leżeć w interesie niektórych użytkowników pojazdu, w szczególności tych, na których ciążą zobowiązania majątkowe, związane z jego zakupem lub prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w którym jest on wykorzystywany. Sąd zwraca jednak uwagę, że docelowy użytkownik ciągnika rolniczego zasadniczo wykorzystuje go przy czynnościach związanych z produkcją żywności. Z tego też względu użytkowanie pojazdu potencjalnie emitującego zanieczyszczenia powyżej unijnych wartości granicznych emisji spalin, może negatywnie wpływać na jakość produkowanej żywności, a finalnie na zdrowie całego społeczeństwa, wzrost kosztów opieki zdrowotnej, wysokość udzielanych świadczeń zdrowotnych i chorobowych etc. Sąd zauważa przy tym, że to ochrona środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa komunikacyjnego została na gruncie Rozporządzenia poddana ochronie prawnej, w przeciwieństwie do możliwości użytkowania pojazdu niespełniającego norm unijnych. Skoro zatem, w świetle ww. ochrony prawnej, samo już faktyczne użytkowanie takiego pojazdu obarczone jest ryzykiem, to choćby z tego tylko względu, nie powinno być legitymizowane działaniem organów administracji publicznej.
Dodać przy tym należy, że decyzja Starosty nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych, bowiem jej pokłosiem było wyłącznie pierwsze administracyjne dopuszczenie pojazdu do ruchu, które może być cofnięte bez uszczerbku dla innych administracyjnoprawnych uprawnień i obowiązków obecnego właściciela pojazdu. W świetle bowiem przytoczonego na wstępie orzecznictwa, nieodwracalne skutki prawne decyzji należy ograniczyć wyłącznie do jej bezpośrednich skutków w sferze prawa, a nie zdarzeń stanowiących tylko jej pośredni efekt. Tym niemniej słusznie SKO wskazało, że zaskarżona decyzja w żaden sposób nie ingeruje w prawo własności przedmiotowego pojazdu. Sugerowane zaś przez stronę skarżącą skutki o charakterze majątkowym, są jedynie pośrednią i potencjalną konsekwencją, nie wyłączającą na gruncie art. 156 § 2 k.p.a., możliwości stwierdzenia nieważności decyzji Starosty. Kwestia natomiast ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej (czy to importera, czy organu administracji), pozostaje poza oceną sądu administracyjnego w rozpoznawanej sprawie. Sąd podkreśla przy tym, że wprowadzając na rynek UE pojazdy typu homologowanego, które nie posiadały wymaganego prawem świadectwa zgodności, ich importer działał na własne ryzyko (co nie umniejsza wagi naruszenia prawa, którego dopuścił się Starosta), a działanie to wydaje się jako podjęte w celu obejścia prawa.
Słusznie SKO wspomniało także o potencjalnym naruszeniu w zakresie ochrony konkurencji i konsumentów, do którego mogło dojść na skutek zarejestrowania i finalnie dopuszczenia do obrotu w UE niehomologowanych ciągników rolniczych, a których cena była niższa aniżeli innych ciągników oferowanych na rynku, zaopatrzonych w wymagane prawem świadectwo zgodności, a przy tym spełniających m.in. normy emisyjne. Z tego też względu prawdopodobne jest, że udostępnianie ciągników na rynku przez Spółkę mogło odbywać się przez popełnianie czynów nieuczciwej konkurencji, która to materia nie podlega jednak właściwości sądu administracyjnego, jednakże została przez sąd dostrzeżona z uwagi na konieczność zobrazowania wagi skutków ekonomiczno-gospodarczych, które wywołała decyzja objęta zaskarżonym rozstrzygnięciem.
Przede wszystkim jednak wyeliminowanie wadliwej decyzji Starosty z obrotu prawnego leży w słusznym interesie RP. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że Polska jest członkiem UE, co oznacza, że zobligowana jest do przestrzegania norm prawa unijnego, a ich naruszenie przez organ krajowy może podlegać zgłoszeniu do Komisji Europejskiej, która jest uprawniona uruchomić względem państwa członkowskiego formalne postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego (art. 258-260 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej). Z urzędu sądowi wiadomo, że takie zawiadomienia (skargi) już zostały złożone. W związku z tym rację ma SKO, że pozostawienie w obrocie prawnym decyzji Starosty - w sposób oczywisty naruszającej prawo unijne, naraża Polskę na sankcje przewidziane prawem unijnym, w tym sankcje finansowe. Abstrahując zaś od powyższego sąd zauważa, że dopuszczenie do ruchu drogowego w UE homologowanego typu pojazdu, który nie posiada świadectwa zgodności, może prowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa na całym rynku wewnętrznym UE oraz zakłócać uczciwą konkurencję na tym rynku, podlegającą ochronie prawnej.
Tym samym, skoro decyzja Starosty zapadła z oczywistym naruszeniem, jednoznacznych w swoim wyrazie, przepisów prawa, a jej wydanie wywołało szereg istotnych i negatywnych skutków o charakterze społecznym oraz ekonomiczno-gospodarczym oraz może narazić Polskę na odpowiedzialność finansową z tytułu niewykonywania zobowiązań państw członkowskich UE, to utrzymanie jej w obrocie prawnym jest nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą praworządności (art. 7 Konstytucji RP) i równości wobec prawa (art. 32 ust 1 Konstytucji RP), stanowiących jednocześnie wartości, na których opiera się UE (art. 2 Traktatu i UE). Na gruncie art. 2 Konstytucji RP Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, zaś pozostawienie decyzji Starosty w obrocie prawnym stanowiłoby zaprzeczenie tej koronnej zasadzie.
Mając na uwadze powyższe, sąd administracyjny oddalił skargę, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2026 r., poz. 143).

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę